Najpierw o wszystkim dowiedziała się starsza siostra. Zmartwiła się, gdy jej powiedziałem o swojej orientacji. Powiedziała, że ciężko mi będzie z tym żyć w Polsce
> Jeszcze raz ponawiam pytanie, co z tego uznania za grzech i
> potępienia wynika? Czy przez to znikneli z szeregów kadr
> ewangelizujących i już nie ma ofiar księzy pedofilów???
owszem, wynika. Częsc zboczeńców ze swoich chorych skłonności zrezygnuje.
Przecież na tej samej zasadzie działają różne postępowe działania. Wierze w to,
ze jak komuś wpoi się przekonania że nie powinno się "grzeszyć", to "grzeszył"
nie będzie. A ze przypadki nierecjolalizowalne się zdarzą? Cóż, trza było nie
żreć jabłka w raju.
> Czy ich szkodliwość społeczna nie jest nieporównywalnie większa od
> pard gejowskich żądających co najwyżej równouprawnienia
nie. Żądają coraz więcej. Zresztą zgodnie z zaleceniami danymi przez centralę
części rowerowych jakieś już chyba kilkadziesiąt lat temu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.