Dodaj do ulubionych

Ostatni "Portret". Upada wysoka kultura w Olszt...

31.01.10, 19:28
spoko, będzie za to tramwaj. takie pożądanie jest w ratuszu teraz.
--
---
grzymowicz-oddaj-gaz-na-swieta.pl
Grzymowicz, kiedy przeprosiny dla rodzin z kamienicy?
Edytor zaawansowany
  • Gość: weganin11 IP: *.olsztyn.mm.pl 31.01.10, 21:45
    W dobie internetu można się tu przenieść i prowadzić spokojnie działalność.
    Wystarczy strona , a wszystko będzie się lepiej rozwijało niż w gazecie, przy
    mniejszych kosztach.
  • Gość: kermit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 08:51
    Kultura w Olsztynie zawsze była przez władze mylona z rozrywką. Z roku na rok
    organizowano coraz słabsze igrzyska, na których brakowało i chleba i wina -
    paszy dla duszy, nie tuszy. Olsztynianie za to z roku na rok zapominali o
    teatrze, książkach, dobrych filmach i koncertach. Byli odzwyczajani od
    obcowania z kulturą wyższą, bo niestety wysokiej to dawno w Olsztynie nie
    widziałem... Byli odzwyczajani od płacenia za dostęp do kultury. No bo po co
    za nią płacić? Płaci się za pracę, a cóż to za praca aktor, pisarz, muzyk? Nie
    mówiąc już o poecie! No dajcie spokój. Alkoholicy i wyłudzacze!
    Ech. Dobrze, że powstają kolejne markety, galerie i fast foody.
    Niewysportowany, ociężały umysłowo olsztynianin będzie szusował z pełnym
    brzuchem niczym narciarz na stoku pomiędzy półkami z pomarańczowym "SALE". Ja
    sam już dawno się przestałem zastanawiać dlaczego tam właściwie nie jest
    napisane: "HELP"! A Wy?
  • Gość: Czytelnik IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.10, 09:33
    Pomysły młodych należy wspierać, choć nie wszystkie są godne
    tego. "Portretu" specjalnie nie żałuję; był elitarnie
    przeintelektualizowany i formą i treścią, zatem miał ograniczony
    krąg odbiorców i twórców. Słowem było to gadanie dziada do obrazu.
  • tabloid78 01.02.10, 09:59
    Ale był. Znika miejsce i przestrzeń, gdzie nawet Ci "przeintelektualizowani"
    mieli miejsce do wyrażenia swojego głosu. A skoro i tego miejsca zabraknie, a
    nic nie powstaje w zamian to to jest największym problemem.
  • Gość: Gość portalu IP: *.olsztyn.mm.pl 01.02.10, 17:52
    Znika miejsce i przestrzeń, gdzie nawet Ci "przeintelektualizowani" mieli
    miejsce do wyrażenia swojego głosu.


    Miejsce na serwerze kosztuje 100-300 złotych rocznie. Stronę ktoś by im zrobił
    po znajomości. Cała reszta kosztuje tyle samo, czyli trzeba napisać i narysować,
    a zamiast złożyć - wrzucić na serwer. Koszt mniejszy, liczba odbiorców właściwie
    nieograniczona. Tyle że trzeba konkurować, no i kasa mniejsza.
  • Gość: sporadycznik IP: *.olsztyn.mm.pl 01.02.10, 11:46
    Czy 'upada wysoka kultura'? To chyba nazbyt śmiałe pytanie... wszak dostaje nam
    jeszcze garstka tejże w tymże; na razie nie planują (żywię k'temu nadzieję)
    salonu z solariami w miejscu teatru ani 85-piętrowej dyskoteki miast filharmonii...
    Wysoka czy niska, upada, niestety. Żaden 'większy' artysta nie zagląda do nas,
    bo ani gdzie ani za co zagrać nie ma... to jest smutne. Festiwale jak trójka w
    lotku, rzadko i wspomnień dobrych nie ma.
    Wszystkiego dobrego 'Portrecie' !
    Widocznie opatrzyłeś się już... a szkoda...
  • Gość: falk_65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 14:05
    Dobrze , że coś takiego TU było.
    Lewacy sądzą,że tak samo myślą wszyscy, jak nie to należy ich do tego zmusić.
    Na szczęście obok oświecenia KTOŚ wymyślił kapitalizm. Sponsorzy też
    czytają-czasami .... .
  • Gość: robi IP: *.olsztyn.mm.pl 01.02.10, 14:30
    Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

    > "Portretu" specjalnie nie żałuję; był elitarnie przeintelektualizowany


    Jak łatwo dziś stwarzać pozory intelektu i "wysokiej kultury"...
  • Gość: były uczeń IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.10, 17:11
    Falk_65, ty zawsze byłeś d.e.b.i.l.e.m. Nie wszystko na świecie to polityka.
    Gnijcie wieśniaki w tym Olsztynie, dobijcie Portret dobijcie teatr, kulturę,
    zbudujcie sobie galerie handlowe i autostrady. Spotkamy się za 20 lat, odwiedzę
    was wtedy i zobaczymy czy miasto już będzie na mentalnym poziomie karaluchów.
    Karaluchy żyją tylko po to żeby przeżyć i przeżyją wszystko. Tacy są Polacy -
    motłoch, który potrzebuje batoga.
    Chciałbym powiedzieć: życzę wam szczerze nowego Auschwitz, ale nie ma sensu, bo
    sami sobie zakładacie pętlę na szyję. Jeśli nie ma kultury - umiera naród,
    umiera kraj, region, miasto... Właśnie sami sobie stworzyliście swoje własne
    Auschwitz. Dobrze powiedział jakiś hitlerowiec, że jeśli Niemcy będą chcieli
    wykończyć Polaków to nie kiwną palce, bo Polacy sami się wykończą.
    Farewell.
  • Gość: krawiel IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 16:12
    Portret umarł w momencie w którym zamienił się w pismo z recenzjami,
    a niestety wydział humanistyczny nie wykształcił odpowiedniej kadry
    krytycznej-prosta mogiła. pismo młodoliterackie zamieniło się w
    pismo, którego recepcja była znikoma. w Olsztynie odkąd pamiętam nie
    ma czegoś takiego jak poważna dyskusja, w której uczestniczyłyby
    środowiska spoza grona Portretu. jest to przykre-tym bardziej, że sam
    debiutowałem na łamach Portretu i miasto wciąż produkuje "piszących",
    którzy są warmińskim towarem eksportowym- jak na przykład Marta
    Syrwid czy Piotr Makowski. Niestety lepsze warunki rozwoju w chwili obecnej daje Warszawa, Wrocław i Kraków.
  • Gość: mnemo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.10, 16:38
    za bardzo nie żałuję.
    zbyt często uczestniczyłem w dyskysjach, które były rozmiędlane
    przez przedstawicieli ekipy 'portretu'. jedynie pani Darska
    była/jest przykładem na to, że można "publicznie" dyskutować
    zniżając się, jeśli zmusza do tego nieco niższy poziom percepcji
    wśród publiczności, do stosowania ogólniejszych sformułowań,
    używania strawniejszego języka i bardziej przystępnych przykładów.

    to środowisko nie robiło prawie nic, aby zainteresować sobą >
    edukować zainteresowanych > poszerzać grono wyedukowanych.

    życzę powodzenia!
  • Gość: krawiel IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 16:41
    niestety to również grzech Portretu, że nie skupił wokół siebie
    najmłodszych piszących.
  • Gość: Matador IP: *.xdsl.centertel.pl 01.02.10, 18:42
    Ej, to Ty jeszcze się literaturą nie zajmowałeś jeśli dobrze kojarzę:) Też w
    Portrecie debiutowałem, zgadzam się, że trudno było poprzez tę hermetyczną
    skorupę przebić się, że w pewnym momencie zadziałał tam układ towarzyski - który
    teraz zarzuca Wam Pani Darska - ale z tego układu towarzyskiego coś się jednak
    wykluło.
    Teraz, młodsze pokolenia, mają takie narzędzia promocji, dotarcia do Czytelnika,
    Odbiorcy, których nie miało pokolenie "Portretu" (mówię o Portrecie
    Sieniewicza). A mimo tego udało się im przebić, wyrobić markę, wzbudzić
    pozytywny ferment - poprzez happeningi, festiwal prozy, poezji (na jednym z nich
    debiutowała rzeczona Marta Syrwid), wywołać dyskusję między pokoleniem Borussii
    a Portretu. W tamtych czasach rodziły się pojęcia "Atlantyda Północy, Proza
    Północy".

    Gdzie są Ci młodzi, którzy nie wychylają się poza przestrzeń internetu? Dlaczego
    na tej bazie nie potrafiliście/potraficie doprowadzić do dialogu
    międzypokoleniowego/ do rozmów jak ma wyglądać literatura? Krytykować łatwo, nie
    dając nic w zamian. Rozwala mnie też argument o tym, że gdzieś jest łatwiej, ale
    nie u nas. Może i tak jest. Ale właśnie Portret powstał na zapyziałej prowincji
    i można było to przekuć w zaletę.

  • Gość: krawiel IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 19:59
    no niestety jest łatwiej strukturalnie, wiem-bo mieszkałem we
    Wrocławiu. Tu nie chodzi o przekuwanie negatywów na plusy, trzeba
    stwierdzić obiektywnie-miasto i uczelnie wypinają się na młodych.
    A młode pokolenie funkcjonuje, publikuje, wydaje, wygrywa konkursy-
    niestety nikt w Olsztynie o tym nie wie.
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 13:03
    Od układu towarzyskiego to się "Portret" zaczął i póki w nim trwał,
    był inspirujący; potem Bernadetta dostała to, czego dziś pożałowała
    Olsztynowi Wschodniemu - czyli pismo i markę za darmo i zaczął się
    układ rodzinno-wydawniczy. I na tym skisł.
  • Gość: ab IP: *.torun.mm.pl 01.02.10, 17:44
    Czy mi się wydaje, czy sprawami kultury w Olsztynie zajmuje się dyrektor
    ryczek, specjalista od Kopernika w berecie i zabaw pod szubienicami,
    olsztyński kulturalno-oświatowy?
    Mam wrażenie, że ryczek w Olsztynie gra mniej więcej tę samą rolę, jaką
    Stanisław Tym grał w "Rejsie".
  • Gość: lenn IP: 109.243.138.* 01.02.10, 21:20
    Nie rozumiem co fakt, że we Wrocławiu jest łatwiej ma wspólnego z
    końcem Portretu? Portret był jedynym literackim pismem w Olsztynie,
    a młodzi ludzie niech może sami coś zrobią zamiast czekać, aż starsi
    wyciągną do nich pomocną dłoń. Użalanie się nad sobą nic tu nie da.
  • Gość: krawiel IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 22:21
    użalaniem był artykuł
  • Gość: byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 00:24
    Cała historia sztuki to walka artysty, indywiduum o pieniądze na swój (albo za
    swój)przekaz.Cierpieli,pili,głodowali i tworzyli i świat się odnawiał.Co
    chytrzejsi mieli mecenasa...choć urzędnikiem pogardzali.Taki to etos był.
    Manifesty, programy, grupy artystyczne?Kto i kiedy im za to płacił? A nasi
    młodzi artyści podostawali dzieci i lat, chcą na benzynę, czynsz za to,że coś
    chcą...
  • Gość: loco IP: *.olsztyn.mm.pl 07.02.10, 13:18
    Żyłem z wami, kochałem i cierpiałem z wami.
    Teraz żyjcie, kochajcie, cierpcie sobie sami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka