Dodaj do ulubionych

Olsztyńscy urzędnicy są bardzo odporni na estetykę

IP: *.tktelekom.pl 14.07.11, 08:46
Co tam taka młoda pipka będzie gadać o estetyce takim ukulturalnionym tuzom o wyrobionym guście jak Marcinkowski, Jaszczuk czy inny Kijowski a nie daj borze samemu Grzymowiczowi. Moim skromnym zdaniem jej urząd należy zlikwidować a jej obowiązki powierzyć ciału kolegialnemu złożonemu właśnie z tych Panów (ewentualnie włączyć można Gustka). Należy się zastanowić tylko czy Jaszczuk czy Marcinkowski powinni zostać przewodniczącym.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Maryjan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 10:04
    Estetyka estetyką a u nas jest zwykły prymitywizm. Każdy robi tak żeby to kosztowało parę złotych i już. Nie zastanowią się, że będzie to oglądało setki czy tysiące ludzi z obrzydzeniem. Istna znieczulica i brak wyobraźni. Epoka kamienna i zacofanie.
  • Gość: edmund IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 14.07.11, 10:06
    Realnie to władze w mieście drogowcy przejęli już dawno, więc nic w tym dziwnego.

    Ich głównym celem jest mnożenie problemów komunikacyjnych (aby uzasadniać jeszcze większe nakłady) za pomocą przysłowiowej motyki na słońce. Zarządzają obecnie grubo ponad połową pieniędzy na wszystkie inwestycje, stali się właściwie państwem w państwie.
    Żeby ktoś przypadkiem nie myślał, że dzięki tej kasie cokolwiek polepszą, jeszcze się coś takiego w historii nie zdarzyło.

    Przy kolejnej kadencji wszyscy wylecą, ale co z tego skoro pozostawią za sobą spalone mosty w postaci kredytów, dróg do utrzymania (nawet na dzień dzisiejszy twierdzą że nie są w stanie utrzymać choćby 50%! - to są słowa dyrektora MZDiM!)

    Kolejnym krokiem będzie likwidacja MPK. Budowa tramwaju utknie na pierwszym skrzyżowaniu na lata, zamykanie kolejnych przejść, komplikowanie sygnalizacji, eksperymenty z żółtym asfaltem, liczniki czasu itp. A Jaszczuki i Gustki będą się jak dzieci zabawiać w budowanie estakad kosztem zabudowy, parków i TWOJEJ drogi podatniku ziemi.
    Sama estetyka przy całej tym terrorze to praktycznie nic.

    Ich cel jest jasny> fro.net.pl/home/wp-content/uploads/2009/07/parking-houston.jpg
  • Gość: kierowca bombowca IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 10:55
    To jest prawda. Tym miastem rządzą drogowcy. Nie przejmują się ani uchwałami RM, ani zarządzeniami prezydenta, ani nawet ustawami i rozporządzeniami. To państwo w państwie na skalę krajową, a nie tylko lokalną. Również wg mnie ta nieodpowiedzialna polityka doprowadzi do katastrofy i niewątpliwie nastąpi to już w ciągu najbliższych 10 lat.
  • Gość: Barbara W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 10:26
    Ta dziewczynka myślała, że coś mądrego zrobi w tym ratuszowym kotle arogancji władzy, niekompetencji i przekrętów! Te Szczuki itd mają jej zdanie czy opinie równie głęboko w d...e jak i mieszkańców...
    W Ratuszu liczy się tylko przekręt i kasa...
  • Gość: mieszkaniec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.11, 10:55
    Przewodniczącym powinien zostać Dezor-ganizator
  • Gość: Czy frajer? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 11:10
    Bardzo dobry artykuł, w którym świetnie ukazano stosunki i hierarchię panującą w Ratuszu. Sama asysytentka lub asystent nic tam nie zrobi, nawet z największymi merytorycznymi kompetencjami. Taka osoba staje się własciwie listkiem figowym na nagiej, obskurnej prawdzie o stosunkach, zależnościach, wstecznictwie panującym w Ratuszu. Jak można pracować konstruktywnie w takim środowisku? Coś jej czasami się uda, większość zostanie po myśli decydentów, którzy nas mieszkańców mają za frajerów. Na dodatek niektórzy z nich uważają się za przedstawicieli kultury, działają na jej niwie i wzajemnie obdarowują się nagrodami, zaszczytami itp. itd. A jaka jest ta kultura to widać na naszych chodnikach, ulicach, zieleni, budynkach, lampach, chaosie urbanistycznym ...............................................................................
  • Gość: czytel-nik IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 11:31
    Gdy p. prezydent zdecydował się utworzyć stanowisko d/s estetyzacji miasta i powierzył je p. Marcelinie był okres przedwyborczy. Złośliwcy mówili, że to posunięcie ma na celu m.in. uzyskanie dodatkowych głosówe i spacyfikowanie FRO, a p. Marcelina nie będzie miała i tak istotnego wpływu na to co się dzieje w Olsztynie. Czyżby "złośliwcy" mieli rzeczywiście rację?
  • zygzak_fro.net.pl 14.07.11, 11:43
    Naprawdę drogowcy mnie coraz bardziej zdumiewają. Na serio, nie łapię - przecież co im wisi to Stare Miasto? Po co zainstalowali tą żółtą barierkę w tym miejscu? Czy to miała być jakaś manifestacja siły? Robienie na złość? czy to po prostu skrajnie pojęta głupota? Ja mam wrażenie, że ci ludzie codziennie robią co mogą żeby ich wywalono z kretesem. Skoro wciąż nie ma reakcji wykombinowali stopniową eskalację szaleństwa.

    Obstawiam jednak, że to była manifestacja siły na zasadzie "kmiotki sobie coś tam mogą, ale jak przychodzi co do czego to w tyłku mamy wszelkie ustalenia bo my tu rządzimy".
  • Gość: ojtaajta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 12:03
    Mnie się bardziej podobała starówka z kolorowymi parasolami niż z tymi w kolorze brudnej szmaty
  • Gość: Wrażliwiec IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 12:19
    @ ojtaajta
    Już wiemy, że o gustach się dyskutuje. Słabe, a wręcz żadne przygotowanie w szkołach na temat historii sztuki, plastyki, teatru, kina skutkuje właśnie takimi wypowiedziami jak twoja. Dodaj jeszcze "Wolnoć, Tomku, W swoim domku.." Na dodatek piszesz o kolorach, a wynika, że ich nie potrafisz ani nazwać, ani rozróżnić.
    Naprawdę warto dbać o estetykę, bo nie czujemy dyskomfortu, wprost przeciwnie nie musimy się irytować.
  • Gość: ol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 12:21
    Ogródki są sezonowe i powinny być barwnym , wesołym elementem w mieście. Teraz w " ramach estetyzacji" jest nijako. To tak jakby wszystkie kobiety musiały nosić sukienki w tym samym kolorze i fasonie. W końcu poruszają się po przestrzeni publicznej - może też to uporządkować?
  • Gość: 55555 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 14:09
    Jednakowe ogródki, jednakowe parasole, krzesła i stoliki, do tego przestraszeni kryzysem ludzie o smutnych obliczach najlepiej jednakowo ubrani!!! - Orwell w realu.
  • zygzak_fro.net.pl 14.07.11, 14:26
    Gość portalu: 55555 napisał(a):
    Jednakowe ogródki, jednakowe parasole, krzesła i stoliki, do tego przestraszeni kryzysem ludzie o smutnych obliczach najlepiej jednakowo ubrani!!! - Orwell w realu.

    Wybacz 55555, ale ironia w ogóle nieadekwatna do realiów. Przypominam TUTAJ. To jest zwykły syf a nie urozmaicenia kolorystyczne, weź się Pan obudź.

    Jesteśmy już najbrzydszym krajem Europy. Zwróć uwagę, że w folderach o Olsztynie nie ma żółtych barierek (w miarę możliwości), zepsutych fontann czy szmat na budynkach.
  • Gość: m&m IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.11, 14:21
    Gość portalu: ol napisał(a):

    > Ogródki są sezonowe i powinny być barwnym , wesołym elementem w mieście. Teraz w " ramach estetyzacji" jest nijako. To tak jakby wszystkie kobiety musiały nosić sukienki w tym samym kolorze i fasonie. W końcu poruszają się po przestrzeni publicznej - może też to uporządkować?

    Odpowiedz sobie na pytanie, kto powinien być ważniejszy w tej przestrzeni: ogródki czy kobiety (goście) w tych ogródkach? Klasyczne zasady podpowiadają, że skromne i w miarę niekrzykliwe powinno być TŁO. Po to, by ludzie mogli na nim prezentować swoje indywidualności. Najładniejsza sukienka zginie, jeśli w otoczeniu panuje kakofonia.
  • Gość: marcelin IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.11, 20:04
    Dzięki za tę wypowiedź bo uchwyciła dokładnie to o co chodzi w pierwszym etapie estetyzacji- o uporządkowanie tła. To samo jest z ultraprostymi wytycznymi co do mebli : kolor ciemny szary jedna strefa, kolor jasno szary inna strefa i usunięcie koloru żółtego z małej architektury. PROSTE JAK KONSTRUKCJA CEPA, wszystko jest na platformie konsultacyjnej w obrazkach i przykładach. Bardzo się cieszę, że coraz więcej ludzi to czuje i tego wymaga. Z resztą wszystkie dobrze zorganizowane Stare Miasta mają jednolite parasole i uporządkowane ogródki. Te stonowane kolory małej architektury...to nie jest żadna rewolucja ani mój entuzjastyczny wymysł tylko normalna KULTURA PRZESTRZENI, która zaczyna się od porządkowania. Dopiero na tym TLE można bez konsekwencji chaosu umieszczać logotypy, fajne meble, detale, rośliny a potem usadzać piękne kobiety z kolorowymi drinkami, które to stają się dominantą kompozycji. ( chyba zrobię z tego jakąś prezentację obrazkowo-edukacyjną..:)
    Drodzy mieszkańcy stare kolorowe parasole nie były malowniczymi kolorowymi parasolami ale agresywnym marketingiem firm piwowarskich !!! Stare Miasto było pokryte reklamami na darmowo rozdawanych starówkowiczom parasolach. Duże miasta ( i my z nimi) wymuszają na kampaniach,żeby dawali mniej agresywne parasole w najcenniejszych krajobrazowo miejscach.
    Reasumując co wolicie oglądać wychodząc na spacer lub posiedzenie na Stare Miasto : fajne kobitki, przyrodę i klimatyczne stare kamienice czy kolejne agresywne reklamy, którymi jesteście bombardowani w telewizji, radiu i na ulicach ???
    Stare Miasto jest przestrzenią, która musi być krajobrazowo INNA niż reszta miasta bo to jest jej urok, magia i selling point, po to się tu przychodzi, zeby odpocząć od zwykłego blokowiska. A ta inność wynika z historycznego układu urbanistycznego, architektury i dlatego właśnie tej najcenniejszej rynkowo cechy nie można gwałcić agresywnym komunikatem reklamowym.
  • Gość: do "marcelinka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 20:10
    Estetyka i przepisy dotyczą tylko niektórych ogródków staromiejskich, inne jak "święte krowy" pod troskliwą opieką Ratusza łamią przepisy i normy i JAKOŚ NIKT TEGO NIE DOSTRZEGA!!!
  • o0gurek 15.07.11, 09:41
    Gość portalu: marcelin napisał(a):

    Pani Marcelino, a czy zgoda na umieszczenie kolejnego ekranu ledowego, tym razem na zabytkowym budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Olsztynie, także wpisuje się w szeroko pojęty plan estetyzacji? Na zgodzie widnieje m.in pani akceptujący podpis....
  • Gość: takie miasto...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 13:03
    Ja proponuję, żeby każdy sobie swój ogródek otworzył, bo jednym nie pasuje jak jest teraz, innym jak są kolorowe parasole:D a co! :)
    Świetny artykuł - wprost rewelacja, po raz kolejny barierki - najważniejszy problem tego miasta. Nie: bezrobocie, niskie płace i związane z tym inne rzeczy. A może to właśnie któryś z dziennikarzy "Gazety" chce przemycić nowy pomysł na zastąpienie barierek, bo reprezentuje interesy innych przedsiębiorców, którzy akurat barierek nie produkują?:)
    Bo dziwne, że aż taki nacisk i tak często piszą o tym wątku:) Coraz bardziej przekonuję sie, że w Olsztynie coraz częściej do głosu dochodzą ludzie ograniczeni (np. wspominając protesty spółdzielni sprzed kilku dni). I zaraz pewnie przeczytam: wszystkiemu winny Grzymowicz hahaha!
  • Gość: UPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 14:24
    Niestety, powołanie tego stanowiska (z szacunkiem dla Marceliny...) to wyłącznie autoreklama Prezydenta i jeden wielki PIC NA WODĘ!
    Co ta biedna dziewuszka może zrobić jak miasto jest jednym wielkim chlewem, postkomunistyczną ruiną na ścianie wschodniej, w której rządzą postkomunistyczne dziadki i komunistyczni politycy którzy nic nie robią...

    Co tu gadać o "estetyce" jak dogorywają poskomunistyczne inwestycje... jak to g..o "estetyzować" jeśli najpierw trzeba załatać dziury w jezdni..., wertepy chodników... sypiące się elewacie... Ratusz funduje nam tylko parkomaty i podwyżki wody... kosztowne mosty z betonu i świecące pały..., zamiast: obwodnicy... lotniska...
    Pozdrowienia dla Towowarzyszy z Ratusza...
  • Gość: tst IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.11, 20:16
    To prawda. Trepy, milicjanci, kombatanci, ormowcy - zasłużeni utrwalacze i ich mentalni spadkobiercy - plus lokalni badziewiarze i ich "biznesy". Trupiarnia. To miasto gnije i żadne "wykorzystanie funduszy unijnych" go nie uratuje.
  • Gość: michał IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.11, 15:34
    jaka estetyzacja ???? czy ktoś jechał ostatnio pod wiaduktami na lubelskiej przy chłodni ?????????!!!!!!!!!!
  • Gość: emigrant IP: *.wistee.fr 14.07.11, 15:36
    jeszcze wiekszy pic na wode to Rytczak, ktorego przyholubili jako figuranta, zeby opowiadal bajki o ogrodach - tak zeby odwrocic uwage - ze niby naszym planem jest zielen - he, he;)
    Wiedza, ze maja tego pajaca w garsci, wiedza o jego przekretach, przymykaja na nie oko, on garnie kaske do kieszeni a oni robia swoje - ot taka polityka.
    Zal, bo chcialoby sie wrocic, ale widac, ze nie ma do czego
  • antymenel.1 14.07.11, 16:38
    nie tylko na estetykę.Brakuje im walorów umysłu,poczucia estetyki,rzetelności,kwalifikacji,
    wyobraźni i odwagi.Reprezentują generalnie poziom burakowo-kmiotkowy.Celują w tym niestety ludzie odpowiedzialni w mieście za komunikację,budownictwo i planowanie.
    Mimo powszechnej krytyki od lat bezkarnie demonstrują brak podstawowych kwalifikacji do zajmowanych stanowisk.Kolejni prezydenci tolerują tych nieudaczników.Dlaczego?Co się za tm kryje?W normalnym kraju za 30 cm wiaduktu już dawno poleciałyby głowy.W Olsztynie nie ma winnych.A my płacimy.
  • Gość: ... IP: *.147.92.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.07.11, 16:50
    A ja myślę, że niedługo nikomu nie będzie się chciało nic w tym mieście robić. Cokolwiek się nie wydarzy to Gazeta będzie prowadziła kampanię przeciwko. Choćby osoby, które Gazeta obrała sobie za cel nie wiem jak starały się dla wspólnego dobra, to Ona dopatrzy się jakiegoś feleru. Są jednak i pupile, których wpadki pomijane są milczeniem. Więc dalej zajmujcie się żółtą barierką. Jeśli to jest podstawowy problem w Olsztynie to gratuluję mieszkańcom. Niedługo zostanie prezydentem w tym mieście będzie równoznaczne z poświęceniem dla dobra ogółu, bo ktoś musi.
  • Gość: Kampania?, IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 17:11
    A ja myślę, że w końcu ludzie powiedzą dość tych inwestycji na siłę i bez porządnego rozeznania potrzeb miasta. Za paskudnymi żółtymi barierkami, pałami przez ratuszem, betonplacami, monstrum kładkowym itd. też kryje się arogancja ratuszowych. I o tym należy mówić, pisać, kpić. Nie ma chęci na uporządkowanie miasta, jest chęć tylko na dojenie unijnych i naszych (podatki) pieniędzy nawet ze szkodą dla miasta.
  • Gość: kami IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 17:26
    A może to nie wszystko wina obecnych władz? moze zastanówmy się nad tym, co działo się w olsztynie jakieś 5 lat temu? Otwarcie Ronda Bema? Rondo Schumana? no coż......rewelacyjne inwestycje. Olsztyn od dawna oczekiwał nowej Artyleryjskiej, obwodnicy (nadal!!), przebudowy Wojska Polskiego. Może przed następnymi wyborami, jak będziecie Państwo z Nagórek wybierać randych pomyślcie co jest ważniejsze: kwiaty i obecność prezydenta na dorocznych dożynkach czy też inwestycje i rozwój miasta? Nie bez powodu teraz mamy taki nawał inwestycji...
  • Gość: rowerzysta IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 17:39
    Twój, ale też wielu innych, problem polega na tym, że każecie wybierać między kiblem a szambem. A ja chcę, żeby było po prostu normalnie - bez dożynek i bez wyrzucania pieniędzy w błoto.
  • Gość: Endi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 20:08
    Przyłączam się do rowerzysty
    [i]"problem polega na tym, że każecie wybierać między kiblem a szambem. A ja chcę, żeby było po prostu normalnie"/i]
  • Gość: eja IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.11, 17:40
    A co, przedtem to Grzymowicza nie było? Tak samo rządził inwestycjami, tyle że przy Małkowskim.
  • antymenel.1 14.07.11, 21:46
    A możesz podać jakiś przykład pozytywnego starania się urzędników o wspólne dobro?
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 23:47
    bardzo dobre - choć jeden przykład
  • o0gurek 15.07.11, 09:37
    antymenel.1 napisała:

    > A możesz podać jakiś przykład pozytywnego starania się urzędników o wspólne dob
    > ro?

    O ich wspólne dobro? Takich przykładów mogę podać tysiące.
    Np po co budować normalną drewnianą trwałą kładkę za kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy, skoro można zrobić pozornie trwalszy betonowy kicz za 3 bańki i podratować swój budżet przy okazji.
    Po co trzymać miejską kasę i rozsądnie wydawać ją na potrzebne miastu inwestycje, skoro można napisać kilka wniosków do unijnych programów z których nikt nie chce korzystać. Akceptacja ich pewna w 100% Kaska gruba, prowizje również niczego sobie...
  • Gość: **** IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.11, 18:32
    Wiecie o czym mówicie - o makijażu na brudnej gębie !
    Popatrzcie jak zniszczone są elewacje budynków na Starym Mieście, a można zrobić z tego cudo - wykorzystać program rewitalizacji. Nie wiem dlaczego to się udaje w Poznaniu i w dużo mniejszych miastach również (np. Chojnice) ?
    To, że czapeczki na krzywych kręgach betonowych (słupach ogłoszeniowych) pomalowano na grafit - to jest sukces, czy tak miało być ? Głupiej ławki pod empikiem na 1 Maja nie można postawić.
    Wystarczy niewiele, trzeba działać jak dobry gospodarz w swoim domu, fajerwerków nie trzeba jeżeli nas nie stać. Musi być jednoznaczny przekaz z góry, co się liczy, że robimy miasto dla mieszkańca, dla pieszego, dla tego najsłabszego - bo to on potrzebuje pomocy, stawiamy na porządek, czystość, piękno, przyrodę; ale to musi być przekaz szczery. Do tej pory nie umiemy wykorzystać naszych indywidualnych miejsc, to o czym piszą dziś w GO - Plac Dunikowskiego itd.... Gdzie indziej mając taki pomnik już dawno w prawym rogu placu stałaby ławeczka, a na niej siedziałby Dunikowski i spoglądałby z zadumą na swoje dzieło / nie wszystko trzeba dopowiadać do końca/.
  • Gość: tyz piknie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 19:25
    a może ławeczka z wujaszkiem Stalinem?
  • Gość: smutne IP: *.olsztyn.mm.pl 16.07.11, 11:24
    - takie skojarzenia może mieć tylko człowiek podły lub niedouczony ! To smutne. Mino wszystko, nie życzę temu komuś doświadczeń z życiorysu Dunikowskiego.
  • Gość: Olsztyńska wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 20:06
    Estetyzacja Starego Miasta - Pani Marcelinko - wygląda tak, że chrzani Pani głupoty o rewitalizacji parku a i tak remontowane jest tylko otoczenie knajpy Pana Tandyraka. Bez żadnych "konsultacji"...
    Elewacje się sypią, chodniki nie do przejścia, jezdnie zniszczne, brak zwykłej ławki i śmietniczki, szkło, szczyny i żygowiny, szczury biegają a ktoś bajeruje o ESTETYCE parasoli...
  • Gość: Endi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.11, 20:17
    @Olsztyńska wiocha
    Ale od czegoś trzeba zacząć, a parasole na starym mieście to akurat niewielki problem, i jest pozytywny efekt. Bardzo fajnie zachowali się własciciele ogródków z parasolami, naprawdę teraz jest przyjemniej w ogródkach.
    Największą bolączką Olsztyna, moim zdaniem - przechodnia i użytkownika dróg, jest stan nawierzchni. Na poziomie oczu i trochę wyżej koszmarne reklamy na elewacjach.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.11, 20:26
    Co niektórzy urzędnicy są też .."odporni na wiedzę"..
  • Gość: ol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 14:26
    Nadawanie rangi przez gazete a to pełnomocnikowi d/s rowerów, a to komuś od estetyzacji, a to od tzw. promocji miasta jest zapełnianiem wierszówki i biciem piany. Nikt nie dostrzegłby działań tych ludzi, /a raczej ich braku / gdyby nie artykuły gazety. Są to wyrzucone pieniądze na liczne etaty. W każdym działaniu ważna jest skuteczność. Żałosna jest taka postawa, gdzie zatrudniony urzędnik za nasze pieniądze wypłakuje się gazecie że on to by bardzo chciał , ale inni mu przeszkadzają. Oznacza to niestety, że nie dojrzał jeszcze do stanowiska, które wymaga większej wiedzy, lepszej organizacji i raczej powinien się uczyć na niższych stanowiskach. Stąd też nie ma co płakać ,ze ktoś przeszkadza , ale najpierw pójść do szkół, potem zdobyć doświadczenie, a potem proponować miastu skuteczne rozwiązania.
  • Gość: dobra rada IP: *.olsztyn.mm.pl 15.07.11, 14:44
    Gość portalu: ol napisał(a):
    > raczej powinien się uczyć na niższych stanowiskach. Stąd też nie ma co płakać ,ze ktoś przeszkadza , ale najpierw pójść do szkół, potem zdobyć doświadczenie

    Oczywiście nowi powinni się uczyć i praktykować pod okiem obecnych urzędników, doświadczonych w takim działaniu na rzecz miasta, jakie widzimy. To zapewni bezcenną ciągłość zarządzania, polityki przejść dla pieszych, żółtych barierek, schodów i wszystkiego co stanowi o duchu - "genius loci" - Olsztyna.
  • zygzak_fro.net.pl 15.07.11, 16:09
    Gość portalu: ol napisał(a):
    > Nadawanie rangi przez gazete a to pełnomocnikowi d/s rowerów, (...) Są to wyrzucone pieniądze na liczne etaty.

    Możesz podać konkretne dane, czy nic nie wiesz i piszesz co ci ślina na język przyniesie?
  • o0gurek 15.07.11, 16:57
    zygzak_fro.net.pl napisał:

    > > Nadawanie rangi przez gazete a to pełnomocnikowi d/s rowerów, (...) Są
    > to wyrzucone pieniądze na liczne etaty.

    > Możesz podać konkretne dane, czy nic nie wiesz i piszesz co ci ślina na język p
    > rzyniesie?

    Zygzak, nie czepiaj się szczegółów. Pełnomocnik ds. rowerów jest społeczny. Ale etat p. Marceliny to kwiatek u kożucha. Kasa wyrzucona w błoto.
  • Gość: Olsztynianka IP: 141.6.11.* 14.07.11, 21:28
    Piątek, 20 maja 2011, Nr 116 (4047)

    Nasz Dziennik

    Druga skarga kasacyjna w sprawie własności po niemieckich przesiedleńcach
    Sąd Najwyższy wraca do kamienicy

    Skarga kasacyjna Prokuratorii Generalnej w imieniu Skarbu Państwa od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie dotyczącego legalności sprzedaży firmie nieruchomości przez potomków niemieckich przesiedleńców zostanie rozpatrzona przez Sąd Najwyższy - ustalił "Nasz Dziennik". Ma to nastąpić w terminie do sześciu miesięcy. Pełnomocnicy powoda, czyli Skarbu Państwa, wskazują, że to już drugi wniosek o kasację w związku z tym, że olsztyński wymiar sprawiedliwości nie przeprowadził należycie postępowania dowodowego.

    Skarga kasacyjna jest skutkiem wyroku Sądu Najwyższego (SN) z 15 lipca 2010 r., zgodnie z którym Albert i Mergerete Reinsch, wyjeżdżając na stałe do Niemiec w 1981 r., utracili obywatelstwo polskie, a tym samym tytuł własności pozostawionej przez siebie nieruchomości.
    - Przeszła ona wtedy na własność Skarbu Państwa. Natomiast Reinschowie założyli księgę wieczystą, o czym nikt nie wiedział. Wpisano do niej jako współwłaścicieli ich dzieci: Norberta Reinsch i Małgorzatę Grunberg. Następnie w 2007 r. sprzedano nieruchomość na rzecz Zakładu Budowlano-Instalacyjnego Jarmakowicz Zapolski Sp. z o.o. - informuje mecenas Lech Obara, pełnomocnik Skarbu Państwa w procesie wytoczonym tej firmie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
    Wyrok Sądu Najwyższego z 15 lipca oznacza, że Sąd Okręgowy (SO) w Olsztynie, który wcześniej uznał prawo własności do spornej nieruchomości państwu Reinsch, a następnie jej nabywcy - wspomnianej spółki, powinien ponownie rozpatrzyć sprawę. Problem w tym, że pomimo dwóch skarg kasacyjnych wnoszonych przez Prokuratorię Generalną w toku procesu do tego nie doszło. Według Szymona Topy, prawnika z Kancelarii Radców Prawnych "Lech Obara i Współpracownicy", reprezentującej Skarb Państwa, SN swoim wyrokiem nakazał zbadać, czy pozwana spółka działała w dobrej wierze w chwili nabywania kamienicy na Jagiellońskiej. - Sąd Okręgowy w Olsztynie jednak nie przeprowadził postępowania dowodowego, tylko wysłuchał informacyjnie jednego z członków zarządu, tj. Adama Floriana Jarmakowicza, i doszedł do wniosku, że zarząd pozwanej spółki nabył przedmiotową nieruchomość w dobrej wierze - twierdzi Topa. - W sensie procesowym uznał, że jest to okoliczność bezsporna, której nie trzeba udowadniać, choć Sąd Najwyższy nakazał właśnie zbadać tę okoliczność. Po wysłuchaniu członka zarządu pozwanej spółki zamknął przewód sądowy i wydał wyrok, czyli uznał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo odmówił uznania Skarbu Państwa za właściciela kamienicy na Jagiellońskiej - dodaje prawnik. Podkreśla jednocześnie, że wysłuchanie informacyjne nie jest dowodem w sprawie.
    Jako że wartość przedmiotu sporu przekracza 1 mln zł, w imieniu Skarbu Państwa drugi wniosek o kasację wyroku SO w Olsztynie do Sądu Najwyższego złożyła Prokuratoria Generalna w kwietniu 2011 roku. Elżbieta Budna, rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie, potwierdza, że sprawa kolejny już raz trafia do Sądu Najwyższego. - Po raz pierwszy orzeczenie sądu okręgowego zostało uchylone i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Po wykonaniu tych czynności przez sąd okręgowy kolejny raz wniesiono skargę kasacyjną, która w ostatnich dniach kwietnia została przedstawiona Sądowi Najwyższemu, uzyskując nową sygnaturę akt - mówi Budna. Dodaje, że "SO jeszcze raz rozpoznał tę sprawę" i jej akta przesłano do SN.
    Potwierdza to Teresa Pyźlak z Sądu Najwyższego. - Rzeczywiście jest skarga kasacyjna strony powodowej Skarbu Państwa, która wpłynęła 28 kwietnia. Nie ma terminu jej rozpoznania. Jeszcze nie został wyznaczony - zaznacza Pyźlak. Jak wyjaśnia, tego typu sprawy bada się na posiedzeniu niejawnym pod kątem spełniania przesłanek ustawowych. - Generalnie czeka się na to około 3 miesięcy, a następnie 2-3 miesiące na rozpoznanie kasacji, jeżeli zostanie ona przyjęta - zastrzega Pyźlak.

    Jacek Dytkowski
  • Gość: Judasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 17:21
    "Olsztyńscy urzędnicy są bardzo odporni na estetykę".............
    Tak samo jak większość mieszkańców naszego miasta. Niechluje bałaganiarze brudasy. Co gorsze to nawet tego nie zauważają, przechodzą obojętnie. Wynika to z wychowania w domu szkole na uczelni. Przykładem może być braku nawyku sprzątania po własnym psie. Strącania popiołu z papierosa, rzucanie niedopałków na chodnik czy na ulicę.
  • Gość: Rashon IP: *.olsztyn.mm.pl 16.07.11, 00:54
    Znam kilka nazwisk /rodzin/, które ciągną kasę przez zasiedzenie. Lenie bez odpowiedniego wykształcenia i pracowitości. Zombie, które za każdym razem będąc w UM straszę skargą lub gazetami. Bez tego tłustych tyłków nie ruszą. Młode laseczki także uczę pokory, ale to już inny temat. Dla mnie ratusz to za drogi, skorumpowany i kapryśny biznes.
  • mariusz2010 16.07.11, 12:51
    Mści się lekceważenie zajęć z plastyki w szkołach. Nie tylko wśród urzędników. Dlatego o estetyce miasta w pierwszym rzędzie powinni decydowac plastycy, wsparci opinią społeczną.
    Opinia mieszkańców jest niezbędna, by nie powstawały takie "nieporozumienia", jak choćby plac pod ratuszem. Rolą urzędników jest organizacja, zapewnienie finansowania, dopilnowanie jakości, piecza nad sprawnym funkcjonowaniem miasta.
    Wymaganie od urzędników znajomości zasad rządzących estetyką jest błędem, co zresztą doskonale widać tam, gdzie się od nich tego wymaga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka