Dodaj do ulubionych

11 lipca mija 70 rtocznica, gdy bandy UPA

15.06.13, 22:46
zaatakowały ok. 100 polskich miejscowości rozpoczynając ludobójczą czystką etniczną, w której zginęło 120-130 tys. ofiar.

--
Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
Edytor zaawansowany
  • Gość: franciszek IP: *.httpcore.com 16.06.13, 21:44

    sejm winien ogłosić stosowną rezolucję i nazwać ludobójstwo po imieniu
  • Gość: rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 21:52
    POseł Miron S. już przygotowuje imprezę! Lubią się bawić w lipcu.
  • privus 18.06.13, 14:49
    Uchwalona 9 grudnia 1948 r. Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa zdefiniowała ludobójstwo jako "czyn dokoinany w zamiarze zniszczenia w całości lub częsci grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako taskich", zbrodnie popełnioine na Polakach w trakcie antypolskich czystek prowadzonych przez UPA od lutego 1943 r. do maja 1945 r. spełniają tę definicję, ponieważ ukraińscy nacjonaliści postawili sobie za cel doprowadzenie do fizycznego usuni ęcia wszystkich Polaków z ziem, które uznali za swoje. Każdy Polak, który nie chciał porzucuć ojcowizny, skazany był na śmierć. W wyniku planowych i jak na warunki partyzanckie doskonale zorganizowanych masowych mordów poniosło wówczas śmierć grubo ponad 100 tys. Polaków (szacunki określają na 120-150 tys.). Ofiarą polskiego odwetu padło 10-15 tys Ukraińców, co zupełnie dyskwalifikuje stawianie za wszelką cenę znaku równości pomiędzy działaniami ukraińskiego i polskiego podziemia. Fałsz takiego stawiania dprawy musi budzić zdecydowany protest., ponieważ nie ma to żadnego uzasadnienia w znanych faktach. Polacy nie przeprowadzali na terenie kilku województw eksterminacji ukraińskiej grupy narodowej, czago nie można powiedzieć o Ukraińcach.. Uważam, że bez jednoznacznego i bezwarunkowego potępienia masowych zbrodni na Polakach, temat rzezi wołyńsko-galicyjskiej będzie powracał przy każdej rocznicy stając się coraz bardziej przykry nie tylko historycznie. W tej sprawie najwyższe władze Polski zachowały się jak najgorzej (były prezydent Lech Kaczyński przejął patronat nad XIX Festiwalu Kultury Ukraińskiej organizowanym w rocznicę dokonanej rzezi przez Ukraińców na Wołyniu, a były Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zablokował uchwałę sejmową w sprawie potępienia ludobójstwa na Wołyniu).

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 21:34
    Zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscach na Wołyniu. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków, w kolonii Gaj - 600, w Ostrówkach - 521, Kołodnie - 516.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 22:04
    Pomódlmy się za nich.Niech im ziemia lekką będzie.Napisz też dlaczego zgineli.O tym zapomiałeś.
    Doskonale wiesz,że nie jest to chwalebne.
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 10:43
    Masz na myśli nieustanne rozboje i tradycyjne w historii rzezie urządzane przez przez Ukraińców? A może współczesną reinkarnację Goebbelsa na Ukrainie?
    Przecież jest to kraj, w którym rozum się nie liczy.

    Z drugiej strony, musimy pamiętać, że nie wszyscy Ukraińcy uczestniczyli w tamtych tragicznych wydarzeniach z Wołynia. Zasadne staje się pytanie czy były jakieś inne powody tych tragedii oprócz narodowości ofiar? Co zawinili Ormianie Turkom, Polacy Ukraińcom a Tutsi Hutu oprócz samego faktu swojego istnienia? Nawet jeśli założyć, że nie są bez winy (a któż z nas nie jest) to wszelkie ich ewentualne nieprawości bledną wobec ogromu dokonanych na nich zbrodni. Rzeź Polaków na Ukrainie był przedłużeniem tragedii holokaustu około miliona Żydów wymordowanych wcześniej przy czynnym udziale formacji ukraińskich. Na razie nie widać specjalnego zainteresowania światowej opinii publicznej tym tematem. Ulegnie to jednak zmianie w miarę dalszego rozwijania się faszyzmu na terenie zachodniej Ukrainy. Już dzisiaj stawia się tam pomniki mordercom, gloryfikuje się zbrodniarzy mających na rękach krew polską, żydowską, ormiańską i ukraińską. W tym duchu wychowuje się młodzież ukraińska także w Polsce, czego jesteś takim fatalnym przykładem. Przyszło już nowe pokolenie, które żyje innymi wartościami. Jak widać nie dotyczy to środowisk skażonych nacjonalizmem ukraińskim.
  • angrusz1 18.06.13, 14:53
    i pomodlić się za tych , co zginęli .


    Ale Jezus kazał także modlić się i za oprawców .
  • art.usa 22.06.13, 08:12
    Jeżeli nie zapomnicie i nie wyciągniecie ręki,
    jak chcecie żyć,
    wiecznie grzebać w ranie?

    Nie zapomnijmy; Piłsudski chciał Unii Polsko Ukraińskiej.

    --
    Czas jest duszą świata.
    Wszystko co człowiek zwierzętom robi,
    wróci na człowieka z powrotem.
    (Pythagoras z Samos 570p.n.e.-510p.n.e.)
  • privus 22.06.13, 09:56
    Przed 90 laty zostało podpisane historyczne polsko-ukraińskie porozumienie, zwane paktem Piłsudski-Petlura. Miało ono zmienić mapę wschodnich rubieży Rzeczpospolitej. Było to raczej małżeństwo z rozsądku. Poprzedziły je dziesiątki wydarzeń, które zadecydowały ostatecznie o początku, przebiegu i niezbyt chwalebnym końcu tego związku. Pierwszym z nich było oświadczenia Lenina o przyznaniu Polsce Granicy Na zachód od linii frontu. Następnym było z nich było starcie wojsk polskich z bolszewikami koło miasteczka Mosty na Białorusi. Było to 14 lutego 1919 r. Dzień ten uznaje się za faktyczny początek wojny z bolszewikami. Stanowiła ona nieuchronną konsekwencję separatystycznego pokoju zawartego przez Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republikę Radziecką z Niemcami i Austro-Węgrami, w którym rząd bolszewicki wycofał Rosję z udziału w I wojnie światowej. Wkrótce po tym armia niemiecka zaczęła ewakuację z ogromnych obszarów, od Zatoki Botnickiej po Morze Azowskie. Armia Czerwona rozpoczęła marsz na zachód, zanim wojsko polskie zdążyło się sformować i podjąć jakiekolwiek działania zapobiegawcze. Czerwonoarmiści przejęli z rąk niemieckich najpierw Mińsk, potem Wilno. Ostatecznym ich celem było dotarcie do rejonu, z którego mogliby czynnie wspierać rewolucję komunistyczną w Niemczech, planowaną przez członków tamtejszego Spartakusa. na IX Zjeździe Rosyjskiej Partii Komunistycznej we wrześniu 1920 r., Włodzimierz Lenin przedstawił swoją wersję wybuchu wojny: „Stwierdziliśmy, że gdzieś pod Warszawą znajduje się nie centrum polskiego rządu burżuazyjnego i republiki kapitału, ale centrum całego współczesnego systemu imperialistycznego. Doszliśmy do wniosku, że okoliczności pozwalają nam wstrząsnąć tym systemem i prowadzić politykę nie w Polsce, ale w Niemczech i Anglii”. Bezpieczeństwo państwa, które zaledwie jedenaście dni wcześniej odzyskało niepodległość po 123 latach niewoli, nie przedstawiało się różowo. Armia polska nie posiadała wówczas jednolitego uzbrojenia. Niektóre dywizje wyposażone były w broń francuską, inne w niemiecką lub austriacką. Uzupełnienia często wysyłane były w sposób niewłaściwy: bataliony z bronią francuską trafiały do dywizji uzbrojonych w manlichery austriackie lub niemieckie mauzery. Szwankowało zaopatrzenie w mundury. „Takich dziadów, jak ich nazywałem, dotąd w ciągu całej wojny nie widziałem. W 21-ej dywizji prawie połowa ludzi defilowała przede mną w Firleju – boso”, pisał potem Piłsudski. Zdawał sobie sprawę, że zachodnie granice kraju zostaną ustalone ostatecznie podczas obrad Komitetu Pokojowego w Paryżu, natomiast wschodnie rubieże ukształtuje polska polityka i osiągnięcia na polu bitwy. Przypuszczalnie już wówczas narodziła się w otoczeniu Piłsudskiego wizja stworzenia strefy buforowej między Polską a Rosją. Murem odgradzającym miały się stać narodowe państwa: Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś i Ukraina, wszystkie działające w ścisłej federacji z Polską, Premier Francji i jedna z czołowych postaci podczas pertraktacji w Wersalu Georges Clemenceau nazwał tę strefę cordon sanitaire – kordonem sanitarnym odgradzającym nosicieli bakcyla komunizmu od cywilizacji zachodniej. Naczelnik państwa wychodził z założenia, że upadek Rosji Sowieckiej nie leży w interesie Polski, ponieważ jej najistotniejszy sojusznik na Zachodzie, Francja, wolałaby dialog z białą Rosją, spychając na margines stosunki z państwem polskim. Dlatego też nie tylko odmówił Denikinowi wsparcia podczas ofensywy na Moskwę, ale przekazał Leninowi, w owym czasie przewodniczącemu Rady Komisarzy Ludowych, treść decyzji o czasowym wstrzymaniu polskich działań wojennych; decyzja ta umożliwiła bolszewikom ściągnięcie z frontu polskiego 40 tys. żołnierzy do obrony zagrożonej stolicy.

    W Monitorze Polskim Nr 97 z 28 kwietnia 1920 r. ukazał się lakoniczny komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych: „Rząd Polski, uznając prawo Ukrainy do niezależnego bytu państwowego, uznał Dyrektoriat Ukraińskiej Republiki Ludowej z głównym atamanem Semenem Petlurą na czele”. Pełny tekst umowy zawierał zobowiązanie do nieprzekraczania przez Wojsko Polskie przedrozbiorowej granicy, która ustalona została na Zbruczu, przecinała Wołyń na wschód od Zdołbunowa i biegła na północ, aż do linii Prypeci. Równe i Krzemieniec znalazły się po stronie polskiej. Przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski ostro krytykowany twierdząc, że każda federacja wymaga gotowości do kompromisu i że Ukraińcy pozbawieni są tej cechy. Pakt Piłsudski-Petlura zakładał również wyrzeczenie się zawierania traktatów międzynarodowych godzących w jednego z sygnatariuszy oraz gwarancję praw mniejszości polskiej na Ukrainie oraz ukraińskiej w Polsce. Szczegóły te nie zostały wówczas podane do wiadomości publicznej. Szczególnie tajny był aneks wojskowy, odnoszący się do wspólnej walki z bolszewikami, podpisany 24 kwietnia przez najbliższego wówczas współpracownika Piłsudskiego Walerego Sławka oraz gen. Wołodymyra Sinklera. Aneks ten zawierał, między innymi, wytyczne dotyczące wyprawy na Kijów. Dalszą historię chyba już znacie np. z podręczników szkolnych.



    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • art.usa 22.06.13, 20:26
    Przyznaję pięknie i ciekawie tą historię napisałeś.
    Szkoda że to wszystko się rozleciało.

    Za co przepraszał Piłsudski Ukraińców,
    za wstąpienie do Kijowa?

    --
    Czas jest duszą świata.
    Wszystko co człowiek zwierzętom robi,
    wróci na człowieka z powrotem.
    (Pythagoras z Samos 570p.n.e.-510p.n.e.)
  • privus 22.06.13, 23:42
    Ciągniesz mnie za język i chyba - jak przypuszczam - nie bez kozery.
    Otóż po zawarciu w marcu 1921 r. pokoju w Rydze, zdziesiątkowana armia Ukraińskiej Republiki Ludowej zmuszona została do opuszczenia swojego kraju. Około 25 tys. żołnierzy przeszło do Polski, zostało internowanych, m.in. w obozach w Kaliszu i położonym wtedy poza miastem Szczypiornie. W maju 1921 r. odwiedził ich marszałek Józef Piłsudski, który wypowiedział pod ich adresem pamiętne słowa: "Panowie, ja was przepraszam. Ja was bardzo przepraszam".

    Groby Ukraińców z Armii Petlury znajdują się także na zabytkowym cmentarzu prawosławnym w Kaliszu oraz na cmentarzu wojskowym na osiedlu Majków. Na największym i jednym z najpiękniejszych w Polsce cmentarzy wojskowych w Szczypiornie pochowano nie tylko walczących w wojnie 1920 r. Ukraińców. Spoczywają tutaj także żołnierze angielscy, rosyjscy, włoscy i polscy. Pamięć o nich przypomina obelisk poległych żołnierzy. Nekropolię założono w 1920 r., odrestaurowano ją 10 lat temu. Warto w tym miejscu podkreślić, że władze Kalisza już tradycyjnie w imieniu swoim i mieszkańców w Dniu Wszystkich Świętych składają kwiaty na Ukraińskim Cmentarzu Wojskowym w Szczypiornie i na innych miejscowych nekropoliach wojskowych.

    A jak wyglądają polskie cmentarze na Ukrainie???

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • art.usa 23.06.13, 07:35
    Hm widzę privus,
    że należysz do bystrych hobby historyków.

    Ale dlaczego powiedział te słowa?
    Co miał na myśli to mówiąc?
    Dlatego to powiedział że ci żołnierze byli internowani w obozach w Polsce myślę,
    gdzie ci przyszli do polski jako do swego przyjaciela?



    --
    Czas jest duszą świata.
    Wszystko co człowiek zwierzętom robi,
    wróci na człowieka z powrotem.
    (Pythagoras z Samos 570p.n.e.-510p.n.e.)
  • antymenel.1 23.06.13, 21:20
    A jak wyglądają polskie cmentarze na Ukrainie???

    To akurat wszyscy wiemy.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • privus 29.06.13, 00:15
    30 sierpnia 1943 r. Ostrówki i Wola Ostrowiecka, wsie położone w powiecie lubomelskim, zostały zaatakowane przez sotnie Ukraińskiej Powstańczej Armii. W ciągu zaledwie kilku godzin banderowcy w niezwykle okrutny sposób wymordowali ok. 1050 bezbronnych i niewinnych mieszkańców. Ich majątek zrabowano, a zabudowania spalono. W taki tragiczny sposób zakończyła się historia tych dwóch wsi istniejących niemal czterysta lat. Napadu dokonano w ramach szeroko zakrojonej akcji eksterminacyjnej ludności polskiej prowadzonej przez nacjonalistów ukraińskich. Było to zaplanowane, zrealizowane i do dnia dzisiejszego nieosądzone ludobójstwo.
    W książce, którą przekazuję do rąk Czytelników, przedstawiłem dzieje tych dwu wsi do czasu tragedii w dniu 30 sierpnia 1943 r. Opis zagłady został zrelacjonowany przez tych, którzy cudem ocaleli. Chwała im za to, że zgodzili się rozdrapać z tak wielkim trudem zabliźnione rany po to, aby dać świadectwo prawdzie. Jakże bolesnej dla kolejnych pokoleń Polaków i Ukraińców.
    (ze Wstępu Leona Popka)
    Książka dokumentuje różnorodne działania służące upamiętnieniu ofiar, ich mogił, miejsc, które w szczególny sposób wiążą się z tamtą tragedią. To również opowieść o trwającym już prawie dwadzieścia lat polskim pielgrzymowaniu, nie tylko rodzin ofiar, tam, na miejsca zbrodni, na odbudowany z pietyzmem cmentarz parafialny w Ostrówkach, gdzie spoczęły szczątki ofiar wydobyte podczas ekshumacji w 1992 r. i gdzie urządzono kwatery wojenne polskich żołnierzy poległych w 1920 i w 1939 r. Mówi też o czymś bardzo ważnym – o kontaktach przybyszy z Polski z ukraińskimi mieszkańcami tamtych okolic, ofiarującymi nie tylko wspólnotę modlitwy w czasie Mszy św. odprawianych w intencji ofiar, ale także życzliwość i konkretną pomoc, również lokalnych władz, dla polskich inicjatyw.
    (z Przedmowy dr. hab. Andrzeja Krzysztofa Kunerta, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa)

    Wydanie dofinansowane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

    ISBN 978-83-7399-579-6
    Format 210x297 mm. s. 272
    Rok wydania 2012
    Oprawa twarda

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • warmjak 22.06.13, 10:47
    "Jeżeli nie zapomnicie i nie wyciągniecie ręki,
    jak chcecie żyć"


    Swego czasu polscy biskupi wypowiedzieli wobec Niemców słowo o WYBACZANIU. Nie mówili o ZAPOMINANIU.

    Niemcy generalnie nie zaprzeczają swym historycznym winom, choć ostatnio próbują je relatywizować.

    Gorzej jest z Rosjanami u których "państwowym standardem" jest mówienie o winach Stalina i NKWD, a nie Rosjan. Podobnie jak Niemcy mający ostatnio skłonność do zwalania win narodu niemieckiego na jakichś Nazistów o zagadkowej narodowości.
    A przecież i jedni i drudzy wybrali (Rosjanie rewolucyjnie, a Niemcy demokratycznie) tych, za winy których nie mają teraz ochoty odpowiadać.

    NAJGORZEJ jest przecież w tej kwestii z Ukraińcami. Pominąwszy deklaracje państwowej władzy wykonawczej (bo z ustawodawczą już gorzej) mamy do czynienia z narodowym "pójściem w zaparte".



    "usa" pyta: "czy wiecznie?"
    a odpowiedź na to zależy WYŁĄCZNIE od Ukraińców.
    Czy "usa" wyobraża sobie wybaczanie Komuś, Kto sobie takiego wybaczania nie życzy, bo nie widzi do tego powodów?

    Słyszę o inicjatywie w tej sprawie obu Kościołów.
    Daj Boże, aby była ona reprezentatywna dla postaw obu Narodów.

    Słyszę też o zamiarze IPN stworzenia "Księgi Sprawiedliwych", odpowiednika Yad Vashem, Hołdu Pamięci Ukraińcom poległym z powodu swej ludzkości, w obronie swych polskich sąsiadów i przyjaciół.

    Popieram to w możliwie najwyższym stopniu
    Już od lat powtarzałem postulat wystawiania pomników z tablicami z nazwiskami Prawdziwie Bohaterskich Ukraińców.
  • edico 22.06.13, 17:44
    Watykan w oparciu o Niemcy zawsze dążył do rozszerzenia swych wpływów na Wschodzie. Oceniać to można w różnych kategoriach. Moralnych także.

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • art.usa 22.06.13, 20:35
    No wiesz z dojściem hitlera do władzy to było nietak całkiem demokratycznie.
    Przerabjam od nowa hitleryzm i nacionalizm w Niemczech.
    Wiesz że hitler siedział za terroryzm w Niemczech w więzieniu,
    a Goering uciekł z Niemniec?

    Dotego siły oporu w Niemczech,
    nie tylko u studentów pod "Białą różą" i "Kreisele Kreis" u cywilów czy w wojsku
    gdzie zgineli wymordowani politycy, związki zawodowe, dziesiątki Generałów.
    O demokratycznym hitlerze mówić tu w ogóle nie można.





    warmjak napisał:

    > "Jeżeli nie zapomnicie i nie wyciągniecie ręki,
    > jak chcecie żyć"
    >
    >
    > Swego czasu polscy biskupi wypowiedzieli wobec Niemców słowo o WYBACZANIU. Nie
    > mówili o ZAPOMINANIU.
    >
    > Niemcy generalnie nie zaprzeczają swym historycznym winom, choć ostatnio próbuj
    > ą je relatywizować.
    >
    > Gorzej jest z Rosjanami u których "państwowym standardem" jest mówienie o winac
    > h Stalina i NKWD, a nie Rosjan. Podobnie jak Niemcy mający ostatnio skłonność d
    > o zwalania win narodu niemieckiego na jakichś Nazistów o zagadkowej narodowości
    > .
    > A przecież i jedni i drudzy wybrali (Rosjanie rewolucyjnie, a Niemcy demokratyc
    > znie) tych, za winy których nie mają teraz ochoty odpowiadać.
    >
    > NAJGORZEJ jest przecież w tej kwestii z Ukraińcami. Pominąwszy deklaracje państ
    > wowej władzy wykonawczej (bo z ustawodawczą już gorzej) mamy do czynienia z nar
    > odowym "pójściem w zaparte".
    >
    >
    >
    > "usa" pyta: "czy wiecznie?"
    > a odpowiedź na to zależy WYŁĄCZNIE od Ukraińców.
    > Czy "usa" wyobraża sobie wybaczanie Komuś, Kto sobie takiego wybaczania nie życ
    > zy, bo nie widzi do tego powodów?
    >
    > Słyszę o inicjatywie w tej sprawie obu Kościołów.
    > Daj Boże, aby była ona reprezentatywna dla postaw obu Narodów.
    >
    > Słyszę też o zamiarze IPN stworzenia "Księgi Sprawiedliwych", odpowiednika Yad
    > Vashem, Hołdu Pamięci Ukraińcom poległym z powodu swej ludzkości, w obronie swy
    > ch polskich sąsiadów i przyjaciół.
    >
    > Popieram to w możliwie najwyższym stopniu
    > Już od lat powtarzałem postulat wystawiania pomników z tablicami z nazwiskami P
    > rawdziwie Bohaterskich Ukraińców.


    --
    Czas jest duszą świata.
    Wszystko co człowiek zwierzętom robi,
    wróci na człowieka z powrotem.
    (Pythagoras z Samos 570p.n.e.-510p.n.e.)
  • n4eu 23.06.13, 06:23
    jak to jest ze lewaki zagladaja do historii skoro Kwachu im zabronil. A moze jednak poznanie i odklamanie histori jest bardzo wazne zeby zrozumiec i odklamac terazniejszosc? Tylko dlaczego np. mozna sie grzebac w zbrodniach na Ukrainie a nie wolno patrzec na zbrodnie "ludziow" honoru.
    Jak to jest ze nawet wyklety IPN przygotowal bardzo ciekawe materialy o ludobojstwie na Ukrainie.

    O wtraceniu chorego Edico o Watykanie nie wspomne bo ten pacan nawet przy okazji postu o grzybobraniu napisze ze w 39 to nie Rzesza i Stalin wyslali czogli na Polske ale Watykan swoja wielka armie.
  • edico 24.06.13, 02:09
    Strofa z liturgii dla zaćpanych:

    "...Jakże stać się to mogło, że czarna zakała
    Tak wiele narodowi odebrać zdołała,
    Poczynając od gruntów, budynków i mienia,
    A kończąc na zdolności zdrowego myślenia;
    Jakże stać się to mogło, że wodzami tłumu
    Mianują się najwięksi wrogowie rozumu,
    Wtłaczając w ciemne głowy przesądy i mity,
    Ssąc naród jak pasożyt ciągle krwi niesyty?..."

    (Jan Zamorski: Historia choroby. Czyli ostatni najazd na Polskę)

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • antymenel.1 24.06.13, 07:35
    Nie jestem pewien czy to będzie zrozumiałe.pisuarku mają w sobie tepotę umysłową.Wrodzoną i nabytą.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • n4eu 24.06.13, 09:06
    Zaraz napiszesz baranie ze to Watykan naslal na Polske Niemiaszkow :D:D

    Tylko jak wytlumaczyc fakt ze jeszcze w styczniu 39r. Hitler proponowal Beckowi wspolny najazd na Rosje? :D:D


  • edico 24.06.13, 16:22

    Mein Kampf Hitlera był powszechnie znany, w tym także stosunek do Kościoła katolickiego. "Po co mieliśmy się spierać - pyta Hitler - przełkną wszystko, żeby zachować swoje korzyści materialne. Istotne sprawy nigdy nie wysuną się na czoło. Uznają moją twardą wolę i wystarczy, że raz czy dwa pokażemy im, kto tu jest panem" (Marek Agnosiewicz: Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji. Racjonalista.pl, Wrocław 2010, s.111). Dlaczego papież Pius XI milczał a później robił to samo Pacelli???

    Trzymanie Kościoła w ryzach było nadzwyczaj proste. Wystarczało nagłaśnianie procesów o nadużycia seksualne, czy w tzw. sprawach moralnych. W hitlerowskiej prasie kler katolicki przedstawiany był jako "Hordy przestępców seksualnych" a zakony jako "ogniska rozpusty". Goebels w swym wystąpieniu w dniu 20 maja 1937 r. w odpowiedzi na krytykę hitleryzmu przez amerykańskiego kardynała mówi wprost o "zdziczeniu obyczajowym kleru" i "seksualnej dżumie". Jak widać, wcale nie była to propagandowa papka, którą potwierdziły ujawniane skandale w całym świecie. Czy watykańskie magisterium Kościoła nie było w stanie dostrzec, że nie może spodziewać się żadnej pobłażliwości po jego narzędziowym wykorzystaniu przez Hitlera?

    Jrzed wybuchem II wojny światowej ofiary Hitlera liczono na tysiące. O przygotowywanym ataku na Polskę papież Pius XII wiedział najprawdopodobniej już w 1938 r. od swego nuncjusza w Berlinie, Orsenigo, a ujawnił to długoletni watykański korespondent agencji Associated Press, Morgan. Tuż przed wybuchem wojny, na usilne żądanie ze strony NSDAP, papież usunął, latem 1938 roku, ówczesnego biskupa gdańskiego, hrabiego O'Rourke, któremu hitlerowcy zarzucali "polonizację" gdańskiego Kościoła. Papież zmienił też, pierwotnie przezeń zaaprobowany, projekt utworzenia polskich parafii w Gdańsku. Następcą hrabiego O'Rourke został Niemiec Splett, który zabronił posługiwania się językiem polskim podczas spowiedzi i nabożeństw, a ponadto zarządził usunięcie polskich napisów, nie tylko z kościołów, ale i z płyt nagrobnych. W Watykanie pokonanie komunizmu i Związku Radzieckiego było bardziej upragnione niż mogło być cokolwiek innego. A wiązało się z tym jeszcze jedno wcale nie symboliczne życzenie, także wielkiej wagi dla Kurii Rzymskiej: by Kościół prawosławny został podporządkowany Rzymowi. Z drugiej strony, Polska była krajem na wskroś katolickim, od wieków niezmiennie dochowującym wierności Watykanowi. Mimo tego wszystkiego, Pius XII dla tego celu postanowił poświęcić Polskę. Gdy roku 1939 Hitler proponował nam przymierze, nie do przyjęcia była dla Polaków wizja udziału w milczącej akceptacji Watykanu dotyczącej zbrodni holocaustu, czego w jakimś stopniu na pewno byśmy nie uniknęli. Ponadto, gdybyśmy Ustąpilibyśmy Niemcom i interesom Watykanu, Hitler najpierw zabrałby się za Francję, a dopiero w 1941 roku za Związek Sowiecki. Wtedy odmówilibyśmy wspólnego marszu na Sowiety i historia potoczyłaby się tak samo jak w roku 1939 - tylko dwa lata później. Dostalibyśmy się pod znacznie krótszą okupację niemiecką, ale oszczędzona by nam została pierwsza okupacja sowiecka lat 1939 — 1941. Nie byłoby więc deportacji do Kazachstanu i Katynia. Zapewne wielu Polakom rzeczywiście uratowałoby to życie. Po wojnie i tak powstałby zaś PRL, bo Niemcy dostaliby w skórę na froncie wschodnim.

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • n4eu 24.06.13, 16:37
    Naczytales sie tepaku Faktow i Mitow i nawet sobie sprawy nie zdajesz ze przedstawione tam fakty to nagieta do granic absurdu historia pod z gory ukartowana teze.
    Nie wiesz biedaczku nawet ze Hitler juz od przejecia wladzy chcial z Polska pobic Sowiety.
    Nie gdybaj tez za duzo bo nikt nie wie, nawet twoi idole z Faktow i Mitow jakby wygladala Polska w sojuszu z Niemcami. <Patrz Ruminia czy Wegry.>
    A tak przy okazji czy w Faktach i Mitach napisali kiedokolwiek ze np. Canaris wspolpracowal z aliantami za pomoca i przy posrednictwie Watykanu?
    Zaloze sie ze nie bo to psuje ta "piekna" teorie o wspolpracy Watykanu z Hitlerem.

    Jedno jest za to pewne i wiedza to nawet uczniowie z liceum. Ze czerwone kanalie napadly na Polske razem z Hitlerem. Lewactwo starsznie sie buja zeby oczernic Watykan ale przeciez to czerwona banda 23.08.39r. podpisala uklad z Hitlerem i brala czynny i bezposredni udzial w masakrowaniu polskiego narodu i odebraniu nam niepodleglosci.
    A Ty smieciu cytujesz nastepcow gazetke czerwonych kanali i smiesz cos pisac o prawdziwej historii? Kpisz czy zdurniales do reszty.?



  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.13, 17:25
    Jesteś n4eu po prostu ciężkim idiotą na poziomie podwórkowego chłystka odkrywającego świat przez dziurę w płocie.
  • n4eu 24.06.13, 17:40
    Alez ja doskonale wiem ze dla Ciebie kazdy kto nie wierzy w brednie Faktow i Mitow to ciezki idiota.:)
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.13, 15:10
    Każdy, to jest daleko idąca i nie uprawniona przesada. Jeżeli jednak chodzi ciebie, to twoja wiedza w tym zakresie wydaje się być tak wyjątkowo trafna, jak wygrana w totolotka.
  • antymenel.1 23.06.13, 21:23
    Nie zmienia to w niczym faktu,że Hitler wygrał demokratyczne wybory a opozycja zaczęła się ujawniać pod wpływem zbliżającej się totalnej klęski III Rzeszy.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • edico 14.07.13, 12:02
    warmjak napisał:

    > Niemcy generalnie nie zaprzeczają swym historycznym winom, choć ostatnio próbuj
    > ą je relatywizować.

    Nie uważasz czasem, że porównywanie poziomu cywilizacyjnego Niemców i Ukraińców typu Tutejszy jest daleko idącym nieporozumieniem?

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 22:10
    Oczywiści,że jest nieporozumieniem i to dużym.Tak Niemcy jak też Ukraińcy mordowali Polaków.
    Nie porozumieli sie tylko w tym jak Polacy będą te zdarzenia świętować a nikt nie zwróci na to uwagi.I brak jakiegokolwiek zainteresowania to jest właśnie nieporozumienie.
  • antymenel.1 23.06.13, 21:18
    Do kogo mamy wyciagać ręce?Do upowców?Do ich dzieci,wnuków?PO CO??
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • Gość: jd IP: *.ip-142-4-212.net 26.06.13, 23:33

    pamiętajmy o setkach ukraińców zamordowanych przez banderowskich bandytów za ratowanie polskich sąsiadów
  • privus 29.06.13, 00:22
    Nie spotkałem się jeszcze z inicjatywą, by pamięć o tych ludziach-bohaterach ratujących Polaków z rzezi zgotowanej przez ukraińskich nacjonalistów pozostawić na trwałe potomnym. A warto chociaż by po to, by uzmysłowić, że nie wszyscy Ukraińcy byli rezunami.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: kd IP: 94.23.154.* 01.07.13, 23:52

    wypowiedź posła andzla
    www.youtube.com/watch?v=Lo51EOE7j00
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.13, 07:57
    Kresowy Ruch Patriotyczny (Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich)

    Al. Ujazdowskie 6A, 00-461 Warszawa

    Warszawa, 1 lipca 2013 r.

    Jego Ekscelencja Ks. Arcybiskup Józef Michalik Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Metropolita Przemyski

    LIST OTWARTY

    Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!

    Z ufnością i ogromną nadzieją przystąpiłem do lektury Deklaracji Kościołów z Polski i Ukrainy z dn. 28.06.2013 ws. zbrodni wołyńskiej. Po wnikliwym jednak przestudiowaniu tego dokumentu przyjąłem jego treść z rozczarowaniem, najgłębszym bólem i najwyższym oburzeniem. Nie znający bowiem tematu z autopsji czytelnik, może po analizie tekstu Deklaracji dojść do wniosku, że Polacy ponoszą taką samą winę za mordy, jak zbrodniarze spod znaku OUN-UPA, lub wręcz, że to Polacy byli sprawcami bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w okresie 1939 – 1947, a nie jego ofiarami.

    Jako b. komendant placówki AK w Rybczy i b. komendant Polskiej Samoobrony Kresowej we wsi Rybcza na Wołyniu mam obowiązek zaprotestować w imieniu ponad 200 tysięcy ofiar banderowskiego ludobójstwa, w tym 150 tys. Polaków: dzieci wypruwanych z łona matek, tych przed ołtarzem rozgniatanych banderowskim butem, zarąbanych siekierami, po przyjęciu I Komunii Świętej, ich rodzeństwa i matek, dzieci nadziewanych na sztachety, przybijanych gwoździami do ścian budynków i podłóg, drewnianymi kołkami do ziemi, i tych wielu małych męczenników, których nie sposób wyliczyć.

    Protestuję w imieniu 70-letniego mieszkańca Rybczy – Piotra Piotrowskiego, któremu upowcy zadali 37 kłutych ran na ciele, zerwali paznokcie z rąk i nóg, wydłubali oczy, obcięli język, uszy i nos.

    Protestuję w imieniu moich towarzyszy broni z Rybczy – Marcina Mysłowskiego, Franciszka Mytkowskiego i mego stryjecznego brata Piotra Niewińskiego, których bandyci z UPA ukrzyżowali na topoli przy młynie we wsi Wilia

    Jako katolik z dziada pradziada protestuję w imieniu ponad 200 duchownych rzymskokatolickich szczególnie bestialsko pomordowanych przez degeneratów z UPA. Księża ci do dziś nie doczekali się upamiętnienia swojej męczeńskiej śmierci ani nawet Mszy św. za spokój swych dusz (ponieważ księża unikali podania sprawców zbrodni). W wielu wypadkach oddziały UPA mordujące księży rzymskokatolickich były dowodzone przez duchownych greckokatolickich.

    W Deklaracji czytamy m.in. „Jesteśmy świadomi, że tylko prawda może nas wyzwolić (por. J 89, 32); prawda, która niczego nie upiększa i nie pomija, która niczego nie przemilcza …”. Niestety, Deklaracja podpisana przez Waszą Ekscelencję w całej rozciągłości zaprzecza tym słowom.

    Pytam więc w czyim imieniu Ksiądz Arcybiskup skierował prośbę o przebaczenie do Ukraińców? W imieniu tych 150 tys. Polaków pomordowanych przez bandytów z UPA? Dlaczego do Ukraińców? Przecież zbrodniarze z UPA stanowili zaledwie znikomy odsetek narodu ukraińskiego. Zatem nie naród ukraiński dopuścił się zbrodni na Polakach, tylko OUN-UPA, która wymordowała również ok. 80 tys. swoich rodaków, czego dowiedli Wiktor Poliszczuk i Witalij Masłowskij – nienacjonalistyczni ukraińscy historycy. A może za „braci” uważa Ksiądz Arcybiskup pogrobowców Bandery we współczesnej Ukrainie, stawiających pomniki mordercom, uznający ich za bohaterów i organizujących faszystowskie pochody młodzieży z pochodniami na wzór SS we Lwowie i innych miastach zachodniej części Ukrainy?

    Z czego wynikałoby, że Wasza Ekscelencja przeprasza za to, że Polacy ośmielili się bronić swojego życia przed mordercami, gdy mieli ku temu możliwości i święty obowiązek.

    Przez dokument przewija się wyraziście kwestia przebaczenia. Mnie natomiast uczono na lekcjach religii, że warunkiem przebaczenia jest przyznanie się do winy, wyrażenie skruchy i naprawienie krzywdy. Niestety, jak dotąd nic takiego nie nastąpiło ze strony ideowych spadkobierców banderowców. Przeciwnie, duchowni greckokatoliccy święcili i nadal święcą pomniki Bandery i innych UPA, odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach i przedstawicielach innych narodowości zamieszkujących Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej.

    Drugim pojęciem używanym często w Deklaracji jest pojęcie „pojednanie”.

    Z kim, że pozwolę sobie zapytać, Wasza Ekscelencjo? Z tymi, którzy na Ukrainie i w Polsce czczą morderców z OUN-UPA? To tak jakby jednać się i bratać np. z SS, NKWD czy UB. Nie! Z katami, mordercami i degeneratami ani z ich ideowymi spadkobiercami nie ma i nie może być pojednania. Natomiast symboliczne pojednanie dokonało się przez krew Polaków i Ukraińców zastygłą na tych samych siekierach, nożach, widłach, sierpach, których banderowcy używali do zabijania.

    Tego aktu pojednania nikt już nie cofnie. Z kolei współcześni Polacy i Ukraińcy, z wyjątkiem pogrobowców Bandery, nie mają do siebie żadnych pretensji, a ich wzajemne relacje są ogólnie poprawne.

    Jestem całym sercem za współpracą i przyjaznymi relacjami wolnej Polski i wolnej Ukrainy. Ale nie nastąpi to nigdy w pożądanym wymiarze, dopóki władze państwowe i episkopaty kościołów na Ukrainie nie nazwą bestialskiego mordu na Polakach ludobójstwem, nie potępią zbrodniczych organizacji OUN-UPA i nie pociągną żyjących jeszcze sprawców do odpowiedzialności.

    Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie!

    Episkopat Polski zmarnował, poprzez podpisanie Deklaracji wręcz historyczną okazję, by nazwać zbrodnię ludobójstwa po imieniu, wskazać i potępić ich sprawców, oraz wezwać wszystkie uczciwe siły na Ukrainie do tego samego. Tylko w ten sposób bowiem można ułożyć właściwe stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą – tzn. oprzeć ją na prawdzie, spełniając tym samym standardy cywilizacyjne, umożliwiające w przyszłości przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Niestety, Deklaracja nie spełnia ani jednego z tych warunków.

    Ubolewam, że Episkopat Polski poprzez podpis Waszej Ekscelencji pod tym dokumentem przyłączył się do brudnej gry, jaką prowadzą w imię fałszywie pojmowanej poprawności politycznej przedstawiciele gremiów sprawujących władzę

    Z należytym poważaniem –

    Przewodniczący KRP

    Jan Niewiński
    www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/list-otwarty-do-arcybiskupa-jozefa-michalika
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 21:09
    Prawdziwemu Polakowi najbardziej stoi w okolicach śmierci. Wzmaga mu się na myśl o rzezi, niezawinionym cierpieniu, bohaterstwie, ofierze, zdradzie, nożu w plecy, Polsce Chrystusie Narodów, hańbie itede .
    My sami się tu objawiamy. To my jesteśmy. Z naszą tęsknotą do podniosłości, do wielkości, która jest na kościach zbudowana, na padlinie, na grozie. Kim byśmy byli, gdyby nie Hitler, komunizm, Syberia,Wołyń? Czemu wznosilibyśmy świątynie? Sybir, hitleria i komuna wywiodły nas z nicości. Gdyby nie istniały, trzeba by je wymyślić by podreperować swoje Ego wobec innych narodów,które jak nas lekceważyły tak i nas do dzisiaj lelkceważą.

    Mam wrażenie że w Polsce podaż historycznych trupów prześcignęła już popyt sumienia. A przecież trupy nie należą do nikogo, tymczasem co rusz odzywają się jacyś ich właściciele i trzęsą się nad swoimi truchłami, reklamują je, zgłaszają swoje roszczenia do ich własności. I te niewinne trupy wypierają pamięć o całej reszcie polskiej historii
    Jesteśmy przeszczęsliwi kiedy dochodzi do wyciągania trumien, wyszarpywania sobie zwłok? Zmarłym trzeba dać spokój po prostu. Niech spoczywają w pokoju, nie powinno się wyrywać sobie szat zmarłych i grać w kości ich kośćmi Tylko obiektywna, a więc niestroniąca od bolesnych i wstydliwych epizodów naszej przeszłości nauka historii jest szansą na uporanie się z kultem klęski i ze skończeniem z zamienianiem brudnych plam historii na martyrologię.

    Teraz jest akcja Wołyń.Sami się rajcujemy do granic samozadowolenia.
    W głosowaniach sejmowych i zapotrzebowań partyjnych ustalamy ilość trupów.Rekordzista PSL zgłosił zapotrzebowanie na 200 000 .PiS zadowala sie w granicach 100 tysięcy, inne ugrupowania zancznie mniej.
    A prawda jest taka,że absolutnie nikomu nie chciało i nie chce się się przeprowadzić rzetelnych badań.Prysła by rozdmuchana bańka mydlana.A prawdziwą wyrocznią i autorytetem w tych sprawach jest technik żywienia/nic dodać/
    Robimy prawdziwe hucpy tak partyjne jak też środowiskowe w zależności od zapotrzebowania.
    I co z tego wynika.Jak zwykle nic.Tak nam zawsze wychodzi.
    Pożałujemy siebie w swoim gronie i dalej do następnej tragedii i dokładnie to samo.
  • privus 05.07.13, 13:43
    Każdy, kto zna ten okres z sagi rodzinnej lub czytał prace ks. Isakowicza-Zaleskiego czy też "Nienawiść" Stanisława Srokowskiego, ten wie jakie są różnice między dobrze rozumianym człowieczeństwem a bestialstwem towarzyszącym ukraińskim nacjonalistom. Tym bardziej, że z tych rezunów robi się dzisiaj ukraińskich bohaterów. W okresie istnienia ZSRR nie można było prowadzić rzetelnych badań ani w Polsce, ani na Ukrainie i z przyczyn politycznych nie mówiono o prawdziwych zbrodniach UPA dokonanych na Kresach Wschodnich. Publikacje ukraińskie poświęcone tematyce UPA skupiają się na jej walce z ZSRR i teoretycznie z Niemcami hitlerowskimi, marginalizując problem stosunku tej organizacji do Polaków lub sprowadzając przebieg wydarzeń jedynie do wojny partyzanckiej. Trudno się zgodzić z taką oceną. Zbrodnie popełnione na polskiej ludności cywilnej są krwawą skazą na ukraińskim ruchu partyzanckim nie spotykaną w cywilizowanym świecie a fakty kojarzyć się mogą jedynie z wydarzeniami w Jugosławii i Ruandzie. UPA, tak jak SS czy Gestapo, na zawsze pozostanie organizacją zbrodniczą, odpowiedzialną za cierpienia setek tysięcy Polaków, Żydów, Ukraińców i przedstawicieli innych narodowości. Do dzisiaj liczna grupa Ukraińców zamieszkałych nawet w Polsce uważa, iż członkowie tych formacji byli ucieleśnieniem cnót żołnierskich, wręcz rycerzami oddającymi swe życie dla świętej sprawy. Te dwa skrajnie odmienne stanowiska wyznaczają pole polsko-ukraińskiej dyskusji na temat UPA. Jako przykład niech posłuży fakt, że 14 października 2006 roku (w 64. rocznicę powstania UPA) prezydent Wiktor Juszczenko, podpisał dekret uznający Ukraińską Powstańczą Armię za ruch wyzwoleńczy. W tygodniu poprzedzającym 65 rocznicę powstania UPA, 11 października 2007 Borys Tarasiuk wezwał prezydenta Juszczenkę do wydania dekretu, uznającego UPA za stronę walczącą o niepodległość państwa stwierdzając, że: "UPA z honorem wypełniała swe obowiązki wobec narodu i zasługuje na pamięć i szacunek ze strony państwa i obywateli". Nie wiem, jak Tobie, ale w moim pojęciu honoru absolutnie nie mieści się z nocnymi rzeziami dokonywanymi na bezbronnej ludności. Trudna wspólna historia, to fakt. Ale usilne fałszowanie tej tragicznej historii zasługuje na jak największe potępienie a nie próby jej rozmydlania.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 21:05
    A nie przyszło Ci do głowy,że Rzeź Wołyńska to był ostatni i tragiczny koniec polonizacji Wołynia i Chełmszczyzny
    To nie kto inny jak faszystowskie władze II RP zwane pięknie sanacją rozpoczli w 1938r bezwzględny teror wobec prawosławnych zamieszkałych na tych terenach.Paląc i niszcząc cerkwie,niszcząc szkoły,poniewierać popów..Gnębiąc przez różne wymyśle urzędowe szykanymiejscową prawosławną ludnośc.Tylko nikt nie prze3widział,że może być aż tak tragiczny koniec dla zamieszkałych na tych ziemiach Polaków.
    Potrzebna jest tylko prawda o zdarzeniach.
    Trzeba też powiedzieć ,że zasługi w tak tragicznym końcu ma też faszystowski rząd II Rp jak też rzesze osadników polskich na tych ziemiach.
    A o tym zapominamy.Prawdziwe niewiniątka.
  • n4eu 06.07.13, 06:58
    Faszystowski rzad II RP? :D Dokladnie tak pisano w ksiazkach do historii w latach 50 i pozniej. Wlasnie wtedy kiedy w calym PRL, pod rzadami cudownej ludowej ojczyzny, nic tak wspaniale nie kwitlo jak prawda :D:D
    W tym samym czasie kiedy "faszystowski rzad II RP" gnebil ukraincow, ich bracia w wolnej od faszystow ojczyznie - pod rzadami podobnie cudownej ludowej i socjalistycznej ojczyzny plawili sie luksusach i co dzien wpieprzali fytki z rybka popijajac dobrym sowieckim piwkiem.
    I tak sie objadali ze w ciagu bodajrze 1 roku umarlo ich z glodu kilka milionow (sic!).
    I to wlasnie owi "karmiciele" Ukraincow pisali historie w PRL.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 08:09
    W powojennej rzeczywistosci ani Polacy ani Ukraińcy nie mieli swoich rządów.
    W ich imieniu rządził Ruski.Tak więc tak Polak jak tez Ukrainiec nic nie mieli do gadania.
    A jak nie chciał siedzieć cicho to siedział w wiezieniu.
    A wracając do II RP.Niestety okres Sanacji to okres faszyzmu w naszym kraju.
    Obojętnie z której strony się na to spojrzy to był faszyzm.Nawet czystość rasowa.
    Prześladowania mniejszości były na porządku dziennym.Od Żydów,Kaszubów,Ślązaków,Litwinów,Białorusinów,Ukraińców a na Czechach kończąc.
    Nie wszyscy się dawali.
    Najbardziej knąbrni byli Ukraińcy,Litwini ,Kaszubi.Dla nich były obozy koncentracyjne i wydzielone więzienia polityczne.Ale to do dzisiaj prawie,że tajemnica państwowa.
    Nawet Instytut Czystości Rasy czyli IPN nic o tym nie wie.
  • Gość: haha IP: 5.172.254.* 06.07.13, 09:18
    teraz tez faszyzm sie odradza. prawica sie budzi a zagrozony jest tolerancyjny demokratyczny rzad i sluszne idee socjalizmu ktore przynosza nam tyle dobra i bogactwa. musimy przypominac czym jest faszyzm i jaka spowodowal biede w II Rp i mowic jak sie potem polepszylo jak nastal Prl. W zlej faszystowskiej II Rp nie bylo telewizji a w Prl byla. nie bylo tez komputerow i chipsow.masakra.
  • privus 06.07.13, 14:25
    że ta historia ma znacznie głębsze i niestety bardziej przemilczane wątki?

    Po pierwsze - samo określenie Ukraina i Ukraińcy jest bardzo nieprecyzyjne i odnosi się raczej do atmosfery nieustannych niepokojów i wydarzeń "u kraju

    Polski". Caryca Katarzyna jednoznacznie rozprawiła się z Siczą, której niedobitki w ucieczce schroniły się w granicach ówczesnej Polski realizując niestety

    nadal swą tatarsko-kozacką działalność. Ruś Halicka na pewno nie była żadną Ukrainą a działalność rosyjsko-kozacka na pewno też historii tej krainy nie zmieni. Bezczelność i ekspansja interpretacyjna historii też ma swoje granice. Myślę, że przyjdzie czas, gdy ludność z tych terenów oprócz narzuconych bajek propagandowych zacznie szukać swych korzeni w Rusi Halicko-Wołyńskiej i królestwa halicko-włodzimierskiego pod berłem Andrzeja II mającej wspólną przeszłość zarówno z ekspansją zachodnią jak i wschodnią. Wspieranie wynarodowienia i ucisk było naczelną zasadą funkcjonowania państwa rosyjskiego, w czym Kozacy z braku innych możliwości dawali swój tatarsko-siczowski upust zarówno pod berłem rosyjskim jak i niemieckim.

    Po drugie - u podłoża tego narastającego konfliktu od samego zarania legła ekspansja dwóch form uprawiania chrześcijaństwa, jakimi stały się konstantynopolskie prawosławie i rzymski katolicyzm. Od setek lat wschodnia granica Polski stała się zarzewiem wojen religijnych w imię takiego a nie innego uznawania tego samego Boga. Również okres po pierwszej wojnie światowej ten obszar stał się terenem nie przebierającej w środkach rywalizacji o dominację nad "duszami" każdej z tych wspomnianych religii. Tutaj też należy szukać m.in przyczyn klęski koncepcji Symona Petlury - prezydenta Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1919–1926 (od 1921 r. na uchodźstwie). Jednocześnie w 1919 r. przez Ukrainę pod wszystkimi administracjami sprawującymi władzę na jej terytorium przetoczyła się fala pogromów antyżydowskich, w której życie straciło blisko 100.000 ludzi, w tym większość padła ofiarą napadów rabunkowych przeprowadzanych przez lokalne bandy chłopskie, oddziały podporządkowane URL, Kozaków dońskich z oddziałów Armii Ochotniczej gen. Antona Denikina lub oddziałów Armii Czerwonej (Armia Konna Budionnego) sukcesywnie wprowzdzających swoją władzę na obszarze Ukrainy w latach 1919–1921. Do połowy grudnia 1919 terytorium zajmowane przez Armię URL było pasem buforowym pomiędzy Wojskiem Polskim a Armią Czerwoną i wojskami Denikina na południe od błot poleskich. W konsekwencji front wojny polsko-bolszewickiej przebiegał wówczas tylko na Białorusi. 21 kwietnia 1920 roku Petlura zawarł układ sojuszniczy z Polską i od polsko-ukraińskiej ofensywy na Kijów do zawieszenia broni w wojnie polsko-bolszewickiej (12 października 1920 r.) był jedyną uznawaną międzynarodowo głową państwa Ukrainy. I tu do głosu dochodzi matropolitaAndrzej Szeptycki (syne hrabiego Jana Kantego Remigiana Szeptyckiego (1836–1912) i Zofii Ludwiki Cecylii Konstancji Szeptyckiej, hrabianki Fredro (1837-1904), córki Aleksandra Fredry). Naczelną misjąAndrzeja Szeptyckiego początkowo było doprowadzenie do jedności Kościoła katolickiego z Kościołem prawosławnym na Ukrainie i w Rosji głównie dzięki temu, że nie był obciążony zlatynizowanym wyznaniem greckokatolickim, a także uzasadnionymi poniekąd zaszłościami historycznymi pomiędzy grekokatolikami i prawosławnymi, które powodowały wzajemną niechęć międzywyznaniową. Ten motyw przyczynił się do powrotu Szeptyckiego do wiary ojców i wstąpienia do Zakonu Bazylianów. Logicznym zdawać by się mogło, że metropolita wychowany w tradycji łacińskiej powinien właściwie być przychylny procesowi latynizacji. Wstępując do Kościoła greckokatolickiego, musiał się uczyć od podstaw jego tradycji liturgicznej i niejako odkrywać pierwotną formę grekokatolicyzmu. Było to niewygodne zarówno dla Episkopatu Polski a zatem i Watykanu, jak i Patriarchatu Moskiewskiego. Był bowiem rzecznikiem idei zjednoczenia prawosławia z grekokatolicyzmem, a także zjednoczenia wszystkich Ukraińców w jednej wierze, co przeciwstawiało się interesom obydwu ośrodków religijnych. 1 listopada 1918 rano metropolita został poinformowany przez ukraińskich oficerów o przejęciu władzy we Lwowie i proklamowaniu Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W obliczu polsko-ukraińskiego konfliktu Andrzej Szeptycki opowiedział się po stronie ukraińskiej. Za tą decyzją stało jego samookreślenie narodowe i wizja, że poprzez utworzenie niepodległej Ukrainy uda się zjednoczyć Cerkiew prawosławną na Ukrainie z Cerkwią Greckokatolicką. W całej metropolii halicko-lwowskiej odprawiono wówczas nabożeństwa w intencji narodu i państwa ukraińskiego, natomiast we Lwowie metropolita osobiście celebrował je 3 listopada. W tym czasie do seminarów masowo zaczęli napływać niezadowoleni z wyników pierwszej wojny światowej byli żołnierze zwalniani z różnych armii. Sam metropolita zajął pozycję nieprzejednaną wobec Polski. W roku 1938, wobec rozpoczętej przez władze administracyjne województwa lubelskiego przy użyciu Wojska Polskiego masowej akcji burzenia cerkwi i kaplic prawosławnych na Chełmszczyźnie i Polesiu lubelskim, metropolita Szeptycki wydał list pasterski, protestując przeciw takim działaniom. List pasterski został opublikowany w piśmie Meta z 28 sierpnia 1938. Numer został skonfiskowany przez administrację, krążył jednak w odbitkach wśród ludności ukraińskiej. W 1938 Szeptycki wsparł utworzenie autonomicznej Ukrainy Karpackiej w obrębie Czecho-Słowacji, a następnie niepodległość Karpato-Ukrainy. Po agresji ZSRR na Polskę i okupacji Lwowa przez Armię Czerwoną (23 września 1939), Szeptycki oficjalnie zalecił kapłanom współpracę z nową władzą. Po ataku III Rzeszy na ZSRR i zajęciu Lwowa przez Wehrmacht napisał list powitalny. W czasie okupacji niemieckiej, podobnie jak uprzednio – do czerwca 1941- w czasie okupacji sowieckiej – wobec braku prymasa Polski i nuncjusza apostolskiego, metropolita Szeptycki, prowadził samodzielną politykę wobec władz okupacyjnych, kontaktując się także bezpośrednio z episkopatem Niemiec. Dzięki temu w dystrykcie Galicja Ukraińcy byli relatywnie uprzywilejowani; istniały np. greckokatolickie seminaria duchowne i Akademia Teologiczna (podczas gdy polskie były w tym czasie zamknięte). 22 lipca 1941 w imieniu swoim i narodu ukraińskiego kieruje do Hitlera własnoręcznie podpisaną deklarację chęci uczestnictwa w budowaniu „nowego porządku w Europie”. Po zdobyciu przez Wehrmacht Kijowa wysłał do Hitlera list z gratulacjami. W 1943 Niemcy w ramach Waffen-SS utworzyli 14 Dywizję Grenadierów SS rekrutowaną z ochotników ukraińskich. Do dywizji Szeptycki delegował kapelanów greckokatolickich, aby wzmóc swoją działalność duszpasterską. Jeżeli chodzi o UPA, to ani jej nie potępiał, ani nie popierał. Na czele archidiecezji lwowskiej obejmującej tereny Małopolski Wschodniej stał od 1923 r. arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski. Zwracał się on wielokrotnie do arcybiskupa metropolity Szeptyckiego z prośbami o powstrzymanie zbrodni. 30 lipca 1943, w obliczu kulminacji wydarzeń rzezi wołyńskiej, arcybiskup Twardowski skierował list do metropolity Szeptyckiego z prośbą o zapobieżenie podobnym wypadkom w Galicji. Podkreślić należy, skoro jesteśmy przy tym temacie, że na terenie Wołynia grekokatolicy byli zaś nieznaczącą mniejszością (zaledwie 11.100 wiernych, czyli 0,5% wg. danych z 1931 r.), kościół greckokatolicki zgodnie z konkordatem z 1925 nie miała struktur parafialnych[47], a dla dominujących tam wyznawców prawosławia metropolita greckokatolicki nie był rozstrzygającym autorytetem duchowym, jako hierarcha innego wyznania i nie miał nawet możliwości dotarcia do nich z bezpośrednim przesłaniem wobec braku sieci parafii greckokatolickich. Armia Czerwona wkroczyła ponownie do Lwowa 27 lipca 1944.
  • privus 06.07.13, 14:31
    [b]W październiku 1944 pod nazwiskiem Szeptyckiego opublikowano list do Stalina z gratulacjami i podziękowaniem za przyłączenie ziem zachodnioukraińskich do Wielkiej Ukrainy. W tym roku mieliśmy kolejny przykład wskazywania swym wiernym przez głowy obydwu Kościołów, kto jest wrogiem a kto przyjacielem.

    A teraz zwróć uwagę, że Kresy to w okresie XVI-XVIII wieku obszar położony nad dolnym Dnieprem, poniżej tzw. porohów, w ówczesnym województwie kijowskim. Dzikie Pola znalazły się w granicach Korony po unii lubelskiej z 1569 roku. Linia graniczna między Polską a hordą tatarską osiadłą u dolnego Dniepru i przy jego ujściu, czyli przebiegała U kraju Polski. W literaturze określenie to użyte zostało prawdopodobnie po raz pierwszy przez Wincentego Pola w poematach Mohort z 1854 i Pieśni o ziemi naszej. W myśl Pola była to linia od Dniestru po Dniepr, a więc ziemie pogranicza tatarskiego. Jest to obszar dawnych wschodnich województw Rzeczypospolitej Obojga Narodów, na wschód od linii Wilno – Lwów.

    Z jednym się zgadzam. Potrzebna jest rzetelna prawda o przyczynach tej rzezi. Twój post nie wyczerpuje jednak nawet chęci zbliżenia się do tej prawdy ze względu na posiłkowanie się jedynie wybiórczymi fragmentami. Zgadzam się z tym, że rząd II RP nie jest tu bez winy. Nie po raz pierwszy w naszej historii uginanie się pod jarzmem watykańskim sprowadziło na ten kraj sporo przykrości. Nie oznacza to jednak, że ludność tego czy innego kraju będąc pod wpływem religii musi się upodabniać do wilczej watahy.

    Wiedza na ten temat dostępna jest szeroko nie tylko w internecie. Nie wszystko jest jeszcze wystarczająco zbadane. Nie oznacza to jednak, że w interpretacji swoich prawd musisz ubierać się w szranki kecawy. Pozwól dojść do głosu swojemu rozumowi, a nie tylko mowie nienawiści.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • n4eu 06.07.13, 18:16
    Ciesze sie ze privus zgadza sie z tym ze odklamanie histori jest sprawa bardzo wazna.
    Moze wreszcie zaczniemy glosno mowic np. o Kluszynie gdzie kilka tysiecy Polakow rozgromilo 40 tys ruskow. Moze wreszcie bedzie mozna mowic otwarcie o wielkosci naszego narodu bez lewackiego krytykowania. Moze wreszcie bedzie mozna otwarcie ludzi pokroju Jaruzelskiego i Kiszczaka nazwac tak jak na to zasluguja.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 18:23
    Nie rozumiem Twojego angazowania Cerkwi Greko-katolickiej do krwawej Rzezi na Wołyniu.
    Tam nie było żadnych greko-katolików.Tam byli tylko prawoslawni.
    Nie rozumiem dlaczego domagamy się przeprosin za Wołyń nawet dzisiaj Cerkwi Greko-katolickiej.
    Przecież pobyt zwierzchnika tegoż kościoła w Polsce,gdzie traktowany był jak głowa Państwa tak przez wladze koscielne jak też świeckie jednoznacznie świadczy,ze pragniemy tylko uznania naszych krzywd.Obojętnie kto ,byle z Ukrainy przyznał nam rację.
    Skoro az tak nam na tym zależy to rozmawiajmy szczerze o wszystkich błędach jednej i drugiej strony które to doprowadziły do takiej tragedii.Porozmawiajmy szczerze by takie zdarzenia już nigdy miezy naszymi narodami nie miały miejsca.
    A fakty są niestety takie,że wszystko co złe to zrobili nam Ukraińcy.Ani słowa o tym co my Polacy zrobiliśmy Ukraińcom.
    Nawet Instytut czystości Rasy szumnie zwany IPN prowadzi badania tylko dla oczyszczenia naszej polskiej białej rasy.Tam gdzie my występujemy jako mordercy i zbrodniarze to zawsze nie ma dowodow mimo,że są tak namacalne by tylko ślepy ich nie zauważył.
    Ostatnio apel grupy posłów Parlamentu Ukrainy do naszych parlamentarzystow zrobił wiele zamieszania.
    Takie postawienie sprawy czy to wytyczne mądrzejszych dla naszego parlamentu czy też dobra pułapka polityczna.

    A historia Dzikich Pół.Wolnego Kozactwa skladającego się ze zbiegłych chłopów z polskich latyfundii to oddzielna działka świadcząca o wyjątkowej głupocie politycznej wówczas rządzących naszym krajem.To tam prawie co rocznie były wielkie wyprawy w wojnie o pietruszkę.Tam rodziła się chwała wszelkich konusów od "wołodyjowskiego" poczynając.
  • privus 06.07.13, 23:44
    Gość portalu: Tutejszy napisał(a):

    > Nie rozumiem Twojego angazowania Cerkwi Greko-katolickiej do krwawej Rzezi na W
    > ołyniu.
    > Tam nie było żadnych greko-katolików.Tam byli tylko prawoslawni.
    Na Wołyniu??? Przejdź może z propagandowych ukraińskich legend do potwierdzonych faktów historycznych i prawdy, której tak sam się domagasz.

    > Przecież pobyt zwierzchnika tegoż kościoła w Polsce,gdzie traktowany był jak gł
    > owa Państwa tak przez wladze koscielne jak też świeckie jednoznacznie świadczy,
    > ze pragniemy tylko uznania naszych krzywd.Obojętnie kto ,byle z Ukrainy przyzna
    > ł nam rację.
    Wybacz, ale trzepiesz jednostronnie tylko swoje wióry.
    Po pierwsze - cywilizacyjnie nie do przyjęcia jest organizowanie Festiwalu Kultury Ukraińskiej w rocznicę rozpoczęcia zmasowanej rzezi Polaków przez Upa na Wołyniu.
    Po drugie - robienie narodowych bohaterów z ludzi ponoszących bezpośrednią winę za dokonane ludobójstwo świadczy nie tylko o braku zrozumienia dla zbrodni dokonanej w przeszłości przez ojców dzisiejszych Ukraińców zamieszkujących dzisiaj zarówno Polskę jak i zachodnią Ukrainę, ale także hołdowaniu grupowemu nacjonalizmowi. Takie stanowisko nie może być pozytywnie oceniane. Po trzecie, brak równouprawnienia organizacji ukraińskich w Polsce z organizacjami polskimi na Ukrainie nie stwarza pozytywnego splendoru dla polityki ukraińskiej.

    > Przecież pobyt zwierzchnika tegoż kościoła w Polsce,gdzie traktowany był jak gł
    > owa Państwa tak przez wladze koscielne jak też świeckie jednoznacznie świadczy,
    > ze pragniemy tylko uznania naszych krzywd.Obojętnie kto ,byle z Ukrainy przyzna
    > ł nam rację.
    Chyba wyraźnie stwierdziłem, że nie interesują mnie, co robią dla własnych doraźnych interesów takie czy inne schizmy tej samej religii, ale przede wszystkim świadomość świadomość wiernych, co te schizmy z nimi robią. To po pierwsze. Po drugie, kościoły, które doprowadziły do takiej tragedii, nie mają prawa wypowiadać się w imieniu narodu a co najwyżej we własnym imieniu. Na Wołyniu w sposób bestialski zamordowano 100 do 150 tys. Polaków (w zależności od źródeł, a niektóre szacują nawet do 200 tys.). Sprawa ta jest trudna nadal do ustalenia ze względu na negatywne stanowisko władz ukraińskich w kwestii jednoznacznego wyjaśnienia tragicznych zaszłości. Ukraińców zginęło w granicach 19-15 tys, w tym są Ukraińcy, którzy stracili życie angażując się w dobrosąsiedzką czy rodzinną ochronę Polaków. Samo zestawienie tych cyfr zupełnie kładzie na łopatki Twoją interpretację, bowiem wynika z niej statystycznie, że na jednego Ukraińca ginęło 10 do 20 Polaków. Pisząc więc o krzywdach raczysz sobie po prostu dworować z minionych i przykrych wydarzeń historycznych w sposób nie adekwatny do faktów.

    > Skoro az tak nam na tym zależy to rozmawiajmy szczerze o wszystkich błędach jed
    > nej i drugiej strony które to doprowadziły do takiej tragedii.Porozmawiajmy szc
    > zerze by takie zdarzenia już nigdy miezy naszymi narodami nie miały miejsca.
    > A fakty są niestety takie,że wszystko co złe to zrobili nam Ukraińcy.Ani słowa
    > o tym co my Polacy zrobiliśmy Ukraińcom.
    Popełniasz kolejny błąd jednostronnego punktu widzenia. Wydaje mi się, że w sposób wystarczająco zrozumiały naświetliłem swój punkt widzenia nie oszczędzając ani celebrytów II RP, ani poczynań strony ukraińskiej uwzględniając również zjawiska podłoża teologiczno-ideologicznego. Dostrzegam to, co sam chcesz usilnie pominąć ograniczając swoje dywagacje do naiwnego przetargu, kto zaznał większych krzywd i czyje życie było cenniejsze. W imię jakich wartości oceniasz życie jednych ponad życie innych? To nie jest żadne patrzenie z boku, ale wyraźne zaangażowanie się po jednej stronie, bowiem nie dostrzegam tu żadnego obiektywizmu skrywanego pod pozorem kogoś patrzącego z boku.

    > Nawet Instytut czystości Rasy szumnie zwany IPN prowadzi badania tylko dla oczy
    > szczenia naszej polskiej białej rasy.Tam gdzie my występujemy jako mordercy i z
    > brodniarze to zawsze nie ma dowodow mimo,że są tak namacalne by tylko ślepy ich
    > nie zauważył.
    Nawet Instytut czystości Rasy - tego nie będę komentował ze zrozumiałych względów.
    Ukraiński historyk Andrij Portnov Ukrainy stwierdził, że byłoby korzystne bezwarunkowe uznanie zbrodniczego charakteru rzezi wołyńskiej. Niestety, z kolejne stwierdzenie, iż "Polacy powinni wiedzieć, że pamięć o UPA na Ukrainie ma wyłącznie antysowiecki charakter" jest zwykłą propagandą mijającą się z prawdą. Jaki bowiem antysowiecki charakter mogła mieć rzeź Polaków na Wołyniu??? Taka interpretacja nosi charakter propagandowego kaczyzmu na poziomie religii smoleńskiej.

    > Ostatnio apel grupy posłów Parlamentu Ukrainy do naszych parlamentarzystow zrob
    > ił wiele zamieszania.
    > Takie postawienie sprawy czy to wytyczne mądrzejszych dla naszego parlamentu cz
    > y też dobra pułapka polityczna.
    Nie znam tematu. Czy możesz go przybliżyć wskazując jakieś dostępne źródła na ten temat? Bez analizy dokumentu trudno mi się na ten temat wypowiadać.

    > A historia Dzikich Pół.Wolnego Kozactwa skladającego się ze zbiegłych chłopów z
    > polskich latyfundii to oddzielna działka świadcząca o wyjątkowej głupocie poli
    > tycznej wówczas rządzących naszym krajem.To tam prawie co rocznie były wielkie
    > wyprawy w wojnie o pietruszkę.Tam rodziła się chwała wszelkich konusów od "woło
    > dyjowskiego" poczynając.
    Znowu sięgasz do historii posługując się niedopuszczalnymi uproszczeniami. Na Dzikie Pola zbiegali ścigani przestępcy z całej Europy dlatego, że żadne prawo tam nie obowiązywało, oprócz prawa noża i pięści. Właśnie to zjawisko i ciągłe niepokoje występujące na wschodnich rubieżach Polski spowodowały konieczność zaprowadzenia jakiegoś ładu. A to, że rozgonione przez carycę Katarzynę siczowe kozactwo zbratało się ze ściganymi europejskimi przestępcami, nie powinno nikogo dziwić. Tym bardziej, że siczowo-kozacko-przestępcza dzicz wsparła Tatarów i chana Selima Gireja przy wkraczaniu w granice Polski.
    Jeżeli chcesz bronić własnego stanowiska, rób to bardziej rozsądnie.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • antymenel.1 08.07.13, 15:24
    Ludobójstwa dokonano na całych kresach,na podkarpaciu i na lubelszczyxni.Wielki wpływ na to miał kosciół grekokatolicki.Szeptycki nigdy nie zaprotestował przeciw działaniom UPA a nawet oddelegował księży do ukraińskiej dywizji SS Hałyczyna.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • warmjak 06.07.13, 21:50
    privus napisał:
    > musisz ubierać się w szranki

    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2527114
  • privus 07.07.13, 05:48
    Tak właśnie oceniam postawę Tutejszego w omawianej sprawie.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • antymenel.1 08.07.13, 15:21
    Nikomu normalnemu takie głupoty nie przychodzą do głowy.Ludobójstwo dokonane na Kresach przez upowców i lokalnych motłoch jest dowodem kompletnego zezwierzęcenia tych ludzi.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • kecawa 08.07.13, 16:06
    O mądry.
    1. Twoja tzw polonizacja Wołynia to osadnictwo polskie z czasów Kazimierza Wielkiego- to wówczas na puste ziemie zamieszkałe prze slowian zachodnich ( Burzan i Wołynian) napływała ludność z Małopolski i Mazowsza.

    2. Zapomniałeś moj drogi o dwóch falach terroru jaki zafundowali integralni nacjonaliści Wolyniowi w latach 20- tych i początku 30 tych. Terroru co wymierzony byl nie w polskich nacjonalistów lecz tych Polaków i Ukraińców co chcieli ze sobą współpracować !

    3. Zapomniałeś o mordach na Polakach z okresu walk o Małopolskę Wschodnią z ZURL

    3 Zapomniałeś o dekalogu OUN co głosił w punkcie 7, 8 czy 9 ?

    A tak między nami wyjaśnij czy przypadkowo Twój ociec czy dziad nie rezal Polakow drewnianą piłą lub nadziewał polskie dzieci na sztachety ?
  • antymenel.1 08.07.13, 15:19
    Ten palant na różnych forach wypisuje swoje dywagacje mając jeden cel nadrzędny-wybielić upowskich bandytów,zaprzeczyć faktom.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 09:10
    Wróćy jednak do tematu wątku.
    Jedno jest pewne.Na Wołyniu doszło do rzezi na niespotykaną skalę.
    Wołyń.Region zamieszkały prawie w całosci przez Ukraińców.Mniejszość i to zdecydowaną stanowili Żydzi zamieszkali w miasteczkach gdzie stanowili prawie 70% mieszkańców.
    Polacy w zdecydowanej większości osadnicy wojskowi i cywilni wraz z rodzinami przybyłe w okresie II RP.Za cara Polacy na Wołyniu stanowili nie więcej jak 9% mieszkańców Wołynia.
    Pytanie zasadnicze czy ludność stanowiąca zdecydowaną większość to tubylcy.
    Jeżeli tak to w jakiej roli występują tam Polacy.
    Za cara to mniejszość zamieszkała region.Za II RP to okupanci zamieszkałej tam ludności tubylczej sprowadzającej ludność tubylczą do poniżenia swoim postępowaniem znacznie poniżej niewolnictwa.Ba nawet powstają obozy koncentracyjne dla tubylców
    Jaki jest rachunek krzywd.Staramy się milczeć.Tutaj niestety zatracamy instynkt człowieczeństwa.Czarę goryczy przepełnia 1938r czyli urzędowe niszczenie,palenie cerkwi prawosławnych,gnojenie duchowieństwa niszczenie szkół z językiem narodowym a także wszystkich form spółdzielczych.Niebagatelna rolę w tym podłym procederze odgrywa nasza "dzielna " armia.
    Zmiana sytuacji politycznej i zaczeło się prawdziwe piekło.
    Ukraińcy traktuja nas Polaków jako okupantów i wycinają praktycznie w pień na Wołyniu.To był skutek wynaturzenia II RP wobec Ukraińców.

    A może inna przyczyna.No właśnie.Cisza absolutna nawet przy rocznicy nikt nie ośmiela się zadać pytania.
    Jedno jest pewne.Tak ofiary jak też ich sprawcy pozostali na Wołyniu.Nikt do obecnej Polski nie przybył.
    Przybyli natomiast Wołyniacy.I tutaj niespodzianka.
    Nawet IPN nie jest w stanie zaprzeczyć ,że na szczeblu wykonawczym to Wołyniacy stanowili nienaruszony fundament UB.Tak UB gdzie właśnie Wołyniacy z wielkim upodobaniem wykończyli polskie podziemnie ,które nie akceptowało zasad narzuconych przez Ruskich.
    A dzisiaj zobacz kto chce być sąsiadem Wołyniaka na Mazurach.Nikt.Wszyscy a tu na Mazurach był prawdziwy kocioł narodowościowy gardzili Wołyniakami i tak jest do dzisiaj.
    Wołyniacy podają się za Kresowiaków z okolic Tarnopola czy też Stanisławowa.Jak najdalej od Wołynia.Mieszka też dużo Ukraińców z akcji "W".Dlaczego nie budzą tak wielkiej antypatii w środowisku jak Wołyniacy. Prawda,że bardzo ciekawe.

    I nie jest ważne co pisze ukraiński historyk.
    Nie jest ważne co pisze polski historyk.
    Jedno i drugie to laurka gdzie zbrodniarze po jednej i drugiej stronie są przedstawiani jak bohaterowie.
    Ważne jest co ukraiński historyk wspólnie z polskim historykiem napiszą wspólnie.I to jest najbardziej obiektywne.

    Postawmy sobie jeszcze jedno pytanie na które też nikt nie szuka odpowiedzi.
    Czy musiało dojść do tragedii Rzezi Wołyńskiej?


  • privus 07.07.13, 14:59
    Prowadzisz dyskusje w formie niejednokrotnie zaprezentowanej nie tylko na tym forum przez kecawę, czyli na poziomie braku znajomości tematu albo hipoktyzji. Piszesz:

    > Jedno jest pewne.Na Wołyniu doszło do rzezi na niespotykaną skalę.
    > Wołyń.Region zamieszkały prawie w całosci przez Ukraińców.Mniejszość i to zdecy
    > dowaną stanowili Żydzi zamieszkali w miasteczkach gdzie stanowili prawie 70% mi
    > eszkańców.
    wg. spisu ludności dokonanego w r, 1921 statystyki ludności Wołynia według narodowości przedstawiała śię w następujący sposób:
    - Obszar w km. kw. - 29.943
    - Ogółem ludności w 1921 r. - 1.437.000
    - Gęstość na 1 km.2 w 1921 r. - Gęstość na 1 km.2 w 1921 r.
    Narodowość na 1000 ludności:
    - Polacy - 168
    - Rusini - 683
    - Białorusini - 1
    - Żydzi - 106
    - Inni - 42
    wg. wyznania na 1000 ludności
    - Rzymskokatolicy -115
    - Prawosławni - 742
    - Starozakonni - 115
    - Inni - 28

    Wg. spisu z 1926 r. obszar województwa uległ korekcie do 28.157 km2 a ludność zwiększyła się do 1.731.000 mieszkańców. Z obydwu pierwszych spisów ludności Wołynia wynika, że przeważającą większość stanowili Rusini wyznania prawosławnego. Stanowili oni jednak przeważnie ludność wiejską. Miasta i miasteczka były w większości zamieszkałe przez żydów. W całem województwie stanowili oni w roku 1926 tylko 12% ludności, jednakże w miastach i miasteczkach ich odsetek wzrastał 70-90%. Polacy - katolicy procentowo (11,5%) dorównywują na Wołyniu żydom, a cokolwiek wyższa (16,8%) cyfra osób narodowości polskiej pochodzi stąd, że przy spisie ludności z r. 1921 część żydów i prawosławnych, zapisała się za Polaków. Niegdyś procent Polaków w województwie wołyńskiem był znacznie wyższy, jednakże cofnął się on znacznie w czasie przeszło stuletnich rządów rosyjskich. Dla polskości Wołynia wielkim ciosem było zarządzone przez rząd rosyjski po powstaniach w r. 1831 i 1863 masowe zamknięcie wszelkich szkół, kasata klasztorów, zamknięcie wielu parafji, przemiana kościołów na cerkwie prawosławne, zniesienie unji w r. 1839 i przymusowe zapisywanie katolików na prawosławie. Gdy w r. 1906 przyszła wolność religijna, potomkowie przymusowo nawróconych tylko częściowo powrócili do polskości i katolicyzmu. Spis ludności w r. 1921 wykazał na Wołyniu 25.200 Czechów, których kolonje leżą w różnych okolicach południowej części Wołynia. Zaczęli przybywać na Wołyń w r. 1868, nabywając parcelowaną ziemię wielkiej własności, której nie mogli nabywać chłopi polscy z powodu zakazu osiedlania się na Wołyniu. Koloniści czescy, którzy przybyli przed rokiem 1881 pozostali katolikami, ci, którzy przybyli później przyjęli prawosławie, gdyż wedle ukazu z r. 1881 ziemie na Wołyniu mogli nabywać tylko prawosławni i to nie Polacy. W kilku kolonjach czeskich zbudował nawet rząd rosyjski cerkwie prawosławne. Czesi jednakże - aczkolwiek urzędowo prawosławni - nie odznaczajli się religijnością i rzadko zaglądali do cerkwi. W wielu kolonjach wyznawali religję husycką (Bracia Czescy) i posiadali własne duchowieństwo. W niektórych wytrwali mimo nacisku rządu rosyjskiego przy katolicyzmie, jak np. w Teremnie koło Łucka, gdzie Czesi na kolanach błagali gubernatora Trepowa o zachowanie religji. Niemców było na Wołyniu 24.900, a więc prawie tyle co Czechów.

    Etymologia samej nazwy Wołyń wg. niepotwierdzonej historycznie wzmianki Długosza pochodzi od zamku Wołyń nad Bugiem, który stał na miejscu obecnej wsi Gródek koło Hrubieszowa. Pierwotni mieszkańcy Wołynia nosili u Nestora nazwę Dulebów i Bużan. W r. 981 w. ks. kijowski Włodzimierz zajął wraz z grodami Przemyślem i Czerwiniem i przyłączył do Rusi Kijowskiej. Odtąd Wołyń przez kilka wieków pozostaje pod rządami Rusi. Po śmierci w. ks. kijowskiego Jarosława w r. 1054 dzieli się jego państwo na liczne dzielnice pod rządami jego synów i ich następców. Wtedy też i Wołyń otrzymuje własną dynastję, rezydującą we Włodzimierzu. Rządzą tu w szczególności potomkowie Monomacha w linji starszej, idącej od jego wnuka Izasława Mścisławicza. Z powodu dalszych podziałów na dzielnice już w końcu XII w. odrębnych książąt otrzymał też Łuck, Drohobuż, Peresopnica, Ostróg i t.d.. W czasie walk książąt dzielnicowych między sobą o wpływy, interweniowali często panujący polscy królowie. W r. 1073 zajął Wołyń w czasie wyprawy na Kijów Bolesław Śmiały, uzależniając go czasowo od Polski. W r. 1149 bawił na zamku łuckim Bolesław Kędzierzawy z Henrykiem Sandomierskim, jako sprzymierzeńcy ks. Włodzimierza, przeciwko innym książętom dzielnicowym, pasowali nawet Wołyniaków na rycerzy. W roku 1228 księciem całego Wołynia ostateczniei halickim został ostatecznie Daniel Halicki. Poślubił w 1217 r. Annę (zm. ok. 1241 - 1245 r.), córkę Mścisława Mścisławowicza zwanego Udatnym (Udałym), jednego z najbarwniejszych Rurykowiczów 1 poł. XIII w., . Potem, po jej śmierci pojął córkę kunigasa litewskiego Dowsprunka, a więc bratanicę późniejszego króla Litwy Mendoga. Na krótko zajął Kijów w 1239 roku, lecz musiał stamtąd uchodzić podczas najazdu tatarskiego w 1240 roku. Podczas tego najazdu Daniel musiał uciekać na Węgry, a później na Mazowsze. Terytorium jego księstwa zostało bardzo zniszczone. Spalono m.in. Kijów i Halicz. W 1245 roku sprzymierzony z Konradem I mazowieckim i Mendogiem Daniel pokonał pod Jarosławiem Rościsława Michajłowicza. W tym samym 1245 roku Daniela wezwano do Złotej Ordy, której zwierzchność został zmuszony uznać.

    W 1248 r. do Daniela zwrócili się z prośbą o pomoc litewscy kunigasi Towtywił, Edywid i Wikint, pozostający w konflikcie ze swym krewniakiem Mendogiem. Zaczęła się trwająca do 1254 r. wojna pomiędzy państwem Romanowiczów a siłami sprzyjającymi Mendogowi (w tym zakonem inflanckim). Zakończyła się ona kompromisem, korzystnym jednak dla Rusi Halicko-Wołyńskiej. Syn Daniela Roman otrzymał we władanie Ruś Czarną. Miał jednak pozostawać w jakiejś formie zależności od Mendoga. Daniel podjął też próby zorganizowania wspólnej z kurią papieską krucjaty do walki z Tatarami, sprawującymi zwierzchność nad Rusią. W 1253 roku został koronowany przez Opizona legata papieża Innocentego IV w Drohiczynie w miejscowej cerkwii lub kościele. Do zawarcia unii kościelnej jednak nie doszło. Daniel zamierzał rozpocząć wojnę z Mongołami, jednak to oni pierwsi zaatakowali. W 1258 r. wódz mongolski Burundaj nakazał Romanowiczom wziąć udział w wyprawie na Litwę. Fakt ten wykorzystał Mendog, by zerwać porozumienie z Danielem zawarte w 1254 r. W 1259 r. Burundaj pojawił się na Rusi Halicko - Wołyńskiej ponownie. Nakazał on wówczas Romanowiczom jako swym poddanym zniszczenie umocnień szeregu grodów, w tym Włodzimierza i Lwowa. Nie chcąc wpaść w ręce najeźdźców Daniel uciekł na Węgry. Burundaj zaś zmusił pozostałych Romanowiczów do wzięcia udziału w wyprawie na Małopolskę. Miała ona między innymi na celu rozbić sojusz między Romanowiczami a Bolesławem Wstydliwym. Plan ten jednak się Mongołom nie powiódł. W 1263 roku Daniel wraz z synami Lwem i Szwarnem oraz Wasylko Romanowicz wraz z synem Włodzimierzem spotkali się w Tarnawie z księciem polskim Bolesławem Wstydliwym, aby "uczynić radę o ziemi lackiej i ruskiej". Daniel zmarł w 1264 roku. Pochowany został w cerkwi katedralnej w Chełmie. O ścisłych związkach Rusi Halickiej z Polską świadczy nie tylko drzewo genealogiczne Bolesława II Mazowieckiego, w którym znalazł się Daniel Halicki, ale także daleko idąca późniejsza współpraca Rusi Halickiej z Polską przeciwko zagrożeniom zewnętrznym ze strony Mongołów, Tatarów. Andrzej II władający na Wołyniu i Lew II władający księstwem halickim utracili na rzecz Litwy Drohiczyn, a w roku 1323 obaj polegli w czasie walki podczas najazdu tatarskiego. Ostatnim władcą księstwa był piastowski książę Bolesław Jerzy II, wnuk Lwa Daniłowicza Halickiego.
  • privus 07.07.13, 15:05
    Jerzy Trojdenowicz panował w latach 1323–1340. Po jego śmierci we Włodzimierzu Wołyńskim na skutek otrucia przez bojarów w roku 1340 państwo halicko-wołyńskie istniało jeszcze do 1349. W 1349 król Polski Kazimierz III Wielki ugruntował władzę nad ziemia halicką i Chełmszczyzną, natomiast wołyńska część księstwa przeszła pod władzę Litwy. Z resztą możesz zapoznać się z dostępnych podręczników historii w szkołach nie pomijając sytuacji na Ukrainie od roku 1918 opisanej w poprzednim poście, od której starasz się uciekać wyszukując za wszelką cenę kolejnych pytań mających potwierdzić ten pozorny dystans w temacie. By oszczędzić Ci łamania głowy nad dalszymi dywagacjami w tym temacie, odpowiem wprost - Nie, nie musiało do tego dojść, tak jak nie musiało dojść do wypraw krzyżowych czy walki na śmierć i życie między chrześcijaństwem rzymskim a konstantynopolskim. Możesz mieć inne zdanie, ale posługuj się argumentami a nie uogólnianymi majaczeniami o pożądanej sobie rzeczywistości. Ja osobiście jestem przekonany, że u podłoża tych tragedii trwających do dnia dzisiejszego leży indoktrynacja religijna poszczególnych społeczeństw przy jednoczesnym zaniedbaniu podstawowych procesów edukacyjnych. W tym zakresie możesz sobie wziąć na warsztat nawet obecnie nam panującą III RP.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 21:09
    No i co wynika z Twojej statystycznej wyliczanki.nawet nie potrafisz posłużyć się odpowiednimi spiasami ludności.
    Mało interesujący jest spis z 1921r z prostej przyczyny.Przyszedł nowy władca więc będą nowe porządki Poniewaz jest to władca Polski więc najbezpieczniej będzie podać się dla bezpieczeństwa siebie i rodziny za Polaka.Zruszczonego przez cara Polaka.
    Tak zrobiło nie tylko tysiące cwańszych rusińskich chłopów a nawet Żydów./jedni i drudzy są bardzo cwani do dzisiaj/Nie wspomnę o Czechach a także osiedlonych tutaj za cara Niemcach.
    Bardziej adekwatny i rzetelny bedzie spis sporządzony przez administrację carską.
    A nawet ten co raczyłeś przedstawić pokrywa się z moimi danymi z pamięci bez grzebania w danych statystycznych.
    A kogo w tym watku obchodzi historia Wołynia.Wiadomo,ze wszedł w Rzeczypospolitą Obu Narodów inigdy nie był polski a stanowił część ziem Wielkiego księstwa Litewskiego.
    A kto kogo i dlaczego spłodził to temat owszem do rozważań ale zawodowców parających się tym problemem przez całe swoje życie.
    Przekladasz mi tutaj na zasadzie "wytnij i wklej "opracowania których prawdopodobnie nawet nie rozumiesz /gdzie rozważania na temat Wikingów i ich władców na Wołyniu/w odpowiedzi na temat wątku czyli Rzeź Wołyńska.
    Co ma piernik do wiatraka.
    Rozumiem,że chcesz zamulić temat wątku tak bardzo nie wygodny kiedy stawia się pytania.
    Kiedy przechodzi się od mitów do realiów to zatyka i wielkie zdziwienie ,że w tej krwawej łaźni też uczestniczyliśmy.I wina jest nie tylko po stronie Ukraińców.

    W sporze o nazewnictwo tej zbrodni trzeba się liczyć ,że takim samym terminem będzie można nazwać tak Polaków jak też Ukraińców .I w tym przypadku nie rozpatruje się ilości lecz patrzy się na rodzaj.Czy można nazwać to ludobójstwem.Można na lokalny użytek.Tak po stronie ukraińskiej jak też polskiej.
    Nie wyczerpuje to jednak w żaden sposób definicji "ludobójstwa" w prawie międzynarodowym.
    Może dojść do takiej sytuacji,że my ludobójcami nazwiemy Ukraińców.
    Ale dokładnie tak samo Ukraińcy mogą nazwać ludobójcami Polaków.
    Spór dalej będzie nie rozstrzygnięty.Popodniecają się nacjonaliści i faszyści po jednej i drugiej stronie i na tym się skończy.
    Tak strona polska jak też strona ukraińska nie chce tego zdarzenia w jakikolwiek sposób przekładać na obecne stosunki między narodami,które układaja się bardziej niz poprawnie.

    A jak to sie skończy .Po naszej polskiej stronie jak zwykle czyli para w gwizdek.
    Oficjele coś tam odsłonią jakiś kamyczek ku pamięci.Kresowiacy po raz kolejny popodniecaja się w swoim gronie słuchając "naukowych" wywodów pani od technologi żywienia.
    Kosciół Katolicki w swoim rozłamie juz zrobił swoje czyli po raz kolejny sie pojednał.Prawoslawni nie biora w tym udziału.
    W Łucku w Katedrze Katolickiej zbiorą się katoliccy oficjele na Ukrainie.
    Władze podeślą jakiegos konsula,który nie pojedzie na urlop.
    Kilkuset wiernych katolików zwiezionych z całej Ukrainy jako tłum weźmie udział w kolejnej uroczystości kościelnej.
    Kolorytu nabiera apel komunistycznych i postkomunistycznych posłów Parlamentu Ukraińskiego do naszych posłów.Trzeba to traktować jako wytyczne do realizacji czy też kolejna pułapka polityczna typu rosyjskiego w którą juz wchodziliśmy przeszło 50 lat.

    No może jedno będzie miało sens.Konferencja naukowa w której weznma udział historycy polscy i ukraińscy specjalizujący się w tym temacie.Po tym prawdopodobnie zostanie jakiś slad i wytycznie kierunków dalszych badań.W tym spotkaniu biora udział ludzie mądrzy tak ze strony polskiej jak też ukraińskiej.Bez udziału idoologów i propagandzistów.A to już jest wielki sukces.

  • n4eu 08.07.13, 09:22
    Widze ze tutejszy przejawia zamilowanie do definicji. A to z definicji cos nie jest ludobojstwem mimo ze jest albo rzad II Rp wypelnia zasady definicji ... faszyzmu :D:D;D
    W calym tym gestym sosie bredzenia brakuje jednego malutkiego szczegolu. Samych Ukraincow ktorzy mimo zakrojonej w II Rp polityki asymilacyjnej caly czas darzyli do utworzenia wlasnego panstwa co bylo z perspektywy panstwa polskiego dzialalnoscia destrukcyjna. Wartoby chociazby wspomniec o dzialanosci terrorystycznej Jewhena Konowalca i o torpedowaniu wszelkich prob porozumienia polska-ukrainskiego.




  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 09:52
    Nie przypominam sobie by w tym samym okresie Polacy nie dążyli do stworzenia własnego państwa.
    W tyglu narodowym srodkowej Europy po I WŚ swoje panstwa tworzyli też inne narody i nacje.Jednym to sie udało a innym nie.
    Polska dzięki Pędereckiemu i Dmowskiemu takie państwo utworzyła.Ukrainie się nie udało mimo takich szmych pragnień.
    Jedni i drudzy w swoich darzeniach kierowali się idealami.Ale w Polsce ideały szybko szlag trafił.
    Już byliśmy gotowi do gnębienia innych nacji co się znalazły w granicach II RP.
    Niewolnictow to był prawdziwy Wersal w porównaniu z tym co nam Polakom udawało sie wyrabiać z mniejszościami poza Niemcami,których zawsze się baliśmy i którzy zawsze nas bili jak chcieli,kiedy chcieli .
    Tak,że należy spojrzeć obiektywnie na reali tamtych czasów.
    A działalnosci terorystycznej w tamtym czasie nie prowadził sam Piłsudski,podrzucający bomby jak jajka niewygodnym wrogom klasowym .Nawet nie narodowym ale klasowym mającym na pieńku z socjalistami.
    Ruch terorystyczny był w tamtym okresie tym co dzisiaj ruch kiboli.Był w każdym narodzie środkowej Europy.
    A o Konowalcu jak nie posiadasz wiedzy na ten temat to lepiej się nie wypowiadaj.
    Przynajmniej umiał czytać,pisać i myśleć .I nie był prawie analfabetą jak nasz dziadek Piłsudski.
  • n4eu 08.07.13, 11:36
    Nie wypowiadam sie ale Ty sie nie wypowiadaj o Pilsudskim, Dmowskim albo o .... "Pedereckim" :D
  • antymenel.1 08.07.13, 15:28
    Polacy dążyli do stworzenia własnego państwa i je stworzyli a wam się nie chciało.Nawet dzieci lwowskie dały wam w dupę.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • n4eu 08.07.13, 15:38
    Mysle ze okrucienstwo i skala bestialstwa Ukraincow byla tak nieslychana ze zawsze sie znajdzie jakis cwaniak ktory bedzie za wszelka cene chcial usprawiedliwic te ukrainskie mordy ktore z ukraincow zrobily nie ludzi ale prymitywne okrutne zwierzeta bez jakichkolwiek uczuc.
  • antymenel.1 08.07.13, 20:51
    Larum na cały świat podniesiono z powodu ludobójstwa wSrebrenicy i słusznie.Był to wyjątkowo ohydny czyn.
    Na kresach ukraińska dzicz nacjonalistyczna wymordowała w nieprawdopodobnie okrutny sposób przeszło 100 tysięcy ludzi i cała sprawa przechodzi bez większego echa.W dodatku w wyciszaniu
    tej zbrodni bierze udział znaczna część polskich polityków.I własnie ta postawa,ciągłe umizgi do Ukraińców są obrzydliwe i dyskwalifikujące moralnie.
    Nie trzeba sięgać daleko,mamy pod ręką Sycza-to jest najlepsza ilustracja tego całego sku...syństwa.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • kecawa 08.07.13, 17:13
    bzdurzysz - już w trakcie wojny polsko-ukraińskiej w 1919 roku dokonywali żołnierze Armii Halickiej mordów a zaraz po wojnie UOW rozpoczęła tzw pierwszy terror. Niech symbolem tego terroru będzie zamach na J.Piłsudskiego w e Lwowie.

    ps
    wytłumacz mi już nie ludobójstwo lecz owe okrucieństw ( topione dzieci, nadziewane na ploty, przepiłowywanie drewnianą pila kobiet......... jest pamięć tych okrucieństw)
  • kecawa 08.07.13, 17:18
    czy o mądry zauważyłeś że ta carska administracja w połowie XIX wieku wysiedliła około 17 tysięcy polskich rodzin z Wołynia ? Rodzina to 5- 7 ludzi! Czy zauważyłeś, że odebrano szlachcie polskiej liczne majątki i przekazano je Rosjanom?( w w owych majątkach osadzano po 1921 roku żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej)

    ps
    jak wytłumaczysz mordy na Ukraińcach i Polakach chcących zawrzeć jakowyś kompromis ? (Hołówko w Truskawcu w 1931 r w ramach tzw II terroru ?)
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 20:38
    Jakie przesiedlenia.odebrano im ziemie i wszelkie dobro za niesplacone długi wobec wierzycieli.
    A jak tam była szlachta polska.Ci co cos znają z historii Wołynia to doskonale wiedza,że na Wołyniu owszem była szlachta ale ruska ,która spolszczyla sie przechodząc z wiary prawoslawnej na katolicyzm.I tylko na tym polegala jej polskość.Język,którym sie posługiwali byl język Rusinów.Uległa prawie całkowicie wyginięciu przez zaciągniete długi szczególnie wobec administaracji carskiej/zapomieli placić podatki państwowe./Później w II RP dorobiono do tego gębę,ze walczyli w powstaniach/
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 20:49
    I co dalej puste gadanie bez żadnego związku z tematem wątku.
    Zagadać problemu się nie da.Trzeba go poznać.A z tym bardziej niż cienko.
    Prawie wszystkie wypowiedzi typu"powiedziała jedna baba drugiej babie."
    Zadnych wniosków,żadnych ukierunkowań dyskusji,żadnej wiedzy oprócz powtarzania sloganow i to nie polegających na prawdzie.
    Dlaczego tylko 100 tysięcy.
    PSL zglosił zapotrzebowanie na 220 tysięcy trupów.Tryumfalnie ogłosiło to w mediach.Jak na razie nikt ich nie przebił.
    Owszem PiS zadowolony jest z 100 tysięcy trupów.Ma trochę własnych,które przyćmiły trupy katynia,których też było trochę.
    Inne partie raczej się nie wypowiadają a jeżeli tak to w granicach 60 tysięcy.
    Więc czyje trupy są aktualne.Przecież można rozstrzygnąć to głosowaniem co będzie jednoznaczne z akceptacją.
    Po co jakieś tam badania.
    Przecież problem już praktycznie zapomniany.
    Teraz to najważniejsze są wybory w Elblągu i zachłyśnięcie się sukcesem.
    Inne tematy"patriotów" poszły w kąt.Jest wreszczie władza,są koryta.Szkoda,ze tak mało i tylko lokalnie.
  • n4eu 08.07.13, 21:21
    Moze zdejmij klapki z oczu. Rozumiem ze wtloczono Ci do glowki ze my wszyscy to PIS. Ale to juz naprawde robi sie nudne.
    Mozesz sobie gdybac o przyczynach ale nie zdolasz niczym przykryc faktu ze skala ukrainskiego biestialstwa jest tak ogromna ze jakiekolwiek doszukiwanie sie przyczyn jest zwyczajnie trudne. Bo nic nie tlumaczy takiego niewyobrazalnego zbydlecenia ukrainskich sadystow. Moim zdaniem mozna tu dyskutowac wylacznie pod katem jakiegos umyslowego uposledzenia bo jak wytlumaczyc rezanie ciezarnych kobiet i inne tego typu mordy?
  • kecawa 08.07.13, 22:08
    Ludobójstwo na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej to circa 120 tysięcy kobiet, dzieci, starców i dorosłych mężczyzn .Za Zbruczem ludośc ukraińska nie uczestniczyła w ludobójstwie powszechnie odwracając się od nacjonalistów z UPA .
  • Gość: krzyś IP: 91.228.113.* 10.07.13, 21:15
    Rozumiem Tutejszy, że w temacie wątku chcesz za wszelką cenę go wyciszyć i wybielić Ukraińców wekslując dyskusje do własnej ideologii i osobistych wyobrażeń. Wybacz, ale nie jest to temat dla bajkopisarza, o czym wielu już Cię delikatnie napominało. Perfidna rzeź wołyńska jest niezaprzeczalnym faktem i efektem nacjonalizmu tak samo, jak 100 tys Żydów rozstrzelanych w Kijowie. Do tego można jeszcze dorzucić Czechów, Węgrów... A Ty za wszelką cenę chcesz zakrzyczeć tą prawdę przesłaniając ją ukraińska mgłą z takim samym zacięciem, jak to robią mentalni spadkobiercy UPA na Zachodniej Ukrainie. Wiem, że w tej sprawie prawda może boleć, ale cóż to może znaczyć wobec bólu ocalałych rodzin, których setki tysięcy krewnych straciło życie tylko ze względu na ambicje dziczy ukraińskiej?
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 15:05
    I to bez względu na to, jaki stopień swojej hipokryzji będziesz tu serwował.
  • kecawa 08.07.13, 22:04
    Napływ na ziemie Wołynia osadników miał co najmniej miejsce od czasy Kazimierza Wielkiego. Po 1569 osiedlala się tam też drobna szlachta a miejscowa przechodziła dobrowolnie na katolicyzm. Kolejna fala osadnicza miała związek z prosperity Wołynia w XVIII wieku- napływali tam licznie do pracy Mazurzy. W XIX wieku nastąpiła przymusowa depolonizacja tych ziem na skutek wysiedlenia około 17 tysięcy polskich rodzin. Natomiast w czasie II wojny nacjonaliści z spod znaku UPA dokonali ludobójstwa i zakończyli w ten sposób depolonizację tych ziem. Tak ludobójstwo w czasie II wojny
  • Gość: krzyś IP: 91.228.113.* 10.07.13, 21:37
    a szczególnie w tej jego katolickiej secesji:
    Potępiam chrześcijaństwo, wzniosę przeciw Kościoła chrześcijańskiego oskarżenie jest straszniejszy niż kiedykolwiek od ujścia przez oskarżyciela.
  • edico 08.09.15, 20:36
    A używanie pojęcia chrześcijanin w stosunku do kogokolwiek jest po prostu nadużyciem. Chrześcijaństwo zacząło zanikać już za czasów cesarza Konstantyna Wielkiego co najmniej od 325 roku, by definitywnie zdefraudować się w roku 395, kiedy to cesarz Teodozjusz I Wielki przerobił je mocą swego dekretu na religię państwową. Śmiało natomiast możemy mówić o katolikach, prawosławnych, greko-katolikach, ewangelikach, scjentologach... i z tysiącach innych sekt. W końcu muzułmanizm jest armejską odmianą tego samego chrześcijaństwa. Warto uzmysłowić sobie, że Matka Boska nie była Polką a Jezus mówił w języku armejskim. Mahomet jest więc takim samym prorokiem, jak wielu podobnych uznawanych w pozostałych schizmach chrześcijańskich. Rozumiem, że każda wioska musi mieć swojego sołtysa. Ale czy też musi mieć własnego Boga?
    Czemu ci ludzie nie mogą wspólnie pomodlić się do tego samego Boga w jednym kościele, zamiast dzielić się na mycki, frycki, piuski czy turbany?

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • antymenel.1 08.07.13, 15:26
    Tematem wątku jest bestialskie wymordowanie przeszło 100 tysięcy Polaków przez ukraińskich nacjonalistów.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • kecawa 08.07.13, 17:08
    ludobójstwo było konsekwencją integralnego nacjonalizmu ukraińskiego zaszczepionego wśród częsci ludności Małopolski Wschodniej przez UOW i jej spadkobierczynię OUN i jej oddziały zbrojne o nazwie UPA. Integralny nacjonalizm został upowszechniony przez cześć tzw młodej ukraińskiej inteligencji którą uosabia Bandera.
    Czynnikiem sprzyjającym ludobójstwu była wcześniejsza eksterminacja Żydów z udziałem formacji policji ukraińskiej stworzonej i będącej narzędziem w rękach Niemców .
  • kecawa 08.07.13, 17:23
    Twoja teza, że ludobójstwo bylo bo Polacy byli mniejszością i z tego powodu ich eksterminacja byla konieczna? 130 tysięcy kobiet i dzieci oraz starcow !? Polay na Wolyniu obecni byli od średniowiecza.......... teren ten byl od wieków ziemia zamieszkaną przez plemię Burzan i Wołynian a nie przez Rusinow. Teren odebrany Polsce przez Jarosława Mądrego w X wieku a następnie będący we władaniu Rusi Halicko-Wolyńskiej do XIV wieku .

    czy to są powody by dokonać ludobójstwa ........
  • warmjak 08.07.13, 16:54
    Dlaczego?

    Dlaczego, skoro polski Poeta powiedział słowa prawdy o polskim motłochu ciągle tkwiącym w naturalnym przecież prymitywizmie w XIX wieku:
    "GOSPODARZ
    Ha! temperamenta grają!
    Temperament gra, zwycięża;
    tylko im przystawić oręża,
    zapalni jak sucha słoma;
    tylko im zabłysnąć nożem,
    a zapomną o imieniu Bożem
    taki rok czterdziesty szósty
    przecież to chłop polski także.

    PAN MŁODY
    A jakże to okropne, jakże...

    GOSPODARZ
    Do dziś chwalą sobie te zapusty.

    PAN MŁODY
    Znam to tylko z opowiadań,
    ale strzegę się tych badań,
    bo mi trują myśl o polskiej wsi:
    to byli jacyś psi,
    co wody oddechem zatruli,
    a krew im przyrosła do koszuli.
    Patrzę się na chłopów dziś...

    GOSPODARZ
    To, co było, może przyjś

    PAN MŁODY
    Myśmy wszystko zapomnieli;
    mego dziadka piłą rżnęli...
    Myśmy wszystko zapomnieli.

    GOSPODARZ
    Mego ojca gdzieś zadźgali,
    gdzieś zatłukli, spopychali;
    kijakami, motykami
    krwawiącego przez lód gnali...
    Myśmy wszystko zapomnieli.
    "


    To niby DLACZEGO my (i Ukraińcy) mamy nie przyjmować do wiadomości biologicznego okrucieństwa motłochu ukraińskiego w wieku XX?

    Przerażające okrucieństwo jest przecież "drugą twarzą" prymitywizmu, a do prymitywizmu "mas" litewskich ("boćwinków", jak z pobłażliwym uśmiechem powiadali nasi tamtejsi rodacy), białoruskich, ukraińskich, do której to ciemnoty walnie przyłożyliśmy (MY!) ręki, nie był przecież bardziej ponury od okrucieństwa japońskiego w II w.św., czy Czerwonych Khmerów, o sovietach i polskiej bezpiece nie wspominając.
  • kecawa 08.07.13, 17:01
    Zrodziliśmy się z krwi narodu
    Kołysała nas więzienna groza,
    Hartowały bitwy o wolność
    I nienawiść do hańby i jarzma

    Śmierć , śmierć, Lachom śmierć
    Śmierć moskiewsko-żydowskiej przeklętej kolumnie,
    Prowadzi nas OUN na krwawy bój

    Wszyscy jesteśmy wiernymi synami Ukrainy,
    Groźni mściciele naszych braci
    Czekamy tylko na (odpowiedni) moment
  • kecawa 08.07.13, 17:02
    7.Nie zawahasz się spełnić największej zbrodni, kiedy tego wymaga dobro sprawy
    . 8.Nienawiścią oraz podstępem będziesz przyjmował wrogów Twego Narodu
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 22:10
    Może wreszcie wysilimy sie i odpowiemy dlaczego Na Wołyniu wymordowano Polaków.
    Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
    Kto potrafi przynajmniej w zarysie odpowiedziec na te pytanie.
    Doskonale wiem,ze odpowiedzi nie będzie.
    Nie jest ona zbyt trudna.Zapraszam odważnych.
    Tylko bez ściemy o średniowieczu,statystykach i innych duperelach nie związanych z wątkiem.
  • n4eu 09.07.13, 07:13
    To bardzo proste. Ukrainscy nacjonalisci to bylo stado prymitywnych bestii bez ludzkich uczuc ktore oglupione przez cynicznych przywodcow dopuscilo sie nieslychanych w swoim sadyzmie zbrodni. To jest glowna przyczyna. Cala reszta to tylko zalosne ukrywanie zezwierzecenia tych osobnikow omylkowo nazywanych ludzmi.
  • antymenel.1 09.07.13, 08:37
    Ty się musisz namęczyć.Pisać pod tyloma nickami na tylu forach to wysiłek,który należy docenić.Tym bardziej,że musisz ciągle powielać te same upowskie treści.
    Ludobójstwo polskiej ludnosci miało miejsce nie tylko na Wołyniu ale na całych kresach,podkarpaciu,lubelszczyźnie-wszędzie gdzie sie pojawiła upowska dzicz.ukraińscy nacjonaliści mordowali nie tylko Polaków ale wszystkich którzy nie byli Ukraińcami i również tych Ukraińców,którzy upowskij dziczy nie popierali.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • kecawa 10.07.13, 22:00
    dlaczego wymordowano ? Integralny ukraiński nacjonalizm z lat 20 i 30 tych został zaszczepiony dziesiątkom tysięcy Ukraińców z Małopolski Wschodniej. Przykład Niemców mordujących przy pomocy ukraińskiej policji setki tysiące żydów był tu swoistym katalizatorem.Reszta to trzeciorzędne i czwartorzędne czynniki i urocze historyczne ble ble......
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.13, 22:31
    Nie uciekaj z tematu na temat Żydow i inne nacje.Tutaj też sie mylisz ale to tylko niewiedza.
    Odpowiedz tylko na proste pytaniepostawione wyżej
    .Wiem,ze nie odpowiesz.Nie stać Ciebie na odwagę powiedzenia prawdy i nic więcej.
  • kecawa 11.07.13, 06:26
    Niewiedza- 11 tysięcy ukraińskich policjantów ,,asystujących" w wymordowaniu setek tysięcy Żydów. Następnie 50-70% z nich zasila UPA .Przypominam nieuku, że to jedna z przyczyn. Istotniejszą jest integralny nacjonalizm.

  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 10:08
    Jajlepszym i najbliszym sojusznikiem faszystów w unicestwieniu narodu żydowskiego w Polsce byliśmy my Polacy i tego nie da się zakrzyczec.
    Nawet Żydzi przyjeżdżający do obozów śmierci w Polsce mowią,że ich naród wymordowali faszyści przy niewspółmiernym udziale Polaków.
    Zobacz ,kto zajął wszystkie dobra po żydach te ruchome i nie ruchome.Ja nie znam żadnego Ukraińca a w W-wie,Krakowie Łodzi wszysto co miało jakomkolwiek wartość zszabrowali Polacy.Takie są fakty i o tym wie cały cywilizowany świat.
    Oczywiście mordowali także Ukraińcy lecz był to malutki ulamek tego co unicestwiono przy pomocy Polaków.
  • Gość: Spokojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 10:17
    Tak niespodziewanie dla wszystkich zakończyła sie polonizacja Wołynia.
    Bardzo tragicznie i tego nikt nie potrafił przewidzieć.
    Można sobie tylko wyobrazić ile nienawiści nagromadzonej przez lata musiało być w Ukraińcach skoro posuneli się aż do tak drastycznych wydarzeń.Czy ta nienawiść była uzasadniona to dzisiaj nie chcemy mowić.Skoro milczymy to znaczy,że Ukraińcy mieli rację.
    Wielka szkoda ,że posunieto się do zbiorowego mordowania.Że mordowała w głównej mierze ludność cywilna.Jaki był w takim razie rachunek krzywd skoro do tego doszło
  • n4eu 11.07.13, 10:49
    Skoncz juz bredzic. Rozumiem ze sumienie Cie gryzie z powodu ukrainskiego bestialstwa i oczywistego ludobojstwa. Jednak Twoje zalosne proby wytlumaczenia niewytlumaczalnego okrucienstwa moga wzbudic co najwyzej usmieszki politowania.
    Nie raz juz Ukraincy wymyslali cuda zeby wytlmaczyc swoich rodakow, a to wyciagali jakies epizody jak to zli Polacy palili cerkwie albo jak zabili Saszke tudzies innego Wolosika.
    Jednak absolutnie nic, wszystkie oczywiste bledy Polakow ktore niewaptliwie sie zdarzaly nie tlumacza tak niewyobrazalnych zbrodni i tak ogromnego sadyzmu przez wielkie S.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 10:54
    Tak proste pytanie a tak trudno odpowiedzieć.Kolejna próba zagadania byle czym.
  • n4eu 11.07.13, 11:26
    Zagadania? jak mozna zagadac pilowanie ciezarnych kobiet czy nabijanie dzieci na sztachety?? Polityka polonizacyjna?? Mozesz sobie wieszac psy na Polakach, wyzywac od faszystow antysemitow i inne takie naciagane brednie. Nie jestes w tych zalosnych bezczelnych uogolnieniach ani pierwszy ani ostatni.
    Jednak przyczyna nieopisanego i wielkiego w skali bestialstwa i LUDOBOJSTWA zawsze i wszedzie bedzie tylko jedna - prymitywne zezwierzecenie pseudoludzi.


  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 15:13
    Nie obrażaj się i nie wyzywaj.Nie przystoi to "kulturalnej" osobie. Tylko odpowiedz na postawione pytanie.
    Wiem,ze nie potrafisz.
  • n4eu 11.07.13, 16:16
    Napisalem juz odpowiedz 2 razy i jeszcze nie dostrzegles? :D:D Wspolczuje :D


  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.13, 15:55
    To może zacznij re wspomnienia od rzezi polskich jeńców pod Batohem? Masowa zbrodnia dokonana na polskich jeńcach wojennych w dniach 3-4 czerwca 1652 roku w swych tradycjach doskonale wpisuje się w rzeź wołyńską. A co robili kozacy w wojsku carskim i Armii Czerwonej?
    W każdej rosyjskiej dywizji kawalerii był pułk kozacki, poza tym jednostki kozackie tworzyły piętnaście samodzielnych związków taktycznych rozrzuconych po terenie całego imperium. Istniała również kozacka brygada gwardii cesarskiej. Co robili kozacy w armii Siemiona Budionnego w sytuacji, gdy ich pobratymcy walczyli o wolną Ukrainę? Nie przeczę, że bywały także dezercje. Gdyby tego było mało, to swoistym podłożem stał się I Wszechukraiński Zjazd Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich tworząc polityczne podstawy do powołania na Ukrainie władzy bolszewickiej. Drugim centrum tworzenia państwowości ukraińskiej była należąca jeszcze wówczas do Austrii Galicja. 18 października 1918 r. ukraińscy posłowie do parlamentu austriackiego powołali Ukraińską Radę Narodową. Następnego dnia URN ogłosiła zespolenie wszystkich ukraińskich obszarów etnicznych monarchii habsburskiej. Już w nocy z 31 października na 1 listopada 1918 r. (a więc w niecałe dwa tygodnie później) rozpoczęły się we Lwowie walki ukraińsko-polskie. W ich trakcie (13 listopada 1918 r.) została proklamowana Zachodnio-Ukraińska Republika Ludowa. Pod koniec listopada 1918 r. powstał również sowiecki rząd Ukrainy, który natychmiast zwrócił się do Moskwy o pomoc wojskową. Nieco później przeciwko Ukraińcom wystąpił trzeci wróg – rosyjska "biała" armia gen. Antona Denikina. W ten sposób zgotowały sobie swoisty "trójkąt śmierci" pomiędzy "białymi" Rosjanami, bolszewikami i Polakami. W takiej sytuacji Petlura zdecydował się na "mniejsze zło" i rozpoczął rozmowy z Polską, zakończone podpisaniem 1 września 1919 r. zawieszenia broni pomiędzy obu stronami. Dalsze wypadki zostały wystarczająco opisane powyżej. I jak tu dyskutować z mentalnością czarnego podniebienia, które nie zna własnej historii i tworzy jakieś własne epopeje?

    Wątek jest o smutnej rocznicy rzezi Polaków rozpoczętej na Wołyniu w czasie II wojny światowej przez Ukraińców, a nie szukania jakiegoś uzasadnienia dla tego bestialstwa. Takiego nie było i ze względów etyczno-moralnych by nie może!!! Nie obwiniam czynami potomnych winnych tej zbrodni ludobójstwa. Ale jeżeli ci potomni z rzeźników winnych zbrodni ludobójstwa czynią sobie z nich bohaterów narodowych, trudno jest nie patrzyć na to nie tylko ze smutkiem.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 10:53
    11 lipca rozpoczęły się rzezie na Polakach. A w tym roku, 13 lipca POseł z PO M.S będzie się bawił na festiwalu ukraińskim, pod wiatą, o której było głośno, postawioną za polskie i publiczne pieniądze z naruszeniem polskiego prawa. Gdzie tu logika? PO to haniebna partia!
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 15:20
    Nie wszyscy przez całe swoje nieudane zycie toczą jad i narzekają na swoją patologię nie tylko umysłu.
    Są tacy i oby jak najwięcej co potrafią cieszyć się z życia i umieją je właściwie wykorzystać
    Też pójdę pod wiatę i zapewne zabaluję jak przystało.
    Ma się wolne.Jak zwykle to są udane imprezy i oby takich więcej w naszym regionie.
    I jeszcze jedno .Nie jestem Ukraińcem tylko prawdziwym Mazurem.Polityka mnie nie interesuje.
  • n4eu 11.07.13, 16:24
    To moze przeczytaj wlasne posty cwanaiczku. Jak opluwasz rzad II RP i nazywasz Polakow antysemitami czy faszystami.
    Wiec idz pod wiate na udana imprezke i golnij sobie cos to moze przestaniesz bredzic :)
  • Gość: Jadwiga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 16:33
    Żadnej pokory, wręcz plucie nam, Polakom w twarz. Wybierajmy dalej na POsłów potomków nacjonalistów z UPA, a niedługo sami będziemy ich przepraszać za wydarzenia z Wołynia.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 18:37
    Mówienie prawdy to żadne opluwanie.Rząd II RP był rządem typowo faszystowskim i miał swoją nnazwe na ten stan rzeczy .Zwał się Sanacją. I tego nikt nie zmieni.
    Antysemityzm pokazaliśmy w czasie II WŚ.
    Antysemityzm to jest ta cieniutka nić co mocno łączyła hitlerowskie Niemcy z naszym narodem w czasie trwania IIWŚ
    Tego też nikt nie potrafi zaprzeczyć .
    A moze było inaczej.
    A wracając do postawionego pytania.
    To dalej nici.Nikt nie zna odpowiedzi.
    Amnezja narodowa czy inna plaga umysłowa.
  • n4eu 11.07.13, 20:18
    Nie zapomnij tez poszperac w swojej "glebokiej" wiedzy historycznej i napisac ze Polacy z Niemcami mordowali Zydow, ze to Oswiecim byl Polskim obozem smierci, ze w Katyniu niemiaszkowie zamordowali polskich oficerow no i koniecznie ze Kopernik byla kobieta :)
    Mozesz sobie bredzic do woli ale nigdy nie uda Ci sie ukryc faktu ze przyczyna mordow na Wolyniu nie byla polska polityka II RP ale fakt iz na terenach Ukrainy zamieszkiwaly prymitywne ludy czlekoksztaltne pozbawione ludzkich uczuc, ktore wychodzily z zalozenia rodem z X wieku przed n. e. ze aby wygonic obcych ze swoich ziem trzeba ich maksymalnie przestarszyc. To byla glowna przyczyna (i w zasadzie jedyna) dla ktorej ukrainscy nacjonalisci wykazywali sie tak zwierzecym okrucienstwem.
    Czy ktos slyszal aby Polacy po tym co ich spotkalo od Niemcow mscili sie tak jak Ukraincy? Ze np. wymordowali 100 tys, e tam chocby 10 tys Niemcow rezajac kobiety pilami albo nabiajac na pale niemieckie dzieci? No slyszal ktos - poza glupkiem Tutejszym??? Pewnie byly pojedyncze przypadki bo w kazdym narodzie znajdzie sie zwierz. Ale to wlasnie na Ukrainie nie bylo pojedynczych zwierzakow ale tam byl caly prymitywny ukrainski zwierzyniec. I to ten do granic barbarzynski tlum prymitywow byl przyczyna tej nieslychanej w swym bestialstwie masakry Panie glupku Tutejszy.
  • Gość: Przy Trwam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 23:01
    Czy zauważyliście dzisiaj, żeby w którychkolwiek wiadomościach wspominali o rocznicy "Rzezi wołyńskiej" dokonanej przez terrorystyczną organizację UPA ?

    Tak, mówili całą noc, a zaczęło się w TVN24. Wyjątkiem jest telewizja Trwam, tam na tapecie od wczoraj jest Rwanda i współudział księży KK w ludobójstwie. I to mi się podoba i cieszę się, że dostali koncesję, a od kwietnia 2014 roku oglądam codziennie.
  • privus 14.07.13, 10:21
    Pozytywnie oceniam fakt, że w końcu zaczęto mówić o bezpośrednim udziale księży nie tylko w tworzeniu atmosfery ludobójstwa, ale także ich przemilczanym udziale w finalnych skutkach tego religijnego dzieła.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • privus 10.09.15, 04:50
    Przepraszam, ale kogo się pytasz?
    Zwałów, którzy jakimś krzykiem i impertynencjami chcą zaistnieć?
    Fakt jest nie zaprzeczalny, że w ludobókstwie na Wołyniu wcale nioe ośtedni udział brali księża. Łączenie AK z ludobójstwem zangażowanyc w tej sprawie sukienkowych uważam za cynizm, aczkolwiek nie mam żadnych gwarancji, że w ramach retorsji nic takiefgo nie mogło się zdarzyć. Rosjanom podsycaniem tego rodzaju konfliktów zawsze było na rękę. Ukraińcom siczowym od czasu powstania Chmielnickiego na niczym batdziej nie zależało, jak zawładzczenie Krymem jako bazy wypadowej. Po katolicku rzecz ujmując można to zapiąc w powidzeniu "sum sumcorda". Oczywiście dla moherów, dla których dwa słowa po łacinie rzuca ich na kolana.

    Rwanda jest zupełnie posobnym problrmrm, z którym ie poradzi sobie ani Watykan, ani miliony moherów. Jest to kwestia moralności katolickiej a nie i9diotycznej nakładki religijnej obracającej zasady noralne w niwecz. I właśnie na tym polu watykańxki moheryzm przewiózł się niemożebnie wsiadając na osiołka udającego Mybacha. Uważam, że Rwabda nie kończy się na tych kulku procesach par\u księży czy kilku skazanych zakonnic. Pewne wąrki prowadzą także do polskich dostojników kościelnych z KEP. Są również dokumenty potwirdzające, że przd inicjacją tej oburzającej tragedii z dopwódvą kreującym te wydarzebia konferował sam JP2. Pytam się po co, skoro po tej wizycie miało nmastąpć największe w historii wyrzynanie chrzescujan przez chrzdeścujan. Udział katolickich księży i misjonarzy w tym rwandyjskim ludonójstwie jes niewątpliwy, na co powołany przez ONZ Trybunał znalażł wcale nie mało dowogów skazując misyjnych kataolickich desygnatariuszy na wakacje za kratkami wcale nie na jdn a wiosenkę,. Uogólniając, katolicka Afryka, to jest katolicki burdel i uważam że zprawy nie tylko Ruandy rozpatrywane są jak sprawy dalekiego nieudolnego zaścianka, którego jedynym zaufanym opiniodawc a moe być nap. Wesołowski, Gił czy Anastaze Seromba. Kpiny na zewnątrz, bo wewnątrz rządzi mafia kościelna.
    Dziwisz już dawno powinien zniknść z szeregu boskich przedstawicili Watykanu, a kompromituje si.ą nie zgorzej, jak w samym Watykanie.
    Czytakj nie tylkopolską prasę, chociaż teoretycznie w niej żadnej cenzury nie ma, Ale w tej niezależnej prasie i mediach wudanie jakiegoś indo w gazecie czy TiVi zaczyna się jawić jako cośnieobyczajnego w ocenie po-posowego estabilishmentu.

    Żyj swoim życiem a nie zyciem durni sejmowych mających satysfakcję z ogrywaniia Ciebie jako zarówna wyborc jak i obywatela. Aktualna władza nie śmie nawet stęknąć. po wyborach nowa władza może nawet stęknie, tylko po co?

    A barany pozostaną nadal baranami ciągnąc za swoimi "Polacy, nic się nie stało" amy jeszcze szanse sięgn ać do gruntu niezamarzającego.

    Jsako optymista radzę stać jednak z boku i obserwować ten kabaret napuszcznych na siebie hgomo-obywateli.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: komuny wielbiciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.13, 23:19
    Mamy bardzo duże patriotyczne zapotrzebowanie na krew i trupów.
    Teraz marzy się nam ukrainska, bo na ruską czy szwabską jesteśmy za słabi nawet w uszach.Od wymienionych wyżej dostaliśmy w dupę tak jak chcieli i kiedy chcieli.Nigdy nie potrafiliśmy się obronić.
    Ba, nawet Litwini sie nas nie boją i drwią przy każdej nadarzającej się okazji nie mowiąc o w Bialorusi czy poludniowych sasiadach. Jak historia uczy od wiekow zaczepialiśmy sasiadow i zawsze lali was w dupę.

    Skonczyla sie hucpa z Katyniem w finale z tragicznym Smoleńskiem to na tapecie jest Wolyń.
    Może czas isc do kruchty, modlic sie i lezec krzyżem blagajac Pana o przebaczenie bo grzeszymy niemiłosiernie.
    A tak na marginesie to mamy wesolo poj,,bane w tych naszych łbach.

    Biskupi dali już nam zastepstwo za Chrystusa, jakiś czarny wskrzesza i uzdrawia na naszych popadajacych w ruinę stadionach. Ten sam biskup tłumaczy się z udziału w ludobójstwie w Rwandzie gdzie podobno był.
    Czeka nas tylko pieklo bo Pan juz dawno odwrócil twarz Swoja od nas.

    Czyz nie ma ciekawszych tematow na to forum ?.
    Chociażby zabawa ze smieciami. Patrzcie my nawet smieci nie potrafimy zebrać i zrobic z nimi porzadek a marzy sie nam powrót wojen.
    Nie te czasy, dzisiaj juz nic nie możemy bo bez hameryki każdy z sasiadow jak się zdenerwuje to nas połknie.I wtedy dopiero bedzie płacz.Ale prowokować prowokujemy.Tylko w tym jesteśmy dobrzy.
  • n4eu 12.07.13, 07:10
    To nie jest skomlenie tylko pamiec o bestialsko pomordowanych.
    A Twoja zalosna teza ze przed Niemcami i Ruskami - Nigdy nie potrafiliśmy się obronić - swiadczy tylko i wylacznie o tym ze faktycznie powinienes zajac sie czyms ciekawszym czyli np. sprawa smieci.
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.13, 16:04
    Zadziwiasz mnie n4eu w tym wątku. Mimo, że nasze poglądy i sposób oceny rzeczywistości są zdecydowanie rozbieżne, w tym wątku podzielam Twój punkt widzenia.
  • privus 12.07.13, 16:19
    Szkoda tylko, że tak późno. Nie zmaże to w moim przekonaniu hańby przejęcia przez Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego honorowego patronatu nad organizowanym Festiwalem Kultury Ukraińskiej w Polsce w rocznicę kulminacji zbrodni ludobójstwa na Wołyniu.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • n4eu 12.07.13, 16:45
    Rodzi sie pytanie kogo maja psi obowiazek reprezentowac zarowno Kaczor jak i Komorowski.
    Polakow czy tez kogos innego.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.13, 19:01
    Od kiedy to Polacy mieszkali na Wołyniu.Za Cara mieścili się w granicach błędu statystycznego.
    Tam zgromadzono tylko całe popłuczyny II RP.
    Wszyscy kombatanci wojny Polsko-Rosyjskiej dla których ze wzgledu na urazy wojenne niebezpiecznie było trzymać w wojsku jak też w służbie cywilnej państwa osiedlono na Wołyniu.Każdy z nich otrzymał około 15 hektarów ziemi i cały inwentarz żywy i martwy do prowadzenia gospodarstwa.Oczywiście oficerowie i generałowie dostawali znacznie więcej do 300 ha na łba.
    Osiedliło to się za państwowe pieniądze i zaczeło udawać panów.Tubylcówe traktowali gorzej jak niewolników a posiadane przez nich osiągnięcia gospodarcze i kulturalne niszczyli na różne sposoby.Aż do czasu.Najbardziej aktywnych zabrał sobie Ruski na rozbudowę Syberii gdzie do dzisiaj są "szczęśliwi" bez możliwości powrotu ,/ojczyzna ich też nie chce/ do kraju jako repatrianci.
    A pozostałymi "zaopiekowali" się tubylcy.
    Zeby nie ta "opieka" to dzisiaj nie było by żadnego żalu.
    Poprzednio w jednym okresie żałowaliśmy o tych co zgineli z rąk Niemca.
    Później żałowaliśmy tych co zgineli z rąk Ruskich w Katyniu.Smoleńsk tą udawaną żałobę zniszczył.
    Teraz żałujemy tych co poszli jako okupanci na Wołyń.Ci też zgnineli tragicznie.
    Zakończył się tym samym okres brutalnej i bezwzględnej polonizacji Wołynia.Tragicznie się zakończył i dzisiaj możemy znowu żałować.
    Czy żal ten jest szczery .Jeżeli taki jak dwa poprzednie to bardzo wątpię.
    A odnośnie uchwały sejmowej.Uchwała historyczna.Tego jeszcze nie było.
    Skoro tyle może to czekam z niecierpliwością kiedy sejm ogłosi ustawę,że jest bogiem.
    To też się może zdarzyć.Bierzmy przykład z Rzymu
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.13, 01:09
    Te setki tysięcy wymordowanych bestialsko przez UPA Nieukraińców podrzucili przecież Ukraińcom perfidni NKWD-owcy na ukraińskie utrapienie.
  • Gość: janek IP: 212.183.140.* 05.12.13, 20:30
    Ukraincy , to najpierw Nas powinni przeprosic , na oczach swiata, tez im ciezko przyznac sie do zbrodni jakich dopuscili sie na Polakach , ruskie tez milcza , to tak jakby stalin dalej zyl i nimi sterowal. Oni ze wscodu maja jakas manie wyzszosci do Polakow. Nasze rzady , politycy to cieply kluski i dlatego tak sie dzieje. Moze jak beda juz W Unii E. to nas przeprosza , ale watpie , to takie narody od ktorych dobra nie zaznasz, wole Slowakow, Czechow, sa ok.
  • antymenel.1 06.12.13, 12:06
    Nie zależy mi na ich przeprosinych.To podły narodek stawiajacy pomniki bandyto i mordercom.
    --
    Olsztyn pilnie potrzebuje zmian.Grzymowicz musi odejść.Gustek też.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 10:46
    "A spośród wszystkich zakłamanych historii na świecie najbardziej zakłamaną jest - może oprócz historii rosyjskiej - historia Polski. Mamy tu do czynienia z rozmaitymi formami zakłamania. Jedną z nich jest patriotyczna poprawność.

    A jak Pan rozumie patriotyczną poprawność?

    Sprowadza się to do plemiennego podejścia do historii. To znaczy, że wszystkie działania Polaków zawsze były słuszne, wszyscy nasi przywódcy byli nieomylni, a jeżeli cokolwiek złego się nam przydarzyło, to było to tylko i wyłącznie winą obcych. Można tu podstawiać do woli: Szwabów, Ruskich, Żydów, Ukraińców, Amerykanów, Angoli i tak dalej. Tymczasem wiele naszych porażek było w dużej mierze zawinionych przez nas. Dotyczy to upadku I Rzeczpospolitej, upadku II Rzeczpospolitej czy klęski w II wojnie światowej. "

    www.polskatimes.pl/artykul/943040,piotr-zychowicz-ak-kolaborowalo-z-sowietami-jej-dowodcy-zaoszczedzili-pracy-nkwd,id,t.html
  • warmjak 13.07.13, 12:07
    Wstyd mi za wiele epizodów MOJEJ historii.
    Za Hiszpanię, Haiti, kretyński wypad polskich "harcowników" na Kreml, za bezrozumną odmowę otwarcia Rzeczypospolitej dla TROJGA (zamiast DWOJGA) Narodów, za "zbuntowanego" Żeligowskiego, za kundlowate chwytanie ochłapów Monachium, za choćby epizodyczne "Jedwabne", za jaruzelską ohydę współdławienia Praskiej Wiosny.

    Mógłbym zazdrościć ci twego bezwstydu historycznego, szukania winnych dla SWOICH win.
    Jednak wolę swoje rozterki i wstyd od twojej pychy i fałszu.

    I myśmy zabijali Innych i Inni nas zabijali.
    Nie słyszałem o bezkrwawej Historii w jakimkolwiek zakątku Świata.
    Zabijano aby COŚ UZYSKAĆ kosztem innych.
    Jakimś "wstrętnym zakamarkiem" tych walk zawsze była pokątna możliwość wyżycia się dla indywiduów sadystycznych.


    Zrozum człowieku co do ciebie mówią i daj spokój mówieniu nie na temat.
    Mowa nie o celowości walki o Samoistinną Ukrainę, lecz o nie bandycki (bo WIĘCEJ niż bandycki) sadyzm INSTYTUCJONALNY, WYMAGANY u swych rodaków pod grozą śmierci w trakcie czystki etnicznej.

    Tylko nie zacznij pierniczyć o fałszywości świadectw.
    Polaków zabijali RÓŻNI (i myśmy ich zabijali).

    Gdyby którzyś z zabijających nas, tak się przy tym sycili przerażającym, wprost nie do opisania, sadystycznym okrucieństwem INSTYTUCJONALNYM, powszechnym, inicjowanym przez swe narodowe władze
    - to przecież Polacy by tego nie ukrywali.

    A jednak tylko ludobójstwo na Wołyniu jest przez nas oskarżane o zwierzęcy, masowy sadyzm.
    TYLKO TEN JEDEN OKRES W CAŁEJ HISTORII POLSKI


    Czy ty rozumiesz, co się do ciebie mówi, oślepłe z fałszywego zacietrzewienia bydlę [i](jeśli nie do ciebie użyć takiego słowa, to niby do kogo)[/j]


    WIECZNA CHWAŁA LUDZIOM UKRAINY, KTÓRZY ZACHOWALI SWĄ LUDZKOŚĆ WŚRÓD STWORZEŃ OPĘTANYCH PRZEZ SZATANA
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 12:33
    Nie spowiadaj się z tego co wszyscy już znają i trudno to ukryć chociaż czyniono wszystko by nie ujrzało to swiatla dziennego.
    Jeżeli chcesz się spowiadać to wyspowiadaj się z tego co robiono Warmiakom i Mazurom na Warmii i Mazurach.Jak ich skrycie mordowano na tle rabunkowym.Co robiono Kaszubom za II RP jak tez po 1945.
    Wyspowiadaj się z tego co zrobiono Białorusinom za II RP
    Wyspowiadaj się z tego co zrobiono Ukraińcom za II RP jak też po 1945.
    Wyspowiadaj się z tego co zrobiono z Niemcami w II RP w sierpniu i wrześniu 1939r.
    Z tego nikt nie chce się spowiadac..
    Nikt nie chce spowiadać się z zorganizowanego bandyckiego podziemnia AK zwanymi jak też innymi formacjami bandytyzmu "patriotycznego"
    Nikt nie chce sie wyspowiadać z tego dlaczego w UB było przeszło 70 % Polakow z Wołynia.
    Rachunek sumienia jest naprawdę porażający.
    Chyba nie zdziwisz się,że nas po prostu wszyscy ale to wszyscy nasi sąsiedzi po prostu nie lubią.
    Nie wiesz dlaczego.Może dlatego,ze jesteśmy"swięci"

  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.13, 12:51
    To Sycz stał się nagle na Twoje potrzeby Wołyniakiem???
  • warmjak 13.07.13, 12:54
    Powtórzę bydlaku (czuję się upoważniony do takiego określania ciebie - twymi słowami):


    Znowu piszesz o konfliktach i ich ofiarach,
    a tematem jest niesłychany w Historii sadyzm nie będący koniecznością militarną

    MÓWIMY O POWSZECHNYM SADYZMIE W TRAKCIE WOŁYŃSKIEJ CZYSTKI

    Odpiermicz się ze spychaniem tekstu z kwestii będącej tematem wątku.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 15:20
    Nie używaj nicka Warmiak.Obrażasz ludzi szlachetnych,którzy przeżyli polskie piekło.Niektórzy nie wytrzymali.Dzisiaj mieszkają w Niemczech.
    To jest zbyt wielkie słowo ,którego "prawdziwy patriota" nigdy nie zrozumie.
  • warmjak 13.07.13, 16:57
    Gość portalu: Tutejszy napisał(a):
    > Nie używaj nicka Warmiak.Obrażasz ludzi szlachetnych,którzy przeżyli
    > polskie piekło.


    To co napisałeś, jest prawdą wobec wielu Polaków napływowych (niestety!), wraz (kiedyś) z grabieżą i pogardą do "szwabów".

    Kiedyś Polacy, wypierniczeni ze swych domów przez sowietów, szukający dla siebie na Świecie nowego domu, zajrzawszy do książeczki do nabożeństwa tutejszych mieszkańców znajdowali "potwierdzenie" swej "wiedzy", że mają do czynienia ze "Szwabami", bo widzieli niezrozumiałą czcionkę.
    A patrzyli, nie rozumiejąc, na polskie słowa "Ojcze nasz, któryś jest w niebie ..."

    Ja żyję wśród ludzi, którzy po odebraniu im - po niemiecku "Heimatu", w odróżnieniu od "Vaterlandu" - pokornie chcą trwałości kultury dawnych mieszkańców tych ziem - pracują przy tym!
    W trakcie wiejskiego festynu po Łosierze
    (czyli "ofiara", czyli pielgrzymka po tutejszemu - cymbałku "Tutejszy"!)
    ludzie napływowi, często z Olsztyna, przebierają się w warmińskie stroje - i starają się kultywować nie tylko swą genetyczną wileńskość, ale i katolicką kulturę tych ziem. A Warmia katolicka, odmiennie od protestanckich Mazur.

    Czasów tuż-powojennych nie znam osobiście, ale doskonale, bo właśnie osobiście, znam Ludzi Tutejszych ("Tutejszy" - cymbałku!), którzy stąd wyjechali po porozumieniu Gierek-Brandt i pisali listy o "prawdziwych, paskudnych Niemcach".
    Mój Boże, aż mnie skręcało, gdy wyjeżdżał Pan Grunwald, solidny gospodarz. Grunwald!

    Moja Żoneczka, chyba jako jedna z pierwszych użyła TUTAJ w piśmie określenia "regionalizm" i domagała się szacunku do niego oraz uwzględnienia w programach szkolnych (nie ujmując szacunku prof.Jasińskiemu).
    Szukała i znalazła szacowne ślady polskości w tutejszych pieśniach nabożnych (a nawet i zapożyczeniach protestanckich z tych pieśni) i to z czasów, gdy tutejsi rdzenni Polacy zostali po zaborach pozbawieni swych elit intelektualnych.

    Jeszcze słowo o "świętości", którego to słowa użyłeś ironicznie wobec mojego wstydu za szereg historycznych grzechów mojego Narodu.
    Te grzechy są częścią mnie samego, jak kręgosłup.

    A ty? To chyba ty jesteś "święty", tak samo jak "święci szatana" z twego Narodu.

    Dopóki Ukraińcy nie przyznają Prawdy o zbędnych militarnie,
    czynach części swej ludności i narodowych ugrupowań
    dopóty nie ma możliwości wspólnego działania
    przeciw rosyjskiej dominacji!


    WIECZNA CHWAŁA LUDZIOM UKRAINY, KTÓRZY ZACHOWALI SWĄ LUDZKOŚĆ
    WŚRÓD STWORZEŃ OPĘTANYCH PRZEZ SZATANA
  • warmjak 13.07.13, 18:01
    Muszę przyznać swój "refleks szachisty korespondencyjnego"

    Gość portalu: Tutejszy (chyba Ukrainiec i to ten z tych wrednych) napisał(a):
    > Obrażasz ludzi szlachetnych,którzy przeżyli polskie piekło.

    Piekło!
    Widzicie to?
    Piekło!

    Tak napisał Ukrainiec!
    I to do Polaka!

    O piekle!
    Które uczynił Polak komukolwiek.

    Ukrainiec jednoznacznie broniący UPA, czyli samo zło ponad złem.
    To COŚ powiada o czynieniu piekła przez Innych.
    Ukrainiec UPA, czyli arcymistrz tortur, masakry niewinnym dzieci - kompletnie zbędnie dla swej idei Samoistinnej Ukrainy.
    Wystarczyło zamordować - i dla polityki OK!

    Ale nie - trzeba było mordować jak najbardziej boleśnie
    i to kompletnie niewinnych - nawet dla interesu Samoistinnej Ukrainy!

    Kto potrafi wymyślić bardziej diabelskie piekło?
    I te COŚ ośmiela się bełkotać o czynieniu piekła przez kogoś innego, jakimś jeszcze innym!

    Rzeczywiście: - esencja diabelstwa!
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.13, 13:56
    Odezwa Bandery:

    "Narodzie! Wiedz, że Moskwa, Polska, Węgrzy, Żydostwo to Twoi wrogowie. Niszcz
    ich! Polaków, Żydów, komunistów zniszcz bez miłosierdzia!"
    pics.livejournal.com/grey_croco/pic/0000trz5.jpg
    Może jednak łatwiej będzie się dogadać z Rosją. W sumie Rosja ma takie same
    (albo jeszcze większe) problemy z Ukraińcami jak my. W końcu i tak się dogadamy
    z Rosją jako EU. A dla wspólnego dobra, tę strefę bufurową zostawi się samej sobie.
  • warmjak 13.07.13, 15:14
    Gość portalu: mk napisał(a):
    > Może jednak łatwiej będzie się dogadać z Rosją. W sumie Rosja ma takie same
    > (albo jeszcze większe) problemy z Ukraińcami jak my.


    Nie rób zamętu.
    Rosja chce MIEĆ!
    Ukrainę, Polskę, Pribałtikę, republiki azjatyckie
    a w zasadzie Świat!

    Taka jest logika, sam sens istnienia, każdego Imperium.
    Monarchicznego, "republikańskiego", sowieckiego, faszystowskiego - wszystko jedno, to tylko nieistotne "skórki".
    Dla Ruskich zmienić pozory idei swego Państwa to tylko tyle, co splunąć!

    Imperium, które nie jest zbudowane na celu Wszechświatowości nie miałoby swego logicznego kręgosłupa, więc takie nigdy nie istniało!

    Oni będą realizować swe cele, choćby zamierzone przed wiekami.
    Komuniści mieli te same apetyty terytorialne, co i Carat,
    "republika" te same cele, co i sowieci,
    a faszystowska Rosja (pewnie rychło) - myślicie, że będzie miała inne cele?
    Że zrezygnuje z aspiracji do Ukrainy, Polski i całego Świata?

    My mamy czas, my poczekamy!
    Nasi wrogowie mają myślenie w skali kadencji, a my całych wieków, choćby je mieli realizować kolejni Carowie, Sekretarze, czy Wodzowie.
    Wy, dzieciaczki myślicie, że wskazówka godzinowa stoi, a my planujemy ruch wskazówki wiekowej!

  • warmjak 13.07.13, 15:27
    Tylko nie żartujcie sobie o Unii, NATO i podobnych szutkach.
    Takie bzdurki mijają, a Matuszka trwa!

    Rosja to niezrozumiała egzotyka dla swego zachodu.
    Egzotyki odległości i demografii, już poznali (wraz z utratą swych zębów) dwaj zachodni Wodzusiowie.
    Jednak egzotyki ruskiego Czasu, kompletnie innego patrzenia nań, jeszcze nie poznaliście, niemowlaczki - do nieubłaganego Czasu!
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.13, 21:56
    Do tajemnicy poliszynala należy, że zarówno UB jak i SB z chęcią korzystały z usług Ukraińców i Sycz nie był tu żadnym jakimś wyjątkiem w tej regule. Zagadnienie tej współpracy Ukraińców z organami bezpieczeństwa było już wielokrotnie na tym forum omawiane. Bezczelnie przerzucasz tradycje swego środowiska na innych z braku jakichkolwiek argumentów.
  • privus 13.07.13, 12:42
    Jest to kolejny kamyczek do tych Waszych ambicji czyszczenia swojej historii. Ukraiński Legion Samoobrony (31 baon SD) powstały na ziemi wołyńskiej, z początku działali na Lubelszczyźnie, później w Kieleckiem i Krakowskiem a do Powstania skierowano na przełomie sierpnia i września dwie kompanie liczące 219 ludzi. ULS brał udział m.in. w ataku na Powiśle.
    Inną jednostką policyjną był 209. kozacki batalion Schutzmannschaften (policja pomocnicza). Batalion kozacki sformowano w Warszawie z samodzielnych kompanii na trzy miesiące przed Powstaniem. Zresztą jednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Oprócz wspomnianego 209. batalionu był to 3. pułk Kozaków (pułkownik Bondarenko), a także IV/57 i 69. dywizjony kawalerii oraz 572. batalion piechoty (pułkownik Zinowiew). Ten ostatni walczył w Warszawie, a dwa pozostałe dywizjony kozackie odgradzały partyzantów z Puszczy Kampinoskiej od Żoliborza.

    Największą taką jednostką użytą w stolicy była część brygady RONA, dowodzonej przez Bronisława (nie Mieczysława) Kamińskiego. 2 sierpnia wybrano z niej 1.700 nieżonatych mężczyzn. Utworzono z nich dwubatalionowy pułk szturmowy wzmocniony artylerią. Bezpośrednie dowodzenie nad pułkiem objął zastępca szefa sztabu brygady major Jurij Frołowiv. Pułk RONA przez pierwsze 10 dni walk z powstańcami (4-14 sierpnia) znajdował się na Ochocie, gdzie zajmował się przede wszystkim rabunkami i gwałtami, a także mordowaniem ludności. Następnie przerzucono ich do zewnętrznego pierścienia wojsk w Puszczy Kampinoskiej. Ich zadaniem było nie dopuszczenie do połączenia się partyzantów spoza Warszawy z powstańcami. W nocy 2/3 września oddział Armii Krajowej por. Adolfa Pilcha "Doliny" rozbił w Truskawiu batalion RONA, zdobywając wiele broni, amunicji oraz umundurowania i żywności.

    O "wyczynach" tych ukraińskich "żołnierzy" i można przeczytać w raporcie Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich pt. "Zbrodnie Niemieckie w czasie Powstania Warszawskiego".

    Czy nie jest moralnością Kalego jest taka postawa polskich Ukraińców, którzy w ślad za Światowym Kongresem Ukraińców wysuwają bezczelne roszczenia wobec władz polskich, domagając się odszkodowań za operację Wisła? Syczowy Związek Ukraińców w Polsce nigdy nie potępił ludobójstwa OUN-UPA na Polakach. Histerię to wzniecają nadal koła banderowskie w Polsce, które zdają sobie sprawę z tego, że pomnik ten będzie stanowił duży dyskomfort dla ich polityki wybielania zbrodniarzy typu Bandera, Szuchewcz i im podobnych barbarzyńców. Jest to też trudną do zniesienia przeciwwagą dla pomników tychże barbarzyńców także na Zachodniej Ukrainie. Smutne przy tym jest to, że polscy apologeci Stepana Bandery i im podobnych uzyskują świadome, czy też nieświadome poparcie dla swych niecnych zamierzeń części tzw. dyżurnych intelektualistów, którym widać bliżsi są kaci polskiej ludności.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 15:16
    W ramach totalnego zaślepienia wypisujesz kompletne bzdury.

    Do chwili obecnej nie ma żadnego dowodu,ze w tłumieniu Powstania Warszawskiego brali udział żołnierze ukraińscy walczący po stronie Niemiec.Nawet najwięksi"polscy patrioci" tego nie twierdzą.

    Poplątałeś Rosjan z Ukraińcami.Takie totalne zaślepienie.To prawdziwa choroba"patriotów"

    Masz tutaj fragmecik na potwierdzenie Twoich totalnych bzdur.Oczywiście niżej podaję Ci źródło.
    Tak,żebyś coś nie coś liznął wiedzy historycznej.

    "Tymczasem 1 sierpnia 1944 wybuchło powstanie warszawskie. Heinrich Himmler postanowił użyć do jego stłumienia m.in. żołnierzy brygady. W tym celu następnego dnia w Częstochowie utworzono 2-batalionowy pułk szturmowy RONA w sile ok. 1700 żołnierzy. Wybrano do niego po 300–400 nieżonatych mężczyzn z każdego pułku brygady. Dowództwo pułku objął oficer operacyjny sztabu brygady Waffen-Sturmbannführer der SS Iwan Frołow. Jednostce przydzielono 4 czołgi T-34, działo samobieżne SU-76 i 2 haubice 122 mm. Od 4 do 14 sierpnia pułk stacjonował na Ochocie, gdzie zajmował się przede wszystkim rabunkami i gwałtami, a także mordowaniem ludności cywilnej (patrz: Rzeź Ochoty)"
    pl.wikipedia.org/wiki/29_Dywizja_Grenadier%C3%B3w_SS_(1_rosyjska)
    Pleciesz też coś o kozactwie.owszem po stronie Niemiec walczyli Kozacy.Kozacy to nie narodowość.Ale to byli Ruscy Kozacy z Kubania a nie z Ukrainy.Trzeba oczywiście mieć wiedzę na ten temat.
    A u Ciebie jak na razie to wybija sie tylko Twoja totalna głupota prawie we wszystkich Twoich postach.
    Może zamiast klawiatury czas sięgnąć po podręczniki do historii.Te na poziomie gimnazjum dla Ciebie to będą na poziomie uniwersyteckim.
  • n4eu 13.07.13, 16:54
    Jak narazie Panie "Tutejszy" to wlasnie Ty wykazales sie na forum totalna glupota i wiedza historyczna na poziomie 6 klasy podstawowki (z lat 49-53 oczywiscie). Gdybys czytal posty privusa na forum wiedzialbys ze w temacie wiedzy historycznej nie siegasz facetowi do sznurowek.
    Wiec lepiej zamilcz bo robisz z siebie co najwyzej zalosnego blazna.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 19:06
    Widzę,ze rozgrzalem do czerwoności naszych regionalnych"patriotów"
    Argumentów to nie maja ale język naprawdę kwiecisty z prawdziwych nizin społecznych.O dziwo pisać Ich nauczyli.
    Patriotą być kazali to i są.
    W argumentach tak jak Privus posuwaja się do prymitywnego kłamstwa.Swiadomie fałszując dane o rosyjskich zbrodniczych formacjach RONA twierdząc,że to byli Ukraińcy.Taki jest urok "prawdziwych patriotów/których było i jest stać na największą podłość.Takich kwiatków u "patriotów" znacznie więcej i jeszcze bardziej podłe/a w podłości "patriota" jest prawdziwym mistrzem/
    Ba nawet potrafią sobie zapożyczyć nick z regionalnych szlachetnych ludzi do dzisiaj bardzo ostrożnych/oczywiście Ci co zostali na ziemi ojców i nie dali się zastraszyć przybyłym i osiedlonym tutaj za Buga. Dowieziono tutaj także Ukraińców/Rusinów /z akcji Wisła,którzy uspokoili trochę "patriotów" za Buga i mogła trochę głębiej odetchnąć tutejsza ludności czyli Mazurzy,Warmiacy i Powiślacy,zwani przez tutejszych "patriotów" Szwabami lun hitlerowcami.

    Może rzeczywiście już czas by "patrioci" zajeli pozycję/na kolana/ i prosili Boga by sie nad nimi zlitował.

  • privus 13.07.13, 20:47
    Swymi postami potwierdziłeś tylko moje przypuszczenia zasygnalizowane już nie jednokrotnie na forum. Jako Ukrainiec nie chcesz widzieć i wiedzieć o zaplanowanej przez swoich ojców czy ziomali zbrodni i góry trupów wieńczących to perfidne dzieło zdziczenia. Przecież w ciągu jednej lipcowej nocy jednocześnie zapłonęła setka wiosek na Wołyniu. Czyżby to Polacy zabijali siebie samych, aby później ich potomkowie mieli wygodne narzędzie do obniżania ukraińskiej samooceny? Była krew. Były zgliszcza kości. Smród palonych zwłok. Były trupy dzieci tak - jakby to one stanowiły przeszkodę ukraińskiego samostanowienia. Ten syndrom nieprzyznawania się do popełnionych zbrodni jest niezwykle zastanawiający. Wygląda to zupełnia tak samo, jak zbiorowy Hutu w Ruandzie nie widzi krwi Tutsi na swoich rękach. Chociaż dzisiaj już chyba wszyscy wołyńscy zabójcy są martwi i żaden z nich nie będzie pokutował za swoją zbrodniczą aktywność, stanowisko takich Ukraińców jak Tutejszy stawia pod znakiem zapytania owoce utrzymywania takiego partnerstwa polsko-ukraińskiego. Zrzekanie się odpowiedzialności za tę krew i zadany ból, to zrzekanie się jednocześnie pamięci o własnej przeszłości - co jest wyraźne i widoczne w postach tutejszego Ukraińca. To nie Polacy mają pochować walające sie jeszcze kości wołyńskie, ale taki moralny obowiązek spoczywa na stronie ukraińskiej. Wołyń, to dzisiaj dzięki Stalinowi ziemia utworzonego z rozpadu ZSRR państwa ukraińskiego. Ale Ukraińcy wolą rozpamiętywać swoje legendy, niż historyczne fakty. Pokutować powinna ta część narodu, która wciąż tworzy tragiczną linię podziału na swoich i obcych na takich samych zasadach, jak 70 lat temu uważano za dopuszczalne i możliwe zabicie sąsiada. Narodowe "ja" może mieć wiele powodów do dumy, ale powinno być wrażliwe na niesprawiedliwość mentalnego zdziczenia. Bicie halucygenowego haszyszu w skroniach Tutejszego jest tak samo głośne, jak trwający podział na katolików i prawosławnych. Gdzie w tym podziale religijnym zacietrzewieniu się zwykłe człowieczeństwo? Polityka pamięci historycznej staje się możliwa tylko wtedy, kiedy u ludzi budzi się sumienie. Taki też cel miał mój watek przypominający o wyjątkowo niechlubnym fakcie naszej historii. Niestety, w miejsce refleksji ciągle słychać te same propagandowe surmy bojowe. Nie można wierzyć w Chrystusa do połowy a od połowy pielęgnować stare tradycje Dzikich Pól.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.13, 22:54
    Znowu skomlesz.Nie dość,że fałszujesz historie to jeszcze skomlesz.Wyobraź sobie nie jestem Ukraińcem jak sądzisz.Nie jestem też Polakiem. Jestem tutejszy.
    Patrzę na wszystko z boku bez żadnych emocji.

    Ale znam dobrze historię Europy Środkowej,której też nie uczyłem się ani w Polsce ani na Ukrainie.
    Wołyń.Tragiczny koniec tego co można było przewidzieć już w 1938r.Rok 1938 tragicznie Wołyń otworzył. Rok 1943 tragicznie Wołyń zamknął.
    Ilośc trupów nie jest tak ważna to żadna licytacja.Ważne jest,że dwa narody Polski i Ukraiński nie potrafiły wspólnie żyć na jednej ziemi.Jedni chcieli być panami drudzy nie chcieli być niewolnikami.Takie sytuacje zawsze kończą sie tragicznie.Tak było nawet stosunkowo niedawno Ruanda jak też Jugosławia.Koniec zawsze jest dokładnie taki sam.
    Stosy pomordowanych niewinnych ludzi.

    Czym jest Wołyń dla Ukraińców.
    W zasadzie drobnym epizodem z okresu II WŚ.
    Czym jest dla Ukraińców Wołyń w tym roku czyli 2013 też tylko epizodem wykorzystanym w budowie "patriotycznej " Ukrainy.
    Dla Ukraińców rok 2013 jest 80 rocznicą Wielkiego Głodu gdzie Ruski zagłodził około 6 milionów Ukraińców. I tylko to ich interesuje.

    Czym jest Wołyń dla Polaków.
    Jeszcze parę lat temu najważniejsze ofiary Polacy ponieśli w wojnie z Niemcami.Mówiono tylko o tym i tylko to świętowano.Więcej było patosu niż rzeczywistego zalu ale to już mamy za sobą.Można powiedzieć zapomieliśmy o tym.

    Później największą naszą tragedia był Katyń i wina Ruskich.Ach jakie to były zabiegi upamiętniające.Budowa miejsc pamięci w Rosji,pociągi pełne prawie pielgrzymów.
    Każdy prawdziwy Polak chciał być w Katyniu.Tragedia smoleńska Katyń całkowicie wykresliła z naszej świadomości.Teraz wycieczki trochę bliżej bo tylko do Smoleńska.O którym już też zapomiano.
    Ale trupów nigdy dosyć w naszej historii.Zapotrzebowanie wręcz na ich rośnie.
    Przypomniano sobie o Wołyniu.
    Prawie calkowicie zapomiany w naszej świadomości a wspominany ze zgrozą przez naszych ojców ponieważ tuż po wojnie Urząd Bezpieczeństwa prawie w 70 % skladał się z Wołyniaków.Słyneli z wyjatkowego sadyzmu.W olsztyńskim UB najwięksi siepacze pochodzili z Wołynia.Strach było żyć.
    A tu raptem okazuje się,ze na Wołyniu wyrżnięto Polaków.I wyrżneli ich Ukraińcy.
    I zaczynamy wszysto od nowa .Dokładnie ten sam scenariusz co było z Katyniem,Smoleńskiem.
    Jedyny cel to sianie nienawiści między sąsiadami.Tym razem wyżywamy się na Ukraińcach.
    Tutaj jest o wiele ciekawiej.Nie prowadzono nigdy żadnych badań.Wyrocznią w sprawie Wołynia jest technolog żywności.Ręce opadają.
    Ale zapotrzebowanie na trupy rośnie w zależności od barwy partyjnej.
    PSL zgłosił zapotrzebowanie na 220 tysięcy zamordowanych Polaków.
    PiS jest skromniejszy sklada zapotrzebowanie na 100 tysięcy.
    PO oscyluje około 60 tysięcy trupów.
    Sejm w głosowaniu ma zadecydować ile tych trupów zaspokoi nasze sumienia.

    A patrząc na to z boku.
    Nikt poza Polakami ale to absolutnie nikt z Europy a tym bardziej świata nie jest zainteresowany tragedia Wołynia.Musimy ją przeżywać w samotnosci.Nikt nie widzi skomlenia i nie chce go widzieć.Dochodzenie do spazmów nie odnotowują żadne agencje prasowe.
    Jeszcze zrobi się szopke w katedrze katolickiej w Łucku gdzie celebrantami będzie polski biskup Mokrzycki i podobno przyjedzie Pan Prezydent.Przedstawicieli innych kościołów brak.I na tym koniec.
    Nikomu nawet do głowy nie przyszło przeprowadzić poważne badania na temat tragedii na Wołyniu.
    Czy było to ludobójstwo.Niestety Wołyń nie wyczerpuje znamion tego czynu.
    Że sobie to tak nazwaliśmy to tylko dla zaspokojenia sumienia.Wołyn nie wejdzie do historii Europy i świata jako ludobójstwo Na Polakach mimo,że bardzo by tego chcieli.W chwili zbrodni nie istniało ani państwo polskie ani państwo Ukraińskie.

    Natomiast o wiele ciekawiej może byc z akcją Wisła.
    Jak wygnani z rodzinnej ziemi Ukraińcy dobrze udokumentują rzeczywistośc z tamtych lat to państwo polskie a takie istniało i to na podstawie decyzji państwowej wygnanie Ukraińców będzie można uznać za akt ludobójstwa na ludności Ukraińskiej wygnanej z ziem ojczystych.
    Jeżeli zostanie złożony odpowiedni pozew to Trybunał Europejski nie ma podstawy do jego odrzucenia.

    Nie wiem jak sie potoczą dalsze losy.
    Jest duże prawdopodobieństwo,ze Wołyń poruszył lawinę kamieni.Jak polecą to się okaże.Polacy mogą z niej wyjść bardzo mocno poturowani










  • privus 14.07.13, 09:33

    Po pierwsze - skrywane problemy z własną tożsamością nie stanowią nawet wymaganego minimum podbudowy do logicznego zajmowania stanowiska w temacie wątku, co udowadniasz w każdym poście.

    Po drugie - brak argumentów w dyskusji zamieniasz na mało wyszukane ataki ad personam, co wyklucza zupełnie zdolność do prowadzenia merytorycznej dyskusji.

    Po trzecie - stwierdzenie "Dowieziono tutaj także Ukraińców/Rusinów /z akcji Wisła,którzy uspokoili trochę "patriotów" za Buga i mogła trochę głębiej odetchnąć tutejsza ludności czyli Mazurzy,Warmiacy i Powiślacy,zwani przez tutejszych "pleatriotów" Szwabami lun hitlerowcami." świadczyć może jedynie o tym, że Twoja znajomośc historii opiera się jedynie na wątpliwej podbudowie uzyskanej w Zespole Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Górowie Iławeckim.

    Po czwarte - żyjesz w jakiejś nacjonaliztycznej fatamorganie nie pozwalającej na wyjście poza granice zaszczepionego fanatyzmu. Dzisiaj nie mam już wątpliwości, że w pewnych środowiskach ukraińskich przez cały czas powojenny kultywowano tradycję walk przeciw Polsce i częściowo przeciw sowieckiej Rosji nawiązując do rodowodu OUN-UPA.

    Po piąte - to, czego nie wiesz lub czego Ciebie nie nauczyli, wcale nie oznacza, że tego nie ma czy nie było. Skoro wychodzisz w swej paradyskusji poza temat wątku wraz z insunuacjami uprawniają mnie do przypomnienia, że że archiwalia zachowane w zasobach IPN zawierają materiały nie tylko dotyczące mniejszości ukraińskiej w Polsce, ale także ukraińskiego ruchu niepodległościowego. By nie być gołosłownym, zapytaj się swoich pobratymców, czym i jak zakończyła się "patriotyczna" działalność prowadzona pod płaszczykiem druzyny harcerskiej ZHP w Górowie Iławeckim w latach 60-tuch. Znajdują się tam dotyczące od zagadnień związanych z Ukraińskim Centralnym Komitetem (UCK), Ukraińskimi Komitetami Pomocy (UDK), towarzystwem „Proswita”, osobami powiązanymi z tymi organizacjami lub oskarżanymi o takie powiązania. Ujęte w nim zostały materiały ukazują działania prowadzone w stosunku do zwolenników hetmana Pawła Skoropadskiego (tzw. hetmańców), żołnierzy armii Semena Petlury, OUN (oba zwalczające się odłamy), żołnierzy 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS „Galizien”, organizacji kulturalnych zrzeszających Ukraińców, ukraińskiej inteligencji czy organizacji młodzieżowych. Znajdują się tu także informacje o dokumentach dotyczących Kościoła prawosławnego, Kościoła greckokatolickiego (duchowieństwa), ale również osób utrzymujących kontakty z Ukraińcami poza granicami kraju. Wiele dokumentów bezpośrednio odnosi się do spraw podziemia zbrojnego (UPA) i siatki OUN-B. Zawierają one charakterystyki działaczy OUN, poszczególnych pododdziałów czy grup konspiracyjnych, rozpracowania okręgów OUN w tzw. Zakerzońskim Kraju, rozpracowania Okręgu VI UPA „Sian”, schematy ze strukturą organizacyjną OUN i UPA, spisy członków UPA, wykazy osób deportowanych z ZSRR do Polski (w tym członków UPA), ale także materiały dotyczące współpracy władz polskich z władzami CSR w zakresie zwalczania UPA – przekazywanie zatrzymanych członków UPA, nielegalne przekraczanie granicy. Wiele dokumentów prokuratorskich i sądowych dotyczy nielegalnego posiadania broni, pomocy dla UPA, wreszcie domniemanej przynależności do Ukraińskiej Powstańczej Armii. Nie brakuje także materiałów związanych z akcją „Wisła” – jej aspektem wojskowym i prowadzonymi wysiedleniami, a także działaniami służb specjalnych. Są tu sprawozdania z operacji WP przeciwko UPA, rozkazy specjalne, ale także ukraińskie ulotki i odezwy. Znaczna część archiwaliów ukazuje sytuację po przesiedleniu ludności zamieszkującej południowo-wschodnią Polskę. Trzeba podkreślić, że osoby przesiedlone w czasie akcji „Wisła” zostały poddane wnikliwej i długotrwałej inwigilacji, w której wcale nie małą rolę odegrali sami Ukraińcy. Zebrane i opracowane matriały za lata 1944 - 1956 (wg. stanu na dzień 15 kwietnia 2009 r.) zostały ujęte w opracowaniu zbiorowym "Ukraińcy w Polsce 1944-1956".

    Po szóste - gwoli ścisłości, rzeź wołyńska nie jest wcale pierwszym i jedynym takim zjawiskiem związanych z dziejami Dzikich Pól. 21 czerwca 1768 roku w Humaniu (znane jako rzeź humańska) wymordowano Polaków i Żydów. Wśród ofiar znalazło się tak jak na Wołyniu - wiele kobiet i dzieci. Na tle tych tragicznych wydarzeń powstały m.in.: "Sen srebrny Salomei" Juliusza Słowackiego, powieść poetycka "Zamek kaniowski" Seweryna Goszczyńskiego i "Koliszczyzna i stepy" Michała Grabowskiego. Szacuje się, że łączna liczba ofiar tej rzezi wyniosła ok. 20 tysięcy.

    Współczesne nawiązania do tych zjawisk wydają się wykazywać, że pod tym względem nie wiele zmieniło się w ukraińskiej mentalności. Pod koniec 2009 roku w telewizji ukraińskiej podczas emisji "popularnonaukowego" serialu odcinkowego "Historia ziem ukraińskich", której sponsorem był Browar Lwowski pojawiło się sformułowanie "Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka", którego używano podczas wieszania na szubienicy Polaków i Żydów, przy których na wspólnej belce dla pohańbienia zwłok wieszano także psa. W odcinku tym ataman Żeleźniak po zdobyciu miasta zachęcał do poznania „chwalebnej przeszłości ojczyzny” posilając się piwem "Lwowskie" wieszając na kościelnej wieży „Lacha, Żyda i psa – bo ich wiara jednakowa”. Postać Iwana Gonty otoczona jest szacunkiem, we Lwowie istnieje ulica jego imienia, w Chrystynówce wzniesiono jego pomnik. Podczas jego odsłonięcia (w którym brali udział przedstawiciele miejscowych władz oraz biskupi Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego) mer (prezydent) tego miasta Mykoła Nakonieczny podkreślił, że pomnik Gonty (jeden z przywódców rzezi humańskiej) będzie przypominał Ukraińcom, że powinni walczyć o ojczystą ziemię z jej ciemiężcami (kobietami i dziećmi???). Hajdamaków w swojej nazwie sławi także ukraiński zespół Haydamaky. Iwan Gonta jest także bohaterem poematu Tarasa Szewczenki pt. Hajdamacy (1841). Pozostaje tylko bez odpowiedzi pytanie, jaki cel miała olsztyńska PO i Rada Miasta nazywając po cichu jedną z ulic Olsztyna im. Tarasa Szewczenki???

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 11:36
    Nie mam problemów ze swoją tożsamością.Odwrotnie jak Ty budując swoją mitologie na kłamstwach i zapożyczeniach/popatrz co napisałeś o RONA/
    Ty natomiast ani Twoi koledzy w poparciu nie są w stanie zarzucić mi kłamstwa na podstawie posiadanych dokumentów.Nie macie argumentów i posługujecie sie mitami mającymi przykryć czyny hańbiące na Kresach i Wołyniu.

    Wyobraź sobie,że mój pra pra pradziadek urodził się i cały czas żył na Mazurach.Dziadek za Niemca podawał prawdę,że jest Polakiem.Miał przykrości z tego tytułu ale w granicach niemieckiego prawa.Ojciec po 1945r. dla przybyłych władz polskich też podał ,ze jest Polakiem ale uznali go za szwaba i hitlerowca.Piersze nasiedlenia z Kresów na Mazury to było prawdziwe bydło.Takiego bydła nie spotyka się w Europie.
    Co nie mogli ukraść,wyszabrować to niszczyli tak na zasadzie niszczenia.
    Dla dóbr materialnych mordowali szczególnie osoby starsze zamieszkałe w dostatnich gospodarstwach oczywiście zajmując te gospodarstwa.
    Gehenna Tutejszych czyli Mazurów,Warmiaków czy też powiślaków trwała do 1947r.
    Przywieżli Ukraińców z Akcji "Wisła" Momentalnie ustały mordy i prześladowania Tutejszych.
    Bydło z Kresów nie na żarty przestraszyło sie Ukraińców.A Ci zyli spokojnie ,kontaktowali sie tylko między sobą ,później z Mazurami znaleźli wspólny język.
    Pod Szczytnem jeden z Wołyniakow zamordował parę staruszkow i zajął ich gospodarstwo.
    Po paru tygodniach znaleziono go powieszonego na drzewie w worku Judasza.
    I nastał prawdziwy spokój na Mazurach./podobno Verwolf/a wszyscy doskonale wiedzieli.
    Do dzisiaj zamieszkali tu Wołyniacy boja się przyznać,że pochodzą z Wołynia.Zawsze podają,że są z okolic Lwowa lub Stanisławowa.
    A archiwa IPN to jet bardziej niż śmieszne.
    Ta instytucja coraz bardziej przypomina Instytut Czystości Rasy jaki był znany w niedalekiej przeszłości.Ich ustalenia z punktu widzenia historycznego to nawet do kosza się nie nadają.Są oczywiście nieliczne rzetelne opracowania,ale te można na palcach jednej ręki policzyć.
    Pleciesz coś o wspólpracy UPA z Niemcami.
    Owszem Ukraińcy walczyli po stronie Niemiec.
    Ale zawsze i do końca walczyli z Ruskimi.Polacy tylko Ruskim składali hołdy i zawsze byli w pozycji podrzędnego lokaja.Pozycję lokaja to opanowali do perfekcji.Sikorski był usłużnym lokajem Francuzow.Rząd na Emigracji łasil sie do Anglików mimo ,że Ci usłużnością gardzili.
    A o ruskich napisałem wyżej.Gdzie tu miejsce na patriotyzm,bohaterskie czyny.
    Nie ma takich?Czci sie więc wszystkie klęski jakie były.Jęczymy i skomlimy ale tylko na swój użytek.Wszyscy sąsiedzi to wrogowie. To chyba coś mowi.
    Chcemy być Panami ale jesteśmy dziadami Europy.Widać to w każdym kraju europejskim.
    Nawet dużo biedniejsi od Polaków trzymaja fason za granicą tylko nie my.
    Z racji częstych wyjazdow do Vaterlandu jak też do Erec Ha doskonale wiem co te narody myślą o Polakach i w swoim gronie jak się wypowiadają.To nawet do zacytowania się nie nadaje.

    Piszesz coś o Dzikich Polach.Widać ,że nie masz żadnego pojęcia a wypisujesz wyrwane z kontekstu bzdury.
    Nawet nie wiesz co to były Dzikie Pola i dlaczego nazywano je Dzikimi Polami.
    Bełtasz wszystko co możliwe .Fakty z fikcją nie tylko literacką ,którą uznajesz za zdarzenia mające tam miejsce.
    A rzezi w polskiej historii jest pod dostatkiem.Rżnięto się zawzięcie i zapamiętale od Krakowa do Morza Czarnego.Od Krakowa do Gdańska i Wilna.
    Najcięściej rżnięto szlachtę za wyzysk i księzy także za wyzysk.
    A kto rżnął.Najczęściej chłopi chociaż i mieszczanie od nich nie odstawali.Oczywiście były akcje odwetowe zorganizowane przez możnych.Wtedy w taki sam sposób rżnięto tak chłopów jak też mieszczan.Było kolorowo z przewagą czerwieni w całej I Rzeczypospolitej.Do wiadomości publicznej podaje sie tylko wybrane fakty pozostałe są polska tajemnicą historyczną.

    Ale to wszystko byś wiedział jak byś ukończył gimnazjum nawet podrzędne gimnazjum.

    A Wołyń.No cóż dajmy spokój tym co zgineli słusznie czy nie słusznie.Nie wyciągajmy ich trumien do nastepnej "hucznej i patriotycznej" rocznicy
  • n4eu 14.07.13, 13:57
    Oj musisz sie biedaczku nameczyc:) Ile sie musisz nawypisywac bredni takich jak np.
    Ilośc trupów nie jest tak ważna to żadna licytacja. (SIC!)
    Otoz powtorze jeszcze raz. Nic ale to kompoletnie nic nie tlumaczy ukrainskiej dziczy ze zbrodni jakich dokonali.
    Te bandy prymitywow zatrzymaly sie mentalnie w rozwoju na XVI wieku i myslaly dokladnie kategoriami z tego okresu. (Co zreszta sam tutejszy goopku potwierdzasz) Banda tych zwierzakow myslala ze im bardziej pocwiartuje Polakow tym bardziej ich zaszokuje i spowoduja ze Polacy uciekna z Ukrainy. I tyle w temacie prostakow ze wschodu.
    Mozesz sobie wieszac psy na II RP ktora oczywiscie swieta nie byla ale porownywanie bydlat z Ukrainy z II RP to jak porownywanie zdezelowanego malego fiata z najnowszym modelem Toyoty. Budzi smiech politowania i nic wiecej.
    Mysle ze blad II Rp polegal na tym ze kompletnie nie zdawano sobie sprawy jak prymitywnym narodem byli Ukraincy.
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.13, 10:36
    Trudno dyskutować z paranoikiem, kto nie dostrzega różnicy między przesiedleniem pewnej części ludności w celu powstrzymania trwających zbrodniczych nacjonalistycznych akcji a zorganizowanym bestialskim wyrzynaniem miejscowej ludności na Wołyniu.
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 11:54
    Tę subtelna różnicę dostrzega prawo międzynarodowe.I nie jest to mój wymysł.
    Jak się Rusini zdenerwują to będziemy mieli problem z tym prawem prze kilka lat.
    Nie wspomne o Łemkach i ich przesiedleniach.

    A zbrodnia wołyńska.Była.Temu nikt nie zaprzecza.Tubylcy poczuli się gospodarzami Wołynia .
    Tych co tego nie akceptowali.Możemy o nich już tylko pamietać .
  • edico 14.07.13, 12:18
    Ludobójstwo (ang. ang. genocide) jest terminem utworzonym w 1944 r. przez polskiego prawnika Rafała Lemkina określający masowe zabijanie lub eksterminację grup ludzkich, przyjętym w prawie międzynarodowym po II wojnie światowej. Po raz pierwszy ludobójstwo zostało określone prawnie 1945 w akcie oskarżenia przeciwko głównym przestępcom wojennym III Rzeszy przed Międzynarodowy Trybunałem Wojskowym w Norymberdze jako "eksterminacja rasowych i narodowych grup ludności cywilnej pewnych okupowanych terenów w celu zniszczenia określonych ras oraz warstw, narodów i ludów, grup rasowych i religijnych, a w szczególności Żydów, Polaków, Cyganów i innych".

    Zgromadzenie Ogólne ONZ w rezolucji z 1946 stwierdziło, że ludobójstwo jest zbrodnią w obliczu prawa międzynarodowego, sprzeczną z duchem i celami Narodów Zjednoczonych i potępioną przez cywilizowany świat. W 1948 Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło jednomyślnie konwencję W sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, która weszła w życie 1951. Jej stronami jest 127 państw (stan na 2002 r.), a Polska — od 1951. Według tej konwencji ludobójstwem jest:

    "jakikolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich: a) zabójstwo członków grupy,
    b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
    c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
    d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,
    e) przymusowe przekazywanie dzieci członków jednej grupy do innej grupy".


    Konwencja uznaje ludobójstwo, popełnione zarówno w czasie wojny, jak i pokoju, za zbrodnię w obliczu prawa międzynarodowego. Karze podlega ludobójstwo i zmowa w celu jego popełnienia, bezpośrednie i publiczne podżeganie, usiłowanie i współudział. Oskarżeni mają być sądzeni przed sądami państwa, na którego terytorium czyn został popełniony, lub przez międzynarodowy trybunał karny powołany przez strony konwencji.

    W myśl konwencji z 1968 O niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości (przyjętej z inicjatywy Polski) ludobójstwo zostało włączone do katalogu zbrodni, które nie ulegają przedawnieniu, nawet jeśli taki czyn nie stanowi naruszenia prawa wewnętrznego kraju, w którym został popełniony. Ludobójstwo zostało włączone również do projektu kodeksu zbrodni przeciwko pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości, przyjętego 1996 przez Komisję Prawa Międzynarodowego ONZ.

    Sprawcy ludobójstwa podlegają jurysdykcji międzynarodowych trybunałów karnych, utworzonych na mocy decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ na podstawie rozdziału VII Karty Narodów Zjednoczonych np. dla byłej Jugosławii 1993 oraz dla Rwandy 1994, o czym przekonali się w Rwandzie niektórzy katoliccy misjonarze biorący udział w czystkach etnicznych organizowanych przez Hutu w stosunku do Tutsi. Kompetencje jurysdykcyjne w stosunku do sprawców ludobójstwa ma również stały Międzynarodowy Trybunał Karny.

    Tak wygląda aktualnie stan prawny dotyczący ludobójstwa w prawie międzynarodowym. Treść całej konwencji opublikowana jest w internecie zarówno w języku polskim jak i wielu innych językach. Może znacznie lepiej by było, by zamiast uciekania od tematu wątku i puszczania wodzy swym dziecięcym fantazjom, zapoznał byś się z dokumentami, na które tak się ochoczo powołujesz czytając je ze zrozumieniem a nie chałupotwórczą fantazją.

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 12:27
    I w czym problem.Skoro na Wołyniu było ludobójstwo to najprościej jest skierować ten fakt do Międzynarodowego Trybunału Karnego.
    Co nie umiemy pisać.
    Pisać umiemy tylko sęk w tym,co będzie jak Truybunał uzna tak Polaków jak też Ukraińcow za ludobójców.
    W nowoczesnej Europie i to w UE nie mozemy sobie pozwolić na takie miano ludobójców..To jest jednoznaczne z pełnym wykluczeniem
    A tak na własny użytek możemy sobie dawać różne określenia.Nikt tego nie zabrania.
    Skoro Sejm wprowadził taki termin to też dobrze.Przecież ten sam sej mógł ogłosić się Bogiem i wszyscy w kraju przyjeli by to ze zrozumieniem.
  • edico 14.07.13, 16:16
    Poucz się jeszcze chłopcze na temat zasad funkcjonowania prawa międzynarodowego, zamiast kompromitować się sztubacko swoim nieuctwem.

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.13, 18:02
    Widzę"edico" ,ze możesz zostać nauczycielem.Udało Ci się skończyc gimnazjum.To też sukces.
  • edico 14.07.13, 20:08
    Tak, tak. Do zapachów, które budzą najwięcej kontrowersji, należą, feromony :o))

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: tak sobie pytamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 01:09
    Hm a w Bieszczadach Polacy też byli "okupantami" ? A załogi Treblinki i Sobiboru to czemuż to były w większości nieniemieckie? Tam też mołojcy walczyli z "okupantami'?
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 10:09
    Ach Bieszczady.Są przepiękne.
    A Polacy też byli w Bieszczadach.Poczytaj sobie www.tvn24.pl/kultura-styl,8/bylem-gorszy-od-zwierzecia-bylem-zolnierzem-ak,148732.html.Prawda,że pouczające.

    Ale moze chcesz wiedzieć ilu Polaków było donosicielami dp Gestapo jak też NKWD,Ilu było szmalcownikami.Dlaczego tylko 1 200 000 Polaków było Volksdeutchami,
    Dlaczego prawie 500 000 Polaków do samego końca służyło w Wermachcie i nie byli to Kaszubi,Mazurzy,Warmiacy,Ślązacy a z głębi II Rzeczypospolitej czyli Łodzi,Warszawy,Lublina
    ,Wołynia.Dlaczego Polaków było więcej w Wermachcie jak w całej koalicji antyhitlerowskiej na wschodzie i zachodzie.Dlatego nie chcieli nas na defiladzie zwycięstwa w Paryżu w 60 rocznicę zakończenia II WŚ
    Może chcesz wiedziec jaka mocna nić łączyła hitlerowców z Polakami jak mawiał Karski to totalna nienawiść do Żydów i wspólna w miarę mozliwości ich eksterminacja.
    Może chcesz wiedzieć ilu Żydow straciło życie i dlaczego są to setki tysięcy dzięki pomocy Polakow w ich wyłapywaniu.
    Prawie wszystko można określić zbrodnia ze znamionami ludobójstwa.
    Może mi wskażesz inny naród w Europie mający na swoim koncie aż takie osiągnięcia.
  • n4eu 15.07.13, 10:21
    Może mi wskażesz inny naród w Europie mający na swoim koncie aż takie osiągnięcia


    A jak wskaze np. Niemcow to co bedziesz znowu cudowal goopku ? Ze Niemiaszkowie nie mieszkaja w Europie? A jak np. wspomne o dywizjach rumunskach walczacych w Rosji to co napiszesz bezmozgi pajacu? A Wlosi, Wegrzy? itditd. Juz Ci mowilem kilka razy ze sie tak osmieszasz ze jedyne co pozostaje to pokiwac z politowaniem glowa nad Twoja glupota:D

  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 10:37
    Tak masz rację,Tylko Włosi,Rumuni,Węrzy i inne narody walczące po stronie niemiec byli oficjalnymi sojusznikami Niemiec i z tym sie nie kryli.
    Polacy w Wermachcie słuzyli dobrowolnie tylko i wyłącznie dla michy i kasy.To dla nich było najważniejsze.Dlatego nie stanowili osobnych oddiałów tylko w jednostkach niemieckich.
    Jak myślisz ,prawie 500 000 Polakow jako żołnierze Wermachtu ilu zabili lub zamordowali ludzi.
    Nie były to tysiące lecz setki tysięcy.
    Strzelali do calej koalicji antyhitlerowskiej.
    Dlatego Anglicy i Francuzi nie chcieli widzieć obok siebie na defiladzie zwycięstwa w Paryżu Polaków.Nawet zaproponowali by weszli w sklad wojskowej delegacji niemieckiej jaka przybyła
    do Paryża by zlożyć hołd poległym w II WŚ.Ale Ruscy się zlitowali i n a takiej samej defiladzie wojsk rosyjskich byli też Polacy.Ba nawet proszono przedstawicieli do loży honorowej.
  • privus 15.07.13, 14:46
    Jesteś wyjątkowym i to pokrętnie oszczerczym durniem Tutejszy.

    Polacy zamieszkali przed wojną w Niemczech posiadający obywatelstwo niemieckie podlegali obowiązkowi służby wojskowej w niemieckim wojsku w tym samym zakresie co inni obywatele Niemiec hitlerowskich. Obowiązek ten dotyczył zarówno osób pochodzenia polskiego, jak również członków różnych organizacjach polonijnych działających w okresie międzywojennym na terenie Niemiec przeciwstawiających się nazistom, jak np. Związek Polaków w Niemczech, często wcielanych do niemieckiego wojska przymusowo. Sytuację taką przeżyło nie tylko wielu Warmiaków walczących o zachowanie języka i kultury polskiej na tych ziemiach, ale także np. grupa maturzystów polskiego gimnazjum w Kwidzynie spacyfikowanego 25 sierpnia 1939 roku przez Gestapo. Przybliżoną liczbę Polaków i obywateli polskich wcielonych do armii niemieckiej szacuje się na ok. 375 000.

    W przeciwieństwie do Ukraińców, nie było ochotniczych dywizji SS tworzonych z Polaków. Z ogólnej liczby Polaków w wojskach niemieckich zdezerterowało z Wehrmachtu 89,3 tys. oraz uwolniono 21,5 tys. jeńców wojennych, którzy podjęli walkę z Niemcami w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

    Obawiam się, że byłeś co najwyżej niedzielnym uczniem tej górowskiej szkoły ukraińskiej, bo trudno przypuszczać, by wypuszczała aż tak niedorobionych absolwentów. Co do nacjonalistycznego fanatyzmu tego środowiska, nie mam żadnej wątpliwości.
    bartoszyce.wm.pl/LISTY--SYGNALY--OPNIE,80146
    Znany jest także na forum przykład "fanki", której kłopoty przypisywane były osobistym zasługom Cichonia i Sycza.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 09:54
    Jak byś dokładnie przeczytał mój post to byś zrozumiał chyba,ze z tym masz duże trudności.

    Wyraźnie napisałem"Dlaczego prawie 500 000 Polaków do samego końca służyło w Wermachcie i nie byli to Kaszubi,Mazurzy,Warmiacy,Ślązacy a z głębi II Rzeczypospolitej czyli Łodzi,Warszawy,Lublina."
    To nie byli nigdy obywatele niemieccy.Mieszkali w głębi kraju.
    Przed sąsiadami mowili,że jadą na roboty do Niemiec.Byt takiej rodziny momentalnie się poprawiał,jak taki wywieziony na roboty do Wermachtu przysyłał pół żołdu a nie były to małe pieniądze jak na polskie warunki.Ci Polacy co mieszkali na terenie III Rzeszy to byli dokładnie tak traktowani jak Niemcy.W Wermachcie służyli Warmiacy,Mazurzy,Ślązacy,Kaszubi jako obywatele niemieccy.Ci musieli i nikt do nich nie ma żadnej pretensji.
    Natomiast około 500 000 Polakow i obywateli polskich w Wermachcie to też dzieci Folksdeutchy,oraz inne grupy slużący za michę czyli żołd.Tych było najwięcej.I wyobraź sobie ilu było z Wołynia.Powiem Ci tylko ,że zbyt dużo jak na ten region.
    Dywizje SS to były elitarne jednostki wojskowe a Ty je mylisz z Waffen SS.To całkiem co innego. Tak Polaków tam nie było.Nikt ich tam nie chciał.Polacy byli zbyt cenni w swoim miejscu zamieszkania jako donosiciele do władz hitlerowskich.
    Ta armia donosicieli pozwalała Niemcom,że na terenie GG nie stacjonowały żadne jednostki wojskowe a tylko kilka pułków policji różnego rodzaju.Te dywizje mogły pójść na front.DonosicielstwoPolakow w GG bylo dla władz niemieckich w GG nawiększą wartoscią.

    W innym okupowanym kraju np.Francji do utrzymania spokoju wśrod Francuzów stacjonowało 5 dywizji Wermachtu.Nawet malutka Holandzia potrzebowała 1 dywizji Wermachtu.
    Natomiast w GG był totalny spokój .Mieszkańcy GG nie podejmowali praktycznie żadnych działańwymagających działań wojskowych.Lokalnych bandytow leśnych i miejskich grabiących tubylców z dużymi osiągnięciami kontrolowały siły policyjne.
    Mówisz nie było pułków SS tworzonych.Tak nie było.teraz już wiesz dlaczego.

    A o tych co piszesz,ze uwolniono na zachodzie.To wyobraź sobie na zachodzie pod koniec wojny chcieli byc wszyscy Niemcy by pójśc do niewoli Aliantów.
    Tak masz rację.Ale to juz było po ptakach kiedy wojna praktycznie byla zakończona i Anders /dowódca dobrego serca/wyciągał z obozow jenieckich Polakow ale tylko tych co byli obywatelami III Rzeszy.Tych z "przymusowych robót" traktowano jako zdrajcow i sądzono w sądach alianckich.
    Natomiast ci z "robót przymusowych" co dostali się do niewoli rosyjskiej bez niczego kierowano na Syberie do takich obozów gdzie prawie nikt nie wrócił.Wzietych około 60 000 Polakow służących w Wermachcie do I Armii WP poszło około 2000./pokazany Gustlik w 4 pancernych.
    Pozostali byli wierni niemieckiej przysiędze.Po zakończeniu wojny w krótkim terminie wrócili w rodzinne strony ale większość pozostała w Niemczech.I ci mają niemieckie emerytury kombatanckie.
    A nie wypisuj o siłach zbrojnych na zachodzie.To była prawdziwa fikcja.To był obóz żywieniowy dla niezaradnych Polaków.Tylko nieliczni /II Korpus Andersa,kilkunastu pilotów i około 200 marynarzy walczyło.Pozostałość bawila się w wojenke na drewniane szabelki łącznie z całyn rządem na uchodźctwie,który,żył jak panicho aż do momentu kiedy przeżarli wywiezione złoto z polski.Później to już sie tylko żarli.
  • Gość: marian IP: *.free.aero2.net.pl 06.12.13, 16:35
    bo sam idiotyczne brednie wypisujesz
  • Gość: Tutejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 10:27
    Stronka linka dziwnie nie chce się otworzyć.Ale wystarczy wpisać "Byłem gorszy od zwierzęcia-byłem żołnierzem AK i się uda.
    A dodatkowo dla leniwych a chcących poznac temat
    historia.org.pl/2013/06/12/egzekutor-wstrzasajaca-spowiedz-zolnierza-ak-wykonawcy-wyrokow-smierci-s-dambski-recenzja/
    wiadomosci.onet.pl/kraj/egzekutor-spowiedz-zolnierza-ak-wykonawcy-wyrokow-,1,5443147,wiadomosc.html
    www.tvn24.pl/kultura-styl,8/bylem-gorszy-od-zwierzecia-bylem-zolnierzem-ak,148732.html
  • n4eu 15.07.13, 14:17
    Oj biedny goopku i na postawie skrajnych przykladow bedziesz musial teraz uogolniac. Typowe dla glaba ktory musi bronic wielkiej bzdury.:)
    Jak znajdziesz w gazecie opis jak jakis Polak zgwalcil 2 kobiety nie zapomnij napisac na forum ze polacy to gwalciciele. :D
    A potem puknij sie w glowke :D

  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.13, 14:52
    n4eu napisał:

    > A potem puknij sie w glowke :D

    Najskuteczniejszy będzie taki kołek, jakich używali Ukraińcy na Wołyniu przy roztrzaskiwaniu dziecięcych głów.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 21:11
    Widzę,że poznałeś też metody AK w szlachtowaniu przeczytałeś "Egzekuror Stefan Dąbski" a tam szczególnie wyraźnie widać,ze metody AK i UPA były dokładnie takie same.Masz tu fragmęcik o AK-wcu w akcji
    ""Półprzytomny >>Twardy<<, stary nożownik z lwowskich Pasiek, rzucał się na skamieniałych ze strachu Ukraińców i krajał ich na kawałki. Z niesłychaną wprawą rozpruwał im brzuchy lub podrzynał gardła, aż krew tryskała po ścianach. Silny niesamowicie, często zamiast noża używał zwykłej ławy stołowej, którą gruchotał czaszki, jakby to były makówki”.
  • n4eu 16.07.13, 10:45
    Oj biedaczku dalej brniesz w te brednie? Czyzbys znowu probowal porwownywac skale sporadycznych zbrodni AK do skali masowego bestialstwa ukraincow?
    Naprawde nie rozumiesz ze tak naginajac historie sam dajesz swiadectwo wlasnej tepoty? :D

  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 11:05
    Tu masz próbkę tych swoich hołubionych metod nacjonalistycznych ukraińskich gloryfikowanych morderstw dokonywanych niemal w każdej napadniętej nocą wsi:
    001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.
    002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
    003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
    004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
    005. Wyrzynanie na czole "orła".
    006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
    007. Wyłupywanie jednego oka.
    008. Wybieranie dwoje oczu.
    009. Obcinanie nosa.
    010. Obcinanie jednego ucha.
    011. Obrzynanie obydwu uszu.
    012. Przebijanie kołami dzieci na wylot.
    013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
    014. Obrzynanie warg.
    015. Obcinanie języka.
    016. Podrzynanie gardła.
    017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
    018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
    019. Wybijanie zębów.
    020. Łamanie szczęki.
    021. Rozrywanie ust od ucha do ucha.
    022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
    023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
    024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
    025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
    026. Skręcanie głowy do tyłu.
    027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.
    028. Obcinanie głowy sierpem.
    029. Obcinanie głowy kosą.
    030. Odrąbywanie głowy siekierą.
    031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
    032. Zadawanie ran kłutych w głowie.
    033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.
    034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.
    035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.
    036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.
    037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.
    038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.
    039. Obcinanie kobietom piersi sierpem.
    040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.
    041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.
    042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.
    043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.
    044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.
    045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.
    046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.
    047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku - kipiącej wody.
    048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.
    049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.
    050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp.
    051. ...
    ...
    300
    ...
    wolyn1943.eu.interii.pl/artykuly.html
    www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/881715,Wolyn-1943-ponad-300-metod-mordowania-ludzi-
    Przecież to jest ścisłe nawiązanie do znanych ze swego zdziczenia Hunów żyjących swego czasu po między Donem, Manyczem a Morzem Kaspijskim.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 11:40
    Jak na "prawdziwego Polaka" to rzeczywiscie posiadasz niesamowitą wiedzę.Widzę,że sie w takich metodach lubujesz.A jak sie lubujesz to znaczy,że .No właśnie.Praktyka czyni mistrza.
    I tylko mistrz potrafi je dokladnie opisać.
  • n4eu 16.07.13, 12:06
    Widzisz goopku jedyne co Ci zostaje to albo wyciagac jakies pojedyncze przypadki zeby na ich podstawie wypisywac falszywe uogolnione do granic absurdu brednie albo zostaja Ci wyzwiska.
    Nic innego nie wymyslisz pajacu i nie ukryjesz niczym faktu ze Uraincy to byla zwierzeca dzicz i nic wiecej.
  • Gość: Tutejszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 15:03
    Moze i masz racje.Skoro mowimy o pojedynczych przypadkach to takim przypadkiem pojedynczym była też UPA.Przez okres swojej działalności w swoich szeregach miala minimalnie 15 000 zołnierzy a w szczytowym okresie czyli w 1945r 30 tysięcy żołnierzy.Co taka garstka robiła a odpowiedzialność w Polsce zrzuca się na cały naród ukraiński ,który w tamtym czasie liczył około 30 milionów.Przecież to nawet nie ułamek zasobow ludzkich.
    A z wyzwiskami to niestety ale posługuja sie moi adwersarze,którzy niestety tak jak Ty nie mają żadnych argumentów i niczym nie popartych oprócz zacięcia patriotycznego opartego na bajkach ,legendach i innych wyssanych z palca powiastkach o wielkich czynach i wielkich mężach.Owszem mamy wielkich mężów rożnej maści katastrogf narodowych a nie zwycięstw.
    Owszem przez ostatnie dwieście lat to pasmo tylko i wyłącznie sromotnych klęsk w tym większość na własne życzenie.
  • yadol 08.09.15, 21:28
    a sycz i tak będzie posłem
    podoba się to wam czy nie
    on ma to w dupie
  • privus 10.09.15, 03:51
    jakie były w rzeczywistości. I faktu tego nie zmienią żadnie patronaty Kaczyńskich czy Komorowskich nad festiwalami ukraińskiej kultury organizwoanymi w rocznicę rozpoczęcia rzezi wpłyńskiej. Dla mnie takie zachowanie się jest równe z koniecznością postawienia przed trybunałem nie tylko konstytucyjnym, ale przede wszystkim karnym za zdradę wobec wartości życia siekanych widłami i toporami Polaków. Nie można uczciwie tego ocenić bez uwzględnienia wymiaru moralnego, a ten nie po raz pierwszy budzi poważne zastrzeżenia berz względu na propagandowe zagrywki polskiego Koscioła.

    Nieznana historia faktów działań Watykanu w sprawie Polski i Polaków przykrywana jest stekiem kalumń, niedomówień i fałszestw poczynając nie tylko od św. Bolesława przez Władysława Warneńczyka zdradliwe przyczyny zaangażowania się króla Sobieskiego w wiedeńską eskapadę na życzenie papieża. Właśnie to, że Watykan w swych wojnach o terytorium i ilość podanych łacących podatki kościelne ptrzegrzał sprawę tzw. Europa pokazała mu plecy, nuncjusz papieski gwarantując równoważną rekompensatę wysiłek wojenny w obronie chrzścijaństwa zmydlił religijnie zaufnie króla Sobieskiego co do gwarancxji zaufania płyącego z zapewnień War]tykanu. Reszta zamiast umówionej rekompensaty za wysiłwk wojenny, zaowocowała układami Watykan i car Rosji i w konsekwencji rozbiory. Jest to jeden z wielu przykładówm że Watykan nie dottrzynuje żadnychg umów, o ile na horyzioncie pojawią się jakieś pozaumowne nie przeznaczone dla plebsu kościelnego korzyści. A więc sp.... mi z tego rodzaju katolickimi sugestiami, [onieważ w zanadrzu czuje ich kayolickin fałsz. By nie było nieścisłości bądz niedomóweń, wychowałem się w katolicko-ortodoksyjnej rodzinie, w któraj nikt nie potrafił odpopwiedzieć mi na nurtujące mnie pytania i wątpliwości łącznie z katolickim duchownym paronujaącym owczarni ba zasadzie łączenia kady z religią. Miałem wielu kolegów z koloratkami i wcale mi to nie przeszkadzało dfo kwestii postawienia paru pytań. Nie jest to absolutnie temat na tego typu foum. Mie mniej jednak tragiczny finał uwatyńczykowienia ukraińców dzięki katolickiemu biskupowi zakńczł się sieremiężną rzezią tak czy inaczej dzisiaj zindoktrynowanych Ukraińców tylko dla tego, że jakiś biskup katolicki bawet wbrew rodzinie postanowił wykroić kawałek tego religion-citizen torta dla siebie. A Sycz. No cóż. Nie mam 15 lat, by nie poamiętać skrywanej historii realizowanej pod przykrywką ZHP w ukraińskim wdaniu w Growie Iławeckim. Też mam żal do aktualnych władz za spuszczenie w kanał konytrowersyjnego pracownika Olsztyskiego IPN. Młody człowiek i miał prawo popełniać takie czy uinne błędy z punktu widzenia władz. Z mojego ;unktu widzenia też popełniał błędy. Ale czy młodego człowieka można aż tak młócić tylkoi dla tedo,. że poruszł dla kogoś nie wy\dodne tematy???? TVP! w tym układzie chyba najlepiej się mieści zastępując prywatną telewizję TRWAM. W każdym bądz razie wielu sugestiach bądz wnioskach z nim się nie zgadzałem, aczkolwiek jego spostrzeżenie oparte o dowody IPN nakazywały dawać wiarę jemu a nie admonistyracji rządowej po linii i na bazie. Stało się inaczej, choć byłem jego przeciwnikiem tak upraszczanych sentecjonalnie relacji, szkoda mi tego człowieka młodego pokolenia, którego nabyte w uczelni wartości obrócone zostały w niwecz egzystencjonalny. Mam tylko nadzieję graniczącą z pewnością, że ludzie z talentem i potrafiący się uczyć nie będą niewolnikiem żadneo systemu.

    A osobiście?
    Po prostu żał mi tych ludzi zagubionech zarówno mentalnie jak io religijnie. To są kodzty zawinkulowanych przekonań. Nie twuerdzeę, że Sycz nie ma żadnych - przynajmniej mnie niewygodnych - poglądów. Jeśli poseł tego województwa twierdzxi, że jest dumny dokonań ojca banderowca z UPA skazanego na śmierć (na pewno nie za gwałcenie nastolatek, bez względu nato, co o tym okresie wiemy).

    Nie mniej jednak uważam, że po tym, co dokonał Sycz w tym regiionie, ukraińskie PO powinno zniknąć z horyzontów rozważań na cywilizacyjnym poziomie. Nie wykluczam erzatzu jego plenipotentów zaaklimatyzowanych w UWM, ale mimo wszystko wydaje mi sie, że nie jest to ta sama kategoria zawinkulowanej przymusowo i indoktrynalnie siczowszczyzny, w jaką sami dzięki Syczowi chcą się ubrać.

    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • Gość: , IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.12.13, 16:46
    Banda UPA gola DUPA
  • Gość: fr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.15, 09:16
    miejmy nadzieję, że prezydent elekt kolejnej rocznicy nie obejdzie milczeniem
  • Gość: fr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.15, 09:49
    www.youtube.com/watch?v=ej009h0mxMc
  • privus 24.06.15, 14:56
    Po występach Kaczora na Kijowskim Majdanie mam sporo wątpliwości co do takiego scenariusza. Tym bardziej, że jego brat Lech Kaczyński przejął patronat nad zorganizowanym przez Sycza festiwalu kultury ukraińskiej w rocznicę rozpoczęcia akcji rzezi na Wołyniu pozostawia wiele uzasadnionych znaków zapytania.
    Dlaczego? Tylko na tym forum można znalezć wystarczająco wiele wątpliwości ku snucia takiej perspektywy.
    M.in.: forum.gazeta.pl/forum/w,64,82019918,82174971,Re_Rzez_na_Wolyniu_a_Tydz_Kult_Ukrainskiej.html

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • antymenel.1 25.06.15, 13:10
    Podejrzewam,że masz rację.Niestety.
  • Gość: ht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.15, 23:32
    być może chodzi o pozyskanie głosów mniejszości ukraińskiej tradycyjnie głosującej na platformę
  • Gość: pp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.15, 13:01
    www.debata.olsztyn.pl/pomocnicze/4377-12-07-obchody-pamieci-krwawej-niedzieli-na-wolyniu-11-lipca-1943-roku-pasek.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.