Dodaj do ulubionych

Czy Z.Czarny to niemiecki Slonzok!

15.04.08, 21:36
Po Herbie byc moze!
--
pyrsk
Ballest
"Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
Edytor zaawansowany
  • rzewuski1 15.04.08, 21:45
    Długosz pisze ze to polski rycerz
    --
    lubie placki
  • rzewuski1 15.04.08, 21:47
    Długosz pisze pod data 1417 {"miał ze soba wielu
    prałatów,doktorów i rycerzy,miedzy innymi rycerza polskiego Zawisze
    Czarnego z Garbowa"

    --
    lubie placki
  • ballest 16.04.08, 06:31
    rzewuski1 napisał:

    > Długosz pisze pod data 1417 {"miał ze soba wielu
    > prałatów,doktorów i rycerzy,miedzy innymi rycerza polskiego
    Zawisze
    > Czarnego z Garbowa"

    Podaj to w lacinie, bo to wlasnie nie kto inny a Dlugosz skreslil,
    ze Zawisza Czarny z Garbowa, jest z rodu niemieckiego, co wtedy
    normalka bylo, bo np. w Choragwii Krolewskiej Jagiely nie bylo ani
    jednego rycerza z polskiego rodu!
    W Polsce ten wpis ciezko znalezsc, ale znalazlem go na ruskim forum:)
    a Grba to potwierdzil.
    ---
    Bolek, ma racje, ze wielu Niemcow walczylo w polskich szeregach.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 16.04.08, 09:36
    to podaj przynajmniej date pod która skreslił ze pochodził z rodu
    niemieckiego
    natomiast po łacinie ci nie podam bo nie dysponuje tekstem w tym
    jezyku
    --
    lubie placki
  • rzewuski1 16.04.08, 10:05
    www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=44325&s=1
    tutaj masz ten tekst ,pisze tutaj ze był szlachcicem nie rycerzem
    ale to to samo
    --
    lubie placki
  • rzewuski1 16.04.08, 10:06
    strona 198 bo widze ze link pokazuje poczatek

    --
    lubie placki
  • ballest 16.04.08, 11:21
    Masz racje, wtedy wiekszosc "polskich" szlachcicow wywodzila sie z
    potomkow kolonistow niemieckich, ktorzy jako Wojtowie i Soltysy,
    chcieli miec wieksze znaczenie w panstwie.
    A tu masz to co napisal Dlugosz w Insygniach:
    "Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi;
    inter quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
    excellentia claruit. »

    Jan Długosz, Insignia ..., s. 70

    Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
    między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
    wielką świetnością błyszczał.

    Tłumaczenie Danuta Szopa"

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 16.04.08, 12:30
    i to jest ten "wielki dowód" ze Zawisza był niemieckim slazakiem?
    to dlaczego Długosz pisze polski szlachcic,rycerz? i nie wspomina o
    nim jako niemieckim lub tez slaskim rycerzu?
    chyba ze sie myle , moze wspomina ale gdzie?
    ród swój wywodzacy,Iwan Grozny ród swój wywodził od Oktawiana Augusta
    masz jakis inny dowód ?

    --
    lubie placki
  • ballest 16.04.08, 12:54
    To ze wywodzil rod ze Slonska, to bylo ze znakiem zapytania. Jesli o
    fakty chodzi, to wiemy, ze wywodzil rod z Niemiec, bo to skreslil
    Dlugosz a on byl rowiesnikiem Zauissiusa de Garbow, kolejnym dowodem
    na jego niemieckosc jest fakt, ze duza czesc swego zycia spedzil na
    dworze Zygmunta Luksemburczyka i popieral go w swoich poczynaniach.
    Byl tez wraz ze swoim bratem rycerzem w Choragwii Krolewskiej
    Jagiely, w ktorej wszyscy rycerze z niemieckich rodow byli, lacznie
    z Zyndramem z Maszkowic i Marcinem z Wrocimowic, alei to nie ostatni
    dowód;)

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 16.04.08, 13:02
    nie był równiesnikiem bo urodził sie 1415 a zawisza około 1380
    róznica 35 lat,a samo imie zawisza jest słowianskie
    --
    lubie placki
  • ballest 16.04.08, 14:17
    Masz racje mialem na mysli, ze zyli w tym samym czasie, choc tylko
    przez 13 lat, ale ojciec Dlugosza, bardzo dobrze znal Zauissiusa ,
    bo tez byl z nim pod Grunwaldem.
    Dlaczego sadzisz, ze Zauissius to slowianskie imie?
    Nie zapomnij, ze Zawisza to spolszczone imie, tak samo jak nazwisko
    i imie Nicolausa COPPERNIC, jego spolszczono na Kopernik dopiero
    przed II Wojna swiatowa.
    pl.wikipedia.org/wiki/Kwestia_narodowo%C5%9Bci_Kopernika
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 16.04.08, 18:34
    1. dlaczego sadzisz ze Zawisza to niepolskie imie?

    2. ród sie wywodzil z Niemiec, tzn. jego herb sie wywodzil z Niemiec.

    Ród=Geschlecht=szlachta

    Polska nazwa szlachty z okresu przedherbowego jest nieznana, znane jest tylko
    lacinskie okreslenie nobiles.






    pl.wikipedia.org/wiki/Herbowni
    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • rzewuski1 16.04.08, 23:22

    Zawisza - imię męskie pochodzenia słowiańskiego. Wywodzi się od
    słowa oznaczającego "zazdrosny o sławę".
    pl.wikipedia.org/wiki/Zawisza_%28imi%C4%99%29
    --
    lubie placki
  • ballest 17.04.08, 09:28
    Tylko wtedy nikt go nie nazywal Zawiszom,bo zwal sie Zauissius de
    Garbow, tak samo jak nikt nie nazywal Nikolausa Coppernic, Mikolajem
    Kopernikiem!
    Jak sie nie myle, to na imie mial chyba Biernat, czytaj Bernhardt.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 17.04.08, 11:25
    a skad wiesz?
    skad ta pewnosc?
    w kronikach sie pisało wtedy po łacinie a nie po polsku

    --
    lubie placki
  • ballest 17.04.08, 15:44
    rzewuski1 napisał:

    > a skad wiesz?
    > skad ta pewnosc?
    > w kronikach sie pisało wtedy po łacinie a nie po polsku

    NO WLASNIE, stad mam ta pewnosc, ze nie bylo ZAWISZY, tylko
    Zauissius!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 20.04.08, 18:48
    W czasie wielkiej wojny Zygmint Luksemburczyk wypowiedział wojne
    Polsce
    po czyjej stronie stałal wtedy Zawisza Czarny


    kolejnym dowodem
    > na jego niemieckosc jest fakt, ze duza czesc swego zycia spedzil
    na
    > dworze Zygmunta Luksemburczyka i popieral go w swoich poczynaniach


    bardzo słaby dowód
    Długosz napisał ze był polskim rycerzem i ze pochodził z
    niemieckiego rodu
    ale ne wiemy kiedy ten rod przybył do Polski
    wiec Ballest to sa tylko spekulacje

    --
    lubie placki
  • Gość: :)))))))))))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.08, 20:00
    rzewuski1 napisał:
    > W czasie wielkiej wojny Zygmint Luksemburczyk wypowiedział wojne
    > Polsce po czyjej stronie stałal wtedy Zawisza Czarny

    a jak myslisz, jak CSU wypowiada wojne kryminalnym Ausländrom, to po ktorej
    stronie stana zieloni i SPD? jak myslisz? 3 razy mozesz zgadywac
    :)))))))))))
  • ballest 14.07.08, 22:46
    "Farurej Jan z Garbowa (?-1453), syn Mikołaja, kasztelana sieradzkiego, brat
    Zawiszy Czarnego i Piotra Kruczka. W początkowym okresie na służbie u Zygmunta
    Luksemburskiego, po powrocie do kraju w 1410 – Władysława II Jagiełły. Zasłużony
    w bitwie pod Grunwaldem.

    W 1438 uczestniczył w konfederacji korczyńskiej. W 1440 zaangażowany przy
    wprowadzeniu na tron węgierski Władysława III."

    Powyzej pisze francuski historyk, ze w Sieradzu co najmni 95% mieszkancow to
    Niemcy!!!!!!!!!!!
    - kolejny dowod, z jakiego rodu Zawisza Czarny z bratem byli.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 14.07.08, 22:55
    Witam!

    ballest napisał:

    > Powyzej pisze francuski historyk, ze w Sieradzu co najmni 95%
    mieszkancow to
    > Niemcy!!!!!!!!!!!

    OK. A rządził nimi Polak. Masz z tym jakiś problem? To Twoje
    zmartwienie i wstyd. Nie obnoś go publicznie.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 15.07.08, 06:11
    Nie rozumiem Bolek, co ma piernik do wiatraka?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 15.07.08, 09:25
    Witam!

    ballest napisał:

    > Nie rozumiem Bolek, co ma piernik do wiatraka?

    Na przełomie XIV i XV w. Sulimczycy byli już całkowicie
    spolonizowani. W GG mogli by zostać co najwyżej Rückgedeutschte, ale
    chyba by nie chcieli. Więc Jan Farurej i jego ojciec, starosta
    sieradzki, byli Polakami. Fakt, że w Sieradzu 95% mieszkańców było
    Niemcami nie mówi nic o narodowości starosty.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 15.07.08, 11:08
    Bolek, to dlaczego ksiegi w sieradzu byly pisane w jezyku niemieckim?
    - ja uwazam, ze Urzednikami byli prawie w 100% Niemcy, w Kaliszu
    tak samo bylo.
    Polonizacja miast niemieckich w Polsce zaczela sie dopiero w 16
    wieku, po wynalezieniu druku.
    Na niemieckie pochodzenie Sulimczykow wskazuje tez FAKT, ze sie
    zwiazali z Zygmuntem Luxemburczykiem i na na to, ze w choragwii
    krolewskiej jezykiem "urzedowym" musial niemiecki byc, podobnie jak
    w Krakowie i wszystkich innych miastach.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 15.07.08, 15:33
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, to dlaczego ksiegi w sieradzu byly pisane w jezyku
    niemieckim?

    Starosta był urzędnikiem królewskim a nie miejskim.

    > Na niemieckie pochodzenie Sulimczykow wskazuje tez FAKT, ze sie
    > zwiazali z Zygmuntem Luxemburczykiem

    Pochodzenie i etniczna tożsamość to dwie różne rzeczy. Przypuszczam,
    że Ty jesteś tego najlepszym przykładem. Zawisza służył Zygmuntowi
    tylko dlatego, że król polski mu na to pozwolił. Gdy Polska ruszała
    na wojnę, żadne umowy z Zygmuntem nie były ważne.

    > w choragwii
    > krolewskiej jezykiem "urzedowym" musial niemiecki byc,

    A to już nie jest FAKT tylko Twoje przypuszczenie, któremu właśnie
    brakuje oparcia w faktach.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 15.07.08, 16:52
    Bolek, w Krakowie jezykiem urzedowym tysz jezyk niemiecki byl, a to nie jest
    przypuszczenie tylko to jest FAKT, tak wiec nie dziw sie ze Nikolaus Copernigk
    takze jezyka polskiego nie znal.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 15.07.08, 22:10
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, w Krakowie jezykiem urzedowym tysz jezyk niemiecki byl, a
    to nie jest
    > przypuszczenie tylko to jest FAKT,

    Tyle, że bez związku z kwestią języka używanego w chorągwi
    królewskiej.

    > tak wiec nie dziw sie ze Nikolaus Copernigk
    > takze jezyka polskiego nie znal.

    Nie próbuj otwierać nowego frontu. Dokończ najpierw to, co zacząłeś
    w wątku o państwach słowiańskich. Moje pytania ciągle czekają na
    Twoją odpowiedź.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • rzewuski1 20.04.08, 18:45
    Masz racje, wtedy wiekszosc "polskich" szlachcicow wywodzila sie z
    > potomkow kolonistow niemieckich, ktorzy jako Wojtowie i Soltysy,
    > chcieli miec wieksze znaczenie w panstwie.

    ciekawe zdanie
    moze cos blizej
    jacy historycy tak napisali i w jakich pracach

    --
    lubie placki
  • rzewuski1 20.04.08, 18:53
    wierzysz mu jak pisze ze pochodził z rodu nimieckiego a nie wierzysz
    mu gdy pisze ze jest polskim rycerzem
    mozesz to wytlumaczyc?
    --
    lubie placki
  • ballest 20.04.08, 20:00
    Rzewuski kiedy do Polski przyjechal wiemy w okresie rozpoczecia kolonizacji na
    Ziemi Sandomierskiej!
    Rzewuski co do polskiej szlachty dou uech Ci Link do Dabkowskiego, nie3 czytou
    ues go?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 20.04.08, 20:08
    Przeca uech to juz roz wciepnou, cos mie sie zdou, ze nie czytosz moich wpisow:
    "Za najliczniejszą i najbardziej wpływową grupę ludności napływowej uznał
    Niemców. “Dość spojrzeć na mapy tej ziemi - pisał - i odczytać nazwy niektórych
    miejscowości, aby poznać, jak znaczną rolę odegrał ten żywioł […] Niemcy
    mieszkali w miastach i wsiach. Zajmowali się rzemiosłem, handlem, uprawą roli,
    służyli w wojsku, odprawiali nabożeństwa. Przybywali na ziemię sanocką z
    Niemiec, z zachodnich regionów Polski np. z Krakowa oraz z północno-zachodnich
    Węgier. Najwięcej ludności niemieckiej było w miastach, przeważnie osadzonych na
    prawie niemieckim. Dość znaczna była liczba Niemców w Sanoku […] miał tam swą
    siedzibę (1425-1553) sąd wyższy prawa niemieckiego, który był ośrodkiem
    niemieckości w tym mieście […] Skuteczną przeciwwagę temu żywiołowi tworzyła
    okoliczność, że Sanok, jako stolica ziemi, był siedzibą szeregu urzędów
    ziemskich, wyższych i niższych, jak kasztelana, starosty, podkomorzego, sędziego
    i innych, wobec których autorytetu bladło znaczenie władz miejskich [w których
    Niemcy mieli wielu swych przedstawicieli - R.N.]” [20]. Autor zaznaczył jednak,
    że duże znaczenie Niemcy mieli w Krośnie, w którym gromadzili się ich duchowni,
    bogaci kupcy, prowadzący ożywiony handel z sąsiednimi Węgrami, Śląskiem. W XV w.
    sprawowali oni niemal wszystkie urzędy miejskie, zasiadali w radzie i ławie
    miejskiej. Przez całe to stulecie dokumenty miejskie wystawiane były także w
    języku niemieckim. Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w
    szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie [21]. Część z nich
    przebywała we wsiach a prawie niemieckim. W większości z nich stanowili oni
    niewielki procent ludności. W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy
    przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. “Cały szereg rodzin
    szlacheckich polskich - pisał - wywodzi swój początek z Niemiec […] Osoby
    pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe
    prawu ziemskiemu, uległy pod wpływem otoczenia polonizacji o wiele szybciej niż
    Niemcy mieszkający w miastach” [22]. Przemysław Dąbkowski wymienił zasłużonych
    dla ziemi sanockiej przedstawicieli tej nacji i ich osiągnięcia [23]."
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 20.04.08, 20:35
    wymienionych jest rzeczywiscie kilkanascie miejscowosci, to fakt.
    Faktem jest ze osadzali sie rzemieslnicy niemieccy, stad tez obecnosc
    niemieckich nazwisk w ksiegach cechowych.
    Z tym ze wiele Niemców w miejscowosci X i wiele w miejscowosci Y nic nam obecnie
    nie mówi.,
    Dabkowski (1877-1950) mial swoje najlepsze lata twórcze przed 1920 rokiem i jego
    badania mialy charakter pionierski. Dzis sa przestarzale.

    To ci ballest tlumaczono na forum historycy, gdzei zreszta robiles to co tutaj,
    ignorowanie wpisów ci nie pasujacych i zamieszczanie linków np. do niemieckich
    stacji telewizyjnych jako zródlo.
    Dlatego cie stamtad wyrzucono.


    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 20.04.08, 20:43
    nie pamietam danych szacunkowych na temat liczebnosci kolonzacji niemieckiej.
    O tym pisze np.:
    Land der großen Ströme : von Polen nach Litauen / hrsg. von Joachim Rogall, 1996



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 15.04.08, 22:19
    rodziny patrycjuszowskie w Krakowie:

    Jordan
    Firlej (Fürleih)
    Morsztyn (Moorstein)
    Boner
    -
    Zawisza Czarny



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • Gość: . IP: 89.246.178.* 17.04.08, 00:03
    petronella.kozlowska napisała:

    > rodziny patrycjuszowskie w Krakowie:
    >
    > Jordan
    > Firlej (Fürleih)
    > Morsztyn (Moorstein)
    > Boner
    > -
    > Zawisza Czarny


    przepraszam,
    co to jest "dyferencja" ?
  • ballest 17.04.08, 06:33
    Oczywiscie, najwazniejszym dowodem, ze Zauissius nie byl Polakiem,
    jest fakt, ze okolice Sandomira byly od lat 30' 14 wieku bardzo
    mocno kolonizowane, a sam Sandomir byl takim niemieckim miastem jak
    np. Krakow, Nowy Sacz, czy Wieliczka
    "NOWE LOKACJE MIAST KRÓLEWSKICH W MALOPOLSCE W LATACH 1333-1370.

    ANNA BERDECKA
    CHRONOLOGIA I ROZMIESZCZENIE (*)

    Próba ustalenia chronologii miast królewskich w latach 1333-1370
    jest punktem wyjscia badan nad urbanizacja Malopolski oraz ukladami
    przestrzennymi nowozalozonych miast. Chociaz wiek XIV pozostawil
    znaczniejsza liczbe dokumentów niz poprzedzajace stulecia, nie
    dysponujemy jednak materialem zródlowym dokladnym i wyczerpujacym.
    Niewiele przeciez zachowalo sie do naszych czasów dokumentów
    lokacyjnych sensu stricto, które sa tu podstawowym materialem
    zródlowym.
    Dla historyka istotna sprawa jest powstanie nowego rozplanowania
    osady miejskiej, zarówno w przypadku, gdy wystepuje ono na terenie
    dotychczas niezasiedlonym, jak i przy czesciowym lub calkowitym
    przeksztalceniu istniejacej juz osady czy osad. Ogólnie mozna
    stwierdzic, ze wyciaganie wniosków z dokumentów lokacyjnych co do
    czasu nowego rozplanowania osady prowadzi niekiedy do bledów (1).
    Zagadnieniem dokumentu lokacyjnego, jego konsekwencja spoleczna,
    gospodarcza i prawna, zajmowal sie Stanislaw Kuras (2). Analizujac
    bogaty material zródlowy, odslonil on budowe tego typu dokumentów, w
    których oprócz tresci prawniczych znajduja sie równiez literackie.
    Udowodnil w sposób przkonywajacy, jak pisarz poslugujacy sie
    rozbudowanymi figurami retorycznymi w oparciu o istniejacy w
    kancelarii formularz podaje niekiedy w dokumencie tresci sprzeczne,
    nieprawdziwe i niejasne. Szczególowa zas, nie poparta metoda
    krytyczna i porównawcza, analiza calosci - czesto prowadzi do
    blednych wniosków. Wobec ograniczonej ilosci zródel, badacze
    sklaniaja sie do drobiazgowego dochodzenia tresci nie tylko kazdego
    zdania, ale i slowa, niekiedy na niekorzysc analizy calosciowej.
    Wspomniana praca Kurasia zestawia odnalezione przywileje lokacyjne
    miast ziem krakowskiej i sandomierskiej. Na 176 miast powstalych do
    pierwszej cwierci XV w. - 38 nie posiada (lub tez dotychczas nie
    odnaleziono) dokumentów; 53 ma po jednym dokumencie lokacyjnym; 60
    miast po dwa; dla 23 zachowalo sie po trzy dokumenty. Jedno miasto
    dysponuje az czterema dokumentami (3).
    Ustalajac poczatki lokacji miasta poslugujemy sie oczywiscie
    dokumentem posiadajacym najwczesniejsza date, która nabiera cech
    wiarogodnosci w swietle wzmianek ubocznych pochodzacych z bliskiego
    okresu czasowego. Moze bowiem sie zdarzyc, ze najwczesniejszy znany
    nam dokument lokacyjny nie jest jednak pierwszym. Wówczas jednak gdy
    posiadamy wzmianki dotyczace wczesniejszego statusu osady, jak np. w
    przypadku Pilzna, kiedys wies o tej nazwie otrzymala prawo
    magdeburskie w r.1328 (4), dokument zezwalajacy na zalozenie miasta
    na prawie niemieckim z r.1354 (5) mozna uznac za wiarygodny,
    szczególnie ze szereg wzmianek po tej dacie swiadczy o istnieniu i
    rozwoju miasta (6). Niekiedy wczesniejsze wzmianki zaprzeczaja
    tresci przzywileju lokacyjnego, jak np. w przypadku Lwowa, który
    otrzymal prawo magdeburskie w r.1356 (7). Miasto rzadzilo sie nim
    juz przedtem, czego dowodem jest wzmianka o dwóch niezyjacych juz
    wójtach Lwowa, Bertholdzie i Macieju w dokumencie Kazimierza
    Wielkiego z 1352r.(8)......"

    Tera przy okazli wiecie fto Lwow zauozou;)


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 15.04.08, 23:39
    A ten znowu swoje ;)

    Witam

    ballest napisał:

    > Po Herbie byc moze!

    A dlaczego? Że niby orzeł czarny? Po pierwsze podobno dopiero
    Zawisza go poczernił, a po drugie - gdzie charakterystyczny dla
    śląskiego orła półksiężyc na piersi? A w ogóle - co to za Ślązak
    urodzony pod Sandomierzem? (bo gdzieś tam jest rodzinne Garbowo
    Zawiszy). I dlaczego niemiecki? Bo był z "alemańskiego rodu?". Z
    niemieckiego rodu byli także np. Haller, Rómmel, Beck i Steinhaus.
    Kto ich nazwie Niemcami? (oprócz Ciebie ;))Słowiańskiego (być może
    polskiego) rodu byli z kolei np. von dem Bach-Żelewski, Kautsky,
    Kokoschka (ten raczej rodu czeskiego), von Ossietzky, Radetzky,
    Skorzenny, Tucholsky. Kto ich nazwie Słowianami? Wyluzuj Ballest z
    tymi etnicznymi identyfikacjami, bo w Dniu Sądu Zawisza Ci osobiście
    wyjaśni, jak bardzo się myliłeś ;)
    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 16.04.08, 06:20
    Bolek, sa 4 rzeczy, ktore wskazuja na to, ze byl z niemieckiego
    rodu, ale ani jednej wskazowki, ze byl z rodu polskiego!
    Jesli cos takiego znalazles, podaj prosze.
    Co do "alemanskiego rodu" do dzisiaj niektore nacje romansko-
    lacinskie nazywaja Niemcy Alemagne!;)
    Jak myslisz, jak ktos kogos nazwie Allemanem?
    "Der Name Allemanen verweist nach der germanischen Bevölkerung die
    früher weit verbreitet war in einem Gebiet das heute den Süden
    Dänemarks, Deutschland und die Nierderlande umfasst."
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • Gość: . IP: 89.246.178.* 16.04.08, 22:05
    bolek5 napisał:

    Z
    > niemieckiego rodu byli także np. Haller, Rómmel, Beck i Steinhaus.
    > Kto ich nazwie Niemcami? (oprócz Ciebie ;)

    No nie panie bolku... zapomina pan aktualnych...
    Lepper, Miller, Engelking, Hermanowski....


    )Słowiańskiego (być może
    > polskiego) rodu byli z kolei np. von dem Bach-Żelewski, Kautsky,
    > Kokoschka (ten raczej rodu czeskiego), von Ossietzky, Radetzky,
    > Skorzenny, Tucholsky. Kto ich nazwie Słowianami?

    Zapomnial pan Angele Merkel.

    Moim zdaniem Zawisza Czarny - jak sama nazwa wskazuje - pochodzi z
    Afryki. "zawischa" w jezyku suahili znaczy rycerz.

  • bolek5 17.04.08, 10:27
    Witam!

    Ballest, słuchaj uważnie, bo nie będę powtarzał:

    1. Legenda herbowa Sulimów
    Z niemieckich korzeni Zawiszy nie warto wyciągać daleko idących
    wniosków. Narodowość to nie geny. POwinien o tym dobrze wiedzieć
    Ślązak, a więc mieszkaniec regionu, w którym często najbliżsi krewni
    wybierali odmienne opcje etniczne. Rzeczywiście jest b.
    prawdopodobne, że Sulimowie mieli niemieckich przodków. Źródła
    wymieniają nawet niemiecko-pruski ród Slomff, z którym mieli mieć
    wspólne korzenie. Jeżeli jednak wierzyć tym źródłom, to przybycie
    Sulimów na ziemie polskie miało miejsce jeszcze przed panowaniem
    Mieszka. Do XIV w. dawno się spolonizowali. Ojciec Zawiszy pisał się
    Biernat a nie Bernard, czy tym bardziej Bernhardt. Różne narody
    adaptowały sobie imiona swoich sąsiadów. Nie nazwiesz chyba
    Canaletta Niemcem tylko dlatego, że na chrzcie mu
    dali "Bernardo". "Biernat" jest spolszczoną, używaną przez Polaków
    dla Polaków formą niemieckiego imienia. Równocześnie w źródłach
    występują też osoby używające formy niemieckiej - Bernard (np.
    marszałek dworu Spytka z Melsztyna).
    2. Zauissius
    Jest to łacińska forma zapisu orginalnego imienia. W średniowiecznym
    zapisie łacińskim także imiona niemieckie wyglądają trochę inaczej,
    niż w orginale. Imiona słowiańskie są zresztą na ogół bardziej
    zniekształcone, bo dla zapisu łacińskiego stanowią większe wyzwanie,
    niż imiona germańskie, czy romańskie. Co do Zauissiusa: dziwnym
    trafem występuje _wyłącznie_ w Polsce i w Czechach. Wszystkie znaki
    na niebie i ziemi wskazują, że jest to łaciński zapis słowiańskiego
    imienia, które we współczesnej polszczyźnie brzmi "Zawisza" a w
    języku czeskim "Zawiš". Jeżeli znajdziesz mieszkańca ówczesnych
    Niemiec używającego imienia "Zauissius", to zapuszczę sobie brodę.
    3. Służba u Zygmunta
    Zawisza służył Zygmuntowi wyłącznie z poręki luz za zezwoleniem
    króla polskiego. Gdy w domu nie miał nic do roboty, włóczył się po
    Europie w poszukiwaniu rozróby. Gdy jednak w Polsce zaczynała się
    draka, natychmiast wracał do kraju.
    4. Niemieckie osadnictwo wokół Sandomierza.
    Po pierwsze: przedstawiony przez Ciebie tekst mówi o intensywnym
    osadnictwie, a nie o intensywnym osadnictwie niemieckim. Po drugie:
    z całą pewnością Sandomierz i okolice nie był jednolity etnicznie,
    czego dowodzi znana Ci i kłująca Cię w oczy osoba Bartka.

    Czy o czymś zapomniałem?

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • rzewuski1 17.04.08, 11:29
    prawdopodobne, że Sulimowie mieli niemieckich przodków
    Wg A.Łakiera ["Heraldyka Rusinska", Sankt-Peterburg, 1855] w roku
    935 ten herb dostał się w Polska z Niemiec od hrabiow Solmskich
    (Solimskich) [Solms], właścicielej Braunfelsa, Mintzenberga i
    Sonnenwalda, dzie nazywał się Slomff wg Manuskrypta o Familjach
    Prusskich.


    rok 935
    co wiemy o tych czasach ballest?
    o Polsce
    powiem ci nic

    --
    lubie placki
  • ballest 17.04.08, 15:47
    rzewuski1 napisał:

    > prawdopodobne, że Sulimowie mieli niemieckich przodków
    > Wg A.Łakiera ["Heraldyka Rusinska", Sankt-Peterburg, 1855] w roku
    > 935 ten herb dostał się w Polska z Niemiec od hrabiow Solmskich
    > (Solimskich) [Solms], właścicielej Braunfelsa, Mintzenberga i
    > Sonnenwalda, dzie nazywał się Slomff wg Manuskrypta o Familjach
    > Prusskich.
    >
    >
    > rok 935
    > co wiemy o tych czasach ballest?
    > o Polsce
    > powiem ci nic
    --
    Chcesz naprawde behauptowac, ze w 1855 roku wiedzieli lepi?
    Trzeba bylo tylko Dlugosza przeczytac, wtedy by se nie zblamierowou!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 09:03
    "nauka niemiecka o wschodzie" (Ostforschung) jeszcze wiecej sie zblamowala niz
    nauka polska.

    A autorzy ci cytowali stare kroniki





    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 17.04.08, 15:37
    Bolek, przeczytaj jeszcze raz cos skreslil, a potym sie GLYMBOKO
    ZASTANOW cos skreslil, nisz Cie o zrodla Twej madrosci zapytam!

    "Źródła wymieniają nawet niemiecko-pruski ród Slomff, z którym mieli
    mieć wspólne korzenie. Jeżeli jednak wierzyć tym źródłom, to
    przybycie Sulimów na ziemie polskie miało miejsce jeszcze przed
    panowaniem Mieszka."
    Zrodla, ktore widzialy Sulimow przed Mieszkiem, a czlowiek co
    nienawidzial Niemcow, czytaj Dlugosz, pisze o niemieckim rodzie
    Zawiszy;)
    Bolek, wtedy nie bylo metryk urodzenia, jak by Zawisza mowil po
    polsku, byl by dlo wszystkich POLAKIEM, a Twoje wywody na temat
    Canaletto, mozesz sobie zaszklikic, pod tytulem:
    "DOBRA RETORYKA JEST TARCZOM NIEWIEDZY!"
    Dla mnie jest Faktem, ze byl dla Dlugosza NIEMCEM, sa dwie
    mozliwosci , dlaczego to Dlugosz wiedzial.
    1. Zauissius nie znal jezyka polskiego
    2. Dlugosz wiedzial, ze jest potomkiem kolonistow niemieckich!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 17.04.08, 19:56
    Witam!

    ballest napisał:

    > Zrodla, ktore widzialy Sulimow przed Mieszkiem, a czlowiek co
    > nienawidzial Niemcow, czytaj Dlugosz, pisze o niemieckim rodzie
    > Zawiszy;)

    Data 935 jest oczywiście czysto mityczna, niemniej dowodzi istnienia
    tradycji, wedle której Sulimowie przybyli do Polski stosunkowo
    dawno. Podobnie jak Awdańcy mieli mnóstwo czasu na spolszczenie się.

    > "DOBRA RETORYKA JEST TARCZOM NIEWIEDZY!"

    Krzyczysz. Znaczy zabolało. Dobrze ;) To opowiem Ci coś jeszcze o
    imieniu "Zawisza". Są imiona, które nie są przywiązane do
    określonego kontekstu etnicznego. Jeżeli np. czytam o jakimś, dajmy
    na to, Andrzeju, który był synem Ottona, to mogę prawie na pewno
    zakładać, że na chrzcie dali mu Andreas. Ale imię "Zawisza" zawsze
    spotykam w rodzinnym kontekście innych imion słowiańskich, lub
    przynajmniej "spolszczonych" (jak Biernat). Piękny przykład to
    rodzina Porajów-Różyców z Kurozwęk: Zawisza, archidiakon krakowski,
    jego starszy brat Krzesisław, oraz ich ojciec Dobiesław, piastujący
    m. in. godność wojewody krakowskiego. Musisz spojrzeć prawdzie w
    oczy: nie istnieje germańskie imię Zauissius. Za to słowiańskie
    Zawisza/Zawiš jak najbardziej tak.

    > Dla mnie jest Faktem, ze byl dla Dlugosza NIEMCEM,

    Dla Ciebie być może. Niektórzy nazywają to "faktem subiektywnym" dla
    odróżnienia od faktu obiektywnego ;)

    > 1. Zauissius nie znal jezyka polskiego

    ;DDDD

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • rzewuski1 21.04.08, 11:51
    Dla mnie jest Faktem, ze byl dla Dlugosza NIEMCEM, sa dwie
    > mozliwosci , dlaczego to Dlugosz wiedzial.
    > 1. Zauissius nie znal jezyka polskiego
    > 2. Dlugosz wiedzial, ze jest potomkiem kolonistow niemieckich!
    >

    dlaczego powtarzasz z uporem maniaka ze Długosz uwazał go za Niemca?
    skoro w swoim najwiekszym dziele napisał ze to polski rycerz?




    --
    lubie placki
  • bolek5 17.04.08, 10:30
    A teraz ekstra dodatek:
    Ballest, od lat powtarzasz, że w królewskiej chorągwi pod Grunwaldem
    nie było żadnego Polaka. Postanowiłem to wreszcie sprawdzić. Długosz
    wymienia następujących rycerzy tej chorągwi: Zyndram z Maszkowic
    (dowódca), Marcin z Wrocimowic (chorąży) oraz Zawisza Czarny,
    Florian z Korytnicy herbu Jelita, Grzymalita Domarat z Kobylan,
    Awdaniec Skarbek z Góry, Paweł Złodziej z Biskupic, herbu Niesobia,
    Jan Warszowski z rodu Nałęczów, Stanisław z Charbinowic herbu
    Sulima, wreszcie Jaksa z Targowiska, herbu Lis. No to po kolei:
    Zyndram z Maszkowic, mieszczanin z niemieckiej rodziny. Niech będzie
    Niemiec, choć na moje oko dobrze spolszczony.
    Marcin z Wrocimowic - czemu ma być Niemcem? Bo Marcin, czytej
    Martin? Po setkach lat kontaktów niemiecko-polskich samo imię
    niewiele już znaczy. Za to facet pieczętował się Półkozicem. Według
    legendy posiadacze tego herbu wywodzili się od Stawisza i Bogusza,
    wojów Bolesława Chrobrego. Przodkowie więc raczej słowiańscy, ale
    może ród się zniemczył w międzyczasie. Jak masz jakieś informacje,
    to chętnie się z nimi zapoznam.
    Zawisza czarny - był omawiany wyżej
    Florian z Korytnicy herbu Jelita - pierwszy człowiek w historii
    pieczętujący się tym herbem to Tomisław z Mokrska, raczej nie
    Niemiec. Imię "Florian" popularne w Polsce od czasu gdy bodaj
    Bolesław Wstydliwy sprowadził do Krakowa relikwie św. Floriana.
    Grzymalici i Nałęcze to stare polskie rody, jeszcze niedawno
    uwikłane w wojnę domową toczoną o sukcesję po Ludwiku Węgierskim.
    Grzymalici bywają łączeni ze śląską rodziną rycerską Pogorzele, ale
    Cetwiński twierdzi, że to nieprawda.
    Awdaniec Skarbek Ci się spodoba. Jego ród pochodzi
    najprawdopodobniej od Wikinga służącego Bolesławowi Chrobremu.
    Protoplasta rodu miał na imię zapewne "Audun", co po norwesku
    znaczy "skarb". W polskiej wersji, jako np. Skarbek, było ono bardzo
    popularne wśród jego potomków. Nie sądzę jednak, aby Skarbek,
    praprawnuk Auduna, odczuwał jakiekolwiek związki ze Skandynawią.
    Co do pozostałych: imiona "Stanisław" i "Jaksa" mówią za siebie.
    Został nam Paweł Złodziej, o którym już mi się nie chciało niczego
    szukać. Ze względu na jego przydomek nie będę się upierał przy tym,
    że to Polak ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 17.04.08, 16:15
    Bolek, juz ich wszystkich przerabialismy a Ty albo spales, albo
    lekcewazyles temat!
    Podam jeszcze raz na temat Marcina z Wrocimowic, ja nie mam czasu
    Twoje niedouczenia kompensowac!
    Radze Tobie Bolku, mniej retorycznego lania wody a wiecej faktow!
    Cytuje polskiego historaka Zybure na temat Marcina:
    --
    "... Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była
    to, pospołu z Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej.
    Cóż, z wielu powodów polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej
    zwróciła się na wschód. W śląskich miastach i na dworach mówiono
    wówczas głównie po niemiecku. To był język literacki tej epoki.
    Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także na czeskich czy
    węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub po
    czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo
    płynne), to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak
    wiedzieć, że na Śląsku powstawały, niezależnie od starych
    słowiańskich osad, także osady czysto niemieckie. Tego też nie można
    kwestionować.
    - Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu.
    Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej
    ideologizacji w dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji
    albo - mówiąc inaczej - zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie
    na to pracowały. A jakie są fakty?
    - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie
    zakonnym było zaledwie ok. 500 Krzyżaków. (zakonników) Większość
    wojsk stanowiło pospolite ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym
    wielu Polaków.
    - Polaków?
    - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą
    wcześniej także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich
    na Litwę, tzw. rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe
    towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne
    występy". Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z
    Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z
    Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic. Zachowały
    się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich, którymi
    król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w
    jego szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej
    narodowej legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi
    krzyżackiemu. Naszą świadomością historyczną zawładnęli Sienkiewicz
    i Matejko...
    - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w
    głowach. Czy słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa,
    jak sądzę, prawdziwych Polaków, która chce na polach Grunwaldu
    wystawić gigantyczne betonowe pomniki rycerzy? Miałyby one być
    widoczne z odległości kilkunastu kilometrów.
    - Słyszałem i zdrowia życzę.
    - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można
    stracić wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych
    kompleksów?
    - Cóż począć...? Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj
    Kopernik był Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem
    absolutnie lojalnym wobec króla polskiego, którego Kopernik był i
    czuł się poddanym, więc gdy trzeba było walczyć przeciwko Krzyżakom
    i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet się nie zawahał.
    - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za
    to, że grzebiemy polskie świętości..."

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 17.04.08, 20:03
    Witam!

    ballest napisał:

    > (...) Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z
    > Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z
    > Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic.

    OK, OK. Jeżeli patentowany historyk Zybura tak twierdzi, to ja się
    nie sprzeciwiam. Przynajmniej na razie ;) No to spośród jedenastu
    znanych nam rycerzy chorągwi krakowskiej dwóch, Zyndrama i Marcina,
    możemy uznać za Niemców. Jeżeli jednak chcesz obronić twierdzenie,
    ze w tej chorągwi nie było żadnego Polaka to musisz jeszcze
    popracować nad pozostałymi dziewięcioma. Aha - Pawła Złodzieja z
    żalem muszę przeciągnąć na stronę polską. Jego ojcem był niejaki
    Paszka z Pilchowic. Paszka to słowiańska forma imienia Paweł, obecna
    do dzisiaj w rosyjskim "Pasza"

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 18.04.08, 06:06
    "Aha - Pawła Złodzieja z
    > żalem muszę przeciągnąć na stronę polską. Jego ojcem był niejaki
    > Paszka z Pilchowic. Paszka to słowiańska forma imienia Paweł,
    obecna
    > do dzisiaj w rosyjskim "Pasza""

    O Bolek popracuj lepi nad soba,bo widzam, ze nawet nie wiesz kaj
    Pilchowice lezom.;) Jak se dowiesz to wiysz czymus mnie rozmieszou!
    Dodom, ze duzo zasadzcow niemieckich se wlasnie Paschko zwauo!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 18.04.08, 06:09
    aha, najwazniejsze zech zapomniou, podej mi te zrodlo, kaj to pisze,
    ze Sulimowie przybyli przed Mieszkiem do Polski, bo niechcam z
    Dlugosza NIEUKA zrobic!
    Bo jesli to prowda cos napisou, to Dlugoszowi by nawet na mysl nie
    przyszlo, ze Zauissius to Niemiec!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 09:27
    nie musisz z Dlugosza nieuka robic. Dlugosz mial prawdopodobnie wyzszy poziom
    inteligencji niz ty z twoja rodzina razem wzieci....

    Kronika Dlugosza zawiera rzeczywiscie falszerstwa lub legendy, poniewaz opieral
    on sie na tekstach starych, obecnie nie istniejacych.
    Istnieje krytyczna edycja kroniki Dlugosza z lat 1960ych. Tam pisze, ze w
    niektórych fragmentach informacje w nich zawarte sa w ponad 50% nieprawdziwe.
    Polecam ci ballest "Lexikon des Mittelalters", tam podobnie pisze.

    P.S.
    litera v=w=u
    ANNAE-SOPHIAE, BRANDENBVRGIAE,

    www.google.de/search?hl=de&q=brandenbvrgiae&btnG=Google-Suche&meta=




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 18.04.08, 09:52
    Bolek a tu mosz cos na temat kolonizacji okolic Sandomierza, ale
    skupiaj sie prosza na podanych tam faktach a nie na laniu wody!
    Bolek, nie myslm, ze mi jou chcam koniecznie, ze mi racja przyznac
    musisz, NIY, mnie je jedno co ty piszesz, co Ty myslisz to ale wiem;)
    www.markowa.art.pl/historia_wsi.htm
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 18.04.08, 19:28
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek a tu mosz cos na temat kolonizacji okolic Sandomierza, ale
    > skupiaj sie prosza na podanych tam faktach a nie na laniu wody!

    OK. Same fakty, żadnej wody. Fakty, o których mówi ten tekst, są
    mniej więcej takie:
    1. Istnieje wieś o nazwie Markowa
    2. w 1340 roku została przyłączona do Polski
    3. w 1384 r. nazywała się Markenhof i była zamieszkana przez Niemców.
    4. w XVII w. ludność zaczęła się polonizować, ale ślady dawnej
    etniczności do dziś słychać w miejscowym języku.
    To chyba tyle. A teraz wróćmy do tematu.

    > Bolek, nie myslm, ze mi jou chcam koniecznie, ze mi racja przyznac
    > musisz, NIY, mnie je jedno co ty piszesz, co Ty myslisz to ale
    wiem;)

    Do wszystkich swoich talentów dołączyłeś jeszcze psychoanalizę? Bo
    chyba nie jasnowidztwo? Chociaż do Ciebie to wszystko podobne...

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • bolek5 18.04.08, 19:18
    Witam!

    ballest napisał:

    > aha, najwazniejsze zech zapomniou, podej mi te zrodlo, kaj to
    pisze,
    > ze Sulimowie przybyli przed Mieszkiem do Polski,

    Źródło podawał już Rzewuski. Jakaś rosyjska praca o genealogii z
    poł. XIX. Nie mam zielonego pojęcia skąd jej autor wytrzasnął datę
    935, ale zakładam, że odzwierciedla ona tradycję herbową Sulimów i
    pamięć o tym, że przybyli do Polski w bardzo zamierzchłych czasach.
    Jeżeli tak, to do Grunwaldu mieli mnóstwo czasu, żeby się
    spolszczyć. Tak, jak Awdańcy.

    > bo niechcam z
    > Dlugosza NIEUKA zrobic!
    > Bo jesli to prowda cos napisou, to Dlugoszowi by nawet na mysl nie
    > przyszlo, ze Zauissius to Niemiec!

    Bo i nie przyszło mu na myśl. Długosz tylko napisał, że Zawisza miał
    niemieckich przodków, a nie że sam był Niemcem.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • bolek5 18.04.08, 19:10
    Witam!

    ballest napisał:

    > O Bolek popracuj lepi nad soba,bo widzam, ze nawet nie wiesz kaj
    > Pilchowice lezom.;) Jak se dowiesz to wiysz czymus mnie rozmieszou!

    A śmiej się do woli. To wszystko, co Ci zostało. Zapomniałeś, że
    śląska szlachta tamtych czasów to byli straszni korfanciorze? ;) Nie
    pamiętasz już skąd pochodzili rycerze, którzy pod Grunwaldem
    walczyli w chorągwi Gniewosza z Dalewic?

    > Dodom, ze duzo zasadzcow niemieckich se wlasnie Paschko zwauo!

    No jaaa, stare niemieckie imia ;)) U Cetwińskiego (Rycerstwo śląskie
    do końca XIII w. Biogramy i rodowody, Wrocław 1982) wymienieni są
    trzej ludzie o tym imieniu, mieszkający na Górnym Śląsku w XIII w.:
    Paszko Warmuntowic z Sobieszowic, jego szwagier - Paszko z
    Przemankowa, oraz Paszko Kornica z Chróściny. Ten ostatni był
    najprawdopodobniej krewnym trójki braci: Jaśka Kornicy, podkomorzego
    cieszyńskiego, Przybysława i Stefana, archidiakona opolskiego Z
    daleka poznać, że to wszystko Niemcy. Zwłaszcza ten Przybysław ;))

    A skoro już wróciłeś do zasadźców, to przypomniało mi się coś, co
    znalazłem w tzw. międzyczasie, a co nawiązuje do jednej z naszych
    dawniejszych rozmów. Zajrzyj tu:
    www.krasnystaw.pl/new/index.php?option=com_content&task=view&id=159&Itemid=116

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:30
    Królewski dyplom został wydany przed sześciuset laty w Inowłodzu. Jest
    najstarszym z zachowanych dokumentów królewskiego miasta Piotrkowa.
    Na mocy tego dokumentu 600 lat temu król Władysław Jagiełło ponowił prawo
    miejskie i przeniósł miasto z prawa polskiego na magdeburskie.


    www.piotrkow.pl/_portal/115641253344ed7475918eb/600_lecie_ponowienia_praw_miejskich_Piotrkowa.html
    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:42
    elka.fm/index.php?option=com_content&task=view&id=20333&Itemid=81
    W tym roku obchodzi natomiast sześćsetlecie przeniesienia z prawa polskiego na
    prawo magdeburskie. Ten jubileusz z wielką pompą będzie świętować Sarnow

    XXXXXXXXX

    www.dzielnica4.krakow.pl/dzielnica_historia.php
    W 1389 r. Władysław Jagiełło przeniósł wieś z prawa polskiego na magdeburskie.

    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:49
    www.zurawica.pl/index.php?url=historia
    Pierwsza informacja źródłowa na temat Żurawicy pochodzi z 1387 r., kiedy to
    Władysław Jagiełło nadal wieś, dotąd królewską, w dziedziczne posiadanie
    rycerzom ze Sprowy herbu Odrowąż. Następnie, dokumentem datowanym na dzień 15
    września 1388 r. król, na prośbę Jaśka ze Sprowy herbu Odrowąż, przenosi jego
    wsie z prawa polskiego na magdeburskie. Jedną z tych wsi była właśnie Zurawica.

    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 18.04.08, 22:07
    Witam!

    Zasadźcy wsi, o których piszesz, nie mają związku ze sprawą, o
    której piszę. Linkując do dokumentu lokacyjnego Krasnegostawu
    nawiązywałem do dyskusji, jaką prowadziłem z Ballestem około dwóch
    lat temu. On wtedy stawiał tezę, że żaden Polak nie był zasadźcą
    _miasta_ na prawie niemieckim a ja się z Nim nie zgadzałem.
    Znalazłem Mu wtedy zasadźcę Sanoka, Bartka z Sandomierza, którego
    jednak Ballest odrzucił twierdząc, że w momencie lokacji Sanok był
    poza granicami Polski, a w ogóle Bartko nie był Polakiem, lecz
    Niemcem Bartholomeusem. Ballest nie miał racji w obu kwestiach, ale
    nie przyjął tego do wiadomości. No to Mu podrzucam przykład, do
    którego nie ma jak się przyczepić.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.04.08, 10:16
    Bolek, jesli Bartko byl z Sandomierza to byl Niemcem, bo Sandomierz Niemcy zalozyli!
    Nie tylko Sandomir ale i okolice Sandomierza byly terenem kolonizacji niemieckiej.
    Jak by Zauissius z polskiego rodu byl, to by to na 100% Dlugosz napisou.
    Nie zapomnij , ze w tym czasie byc moze nawet 50% mieszkancow Polski niemieckie
    korzenie mialo, do tego byla to bardzo wplywowa kasta, bo te wiekszsoc
    miecznikow, starostow itd. byli z niemieckich rodow.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 19.04.08, 10:45
    ;)
    "Mieszczan krakowskich Niemców miłował i poważał, że nawet włosy na ich wzór
    zaczesywał, a w ubiorze nadto i we wszystkim stosował się do ich obyczaju."

    www.poczet.com/czarny.htm
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 19.04.08, 11:01
    "Książę Leszek Czarny (1240-1289) w przywileju lokacyjnym na prawie magdeburskim
    nadał Sandomierzowi 228 łanów frankońskim gruntów, bezwzględne prawo składu z
    obowiązkiem zatrzymywania się w mieście wszystkich kupców jadących na Węgry i
    Ruś, prawo pobierania cła od przeprawy na Wiśle, budowy mostu, zwolnienie
    mieszkańców od wszelkich opłat na okres 8 lat. Książę mianował pierwszym
    dziedzicznym wójtem możnowładcę małopolskiego Witkona, który otrzymał 8 łanów
    gruntu i szóstą część dochodów miasta."
    Zasadzca byl Witkon, czytaj Witko, on byl zupnikiem krakowskim.
    Tak wiec, jesli Leszek Czarny tak Niemcow milowal, napewno zasadzca nie byl Polak;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 19.04.08, 13:28
    Ballest Długosz napisal ze Zawisza Czarny był polskim rycerzem i
    tego nie zmienisz
    pozatym wiadomo ze Zawisza tak jak i jego brat mieli karnacje czarna
    nieprzypadkowo Zawisza był zwany Czarnym jego brat tez zreszta miał
    czarne włosy i cera czarna i przydomek tez jakis zwiazany z tym
    pozatym piszesz ze 80 % szlachty była pochoodzenia
    niemieckiego,mieszczanstwo niemieckie,uczeni niemieccy,władcy tez
    nie Polacy
    to dlaczego Polska nie podzieliła losu Pomorza zachodniego,słowian p
    [ołabskich itd?
    dlaczego nie mówimy po niemiecku?
    --
    lubie placki
  • ballest 19.04.08, 13:38
    Dlugosz to napiosou:
    "Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi;
    inter quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
    excellentia claruit. »

    Jan Długosz, Insignia ..., s. 70

    Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
    między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
    wielką świetnością błyszczał.

    Tłumaczenie Danuta Szopa"

    I wszystko wskazuje na to, ze byl Niemcem z pochodzenia, przeciez zyli w tym
    samym czasie.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 19.04.08, 15:03
    Ballest Długosz pisze ze był polskim rycerzem a sam napisales ze go
    znał lub jego ojca
    potem Długosz pisze ze ród Zawiszy wywodził sie z Niemiec
    a wiec tak
    Długosz nie moze sie mylic co do narodowosci Zawiszy
    bo widział go na własne oczy i znał jego ojca
    natomiast moze sie mylic na temat pochodzenia Zawiszy i jego rozdziny
    bo napewno ród Zawiszy przybył jezeli w ogóle przybył z NiEmiec
    znacznie wczesnie przed urodzinami DługoSza
    wiec nie wszytsko wskazuje ze był Nimecem z pochodzenia
    --
    lubie placki
  • petronella.kozlowska 20.04.08, 00:29
    Z Niemiec ród wywodząc,


    dlaczego u Dlugosza sa zatem dwie wersje?


    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 19.04.08, 13:43
    poczytaj troche na temat kolonizacji, to sie dowiesz, dlaczego Niemcy byli
    sprowadzani, nie tylko z powodu rzemiosla, ale takze z tego powodu, ze sie
    szybko asymilowali, co nawet sie dzisiaj dzieje.
    Spojrz na USA, Niemcy asymiluja sie w okresie jednego pokolenia a Polacy nawet
    po 100 latach sa dalej Polakami.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 19.04.08, 13:57
    tu mosz cos na temat
    "Nieznajomość języków obcych zniekształca wzajemne widzenie. Najostrzej
    ujawniają to stosunki kolonizacyjne. Ludy kolonizowane były przedstawiane przez
    kolonizatorów jako zbiorowiska osób nierozgarniętych. Cóż: tubylcy musieli
    wypowiadać się w językach kolonizatorów, i nie mogli ich znać dobrze. To, co
    mówili, musiało brzmieć dziecinnie (W. F. Hermans). Dla wyrażenia tego wytworzył
    się cały pseudojęzyk: „Kali ukraść krowę” (H. Sienkiewicz). Tak więc niemało
    zależy od języka, w którym wyrażamy swą tożsamość.

    Również w warunkach kolonizacji osiedleńczej, niepodbojowej, następuje wcześniej
    czy później jakaś osmoza języków lub narodowości. Nie zawsze wchodzi w grę
    przymus. Jednak o polskich stosunkach z Niemcami myślimy zwykle w kategoriach
    wymuszanej pod zaborem pruskim germanizacji. Przesłania to nam fakt, że
    koloniści niemieccy w Polsce uczyli się języka polskiego, a w końcu też
    zapominali swój niemiecki. Rozmówki niemiecko-polskie znajdujemy wśród
    najstarszych polskich druków. Wokabularz rozmaitych sentencji polskim i
    niemieckim młodzieńcom na pożytek teraz zebrany „wybijany w Krakowie” u
    Hieronima Wietora w 1539 roku jest jednym z dowodów dokonującej się wówczas
    polonizacji mieszczaństwa niemieckiego..."

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 19.04.08, 15:09
    wcale sie tak szybko nie asymilowali
    dałes przykład Markowiej na podkarpaciu
    otóz ksiegi sadowe były pisane w jezyku niemieckim do roku 1624
    tradycja niemiecka przetrwała znacznie dłuzej bo np w niedalekiej
    Handzłówce jeszcze pod koniec 18 wieku tamtejsi chłopi spiewali na
    wielkanoc piesn o zmartwychstaniu panskim w jezyku niemieckim

    chociaz tylko jeden starzec znał ja w całosci i umiał na podstawie
    tradycji ja przetłumaczyc
    tak wiec Ballest Niemcy sie tak szybko nie asymilowali ja twierdzisz
    --
    lubie placki
  • ballest 19.04.08, 20:59
    Niemcy sie bardzo szybko asymilowali i to do dzisiaj, ale jak byli w wiekszosci,
    jak np, w Nowym Saczu, to nie mogli sie z asymilowac, bo jak!
    Poczytaj ale to:
    "Za najliczniejszą i najbardziej wpływową grupę ludności napływowej uznał
    Niemców. “Dość spojrzeć na mapy tej ziemi - pisał - i odczytać nazwy niektórych
    miejscowości, aby poznać, jak znaczną rolę odegrał ten żywioł […] Niemcy
    mieszkali w miastach i wsiach. Zajmowali się rzemiosłem, handlem, uprawą roli,
    służyli w wojsku, odprawiali nabożeństwa. Przybywali na ziemię sanocką z
    Niemiec, z zachodnich regionów Polski np. z Krakowa oraz z północno-zachodnich
    Węgier. Najwięcej ludności niemieckiej było w miastach, przeważnie osadzonych na
    prawie niemieckim. Dość znaczna była liczba Niemców w Sanoku […] miał tam swą
    siedzibę (1425-1553) sąd wyższy prawa niemieckiego, który był ośrodkiem
    niemieckości w tym mieście […] Skuteczną przeciwwagę temu żywiołowi tworzyła
    okoliczność, że Sanok, jako stolica ziemi, był siedzibą szeregu urzędów
    ziemskich, wyższych i niższych, jak kasztelana, starosty, podkomorzego, sędziego
    i innych, wobec których autorytetu bladło znaczenie władz miejskich [w których
    Niemcy mieli wielu swych przedstawicieli - R.N.]” [20]. Autor zaznaczył jednak,
    że duże znaczenie Niemcy mieli w Krośnie, w którym gromadzili się ich duchowni,
    bogaci kupcy, prowadzący ożywiony handel z sąsiednimi Węgrami, Śląskiem. W XV w.
    sprawowali oni niemal wszystkie urzędy miejskie, zasiadali w radzie i ławie
    miejskiej. Przez całe to stulecie dokumenty miejskie wystawiane były także w
    języku niemieckim. Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w
    szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie [21]. Część z nich
    przebywała we wsiach a prawie niemieckim. W większości z nich stanowili oni
    niewielki procent ludności. W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy
    przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. “Cały szereg rodzin
    szlacheckich polskich - pisał - wywodzi swój początek z Niemiec […] Osoby
    pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe
    prawu ziemskiemu, uległy pod wpływem otoczenia polonizacji o wiele szybciej niż
    Niemcy mieszkający w miastach” [22]. Przemysław Dąbkowski wymienił zasłużonych
    dla ziemi sanockiej przedstawicieli tej nacji i ich osiągnięcia [23]."
    najlepiej caly artykul:
    www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 19.04.08, 21:05
    "W kolejnej pracy, zatytułowanej Fryderyk Jacimirski, miecznik sanocki. Studium
    historyczno-obyczajowe z XV wieku Dąbkowski ujawnił zamiłowanie do badania
    dziejów rodzin szlacheckich. Rozpoczął ją od opisu rodzinnej miejscowości
    swojego bohatera. “Na pogórzu karpackim - pisał - wśród łagodnych wzgórz,
    pokrytych gęstymi dziewiczymi lasami, poprzecinanymi niewielkimi wprawdzie, lecz
    bystrymi potokami, leżał Jaćmierz, siedziba pana miecznika. Niezbyt obfite
    przekazały nam źródła o niej wiadomości. Początkowo nazywana wsią (villa), od
    roku 1457 podniesiona do godności miasteczka (oppidum), zatrzymała ten tytuł do
    końca naszego okresu [do schyłku XV w. - R.N.]. Jak długo Jaćmierz była wsią,
    jego ludność, pochodzenia prawdopodobnie węgierskiego, po części może wołoskiego
    lub ruskiego, zajmowała się prawie wyłącznie rolnictwem. Od chwili
    przekształcenia w miasteczko napłynęło tam sporo Niemców, którzy w połowie XV w.
    stanowili ponad połowę mieszkańców […] Z czasem część z nich zajęła się
    rzemiosłem i handlem. W miasteczku, posiadającym już w tym czasie dwa
    przedmieścia, wyróżniało się kilka znaczniejszych budowli, w tym kościół,
    plebania i obwarowany dwór miecznika […] lasów było w okolicy pod dostatkiem.
    Zalegały one zwartą przestrzeń między Jaćmierzem a Zarszynem i Wzdowem. Obszerne
    łąki i pastwiska nadawały się do hodowli bydła. Ziemia nie była zbyt urodzajna
    […] W połowie XV w. Jaćmierz liczył około 300 mieszkańców […] W 1468 r.
    przedstawiał wartość około 1500 grzywien” [32]. Rozpoczynając rys życia
    Fryderyka Jacimirskiego autor zaznaczył, że nie doszedł on do wielkich godności,
    gdyż do końca życia piastował tylko dość skromny w hierarchii ziemskiej urząd
    miecznika sanockiego. Podkreślił jego niemieckie pochodzenie [33], a
    jednocześnie stwierdził, że był typowym przedstawicielem ówczesnego
    “społeczeństwa szlacheckiego”."

    Jak czytocie, duzo szlachcicow wywodzi se z niemieckich rodow.
    Tak samo bylo z Zauissiusem de Garbow
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 20.04.08, 00:32
    mozna dodac ze chlopi mówili po slowiansku w okolicach Lüneburga jeszcze na
    poczatku 19 wieku - ale to tylko drobna uwaga do stwierdzen ballesta o szybkiej
    asymilacji.




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 19.04.08, 13:59
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, jesli Bartko byl z Sandomierza to byl Niemcem, bo
    Sandomierz Niemcy zalo
    > zyli!

    To ja jestem Czechem, bo Wrocław założyli Czesi. Ballest umyślnie
    wprowadzasz zamęt, udając, że nie rozróżniasz założenia miasta od
    lokacji miasta. Sandomierz mógł być lokowany przez Niemców,ale
    założony został ok 300 lat wcześniej.

    > Jak by Zauissius z polskiego rodu byl, to by to na 100% Dlugosz
    napisou.

    Przecież napisał.

    > Nie zapomnij , ze w tym czasie byc moze nawet 50% mieszkancow
    Polski niemieckie
    > korzenie mialo, do tego byla to bardzo wplywowa kasta, bo te
    wiekszsoc
    > miecznikow, starostow itd. byli z niemieckich rodow.

    Tak, tak, znam tą gadkę. Górna połowa to Niemcy, dolna to Rusini i
    Tatarzy, a Polaków wymyślił Wincenty Kadłubek, też zresztą Niemiec.
    Bla bla bla. Sorki, ale powtarzasz bezmyślnie najgorszą goebelsowską
    propagandę.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.04.08, 10:08
    Bolek, Paschko z Szobiszowic zalozyl dzisiejsza dzielnice Gliwic Szobiszowice,
    ale pod nazwa Petersdorf, ciekawe, ze Paschko zakuodou miejscowosc pod
    niemieckim mianem, pra;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 19.04.08, 14:17
    Witam!

    ballest napisał:

    > (...) Paschko zakuodou miejscowosc pod
    > niemieckim mianem, pra;)

    Chyba się mylisz. Najstarsza wzmianka o Sobiszowicach pochodzi z
    1276 r. w związku ze sprzedażą tej wsi przez Piotra Wernerowica z
    rodu Dzirżykrajowiców niejakiemu Hermanowi. Paszko pojawia się jako
    właściciel Sobiszowic po raz pierwszy w 1288 r. Wieś
    najprawdopodobniej nabył od tegoż Hermana, identycznego być może z
    sołtysem Hermanem, który pojawia się jako świadek na dokumencie
    lokacyjnym, wystawionym przez Paszka dla jego kmiecia Racława 17 IX
    1297 r.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.04.08, 20:48
    "Witam!

    ballest napisał:

    > (...) Paschko zakuodou miejscowosc pod
    > niemieckim mianem, pra;)

    Chyba się mylisz. Najstarsza wzmianka o Sobiszowicach pochodzi z
    1276 r. w związku ze sprzedażą tej wsi przez Piotra Wernerowica z
    rodu Dzirżykrajowiców niejakiemu Hermanowi. Paszko pojawia się jako
    właściciel Sobiszowic po raz pierwszy w 1288 r. Wieś
    najprawdopodobniej nabył od tegoż Hermana, identycznego być może z
    sołtysem Hermanem, który pojawia się jako świadek na dokumencie
    lokacyjnym, wystawionym przez Paszka dla jego kmiecia Racława 17 IX
    1297 r."
    Tylko w tym dokumencie z 17.09.1297 roku pisze, ze ten Paschko jest synem
    Warmunda ;)
    Czyli nie patrz na imiona, bo widzisz jak szybko sie mozesz uciac!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 19.04.08, 22:13
    Witam!

    ballest napisał:

    > "Witam!
    >
    > ballest napisał:
    >
    > > (...) Paschko zakuodou miejscowosc pod
    > > niemieckim mianem, pra;)
    >
    > Chyba się mylisz. Najstarsza wzmianka o Sobiszowicach pochodzi z
    > 1276 r. w związku ze sprzedażą tej wsi przez Piotra Wernerowica z
    > rodu Dzirżykrajowiców niejakiemu Hermanowi. Paszko pojawia się jako
    > właściciel Sobiszowic po raz pierwszy w 1288 r. Wieś
    > najprawdopodobniej nabył od tegoż Hermana, identycznego być może z
    > sołtysem Hermanem, który pojawia się jako świadek na dokumencie
    > lokacyjnym, wystawionym przez Paszka dla jego kmiecia Racława 17 IX
    > 1297 r."

    > Tylko w tym dokumencie z 17.09.1297 roku pisze, ze ten Paschko
    jest synem
    > Warmunda ;)
    > Czyli nie patrz na imiona, bo widzisz jak szybko sie mozesz uciac!

    Ballest, pomieszałeś co najmniej trzy różne kwestie:
    1. Napisałeś, że Paszko zakładał Sobiszowice jako Petersdorf, co nie
    jest prawdą.
    2. Nie twierdziłem, że Paszko Warmuntowic był Polakiem. Twierdziłem,
    że imię "Paszko" jest słowiańskie, oraz że najprawdopodobniej
    Polakiem był Paszko Kornica. W tyglu narodowościowym, jakim był
    ówczesny Śląsk trudno identyfikować tożsamość etniczną człowieka po
    samym tylko imieniu. Masz przykład z rodu Pogorzelów: Bogusz z
    Michałowa daje swoim synom imiona Heinczke, Mirzan, Przecław i
    Gunter. Gunter swojego pierworodnego chrzci imieniem Przecław, a ten
    z kolei swojemu pierworodnemu daje na imię Zygmunt. Czy z tego
    wynika jakakolwiek opcja etniczna? Nie jestem pewien czy im w ogóle
    jakaś opcja tego rodzaju była niezbędna.
    3. Spór o Paszkę zaczął się od Paszki z Pilchowic, ojca Pawła
    Złodzieja. OK. Może zbyt pochopnie przyjąłem, że jego słowiańskie
    imię świadczy o jego etnicznej tożsamości. Jeżeli więc koniecznie
    chcesz Złodzieja w nacji niemieckiej, to proszę bardzo. Nie będę się
    upierał ;) Masz trzeciego rycerza z dziesięciu.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.04.08, 22:31
    Tu sie z Tobom zgodzam, bo Warmund to imie typowo germanskie a jak
    dou synowi Paschko, to widzisz, ze po mimieniach sadzic nie idzie!
    Tak pomylilem tego Paschka, ale wiedzialem, ze ma zwiazek z
    Petersdorfem, dzisiaj najwieksza dzielnica Gliwic.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 19.04.08, 22:54
    Dlaczego trzech?
    Zauissius i jego brat, Zyndram, Marcin, Zlodziej to juz 5!
    Tera Florian z Korytnicy czyli ze Slowacji!
    Grzymalici som ze Slonska:
    213.180.130.202/36074,,,,grzymalici,haslo.html
    Skarbek z Góry z domu Habdank, tego sprawdzac nie muszymy
    Stanisław z Charbinowic z rodu Sulima , czyli z tego samego rodu co Zuissius,
    zostal Jaksa z Targowiska !
    Tego muszymy sprawdzic
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 19.04.08, 23:14
    Witam!

    ballest napisał:

    > Dlaczego trzech?

    Nie chodzi o to, kto z nich miał niemieckiego praprapradziadka,
    tylko o to, kto z nich rzeczywiście był Niemcem.

    > Zauissius i jego brat,

    Nie. Mieli niemieckich przodków, ale nic nie świadczy za tym aby
    sami byli Niemcami.

    > Zyndram, Marcin, Zlodziej to juz 5!

    Zyndram tak. Marcin i Złodziej tylko dlatego, że na dziś nie
    potrafię udowodnić, że było inaczej ;)

    > Tera Florian z Korytnicy czyli ze Slowacji!

    Gdzie Słowacja a gdzie Niemcy?

    > Grzymalici som ze Slonska:

    Cetwiński twierdzi inaczej, ale T. Jurek przekonał mnie, że to
    prawda. Tyle, że śląscy Pogorzele, od których mieliby się wywodzić
    Grzymalici, to byli straszni korfanciorze. Uwierz mi.

    > Skarbek z Góry z domu Habdank, tego sprawdzac nie muszymy

    Po pierwsze Wiking to nie Niemiec, a po drugie Skarbek o swoich
    skandynawskich korzeniach już chyba nie pamiętał.

    > Stanisław z Charbinowic z rodu Sulima , czyli z tego samego rodu
    co Zuissius,

    I dotyczą go te same moje zastrzeżenia

    > zostal Jaksa z Targowiska !
    > Tego muszymy sprawdzic

    No to sprawdzaj. Ciekaw jestem Niemca, który miał na imię Jaksa ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 20.04.08, 07:02
    Bolek tu mosz kolejny dowod:
    "W ocenie Dąbkowskiego ważną rolę odegrali niemieccy
    przybysze w kształtowaniu miejscowego stanu szlacheckiego. “Cały szereg rodzin
    szlacheckich polskich - pisał - wywodzi swój początek z Niemiec […] Osoby
    pochodzące ze szlachty niemieckiej, nie zamknięte murami miejskimi, podległe
    prawu ziemskiemu, uległy pod wpływem otoczenia polonizacji o wiele szybciej niż
    Niemcy mieszkający w miastach”

    Wiesz co tych wszystkich "rycerzy" laczylo, jezyk niemiecki!
    W Krakowie i wszystkich wiekszych miastach sprechano po niemiecku, sytuacja
    zaczela sie zmieniac dopiero w 16 wieku.
    Bolek, nawet Zyndram byl polskim rycerzem, ale z rodu niemieckiego.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 20.04.08, 19:59
    Witam!

    Po pierwsze mogliśmy się obaj trochę zagalopować.
    Określenia "Polak", "Niemiec" dla XV w. muszą być stosowane
    ostrożnie. Na pewno nie mogą mieć współczesnych znaczeń. Myślę, że
    przede wszystkim możemy dyskutować o Muttersprache tych ludzi, tzn.
    o tym jakiego języka używali w życiu codziennym, w stosunkach ze
    swoimi bliskimi. Imiona mogą być w tej sprawie pewną wskazówką, bo
    najczęściej są związane z językiem używanym na codzień. Przecież nie
    dałbyś swojemu synowi na imię Juan albo Alieksiej? Jeżeli więc gość
    używający spolszczonego imienia Biernat nadaje swojemu synowi czysto
    słowiańskie imię Zawisza, to mam pełne prawo przypuszczać, że
    Muttersprache tego Zawiszy był polski a nie niemiecki. Imię samo w
    sobie oczywiście nic nie znaczy. Np. w XIV w. w rodzie Starżów-
    Toporczyków, wśród Sędziwojów i Januszów pojawia się ni stąd ni
    zowąd Otto. Niemniej, jeżeli imię wpisuje się w pewną "rodzinną
    konsekwencję", może zostać IMHO uznane za argument. A tak jest w
    przypadku Zawiszy.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 20.04.08, 21:15
    Bolek obojetnie jak na to patrzysz, za duzo przeslanek wskazuje, ze byl z
    niemieckiego rodu!
    1.Herb, to wlasnie z jego powodu szukalem nastepnych dowodow
    2. Wpis wspolczesnie z nim zyjacego Dlugosza, ze z niemieckiego rodu jest.
    3.Okres w ktorym zyl, to czas w ktorym Niemcy i niemieccy rycerze najlepsze
    posady dostawali i sie polskimi szlachcicami stawali
    4.Jego powiazania do Zygmunta Luksemburczyka, watpie, ze z nim po wegiersku
    rozmawial, bo Sigismund nie by Wegrem, wiec rozmawiali po niemiecku
    5.Choragiew Krolewska, sam wiesz, ze w niej napewno tez po niemiecku szprechano
    6.Miasta, wtedy jeszcze nie spolonizowane, tylko niemieckie, polonizacja miast
    zaczela sie z rozpowszechnianiem Drucku w Polsce, wedlug Dabkowskiego i Daviesa
    dopiero w 16 wieku
    7. Bolek podaj jedno zrodlo, ze Zauissius pisal sie po polsku Zawisza, bo tego
    nie wiedzialaem, uwazam, ze to jest tak jak z Kopernikiem, ktorego pisownie
    dopiero w Polsce w okresie miedzywojennym spolszczono.

    Mysle, ze wystarczy, to naprawde cos podobnego jak z Kopernikiem!;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 20.04.08, 21:35
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek obojetnie jak na to patrzysz, za duzo przeslanek wskazuje,
    ze byl z
    > niemieckiego rodu!

    Że był z niemieckiego rodu, tego nikt nie zaprzecza. Kwestią
    podlegającą dyskusji jest natomiast to, czy jego Muttersprache był
    niemiecki.

    > 1.Herb, to wlasnie z jego powodu szukalem nastepnych dowodow

    Nie widzę niczego szczególnego w herbie. Pamiętaj proszę przy tym,
    że herb dziedziczy się po przodkach, zaś etniczność niekoniecznie.

    > 2. Wpis wspolczesnie z nim zyjacego Dlugosza, ze z niemieckiego
    rodu jest.

    No był. Ty jesteś ze słowiańskiego rodu, Sarkozy z węgierskiego. I
    co z tego?

    > 3.Okres w ktorym zyl, to czas w ktorym Niemcy i niemieccy rycerze
    najlepsze
    > posady dostawali i sie polskimi szlachcicami stawali

    Z tymi najlepszymi posadami to bzdura. W drugiej poł. XIV w. wiodącą
    siłę w Polsce stanowiło stronnictwo tzw. "panów krakowskich",
    złożone z przedstawicieli starych, polskich rodów. Jedynym nie-
    Polakiem wśród nich był Dymitr z Goraja herbu Korczak,
    naturalizowany w Polsce Rusin.

    > 4.Jego powiazania do Zygmunta Luksemburczyka, watpie, ze z nim po
    wegiersku
    > rozmawial, bo Sigismund nie by Wegrem, wiec rozmawiali po niemiecku

    Zapewne. Ja potrafię rozmawiać po angielsku, rosyjsku i - od biedy -
    francusku. Ma to oznaczać, że jestem Anglikiem, Rosjaninem, lub - od
    biedy - Francuzem?

    > 5.Choragiew Krolewska, sam wiesz, ze w niej napewno tez po
    niemiecku szprechano

    Myślę, że jej dowódca, Zyndram, znał polski i nie było potrzeby
    szprechania ;)

    > 7. Bolek podaj jedno zrodlo, ze Zauissius pisal sie po polsku
    Zawisza,

    Zauissius nie mógł się pisać po polsku, bo w jego czasach nikt na
    świecie nie pisał się po polsku, a wyłącznie po łacinie. To samo
    zresztą - o ile pamiętam - dotyczy ówczesnych Niemiec.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 22.04.08, 06:22
    "Sarkozy z węgierskiego" oj Bolek, widzam kolejnou luka w Bildungu,
    myslam, ze Zauissiusa porownac z Sarkozym nie idzie, bo Sarkozy nie
    je z wegierskiego rodu i tysz nigdy niem nie byl ani po matce ani po
    ojcu!
    Nawet tego w Polsce nie wiedzom, co se bardzo dziwiam, bo
    wystarczouo tylko spojrzec na jego polityka, to by se wszystko
    wiedzialo.
    Polakom brakuje nosa, tak samo jak Bolkowi, skuli tego se o Zawiszy
    wadzi, bo im zabierom kolejnego bohatera!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 22.04.08, 09:11
    Tu kolejny dowod na niemieckosc Krakowa, tym razem z Wikipedii:
    "książę Bolesław Wstydliwy, jego matka Grzymisława i żona św. Kinga
    w dniu 5 czerwca 1257 nadali miastu lokację[3] w Koperni koło
    Pińczowa, na prawie magdeburskim. Zasadźcami byli trzej wójtowie:
    Gedko Stilvoyt, Jakub z Nysy i Dytmar Wolk z Wrocławia. Nowo
    wytyczone miasto zostało zasiedlone głównie przez przybyszów ze
    Śląska i Niemiec, co sprawiło, że mieszczaństwo krakowskie do XVI w.
    posługiwało się językiem niemieckim."
    Oczywiscie, wtedy kazde znaczace miasto w niemieckich rekach bylo,
    swiadczy o tym nawet lokacja Plocka, gdzie w przywileju lokacyjnym
    wlasnie Niemcy na I miejscu wymieniani som.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 22.04.08, 09:48
    1. wpis w wikipedii od NaRo czy innego naukowca z pseudonimem "Buldozer" nie
    jest zadnym dowodem.

    Najazd mongolski byl w roku 1241, a zasadzenie miasta na prawie magdeburskim 16
    lat pózniej.
    Zniszczenia wojenne i przyprowadzenie osadników bylo pretekstem by nadac prawo
    niemieckie, obciazajace daninami i podatkami ludnosc miasta w stopniu wyzszym
    niz prawo polskie.

    A wpis w wikipedii jest falszerstwem, poniewaz mieszczanstwo nie moglo sie
    poslugiwac do XVI wieku jezykime niemieckim.
    Chetnie cytowany przez ciebie historyk Zybura napisal ze Lokietek spacyfikowal
    Kraków, co wyklucza obecnosc mieszczanstwa niemieckiego w Krakowie po tej
    pacyfikacji.








    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 22.04.08, 09:53
    www.beepworld.de/members81/von_roya/historia.htm

    Niemieckie mieszczanstwo Krakowa uznalo wówczas, ze o jego interesy ekonomiczne
    lepiej zadba czeski pretendent do tronu Waclaw II.

    - Lokietek pogodzic sie z tym nie chcial, wiec wyrznal pól miasta.

    - Lecz i on nie kierowal sie wzgledami narodowymi. Najlepszym dowodem na to, ze
    ów slynny w naszych dziejach konflikt nie mial podloza etnicznego, jest fakt, iz
    w tym samym czasie niemieckie mieszczanstwo nieodleglego przeciez Nowego Sacza
    Lokietka zdecydowanie poparlo, za co zreszta polski wladca sowicie je potem
    wynagrodzil. Lokietek byl zrecznym politykiem i wykorzystywal rodzace sie
    napiecia polsko-niemieckie, które pojawily sie wówczas przede wszystkim w
    Kosciele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie przeszkadzalo mu to w sciaganiu
    niemieckich osadników, którymi kolonizowal caly kraj.
    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 22.04.08, 10:02
    "wyrzniecie pól miasta" pytanie od przyglupawego redaktorka.
    Historyk Zybura nie zareagowal.


    Dalej cytat z Zybury:
    Mam na mysli bunt krakowskiego wójta Alberta i tamtejszego biskupa, zniemczonego
    Slazaka Jana Muskaty, przeciwko pretendujacemu do korony polskiej Lokietkowi.
    Okazuje sie jednak, ze nawet tej rebelii nie da sie wytlumaczyc wzgledami
    narodowymi. Chodzilo o kwestie ekonomiczne. Niemieckie mieszczanstwo Krakowa
    uznalo wówczas, ze o jego interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski pretendent do
    tronu Waclaw II.

    xxxx

    bunt wójta Alberta byl w roku 1311, a Waclaw czeski zmarl w roku 1305


    no comment



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 22.04.08, 21:15
    Barto! - przyglupawy Cie czytou i skuli tego to wiy, bo tak
    richtig, to je ciemny jak bot uot Sarkozego!
    ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 23.04.08, 00:32
    czytalam juz krytyki na temat Zybury.

    Ballest nosi na glowie szyszak normanski, który mu przeslania oczy i on nie
    widzi wszystkich wpisów na temat Zybury, jak na forum historycy.org gdzie mu
    zwracano uwage ze Zybura nie ma racji, ale ballest brnal dalej min tutaj na forum.

    Poniewaz szkoda mi ballesta, bo tak wielki talent akademicki sie marnuje, to mu
    podalam w koncu ta informacje o Waclawie czeskim. No ale ballest ziwal z pola
    walki, nie zachowujac sie jak Zawischa Schwarz -))...





    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 22.04.08, 21:16
    Witam!

    ballest napisał:

    > (...) Sarkozy nie
    > je z wegierskiego rodu i tysz nigdy niem nie byl ani po matce ani
    po
    > ojcu!
    > Nawet tego w Polsce nie wiedzom, co se bardzo dziwiam, bo
    > wystarczouo tylko spojrzec na jego polityka, to by se wszystko
    > wiedzialo.

    Oj, Balciu, Balciu... Nie będę tego komentował, bo kopanie leżącego
    to nie jest mój ulubiony sport. Nawet jak temu leżącemu brunatna
    koszula spod piżamki wyjdzie ;)

    > Polakom brakuje nosa, tak samo jak Bolkowi, skuli tego se o
    Zawiszy
    > wadzi, bo im zabierom kolejnego bohatera!

    Nie bardzo wiem jak mógłbyś to zrobić. Jak sam słusznie napisałeś w
    innym miejscu nawet Zyndram - choć o jego Muttersprache nikt tu się
    nie spiera - był polskim rycerzem. I nawet jeżeli nie znał ani słowa
    po polsku to i tak pozostanie polskim bohaterem, bo dla Polski
    walczył. I tak samo jest z Zawiszą. Dyskusja o tym, jaki język był
    jego Muttersprache jest dla tej kwestii bez znaczenia.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 22.04.08, 22:54
    Bolciu, brunatna koszule maja dzisiaj Polacy a nie Slonzoki czy
    Niemcy, jesli tylko zdziebeczko inteligencji posiadasz, to o tym
    najlepiej wiesz.
    Dowodem polskiego NAZIZMU byla Bruksela i Kaczynscy, a wiec przestan
    mieszac w bagnie, bo smierdzi.
    Jesli chcesz argumentowac prymitywnymi argumentami jednokomorkowych
    Polakow, to mozesz to dalej robic, ale wtedy nie odpowiadasz
    merytorycznie na moje pytanie!
    Jest Sarkozy z wegierskiego rodu ?
    - bo mnie sie nawet nie wspomni cos o kopaniu lezacego napisac, z
    tego slyneli po wojnie tylko Polacy! - nie tylko na Slasku.
    Jesli nie znasz historii rodu Sarkozy, to przestan macic, bo
    naprawde stajesz sie z dnia na dzien prymitywniejszy w Twej
    argumentacji!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 23.04.08, 00:20
    a sma napisales ze obraza tylko ten kto nie ma argumentów (moge ci to zreszta
    przypomniec)

    kilka wpisów powyzej jest to:

    Re: chorągiew królewska pod Grunwaldem
    petronella.kozlowska 22.04.08, 09:27 Odpowiedz

    oj ballest nie czytasz wikipedii niemieckiej (czyli w wiodacym jezyku swiata)

    de.wikipedia.org/wiki/Sarkozy

  • petronella.kozlowska 23.04.08, 00:27
    nazista to jestes ty ballest poniewaz wysmiewasz sie np. z ofiar obozów
    koncentracyjnych, wysmiewasz sie z ofiar II Wojny Swiatowej
    twoje wlasne wpisy znajdziesz tutaj:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089


    Kaczynscy to nic innego jak rzady chadeckiej prawicy, takiej samej jaka rzadzi
    obecnie Niemcami.
    Kaczynski i Merkel sa obydwoje gleboko wierzacymi chrzescijanami.
    A Stoiber mial wielokrotnie glupsze wpadki niz Kaczynski.

    Nie byl to czasem Kohl który skladal wieniec na cmentarzu SSmanów w Bittburg?





  • bolek5 23.04.08, 08:35
    Witam!

    ballest napisał:

    > Jest Sarkozy z wegierskiego rodu ?

    Najpierw myślałem, że chcesz po prostu tak zwyczajnie, po
    ojropejsku, wytknąć Sarkozy'emu żydowską krew po matce. Ale taki
    jesteś napuszony, że może chodzić o coś innego. Nie mam pojęcia o
    co. Podobno Sarkozy to drobna węgierska szlachta, więc może uważasz
    go za Niemca? ;))

    > naprawde stajesz sie z dnia na dzien prymitywniejszy w Twej
    > argumentacji!

    To ja mam dla Ciebie radę: przestań mi odpisywać. Co bedziesz z
    jakimś polaczkiem gadał. Idź do równych sobie ;) Ja nie będę tęsknił.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 23.04.08, 21:49
    Bolek, wlasnie z powodu takich osob jak Ty wyporowadzilismy sie ze
    Slonska, bo na kazdym kroku, jak tylko ktos sie zorientowal, ze
    Slonzakami jestesmy wyzywano nach hitlerowcami, nazistami itp.
    Obojetnie czy to byl Sad, ratusz, albo praca!
    Ty jestes wlasnie takim Polakiem jak Ci z lat 60, tylko sie
    maskujesz.
    To nie pierwszy Twoj wpis w tym kierunku, dodam, ze to typowy polski
    charakter, jak sie nie ma argumentow, jeden ARGUMENT zawsze ciagnie,
    Bolek wie jaki!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 23.04.08, 22:20
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, (...) Ty jestes wlasnie takim Polakiem jak Ci z lat 60,
    tylko sie
    > maskujesz.
    > To nie pierwszy Twoj wpis w tym kierunku, dodam, ze to typowy
    polski
    > charakter, jak sie nie ma argumentow, jeden ARGUMENT zawsze
    ciagnie,
    > Bolek wie jaki!

    Ballest, nic na to nie poradzę, ale w poście o Sarkozy’m pojechałeś
    po bandzie pełnym gazem. Wytykając mu rodziców i dywagując o jego
    polityce, po której można rzekomo poznać jego pochodzenie, puściłeś
    pięknego antysemickiego bąka w starym, dobrym ojropejskim stylu.
    Wybacz, ale – jak to niedawno wyczytałem – można sobie wyobrazić
    nacjonalizm bez antysemityzmu, ale nie ma antysemityzmu bez
    nacjonalizmu. W tej sytuacji moje uwaga o brunatnej koszulce była
    jak najbardziej na miejscu, a Twój atak na mnie to tylko nieudolna
    próba odwrócenia uwagi od własnej wpadki. Jeżeli wykażesz mi, że w
    Twoim poście o Sarkozy’m nie było antysemickich podtekstów, to Cię
    chętnie przeproszę.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 24.04.08, 06:06
    To Ty czytac nie potrafisz, ja to napisalem co czytam, a czytam, ze
    oficjalnie przyznaje sie do zydowskich korzeni, a tylko dlatego
    przeczytalem jego zyciorys, bo zauwazylem zmiane francuskiej
    polityki o 180°.
    Oczywiscie jak Ty w tym wpisie moja antysemickosc widzisz, to
    prosze, jestes Tym Polakiem, ktorych znam sprzed 40 lat, wlasnie oni
    wyganiali Zydow z Polski, nawet mojego kolegi wypedzili, a Slonzakow
    nazywali nazistami i hitlerowcami, typowa POLSKA OBLUDA, nic wiecej!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 24.04.08, 09:02
    Bolek:
    [Zawisza] No był. Ty jesteś ze słowiańskiego rodu, Sarkozy z węgierskiego. I co
    z tego?

    xxxx
    Re: chorągiew królewska pod Grunwaldem
    ballest 22.04.08, 06:22 Odpowiedz

    "Sarkozy z węgierskiego" oj Bolek, widzam kolejnou luka w Bildungu,
    myslam, ze Zauissiusa porownac z Sarkozym nie idzie, bo Sarkozy nie
    je z wegierskiego rodu i tysz nigdy niem nie byl ani po matce ani po
    ojcu! Nawet tego w Polsce nie wiedzom, co se bardzo dziwiam, bo
    wystarczouo tylko spojrzec na jego polityka, to by se wszystko
    wiedzialo.






    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 24.04.08, 09:09
    i to w zywe oczy potrafisz klamac.

    Zarzucajac równoczesnie komus luki w wyksztalceniu uzywajac przy tym
    niemieckiego okreslenia (Bildung)

    "ani po matce ani po ojcu"

    "W Polsce nikt nie wie" to sa Herr Sch. prymitywne insynuacje

    oj ponioslo cie bie Herr Sch. Jestes takim malym narodowym socjalista, a teraz
    to i nawet taki drobny antysemityzm z ciebie wyszedl.

    Mogles miec znajomego w pracy pochodzenia zydowskiego to fakt. Czy szukasz teraz
    usprawiedliwienia na twój wyskok?

    "bo wystarczouo tylko spojrzec na jego polityka, to by se wszystko
    > wiedzialo."



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 24.04.08, 09:20
    skracjac cytat od Herr Sch.:

    Sarkozy nie je z wegierskiego rodu i [...] wystarczouo tylko spojrzec na jego
    polityka, to by se wszystko wiedzialo.




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 24.04.08, 19:40
    Witam!

    ballest napisał:

    > (...) a tylko dlatego
    > przeczytalem jego zyciorys, bo zauwazylem zmiane francuskiej
    > polityki o 180°.

    Co jakiś czas pojawiają się tu Polacy, którzy twierdzą, że Tusk
    zmienił naszą politykę na gorsze, ale nic w tym dziwnego, bo
    przecież jego dziadek był Niemcem. Ty i Twoi ideologiczni koledzy
    wyśmiewacie ich wtedy, twierdząc, że tego rodzaju opinie są wyrazem
    głupiej, zaściankowej, antyniemieckiej fobii. I macie rację. Tak,
    jak ja mam rację oceniając Twoje wypowiedzi na temat Sarkozy'ego.

    > Oczywiscie jak Ty w tym wpisie moja antysemickosc widzisz, to
    > prosze, jestes Tym Polakiem, ktorych znam sprzed 40 lat, wlasnie
    oni
    > wyganiali Zydow z Polski, nawet mojego kolegi wypedzili, a
    Slonzakow
    > nazywali nazistami i hitlerowcami, typowa POLSKA OBLUDA, nic
    wiecej!

    Krzyczysz. Znaczy trafiłem celnie...

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 24.04.08, 23:52
    Bolek napisz mi w ktorym miejscu bylem antysemitom, moze z powodu moich watkow o
    Lomzy i pogromach?

    Podaj dokladnie to zdanie i analize do niego, prosze.
    Ja uwazam, ze Polacy zawsze jak nie maja argumentow , nazywaja swojego
    kontrahenta antysemitom i nazistom, znam to z lat 60' i 70' no i teraz z Forum,
    ale poczekom na Twoja analiza.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 25.04.08, 20:31
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek napisz mi w ktorym miejscu bylem antysemitom, (...)
    > Podaj dokladnie to zdanie i analize do niego, prosze.

    Proszę bardzo: 22 kwietnia o 6.22 napisałeś:
    "Sarkozy nie je z wegierskiego rodu i tysz nigdy niem nie byl ani po
    matce ani po ojcu! Nawet tego w Polsce nie wiedzom, co se bardzo
    dziwiam, bo wystarczouo tylko spojrzec na jego polityka, to by se
    wszystko wiedzialo".

    W tym zdaniu, być może niechcący, powieliłeś dwa antysemickie
    stereotypy:
    1. Wytknąłeś Sarkozy'emu żydowskich przodków zgodnie z antysemickim
    przekonaniem, że żydowskość to bardziej rasa, niż narodowość. Kto
    zatem ma wśród przodków Żyda, sam też jest Żydem, choćby nie czuł
    żadnych związków z żydowskością.
    2. Zasugerowałeś, iż Sarkozy prowadzi swoją politykę jako Żyd a nie
    jako Francuz, co wyjaśniałoby jego proamerykański (a może
    proizraelski?) zwrot. To z kolei jest zgodne z antysemickim
    schematem, że Żyd jest zawsze duchowym bezpaństwowcem i nigdy nie
    kieruje się dobrem kraju, w którym mieszka.
    Taka jest moja interpretacja Twojej wypowiedzi. Jak napisałem 23
    kwietnia o 22.20, jeżeli mi pokażesz, że ta interpretacja jest
    błędna, chętnie Cię przeproszę. Tylko nie próbuj przekonywać mnie,
    że którykolwiek z wymienionych przeze mnie antysemickich schematów
    to nie jest żaden przesąd, tylko najprowdziwsza prouwda. Od razu Ci
    mówię, że w tej sprawie mnie nie przekonasz. Jeżeli chcesz mi
    udowodnić, że się myliłem, to mi pokaż, że w Twoich wypowiedziach
    nie było choćby jednego z tych schematów.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 25.04.08, 23:33
    "1. Wytknąłeś Sarkozy'emu żydowskich przodków zgodnie z antysemickim
    przekonaniem, że żydowskość to bardziej rasa, niż narodowość. Kto
    zatem ma wśród przodków Żyda, sam też jest Żydem, choćby nie czuł
    żadnych związków z żydowskością.
    2. Zasugerowałeś, iż Sarkozy prowadzi swoją politykę jako Żyd a nie
    jako Francuz, co wyjaśniałoby jego proamerykański (a może
    proizraelski?) zwrot. To z kolei jest zgodne z antysemickim
    schematem, że Żyd jest zawsze duchowym bezpań.."
    ----
    at1, - Wpierw wytknalem Sarkozy'emu żydowskich przodków, ale co to ma do tego
    , ze mnie Antysemitom nazwales, DO TYCH PRZODKOW sie Sarkozy sam przyznaje, albo
    tez o tym nie wiesz?
    at2. Nie zasugerowalem tylko stwierdzilem, ze tak jest, jesli Ty nie widzisz
    zwrotu we francuskiej polityce, to jestes politycznie "SLEPY"
    Czy Ty naprawde myslisz, ze mnie mozesz ujarzmic jakimis semickimi zwrotami!?
    BOLEK, opamietaj sie, ja zwalczam wszystko
    !!!
    - jestem "antysemitom", jak Israelici morduja Palestynczkow, ale jestem
    demokrata, jak na przyklad Polacy wypedzaja Zydow !
    Jestem tez jednym z nielicznych, ktorzy neguja panstwo Israel i zadaj od
    Niemiec,Polski, czy Francji integrowania Zydow do swoich nacji!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 26.04.08, 18:40
    Witam!

    ballest napisał:

    > jesli Ty nie widzisz
    > zwrotu we francuskiej polityce, to jestes politycznie "SLEPY"

    Ballest, ja też widzę ten zwrot. Natomiast nie rozumiem, jaki może
    być jego związek z narodowością matki Sarkozy'ego.

    > BOLEK, opamietaj sie, ja zwalczam wszystko!!!

    ;)))
    Ballest, proponuję zakończyć ten wątek. Masz zbyt wysoką samoocenę,
    aby na serio traktować krytyczne uwagi, zwłaszcza od takiego
    polskiego nacjonalisty jak jak. Ty będziesz się musiał pogodzić z
    moją oceną Twojej osoby, ja się jakoś pogodzę z Twoją oceną mojej i
    na tym skończmy. Do następnego razu ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • bolek5 26.04.08, 18:43
    Miało być oczywiście: "od takiego polskiego nacjonalisty jak ja."
    Sorki.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 26.04.08, 20:46
    Bolek, Zydem stajesz sie nie przez Ojca tylko przez Matke, tak wiec
    Sarkozy jest 100% Zydem !
    Tak wiec narodowosc ojca nie ma wcale znaczenia, ale myslalem ze o
    tym wiesz!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 26.04.08, 21:56
    a moze nam powiesz polski demokrato;) na jakim szczeblu jest ta
    polska demokracja, to sie dzieje we Wrocku we Frankfurcie nie do
    pomyslenia, dziela nas dziesiatki lat, jesli o demokracje i nazism
    chodzi!
    "Karolina Łagowska, dziennikarka "Gazety" z Wrocławia: - Kilka
    miesięcy temu dwóch czarnych turystów zapytało mnie o drogę. Miałam
    wolną chwilę, więc pomyślałam, że podprowadzę ich. To trwało może z
    dziesięć minut. Tych wyzwisk nie zapomnę do końca życia.

    Michał Gawlicz, socjolog z wykształcenia i menedżer wrocławskiego
    zespołu reggae Habakuk: - Słyszałem, że czarny ma u nas prze..e.
    Ale, na Boga Ojca, nie wierzyłem we wszystko, to przecież
    niemożliwe. Do czasu, aż parę razy przeszedłem się po Wrocławiu z
    moimi czarnymi przyjaciółmi. Bo kiedy idziesz sam albo w
    towarzystwie białych, po prostu tego nie słyszysz.."

    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4723508.html
    Boleczku, pozamietej najpiyrw Twoje podworko a potym mozesz sie
    wypowiadac na moj tymat!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 26.04.08, 22:19
    Witam!

    ballest napisał:

    > a moze nam powiesz polski demokrato;) na jakim szczeblu jest ta
    > polska demokracja, (...) dziela nas dziesiatki lat, jesli o
    demokracje i nazism
    > chodzi!

    Być może dzielą. Jeżeli jednak myślisz, że to Wy jesteście w
    przodzie, to poczytaj sobie co o Was piszą inni:
    www.imdiversity.com/villages/global/civil_human_equal_rights/RacismagainstBlacksinEurope.asp

    Szczególnie polecam następujący fragment:
    The bad situation is compounded by the fact that Germans, in
    general, seem unwilling to accept the depth of racism in their
    society. As a result, those who should are not very eager to speak
    very frankly about it. The situation is so bad that many Africans
    who spoke to the press about racism in Germany refused to give their
    full names for fear of reprisals.

    These fears were highlighted last month when Uwe-Karsten Heye, a
    former government minister, lamented the fact -- in a radio
    interview -- that people with dark skin "might not make it out
    alive" if they dared set foot in certain towns, especially in the
    Bradenburg region around Berlin. About the same time an African-
    German organization offered to publish a list of "no-go" areas for
    the benefit of World Cup visitors. Public response, both to Heye's
    statement and the African group's offer, was highly critical and
    disfavorable, to say the least."

    Wynika z niego, że w kwestii rasizmu przeciętny Niemiec różni się od
    przeciętnego Polaka najprawdopodobniej wyłącznie tym, że jest
    mocniej zadufany w swojej "ojropejskości". Ten cytowany przez Ciebie
    tekst z GW może być nawet tego dowodem. Nie znajdziesz chyba
    porównywalnego artykułu w niemieckiej prasie, choć robak rasizmu
    toczy Was tak samo, jak resztę Europy.

    > Boleczku, pozamietej najpiyrw Twoje podworko a potym mozesz sie
    > wypowiadac na moj tymat!

    Dokładnie to samo chciałem napisać Oberschlesierowi, od którego
    ściągnąłeś swój tekst. Ale dałem sobie spokój, bo - jak wcześniej
    już pisałem - kopanie leżącego to nie jest mój ulubiony sport.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • bolek5 26.04.08, 22:22
    Witam!

    ballest napisał:

    > Tak wiec narodowosc ojca nie ma wcale znaczenia, ale myslalem ze o
    > tym wiesz!

    Matka Żydówka oznacza, że Sarkozy może - o ile pamiętam - starać się
    o obywatelstwo państwa Izrael. Ale nie jest dowodem na jego
    narodowość.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • Gość: wesoly romek IP: *.anonymouse.org 26.04.08, 23:19
    bolek5 napisał:

    > Witam!
    >
    > ballest napisał:
    >
    > > Tak wiec narodowosc ojca nie ma wcale znaczenia, ale myslalem ze o
    > > tym wiesz!
    >
    > Matka Żydówka oznacza, że Sarkozy może - o ile pamiętam - starać się
    > o obywatelstwo państwa Izrael. Ale nie jest dowodem na jego
    > narodowość.
    >

    Deklaratywnie syn ojca Zyda i matki dajmy na to Polki tez moze byc Zydem i to
    nie tylko zydem (pisane mala litera) jako wyznania mojzeszowego judaista. To tez
    wg mnie jest retoryka z rozmow niedokonczonych, JR Nowaka... bo kiedy w necie
    sluchalem wykladu to wyszlo na to ze Zydzi to w sumie przyjma kazdego muslema
    byle nie chrzescijanina co jest bzdura! Wiele ich laczy z islamem, to fakt.

    ps. ciekawe jest ze wielu Polakom wytyka sie zydowskie nazwiska po ojcach, mimo
    ze matki ich polskie rodzily, to ci antysemityzm!
    (antysemita nie lubi tez Arabow)

    zaraz odwioza mnie do Tworek, taki to kraj:)
  • ballest 26.04.08, 23:29
    Bolek, zapytam, masz rodzinie kogos kolorowego`?
    napewno nie, ale ja mam, a wiec nie pisz nioc na temat nazismu w
    Niemczech, bo Polacy nigdy niue pozwola na 10% obcokrajowcow w
    Polsce, my z tym problemu nie mamy!
    To nas rozni!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • Gość: wesoly romek IP: *.anonymouse.org 26.04.08, 23:37
    ballest napisał:

    > Bolek, zapytam, masz rodzinie kogos kolorowego`?
    to o niczym nie swiadczy, mozna miec jak ty to nazwales kolorowego (zatrzymales
    sie w l. 50 czy jak?) i byc rasista

    > my z tym problemu nie mamy!
    szczegolnie w schwerin, lipsku i dresden nie ma z nimi problemu bo sie boja tam
    mieszkac i ich nie ma!!! - co drugi wschodnioniemiaszek ma nazwisko -cki -ski
    ergo jest 200% dojczer :D chyba od Wieletow:)

    > To nas rozni
  • petronella.kozlowska 27.04.08, 08:43
    to ze twój syn kopuluje z jakas kolorowa to nie usprawiedliwa twojego
    antysemityzmu herr ballest. Przeciez twój ojciec byl zolnierzem wehrmachtu i tak
    jak sam tutaj opisywales na forum opowiadal ci prawde o wojnie. Do tej prawdy
    naleza tez burdele frontowe
    wehrmachtu i kobiety narodowsoci innej niz niemiecka zmuszane w tych burdelach
    do prostytucji. Na uzytek tych zolnierzy byly produkowane prezerwatywy z
    nadrukiem WEHRMACHT. Byc moze posiadasz w domu egzemplarz takiej prezerwatywy.

    Zolnierze Wehrmachtu oraz SSmani byli gorliwymi zwolennikami narodowego
    socjalzmu co nie przeszkadzalo im w odbywaniu stosunku z kobietami innych
    narodowosci luba ras (np. Zydówkami).

    Ale wracajac do meritum sprawy. Dziadek (na dole podaje fragment wikipedii
    niemieckiej, bys ty herr ballest nie mógl zarzucic stronniczosci) Sarkozego
    poslubil katoliczke -Francuzke, i konwertowal do katolicyzmu (Aaron Mallah
    1890-1972).
    Takze matka Sarkozego byla pól-Zydówka wiary katolickiej, a sam Sarkozy jest
    tylko po cwierci Zydem. W chwili smierci swojego dziadka Sarkozy mial 17 lat.

    Ballest ponioslo ciebie i wyszedl tym samym z ciebie zwykly, prymitywny
    antysemityzm. Po prostu napisales to co myslisz, szczerze i otwarcie.


    de.wikipedia.org/wiki/Sarkozy
    Aaron Benico Mallah heiratete 1917 die Katholikin Adèle Bovier und konvertierte
    zum Christentum. Das Ehepaar hatte zwei Töchter namens Suzanne und Andrée.

    www.pjvoice.com/v33/33007sarkozy.aspx




    Aaron Benico Mallah heiratete 1917 die Katholikin Adèle Bovier und konvertierte
    zum Christentum. Das Ehepaar hatte zwei Töchter namens Suzanne und Andrée.
    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 27.04.08, 09:04
    ballest jak zostaje trafiony rzeczywiscie zaczyna krzyczec i wyzywac, ale nieraz
    tez i opszcza pole walki, calkiem nie w stylu Niemca Zauissiusa

    xx
    wpis ballesta
    post 21/10/2007, 10:03

    Wiesz kiedy ktos zaczyna obrazac? jak mu argumentow brak, do tego dodam, ze
    madry glupiego nigdy glupim nie wyzwie bo na to jest za inteligentny, on sie to
    najwyzej pomysli.
    xxxx





    www.historycy.org/index.php?showtopic=35620&st=15




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 27.04.08, 10:31
    Niemcy Wschodnie, tak, jest tam troche nazismu, ale to pestka w stosunku do
    Polski, ktora nazizmem przepelniona jest!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 27.04.08, 13:38
    Witam!

    ballest napisał:

    > Niemcy Wschodnie, tak, jest tam troche nazismu,

    :DDD. Po Tobie widać, że jest dokładnie tak, jak napisano w
    cytowanym przeze mnie tekście:
    "The bad situation is compounded by the fact that Germans, in
    general, seem unwilling to accept the depth of racism in their
    society"

    > ale to pestka w stosunku do
    > Polski, ktora nazizmem przepelniona jest!

    Stara złodziejska zasada: jak Cię złapią za rękę, pierwszy
    krzycz "łapaj złodzieja" ;)). A mówiąc serio: nie sądzę, aby w
    Polsce był region, w którym panowałaby sytuacja równie zła, jak ta w
    Brandenburgii, opisywana przez Uwe-Karstena Heye'a.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • bolek5 27.04.08, 19:55
    Witam!

    ballest napisał:

    > <a href="www.youtube.com/watch?v=VmVRmwv2Cco
    Posluchej!"

    Ballest, skup się. Ja Cię nie próbuję przekonać, że w Polsce nie ma
    rasizmu ani antysemityzmu. Wiem lepiej od Ciebie, że są i jakie są.
    W dyskusji o antysemityźmie próbowałem Ci pokazać, że sam ulegasz
    antysemickim schematom, zaś w dyskusji o rasiźmie - że Wy, Niemcy,
    nie macie żadnego moralnego tytułu do puszenia się przed Polakami i
    obnoszenia się ze swoją rzekomą wyższością. Z rasizmem macie taki
    sam, a może i większy problem, jak my.
    Jak wielokrotnie podkreślałem, w zasadzie nie kopię leżących, ale
    skoro taki z Ciebie Czarny Rycerz, to Ci podrzucę jeszcze trochę
    lektur. Tu masz omówienie w Spieglu zeszłorocznego raportu w sprawie
    rasizmu i ksenofobii w UE:
    www.spiegel.de/international/germany/0,1518,502471,00.html
    Wspomina się w nim o przejawach dyskryminacji rasowej również w
    zachodnich Niemczech. Prawda, że niechodzi w tym wypadku o przemoc
    na tle rasowym a "jedynie" o dyskryminację na rynku nieruchomości.
    Cały raport jest tu:
    fra.europa.eu/fra/material/pub/racism/report_racism_0807_en.pdf
    Aha, sprawdź w niemieckiej Wiki znaczenie terminu "no-go-area".
    Koniecznie w niemieckiej, bo Niemcy nadali temu angielskiemu pojęciu
    nowy odcień znaczeniowy ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 27.04.08, 21:14
    Bolek, tu sie mylisz, wszedzie jest pare nacjonalistow i nazistow,
    ale tyle ile ich jest w Polsce tyle nie ma ich chyba nigdzie w
    Europie.Najgorsze jest to, ze u Was nawet Omy i Opy som
    nacjonalistycznie nastawieni, kosciol to kolejne zrodlo polskiego
    nacjonalizmu!
    Nawet Najsw. Maria Panna jest Krolowa Polski, tak wiec gdzie sie ma
    w Polsce dziecko tolerancji nauczyc, jak go babcia nacjonalistycznie
    wychowuje a ksiadz dalej podsyca.
    Do niemieckiej tolerancji Polska ma daleka droge, bardzo daleka.
    Tej tolerancji co w krajach germanskich dzisiaj panuje, nie ma
    nigdzie na Swiecie.
    Przyjedz do Frankfurtu, to zobaczysz,ze u nas jest ZERO
    nacjonalizmu, ale przyjechaly moji znajomi z Polski, juz nazwali
    kolorowych "brudasami", NOTABENE, z Wroclawia byli;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 27.04.08, 22:28
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, tu sie mylisz, wszedzie jest pare nacjonalistow i nazistow,

    A ja myślę, że - podobnie jak wielu Niemców - bagatelizujesz Wasz
    problem.

    > ale tyle ile ich jest w Polsce tyle nie ma ich chyba nigdzie w
    > Europie.

    Ciekawe, jak ich policzyłeś? ;)) Zresztą - nawet jeżeli jest ich
    więcej, niż w Niemczech, to chyba jednak nie są tak agresywni, jak u
    Was. W końcu w Polsce, o ile się orientuję, nie ma "no-go-areas", a
    w Niemczech są. Nawiasem - sprawdziłeś już niemiecką Wiki? ;)

    > Najgorsze jest to, ze u Was nawet Omy i Opy som
    > nacjonalistycznie nastawieni, kosciol to kolejne zrodlo polskiego
    > nacjonalizmu!

    Ballest, znam Cię od lat i myślę, że wobec Polaków stosujesz
    stanowczo zbyt szeroką i tendencyjną definicję nacjonalizmu.
    Pamiętasz, co pisałem kiedyś na temat różnicy pomiędzy patriotyzmem
    i nacjonalizmem? Nacjonalizm to patriotyzm naszych sąsiadów. Dla
    Ciebie polskim nacjonalizmem jest praktycznie każda postać naszej
    tożsamości narodowej.

    > Tej tolerancji co w krajach germanskich dzisiaj panuje, nie ma
    > nigdzie na Swiecie.

    Nie tłumacz tego mi. Wytłumacz to takiemu Uwe-Karsten Heye'owi. On
    twierdzi, że macie problem.

    > Przyjedz do Frankfurtu, to zobaczysz,ze u nas jest ZERO
    > nacjonalizmu, ale przyjechaly moji znajomi z Polski, juz nazwali
    > kolorowych "brudasami", NOTABENE, z Wroclawia byli;)

    Każdy ma takich znajomych, jakich sobie wybiera. Twoi znajomi to
    Twój problem, a nie mój, nawet jeżeli przypadkiem mieszkam w tym
    samym mieście, co oni.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 28.04.08, 06:15
    uwazam, ze dobrze jest, ze sa takie osoby jak Uwe-Karsten Hey, ktory
    zwraca na aktualne problemy uwaga, ale w Polsce wlasnie tych Heyow
    nie ma i tu macie problem.Oczywiscie, ze jest problem "nazistowski"
    w bylej DDR, ale myslam, ze jakos sie i z tymi rady daja,bo
    bezprawia tam ale nie ma.
    de.wikipedia.org/wiki/No-Go-Area
    Bolek, stosuje to wobec Polakow co wobec Niemcow, jesli ktos wpierw
    jest Polakiem a dopiero potem Europejczykiem, ten ma dla mnie
    nacjonalistyczne podejscie do spraw europejskich.
    Dlaczego pokazuje Wam caly czas ile osob, z ktorych dumni Polacy sa,
    nie byli wcale Polakami.
    Mysle, ze jeszcze duzo wody w Wisle uplynie, nisz Polacy swoj
    wrodzzony nacjonalizm wykorzeniom.


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 28.04.08, 21:03
    Witam!

    ballest napisał:

    > (...) w Polsce wlasnie tych Heyow
    > nie ma i tu macie problem.

    Taak? To jak to jest, że teksty o polskim rasiźmie i antysemityźmie,
    z upodobaniem cytowane przez Ciebie i Twoich politycznych przyjaciół
    są przeważnie autorstwa Polaków?

    > Oczywiscie, ze jest problem "nazistowski"
    > w bylej DDR,

    Kaczyńskich potrafisz nazwać nazistami bez cudzysłowu, choć to
    zaledwie umiarkowana narodowa prawica. Ale Twoi rodacy z DDR,
    maszerujący w rytm "Horst Wessel Lied", to już tylko "naziści". Kudy
    tam tym miłym chłopcom z dobrych, niemieckich rodzin do
    strrraszsznych Kaczorów ;)

    > Bolek, stosuje to wobec Polakow co wobec Niemcow,

    Hi, hi, hi, akurat! Wyżej dałeś tego dowód ;))

    > jesli ktos wpierw
    > jest Polakiem a dopiero potem Europejczykiem, ten ma dla mnie
    > nacjonalistyczne podejscie do spraw europejskich.

    Nie ma żadnej powszechnie akceptowanej tożsamości europejskiej.
    Ludzi, którzy mogą o sobie powiedzieć "jesteśmy Europejczykami" jest
    na kontynencie europejskim garstka. Cała reszta, łącznie z Tobą,
    tylko uważa się za Europejczyków, ślepo wierząc, że ta cała Europa
    to w zasadzie taka ich rodzinna zagroda, tylko większa.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 29.04.08, 13:03
    Bolek, czytajac Twoj wpis i Twoje spostrzezenia, moge tylko
    powiedziec, Ty tez nie chcesz "Europy" - czyli sam jestes
    nacjonalstom pierwszego stopnia!
    Dla mnie Kaczynsskich mozna tylko z nazistami porownac, to byl
    pierwszy rzad w Europie od czasow Hiltlerowskich ktory na to miano w
    pelni zasluzyl!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 29.04.08, 21:44
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, czytajac Twoj wpis i Twoje spostrzezenia, moge tylko
    > powiedziec, Ty tez nie chcesz "Europy"

    Na pewno nie takiej, jak Ty. To już kilka razy ustaliliśmy.

    > Dla mnie Kaczynsskich mozna tylko z nazistami porownac, to byl
    > pierwszy rzad w Europie od czasow Hiltlerowskich ktory na to miano
    w
    > pelni zasluzyl!

    OK. Jeżeli któryś z Czytelników tego wątku jeszcze wierzył w Twoje
    zapewnienia o równych kryteriach dla Polaków i Niemców, to po tym
    wpisie zapewne utracił wszelkie złudzenia.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 29.04.08, 22:00
    Myslam, gynau to samo o Tobie, jesli ktos wierzou w demokratyczne
    intencje Bolka5 to po tym wpisie straciou uostatniou nadzieja!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 29.04.08, 22:12
    Witam!

    ballest napisał:

    > Myslam, gynau to samo o Tobie,

    No cóż. Postaram się jakoś z tym żyć.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 29.04.08, 22:36
    Spytom se inaczy, co Cie opetalo, ze widzisz w Kaczynskich Europejczykow?
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 29.04.08, 22:56
    Witam!

    ballest napisał:

    > Spytom se inaczy, co Cie opetalo, ze widzisz w Kaczynskich
    Europejczykow?

    Człowieku! Wróć do mojego postu z 28 kwietnia (godz. 21.03) i
    powiedz mi, gdzie ja tam napisałem, że Kaczyńscy to Europejczycy?
    Przecież stoi tam jak byk: Kaczyńscy to umiarkowanie narodowa
    prawica. Ja się tylko zapytałem, dlaczego tych niedorajdów nazywasz
    nazistami bez cudzysłowiu, natomiast prawdziwych hitlerowców z
    byłego DDR określasz jako "nazistów" w klamerkach cudzysłowia.
    Jeżeli łysole katujący cudzoziemców we Wschodnich Niemczech są
    takimi sobie niby "nazistami", zaś Kaczyńscy mają być kolejnym
    kolektywnym wcieleniem Adolfa, to ja już nie wiem o co chodzi.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 08.05.08, 12:40
    a kaj Ty wydzisz roznica miedzy nazistami z DDRu a Kaczynskimi!
    Powiem, ze grozniejsi sa ale Kaczynscy, bo juz uopetali 1/3 Polski a
    nazisci z DDR, to tkzw.Randgrupa.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 09.05.08, 17:55
    Witam!

    ballest napisał:

    > a kaj Ty wydzisz roznica miedzy nazistami z DDRu a Kaczynskimi!

    Histeryzujesz.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 10.05.08, 08:44
    Oj nie, napewno nie, ten Teater co Kaczynscy i ich prymitywnou MSW w Brukseli
    zrobiyli, tego mjeszcze Swiat nie widziou, nawet Hitler takiego teatru nie
    robiou, malo tego oni go dali robiom!
    Jak mog demokratyczny narod takich cymbalow wybrac na swoich przedstawicieli!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 10.05.08, 18:45
    Witam!

    ballest napisał:

    > Oj nie, napewno nie, ten Teater co Kaczynscy i ich prymitywnou MSW
    w Brukseli
    > zrobiyli, tego mjeszcze Swiat nie widziou, nawet Hitler takiego
    teatru nie
    > robiou,

    Jeżeli robili teater, to ich miejsce jest wsród błaznów, a nie wśród
    zbrodniarzy takich jak Hitler, czy pogromcy imigrantów z byłego DDR.
    Zmień okulary Ballest.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 10.05.08, 20:59
    Mialo byc MSZ;)
    Ja oni sa buoznami, ale bardzo niebezpiecznymi, bo som narody, do tych tysz
    Niemcy kedys nalezaly, co se dajom takim blaznom uopetac!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 11.05.08, 05:17
    Witam!

    ballest napisał:

    > Ja oni sa buoznami, ale bardzo niebezpiecznymi, bo som narody, do
    tych tysz
    > Niemcy kedys nalezaly, co se dajom takim blaznom uopetac!

    Balciu, to Hitler i Kaczyńscy to naprawdę nie to samo. Powtarzam:
    zmień okulary, bo te, które nosisz są zepsute. Soczewka skierowana
    na Niemcy powieksza wszystko, co dobre, pomniejsza to, co złe, a ta
    skierowana na Polskę - na odwrót.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 12.05.08, 10:22
    Mnie sie wydaje, ze wiekszosc osob mieszkajacych w Polse widzi Swiat
    w krzywym zwierciadle, malo tego , nie znou historii Polski i roli
    Niemiec w rozwoju Polski!
    Hitler, ale haniebnou rola Polski po IWojnie wykorzystal, zeby sie
    do wladzy dostac.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 13.05.08, 15:06
    Witam!

    ballest napisał:

    > Mnie sie wydaje, ze wiekszosc osob mieszkajacych w Polse widzi
    Swiat
    > w krzywym zwierciadle, malo tego , nie znou historii Polski i roli
    > Niemiec w rozwoju Polski!

    Po pierwsze zmieniasz temat. Po drugie rola Niemiec (państwa
    niemieckiego) w historii Polski, to zupełnie inna para kaloszy, niż
    rola Niemców, wielu zwyczajnych ludzi, którzy rzeczywiście mają
    swoje miejsce w historii tego kraju.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 13.05.08, 20:51
    No to prosze o wymienienie ty roznicy, tu uech je richtig ciekawy!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 14.05.08, 22:56
    ballest napisał:

    > No to prosze o wymienienie ty roznicy, tu uech je richtig ciekawy!

    Różnica wydaje mi się oczywista. II-ga i III-cia Rzesza to dziedzice
    Prus, które były tradycyjnym rywalem Rzeczpospolitej i zbudowały
    swoją potęgę na naszych słabościach. Niemcy jako państwo odegrały w
    nowożytnej historii Polski rolę zdecydowanie negatywną, pomijając
    ostatnie kilkanaście lat. Co innego Niemcy jako ludzie. Polscy
    Niemcy, od Kopernika do Unruga, zapisali w historii naszego kraju
    piękną kartę. Budowali go i bronili ramię w ramię z Polakami, także
    przeciwko swym pobratymcom z zachodu.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 14.05.08, 23:52
    Bolek, ciesze sie bardzo z Twojego wpisu!
    Prawie bym sie na 100% z nim zgodzil, ale powiem tak, ciesze sie, ze tak
    myslisz, ze "Niemcy, od Kopernika do Unruga, zapisali w historii naszego kraju
    > piękną kartę. Budowali go i bronili ramię w ramię z Polakami, także
    > przeciwko swym pobratymcom z zachodu"
    NIC INNEGO sobie od Polaka nie zycze, tylko takiego wpisu!
    DZIEKI BOLEK!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 15.05.08, 00:19
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, ciesze sie bardzo z Twojego wpisu!

    Miło mi, ale:
    1. Jak zwykle przyciąłeś cytat do swoich wymagań. Nie napisałem,
    że "Niemcy od Kopernika do Unruga" tylko, że "_polscy_ Niemcy od
    Kopernika do Unruga", a to różnica.
    2. Twój entuzjazm dla mojego wpisu jest dla mnie niezrozumiały, bo
    to, co napisałem raczej kłóci się raczej z Twoją tezą
    o "rozstrzygającym charakterze niemieckiej krwi". Wedle mnie
    życiorysy ludzi takich, jak Unrug dowodzą, że można było być Niemcem
    z urodzenia i polskim patriotą.
    3. Podziękowania za wpis oczywiście z wdzięcznością przyjmuję, ale
    mam nadzieję, że będziesz pamiętał jego pierwszą część: "Niemcy jako
    państwo odegrały w nowożytnej historii Polski zdecydownie negatywną
    rolę".

    > DZIEKI BOLEK!

    NIE MA SPRAWY ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • Gość: Hagens IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.08, 08:10
    bolek5:
    Niemcy jako państwo odegrały w
    nowożytnej historii Polski rolę zdecydowanie negatywną, pomijając
    ostatnie kilkanaście lat.

    ballest:
    Bolek, ciesze sie bardzo z Twojego wpisu!
    NIC INNEGO sobie od Polaka nie zycze, tylko takiego wpisu!
    DZIEKI BOLEK!
  • ballest 15.05.08, 22:39
    Bolek piszac to mial na mysli Niemcy Hitlerowskie, to ze Hitlera Niemcom Poloki
    z Francuzami upiekly, to je inna sprawa.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 16.05.08, 23:01
    Natretny smierdziuchu, odwal sie w koncu od moich watkow, bo zodyn nie
    potrzebuje Twoich durnych komentarow!
    Kazdy wiy , zes jest chory, a pomoc Ci nie poradzymy, bo nie momy na to srodkow!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • petronella.kozlowska 17.05.08, 10:20
    widze ze zostales celnie trafiony bo zaczynasz wyzywac.

    Brakuje ci dobrej retoryki jako tarczy twojej niewiedzy?

    Re: Czy to prawda?
    ballest 16.05.08, 23:12 Odpowiedz

    chory psychicznie czuowieku, wiym, ze nie pomoze, bo Ty niczego pojac nie
    umniysz, ale proszam Cie po ludzku, ODWAL SIE OD MOICH WATKOW, nienawidzam
    PRYMITYWOW, do tego chorych umyslowo!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=79238143&a=79238143&v=2&wv.x=2
    --



    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 17.05.08, 17:51
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek piszac to mial na mysli Niemcy Hitlerowskie,

    Nie. Wyrażnie napisałem: "w nowożytnej historii Polski". Historia
    nowożytna zaczyna się wraz z końcem średniowiecza. Przywołałem też
    wprost Prusy.

    > to ze Hitlera Niemcom Poloki
    > z Francuzami upiekly, to je inna sprawa.

    Trzeba rozróżnić pomiędzy ciągiem przyczynowo-skutkowym a
    odpowiedzialnością moralną. Ja się zgadzam, że działania Polski i
    Francji po I-ej wojnie światowej są częścią związku przyczynowo-
    skutkowego, prowadzącego ku Hitlerowi. CZĘŚCIĄ. Bo te działania
    miały z kolei swoje przyczyny we wcześniejszych działaniach Niemiec
    i Prus wobec Francji i Polski. I tak dalej, aż do Konrada
    Mazowieckiego. To on, sprowadzając Krzyżaków, zainicjował ciąg
    wydarzeń, które zaowocowały Hitlerem. Ale to nie znaczy, że on jest
    za Hitlera odpowiedzialny moralnie. Moralną odpowiedzialność ponoszą
    wyłącznie Niemcy. Nazim to Wasz unikalny wkład w historię świata.
    Ten krzyż musicie dźwigać sami i nie próbujcie przerzucać go na
    barki Polaków czy Francuzów.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 15.05.08, 22:37
    Bolek, jou Cie juz richtig zrozumiou, mnie wlasnie uo to chodzi, ze Niemcy
    ksztaltowaly polskou historia, wiem o tym ze byli polskimi patriotami, Anders,
    Rommel, czy Unrug sa tego najlepszymi dowodami!
    Zawsze pisouech, ze polskou szlachta w duzy mierze wywodzi sie z niemieckich
    kolonistow, o szybkiej intgracji i asymilacji juz nie wspomnam!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 17.05.08, 18:20
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, jou Cie juz richtig zrozumiou, mnie wlasnie uo to chodzi,
    ze Niemcy
    > ksztaltowaly polskou historia,

    Niemcy (państwo) nie kształtowały polskiej historii. Jeżeli już to
    Polska i Niemcy kształtowały swoją historię nawzajem. Zaczęło się od
    tego, że Polska Piastów ustaliła na długo wschodnią granicę Rzeszy
    Niemieckiej. Potem, w dobie Jagiellonów, Polska straciła
    zainteresowanie terenami obecnych Niemiec, a znajdujące się tam
    państwa niemieckie były zbyt słabe, aby wpływać na historię Polski.
    Co innego monarchia Habsburgów. Ich przepychanki z Jagiellonami, a
    potem z Rzeczpospolitą ukształtowały historię naszego fragmentu
    Europy aż do Odsieczy Wiedeńskiej. W XVIII w. wyłącznie dzięki
    osłabieniu Polski głowę zdołały podnieść Prusy. Dzięki wspólnemu
    wysiłkowi trzech ówczesnych supermocarstw Polska zniknęła z mapy na
    sto lat, ale to nie znaczy, że Polacy przestali odgrywać rolę w
    niemieckiej historii. Mieli swój udział w Wiośnie Ludów, a poza tym -
    przed europejskim rokiem 1848 był polski 1846. W XX w. Polska
    rewanżuje się Niemcom i podnosi głowę wykorzystując z kolei moment
    ich słabości (nawet dwukrotnie). W płaszczyźnie politycznej to
    historia wzajemnych oddziaływań a nie jednostronnego wpływu. W
    płaszczyźnie kulturowej to inna historia. Po okresie średniowiecza,
    kiedy rzeczywiście "wiatr wiał od zachodu", następuje okres
    względnej równowagi. Potem jest szczególna sytuacja wieku XIX-ego a
    współcześnie wątpię, aby niemiecka kultura i sztuka cieszyła się w
    Polsce jakimś szczególnym zainteresowaniem. To wszysteko za mało,
    żeby twierdzić, że Niemcy kształtowały polską historię.

    > wiem o tym ze byli polskimi patriotami, Anders,
    > Rommel, czy Unrug sa tego najlepszymi dowodami!

    Po pierwsze od Niemców-państwa przechodzisz bezpośrednio do Niemców-
    ludzi. To tak jakbyś ignorował róznicę pomiędzy zamkiem-budowlą i
    zamkiem błyskawicznym na tej podstawie, że po polsku odnosi się do
    nich to samo słowo. Po drugie - Rómmel i Anders z całą pewnością nie
    byli Niemcami. Mieli tylko dalekich niemieckich przodków. Ty - jako
    Ślązak - masz przodków słowiańskich, ale na pewno nie czujesz się
    Słowianinem.

    > Zawsze pisouech, ze polskou szlachta w duzy mierze wywodzi sie z
    niemieckich
    > kolonistow,

    To prawda. Zawsze tak pisałeś i zawsze się myliłeś ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 17.05.08, 18:31
    wlasnie zrobilam bigos i napilam sie troche miodownika, stary lezy schlany no a
    ja cie uswiadomie.

    Marchia Brandenburska (a nie Prusy) urosla w sile w przeciagu wieku XVII a nie
    XVIII!
    Przede wszystkim Brandenburgia uzyskala Ksiestwo Kleve w roku 1614 a tym samym
    czesc Nadrenii i Westfalii, regiony wyzej gsopodarczo rozwiniete, niz sama
    Brandenburgia wlasciwa. W roku 1637 doszlo Pomorze (bez Szczecina), a 1657 rok
    to traktat welawsko-bydgoski.
    Oslabniecie wladzy cesarskiej doprowadzilo do koronacji w 1701 roku Fryderyka
    Wilhelma na króla w Prusach (König in Preussen).




    W XVIII w. wyłącznie dzięki
    > osłabieniu Polski głowę zdołały podnieść Prusy. Dzięki wspólnemu
    > wysiłkowi trzech ówczesnych supermocarstw Polska zniknęła z mapy na
    > sto lat, ale to nie znaczy, że Polacy przestali odgrywać rolę w
    > niemieckiej historii.


    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 17.05.08, 19:55
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > ja cie uswiadomie.

    Piękne dzięki, ale ja już jestem uświadomiony od dawna ;)
    A co do meritum: Trochę się czepiasz. Spróbowałem w kilku zdaniach
    dać syntezę stosunków polsko-niemieckich. W tego rodzaju tekście nie
    dało się uniknąć uproszczeń. Pewnie, że państwem, wokół którego w
    1871 zjednoczyły się Niemcy rządziła "berlińska" linia
    Hohenzollernów. Ale państwo to przeszło jednak do historii jako
    Prusy, a nie jako Brandenburgia. Być może łatwiej byłoby mi się
    bronić, gdybym napisał, że Prusy podniosły głowę w XVII w. ale i tak
    nie sądzę abym popełnił wielki błąd. Kluczem do przyszłej wielkości
    Prus nie było jakieś tam księstwo Kleve, lecz - po pierwsze - nie do
    końca dla mnie zrozumiała decyzja polskiego Sejmu z 5 listopada 1611
    r. o przeniesieniu lenna pruskiego na H. brandenburskich na wypadek
    wygaśnięcia H. pruskich, i - po drugie - wspomniany przez Ciebie
    traktat welawsko-bydgoski. W 1657 r. Wielki Elektor nie był chyba
    jednak znaczącym graczem środkowo-europejskim, lecz zaledwie sprytną
    płotką, która zręcznie wykorzystała starcie pomiędzy prawdziwymi
    rekinami tamtych czasów - Szwecją i Rzeczpospolitą. Czas
    na "podniesienie głowy" w całym tego słowa znaczeniu przyszedł dla
    Prus dopiero w XVIII w.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 17.05.08, 21:10
    niezupelnie bo w historiografii polskiej z okresu sredniowiecza i wczesnych
    czasów nowozytnych utrzymuje sie nazwa Brandenburgia.
    "Jakies ksiestwo Kleve" jest stwierdzeniem blednym, poniewaz chodzilo tutaj o
    duze zwarte terytorium, które dostarczylo sporych sil Brandenburgii (Kleve,
    Bielefeld, Minden). brandenburgia wyszla z wojny 30letniej zwyciesko. To byla
    podstawa pózniejszej potegi.
    Pierwsze szacunki dla Brandenburgii mówia o 1.067.000 mieszkanców w roku 1688
    (O. Behre, Geschichte der Statistik in Brandenburg- Preussen, Berlin 1905, str.
    68 i 197).
    Elektor byl wtedy juz jednym z najpotezniejszych ksiazat Rzeszy.



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 17.05.08, 21:16
    co do Prus:
    ostateczne przekazanie Prus Ksiazecych na linie elektorska nastapilo w roku 1618.
    Dokladnie nie wiem, ale sadze ze byly to protesty szlachty, która wolala ich
    przekazanie Brandenburgii, niz wzmocnienie wladzy królewskiej (Prusy staly by
    sie terytorium królewskim).


    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 18.05.08, 09:24
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > niezupelnie bo w historiografii polskiej z okresu sredniowiecza i
    wczesnych
    > czasów nowozytnych utrzymuje sie nazwa Brandenburgia.

    Niemniej jednolity organizm państwowy obejmujący wszystkie domeny
    Hohenzollernów przeszedł do historii jako Prusy.

    > brandenburgia wyszla z wojny 30letniej zwyciesko. To byla
    > podstawa pózniejszej potegi.

    OK. Nazwijmy to zwycięstwo warunkiem koniecznym, lecz nie
    wystarczającym.

    > Pierwsze szacunki dla Brandenburgii mówia o 1.067.000 mieszkanców
    w roku 1688
    > (...)
    > Elektor byl wtedy juz jednym z najpotezniejszych ksiazat Rzeszy.

    W 1688 r. na pewno. Ale była to konsekwencja wydarzeń z 1657 r. i
    ówczesnej słabości Rzeczpospolitej.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 18.05.08, 09:42
    niezupelnie.

    1614 Kleve/Ravenstein/Mark
    www.hoeckmann.de/images/kleve.gif
    1637 Pomorze
    1657 Prusy Ksiazece

    Prusy nie byly podstawa potegi Brandenburgii, bo jakby na to nie patrzec
    nalezaly one do niej jako lenno od 1618 roku (nie od 1611 roku jak ty piszesz)

    A rok 1688 to wiek XVII, i w tym wieku Brandenburgia stala sie mocarstwem.

    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 18.05.08, 10:30
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > Prusy nie byly podstawa potegi Brandenburgii, bo jakby na to nie
    patrzec
    > nalezaly one do niej jako lenno od 1618 roku (nie od 1611 roku jak
    ty piszesz)

    Nie napisałem, że Prusy należą do B. od 1611. Napisałem, że wtedy
    polski Sejm _zgodził_ się na przeniesienie lenna na H.
    brandenburskich po wygaśnięciu linii H. pruskich. Samo przeniesienie
    nastąpiło później.

    > A rok 1688 to wiek XVII, i w tym wieku Brandenburgia stala sie
    mocarstwem.

    No cóż, ja bym jednak obstawał przy tezie, że B. stała się
    mocarstwem w całym tego słowa znaczeniu dopiero w XVIII w. i już pod
    szyldem Prus. Ale to moja prywatna opinia. Proponuję zakończyć
    wątek.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 19.05.08, 18:57
    Mialam wlasnie dzisiaj wolne, nie bylam skacowana i nie musialam na polu zbierac
    szparagów i poszlam do biblioteki trochem poczytac.

    W numerze 1(2008) Kwartalnika Historycznego jest recenzja Wijaczki z pracy
    Szymczak o "Wielkim elektorze".
    Autorka ta i jej recenzent dochodza do takiego samego wniosku jak i ja.


    www.semper.pl/kh/kh08_1t.html
    Jacek Wijaczka, Elektor brandenburski Fryderyk Wilhelm — Wielki Elektor?



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 19.05.08, 21:20
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > W numerze 1(2008) Kwartalnika Historycznego jest recenzja Wijaczki
    z pracy
    > Szymczak o "Wielkim elektorze".
    > Autorka ta i jej recenzent dochodza do takiego samego wniosku jak
    i ja.

    OK. Nie jestem nieomylny. W swojej wypowiedzi za najważniejszą
    zrestą uważam myśl, że potęga tych Prus/Brandenburgii została
    zbudowana na naszej słabości. Zaczęło się od tego, że
    Hohenzollernowie weszli w "przestrzeń polityczną" opuszczoną przez
    Rzeczpospolitą, osłabioną wojnami ze Szwecją. Fryderyk Wielki nie
    miałby szans rozwinąć skrzydeł, gdyby wcześniej Rzeczpospolita nie
    była zmuszona do układów ze swoim lennikiem, Fryderykiem Wilhelmem.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 17.05.08, 21:47
    "Po pierwsze od Niemców-państwa przechodzisz bezpośrednio do Niemców-
    ludzi. To tak jakbyś ignorował róznicę pomiędzy zamkiem-budowlą i
    zamkiem błyskawicznym na tej podstawie, że po polsku odnosi się do
    nich to samo słowo. Po drugie - Rómmel i Anders z całą pewnością nie
    byli Niemcami. Mieli tylko dalekich niemieckich przodków. Ty - jako
    Ślązak - masz przodków słowiańskich, ale na pewno nie czujesz się
    Słowianinem."
    No to nie wiem kto sie myli, bo Baron Julius Karl Wilhelm Josef von Rommel byl
    szlachcicem kurlandzkim.
    "Anders urodził się 11 sierpnia 1892 w Błoniu koło Krośniewic, znajdujących się
    wówczas na terenie zaboru rosyjskiego. Jego ojciec, Albert Anders, był agronomem
    i pracował jako administrator majątków ziemskich; matką była Elżbieta z domu
    Tauchert. Oboje rodzice byli z pochodzenia Niemcami wyznania ewangelickiego!

    To na poczatek!

    co do panstwa, to zawsze bylem przekonany ze panstwowosc tworza Obywatele, a nie
    "BUDYNKI";)
    ale moze mnie poduczysz na temat pastwowosci!


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 18.05.08, 09:36
    Witam!

    ballest napisał:

    > Baron Julius Karl Wilhelm Josef von Rommel

    Jesteś pewien, że on sam tak się pisał? Że jego Muttersprache był
    język niemiecki? Nie czytałem jego pamiętników, ale nie słyszałem,
    aby wspominała tam o możliwej niemieckiej opcji etnicznej.

    > Oboje rodzice byli z pochodzenia Niemcami wyznania ewangelickiego!

    Po pierwsze jest różnica pomiędzy "być Niemcem" a "być z pochodzenia
    Niemcem". Po drugie wyznanie o niczym nie świadczy (ewangeliczką
    jest np. Ludgarda Buzek; nie słyszałem nigdy, aby przyznawała się do
    opcji etnicznej innej, niż polska). Po trzecie narodowości się nie
    dziedziczy po rodzicach. Czytałem kiedyś historię faceta, który w
    latach 70-tych usiłował porwać samolot LOT-u. On sam uważał się za
    Niemca, a jego rodzony brat - za Polaka. Dyskusja dotyczy Andersa a
    nie jego rodziców.

    > co do panstwa, to zawsze bylem przekonany ze panstwowosc tworza
    Obywatele, a nie
    > "BUDYNKI";)
    > ale moze mnie poduczysz na temat pastwowosci!

    W tej sprawie nie zamierzam dyskutować, bo ten argument nie dotyczy
    naszej rozmowy. Żadna z wymienionych przeze mnie osób (poza
    Unrugiem) nie była nigdy _obywatelem_ żadnego z niemieckich państw.
    Próbujesz mieszać kategorie polityczne, etniczne, religijne a nawet
    rasowe. Uporządkuj sobie to jakoś, bo nigdy nie znadziemy wspólnego
    języka.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.05.08, 22:20
    Z tej Familii pochodzi Rommel!
    Jedno mosz recht, jego matka byla Polkom!


    a) Ein ursprünglich westfälisches, in seiner Heimat im Jahre 1538
    erloschenes, dann in Kurland sesshaftes
    und von da nach Preußen gekommendes Geschlecht, das mehrfach im
    preußischen Heer gedient hat.
    In Pommern, um das Jahr 1727, wurde vorübergehend das Gut Grabow im
    Kreise Rummelsburg besessen.
    Bereits im Jahre 1649 besaß die Familie Ilmayen im Kurland und im
    Jahre 1727 Bachmäus bei Memel, Kappe und Lindenhof.
    Er war im Jahre 1315 Ministerial des Grafen von Moers.
    Wappen: Schild: Weiß mit roter Rose mit drei grünen Blättern im
    Schächerkreuz besteckt.
    Helm: Weißer Vogel mit goldenem Ring im Schnabel, inmitten eines
    offenen Fluges, dessen linker Flügel rot, der andere weiß ist.
    Decken: rot und weiß.

    Über den weiteren Verlauf dieser Familie ist nichts genaues bekannt.
    Es liegt lediglich ein schlecht leserlicher Stammbaum, ohne Daten,
    vor.
    Folgende Namen sind zu erkennen: Von Lambsdorf, Klara von der Osten
    Sacken, Maria Gertrud von der Osten Sacken,
    Veronika Elisabeth von der Osten Sacken, Katharina von der Brinken,
    von Trotta Treuden,
    Ursula Elisabeth von Schmysing Korff, Sybilla Barbara von Schmysing
    Korff, Katharina Elisabeth von Heyking,
    Sibilla von Meden, Anna Margaretha von Meden, Geofilia Eleonora
    Ulrika von Keyserling Rautenburg und
    Sofia Anna Polega Kozierowska.
    Erst um das Jahr 1860 mit Alfons von Rommel liegen wieder genaue
    Angaben über die Familie vor."
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 19.05.08, 22:53
    Witam!

    ballest napisał:

    > Z tej Familii pochodzi Rommel!

    A jak ja kiedyś pisałem, że Rommel i Rómmel to dalecy krewni, to
    nikt mi nie chciał wierzyć ;)

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 21.05.08, 21:27
    Ja zawsze pisalem, ze w Polsce Niemcy ton nadowali:)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 21.05.08, 21:53
    Witam!

    Laband nie chiał wierzyć. Ale ja go rozumiem. Rómmel to akurat
    przeciętny dowódca był, i koneksje z nim dla Rommla mogły być uznane
    za dyshonor.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 19.05.08, 22:41
    pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Anders
    Przeciez wyznanie nie robi narodowosci, Anders byl synem Niemcow, to
    nawet polska wikipedia skresla, kim sie czul, to inna sprawa!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 19.05.08, 22:58
    Witam!

    ballest napisał:

    > Anders byl synem Niemcow, to
    > nawet polska wikipedia skresla,

    W haśle Wiki, na które się powołujesz, jest link do strony, na
    której stwierdza się, że Andersowie byli rodziną _spolonizowaną_. I
    ja w to wierzę. Co to za Niemcy, którzy synowi na imię dają
    Władysław?

    > kim sie czul, to inna sprawa!

    Dla mnie zasadnicza.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 19.05.08, 23:40
    Anders urodzil sie w roku 1892, czyli w latach zaostrzenia politycznego w Rosji
    po zamachu na cara.
    Wtedy tez zostala zlikiwdowana autonomia niemiecka w regionie nadbaltyckim.
    Sporo Niemców wyjechalo wówczas do Niemiec. Byc moze dlatego Anders otrzymal na
    imie Wladyslaw.




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 20.05.08, 23:11
    spolonizowana, nie znaczy , ze nie byli Niemcami!
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 21.05.08, 21:51
    Witam!

    ballest napisał:

    > spolonizowana, nie znaczy , ze nie byli Niemcami!

    To znaczy, że właściwie nikt nie może mieć pewności, że jest
    Polakiem? Nawet jak ktoś jest całkowicie spolonizowany, to i tak
    może być przez Ciebie uznany za Niemca? ;))) Czy to działa w drugą
    stronę? Mogę takiego Kokoschkę zaliczać od dziś do czeskich artystów
    a Nietzschego do polskich filozofów?

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • ballest 22.05.08, 12:11
    Bolek, Czesi to narod z najwieksza domieszka krwi niemieckiej, sa osoby co
    sadza, ze w ich zylach plynie 80% krwi niemieckiej.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 22.05.08, 15:37
    Witam!

    ballest napisał:

    > Bolek, Czesi to narod z najwieksza domieszka krwi niemieckiej, sa
    osoby co
    > sadza, ze w ich zylach plynie 80% krwi niemieckiej.

    Czyli jest tak, jak się obawiałem. Nikt nie może czuć się
    bezpieczny. Każdy może okazać się Niemcem. Także ja....
    RATUUUNKUUUuuu!!!!....

    --
    Pozdrawiam

    Bolek ;DDDDDDDDDD
  • petronella.kozlowska 22.05.08, 20:51
    A jak to jest z Niemcami i domieszka krwi slowianskiej u nich?



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • ballest 22.05.08, 22:15
    Tak, jestem pewien, ze i Ty masz w TWOICH ZYLACH DOMIESZKE NIEMIECKIEJ KRWI!
    Niemcy byli w Sredniowoeczu i w okresie kolonizacji jozefinskiej w Polsce
    wszyndzie vorhandem i skuli tego przez wieki sie niemieckou krew z polskom
    wymieszaua!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 14.07.08, 08:28
    "Prof Charles Higounet pisze , cytuje :

    " Jezeli przyjrzec sie listom mieszczan do roku 1326 , okaze sie, ze
    w tych slowianskich panstewkach jak Wielkopolska i Kujawy , oraz
    okregu Plock i Sieradz , z ogolnej liczby 124 nazwisk 95% moglo byc
    niemieckich i uwzgledniajac nawet pewien procent bledu w
    obliczaniu , znaczy to jednak , ze element niemiecki odgrywal role
    zasadnicza w miastach" (kon. cyt.)

    Mysle, ze teraz juz nikt nie ma watpliwosci, kto miasta w Polsce
    pozakladal!°



    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • Gość: illegalize npd IP: *.anonymouse.org 29.04.08, 02:16
    uczono mnie laty temu, ze wszelkie "izmy" pisze sie bez "ź", je tylko slychac, np

    separatyzmie
    a nie separatyźmie

    wiem, ze jako ceniacy poprawna polszczyzne, uwage te docenisz od tego piszacego
    bez polskich znaczkow i miec za zle malostkowosci nie bedziesz:) btw, balcio to
    nam orzelka i syrenke zabierze, bo kazdy przejaw polskosci to nacjonalizm, nie
    to co pochody love parade, kiedy raz do roku czarnoskorych populacja wzrasta w
    honeckerowku:)

    ps. kiedy wyszlo z uzycia okreslenie kolorowy, za nixona?:)
  • ballest 29.04.08, 13:00
    Wpierw zarowno warszawska syrenka jak i bielska nie jest tak richtig
    polskou, ale wom jom zostawiam, a uorua biouego wcale niy ma, jest
    yno siwy, ale za to som bioue gynsi, a ze Polska slynie z ich
    hodowli, to przynajmni wiycie skond tego biouego ptoka mocie!
    -----
    Pamientom, ja taki muody dyrektor do swoji sekretarki se caly czas
    przez "Ty wielki bialy ptaku" zwracou, asz se ta wkurzoua i se go
    spytala czymu tak do ni godou, na to uon oschle.
    Bo jak Pani powiem, "glupia ges" to dostane klopoty ze
    Solidarnosciom, czytaj zwiazkami zawodowymi.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • Gość: hadziaymaker IP: 78.111.108.* 29.04.08, 20:08
    Balest gorolu, co to je uorzeu? Niych cie gyn$ kopnie. Uorac to pole, adler
    synek, adler - po slowiansku -czytej po naszemu- godej abo wcale:)
  • ballest 29.04.08, 20:28
    godosz polskou gyns to Adler, tak mysli 99% Goroli;)
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • bolek5 29.04.08, 21:41
    Witam!

    Gość portalu: illegalize npd napisał(a):

    > uczono mnie laty temu, ze wszelkie "izmy" pisze sie bez "ź",

    Sztuką ortografii, podobnie jak sztuką kung-fu, prawdziwy mistrz
    posługuje się tylko w wyjątkowych przypadkach ;o)

    > ps. kiedy wyszlo z uzycia okreslenie kolorowy, za nixona?:)

    Wydaje mi się, że później, ale nie jestem ekspertem.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 09:12
    ballest, ty chyba spales jak przerabialismy tutaj Zybure na tym forum. Podam ci
    twój wlasny wpis jeszcze raz, by twoja amnezje zrekompensowac. Radze tobie
    ballest mniej lania wody, a wiecej nauki. Zamiesc na fotoforum zdjecie twojej
    prywatnej biblioteki.....


    Bolek, juz ich wszystkich przerabialismy a Ty albo spales, albo
    lekcewazyles temat! Podam jeszcze raz na temat Marcina z Wrocimowic, ja nie mam
    czasu Twoje niedouczenia kompensowac!
    Radze Tobie Bolku, mniej retorycznego lania wody a wiecej faktow!
    Cytuje polskiego historaka Zybure na temat Marcina:
    --
    xxxxxxxxxxx

    Twój wlasny wpis na temat "historyka Zybura"



    Re: 535 lat temu urodził sie polski astronom
    ballest 20.02.08, 12:49 Odpowiedz

    "Nie bedziemy sie przeciez upierali, ze Mikolaj Kopernik byl
    Polakiem, skoro byl akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie
    lojalnym wobec króla polskiego."

    - Marek Zybura - historyk literatury i kultury niemieckiej,
    edytor, tlumacz. Przez wiele lat zwiazany z Uniwersytetem
    Wroclawskim, gdzie studiowal, doktoryzowal sie i habilitowal.
    Obecnie profesor Uniwersytetu Opolskiego, wykladal równiez w Lipsku
    i Düsseldorfie
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=75584703&a=75973281
    --

    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • rzewuski1 18.04.08, 09:42
    ballest nie ustusunkowałes się do do mojego pytania
    dlaczego Długosz napisał ze Zawisza Czarny to POLSKI rycerz?
    moze sie pomylił,moze tłumaczenie Polaków jest złe czy tez akurat
    tutaj Długosz skłamał?
    byłbym bardzo wdzieczny za odpowiedz
    pozdrawiam
    --
    lubie placki
  • ballest 18.04.08, 09:54
    Zawisza mieszkal w Polsce i mogl go tak nazwac, ale byl Niemcem tak
    samo jak na przyklad Zyndram.
    Chcialbym to ale miec po lacinie i dam to wtedy dokladnie
    przetlumaczyc.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • rzewuski1 18.04.08, 09:58
    nie ma dowodów ze był Niemcem
    dlaczego Długosz nie napisał ze był Niemcem?
    bo zdanie ze ród swój wywodzi z Niemiec to mało
    to zdanie dobrze przetłumaczone bo sprawdzałem w dwóch polskich
    tłumaczeniach i raz jest polski rycerz a raz polski szlachcic wiec
    napewno Długosz tak napisał

    --
    lubie placki
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:14
    podalam wyzej linki do herbów.

    Jezeli Dlugosz zaznacza, ze ten ród przyszedl z Niemiec, to ma on na mysli: ten
    herb przyszedl z Niemiec, w celu odróznienia nowego herbu od herbów rodzimych.
    Poniewaz nie znamy wlasnego okreslenia na szlachte, tylko lacienskie nobiles, to
    musimy wyjsc z zalozenia ze nazwa wlasna zostala wyparta przez okreslenie
    szlachta z niem. Geschlecht. Dlatego tez Dlugosz pisze po lacinie ze ród wywodzi
    sie z Niemiec, a chodzi tutaj o herby i rzeczywiste rodziny tym herbem sie
    pieczetujace.

    pl.wikipedia.org/wiki/Herbowni
    Jezeli szlachta masowo przybywala z Niemiec tak jak chece nauka niemiecka, to i
    ta sama nauka niemiecka nigdy nie przedstawila dowodów na emigracje wlasnej
    szlachty. Jakie byly powody emigracji szlachty, czyli w sredniowieczu jeszcze
    warstwy posiadajacej, i osadzanie sie w miejscu nieznanym z niepewna
    przyszloscia?




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 18.04.08, 21:46
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > Jezeli Dlugosz zaznacza, ze ten ród przyszedl z Niemiec, to ma on
    na mysli: ten
    > herb przyszedl z Niemiec, w celu odróznienia nowego herbu od
    herbów rodzimych. (...)
    > Dlugosz pisze po lacinie ze ród wywodz
    > i
    > sie z Niemiec, a chodzi tutaj o herby i rzeczywiste rodziny tym
    herbem sie
    > pieczetujace.

    Czyli generalnie - jednak nie ma specjalnej różnicy pomiędzy "ród"
    i "herb"? Z tym bym się nie zgodził, bo przecież dość często
    zdarzało się przyjmowanie "obcych" do polskich herbów. Dla historii
    Sulimów to jednak i tak bez znaczenia. Możliwe, że mieli jakiegoś
    niemieckiego przodka. To, czy przyniósł on ze sobą swój herb, czy
    otrzymał go dopiero w Polsce jest bez znaczenia. Istotne jest to, że
    jego potomkowie zdążyli się do XIV w. całkowicie spolszczyć.

    > Jezeli szlachta masowo przybywala z Niemiec tak jak chece nauka
    niemiecka,

    Sorki, ale Ballest i podobni Mu amatorzy to nie jest nauka
    niemiecka ;) Np. u Conradsa (Książęta i stany. Historia Śląska 1469-
    1740) nie znalazłem tak jednoznacznych opinii, choć w paru miejscach
    wydawał mi się etnicznie zaangażowany. Nie ma po prostu sposobu na
    to, aby tych wszystkich Sędziwojów, Pakosławów, Jarosławów, Spytków,
    Jaśków, Dobiesławów i Krzesławów, których pełne są polskie
    średniowieczne kroniki, wywieść od niemieckich kolonistów.

    > Jakie byly powody emigracji szlachty, czyli w sredniowieczu jeszcze
    > warstwy posiadajacej, i osadzanie sie w miejscu nieznanym z
    niepewna
    > przyszloscia?

    Pewnie te ziemie nie były aż tak nieznane i niepewne. Myślę, że nie
    doceniamy miejsca Polski w średniowiecznej Europie. Moim zdaniem
    było znacznie mocniejsze, niż wspólcześnie.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 22:59
    1. chodzilo mi o ród i herb u Dlugosza i inynch kronistów sredniowiecznych.
    Przyjmowania ("adopcji") szlachty do herbu nie neguje (vide Horodlo)

    2. ballest reprezentuje jednak stare broszury niemieckie na temat Polski. A
    produkowano ich kiedys sporo.
    Same niemieckie Ostforschung przyznaje ze prace nawet z lat 1980ych jeszcze maja
    nieraz niski poziom.
    A Conrads jest obiektywniejszy to fakt, ale mimo wszystko poswiadczasz mu
    stronniczosc. Czyli on tez jeszcze korzysta z dawnych broszur.

    3. Nie kwestionuje pozycji Polski w Europie sredniowieczej, w której nie bylo
    zreszta zbyt wiele panstw. Polska nalezala przynajmniej do rozbiorów do czolówki
    panstw europejskich.

    Chodzi mi oto, przyczym nie kwestionuje osadnictwa niemieckiego, ze nauka
    niemiecka nie ma zadnych dowodów na masowa emigracje wlasnego rycerstwa i
    chlopstwa, tak jak chce tego tutaj ballest. Rezultatem byloby wyludnienie wsi
    niemieckich, co nie odpowiada prawdzie, poniewaz zaden szlachcic nie rezygnowal
    dobrowolnie z danin, a ziemii bylo jeszcze pod dostatkiem.



    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bolek5 19.04.08, 08:05
    Witam!

    petronella.kozlowska napisała:

    > A Conrads jest obiektywniejszy to fakt, ale mimo wszystko
    poswiadczasz mu
    > stronniczosc.

    Conrads ma na tyle solidny wartsztat, że w jego przypadku nie mogę
    wykluczyć, iż to _ja_ byłem stronniczy czytając jego tekst, a nie on
    pisząc go. To samo dotyczy np. Thuma.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 19.04.08, 10:24
    nauka niemiecka staje sie coraz bardziej cwansza. Musi tez sie liczyc z krytyka
    której przedtem znala jako komunistyczna propagande. terza oni juz nie moga
    zarzucic nikomu komunizmu i musza bardziej opierac sie na zródlach.




    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:02
    Zasugerowalam ci dzisiaj rano ze litera "W" w jezyku lacinskim nie istnieje. No
    ale nie zrozumiales mojej aluzji. Dalej powtarzasz Zauissa.

    Czy jezeli na nagrobkach np. landgrabiów heskich w Marburgu, Darmstadt czy
    Kassel znajdujesz tam napis VVILHELMUS, to jak go odczytasz?
    Czy po moim wpisie bedziesz o dzis uzywac formuly "Brandebvrg"?








    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:21
    piszesz tam "Wojtowie i Soltysy"

    rzeczowniki pisze sie w jezyku polskim z malej litery, co tez sam stosujesz.
    W innym temacie uzywalez SHENGEN pisane duzymi literami, twierdzac równoczesnie,
    ze Luksemburg to Niemcy
    de.wikipedia.org/wiki/Schengen

    Gdzie indziej uparcie uzywales Canada, przy czym podalam ci link do Ministerstwa
    Spraw zagranicznych RFN z oficjalna nazwa Kanada.


    Lubisz teatralne wystapienia i nie uznajesz innych argumentów. Juz pierwsza
    czesc tekstu, wyrózniona drukiem tlustym pasuje do ciebie
    (deficyt uczenia sie, ciern psychopatyczny)

    pl.wikipedia.org/wiki/Psychopatia

    pl.wikipedia.org/wiki/Psychopatia

    Widac ze lub


    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • bartoszcze 18.04.08, 21:26
    bolek5 napisał:

    > OK, OK. Jeżeli patentowany historyk Zybura tak twierdzi, to ja się
    > nie sprzeciwiam. Przynajmniej na razie

    "Patentowany historyk" to w rzeczywistości germanista, którego szczytowym
    osiągnięciem w dziedzinie historii jest próba posadzenia na tronie krakowskim
    trupa Wacławów czeskich:)))
    Tak że kompleksy wszelkie porzuć.

    --
    weiss, rot, gelb, blau
    SOS dla lasów tropikalnych
    Mentalność stepowa jest przeciwieństwem mentalności zaściankowej.
  • bolek5 18.04.08, 21:57
    Witam!

    bartoszcze napisał:

    > Tak że kompleksy wszelkie porzuć.

    Przecież napisałem, że się nie sprzeciwam "przynajmniej na
    razie" ;). Historia Półkozica, który miałby być Niemcem trochę mnie
    zdziwiła, ale nie mogę wykluczyć, że doszło do zniemczenia któreś z
    gałęzi rodu, albo do herbu został przyjęty jakiś Niemiec. Może
    kiedyś spróbuję to sprawdzić. Na razie nie mam czasu.

    --
    Pozdrawiam

    Bolek
  • petronella.kozlowska 19.04.08, 10:19
    szczytowemy osiagnieciem "historyka" Herr Zybura byl wywiad w gazecie, w którym
    opowiadal on o "pacyfikacji" Krakowa przez Lokietka.

    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • petronella.kozlowska 18.04.08, 21:45

    Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe
    > towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne
    > występy".

    --
    Zapraszam na forum antyhitlerowsko-antydojczszlezierskie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
  • rzewuski1 21.04.08, 10:26
    nie moge jednego zrozumiec
    skoro jak ballest twierdzi ludnosc niemiecka dominowała w
    panstwie.wiekszosc szlachty pochodzenia niemieckiego,miasta
    niemieckie ,nawet duzo chłopów tez pochodziło z Niemiec,kultura
    niemiecka ,pisano po niemiecku lub po łacinie
    władcy polscy to tez nie Polacy wiec dlaczego elity przyjmowały
    jezyk chłopów i wasrtw nizszych?,i jak twierdzi ballest asymilowali
    sie w ciagu jednego pokolenia,tak im sie podobał ten jezyk chłopów?
    he he
    szkól przeciez w dzisiejszym słowa tego znaczeniu nie było

    nie rozumiemiem tego
    jaka jest róznica miedzy Pomorzem Zachodnim a Polska bo na pomorzu
    ality i duchowienstwo tez były niemieckie a ludnosc nizszych stanów
    słowianska ale tam jezyk slowianski powoli ustepował niemczyznie
    --
    lubie placki
  • Gość: Wasz Marjanek IP: *.versanet.de 27.04.08, 08:01
    I przez to polskie smerdy zostaly smerdami i ciemniakami. Do dzisiaj!
    Pyrsk przi njydzieli!
    Wasz Marjanek

    PS: a o Pomorzu Zachodnim przeczytej w postach w tymacie o maupie i zygarku.

    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
    thee.Psalm 122:6
  • rzewuski1 28.04.08, 23:58
    marjanek
    małpa i zegarek to głupie stwierdzenie
    chyba pierwszy wypowiedział je jakis brytysjki premier który
    nierozrózniał galicji od cylicji wiec sam był głupia małpa

    watek zas o stej małpie i zegarku zostrał załozony przez jakiegos
    idiote
    jakies nzdurne teksty jak ziemie odzyuskane były rajem a jak Polka
    je przejeła to zniszcyła ten raj

    dla głupich rasitów i ksenofobow,ignoratów i półgłowków to wspaniały
    tekst
    ale dla myslacych NIE
    a

    --
    lubie placki
  • Gość: bula piotr IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.07.08, 01:11
    To jest /?/ czy ODPOWIEDZ?.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka