Dodaj do ulubionych

Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty

IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 18:35
Co będzie następnym krokiem konserwatorskim? Wyburzenie wszystkich budynków sprzed 1945r.? A może zaczniemiemy w olsztyńskich szkołach nauczać, że Olsztyn znajdował się zawsze w granicach Polski?
Edytor zaawansowany
  • Gość: olek IP: *.tpnet.pl 08.04.11, 18:40
    toć to temat dla śledczego Kursa, czyżby obrał on inny kurs ? a tak na serio to można byłoby napisać jakie są to napisy, nie każdy napis napisowi równy...
  • Gość: Mhm IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 18:51
    Zwykła asekuracja miernego urzędnika. Miasto bez obaw może zostawić odsłonięty napis, bo konserwator nie ma prawa nakazywać zamalowywania oryginału. Nie ma tam żadnych treści politycznych, obraźliwych itp. Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale mentalność niektórych urzedników jest z niedawno minionej przeszłości. Same sprzeczności w tych decyzjach. Dukata do rejestru zabytków nie wpisali, bo pewnie z epoki komunistycznej, a w zabytku rejestrowym każą zamalowywać oryginał bo po niemiecku. Żałosne.
  • Gość: zmk IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 00:10
    konserwa ma chyba problem z jasnością umysłu i trzeźwym myśleniem - bo inaczej się tego wytłumaczyć nie da
  • Gość: architekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 23:59
    Dukat stał ale jego dekapitalizacja mogła zagrozić rozbiórką. Inwestor zobowiązał się zachować bryłę budynku i jego charakter. Oczywiście wprowadził nowe technologię w elewacje. Bryła została zachowana, a elewacja podoba się mieszkańcom i zdecydowanie wyróżnia się w otoczeniu.
  • Gość: technik IP: *.xdsl.centertel.pl 10.04.11, 00:28
    @architekt optymista:
    "Bryła została zachowana, a elewacja podoba się mieszkańcom" - jest pięknie i będzie jeszcze piękniej!
    "i zdecydowanie wyróżnia się w otoczeniu" - nawiązując swym czarnym przeszkleniem do symbolu nowoczesnego Olsztyna - czarnej perły nieopodal ratusza. Czarne szkło w Olsztynie - to nowoczesność do nas płynie!
    Szkoda tylko Sołtana i Ihnatowicza, ale @architekt optymista pewnie o nich nie słyszał :(
  • Gość: Zniesmaczony IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.11, 22:58
    @architekta Inwestor zobowiązał się zachować bryłę budynku i jego charakter. ....
    Bryła została zachowana, a elewacja podoba się mieszkańcom i zdecydowanie wyróżnia się w otoczeniu.

    Tylko, że w efekcie końcowym DUKAT nie zachował charakteru, bryła też nie ta, to jest już zupełnie inny obiekt. Człowieku kpisz, czy durnia kleisz? Masz rację w jednym -zdecydowanie wyróżnia sie w otoczeniu, niekorzystnie dla otoczenia. Teraz trzeba całkowicie zmienić otoczenie, aby nowe cudo nie waliło prosto po oczach.
    Jeżeli jesteś architektem to niestety jesteś zwykłym wyrobnikiem i może dlatego nie szanujesz dzieł znaczących w architekturze.
  • Gość: Baj Er IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 19:10
    Bo zaledwie 70 lat temu był tu Zachód !!! Ale napłynęła ludność ze wschodu i nie może tego pojąć ! To przekracza możliwości percepcyjne !!!
  • Gość: F rajer IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 21:31
    Baj Er napisał:
    "Bo zaledwie 70 lat temu był tu Zachód !!! Ale napłynęła ludność ze wschodu i nie może tego pojąć! To przekracza możliwości percepcyjne !!!"
    Chyba konserwatorka wojewódzka "napłynęła" tu ze wschodu i nie może tego pojąć! To "przekracza" najwidoczniej jej "możliwości percepcyjne" - Luisen-Schule była przecież w Allenstein, a nie w Olsztynie. I po co było odkrywać jakieś napisy - nie lepiej skuć i nowy, polski tynk położyć? Żenująco niekompetentna osoba!
  • Gość: napływowyniewsch. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 23:48
    Luisien-Schule byla in Allenstein. Obecnie mamy Olsztyn. Wystarczy spojrzec do statyst. rocznikow pruskich (nazwy w jez. pol. i niem.) Uwazam, ze szacowny budynek doczekal sie rewitalizacji. Jest piekny. Nie musimy kontynuowac w tym obiekcie szkoly zenskiej, skoro budynek zmienil funkcje.
  • Gość: ttt IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 19:26
    A może niech Pani Zalewska zasłoni lepiej swoją twarz tynkiem - na pewno będzie lepiej wyglądać. To co ostatnio wyprawia ta kobieta zaczyna ocierać się o granice absurdu. Uważam, że wszystkie kamienice, które są remontowane powinny być przywracane do wyglądu najbliższemu oryginałowi. Przecież to historia naszego pięknego miasta, które takimi decyzjami staje się koszmarne. Turyści szukają właśnie takich ciekawostek, oryginalnych miejsc, czegoś co nas wyróżni wśród innych miast. A i my olsztyniacy moglibyśmy dowiedzieć się więcej o naszej historii. Przecież nie uciekniemy od faktu, że Olsztyn leżał w granicach państwa niemieckiego, jakkolwiek by się nie nazywało. Może Pani Basiu warto byłoby o tym pamiętać.
  • Gość: nik IP: *.xdsl.centertel.pl 08.04.11, 23:45
    A w dzisiejszej "Gazecie Olsztyńskiej" laudacja na pierwszej stronie poświecona właśnie wojewódzkiej konserwator zabytków, która m.in. narzeka na nikłą promocję zabytków regionu. A czym by było odsłonięcie historycznego napisu na dawnej szkole, pisanego piękną, minioną już kursywą, jak nie promocją? Gazeta Olsztyńska pewnie przezornie nie wydała tego artykułu w wersji internetowej, czyżby w obawie przed komentarzami (bo zmienia zdanie z tygodnia na tydzień)?
    Natomiast muszę pierwszy raz złożyć gratulacje dla Pana Grzegorza, trafnie ukazał miernotę urzedniczą!
  • Gość: Tyle wiem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 08:05
    @nik. Nawet gdyby było w wersji internetowej, każda wypowiedź, niezgodna z jedynie słuszną linią Gazety Olsztyńskiej, jest natychmiast kasowana. I wcale nie chodzi o wulgaryzmy, chamstwo itp. opinie. Wiadomo też w jakich okolicznościach i przez jaką opcję polityczną pani B.Z. została posadzona na stołku wojewódzkiego konserwatora zabytków.
  • Gość: nik IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 12:45
    no właśnie - zawsze mnie to zastanawiało, jak ktoś znikąd, wówczas nieznany wcześniej w mieście ani w regionie został konserwatorem olsztyńskim? I dlaczego ta farsa tyle trwa?
  • Gość: notariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 09:28
    spadek po CJM
  • Gość: na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:22
    tylko dlaczego redaktor odkrywa sprawę parę miesięcy po terminie przydatności jako newsa?
  • Gość: zatorzak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 11:34
    kto zaproponował stanowisko tej kobiecie, następny dramat Olszyna
  • Gość: gość 24 IP: 213.241.54.* 09.04.11, 22:25
    Jak my olsztyniacy chcemy się czegoś dowiedziec, to może lepiej książeczki fachowe sobie poczytajmy, jakieś przewodniki turystyczne, monografie miasta np? Chyba, że chcemy się uczyć historii miasta z szyldów pisanych elegancką szwabachą
  • Gość: gość 25 IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 23:30
    gratuluję Tobie zrozumienia potrzeby ochrony naszego dziedzictwa materialnego! Pewnie, zawsze przecież można niewygodny, "niemiecki" zabytek zniszczyć, zburzyć, zamalować, bo przecież zawsze możemy go potem popodziwiać w przewodnikach czy albumie z dawnymi pocztówkami. Genialne! Z takim podejściem - wychodzi na to - masz szanse znaleźć zatrudnienie u naszej konserwy wojewódzkiej. Bo ona chyba też chce chronić zabytki niematreialne - w albumach.
  • Gość: historyk__ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:12
    A tak w ogóle to szanowne forum dałoby radę ze szwabachą? Może jednak tylko obrazki w albumach da radę interpretować?
  • Gość: gość 25 IP: *.xdsl.centertel.pl 10.04.11, 00:34
    drogi historyku__ nazwa na dawnej szkole nie była pisana szwabachą, więc daj na luz, bo mijasz się z prawdą
  • Gość: To Ja Zalewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 23:54
    Nie mogę przyjąć tynku na twarz, ponieważ wapno mi szkodzi na cerę:-)
  • Gość: drIrenaEris IP: *.xdsl.centertel.pl 10.04.11, 00:10
    dobrze zlasowane nie szkodzi
  • Gość: zainteresowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:07
    A co wyprawia? Co nie byłoby realizowane w myśl zamierzeń miejskich urzędników?
  • Gość: zmk IP: *.xdsl.centertel.pl 10.04.11, 00:40
    to konserwator jest od realizowania "w myśl zamierzeń miejskich urzędników"? Bo myślałem, że jest od realizowania ochrony zabytków - zarówno tych namacalnych, jak i tych, które są co i rusz odkrywane?
  • Gość: podatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 19:31
    W tym artykule jest zawarta informacja o wiele ważniejsza niż ten stary napis. Oto bowiem urzędniczej świni skarmianej naszymi podatkami tak urosło dupsko że nie mieści się już w skromnym ratuszu i muszą nim wypchnąć cały następny budynek. Tam świnia będzie obmyślać mieszkańcom nowe zakazy i nakazy aby tuczyć swoje dupsko karami, mandatami i nowymi podatkami.
  • Gość: hcwarmia IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 19:34
    banda obiboków z haraczów pańszczyźnianych utrzymywana!!!
  • Gość: Józef IP: *.181.100.255.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.11, 21:14
    Tak, jest problem. Władzy, która nie potrafi poradzić sobie z Olsztynem. Wybranej w demokratycznych wyborach.
    Nie ma już w Olsztynie niemieckiej mniejszości. Są tylko co najwyżej potomkowie przedwojennych olsztyniaków - głównie Warmiaków, choć jest to społeczność wymierająca.
    Pani konserwator znana jest, już nie tylko w Olsztynie, z niekonwencjonalnych zachowań.
    Gdyby koncepcja przykrycia napisu wyszła z obozu Jarosława K., byłby on odsądzony od czci i wiary za głoszenie tezy, iż Warmiacy chcą w pewien sposób odciąć się od polskości.
    Gdyby ktoś z rodowitych mieszkańców Olsztyna wystąpił z propozycją odsłonięcia napisu (bo np. jego babka podobnie jak kilkadziesiąt lub kilkaset innych Warmiaczek olsztyńskich, była absolwentką tej znanej nie tylko w Niemczech szkoły) byłby posądzony o bardzo złe intencje i rewizjonizm. W podtekście byłby potraktowany jako autochton, czyli niby-Polak gorszej kategorii...
    Nie przeszkadza mi ten napis. Wręcz przeciwnie. Mimo iż jestem Polakiem z dziada pradziada. Uważam, że skoro tam jest, to powinien być wyeksponowany.
    Ale cóż - może tylko mi nie przeszkadza...
    Bo ktoś się go boi w ratuszu.
    Może ktoś, kto wprowadza do olsztyńskich szkół lekcje języka ukraińskiego.
    A to akurat mi przeszkadza, że w szkołach warmińskiego Olsztyna rozbrzmiewać będzie dźwięk i melodyka TEGO właśnie języka.
    Ale cóż - może tylko mi przeszkadza...
  • Gość: okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 22:37
    Polskie władze okupacyjne pomimo dużych środków otrzymanych w ramach Uni prowadzą nadal politykę polskiego nacjonalizmu.
    W sposób planowy i przemyślany rujnują niemieckie dziedzictwo ,prześladują Niemców.
    Prowadzą politykę z lat 70 ubiegłego wieku.
    Polskiego okupanta pragnę zapewnić My Niemcy tu jesteśmy byliśmy i będziemy.
    Okupacja Prus jako bezprawny i wrogi akt musi się skończyć.
  • Gość: Hyk IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 22:53
    judzisz koleś, ale słabo ci to wychodzi
  • Gość: okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 23:17
    judzisz koleś, ale słabo ci to wychodzi
    Fakt faktem wam okupacja wychodzi dużo lepiej.
  • Gość: miko IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.11, 00:30
    Uderz do Eriki Steinbach, śmieciu. Może pozwoli ci zmywać naczynia podczas zjazdów Ziomkostwa.
  • Gość: okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 00:50
    Uderz do Eriki Steinbach, śmieciu. Może pozwoli ci zmywać naczynia podczas zjaz
    > dów Ziomkostwa.

    A wyobraź sobie że z nią gadałem polski brudasie.
    A tam polaczki to właśnie putzfrau.

    dziś w gratisie .
    Instrukcja obsługi mydła.
    Mydła się nie je.Mydłem się myje.
  • gupek-wioskowy 10.04.11, 08:13
    prowokator z ciebie dość kieski. Niemcy zwykle mnie pytają gdzie leży Olsztyn, a o Allenstein i Emsland (Warmia) nikt nie pamieta, chyba, że mieszkańcy Dolnej Saksonii, bo tam jest miasto o takiej nazwie
  • Gość: okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 11:45
    prowokator z ciebie dość kieski. Niemcy zwykle mnie pytają gdzie leży Olsztyn,
    > a o Allenstein i Emsland (Warmia) nikt nie pamieta, chyba, że mieszkańcy Dolnej
    > Saksonii, bo tam jest miasto o takiej nazwie

    O co ci koleś chodzi?
    Jestem prowokatorem bo ukradliście niemiecką ziemię?
    Bo jako mniejszość niemiecka jestem prześladowany?
    Nie wiem co pamięta ten czy tamten.
    Jak zwykle polska logika.

  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:54
    Zobacz jak to wyglądało w latach czterdziestych.
    video.google.pl/videoplay?docid=-4696738448967669393&ei=XOF5SonfBYeu2wLc6_i2DA&q=%D0%90%D0%BB%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D1%88%D1%82%D0%B0%D0%B9%D0%BD&hl=pl#
  • Gość: kot IP: *.olsztyn.mm.pl 09.04.11, 12:57
    Słownictwo brzydkie, ale w tym, co napisano, coś sensownego jest. Warto pomyśleć, ile dobra się marnuje!
  • Gość: okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:18
    W tym artykule jest zawarta informacja o wiele ważniejsza niż ten stary napis.
    > Oto bowiem urzędniczej świni skarmianej naszymi podatkami tak urosło dupsko że
    > nie mieści się już w skromnym ratuszu i muszą nim wypchnąć cały następny budyne
    > k. Tam świnia będzie obmyślać mieszkańcom nowe zakazy i nakazy aby tuczyć swoje
    > dupsko karami, mandatami i nowymi podatkami.

    Bardzo słuszna konstatacja.
    Nie dość że okupacja to jeszcze przepisy i polski terror większy niż za czasów wojny.
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 19:34
    Można załamać się psychicznie przez taką/takiego konserwatora. Jak całą poniemiecką przepompownie gó..en przy Wojska nakazała zachować. Jak oryginalny napis, to już nie zabytek. Co za nieuk. Co to za napis? Propagujący faszyzm? Bo zdaje się tylko takie są beeeee.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 19:58
    Jak się czyta takie wpisy, to też się można psychicznie załamać - zwłaszcza, gdy ktoś nazywa stację ejektorową systemu Shoone'a "przepompownią g..en". Jeśli masz coś przeciwko technice sanitarnej i jej zabytkom, to powinieneś nadal chodzić w krzaki lub za stodołę. Stacja ejektorowa z al. Wojska Polskiego to UNIKAT i rarytas - szkoda, że niektórym to tak bardzo ciężko pojąć. Konserwator nie dał przy niej plamy.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 19:41
    Mam wrażenie, że w artykule ani razu nie pada nazwa, która ukazała się spod tynku: Luisen-Schule. Żeńska szkoła przy Wyzwolenia otrzymała ją 19 czerwca 1907 roku. Napis miał więc już przeszło 100 lat i można go było traktować jako część dawnego wystroju zewnętrznego budynku - który przecież skwapliwie obecnie odnawiamy. Dlaczego nie odnawiamy odnalezionego napisu - bo jesteśmy wciąż po dawnemu zakompleksieni.
    Obawy pani konserwator mnie nie dziwią - nie chce podpaść politycznie. Jako społeczeństwo dojrzewamy bardzo powoli i wciąż nam daleko do obiektywnego stosunku do historii. Jakieś postępy wszak są - w 2003 r. nawet w wydawanych w Olsztynie historycznych tekstach po niemiecku traktujących o niemieckiej historii miasta jak ognia unikano nazwy Allenstein (tej, którą miasto otrzymało od kapituły warmińskiej w 1353 r i nosiło oficjalnie do 1945 r).
  • Gość: casius IP: *.adsl.wanadoo.nl 08.04.11, 20:04
    O matko!!! Proszę mi nie mówić, że napis Luisen Schule został zasłonięty!!! Przecież to porażka całego Olsztyna jeśli będziemy wstydzić się swojej historii przez jakiegoś pożal się Boże "konserwatora". Złóżmy się na teleport i przenieśmy niektórych z ratusza do lat 60-tych.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 20:14
    Muszę stanąć w obronie konserwatora. O tym czy jakiś napis ma być odsłonięty, czy zasłonięty decyduje WŁAŚCICIEL. Jeśli właściciel ma takie życzenie, może historyczne napisy niemieckie na swoim budynku zostawić lub wyeksponować. Już daję przykład z naszego terenu:
    - Stara Kaflarnia w Biskupcu (napis odsłonięty tu został z 15 lat temu)
    - Stara poczta w Lidzbarku Warmińskim.
    W przypadku tego ostatniego obiektu odsłonięto i odnowiono - o, zgrozo!!! - tarczą z czarnym cesarskim pruskim orłem!!! Nasz WKZ na to zezwolił, bo taka była widać wola właściciela obiektu. Wydaje mi się więc, że skargi trzeba kierować pod innym adresem. Konserwator kazał przecież nasz napis ZABEZPIECZYĆ, a dopiero potem zakryć.
  • Gość: allensteineras IP: *.xdsl.centertel.pl 08.04.11, 23:16
    @olsztyniak
    naprawdę chcesz stawać w obronie czystej głupoty? Nie - w prawnie chronionym zabytku o zamalowaniu odkrytej, historycznej dekoracji czy napisu (którego należało się tam przecież spodziewać - są stare fotografie i pocztówki) z pewnością nie decyduje właściciel tylko konserwator! Na kaplicy cmentarnej przy Rataja napisy niemieckie odkryto i co - ktoś się oburzył? Warmińsko-mazurski konserwator wojewódzki ma najwyraźniej jakieś zaburzenia, bo trudno to inaczej skomentować. W czym niemiecka nazwa szkoły może przeszkadzć urzedowi miasta, który przecież będzie też miał zapewne swoją tabliczkę infpormacyjną? Zaściankowa i obrażająca Warmiaków i Niemców decyzja konserwatora wojewódzkiego to po prostu skandal. Żenujący.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 23:31
    Ja tylko zwracam uwagę, że użytkownikiem budynku jest Urząd Miasta Olsztyna i to on prawdopodobnie nie życzył sobie niemieckiego napisu. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Autor artykułu powinien zapytać o to rzecznika prasowego ratusza.
  • Gość: allensteineras IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 00:07
    pewnie masz rację Olsztyniaku - też bym obstawiał, że to miasto podniosło wielkie larum, jak tylko odsłonięto ten napis. Tylko że historycznego wystroju - nawet (albo tym bardziej) dopiero co odkrytego w trakcie prac - w obiekcie zabytkowym się nie zamalowuje!!! Eksponuje się go jako dodatkową wartość historyczną i to konserwator zabytków za to odpowiada. Może nie wydać zgody na zasłonięcie takiej pamiątki. Ale konserwator zabytków pewnie nie sprawdził, że są stare zdjęcia z widocznym napisem i że nie jest to nic zdrożnego, tylko nazwa szkoły, pewnie też chciał, żeby miasto było zadowolone, i żeby ludzie się nie denerwowali, bo to niemieckie - czyli "chciał dobrze", a wyszło... jak zawsze - niekompetentnie, idiotycznie i skandalicznie.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 09:44
    Przypomnę, że w hallu olsztyńskiego ratusza jest tablica i malunki poświęcone poległym podczas I wojny światowej urzędnikom. Wszystko to elegancko zakryte, żeby nikt się nie zgorszył. Nie zniszczyliśmy.
  • Gość: wiedzący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:19
    I masz rację, być może. Tylko który nie sprawdził? urzędnik miejskiego konserwatora? Odpowiedzialny z ramienia inwestora za inwestycje ratuszowe?
  • Gość: ziuuu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.11, 19:58
    allensteineras skandaliczne, idiotyczne i niekompetentne są twoje wypowiedzi
  • Gość: allensteineras IP: *.xdsl.centertel.pl 11.04.11, 19:25
    a rozwiniesz się jakoś? Bo ja swoją opinię uzasadniłem. Gdzieś jest nieprawda, gdzie?
  • Gość: xxx IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.11, 19:56
    olsztyniak napisał(a):"Ja tylko zwracam uwagę, że użytkownikiem budynku jest Urząd Miasta Olsztyna i t o on prawdopodobnie nie życzył sobie niemieckiego napisu. Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Autor artykułu powinien zapytać o to rzecznika prasowego ratusza" - dokładnie :)
  • Gość: xxx IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.11, 19:53
    allensteineras napisał(a): W czym niemiecka nazwa szkoły może przeszkadzć urzedowi miasta, który przecież będzie też miał zapewne swoją tabliczkę infpormacyjną? - może byś zapytal u źródła a nie obrażasz ... nie tego człowieka ...
  • Gość: allensteineras IP: *.xdsl.centertel.pl 11.04.11, 19:29
    konserwator może po prostu nie wydać zgody na zamalowanie dawnych napisów na elewacji, nawet wtedy, gdyby inwestor się upierał. Na tym m.in. polega jego merytoryczna praca. Ale chyba tego nie rozumiesz.
  • Gość: na zamówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:24
    Tylko dlaczego redaktor odkrywa sprawę parę miesięcy po terminie przydatności jako newsa? Kto za tym STOI? LEŻY?
  • Gość: allensteiner IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 20:10
    "Okazało się", że była tam szkoła? Przecież to wiadome, budynek został na szkołę - Luisen-Schule wybudowany i przez wiek służył oświacie. Ale urzędnicy to sól tej ziemi...

    A co do napisów - swego czasu w glotowskiej Kalwarii na stacjach drogi krzyżowej niemieckojęzyczne cytaty z Ewangelii zastąpiono polskimi. Ale polska farba okazała się znacznie mniej trwała. Kilka lat temu znaczna część starych napisów była czytelna, ciekawe, jak to jest dzisiaj?...
  • Gość: winIO IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.04.11, 03:36
    >Ale polska farba okazała się znacznie mniej trwała.

    To akurat normalka. Czesto widac na kolejowych budynkach stacyjnych.

    Pytanie tylko czy to Polska farba jest ch...owa, czy po prostu caly swiat zalala tandeta i gowno.
  • Gość: z Ełku IP: *.elk.mm.pl 08.04.11, 20:15
    w Ełku do niedawna, przy jednej z głównych ulic na kamienicy gdzie za komuny były warsztaty szkolne, widniał wyraźny napis "Mobel Fabrik" :)
  • Gość: ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 20:28
    Uprzejmie donoszę, że na cmentarzu św. Józefa konserwujący groby odnawiali niemieckie napisy, zamiast je zamazać.
  • Gość: oburzony IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.04.11, 20:28
    Dlaczego nie pozostawiono go już teraz? - Tematyka związana z ekspozycją pozostałości niemieckich budzi wciąż wiele kontrowersji, a prowadzenie polityki społecznej czy narodowościowej nie należy do [konserwatora zabytków - red.] - kończy Skrago.

    Czy oni nie widzą, że właśnie ta decyzja jest POLITYCZNA? Kolejna oburzająca sprawa w tym mieście. Czy ostatnim prawdziwym gospodarzem tego miasta był Niemiec?
  • Gość: Baj Er IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 20:29
    Dobrze, że Polacy nie ukradli tego napisu :)))
  • Gość: ke baba IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 21:55
    Olsztyn potrafi.
  • Gość: verfluchte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 23:39
    Dadzą na farby fachowców i jeszcze na samochody by szybko i sprawnie niszczyć niemieckie mienie.
  • Gość: b28 IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 22:00
    Dla zdecydowanej większości mieszkańców Olsztyna język niemiecki kojarzy się wyłącznie ze słowami Adolf Hitler i Hans Kloss. Zasłanianie napisu nie ma więc sensu. Przecie idąc tokiem rozumowania urzędnika od zabytków należy zasłonić nazwy nazwy połowy samochodów, połowy sklepów i połowę innych produktów...
  • Gość: oj,oj IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 23:03
    Dodam i zlikwidować naukę jęz. niemieckiego w szkołach tych publicznych i prywatnych, pochować głęboko do szuflad i nie upubliczniać poniemieckich dokumentów, gazet, map... a w dokumentach i dokumentacjach w archiwum WKZ i MKZ zakryć wszelkie pojawiające się tam napisy poniemieckie jak nazwy własne, geograficzne itd.
  • Gość: Pulo IP: *.olsztyn.mm.pl 08.04.11, 22:11
    ...najgorszego sortu. Jak ktoś jak rozumiem wykształcony, historyk, może uciekać się do takich żałosnych argumentów? Takie ślady przeszłości wszędzie gdzie dotarła cywilizacja się eksponuje, prezentując dbałość o dziedzictwo... I ci ludzie mają dbać o te dziedzictwo - zgroza !
  • Gość: Judasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 00:07
    Proponuję wrócić do pierwotnej nazwy miast Allenstein bo przecież nazwę Olsztyn nadali komuniści.
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 09:37
    Nieporozumienie. Obie nazwy są historyczne i pełnoprawne. Dla Niemców nasze miasto to będzie zawsze Allenstein, jak dla Polaków (już od XV w nie od komunistów) Olsztyn. Podobnie Paris i Paryż, Londyn i London, Wilno i Vilnius, Koenigsberg i Królewiec. A właśnie - myślę, że jako Polacy powinniśmy używać nazwy Królewiec nie Kaliningrad. Ta ostatnia jest rzeczywiście nazwą sowiecką, sztuczną i zawiera w sobie nazwisko sługusa Stalina, mordercy Polaków. (jak nie przymierzając Stalinogród lub Karl-Marx-Stadt). Mamy poza tym wybór - sięgnijmy do historii i naszego języka, Kaliningrad zostawiając Ruskim.
  • Gość: Judasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:35
    Całe szczęście, że armia sowiecka i Polacy po 45 roku dość dokładnie oczyścili region i miast z niemieckich symboli. Bo dopiero by teraz rozgorzała dyskusja.
  • Gość: miko IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.11, 00:28
    Wyborcza gorliwie tropi wszelkie przejawy germanofobii, antysemityzmu, rusofobii i innych ciemnogrodzkich zachowań właściwych Polakom. Aż wstyd zapytać, czemu z równym zaangażowaniem nie śledzi dla przykładu losów mniejszości polskiej w Niemczech.
  • Gość: rafi IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 00:49
    "Wyborcza gorliwie tropi wszelkie przejawy germanofobii, antysemityzmu, rusofobii i innych ciemnogrodzkich zachowań właściwych Polakom."
    No i dobrze, że tropi - chcemy wymagać od innych, to sami zachowujmy się na jakimś przyzwoitym poziomie. A zwłaszcza urzędnicy państwowi! To jakaś chamska, niemal komunistyczna zagrywka (bo jak nazwać kierowanie się takimi przesłankami: lepiej zakryć historyczny napis, tylko dlatego, że jest po niemiecku), wykonana przez urzędnika, który ma za zadanie chronić dziedzictwo - a w Olsztynie jak na złość jest ono w większości "poniemieckie". Zauważ, że takim działaniem są tutaj raczej wzburzeni obecni, napływowi mieszkańcy - raczej Polacy z dziada pradziada, a nie mniejszość niemiecka.
  • Gość: winIO IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.04.11, 03:47
    Tyle tylko, ze komunistow a zwlaszcza Gomulke mozna jeszcze rozumiec. Przyszlo im przez wiele lat dzialac w warunkach, w ktorych postfaszystowskie rzady RFN nie uznawaly naszych granic zachodnich. Dopiero kanclerz Willy Brandt mial chec unormalizowania stosunkow z Polska, co tez uczylil na poczatku lat 70. Widac niektorym ludziom zarowno w Polsce jak i Niemczech ten fakt umknal.
  • Gość: Judasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:43
    Przy nierozważnej polityce naszych władz i zachowaniu niektórych grup "etnicznych" może to nie mieć znaczenia. Niemcy mogą bardzo szybko zmienić zdanie a nawet nie Niemcy tylko władze niemieckie bo większość obywateli niemieckich uważa ich granicę wschodnią za tymczasową.
  • Gość: CzeSio! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 08:52
    Nie trzeba Czesia, żeby się z nas śmiali w całej Polsce.
  • Gość: przewodnik IP: *.olsztyn.mm.pl 09.04.11, 10:48
    wpuszczać niemieckich turystów do Olsztyna.
  • wirusx 09.04.11, 11:05
    Remont przebiega pod nadzorem konserwatorskim i nic nie dzieje się bez wiedzy, zgody czy decyzji konserwatorów.
    ---------------------------
    Czy jest jakiś paragraf mówiący co robić w przypadku, kiedy konserwator jest idiotą? Pytam poważnie.

  • Gość: nik IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 12:42
    niestety dołączam się do tego pytania. Też całkiem poważnie
  • Gość: poważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:38
    Poprosić Wojewodę i Ministra od kultury o zmianę konserwatora, tylko tyle ...
  • Gość: dobreinfo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:50
    Oczywiście. Ale najpierw trzeba zasięgnąć opinii byłych wojewodów: p.p. Supła i Szyszki, czy im się to udało?
  • Gość: maślaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:46
    No pewnie, że jest idiotą bo powinien skuć napisy niemieckie.
  • Gość: mkz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 00:29
    A Tobie wiadomo, że nadzór konserwatora to osoba, która nie jest osobą publiczną? I takiej nie można naubliżać bezkarnie? Taka ja kierownik robót budowlanych, podawana z imienia, nazwiska i adresu?
  • tow_beton 09.04.11, 11:20
    mam wrazenie , że dyskutanci nie pojmują istoty problemu. Rzecz w tym, jaką ten budynek pełni funkcję dziś, a jeżeli jest to użuteczność publiczna, to raczej nie powinno byc żadnych napisów (nieważne w jakim języku) nie mających związku z funkcją budynku. Bo wyobraźmy sobie, że na obecnym np.komisariacie policji widnieje stary napis " Gasthaus und Restaurant" albo "Zoologischer Garten" albo "Bordell"...;)
  • Gość: Urbi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 11:44
    "Bordell", hm... to by akurat pasowało. Treść napisu jest w tym wypadku bardzo niewinna: "LUISEN-SCHULE". Oczywiscie urzędnicy na pewno nie chcą pamiętać, że zwłaszczyli obiekt, który przez 120 lat był szkołą. Może obawiają się wyśmiewania, że znów zostali skierowani do oślich ławek?
  • Gość: autochton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 13:29
    Oni ukradli i są dobrzy i praworządni.
    Ty zatrzymasz się na chwilę jesteś karanym przestępcą.
    To jest właśnie sprawiedliwość po polsku.
  • Gość: obcy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 16:54
    W latach 1939-45 mieliśmy się od kogo uczyć ;)
  • Gość: bruner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 17:56
    Chodzi o ruskich zapewne?
    To oni ukradli wam dużo kraju.
    No i uczyli 50 lat jak kraść cudze.
    PZPR jako organizacja przestępcza miała wieloletnie zasługi.
    Obecni okupanci(decydenci) z tej formacji się wywodzą.
  • Gość: oo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.11, 20:30
    tow_beton napisała:

    > mam wrazenie , że dyskutanci nie pojmują istoty problemu. Rzecz w tym, jaką ten
    > budynek pełni funkcję dziś, a jeżeli jest to użuteczność publiczna, to raczej
    > nie powinno byc żadnych napisów (nieważne w jakim języku) nie mających związku
    > z funkcją budynku. Bo wyobraźmy sobie, że na obecnym np.komisariacie policji w
    > idnieje stary napis " Gasthaus und Restaurant" albo "Zoologischer Garten" albo
    > "Bordell"...;)

    w końcu się ktoś świadomie wypowiedzial :)
  • Gość: spadaj IP: *.182.41.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.11, 11:34
    "patriotyzm" grupy etnograficznej narodu ruskiego, której państwowość wykreowano sztucznie by zrobić na złość pokonanym w I wojnie światowej Niemcom. Francuzi utracili sojusznika "na tyłach" Niemiec - bo Rosja się rozpadła a nowy czerwony reżim był antyzachodni, więc stworzono "coś nowego" w to miejsce.
  • Gość: m&m IP: *.olsztyn.mm.pl 09.04.11, 12:27
    Gość portalu: winIO napisał(a):

    > Tyle tylko, ze komunistow a zwlaszcza Gomulke mozna jeszcze rozumiec. Przyszlo im przez wiele lat dzialac w warunkach, w ktorych postfaszystowskie rzady RFN ...

    Postfaszystowskie rządy ... No jakbym znów słyszała pierwszomajowe megafony, Gomułkę na trybunie...

  • Gość: Urbi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 13:00
    Tow. Gomułka jest dla wielu olsztynian prawdziwym Polakiem i Patriotą. Zobacz jak przebiega głosowanie. To nie tylko głosy ratuszowych. Obawiam się, że poniemieckie klapy znikną teraz z ulic ;-)
  • grzebiel 09.04.11, 14:40
    Przerażającym jest fakt jak rozrasta się biurokracja. Czy znajdzie się ktoś, kto racjonalnie potrafi to wytłumaczyć ?
  • Gość: mal445 IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 15:29
    Jako absolwentka LO II im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, która zdążyła jeszcze postawić stopę w historycznym budynku, nie miałabym nic przeciwko jakiejkolwiek pamiątce po nas, chociażby wnęce z napisem niemieckim, nie mówiąc o malutkiej komórce pamięci. Budynek ma ciekawą historię, wartą zapamiętania.
  • Gość: jot-ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 15:47
    bardzo mądre! zakryć napis tynkiem i powiesić tablcę ze pod tynkiem jest napis!!! gratuluję pomysłu. Olsztyn to miasto małpiego rozumu!!!!!
  • Gość: maślaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:59
    Ja nie tęsknię za oznakami przynależności tego miasta do rzeszy niemieckiej. Interesuje mnie wszystkie polskie symbole.
  • Gość: ToKu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 17:38
    Tak samo jak Litwini nie tęsknią do polskich symboli w Wilnie, a Ukraińcy we Lwowie. Na Białorusi prewencyjnie przymierzają się, czy by nie nadać mniejszości polskiej nie nadać statusu terrorystów.

    I jakie stąd wnioski? Ano takie, że wszyscy Słowianie są pod względem rozwoju społeczno - kulturalnego 100 lat za osiadłymi na zachodzie murzynami. No, może oprócz Czechów, ale za to wspólnie z Bałtami.
  • Gość: maślaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 19:27
    A niby dlaczego mam szanować symbole wskazujące na niemieckość tych ziem?Przecież nie jestem idiotą. Czechów dobrze znam i wiem co myślą o Niemcach.
  • Gość: spadaj IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.11, 13:26
    "Czechów dobrze znam.."
    Doprawdy? Spotykasz ich zapewne codziennie "pod krzyżem" na Krakowskim przedmieściu?
  • Gość: maślaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 19:28
    Dziadkowie mego ojca byli Czechami. Mam tam rodzinę.
  • Gość: spadaj IP: 93.159.164.* 11.04.11, 23:26
    a ja od 5 lat przez połowę roku, tu (czyli w Czechach) mieszkam i pracuję....
  • Gość: rydz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 22:53
    A jakie to ma znaczenie?
  • Gość: Józef IP: *.146.73.234.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.11, 16:33
    To tak ad rem, mimo iż może na pierwszy rzut oka trudno dostrzec związek...
    www.voytek.pl/-fotograf/pkultury.htm
  • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.04.11, 16:52
    Ależ nic nowego - takie rzeczy znamy już z czasów faraonów! W PRLu zdarzało się, że niemiecki pomnik przerabiano na pomnik radziecki lub polski, jak się nadawał - wykonywano drobny retusz i podmieniano napisy. W Olsztynie tak się zdarzyło na pl. Jedności Słowiańskiej, w Reszlu pomnik poległych podczas wojny francusko-pruskiej zamieniono w pomnik Armii Radzieckiej. Dzięki temu ocalał.
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 17:27
    Znam podobną historię w jednej z podwarszawskiej miejscowości w latach trzydziestych ustawiono granitowe popiersie Piłsudskiego po wojnie popiersie zniknęło. Władza ludowa nawet prowadziła dochodzenie kto go zwinął, ale złodzieja nie znaleziono. Prawdopodobnie nowa władza chcieli go zniszczyć. Postument nikomu nie przeszkadzał i doczekał się ponownego wyzwolenia. Na początku lat 90-dziesiątych postanowiono ponownie uczcić "dziadka" zaczęto szukać zdjęć pomnik aby odtworzyć popiersie. Pewnego dnia do Komitetu Budowy Pomnika zgłosiła się starsza kobieta i powiedział, że jest w posiadaniu oryginalnego popiersia. Była to żona nieżyjącego już pierwszego sekretarza PZPR z początków PRL-u. To on właśnie pod osłoną nocy zdemontował popiersie zawinął w koc i schował do piwnicy.
  • Gość: Deutscher IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.11, 23:20
    Prędzej czy póżniej Allenstein wróci do macierzy niemieckiej. Polaczki zajęte są przeszłością, grobami, ciągle jakieś rocznice wspominają, zuzywają najwięcej zniczy, wienców, żyją przeszłością. Nie mają żadnej opcji co do przyszłości. Ci którzy wypowiadają nienawiść do Niemców, biada im!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka