Dodaj do ulubionych

Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być pie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 19:48
" Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów przekonywał, że jest zapalonym piechurem. W tym roku pokonał już 650 km z kijkami nordic walking. - Ale nie po Olsztynie, bo po mieście nie da się chodzić - zastrzega."
"Tłumaczenia są typowe dla kierowcy. - Czasami ze względu na odległości z miejsca zamieszkania do pracy trudno przesiąść się na rower lub skorzystać z komunikacji miejskiej - mówi rzecznik."
No patrz Pan. A ludzie tak na co dzień się poruszają. I jak mówią, że jest źle, to słyszą, że jest dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: auxan Jakieś kpiny? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.09.10, 20:38
      "Miejski Zarząd Dróg i Mostów nie jest instytucją skostniałą. Nie jesteśmy wrogami pieszych, dbamy o ich bezpieczeństwo i myślimy o ich potrzebach - zapewnił dyrektor."

      Widać jak to jest w czasie remontów dróg. Panie dyrektorze, niech Pan mi powie, jak dostać się z Dworca Zachodniego PKP do OWSIiZ na Artyleryjskiej. Stary tunel pod torami z Grunwaldzkiej na Bałtycką jest zagrodzony nie wiadomo dlaczego, bo remont Artyleryjskiej nie stawia takiej konieczności. Jakieś 100m dalej jest nowy tunel pod torami, co z tego jak i tak potem nie da się dojść bo chodnik zagrodzony. Przypomnijmy też tymczasowy przejazd i zalany tunel dla pieszych i te propozycje, by sobie pójść do ronda Bema. Czy poszerzenie przejazdu o te 2-3 m dla pieszych to faktycznie był taki problem?
      Gdyby zarząd chociaż odrobinę dbał o bezpieczeństwo i potrzeby pieszych, wymusiłby na wykonawcy, by takie przejście zrobił - co więcej, to jest obowiązek tej instytucji względem mieszkańców. Tyle, że Pan dyrektor pewnie w ogóle się nie tym interesował. Niestety, nie ma w Olsztynie jakiegokolwiek systemu powiadamiania o takich absurdach. I to nieprawda że nikt nie wie, bo straż miejska jeszcze dowali swoje, polując z mandatami na zdezorientowanych, umęczonych i wkurzonych ludzi, którzy dosłownie nie maja którędy przejść.
      Pytam też kiedy wreszcie zostaną skasowane idiotyczne przyciski dla pieszych na skrzyżowaniach? Wciśnięcie jest warunkiem koniecznym na zielone dla pieszego, natomiast nie ma najmniejszego wpływu na pozostałe światła na skrzyżowaniu - wielokrotnie to sprawdzałem.
      Poza tym piesi dziękują za skasowanie przejścia przez Piłsudskiego przy sądach. Przejście prze ulicę wydłużyło się o dobre 200m, idealna rzecz przy przesiadkach na inną linię autobusową.
      Doprawdy, nie wiem w jakim innym mieście tak bardzo potrafią utrudniać życie pieszym.


      • Gość: b28 Re: Jakieś kpiny? IP: *.olsztyn.mm.pl 20.09.10, 21:24
        "Pytam też kiedy wreszcie zostaną skasowane idiotyczne przyciski dla pieszych na skrzyżowaniach? Wciśnięcie jest warunkiem koniecznym na zielone dla pieszego, natomiast nie ma najmniejszego wpływu na pozostałe światła na skrzyżowaniu - wielokrotnie to sprawdzałem."

        Działanie przycisków jest inne: w całym cyklu zmian świateł jest pewien czas na zielone światło dla pieszych, ale zielone nie musi się zapalić i wciśnięcie guzika nie wpływa na inne światła. Jeżeli wciśniesz przycisk to dostaniesz zielone, a jeżeli nie wciśniesz to będzie paliło się czerwone. Więc pieszy zawsze będzie czekał, a zyskują tylko kierowcy - mniej zielonego dla pieszych to więcej czasu dla samochodów np. na skręt w prawo.
      • Gość: JerzyM Re: Jakieś kpiny? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.09.10, 23:25
        Jakiś czas temu pisałem maila do gazety ... i nawet go opublikowali. Opisywałem dokładnie temat altyleryjskiej i jej remontu. Niezmiernie cieszę się, że nie tylko ja to zauważam bo autentycznie cholera mnie bierze. To samo w temacie przycisków na światłach z wymuszoną zmianą (np. przy straży)... jak kolejny raz będę stał kolejkę tylko dlatego że 2 sek później wcisnąłem przycisk to w końcu wezmę siekierkę i zrobię z tym porządek bo chyba innej metody na tych skończonych idiotów z urzędu to po prostu nie ma. Autentycznie powinni dostać oni karniaka stania dzień na przejściu i wciskania tych idiotycznych przycisków... aż nauczą się że to niczemu nie służy i tylko po prostu k..wia.
      • Gość: b28 Re: Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 08:01
        Zielone dla pieszych jest tak wyliczone abyś ledwo zdążył przejść przez pasy. Więc jeżeli spóźnisz się o sekundę to nie zdążysz przejść przez przejście. Dlatego trzeba czekać do kolejnego cyklu:)

        Guziczki to dobry biznes: bez guziczków można kupić prosty sterownik do sygnalizacji świetlnej. Ale z guziczkami mamy kilka razy więcej sygnałów wejściowych, kilka razy więcej kabelków do podpięcia, kilka razy więcej pracy dla projektanta i dla ekipy od podłączeń. A więc więcej kasy wyciągniętej od mieszkańców miasta. I tylko oto chodzi.
    • Gość: gargamel Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być pie... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.09.10, 09:24
      przez dziesięciolecia były światła zapalające się normalnie, bez guziczków, przycisków i innego badziewia mówiącego (idiotom?!) "czekaj!", nie zawsze przeszłość była taka zła...wywalić świństwo, niech się zapalają zawsze, jak przychodzi czas na tą zmianę...no i te zmiany! faktycznie są tylko dla dobrze wyszkolonych lekkoatletów! nie raz obserwowałem starszych ludzi kuśtykających kurcgalopkiem na drugą stronę, bo jakiemuś kretynowi od ustawiania tempo się pop.....ło! zapraszam na chodniki, popieram akcję, żeby naszych włodarzy"spieszyć" i to nie na jeden dzień, ale na rok!!! niech na własnej skórze poczują to, czego my doświadczamy na co dzień...parafrazując akcję "zabierz babci dowód" - zróbmy "zabierz urzędnikowi samochód!"...
      • Gość: zygzak Re: Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być p IP: 83.19.115.* 21.09.10, 09:57
        Problemem w przepisach jest (z tego co się orientuję) brak norm regulujących ściśle minimalne odstepy pomiędzy zmianą sygnalizacji oraz dla ich długości (dla sygnału zielonego, jest tylko okreslona minimalna długość 5 sekund! - jawna dyskryminacja pieszych).
        lex.pl/serwis/du/2003/2181.htm
        Są oczywiście na świecie opracowane metodologie, ale nasi drogowcy mają je głęboko w tyłku dopóki nie widzą tego w polskim prawie, co w sumie zrozumiałe:
        www.soran.cba.pl/budownictwo.php?bud=bud_sygnalizacja
        • Gość: BorOl Re: Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.09.10, 14:20
          > Są oczywiście na świecie opracowane metodologie, ale nasi drogowcy mają je głęb
          > oko w tyłku dopóki nie widzą tego w polskim prawie

          Problem w tym, że nawet jak coś zapisano w przepisach, to MZDiM o tym zapomina. Np.: kmo.borol.net/node/25 Znaków D-6 brakuje nawet 100 m od siedziby MZDiM - na ul. Knosały, ale dyrektorzy dalej opowiadają dowcipy w stylu: "Nie jesteśmy wrogami pieszych, dbamy o ich bezpieczeństwo i myślimy o ich potrzebach". Wpisy na tym forum jasno pokazują, że to nie jest prawda. Śmiać się czy płakać? Zresztą już kiedyś MZDiM przyznał, że nie bada ruchu pieszych, więc skąd wiedza o potrzebach mieszkańców? Przykładów lekceważenia pieszych jest mnóstwo. Ostatnio głośno było o 11 Listopada, gdzie rzekomo miał powstać paraliż komunikacyjny po zamknięciu jednego z pasów. Pas praktycznie zamknięty, a paraliżu nie widać. kmo.borol.net/node/29
      • Gość: b28 Re: Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 10:41
        W Olsztynie uprzywilejowane są samochody, a piesi są tylko dodatkiem.
        Niestety przez ostatnie lata kierowcy zostali ogłupieni przez urzędników poprzez montaż sygnalizacji "zegarowych". Kierowcy zapomnieli jak się skręca w lewo więc teraz przy zwiększonym ruchu aby każdemu kierowcy umożliwić "bezpieczny - bezkolizyjny" przejazd trzeba ciąć zielone dla pieszych. Zresztą zielone dla pieszych już obcięto stosując guziczki, ostatnio skrócono palenie się światła żółtego. Ciekawe co jeszcze wymyślą nasi drogowcy? Co jeszcze zabiorą pieszym?
    • Gość: olsztyniak Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być pie... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.09.10, 17:57
      A Ja chcę wiedzieć kto jest odpowiedzialny za umieszczenie przycisków przy przejściach. Jakiemu kompletnemu idiocie to zawdzięczam, że tyle stoję na ul.Pieniężnego . Że nie mogę przejść koło straży bo jak mam zielone to samochody mi się ładują na przejście z prawoskrętu i jak je przepuszcze to już nie przejdę. Czy WY TO ROZUMIECIE NIEUDACZNIKI BIUROWE. WAS TRZEBA KONIECZNIE PRZYMUSOWO LECZYĆ.
      Czy już naprawdę nie ma dla nas starszych ludzi nadziei.????????
    • Gość: kierownica Namawiamy urzędników, by zobaczyli, jak być pie... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.09.10, 20:25
      jako kierowca stwierdzam, że
      olsztyński autor tysiąca świateł w naszym mieście tak zaczął "ułatwiać " życie kierowcom, że systematycznie przyzwyczaja ich do braku czujności na skrzyżowaniach - prawie wszędzie tzw "skrzyżowania bezpieczne"- ALE bezpieczne są tylko dla kierowców a nie dla pieszych na większości tych skrzyżowań auto mające zielone światło wjeżdża w pieszych też mających zielone światło, po prostu masakra. zdecydowanie lepsze były dawne niebezpieczne skrzyżowania zmuszające do zwiększonej czujności.

      jako osoba korzystająca nie tylko z jazdy autem
      muszę stwierdzić że przejście pieszo np od szpitala wojewódzkiego do Alfy zajmuje 30 rano minut - 10 minut marszu i 20 minut oczekiwania na zielone światła - też masakra.

      jako osoba korzystająca z roweru
      boję się poruszać nim po tym mieście

      PYTAM SIĘ DLA KOGO W KOŃCU JEST TO MIASTO??? bo chyba nie dla ludzi
      przynajmniej przy tym sposobie zarządzania..

      nadmienię że niebawem pojawią się tramwaje... i będzie nam znowu "lepiej"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka