Trudno dziwić się rozpaczy wieloletnich Olsztyniaków, na oczach których miasto przemienia się w standardowego molocha. Nie sposób przejść bez wstrętu obok podwyższenia przy ratuszu. Dawny Dukat znikł, zamiast rekonstrukcji, został zastąpiony standardową bryłą. Wycięto masę dorodnych drzew. Przejazd w godzinach szczytu na Zatorze, lub do dzielnic południowych, to udręka. Zabrano bardzo potrzebne przejście dla pieszych przy sadach, nie dając nic w zamian.
Kamienica przy pl.Bema nadal niszczeje. W tzw. Parku Centralnym, władze zastanawiają się nad dalszą zabudową. Niedługo luki w zabudowie śródmieścia wypełnia kolejne "katafalki". ( zgodnie z prawem Murphyego") A mur więzienny akurat ma się dobrze, mimo tych zmian... Jest gdzieś może ranking miast przyjaznych mieszkańcom? Bo chyba szkoda energii na Olsztyn.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.