Dodaj do ulubionych

Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być ska...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.10, 20:23
Ten pan to niech się sam w końcu wytnie ;)
Edytor zaawansowany
  • Gość: fifi IP: *.chello.pl 05.03.10, 20:26
    Drzewa przy drodze to relikt epoki powozów konnych.Problem nie polega na
    wycinaniu drzew - w miejsce wyciętych należy sadzić nowe, np na glebach VI ew.
    V klasy. Protesty ekologów jak zwykle są nie na miejscu i bezpośrednio
    uderzają w poziom cywilizacyjny regionu.
  • Gość: Pies nieszczepiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:42
    Eko terroryści nie mogą uzurpować sobie prawa do pośredniego zabijania ludzi.
    Całą Europę przejedziesz po rozsądnych i w miarę bezpiecznych drogach tylko w
    Olsztyńskim odcinki specjalne z bombami na poboczach.
  • wilk_mazurski 06.03.10, 22:05
    boisz sie mazurskich drog? - przenies sie do
    Niemiec na darmowe autostrady - teraz juz mozna. Uwazasz ludzi ktorzy kochaja
    dzikosc i niezwyklosc krainy swojego dziecinstwa za "eko terrorystow"?
    jak ciebie wtedy nazwac?!
  • Gość: marlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.10, 22:49
    zamiast jak idioci bić pianę o wycince migdałków - sorki - drzew,
    zauważmy że na autostradach a w Niemczech na wielu zwykłych drogach,
    są zamontowane po obu stronach drogi solidne i prawidłowe barkierki stalowe,
    a drzewa rosną jak chcą i jak należy metr albo dwa dalej :)

    Największy idiota choćby jak najbardziej chciał - nie da rady
    sobie o te drzewa nic zrobić - bo do nich przez te barierki nie dostanie :),
    więc nie da się uzasadnić że drzewa w czymkolwiek przeszkadzają.

    I nikt nie dostaje amoku ani zatorów w mózgu na ich widok,
    tylko trzyma się toru pomiędzy barierkami.
  • donald_poklepany 07.03.10, 00:47
    drzewa wycinac.
    Szersza droge mozna zrobic obok a stara zachowac nawet lepiej bo
    moze sluzyc w czasie budowy albo pozniej jako droga awaryjna
  • Gość: Klątwiusz IP: 94.75.121.* 07.03.10, 16:39
    Od drzew trzymaj sie z daleka. Bo Cie kiedys czyjs baseball dogoni...
  • aplus 07.03.10, 16:56
    upadajac albo najlepiej jak pie..nie w ten blyszczacy blaszak a
    pniem w mozg prosto
  • Gość: autochton IP: 62.148.70.* 07.03.10, 06:26

    Panie marlo: sam jesteś debil.
    Nigdy nie byłeś na Mazurach i nie widziałeś wąskich dróg, które
    kiedyś służyły do jazdy pojazdami konnymi.
  • pavle 07.03.10, 11:46
    Jak ktoś nie rozumie ograniczenia prędkości, to powinien
    dalej powozić pojazdem konnym.

    To nie drzewa się rzucają na samochody.
  • Gość: Klątwiusz IP: 94.75.121.* 07.03.10, 19:07
    Rozumowanie Hołka jest identyczne jak w starym, szkolnym powiedzeniu: "Jeśli alkohol przeszkadza Ci w nauce - to rzuć szkołę"! Obawiam sie jedynie, że edukacja Hu+jowczyca zatrzymała sie właśnie na tym etapie..
  • Gość: AC IP: 212.160.172.* 08.03.10, 09:45
    Zastanów się o czym piszesz! Widziałem jak wyglądał samochód gdy
    wylądował na nim raczej cienki konar. Widziałem samochody na które
    kładły się drzewa - ale mało było w tym seksu.
  • Gość: ttt IP: *.prz.rzeszow.pl 07.03.10, 09:10
    Cóż Hołowczyc myśli już jedynie móżdżkiem wypranym przez sponsorów przemysłu motoryzacyjnego. Nie dostrzega że to jego między innymi postawa (promowanie wyścigów, szybkich aut) powoduje że w tym kraju mamy 5000 trupów rocznie na drogach.
    To pan panie Hołowczyc - posrednio - jest winiem tym wypadkom - nie drzewa....
  • Gość: drogówka??? IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 13:23
    Te drzewa to takie naturalne barierki, żeby taki DEBIL nie wjechał w dziecko pod
    domem stojącym nieopodal. To co ten człowiek HOLOMYJ wygaduje to PRANIE MOZGU.
    Jak życie jest najważniejsze to
    ludzie powinni MNIEJ WŁAŚNIE WOZIĆ WŁASNE DUPY AUTAMI bo wiele więcej ludzi
    umiera z otyłości, cukrzycy, nadwagi, chorób serca a to WSZYSTKO
    powoduje nadmierne wykorzystywanie samochodu. A jak ktos jeździ jak wariat to
    niech wjedzie w drzewo. Naturalne przeszkoda.
    Duzo lepiej i ekologicznie niż stawianie metalowych barier w calej Polsce zeby
    wygladala jak Meksyk i film MAD MAX po zagladzie atomowej. Wycinanie drzew...Pan
    Panie to ma mozg wielkosci metalowego tłoka. Walnij sie Pan tym w główke.

    JAKIM PRAWEM POLICJA ROBI LOBBING? Polska to taki kraj. Kraj
    korupcji, sponsorów ale juz na pewno nie kraj prawa.
  • aplus 07.03.10, 13:53
    mi na autostradach zamiast barier. Holo Glupol !
  • Gość: !!! IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 20:17
    co za koszmar w wypowiedziach TEGO MATLOWCZYCA! Od kiedy skanseny maja drzewa.
    Co za ćwiercintellYYYGENT!.
  • Gość: !!! IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 22:26
    Mr Hochlowczyc. I think you give new meaning to the notion
    of "brain made out of dead wood".
    I knew you head "lead foot" but cutting down trees won't help
    if one has "dead wood for their only brain".
  • theorema 07.03.10, 01:21
    pier...nie kotka za pomoca mlotka! jezdze od 30 lat na Mazury z niezliczona
    iloscia kierowcow mialam juz przyjemnosc - z dobrymi zlymi, wariatami i
    ostroznymi. Mam sie dobrze. Zyję. Podziwiam. Jezdze tez rowerem po tych
    drogach. To jest unikat na skale swiatowa te nasze Mazury, a byle durna
    autostrade mozemy w kazdym kraju zobaczyc. Jak sie jest gosciem w specjalnym
    miejscu, to sie trzeba specjalnie zachowywac. Jak jestem umowiona na wizyte w
    Palacu Buckingham to nie przychodze z hamburgerem i nie podaje reki ubrudzonej
    ketchupem, prawda? Jak ktos nie umie jezdzic, niech siedzi w domu! Ilu durniow
    widze, co pisza smsy w trakcie jazdy np. Ilu innych durniow co na dlugich
    swiatlach jezdza i oslepiaja kierowcow z przeciwnego pasa. Tacy kierowcy nawet
    na pustym pasie stratowym Okęcia spowodują wypadek. I Holowczyc zamiast bronic
    takich durniow i "ulatwiac im zycie" kosztem dziedzictwa calego narodu, a nie
    tylko kierowcow, lepiej by sie zabral za lobbowanie o odbieranie dozywotnio
    prawa jazdy piratom drogowym!
  • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 08:53
    ty oszołomie niewiesz o czym piszesz . zacofańcu.i oby ci sie nikt z
    rodziny na drzewie nie roztrzaskał., bo wtedy byłbyś za.
  • pavle 07.03.10, 11:48
    A jak ktoś z rodziny utopi się w jeziorze, to zażądasz
    osuszenia wszystkich!?

    To nie drzewa rzucają się na samochody.
  • Gość: !!!! IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 19:39
    dokladnie tak rozumuje ten HCIOŁEK: "Drzewa RZUCAJA SIE NA SAMCHODY i POWODUJA
    NIEBEZPIECZENSTWO" CO ZA MATOŁ i KRETYN!
    Odwiedz Ty ciole matole Kalifornię!
  • Gość: trakt IP: *.chello.pl 07.03.10, 14:06
    Te podstępne drzewa, wbiegają na drogę i rzucają się na ludzi.
    Horror !!
  • Gość: Kasamoto IP: 212.87.24.* 15.03.10, 13:59
    I co ci to przeszkadza. To jedź wolniej i ostrożniej i tyle. Już
    stwierdzono że w takich alejach kierowcy prowadzą odpowiednio
    ostrożniej, więc nie wiadomo jak by było bez drzew (może jeszcze
    gorzej). Wcale nie musi być bezpieczniej bez drzew. Drzewa rosną
    kilkaset lat i sa piękne, dają nam tlen cień upalne dni. Wycinanie
    to zbrodnia i chory bezsens. Stare aleje drzew to poniki przyrody i
    historii. A dlaczego nie mamy mieć skansenu, to przecież nieliczny i
    piękny relkt przeszłaści. I ktoś tak jak ten Hołek ma o tym
    decydować? Coś strasznego!
  • Gość: Comandos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 14:46
    helow. po pierwsze o zabijaniu ludzi na drogach decydują sami
    ludzie. drzewa przy drogach stały zawsze, i jakoś jak jechałeś
    maluszkiem 60 km/h to ci nie przeszkadzało. teraz masz ferrari - a
    nie stać cie na prywatny tor? ciekawe - pseudo europejczyk??
    po drugie tez byłem na zachodzie. i co mają?? oczywiście piękne
    drogi piękne wiatraki ale przyrodę przyjeżdżająoglądać do nas.
    zniszczyli swoją i teraz chcą położyć łapy na naszej??
    nieeeeeeeee!!!!!!!
    po trzecie wyrżnąć wszystko na raz: jak to głupi polacy huraaaaa a
    później o-o!! ;( i pretensje do kogo?? do własnej głupoty !! powoli
    sukcesywnie.... wycięcie wszystkich drzew i tak nie wytępi głupoty i
    brawury a co gorsza zacznie kusić do jeszcze głupszych zachowań.
    żadne zdjęcie rozsmarowanego na drzewie szłowieka nie przekona mnie,
    że gdyby nie to drzewo to gość by żył. poprostu poleciałby dalej i
    trafił w inne dzewo, albo w wodę i by sie utopił albo tez w pole czy
    budynek i zatłukł by jeszczo kogoś przy okazji. to nie drzewa są
    winne temu, że na nie ciągle wpadacie. a czy wiecie że jedno drzewo
    w ciągu roku absorbuje z powietrza około 15 ton pyłów, kużu, i
    dwutlenku węgla??
    a co będzie jak wyjdziesz z auta bo zechce ci sie lać i niema
    drzewa??
    to ze krzycho chce pokazać jaki jest ważny nie znaczy że wszyscy
    muszą się na to godzić
    tym bardziej nie wolno, że to nie on sadził te drzewa ani żaden z
    tych co obsługują pilarki ani żaden z tych co podpisze papiery na
    wycinkę. poza tym, że stracimy bezcenny krajobraz do którego
    ciągnąludzie z zachodu. stracimy piękne przydrożne aleje - to co
    widać a nie widać ile ptaków ma w tych drzewach gniazda, ile dziupli
    ile te drzewa dostarczają tlenu, to można się domyślać a ile innych
    organizmów żyje dzięki tym drzewom. a one właśnie mająpodstawowe
    znaczenie w zyciu innych większych zwierząt. dużo lepiej jest
    jeździć wolniej, ale przecieś mamy demokrację i każdy robi co chce.
    chce jechać 130 niech jedzie jednak natura denokracji nie uznaje.
    a może by tak wprowadzić tacho w osobówkach i rozliczać za każde
    przekroczenie prędkości zarejestrowane przez te urządzenia??
    przecież niby nie jeżdżą zawodowo ale tak samo korzystają z dróg jak
    i ci normalni - przeciętni użytkownicy. myślę, że tą forsę można tak
    wykorzystać. i napewno będzie znacznie bezpieczniej na naszych
    drogach. bardzo wielu kierowców po kilku kontrolach opamięta się że
    jednak cośna niego patrzy. pozdrawiam fanów Krzyśka. aha Krzysiu
    jesteś spoko na torze, i nie wpier się do przyrody - zostaw to
    fachowcom bo ci nasadzimy dębów na torze. pozdraawiam jeszcze raz :)
  • Gość: sympatyk IP: *.olsztyn.mm.pl 05.03.10, 21:16
    Od kiedy to przydrożne drzewa atakują Pana Krzysztofa, czyżby
    dostały nóg (pardon kół) ?
  • Gość: enter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 13:10
    Sytuacja jakich wiele: tzw. aleją w warmińsko-mazurskim jedzie rozważny kierowca poruszający się z prędkością 70km/h. Nagle z naprzeciwka nadjeżdża dwóch nierozważnych kierowców - jadący 120km/h przedstawiciel handlowy i wyprzedzający go małolat w samochodzie ojca. Rozważny kierowca ma w tym momencie trzy możliwości:

    1. pozostać na swoim pasie = śmierć
    2. zjechać na lewy pas = śmierć
    3. zjechać na pobocze i uderzyć w drzewo = śmierć

    Tzw. aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego roku ginie kilka tysięcy kierowców
  • Gość: x IP: *.geod.agh.edu.pl 06.03.10, 14:37
    Idiota???
    "Nagle z naprzeciwka nadjeżdża dwóch nierozważnych kierowców -
    jadący 120km/h przedstawiciel handlowy i wyprzedzający go małolat w
    samochodzie ojca."
    - i to są właśnie przyczyny, dla których tyle osób ginie w Polsce w
    wypadkach samochodowych, drzewa są niewinne!
  • Gość: ffan IP: *.tx.res.rr.com 06.03.10, 16:49
    Moge jechac wolno, mozesz i ty, ale ja nie gwarantuje zachowania i
    stylu jazdy kazdego kierowcy na drodze i domyslam sie, ze tez nie
    bedziesz bral odpowiedzialnosci za innych kierowcow. Mozna jechac 20
    godzin i mijac "normalnych" kirowcow ale w koncu trafi sie sytuacja
    gdzie aby uniknac kolizji wystarczy zjechac kilka metrow na pobocze.
    Na drogach po ktorych jechalem bedac w Polsce w 2007 w okolicach
    Torunia graniczylo to zaparkowaniem na drzewie.

    Czy ci ktorzy tak bronia tych drzew nie maja synow i corek ktorzy po
    tych drogach jezdza? Moze ludza sie, ze samym lub im bliskim takie
    sytuacje sie nie zdarzaja. Wyciac jedno stare i posadzic 5 nowych
    dalej od drogi i wszyscy na tym skorzystamy. Chyba ekolodzy beda
    happy jesli wytnie sie 1000 drzew a w zamian posadzi sie 5000.
    Robicie problem jakby ktos maial wyciac wszystkie drzewa w regionie.










  • wilk_mazurski 06.03.10, 21:50
    wytnij sobie wiekowe drzewa w swoim parku pod domem i posadz 10 razy tyle ile
    wyciales usiadz w oknie i poczekaj az twoj park bedzie wygladal jak
    poprzednio... jestem kierowca mazurskim, chlopcze, od lat. Wychowalem sie na
    tych drogach - kilku moich znajomych na tych drogach zginelo ale nie przez
    drzewa tylko przez takich jelopow jak holek albo sami byli kretynami. owszem
    zdarzaly sie ofiary niewinne
    ale takich jest mniej niz ludzi ginacych na przystankach autobusowych bo jakis
    kretyn w nie wjedzie - to co? likwidujemy przystanki?
    jak sie boisz moich drzew to nie wjezdzaj na moje drogi! nie wysylaj tam swoich
    dzieci.
  • Gość: ffan IP: *.tx.res.rr.com 07.03.10, 15:34
    Nikt nie pisze o parku tylko o drzewach przydroznych wiec dodaj cos na temat
    nastepnym razem.
  • theorema 07.03.10, 01:30
    ale nowe drzewa sa malutkie, nie dozyjemy nawet czasow, kiedy beda tak piekne i
    ogromne jak te stare. I o to glownie chodzi! To tak jakby wyburzac zabytki i
    obiecywac zamiast nich supermarkety. Prawie to samo, to budynek, tamto budynek.
    No jednak nie. PRAWIE robi wielka roznice... a poza tym, dalej od drogi na
    Mazurach sa albo czyjes pola, albo jeziorka, albo lasek, nie takie to oczywiste,
    ze dalej sie cos da posadzic...Nie ma co bronic pijanych malolatow i ich
    rodzicow - jak wychowali, tak maja...o takich tragediach trzeba myslec zanim sie
    dzieciakowi pozowli pierwszy raz na dyskoteke pojechac...wziac pod uwage durne
    pomysly...A moze niedlugo trzeba bedzie wybic wszystkie zwierzaki z mazurskich
    pol i lasow? Bo pod kola wpadaja...? A moze zabronic kopania rowow
    przeciwpozarowych? I co jeszcze w imie pieprzonej cywilizacji mamy "pod siebie"
    ustawic?
  • Gość: ffan IP: *.tx.res.rr.com 07.03.10, 15:41
    To je przesadzic. Bedzie wiecej kosztowac i zaraz bedzie krzyk, ze starych drzew
    sie nie przesadza bo to takie chyba jest polskie powiedzenie, a jednak mozna.
    Robi sie to na calym swiecie np do Arboretum.

    www.earthgolf.com/2007/05/01/200-year-old-tree-in-the-way-just-move-it/
  • pavle 07.03.10, 11:52
    > Moge jechac wolno, mozesz i ty, ale ja nie gwarantuje
    > zachowania i stylu jazdy kazdego kierowcy na drodze

    Oczywiście masz rację. Ale to nie wycinka drzew stanowi
    rozwiązanie.

    Trzeba zacząć instalować fizyczne ograniczenia prędkości.

    To wszystko da się zrobić! Drogowcy na świecie dawno posiedli
    wiedzę, jak projektować i budować drogi, żeby NIE DAŁO SIĘ
    jechać po nich ze znacznym przekroczeniem szybkości (np. zachęca
    do tego odcinek długiej prostej - artykuł o tym wspomina).
  • Gość: Comandos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:00
    nie chodzi o posadzenie 5000 nowych tylko o wycięcie tych tysięcy
    LP sadzą więcej niż wycinaja. chodzi właśnie o rozproszenie tych
    drzew w krajobrazie. to właśnie ten czynnik jest najważniejszy.
    wracając do synów i córek jeżdżących po drogach. jak wariat to niech
    cierpi. szkoda, że z czyjejś winy. np takiego gupka hmm wariata cy
    cuś.
    do sedna
    wyciąć tak ale nie wszystko na raz. nie wszystko w pień. powoli, z
    rozsądkiem!!!! ale powiedzcie mi jaki gupek pozwoli na posadzenie
    5000 drzew w innym miejscu sory w taki sposób jak one teraz rosną.
    i jeszcze coś. jak myślicie co wchłania te wszystkie środki
    chemiczne wyładowane w pobosza każdej zimy????
    i druga sprawa. kto w Was wie jakie znaczenie mają zadrzewienia
    przydrożne ukształtowane w taki sposób?? mógłbym zrobić z tego quiz
    i (uczciwie??) zarobić na 100 czarnych BMW X3 ha ha!!!!
  • gonzo44 06.03.10, 20:39
    Gość portalu: enter napisał(a):

    > Tzw. aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego roku
    >ginie kilka tysięcy kierowców

    w Polsce w wypadkach drogowych ginie co roku kilka tysięcy ludzi (5-
    6 tys.)- nie tylko kierowców - są też piesi, rowerzyści. mówisz, że
    wszyscy to niby z powodu drzew przy drogach?

    tzw. mądrości ludowe oszołoma.
  • wilk_mazurski 06.03.10, 21:57
    ta sama sytuacja na moscie - jakie wedlug ciebie rozwiazanie?
    - wyburzyc wszystkie mosty bo stwarzaja niebezpieczenstwo w niebezpiecznym ruchu?
    myslisz ze smierc niewinnej osoby na moscie jest rzadziej spotykana od smierci
    niewinnego kierowcy na "groznym" drzewie?
    zdziwilbys sie. - to co? burzymy mosty?
  • jmb2 07.03.10, 12:30
    cytat: "Sytuacja jakich wiele: tzw. aleją w warmińsko-mazurskim
    jedzie rozważny kierowca poruszający się z prędkością 70km/h.
    Nagle z naprzeciwka nadjeżdża dwóch nierozważnych kierowców - jadący
    120km/h przedstawiciel handlowy i wyprzedzający go małolat w
    samochodzie ojca. Rozważny kierowca ma w tym momencie trzy
    możliwości:
    1. pozostać na swoim pasie = śmierć
    2. zjechać na lewy pas = śmierć
    3. zjechać na pobocze i uderzyć w drzewo = śmierć

    Tzw. ... aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego
    roku ginie kilka tysięcy kierowców.

    Chciałbym do twojej wypowiedzi cos dodać:

    Po pierwsze:
    - bezspornym faktem jest to, że sprawcą każdego wypadku na drodze
    jest zawsze i wyłącznie ... człowiek a nie spokojnie sobie rosnące i
    to od kilkuset lat ... drzewo.

    Wszystko to co stoi w bezruchu, nigdy nie jest sprawcą wypadku.
    Kierowca samochodu, który stoi (nawet jeśli źle zaparkował) też
    zwykle nie jest bezpośrednią przyczyną wypadku (choć swoim
    przewidywalnym zachowaniem mógby stan zagrożenia na drodze
    pomniejszyć lub zlikwidować). To do obowiazków kierowcy znajdującego
    sie w ruchu jest dostosować prędkość swojego pojazdu do warunków
    panujących na drodze.

    Po drugie:
    - Jeżeli wypadek zdarzył się pomiędzy dwoma pojazdami prowadzonymi
    przez tzw. "dżeltelmenów" to najczęściej sprawcą wypadku jest akurat
    ten który ... "dżentelmenem" w danej chwili być ... nie chciał.

    Dlatego sprawcami wypadków są często kierowcy, którzy często czegoś
    nie chcą lub nie umieją:
    - nie chcą lub nie umieją zachować się rozsądnie,
    - nie chcą lub nie umieją zachować wystarczającej ostrożności,
    - nie chca lub nie umieją zachować wystarczającą uprzejmość wobec
    innego uczestnika ruchu drogowego,
    - nie chcą i dlatego dobrze nie znają przepisów ruchu drogowego,

    Sprawcą wypadku na drodze jest zawsze człowiek a nie pojazd i drzewa.

    Sprawcą wypadku na drodze może być zarówno człowiek niepewny swojej
    wiedzy i umiejętności jak i człowiek zbyt pewny siebie, który
    stracił już czujność i rozwagę.

    Srawcą wypadku jest też człowiek, któremu często czegoś brakuje:
    - brakuje wystarczającej wyobraźni (piątej klepki) i
    odpowiedzialności za stan techniczny swojego pojazdu,
    - brakuje umiejętności przewidywania oraz odpowiedzialnego
    postepowania,
    - brakuje umiejętności nieegoistycznego podejścia do innych
    - brakuje rozsądnego myślenia o zawsze tragicznym losie
    poszkodowanych w wypadkach i rannych uczestników ruchu drogowego.

    Sprawcą wypadku może też być człowiek, któremu brakuje wystarczająco
    dużo tzw. luzu psychicznego lub którego (akurat na drodze) taki
    niezmiernie ważny stan psychiki ludzkiej ... opuścił.

    Dlaczego, ta "nierównowaga psychiczna" wielu Polaków "dopada" akurat
    na drodze? Dlczego, pomimo złego amopoczucia i to często pod
    wpływem ... silnej agresji, silnego wzburzenia lub silnego
    niezadowolenia z powodu niesprawiedliwego potraktowania przez
    innych ... wciąż prowadzą swój pojazd zamiast zjechać z drogi i się
    na chwilę przejść lub odprężyć. Dlaczego akurat na drodze tacy
    zniecierpliwieni kierowcy ... (a nie ci zrównoważeni i zrelaksowani)
    naciskają na innych uczestników ruchu oraz stosują presję tzw.
    mobbing drogowy i na siłę wymuszają pierwszeństwo przejazdu swoim
    chamskim stylem jazdy? Te i podobne destrukcyjne zachowania polskich
    kierowców dość często można zaobserwować na naszych drogach.

    Wszystko to co nas otacza to są przecież oddziałujące wzajemnie na
    siebie ... naczynia połączone.

    Polacy w swojej masie (za wzorem swoich polityków i mediów) są wciąż
    zbyt mocno sfrustrowani a w konsekwencji i rozkojarzeni,i
    roztargnieni.

    Każdego dnia i to od wielu lat zarówno nasi wspaniali politycy jak i
    nasze wspaniałe media dążąc do sensacji i zaistnienia za wszelką
    cenę ... nieustannie podkręcają atmosferę społeczną oraz takie i
    inne wypadki na polskich drodach ... pośrednio prowokują.

    Myślę, że (wbrew pozorom) akurat w reformowanej od wielu lat Polsce,
    frustracja polskich kierowców, jest dość częstą przyczyna wypadków
    na polskich drogach.

    Zbyt mocno sfrustrowani ludzie potrafią na drodze (ale i poza nią)
    nieustanni prowokować innych i szukać tzw. "niewinnej zaczepki" a
    może jednak "przypadkiem" któryś kierowca jadący obok na to ich
    sztubackie i awanturnicze zachowanie ... da się nabrać.

    Do rozładowania negatywnych emocji powinny służyć inne miejsca np.
    hala sportowo-rekreacyjna jednak na drodze można sobie pofolgować i
    zrobić to natychmiast i bez wysiłku.

    W skrajnych przypadkach, gdy się takim "ułanom" nie udaje swego
    napięcia rozładować, sięgają oni ... po leki, narkotyki lub po
    prostu piją ... piją alkohol. Nie wahają się też po alkoholu
    (czytaj: nie boją się) siadać za kierownicę.

    Jest to taki nasz ukyty kompleks: "fałszywie zuchwałego i odważnego"
    Polaka ... chojraka i ułana, który na co dzień boi się iść do
    psychologa ale na drodze lub w innych publicznym miejscu (arenie
    sportowej, stadionie) czuje wystarczający "power", luz oraz niczym
    nieskrepowaną wolność by pomachać szabelką lub rozrabiać.

    Tymi problemami też trzeba się zająć, by myśleć o poważnym
    ograniczeniu wypadków na polskich drogach.


    Jeżdzę codziennie po drogach Welkiej Brytani. Tam drogi szczególnie
    te drugorzędne (nie autostrady i szybkiego ruchu) oraz te wiejskie
    są specjalnie tak budowane, by nie zatraciły wiejskiego charakteru.

    Te drogi specjalnie buduje się jako drogi wąskie, by zapewne
    pomniejszać koszty ich utrzymania i remontów ale i by w naturalny
    sposób ograniczać na nich prędkość a i przy okazji uczyć wszystkich
    uczestników ruchu drogowego wzajemnego szacunku do siebie i ...
    nieustannego ustępowania.
    Takie drogi są często na tyle wąskie, że pojazdy dotykają się
    lusterkami lub muszą poczekać w specjalnej zatoczce, by mogły się
    wzajemnie wyminąć. Wyprzedzanie nie jest na takich drogach prawie
    praktykowane. Drogi te są kręte i pozawijane i nikt tego nie chce
    zmieniać. Są też specjalnie obsadzane krzewami i drzewami, których
    gałęzie rosną na wysokości lusterka samochodu. Dzięki temu
    brytyjczycy na co dzień trenują bezpieczną i kulturalną jazdę.


    My poszliśmy w kierunku budowania wszystkich dróg prostych jak drut
    i szerokich, na których chamski kierowca czuje się niezależny od
    innych aż do granic bólu. I to jest nasz błąd.

    Budujmy drogi proste i nieporośnięte drzewami ale tylko autostrady i
    drogi szybkiego ruchu.

    Na pozostałych kierowcy muszą mieć możliwość uczyć się techniki i
    kultury wolnej jazdy oraz uprzejmości wobec innych uczestników ruchu
    drogowego. Inaczej wychowamy samych agresywnych chamów i snobów.

    Wbrew pozorom to właśnie, odpowiednio zorganizowany i ujęty w
    odpowiednie karby, ruch drogowy pozwala uczyć ale i napiętnować
    zachowania antyspołeczne oraz krztałtować dyscyplinę społeczną
    Polaków. Bez dyscypliny daleko jako naród też nie ... zajedziemy.

    Zobaczcie, jak na drogach zachowują się przeciętni brytyjczycy ...
    tak, że aż przyjemnie i bezpiecznie się tutaj chce jeżdzić wszystkim.
  • Gość: enter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 16:24
    Twoja nienawiść do Polaków przesłania ci jeden podstawowy fakt - drogi są po to aby jak najszybciej i najbezpieczniej przejechać z punktu A do punktu B, a nie po to by kontemplować przyrodę czy wychowywać dorosłych ludzi. Dlatego też drogi powinny mieć dwa pasy w jedną stronę, być proste, bezkolizyjne i płaskie jak stół. A na poboczach powinno być jak najmniej przeszkód zagrażająych życiu kierowcy.

    Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwestycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kierowcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.
  • Gość: CHOCOL IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 22:18
    > Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwest
    > ycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kier
    > owcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.

    czlowieku. popukaj sie w głowę. drzewa chociażby MIEDZY przeciwnymi pasami ruchu
    chronia ludzi przed WYPADKAMI/zderzeniami czołowymi. drzewa wzdłuż drogi
    oddzielajace idiotow w samochodach od chodnika chronia PIESZYCH. TYLKO KRETYN
    promuje wstawianie metalowych barierek, o wiele wiele mniej bezpiecznych w
    sepracji ruchu od drzew. Drzewa to NAJLEPSZE beriery zderzeniochlonne i jesli
    architekci drog potrafia je wykorzystac
    i odpowiednio wkomponowac to NIC doslownie NIC nie umila i czyni
    bezpieczniejszym jazdy droga wzdluz takich oslon i dzwięko- i energochlonnych.
    nastepnym razem pomysl czy wolisz abu debil z przeciwka wjechal w Ciebie czy w
    drzewo oddzielajace jego pas od Twojego.

    Polska to dziki takim HOCHLOWCOM staje sie Afryka Europy.
    GDZIE. GDZIE w USA wycinałoby sie dzisiaj drzewa!!!!!!!!!!!!!!
    W USA predzej zburza cały budynek niz wytna jedno drzewo!

    A w Polsce dalej TANIEC HOCHOLI(wczyca) jak w Weselu Wyspianskiego.!



  • Gość: GHETTO IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 22:37
    > Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwest
    > ycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kier
    > owcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.

    wiesz jaki jest KOSZT wycięcia takiego drzewa i oczekiwania by wyrosło NOWE? A
    nie wydawało Cie się ze można pasy ruchu budować tak by te drzewa je ODDZIELAŁY?
    Pomyśl czasem co wypisujesz. chcesz pieszych tez usunąć? drzewa, pieszych, ...
    ta cała sugestia to taniec CHOCHOLI Pana H. . Tak to jest jak w nowobogackiej
    Polsce ludziska sobie pokupowali ZLOMY samochodowe. W USA gdzie mieszkam
    ludzie za to by mieszkać wśród drzew oddali by nie jednego nowego lexusa. Bo
    ghetta biedoty to miejsca bez drzew gdzie sa same drogie auta pimp-ów ze
    srebrnymi felgami. Najdroższe dzielnice to takie gdzie pełno drzew a ludzie
    jeżdżą zwykłymi nie rzucającymi się w oczy pojazdami jak mała toyota prius-
    stac ich by kupić nowego Boeinga i trzymac na lotnisku . Tylko ludzie w biednych
    GHETTACH wycinaja drzewa i rozkoszuja sie radami tak mało wyrafinowanych
    intelektuialnie koneserów jak jakis kierowca rajdowy!
  • Gość: Comandos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:13
    odpowiem Ci!!
    pozostałbym na swoim pasie i zaczął hamowanie!!
    czemu??
    gówniarz w sportowym aucie ojca ma napewno dobre hamulce i napewno
    by spietrał i sam walnął w drzewo i jeden debil z głowy!!
    przy dobrych układach ten akwizytor czy jakoś tak mógłby
    przyspieszyć i gnojek miałby czas żeby sie schować!! zjazd na
    przeciwny pas to już naruszenie - wymuszenie i poczciwy pan zginąłby
    winny!!! a zresztą nawet jakby zginął ilu ginie pieszych na
    przejściu nieświadomi tego wogóle. może niech hołek da na budowe
    kładek albo tuneli??
    stać go!!
    aha zapoomniałem wybory idą jakoś trzeba namieszać
    pozdrawiam
  • Gość: babariba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:23
    ...p. Hołowczyc zapewne nie słyszał nigdy o kodeksowym obowiązku zachowania
    bezpiecznej prędkości
    .
    Jest to zasada dość uznaniowa, ale zobowiązuje kierowcę do zachowań bezpiecznych
    z punktu widzenia jego i innych użytkowników drogi. I tyle.
    Drzewa nie mają tu żadnego znaczenia.
    Bo jak droga jest wąska, kręta i obsadzona drzewami (jak na Mazurach), to
    przestrzegający przepisów kierowca nie pojedzie nią 120 km/h, jeno zachowa
    prędkość bezpieczną.
    Nikogo nie zabije i sam nie owinie swojej maszyny o drzewo na najbliższym ostrym
    zakręcie.
    A jak pojedzie 120/h o się owinie, to drzewa wina będzie, czy kierowcy?
    *
    Hasło p. Hołowczyca absurdalne jest od samego początku.
    Bo złośliwie rzecz ujmując, należałoby wyeliminować z przejść dla pieszych
    wszystkich pieszych.
    Bo stwarzają zagrożenie dla kierowców w miejscach, w których by chcieli przeleźć
    przez drogę, a w których kierowcy nie chcieli by się dostosować do prawnego
    ograniczenia prędkości, albo równie prawnego obowiązku zachowania prędkości
    bezpiecznej.
  • mobydickzolsztyna 06.03.10, 15:36
    Gość portalu: babariba napisał(a):
    > ...p. Hołowczyc zapewne nie słyszał nigdy o kodeksowym obowiązku zachowania
    > bezpiecznej prędkości
    .


    Czyli takiej,
    że unikniesz czołówki z wyprzedzającym na trzeciego,
    że nie najedziesz czarną nocą na pijaczka śpiącego w swym maskującym waciaku,
    że po wystrzale przedniej opony pojazd tylko stanie w miejscu,
    że tylko powolutku, powolutku, powolutku wjedziesz do dziury w asfalcie
    zamiast pogiąć w niej felgę,
    że pogrzeb Cię wyprzedzi zamiast Ty jego - ryzykując wypadek
    - no, czyli zawsze i wszędzie ABSOLUTNIE dostatecznie bezpiecznej.


    Aaaaaaaaaa!!!!!!!!!!
    Więc to Ty, Skurczybyku jechałeś przede mną od Sanatorium do Wadągu.
    Przez całą godzinę tak BEZPIECZNIE przede mną jechałeś!!!!!!
  • Gość: b.zły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 12:19
    A może by tak rajdy organizować na glebach V, VI klasy?
  • Gość: laser IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.03.10, 20:20
    chce Pan sadzić las przy drodze? jakie znaczenie ma klasa gleby?
  • wilk_mazurski 06.03.10, 22:22
    od kiedy piekno kultury tych ziem uderza w "poziom cywilizacyjny regionu"? co z
    poziomem cywilizacyjnym kierowcow-kretynow?
    Rozumiem ze samorzadowcom latwiej jest wyciac drzewa ktore nie oni sadzili niz
    opracowac i zorganizowac projekt zmiany w mentalnosci polskich kierowcow,
    rozumiem tez wsparcie w tej sprawie policji - w koncu trudno jest zlapac
    szybkiego kierowce - latwiej jest sciac drzewo - drzewo nie ucieka jak sie chce
    je sciac. Dlaczego w innych krajach europejskich reklamy i projekty rzadowe
    zmieniaja mentalnosc obywateli a w Polsce mialyby nie zmienic? TYLKO KTO ZMIENI
    MENTALNOSC WLADZY KTORA WYCINA DRZEWA BO KIEROWCY SA NIEBEZPIECZNI?!
  • Gość: Maruda IP: *.netcologne.de 06.03.10, 23:26
    chcecie miec drogi na ktorych sie szybko i bezpiecznie mozna poruszac, albo aleje spacerowe?
  • Gość: ab IP: *.torun.mm.pl 05.03.10, 20:29
    To kretyn. Na szofera się nadaje, ale na nic więcej.
  • ot48 05.03.10, 20:49
    Gość portalu: ab napisał(a):

    > To kretyn. Na szofera się nadaje, ale na nic więcej.
    ======================================================================
    Ciąć, ciąć, ciąć ............................... i nie zastanawiać się.
    Zamiast protestować i dyskutować przez 20lat, trzeba było posadzić szpaler
    drzewa 3 metry dalej od skrajni drogi to dzisiaj nie było by dyskusji.
    Pozostały trzy wyjścia: ciąć, wyrąbać, karczować.
  • privus 06.03.10, 03:18
    Odruch bardzo pozytywny i logiczny. Te drzewa. Które sadziłem w Olsztynie w
    latach 50-tych, dają dzisiaj bardzo przyjemny cień nie koniecznie tylko w czasie
    moich spacerów z wnukami. Gdybym miał oceniać tych eko-krzykaczy, którzy niczego
    dla tego miasta nie zrobili oprócz udawania puszczyka...
  • ot48 06.03.10, 17:05
    privus napisał:

    > Odruch bardzo pozytywny i logiczny. Te drzewa. Które sadziłem w Olsztynie w
    > latach 50-tych, dają dzisiaj bardzo przyjemny cień nie koniecznie tylko w czasi
    > e
    > moich spacerów z wnukami. Gdybym miał oceniać tych eko-krzykaczy, którzy niczeg
    > o
    > dla tego miasta nie zrobili oprócz udawania puszczyka...
    =====================================================================
    Bardzo słuszna uwaga. Większość pseudo ekologów potrafi tylko protestować, a nigdy nie posadzili najmniejszego krzaczka.
    Nie jestem za bezmyślnym wycinaniem drzew i krzewów. Ale w przypadkach gdy poprawia to bezpieczeństwo użytkowników drogi a drzewa nie są zabytkami przyrody, uważam, że nie można kierować się sentymentem. O ile warunki terenowe pozwalają należy posadzić nowy szpaler drzew w bezpiecznej odległości.
  • Gość: reszka IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.03.10, 18:32
    Wycięcie drzew zwykle powoduje szybsze niszczenie nawierzchni drogi - asfalt
    topi się w czasie letnich upałów, nie osłonięty przed słońcem przez... te...
    no... drzewa? W takich warunkach łatwiej tworzą się koleiny, które również - o
    dziwo - mogą się przyczyniać do wypadków. A jak to jest z remontami dróg w
    naszym pięknym kraju, każdy wie. Pozdrawiam :)
  • mobydickzolsztyna 06.03.10, 18:40
    Gość portalu: reszka napisał(a):
    > Wycięcie drzew zwykle powoduje szybsze niszczenie nawierzchni drogi - asfalt
    > topi się w czasie letnich upałów, nie osłonięty przed słońcem przez... te...
    > no... drzewa? W takich warunkach łatwiej tworzą się koleiny, które również - o
    > dziwo - mogą się przyczyniać do wypadków.


    Widziałeś filmy z Iraku? Te szosy, po których w niebywałym skwarze zapierniczają czołgi i śladu na asfalcie nie zostawiają?
    Widziałeś drzewa w skrajni tych szos?

    Te szosy w Iraku, jeszcze za czasów PRL-u zbudowali polscy inżynierowie!
    Nie gadaj więc, że czegoś "nie można"!
    Trzeba tylko forsy!

    Nie "zastępuj" forsy polskimi trupami!
  • Gość: zią IP: 89.230.161.* 07.03.10, 21:10
    a widziales ostatnio polskie drogi? poczytaj sobie o ekspresowkach do remontu po
    1,5 roku od oddania do uzytku.
    poza tym widywalem na warmii i mazurach szosy z substancji smolistej, ktora w
    goracy letni dzien jest miekka jak plastelina.
  • wilk_mazurski 06.03.10, 22:48
    Jako eko krzykacz i eko terrorysta vel ekstremista mazurski vel jak wolisz
    inaczej przyznam sie bez falszywej skromnosci ze posadzilem na Mazurach wiecej
    drzew niz wy obaj panowie mieliscie stosunkow seksualnych i tych z kobieta i
    tych samotnie - nawet jesli jestescie maniakami seksualnymi (mozliwe ze
    posadzilem ich wiecej juz wowczas gdy sam jeszcze nie przeszedlem inicjacji
    seksualnej bo od 8 roku zycia bralem udzial w corocznych sadzeniach lasow z
    kolem lowieckim). Lipowe i debowe aleje mazurskie byly sadzane dobrze przed
    wojna wiec gros z nich jest dzisiejszymi pomnikami kultury. ciekawe ze jak
    Niemcy czy Szwedzi jada naszymi alejami to im jakos autostrad nie brakuje - nikt
    w EU nie kwestionuje naszych drzew tylko stan naszych drog.
  • theorema 07.03.10, 01:34
    a hołkowi chyba jego korzeń usycha, że drzewom zazdrości :P
    wiem, wulgarne
    wiem, wstrętne
    ale osobiście chętnie bym mu powiedziała, żeby schował swój medialny pysk i nie
    mącił
    dziwi mnie tylko, dlaczego policjanci go poparli. Są jeszcze głupsi niż w
    dowcipach????
  • ot48 08.03.10, 17:09
    wilk_mazurski napisał:


    > Niemcy czy Szwedzi jada naszymi alejami to im jakos autostrad nie brakuje - nik
    > t
    > w EU nie kwestionuje naszych drzew tylko stan naszych drog.
    ===================================================================
    A co ma przeszkadzać Niemcom, że giną Polacy. Dla w to graj najlepiej gdyby wszyscy zginęli. Szybciej odzyskali by swoje utracone tereny.
  • Gość: i on IP: *.214.c89.petrotel.pl 06.03.10, 01:11
    był eurodeputowanym?.On reprezentował Polskę?.Ale obciach.Panie Hołowczyc noga z
    gazu i będzie bezpieczniej na drogach.Zwariowali z tymi wycinkami drzew.
  • ot48 06.03.10, 17:08
    Gość portalu: i on napisał(a):

    > był eurodeputowanym?.On reprezentował Polskę?.Ale obciach.Panie Hołowczyc noga
    > z
    > gazu i będzie bezpieczniej na drogach.Zwariowali z tymi wycinkami drzew.
    ======================================================================
    Ciąć i nie zastanawiać się.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: auxan IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.03.10, 09:39
    To chyba jeden z naszych posłów domagał się tych wycinek, ale on miał tartak.
  • ot48 07.03.10, 20:16
    Gość portalu: auxan napisał(a):

    > To chyba jeden z naszych posłów domagał się tych wycinek, ale on miał tartak.
    ======================================================================
    Ja tartaku nie posiadam!
  • privus 05.03.10, 20:38
    Bardzo słusznie. Jeżeli tylko Hołowczyc do tego przekona do takiej postawy
    zagubioną córkę Mariana Bublewicza, mogą liczyć na moje wsparcie.
  • Gość: weganin11 IP: *.olsztyn.mm.pl 05.03.10, 20:44
    Wycinanie wszystkiego co żyje
    Z czym się wielu nie kryje
    To przewodnie hasło bezmózgowców
    Często udających rajdowych kierowców
    Takich jak Hołowczyc i spółka
    Co widzą tylko kółka
    Bo natura ich nie interesuje
    A można powiedzieć że irytuje
  • Gość: mix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 20:52
    Afganistan stoi przed tobą otworem.
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 22:59
    No no! Coś w tym jest! Pełno bezdroży i rejonów do karkołomnych OS-ów - super
    miejsce na nową edycję rajdu Dakar. Tak, przenieśmy go do Afganistanu, tam
    przynajmniej nie ma drzew więc nie będzie problemu!

    A na serio: dziwne, że nikt nie rozumie, że właśnie wycinając drzewa
    tworzymy skansen. Bo wpierw wytniemy, potem poprawimy nawierzchnię, potem
    poszerzymy (za ile lat?...) a potem stwierdzimy, że źle się jeździ, bo jest coś
    nie tak. Bo skansen nie jest miejscem do jeżdżenia samochodem...!
    Po II wojnie światowej Niemcy praktycznie nic nie odbudowywali. Oni
    budowali. My odbudowywaliśmy i mamy co mamy. Dopóki nie zrozumiemy, że w
    Polsce potrzeba nowych dróg i nowych rozwiązań komunikacyjnych na XXI w
    to zawsze się trafi jakiś popieprzony lub kopnięty przez konika kopytkiem w
    główkę oszołom (nie mówię teraz tu o p. Hołowczycu, żeby byłą jasność!), który
    będzie udowadniał konieczność wycięcia drzew.
    Szkoda, że nikt z wypowiadających się na ten temat nie rozumie, iż prawdziwym
    zagrożeniem wynikającym z kompletnego debilizmu naszych decydentów, jest
    utrzymywanie dróg, których projekty tworzono nierzadko w XIXw i były one
    dopasowane jeszcze jako tako do realiów okresu międzywojennego. Wciskanie
    ludziom ciemnoty, że od roku 1939 nic się w tym zakresie nie zmieniło i musimy
    utrzymywać taki stan jaki był wtedy jest możliwe tylko w Polsce.
    Połowa dróg gminnych, powiatowych a nawet krajowych jest źle wytyczona -
    nie odpowiada współczesnym potrzebom regionu.
    Ilekroć jadę siódemką od Elbląga w kierunku Gdańska wydaje mi się, że słyszę
    drwiący chichot Adolfa. Teraz, po 70 latach, Polacy wrócili do niemieckiej
    koncepcji budowy "korytarza", zdaniem niektórych głównej przyczyny wybuchu II
    wojny światowej... Abstrahując od jakichkolwiek kontekstów
    polityczno-historyczno-patriotycznych ta droga została wtedy idealnie, bo
    ponadczasowo wytyczona. W Polsce ludowej nie można było tematu "berlinki"
    poruszać...
    W czym drzewa przeszkadzają bardziej niż pijani kierowcy? Załatwmy temat
    alkoholu na polskich drogach to i problem wypadków się sam rozwiąże! Jakoś w tym
    względzie nikt tu się nie wypowiada. Można to doprawdy bardzo dwuznacznie odebrać!
  • privus 06.03.10, 02:23
    Po pierwsze - większość z tych drzew była sadzona przy drogach na początku XX w.
    Sięgnij więc do pierwszej lepszej encyklopedii botanicznej i dośpiewaj resztę na
    tym forum.

    Po drugie - skoro odwołujesz się do Niemiec jako wzorca (a niech i tak będzie
    dla tego typu wszechwiedzących), porównanie tylko dwóch map drogowych z początku
    lat dziewięćdziesiątych kończy całkowicie tego typu dywagacje

    Po trzecie - sięgając tylko do tych priorytetowych dla na ogół wzorców warto
    zastanowić się nad skansenem, w którym jakieś koniki z takim skutkiem kopią
    kogoś w przywoływaną główkę.

    Faktycznie, chichot Hitlera jest właściwą oceną tego, co serwują nam domorośli
    jacyś eko...jakoś tam samozwańcy, którzy najprawdopodobniej poza własną okolicę
    nawet ucha nie wychylili.

    Noworysz Warot sporo szumu robi w Jonkowie, i nie tylko. Na wiosnę będę ścinał
    drzewa posadzone wokół mojej działki przed wielu laty. Jeżeli pojawi się tylko
    Warot ze swoimi legionami eko...jakos tam, nie mam nic przeciwko temu, by
    zasadzić ich w miejsce sypiących się drzew. Stawiam tylko jeden warunek, muszą
    kwitnąć na zielono, bo inaczej stosownie wykopię :)

    By nie było nieporozumień, mam wszystkie wymagane prawem zezwolenia. Ale
    oszołomów jeszcze nie sadzałem w miejsce drzew. Być może będzie to nowe
    doświadczenie przyrodnicze :)
  • wlody1 06.03.10, 10:09
    privus napisał:

    > Po pierwsze - większość z tych drzew była sadzona przy drogach na początku XX w
    > .
    > Sięgnij więc do pierwszej lepszej encyklopedii botanicznej i dośpiewaj resztę

    > Po trzecie - sięgając tylko do tych priorytetowych dla na ogół wzorców warto
    > zastanowić się nad skansenem, w którym jakieś koniki z takim skutkiem kopią
    > kogoś w przywoływaną główkę.
    >
    > Faktycznie, chichot Hitlera jest właściwą oceną tego, co serwują nam domorośli
    > jacyś eko...jakoś tam samozwańcy, którzy najprawdopodobniej poza własną okolicę
    > nawet ucha nie wychylili.
    >
    > Noworysz Warot sporo szumu robi w Jonkowie, i nie tylko. Na wiosnę będę ścinał
    > drzewa posadzone wokół mojej działki przed wielu laty. Jeżeli pojawi się tylko
    > Warot ze swoimi legionami eko...jakos tam, nie mam nic przeciwko temu, by
    > zasadzić ich w miejsce sypiących się drzew. Stawiam tylko jeden warunek, muszą
    > kwitnąć na zielono, bo inaczej stosownie wykopię :)
    >
    > By nie było nieporozumień, mam wszystkie wymagane prawem zezwolenia. Ale
    > oszołomów jeszcze nie sadzałem w miejsce drzew. Być może będzie to nowe
    > doświadczenie przyrodnicze :)

    Wyjątkowo głupia wypowiedź...
    --
    Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
    to jesteś niezła świnia...
  • misiu-1 06.03.10, 13:08
    Gość portalu: Adam napisał(a):

    > Dopóki nie zrozumiemy, że w Polsce potrzeba nowych dróg i
    > nowych rozwiązań komunikacyjnych na XXI w

    > to zawsze się trafi jakiś popieprzony lub kopnięty przez konika
    > kopytkiem w główkę oszołom (nie mówię teraz tu o p. Hołowczycu,
    > żeby byłą jasność!), który będzie udowadniał konieczność wycięcia
    > drzew.

    Uważasz, że nowe drogi prowadzi się wyłącznie przez pustynie, że od takich pustyń w Polsce aż się roi i tylko budować, budować, budować?
    Uświadom sobie zatem, że wybudowanie nowej drogi może wymagać wycięcia znacznie większej liczby drzew, niż modernizacja istniejącej.
    lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,7623581,Wycieli_110_tysiecy_drzew_pod_autostrade__Bedzie_wiecej.html
    --
    "Jeśli dziś milion ludzi ruszy na Brukselę, ci panowie uciekną zaraz na Wyspy Bahama. [...] Dziś jeszcze można to zrobić."
    (W.Bukowski)
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:44
    Oki. Masz rację. Ale nie wykumałeś o co mi biega: nowe drogi trzeba zbudować,
    bo nie mamy wyjścia!
    Po prostu za 5-10 lat ustanie cały ruch drogowy w
    Polsce, jeśli tego nie zrobimy. I nie da się w wielu przypadkach ich pobudować
    na bazie istniejących dróg wytyczonych często w XIXw i nie modernizowanych od
    kilkudziesięciu lat!
    Dlatego zostawić w spokoju te stare dróżki, bo i tak pełnić będą w przyszłości
    co najwyżej funkcję dróg gminnych. Po co wycinać 2x więcej drzew niż potrzeba?
    Nie jestem ekologiem, raczej technokratą, ale szlag mnie trafia jak widzę to, co
    się dzieje przy polskich (w szczególności warm.-maz.) drogach. Bodaj jedynie na
    odcinku od Ostródy do Lubawy (i to też nie wszędzie) nasadzono niegdyś nowe
    drzewa po wycięciu starych. Kilka metrów dalej od jezdni. Za 20 lat i one będą
    komuś przeszkadzać.
    Dlaczego nikt nie kwestionuje budowy ekranów akustycznych przy samej jezdni?
    Albo istnienia betonowych słupków kilometrowych lub różnego rodzaju barierek,
    często powyginanych i naprawdę stwarzających śmiertelne zagrożenie dla kierowców.
    To jest trudny problem, naprawdę. A to, że są ludzie, którym bardzo zależy na
    pozyskaniu drewna z wyciętych przydrożnych drzew, często naprawdę bardzo
    dorodnych, to chyba już powszechnie wiadomo. Najczęściej są to gatunki
    liściaste, za które daję się dobrą cenę. Ostatecznie trafiają do kominków
    lokalnych VIPów. Chyba nie powiesz, że o tym nie wiesz?
  • wilk_mazurski 06.03.10, 23:25
    Adam - puki co jeden z nielicznych rozsadny na forum. Szacunek.
    Ludzie czesto nie widza ze tzw. ekoterrorystow nie ma tam gdzie robi sie drogi
    przez "hodowle lesne" gdzie pada tysiace drzew podczas takich projektow. A to
    dla tego ze te drzewa byly chodowane wlasnie po to by je powalic. Nikt o to
    pretensji nie ma porownywanie tysiaca 10 cioletnich iglakow pod wyrab do
    przedwojennych aleji lipowych jest jak zapytanie dlaczego Wawelu nie mozna
    zburzyc skoro corocznie burzymy tysiace blokow pogierkowskich (gdyby oczywiscie
    tak bylo).
    Adam masz racje - rzeczywiscie w EU buduje sie nowe drogi konkretne a stare
    pozostawia jako dojazdowe do "glownej". Nawet jesli (tak jak w Irlandii) po obu
    stronach starej drogi jest od razu row melioracyjny a tuz zaraz gesty zywoplot -
    drogi sa waskie i krete i nie ma tam miejsca dla pieszych. Przy nich nasze
    mazurskie sa szerokie, ale nigdy nie slyszalem zeby ktorys polityk mowil o
    wyrownaniu rowow i wycieciu zywoplotow. A taki pajac jak Holowczyc zamiast
    wystepowac jako autorytet w programach i reklamach rzadowych zmieniajacych
    mentalnosc mlodych i narwanych kierowcow wypowiada sie (i to jeszcze z duma!) ze
    nalezy niszczyc nasze dzidzictwo kulturowe.
  • mobydickzolsztyna 06.03.10, 12:59
    Gość portalu: weganin11 napisał(a):
    > Takich jak Hołowczyc i spółka
    > Co widzą tylko kółka


    Szosy są WŁASNOŚCIĄ "kółek", są im służebne i to możliwie jak najbardziej bezpiecznie.



    Gość portalu: weganin11 napisał(a):

    > Bo natura ich nie interesuje
    > A można powiedzieć że irytuje


    Szukasz przyrody w ZOO, w akwariach, arboretach, donicach i klatkach?
    Naprawdę tak głupio robisz?
    Bo przecież: - skoro szukasz Przyrody przy asfalcie, w kurzu, anty-śniegowej soli, z liśćmi szarymi od ołowiu spalin, z korą obłupaną karoseriami i czaszkami?
    Więc - może i naprawdę tak robisz?

    Może masz wiotkie, zanikowe nóżki i mocno rozwinięty od siedzenia tyłek?
    Może jedyna dostępna dla Ciebie Przyroda, to jedynie ta którą śmigając z lubością oglądasz przez szybę - i nie dasz jej sobie wydrzeć?

    Ja nogi mam mocne, odchodzę od szos, tej trumny Przyrody, zanurzam się w nią bujną, szumiąca, między zdrowe piękne drzewa, między tysiące hektarów drzew.
    Jest co kochać!

    Biedny jesteś, skoro PRAWDZIWA Przyroda jest dla Ciebie niedostępna, a pozostają Ci tylko te śmieszne, sztuczne paseczki.
    Sztuczne - bo gdzie i kiedy drzewa naturalnie w takie formy przestrzenne się formowały?

    To obozy koncentracyjne Przyrody!
    Jakież wynaturzone jest do nich upodobanie.
  • Gość: RoMek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.10, 14:20
    Re. Podoba mi się. Popieram wycinkę i sadzenie nowych drzew daleko od szosy. Jeżeli ktoś czuje się ekologiem, to i tak nie da się go przekonać (chyba że "spotka" on lub ktoś z jego rodziny, drzewo na swojej drodze i to nawet przy prędkości 50/godz - masakra).
  • wilk_mazurski 06.03.10, 23:48
    "...Bo przecież: - skoro szukasz Przyrody przy asfalcie, w kurzu, anty-śniegowej
    soli, z liśćmi szarymi od ołowiu spalin, z korą obłupaną karoseriami i czaszkami?
    Więc - może i naprawdę tak robisz?..."
    mobydickzolsztyna czy ty naprawde jestes ze stolicy Warmii? twoj opis drog
    swiadczy o zupelnie czym innym bo nie sadze zebys jezdzil po nich rowerem wiosna
    kiedy przydrozne lipy zaczynaja kwitnac i odurzaja cie nieprawdopodobnym
    zapachem po zimie; kiedy latem idac nad jezioro czujesz ten zapach przy
    kolejnych kwitnieniach i cien na twarzy...aaa chyba zalapalem -
    mobydickzolsztyna, ty tego nie zauwazyles bo one za szybko kolo ciebie migaja,
    klima w twojej furze blokuje te won a spiew ptakow zaglusza szeroki wydech
    twojej fury. mysle ze i w lesie za czesto cie nie ma jesli potrafisz o nich
    powiedziec: zdrowe, piekne, "tysiace hektarow".
    Jak mozesz zachwycicic sie tysiacem hektarow, nie pojmujac piekna lipowej aleji
    - ciekawe co bys powiedzial Chopinowi na jego zachwyt i tesknote za polskimi
    wierzbowymi alejami - To obozy koncentracyjne Przyrody!?
  • goodwater 06.03.10, 14:34
    Tylko później nie płacz, że kraj się nie rozwija, a jedyną robotę
    jaką możesz znaleźć to praca w macu za 800 zł. Jeżeli ktoś wytnie
    drzewo przy drodze i posadzi je w innym miejscu to chyba dla planety
    jest ok? Ile trzeba wam płacić żebyście byli cicho?
  • pavle 07.03.10, 11:58
    > Ile trzeba wam płacić żebyście byli cicho?

    Nie da się. Trzeba myśleć, a nie płacić.
  • Gość: trakt IP: *.chello.pl 07.03.10, 14:26
    Stawianie znaku równości między zostawianiem drzew przy drogach a
    powszechnym bezrobociem jest dużym nadużyciem i zapewne zdajesz
    sobie z tego sprawę.
  • Gość: ukiel IP: *.adsl.versatel.nl 05.03.10, 21:04
    Czemu ten "wspaniały" kierowca nie skończył już kariery jak każdy porządny
    rajdowiec, czyli na drzewie??? Im szybciej tym lepiej. Trzeba tylko mu
    przypomnieć że nie wszystkie drogi w regionie są dla rajdowców.
    Główne drogi trzeba poszerzać i karczować, ale nie róbmy jaj że droga do Kudyp
    czy Ornety musi być wycięta.
  • Gość: mix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 21:09
    Następny głąb, który nie odróżnia strzyżonego od golonego.
  • no4nwo 05.03.10, 22:23
    > Czemu ten "wspaniały" kierowca nie skończył już kariery jak każdy porządny
    > rajdowiec, czyli na drzewie??? Im szybciej tym lepiej. Trzeba tylko mu
    > przypomnieć że nie wszystkie drogi w regionie są dla rajdowców.
    > Główne drogi trzeba poszerzać i karczować, ale nie róbmy jaj że droga do Kudyp
    > czy Ornety musi być wycięta.


    pewnie, że nie musi. po prostu będzie większy odsiew wsiowych ziomków, co to w
    głowie mają tylko sznurek trzymający uszy, testujących możliwości swoich aut na
    drogach publicznych. niestety efekt uboczny jest taki, że często ofiarami ich
    poj.ebania padają niewinni ludzie.

    -
    śąźćńęłż
    śąźćńęłż
  • Gość: ar IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.03.10, 18:38
    Ale dlaczego nie wziąć się za tych, którzy szaleją na drogach, tylko drzewa
    wycinać? Jestem kierowcą od lat i nigdy żadne drzewo nie stanowiło dla mnie
    zagrożenia. Inni kierowcy - owszem. Zajeżdżający drogę, wyprzedzający na
    trzeciego... Kiedyś byłem świadkiem, jak pijany pakował się za kółko, bo
    koniecznie "musiał" prowadzić - szczęśliwie udało się go przekonać, żeby
    wysiadł... Mało mnie obchodzi, czy taki wyląduje na drzewie, czy w rowie (bo
    rowy też wypadałoby przecież zasypać - tak trudno z nich się pojazdy
    wyciąga...). Jego sprawa.
  • Gość: jan.ek IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 22:25
    nie wiesz co piszesz ? Życzenie śmierciu drugiemu człowiekowi to
    zbrodnia - prymitywny ekologu pardon nie ekologu bo to porzadni
    ludzie, ty nie zasługujesz na żadne cywilizowane okreslenie
  • Gość: kilroy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.03.10, 09:26
    To nie zawsze jest zbrodnia.

    Jak Ci się żyje w czarno białym świecie?
  • no4nwo 05.03.10, 22:48

    jesteś bezmyślnym debilem, życzącym czyjemuś mężowi, bratu i ojcu śmierci.
    najprawdopodobniej żyjesz nieświadom swojej nieskończonej głupoty, bo takich jak
    ty nie stać na refleksję. z takimi ciemnymi typami z założenia nie należy wdawać
    się w dyskusję. ich należy omijać z daleka. toteż eot.

    -
    śąźćńęłż
    śąźćńęłż
  • Gość: ekoeko IP: *.olsztyn.mm.pl 05.03.10, 22:09
    precz z antyekologiczną propagandą! drzewa muszą zostać,a w dziurach w asfalcie
    należy posadzić krzaki!
  • privus 05.03.10, 22:26
    Masz rację. Wiochy zostawmy tak, jak Wałęsa PGR-y - naturze. Ziemia wszystko
    przykryje.
    Czy możesz mi powiedzieć, gdzie takich ekologów uczą?
  • Gość: swiatowy IP: 91.104.73.* 05.03.10, 22:23
    Grupa lobbystow z Warszawy nie bedzie decydowac o rozwoju naszego
    regionu!.Bardzo dobrze ze w koncu na temat proby skansenizacji
    Warmii i Mazur zaczynaja wypowiadac sie znani olsztyniacy.My
    bedziemy tu tkwili w zacofaniu a z naszych pieniedzy przeznaczonych
    na rozbudowe infrastruktury drogowej Gdansk,Poznan,Slask czy Krakow
    beda budowac sobie autostrady
  • theorema 07.03.10, 01:41
    panie Światowy...a zamien sie Pan ze mna, co? Jak tak tesknisz za cywilizacja,
    zapraszam do Warszawy! Nikt nikogo nie zmusza do zycia w tym zacofanym regionie.
    Wiekszosc warszawiakow oddalaby rok zycia za widoki i powietrze, ktore macie na
    co dzien. Gdybym tylko znalazla prace na Mazurach zgodna z moim wyksztalceniem,
    przenioslabym sie tam jutro!
    A co do sloganu "znani olsztyniacy"... A czy jak ktos jest znany, to znaczy ze
    madry? Albo ze reprezentuje przecietnego czlowieka? A czy pieniadze sa
    najwazniejsze w zyciu i dla wyrwania swojego naleznego przydzialu funduszy, z
    tej chciwosci - warto niszczyc to, czego sie za pieniadze nie kupi?
  • no4nwo 05.03.10, 22:38

    niemcy już 100 lat temu budując drogi zostawiali zapas z myślą o przyszłości i
    poszerzeniu na okoliczność rosnącego natężenia ruchu. później nie było problemu
    z budowaniem autostrad. dzisiaj łukaszenka każe wycinać drzewa wzdłuż szos i
    sadzić żywopłoty. jak masz wylecieć z drogi, to lepiej żeby paszoł w kusty.
    polska jest pośrodku. czyli w czarnej dupie. kiedyś w polsce za rzecz
    niedopuszczalną uważało się koszenie żyta kosą (bo żyto żęło się sierpem,
    inaczej było to bluźnierstwo przeciwko zasadom i tradycji), dzisiaj za rzecz
    niedopuszczalną uważa się wycinanie drzew rosnących przy drogach, często tam,
    gdzie kończy się asfalt. jak to dlaczego. bo przy drodze muszą rosnąć drzewa.

    ale przecież ku.rwa nie miejsce tu na polskie wierzby płaczące, prasłowiańskie
    grusze, świerzop i dzięcielina pała. ktoś się kolejny raz w tym kraju zamienił
    na łby z kutasem.

    -
    śąźćńęłż
    śąźćńęłż
  • Gość: warnijo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 23:16
    przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ale nie spowoduje,że przestaniemy być
    skansenem. To my mieszkańcy warmii powinniśmy zdecydować, które aleje zostawić
    a nie ekoterroryści z Bożej łaski, którym zależy na kasie nie na przyrodzie.
    Popieram pomysł Hołowczyca w 100%.
  • privus 06.03.10, 01:58
    Jestem tego samego zdania. Weźcie w końcu ludzie swoje sprawy we własne ręce i
    gońcie urządzaczy waszego życia nawet z daleka od horyzontów. Nie mam nic
    przeciwko chrabąszczom, żuczkom czy wszelkiej maści pasikonikom. Jeżeli jest
    kilku eko...jakoś tam, jak to określił poprzednik, to czy nie słuszniej by było
    podjąć starania o urządzenie dla nich naturalnego środowiska w urządzanych
    ogrodach botanicznych, niż tworzyć skanseny dla ludzi?

    Właśnie w takim podejściu jakoś tam ekolodzy wyraźnie widać prostactwo
    intelektualne w umiejętności rozwiązania problemu. Na działce mam parę żuków,
    niech tylko któryś z was spróbuje ich uczyć ekologicznie fruwać...
  • Gość: Tinky Winky IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.10, 07:59
    Miejscem drzew nie jest skrajnia drogi publicznej. Co więcej,
    zgodnie z obowiązującymi przepisami prowadzenie jakichkolwiek prac
    finansowanych ze środków publicznych, których efektem będzie
    wykonanie inwestycji od początku niezgodnej z normami technicznymi
    (m.in. w zakresie szerokości drogi, szerokości pasa drogowego,
    pobocza oraz odległości od przeszkód stałych) stanowi naruszenie
    dyscypliny finansów publicznych i jest ścigane także karnie. Co to
    oznacza dla osoby pełniącej funkcje publiczne - nie muszę bliżej
    wyjaśniać.

    W tej sytuacji sprawa jest prosta - albo drzewa przydrożne i
    ograniczamy się (zgodnie z przepisami) do prostego utrzymania
    istniejącego stanu (okresowe łatanie dziur) lub modernizacja, choć
    ta wiąże się z usunięciem elementów kolidujących, zlokalizowanych w
    skrajni jezdni (drzewa). Złotego środka tutaj niestety niema,
    bowiem - jak wskazałem powyżej - proste położenie nawierzchni po
    istniejącym śladzie bez zachowania norm technicznych może powodować
    m.in. odpowiedzialność karną urzędnika, który na taką inwestycję
    wydał publiczne pieniądze.

    Dlatego, albo drogi, albo drzewa przy drodze. Wybór jest dość
    ograniczony. Tak, czy owak brak nowoczesnej infrastruktury to
    pogłębienie wykluczenia komunikacyjnego regionu, dalszy spadek
    atrakcyjności inwestycyjnej (i tak już na szarym końcu) i tak
    naprawdę "skansenowienie" regionu. Można i tak, ale proszę później
    nie narzekać, że gdzie indziej są dobre drogi, a u nas pozostały
    drzewa przydroże, bo tak naprawdę to co aktualnie jest nazywane
    drogami według standardów europejskich nie trzyma normy nawet
    lokalnych dróg leśnych (wystarczy pojechać gdziekolwiek, nie tylko
    do naszego zachodniego sąsiada - polecam Czechy lub nawet Słowację).

    A tak trochę z historii - drzewa przy drodze były w dawnych czasach
    sadzone jako element orientacyjny w sytuacji, gdy drogi były bite, a
    ruch odbywał się wierzchem lub furmanką. Potem drogi te asfaltowano,
    ale w latach 30 - tych także ruch pojazdów mechanicznych był
    minimalny. W chwili obecnej elementy stałe zlokalizowane w
    bezpośredniej bliskości linii jezdni stanowi skrajne
    niebezpieczeństwo. I nie dotyczy to wyłącznie (jak to podkreślają
    niektórzy) wariatów drogowych, pijaków i rożnej maści samobójców.
    Drzewa w skrajni drogi powodują, że brak jest choćby wąskiego
    pobocza, z którego korzystają rowerzyści, piesi i które
    umożliwia "ucieczkę" pojazdem w razie gdy wyskoczy nagle zwierze lub
    z przeciwka jedzie wielkogabarytowy pojazd np autobus. W okresie
    zimowym drzewa stanowią zagrożenie w postaci łamiących się gałęzi i
    spadających czap śniegu bezpośrednio na pojazd. O skutkach obłamania
    się gałęzi przed lub na poruszający się pojazd nie musze opowiadać.
    I nie trzeba tu wariata drogowego, bo w takich warunkach nawet przy
    prędkości mniejszej niż administracyjna taka kolizja kończy się
    prawie pewną śmiercią lub kalectwem.

    Dlatego albo sentymenty, albo nowoczesna infrastruktura. Zdaję sobie
    sprawę, że określone środowiska nie są zainteresowane rozwojem
    regionu. Dla tych środowisk zacofany charakter województwa jest
    swego rodzaju marką promującą prowadzone przez te osoby gospodarstwa
    agroturystyczne o niszowym charakterze działalności typu "skansen".
    Dla mieszkańców stanowi to natomiast utrudnienie, brak dostępu do
    nowoczesnej infrastruktury, a w konsekwencji praktyczny brak szans
    na powstanie nowoczesnych i atrakcyjnych miejsc pracy.

    Niestety, ale dobra infrastruktura komunikacyjna prawie zawsze
    przekłada się bezpośrednio na wzrost inwestycji i rozwój regionu.
    Zawsze było i jest, że powstanie drogi lub linii kolejowej wiązało
    się z powstaniem nowych miejsc pracy. Dlaczego tzw. ściana wschodnia
    jest mało atrakcyjna inwestycyjnie...? Ano dla tego, że jest
    upośledzona infrastrukturalnie, a nie że jest na wschodzie. To
    prosty system naczyń połączonych - infrastruktura przyciąga
    inwestycje i redukuje bezrobocie, a nie odwrotnie. Chyba, że nadal
    chcemy utrwalać niekorzystne zjawiska gospodarcze i sami skazywać
    się na monokulturę gospodarczą. Nie ma nic złego w turystyce i jako
    gałąź gospodarki winna być rozwijana rozumnie. Niemniej jednak nie
    może i nie powinno się opierać istnienia regionu wyłącznie (lub w
    przeważającej mierze) o ten rodzaj źródeł dochodu. Monokultura
    gospodarcza jest bardzo niebezpieczna, o czym przekonały się inne
    regiony (m.in. region łódzki). Brak tzw. dywersyfikacji sektorów
    gospodarki spowodował w latach 90 – tych wręcz katastrofę. Do dziś
    region ten liże rany.

    Niektóre osoby próbują wmawiać nam wszystkim, że zacofanie stanowi
    szansę i potencjalne źródło dochodu. Gdyby tak jednak było, to byśmy
    byli najbogatszym regionem nie tylko w kraju, ale w ramach wspólnoty
    europejskiej. A jest dokładnie odwrotnie. ciekawe dlaczego...? Na to
    pytanie niech każdy odpowie sobie sam.

    W artykułach i komentarzach odnośnie tzw. przydrożnych drzew
    wielokrotnie przewija się określenie "aleje drzew". I to jest
    doskonałe określenie istniejącego stanu rzeczy, bowiem niestety nie
    mamy dróg, tylko "aleje" (aż by się chciało dodać - spacerowe).

    A ja wole mieć drogi, a nie aleje. Każda droga zawsze była (i być
    powinna) budowana w określonych celach gospodarczych,
    komunikacyjnych i społecznych. I taką też drogi pełnić winny
    funkcje. Nam są potrzebne drogi, a nie widokowe "aleje", bowiem
    droga ma pełnić funkcje, o których wspomniałem wyżej, a nie
    wyłącznie (lub w przeważającym zakresie) widokowe, choć to akurat
    jest sprawa subiektywna jeśli chodzi o ten "efekt" estetyczny.
    Przede wszystkim funkcja komunikacyjna i społeczna, a w dalszej
    części - jeśli nie kłóci się to z funkcjonalnością - także widokowa.
    Nigdy odwrotnie! Poza tym, najlepiej zorganizować w regionie
    referendum i będzie jasne, czego chcą mieszkańcy - dróg, czy "alei".
    I nie dajmy się terroryzować oraz wodzić za nos kilku lobbystom,
    którym dobrze jest jak jest i w których odczuciu drogi na Mazurach
    są potrzebne o tyle, o ile klient może dojechać do pensjonatu tego i
    owego.

    Dość tej demagogii, dość podszywania się pod "ekologów",
    dość "kręcenia" prywaty pod sztandarami ochrony pachnicy czy innego
    robala, dość wciskania ludziom, że zacofanie jest źródłem ich
    szczęscia i może być źródłem bogactwa regionu, dość tej propagandy,
    dość szkodniczej działalności kilku osób, którzy nie mając pojęcia
    oraz nawet stosownego wykształcenia teoretycznego w tym kierunku
    uzurpują sobie prawo decydowania o rozwoju (bądź niedorozwoju)
    regionu.

    To nie od tych kilku osób bedzie zależało, gdzie i co ma być
    budowane oraz jakimi drogami mają jeździć mieszkańcy. Jeśli ktoś ma
    chęć zamknąć się w swojej drewnianej chatce na odludziu, to jego
    wola, ale nikt nie ma prawa narzucać nikomu swojej wizji świata i
    kierunków rozwoju regionu, tym bardziej ze wizja ta stoi w
    przytłaczającej większości w sprzeczności z oczekiwaniami
    społecznymi i interesem regionu. Dość promowania, także w mediach,
    róznego rodzaju awanturniczych i anarchistycznych wizji kilku
    podstarzałych jegomościów (w większości przyjezdnych zresztą).

    Mazury są nasze, a nie ich i to my bedziemy decydować, co i gdzie
    bedzie budowane i modernizowane. Lokalne samorządy winny wreszcie
    przyjąć twardą postawę wobec tych kilku krzykliwych osób i przestać
    się bać. To towarzystwo się zwyczajnie rozpanoszyło, a my sami
    zaczniemy w końcu przepraszać, że się urodziliśmy na Mazurach i mamy
    w ogóle czelność żądać lepszych dróg i lepszej łączności ze światem
    zewnętrznym i nie chcemy żyć jak Mormoni. To oni są u nas goścmi, a
    nie my na swojej ziemi. Jak się komu nie podoba, to zawsze można
    wrócić do swojej Warszawy i tam owijać szmatami drzewa przy drogach
    przewidzianych do modernizacji. Tyle tylko, że w Warszawie władza
    twardo reaguje na takie zadymy. A tutaj przyjmuje jednego lub
    drugiego jegomościa przyjmuje się na salonach niczym wibitnych
  • Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 10:29
    człowieku, oddaj się na leczenie, tak bedzie lepiej dla świata...
  • sru-uu 06.03.10, 18:47
    ...w końcu naprawde rzetelnie napisany post. Brawo chłopie ,mam
    nadzieje że jesteś z tamtych rejonów i nie tylko na pisaniu się to
    skończy .Powodzenia i pozdrawiam ;)
  • theorema 07.03.10, 01:53
    nowoczesne i atrakcyjne miejsca pracy...nowoczesna infrastruktura...
    coz za piekne slogany, prawie jak za czasow partii naszej
    a dokladnie, o co chodzi? Przy komputerze w ciasnym pokoiku ze swietlowka pod
    sufitem?
    Dlaczego, jak jedziemy na Majorkę, nad Lago Maggiore czy Como we Włoszech, czy
    jakieś inne trudno dostępne drogowo miejsce, z zachwytem opowiadamy o wąziutkich
    drogach i trudnościach w ich pokonaniu? Tam tez zyja ludzie! Zyja,
    zarabiaja...moze nie sa najbogatsi w Europie, ale szczesliwi na pewno.
    Pieniadze, nowoczesność...cóż za wspaniałe "bożki" współczesności...a gdzie
    miejsce np.dla starszych ludzi, ktorzy juz ani sie nie dorobią, ani nie
    zatrudnia w tych wspanialych nowych miejscach pracy, ani nawet nie zaluja ze nie
    maja takiej mozliwosci..? czy ten swiat jest tylko dla mlodych, nowoczesnych i
    bezwzglednych????
  • Gość: ol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 08:23
    Odwagi, Panie Hołowczyc. Trzeba zrobić krok dalej.
    Skoro jest Pan takim postępowym człowiekiem i martwi się Pan aż tak o nasze
    życie i zdrowie, to trzeba również powiedzieć głośno:
    UŻYWAJMY PREZERWATYW!
    NIE PALMY PAPIEROSÓW!
    NIE PIJMY ALKOHOLU!
    NIE BĄDŹMY SKANSENEM!
  • umo 06.03.10, 09:01
    a mi sie marzy zeby bylo tak :
    - Wytnijmy wszystkie drzewa i to nie tylko przy drogach ale rowniez wytnijmy
    lasy,sady, parki, drzewa w miastach tez nalezy wyciac,bo istnieje szansa,ze ktos
    na nie wpadnie i to nawet na piechote .
    - Wybetonujmy wszystkie pasy zieleni, tam gdzie jest trawa niech bedzie beton.
    - Wybijmy wszystkie zwierzeta zarowno te w lasach jak i w parkach.
    - Wyprostujmy wszystkie zakrety, zlkiwidujmy skrzyzowania i ronda.
    Od razu wszystkim zacznie zyc sie lepiej, a "mistrzowie" kierownicy, w koncu
    przestana wpadac na biedne drzewa. Prawda jaki fajny pomysl?
  • Gość: Balsi IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.10, 09:11
    To tych co chcą wycinek.
    Jestem za!!! Tylko, że wypadki nie skończą się. Debile na drogach, byli, są i
    będą - zmieni się tylko to w co będą walić. A wiecie w co?
    W drugi samochód z naprzeciwka.
    Drzewa hamowały zapędy niektórych a jak ich nie będzie- nie będzie hamulców.

    Dopóki ludzie nie naucza się mierzyć siły na zamiary- zawsze będzie źle.
  • umo 06.03.10, 10:44
    zeby nie bylo, moj poprzedni post to czysta ironia ;) Niech mi ktos powie
    dlaczego, jak te drzewa byly sadzone i rosly to nie bylo takie ilosci wypadkow,
    pewnie dlatego,ze raz samochody byly rzadkoscia, dwa kierowcy szanowali prawo i
    nie wydawalo im sie,ze sa super wybitnymi kierowcami. Teraz te drzewa hamuja
    niektorych ale bywa tak, ze i to nic nie da. Mozemy z Warmii i Mazur zrobic
    drugi slask,gdzie bedziemy mieli same asfalty i beton i moze wielkiemu rajdowemu
    kierowcy jakim nie watpliwie jest Hołowczyc to sie marzy .
  • theorema 07.03.10, 01:56
    i nie siedźmy godzinami przed komputerem:))))))
  • Gość: marek grzyb IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.03.10, 09:35
    Zapewne każdy z tych 62 co już są po drugiej stronie był znakomitym
    ,doświadczonym,rozsądnym,szanującym przepisy trzeźwiutkim kierowcą i zapewne
    każdy z nich miał pecha bo spotykał na swojej drodze brawurowe szarżujące i
    mające gdzieś głęboko między konarami przepisy kodeksu drogowego dlatego
    wniosek jest prosty- ciąć wszystko równo z trawą i będziemy mieli pustynię.Pan
    Hołowczyc bardzo lubi jeździć po pustyni więc i my owczym pędem przyłączmy się
    do tych zamiłowan celebryty .... i wyłączmy swoje myślenie ,świat bez drzew
    przecież może być bardzo piękny.
  • stemp10 06.03.10, 09:40
    Wy sami musicie zdecydować czego chcecie. To wy tam żyjecie. Faktycznie
    Hołowczyc ma rację, kasa z UE na infrastrukturę będzie pompowana pewnie nie
    dłużej niż do 2020, potem będą inne biedoty jak np. Ukraina. Jak nie
    wykorzystacie tego teraz to zrobicie muzeum objazdowe po pięknie zadrzewionych
    terenach.
  • Gość: :( IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.03.10, 09:43
    Co za bzdura. Zdanie wyrwane z kontekstu zawsze będzie bez sensu. Dlaczego
    nie podali, że na 62 samochody NIE ulegające wypadkowi przynajmniej 50
    przekracza dozwoloną prędkość?
    Problem polega na tym, że policja jedynie bredzi o nadmiernej prędkości i
    ustawia kolejne fotoradary, a tymczasem wariaci szalejący na drogach mają się
    świetnie. W Polsce ograniczenia prędkości są koszmarnie restrykcyjne, nie
    mają nic wspólnego z prędkością bezpieczną w danym miejscu. Wystarczy się
    przejechać do np. Belgii czy Wielkiej Brytanii, żeby zobaczyć, że w takim
    samym miejscu jakie u nas ma ograniczenie do 50km/h tam bywa ograniczenie do
    90km/h. Byłem, widziałem, bo mieszkam w tych dwóch krajach i jak przyjeżdżam
    do Polski przeżywam podwójny szok: po pierwsze mam wrażenie że każdy inny
    kierowca chce mnie zabić, a po drugie przerażają chore przesadne ograniczenia
    prędkości (zarówno w jedną jak i w drugą stronę).
  • nameja 06.03.10, 09:45
    Ktoś, kto nigdy nie musiał uciekać od tego z naprzeciwka, ktoś, komu brakuje
    wyobraźni i woli wygłaszać pobożne życzenia, nigdy nie zrozumie, że my sobie
    możemy chcieć, żeby wszyscy jeździli kulturalnie i powoli. TAK NIGDY NIE
    BĘDZIE. Zawsze się znajdzie wariat lub pijak, który będzie chciał zabić siebie
    lub nas. A wtedy niech przynajmniej będzie gdzie uciekać!
  • koham.mihnika.copyright 06.03.10, 09:54
    moze to droga jest za waska? moze nawierzchnia do doopy? moze lokalni w tri
    pi.dy pijani powoduja wypadki. A slupy elektryczne i latarnie tez mamay
    zlikwidowac?
    Kto sie zatrzymuje na drzewie czy slupie? Z reguly idiota, ktoremu wydaje sie
    ze jest Holowczycem.
    Jest kasa, to moze poprowadzic droge inaczej? W Niemczech obok Autobahnu ida
    drogi lokalne, tylko - czy wisniactwo sie na to zgodzi?
    Wyasfaltujcie Mazury, Warmie, Mazowsze i policzcie turystow. Jednej reki starczy.
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • Gość: Bidon IP: 195.150.70.* 06.03.10, 10:08
    A nie łaska spojrzeć na pobocze i jak są drzewa to zwolnić? Najlepiej zróbmy
    ze świata jeden nieskończony tor rajdowy. Gdzie się spieszycie rajdowcy? Na
    tamten świat?
  • Gość: Marcin IP: 109.243.80.* 06.03.10, 10:08
    W Wielkiej Brytanii na drogach lokalnych są murki oddzielające pas drogowy od
    pól i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby z powodu wbicia się kierowcy w murek
    należałoby go rozebrać. Uważa się, że to kierowca jest idiotą i przyczyną
    wypadku, a nie murek. W Polsce przydrożne drzewa nie tworzą jednolitego muru,
    a i tak uważa się, że przyczyną wypadku jest drzewo nie kierowca. Jak wytniemy
    drzewa to kogo będziemy winić?
  • Gość: ekooszołom IP: *.uwm.edu.pl 06.03.10, 10:20
    "Jak wytniemy drzewa to kogo będziemy winić?"

    Jak to kogo - EKOLOGÓW!!! za klimat, za drzewa, za brak
    drzew, że krowy straciły mleko. Moskwa dała przykład, że
    meteorologów zaczęto karać za błędy w przewidywaniu pogody !!!!
    Teoria sposkowa lubi proste rozwiązania: winne drzewo za wypadki, za
    źle przygotowane wnioski, za błędy w inwestycjach, za nieudolność
    administracji. No bo gdyby nie te drzewa, to mielibysmy inwerstycji
    że ho ho!!!! A i przemysł by się rozwijał nak w Zagłebiu Ruhry, ale
    przez tych ekologów-oszołomów to mamy skansen...

    No tak, w niedawnej przeszłości za problemy społeczne i gospodarcze
    winnni byli "zaplite karły reakcji" teraz winne są drzewa i jakieś
    oszołomy ponoć z Warszawy i napewno opłacani przez jakieś ciemne
    siły .... Tylko głupota tkwi niewzruszona.
  • Gość: raf IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.03.10, 10:12
    hołek idż się lecz i łeb sobie wytnij jak ktoś jeżdzi jak debil to niech ginie
    a nie zwala na dzrzewa
  • wlody1 06.03.10, 10:19
    Hołowczyc zbyt inteligentny nie jest -to wiadomo od dawna! To nie drzewa są przyczyną wypadków! Równie dobrze można stwierdzić ze brak drzew jest przyczyną wypadków przez oślepienie promieniami słonecznymi których brak drzew nie zasłonił.
    Miałem ciężki wypadek bo walnąłem w drzewo. Nic mi się nie stało i nawet przez myśl mi nie przeszło aby winić o to drzewo! Ja jechałem,Ja kierowałem i Ja ponoszę odpowiedzialność za ten wypadek. Na tej zasadzie należałoby usunąć wszelkie latarnie,barierki itp. Latarnię i barierke można zamontować w pięć minut a drzewa rosną latami. Poza tym drzewa są źródłem tlenu!
    Drzewa rosną najczęściej przy wąskich i krętych drogach lokalnych. A może lepiej i taniej byłoby zbudować nowe drogi-proste i szerokie. Zysk podwójny bo zostawiamy piękne urokliwe miejsca na których odbywałby się ruch lokalny ( nie zawsze trzeźwy) a ruch ciężarowy i szybki przeniósłby się na takie nowe drogi które przez to że byłyby proste byłyby krótsze.
    --
    Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
    to jesteś niezła świnia...
  • tomesio 06.03.10, 10:21
    Zawsze można dodać ekrany pochłaniające energię uderzenia. Tytlko na
    to trzeba pieniążków.

    Mi drzewa nie wadzą.
  • Gość: nati IP: *.centertel.pl 07.03.10, 21:54
    powiem ci historię, której byłem świadkiem. W styczniu samochód
    jadący ok 50 metrów przede mną wpadł w poślizg i wleciał do rowu.
    Nic się nikomu nie stało- wystarczyło odkopać i wyciągnąć samochód.
    Dlaczego- bo drzewa na tym odcinku rosną ok 10 metrów od drogi, więc
    miał gdzie wpaść. Co by się stało, gdyby drzewa stały przy samej
    jezdni? pewnie mielibyśmy 4 trupy.
  • samozwaniec1 06.03.10, 10:22
    Nikt nie kaze kierowcom wbijac sie w drzewa.Niech jada 60 km/h,to
    nawet mur betonowy wzdluz drogi nie bedzie grozny.A ci z ponad setka
    na lokalnych drozkach - niech ida do Abrahama na piwo.Drzewa wzdluz
    drog sa tylko w naszym regione.W calej Europie Holowczyce i ferajna
    juz je wycieli...
  • Gość: opinia IP: *.spray.net.pl 06.03.10, 10:22
    wszystko by zniszczył i wyeksploatował całą planetę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka