Nie jestem zwolenniczką Napieralskiego. Za to jestem przeciwniczką
IPN i zwolenniczką refundowania in vitro. Ale nie rozumiem dlaczego
to łączyć robiąc z in vitro problem ideologiczny, którym być nie
powinno. Równie dobrze można ogłosić likwidacje IPN a pieniądze
przeznaczyć na diagnozowanie i leczenie raka prostaty Wszak
niepłodność jest chorobą a in vitro metodą jej leczenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.