Dodaj do ulubionych

"Powstaje partia tylko dla Kaszubów"

IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 11.06.05, 06:55
info.onet.pl/1112030,11,item.html
Mimo, ze nie jest to artykul o Slasku, to sadze, ze mozna go tu wrzucic.
Ciekawe, czy niedlugo powstanie Ruch Obywatelski Polskie Kaszuby ?
Edytor zaawansowany
  • rico-chorzow 11.06.05, 11:00
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > info.onet.pl/1112030,11,item.html
    > Mimo, ze nie jest to artykul o Slasku, to sadze, ze mozna go tu wrzucic.
    > Ciekawe, czy niedlugo powstanie Ruch Obywatelski Polskie Kaszuby ?


    Odczekajmy,może p.Spyra i tam zajedzie.
  • master_in_lunacy 12.06.05, 12:33
    ''Odrzucają tradycyjny podział na lewicę i prawicę, w zamian proponują "tworzenie narodów wolnych od państw" oraz "Europy stu flag".''

    Dobrze, że ta europa już się sypie vide referenda i różne tego typu chece antynarodowe zostaną na lodzie, niedługo pedały się ogłoszą narodem by ominąć 5% próg wyborczy;)

    ''W Polsce żyje ok. pół miliona Kaszubów. Nie są oni - w odróżnieniu od Niemców - zarejestrowaną w Polsce mniejszością narodową. KPN ma więc małe szanse w najbliższych wyborach parlamentarnych (musiałaby przekroczyć 5-proc. próg wyborczy).

    Witold Bobrowski liczy na sukces KPN w wyborach do gmin, powiatów i sejmiku oraz Parlamentu Europejskiego, w którym od początku jego istnienia działają partie narodowe i regionalne, obecnie skupione w Wolnym Sojuszu Europejskim (10 eurodeputowanych) - informuje "Gazeta Wyborcza".''
  • Gość: korn IP: *.chello.pl 12.06.05, 13:43
    Uwaga: post bardzo dlugi - kazdy czyta go na wlasna odpowiedzialnosc :)

    Jak wiadomo na Kaszubach sytuacja jest troche inna. Kaszubi swoj los wiaza z
    Polska, w przygniatajacej swej wiekszosci czuja sie Polakami. Bycie Kaszubem to
    regionalna i etniczna tozsamosc, ale nie narodowa. Innego zdania jest jakies 5
    tysiecy osob, ale stanowia oni taki margines wsrod Kaszubow, ze szkoda gadac.
    Wsrod tych 5 tysiecy osob znalezc mozna tez oszolomow, ktorzy chca partie
    polityczna tworzyc... Samo w sobie nic nadzwyczajnego, ale jak sie czyta
    zalozenia programowe tej partii to... ech...
    Najlepiej zapytajcie samych Kaszubow co o tej inicjatywie sadza. Mysle, ze jest
    pare kaszubskich forow, poza tym kilka znanych postaci publicznych to Kaszubi -
    wypowiadaja sie na ten temat zadziwiajaco zgodnie :)
    Jezeli juz chcecie na sile doszukiwac sie podobienstw, to najpierw zorientujcie
    sie w realiach i w szczegolach :)

    Slask ma inna, zupelnie inna sytuacja. Tutaj narodowosc slaska zadeklarowalo
    nie 5 tysiecy osob, a 173 tysiace. Choc rowniez stanowia zdecydowana
    mniejszosc, to sa na tyle liczni, ze trzeba sie zastanowic jak na to zjawisko
    zareagowac. Bez agresji i arogancji.
    Dotyczy to obu stron. Gdy wiekszosc Slazakow mowi, ze czuja sie Polakami, to
    bywalcy tego forum musza to uszanowac. Gdy mniejszosc Slazakow deklaruje
    narodowosc slaska, to nie nalezy odsadzac ich od czci i wiary, tylko zrozumiec,
    dlaczego taki rodzaj tozsamosci sie u nich pojawil. Bo mozna to zrozumiec,
    mozna przeprowadzic geneze, mozna sytuacje na spokojnie przeanalizowac.
    Z drugiej jednak strony wsrod oredownikow tzw "narodowosci slaskiej" sa ludzie
    przerozni, niektorzy, jak Kazimierz Kutz, wciaz czuja sie Polakami, ale dla
    nich jest to ostentacyjny akt protestu przeciwko polityce Warszawy. Inni z
    kolei reprezentuja wyjatkowo niski poziom kultury i nic poza epitetami
    adresowanymi do swoich adwersarzy powiedziec nie potrafia, o merytorycznych
    argumentach nie wspominajac. Spory odsetek dzialaczy RAS to ludzie wzbudzajacy
    niechec z powodu swojego zacietrzewienia, agresji, nietolerancji,
    tendencyjnosci i zwyklej glupoty. Ciekawe, czemu taka organizacja jak RAS
    przyciaga tak wiele tego typu osob? Niedawno o malo nie zostalem pobity przez
    jednego z nich (lat kolo 40), gdy wdalem sie z nim w polemike. Uwazam sie za
    osobe dobrze wychowana, staram sie prowadzic dyskusje na spokojnie, ale to dla
    mojego rozmowcy nie mialo znaczenia, wystarczylo, ze mam inne poglady niz on.

    Zdecydowana wiekszosc Slazakow czuje sie Polakami, wsrod osob wyksztalconych
    (nie wiem jaki jest zwiazek, ale byc moze jakis jest) ten odsetek deklarujacych
    polskosc jest jeszcze wyzszy. I po prostu nalezy to uszanowac, czy komus sie to
    podoba czy nie.
    W tak delikatniej materii polityke nalezy prowadzic z wyczuciem, jezeli juz
    ktos musi jakas polityke uprawiac.

    Dodam, ze wsrod osob deklarujacych narodowsc slaska sa tez osoby, ktore
    potrafia swe racje przedstawiac z umiarem, kultura i przede wszystkim rzeczowo.
    Ta rzeczowosc nie polega na naginaniu faktow, nie polega na dopasowywaniu
    faktow do stawianych tez, nie polega na nawolywaniu do antagonizmow, do
    eskalacji niecheci miedzy poszczegolnymi grupami. Ta rzeczowosc opiera sie w
    duzym stopniu na przyznawaniu racji dyskutantom w kwestiach oczywistych (np.
    jezyka, pochodzenia) by nastepnie wyjsc z zalozenia, ze istniec moze proces
    narodowotworczy, ktorego byc moze jestessmy swiadkami, a byc moze nie. Z taka
    osoba wlasnie rozmawialem. Osoba wyksztalcona, inteligentna, ktorej demagogia
    jest obca, ktora na sile nie bedzie wchodzic w kompetencje innych osob o innym
    specjalistycznym wyksztalceniu i jako nie-lingwista, nie bedzie sobie roscic
    prawa do oceny tego czy np. slaski jest jezykiem czy dialektem, gwara. Jemu
    wystarczy zgodna wykladnia polskich i niemieckich jezykoznawcow w tej sprawie.
    Nauka o jezyku to skomplikowana dziedzina, wymaga wiele lat zglebiania
    rozmaitych tajnikow, poddawana jest dosc okreslonym i spojnym kryteriom,
    przynajmniej w naszym obszarze kulturowym (Europy Srodowo-Wschodniej).
    Oczywiscie wsrod jezykoznawcow sa osoby majace inne zdanie, tak jak wsrod
    historykow sa osoby, ktore kwestionuja istnienie komor gazowych. I jedni i
    drudzy stanowia folklor, nie mozna powiedziec, ze naukowy.

    Ow moj rozmowca, osoba precyzujaca swoja narodowosc jako slaska, nie
    kwestionuje faktow, nie wymadrza sie na tematy, o ktorych nie ma wiekszego
    pojecia, ale przytacza okreslone argumenty, ktore sa wg mnie racjonalne. I od
    razu zastrzega, ze kwestia przynaleznosci do narodu slaskiego to indywidualna
    sprawa kazdego Slazaka, jezeli wiekszosc Slazakow mieszkajacych w Polsce czuje
    sie Polakami, to nalezy to uszanowac i tyle.

    Moj rozmowca twierdzi, ze Slazacy etnicznie sa grupa polska (abstrahujac od
    licznych kolonistow niemieckich i ludnosci zydowskiej). Twierdzi, ze dialekt
    jezyka polskiego uzywany na Slasku jest (zgodnie z naukowymi tezami
    jezykoznawcow) najbardziej zblizony do staropolskiego, dla przecietnego Polaka
    latwo przyswajalny i zrozumialy. W dialekcie tym zakorzenilo sie wiele zwrotow
    niemieckich, co bylo procesem oczywistym zwazywszy na sytuacje polityczno-
    gospodarcza regionu. Moj rozmowca twierdzi, ze do polowy XIX wieku Slazacy
    uwazali sie i byli uwazani przez Niemcow za lud polski. Potem okreslenie "lud
    polski", nadal aktualne, nie oznaczalo "Polakow", lecz grupe etniczna polskiego
    pochodzenia, wsrod ktorej nastepowal proces narodowotworczy. Innymi slowy wg
    mojego rozmowcy Slazacy wyewoluowali z Narodu Polskiego.

    Twierdzi, ze do pewnego momentu mozna bylo mowic o wiezi laczacej Slazakow z
    reszta Polakow, ale ta wiez z biegiem wiekow slabla. Decydujace znaczenie mialy
    kwestie kulturowe i historyczne. Otoz grupy narodowe wylaniaja sie z plemion,
    szczepow czy innych narodow w chwili gdy zaczynaja zyc wlasnym zyciem, gdy ich
    doswiadczenia staja sie odrebne. I tak, wg mojego rozmowcy bylo na Slasku.
    Slask ma inna historie niz reszta Polski, Slask ma inna kulture niz reszta
    Polski, tego kwestionowac nie ma sensu. Odrebnosc kulturowa Slaska nie zwiazana
    jest z roznicami regionalnymi, ale strukturalnymi. Dla Polski, w okresie tzw
    procesow narodowotwroczych i tozsamosciowych, potwornie wazny byl XIX wiek,
    zwlaszcza w sensie kulturowym. Choc Polski nie bylo na politycznych mapach
    Europy, to Polska przetrwala jako Idea (jak mowi historyk Davies). Jednym ze
    skladnikow podtrzymywania i wzmacniania tozsamosci narodowej Polakow byla
    kultura tworzona na emigracji. Szczegolnie wazna role odegrali literaci,
    pozniej okresleni mianem wieszczow. I tak Mickiewicz, Slowacki, Norwid
    stanowili motor napedowy odradzajacej sie polskiej tozsamosci narodowej.
    Podczas gdy na Slask czy na Mazury (rowniez zamieszkale przez "ludnosc polska")
    tego typu bodzce nie docieraly, albo docieraly w ograniczonym zakresie. Wg
    mojego rozmowcy nowoczesny narod polski uksztaltowal sie bez udzialu Slazakow.

    Gdy pytam go dlaczego teraz wiekszosc Slazakow mieszkajacych w Polsce oraz
    spora czesc mieszkajaca w Niemczech czuje sie Polakami, zdradza sentyment do
    Polski, albo ma swiadomosc tzw polskiego pochodzenia, odpowiada, ze to dosc
    skomplikowana sprawa.
    Slazacy, ktorzy emigrowali za chlebem w polowie XIX wieku do USA, potem do
    Australii i na Nowa Zelandie, bardzo czesto zachowali lub wytworzyli tozsamosc
    polska, ktora pozniej kultywowali w slaskiej formie. Do dzis znamy przyklady
    osad amerykanskich zalozonych przez Slazakow, ktore pielegnuja lub pielegnowaly
    polskosc pod flaga bialo-czerwona, w formie slaskiej. Wg mojego rozmowcy
    okolicznosci, warunki predystynowaly do podtrzymywania tradycji narodowych
    (przodkowie czuli sie Polakami) bardziej niz do ewolucji obyczajowo-kulturowo-
    narodowych, ktore rozgrywaly sie daleko, daleko w ojczyznie. Te grupki Slazakow
    odciete od swojej ojczyzny nie byly poddawnae tym bodzcom, ktorych
  • Gość: korn IP: *.chello.pl 12.06.05, 13:45
    poddawnae tym bodzcom, ktorych doswiadczala wiekszosc Slazakow, bodzcom, ktore
    byly odpowiedzialne za proces narodowotworczy. Stad Slazacy-emigranci z XIX
    wieku calkowicie i do konca utozsamiali sie z polskoscia. Gdy odwiedzano te
    osady 100 lat pozniej, odkrywano, ze jezyk polski wciaz istnieje, glownie w
    postaci piesni ludowych, modlitw i poezji.
    Jezeli zas chodzi o Slazakow na Slasku, to procesy narodowotworcze mozna
    odwrocic. Gdyby w pierwszej polowie XX wieku historia potoczyla sie inaczej,
    dzis moglibysmy miec pelnowymiarowy narod slaski, respektowany i uznawany przez
    kraje europejskie, w tym Polske i Niemcy. Jednak historia potoczyla sie tak a
    nie inaczej, Slask najpierw zostal podzielony miedzy dwa panstwa, potem
    praktycznie w calosci dostal sie Polsce. Po wygnaniu stad Niemcow, zostala
    ludnosc slowianska, pochodzenia polskiego, ktora wg mojego rozmowcy poddana
    byla procesowi wtornej asymilacji. To znaczy ludnosc, ktora kiedys byla polska,
    teraz znowu sie nia stawala.
    Wg mojego rozmowcy na Slasku panuje schizofrenia. Z jednej strony Slazacy czuja
    sie Polakami, z drugiej maja poczucie odrebnosci niemal narodowej. I dlatego
    pojawily sie na tym tle konflikty, poniewaz u czesci slaskiego spoleczenstwa
    jedno poczucie wypieralo drugie, a raczej to drugie wypieralo i negowalo
    pierwsze. Slazak moze czuc sie Polakiem, ale osoba deklarujaca narodowosc
    slaska polskosci sie wypiera i zazwyczaj swiadomie z takiej tozsamosci
    rezygnuje, by podkrelic swoja slaskosc.
    Moj rozmowca nie czuje sie Polakiem. Uwaza Polakow za braci, zwlaszcza w sensie
    etnicznym, ale nie za wspolrodakow. Jednak nie zamierza glosowa np. na RAS, po
    pierwsze dlatego, ze to dla niego formacja populistyczna, skupiajaca
    mnostwo "dziwnych" ludzi, po drugie dlatego, ze wg niego autonomia ani nie jest
    potrzebna, ani nie jest, realnie na to patrzac, mozliwa. Dazenie do autonomii
    to dla niego awanturnictwo, ktore grozi powazym konfliktem, ktore nikomu nie
    jest potrzebne. Dziwne, bo nawet ja jestem zwolennikiem autonomii pod pewnymi
    warunkami i w pewnym scisle okreslonym zakresie, a ja przeciez czuje sie
    Polakiem-Slazakiem i generalnie nie podzielam zdania swojego rozmowcy w
    wiekszosci kwestii, ktore wczesniej przytoczylem.
    Wg mojego rozmowcy rzad w Warszawie powinien utworzyc specjalna komorke, ktora
    ustali kwestie slaskiej grupy etnicznej, na wzor kaszubskiej grupy etnicznej.
    Dzieki temu Slazacy wreszcie beda mogli otwarcie zrzeszac sie w narodowych
    organizacjach slaskich, w sensie prawnym uwazani beda za grupe etniczna, nie
    zas za narod. To by mojego rozmowce usatysfakcjonowalo, bo wg niego mozna
    bedzie wtedy juz bez administracyjnych przeszkod, rozwijac slaskosc narodowa w
    sensie obywatelskim.

    Moje zdanie jest nieco inne, ale trzeba przyznac, ze ten czlowiek w sposob
    kulturalny, a jednoczesnie racjonalny potrafil przedstawic swoje poglady.
    Takich Slazakow jest wielu, podobnie argumentuja, ale tym sie wyrozniaja od
    kiboli i dyletantow, ze niczego nikomu nie potrzebuja narzucac, oraz nie
    operuja absurdem i debilizmem w przedstawianiu swoich argumentow. Nie
    kwestionuja faktow, nie kresla map Wielkiego Slaska od Atlantyku po Ural, nie
    mowia o dziejach pra-slaskich, tym samym nie narazaja sie na smiesznosc.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 08:12
    Gość portalu: korn napisał(a):
    > byly odpowiedzialne za proces narodowotworczy. Stad Slazacy-emigranci z XIX
    > wieku calkowicie i do konca utozsamiali sie z polskoscia. Gdy odwiedzano te
    > osady 100 lat pozniej, odkrywano, ze jezyk polski wciaz istnieje, glownie w
    > postaci piesni ludowych, modlitw i poezji.
    > Jezeli zas chodzi o Slazakow na Slasku, to procesy narodowotworcze mozna
    > odwrocic. Gdyby w pierwszej polowie XX wieku historia potoczyla sie inaczej,
    > dzis moglibysmy miec pelnowymiarowy narod slaski, respektowany i uznawany przez
    >
    > kraje europejskie, w tym Polske i Niemcy. Jednak historia potoczyla sie tak a
    > nie inaczej, Slask najpierw zostal podzielony miedzy dwa panstwa, potem
    > praktycznie w calosci dostal sie Polsce. Po wygnaniu stad Niemcow, zostala
    > ludnosc slowianska, pochodzenia polskiego, ktora wg mojego rozmowcy poddana
    > byla procesowi wtornej asymilacji. To znaczy ludnosc, ktora kiedys byla polska,
    >
    > teraz znowu sie nia stawala.

    To nieco nielogiczne ;) ludność wtórne asymilowana która była polska i znów staje się polska;)
    To raczej ludność była wynaradawiana skoro była polska, to właśnie jest cały problem z sztucznym tworzeniem narodowości przez osoby związane z niemiecką kulturą, protoplasta narodu Kożdoń się kłania;(

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 08:52
    >Moj rozmowca twierdzi, ze do polowy XIX wieku Slazacy
    > uwazali sie >i byli uwazani przez Niemcow za lud polski.
    "uwazali sie[...] za lud polski"
    Ciekawe jakie jest zrodlo tej sensacyjne wiadomosci. Pamietam, ze gdzies przeczytalem, ze w latach 70 XIX wieku jeden Slazak pozwal drugiego do sadu o nazwanie go Polakiem, czyli w jego mniemaniu pijakiem i zlodziejem.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 09:21
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > >Moj rozmowca twierdzi, ze do polowy XIX wieku Slazacy
    > > uwazali sie >i byli uwazani przez Niemcow za lud polski.
    > "uwazali sie[...] za lud polski"
    > Ciekawe jakie jest zrodlo tej sensacyjne wiadomosci. Pamietam, ze gdzies przecz
    > ytalem, ze w latach 70 XIX wieku jeden Slazak pozwal drugiego do sadu o nazwani
    > e go Polakiem, czyli w jego mniemaniu pijakiem i zlodziejem.

    Dlaczego pojedyńczy przykład, coś ma stanowić?, czy
    to może kolejna próba szukania pierwszego Ślązaka
    a o pice to niektórzy Ślązacy się nie obrażają
    a nawet uważają to za wyróżnik szczególny śląskości;)

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=25387244&a=25389835
    ps. pytanie dlaczego ten drugi go uważał za Polaka
    i jakiej narodowości był ten drugi;)



    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hegdehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 09:25
    > Dlaczego pojedyńczy
    'Pojedynczy' - kup sobie jakis slownik poprawnej polszczyzny.
    Moze podasz dowod, ze w I polowie XIX wieku Slazacy uwazali sie za Polakow?

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 10:26
    Gość portalu: George Hegdehog napisał(a):

    > > Dlaczego pojedyńczy
    > 'Pojedynczy' - kup sobie jakis slownik poprawnej polszczyzny.
    > Moze podasz dowod, ze w I polowie XIX wieku Slazacy uwazali sie za Polakow?
    >
    > -----------
    > "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe j
    > ak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    > napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.

    Pojedynczy to to samo co pojedyńczy pa śląsku
    sprawdź sobie w słowniku poprawnej ślońszczyny;)))

    Była potyczka z Niemcami pod Wrocławiem
    o czym pisał wspólczesny temu tzw. Gall Anonim,
    była to ostatnia walka która spowodowała, że Niemcy
    zaczęli odwrót z Polski.

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 10:34
    > Pojedynczy to to samo co pojedyńczy pa śląsku
    Moze zapisz sie na jakis kurs jezyka polskiego.
    > Była potyczka z Niemcami pod Wrocławiem
    Potyczki rozmaite byly, ale nie bylo bitwy na Psim Polu, moj ty milosniku Wincentego Kadlubka. :)))

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • Gość: Psie Pole IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 10:40

    > Była potyczka z Niemcami pod Wrocławiem
    > o czym pisał wspólczesny temu tzw. Gall Anonim,
    "Grodzianie [...] Głogow obronili. Do tej pieknej sceny dorzuca sie z reguly pozna legende o zwyciestwie polskim na Psim Polu, o
    ktorym u Galla glucho. Ta okrutna opowiesc, czyniaca z Polakow barbarzyncow, lamiacych kodeks rycerski, wynikla z blednego
    tlumaczenia nazwy Psie Pole, ktore bylo zapewne polem przeznaczonym dla ksiazecej psiarni"
    Stanislaw Trawkowski w biografii Zbigniewa w "Poczet krolow i ksiazat polskich", Warszawa 1978
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 10:45
    Przez pomylke wrzucilem tytul linku jako imie autora.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 11:15
    Już to było przerabiabne;))))
    Kronika Galla Anonima
    ''[13] List cesarza do króla polskiego Bolesława.
    "Cesarz Bolesławowi, księciu polskiemu [oświadcza] swą łaskę i pozdrowienie.
    Poznawszy twą dzielność, przychylam się do rad moich książąt i otrzymawszy 300
    grzywien, spokojnie stąd odejdę. Wystarczy mi to za dowód czci, jeśli pokój
    będzie między nami i miłość. Jeśli zaś nie spodoba ci się na to zgodzić, to
    rychło możesz mnie oczekiwać w swej krakowskiej stolicy".
    [14] Odpowiedź cesarzowi.
    Na to książę północny taką dał odpowiedź: "Bolesław, książę polski [ofiarowuje]
    cesarzowi pokój, ale nie za cenę denarów. Do waszej cesarskiej woli pozostaje
    iść [dalej] lub wracać, lecz postrachem lub dyktując [jednostronnie] warunki nie
    znajdziesz u mnie nawet jednego lichego obola. Wolę bowiem w tej chwili stracić
    królestwo Polski, broniąc jego wolności, niż na zawsze spokojnie je zachować w
    hańbie [poddaństwa]!"
    [15]
    Usłyszawszy taką odpowiedź cesarz podstąpił pod miasto Wrocław, gdzie jednak nic
    więcej nie zyskał, jak [tylko] trupy na miejsce żywych. Gdy zaś przez dłuższy
    czas - udając, jakoby szedł na Kraków - kręcił się wokoło nad rzeką, raz tu, raz
    ówdzie, w nadziei, że w ten sposób napędzi strachu Bolesławowi i zmieni jego
    postanowienie, Bolesław przez to wcale nie tracił otuchy i [stale] tę samą, co
    poprzednio, dawał odpowiedź posłom. Cesarz przeto widząc, że przez dalsze
    wyczekiwanie raczej narazi się na straty i hańbę, niż [znajdzie] chwałę lub
    zysk, postanowił wracać, trupy tylko wioząc ze sobą jako trybut. ''

    ''CESARZ PODSTĄPIŁ POD MIASTO WROCŁAW, GDZIE JEDNAK NIC WIĘCEJ NIE ZYSKAŁ, JAK
    TRUPY NA MIEJSCE ŻYWYCH''

    Gall bardzo krótko ale treściwie o bitwie pod Wrocławiem inaczej bitwie na Psim
    Polu;) ostatniej decydujacej bitwie w wojnie z Mjymcami w 1109 roku. Ale jak się
    nie rozumie co się czyta to jest o tym głucho;) i wymyśla teorię o książęcej
    psiarni;)''

    ps. pytanie pomocnicze dla ułatwienia zrozumienia tekstu, dlaczego Cysarz zyskał trupy swych rabriterzy pod Wrocławiem;)

    A.) w wynku bitwy pod Wrocławiem zwanej poźniej ''bitwą na Psim Polu''
    B.) Wrocławianie produkowali trupy niemieckich rabriterzy z gipsu
    tak jak dziś figurki krasnali;)))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 11:22
    > nie rozumie co się czyta to jest o tym głucho;) i wymyśla teorię o książęcej
    > psiarni;)''
    Taaak, rozumiem, ze jestes madrzejszy od prof.Trawkowskiego. :)))
    > ps. pytanie pomocnicze dla ułatwienia zrozumienia tekstu, dlaczego Cysarz > zyskał trupy swych rabriterzy pod Wrocławiem;)
    Dzialania partyzanki chlopskiej, wycinianie drobnych grup Niemcow przez oddzialy polskie, ostrzal wojsk niemieckich prowadzony przez obroncow Wroclawia, itp.
    Dlaczego Gall Anonim mialby przemilczec zwyciestwo na Psim Polu ? To proste, takiej bitwy nie bylo.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 11:53
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > nie rozumie co się czyta to jest o tym głucho;) i wymyśla teorię o książę
    > cej
    > > psiarni;)''
    > Taaak, rozumiem, ze jestes madrzejszy od prof.Trawkowskiego. :)))

    No tak komunistyczna szkoła jak napisał jakiś profesor to święte, a że ewidentnie się rąbął ;))))))) to ważniejsze od tego co napisał Gall;)))

    > > ps. pytanie pomocnicze dla ułatwienia zrozumienia tekstu, dlaczego Cysarz
    > > zyskał trupy swych rabriterzy pod Wrocławiem;)
    > Dzialania partyzanki chlopskiej, wycinianie drobnych grup Niemcow przez oddzial
    > y polskie, ostrzal wojsk niemieckich prowadzony przez obroncow Wroclawia, itp.

    Nie ośmieszaj się Cesarz na czele drobnej grupki Niemców;))) hehehe Cesarz to nie burgrabia, wódz naczelny idzie zawsze z głównymi siłami, co implikuje, że starcie pod Wrocłaiem, najpewniej próba szturmu też dużym siłami była prowadzona, a skutek tej walki podaje Gall;)))

    > Dlaczego Gall Anonim mialby przemilczec zwyciestwo na Psim Polu ? To proste, ta
    > kiej bitwy nie bylo.

    Gall pisał w 1112 o wojnie z 1109, ledwo 2-3 lata później, to były współczesne mu wydarzenia nie dowiedział się tego od chłopstwa i mieszczan tylko raczej od możnych, biskupów, nazwa pola bitwy została utworzona później od miejsca bitwy przez lud w języku którego nie znał, zresztą kilkumiesięczną wojnę opisał na paru kartkach, odwrotnie było wiele bitew których po prostu nie wspomniał.


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:03
    > No tak komunistyczna szkoła jak napisał jakiś profesor to święte, a że ewidentn
    > ie się rąbął ;))))))) to ważniejsze od tego co napisał Gall;)))
    Mam duzy (nieuswiadomiony) talent komiczny. Gall nie pisal o zadnej bitwie, tylko o stratach Niemcow( ktorych przyczyna mogla byc rozna).
    Niedawno armia Chile stracila w gorach oddzial zolnierzy. To tez byla bitwa?
    > Nie ośmieszaj się Cesarz na czele drobnej grupki Niemców;)))
    Ciekawe, np. zolnierze niemieccy z podjazdu wycieci w zasadzce przez wojska polskie nie byli zolnierzami cesarza, tylko nalezacymi do kogos innego ? :)))

    > nazwa pola bitwy została utworzona później od miejsca bitwy
    > przez lud w języku
    Nazwa bitwy o ktorej Gall nic nie pisal :))). Gdyby bitwa na Psim Polu byla, to Gall napisalby np.cos w tym rodzaju "Doszlo do spotkania wojsk cesarza z ksieciem niedaleko Wroclawia i Bog zeslal Polakom zwyciestwo."
    p.s poczytaj sobie cos o krytyce zrodel historycznych.
    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:04
    > Mam duzy
    *Masz
  • wielkipolskislask 19.06.05, 12:28
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
    > Gall nie pisal o zadnej bitwie, tyl
    > ko o stratach Niemcow( ktorych przyczyna mogla byc rozna).

    Najprawdopodobniejsza to ta że straty powstały
    w bitwie na Psim Polu;))) inne przyczyny są komiczne;)

    > Niedawno armia Chile stracila w gorach oddzial zolnierzy. To tez byla bitwa?

    No tak Niemcy zamarźli pod Wrocławiem;))))))
    jak zwykle niezwycieżonych załatwił generał mróz:))))))))

    > > Nie ośmieszaj się Cesarz na czele drobnej grupki Niemców;)))
    > Ciekawe, np. zolnierze niemieccy z podjazdu wycieci w zasadzce przez wojska pol
    > skie nie byli zolnierzami cesarza, tylko nalezacymi do kogos innego ? :)))
    > > nazwa pola bitwy została utworzona później od miejsca bitwy
    > > przez lud w języku
    > Nazwa bitwy o ktorej Gall nic nie pisal :))). Gdyby bitwa na Psim Polu byla, to
    > Gall napisalby np.cos w tym rodzaju "Doszlo do spotkania wojsk cesarza z ksiec
    > iem niedaleko Wroclawia i Bog zeslal Polakom zwyciestwo."

    ''CESARZ PODSTĄPIŁ POD MIASTO WROCŁAW, GDZIE JEDNAK NIC WIĘCEJ NIE ZYSKAŁ, JAK
    TRUPY NA MIEJSCE ŻYWYCH''

    To wyżej napisał Gall nie dorabiaj mu stylu,
    żaden podjazd Cesarza tylko Cesarz!!!!!
    (w domysle z głównymi siłami), w wyniku ataku na Wrocław
    nic nie zyskał, tylko trupy swych rabriterzy.

    To język poetyczny, przenośnia i tak kiedyś pisano,
    a to, że była tam bitwa to oczywiste, Niemcy prowadzili
    w Polsce wojnę, a nie byli na wyciecze krajoznawczej;)


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:39
    > inne przyczyny są komiczne;)
    A to ciekawe :))) Czy Gall nie pisze o "zawzietym chlopstwie"? Poza tym ilu ludzi stracil cesarz pod Wroclawiem? 10 ? 100 ? Nic na ten temat nie wiemy.
    > ''CESARZ PODSTĄPIŁ POD MIASTO WROCŁAW, GDZIE JEDNAK NIC WIĘCEJ NIE ZYSKAŁ, JAK
    > TRUPY NA MIEJSCE ŻYWYCH''
    Nie denerwuj sie. Poza tym, powtarzasz sie :)
    > w wyniku ataku na Wrocław
    > nic nie zyskał, tylko trupy swych rabriterzy.
    A skad wiadomo o ataku na Wroclaw ? Cesarz mogl po prostu otoczyc miasto i np. usilowac wziac je glodem. Kilku niemieckich zolnierzy moglo dostac strzala z murow. Ktorys z nich mogl sie nieszczesliwie utopic gdzies w rzece. Podjazdy wyslane po zywnosc mogly byc wyciete przez Polakow w zasadzkach. Niewykluczone, ze cesarz probowal szturmow na Wroclaw. Ale szturmy na miasto to nie jest (fikcyjna) bitwa na Psim Polu - bitwa, ktora miala zostac stoczona na polu miedzy wojskami niemieckimi a wojskami pod dowodztwem Boleslawa.
    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 12:59
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > A skad wiadomo o ataku na Wroclaw ? Cesarz mogl po prostu otoczyc miasto i np.
    > usilowac wziac je glodem. Kilku niemieckich zolnierzy moglo dostac strzala z mu
    > row. Ktorys z nich mogl sie nieszczesliwie utopic gdzies w rzece. Podjazdy wysl
    > ane po zywnosc mogly byc wyciete przez Polakow w zasadzkach. Niewykluczone,
    > ze cesarz probowal szturmow na Wroclaw. Ale szturmy na miasto to nie jest (fikc
    > yjna) bitwa na Psim Polu - bitwa, ktora miala zostac stoczona na polu miedzy wo
    > jskami niemieckimi a wojskami pod dowodztwem Boleslawa.

    Fantazjujesz w oderwanu od źródeł;)
    byle porażka nie zniechęciła by Niemców,
    nie po to zgromadzili wielkie siły,
    i wykazywali się wielką determinacją
    w zdobywaniu grodów.

    Kadłubek też się nie rozpisywał o tej bitwwie,
    wspomniał tylko, że Niemcy na Psim Polu
    zginęli od partyjskich strzał.
    Gdyby tymi partami mieli być
    pogańscy Pieczyngowie, wyjaśniało
    by to lakioniczność informacji,
    chrześcijaństwo - i politycznie
    nieporawni poganie.

    Przybyli sojusznicy pod ważny oblężony gród.
    Razem dopowadzono do znacznych strat Niemców.
    Niemcy uznali, że stracili przewagę strategiczną.
    Więc zdecydowali się na odwrót.
    Polacy nie chwalą się, że duży wkład
    w zwycięskie odparcie najazdu Niemców
    wnieśli pogańscy sojusznicy (może też Rusowie).
    Logiczne;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 15:22
    > byle porażka nie zniechęciła by Niemców,
    Taaak, np.Napoleon wygral bitwe pod Borodino, zdobyl Moskwe a wkrotce zaczal sie wycofywac. Do wycofania sie z Moskwy nie zmusila Napoleona przegrana bitwa.
    > Polacy nie chwalą się, że duży wkład
    > w zwycięskie odparcie najazdu Niemców
    > wnieśli pogańscy sojusznicy (może też Rusowie).
    To wystarczylo przemilczec udzial Rusow w (fikcyjnej) bitwie na Psim Polu :))).
    A jakos, dziwnym trafem, Gall Anonim nie kryl, np. haniebnego postepowania Boleslawa wobec jego brata Zbigniewa.

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 15:35
    > Kadłubek też się nie rozpisywał o tej bitwwie,
    Nie rozpisywal? :) Chyba tego opisu nawet na oczy nie widziales.
    "Kiedy więc spełzły na niczym wysiłki, podstępy, groźby, [nieprzyjaciel] unosi znaki wojenne [dalej] do prześwietnej dzielnicy śląskiej, lecz pod zgoła niepomyślną i nieszczęśliwą wróżbą. Owi bowiem jakże dzielni Ślęzanie, którzy wszędzie zabłysnęli świetnymi tryumfami, jak niegdyś odmówili trybutu Aleksandrowi Wielkiemu, tak samo postąpili i z Niemcem. Niechętnie znosząc, że tak potężny wróg zalega ich ziemię, proszą Bolesława, by nie odkładał bitwy, gdyż zwłoka pociąga za sobą niebezpieczeństwo, i lepiej raz polec, niż ciągle żyć w niepewności; niech działa nieustraszenie, to jest, mówią, sposób osiągnięcia niewątpliwego zwycięstwa. Król Bolesław oznajmia więc cesarzowi: „Gotów będąc do bitwy odkładasz ją, a ja jestem świadkiem twego tchórzostwa. Żądasz trybutu? Wymagał go bowiem. Krwawej w dniu jutrzejszym oczekuj daniny. Albowiem jutro z naszej daniny dowiesz się, czego winieneś od kogoś wymagać".
    Skoro tylko więc zaświtało, z obu stron wybiegają naprzód lekkozbrojni, różniąc się zarówno liczbą, jak odwagą. Naprzeciw siebie ustawiają się szyki bojowe. I o ile [siły] Niemców zwiększa ich liczebność, o tyle Polaków śmielszymi czyni większa odwaga. Tymczasem z tyłu wyskakuje pokaźny zastęp Ślężan, którzy zwracają ku sobie znaczną liczbę nieprzyjaciół, umyślnie udają ucieczkę i odciągając tamtych od [innych] oddziałów, zwabiają ich coraz dalej, zwracają się przeciw zwabionym, a gwałtownym uderzeniem oszczepów z ukosa wystające ich długie włócznie równocześnie odtrącają i w nich godzą. Gdy ci polegli, inni spieszą im z pomocą i [też] padają. I tak jedni po drugich [giną], aż wreszcie niemal wszystkie w tyle stojące wojska zwracają się [przeciw nim]. Skutkiem tego nie tyle środkowe, ile pierwsze mieszają się szyki; nie znając bowiem przyczyny zamieszania sądzą, że swoi uciekają, a nie ściągają, toteż [sami] niemal w ucieczce się rozpierzchają. [Jednakże] z jednej strony wstyd, a z drugiej Bolesław zmusza ich do zatrzymania się. A ponieważ falangi prażan idą na czele, [one to] padają przy pierwszym starciu. Po czym owe olbrzymie legiony niemieckie — jedne niszczy Bolesław, drugie Ślężanie. Inni, obałamuceni, biegając między szeregami walczących, niepewni, co mają czynić, gromadnie tu i tam się błąkają. Niektórzy giną od zatrutych strzał Partów, przez co czołowe kohorty cesarskie zmuszone są przejść do walki pieszej, skoro i konie [ich] padają nagle od działania trucizny. W ten sposób Pan został chwalebnie uwielbiony, albowiem konia i jeźdźca zrzucił w morze.
    Skąpe tedy i rozbite ich resztki pozbierała smutna Lemania", życie cesarza za łaskę, a ucieczkę za tryumf poczytując. Na dowód tego istnieje jeszcze nazwa [owego] miejsca, zbiegła się tam [bowiem] niezmierna sfora psów, które pożerając tyle trupów wpadły w jakąś szaloną dzikość, tak że nikt nie śmiał tamtędy przejść, i dlatego owo miejsce nazywa się Psim Polem."
  • mr.superlatywny 19.06.05, 18:34
    > Ślęzanie, którzy wszędzie zabłysnęli świetnymi tryumfami, jak niegdyś
    > odmówili trybutu Aleksandrowi Wielkiemu,

    CO TO ZA BAJERY - SLONZOKI I ALEKS WIELKI ????
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 18:47
    > CO TO ZA BAJERY - SLONZOKI I ALEKS WIELKI ????
    To Wincenty Kadlubek-idol WPS ;). Pisal on bardzo ciekawe rzeczy, np. ze Polacy pokonali Juliusza Cezara i Aleksandra Wielkiego. :-)
    "Wreszcie Aleksander, poznawszy podstęp, z garstką wojska ledwo uszedł niesławie. "
    Siostra Juliusza Cezara zona wladcy Polski :-)

    "Podobnie syn jego nie w takiej mierze [powiększył] państwo ojca, w jakiej wiele dodał do ojcowskich wyczynów: on Juliusza Cezara pokonał w trzech bitwach, on w kraju Partów Krassusa zniósł z wszystkimi wojskami, a do ust jego wlewając złoto, rzekł: „Złota pragnąłeś, złoto pij". Rozkazywał i Getom, i Partom, a także krainom położonym poza Partami. Wreszcie Juliusz, rad się z nim sprzymierzyć węzłem powinowactwa, wydaje za niego siostrę Julię."
    Cytaty z Kroniki Wincentego Kadlubka.
  • mr.superlatywny 19.06.05, 19:00
    Je ino jedno slowo: RZYGI !

    I na tym opiero sie
    czynsc historjografii polskiej
    jeszcze dzisiej ?

    To jo sie jusz wogole niy dziwja..........
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 19:02
    > I na tym opiero sie
    > czynsc historjografii polskiej
    > jeszcze dzisiej ?
    Na tym opiera sie WPS w swej glebokiej wierze w historycznosc bitwy na Psim Polu. ;)

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • eichendorff 23.06.05, 10:34
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe
    > jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    > napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.

    Z całym szacunkiem, George, ale nie mogę uwierzyć w to, że ktoś nadal wierzy w
    bitwę na Psim Polu.
    Wiem, że błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli, ale możesz dać linka?

    --
    Śląsk zawsze europejski!
    --
    Königshütte gestern, Chorzów dziś, Kroolesko Hoota jutro...
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 24.06.05, 17:52
    > Przepraszam, George, że nie wierzyłem w Twe słowa. Mea culpa!
    Mysle, ze nasz kochany WPS niejednokrotnie jeszcze nas zaskoczy swoja radosna reinterpretacja zrodel historycznych ;).

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 23.06.05, 09:58
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Kadłubek też się nie rozpisywał o tej bitwwie,
    > Nie rozpisywal? :) Chyba tego opisu nawet na oczy nie widziales.

    Więc kto tu jest miłosnikim Kadłubka;)))
    Czytałem to z 10 lat temu więc mogłem zapomnieć, że było aż tak dużo raptem strona;)))
    Ale jednak chyba widziałem bo zapamietałem, to o udziale wojsk zwanych Partami(Płowcy lub Pieczyngowie).
    > rzy pierwszym starciu. Po czym owe olbrzymie legiony niemieckie — jedne n
    > iszczy Bolesław, drugie Ślężanie. Inni, obałamuceni, biegając między szeregami
    > walczących, niepewni, co mają czynić, gromadnie tu i tam się błąkają. Niektórzy
    > giną od zatrutych strzał Partów, przez co czołowe kohorty cesarskie zmuszone s
    > ą przejść do walki pieszej, skoro i konie [ich] padają nagle od działania truci
    > zny.
    Więc pisał Gall o stratach niemców pod Wrocławiem w wyniku walk 2-3 lata po wydarzeniach.
    Kadłubek urodził się 50-60 lat po tej wojnie czyli mógł o niej pisać na podstawie relacji jej uczestników!!!!!

    A Gżiordzio twierdzi, że wie lepiej ponieważ tej bitwy nie buyło bo Gall o niej milczy otóż nie milczy tylko napisał o niej krótko jedno zdanie.

    > Skąpe tedy i rozbite ich resztki pozbierała smutna Lemania", życie cesarza
    > za łaskę, a ucieczkę za tryumf poczytując. Na dowód tego istnieje jeszcze nazwa
    > [owego] miejsca, zbiegła się tam [bowiem] niezmierna sfora psów, które pożeraj
    > ąc tyle trupów wpadły w jakąś szaloną dzikość, tak że nikt nie śmiał tamtędy pr
    > zejść, i dlatego owo miejsce nazywa się Psim Polem."

    Może dlatego, że germanofilom nie podoba się nazwa pola bitwy bynajmniej nie dla tego, że Polacy uwłaczająco nazywali Niemców psami, ale dla tego, że psy pożerały trupy poległych jeźdzców i koni.
    II wojny światowej też nie było;)dla Kadłubka były to czasy równie odłegłe jak dla nas II wojna światowa. o której dość dużo słyszałem od dziadków i rodziców a o której Gall nie wspomina;))))

    ps. siły Polskie były dość znaczne rycerstwo ziemi śląskiej, siły główne Bolesława, załoga Wrocławia posiłki Pieczyngów(lub Płowców).
    Był też cesarz z głównymi siłami Niemców wspieranych przez prażan(czechów) i bitwy niebyło pewnie mineli się we mgle;)))))

    Rozumiem powstania Śląskie też gorole robili zresztą powstań nie było tylko gorolskie prowokacje i akcje terrorystyczne;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 24.06.05, 17:49
    > Czytałem to z 10 lat temu więc mogłem zapomnieć,
    Klopoty z pamiecia? Cos dla ciebie: www.boehringer-ingelheim.pl/produkty_geriavit-pharmaton.php
    > Ale jednak chyba widziałem bo zapamietałem, to o udziale wojsk zwanych
    > Partami( Płowcy lub Pieczyngowie).
    A moze Marsjanie? ( w przypadku Kadlubka nic mnie juz nie zdziwi.)
    > Więc pisał Gall o stratach niemców pod Wrocławiem w wyniku walk 2-3 lata po
    > wydarzeniach.
    Nie neguje, ze Niemcy poniesli straty pod Wroclawiem. Jednak strata kilku czy kilkunastu ludzi pod grodem na pewno nie jest bitwa.
    >Kadłubek urodził się 50-60 lat po tej wojnie czyli mógł o niej pisać na >podstawie relacji jej >uczestników!!!!!
    Dziwne, ze Gall nie pisal o bitwie na Psim Polu na podstawie relacji jej uczestnikow. :)))
    Poza tym, widze tych swiadkow bitwy na Psim Polu, ktorzy musieliby miec ok. 90 lat w momencie rozmowy z Kadlubkiem. :)))
    >A Gżiordzio twierdzi, że wie lepiej ponieważ tej bitwy nie buyło bo Gall o niej >milczy otóż nie milczy tylko napisał o niej krótko jedno zdanie.
    A WPS widzi w tekscie Galla to, czego tam nie ma. :))) Bylbys fajnym kumplem generala porucznika Pawla Zylina. :-)
    ---
    Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda, z kilkoma drobnymi szczegolami.
    Po pierwsze nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza.
  • wielkipolskislask 25.06.05, 20:22
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
    > Nie neguje, ze Niemcy poniesli straty pod Wroclawiem. Jednak strata kilku czy k
    > ilkunastu ludzi pod grodem na pewno nie jest bitwa.

    A skąd wiesz, że kilku czy kilkunastu ciotka Bruhilda tak mówiła podczas seansu spirytystycznego;))))tylu to w tamtych czasch w bójce w karczmie mogło zejsć z tego świata.
    Nie ma co pajacujesz i tyle;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 25.06.05, 20:29
    > A skąd wiesz, że kilku czy kilkunastu
    A skad ty wiesz, ze byla bitwa? Od fantasy Kadlubka? :-)
    Gdyby zginelo wiecej Niemcow, Gall na pewno by o tym napisal.
    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 25.06.05, 20:58
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > A skąd wiesz, że kilku czy kilkunastu
    > A skad ty wiesz, ze byla bitwa? Od fantasy Kadlubka? :-)
    > Gdyby zginelo wiecej Niemcow, Gall na pewno by o tym napisal.
    > -----------
    Na pewno to piszesz glupoty;)

    1.Gall nie pisze ilu Niemców zgineło, ale potwierdza, że trupy Niemców
    wywiózł Cesarz spod Wrocławia.
    2. Jest nazwa miejscowa o której legenda mówi, że to miejsce bitwy itd.
    3. Opisał te wydarzenia Kadłubek jako bitwę.

    Jest to wszystko z tego samego czasu i miejsca, o tych samych uczestnikach;)
    Z tego wnioskuję, że była bitwa może zgineło w niej 15, może 150,
    a może 1500 Niemiaszków tego nie wiem, na pewno Cesarz samotrzeć pod Wrocław się niezabłąkał;)tylko z głownymi swymi siłami.
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 25.06.05, 21:08
    > Na pewno to piszesz glupoty;)
    Jak sie nie ma argumentow, to sie atakuje ad personam, no nie ? :)
    > 1.Gall nie pisze ilu Niemców zgineło, ale potwierdza, że trupy Niemców
    > wywiózł Cesarz spod Wrocławia.
    To dobrze swiadczy o cesarzu - ze dbal o ciala zabitych. Niemniej, nie zmienia to faktu, ze Gall o zadnej bitwie nie pisal.
    > 2. Jest nazwa miejscowa o której legenda
    Dobrze piszesz : LEGENDA.
    > 3. Opisał te wydarzenia Kadłubek jako bitwę.
    Kadlubek pisal wiele ciekawych rzeczy - np Bawaria przekazana Polsce jako posag siostry Cezara.
    > Z tego wnioskuję,
    Wnioskuj, wnioskuj, tylko nie przesadzaj bo niedlugo pekne ze smiechu.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 25.06.05, 21:33
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Na pewno to piszesz glupoty;)
    > Jak sie nie ma argumentow, to sie atakuje ad personam, no nie ? :)
    > > 1.Gall nie pisze ilu Niemców zgineło, ale potwierdza, że trupy Niemców
    > > wywiózł Cesarz spod Wrocławia.
    > To dobrze swiadczy o cesarzu - ze dbal o ciala zabitych. Niemniej, nie zmienia
    > to faktu, ze Gall o zadnej bitwie nie pisal.
    > > 2. Jest nazwa miejscowa o której legenda
    > Dobrze piszesz : LEGENDA.
    > > 3. Opisał te wydarzenia Kadłubek jako bitwę.
    > Kadlubek pisal wiele ciekawych rzeczy - np Bawaria przekazana Polsce jako posag
    > siostry Cezara.
    > > Z tego wnioskuję,
    > Wnioskuj, wnioskuj, tylko nie przesadzaj bo niedlugo pekne ze smiechu.
    > ---
    > "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    > - Tak to prawda.
    > Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zoln
    > ierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    > zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."

    Dla kogoś kto trochę liznoł starych kronik
    informacja, że Cesarz wywiózł spod Wrocławia trupy Niemców
    oznacza to, że wywiózł trupy możnych wysokiego rodu!!!

    Bo ciurów i zwykłych knechtów nikt nie balsamował
    by wieźć ich wrodznne strony dla pochówku,
    ale dla takiego pajacujacego
    historyka jak Dżordzi wszystko się zgadza.

    A w tamtych czasach na jednego zabitego wysokiego rodu
    przypadało setki zabitych zwykłych knechtów,
    zwłaszcza u Niemców którzy według naszych kronikarzy
    mieli wojska złożone z niewolników.
    Pajacuj dalej;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 25.06.05, 21:43
    > Dla kogoś kto trochę liznoł starych kronik
    Nie liz starych kronik, tylko staraj sie je zrozumiec. Poza tym, popelniles kolejny blad ortograficzny (nie pisze sie 'liznol').
    > oznacza to, że wywiózł trupy możnych wysokiego rodu!!!
    Gdyby Krzywousty wygral (fikcyjna) bitwe na Psim Polu, to cesarz nie mialby jak zabrac trupow z pola walki(co chyba oczywiste - moze nie dla ciebie).
    > A w tamtych czasach na jednego zabitego wysokiego rodu
    > przypadało setki zabitych zwykłych knechtów,
    Dziwne, ze taki skrupulatny historyk jak Gall nic nie pisal o setkach zabitych knechtow pod Wroclawiem (setkach? pisz 'tysiacach' ! Nie zaluj sobie. :) )
    > Pajacuj dalej;)
    Atakami ad personam udowadniasz wlasna bezsilnosc w dyskusji :))) .
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 25.06.05, 22:39
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
    > Dziwne, ze taki skrupulatny historyk jak Gall nic nie pisal o setkach zabitych
    > knechtow pod Wroclawiem (setkach? pisz 'tysiacach' ! Nie zaluj sobie. :) )
    > > Pajacuj dalej;)
    > Atakami ad personam udowadniasz wlasna bezsilnosc w dyskusji :))) .

    Ty w ogóle nie odnosisz się do tego co napisał Gall, tylko
    wymyślasz czego nie napisał;)))

    A jak pisał, że Cesarz w całej wojne miał
    olbrzymie wojska i poniósł olbrzymie straty.
    To Gall był skrupulatny czy nie;)))

    No już wiemy, że pod Wrocłaiwm zgnęło dwóch knechtów
    których zabalsamowano i wywieziono jako trybut do Niemiec
    jeden kneht nazywał się George drugi Hedgehog ;))))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 07:15
    > Ty w ogóle nie odnosisz się do tego co napisał Gall, tylko
    > wymyślasz czego nie napisał;)))
    Ladnie to zarzucac mi wlasne grzechy? :) To ty dopatrujesz sie u Galla tego, czego nie napisal (bitwa na Psim Polu, jesli nie kojarzysz).
    > jeden kneht
    Pisze sie knecht. Boze, kto cie uczyl polskiego? Moze nikt? Tak samo jak w przypadku historii ? :)))
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 09:29
    Ja napisałem;)
    No już wiemy, że pod Wrocłaiwm zgnęło dwóch knechtów
    których zabalsamowano i wywieziono jako trybut do Niemiec
    jeden kneht nazywał się George drugi Hedgehog ;))))
    A Dżordzo
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
    > > jeden kneht
    > Pisze sie knecht. Boze, kto cie uczyl polskiego? Moze nikt? Tak samo jak w przy
    > padku historii ? :)))
    Jak widzisz napisałem też knechci przez ch;)) wziełem
    to z kroniki kronikarza Schleisen Georga Hedgehog'a,
    który twierdzi, że Niemcy zobywali
    w 1109 Wrocław gdze padło dwóch knechtów
    ''2 zolnierzy, zoln
    > ierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    > zatruli sie polskim bimbrem''
    No więc jeden się pisał knecht Georg, a drugi
    kneht Hedgehog bo był prawdziwym scheiserem aus katowiz;))))

    Zadziwijące, że tych informacji nie potwierdza Gall
    nic nie pisząc o liczbie wywiezionych trupów
    jako trybut spod Wrocłaiwa.
    Nic też Gall nie pisze o atakowaniu samego Wrocławia
    być może dla tego, że do bitwy doszło jak pisze
    Kadłubek pod Wrocławiem na miejscu później
    zwanym od miejsca bitwy Psim Polem;))))
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 09:37
    > Jak widzisz napisałem też knechci przez ch;))
    To sie zdecyduj, co do pisowni slowa 'knecht' :) .
    > Nic też Gall nie pisze o atakowaniu samego Wrocławia
    Skads te trupy Niemcow musialy sie wziac. Najprawdopodobniejsze wyjasnienie:
    1)ostrzal wojsk niemieckich z murow Wroclawia.
    2) wojna 'szarpana' prowadzona przez Boleslawa.
    > Nic też Gall nie pisze o atakowaniu samego Wrocławia
    Nic tez Gall nie pisze o fikcyjnej bitwie na Psim Polu.
    > być może dla tego, że do bitwy doszło jak pisze
    Pisze sie "dlatego".
    > Kadłubek pod Wrocławiem na miejscu później
    Zadziwia mnie twoje bezgraniczne uwielbienie dla bajek opowiadanych przez Kadlubka.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • master_in_lunacy 26.06.05, 10:21
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Nic też Gall nie pisze o atakowaniu samego Wrocławia
    > Skads te trupy Niemcow musialy sie wziac. Najprawdopodobniejsze wyjasnienie:
    > 1)ostrzal wojsk niemieckich z murow Wroclawia.
    > 2) wojna 'szarpana' prowadzona przez Boleslawa.
    > > Nic też Gall nie pisze o atakowaniu samego Wrocławia
    > Nic tez Gall nie pisze o fikcyjnej bitwie na Psim Polu.

    To Wrocław miał mury;))) a może tylko drewnianoziemne wały
    pod Wrocłweiem to może być 5 i 20 wiorst od Wrocłwaia;)))
    Kadłubek wszystko zmyślił w swojej kronice, a może
    przypadkiem w wypadku bitwy na Psim Polu napisał prawdę.

    Zadziwia mnie to, że jest to tak histerycznie zwalczane przez
    Niemców i ich miłośników, ale nie ma w tym nic
    dziwnego;))))to taka cecha narodowa:)
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 10:26
    > Zadziwia mnie to, że jest to tak histerycznie zwalczane przez
    Zadziwia mnie to, ze ta fikcyjna bitwa jest tak histerycznie broniona przez WPS i jego zwolennikow.
    > Niemców i ich miłośników,
    Niemcem nie jestem. A taki prof.Stanislaw Trawkowski pewnie jest milosnikiem Niemcow, no nie? :)))
    "Grodzianie [...] Głogow obronili. Do tej pieknej sceny dorzuca sie z reguly pozna legende o zwyciestwie polskim na Psim Polu, o
    ktorym u Galla glucho. Ta okrutna opowiesc, czyniaca z Polakow barbarzyncow, lamiacych kodeks rycerski, wynikla z blednego
    tlumaczenia nazwy Psie Pole, ktore bylo zapewne polem przeznaczonym dla ksiazecej psiarni"
    Profesor Stanislaw Trawkowski w biografii Zbigniewa w "Poczet krolow i ksiazat polskich", Warszawa 1978
  • wielkipolskislask 26.06.05, 19:01
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):


    > Niemcem nie jestem. A taki prof.Stanislaw Trawkowski pewnie jest milosnikiem Niemcow, no nie? :)))

    Prof. Trawkowski to raczej polski szowinista;))))) który twierdzi, że Polacy są szlachetni i rycerscy i nigdy by niepochowanych Niemców na żer psom nie zostawili, o powodach jego mniemania świadczą te jego słowa ''Ta okrutna opowiesc, czyniaca z Polakow barbarzyncow, lamiacych kodeks rycerski...''wiec idealizując Polaków zaprzecza w ogóle zaistnieniu bitwy.

    Ale Niemcem nie jesteś, więc może jesteś polskim szowinstą;))) jak Trafkowski, wybielającym Polaków;))))))

    > "Grodzianie [...] Głogow obronili. Do tej pieknej sceny dorzuca sie z reguly po
    > zna legende o zwyciestwie polskim na Psim Polu, o
    > ktorym u Galla glucho. Ta okrutna opowiesc, czyniaca z Polakow barbarzyncow, la
    > miacych kodeks rycerski, wynikla z blednego
    > tlumaczenia nazwy Psie Pole, ktore bylo zapewne polem przeznaczonym dla ksiazec
    > ej psiarni"
    > Profesor Stanislaw Trawkowski w biografii Zbigniewa w "Poczet krolow i ksiazat
    > polskich", Warszawa 1978


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 19:17
    > Prof. Trawkowski to raczej polski szowinista;))))) który twierdzi, że Polacy
    > są szlachetni i rycerscy.
    Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Prof.Trawkowski nie pisze, ze Polacy sa szlachetni i rycerscy, tylko ze opowiesc o Psim Polu przedstawia Polakow jako barbarzyncow.
    > Trafkowski,
    TRAWKOWSKI. Miej szacunek dla profesora i nie przekrecaj jego nazwiska.
    > zaprzecza w ogóle zaistnieniu bitwy.
    A jakie sa dowody, ze bitwa byla? Poza 'relacja' notorycznego klamcy Kadlubka.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 19:44
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
    > Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Prof.Trawkowski nie pisze, ze Polacy sa szlac
    > hetni i rycerscy, tylko ze opowiesc o Psim Polu przedstawia Polakow jako barbar
    > zyncow.

    ''Ta okrutna opowiesc, czyniaca z Polakow barbarzyncow,
    lamiacych kodeks rycerski...''

    Hahaha Kadłubek nie lubił Polaków i zmyślił
    bitwę na Psim Polu, chcąc przedstawić ich jako barbarzyńców;))))
    Dziordżo masz logikę na poziomie
    zasolonego i namaszczonego
    wonnoscimi trybutu spod Wrocławia;)))
    Gall
    ''Codziennie bowiem ginęli tam [pod Głogowem]
    szlachetni mężowie, których po wypruciu wnętrzości
    balsamowano solą oraz wonnościmi i składano na
    ładownych wozach, aby cesarz mógł ich zawieźć
    do Bawarii lub Saksoni, jako [jedyny] trybut [z] Polski.''

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 19:55
    > Hahaha Kadłubek nie lubił Polaków i zmyślił
    > bitwę na Psim Polu, chcąc przedstawić ich jako barbarzyńców;))))
    Kadlubek zmyslil wiele glupot, Psie Pole nie jest najwieksza bzdura, napisana przez twojego idola.
    > Gall
    > ''Codziennie bowiem ginęli tam [pod Głogowem]
    > szlachetni mężowie, których po wypruciu wnętrzości
    > balsamowano solą oraz wonnościmi i składano na
    > ładownych wozach, aby cesarz mógł ich zawieźć
    > do Bawarii lub Saksoni, jako [jedyny] trybut [z] Polski.''
    Zapominasz o czym dyskutujemy :)). Nie mowimy o oblezeniu Glogowa, tylko o fikcyjnej bitwie na Psim Polu.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:08

    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Hahaha Kadłubek nie lubił Polaków i zmyślił
    > > bitwę na Psim Polu, chcąc przedstawić ich jako barbarzyńców;))))
    > Kadlubek zmyslil wiele glupot, Psie Pole nie jest najwieksza bzdura, napisana p
    > rzez twojego idola.
    > > Gall
    > > ''Codziennie bowiem ginęli tam [pod Głogowem]
    > > szlachetni mężowie, których po wypruciu wnętrzości
    > > balsamowano solą oraz wonnościmi i składano na
    > > ładownych wozach, aby cesarz mógł ich zawieźć
    > > do Bawarii lub Saksoni, jako [jedyny] trybut [z] Polski.''
    > Zapominasz o czym dyskutujemy :)). Nie mowimy o oblezeniu Glogowa, tylko o fikc
    > yjnej bitwie na Psim Polu.
    Proszę bardzo Gall o tybucie spod Wrocławia
    [15]
    Usłyszawszy taką odpowiedź cesarz podstąpił pod miasto Wrocław, gdzie jednak nic
    więcej nie zyskał, jak [tylko] trupy na miejsce żywych. [...] Cesarz przeto widząc, że przez dalsze wyczekiwanie raczej narazi się na straty i hańbę, niż [znajdzie] chwałę lub zysk, postanowił wracać, trupy tylko wioząc ze sobą jako trybut. ''

    Czy w ogóle wiesz gdzie leży Psie Pole i dla czego
    na pólnocny-wschód od Odry, i aż 7-10 km od Starego Grodu
    (który jest na południe od Odry).
    Bo jak Niemcy pod Głogowem sforsowali Odrę to póżniej
    już szli od północnej jej strony;)))
    Czyli wszystko się zgadza zwłaszcza z opisem Kadłubka;)))
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:14
    > Proszę bardzo Gall o tybucie spod Wrocławia
    >
    > Usłyszawszy taką odpowiedź cesarz podstąpił pod miasto Wrocław, gdzie jednak
    > nic więcej nie zyskał, jak [tylko] trupy na miejsce żywych. [...] Cesarz >przeto widząc, że przez dalsze wyczekiwanie raczej narazi się na straty i
    > hańbę, niż [znajdzie] chwałę lub zysk, postanowił wracać, trupy tylko wioząc
    > ze sobą jako trybut. ''
    I gdzie tu jest mowa o jakiejs bitwie na Psim Polu ?
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:21
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Proszę bardzo Gall o tybucie spod Wrocławia
    > >
    > > Usłyszawszy taką odpowiedź cesarz podstąpił pod miasto Wrocław, gdzie jed
    > nak
    > > nic więcej nie zyskał, jak [tylko] trupy na miejsce żywych. [...] Cesarz
    > >przeto widząc, że przez dalsze wyczekiwanie raczej narazi się na straty i
    > > hańbę, niż [znajdzie] chwałę lub zysk, postanowił wracać, trupy tylko wio
    > ząc
    > > ze sobą jako trybut. ''
    > I gdzie tu jest mowa o jakiejs bitwie na Psim Polu ?

    Katarynka zaciełeś się, o bitwie na Hundfelde
    przeczytasz u Kadłubka oczerniającego Polaków;)))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:25
    > Katarynka zaciełeś się, o bitwie na Hundfelde
    > przeczytasz u Kadłubka oczerniającego Polaków;)))
    Opowiesci Kadlubka o Psim Polu sa dla mnie rownie wiarygodne jak jego opowiesci o zwyciestwach Polakow nad Aleksandrem Wielkim i Juliuszem Cezarem. :)))
    Jakie inne zrodlo, oprocz Kadlubka, wspomina o bitwie na Psim Polu?
    Zadne ? Zgadza sie ? :)))
    Gdzie Gall pisze o bitwie na Psim Polu? Zacytuj. :)))
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:34
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Katarynka zaciełeś się, o bitwie na Hundfelde
    > > przeczytasz u Kadłubka oczerniającego Polaków;)))
    > Opowiesci Kadlubka o Psim Polu sa dla mnie rownie wiarygodne jak jego opowiesci
    > o zwyciestwach Polakow nad Aleksandrem Wielkim i Juliuszem Cezarem. :)))
    > Jakie inne zrodlo, oprocz Kadlubka, wspomina o bitwie na Psim Polu?
    > Zadne ? Zgadza sie ? :)))
    > Gdzie Gall pisze o bitwie na Psim Polu? Zacytuj. :)))

    Wiesz co to jest nazwa miejscowa jak one
    powstają i że nie mogą wyprzedzać w czasie
    wydarzeń od których zostały urobione;)))
    Więc nie pajacuj w czasach Galla nie było
    nazwy miejscowej Psie Pole, powstała
    ona kilka - kilkanascie lat póżniej
    była pamiątką po bitwie
    ale to pewnie dla niektórych
    inteligentnych inaczej
    za trudne do pojęcia;)))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:42
    > Wiesz co to jest nazwa miejscowa jak one
    > powstają
    Nazwy powstaja w rozny sposob. Np. do dzisiaj nie do konca wiadomo, skad sie wziela nazwa Slask (chociaz najprawdopodobniej od germanskich Silingow).
    > Więc nie pajacuj w czasach Galla nie było
    > nazwy miejscowej Psie Pole,
    I co z tego? Gdyby doszlo do bitwy w rejonie Wroclawia, to Gall napisalby cos w rodzaju: "Wojska polskie i niemieckie spotkaly sie niedaleko Wroclawia, doszlo do bitwy i Bog zeslal zwyciestwo Boleslawowi."
    Ciagle czekam na cytat z Galla o bitwie na Psim Polu. :)))
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:58
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Wiesz co to jest nazwa miejscowa jak one
    > > powstają
    > Nazwy powstaja w rozny sposob. Np. do dzisiaj nie do konca wiadomo, skad sie wz
    > iela nazwa Slask (chociaz najprawdopodobniej od germanskich Silingow).
    > > Więc nie pajacuj w czasach Galla nie było
    > > nazwy miejscowej Psie Pole,
    > I co z tego? Gdyby doszlo do bitwy w rejonie Wroclawia, to Gall napisalby cos w
    > rodzaju: "Wojska polskie i niemieckie spotkaly sie niedaleko Wroclawia, doszlo
    > do bitwy i Bog zeslal zwyciestwo Boleslawowi."
    > Ciagle czekam na cytat z Galla o bitwie na Psim Polu. :)))

    10 razy już cytowałem zapis, z Galla o stratach Niemców pod Wrocławiem,
    który świadczy o walce pod Wrocławiem
    murów Wrocławia a raczej wałów maszerujacy
    północną Niemcy nie widzieli;)))
    Bo od północy starego miasta są dawnej bagniste wyspy
    i odnogi Odry, więc walka odbyła się z dala od wałow
    Wrocławia;)))
    Na dziś bay bay

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 21:00
    > 10 razy już cytowałem zapis, z Galla o stratach Niemców pod Wrocławiem,
    > który świadczy o walce pod Wrocławiem
    O jakichs tam walkach ten zapis swiadczy ale o zadnej bitwie nic tam Gall nie pisze.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 21:04
    > Na dziś bay bay
    "Bay" to po angielsku "zatoka" albo "wycie" :))). Wyjesz na pozegnanie??
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 19:57
    > Dziordżo masz logikę na poziomie
    > zasolonego i namaszczonego
    > wonnoscimi trybutu spod Wrocławia;)))
    Ataki ad personam mozesz sobie kontynuowac. Smiesza mnie one, bo swiadcza o twojej bezsilnosci. :)))

    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:11
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Dziordżo masz logikę na poziomie
    > > zasolonego i namaszczonego
    > > wonnoscimi trybutu spod Wrocławia;)))
    > Ataki ad personam mozesz sobie kontynuowac. Smiesza mnie one, bo swiadcza o two
    > jej bezsilnosci. :)))

    Ależ Dziordzio ty jednego słowa do rzeczy nie napisałeś;)))
    Nie przedstawiłeś ani jedniego dowodu, ani zapisu na swoją rzecz poza
    absurdalnymi;)))że Kadłubek oczerniał Polaków.
    ---

    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:16
    > Ależ Dziordzio ty jednego słowa do rzeczy nie napisałeś;)))
    > Nie przedstawiłeś ani jedniego dowodu, ani zapisu na swoją rzecz poza
    > absurdalnymi;)))że Kadłubek oczerniał Polaków.
    Hahaha. Przedstawilem opinie profesora Trawkowskiego - specjalisty od historii sredniowiecza.
    A ty powolujesz sie na Kadlubka, ktory byl bodajze najwiekszym fantasta i klamca wsrod polskich kronikarzy. :)))
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:24
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Hahaha. Przedstawilem opinie profesora Trawkowskiego - specjalisty od historii
    > sredniowiecza.
    > A ty powolujesz sie na Kadlubka, ktory byl bodajze najwiekszym fantasta i klamc
    > a wsrod polskich kronikarzy. :)))

    Hahahaah Kadłubek ma tą przewagę, ze
    żył w XII wieku i jest żródłem historycznym,
    wtedy też była bitwa, a prof Trawkowski
    żadnym żródłem nie jest i nigdy nie będzie;)))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:28
    > Hahahaah Kadłubek ma tą przewagę, ze
    > żył w XII wieku i jest żródłem historycznym,
    Bardzo niewiarygodnym zrodlem historycznym. Kronika Kadlubka to w duzej czesci klamstwa i zmyslenia.
    > wtedy też była bitwa, a prof Trawkowski
    > żadnym żródłem nie jest i nigdy nie będzie;)))
    Pewnie nawet nie wiesz, kim jest profesor Trawkowski. :)))
    Tu masz link : bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/47000/o47224.htm
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:30
    > > Kadłubek [...] jest żródłem historycznym.
    Hehehe. Kronika Kadlubka jest zrodlem historycznym a nie sam Kadlubek.

    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 20:37
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > > Kadłubek [...] jest żródłem historycznym.
    > Hehehe. Kronika Kadlubka jest zrodlem historycznym a nie sam Kadlubek.
    >
    Hehehe, a kto napisał Kronikę czyżby nie
    Kadłubek to tylko zapisane przez niego słowa,
    więc to on jest żródłem.

    > Gdzie Gall pisze o bitwie na Psim Polu? Zacytuj. :)))

    Wiesz co to jest nazwa miejscowa jak one
    powstają i że nie mogą wyprzedzać w czasie
    wydarzeń od których zostały urobione;)))
    Więc nie pajacuj w czasach Galla nie było
    nazwy miejscowej Psie Pole, powstała
    ona kilka - kilkanascie lat póżniej
    była pamiątką po bitwie
    ale to pewnie dla niektórych
    inteligentnych inaczej
    za trudne do pojęcia;)))
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:46
    > Wiesz co to jest nazwa miejscowa jak one
    > powstają i że nie mogą wyprzedzać w czasie
    > wydarzeń od których zostały urobione;)))
    > Więc nie pajacuj w czasach Galla nie było
    > nazwy miejscowej Psie Pole, powstała
    > ona kilka - kilkanascie lat póżniej
    > była pamiątką po bitwie
    > ale to pewnie dla niektórych
    > inteligentnych inaczej
    > za trudne do pojęcia;)))
    Powtarzasz sie. :-) Czy to wynik twojego zdenerwowania? :)
    Zamiast pisac ciagle to samo, przewertuj Kronike Galla i znajdz informacje o wielkiej klesce Niemcow pod Wroclawiem, w miejscu, ktore teraz nosi nazwe Psie Pole. :)))
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 26.06.05, 20:51
    Pochodzenie nazwy "Psie Pole" wg Wikipedii. Warto to wrzucic na forum, choc mnie bardziej przekonuje wyjasnienie prof.Trawkowskiego.
    "Nazwa "psie pole" oznacza pole "liche", "niewielkiej wartości". Popularny źródłosłów ludowy wywodzi ją nieprawidłowo od legendy o bitwie i psach, które rozwłóczyły ciała wrogów po pobojowisku."
  • wielkipolskislask 26.06.05, 21:42
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Pochodzenie nazwy "Psie Pole" wg Wikipedii. Warto to wrzucic na forum, choc mni
    > e bardziej przekonuje wyjasnienie prof.Trawkowskiego.
    > "Nazwa "psie pole" oznacza pole "liche", "niewielkiej wartości". Popularny źród
    > łosłów ludowy wywodzi ją nieprawidłowo od legendy o bitwie i psach, które rozwł
    > óczyły ciała wrogów po pobojowisku."

    Jak ja lubia tych inteligentnych inaczej; gleby I klasy w dolinie Odry wokół Wrocławia to psie ziemie;)

    W ogólnej powierzchni gruntów ornych gleby dzielą się na: 1) bardzo dobre i dobre (I i II klasa), stanowią 3,3%, należą do nich m.in.: czarnoziemy stepowe na lessach występujące w rejonie Hrubieszowa, Tomaszowa Lubelskiego, [...] czarne ziemie - na Kujawach, w okolicach Wrocławia, Wrześni, Łowicza, Sochaczewa, Grójca, Ciechanowa oraz mady - na Żuławach i w dolinach rzek; 2) dobre (III klasy) - 22,3%; 3) średnie (IV klasy) - 39,8%; 4) słabe i złe (V i VI klasy) - 34,6%.


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • arnold7 27.06.05, 00:12
    Ty wszechpolacki chroboku, nawet jesli Wroclaw wtedy byl kolo miejsca
    eweentualnej gorolsko-dojczowskij potyczki, to nie bylo to wtedy miasto
    dysponujace substancja architektoniczna wybudowana przez tych, ktorych
    wypedziliscie.

    Bye
  • wielkipolskislask 27.06.05, 08:40
    arnold7 napisał:

    > Ty wszechpolacki chroboku, nawet jesli Wroclaw wtedy byl kolo miejsca
    > eweentualnej gorolsko-dojczowskij potyczki, to nie bylo to wtedy miasto
    > dysponujace substancja architektoniczna wybudowana przez tych, ktorych
    > wypedziliscie.
    >
    > Bye
    Jak to mówią schleiserzy Gorolou;)))może się zdziwisz ale większość starego miasta wybudowano jeszcze za Polaków;)
    A co do bitwy to Kadłubek najwiekszą rolę w wciągnieciu w zasadzkę
    części sił niemieckich na później tzw. Psim Polu
    i w samej bitwie przypisuje Ślązakom;)))

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • arnold7 27.06.05, 10:00
    wielkipolskislask napisał:

    > Jak to mówią schleiserzy Gorolou;)))może się zdziwisz ale większość starego
    mia
    > sta wybudowano jeszcze za Polaków;)

    Czyli kiedy?

    > A co do bitwy to Kadłubek najwiekszą rolę w wciągnieciu w zasadzkę
    > części sił niemieckich na później tzw. Psim Polu
    > i w samej bitwie przypisuje Ślązakom;)))

    Nie bede dumny z niczego, co nam przypisuje ta pie.. Kadlubek.
    >


    --
    Zapraszom do dyskusji

    FORUM ANTYPOLSKIE
  • wielkipolskislask 27.06.05, 16:09
    arnold7 napisał:

    > wielkipolskislask napisał:
    >
    > > Jak to mówią schleiserzy Gorolou;)))może się zdziwisz ale większość stare
    > go
    > mia
    > > sta wybudowano jeszcze za Polaków;)
    >
    > Czyli kiedy?

    Do 1350-1450 i od 45, zresztą Gorolu;)))
    mnie to tak nie kręci
    wejdz na forum Wrocław i o tym pogadaj,
    a tak na marginesie
    do Chorzowa za granicę
    masz już auswais;)))

    > > A co do bitwy to Kadłubek najwiekszą rolę w wciągnieciu w zasadzkę
    > > części sił niemieckich na później tzw. Psim Polu
    > > i w samej bitwie przypisuje Ślązakom;)))
    >
    > Nie bede dumny z niczego, co nam przypisuje ta pie.. Kadlubek.
    > >

    A kogo to interesuje ważne, że przez 900 lat
    Ślązacy byli z tego dumni i opowiadali o tym
    legendy tak, że nawet po zniemczeniu
    Wrocławia nazwę Psie Pole zapisywano
    jako Hundsfelde;)))
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • arnold7 27.06.05, 16:50
    Wez sie facet doksztalc, moze na poczatek Mikrokosmos zamiast wypocin Kadlubka.
  • wielkipolskislask 27.06.05, 16:58
    arnold7 napisał:

    > Wez sie facet doksztalc, moze na poczatek Mikrokosmos zamiast wypocin Kadlubka.

    Hahahha jaki oczytany...

    Własnie przeglądałem ''Mikrokosmos'', ale raczej nie ma tam zbyt wiele przynajmniej jak dla mnie, pod opisem bitwy za Długoszem jest, trochę o tym, że są sceptycy uważający, że było na Psim Polu tylko starcie, a nie decydujaca bitwa, oraz jak napisano, że są ''nawet tacy'' którzy kwestionują fakt bitwy.
    Sformułowanie ''nawet tacy'' autorów ''Mikrokosmosu'' świadczy, że oni sami raczej faktu starcia-bitwy nie kwestionują.

    W przypisie na tej samej stronie jest znana już legenda o psach które rozwlekały kości, oraz druga legenda(?), że Niemcy założyli tam obóz który był oblegany i Niemców tam lżono jak psów, stąd niby nazwano to miejsce Psim Polem.
    No i jest w przypisie przywołana trzecia etymologia Psiego Pola od książęcej psiarni, chyba jakiegoś Niemca.
    Tylko, że nazwa Psie Pole jest wyjątkowa i niespotykana gdzie indziej, są za to liczne nazwy miejscowe Psary, Psary Polskie, Psary Lechawa itp., co pewnie pochodzi od psiarni.
    Psie Pole to raczej pole we władaniu psów, dzikich, swobodnych, a nie zgromadzonych i zamkniętych w jakiejś psiarni.
    Może w innym miejscu książki ''Mikrokosmos'' jest wiecej, ale ta strona którą przeczytałem pogląd o niezaistnieniu bitwy uznaje za odosobniony i zdecydowanie mniejszościowy.

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 17:12
    > Sformułowanie ''nawet tacy'' autorów ''Mikrokosmosu'' świadczy, że oni sami rac
    > zej faktu starcia-bitwy nie kwestionują.
    Davies pisze rozne ciekawe rzeczy typu: Henryk Brodaty w bitwie pod Legnica.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18431391&a=18672119
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18431391&a=18691128
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18431391&a=19036673
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18431391&a=19493222
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 05:36
    > Jak ja lubia tych inteligentnych inaczej;
    Ciekawe, czy lubisz samego siebie :))) .
    >gleby I klasy w dolinie Odry wokół Wrocławia to psie ziemie;)
    Interesujace, kolo Wroclawia nie moglo sie znalezc pole kiepskiej wartosci... :)
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 27.06.05, 08:31
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Jak ja lubia tych inteligentnych inaczej;
    > Ciekawe, czy lubisz samego siebie :))) .
    > >gleby I klasy w dolinie Odry wokół Wrocławia to psie ziemie;)
    > Interesujace, kolo Wroclawia nie moglo sie znalezc pole kiepskiej wartosci... :
    > )

    Inteligentny człowiek nie twierdzi, że 2-3 kilometry
    od koryta rzeki Odry na nizinie pełnej czarnych ziem i madów
    znajdują się liche pola.
    Chyba że przedstawia na to jakieś dowody;)
    Ale powiem więcej inteligentny człowiek twierdząc, że
    prawie 900 letnia nazwa PSIE POLE
    jest pospolita przedstawia inne tego typu nazwy miejscowe
    gdzie były liche pola czy książęce psiarnie;)
    zwanie Psimi Polami.
    A w waszej argumentacji o tym głucho;)wniosek;))))

    plan.naszemiasto.pl/plan_wroclaw.html
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 17:08
    > Chyba że przedstawia na to jakieś dowody;)
    Inteligentny czlowiek nie twierdzi, ze byla bitwa na Psim Polu, nie przedstawiajac na to dowodow. :)))
    Ps. Ciagle czekam na cytat z Galla potwierdzajacy historycznosc bitwy na Psim Polu.
    ---
    "Podobno Niemcy poniesli kleske na Psim Polu, tracac 10000 ludzi?
    - Tak to prawda.
    Ale nie na Psim Polu, tylko pod murami Wroclawia, nie 10000 a 2 zolnierzy, zolnierze nie padli w walce, tylko smiertelnie
    zatruli sie polskim bimbrem. Poza tym wszystko sie zgadza."
  • wielkipolskislask 27.06.05, 17:19
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Chyba że przedstawia na to jakieś dowody;)
    > Inteligentny czlowiek nie twierdzi, ze byla bitwa na Psim Polu, nie przedstawia
    > jac na to dowodow. :)))
    > Ps. Ciagle czekam na cytat z Galla potwierdzajacy historycznosc bitwy na Psim P
    > olu.

    Po co już uznałeś, że zapisy Galla o wywożeniu niemieckich
    trupów spod Wrocławia świadczą o jakomś starciu.
    Starcie-bitwa to tylko semantyka. Fakt jest faktem;)
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 17:22
    > Po co już uznałeś, że zapisy Galla o wywożeniu niemieckich
    > trupów spod Wrocławia świadczą o jakomś starciu.
    O jakichs walkach to swiadczy ale ja czekam na cytat z Galla potwierdzajacy wielkie polskie zwyciestwo na Psim Polu. :)))
  • wielkipolskislask 27.06.05, 18:02
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Po co już uznałeś, że zapisy Galla o wywożeniu niemieckich
    > > trupów spod Wrocławia świadczą o jakomś starciu.
    > O jakichs walkach to swiadczy ale ja czekam na cytat z Galla potwierdzajacy wie
    > lkie polskie zwyciestwo na Psim Polu. :)))

    A to ciekawe, że ja tak twierdziłem;)
    Według mojej opini było to głównie wciągnięcie w zasadzkę
    dużego oddziału jazdy killkaset do kilkunastu setek,
    górna granica to 2-3 tysiące,
    otoczenie i wycięcie w pień.
    Charakter legendy i opisów na to wskazuje.
    Strata była na tyle dotkliwa, że Niemcy zdecydowali się na odwrót.
    Gdyby to było kilkudziesięciu jeźdzców nie byłaby to tak istotna strata,
    jednak nie uważam by była to walna bitwa całych wojsk,
    jak pod Grunwaldem.
    Więc czekaj dalej na informacje o wielkim polskim zwycięstwie na Psim Polu.

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 18:07
    > jednak nie uważam by była to walna bitwa całych wojsk,
    > jak pod Grunwaldem.
    Dziwne, czyzbys przestawal wierzyc swojemu idolowi Kadlubkowi?
  • wielkipolskislask 27.06.05, 18:32
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > jednak nie uważam by była to walna bitwa całych wojsk,
    > > jak pod Grunwaldem.
    > Dziwne, czyzbys przestawal wierzyc swojemu idolowi Kadlubkowi?

    Zasadzka jest istotną częścią bitwy opisanej przez Kadłubka;)))
    reszta bitwy była raczej nie koniecznie równie efektywna;)

    ''Tymczasem z tyłu wyskakuje pokaźny zastęp Ślężan, którzy zwracają ku sobie znaczną liczbę nieprzyjaciół, umyślnie udają ucieczkę i odciągając tamtych od [innych] oddziałów, zwabiają ich coraz dalej, zwracają się przeciw zwabionym, a gwałtownym uderzeniem oszczepów z ukosa wystające ich długie włócznie równocześnie odtrącają i w nich godzą. Gdy ci polegli, inni spieszą im z pomocą i [też] padają. I tak jedni po drugich [giną], aż wreszcie niemal wszystkie w tyle stojące wojska zwracają się [przeciw nim]. ''


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 18:49
    > reszta bitwy była raczej nie koniecznie równie efektywna;)
    Reszty bitwy nie bylo (zreszta jak i calej bitwy).
  • wielkipolskislask 27.06.05, 19:31
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > reszta bitwy była raczej nie koniecznie równie efektywna;)
    > Reszty bitwy nie bylo (zreszta jak i calej bitwy).

    No jasne tylko malenkie starcie było, dwóch się spiło;))))))))))))))


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 19:34
    > No jasne tylko malenkie starcie było, dwóch się spiło;))))))))))))))
    Gdyby bylo wieksze, Gall by o tym szerzej napisal.
    Moze doszlo np. do uderzenia wojska polskiego na grupe czeladzi niemieckiej?
    Niemcy stacili kilku pastuchow czy kogos w tym rodzaju.
  • wielkipolskislask 27.06.05, 19:38
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > No jasne tylko malenkie starcie było, dwóch się spiło;))))))))))))))
    > Gdyby bylo wieksze, Gall by o tym szerzej napisal.
    > Moze doszlo np. do uderzenia wojska polskiego na grupe czeladzi niemieckiej?
    > Niemcy stacili kilku pastuchow czy kogos w tym rodzaju.

    Gall szerzej napisał o paru zdarzeniach, a setce bardziej ważnych parę słow,
    bo na kilkudziesieciu stronach opisywał co najmniej 150 lat historii Polski;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 19:41
    > Gall szerzej napisał o paru zdarzeniach, a setce bardziej ważnych parę słow,
    > bo na kilkudziesieciu stronach opisywał co najmniej 150 lat historii Polski;)
    Przypisujesz Gallowi dziwne motywy postepowania - z jednej strony o oblezeniu Nakla mialby sie rozpisywac a z drugiej strony (fikcyjne) zwyciestwo Krzywoustego nad cesarzem mialby opisac jednym zdaniem ? :))
  • wielkipolskislask 27.06.05, 19:59
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Gall szerzej napisał o paru zdarzeniach, a setce bardziej ważnych parę sł
    > ow,
    > > bo na kilkudziesieciu stronach opisywał co najmniej 150 lat historii Pols
    > ki;)
    > Przypisujesz Gallowi dziwne motywy postepowania - z jednej strony o oblezeniu N
    > akla mialby sie rozpisywac a z drugiej strony (fikcyjne) zwyciestwo Krzywousteg
    > o nad cesarzem mialby opisac jednym zdaniem ? :))

    Niestety kronika Galla jest bardzo krótka, o najeżdzie
    Cesarza nie wiem czy jest z dwie strony A4.
    Rozpisał się tylko o oblężęniu Głogowa,
    czy o wymianie wiadomości dyplomatycznych
    między Cesarzem a Bolesławem.

    Jednak dopiero spod Wrocławia
    zaczął się odwrót Niemców z Polski.
    I ta przyczyna odwrotu
    leżała pod Wrocławiem
    jeśli nie była to strata
    znacznego oddziału jazdy
    na Psim Polu
    to co.
    Bo samego miasta to na oczy nie widział;)


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 20:04
    > znacznego oddziału jazdy
    > na Psim Polu
    > to co.
    Odsylam do mojego pytania(gdzies w tym watku) o przyczyny odwrotu Napoleona z Rosji. :)
  • wielkipolskislask 27.06.05, 20:09
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > znacznego oddziału jazdy
    > > na Psim Polu
    > > to co.
    > Odsylam do mojego pytania(gdzies w tym watku) o przyczyny odwrotu Napoleona z R
    > osji. :)

    A gdzie jest zmyślone Psie Pole w wojnie Napoleona z Rosją;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 20:12
    > A gdzie jest zmyślone Psie Pole w wojnie Napoleona z Rosją;)
    Ciezko u ciebie z pojmowaniem. :) Chodzi o to, ze czasami wojska wycofuja sie nie przegrywajac wczesniej bitwy(znajdz te moja wypowiedz, to zrozumiesz).
  • wielkipolskislask 27.06.05, 20:36
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > A gdzie jest zmyślone Psie Pole w wojnie Napoleona z Rosją;)
    > Ciezko u ciebie z pojmowaniem. :) Chodzi o to, ze czasami wojska wycofuja sie n
    > ie przegrywajac wczesniej bitwy(znajdz te moja wypowiedz, to zrozumiesz).

    Są też bitwy nierostrzygnięte, liczy się kto wygrywa wojnę,
    a ten wygrywa kto nie ustąpi swojego.
    Kto wygrał wojnę w 1109 roku?
    I kto wygrał pod Borodino;) może Cesarz był mądrzejszy
    od Napoleona i po takim podwrocławskim Borodino (Psim Polu)
    dał sygnał do odwrotu.
    Gdyby Napoleon wycofał się po Borodino z Rosji,
    to może nigdy by nie przgrał bo zachowałby
    wielką armię;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 27.06.05, 20:49
    > Są też bitwy nierostrzygnięte, liczy się kto wygrywa wojnę,
    Mozna wygrywac bitwy i przegrywac wojny lub odwrotnie.
    > Kto wygrał wojnę w 1109 roku?
    "Choc zrodla o tym nie wspominaja to jednak wojne zakonczyc musial,[...] nie znany blizej uklad"
    Profesor Karol Maleczynski "Boleslaw Krzywousty"
    Jutro postaram sie dokonczyc watek ukladu polsko-niemieckiego w 1109 r.(dzisiaj juz nie zdaze).
    > od Napoleona i po takim podwrocławskim Borodino (Psim Polu)
    > dał sygnał do odwrotu.
    Do odwrotu wystarczylo wyczerpanie armii cesarza i brak mozliwosci rozbicia, stosujacej taktyke partyzancka, armii Boleslawa. Mozliwe, ze Niemcy wycofali sie na mocy ukladu z Boleslawem.
    > Gdyby Napoleon wycofał się po Borodino z Rosji,
    > to może nigdy by nie przgrał bo zachowałby
    > wielką armię;)
    Armia Napoleona byla juz bardzo mocno oslabiona przed Borodino.
  • wielkipolskislask 27.06.05, 21:36
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Są też bitwy nierostrzygnięte, liczy się kto wygrywa wojnę,
    > Mozna wygrywac bitwy i przegrywac wojny lub odwrotnie.
    > > Kto wygrał wojnę w 1109 roku?
    > "Choc zrodla o tym nie wspominaja to jednak wojne zakonczyc musial,[...] nie zn
    > any blizej uklad"
    > Profesor Karol Maleczynski "Boleslaw Krzywousty"--
    > Jutro postaram sie dokonczyc watek ukladu polsko-niemieckiego w 1109 r.(dzisiaj
    > juz nie zdaze).

    Jednak wierzysz w coś czego Gall dokładnie nie opisał;)))ani żadne inne źródło;)

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 28.06.05, 16:34
    Hipotetyczny uklad polsko-niemiecki wg Karola Maleczynskiego:
    "Choc zrodla nic o tym nie wspominaja, to jednak wojne zakonczyc musial, podobnie jak w r. 1108, nie znany blizej uklad.Dowodza tego juz metne przedstawienia tzw. Galla, wspominajacego o powtornych rokowaniach pokojowych, toczonych pod Wroclawiem w ostatniej fazie walki, jak rowniez fakt, iz Boleslaw nie niepokoil cofajacych sie wojsk cesarskich, oraz okolicznosc, iz eskortujacy wynedzniale zastepy niemieckie Wiprecht z Groicza szedl w przedniej strazy, wszystkie te niedomowienia staja sie jasnymi, jesli przyjmiemy, iz wojne polsko-niemiecka zakonczyl nie znany dzisiaj uklad."
    K.Maleczynski "Boleslaw III Krzywousty"
    > Jednak wierzysz w coś czego Gall dokładnie nie opisał;)))ani żadne inne źródło;
    Nie pisze, ze w to wierze, tylko, ze cos takiego jest mozliwe.
    Ewentualne milczenie Galla na temat ukladu jest zrozumiale.
    Gdyby rzeczywiscie doszlo do bitwy na Psim Polu, Gall opisalby ja szczegolowo, moglby zasiegnac informacji od wojow uczestniczacych w bitwie itp.
    Natomiast jesli doszlo do tajnego ukladu miedzy cesarzem a Boleslawem ,to na pewno kronikarz nie byl w takie sprawy wtajemniczony i nic o nich nie wiedzial.
  • wielkipolskislask 30.06.05, 08:20
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Hipotetyczny uklad polsko-niemiecki wg Karola Maleczynskiego:
    > "Choc zrodla nic o tym nie wspominaja, to jednak wojne zakonczyc musial, podobn
    > ie jak w r. 1108, nie znany blizej uklad.Dowodza tego juz metne przedstawienia
    > tzw. Galla, wspominajacego o powtornych rokowaniach pokojowych, toczonych pod W
    > roclawiem w ostatniej fazie walki,

    To ciekawe nie ma bitwy pod Wrocławiem ale są rokowania ''w ostaniej fazie walk pod Wrocławiem''

    jak rowniez fakt, iz Boleslaw nie niepokoil
    > cofajacych sie wojsk cesarskich, oraz okolicznosc, iz eskortujacy wynedzniale z
    > astepy niemieckie

    Mamy za to wynędzniałe zastępy niemieckie,
    turystyka rabunkowa się nie powiodła.
    Ale jeszcze pod Wrocławiem miał się Cesarz
    odgrażać że ruszy na Kraków
    jesli miał takie wynędzniałe wojsko
    to bredził w malignie
    bo blefowanie wobec ciągle skutecznie
    atakującego rabujace odziały zaopatrzeniowe przeciwnika
    byłoby absurdem, bolesław badzo dobrze znał
    potencjał wojsk i ich stan
    choćby od przesłuchwanych
    przy pomocy rozpalonego żelaza jeńców.
    Co się stało?
    Chyba, że była jakaś bitwa pogarszająca stan wojsk Cesarza.
    No jaka bitwa;)

    Wiprecht z Groicza szedl w przedniej strazy, wszystkie te nie
    > domowienia staja sie jasnymi, jesli przyjmiemy, iz wojne polsko-niemiecka zakon
    > czyl nie znany dzisiaj uklad."
    > K.Maleczynski "Boleslaw III Krzywousty"
    > > Jednak wierzysz w coś czego Gall dokładnie nie opisał;)))ani żadne inne ź
    > ródło;
    > Nie pisze, ze w to wierze, tylko, ze cos takiego jest mozliwe.

    No więc dlaczego możliwość bitwy jest wykluczana.

    > Ewentualne milczenie Galla na temat ukladu jest zrozumiale.
    > Gdyby rzeczywiscie doszlo do bitwy na Psim Polu, Gall opisalby ja szczegolowo,
    > moglby zasiegnac informacji od wojow uczestniczacych w bitwie itp.

    Raz Gall był podobno cudzoziemcem, drugie jest to kronika
    bardzo krótka, siłą rzeczy w wielu miejscach bardzo ogólnikowa.

    > Natomiast jesli doszlo do tajnego ukladu miedzy cesarzem a Boleslawem ,to na pe
    > wno kronikarz nie byl w takie sprawy wtajemniczony i nic o nich nie wiedzial.

    Gall referował wiedzę z wyższych sfer które były jego informatorami, to nie była kronika ludowa, a owi byli by na pewno poinformowani o przyczynach ewentualnego rozejmu.
    Raczej jeśli tak było, że nie atakowano wynędzniałych Niemców,
    to raczej by pokazać opozycji w Niemczech, że to oni byli agresorami
    a zwłaszcza ich cesarz,
    że Bolesław nie żywi wrogich zamiarów wobec Niemiec.

    Co by na to wskazywało, to że zdaje się już w grudniu uderzył na Czechy
    niemieckiego sprzymierzeńca w tej wojnie.
    Bo wówczas same Niemcy dla Polski nie były zbyt groźne
    ale w sojuszu z Czechami i owszem, groźba oderwania właśnie Śląska.


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 30.06.05, 19:46
    > To ciekawe nie ma bitwy pod Wrocławiem ale są rokowania ''w ostaniej fazie walk
    > pod Wrocławiem''
    Dzialania partyzanki chlopskiej, potyczki obroncow Wroclawia z napastnikami, itp rowniez sa walkami.
    > turystyka rabunkowa się nie powiodła.
    A co to Niemcy chcieliby rabowac w tak biednym kraju jak owczesna Polska ?
    > Chyba, że była jakaś bitwa pogarszająca stan wojsk Cesarza.
    Wystarczylo wyczerpanie wojsk niemieckich i straty, spowodowane partyzancka taktyka Boleslawa.
    Niemcy operowali w obcym kraju, pewnie konczyly im sie zapasy zywnosci, transporty z zaopatrzeniem byly atakowane z zaskoczenia przez wojska polskie, itp.
    W 1410 wojska polsko-litewskie wycofaly sie z panstwa krzyzackiego. Powodem byla przegrana przez Polakow bitwa? :)
    > Raz Gall był podobno cudzoziemcem, drugie jest to kronika
    > bardzo krótka, siłą rzeczy w wielu miejscach bardzo ogólnikowa.
    Taaak. Gall szczegolowo sie rozpisuje o walkach o Naklo, o oblezeniu Glogowa, itp. Zwyciestwo Polakow w bitwie nad najpotezniejszym wladca Europy mialby opisac jednym zdaniem ? :)
    > Gall referował wiedzę z wyższych sfer które były jego informatorami, to nie
    > była kronika ludowa, a owi byli by na pewno poinformowani o przyczynach
    > ewentualnego rozejmu.
    Krzywousty byl surowym wladca - o czym swiadczy np.los Zbigniewa i Skarbimira.
    Mysle, ze potrafil wymoc na swych wspolpracownikach ochrone tajemnicy. I nie wtajemniczal w najwieksze tajemnice panstwowe nieznanego mnicha.


  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:13
    > Gall pisał w 1112 o wojnie z 1109, ledwo 2-3 lata później, to były współczesne
    > mu wydarzenia nie dowiedział się tego od chłopstwa i mieszczan tylko raczej od
    > możnych, biskupów, nazwa pola bitwy została utworzona później od miejsca bitwy
    > przez lud w języku którego nie znał, zresztą kilkumiesięczną wojnę opisał na pa
    > ru kartkach, odwrotnie było wiele bitew których po prostu nie wspomniał.
    O zadnej bitwie na Psim Polu Gall nie pisze. Skoro
    pisze szczegolowo o obronie Glogowa czy o zdobywaniu grodu Nakiel, to dlaczego zwyciestwo Boleslawa w [rzekomej] bitwie na Psim
    Polu mialby opisac jednym zdaniem?
  • wielkipolskislask 19.06.05, 12:42
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > > Gall pisał w 1112 o wojnie z 1109, ledwo 2-3 lata później, to były współc
    > zesne
    > > mu wydarzenia nie dowiedział się tego od chłopstwa i mieszczan tylko racz
    > ej od
    > > możnych, biskupów, nazwa pola bitwy została utworzona później od miejsca
    > bitwy
    > > przez lud w języku którego nie znał, zresztą kilkumiesięczną wojnę opisał
    > na pa
    > > ru kartkach, odwrotnie było wiele bitew których po prostu nie wspomniał.
    > O zadnej bitwie na Psim Polu Gall nie pisze. Skoro
    > pisze szczegolowo o obronie Glogowa czy o zdobywaniu grodu Nakiel, to dlaczego
    > zwyciestwo Boleslawa w [rzekomej] bitwie na Psim
    > Polu mialby opisac jednym zdaniem?

    Pisze Gall był Cesarz pod Wrocławiem, zyskał straty w zabitych. dziękuję.

    A dlaczego się nie rozpisuje, tak samo jak
    Kadłubek który pisał, że Niemcy na Psim Polu
    zginęli od partyjskich strzał.
    Więc może dlatego, że duży udział w
    tej klęsce Niemców mieli Rusowie(lub poganie Pieczyngowie)
    więc może ktoś nie chciał się dzielić zwycięstwem
    z sojusznikami.



    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:47
    > Pisze Gall był Cesarz pod Wrocławiem, zyskał straty w zabitych. dziękuję.
    2 zolnierzy niemieckich zginelo od strzal z murow - cesarz zyskał straty w zabitych? - zyskal, dziękuję, wszystko sie zgadza.
    > tej klęsce Niemców mieli Rusowie(lub poganie Pieczyngowie)
    > więc może ktoś nie chciał się dzielić zwycięstwem
    > z sojusznikami.
    A moze po prostu tej bitwy nie bylo?
    Podaj nazwisko miediewisty, ktory opowiada sie za historycznosci bitwy na Psim Polu.
    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 13:04
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Podaj nazwisko miediewisty, ktory opowiada sie za historycznosci bitwy na Psim
    > Polu.

    Znów potrzebna Ci proteza z autorytetu, niepotrafisz sam odczytać informacji.
    Ktoś kwestionuje zapis Galla o Cesarzu pod Wrocławiem który zyskał tylko trupy.


    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 15:16
    > Znów potrzebna Ci proteza z autorytetu,
    Pewnie nie znasz zadnego mediewisty, ktory by uznawal historycznosc bitwy na Psim Polu. :)))
    > niepotrafisz sam odczytać informacji.
    Pisze sie "nie potrafisz". Wyglada na to, ze twoja ortografia jest porownywalna z twoja wiedza historyczna a zwlaszcza umiejetnoscia krytyki zrodel. :)))
    > Ktoś kwestionuje zapis Galla o Cesarzu pod Wrocławiem który zyskał tylko > trupy.
    Nie kwestionuje, ze Niemcy stracili ludzi pod Wroclawiem (jakbys nie wiedzial, podczas oblezenia gina zarowno obroncy jak i napastnicy :))) ) ale kwestionuje historycznosc bitwy na Psim Polu.
    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:19
    Mysle, ze ponizsza historia przypadnie ci do gustu. Bardzo lubisz bajki:
    "Legendarna bitwa 16 listopada 1941 roku na przedmieściach Moskwy, pod rozjazdem Dubosiekowo. Z jednej strony - dwudziestu ośmiu żołnierzy z czwartej kompanii 1075. pułku piechoty 316. DP generała majora Iwana Panfiłowa. Za uzbrojenie mają jedynie karabiny, granaty i butelki z benzyną. Z drugiej strony - Niemcy, mają do dyspozycji 54 czołgi. Działania hitlerowskich pancerniaków wspiera dwadzieścia baterii artylerii i moździerzy. Przed samą bitwą politruk Dijew miał wypowiedzieć słowa, które niebawem obiegły cały kraj: "Wielka jest Rosja, ale cofać się nie możemy: za nami Moskwa!". Bohaterscy panfiłowcy padli w boju, ale zdołali zniszczyć wiele nieprzyjacielskich czołgów i wroga nie przepuścili. Prezydium Rady Najwyższej ZSRR na wniosek dowódcy Frontu Zachodniego generała armii Żukowa każdemu z nich nadało pośmiertnie tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.
    Legendą o tym heroicznym czynie karmiono pokolenia radzieckiej młodzieży."
    Wiktor Suworow "Zukow, cien zwyciestwa"
  • wielkipolskislask 23.06.05, 10:11
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Mysle, ze ponizsza historia przypadnie ci do gustu. Bardzo lubisz bajki:
    > "Legendarna bitwa 16 listopada 1941 roku na przedmieściach Moskwy, pod rozjazde
    > m Dubosiekowo. Z jednej strony - dwudziestu ośmiu żołnierzy z czwartej kompanii
    > 1075. pułku piechoty 316. DP generała majora Iwana Panfiłowa. Za uzbrojenie ma
    > ją jedynie karabiny, granaty i butelki z benzyną. Z drugiej strony - Niemcy, ma
    > ją do dyspozycji 54 czołgi. Działania hitlerowskich pancerniaków wspiera dwadzi
    > eścia baterii artylerii i moździerzy. Przed samą bitwą politruk Dijew miał wypo
    > wiedzieć słowa, które niebawem obiegły cały kraj: "Wielka jest Rosja, ale cofać
    > się nie możemy: za nami Moskwa!". Bohaterscy panfiłowcy padli w boju, ale zdoł
    > ali zniszczyć wiele nieprzyjacielskich czołgów i wroga nie przepuścili. Prezydi
    > um Rady Najwyższej ZSRR na wniosek dowódcy Frontu Zachodniego generała armii Żu
    > kowa każdemu z nich nadało pośmiertnie tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.
    > Legendą o tym heroicznym czynie karmiono pokolenia radzieckiej młodzieży."
    > Wiktor Suworow "Zukow, cien zwyciestwa"

    Mi się wydaje że jakaś bitwa pod Moskwą była;))))

    Kadłubek
    > Skąpe tedy i rozbite ich resztki pozbierała smutna Lemania", życie cesarza
    > za łaskę, a ucieczkę za tryumf poczytując. Na dowód tego istnieje jeszcze nazwa
    > [owego] miejsca, zbiegła się tam [bowiem] niezmierna sfora psów, które pożeraj
    > ąc tyle trupów wpadły w jakąś szaloną dzikość, tak że nikt nie śmiał tamtędy pr
    > zejść, i dlatego owo miejsce nazywa się Psim Polem."

    Gall
    ''CESARZ PODSTĄPIŁ POD MIASTO WROCŁAW, GDZIE JEDNAK NIC WIĘCEJ NIE ZYSKAŁ, JAK
    TRUPY NA MIEJSCE ŻYWYCH''


    Czyżby Gall i Kadłubek pisali o czymś innym mi się wydaje, że dokładnie o tym samym wydarzeniu;) choć każdy własnymi słowami.
    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 24.06.05, 17:40
    > Mi się wydaje że jakaś bitwa pod Moskwą była;))))
    Nie odrozniasz bitwy o Moskwe od legendarnej bitwy 28 panfilowcow. (Mysle ze dla Rosjan ta bitwa jest tym samym, co dla ciebie Psie Pole. :)))
    > Gall
    > ''CESARZ PODSTĄPIŁ POD MIASTO WROCŁAW, GDZIE JEDNAK NIC WIĘCEJ NIE ZYSKAŁ, JAK
    > TRUPY NA MIEJSCE ŻYWYCH''
    >
    >
    > Czyżby Gall i Kadłubek pisali o czymś innym mi się wydaje, że dokładnie o tym s
    > amym wydarzeniu;) choć każdy własnymi słowami.
    Plutach w "Zywocie Krassusa" opisuje smierc triumwira. Kadlubek w swojej kronice 'opisuje' zwyciestwo polskiego wladcy nad Krassusem. Idac twoim tokiem rozumowania, Plutarch i Kadlubek pisza pewnie o tym samym wydarzeniu, choc kazdy wlasnymi slowami. :)))
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 11:31
    Powinienes jeszcze bronic opisanego przez Kadlubka tego wspanialego zwyciestwa, ktore jest podwazane przez rozmaitych niedouczonych historykow.

    -----------
    "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
    napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
  • wielkipolskislask 19.06.05, 12:03
    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

    > Powinienes jeszcze bronic opisanego przez Kadlubka tego wspanialego zwyciestwa,
    > ktore jest podwazane przez rozmaitych niedouczonych historykow.

    Nie zmieniaj tematu, historia Polski została bardzo zafałszowana
    po przyjęciu chrześcijaństwa, Macedończycy walczyli ze Scytami
    choć chyba nie Aleksander, może to wojna z jego wodzem Zopyronem.

    Zresztą może chodziło o bitwę z kim innym niekoniecznie
    Macedończykami może z synami Atylii nad Nedao.

    --
    www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 12:06
    > Nie zmieniaj tematu,
    Po prostu pokazuje ci, gdzie twoj wspanialy intelekt moglby jeszcze zablysnac :))).
  • Gość: ballest IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 09:35
    tobie w tej angli tez sie juz nie podoba
  • Gość: George Hedgehog IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 19.06.05, 09:37
    Gość portalu: ballest napisał(a):
    > tobie w tej angli tez sie juz nie podoba
    Bardzo lubie piekny Albion. :)))
  • bartoszcze 20.06.05, 09:48
    W 1841 roku Lompa wydając zbiorek tłumaczeń niemieckich wierszy pisał "lud nasz
    Gornoszląski nie ma swoich książek" (cyt. z pamięci w tej chwili)
    tłumaczenia te są napisane zdecydowanie polszczyzną (a nie Wasserpolnisch)..

    --
    CZERWONY TO BRZMI DUMNIE !!!
    -------
    O moderowaniu Forum Katowice
  • mr.superlatywny 19.06.05, 18:15
    > Kaszubi swoj los wiaza z Polska, w przygniatajacej
    > swej wiekszosci czuja sie Polakami

    Tylko dlaczego kilkaset tysiecy siedzi w Niemczech ?
  • Gość: Pit IP: 150.254.85.* 24.06.05, 14:49
    mr.superlatywny napisał:

    > > Kaszubi swoj los wiaza z Polska, w przygniatajacej
    > > swej wiekszosci czuja sie Polakami
    >
    > Tylko dlaczego kilkaset tysiecy siedzi w Niemczech ?

    Siedza bo sa Niemcami z Pomorza a nie Kaszubami.
  • Gość: franzin IP: 213.227.103.* 25.06.05, 20:53
    Mister Pit
    Na tej lekcji historii o Kaszubach był Pan chyba nieobecny.
  • Gość: g IP: *.ksw.edu.pl 23.06.05, 13:10
    Środowiska kaszubskie powinny odciąć się od prób ponownego rozgrywania "karty
    kaszubskiej" przez Niemców przeciwko Polakom. Sprawy kaszubsko-polskie są naszą
    wewnętrzną sprawą, po Piaśnicy, Szpęgawsku i Stutthofie Niemcy nie mają prawa
    komentować stosunku Polski do Kaszubów, szczególnie w dyskusjach dotyczących
    tamtego okresu. Można dodać, że obecnie Kaszubi nie odczuwają ze strony państwa
    polskiego planowej dyskryminacji, a z pojawiającymi się gdzieniegdzie
    przejawami niechęci poradzimy sobie sami, bez pomocy nieszczerych adwokatów.

    www.naszekaszuby.pl/modules/newbb/viewtopic.php?viewmode=flat&order=ASC&topic_id=59&forum=3&move=next&topic_time=1071775672

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.