Dodaj do ulubionych

Samochodowa przepychanka między kierowcami na N...

IP: *.olsztyn.mm.pl 16.11.12, 06:30
Skoro mieszkańcy są tak wyczuleni na przestrzeganie przepisów to zyskali nowego sprzymierzeńca - codziennie odwożę dziecko do przedszkola i niech tylko zobaczę przy blokach lub w najbliższej okolicy samochód zaparkowany niezgodnie z przepisami od razu powiadomię straż miejską (a sporo osób parkuje na łuku przy (w zasadzie w obrębie) skrzyżowaniu z Wańkowicza i nie są to rodzice dzieci.
Edytor zaawansowany
  • olecky 16.11.12, 06:33
    Jednokierunkowość jest jakimś usprawnieniem, ale najlepiej byłoby po prostu uliczkę zamknąć dla ruchu samochodów w godzinach rozpoczęcia i zakończenia zajęć. Samochody nie powinny się plątać przed wejściem do szkoły, bo to niebezpieczne, ewentualne miejsca postojowe powinny być ze 300 m dalej.

    Zamiast kolejnego akapitu obrazek:

    sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/45977_507642485926214_106426837_n.jpg
    --
    pozdrawiam, olek
  • mmascarpone 16.11.12, 06:55
    Problemem jest wygodnictwo.Też podwozilam dziecko do szkoły,przedszkola,przed 8 pod samym wejściem zaczynały się dantejskie sceny.Ja stawialam samochód kilkadziesiąt metrów dalej i spokojnie odprowadzalam dziecko.Musialam wstać z 10 minut wcześniej ale warto by uniknąć nerwowki .ulica jednokierunkowa na pewno rozwiazalaby problem przy tzw.wyrzucaniu dziecka z samochodu.
    --
    "Jeśli jed­na oso­ba ma uro­jenia, mówi­my o cho­robie psychicznej. Gdy wielu ludzi ma uro­jenia, na­zywa się to religią" R.Dawkins
  • Gość: zemsta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.12, 08:02
    Bo się jak idioci zachowujecie. Trzeba zaparkować w pobliżu, gdzie jest dobry dojazd i wyjazd i albo wypuścić dziecko, albo je odprowadzić, jak tak się boicie, a nie panicza pod same drzwi. Śmieszni ci dzisiejsi rodzice. O zdrowym rozsądku i umiejętności liczenia z litości nie wspomnę.
  • Gość: jaija IP: *.147.213.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.11.12, 09:05
    To ja dzwoniłem i wcale nie jestem mieszkańcem nagorek tylko rodzicem który odwozi codziennie dziecko do przedszkola.da się parkować tak aby nie niszczyć trawników i nie blokować drogi.trzeba tylko chcieć.
  • Gość: Pytający IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.11.12, 09:06
    Kogo ma więcej racji w sporze o ruch samochodowy koło SP 25 w Olsztynie?

    No i kogo?
  • iwaniuk-online 16.11.12, 10:27

    Ale o co chodzi? Przecież to 'gazeta olsztyn', której pismacy posługują się narzeczem przypominającym literacki język polski. Nie można od nich wymagać, żeby używali języka polskiego, bo do tego trzeba być rozgarniętym.

    Ja jeszcze nie zdecydowałem, kogo ma rację.
  • Gość: ? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.11.12, 11:03
    Bardzo dobrze!Ludzie nie przesadzajcie,kiedyś nie było tyle aut i dzieci jakoś docierały do szkoły.Ale teraz dobrobyt na zielonej wyspie Tuska ;) sprawił,że każdy niczym hrabia musi jeździć karocą i wozić swoją pociechę.Są jeszcze autobusy i nie przesadzajmy są dzieci które mieszkają po sąsiedzku.Rodzice mogli by się dogadać i wozić swoje pociechy i ich kolegów z klasy mieszkających po sąsiedzku na zmianę.Tylko,że niestety wtedy trzeba było by się dogadać ,a po co to robić jak można tworzyć sztuczny korek pod szkołą.Trzeba pamiętać,że szkoła nie jest hipermarketem czy urzędem lub stadionem gdzie mają być parkingi dla leniwych rodziców i hrabiostwa które się rozwozi po mieście nawet po chleb samochodem.
  • Gość: oczko IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.11.12, 11:47
    ...trochę kultury,ale nie można tego wymagac od napływowego motłochu,który opanował te dziwne miasto!To samo jest koło przedszkola przy ulicy Zamenhofa,tu też każdy chce podjechac pod samą furtkę,blokując ulicę chodniki,trawniki,choc 100 metrów dalej jest wielki parking koło Tesco,zupełnie pusty,szczególnie rano,ale i po południu,też nie ma tam takiego tłoku,żeby nie można było zaparkowac bez problemu,ale do tego potrzeba trochę kultury a nie nowobogackiego chamstwa,które zajeżdża tu wszelkiego rodzaju szrotem z Niemiec!
  • Gość: kolec IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.11.12, 11:49
    To takie polskie,podjebac kogoś i już czuję się lepiej,wystarczy że ktoś ma gorzej niż JA!
  • Gość: jaija IP: *.182.228.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.11.12, 14:36
    To nie jest kwestia podjebania a bardziej kultury kierowców. Jak ma być lepiej w tym smutnym jak samoobrona mieście gdy trawniki wyglądają jak kartoflisko.
  • Gość: zainteresowany IP: *.centertel.pl 17.11.12, 13:38
    Nie jest tak żle. Jest ciasno, trzeba uważać, ale najgorsze że znalazł się jakiś poduszkowiec z bloku i twierdzi że w godzinach od 7 do 8:30 kierowcy sobie robią skrót tą uliczką - burak jakiś jeśli twierdzi że to opcja godna rozważenia. To są właśnie rodzice którzy jadą tam raczej z konieczności a nie z poprawienia sobie warunków.
    Pomyślcie - jeśli będzie jednokierunkowa do Sikorskiego - rodzice-kierowcy z Jarot będą zmuszeni w godz. popołudniowego szczytu jechać w stronę miasta, ponieważ pierwsza możliwość zawrócenia jest przy salonie forda na Sikorskiego. Nie do pomyslenia jeśli dołączy się do tego budowę tramwajów i Galerii Warmińskiej + kumulacja kierowców jadących drugi raz tą samą drogą.
    Jeśli będzie jednokierunkowa od Sikorskiego - wszyscy rodzice-kierowcy będą zmuszeni do wyjazdu wąskim gardłem przy Wańkowicza blokując wjazd mieszkańcom. Do tego dochodzi zakaz zawracania na Sikorskiego/Wańkowicza. Mozliwość zawracania na wyskości reala - kolejne światła = frustracja, nerwy.
    Najbardziej przeszkadza to tym, którzy z tej uliczki nie korzystają, tylko ją z okna widzą. Oni tam nie jeżdżą. Ci co korzystają machną sobie ręką, przepuszczą, poczekają i jest ok. A buraki poduszkowe skożystali z obescości prezydenta na zebraniu rady osiedla i jest news na gw. A jak jest news to mzdim szuka rozwiązań dla samego szukania. Jeśli jednak któremuś z kierowców jeżdżących tą uliczką przeszkadza to jak jest, niech parkuje sobie pod realem, albo korzysta z komunikacji miejskiej, tylko niech nie podsuwa nieprzemyślanych pomysłów tym z góry.
    Jedyne normalne rozwiązanie to poszerzenie wjazdu od ul. Wańkowicza - najbezpieczniejsze dla wszystkich, mieszkańców i rodziców kierowców. Pamiętajmy, że w SP 25 uczą sie dzieci z całego Olsztyna, nie tylko z Nagórek, ponieważ jest to jedyna szkoła z oddziałami integracyjnymi, oraz rozbudowa parkingu wzdłuż chodnika przy orliku na tzw terenie zielonym, który i tak zaczyna być rozjeżdżany przez pechowców-spóźnialskich na zebrania.
  • Gość: on IP: *.free.aero2.net.pl 21.11.12, 06:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • dr.hayd 27.11.12, 13:03
    Dlaczego rodzice muszą wozić dzieci z Osiedla Generałów na Nagórki? Bo nie ma szkoły na Osiedlu Generałów.
    Poroniony pomysł to jest taka wielka szkoła-moloch jak SP 25.
    Zamiast tego molocha na 1200 uczniów powinno być 6 normalnych szkół na 200 uczniów. Te szkoły powinny być wewnątrz osiedli mieszkaniowych. Wtedy dzieci mogłyby do szkoły chodzić na piechotę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka