Dodaj do ulubionych

Koniec tematu miast

29.01.07, 13:59
Witam!

Ballest, chciałeś jedno - masz jedno: Sanok, dokument lokacyjny wystawiony 20
stycznia 1339 r. przez ostatniego księcia halickiego, Jerzego II, zasadźcą
był Bartko z Sandomierza. Zrób z niego Niemca ;)
www.bractwo.sanok.com.pl/pod_berlem_rusi.htm
Koniec tematu?

--
Pozdrawiam

Bolek
Obserwuj wątek
    • tow.stalin Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 14:16
      bolek5 napisał:

      > Witam!
      >
      > Ballest, chciałeś jedno - masz jedno: Sanok, dokument lokacyjny wystawiony 20
      > stycznia 1339 r. przez ostatniego księcia halickiego, Jerzego II, zasadźcą
      > był Bartko z Sandomierza. Zrób z niego Niemca ;)
      > www.bractwo.sanok.com.pl/pod_berlem_rusi.htm
      > Koniec tematu?
      >

      zaraz będzie: "jedno? hahaha, tylko polactwqo potrafi zalożyć jedno miasto
      przez ponad 1000 lat istnienia polski, hahaha. a poza tym polska nigdy nie
      istniała albo założyli ją niemcy, i ja wiem najlepiej" :)

      --
      rico-chorzów, 05.06.06, 10:54: "Wierzę,zapomina się dużo po kopnięciu konia
      się?:)"
      • plac_piastow Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 14:27
        nieee, będzie wiązanka z płyty "the best o balest" czyli o 3 promilach, szarej
        komóreczce, struganiu koników i prince polo.

        A w ogóle to nie był żaden Jerzy II tylko Georg Der Zweite. TAKA JEST PRAWDA.

    • ballest Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 14:27
      Bolek sprawdzimy, bo ze pochodzil z Sandomierza, nie znaczy ze byl Polakiem, bo
      amt wojta byl dziedziczny, a imie na to naprawde nie wskazuje.
      Co polscy historycy pisza jest smiechu warte.

      --
      pyrsk
      Ballest
      "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
      • bolek5 Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 14:30
        Witam!

        ballest napisał:

        > (...) imie na to naprawde nie wskazuje.

        Jaaasne ;) Wszyscy wiedzą, że Bartko alias Bartek to stare normańskie imię
        związane z dynastią norweskich jarlów ;DDDD

        --
        Pozdrawiam

        Bolek
        • chrisraf Do Bolek 29.01.07, 15:32
          Czejsc!

          Sorki, aly mylisz sie. Jest to imie aramejskie. Wybacz mi ewentualny blad w
          tlumaczeniu. W jezyku niemieckim pisze sie "aramäisch". Takze na ziemiach
          germanskich mozna czesto spotkac to imie. Wymawia sie je Bartholomeus.

          Pozdrowienia
          • ballest Bolek wygrou ues bitwa, ale nie wojna 29.01.07, 15:38
            de.wikipedia.org/wiki/Bartholom%C3%A4us
            Na razie wyglondou na to, zech przegrou, i se Bolkowi poddajam, ale Conrads
            skryslou co innego, ze Amt wojt byl dziedziczny, nie tylko to mozna go tysz
            bouo sprzedac a tylko Niymcy i Walonowie mieli te przywileje do zakladania
            miast.
            tak wiec , jesli wojt z Sandomierza Niemcem byl i Sandomierz przez niemieckich
            nasadzcow lokowany byl, to jesli Bartholomäus z Sandomierza pochodzil, to nie
            znaczy, ze byl Polakiem.
            --
            pyrsk
            Ballest
            "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
          • bonbon1 Re: Do Bolek 29.01.07, 16:11
            a ja myślałem, że imię to pochodzi od poczciwego słowiańskiego "bartnika",
            któremu brzydcy germani zawsze miód podkradali ;)
                • ballest Re: Poczytejcie warto! 29.01.07, 16:50
                  "Osadźcą i wójtem zarazem był Bartko z Sandomierza. Uprawnienia sądowe wójta,
                  określające, że ma on sądzić każdego człowieka, Niemca, Polaka"

                  To tez wskazuje na fakt, ze Bartko nie byl Polakiem, bo by w dokumecie Polakow
                  na pierwszem miejscu wymieniono a i tu Niemcy znowu na I miejscu wymienieni
                  sa , dodam, ze Wojt musial sie starac o sprowadzenie rzemielsnikow do miasta, a
                  ci byli Niemcami tak wiec nie wierze, ze by sie dogadali z Polakiem?
                  --
                  pyrsk
                  Ballest
                  "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                  • ballest Coraz wieksze waty;) do tego to byla RUS! 29.01.07, 16:55
                    " 20 stycznia 1339 r. z łaski księcia halickiego Jerzego II Trojdenowicza Sanok
                    otrzymał jako pierwsza osada w tej części Rusi prawa miejskie. Muzeum
                    Historyczne w Sanoku.
                    foto: A. S.
                    Osadżcą i wójtem zarazem był Bartko z Sandomierza. Uprawnienia sądowe wójta,
                    określające, że ma on sądzić każdego człowieka, Niemca, Polaka, Węgra czy
                    Rusina, wskazują na wielonarodową ludność miasta."


                    --
                    pyrsk
                    Ballest
                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
          • 999s Re: Do Bolek 30.01.07, 01:09
            Grecko-aramejskie jeśli chodzi o ścisość
            --
            Bóg jest wrogim kobietom, homofobicznym, rasistowskim, ludobójczym,
            sadomasochistycznym i nieobliczalnie okrutnym tyranem
        • tow.stalin Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 15:53

          bolek5 napisał:

          > Witam!
          >
          > ballest napisał:
          >
          > > (...) imie na to naprawde nie wskazuje.
          >
          > Jaaasne ;) Wszyscy wiedzą, że Bartko alias Bartek to stare normańskie imię
          > związane z dynastią norweskich jarlów ;DDDD
          >

          a może to był bart simpson?

          --
          rico-chorzów, 05.06.06, 10:54: "Wierzę,zapomina się dużo po kopnięciu konia
          się?:)"
        • cirano Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 15:57
          Niy wypado, niy wtroncić tukej swojich 5-ciu groszy...i uważom, że
          Ballest mo juzaś recht.
          Polocy uod poczontku swego istniynia zakłodali drewniane osady, warowne,
          otoczone palisadom wsie. Na tych miejscach, napływowo ludność, nojczynscij
          niymiecko, budowała kamienne już budynki wg. zachodnich reguł sztuki. Zakładała
          miasta.
          W Polsce, do bodaj XVIw. nie było prawie rzemieślniczego mieszczanstwa, istniały
          trzy stany, magnateria szlachecka, kler katolicki, niewolnictwo-chłopskie
          Dopiero za Zygmunta Pierwszego, zarządali magnaci i kler,
          niemiecko-mieszczanskich majątkow, jako że "na polskiej ziemi wszystko musi być
          nasze"
          Rozpoczęli "dobrowolną" katolizację i polonizację mieszczan.
          • cirano Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 16:01
            Pewna, krytyczna kosciołowi polska gazeta pisze właśnie na temat najstarszego
            polskiego miasta, Kalisza. Po przeczytaniu artykułu wiem, że ta nacja nie mogła
            nic pamiętnego na nogi postawić, a co dopiero miast.
    • chrisraf Prosze o wsparcie! 29.01.07, 16:19
      Szanowni Panowie,

      juz dlugo mi ta zagadka nie daje spac. Caly czas szukam dokumentow
      pozwalajacych mi dojsc do sedna tego zagadnienia. Wielka nadzieje wiaze z Wasza
      pomoca.

      Pytanie jest nastepujace:

      Czy Smok Wawelski byl aryjczykiem?

      Do tej pory udalo mi sie czesciowo sprecyzowac jego tozsamosc. Zapewne mamy tu
      do czynienia ze szlachcicem. Wskazuje na to koncowka –ski. W pisowni
      niemieckiej czytamy von Wawel, co potwierdza moja hipoteze, ze mamy do
      czynienia z takim!

      Teraz nalezy rozpracowac nazwe SMOK.

      Moze to byc skrot od pierwszej litery imienia i trzech liter nazwiska. Wchodza
      w rachube Stanislaw i Siegfried.

      Skladajac moje wyniki dochodze do wniosku, ze prawdziwe nazwisko tego rycerza
      brzmialo

      Stanislaw Mok z Wawela lub Siegfried Mok von Wawel.


      Jestem przekonany, ze jest to sensacja na skale swiatowa!


      Staralem sie sledzic slady jakie pozostawily te osoby. I do czego doszlem?
      Stanislaw Mok z Wawela i Siegfried Mok von Wawel to nie bracia, lecz jedna i ta
      sama osoba!

      Prawdziwa przynaleznosc narodowa zdradzil szef Generalnej Guberni dr Frank
      rezydujac na Wawelu. To tutaj Siegfried Mok von Wawel wstapil do NSDAP.
      Zatrudniony zostal w ministerstwie propagandy Rzeszy. Przez cale stulecia az
      do roku 1939 pracowal jako szpieg germanski pod nazwiskiem Stanislawa Moka z
      Wawelu. Bez skrupulow zdradzal najtajniejsze tajemnice. To on ukradl recepture
      na bigos i zur! To na jego sumieniu ciazy morderstwo Wandy, ktora bronila sie
      wyjsc za jego kumpla z NRD. Bestialsko utopil ja w wannie, a zwloki wrzucil do
      Wisly.

      W roku 1945, aby zatuszowac swoje brudne czyny i byc znow nietykalnym, bo
      highlenderem juz byl, wstapil do powstajacej PZPR. Dzieki nowym ukladom dostaj
      sie na wysokie stanowisko w ministerstwie turystyki. Wszelki slad urywa sie w
      roku 1989!


      Prosze o wsparcie!


      -----------------------------------------
      Polaczeniem tezy i antytezy jest proteza!

      • tow.stalin Re: Prosze o wsparcie! 30.01.07, 09:52
        chrisraf, wyjątkowo gratuluje śmiałej i odkrywczej interpretacji prwadziwej
        historii von Wawela ;)

        po 1989 korzystając ze starej legitymacji nsdap udowodnił swoją niemieckość i
        wyemigrował w trabancie na zachód gdzie odkrył, ze trafił do raju. lecz wielki
        płomień wciąż trawił jego serce i żołądek, pamięć o szewczyku i nienawiść do
        jego plemienia nie pozwoliły mu zapomnieć - postanowił ziać wirtualnym ogniem
        na forach internetowych.
        postanowił działać pod przykrywką:
        worldroots.com/brigitte/theroff/ballestrem.htm
        --
        rico-chorzów, 05.06.06, 10:54: "Wierzę,zapomina się dużo po kopnięciu konia
        się?:)"
        • chrisraf Re: Prosze o wsparcie! 30.01.07, 19:43
          ...o ch..l..ra! To on nalezy do tak szlachetnego rodu zakladajacego zakony,
          fundujacego koscioly, szkoly, przekazujacego chojne datki dla potrzebujacych,
          dajacego prace i dach nad glowa tysiacom rodzin? S. Mok von Wawel jest recerzem
          zakonu Joanitow?

          Niewiarygodne!!!

          :D
    • szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 17:18
      Bzdura totalno, w tym czasie Sanok jeszcze do Polski niynalezou, wiync niybou
      wtdy polsim miastym. Ballest ales sie dou podensc ...

      Do Polski Sanok pziszou pora lot pozniyj, i w czasie jak bou lokowany
      sciongniynto polskego nasadzcy do lokacji na prawie magdeburskim - bouo to
      typowe " z braku laku" ale niy we Polsce. Szukejcie dalyj:)
    • szwager_z_laband Bolko poczytej:)) 29.01.07, 17:58
      Dość znaczna była liczba Niemców w Sanoku [...] miał tam swą siedzibę (1425-
      1553) sąd wyższy prawa niemieckiego, który był ośrodkiem niemieckości w tym
      mieście [...] Skuteczną przeciwwagę temu żywiołowi tworzyła okoliczność, że
      Sanok, jako stolica ziemi, był siedzibą szeregu urzędów ziemskich, wyższych i
      niższych, jak kasztelana, starosty, podkomorzego, sędziego i innych, wobec
      których autorytetu bladło znaczenie władz miejskich [w których Niemcy mieli
      wielu swych przedstawicieli - R.N.]" [20]. Autor zaznaczył jednak, że duże
      znaczenie Niemcy mieli w Krośnie, w którym gromadzili się ich duchowni, bogaci
      kupcy, prowadzący ożywiony handel z sąsiednimi Węgrami, Śląskiem. W XV w.
      sprawowali oni niemal wszystkie urzędy miejskie, zasiadali w radzie i ławie
      miejskiej. Przez całe to stulecie dokumenty miejskie wystawiane były także w
      języku niemieckim. Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w
      szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie [21]. Część z nich
      przebywała we wsiach a prawie niemieckim. W większości z nich stanowili oni
      niewielki procent ludności. W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy
      przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. "Cały szereg rodzin
      szlacheckich polskich - pisał - wywodzi swój początek z Niemiec [...] Osoby
      pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe
      prawu ziemskiemu, uległy pod wpływem otoczenia polonizacji o wiele szybciej niż
      Niemcy mieszkający w miastach" [22]. Przemysław Dąbkowski wymienił zasłużonych
      dla ziemi sanockiej przedstawicieli tej nacji i ich osiągnięcia [23].

      www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/nr5/artykuly/nowacki_dabkowski.html
      • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 18:05
        Witam!

        No i co niby ma z tego wynikać? Chcieliście zasadźcy Polaka, dostaliście. Że
        Wam nie w smak, to nie moja wina. Nie trzeba było chcieć. Dla mnie sprawa
        zakończona. Gra w szachy kończy się wtedy, gdy jeden z graczy dostanie mata, a
        nie wtedy, gdy uzna się za pokonanego ;)

        --
        Pozdrawiam

        Bolek
        • szwager_z_laband Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 18:11
          Podejzywom ze mauoprawdopodobne je zeby zto bou Polok - ale obejza eli to sie
          do wysznupac. I prosza niy ublizej Ballestowi a raczyj starej sie rzeczowo
          (kontr)argumyntowac = Sanok w dopiyro pozniyj stou sie polskim, w momyncie
          lokalizacji bou miasttym ruskim, czyli ze te miasto niy podlego wogole pod wasz
          temat.

          • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 18:34
            Witam!

            szwager_z_laband napisał:

            > Sanok w dopiyro pozniyj stou sie polskim, w momyncie
            > lokalizacji bou miasttym ruskim, czyli ze te miasto niy podlego wogole pod
            wasz temat.

            Nikt nigdzie nie ustalał, że chodzi o zasadźcę miasta położonego w ówczesnych
            granicach Polki. Co więcej - sam Ballest sięgał po przykład Warszawy
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=55488294&a=55490540
            która w momencie lokacji znajdowała się na terenie niezależnego od Polski
            Księstwa Mazowieckiego. A więc także i jemu chodziło o miasta na terenie
            _współczesnej_ Polski. Nie ma co się wykręcać. Ta karczma "Rzym" się nazywa :DDD

            --
            Pozdrawiam

            Bolek
            • ballest Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 19:16
              Danke Laband za bardzo informacyjny link, tera watpliwosci nie mom ze i
              Bartholomäus Niemcem byl jak wszyscy inni zasadzcy.
              Bolek ale jeszcze z innego powodu przegrou, bo jou nikaj nie pisou
              , ze chodzi o miasta ruskie, tylko chodzilo o miasta polskie
              Ksiestwo mazowieckie nie bylo ksiestwem ruskim, co on wypisuje ??
              Dlo mnie to bylo ksiestwo polskie, no ja tera to je i tak jedno 2:0 do nos.
              --
              pyrsk
              Ballest
              "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
              • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 19:42
                Witam!

                ballest napisał:

                > Bartholomäus Niemcem byl jak wszyscy inni zasadzcy.

                :DDD

                > Bolek ale jeszcze z innego powodu przegrou, bo jou nikaj nie pisou
                > , ze chodzi o miasta ruskie, tylko chodzilo o miasta polskie
                > Ksiestwo mazowieckie nie bylo ksiestwem ruskim, co on wypisuje ??
                > Dlo mnie to bylo ksiestwo polskie, no ja tera to je i tak jedno 2:0 do nos.

                Czemu tylko 2:0? Nie żałuj sobie. 5:0! 10:0! Jak już raz człowiek traci kontakt
                z logiką, to czemu miałby się w swoich marzeniach ograniczać ;)
                Jak już powiedziałem - ja skończyłem ten wątek. Ty się tu wij, jak masz ochotę.
                Żegnam. Bez odbioru.

                --

                Bolek
                • szwager_z_laband Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 20:24
                  Bolek, niy gniywej sie ale to do mie naprowdy bou naciongany przikuad. Obiecuja
                  Ci, ze jak zodyn sam niy znondzie odpowiedniego prziukuadu kery bydzie tym
                  wyjontkym obalajoncym twierdzynie Ballesta, to jo go som podom:)
                  • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 20:38
                    Witam!

                    szwager_z_laband napisał:

                    > Obiecuja
                    > Ci, ze jak zodyn sam niy znondzie odpowiedniego prziukuadu kery bydzie tym
                    > wyjontkym obalajoncym twierdzynie Ballesta, to jo go som podom:)

                    A rób co chcesz. Mam to w nosie. Ja już tą partię zakończyłem.

                    --
                    Pozdrawiam

                    Bolek
                      • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 22:00
                        Witam!

                        slezan napisał:

                        > Ale ta partia była dogrywką. Zasadniczą rozgrywkę miszcz przegrał w
                        > przedbiegach, wbrew oczywistym faktom identyfikując lokację z założeniem
                        miasta.

                        Czy ja wiem? W tej kwestii to raczej ja czuję się przegrany, bo pozwoliłem
                        sobie narzucić takie kretyńskie reguły i absurdalny punkt wyjścia.
                        Sam widzisz, że Ballest nie przegrywa nigdy ;)

                        --
                        Pozdrawiam

                        Bolek
                          • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 22:11
                            Witam!

                            slezan napisał:

                            > Uważaj, wiesz, że on nie pojmuje ironii. Będzie się onanizował cytując Cię na
                            > wszystkich forach:-).

                            Zmienię nick. Na bartko5 ;)

                            --
                            Pozdrawiam

                            Bolek
                            • arnold7 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 22:19
                              bolek5 napisał:

                              > Witam!
                              >
                              > slezan napisał:
                              >
                              > > Uważaj, wiesz, że on nie pojmuje ironii. Będzie się onanizował cytując Ci
                              > ę na
                              > > wszystkich forach:-).
                              >
                              > Zmienię nick. Na bartko5 ;)
                              >
                              To automatycznie zostaniesz uznany za Niemca, jak kazdy Heniek i Martinus:)

                              • bolek5 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 22:27
                                Witam!

                                arnold7 napisał:

                                > To automatycznie zostaniesz uznany za Niemca, jak kazdy Heniek i Martinus:)

                                Słusznie. Nie pomyślałem o tym.
                                Spróbuję "bartko5.ktory.nigdy.nie.byl.zasadzca." Myślisz, że mi się uda?

                                --
                                Pozdrawiam

                                Bolek
                              • arnold7 Re: Bolko poczytej:)) 29.01.07, 22:28
                                Przez prawie pol zycia komunisci udowadniali mi, ze jestem Polakiem,
                                bezskutecznie oczywiscie, a teraz miszcz chce udowodnic niepolskosc Henka
                                wytyczajacego Kolo, Martinusa lokujacego Sieradz i Bartka budowniczego Sanoka
                                nie majac na to ani dowodow akceptowalnych przez inteligentego czlowieka, ani
                                tez aparatu przemocy, jakim dysponowali komunisci - po prostu smiechu warte:)
                                Wszystko, co ma Ballest, to brak honoru...

                                • rico-chorzow Nie zapomnijcie,że 29.01.07, 23:52


                                  arnold7 napisał:

                                  > Przez prawie pol zycia komunisci udowadniali mi, ze jestem Polakiem,
                                  > bezskutecznie oczywiscie, a teraz miszcz chce udowodnic niepolskosc Henka
                                  > wytyczajacego Kolo, Martinusa lokujacego Sieradz i Bartka budowniczego Sanoka
                                  > nie majac na to ani dowodow akceptowalnych przez inteligentego czlowieka, ani
                                  > tez aparatu przemocy, jakim dysponowali komunisci - po prostu smiechu warte:)
                                  > Wszystko, co ma Ballest, to brak honoru.


                                  taki autorytet,chyba jak sam miszcz,Szwagier go wspiera i tu nie ma żartów.

                                  Jeżeli coś takiego istnieje
                                  jak - głupota doskonała -
                                  to ta para się dobrała.
                                  --
                                  punasymu.com/start.php
    • silesianer Re: Koniec tematu miast 29.01.07, 22:49
      Panowie, dajcież już spokój, dowartościowujecie zakałę tyle uwagi jej
      poświęcając. Nie można prowadzić dyskusji uchodzącej chociażby pozornie za
      "naukową" w próżni jaką powoduje absurdalna definicja miasta narzucona przez imć
      ballesta.
      • ballest Re: Zapomniał Pan odpowiedzieć 31.01.07, 14:47
        Nie wiem dalej, co ma Frankfurt, czy Jerozolima z polskimi miastami wspolnego,
        moze mi wytlumaczysz.
        Prawo magdeburskie bylo po to stworzonie, zeby osadnikow z istniejacych dobrze
        rozwinietych miast, lokowac na Slask, Pomorze czy do Polski.
        "Większe miasta obwiedziono murami, które wzmacniano za pomocą baszt. Zabudowa
        była ciasna, uliczki wąskie i błotniste. Na środku rynku stał ratusz i
        sukiennice mieszczące kramy. Domy murowane w rynku należały do patrycjatu, pod
        murami fortyfikacji gnieździła się biedota. Boczne uliczki zajmowali
        rzemieślnicy na ogół tej samej specjalności. Byli oni zorganizowani w cechy
        czyli zrzeszenia rzemieślników tego samego zawodu. Pozostałością po nich są do
        dziś nazwy ulic w miastach lokowanych w średniowieczu np.: Szewska, Piekarska.
        Większe miasta posiadały już wodociągi, zastępujące prymitywne studnie.
        Niekiedy pierwsza lokalizacja była nieudana i miasto lokowano powtórnie. Często
        lokowanie miasta trwało kilka lat.

        Miasta lokowane na prawie magdeburskim posiadały własne władze: dziedzicznego
        wójta i ławę miejską tj. zespół kilkuosobowy pełniący funkcję sądu miejskiego.
        Obok tego pojawiało się z czasem przedstawicielstwo patrycjatu miejskiego tzw.
        Rada miejska z burmistrzem na czele. Wójt był w mieście przedstawicielem pana
        miasta. Zarządzał on miastem z jego imienia i sprawował sądy według surowego
        prawa magdeburskiego. W sądach towarzyszyli mu ławnicy spośród mieszczan.
        Wyroki sądu wykonywano przy pręgierzu. Wójt pobierał szóstą część czynszów
        należnych księciu i trzecią część pieniężnych kar sądowych. Posiadał rzeźnię,
        jatki mięsne, młyny i łąki.

        Prawo magdeburskie zostało wprowadzone po raz pierwszy w Złotoryi na Śląsku w
        1211 r. a następnie w Lwówku Śląskim w 1217, Środzie Śląskiej przed 1235 r. we
        Wrocławiu w 1242 r., w Poznaniu w 1253 roku, a w Krakowie 1257 r.

        Miasta były wspomagane ulgami celnymi oraz przywilejami ekonomicznymi, z
        których najbardziej pożądane było prawo składu - zobowiązujące przejezdnych
        kupców do zatrzymania się w mieście i wystawienia wiezionego towaru na
        sprzedaż. Prawo takie na sól, ołów, i miedź otrzymał Kraków i Kazimierz, a
        niektóre inne miasta miały przywilej na inne towary.

        Prawo to funkcjonowało w Polsce do uchwalenia Konstytucji 3 maja.


        Osadnictwo [edytuj]
        Przyjęcia norm prawa magdeburskiego nie należy utożsamiać z kolonizacją
        niemiecką w Polsce, gdyż prawem tym posługiwano się w wielu miejscowościach
        zamieszkałych wyłącznie przez Polaków. Jednakże w początkowym okresie
        osadnictwa na prawie niemieckim od XIII - do poł. XVI wieku liczba ludności
        niemieckiej w miastach i wsiach mogła wynosić nawet 50%. Również pierwszymi
        zasadźcami i wójtami byli w tych miejscowościach w większości Niemcy, którzy
        następnie ściągali osadników z Saksoni, Czech i Moraw.

        Intensywna kolonizacja od XIII do XV wieku spowodowała, że stworzona wówczas
        sieć miast i wsi przetrwała do XIX wieku."

        Zakladanie miast na prawie mageburskim w celu ssanie osadnikow z Zachodu Europy
        nie mialo nic wspolnego z zalozeniem Frankfurtu Antwerpii czy Bruggii wspolnego.
        Jak chcesz poszukaj sobie w sieci tam sie nawet dowiesz od kiedy frankfurt juz
        miastem targowym jest!




        --
        pyrsk
        Ballest
        "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
      • rico-chorzow Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 15:15
        szwager_z_laband napisał:

        > Piyknie Witom!
        >
        > Widza ze dalyj koalicja antyballestowo staro sie sam udowodniac rzeczy
        > niymozliwe. I nasz ulubiyniec Bartoszcze pojawiou sie na lewym skrzidla i
        > flanki som tysz juz osuoniane podwojnie:)

        Dobrze Ci we koalycje proydioti?
        >
        > OK, to zapraszom na systymatyczno lektura:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=56400372&a=56478684
        >
        > i zapraszom do podjyncia obrony tez wystawianych przez niyjakego x1x1x
        >
        >
        > pozdrowiom
        >
        > Szwager ze Laband


        --
        punasymu.com/start.php
      • bolek5 Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 15:57
        Witam!

        szwager_z_laband napisał:

        > OK, to zapraszom na systymatyczno lektura:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=56400372&a=56478684
        >
        > i zapraszom do podjyncia obrony tez wystawianych przez niyjakego x1x1x

        Czy ja wiem? Ja chyba sobie raczej odpuszczę. Silesianer ma rację: dalsza
        dyskusja tylko niepotrzebnie nobilituje Ballesta. A poza tym, jak mam
        przekonać, że "2+2=4" kogoś, kto fundamentem swego światopoglądu uczynił tezę,
        że 2+2=5? Co ja mu na zapałkach pokażę, że cztery, to ten mi zaraz dorzuca
        jedną i mówi: "a nie - bo pięć. Wszyscy widzą, że pięć." Znajdźce se jakiegoś
        Syzyfa do tej roboty ;)

        --
        Pozdrawiam

        Bolek
            • ballest Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 16:35
              Slezan, tys sedna dyskusji nie zrozumiou, to tak jak z toba dyskutowac czy
              jezyk holenderski nalezy dio grupy jezykow niemieckich.
              Gynau to samo zaczynasz.
              Co mnie interesuje Frankfurt, ktory byl miastem jak Krakow jeszcze Grodem byl a
              kolo wawelu pora szalasow stolo.
              To nie Frankfurt wytyczano, tylko wlasnie krakow!
              --
              pyrsk
              Ballest
              "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
              • slezan Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 16:45
                A mnie nie interesuje Pana autorska intepretacja pojęcia "miasto". Ale z
                czystej życzliwości daję Panu okazję do jej wyłuszczenia, domagając się przy
                tym konsekwencji. Zatem jedna definicja dla Franfurtu, Rzymu, Jerozolimy i
                Krakowa.
                Jednocześnie informuję, że w języku polskim istnieje przymiotnik "germański",
                który nie jest synonimem przymiotnika "niemiecki".
                --
                raslaska.org
            • szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 16:49
              Slezan, jak jo wiym to idzie o to ize Ballest postawiou teza, co onmyjglich je
              znonsc sredniowieczne polske miasto kere by bouo bez(czytej _przez_) Poloka
              lokowane/zasadzane. Mysla ze wycieczki do Berlina abo Moskwy som tak samo sam
              bezsynsowne w tym temacie jak i pomyukom je branie pod uwaga lokacji Sanoka.
              Bezto moga ino padac ze niy mom zamiaru sznupac kaj indziyj jak ino we tych
              miastach kere dlo logicznie mysloncego czuowieka wendom sam w rachuba. Co do
              mauych wsiow kere podou tam/sam jakis tajymniczy x1x1 abo co do slonskich miast
              to moga ino grzecznosciowo pedziec co o tym wia. Mom nadzieja ze ze swojyj
              strony poprosisz tysz Rica coby ostudziou swoje emocje i zachowywou sie
              grzecznie na forum, prosza Cie o to bo przipuszczom ze Ciebie usucho - kebych
              sie mylou to prosza o wybaczynie:)

              pozdrowiom

              Szwager ze Laband
              • slezan Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 17:16
                Nie, Pan Ballest postawiłe tezę, że żadne miasto w średniowiecznej Polsce nie
                zostało ZAŁOŻONE przez Polaków. I tej tezy nie udowodnił. Nie udowodnił także,
                że żaden Polak nie LOKOWAŁ miast, nie przedstawił bowiem kompletnej listy
                zasadźców z informacją o ich pochodzeniu. Tak więc pokazał nie po raz pierwszy,
                że ma nikłe pojęcie o metodologii nauk historycznych. Historia to nauka
                empiryczna i indukcyjna.
                --
                raslaska.org
                        • Gość: szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.07, 15:37
                          ok, niych bydzie jak na targu - ostanio czytouech cos starszego a
                          mianowicie "Kultura Sredniowiecznego Slaska i Czech - Miasto" -- Uniwersytet
                          Wroclawski - Muzeum Archeologiczne we Wroclawiu. Je to ze cyklu Centrum Badan
                          Slazakoznawczych i Bohemistycznych i je pod redakcjom Krzysztofa Wachowskiego
                          na podstawie ale miyndzynarodowego sympozjum. Do tego wrociouech jeszcze roz do
                          wczesniejszych czasow i pozycji do keryj czynsto wracom jako laik a kero mie
                          zaciekawioua swojego czasu i siyngo do czasow wczesniejszych konsek - titel
                          je "Od plemienia do panstwa - slask na tle wczesnosredniowiecznej
                          Slowianszczyzny Zachodniej" - je to z cyklu "Slaskie Sympozja historyczne" i
                          tysz ze serii Centrum Badan Slazakoznawczych i Bohemistycznych, a pod redakcjom
                          Lecha Leciejewicza.

                          Niywiym po pierona Ci to wiedziec ale podouech to ino skuli mojyj ciekawosci
                          twojego stanowiska o kerym sam wyzyj konsek spomniouech:)

                              • slezan Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 11:42
                                A na Twoje pytanie nie odpowiem. To trochę niepoważne pytać innych o żródła
                                swoich przekonań. Ja uważam, że w PRL fałszowano historię tak jak w NRD. A
                                jeżeli sięgnąć po wydawnictwa Gustava Freya, to i w RFN znjadzie się podobne
                                przykłady. Fałszowanie historii nie jest zatem polską domeną, czego zresztą
                                Ballest najlepszym dowodem.
                                --
                                raslaska.org
                                • szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 12:59
                                  niyrozumia czymu bronisz kuamstwa polskich historykow - wystarczy ino wzionc
                                  niy PRLowskie a dzsiejsze podrynczniki szkolne i dalyj czyto sie te same bzdury
                                  o polskosci Slonska a nawet o tym ze bou pod pruskim zaborym. Niychcesz
                                  odpowiadac to niy odpowiadej, przeca cie niy byda przekonywou ...
                                  • ballest Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 13:51
                                    Laband na tych dniach historycznego dziedzictwa kulturowego glowny sedzia Sadu
                                    Administracyjnego pedziou, ze Gliwice bouy pod pruskim zaborem, to je niby
                                    inteligentny czlowiek a takie gupoty godou, oczywiscie zwrociou uech mu zaro
                                    uwaga.
                                    Poloki sa takie i koniec, falszuja, - a za pora lot sami w te falszerstwa
                                    wierzom.,
                                    --
                                    pyrsk
                                    Ballest
                                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                  • slezan Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 14:37
                                    Żebym mógł bronić jakiegoś kłmastwa, najpierw musiałbyś to kłamstwo wskazać. W
                                    jakim podręczniku stoi o Śląsku pod pruskim zaborem? Konkrety, proszę. Bo
                                    gadanie o "kłamstwach polskich historyków" to dla mnie dziecinada. Autorzy
                                    książek i artykułów z reguły podpisują się imieniem i nazwiskiem.
                                    --
                                    raslaska.org
                                    • szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 20:36
                                      slezan napisał:

                                      > Żebym mógł bronić jakiegoś kłmastwa, najpierw musiałbyś to kłamstwo wskazać.
                                      W
                                      > jakim podręczniku stoi o Śląsku pod pruskim zaborem? Konkrety, proszę. Bo
                                      > gadanie o "kłamstwach polskich historyków" to dla mnie dziecinada. Autorzy
                                      > książek i artykułów z reguły podpisują się imieniem i nazwiskiem.

                                      Slezan sam mosz ino zajta kero przedstawio polsko inteligyncja(w tym przipadku
                                      architektow) - obejz co sam zaro na poczontku stoi:
                                      www.sarp.katowice.pl/onas6.htm
                                      jak myslisz we jakyj szkole ich tego nauczyli? I uwazom w tyj sytuacji za
                                      smiyszne cytowanie jakis podryncznikow.
                                      • szwager_z_laband Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 21:02
                                        sam mosz tysz cytat z "Przegladu Uniwerytyckiego" ze UNI we Wrocuawiu - je to
                                        numer 1 rok 2002 strona 13:

                                        "Kształciło się tu również wielu Polaków ze Śląska i Wiel-kopolski, które to
                                        ziemie znalazły się pod zaborem pruskim.Polacy zajmowali niektóre katedry i
                                        dochodzili do wysokichgodności, w tym rektorskich"

                                        sam se to mogesz sprawdzic:

                                        www.pu.uni.wroc.pl/ROK2002/NUMER1/page13.pdf.


                                        Slezan tych przikuadow tak na gibko znalezinych sam we i-necu je aze za tela,
                                        tak ze te nazwiska tych historykow tysz na zicher Ci som znane. Rozumia o co ci
                                        chodzi - chodzi ci o to ze uwazosz moja abo Ballesta postawa sam na forum za
                                        delikatnie godajonc "zapaczono w Niymcy". Co domie moga sie wypowiadac(Ballest
                                        som wiy co mo pedziec) ino w tym synsie tak - jesli je tak jak myslisz to je to
                                        ino cos co ci i inkszym sie wydowo, bo paczycie z inkszyj perspektywy i jako
                                        slonzoki wiycie ze niy warto za fest stowac po zodnyj z tych(polskyj i
                                        niymieckyj) stron. Ale zastanow sie czi to niy ino perspektywa kogos kto zyje w
                                        Polsce. Niyinteresujom mie jakes wasze, Twoje i Ballest osobiste sym, abo
                                        antypatie, uwazom ze idzie byc poprostu na stanowisku niywrogego nikomu
                                        forumowicza. I dodom ze szkoda ze sie sam tak tela ludzi obrazo nawzajym.
                                        • slezan Re: Koniec tematu miast 03.02.07, 19:17
                                          No i nie podałeś ani jednego przykładu tekstu HISTORYKA, który zawierałby takie
                                          stwierdzenia, a nie też współczesnego podręcznika. To co? Ja Ci mam cytować
                                          teksty z czasów DDR na tematy rózne, albo jeszcze lepiej - z czasów NS i
                                          opowiadać o kłamstwach niemieckich historyków?
                                          --
                                          raslaska.org
                                      • ballest Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 21:08
                                        "Od Związku Architektów na Śląsku do SARP
                                        Górny Śląsk pod zaborem pruskim, pozostając poza głównym nurtem wydarzeń
                                        kulturowych, żył własnym życiem, zbudowanym na rodzimej tradycji ludowej,
                                        wzbogaconej w ciągu wieków wpływami oraz oddziaływaniem innych narodowości i
                                        grup etnicznych. "
                                        tych oszolomow Laband momy tu na forum, pojecia zero majom bo ich PRL szkolou.
                                        ;)

                                        --
                                        pyrsk
                                        Ballest
                                        "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                      • arnold7 Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 21:11
                                        W czym problem? Wystarczy wyslac maila - ja poslalem przed chwila:

                                        Witam

                                        Na stronie Stowarzyszenia Architektów Polskich O/Katowice znajduje się poważny błąd:
                                        "Górny Śląsk pod zaborem pruskim, pozostając poza głównym nurtem wydarzeń
                                        kulturowych, żył własnym życiem, zbudowanym na rodzimej tradycji ludowej,
                                        wzbogaconej w ciągu wieków wpływami oraz oddziaływaniem innych narodowości i
                                        grup etnicznych."

                                        Górny Śląsk nie był pod zaborem pruskim, proszę o skorygowanie tego błędu. W
                                        przypadku wątpliwości proszę o kontakt, zapraszam również do dyskusji na forum:

                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10650
                                        Pozdrawiam Serdecznie

                                        Arnold Rajza
                        • ballest Re: Koniec tematu miast 02.02.07, 20:27
                          Slezan, Ty nigdy na zodne pytanie nie uodpowiesz, bo nie mosz za bardzo pojecia
                          uo czym skryslosz!
                          My uo lokowaniu miast w Polsce a Ty uo Jerozolimie.;)
                          --
                          pyrsk
                          Ballest
                          "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                          • slezan Re: Koniec tematu miast 03.02.07, 19:20
                            Pan, Psanie Ballest, nie pamieta nawet o czym Pan pisał parę dni temu. Tak więc
                            przypominam - myop zakładaniu miast. A skoro o zakładaniu miast, to najpierw
                            trzeba wiedzieć czym jest miasto. Panu ta wiedza jest wyraźnie obca, ale
                            podobno człowiek uczy się przez całe życie. Niekórym, jak Pan, przychodzi to po
                            prostu trudniej niż innym, tak więc w naukę trzeba wkładać więcej pracy.
                            --
                            raslaska.org
                              • ballest Re: Sanok, niemieckie miasto 05.02.07, 19:20
                                Sanok zalozono 1 1339 roku jako Saanig dopiero od 1356 roku nazywano go
                                Sanokiem a wiec i ta historia z Bartkiem alias Bartholomäus wyjasnilismy

                                --
                                pyrsk
                                Ballest
                                "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                      • bartoszcze Re: Krakow, niemieckie miasto 06.02.07, 01:51
                                        "Zamierzając tedy założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tamże ludzi z różnych
                                        klimatów, kładziemy to w uszy wszystkim, tak obecnym, jak przyszłym, że my,
                                        Bolesław, z łaski Bożej książę Krakowa i Sandomierza, wraz z najjaśniejsza matką
                                        naszą Grzymisławą i szlachetną naszą żoną Kunegundą zakładamy je"

                                        My, Bolesław, jak wiadomo Niemiec:)))

                                        --
                                        "Śnieżyce, setkom turystów, uniemożliwiły, wyjazd z górskich kurortów Rumunii"
                                        (tvnmeteo)
                                        SOS dla lasów tropikalnych
                                        • rico-chorzow Ktoś szukał - zasiedzcy - 06.02.07, 06:43
                                          Zbigniew Oleśnicki

                                          urodził się 05.12.1389 roku w Siennie (Ziemia Sandomierska).
                                          Początkowo kształcił się w szkole kolegiackiej w Sandomierzu,
                                          od 1406 roku studiował w Akademii Krakowskiej. Karierę swoją
                                          związał z dworem króla Władysława Jagiełły. W latach
                                          1411-1423 pracował w kancelarii królewskiej. W 1423 roku
                                          został biskupem krakowskim, a w 1449 roku otrzymał kapelusz
                                          kardynalski. Po śmierci Władysława Jagiełły (1434) w wyniku
                                          starań Zbigniewa Oleśnickiego nastąpiła elekcja i koronacja
                                          małoletniego Władysława III Jagiellończyka. W polityce
                                          zagranicznej dążył do uzyskania przez Jagiellonów praw
                                          dynastycznych do korony czeskiej i węgierskiej.
                                          Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski przeprowadził reformę gospodarczą dóbr
                                          biskupich, przenosząc wsie na prawo niemieckie i dokonując lokacji miejskich także
                                          na Ziemi Sandomierskiej. Fundator wielu kościołów i klasztorów, dążył do odnowy
                                          kultu patronów królestwa i diecezji, popierał rozwój bractw religijnych.
                                          Zainspirował
                                          powstanie "Roczników" Jana Długosza. Utrzymywał stałe kontakty z Sandomierzem.
                                          W latach 1416- 1418 był scholastykiem kolegiackim. 20 marca 1443 roku
                                          zorganizował w Sandomierzu synod diecezji krakowskiej. Kardynał Oleśnicki zmarł
                                          1 kwietnia 1455 roku w Sandomierzu. Pochowany został w katedrze krakowskiej.

                                          Szczególne zdanie:

                                          "Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski przeprowadził reformę gospodarczą dóbr
                                          biskupich, przenosząc wsie na prawo niemieckie i dokonując LOKACJI miejskich także
                                          na Ziemi Sandomierskiej."


                                          --
                                          punasymu.com/start.php
                                          • ballest Re: Ktoś szukał - zasiedzcy - 06.02.07, 13:49
                                            Tu nie chodzi o to, kto wydal dokument lokacyjny, tylko o to kto te miasto
                                            wytyczyl.
                                            Zachodni osadnicy mieli do tego nie tylko know how, ale przywilej dziedzictwa
                                            wojtostwa, a to im dawalo mozliwosc sprzedazy starego wojtostwa i ubieganie sie
                                            o nowe.
                                            Tak wiec wytworzyla sie warstwa zachodnich nasadzcow, ktorzy nie tylko, ze
                                            stali sie bardzo bogaci, to do tego dostawali za swoje zaslugi tytuly
                                            szlacheckie.

                                            --
                                            pyrsk
                                            Ballest
                                            "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                              • ballest Romanowski na temat Niemcow 06.02.07, 16:36
                                                "Jednak trochę rozumiem zdziwienie starszych ludzi, którym w szkole wpajano, że
                                                Mieszko I i Bolesław Chrobry byli władcami, którzy pierwsi powstrzymali napór
                                                germański - a dziś są promotorami naszego wejścia do UE. Ba, przyjęcie
                                                chrześcijaństwa przez Mieszka określane jest jako "pierwsze wejście do Europy".

                                                - No bo przyjęcie chrześcijaństwa było rzeczywiście naszym pierwszym wejściem
                                                do Europy. Skąd Mieszko wziął chrześcijaństwo? Z Czech i z Niemiec. Skoro zaś
                                                podziały etniczne w średniowieczu nie istniały, to sprowadzenie tego aktu do
                                                otwarcia się na kulturę europejską w niemieckim wydaniu jest tylko nieznacznym
                                                uproszczeniem.

                                                Polska cywilizacja średniowieczna rozwijała się w orbicie Niemiec. Przy
                                                wszelkich walkach z niemieckimi margrabiami i samym cesarzem, a potem przy
                                                konflikcie z zakonem krzyżackim to przede wszystkim z Niemiec przychodziła do
                                                nas kultura. Także ta, którą niosły rzesze niemieckich osadników wędrujące na
                                                słabo zaludniony - polski i ruski - Wschód. Nasz kraj jest wielkim dłużnikiem
                                                cywilizacji niemieckiej. Widać to zwłaszcza w Krakowie, w którym dziś
                                                rozmawiamy, a który od XIII do początku XVI stulecia był faktycznie miastem
                                                niemieckim. O tych sprawach mówi się już otwarcie.

                                                Gdy w XV w. Gutenberg wynalazł druk, wkrótce wielu jego adeptów - Jan Haller,
                                                Florian Ungler, Hieronim Wietor - przyjechało do niemieckiego Krakowa szerzyć
                                                nowy kunszt. A pragnąc dobrze zarabiać, stali się obrońcami języka polskiego -
                                                bo chcieli wydawać książki, które byłyby kupowane nie tylko w Krakowie, ale i
                                                na prowincji. Co więcej, ci niemieccy drukarze stali się promotorami języka
                                                ruskiego. To przecież niemiecki Kraków stał się kolebką książki ruskiej - od
                                                słynnej drukarni Szwajpolta Fiola (działającej w latach 1486-1491) zaczynają
                                                się dzieje cerkiewnosłowiańskiego, a więc i ruskiego słowa drukowanego cyrylicą.

                                                W XVI w., w czasach zygmuntowskich, kultura polska była już na tyle atrakcyjna
                                                i silna, że społeczność niemiecka w Krakowie i innych miastach ulegała szybkiej
                                                polonizacji. A granica polsko-niemiecka od XIV do XVIII w. była naszą jedyną
                                                spokojną granicą."

                                                Czytejcie co pisza ludzie swiatli!


                                                --
                                                pyrsk
                                                Ballest
                                                "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                            • rico-chorzow Re: Ktoś szukał - zasiedzcy - 06.02.07, 23:18
                                              ballest napisał:

                                              > Tu nie chodzi o to, kto wydal dokument lokacyjny, tylko o to kto te miasto
                                              > wytyczyl.
                                              > Zachodni osadnicy mieli do tego nie tylko know how, ale przywilej dziedzictwa
                                              > wojtostwa, a to im dawalo mozliwosc sprzedazy starego wojtostwa i ubieganie sie
                                              >
                                              > o nowe.
                                              > Tak wiec wytworzyla sie warstwa zachodnich nasadzcow, ktorzy nie tylko, ze
                                              > stali sie bardzo bogaci, to do tego dostawali za swoje zaslugi tytuly
                                              > szlacheckie.

                                              Prawdą jest,że nie znałem tego tematu,więc zainteresowałem się nim - trochę
                                              -,więc zasadźcami byli bogaci ludzie stanu szlacheckiego,miszczańskiego a nawet
                                              bogaci kmiecie,prawdą jest,że byli nimi bardzo często Niemcy,pokreślam - bardzo
                                              często -,jednak nie wyłcznie,i o ile sobie przypominam,po zaniechaniu wątku
                                              założenia polskich miast skierował Pan dyskusję w kierunku lokcji oraz zasadźców
                                              jednocześnie prosząc - chociaż o jednego polskiego zasadźcę -,ja go Panu
                                              prezentuję -Zbigniew Oleśnicki- posidający swego czasu 60 wsi i 3 miasta.Teraz
                                              zaczyna się pański problem,skoro te miejscowości nie były lokowane,zakładane na
                                              prawie niemieckim - a czego dokonał Zbigniew Oleśnicki -,

                                              "Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski przeprowadził reformę gospodarczą dóbr
                                              biskupich, przenosząc wsie na PRAWO NIEMIECKIE i dokonując LOKACJI miejskich
                                              także na Ziemi Sandomierskiej."

                                              więc na jakim?


                                              --
                                              punasymu.com/start.php
                                                  • ballest Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski zasadzca 07.02.07, 06:38
                                                    Rico, jou ci juz rouz pisou, nie rob wpisow na wieczor, bo takie gupoty to yno
                                                    Ty i arnoldzik pisac moze?

                                                    Mnie chodzi kto te miasto wymierzyl, kto jego plan zrobiou, kto bou zasadzcomm,
                                                    czyli "ARCHITEKTEM" tego miasta - a nie kto bou wlascicielem, czy kto wydal
                                                    przywilej lokacyjny.
                                                    Ty dali o tym temacie nic nie wiesz!
                                                    --
                                                    pyrsk
                                                    Ballest
                                                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                                  • rico-chorzow Re: Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski zas 07.02.07, 10:59
                                                    ballest napisał:

                                                    > Rico, jou ci juz rouz pisou, nie rob wpisow na wieczor, bo takie gupoty to yno
                                                    > Ty i arnoldzik pisac moze?

                                                    Ja nie jestem tematem wątku,też nie będzie mi Pan mówił,o której porze ja mam
                                                    pisać,zaś co do pańskich pór pisania,te z kolei wydają mi się wszystkie - głupie -.

                                                    >
                                                    > Mnie chodzi kto te miasto wymierzyl, kto jego plan zrobiou, kto bou zasadzcomm,
                                                    >
                                                    > czyli "ARCHITEKTEM" tego miasta


                                                    Więc jeszcze raz,zaczniemy od przedszkola,a w Pana wypadku od żłobka


                                                    bartoszcze 17.01.07, 11:40 + odpowiedz

                                                    Ja nic nie musze szukać:) - Ty się lepiej zdecyduj, co masz na myśli.
                                                    Bo jeżeli chodzi o zasadźców, to to był tylko najemnik działający z rozkazu
                                                    władcy, na podstawie dokumentu lokacyjnego. Ot, taki inżynier:)


                                                    • Barto co ty nato?
                                                    ballest 17.01.07, 19:32


                                                    - To była na pewno bardzo przedsiębiorcza i zdolna trójka. Wiadomo, Ślązacy -
                                                    chwali dr Buśko. - Musieli mieć wiedzę z zakresu prawa i miernictwa, zdolności
                                                    organizacyjne i kontakty umożliwiające sprowadzenie kolonistów. Prawdziwi
                                                    pionierzy. A przy okazji budowali sobie majątki i wspinali po szczeblach
                                                    drabiny społecznej - opowiada archeolog.


                                                    Tutaj potwierdza Pan wypowiedź Bartoszcze - Ot,taki inżynier -,jak i
                                                    moją,Z.Oleśnicki był wysoce wykształconym i zamożnym człowiekiem.


                                                    ballest 18.01.07, 12:50 + odpowiedz

                                                    "Początki Warszawy

                                                    Herb RawaNie zachował się dokument lokacyjny Warszawy, można jednak sądzić, że
                                                    miasto powstało na przełomie XIII i XIV w., kiedy uformowała się Stara
                                                    Warszawa. Wiadomo jednak, że Warszawę założono na prawie chełmińskim, a
                                                    zasadźcami byli prawdopodobnie Niemcy, majętni kupcy z Torunia.

                                                    A oni nie byli właścicielami - początków Warszawy - ?,jak Z.Oleśnicki swoich dóbr.


                                                    - a nie kto bou wlascicielem, czy kto wydal
                                                    > przywilej lokacyjny.
                                                    > Ty dali o tym temacie nic nie wiesz!

                                                    Więcej nie chce mi się szukać pańskich hipokryzji,bo i w punkcie lokacja jest
                                                    jej aż nadto,

                                                    tutaj mała próbka:

                                                    Re: Kto miasta w średniowieczu zakładał
                                                    ballest 27.01.07, 11:10 + odpowiedz

                                                    Zalozyc na prawie niemieckim, bylo zawsze lokacja!
                                                    Ale skad <ty to mosz wiedziec?Skad!


                                                    "Zjeść można wszystko,tylko nie wszystko można wiedzieć",jednak w Pana wypadku
                                                    działa to powiedzenie odwrotnie.


                                                    punasymu.com/start.php
                                                  • ballest Re: Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski zas 07.02.07, 12:19
                                                    "Przede wszystkim więc tego trwale pragniemy przestrzegać i wójtom naszym:
                                                    Gedkowi zwanemu Stilvoyt, Jakóbowi, niegdyś sędziemu w Nysie, i Dytmarowi
                                                    zwanemu Wolk, którzy stanęli osobiście przed naszym obliczem, obiecujemy
                                                    przestrzegać niewzruszenie, że wszyscy mieszczanie mieszkający w tym mieście
                                                    nie mają "

                                                    krakow.zaprasza.net/historia/a/lok.htm
                                                    Tak wiec, mnie chodzi nie o tych co wydou dokument lokacyjny, czy o tych kerym
                                                    miasto nalezalo a tylko o tych co miasto wytyczali i zaklodali w doslownym tego
                                                    slowa znaczeniu!


                                                    --
                                                    pyrsk
                                                    Ballest
                                                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                                                  • rico-chorzow Re: Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski zas 07.02.07, 23:35
                                                    ballest napisał:

                                                    > "Przede wszystkim więc tego trwale pragniemy przestrzegać i wójtom naszym:
                                                    > Gedkowi zwanemu Stilvoyt, Jakóbowi, niegdyś sędziemu w Nysie, i Dytmarowi
                                                    > zwanemu Wolk, którzy stanęli osobiście przed naszym obliczem, obiecujemy
                                                    > przestrzegać niewzruszenie, że wszyscy mieszczanie mieszkający w tym mieście
                                                    > nie mają "
                                                    >
                                                    > krakow.zaprasza.net/historia/a/lok.htm
                                                    > Tak wiec, mnie chodzi nie o tych co wydou dokument lokacyjny, czy o tych kerym
                                                    > miasto nalezalo a tylko o tych co miasto wytyczali i zaklodali w doslownym tego
                                                    >
                                                    > slowa znaczeniu!

                                                    Więc jeszcze raz i to w pełnym słowa znaczeniu:

                                                    Teraz
                                                    zaczyna się pański problem,skoro te miejscowości nie były lokowane,zakładane na
                                                    prawie niemieckim - a czego dokonał Zbigniew Oleśnicki W XV WIEKU-,

                                                    "Zbigniew Oleśnicki jako biskup krakowski przeprowadził reformę gospodarczą dóbr
                                                    biskupich, przenosząc wsie na PRAWO NIEMIECKIE i dokonując LOKACJI miejskich
                                                    także na Ziemi Sandomierskiej."

                                                    więc na jakim,czy w jaki sposób były zakładane,kim byli założyciele,czy
                                                    wymierzali czy nie,ustanawiali prawa czy nie itd.,itp.,na tych ziemiach?

                                                    Prościej,więc w XV wieku,co najmniej,60 wsi i 3 miasta,dobra biskupie jak i
                                                    miejscowości na Ziemi Sandomierskiej-więc chyba w Polsce,NIE funkcjonowały na
                                                    prawie niemieckim,więc nie były zakładane,wymierzane,wytyczane przez
                                                    Niemców.Jednak pańska wypowiedź była inna (Niemcy wszystkie polskie miasta
                                                    zakładali,wytyczali,wymierzali,lokowali itd.),to tyle do - dosłownego tego słowa
                                                    znaczenia -.




                                                    >


                                                    --
                                                    punasymu.com/start.php
          • bolek5 Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 22:07
            Witam!

            szwager_z_laband napisał:

            > odbiyrom to jako chowanie gowy w piosek i brak kontrargumyntow:)

            Ja to odbieram zupełnie inaczej. Z nudów wdałem się w bezsensowną gadkę z
            podejrzanym intelektualnie facetem. Zaakceptowałem narzucone przez niego reguły
            gry a kiedy zaczęło mi iść za dobrze usłyszałem "No nieee, to nie tak miało
            być!" i reguły zostały zmienione. I ja mam się w to dalej pchać? Po cholerę?
            Żebyście znowu zmienili reguły, kiedy mi będzie za dobrze szło?
            Szwager - jest taka stara dobra zasada, o której niestety czasami
            zapominam: "nie próbuj nigdy dyskutować z ignorantem. Zmusi cię byś zszedł do
            jego poziomu, a tam pokona cię swoim większym doświadczeniem." No więc powiem
            tak - ja nie kończę dyskusji. Ja po prostu wracam na swój poziom. Jeżeli ktoś z
            Was chce kontynuować rozmowę - zapraszam do siebie. Ale tym razem będzie to
            rozmowa na moich warunkach, w świecie, w którym 2+2 zawsze równa się cztery a
            nie tyle, ile akurat trzeba żeby dopiec gorolom, i w którym za swoje słowa
            ponosi się odpowiedzialność. Zniżać więcej się nie będę. Może za jakiś czas
            znowu najdzie mnie perwersyjna ochota, żeby się trochę ubabrać, ale na razie
            nie ;)

            --
            Pozdrawiam

            Bolek