Dodaj do ulubionych

Proba okardzenia Rity

09.01.04, 19:57
Rita. W watku "Psiajucha" masz ciekawa informacje z GW od Antonowicza.
Wydaje sie ona rozsadna. Skorzystaj z niej jak najszybciej. No i oczywiscie
nie mysl o zadnym placeniu.
--
Carpe diem.
Edytor zaawansowany
  • bpkw 09.01.04, 20:02
    Teraz zauwazylem, ze juz bylas w "Psiejjusze" . Nic nie stoi jednak zeby te
    sprawe rzeczywiscie "ciagnac" w Klubkie.
    --
    Carpe diem.
  • thor_tr 09.01.04, 20:38
    Rito skąd wziełaś ten 7 dniowy termin?Przy umowach zawieranych na odległość
    terminy są inne(takie jakie przedstawiłam w wątku psiajucha).
    Ta terenie Polski umowa podpisywana tylko w języku angielskim,nie czegoś
    takiego raczej nie ma.
    Konsekwencje określone są w KC:
    Art. 471. Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania
    lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte
    wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie
    ponosi.
    Art. 473. § 1. Dłużnik może przez umowę przyjąć odpowiedzialność za
    niewykonanie lub za nienależyte wykonanie zobowiązania z powodu oznaczonych
    okoliczności, za które na mocy ustawy odpowiedzialności nie ponosi.
    Art. 476. Dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie,
    a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po
    wezwaniu przez wierzyciela. Nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu
    świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności
    nie ponosi.
    Art. 477. § 1. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać, niezależnie od
    wykonania zobowiązania, naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.
    § 2. Jednakże gdy wskutek zwłoki dłużnika świadczenie utraciło dla wierzyciela
    całkowicie lub w przeważającym stopniu znaczenie, wierzyciel może świadczenia
    nie przyjąć i żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.


    Art. 478. Jeżeli przedmiotem świadczenia jest rzecz oznaczona co do tożsamości,
    dłużnik będący w zwłoce odpowiedzialny jest za utratę lub uszkodzenie
    przedmiotu świadczenia, chyba że utrata lub uszkodzenie nastąpiłoby także
    wtedy, gdyby świadczenie zostało spełnione w czasie właściwym.


    Art. 479. Jeżeli przedmiotem świadczenia jest określona ilość rzeczy
    oznaczonych tylko co do gatunku, wierzyciel może w razie zwłoki dłużnika nabyć
    na jego koszt taką samą ilość rzeczy tego samego gatunku albo żądać od dłużnika
    zapłaty ich wartości, zachowując w obu wypadkach roszczenie o naprawienie
    szkody wynikłej ze zwłoki.


    Art. 480. § 1. (177) W razie zwłoki dłużnika w wykonaniu zobowiązania
    czynienia, wierzyciel może, zachowując roszczenie o naprawienie szkody, żądać
    upoważnienia przez sąd do wykonania czynności na koszt dłużnika.
    § 2. (178) Jeżeli świadczenie polega na zaniechaniu, wierzyciel może,
    zachowując roszczenie o naprawienie szkody, żądać upoważnienia przez sąd do
    usunięcia na koszt dłużnika wszystkiego, co dłużnik wbrew zobowiązaniu uczynił.
    § 3. (179) W wypadkach nagłych wierzyciel może, zachowując roszczenie o
    naprawienie szkody, wykonać bez upoważnienia sądu czynność na koszt dłużnika
    lub usunąć na jego koszt to, co dłużnik wbrew zobowiązaniu uczynił.


    Art. 481. § 1. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia
    pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie
    poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za
    które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
    § 2. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się
    odsetki ustawowe. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy
    wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według
    tej wyższej stopy.
    § 3. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na
    zasadach ogólnych.


    Art. 482. § 1. Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero
    od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony
    zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy.
    § 2. Przepis paragrafu poprzedzającego nie dotyczy pożyczek długoterminowych
    udzielanych przez instytucje kredytowe.


    Art. 483. § 1. Można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z
    niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi
    przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).
    § 2. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez
    zapłatę kary umownej.


    Art. 484. § 1. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania
    kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości
    bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego
    wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej
    postanowiły.
    § 2. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać
    zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco
    wygórowana.


    Art. 485. Jeżeli przepis szczególny stanowi, że w razie niewykonania lub
    nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego dłużnik, nawet bez umownego
    zastrzeżenia, obowiązany jest zapłacić wierzycielowi określoną sumę, stosuje
    się odpowiednio przepisy o karze umownej.


    Art. 486. § 1. W razie zwłoki wierzyciela dłużnik może żądać naprawienia
    wynikłej stąd szkody; może również złożyć przedmiot świadczenia do depozytu
    sądowego.
    § 2. Wierzyciel dopuszcza się zwłoki, gdy bez uzasadnionego powodu bądź uchyla
    się od przyjęcia zaofiarowanego świadczenia, bądź odmawia dokonania czynności,
    bez której świadczenie nie może być spełnione, bądź oświadcza dłużnikowi, że

    bap-student.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jednostka&akt=nr16785996&ver=-1&jedn=-1
  • thor_tr 09.01.04, 21:13
    Rito podlegamy prawu Polskiemu.
    Art. 118. (59) Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin
    przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz
    roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.


    Art. 119. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez
    czynność prawną.


    Art. 120. § 1. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie
    stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia
    określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w
    którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w
    najwcześniej możliwym terminie.
    § 2. Bieg przedawnienia roszczeń o zaniechanie rozpoczyna się od dnia, w którym
    ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, nie zastosował się do treści
    roszczenia.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 22:05
    myslę , ze sobie już poradzę, nawet jak cos przyślą to nie odbiorę, tylko jak
    dziewczyny szczegółowo prztłumaczyły to chyba to jest umowa na 3 lata i te 900
    Euro to było za pierwszy rok
    Nie mam klopotu ze skanowaniem tej umowy - może ci przysłać thor_tr ?
    Sam zobaczysz o czym mówimy - tylko nic w j.polskim , wszystko w j. angielskim
    i to małymi literkami
  • oso1 09.01.04, 23:29
    Rozpatrując każdy problem należy zaczynać od źródeł.
    Pozdrówka
    ;)
  • thor_tr 10.01.04, 19:57
    Racja:-)
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 20:37
    Oso , thor_tr i wszyscy - zdajecie sobie sprawę jak mnie pomogliście,
    szczególnie strona Radcy Prwanego, tam jest opisana cała ta sprawa, nic dodać
    nic ująć to samo.Zdajecie sobie sprawę , że przywróciliście mir domowi w którym
    zawitała burzliwa atmosfeta, kłótnie, szukanie winowajców i błędów u innych.
    Zdajecie sobie sprawę, że oczywiście nie owijając w bawełnę, szły słowa
    parlamentarne, ogólne spazmy i blady strach padł na wszystkich.
    I to nie z kwoty do wpłacenia tylko możliwości jej wyciagnięcia i pomażania
    jej. Nastapił w domu spokój, a to nie ma ceny i nie ma słów by wyrazić wam
    wdzięczność za zainteresowanie i doprowadzenie nas do normalności.
    Napewno podziwiają was inni forumowicze i są tak jak ja pod waszym urokiem i
    wrażeniem , dlatego mam propozycje , by założyć w Klubie Forumowiczów wątek
    prwny i doradztwo pod patronatem Thor_tra, przyszłego prawnika, bo wiele jest
    spraw, które wymagają czasmi szybkiej pomocy lub rady.
    Ludzie zawsze będą popełniać błędy, a oszustów też nie będzie brakować .
    Dlatego thor_tr nie ociagaj się , zakładaj ten wątek, będziemy cię wspierać
    swoimi doświadczeniami, a również mam wielką nadzieję, że otworzą się
    forumowicze, których gnębią nie jedne prawne sprawy. Najważniejsze to się
    otworzyć, bez tego żadna sprawa nie ruszy.
    Co byście chcieli jeszcze usłyszeć ? - nic mi nie przychodzi do głowy prócz
    jednego: Olsztyn jest Piekny :) a Barcelona jest be ;)






  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 14:59
    Gość portalu: rita napisał(a):

    > ...założyć w Klubie Forumowiczów wątek prwny i doradztwo pod patronatem
    > Thor_tra, przyszłego prawnika, bo wiele jest spraw, które wymagają czasmi
    > szybkiej pomocy lub rady.

    Propozycja bardzo ciekawa i mająca szanse powodzenia. Przykladem niech bedzie
    www.elektroda.pl/ prowadzona amatorsko za friko przez ludzi
    pasjonujących się elektroniką. Serwer(y) umieszczone zostały w układach
    koleżeńskich. Najbardziej doświadczeni moderatorzy czuwają nad merytoryczną
    całością. Wspiera ich grupa ludzi doświadczonych tzw. swerwisantów.
    Serwer(y) stał się niezwykle popularny dla ludzi poszukujących szeregu
    rozwiązań (łącznie z młodzieża szkolną mającą np. trudności z pracami
    dyplomowanymi). Jednorazowo przebywa na elektrodzie do ok. 300 osób nie licząc
    wielu przeszukiwarek.
    Nie myślę o tak szerokim zakresie, ale w ramach klubu forumowicza przy
    wsparciu gazety, sądzę, że sam pomysł wart jest powaznego zastanowienia.
    Portal elektrody świadczy o tym, że możliwości takie istnieją nie ustepując w
    swych rezultatach dla zainteresowanego profesjonalnych "firm" i to jeszcze za
    darmo.
    Widzę jeszcze dodatkową korzyśc także dla studentów prawa UWM-u zarówno w
    formie wprawki jak i wielu innych zajęć doskonalących swe umiejętności.
    Oczywiście, wszystko zależy od obydwu stron i właściwego moderowania.

    Jestem za... i nawet ... znowu za :-))

    Pozdrawiam
  • thor_tr 11.01.04, 16:30
    Rito jam niegodny.Sam się dopiero uczę,a czy uczeń może nauczać?
    No chyba,że to będzie w luźnej formie.
    I na pewno będzie potrzebna pomoc innych forumowiczów,a przede wszystkim Oso.
    Moze uda się jeszcze namówić kogoś z roku.
    Co na to inni forumowicze?
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 14:36
    Duże ukłony deoga thor_tr.
    thor_tr napisał:

    > ... Ta terenie Polski umowa podpisywana tylko w języku angielskim, nie
    > czegoś takiego raczej nie ma.

    Niestety, wiedza o tym nie jest wcale tak rozpowszechniona w naszym
    społeczeństwie. Fakty podpisywania umów sporządzonych w obcym języku dotyczą
    nie tylko pojedyńczych ludzi wprowadzanych w błąd ale także firmy angażujące
    się do "urządzania" biznesu zachodniego w kraju. Firmy olsztyńskie też mają w
    tym swój "zaszczytny" udział.
    Nie wiem, czy można to uznać procederem, ale fakty przysyłania wszelkiego
    rodzaju propozycji handlowych w sporządzanych językach obcych nie jest wcale
    takim unikatem. Smaczku sprawie dodaje fakt, że podpisując takie umowy
    zgadzamy się na jurysdykcje obcą. Nic dodać i nic ująć.
    Należy pogratulować tylko konsekwencji w działaniu twórcom prawa nakazującego
    tłumaczenia wszelkiego rodzaju instrukcji na język polski. Niektórym nadal
    wydaje się, że wystarczy wprowadzić nowe uregulowania prawne, a wszystko samo
    się zrobi ;o(.
    Osobiście zastosowałbym modną dzisiaj metodę "iść w zaparte". Wszak ciężar
    dowodu ciąży na tym, kto z tego wyciąga korzyści. Transakcja została zawarta
    na terenie Polski i niech kontrahent udowadnia przed sądami, że sposób jej
    zawarcia jest zgodny z obowiązującym prawem na terenie naszego kraju.
    Przypuszczam, że w tym wypadku koszty procesu i windykacji należności od
    obywatela 3RP przekraczały by ewentualne korzyści z tego płynące.
    Przy okazji była by szansa wykazania, że 3RP ma ludzką twarz dla swoich
    obywateli.

    Pozdrawiam.

    Ritce życzę optymizmu i szybkiego wykaraskania się z tego ambarasu.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 21:58
    Thor_tr - ty sie nie pytaj forumowiczów, ty działaj , to kiedyś będzie twój
    fach i takie doświadczenie zdobyte pomoże ci w karierze zawodowej, w
    przyszlości. Od czegoś trzeba zacząć. Nie bierz nikogo do pomocy, oso dużo cię
    nauczy i inni doświadczeni forumowicze. Załóż wątek i czekaj , a nuż ktoś się
    zgłosi o poradę. Przecież wiadomo, że jesteś studentem, ze się uczysz i nie
    bierzesz odpowiedzialnosci za poradę. Po prostu będziesz pomagać - nic więcej,
    a kiedy nie dasz rady to powiesz prawdę. Na razie zobaczymy czy w ogóle się
    ktoś zglosi, wątek musi leżeć i każdy musi sie przyzwyczaić , że taki jest.

    Ed - nie ma możliwości by firma wyrwała ode mnie pieniądze, jestem przygotowana
    na wszystko czyli jestem czysta , czałkowicie i mam intercyzę, więc zostaje im
    tylko wzięcie mnie żywcem, co nie radzę, bo też jestem własnością męża.
    Niech sobie robią co chcą, dla mnie to sen był, który minął, a utwierdził mnie
    w tym oso.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 22:39
    A co by było gdyby był to podpis internetowy - czy takie same są prawa ?
    tak tylko rozważam, gdyby były jakieś klopoty z odpowiedzią, to nic się nie
    dzieje, ale istnieje coś takiego jak podpis internetowy .
  • thor_tr 12.01.04, 09:57
    Moim zdaniem podpis internetowy w umowach zawieranych na odległość nie ma
    znaczenia.
  • bango19 19.01.04, 04:53
    oto artykuł z wyborczej na ten interesujący temat
    JAK nabrać firmę?
    Naiwność z o.o.
    Ponad 300 firm krakowskich oszukali naciągacze z Hiszpanii. Jak się okazało,
    darmowa reklama w przewodniku - dzięki sprytnie skonstruowanym umowom -
    kosztuje 3 tyś. Zł.
    Ponad 300 spółek wypełniło w zeszłym roku kwestionariusz przysłany przez firmę
    European City Guide z Barcelony, która oferowała umieszczenie danych o firmie w
    swoim przewodniku. Wytłuszczonym drukiem po angielsku informowała, że
    wypełnienie kwestionariusza jest bezpłatne.
    Po kilka tygodniach wszystkie firmy otrzymywały faktury. - ECG zażądała od nas
    ponad 800 euro. Nie wiadomo za co, na jakiej podstawie, nie widzieliśmy nawet,
    jak taka reklama wygląda dopiero po dokładnym przeczytaniu kopa kwestionariusza
    pracownicy firmy znaleźli sporządzony maczkiem zapis, że umieszczenie nazwy
    firmy w katalogu kosztuje ponad 3 tyś. zł. Co więcej, ECG domagało się
    wielokrotności tej kwoty za umieszczenie reklamy w kolejnych wydaniach.
    Wszystkie firmy zostały poproszone o uregulowanie należności: - Żeby zapłacić,
    musiałbym trzech pracowników odprawić do domu na miesiąc.
    Wyrzucam te cholerne listy do kosza! - denerwuje się właściciel hurtowni.
    ECG nie rezygnuje i wciąż próbuje uzyskać pieniądze od firm. Jednym proponuje
    rozłożenie opłat na raty, innych straszy firmami windykacyjnymi ze Szwajcarii i
    Rosji lub sprawą, sądową, niektóre firmy, z obawy przed konsekwencjami,
    zapłaciły żądaną kwotę. Dałem się oszukać jak dziecko. A najgorsza jest
    natarczywość ECG. Liczy, że ludzie się złamią- mówi, właściciel serwisu RTV.
    Dotarliśmy do najnowszego przewodnika wydanego przez barcelońską spółkę:
    okazuje się, że ponad 3 tyś. zł to cena za jeden wers sporządzony drobną
    czcionką bądź niewielki moduł.
    MICHAŁ OLSZEWSKI
    Ambasada Hiszpańska w Warszawie apeluje do pokrzywdzonych o przesyłanie swoich
    danych wraz z krótkim opisem zdarzenia na numer faksu 022 6172911. Zgłoszenia
    przyjmuje również działająca w Gnieźnie grupa anty - ECG: emi-gniezno@wp.pl,
    tel. 0614282806 (www.stopecg.org).
  • thor_tr 19.01.04, 08:10
    Bango19 dzięki za ten wpis.
    Te informacje na pewno przydadzą się Ricie.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 20:57
    Ja też dziekuję Bango , ale jak narazie zdecydowalismy się czekać co będzie
    dalej .
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 19:16
    jest nowa wiadomość - następne pismo w j. angielskim - kosz- prawda ?
  • thor_tr 20.01.04, 20:27
    Przeczytaj je,ale się nim nie przejmuj.Nie wyrzucaj.Może się przydać np. do
    nauki angielskiego;-)
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 20:39
    jak mam przeczytać thor_tr kiedy nie znam angielskiego, a nie chcę prosić o
    tłumaczenie córki by ja nie denerwować tą sprawą i by mogła spać spokojnie bez
    zamartwiania się, widziałam jej reakcję na pierwsze pismo - dwie noce nie
    spała, dopiero ja uspokoiłam i nie mogę doprowadzić do powrotu sytuacji.
  • thor_tr 20.01.04, 20:42
    W takim razie się nie przejmuj.
    Rozważ tylko to co ci napisał bango19.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 20:36
    więc otrzymałam następne pismo w j. angielskim. Ponieważ nie chcę denerwować
    rodziny postanowiłam sam borykać się z problemem. Nie tłumacząć go odłożyłam do
    skrytki i będę czekać pewnie na nastepne - wiem, że przyjdzie mi z nimi
    walczyć, tylko nie wiem w jaki sposób - coś wymysle, zbieram dowody i mam
    nadzieję , że zwalczę szajkę. Jeśli tylko osobiście ktoś z tej firmy zglosi się
    do mnie - nie ręczę za siebie. W ostatnim pismie skierowanym do tej firmy
    napisałam, że nie życzę sobie żadnych kontaktów.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 20:31
    i jest następne pismo, identyczne tylko już ze Szwajcarii - kosz !
    wojna psychologidzna trwa
    przetrzymam mały nalocik poczty
  • bpkw 26.01.04, 22:53
    Gość portalu: rita napisał(a):

    ... i jest następne pismo, identyczne tylko już ze Szwajcarii - kosz ! wojna
    psychologidzna trwa przetrzymam mały nalocik poczty


    Ricia. Wg mnie nie powinnas pozostawia zadnego pisma bez odpowiedzi.
    Odpowiadaj na nie zawsze kwestionujac zadania zaplaty. Poza tym czy Ty
    wystapilas z pismem do ambasady hiszpanskiej ???.
    Rita. Pamietaj o jednej rzeczy. Nigdy nie wolno takich spraw pozostawiac samym
    sobie. Nie znam prawa unijnego, ale prawo polskie przewiduje tzw. postepowanie
    nakazowe. Jego konsekwencja jest wydawanie wyrokow przez sad tylko na
    podstawie prowadzonej miedzy stronami udokumentowanej korespondencji. Inaczej
    mowic brak odpowiedzi jest przyznaniem sie do winy. Dlatego nic nie wywalaj do
    kosza, tylko gromadz calosc korespondencji i udzielaj odpowiedzi. Odpowiedzi,
    ktore beda w oczywisty sposob wskazywac na zlodziejski proceder drugiej
    strony. I bardzo Cie prosze. Nie zapomnij o zgloszeniu tej sprawy ambasadzie
    hiszpanskiej. Powiadom rowniez zlodziejaszkow hiszpanskich, ze przekazalas te
    sprawe m.in. do wspomnianej ambasady.


    --
    Carpe diem.
  • thor_tr 27.01.04, 11:51
    Phi,teraz Szwajcaria.To już z Uni nie nadają?Może ktoś ich tam za bardzo
    naciskał:-)
    Nie zawracaj sobie tym głowy Rito.

    bpkw napisał:
    > Rita. Pamietaj o jednej rzeczy. Nigdy nie wolno takich spraw pozostawiac
    samym
    > sobie. Nie znam prawa unijnego, ale prawo polskie przewiduje tzw.
    postepowanie
    > nakazowe. Jego konsekwencja jest wydawanie wyrokow przez sad tylko na
    > podstawie prowadzonej miedzy stronami udokumentowanej korespondencji.
    Nas prawo wspólnotowe jeszcze nie obowiązuje.Dlatego zagraniczna firma musi
    stosować w Polsce przepisy polskie(+ratyfikowane umowy międzynarodowe,ale te są
    częścią prawa wewnętrznego).
    Pisma kierowane w jezyku angielskim,niemieckim czy jakimś innym potraktuj jako
    ciekawostkę.Nie mogą być dowodem przed polskim sądem.

    Powiedz jeszcze czy to są pisma polecone?Tylko z ciekawości pytam.

    Rito może załóż klaser ze znaczkami.Tu hiszpańskie,tam szwajcarskie,może
    jeszcze chińskie będą;-)))
    To jedyna korzyść z tego wszystkiego i naprawdę nie przejmuj się.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 21:39
    to nie są listy polecone !
    spokojnie bpkw - nie ma co się denerwować, wszystko idzie zgodnie z planem.
    Te pisma nie są dla mnie zaskoczeniem, a moje milczenie jest planowane.
    Czy wyobrażasz sobie , ze przez takich dupków będę zamykać sklep , lecieć do
    prawników, a tam będą tłumaczyć i za to wszystko będę płacić ?
    Tylko winni sie bronią, ja nie czuję się winna - to ich zadniem jest
    udowodnienie mojej winy i niech to zrobią jak chcą, ale w sądzie - wtenczas
    będę się bronić.
    Czy jak ja powiem, że zdradziłeś żonę w Krakowie z moją kuzynką ( co kłamię w
    tym momencie) to chyba ja to bym musiała udowodnić - prawda ?
    Teraz prosze mi udowodnić bpkw - że żony nie zdradziłeś ;)))))))))))))
    A oni czyli firma oszustów mnie otumaniła zasłaniając się gwiazdkami unijnymi.
    To tak jakby przed podpisaniem podali mi narkotyk.
    bpkw- szkoda lasów, z szczególnie papieru, który produkujemy z tych drzew i nie
    bawmy się w kotka i myszkę.
    Żeby cokolwiek żądać musza mieć wyrok sądowy, żaden komornik nie może
    interwenoiować bez wyroku sądowego.
    Chcą pieniądze, niech sobie sprawę dadzą do sądu - innej możliwości nie widzę.
    bpkw - nie boję się, wręcz przeciwnie jestem jeszcze bardziej bojowo nastwiona
    i jak tylko ktoś przyjdzie osobiście po haracz to zapytam się czy woli abym w
    lewy pośladek trafiła nożem czy w prawy - będą mieć wybór, jako że z odległości
    trzech kroków trafiam dokładnie.
    A ty bpkw - szykuj pieniądze na wykup mnie z więzienia za uszkodzenie pośladka
    oszustowi.

    dzięki, dzięki bpkw , że odezwałeś sie, mogłam się na kimś wyżyć, jak się
    zgodzisz to możesz być taką tarczą w którą rzucać będę słowami ;)))))))
    Przepraszam Tereskę za porównanie przykładu ze zdradą, oczywiście , że jest to
    czysta fikcja :)
    pozdrawiam
    trzymaj się bpkw !
    co do tej sprawy to jestem szalona :)


  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 21:52
    tak 13 luty i piatek odpowiedni dzień na następny list identyczny do
    poprzedniego
    trudno, nie wiem w jakim języku jest napisane a na tłumacza chyba ich nie stać
    - stawiam, że następna przesyłka będzie po polsku
    ale zobaczymy

    nic się nie martwię
  • Gość: giga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:04
    Dobrze, nie martw się,
    to się musi wreszcie skończyć,
    ach ten 13
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:46
    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1126768&MP=1
    nie martwię się , takich jak ja jest dużo, więc jedyna rzecz to nie zapłacić i
    wtenczas sami zbankrutują
    popatrz na stronę - tam wpadł ktoś z Olsztyna
    znacie tą sprawę ?
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 22:03
    8 marzec - kolejne pisemko i nic z niego nie rozumie - kosz !
  • oso1 09.03.04, 23:09
    za 3 pkt.
    Brawo
    :)
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 22:16
    ale nie koniec ich ataku

    mam zaatakowaną pocztę e-mailową, przez głupi przypadek, otóż zgłosiłam ten
    fakt na strone internetowej pokrzywdzonych przez tą firme i wiecie co
    podejrzewam , ze tą stronę założyła własnie ta firma - teraz jestem
    maltretowana pocztą , która niby mi chce pomagać , a mniesza mnie w inne
    sprawy , na dodatek chcą pieniądze na adwokatów, którzy ponoć mnie i
    pokrzywdzonych bedą bronić. Otrzymuję paczki, bez nadawców na sklep, które nie
    odbieram. Dzwonią do mnie. Teraz najbardziej walcze z pocztą e-mailową- walcze
    i walcze i chyba musze zmienić adres poczty.
    Jak oso myślisz ?
  • thor_tr 24.05.04, 22:26
    Rito wiesz ze nękanie jest karalne:)
    Żądanie pieniedzy na adwokata?Bez Twojej zgody?Nie przejmuj się to trik.
    Tylko napisz jak zmienisz adres poczty.
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 22:36
    nie chcę sie bawić w procesy, przeczekam atak
  • Gość: rita IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 22:02
    wiecie co , dam sobie radę, ja to wiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka