Po co społeczeństwu czyjeś dziecko in vitro, wystarczy zadbać o
dzieci nie in vitro - a jest jeszcze wiele do zrobienia w tym
obszarze. Społeczeństwu nie przeszkadza czyjaś bezpłodność. Przecież
najczęściej przyczyny bezpłodności są naturalne. Jak się młodzi
pobierają ze względu na szmalec a nie na dobór naturalny to czemu ja
mam się dokładać z moich podatków do ich wyborów? Mogła sobie panna
poszukać płodnego faceta. Mógł gość poszukać płodnej kobiety. W czym
problem? Oczywiście, niech sobie in vitro fundują, jak chcą, ich
prawo, ale we własnym zakresie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.