Najpierw o wszystkim dowiedziała się starsza siostra. Zmartwiła się, gdy jej powiedziałem o swojej orientacji. Powiedziała, że ciężko mi będzie z tym żyć w Polsce
proszę bardzo (tylko uprzedzam, to może nie być łatwe do pojęcia):
najpierw zadajmy sobie pytanie: która populacja ma większą szansę przetrwać:
- 100 samic i 1 samca (A)
- 100 samców i 1 samicy (B)
oczywiście ta pierwsza (ponieważ może dojść do 100 ciąż jednocześnie w
przeciwieństwie do 1 ciąży w opcji drugiej)
prawdą jest, że widok dwóch całujących się kobiet działa pobudzająco na
statystycznego faceta (inaczej nie byłoby lesbijskich filmów porno) - zwiększa
się jego popęd, bo widzi, że kobieta jest niezaspokojona do tego stopnia
(zajmuje się inną samicą, mimo iż nie ma to z pkt-u widzenia przetrwania sensu),
że najprawdopodobniej nie odrzuci jego kandydatury na rozpłodnika. Wystąpienie
takiej sytuacji jest prawdopodobniejsze w populacji A, choćby dlatego, że
1 samiec może mieć problem z zaspokojeniem potrzeb wszystkich samic, co
automatycznie stymuluje go do bardziej wytężonej... pracy?
teraz, czy widok konsumujących się facetów pobudza kobiety? RACZEJ RZADKO. By w
populacji B zdobyć względy jedynej samicy nikt nie będzie lizał się z
innym, tylko huknie mu w szczękę, by wyeliminować rywala
takie są prawa przyrody - to ilość samic limituje rozrodczość populacji -
kobiety wybierają sobie najlepszego ich zdaniem partnera, faceci mogą się co
najwyżej starać
po prostu kobiety są cenniejsze z pkt-u widzenia przetrwania :)
--
"Lepiej mniej, ale lepiej"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.