Dodaj do ulubionych

Niemcy w nowym swietle

  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 02:30
    Czyż z moich postów - na które nie zawsze chciałeś odpowiwdać - wynikało coś
    innego, niż konieczność odmitologizowania wielu utrwalonych powszechnie faktów
    historycznych zniekształcanychprzez różne środowiska w zależności od stawianego
    sobie celu?
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 30.09.04, 03:58
    Dawno juz Ci mowilismy zebys przestal fanaberie wygadywac, tylko zaczal do nas
    jak do ludzi podchodzic.. Gdybys swoj stosunek do nas zmienil wczesniej to
    wiedzialbys ze polacy to ludzie serdeczni, przyjazni i goscinnni.

    czuwaj

  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 30.09.04, 09:01
    bo z ballestem trzeba ostro inaczej nie potrafi.
    tylko te fakty o udziale polakow (mieszkancow pomorza i prus a nie osiedlencow)
    w bitwie po krzyzackiej stronie jakos nie pasuja do twoich dywagacji o
    dziewiczej niemieckosci tych ziem.
  • ballest 01.10.04, 07:09
    Dobrze, ze koncu przyznajecie, ze Dlugosz klamal i wlasciwie on jest
    prekursorem nienawisci Polakow do Niemcow.
    Ksiazki Sienkiewicza oparte na tych klamstwach powinno zabronic, bo Polacy
    zapominaja, ze to jest tylko powiesc, a nie ze to sie naprawde wydarzylo.
    Kadlubek drugi taki jak Dlugosz, pisze o bitwie, ktora sie nigdy nie odbyla.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: samsob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 07:33
    ballest napisała:

    > Dobrze, ze koncu przyznajecie, ze Dlugosz klamal i wlasciwie on jest
    > prekursorem nienawisci Polakow do Niemcow.<
    >
    To wniosek całkowicie błędny i nie poparty sensownym uzasadnieniem choćby z
    tego powodu, że niewiele osób tak naprawdę zna to, co napisał Długosz.
    Nienawiść Polaków do Niemców wynika moim zdaniem w znacznie większym stopniu z
    niepewności jutra i doświadczeń wojennych, które są jeszcze żywe w kulturze
    Polaków. Praktyka życia codziennego świadczy, iż jesteśmy bardzo otwarci na
    Niemców i nawiązujemy kontakty partnerskie, które w sposób dobitny świadczą o
    zmianie stosunku Polaków do Niemców. To są fakty bezsporne i łatwe do
    udowodnienia.
    pzdr
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 01.10.04, 09:15
    ballest , ty bys chcial bysmy zapomnieli o naszej calej literaturze. Polacy
    doskonale wiedza ze "krzyzacy" to fikcja literacka jedynie oparta na faktach
    historycznych, tak samo jak trylogia ktora w sposob delikatnie mowiac niescisly
    przedstawia postacie i tlo historyczne.
    Nikt w Polsce nie bedzie sie uczyl historii starozytnej z ksiazek Tolkiena choc
    ow ma tu zagorzalych wielbicieli. czytanie spidermana tez moze skrzywic
    postrzeganie rzeczywistosci ale tylko u 5 latkow. czy mam rozumiec ze w
    Niemczech jest inaczej?
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 01.10.04, 13:16
    "Antoni Gołubiew, autor cyklu powieściowego „Bolesław Chrobry”, dążąc wraz z
    należącymi do tego samego środowiska Stefanem Kisielewskim i Stanisławem Stommą
    do złagodzenia podsycanego przez komunistów napięcia polsko-niemieckiego,
    ogłosił 28 lutego 1960 r. w „Tygodniku Powszechnym” artykuł pt. „Mit o Drang
    nach Osten”.


    JERZY KRASUSKI 2004-08-26




    Przypuszczając, że wyrażenie to powstało w Niemczech, Gołubiew zaprzeczył, aby
    istniała jakakolwiek biologiczna, duchowa lub geopolityczna konieczność
    niemieckiego parcia na wschód; jest to ideologiczny mit, od którego Niemcy
    powinni się uwolnić; oczywiście ekspansja niemiecka miała miejsce w
    przeszłości, ale była skutkiem przyczyn różnorodnych, nie była zaś wyrazem ani
    niezmiennej prawidłowości dziejowej, ani jakiegoś jednolitego programu
    politycznego.

    Artykuł Gołubiewa dał pobudkę poszukiwaniom, gdzie i kiedy wyrażenie to
    pojawiło się po raz pierwszy. Okazało się, że sformułował je w 1849 r. Julian
    Klaczko w wydanej w Berlinie broszurze pt. „Die deutschen Hegemonen”. Urodzony
    w Wilnie Klaczko (1825-1906) debiutował jako poeta hebrajski, po czym stał się
    najwybitniejszym chyba polskim krytykiem literackim XIX w., cieszącym się
    renomą europejską. Wraz z Edmundem Chojeckim (który z czasem przeszedł
    całkowicie do literatury francuskiej pod pseudonimem Charles Edmond, zm. 1899)
    ustalił on kult „trzech wieszczów narodowych”: Mickiewicza, Słowackiego
    (dotychczas mało cenionego) i Krasińskiego, pierwsze miejsce przyznając
    Krasińskiemu (co jest paradoksem, ponieważ był on antysemitą).

    Mimo bowiem swojego żydowskiego pochodzenia Klaczko stał się słowianofilem i
    publicystą konserwatywnego obozu Hotelu Lambert, siedziby księcia Adama
    Czartoryskiego. Broszurę Klaczki, zajadle atakującą niemiecką ekspansję na
    wschód, poprzedził trzy lata wcześniej „List szlachcica polskiego do księcia
    Metternicha” ogłoszony w Paryżu przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego, w
    którym – pod wpływem dokonanej przy udziale władz austriackich w 1846 r. rzezi
    szlachty przez zachodniogalicyjskich chłopów (2 tys. bestialsko zamordowanych,
    470 dworów spalonych) – twierdził, że najgorszym wrogiem Polaków jest Austria,
    która grozi im zalewem germańskim.

    W czasie Wiosny Ludów 1848 r. Klaczko przeraził się planem rządu pruskiego i
    niemieckiego Zgromadzenia Narodowego we Frankfurcie nad Menem podziału
    Wielkiego Księstwa Poznańskiego na większą część niemiecką i część polską,
    której ośrodkiem byłoby Gniezno – i wziął udział w krótkiej walce zbrojnej
    Poznańczyków przeciwko Niemcom. W 1871 r. 25 państewek niemieckich zjednoczyło
    się pod przewodem Prus, tworząc Rzeszę Niemiecką, po czym przystąpiono do
    wynaradawiania Polaków, podczas gdy znienawidzona dotychczas Austria,
    rozgromiona w 1866 r. przez Prusy, przekształciła się w Austro-Węgry i
    przyznała Galicji autonomię, pozyskując sobie już nie tylko chłopów (od czasów
    cesarza Józefa II, 1765-1790), lecz także szlachtę polską.

    Od tej chwili aż po dzień dzisiejszy historiografia polska stoi na stanowisku,
    że głównym wrogiem Polski były zawsze Niemcy (bez Austrii) i to one
    doprowadziły do jej upadku. Żaden z historyków nie zaznaczał, że wojen między
    Polakami a Niemcami (nawet uwzględniając konflikt z Krzyżakami, co nie jest
    bezsporne) w dziejach prawie nie było i że to Rosja podbiła państwo polsko-
    litewskie, odstępując Austrii i Prusom pewne terytoria dla świętego spokoju
    (18% i 20% według stanu z 1795 r. – po trzecim, ostatecznym rozbiorze; po
    pokonaniu Napoleona Rosja zagarnęła jeszcze więcej: 82% terytorium sprzed
    pierwszego rozbioru (1772), dochodząc do Prosny i przedpola Poznania, Austrii
    pozostawiając 11%, Prusom zaś zaledwie 7,5%).

    Na tę pobłażliwość historyków polskich wobec Rosji wpłynęło – jakże dziś
    brakujące – poczucie wspólnoty słowiańskiej. Pierwszy nowoczesny historyk
    polski, Adam Naruszewicz (zm. 1796), pisał o „wrodzonej Słowianom ku Niemcom
    nienawiści”. Najbardziej antyniemiecko – i w ogóle antyokcydentalistycznie – i
    słowianofilsko nastawiony był słynny Joachim Lelewel (zm. 1861).

    Wkrótce po utworzeniu Rzeszy Niemieckiej i wzmożeniu germanizacji zaboru
    pruskiego (od 1872 r.) wydano wreszcie w Krakowie w latach 1873-1878 kronikę
    Długosza (zm. 1480) – największą kronikę w Europie XV w. Miało to znaczenie
    polityczne, bowiem kronika ta była wybitnie antyniemiecka – Długosz
    wezwał „przyszłe pokolenia Polaków, aby zdawały sobie sprawę, ile z ich krain
    zostało oderwanych przez naród niemiecki”. W Polsce przedrozbiorowej wydano
    drukiem z początkiem XVII w. niestety tylko tom I, reszty zaś zaniechano
    zarówno ze względu na ogromne rozmiary, jak i dlatego, że Długosz raził krytyką
    Kazimierza Wielkiego (bo zrzekł się Pomorza i prowadził się niemoralnie) i
    Jagiellonów (bo nie wcielili Litwy do Polski), niechęcią do przywilejów
    szlacheckich, stawianiem na pierwszym miejscu interesów Kościoła i krytyką
    charakteru narodowego Polaków, którym zarzucał, że kierują się głównie
    zazdrością. Skandalem było, że tego antyniemieckiego autora wydali drukiem
    dopiero Niemcy w Lipsku w 1711-1712 r. – 231 lat po jego śmierci."


    cdn.
  • ballest 01.10.04, 13:46
    "Ukute przez Klaczkę wyrażenie Drang nach Osten zrobiło karierę. Przejął je
    najpierw Karol Szajnocha, z pochodzenia Czech, w ogromnie popularnej książce
    pt. „Jadwiga i Jagiełło” (Lwów, 1861). W rozdziale wymownie
    zatytułowanym „Teutonizm” zebrał on teksty dotyczące niemieckich występków
    przeciwko Słowianom w Średniowieczu, interpretując unię polsko-litewską (od
    1385 r.) jako położenie na dłuższy czas kresu niemieckiemu parciu na wschód. Na
    nim i na Długoszu oparł się później Henryk Sienkiewicz, pisząc
    powieść „Krzyżacy” (1897-1900).

    Po tej samej linii antyniemieckiej poszedł Michał Bobrzyński w swoich słynnych
    pesymistycznych „Dziejach Polski w zarysie” (1879) – pesymistycznych dlatego,
    że za przyczynę upadku Polski uznał niezgodę Polaków i anarchizm demokracji
    szlacheckiej. Poglądy Bobrzyńskiego (zm. dopiero w 1935 r.) zostały
    ukształtowane przez dwa wydarzenia: bezsensowną i straszliwą klęskę Powstania
    Styczniowego w 1863 r. oraz utworzenie Rzeszy Niemieckiej w 1871 r.
    Dopatrzywszy się głównego wroga w Krzyżakach i Prusach, Bobrzyński potępił
    zgodę Polski na utworzenie księstwa Hohenzollernów w Prusach; zignorowawszy
    fakt, że zrywając z cesarzem i papieżem przez sekularyzację, Krzyżacy poddali
    się Polsce, nazwał Hołd Pruski 1525 r. „hańbiącym traktatem, który niejako był
    przyznaniem, że już Polska żadnej wielkiej sprawy podjąć i przeprowadzić nie
    zdoła”.

    Trzy lata później Jan Matejko (właściwie Matejka), podobnie jak Szajnocha Czech
    z pochodzenia, namalował obraz „Hołd pruski”, na którym widnieje postać
    królewskiego błazna Stańczyka zadumanego nad słusznością powziętej przez
    Zygmunta Starego decyzji. Poprzednio, w latach 1875-1879, Matejko namalował
    równie gigantyczny obraz pt. „Wielki książę Witołd w bitwie pod Grunwaldem”.
    Można przypuszczać, że gdyby Matejko nie był Czechem, nie uczyniłby Witołda
    centralną postacią tej bitwy; niedocenianie roli Litwy było bowiem stałą wadą
    polskiej historiografii.

    W Niemczech wyrażeniem Drang nach Osten nie posługiwano się. W 1859 r., a
    następnie dobitniej w 1862 r. Heinrich von Sybel wystąpił z tezą, że
    średniowieczni cesarze, dążąc do ustanowienia rzymskiej monarchii uniwersalnej,
    podporządkowania sobie papiestwa i opanowania Italii, zaprzepaścili zarówno
    szansę zjednoczenia Niemiec, jak i podboju Europy Wschodniej, gdzie otwierały
    się rzeczywiste możliwości triumfu i spełnienia misji cywilizacyjnej. Prawie
    wszyscy historycy niemieccy odrzucili tę krytykę jako anachroniczną, bo
    nieodpowiadającą średniowiecznej mentalności. Nie oznacza to, że historiografia
    niemiecka potępiała ekspansję wschodnią tzw. państewek terytorialnych: Austrii,
    Brandenburgii, Krzyżaków, Prus i Saksonii.

    Stosunkową łatwość ekspansji na wschód tłumaczono wyższością ekonomiczną i
    kulturalną Niemców oraz brakiem naturalnych granic na wschodzie. Uważano, że
    Słowianie, ulegając podbojowi i zniemczeniu, na tym zyskują. Nie była to cecha
    wyłącznie historiografii niemieckiej, w takim samym duchu przedstawiali na
    przykład historycy angielscy podbój Italii, Szkocji i Irlandii; analogiczne
    poglądy reprezentowali historycy polscy w odniesieniu do Litwy i Rusi.

    Problematyka osadnictwa niemieckiego w Europie Wschodniej znalazła po raz
    pierwszy należne miejsce, jeśli chodzi o historiografię niemiecką, dopiero
    w „Deutsche Geschichte” Karla Lamprechta (14 tomów, 1891-1909), który zerwał z
    dotychczasową jednostronnością historii politycznej, niedoceniającej historii
    społeczeństw. Pisząc o wschodniej ekspansji Niemców jako „wielkim dokonaniu
    naszego narodu”, używał takich wyrażeń jak Zug nach Osten (pochód na wschód)
    oraz deutsche Bewegung nach Osten (ruch niemiecki ku wschodowi). "


    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 01.10.04, 13:49
    "Na uwagę zasługuje, że mimo równoczesnego podtrzymywania twierdzenia o
    zasiedleniu obszarów aż po Wisłę przez Germanów (co nie znaczy, że przez
    Niemców) przed przybyciem Słowian w VI w., terytorium na wschód od Łaby i Saali
    (Soławy) określano z reguły jako niemiecki obszar kolonialny (deutsches
    Kolonialland). Nawet u progu czasów hitlerowskich, w 1934 r., znawca Rosji,
    Otto Hoetzsch, miano niemieckiego obszaru macierzystego (deutsches Mutterland)
    nadał tylko ziemiom na zachód od Łaby.

    Dalekim echem twierdzenia Sybla o zaprzepaszczeniu w Średniowieczu niemieckiej
    misji dziejowej na Wschodzie był pogląd Adolfa Hitlera, który, skrytykowawszy
    poprzednie próby ekspansji zamorskiej prowadzące do samobójczego konfliktu z
    Wielką Brytanią, wysunął hasło stworzenia niemieckiej „przestrzeni życiowej”
    (deutscher Lebensraum) „na obszarze Rosji i podległych jej państw kresowych”
    (auf dem Gebiete Russlands und der ihm untertanen Randstaaten). Czy formuła ta,
    zawarta w tomie II „Mein Kampf” (1927), obejmowała Polskę? Czy Polska była
    Rosji „podległa”? Nie. Jasne jest, że Hitler miał na myśli ZSRR. Jak wielu
    innych ludzi w latach 20. brał on najwidoczniej poważnie przekształcenie się
    dawnego scentralizowanego imperium carskiego w komunistyczną, co prawda przez
    Rosjan zdominowaną federację, która przed ostatecznym ustanowieniem dyktatury
    Stalina ok. 1930 r. wydawała się rzeczywiście wiarygodna. Jeszcze w 1931 r.
    Friedrich Schinkel, wydając we Wrocławiu ważną książkę pt. „Polska, Prusy i
    Niemcy”, uważał, że dawna scentralizowana Rosja przekształciła się w federację
    państw komunistycznych.

    Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że po dojściu Hitlera do władzy nastąpiło w
    stosunkach polsko-niemieckich, dotychczas napiętych, trwające sześć lat
    odprężenie (1933-1938) i w 1934 r. zawarto pakt o nieagresji. Nie cytuje się
    żadnych antypolskich wypowiedzi Hitlera – ani publicznych, ani prywatnych.
    Hitler i jego współpracownicy cały czas zasypywali Polskę usilnymi naleganiami,
    aby wspólnie zaatakować ZSRR (przedstawiłem to szczegółowo w czterech
    książkach, po raz pierwszy już w 1967 r.). Ostatnią taką propozycję Niemcy
    przedłożyli 21 marca 1939 r., czyli niespełna pół roku przed napaścią na
    Polskę. Polska jednak propozycji tej przyjąć nie mogła, ponieważ stałaby się
    satelitą Niemiec, a ZSRR porozumiałby się nie z Niemcami, lecz z Wielką
    Brytanią i Francją. Wojnę z tymi trzema mocarstwami, którym z pomocą w razie
    potrzeby pospieszyłyby USA, Niemcy, a z nimi i Polska, musiałyby przegrać. W
    rezultacie państwo polskie prawdopodobnie przestałoby istnieć.

    Niemniej nie kto inny tylko Władysław Gomułka pisał w „Pamiętniku”: „Wystarczy
    wspomnieć pierwsze tygodnie wojny radziecko-niemieckiej w 1941 r., prawdziwy
    pogrom Armii Czerwonej, otoczenie przez Niemców i zagarnięcie w niewolę ponad
    dwóch milionów żołnierzy radzieckich – by wyobrazić sobie, co stałoby się z
    ZSRR, gdyby rząd sanacyjny przyjął sugestie Hitlera i oba państwa uderzyły na
    ZSRR w 1939 r. ZSRR winien widzieć i doceniać, jak wielką przysługę oddała mu
    Polska przez odrzucenie proponowanego współdziałania przeciw ZSRR”.

    Podbiwszy Polskę w 1939 r. i wcieliwszy ziemie byłego zaboru pruskiego oraz
    niektóre inne (Ciechanów, Łódź, Suwałki i Zagłębie Dąbrowskie) do Niemiec,
    Hitler nosił się z zamiarem utworzenia satelickiego państewka polskiego,
    tworząc w tym celu Generalne Gubernatorstwo ze stolicą w Krakowie. Stalin
    przestrzegł go przed tym w rozmowie z ambasadorem Friedrichem von
    Schulenburgiem 25 września 1939 r. Niemniej przemawiając w Reichstagu 6
    października 1939 r., Hitler, wyraziwszy uznanie dla waleczności wojsk
    polskich, mówił o „powstającym szczątkowym państwie polskim” (der entstehende
    polnische Reststaat), któremu jednak nie będzie można pozwolić na to, aby stało
    się zarzewiem zatargu z ZSRR.

    W dniu 15 grudnia wprowadzono w Generalnym Gubernatorstwie nową walutę (nadal
    złotego) z napisem „Bank Emisyjny w Polsce” (w miejsce Banku Polskiego).
    Odnośne plany Hitler porzucił po kapitulacji Francji w 1940 r.

    Jerzy Krasuski
    Autor jest profesorem w Instytucie Zachodnim w Poznaniu "

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 01.10.04, 17:45
    pozwolisz ze przypomne: polscy historycy sa zgodni ze gdyby w 39 zyl Piulsudski
    wobec wczesniejszego fiaska rozmow z francuzami nt wojny interwencyjnej przeciw
    niemcom hitlerowskim, zgodzilby sie na uklad z Hitlerem nawet za cene
    korytarza. bo doskonale sobie zdawal sprawe z niecheci do walki ze strony
    francuskiej i angielskiej. po za tym jako jednak socjaliscie blizej mu bylo do
    narodowych niz internacjonalistycznych. Beckowi nie starczylo wyobrazni wiec
    niemcy mogly sobie zrobic u nas poligon wojskowy.
  • Gość: aloe IP: *.hu / *.chello.hu 04.03.05, 22:52
    ballest napisała:
    > "Ukute przez Klaczkę wyrażenie Drang nach Osten zrobiło karierę. Przejął je
    > najpierw Karol Szajnocha, z pochodzenia Czech, w ogromnie popularnej książce
    > pt. ?Jadwiga i Jagiełło? (Lwów, 1861). W rozdziale wymownie
    > zatytułowanym ?Teutonizm? zebrał on teksty dotyczące niemieckich wy
    > stępków
    > przeciwko Słowianom w Średniowieczu, interpretując unię polsko-litewską (od
    > 1385 r.) jako położenie na dłuższy czas kresu niemieckiemu parciu na wschód. Na
    >
    > nim i na Długoszu oparł się później Henryk Sienkiewicz, pisząc
    > powieść ?Krzyżacy? (1897-1900).
    >
    > Po tej samej linii antyniemieckiej poszedł Michał Bobrzyński w swoich słynnych
    > pesymistycznych ?Dziejach Polski w zarysie? (1879) ? pesymist
    > ycznych dlatego,
    > że za przyczynę upadku Polski uznał niezgodę Polaków i anarchizm demokracji
    > szlacheckiej. Poglądy Bobrzyńskiego (zm. dopiero w 1935 r.) zostały
    > ukształtowane przez dwa wydarzenia: bezsensowną i straszliwą klęskę Powstania
    > Styczniowego w 1863 r. oraz utworzenie Rzeszy Niemieckiej w 1871 r.
    > Dopatrzywszy się głównego wroga w Krzyżakach i Prusach, Bobrzyński potępił
    > zgodę Polski na utworzenie księstwa Hohenzollernów w Prusach; zignorowawszy
    > fakt, że zrywając z cesarzem i papieżem przez sekularyzację, Krzyżacy poddali
    > się Polsce, nazwał Hołd Pruski 1525 r. ?hańbiącym traktatem, który niejak
    > o był
    > przyznaniem, że już Polska żadnej wielkiej sprawy podjąć i przeprowadzić nie
    > zdoła?.
    >
    > Trzy lata później Jan Matejko (właściwie Matejka), podobnie jak Szajnocha Czech
    >
    > z pochodzenia, namalował obraz ?Hołd pruski?, na którym widnieje po
    > stać
    > królewskiego błazna Stańczyka zadumanego nad słusznością powziętej przez
    > Zygmunta Starego decyzji. Poprzednio, w latach 1875-1879, Matejko namalował
    > równie gigantyczny obraz pt. ?Wielki książę Witołd w bitwie pod Grunwalde
    > m?.
    > Można przypuszczać, że gdyby Matejko nie był Czechem, nie uczyniłby Witołda
    > centralną postacią tej bitwy; niedocenianie roli Litwy było bowiem stałą wadą
    > polskiej historiografii.
    >
    > W Niemczech wyrażeniem Drang nach Osten nie posługiwano się. W 1859 r., a
    > następnie dobitniej w 1862 r. Heinrich von Sybel wystąpił z tezą, że
    > średniowieczni cesarze, dążąc do ustanowienia rzymskiej monarchii uniwersalnej,
    >
    > podporządkowania sobie papiestwa i opanowania Italii, zaprzepaścili zarówno
    > szansę zjednoczenia Niemiec, jak i podboju Europy Wschodniej, gdzie otwierały
    > się rzeczywiste możliwości triumfu i spełnienia misji cywilizacyjnej. Prawie
    > wszyscy historycy niemieccy odrzucili tę krytykę jako anachroniczną, bo
    > nieodpowiadającą średniowiecznej mentalności. Nie oznacza to, że historiografia
    >
    > niemiecka potępiała ekspansję wschodnią tzw. państewek terytorialnych: Austrii,
    >
    > Brandenburgii, Krzyżaków, Prus i Saksonii.
    >
    > Stosunkową łatwość ekspansji na wschód tłumaczono wyższością ekonomiczną i
    > kulturalną Niemców oraz brakiem naturalnych granic na wschodzie. Uważano, że
    > Słowianie, ulegając podbojowi i zniemczeniu, na tym zyskują. Nie była to cecha
    > wyłącznie historiografii niemieckiej, w takim samym duchu przedstawiali na
    > przykład historycy angielscy podbój Italii, Szkocji i Irlandii; analogiczne
    > poglądy reprezentowali historycy polscy w odniesieniu do Litwy i Rusi.
    >
    > Problematyka osadnictwa niemieckiego w Europie Wschodniej znalazła po raz
    > pierwszy należne miejsce, jeśli chodzi o historiografię niemiecką, dopiero
    > w ?Deutsche Geschichte? Karla Lamprechta (14 tomów, 1891-1909), któ
    > ry zerwał z
    > dotychczasową jednostronnością historii politycznej, niedoceniającej historii
    > społeczeństw. Pisząc o wschodniej ekspansji Niemców jako ?wielkim dokonan
    > iu
    > naszego narodu?, używał takich wyrażeń jak Zug nach Osten (pochód na wsch
    > ód)
    > oraz deutsche Bewegung nach Osten (ruch niemiecki ku wschodowi). "


    Masz rację Ballest
  • ramen5 01.08.05, 22:35
    Gość portalu: aloe napisał(a):

    > ballest napisała:
    > > "Ukute przez Klaczkę wyrażenie Drang nach Osten zrobiło karierę. Przejął
    > je
    > > najpierw Karol Szajnocha, z pochodzenia Czech, w ogromnie popularnej ksią
    > żce
    > > pt. ?Jadwiga i Jagiełło? (Lwów, 1861). W rozdziale wymownie
    > > zatytułowanym ?Teutonizm? zebrał on teksty dotyczące niemieckich wy
    > > stępków
    > > przeciwko Słowianom w Średniowieczu, interpretując unię polsko-litewską (
    > od
    > > 1385 r.) jako położenie na dłuższy czas kresu niemieckiemu parciu na wsch
    > ód. Na
    > >
    > > nim i na Długoszu oparł się później Henryk Sienkiewicz, pisząc
    > > powieść ?Krzyżacy? (1897-1900).
    > >
    > > Po tej samej linii antyniemieckiej poszedł Michał Bobrzyński w swoich sły
    > nnych
    > > pesymistycznych ?Dziejach Polski w zarysie? (1879) ? pesymist
    > > ycznych dlatego,
    > > że za przyczynę upadku Polski uznał niezgodę Polaków i anarchizm demokrac
    > ji
    > > szlacheckiej. Poglądy Bobrzyńskiego (zm. dopiero w 1935 r.) zostały
    > > ukształtowane przez dwa wydarzenia: bezsensowną i straszliwą klęskę Powst
    > ania
    > > Styczniowego w 1863 r. oraz utworzenie Rzeszy Niemieckiej w 1871 r.
    > > Dopatrzywszy się głównego wroga w Krzyżakach i Prusach, Bobrzyński potępi
    > ł
    > > zgodę Polski na utworzenie księstwa Hohenzollernów w Prusach; zignorowaws
    > zy
    > > fakt, że zrywając z cesarzem i papieżem przez sekularyzację, Krzyżacy pod
    > dali
    > > się Polsce, nazwał Hołd Pruski 1525 r. ?hańbiącym traktatem, który niejak
    > > o był
    > > przyznaniem, że już Polska żadnej wielkiej sprawy podjąć i przeprowadzić
    > nie
    > > zdoła?.
    > >
    > > Trzy lata później Jan Matejko (właściwie Matejka), podobnie jak Szajnocha
    > Czech
    > >
    > > z pochodzenia, namalował obraz ?Hołd pruski?, na którym widnieje po
    > > stać
    > > królewskiego błazna Stańczyka zadumanego nad słusznością powziętej przez
    > > Zygmunta Starego decyzji. Poprzednio, w latach 1875-1879, Matejko namalow
    > ał
    > > równie gigantyczny obraz pt. ?Wielki książę Witołd w bitwie pod Grunwalde
    > > m?.
    > > Można przypuszczać, że gdyby Matejko nie był Czechem, nie uczyniłby Witoł
    > da
    > > centralną postacią tej bitwy; niedocenianie roli Litwy było bowiem stałą
    > wadą
    > > polskiej historiografii.
    > >
    > > W Niemczech wyrażeniem Drang nach Osten nie posługiwano się. W 1859 r., a
    > > następnie dobitniej w 1862 r. Heinrich von Sybel wystąpił z tezą, że
    > > średniowieczni cesarze, dążąc do ustanowienia rzymskiej monarchii uniwers
    > alnej,
    > >
    > > podporządkowania sobie papiestwa i opanowania Italii, zaprzepaścili zarów
    > no
    > > szansę zjednoczenia Niemiec, jak i podboju Europy Wschodniej, gdzie otwie
    > rały
    > > się rzeczywiste możliwości triumfu i spełnienia misji cywilizacyjnej. Pra
    > wie
    > > wszyscy historycy niemieccy odrzucili tę krytykę jako anachroniczną, bo
    > > nieodpowiadającą średniowiecznej mentalności. Nie oznacza to, że historio
    > grafia
    > >
    > > niemiecka potępiała ekspansję wschodnią tzw. państewek terytorialnych: Au
    > strii,
    > >
    > > Brandenburgii, Krzyżaków, Prus i Saksonii.
    > >
    > > Stosunkową łatwość ekspansji na wschód tłumaczono wyższością ekonomiczną
    > i
    > > kulturalną Niemców oraz brakiem naturalnych granic na wschodzie. Uważano,
    > że
    > > Słowianie, ulegając podbojowi i zniemczeniu, na tym zyskują. Nie była to
    > cecha
    > > wyłącznie historiografii niemieckiej, w takim samym duchu przedstawiali n
    > a
    > > przykład historycy angielscy podbój Italii, Szkocji i Irlandii; analogicz
    > ne
    > > poglądy reprezentowali historycy polscy w odniesieniu do Litwy i Rusi.
    > >
    > > Problematyka osadnictwa niemieckiego w Europie Wschodniej znalazła po raz
    > > pierwszy należne miejsce, jeśli chodzi o historiografię niemiecką, dopier
    > o
    > > w ?Deutsche Geschichte? Karla Lamprechta (14 tomów, 1891-1909), któ
    > > ry zerwał z
    > > dotychczasową jednostronnością historii politycznej, niedoceniającej hist
    > orii
    > > społeczeństw. Pisząc o wschodniej ekspansji Niemców jako ?wielkim dokonan
    > > iu
    > > naszego narodu?, używał takich wyrażeń jak Zug nach Osten (pochód na wsch
    > > ód)
    > > oraz deutsche Bewegung nach Osten (ruch niemiecki ku wschodowi). "
    >
    >
    > Masz rację Ballest





    Ale sie pochlebcy sie znalezli-jeden drugiemu przyswiadcza
  • Gość: fansld IP: *.man.olsztyn.pl 01.10.04, 13:48
    Pan Balast ma racje.
    Polacy to swinie i wiesniaki a Niemcy to kolo zamachowe Europy. Oni sa madrzy,
    pracowici i wogole the best. Maja tylko jedna wade. Czuja sie niedoceniani.
    Nikt ich nie chwali tylko ciagle sie ich czepia. Jednym slowem sa
    niedowartosciowani. A skoro sa niedowartosciowani to znaczy ze sa slabi i
    przestraszeni. Panie Balast, odwagi. Jezeli moge cos doradzic to pij Pan mleko
    bedziesz Pan wielki!
  • ballest 02.10.04, 11:24
    Wiem, ze polacy komplexy maja, ale ze takie wielkie tego nie wiedzialem.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: samsob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 06:52
    ballest napisała:

    > Wiem, ze polacy komplexy maja, ale ze takie wielkie tego nie wiedzialem.
    >
    Wydaje mi się twoje widzenie zupełnie prawidłowe z uwagi na odległość jaka nas
    dzieli. Twoje widzenie jest wprost proporcjonalne do odległości z jakiej nas
    widujesz.
    pzdr
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 03.10.04, 06:55
    samsob, trafiles w sedno sprawy swoim komentrzem...

    czuwaj
  • Gość: samsob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 07:23
    Czuwam i pozdrawiam.
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 03.10.04, 08:15
    Ja wlasciwie powininem powiedziec dobranoc.. u mnie po drugiej nad ranem.

    czuwaj
  • ballest 04.10.04, 22:55
    Mamut, napisz mi, czy w Canadzie tez te problemy z Polakami sa, co w Anglii,
    Austrii, Belgii, Hollandii, Szwecji, Danii, Niemczech czy Francji, albo
    mieszkaja tam inni Polacy?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mamut IP: 69.158.129.* 05.10.04, 02:21
    Jasne ze inni bo tu ballestow nie ma. ;) Duzo fajnych ludzi tu z Polski
    poznalem...

    czuwaj
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 05.10.04, 08:43
    a jakie problemy masz na mysli? chodzi o bezrobotnych szukajacych pracy?
  • ballest 05.10.04, 09:14
    Na przyklad problemy Polakow w Londynie, ktorzy na lawkach spia, handluja
    papierosami, nie chce dalej wyliczac, bylo chyba miesiac temu w wyborczej.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 05.10.04, 11:13
    Dziwny narod ci niemcy. Najpierw na spolke z ruskimi wymordowali nam
    inteligencje a teraz sie dziwia ze maja z nami klopoty. A tak z drugiej strony
    bardzo dobrze bo jest to chyba jednak jakas forma sprawiedliwosci i dowod na to
    ze Polakow lepiej nie tykac ;-)
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 05.10.04, 15:08
    a co to za problem? ze lawka nie wygodna? ze papierosy za drogie?
    konkretniej prosze.

    ich niemieckie odpowiedniki strajkuja bo nie chca obciecia zasilkow dla
    bezrobotnych, a francuskie blokuja drogi, porty i wszystko w kolo.
    wszedzie bezrobotni zachowuja sie jak im warunki pozwalaja.
    wiec nie pisz ze to kwestia narodowosci.
  • Gość: Abigail IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.04, 22:46
    Polacy sa ogolnie mowiac koszmarnym narodem.Nieopisani nieudacznicy, ktorym
    wydaje sie, ze gdy sa za granica to mieszaja sie z tlumem(drogie markowe
    ubrania,auta,i plik pieniedzy) a tak naprawde nawet ta wydawac by sie moglo
    inteligentna Warszawka wyroznia sie w tlumie,nawet nie zauwazaja jak zwracaja
    na siebie uwage wszedzie czy to w Niemczech czy w Londynie.Az trudno
    uwierzyc,ze cos w tym kraju(Polsce)wogole funkcjonuje,Niemcy zas sa dobrze
    zorganizowani i na odleglosc super sympatyczni i kompetentni w roznych
    dziedzinach zycia, bardzo pomocni.Ale zaprzyjaznic sie z nimi nie da.Oni
    kochaja dystans,szczegolnie do Polakow.To kraj bardzo nieprzyjazny cudzoziemcom
    i mozna na glowie stawac a oni i tak beda ci wytykac,ze jestes kein Deutsche.
    Ja tam im nie zapomne tego co zrobili naszemu narodowi i nie tylko.Sa strasznie
    samolubni i zadko bezinteresowni co powoli zaczeli tez przejmowac Polacy.Tak,
    otwarci sa na Niemcow,ale nie ma nic za nic.Nie bedzie inaczej nie ma sie co
    ludzic a Angli a w szczegolnosci Londyn wspolczuje tego naplywu Polakow z
    drugiej zas strony jest to narod tak tolerancyjny i wyluzowany, ze pewnie
    dlatego im to nie przeszkadza, ze ktos tam sobie na lawce spi.Tam jest tyle
    narodowosci, ze mozna dostac zawrotu glowy idac ulica.Jaka to roznica czy
    Hindus czy Polak? A moze jednak?
  • ballest 06.10.04, 21:09
    ballest napisała:

    > serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2229737.html?as=1&ias=5
    > Mamut poczytej i napisz co o tym sadzisz !
    ------ No i co mamut milczy !!!?
    > --
    >
    > pyrsk
    > ballest


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 07.10.04, 03:39
    eh ballest.. ja nic lepszego nie mam do roboty tylko przeszukuwac internet za
    twoimi bzdurnymi wypowiedziami.. A co sie dziwisz nie kazdemu sie w Polsce
    powodzi.. mlodzi ludzie jada tam zeby zarobic i sie troche odbic. Wielu patrzy
    na to jako na nowa szanse w zyciu. Czy to jaki grzech.. juz ty sie nie boj
    gdyby w niemczech byla podobna sytlacja jak w Polsce to tez by walili do Anglii
    i to w wiekszej liczbie (Niemcy maja przeciez wieksza populacje) Wielu jedzie
    po to aby uczciwie zarobic.. nie mowie ze sytlajce tak jak te opisane nie maja
    miejsca, ale nie ma czemu sie dziwic. Przestan szukac dziur w calym i zajmij
    sie czyms porzytecznym.

    czuwaj
  • ballest 07.10.04, 07:29
    Gość portalu: mamut napisał(a):

    > eh ballest.. ja nic lepszego nie mam do roboty tylko przeszukuwac internet za
    > twoimi bzdurnymi wypowiedziami..

    Mamut, ja to wlozylem, bo o to prosiles, wiec nie narzekaj, ze duzo czytaniai
    bzdury.To sa fakty, ktore tez we Frankfurcie od dawna obserwuje.
    Ostatnio te same problemy z Litwinami mamy, ciekawostka jest ze sa Litwini co
    miedzy soba po polsku rozmowiaja, wprawdzie inny akcent, ale rozumie ich.


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 07.10.04, 08:58
    ja pozwole sobie przypomniec twe slowa ballest nt tolerancji niemieckiej
    kontra art. pod linkiem www.wprost.pl/ar/?O=67864
    ciekaw jestem jak to sie ma do twoich wczesniejszych postow , argumentow ze
    probiezem tolerancji jest ilosc turkow na km2 ;)).

    a puenta jest fakt ze gdy w Polsce jest ci zle to wyjezdzasz, a jak to samo
    czujesz w Niemczech to zaraz przypominaja sie sprawdzone metody z segregacja,
    zamykaniem granic etc..
  • ballest 07.10.04, 11:25
    Wiesz o tym, ze pare procentglosow mozesz polskiemu Sejmowi przypisac, bo NPD
    i DVU ten jednomyslny dekret o polskich zadaniach, skrzetnie wykorzystaly.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 07.10.04, 13:42
    jasne ze wiem, tyle za moim zdaniem to raczej promile a nie procenty. glownym
    motorem jest perpetum mobile socjalizmu (ktory w niemczech w naturalny sposob
    przeksztalca sie w narodowy). w Polsce socjalizm jest bardziej przyziemny
    dlatego tez nacjonalizm siega nie dalej niz czubek wlasnego nosa.
    a nasz sejm coz to banda schizofrenikow i malkontentow. najpierw glupio
    zastawiaja hipoteke a potem gardluja ze nie pozwola na egzekucje.
    i zaznaczam ze nie kieruja sie jakims nacjonalizmem bo wszystkich obywateli tak
    samo okradaja.
  • ballest 07.10.04, 14:53
    Wiesz o tym, ze oni juz caly czas antyniemieckie nastroje w Polsce
    wykorzystywali i w tym stylu prowadzili kampanie wyborcze, a na koncu tej
    kampanii doznali "org...." jak Sejm prawie jednoglosnie ta antyniemiecka
    uchwale o polskich roszczeniach uchwalil, wiec to nie byly promille, tylko pare
    procent.
    To wlasciwie parallela do sanacyjnej Polski i Hitlera, z tym , ze Hitler
    starannie wykorzystal antypolskie nastroje w Niemczech, ktore byly rezultatem
    traktatu wersalskiego.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 07.10.04, 17:06
    hitler wykorzystal kryzys i biede jaka klepali niemcy po pierwszej wojnie
    calkiem jak u nas lepper.
    a co do antypolskich nastroi to nie wiem, nie bylo mnie przy tym, ale mowiles
    cos wczesniej ze hitler byl przyczyna a nie jedynie katalizatorem nacjonalizmu
    niemieckiego?
    jesli takie jest oddzialywanie naszych p'oslow na narod niemiecki to chron nas
    boze. z drugiej strony takie zaleznosci moga tlumaczyc polskie i czeskie glosy
    trwogi z powodu niemieckich prob rewizji skutkow drugiej wojny.
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 07.10.04, 17:11
    a co do kampani antyniemieckiej to takowej nie bylo, tylko zryw na ostatnia
    chwile bez jakiejkolwiek logiki czy sensu. owszem pojawialy sie pojedyncze
    glosy na temat mozliwych roszczen ze strony Niemcow i ich skutkow prawnych ale
    nasze oszolomy juz mialy przed nosem pieniadze unijne. wiec takie glosy
    traktowane byly jako oszolomstwo.

    no ale i tak odbiegamy od tematu.
  • Gość: Borasca0107 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 08.10.04, 06:43
    Wiesz co ballest? Mam ochote wtracic swoje trzy grosze :)

    cytat do Mamuta:

    > Mamut, napisz mi, czy w Canadzie tez te problemy z Polakami sa, co w Anglii,
    Austrii, Belgii, Hollandii, Szwecji, Danii, Niemczech czy Francji, albo
    mieszkaja tam inni Polacy?

    nastepny cytat skierowany w eter:

    > Na przyklad problemy Polakow w Londynie, ktorzy na lawkach spia, handluja
    papierosami, nie chce dalej wyliczac, bylo chyba miesiac temu w wyborczej.

    nastepny kawalek do Mamuta:

    > serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2229737.html?as=1&ias=5
    Mamut poczytej i napisz co o tym sadzisz !

    a tu urywek z powyzszego serwisu:

    > Zaułek między Victoria Street a Howick Place. Na chodniku leżą prawnik,
    plastyk, absolwent zarządzania, student ekonomii, właściciel hurtowni obuwia,
    marynarz. Zakryli twarze, żeby mama się nie dowiedziała

    > > serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2229737.html?as=1&ias=5
    > Mamut poczytej i napisz co o tym sadzisz !
    ------ No i co mamut milczy !!!?

    Mamut milczy? A ja moge sie wypowiedziec?

    Na co Ty czekasz, ballest?
    Na to, ze ktos Ci ze wspolczuciem napisze jaka holota wyjezdza z Polski robic
    takim jak Ty wstyd??? Chcesz jeszcze upewnic sie, ze w Kanadzie jest to samo?
    Chyba pora sprowadzic cie troche na ziemie.

    Ma sie ciepla posadke? Mamusia wykarmila, wychuchala, postawila na nogi i
    wypuscila w swiat z pelnym plecakiem i kasa w reku? Jeszcze moze przy okazji
    wbila w glowe, ze trzeba sie lokciami przepychac i rozdeptywac wszystkich,
    ktorzy stana na drodze? Bravo.

    Kto ma sie wstydzic tego, ze na ulicy leza prawnik, plastyk, absolwent
    zarządzania, student ekonomii, właściciel hurtowni obuwia, marynarz? - ci
    lezacy??? Ja ich podziwiam za odwage i desperacka chec proby zmian.
    Kto jest temu winien??? Wyksztalconym ludziom narod, rzad polski nie potrafi
    zapewnic godziwych warunkow, wiec wyruszaja na poszukiwanie swojego Eldorado
    gdzie indziej. Najpierw Niemcy wybili nam inteligencje, a teraz rzad polski nie
    potrafi absolwentom uczelni zapewnic godziwych warunkow rozwoju i zycia,
    swiadomie czy nieswiadomie skazujac ich na tulaczke po swiecie. Ci ludzie maja
    sie tego wstydzic? A my mamy ich potepiac?? Jaki jest polski rzad kazdy wie...
    ale, ze Polonia w Europie chowa uszy, zamyka oczy i udaje, ze nie widzi tych,
    ktorym sie nie udalo to juz jest przesada. Od czasu do czasu tylko tacy jak
    Ty, ballest, racza odezwac sie z wyzszoscia i wypowiadac sie o Polakach tam
    przebywajacych jak o smieciach. Dumny(a) jestes z tego?

    Wiesz jaka jest roznica pomiedzy Polakami w Europie i Kanadzie?
    Zreszta o jakiej "Polonii" w Europie ja pisze... przyklad - moja bratowa, jako
    dorosla osoba wyjezdza z Polski do Niemiec, wraca na urlop po trzech latach,
    mowi tylko po niemiecku, wyglupiajac sie z tym niemieckim na kazdym kroku i
    lamiac strasznie polszczyzne tlumaczy, ze juz nie pamieta polskiego jezyka i
    opowiada rozne historie o polskich swiniach, ktorzy niemcom (tzn. jej) wstyd
    przynosza - jak to jest? Zapomnial wol jak cieleciem byl? Tak szybko? Czy tam
    ludzie przechodza jakies ogolne pranie mozgu? Czy rzeczywiscie kazdy Polak w
    Europie po przekroczeniu granicy polskiej zapomina juz o swojej polskosci,
    wstydzi sie do tego przyznac a co za tym idzie, ucieka jak najdalej od
    Rodakow? Jak to jest, ze ci ktorym sie udalo tak szybko zapominaja, ze
    wypadaloby tez wyciagnac reke do innych i pomoc w taki czy inny sposob? Lepiej
    jest patrzec na spiacych na chodnikach Polakow i upajac w ten sposob swoje
    wlasne ego, ze oni na ulicy a Ty w salonach?

    Pytasz czy tu w Kanadzie tez te same problemy z Polakami? To znaczy chcesz
    wiedziec czy tu holota tez przyjezdza? Czy chciales zapytac czy tu tez holota
    taka jak Ty, mieszka. Polacy przyjezdzaja tutaj dokladnie tacy sami jak do
    Europy - wyksztalceni, chetni do pracy, gotowi na wszelkie poswiecenia aby
    zarobic chociaz pare groszy. Tutaj sa doceniani za swoja pracowitosc i rzadko
    ktory Polak jest bezrobotny - niewazne czy legalnie czy na czarno. Tylko z
    czym maja szczescie? - tutaj nie trafiaja na chodniki tylko zawsze gdzies ktos
    przyjmnie nowoprzybylego i w taki czy inny sposob mu pomoze na starcie. Tutaj
    Polak nie musi sie wstydzic tego, ze jest Polakiem. Polonia jest duza, glosna,
    mocna. Ludziom pomoze kosciol, jesli nie znaja jezyka dadza ogloszenie do
    polskiej gazety o poszukiwaniu pracy na czarno, bez problemu znajda prace w
    polskiej firmie, zrobia zakupy w polskim sklepie, wplaca pieniadze do polskiego
    banku, pojda na polska impreze jesli nie maja ochoty na angielskie lamanie
    jezyka...Tutaj nie musze zmieniac nazwiska na angielskie. Kanadyjczycy z
    usmiechem lamia sobie jezyk ale nie zdarzylo mi sie aby przez pietnascie lat
    ktos sobie z tego szydzil. Tutaj Kanadyjczycy potrafia zaakceptowac i
    uszanowac nasza polska odmiennosc, jednoczesnie szanujac nasza kulture,
    pracowitosc i wiedze. Polska Polonia jest zwarta i trzyma sie kupy - zawsze
    gotowa do pomocy nowoprzybylym. Polski LOT laduje teraz, z tego co wiem,
    codziennie - samolot zawsze jest pelen pasazerow, takze tych przyjezdzajacych
    na przedluzone urlopy aby sobie dorobic na czarno - nie laduja tu jednak na
    chodnikach, tylko 'rozplywaja' sie po polskich domach 'zasiedzialych' Polakow,
    ktorzy nie robia z siebie na sile Kanadyjczykow zaraz po przekroczeniu granicy,
    nie wstydza sie Rodakow, ktorzy przyjezdzaja sobie dorobic - wyciagaja pomocna
    dlon.

    Tak, Polacy przyjezdzaja dokladnie Ci sami co do Europy, tylko tutaj Polonia
    jest inna... dzieki Kanadzie. Kanadyjczyk nie zaszczuje Polaka tak, jak to
    potrafi zrobic rodowity, czy tym bardziej podrabiany Niemiec. Tutaj czlowiek
    jest czlowiekiem i nie bawi sie w strusia - niewazne skad pochodzi. A Ty
    zamiast sie wymadrzac to zrobilbys cos pozytecznego i pomoglbys chociaz jednemu
    takiemu Polakowi z ulicy.

    Accent Litwinow Ci sie nie podoba? A pewny jestes na 100%, ze Ty nie masz
    zadnego akcentu?

    Pozdrawiam,
    B.

  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 08.10.04, 07:35
    ale dowalilas.. bravo!!!

    czuwaj
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 02:07
    Obserwacje z życia hamów
    W pociągu relacji Olsztyn - Gdynia ktoś bardzo głośno się zachowuje. Donośne,
    głośne rozmowy i śmiech przy otwartych oknach denerwują podróżnych. Na prośbę
    podróżnych konduktor ucisza "wesołych" Niemców ... na próżno. Męczymy się z
    balastem 2 godziny.
    Parę dni temu parkowałem autem vis-a-vis Manhattanu w Olsztynie i obserwowałem
    otoczenie. W pewnym momencie podjeżdża zdezelowany Ford na olsztyńskich
    numerach i wysiada z niego starsza pani. W samochodzie pozostał kierowca. Po
    zatrzymaniu pojazdu wyjął papierosy i zapalił jednego. Po kilku minutach
    wyrzucił peta przez okno. Trochę mnie to ruszyło. Mógł spetować peta w
    popielniczce samochodu lub wyrzucić go do pobliskiego kosza. Ale nic, siedzę
    dalej i obserwuję gościa. Za chwilę facet wyciąga drugiego papierosa. Wtedy nie
    wytrzymałem i podszedłem do niego by wyperswadować mu, że dobry obyczaj
    nakazuje zachowanie porządku w miejscu publicznym. Okazało się, że to był
    obywatel Niemiemiec w starszym wieku, który rzekomo nic nie rozumie co mówię do
    niego, lecz pokazuje mi, że on wyrzuca pety do ... pustej popieliczki.
    Pokazałem mu peta, którego przed momentem wyrzicił z samochodu, ale ten
    zapierał sie po niemiecku, że to nie on. Zastanawiam się, czy to nie byłeś Ty -
    Ballest.
  • ballest 08.10.04, 07:41
    Gość portalu: Germanofil napisał(a):

    > Obserwacje z życia hamów
    > W pociągu relacji Olsztyn - Gdynia ktoś bardzo głośno się zachowuje. Donośne,
    > głośne rozmowy i śmiech przy otwartych oknach denerwują podróżnych. Na prośbę
    > podróżnych konduktor ucisza "wesołych" Niemców ... na próżno. Męczymy się z
    > balastem 2 godziny.
    > Parę dni temu parkowałem autem vis-a-vis Manhattanu w Olsztynie i
    obserwowałem
    > otoczenie. W pewnym momencie podjeżdża zdezelowany Ford na olsztyńskich
    > numerach i wysiada z niego starsza pani. W samochodzie pozostał kierowca. Po
    > zatrzymaniu pojazdu wyjął papierosy i zapalił jednego. Po kilku minutach
    > wyrzucił peta przez okno. Trochę mnie to ruszyło. Mógł spetować peta w
    > popielniczce samochodu lub wyrzucić go do pobliskiego kosza. Ale nic, siedzę
    > dalej i obserwuję gościa. Za chwilę facet wyciąga drugiego papierosa. Wtedy
    nie
    >
    > wytrzymałem i podszedłem do niego by wyperswadować mu, że dobry obyczaj
    > nakazuje zachowanie porządku w miejscu publicznym. Okazało się, że to był
    > obywatel Niemiemiec w starszym wieku, który rzekomo nic nie rozumie co mówię
    do
    >
    > niego, lecz pokazuje mi, że on wyrzuca pety do ... pustej popieliczki.
    > Pokazałem mu peta, którego przed momentem wyrzicił z samochodu, ale ten
    > zapierał sie po niemiecku, że to nie on. Zastanawiam się, czy to nie byłeś
    Ty -
    >
    > Ballest.


    Wiem, ze Polakow najtrudniej ze wszystkich nacji z asymilowac, dlatego beda
    mieli problemy w UE, dlatego do dzis w USA pierwsi emigranci jeszcze po Polsku
    mowia, Polacy zawsze sie w stadzie dobrze czuja, dlatego zawsze na siebie uwage
    zwracaja, ze w stadzie odwazniejsi i glosniejsi, to inna sprawa.
    Ich jezyk jest naszpikowany "przecinkami" typu k.r.a , tak ze dla osob , ktore
    jezyk polski znaja a tych "przecinkow" nie uzywaja, jest to szokiem.
    My nie jestesmy nauczeni takich przeklenstw, w jezyku slaskim ich nie ma w
    niemieckim tez nie.
    Dziwia mnie te Wasze ataki osobiste na moja osobe, czy to jest ostatni polski
    ARGUMENT? albo nie wiecie, co to jest etykieta czy kultura osobista ?
    Przeciez nikt z Was nie zna mnie osobiscie, a tak na uboczu , to ja nie pale.


    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 08.10.04, 13:02
    I bardzo dobrze Balciu drogi, ze nie palisz bo to nie jest zdrowe.
    Balciu drogi, jezeli chcesz zeby traktowano Cie z "kulturom osobistom" to w
    swoich przyszlych postach nie pisz nigdy - "Polacy sa tacy...." czy tez -
    "Polacy robia tak...." zamiast tego pisz - "Niektorzy Polacy sa tacy" czy
    tez "Niektorzy Polacy robia tak..." - uwierz mi to wystarczy zeby chociaz czesc
    forumowiczow odnosila sie do ciebie z odpowiednia "kulturom osobistom".
    Upraszczajac badz kulturalny a i ludzie tez beda kulturalni wzgledem Ciebie. ;-)
  • wolej5 08.10.04, 16:19
    ballest napisała:

    >My nie jestesmy nauczeni takich przeklenstw, w jezyku slaskim ich nie ma w
    >niemieckim tez nie.

    No proszę. ballest twierdzi, że w niemieckim nie ma przekleństw. To może mi
    powiedz "znawco" niemieckiego co znaczą słowa : Arschloch czy też Nute. To są
    nazwy nowych odmian tulipanów ?.



  • zenobiab 08.10.04, 16:50
    To fakt, że główny wątek się na drodze wzwajemnych wojen słownych zatracił, ale
    ballest sam sobie winien.
    W każdym kraju są porządni i nieporządni, a uogólnianie zachowań i
    przypisywanie ich do narodowości juz na wstępie traci dla mnie sens. Jest XXI
    wiek, ludzie podróżuja po świecie, mieszkają w innych państwach, na innych
    kontynentach i hasła, że Polak to cwaniak, Niemiec lubi porządek, Rosjanin
    tylko potrafi pić - dawno straciły sens, no chyba że opowiadamy kawały pt. był
    sobie Polak, Rusek i Niemiec ....... :-)
  • a_pk 08.10.04, 19:22
    wolej5 napisał:

    > ballest napisała:
    >
    > >My nie jestesmy nauczeni takich przeklenstw, w jezyku slaskim ich nie ma w
    >
    > >niemieckim tez nie.
    >
    > No proszę. ballest twierdzi, że w niemieckim nie ma przekleństw. To może mi
    > powiedz "znawco" niemieckiego co znaczą słowa : Arschloch czy też Nute. To są
    > nazwy nowych odmian tulipanów ?.
    >
    Nie, nie mój drogi, to nowa odmiana narcyza :)
    No i czego sie ludzie podniecacie? Ballest. No i kto to jest? Polak, Niemiec a
    może Rosjanin, tylko sie ukrywa. Z nim jest tak jak napisała Borasca0107 o
    swojej bratowej. Jedni "zapominają języka", inni uważają się za pępek świata.
    Tak jest ze ślązakami. Jak zapytasz skąd jest z Polski, to ci odpowie, że nie z
    Polski tylko ze śląska. Taki "lepsiejszy" się czuje jeden z drugim. Zapomina
    tylko, że dla Niemców z dziada pradziada był, jest i będzie POLAKIEM, nawet jak
    "zapomni" języka, nawet jak się wypierać będzie. Kultura i wychowanie to jedno a
    narodowość to drugie, więc nie czepiaj się Ballest reszty świata
  • a_pk 08.10.04, 19:31
    No i jeszcze jedno. Właściwie to nie chciałem w tym wątku pisać, bo mnie ten typ
    mierzi, ale jednak ręka zaswędziała. Balles, ja mieszkałem i pracowałem w
    Niemczech "dziesiąt lat", więc mi bajek o kulturze nie praw, bo dość się na tą
    kulturę napatrzyłem. W każdym kraju są ludzie prości i ludzie wykształceni,
    ludzie kulturalni i ludzie wulgarni, uczciwi i złodzieje itd. Niemcy nie są
    wcale lepsi, ani gorsi. Jedno co ich wyróżnia, to mniemanie o sobie. No cóż,
    długo mieli lepiej, ale teraz to lepiej robi się więcej niż relatywne.
    Zobaczymy, jak długo tej kultury wystarczy.
  • zenobiab 09.10.04, 09:51
    Bardzo nerwowy sie zrobil ten watek :-)))))))) Ehhhhhhhhh chialoby sie rzecz
    Polacy :-)
  • ballest 09.10.04, 17:02
    zenobiab napisała:

    > Bardzo nerwowy sie zrobil ten watek :-)))))))) Ehhhhhhhhh chialoby sie rzecz
    > Polacy :-)

    Wlasnie widze, wpierw nie wypieram sie , ze jestem z Polski, ze wiekszosc
    Niemcow , ale Slask za Niemcy uwaza, to inna sprawa, do tego urodzilem sie z
    jezykiem niemieckim nie polskim i przyjezdzajac w 1957 roku do Polski czytaj na
    Slask nie znalem jezyka polskiego.
    Wiec jak nie znacie mej historii to prosze nie piszcie bzdur!
    Co do Niemiec, to obojetnie jak nam sie powodzi na Polske bedziemy musieli
    dalej placic!



    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 09.10.04, 18:08
    Balciu drogi, jezeli chcesz zeby traktowano Cie z "kulturom osobistom" to w
    swoich przyszlych postach nie pisz nigdy - "Polacy sa tacy...." czy tez -
    "Polacy robia tak...." zamiast tego pisz - "Niektorzy Polacy sa tacy" czy
    tez "Niektorzy Polacy robia tak..." - uwierz mi to wystarczy zeby chociaz czesc
    forumowiczow odnosila sie do ciebie z odpowiednia "kulturom osobistom".
    Upraszczajac badz kulturalny a i ludzie tez beda kulturalni wzgledem Ciebie.
    Nawet jak piszez, Ze Niemcy placa na Polske to (choc jest to oczywista
    nieprawda) nawet gyby tak faktycznie bylo przecietny Polak nic z tej kasy nie
    zobaczy,chocby dlatego ze Polacy sa permanentnie okradani przez swoja
    zlodziejska wladze. Wiec jezeli juz tak piszesz - pisz: Niemcy oplacaja
    niektorych Polakow.;-)
  • wolej5 09.10.04, 20:12
    www.wprost.pl/ar/?O=65157


    Ty ballest nie masz powodu do wstydu. Niech sie wstydza Niemcy!!!!.
  • ballest 10.10.04, 00:53
    wolej5 napisał:

    > www.wprost.pl/ar/?O=65157
    >
    >
    > Ty ballest nie masz powodu do wstydu. Niech sie wstydza Niemcy!!!!.

    W Klubie paryskim i londynskim, jak Polsce dlugi umorzono, to my podatnicy w
    Niemczech stracilismy, bo my musimy Wasze dlugi splacac !
    Myslicie, ze my o tym nie wiemy !???

    Nie USA, tylko Niemcy za Polske splacaja ! a to od lat !
    -
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 02:17
    Panie ballest czy Ty aby komunistą nie jesteś? Bo beton własnie z nimi nam się
    kojarzy.
  • Gość: samsob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 06:39
    ballest napisała:
    > Niemczech stracilismy, bo my musimy Wasze dlugi splacac !
    > Niemczech stracilismy, bo my musimy Wasze dlugi splacac !
    >Nie USA, tylko Niemcy za Polske splacaja ! a to od lat !>
    >
    A jak to wytłumaczysz, że tylu za nas spłaca, a nam ciągle długi rosną i musimy
    pomagać USA kupując od nich samoloty na utrzymanie pokoju, któremu nikt nie ma
    ochoty zagrażać.
    pzdr
  • ballest 10.10.04, 09:19
    Gość portalu: samsob napisał(a):

    > ballest napisała:
    > > Niemczech stracilismy, bo my musimy Wasze dlugi splacac !
    > > Niemczech stracilismy, bo my musimy Wasze dlugi splacac !
    > >Nie USA, tylko Niemcy za Polske splacaja ! a to od lat !>
    > >
    > A jak to wytłumaczysz, że tylu za nas spłaca, a nam ciągle długi rosną i
    musimy
    >
    > pomagać USA kupując od nich samoloty na utrzymanie pokoju, któremu nikt nie
    ma
    > ochoty zagrażać.
    > pzdr


    Najgorsze jet to, ze samoloty kupiliscie w USA za unijne pieniadze, stad wziela
    krytyka Francji i Niemiec, zreszta wtedy nazwano Polske osiolkiem trojanskim.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Muraszka IP: *.olsznet.ec.pl 10.10.04, 10:54
    Przestancie z nim gadac ,to sie zamknie.
    Juz nie pierwsze forum ma go dosc.
    Ze tez toto mowi ludzkim-polskim jezykiem.
    On doskonale wie,ze przyczyna tez obecnych klopotow polowy Europy, sa Niemcy
    i Rosja.Jak mozna zniszczyc kogos a potem udawac ,ze mu sie pomaga?
    Oj bellast! Nie jestes godny swoich przodkow!
  • ballest 10.10.04, 11:56
    Gość portalu: Muraszka napisał(a):

    > Przestancie z nim gadac ,to sie zamknie.
    > Juz nie pierwsze forum ma go dosc.
    > Ze tez toto mowi ludzkim-polskim jezykiem.
    > On doskonale wie,ze przyczyna tez obecnych klopotow polowy Europy, sa Niemcy
    > i Rosja.Jak mozna zniszczyc kogos a potem udawac ,ze mu sie pomaga?
    > Oj bellast! Nie jestes godny swoich przodkow!
    Co sie tak wydzierasz, ze Polska w miedzyczasie zaufanie wszystkich krajow
    stracila, to nie wina Niemiec.
    Niemcy pracowali nad osia Paryz-Berlin- Warszawa, Polska ja odrzucila.
    Teraz nawet USA Polsce nie ufaja , wiec nie macie juz zadnego kolegi.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: rodak IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.04, 12:28
    To jest ten debil ballest - faszysta
    pochodzi z wioski ZERNIKI jeszcze sloma mu z butow wystaje
    niewiadomo czy ma szkole podstawowa

    Ballestrem Friedrich
    Kaulbachstr . 63
    60596 Frankfurt
    Tel: (069)61990764
    ballestrem@tiscali-dsl.de
  • ballest 13.10.04, 18:44
    Gość portalu: rodak napisał(a):

    > To jest ten debil ballest - faszysta
    > pochodzi z wioski ZERNIKI jeszcze sloma mu z butow wystaje
    > niewiadomo czy ma szkole podstawowa
    >
    > Ballestrem Friedrich
    > Kaulbachstr . 63
    > 60596 Frankfurt
    > Tel: (069)61990764
    > ballestrem@tiscali-dsl.de

    Jak juz cos podajesz, to zrob to richtig:
    Graf Friedrich von Ballestrem
    Do tego Zerniki nie sa wsia, tylko dzielnica Gliwic, gdzie dzisiaj PROMINENCJA
    mieszka, ale skad Ty to wiedziec mozesz.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • wolej5 10.10.04, 12:39
    Gość portalu: Muraszka napisał(a):

    Oj bellast! Nie jestes godny swoich przodkow!


    Jak to nie jest godzien ???. Oczywiście, że jest...ta sama buta, ten sam
    szowinizm, ten sam faszyzm, ta sama ksnenofobia. Dziś jest to cecha wszystkich
    pseudoniemców. Prawdziwi Niemcy gardzą tymi atrapami niemieckości. Dlatego
    ballest "leczy" na naszym forum swoje traumatyczne upokorzenia doznane od
    Niemców w Reichu .
  • Gość: rodak IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.04, 12:42
    Re: To jacy sa ci Niemcy ???
    Autor: wolej5
    Data: 10.10.2004 12:39 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Gość portalu: Muraszka napisał(a):

    Oj bellast! Nie jestes godny swoich przodkow!


    Jak to nie jest godzien ???. Oczywiście, że jest...ta sama buta, ten sam
    szowinizm, ten sam faszyzm, ta sama ksnenofobia. Dziś jest to cecha wszystkich
    pseudoniemców. Prawdziwi Niemcy gardzą tymi atrapami niemieckości. Dlatego
    ballest "leczy" na naszym forum swoje traumatyczne upokorzenia doznane od
    Niemców w Reichu .



    100% - racja



  • ballest 10.10.04, 12:51
    Fajnie, ze znowu obrazacie, to jest Wasz OSTATNI ARGUMENT i tak was tez w
    Europie widza, niestety !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • wolej5 10.10.04, 12:59
    ballest napisała:

    > Fajnie, ze znowu obrazacie, to jest Wasz OSTATNI ARGUMENT i tak was tez w
    > Europie widza, niestety !

    O wizerunek narodowy niech się martwi każdy naród. Niektórzy Polacy dają powody
    do złej oceny Polski za granicą. I trzeba to piętnować.
    Również Niemcy mają swoje powody do wstydu; i nie chodzi tylko o zaszłość
    historyczną, ale i wspołczesność.
    Jeszcz raz dorzucam link o niektórych "kulturalnych" Niemcach.
    www.wprost.pl/ar/?O=65157
    Jak wcześniej napisałem, ballest nie musi się jednak wstydzić za Niemców.
    Niech się sami Niemcy wstydzą !!!!
  • ballest 10.10.04, 13:15
    I bardzo dobrze, ze sie Niemcy za Niemcow wstydza, Polacy maja duzo gorsza
    opinie a tego nie robia, to tez jedne z kryteriow, ktore nas rozni.
    My potrafimy sie do bledow przyznac, Polacy raczej nie !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • wolej5 10.10.04, 13:26
    ballest napisała:

    My potrafimy sie do bledow przyznac...!


    Jacy MY, jacy MY ?????????????. Z ciebie taki Niemiec, jak ze mnie Czeczeniec!!!
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 10.10.04, 13:52
    nam tez wstyd za swoich rodakow nie tylko tych ktorzy robia trzode za granica
    ale takze tych w kraju. roznica taka ze my nie mowimy ze wszyscy niemcy sa tacy
    owacy. Jedynie na argumenty ze wszyscy polacy robia to i to (co chwila ballest
    tak uogolniasz) przypominamy ze: nie wszyscy i ze w innych narodach tez sa
    takie wynalazki, na co mamy konkretne przyklady (a jak wiadomo media nie
    zajmuja sie kazdym przypadkiem).
    wnioski: najwyrazniej brak ci oglady i subtelnosci ballest, by zauwazac ze to
    twoje posty wywoluja takie reakcje.
    ja wcale nie chce bys kajal sie za winy przodkow bo to glupie i niepotrzebne.
    ale chcialbym bys czasem spojrzal na problem bez swoich niemieckich obciazen.
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 10.10.04, 13:41
    to trzeba bylo nie dawac pieniedzy tylko same samoloty (choc nie wiem skad masz
    informacje ze akurat samoloty za unijne pieniadze)
    a sama nazwa osiolek to jak rozumiem wyraz solidarnosci europejskiej?
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 10.10.04, 13:39
    co do dlugow to ruski sie zrzekly reperacji wojennych w imieniu Polski. wiec co
    do dlugow to chyba kwita jestesmy. a ze odbywa sie to kosztem zwyklych ludzi to
    miej pretensje do wlasnych politykow tak jak my mozemy miec do wlasnych (czytaj
    tych ktorych nam przyslano z bratniego kraju).
  • theedge 10.10.04, 14:16
    Balciu drogi, jezeli chcesz zeby traktowano Cie z "kulturom osobistom" to w
    swoich przyszlych postach nie pisz nigdy - "Polacy sa tacy...." czy tez -
    "Polacy robia tak...." zamiast tego pisz - "Niektorzy Polacy sa tacy" czy
    tez "Niektorzy Polacy robia tak..." - uwierz mi to wystarczy zeby chociaz czesc
    forumowiczow odnosila sie do ciebie z odpowiednia "kulturom osobistom".
    Upraszczajac badz kulturalny a i ludzie tez beda kulturalni wzgledem Ciebie.
    ;-)
  • ballest 10.10.04, 19:35
    Jak pisze a Polakach, to mam na mysli rzad Polski, wiem np. ze nie wszyscy
    Polacy chca czmychnac z Iraku, ale rzad Polski przygotowuje to czmychniecie,
    wiec pisze np. Polacy chca czmychnac z Iraku, glupoota by bylo napisac, nie
    wszyscy Polacy chca czmychnac z Iraku?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 10.10.04, 19:59
    Hehe.... jezeli masz na mysli tych co nami rzadza to zupelnie zmienia postac
    rzeczy. Wszak powszechnie wiadomo ze 95% rzadzacych nie reprezentuje interesow
    narodu polskiego, lecz interesy zupelnie kogos innego Gdyby Polska byla
    normalnym krajem wiekszosc z tych - jak ich nazywasz - "Polakow" bylaby
    zwyczajnie rozstrzelana. Niestety tak sie nie stanie, a szkoda..... ;-)
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 11.10.04, 06:21
    Rodak, ja Ciebie rozumiem.. balciu czasami bywa cholernie irytujacy.. ale
    Nagroda Nobla przysluguje tym ktorzy w jakis tam sposob przyczynili sie dla
    dobra ludzkosci czy to przez tworczosc literacka, pokojowa czy tez naukowa.. a
    on zgadzam sie do kompletnie innych sie nadaje.. Tyle ze nie dla dobra lecz
    raczej odwrtonego skutku on sie produkuje.

    czuwaj
  • ballest 11.10.04, 07:12
    Od USA kupujecie za drogie pieniadze od Nas dostajecie za darmo, taka jest
    roznica.
    www.d-direkt-deutschland.de/pola.htm
    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 11.10.04, 19:04
    Balciu drogi, prosilem Cie miales precyzowac do kogo pijesz. JAk myslisz jaki
    wplyw ma olsztynska spolecznosc forumowa na dzialalnosc zlodziejskich wladz w
    kraju? Jedyne co mamy to pojedyncze prawo glosu w wyborach. Nic wiecej. Jakbys
    sie czul jakbym napisal np. ze Niemcy do kompletni debile bo podnosza sobie
    ciagle podatki i przez to rozwalaja sobie gospodarke? Prawda ze to - lagodnie
    mowiac, dziecinne. Wiec Balciu drogi wydoroslej w koncu ;-)
  • a_pk 11.10.04, 19:43
    No czym tu się podniecać. Niemcy oddały Polsce MIGi-29 bo im to w Luftwaffe do
    konceptu nie pasuje. Inna technologia, inne części, a poza tym póki te
    samolotybyły w Niemczech, to trudno było dalej forsować projek Jäger- jak mu
    tam. A tak pozbyto się kłopotu i otwarto drogę do przezbrojenia na inny sprzęt.
    Też uważam, że to niezły interes dla Polski, aczkolwiek przezbrojenie i
    dostosowanie do innych wymogów kosztuje równiż niewąskie pieniądze. Nie djamy
    się jednak ponieść płytkim argumentom Pana Thenn. Nikt nie robi takich prezentów
    nie mając na uwadze własnego interesu. Takie artykuły podsycają tylko pewien
    wiadomy odłam społeczeństwa Niemiec i są, używając frazesów minionej epoki, wodą
    na młyn takich tam jak Ballest.
    @theedge
    >Wiec Balciu drogi wydoroslej w koncu ;-) ??? Niemożliwe.
    Przecież to już wtórne zdziecinnienie.
  • ballest 11.10.04, 22:29
    Nie, tu sie mylisz, samoloty te moglismy takze podarowac Ukrainie, Czechom,
    Litwie itd. Tak samo bylo z umorzeniem pozyczek, przeciez wiadomo, jak sie
    Czesi wkurzali , ze Polsce je umozono, tylko Czesi wtedy jeszcze gorszy
    stosunek do Niemiec mialy jak Polska. (dzisiaj sytuacja sie troche zmienila)
    Po za tym dostaliscie takze czolgi !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • wolej5 11.10.04, 23:04
    ballest napisała:
    Tak samo bylo z umorzeniem pozyczek, przeciez wiadomo, jak sie
    Czesi wkurzali , ze Polsce je umozono,


    Jestes klamcą i ignorantem balleście. Czesi, po dojściu do wladzy sił
    demokratycznych oświadczyli, że nie będą występować o redukcję zadłużenia.
    Jesteś kłamcą, kłamcą i jeszcze raz kłamcą.
    Poza tym twoje zestawienie darowizny przez Niemcy MIG-ów i amerykańskiego
    samolotu samozadaniowego to prawdziwy szczyt ignorancji. Jeszcze raz przeczytaj
    twoje "mądre" wypowiedzi na ten temat i weż bardzo zimny prysznic.Moze wtedy
    zrozumiesz subtelną różnicę między MIG-iem a samolotem samozadaniowym.
    Wiem, jak bardzo chcesz być Niemcem; takie opinie,jak wyżej, nie przybliżają
    ciebie nawet o krok do celu. Będziesz dla Niemców zawsze żałosny i śmieszny.
    I nie pomoże ci w tej pogoni za "niemieckością" fakt, że posiadałeś w domu
    owczarka niemieckiego.
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 12.10.04, 02:43
    Co do oddawania mig-ow czechom to kompletnie mija sie z celem.. tak maly kraj
    ze ledwo samolot wzleci to juz musi ladowac, zeby przypadkiem nie wleciec do
    strefy powietrznej sasiada.

    czuwaj
  • ballest 12.10.04, 07:08
    Przeczytaj temat watku, a pozniej Twoj wpis, to zobaczysz , kto sie tu
    kompromituje, tematem watku nie sa moje korzenie i czy ja Niemcem jestem
    (zreszta juz kilka razy pisalem, ze Europejczykiem jestem i nienawidze
    NACJONALISTOW) tematem watku sa - Niemcy w nowym swietle - do osob, ktorych jak
    zwykle najwazniejszym argumentem obrazanie jest, do tych to nie dociera.
    Moze pracujesz w czasopismie Wprost, bo styl taki sam.
    ---
    Zreszta takie nagonki sa w Polsce nadworne, jak Polska odszkodowanie dostala za
    pracownikow przymusowych, to zazyczyla je sobie (jako jedyna) w zlotowkach, bo
    zlotowka bardzo dobrze wtedy notowana byla, ze ale zlotowka spadla to byl
    wielki lamentus i kogo obwiniono, Niemcow, jak sie cos stanie zawsze jest inny
    winny!


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 15:11
    Twoje korzenie i czy jesteś Niemcem czy Polakiem mają duże znaczenie w tym
    wątku. Na pewno nie przynosisz chluby jednym ani drugim. A co do Europejczyka,
    to musisz się ustawić w długiej kolejce i to daleko za przeciętnym Polakiem,
    który niestety nie jest leniem i złodziejem, a napewno nie nacjonalistą.
    Większość Polaków - to solidni i uczciwi ludzie. Doceniani są wszędzie - poza
    Niemcami. Tam nie mają szansy zabłysnąć. Wy potrzebujecie nie pracowników tylko
    parobków, bo to wynika z waszej mentalności.
    Zdaję sobie sprawę, że mój głos w dyskusji niczego nie zmieni, bo Ty jesteś
    poprostu niereformowalny. Odpowiadasz na zarzuty tytlko wtedy gdy to jest dla
    Ciebie wygodne. Każde polskie posunięcie jest przez Ciebie krytykowane. I nie
    ma dla Ciebie żadnego znaczenia, czy my jedziemy na wojnę, czy się z niej
    wycofujemy. Usłyszałeś w mediach słowo "Polska" i zaczyna się dla Pana Ballesta
    jazda - uczta do zabrania krytycznego głosu na forum.
    Niemcy nie zawsze strzelali do tłumu, czsami, skutecznie leczyli chorych ludzi
    w licznych ośrodkach psychiatrycznych. Jedno co trzeba im przyznać to to,że
    zawsze umieli i umieją się ustawić a niepowodzenia polityki zrzucić na innych
    lub przełożonych.
    Umiecie dobrze rachować. Przeprowadziliście wiele eksperymentów na Polakach i
    dobrze wiedzieliście ile w warunkach nędzy może przeżyć zaszczuty podczas II
    wojny Polak. Mam nadzieję, że masz dostęp do danych statystycznych, z których
    można by się dowiedzieć ile Niemcy zaoszczędzili na opóźnieniu wypłat
    odszkodowań dla przymusowych robotników z powodu ich wcześniejszej śmierci.

    A co do wątku "Niemcy w nowym świetle" to niech się wypowiedzą Ci, którzy
    jeżdżą do pracy do niemieckich bauerów. Z tegoroczych informacji wiem, że nadal
    oferują pracownikom najemnym warunki lokalowe porównywalne do tych, które były
    gettach i obozach. Mieszkanie w zdezelowanych, przeciekających przyczepach
    kempingowych może być porównywalne do psiej budy. Nie przystoi Niemcowi
    mieszkać z Polakiem pod jednym dachem. I nie ma znaczenia, że bauer ma jeszcze
    dwa puste domy.
  • wolej5 12.10.04, 18:34
    ballest napisała:

    Przeczytaj temat watku, a pozniej Twoj wpis, to zobaczysz , kto sie tu
    kompromituje....

    Temat wątku znam doskonale, jak równie doskonale znam twoje odejścia od jego
    treści. Czy mam ci łaskawco cytować wszystkie twoje ucieczki od sedna wątku ?.
    Oto ostatnie z nich; MIG dla Polski w świetle zakupu samolotu
    wielozadaniowego /a nie jak w ferrorze dyskusji napisałem "samozadaniowego" /
    czy też wyimaginowane przez ciebie prośba rządu Czech o redukcję zadłużenia.
    I to są wg ciebie tematy rzutujące na "Niemcy w nowym świetle".
    Dobrze, że opatrzyłeś zmianę tematu tego wątku na "Kompromitacja Woleja" i
    opatrzyłeś to trzykrotnym znakiem zapytania. Inaczej znów bym cię musiał nazwać
    kłamcą.
    Teraz zaczynasz się ubierać w szaty Europejczyka. Czeka cię daleka droga do
    tego miana. Pojęcie Europejczyk wiąże sie z tym wszystkim co jest ci obce;
    tolerancja, szacunek dla innych narodów et cetera. A ty jesteś
    ksenofobem,szowinistą i kłamliwym interpretatorem historii, zwłaszcza tej
    polsko-niemieckiej.
  • theedge 12.10.04, 19:02
    Drogi Balciu ja Cie prosze a Ty ciagle swoje. Postaraj sie nie uogolniac.
    Piszesz ze jestes Europejczykiem. Jezeli tak postaraj sie nie dzielic ludzi na
    Polakow czy Niemcow ale na tych np. madrych i glupich, czy leniwych i
    pracowitych. Zapewne doskonale zdajesz sobie sprawe ze znajdziesz takich
    zarowno wsrod Polakow jak i Niemcow. Wiec daj sobie spokoj, drogi Balciu z tymi
    chorymi narodowymi podzialami.
  • wolej5 12.10.04, 19:22
    theedge napisał:

    Drogi Balciu ja Cie prosze a Ty ciagle swoje.


    Ty zdaje się głęboko wierzysz w cuda, bo tylko taka wiara pozwala sądzić, że
    ballest da się nawrócić na ścieżkę rozumu. Nic bardziej błędnego : poczytaj
    sobie interpretację bitwy o Monte Cassino wg ballesta, czyli jak to Polacy
    ZWIEDZALI Monte Cassino. Nie ukrywam, że takie stanowisko pretenduje ballesta
    do Nagrody Nobla w dziedzinie krzewienia idiotyzmów. To jest
    właśnie "Europejczyk"-ballest.

    Re:
    psie.pole 26.08.2004 17:23 + odpowiedz


    to kolejna rewelacja ballesta.
    Kiedyś opowiedał też że:

    1. Amerykanie nigdy nie wylądowali na Księżycu i zdjęcia stamtąd nakręcono w
    studiu.
    2. hitlerowcy sami oddali po dobroci Monte Cassino Polakom.
    3. nazwa Gliwice nie istaniał przed 1945 rokiem i te nazwę wymyślili Lwowiacy
    po II wojnie.

    Ktoś może coś dodać do jego rewelacji ?
    Czekamy ballest na więcej!!!!!





    • Monte Cassino to dopiero poczatek
    ballest 27.08.2004 23:41 + odpowiedz


    Wiem, ze nie lubicie czytac, jak pisza cos na temat TURYTOW Sikorskiego, ktorzy
    5 minut wczesniej jak Anglicy Monte Cassino zwiedzili...
  • ballest 12.10.04, 23:56
    Nie zaczynaj o Monte Cassino i o Turystach Sikorskiego, to ze Polacy nie
    zdobyli tylko "Zajeli" to juz polscy historycy potwierdzili i to tez bedzie
    zmienione w polskich podrecznikach, nie mozna czegos zdobyc, czego nie
    atakowano.
    Wiec nie wypisujcie BZDUR!
    To wlasnie polscy historycy potwierdzaja dzisiaj to co moj Ojciec zawsze
    twierdzil!
    To samo z piorunem i polska marynarka, statki z cytrynami i pomaranczami
    zatapiano a meldowano ze to byly niemieckie transportowce!
    :-)))'
    TAKA JEST PRAWDA!
    Jak widzicie, juz przed WAMI bylo pare mistrzow w przekrecaniu historii
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 13.10.04, 01:14
    Ballest ciemna maso, duraku-buraku, tlumaku do kwadratu.. toz przeciez
    transportowiec transportuje.. i nie wazne co.. moga byc cytryny i pomarancze..
    moga byc surowce do produkcji broni itp itd. jak plynie do portow wroga to sie
    je topi.. a co "drogie" niemieckie u-boty robily na Atlantyku..Moze eskortowaly
    alianckie statki transportowe? Od twoich wypowiedzi to wlos nie raz sie na
    glowie stroszyl.. Bredzisz w malignie i juz Ciebie sluchac nie mozna. Nie
    potrafisz sie przeksztalcac, brak Ci gietkosci umyslu, a twoje wypowiedzi wrecz
    swiadcza o zwapnieniu szarych komorek. Wiec moze zamilcz raz na zawsze,zanim
    znow jakas glupote chlapniesz i wstydu sobie i Niemcom przyniesiesz.. Chociaz
    ja sadze ze Ci ostatni wiecej inteligencji i kultury maja niz ty.

    czuwaj
  • ballest 13.10.04, 07:57
    Mamut przeczytaj na ten temat Mariusza Borowiaka a pozniej odpisz z kultura,
    jak normalny cywilizowany czlowiek, bo takie argumenty -"ciemna maso, duraku-
    buraku, tlumaku do kwadratu" - mozna w jakies spelunce w Chikago spotkac, w
    Europie juz raczej nie.
    To sa Argumenty osob, ktore przegraly.
    Zreszta znasz moje motto:
    "Inteligentny nie wyzwie glupiego glupim, bo na to jest za inteligentny, on
    sobie to tylko pomysli"

    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 13.10.04, 11:00
    Balciu drogi, napisz mi - ale tak szczerze - po co to piszesz? Co chcesz nam
    przekazac? Dzieki za odpowiedz?
  • ballest 13.10.04, 09:31
    Wolej a to napisal Wankiewicz na temat Monte Cassino:

    "Wniosek - większość oddziałów 1 DSpad i 5 Dgór wycofywała się nocą,
    pozostawiając straże tylne wiążące naszych ogniem i akcją patroli. I akcja ta
    się Fallschirm i Alpenjaegrom udała raczej nieźle, bo nasze dywizje nie miały
    sił na wznowienie uderzenia.
    A to, że Klasztor został zajęty bez walki, jest prawdą, choćby dlatego, że
    ŻADEN z ataków 2 Korpusu nie miał na celu zajęcia Klasztoru. Głównymi celami
    ataków było 593 i Widmo - San Angelo. Po wycofaniu się Niemców pchnięto szybko
    patrole by zajęły Klasztor wyłącznie z powodów prestiżowych, zresztą w pełni
    zrozumiałych."

    www.gry-online.pl/cm/cm_s043.asp?ID=2382454
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 13.10.04, 12:46
    "Balciu drogi, napisz mi - ale tak szczerze - po co to piszesz? Co chcesz nam
    przekazac? Dzieki za odpowiedz?"

    Jak bym nie napisal, to byscie niewiedzieli, a teraz wiecie jak naprawde
    bylo!!!:-)))'
    Przeciez sam wiesz, ze Kadlubek i Dlugosz tylko z nienawisci do Niemiec
    klamali, a polscy historycy powojenni nie byli lepsi.
    Teraz bedzie historia powoli inaczej pisana i bedzie sie powoli docenialo role
    Niemcow w rozwoju polskich miast.
    Kiedys ktos napisal, ze Flandria i Hollandia tez sie przycznili do tego
    rozwoju, tylko zapomnial napisac, ze zarowno Flandria jak i Hollandia wtedy
    niemieckie byly a Holendrzy do dzisiaj w swoim Hymnie spiewaja, ze sa z
    niemieckiej krwi.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.10.04, 13:08
    no ale skoro dzis to oddzielne panstwa, ba narody to byl pewnie jakis powod ze
    im z Niemcami nie po drodze bylo. zreszta takie wspominki jak mowilem nie maja
    sensu bo holandia i flandria byly tez hiszpanskie, francuskie, dunskie i tego
    kto tam mial wiecej zolnierzy czy kasy. zreszta trzeba by sprawdzic ilu Niemcow
    skolonizowalo te kraje , jak wielki byl ich wplyw i jak trwaly. biorac pod
    uwage nie zneutralizowane roznice jezykowe (mimo tego samego rdzenia
    skandynawskiego) to wychodzi ze ten wplyw nie byl duzy.
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.10.04, 12:55
    na tej samej zasadzie mozna negowac wszystko nawet bitwe pod Grunwaldem boc
    inne wioski blizej byly niz Grunwald wiec juz nie pod Grunwaldem a Stebarkiem
    czy Lodwigowem a skoro tu pomylka to moze cala bitwa to lez. ot paru pijanych
    komturow nadzialo sie na zbojecka wyprawe z polski. a propaganda potem
    rozdmuchala.
    zmiana nazwy nie ma sensu bo to tylko nazwa a nie opis zdarzenia i nie zmienia
    faktow. no ale Ballest widac bardziej skrupulatny szkoda ze tylko tam gdzie mu
    pasuje.
    Ballest chwali sie tatusiem ktory byl w wermachcie a przecie wermacht nie
    strzelal tylko kwiatkami rzucal. a wszystko co zle to zrobilo SS.

    i co zabawne ballest sie krzywi gdy na takie przechwalki reagujemy niesmakiem.
    bo dla nas to tak jak by ktos sie chwalil ze tata byl oficerem armii czerwonej
    a nie czlonkiem nkwd.
  • ballest 13.10.04, 13:04
    Jeszcze raz, moj ojciec nie byl w Wehrmachcie, byl spadochroniarzem czytaj
    komandossem, a te podlegaly Luftwaffe.
    Co do bitwy pod Grunawaldem, to wy ja znacie poprzez Henryka Sienkiewicza,(jak
    wiadomo, to tylko opowiesc, czytaj bajka) ze nalezala do bitw, czytaj potyczek
    ktore nic nie zmienily, to inna sprawa, co mial Dlugosz zrobic, jak Polacy
    nigdy z Niemcami bitwy nie wygraly, wiec z Krzyzakow zrobiono Niemcow, a
    Kadlubek wymyslil Psie Pole, ktorego nigdy nie bylo.
    Takie sa Prawdy.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 13.10.04, 13:19
    Balciu drogi, ale o co Ci chodzi. Jezeli czujesz ze Niemcy sa nielubiani i
    niedoceniani nie dziw sie temu. To jest efekt wieloletnich konfliktow miedzy
    nami. Nie da sie ukryc ze Niemcy odegrali niezwykle wazna role w historii
    Europy, przeciez nikt tego nie neguje. Jednak sympatii nie buduje sie w ten
    sposob. Nie przekonasz Polaka do Niemca krytykujac zajadle tego pierwszego co
    najwyzej sie osmieszysz. Nie dziwi Cie fakt ze im wiecej piszesz
    o "dokonaniach" Niemcow z tym wieksza niechecia sie spotykasz. Historia jest
    dosc specyficzna nauka, w ktorej tak naprawde niezwykle trudno ustalic jaka
    jest prawda. Niezwykle wiele w histori zalezy od punktu siedzenia (moim zdaniem
    na oko okolo 80%). Wydaje mi sie ze powinienes wziac to pod uwage. Badz co badz
    piszesz do Polakow. Czyli upraszczajac ani my Ci nie udowodnimy ze nie masz
    racji ani Ty nas nie przekonasz. Za duzo nas dzieli. Jest to po prostu jalowa
    dyskusja i tyle i dziwie sie ze tego nie widzisz ;-)
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.10.04, 13:39
    nie wiem czy powinienem to mowic ballestowi ale nasza nienawistna propaganda
    podaje ze "Pierscien Nibelungow" to fikcja, imaginacja jakiegos Wagnera, a nie
    historia z zycia dzielnych germanow.
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.10.04, 13:26
    coz luftwaffe nie mialo w Polsce piekniejszej historii. zreszta ballest, jaka
    to roznica w ktorej formacji walczyl twoj ojciec? w tej mniej morderczej czy
    tej bardziej.

    Polacy nigdy bitwy nie wygrali bo jak sam napisales nigdy z Niemcami nie
    walczylismy,wiec o co chodzi?
    walczylismy z krzyzakami, nastepnie z Prusami takie krotkie wojenki, byly
    jakies potyczki z Austria , no i walczylismy z socjalistami bo to przciez nie
    Niemcy byli (z innymi komuchami, mimo poczatkowego sukcesu, gorzej poszlo).

    Reasumujac: ksiazki sienkiewicza (tu przyznam ze sie strasznie rozczarowalem)
    to faktycznie nie jest prace historyczne, tylko jakas proza. boje sie ze ktos
    zrewiduje w ten desen faraona i qvo vadis. wyjdzie na to ze i komiks o
    Kapitanie Klosie to mistyfikacja. co ja powiem dzieciom? jak im wytlumacze ze
    Stirlitz z "17 mgnien wiosny" to fikcja filmowa? (nota bene ktorys z gensekow
    CCCP odznaczyl aktora za zaslugi wojenne;))

  • ballest 13.10.04, 14:12
    Co do Flandrow i Holendrow, to sa to Plemiona Niederfrankow, a wiec
    Frankonskie, wlasciwie ta same, co Moselanie i Luxemburgowie, wiec po krwi
    niemieckie.
    Tak samo jak dzis zapomina sie, ze pierwsze panstwo ruskie Ruryka wlasciwie
    Vikingowie utworzyli.
    Racje macie, ze historii nikt nie zmieni i wy patrzycie na nia z innego punktu
    widzenia, jak my, ale mnie chodzi o fakt, ze wiele tkzw. faktow wlasciwie
    mitami sa a Saga Nibelungow takze.
    Mitem tez jest - Wanda, ktora Niemca nie chciala, - choc dzis wiadomo, ze
    Wanda wlasciwie sama Niemka byla, wiec i tutaj sie wszystko relatywuje a Halka
    na glinianych nogach stoi:-)))'
    Krakow tez nie zalozyli Polacy- faktem tez jest, ze Chorwaci byli pierwszymi
    Slowianami na ziemiach dzisiejszwej Malopolski i Slaska.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 13.10.04, 14:47
    legendarna wanda, ktorej nie bylo, byla niemka?
    oj balest
    a z tymi slowianami to sie troche zapedziles.
  • ballest 13.10.04, 16:24
    mam problemy znalezc link do tych stron, ale poczekaj, moze wieczorem znajde,
    na razie czasu nie mam.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 13.10.04, 15:09
    BAlciu drogi zapomniales zdaje sie o najwazniejszym. Bedzie to dla Ciebie
    zapewne trudne do przelkniecia ale czy Ci sie to podoba czy nie wszyscy mamy
    wspolnych przodkow. I co ty na to? ;-)
  • ballest 13.10.04, 16:22
    Dlaczego, ja nigdy nic nie mam przeciw murzynom, polakom, zydom itd.
    Moj syn w niedziele sie zeni, wiesz z kim, z KRAKOWIANKA!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 13.10.04, 18:53
    "To jest ten debil ballest - faszysta
    pochodzi z wioski ZERNIKI jeszcze sloma mu z butow wystaje
    niewiadomo czy ma szkole podstawowa

    Ballestrem Friedrich
    Kaulbachstr . 63
    60596 Frankfurt
    Tel: (069)61990764
    ballestrem@tiscali-dsl.de"

    Jak juz cos oglaszasz, to zrob to "RICHTIG"



    Graf Friedrich von Ballestrem
    Kaulbachstr . 63
    60596 Frankfurt
    Tel: (069)61990764
    ballestrem@tiscali-dsl.de

    A Zerniki, sa dzielnica Gliwic i dzisiaj tam prominencja mieszka !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 13.10.04, 18:56
    A tu cos na temat Pioruna i mandarynek !:-)))'
    "Historia do góry nogami

    Mitologizacja walk pod Monte Cassino nie była jedynym propagandowym chwytem w
    historii. Nijak się mają do rzeczywistości opowieści o bitwie pod Lenino w 1943
    roku. Dziś, na podstawie archiwów Armii Czerwonej, wiadomo, że nie była ona
    zwycięska i nie toczyła się pod Lenino, ale pod Trygubową. Podobnie było z
    obroną Westerplatte, gdzie bohaterem zrobiono majora Sucharskiego, który chciał
    się poddać już drugiego dnia walki. Nawet Powstanie Warszawskie obrosło w mity.
    Niewiele wspólnego z faktami miała też opowieść o walce niszczyciela "Piorun" z
    pancernikiem "Bismarck", której właściwie nie było. Mariusz Borowiak, autor
    książek obalających wojenne mity, odkrył w archiwach angielskich i niemieckich,
    że na Morzu Śródziemnym Polacy nie topili dużych statków handlowych, jak to
    meldowali nasi oficerowie, ale kutry z mandarynkami.

    Skąd brały się te mity? Po części z tego, że aż do lat 70. ludzie piszący o
    wojsku powielali nieprawdy, gdyż opierali się na relacjach uczestników
    wydarzeń, a nie na dokumentach, bo te bywały tajne. - Kombatanci przypisywali
    sobie różne dokonania - tłumaczy Mariusz Borowiak. - Tworzyli mity i potem, z
    czasem, sami w nie uwierzyli. Ale był też inny powód mitologizacji. Zdaniem
    Mariusza Borowiaka, cały wysiłek patriotyczny musiał być nieskazitelny, bo taki
    był interes władz; i komunistycznych, i na Zachodzie. I nikogo nie interesowało
    odkręcanie przeinaczeń. - Kiedy opierając się na archiwach, próbowałem
    prostować legendy, z Londynu przychodziły listy: "Po co to ruszać" To symbol
    sił zbrojnych? - dodaje Mariusz Borowiak"

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: rodak IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.04, 18:57
    niewiedzialem ze mozna takim debilem byc
  • ballest 13.10.04, 19:08
    A jak to mozesz wiedziec, nikt nie wie, ze jest debilem!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 13.10.04, 21:22
    Wydaje mi się, jak Was tak czytam, że obchodzićie festyn piwa - Oktoberfest na
    Forum Olsztyn. Dyskusja przy kuflu piwa Dublin nie jest taka zła, szczegolnie
    gdy przewija się humorystyka i energia zycia.
    A żeby stonować atmosfere, malutki cytacik :
    "Piękne jest przebaczać swoim wrogom, lecz jest coś jeszcze bardziej ludzkiego:
    rozumieć ich, gdyż zrozumieć znaczy rozgrzeszyć, zrehabilitować, pogodzić się z
    nim."
    Przezwyciężyć nienawiść
    Czasami jest to niemożliwe, a może ....

    Panie Ballest
    Gratulacje z okazji ślubu Pana syna, by historia obu narodów ich wiązała.
  • ballest 13.10.04, 21:52
    No wlasnie, czy POLACY sa zdolni do przebaczenia i zarazem do przyznania sie do
    winy !???
    Dzieki, Krakowianka sliczna, mila a moj syn chce odwiedzic rodzinne miasto swej
    malzonki, ucza sie obydwoje po polsku, ale jego przyszla zona duzo potrafi, moj
    syn troche po slonsku a tego nikt w Polsce nie rozumie !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • borasca0107 14.10.04, 05:56
    > Wiem, ze Polakow najtrudniej ze wszystkich nacji z asymilowac,

    skad wiesz? - przeciez Ty ponoc z Polakami sie nie zadajesz - Ty ich tylko
    palcami wytykasz.

    > dlatego beda
    mieli problemy w UE,

    zgadza sie - tacy jak Ty, napewno

    > dlatego do dzis w USA pierwsi emigranci jeszcze po Polsku mowia,

    wiesz - zaczynasz mnie rozsmieszac :)

    a Ty co? Twoje wzniosle opinie osobisty tlumacz Ci tu wpisuje? Najwyrazniej tez
    z tego stada nie potrafisz sie wyrwac, skoro zamiast meczyc sie z Polakami nie
    urzedujesz gdzies z rodowitymi Niemcami delektujac sie swoim diamentowym
    blogostanem wyzszosci - dlaczego? Wywalili Cie stamtad? Teraz odwetu czy
    przeprosin za winy (?!) szukasz tutaj? Czy po prostu zasymilowac sie tam nie
    potrafisz mimo wszystko?

    Polak w Kanadzie (nie myl z US) nie wciska sobie na sile pioropusza na glowe i
    nie stara sie wszystkim naokolo wmowic, ze jest Indianinem z dziada
    pradziada.... jeszcze raz Ci powtarzam - tu Polacy nie wstydza sie tego, ze sa
    Polakami - sa dumni z tego i krzewia swoja polskosc - sa na dodatek, o dziwo,
    szanowani. Tak bardzo Cie to boli?

    > mowia, Polacy zawsze sie w stadzie dobrze czuja, dlatego zawsze na siebie
    uwage
    zwracaja, ze w stadzie odwazniejsi i glosniejsi, to inna sprawa.

    zazdroscisz tego stada? Ty nie masz sie chyba gdzie przylaczyc bo tam Cie nie
    chca a tutaj to za niskie progi na szlachetne stopy? - to musi byc naprawde
    bardzo frustrujace - zaczynam poniekad rozumiec Twoje zgorzknienie :)

    > wiekszosc Niemcow , ale Slask za Niemcy uwaza,

    zgadza sie - Niemcy Slask uwazaja za swoj - ale to jest mowa o terenach a nie
    ludziach tam mieszkajacych.

    > to inna sprawa, do tego urodzilem sie z
    jezykiem niemieckim nie polskim

    wiesz - ciagle mi moja bratowa przypominasz:)
    po dziesieciu latach pobytu w Niemczech tez tak zaczela mowic:)

    > i przyjezdzajac w 1957 roku do Polski

    Chcialoby sie powiedziec - a co ? Tak wczesnie sie na Tobie tam poznali i
    odeslali z powrotem? :) - ale tak nie powiem :)

    > Nie USA, tylko Niemcy za Polske dlugi splacaja ! a to od lat !

    przeciez to nie US tylko Niemcy narobily balaganu druga wojna swiatowa - wiec
    to chyba naturalny stan rzeczy?

    > Teraz bedzie historia powoli inaczej pisana i bedzie sie powoli docenialo
    role Niemcow w rozwoju polskich miast.

    Oczywiscie, ze Niemcow sie docenia - docenia sie za ich madrosc, pracowitosc,
    dokladnosc, pedantyczny porzadek, potege jaka potrafili sobie stworzyc, za
    dosc 'umiarkowana' polityke itp. itd. - ale takze 'docenia' sie ich za role w
    zburzeniu miast i bestialskiej zagladzie milionow niewinnych ludzi - duzo wody
    uplynie zanim o TYM sie zapomni wiec przestan klepac te swoje farmazony

    > No wlasnie, czy POLACY sa zdolni do przebaczenia i zarazem do przyznania sie
    do
    winy !???

    Do przebaczenia owszem...ale do winy???
    Czy ja cos tu przeoczylam???

    a poza tym dlaczego POLACY? Przeciez uwazasz siebie za Europejczyka i
    twierdzisz, ze nie jestes NACJONALISTA, wiec moze powinienes tez zmienic styl
    pisania? z 'POLACY' na 'EUROPEJCZYCY'?

    wiesz - gdy czytam te Twoje wywody instytutu lopatologii stosowanej to
    chcialoby sie rzec, ze odezwales sie jak kaczy przyczlap od bumbulatora -
    szkoda mi na Ciebie slow.

    p.s. wiec nie scigaj mnie po innych watkach i nie oskarzaj o ataki na Ciebie a
    potem o podwijanie ogona - ja tu po prostu nie zagladam bo mnie
    Twoje 'wypowiastki' coraz mniej interesuja.

    Pozdrawiam serdecznie:)

    p.s.
    Twojemu synowi zycze wszystkiego najlepszego,
    przyszlej synowej troche wspolczuje tescia,
    ale coz-rodziny sie nie wybiera-jest sie na nia skazanym:)
  • Gość: alfik IP: 81.15.226.* 03.08.05, 22:44
    Jak wszyscy Niemcy myslą tak jak Ballest,to sa porąbani,Hitlera tez nie
    bylo,ani kacetow,to wymysl Polakow.
  • ramen5 03.08.05, 22:45
    Gość portalu: alfik napisał(a):

    > Jak wszyscy Niemcy myslą tak jak Ballest,to sa porąbani,Hitlera tez nie
    > bylo,ani kacetow,to wymysl Polakow.


    Masz racje-wiecej komentarza nie trzeba
  • Gość: marek IP: 81.15.226.* 01.08.05, 22:38
    Akim byli krzyzacy?Może Chińczykami?
  • ramen5 01.08.05, 22:43
    Gość portalu: marek napisał(a):

    > Akim byli krzyzacy?Może Chińczykami?

    A moze z Marsa?
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.10.04, 00:17
    Ehm w jezyku niemieckim nie ma przeklenstw? Kolega ktory wrocil z praktyki z
    Niemiec mial odmienne zdanie i ulubiona rozrywka grupy polskiej i niemieckiej
    mlodziezy bylo wymienianie sie przeklenstwami, w czym strona niemiecka wcale
    nie miala mniej do zaoferowania. A co do jezyka niemieckiego to jezyk ten
    przypomina kowadlo jest rownie harmonijny, widac to po piosenkach nemieckich,
    ktore brzmia jakby ktos mlotkiem kota po lbie grzmocil. Podobnie brzmi np
    japonski ma rownie wspaniala melodyjnosc, polski tez nie ejst jakis wybitny w
    tej dziedzinie, ale niemiecki jak dla mnie przoduje.
  • Gość: jana IP: *.hu / *.chello.hu 03.03.05, 17:14
    Niemcy maja rozum - Polacy kompleksy
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 01:26
    Ja mogę przeprosic jedynie za swoją rodzinę (niestety bez konsulatacji) za to,
    że nie wszyscy byli w domu podczas najazdu Niemców na dom dziadków i dlatego
    żyjemy (tym co byli w domu nie udało sie przeżyć). Niestety część drugiego
    pokolenia mieszka w Niemczech i ma obywatelstwo niemieckie. Nie utrzymują z
    nami żadnych kontaktów, bo Niemcy nie przyjaźnią się z Polaczkami (a po mieczu
    jesteśmy). Przyznaję się do winy, chociaż urodziłem się po wojnie. Przez tych,
    którzy nie zginęli w pierwszych dniach okupacji teraz cierpią rodziny
    niemieckie wspominając swoich bliskich na stronach

    www.wk2.info
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 14.10.04, 01:48
    Pisze juz do Ballesta rzadko... nie potrafie juz odpowiadac na tak kretynskie
    teksty... wspolczuje synowej, pewnie jeszcze nie wie jakiego stuknietego tescia
    bedzie miala. No coz mlodzi ludzie zakochani zreguly nie widza swego
    otoczenia.. Moze syn madrzejszy.. mowi sie ze chlopcy dziedzicza inteligencje
    po matkach..

    Nie wciskaj nam juz wiecej (choc zdaje sobie sprawe ze nadal natretnie to
    bedziesz robil)ze nasza historia jest oparta na prozie i serialach z ostatnich
    2-3 dekad... uwlaczasz tylko sobie pokazujac jak tepy i slepy potrafisz byc.
    Po za tym wstyd przynosisz Europejskiej arystokracji do ktorej tak uparcie sie
    przyznajesz... Wiekszosc Europejskiej arystokracji wmieszala sie w reszte
    spoleczenstwa przyjmujac normalny status obywatela, resztka znamienitej
    prechistorycznej arystokracji powoli wymiera lub asymiluje sie z otoczeniem
    przestajac swiecic swoja rodowa przeszloscia (czesto przeciez niechlubna).
    Jesli jacykolwiek arystokraci w ogole wiedza o twoim istnieniu to wstydza sie
    do Ciebie przyznac... Przynosisz hanbe...wiec skoncz juz bredzic i belkotac..
    i siac ta nienawistna energie pomiedzy Niemcow i Polakow.

    i nie czuwaj

  • theedge 14.10.04, 08:58
    Drogi Balciu sam stwierdzasz ze o prawde w histori jest bardzo trudno.
    Ona ma zawsze to do siebie ze czesto gloryfikuje tchorzy a nie mowi ani slowa o
    prawdziwych bohaterach. Otoz Panie kolego prawdziwi bohaterzy to nie sa Ci co
    gina na polu walki ale szarzy cywile. Wyobraz sobie co czuly matki i ojcowie
    ktorych dzieci ginely mordowane przez Niemcow. To jest kolego kwintesencja
    prawdziwego bohaterstwa i prawdziwego cierpienia a nie jakies Monte Cassino
    czy Westerplatte. Niemcy w czasie wojny wymordowali 6 mln Polakow. Nie wiem ilu
    Niemcow w czasie wojny zabili Polacy ale jestem pewnien ze bylo ich
    dziesieciokrotnie mniej. Jezeli jest to jakas miara czlowieczenstwa to Niemcy,
    w porownaniu z Polakami, nie wychodza w niej najlepiej .
  • ballest 14.10.04, 09:17
    Wpierw nie zgadzam sie z 6 milionami ani z Polakami.
    - jak, to byli to obywatele polscy ale nie rodowoci Polacy, tych tez duzo
    zginelo, ale nie 6 milionow.
    Trzeba przyznac, ze Polacy sie cieszyli jak ludzi wyznania mojzeszowego
    gnebiono i mordowano.
    Brali tez udzial w mordowaniu tych osob i pokazywali nazistom i kryjowki.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 14.10.04, 12:34

    Balciu drogi, byc moze tego nie zauwazasz ale jest subtelna roznica miedzy
    mordowaniem czlowieka a cieszeniem sie z czyjegos nieszczescia. Zgadzam sie ze
    niektorzy Polacy cieszyli sie z tepienia Zydow, ba zapewne nawet
    kilkudziesieciu bralo udzial w tych morderstwach, jednak w porownaniu z
    Niemcami liczba Polakow-mordecow jest wiecej niz sladowa. Dlatego prosze Cie po
    raz 10000-tny nie pisz Polacym - ale - niektorzy Polacy. Naprawde nie widzisz
    ze wlasnie Twoje ogolnienia uniemozliwiaja rzeczowa i normalna dyskusje.
  • ballest 14.10.04, 16:48
    Tu moze racje masz, ale co powiesz na te antyniemieckie awersje w polskim
    spoleczenstwie, pocztaj, ciekaw jestem jak to skomentujesz, bo ja tez tak
    Polske widze jak ten Wos :
    Rafał Woś 10-10-2004 , ostatnia aktualizacja 10-10-2004 16:23

    Ostatnie spięcia na linii Berlin - Warszawa ujawniły olbrzymie pokłady
    antyniemieckości, również w młodym pokoleniu Polaków. Czy jednak taka postawa
    nie jest jałowa, czy nie prowadzi nas w ślepy zaułek - pyta Rafał Woś

    Ty hitlerowska świnio, wyp...j do Reichu" - napisał gość internetowego
    portalu "Gazety", komentując wyważony artykuł Piotra Burasa "Abdykacja elit"
    ("Gazeta" z 16 września br.), w którym autor skrytykował uchwałę Sejmu w
    sprawie niemieckich reparacji wojennych. W innym komentarzu czytamy: "Niemcy
    to naród agresorów w pełni zasługujący na potępienie. Nie wszyscy Niemcy są
    oczywiście jednakowi. Jakieś 20 proc. zasługuje na ocalenie, a reszta do
    gazu". Tak pewna czytelniczka zareagowała na tekst "Hitler bohaterem filmu"
    ("Gazeta" z 23 września br.) dotyczący filmu "Upadek" - historii ostatnich
    dni Führera w berlińskim bunkrze. Wiadomość o ostrym i mocno konfrontacyjnym
    wywiadzie, jakiego Jarosław Kaczyński udzielił niedawno tygodnikowi "Stern",
    była newsem najczęściej komentowanym w portalu "Gazety". Pokonała
    tak "wdzięczne" tematy, jak wypadek samochodowy pijanej posłanki SLD czy
    rychły koniec epopei prałata Jankowskiego.

    Bez wątpienia głosy internautów stanowią bardzo specyficzne źródło badania
    opinii społecznej. Uczestnicy forów dyskusyjnych wypowiadają się anonimowo,
    co zapewne nakręca ich radykalizm. Ale, mimo wszystkich zastrzeżeń, głosy te
    pozwalają dostrzec społeczną recepcję trudnej teraźniejszości polsko-
    niemieckiej. Zwłaszcza wśród ludzi młodych, bo w internecie rzadko zabierają
    głos rówieśnicy Władysława Bartoszewskiego, czy Marka Edelmana - świadków
    historii, którzy bezsprzecznie mają prawo, by do Niemców mieć stosunek
    podejrzliwy. Swe opinie publikują głównie ludzie przed trzydziestką - ci, do
    których, jak powiadają, przyszłość należy.

    Szable starych i młodych

    Już pobieżna analiza ich wypowiedzi przynosi obraz zaskakujący. Zaskakujący,
    bo na moje oko nie ma większej różnicy w ocenie Niemców, wypędzeń czy Eriki
    Steinbach ze strony dwudziestolatków urodzonych w stanie wojennym i ich
    pięćdziesięcioletnich rodziców. Jedni i drudzy używają tych samych argumentów
    i manifestują takie same emocje.

    Powiedzmy zatem otwarcie: ostatnie spięcia na linii Berlin - Warszawa
    ujawniły olbrzymie pokłady antyniemieckości w naszym społeczeństwie. Dotyczy
    to w równym stopniu młodego pokolenia. Czy to nie dziwne? Rodzic wychowywał
    się w zamkniętym na cztery spusty kraju, na gomułkowskich plakatach z
    Adenauerem w stroju krzyżackiego komtura, na telewizyjnym serialu, w którym
    głupich Niemców gromili czterej pancerni i pies Szarik. Młody zaś nie mógł
    nie słyszeć o Krzyżowej, o pojednaniu polsko-niemieckim, o studenckich
    wymianach i stypendiach. Zdawałoby się, dwa światy - powinni się różnić,
    kłócić, wadzić. Tymczasem jesteśmy świadkami zdumiewającej zgodności
    ponadpokoleniowej.

    To kolejny dowód na to, że polsko-niemieckie pojednanie było tylko "kiczem",
    jak nazwał je niemiecki dziennikarz Klaus Bachmann, albo "niby-pojednaniem",
    jak pisał Piotr Cywiński ("Gazeta" z 22 września br.). To dowód na istnienie
    jakiegoś drugiego obiegu opinii, w którym dochodzą do głosu utrwalone w
    pamięci urazy, fobie i legendy tysiącletnich zmagań z "germańskim najeźdźcą".
    Polak wcale nie zawiesił na kołku szabli po dziadku. W każdej chwili gotów
    jest zdzielić nią Niemca przez łeb, gdyby tylko nasz sąsiad zbytnio się
    rozpychał przy europejskim stole.

    Wydawało się, że młodzi są wolni od frustracji swych rodziców, że będą
    budować normalne sąsiedztwo we wspólnej Europie. Nic z tego, niestety. Skoro
    pojednanie było "niby-pojednaniem", skoro w naszej dyskusji publicznej ton
    nadają politycy gotowi w każdej chwili nazwać zwolenników
    pojednania "użytecznymi idiotami" i sprzedawczykami, trudno się dziwić, że
    Polacy wciąż gotowi są sięgnąć po szablę. I nie zmieni tego zwykła wymiana
    pokoleń. Przynajmniej nie tak szybko, jakby się chciało...

    Czy mamy się obrazić

    Zejdźmy jeszcze głębiej. W internecie spory ogniskują wokół kilku kwestii:
    Czy Niemcy znają historię, czy pamiętają o winach przodków? Czy polskie rany
    można kiedykolwiek wybaczyć? Czy Polakom nie bardziej by się przydało 50 mld
    odszkodowań wojennych niż dobre sąsiedztwo? Czy to nie Niemcy wywołali obecne
    spory? Lecz w istocie wszystko sprowadza się do pytania: Czy Niemcom mniej
    wolno? Czy - ze względu na historię - nadal powinni, jak przez cały okres
    powojenny, zachowywać skromność, trwać w rozkroku pomiędzy swym olbrzymim
    potencjałem a samoograniczeniem?

    Możliwe są dwie odpowiedzi. Pierwsza: tak, Niemcom wolno mniej. Powinni na
    zawsze pozostać eunuchami historii. Ta odpowiedź może nas jednak zaprowadzić
    w ślepą uliczkę. Każe nam ona bowiem występować w todze cierpiętnika, który
    chce swoim cierpieniem uwodzić, chce epatować swą wyższością moralną. Pytanie
    tylko, czy ktoś w ogóle zechce nas słuchać. Czy nie narazimy się na
    niezrozumienie ze strony innych narodów, oskarżenia o groteskowe prężenie
    muskułów, a wreszcie - na izolację?

    Ta droga prowadzi donikąd - do bojkotu i Niemców, i ich "sługusów" z Unii
    Europejskiej, do Gombrowiczowskiej postaci zgorzkniałej starszej pani
    umierającej cichutko w swym ciasnym mieszkanku na prowincji i wspominającej
    pradziadka, co kiedyś miał dom pod Paryżem. Niemcy już zdecydowali, że
    eunuchami historii dłużej być nie chcą, a strażnicy poczdamskiego ładu dawno
    na to przystali. Ta droga - to ucieczka przed rzeczywistością.

    Jest i druga odpowiedź. Jeśli ją wybierzemy, musimy się pogodzić ze światem i
    jego niesprawiedliwością, z innością innych, z oczywistą różnicą potencjałów
    Polski i Niemiec na arenie międzynarodowej. Co najważniejsze, musimy zawiesić
    dziadkową szablę w muzeum. Może okładanie Niemca II wojną i Powstaniem
    Warszawskim uda się raz czy drugi. Schröder przyjedzie, przyklęknie i
    przeprosi - ale co dalej? Gdzie gwarancja, że któryś z jego następców,
    nieobciążony już przeszłością, nie wzruszy tylko ramionami na nasze
    historyczne urazy?

    Jeśli chce się mieć wpływ na bieg zdarzeń, trzeba być w środku, nie można
    bojkotować faktów. Jeżeli nie podoba nam się pomysł Centrum przeciw
    Wypędzeniom w wydaniu Eriki Steinbach, zrealizujmy go w innej formie, gdzie
    indziej, z kimś innym. I zrozumiejmy wreszcie, że w demokratycznym świecie
    nie można komuś czegoś zabronić tylko dlatego, że nam się to nie podoba. Nie
    można się obrazić na rzeczywistość. Trzeba zaproponować alternatywę i podjąć
    dyskusję, bo tylko w ten sposób możemy mieć wpływ na bieg wydarzeń.

    Nie chodzi nawet o ocenę uchwały sejmowej, postawy rządu czy opozycji wobec
    kwestii niemieckiej - to doraźna dyplomacja robiona przez "dorosłych". Chodzi
    o receptę na ułożenie sobie stosunków z silnym sąsiadem w Unii Europejskiej,
    o pewien program myślowy dla tego pokolenia, które dziś się wszystkiemu
    przypatruje i kształtuje swą postawę na przyszłość.

    Chcę skończyć tam, gdzie zacząłem - na forum internetowym. Tam będę czekał
    reakcji, ripost i komentarzy. Błagam, piszcie - przynajmniej będziemy
    wiedzieć, co naprawdę myśli młode pokolenie w sprawach, o których zwykle
    rozmawiają tylko eksperci i weterani.

    Rafał Woś - ur. 1982, student prawa i stosunków międzynarodowych na
    Uniwersytecie Warszawskim, współpracuje z Fundacją im. Roberta Schumana
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 17:51
    Między poglądami Rafała Woś a Twoimi jest przepaść. Ten student szuka sposóbów
    na pojednanie narodów, a Ty jesteś specjalistą od jątrzenia stosunków Polsko-
    Niemieckich. Ciągle nam udowadniasz, jacy wielcy są Niemcy i w dodatku
    posługujesz się przykładami związanymi z agresją III Rzeszy na Europę, czego
    przykładem jest ciągłe przytacznie bitwy pod Monte Cassino (trzeba mieć niezły
    tupet!!!). Ty nie szukasz porozumienia tylko dowartościowujesz własne ego. A to
    jest subtelna różnica.
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 14.10.04, 18:11
    a najbardziej ubawily mnie wynurzenia ballesta ze my zyjemy na koszt niemiec
    (ballest daje do zrozumienia zesmy mu winni wdziecznosc ;))
    ballest , polska doplaca do unii (z roznych przyczyn oczywiscie)
    ba, ja czuje sie zawstydzony twoimi slowami i nalegam , wrecz prosze , ty idz
    do schredera i powiedz mu by juz przestal okradac swoich rodakow i bawic sie w
    janosika (schreder jak kazdy socjalista to zlodziej).
    nie mam wplywu niestety na polskich socjalistow, ale pociesze cie ze oni nie
    potrafia zadbac o interes polski i nie wyciagna wiekszych pieniedzy z uni niz
    wynosi nasza skladka. Wrecz bedziemy musieli doplacac do uni.

    na koniec przyznaje ze niemcy sa najbardziej okradani przez swoich socjalistow
    i najwiecej dokladaja do europejskiego garnuszka. tyle ze sami mieli na to
    decydujacy wplyw.
  • cytator 14.10.04, 20:37
    Gość portalu: Germanofil napisał(a):

    > Ty nie szukasz porozumienia tylko dowartościowujesz własne ego. A to
    >
    > jest subtelna różnica.

    Nawet nie wiesz ile w tym racji co napisales!
    Ballestnie jest zadnym grafem ( ten forumowy) pochodzi moze z tej wsi
    Plawniowice , ale palacyk grafa Ballestrema zna jedynie z zewnatrz
    i to co w srodku mozna za oplata poogladac.
    Czekam caly czas zeby wam wyjasnil ta pomylke , ale widac bardzo mu to
    pochlebialo ze mylicie go ze szlachetnym grafem. On jest jedynie jego fanem
    i dlatego tez przybral jego nick na forum.
    Ballest to zaden arystokrata tylko zwykla chamska prymitywna szmata ktora
    uwielbia przybierac piurka Ballestremow.
    Jesli by mu na tej prawdzie zalezalo jak to zawsze wspomina to
    powinnien byl to juz dawno sprostowac , ale to tak ladnie laskotalo jego ego ;)

  • ballest 14.10.04, 21:42
    Wpierw nigdy nie napisalem, ze Grafem jestem, co Ty za pirdoly piszesz!!!
    Pisalem, ze ojciec sluzyl w 1 dywizji spadochroniarskiej ale nigdy, ze byl
    grafem!!!

    Naucz sie czytac!
    Ja mam prywatny kontakt do Ballestremow, ale moj Nick to nie Ballestrem tylko
    ballest!
    Jak bys troche , powiem zdziebeczko kultury posiadal, nigdy bys nikogo szmata
    nie wyzwal jak go nie znasz !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • meg_s 14.11.04, 01:34
    ballest napisała:

    > Wpierw nigdy nie napisalem, ze Grafem jestem

    nie kłam - pisałeś na forum wrocławskim dokładnie tak:
    "bo ja hrabia jestem"
  • ballest 14.10.04, 22:16
    Oj Rita, skad to masz ??
    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 14.10.04, 22:47
    Chyba może na pewno
    Odpowiem a jutro pomyślę że to nie tak
    Chyba może na pewno
    Rozstrzygnąć to trudno,
    Bo nikt chyba nie wie jak

  • Gość: obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:22
    Ballest napisał w jednym a postów:

    Jak juz cos oglaszasz, to zrob to "RICHTIG"

    Graf Friedrich von Ballestrem
    Kaulbachstr . 63
    60596 Frankfurt
    Tel: (069)61990764
    ballestrem@tiscali-dsl.de

    Czyżby amnezja dopadła naszego Niemca ?
    Zarzekał się, że nigdy nie pisał, że jest grafem.
  • ballest 15.10.04, 07:01
    He, he, a gdzie napisalem, ze to ja jestem!!!:-))'
    Napisalem, ze jak pisze o Friedrichu Ballestremie to ma richtig pisac.
    Graf Friedrich ma chyba 99 lat, a jego wnuczek zenil sie w palacu w
    Plawniowicach, wzial pielegniarke z Frankfurtu, ktora Polka jest!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:42
    ballest napisał:

    > He, he, a gdzie napisalem, ze to ja jestem!!!:-))

    No cóż, może i hehe, ale to wyjaśnia wiele spraw.

    Po pierwsze: bawisz się drażliwymi dla obu narodów problemami.
    Po drugie: jawnie kpisz ze wszystkiego, co polskie - z wyjątkiem pięknych
    kobiet (mam nadzieję, że się nie mylę).
    Po trzecie: stosujesz technikę niedopowiedzeń wprowadzając w błąd adwersarzy,
    co wyrażnie widać w niektórych postach.
    Po czwarte: w lustrze, które przytoczyłeś przejrzałeś się sam.
    Po piąte: udowodniłeś, że polemiki z Tobą nie mają sensu i nie należy ich
    traktować poważnie.
    Po ostatnie: swoją kontrowersyjną postawą zamknąłeś temat wątku.
  • Gość: Adolf IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.04, 12:40
    i tak jest
  • theedge 15.10.04, 12:44
    Trzeba uczciwie przyznac ze jest to nasza wina. Wszyscy widza, ze uprawia on
    prowokacje, mimo to odpisujemy na jego posty. Oczywistym jest ze jedynym
    skutecznym "lekarstwem" na Ballesta jest totalne ignorowanie jego wpisow.
    Niestety nie robimy tego. Na nasze usprawiedliwienie moge tylko napisac ze
    Balest jest wyjatkowo podlym prowokatorem. Jedynym jego celem wydaje sie byc
    totalne obrazanie WSZYSTKICH Polakow. Mysle ze powinnismy pamietac o tym ze
    jest to jednak po prostu zwykla, perfidna, wyjatkowo uparta niemiecka swinia,
    ktora na 110% nigdy sie nie zmieni. A jakiekolwiek dyskusje z nia (tzn. ta
    swinia) nie maja niestety zadnego sensu.
    Pozdro.
  • ballest 15.10.04, 13:47
    A juz myslalem, ze Forum Olsztyna lepsze jest jak inne Fora, ze tam nie ma tej
    wielkiej nienawisci do Niemcow , ktora panuje w Sejmie, ale sie pomylilem, tak
    samo mysla jak wiekszosc Polakow.
    Moze mi ktos przytoczy to zdanie gdzie ja Polakow obrazilem albo kogos z
    forumowiczow osobiscie??
    Licze teraz na tysiace wpisow dowodami !!!?

    Wy pokazaliscie naprawde kulture nazywajac mnie swinia.
    Czlowiek posiadajacy troszeczke kultury osobistej tego nigdy nie zrobi, bo dla
    niego w dyskusji obrazanie nie jest argumentem, tylko pieczatke wlasnej
    nieudolnosci, czytaj kompromitacji i kompleksow.

    Takich wyrazow nawet w najgorszych spelunkach nie uzywaja, wstydzcie sie.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 13:53
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla
    bla bla bla bla bla bla bla bla.....
  • ballest 15.10.04, 16:35
    Musze przyznac, ze wspaniale reprezentujesz Forum moich przodkow!
    Z drugiej strony ciesze sie, ze ich potomkiem nie jestes.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:47
    Panie i Panowie proponuję rozpocząć nowy wątek na dowolny temat. Może on
    dotyczyć poprawy stosunków polsko-niemieckich lub oceny zachowań polaków na
    obczyźnie albo stosunku zagranicznych pracodawców względem polskich pracowników
    itp. Jedno jest pewne - trzeba wyjść z impasu z godnością i nie dać się
    sprowokować ignorantom. Prawdziwi Niemcy nic do nas nie mają, a wręcz
    przeciwnie gotowi są nam pomagać. Są przyjaźni i życzliwi. Jesteśmy obywatelami
    UE i nie powinniśmy ulegać prowokacjom wiechrzycieli, tylko ksztłtować nowy
    obraz obywatela polskiego, który marginalizuje prymitywne zachowania
    niemieckich szowinistów.
    Swoją postawą, zachowaniem i postępowaniem powinniśmy wzmacniać pozycję Polski
    w UE i na świecie. Jeżeli macie coś do powiedzenia na ten temat, to stwórzcie
    nowy wątek i nie dajcie się dalej wciągać w jałowe dyskusje z autorem tego
    wątku.

    Pozdrowienia dla wszystkich, którzy walczyli z wiatrakami.

    A panu Ballestowi już dziękujemy !
    I miejmy nadzieję, że nie będzie więcej zaśmiecał naszego forum.
  • rita100 15.10.04, 22:13
    Moralność to po prostu nasza postawa wobec ludzi , których nie znosimy
    Wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie
    pozdrawiam wszystkich
  • theedge 15.10.04, 22:56
    Jezeli komus sie wydaje ze Balles przestanie prowokowac to jest w
    duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzym bledzie.

    Jezeli ktos natretnie przychodzi do kogos w gosci i wyzywa od mordercow i
    zlodzieji to co powinien wowczas uczynic "moralny" czlowiek? ;-)
  • rita100 15.10.04, 23:06
    theedge - ja nie mam pretensji do nikogo, ale każdy ma rozum i potrafi
    wyciągnąć sam wnioski
    pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i nie myślmy już o tym
  • theedge 15.10.04, 23:36
    Ok to konczymy. ;-) DO zobaczenia przy nastepnej prowokacji Ballesta ;-)
  • ballest 15.10.04, 23:43
    Wpierw to ja nie prowokuje, bo PRAWDAMI sie nie prowokuje!
    Prowokuje ten ktory klamie, albo obraza, a wiec sprawdzcie Wasze wpisy a
    znajdziecie jeden ode mnie ktory klamal, to ja Wam znajde 10 innych w ktorych
    Wy klamaliscie albo obrazaliscie, taki jest STOSUNEK miedzy NAMI !
    ZAKLAD !
    Ballest nigdy nie klamie i nie obraza!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mamut IP: *.sympatico.ca 16.10.04, 00:58
    szwadron, the edge, rita, germanofil, Ed, i inni... )przepraszam jesli nie
    wymienilem innych..) zapraszam na forum pt. "Don Kichot Zwycieski".

    czuwaj
  • ballest 17.10.04, 09:53
    No i co ? - nic nie znalezliscie.
    Latwo jest cos napisac obojetnie, czy prawda albo nie a pozniej jak sie poprosi
    o dowody to ucieczka z podwinionym ogonem.
    No tak Was tez juz na poczatku watku ocenilem!!!:-)))'
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 18.10.04, 16:12
    jak to nic ? prosze bardzo:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16287697
    to co piszesz o postrzeganiu prozy czy ogolnie literatury jest albo obrazliwe
    albo klamstwem. wybierz sobie a ja czekam na te 10 przykladow z twej strony.
    pozdrawiam
  • theedge 18.10.04, 19:06
    Szwadron, odpusc. Daj spokoj baranowi a sie wyprowadzi. ;-)
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 19.10.04, 08:45
    nie moge ;) studiuje psychologie i takie gadki traktuje jako czesc praktyki.
    nie bez znczenia jest tez trening wytrwalosci. poza tym jako sympatyk
    libertarianizmu czuje sie zobligowany do tepienia wszelkich odchylow na lewo w
    kazdej postaci.
  • Gość: Germanofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 15:40
    Szwadron, jak chcesz dyskutować z ballestem, to twoja sprawa. Na pewno jest to
    najłatwiejszy sposób zabrania głosu w dyskusji, ponieważ konkurent jest
    mistrzenm prowokacji. Mamut zaproponował nowy wątek, ale chyba jest za trudny
    dla Ciebie.
  • rita100 19.10.04, 20:58
    My się mistrzów nie boimy, jeden taki był Mistrz Krzyżacki chyba tak jakoś Von
    Jurgingen, a szwadronowi trzeba dać szansę wykazania sie w walce
    psychologicznej. Tu trzeba skonsolidować siły, a nie wzajemnie się oskarżać, bo
    w rezultacie wychodzi , że my miedzy sobą zaczynamy swary. Tu faktycznie trzeba
    mieć cierpliwość i podejść na luzie. Nie podwijajcie więc ogony tylko pokażcie,
    że słowną kulturalną potyczką pokonacie intruza. Będziecie jedyni którzy tą
    bronią zwyciężycie :)
    pozdrawiam
    bezstronna obserwatorka
  • theedge 19.10.04, 21:08
    No nie..... rita..... nie dokladaj oliwy do ognia. Nie zauwazylas ze zamiast z
    Ballestem rownie dobrze mozna dyskutowac z plakatem Prezydenta Malkowskiego.
    Efekt bedzie dokladnie ten sam ;-)
  • rita100 19.10.04, 21:21
    Taki watek uczy, uczy cierpliwości, a ja zauważyłam , że tu macie braki ;)))))
    W pewnych momentach nie wytrzymujecie i wybuchacie , kiedy wystarczy
    spokojniutko odprzeć atak.
    Wiem , ze w tym momencie jesteście zli na mnie, ale czy taka potyczka nie jest
    relaksująca dla Was ? O czym będziecie rozmawiać , ciągle o jesieni , czy o tym
    jak Olsztyn jest piękny ?
    Wiem i czuję , ze potrzebujecie męskich rozmów i adrenaliny, a ballest nie
    wchodzi w inne watki więc nas nie rozbija i nie szkodzi forum.
    Dobrze wiecie, że mam rację.
  • theedge 20.10.04, 13:31
    Niestety nie masz racji kolezanko. Gdybys czytala nasza wymiane zdan z
    Ballestem zauwazylabys ze Ballest zwyczajnie w swiecie nie odpowiada na
    wiekszosc naszych argumentow. Dlatego nie mozna tu mowic o dyskusji ale o
    wymianie wyzwisk. Jezeli Ciebie to rajcuje to....... wspolczuje ;-)
  • rita100 20.10.04, 20:46
    theedge ,wiesz co, przesadziłeś ze słowem "rajcuje". Dlatego, dla świętego
    spokoju zamilczmy, a wątek zniknie .
    Najwyrażniej zle oceniłam naszych Panów, myślałam , że Wy się dobrze bawicie :)
    Bywa , że czasmi jest się w błedzie i to ponoć całkiem normalne.

    "Kiedy męższczyzna mówi, że wyczerpał życie,
    to można zawsze być pewnym, że życie wyczerpało jego." ;)))))))
    Oscar Wilde
  • theedge 20.10.04, 21:23
    eeee Rita..... no co ty????? Przeciez to byl zart!!!! :-(
  • rita100 20.10.04, 21:32
    theedge napisał:

    > eeee Rita..... no co ty????? Przeciez to byl zart!!!! :-(
    i w ten sposób nigdy my sami nie zakączymu dyskusji
    bo adrenalina rośnie w miarę jedzenia
  • borasca0107 20.10.04, 21:27
    a Wy sobie dokuczacie:) - koniec watku, chwala za to...

    Rita - jedna doba milczenia w towarzystwie medrca daje wiecej pozytku i
    korzysci niz miesieczna dyskusja, ewentualnie roczne wyklady glupca,
    prowokatora - zaznaczam, nie uzylam teraz slowa Ballest:) - ale nikt mi
    przeciez nie zabroni pomyslec sobie o nim akurat w tym kontekscie:)

    Wszystkich rzadnych dyskusji zapraszam na przyjemna pogawedke do Don
    Kichota :)
  • rita100 20.10.04, 21:34
    Uwaga, uwaga, wstęp surowo zabroniony !
    rozciągam druty pod wysokim napięciem ;)
  • borasca0107 20.10.04, 21:41
    aaaaaaaaaaaaamen:)
  • rita100 20.10.04, 21:45
    przybiję pieczatką
  • ballest 20.10.04, 21:47
    Jesli znaleziecie zdania , w ktorych Was osobiscie obrazam, to prosze
    skopiujcie i wlozcie ja na ten watek, bo obrazanie osobiste, swiadczy nie tylko
    o braku ETYKIETY ale braku Argumentow a tych mnie nigdy nie brakowalo.
    Moj Watek nie jest prowokacja tylko, bo nie ma "GLUPICH TEMATOW" sa tylko
    glupie wpisy, czytaj odpowiedzi !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 20.10.04, 22:11
    co za pechm w takim momencie
  • ballest 20.10.04, 22:26
    To nie pech, to bylo moje wyczucie, nastepnym razem przyjade do Olsztyna z
    adwokatem !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 20.10.04, 22:30
    ballest napisała:

    > To nie pech, to bylo moje wyczucie, nastepnym razem przyjade do Olsztyna z
    > adwokatem !
    >

    zgadzam sie , mozesz przyjechać do Olsztyna , podkreślam nazwę wypowiedzianą
    przez ballesta - OLSZTYN czyli nie jest tak żle !
  • ballest 20.10.04, 22:41
    No moge napisac ALLENSTEIN, bo tak sie tez Olsztyn zwal i od tej nazwy sie
    nazwa Olsztyn wywodzi !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:18
    Wiem, ze wylatuje prawie jak z kosmosu, ale nudzilem sie i zerknalem na to
    forum. O malo co z krzesla nie spadlem, jak przeczytalem taka glupote.

    >Dobrze, ze koncu przyznajecie, ze Dlugosz klamal i wlasciwie on jest
    >prekursorem nienawisci Polakow do Niemcow.
    A ktoz do cholery kaze biednemu Dlugoszowi prawde pisac? Ah, jaka bylbaby cala
    literatura, gdyby opierala sie na dogmacie PRAWDY (jezeli w ogole jestesmy
    obiektywnie uznac, czym jest prawda.) Jezeli ktos jest winny jakiejsc
    nienawisci, to raczejs ami LUDZIE, gdyz literatura jest i byla dostyc elitarna
    dziedzina, niechetnie czytana.

    >Ksiazki Sienkiewicza oparte na tych klamstwach powinno zabronic,
    No na tym to juz prawie mi szczeka wyleciala ze smiechu. Boze milosciwy, Ty
    jestes i nie uderzysz? Juz dzieci w podstawowkach ucza sie o pojeciu FIKCJI
    LITERACKIEJ, wolnosci ~wyobrazni artystycznej! Jezeli, drogi interlokutorze,
    wymagasz prawdy, to chyba nie od Literatury! Szukaj jej w kksiazkach
    historycznych. Sam Sienkiewicz w artykule "O powiesci historycznej" bronil
    wolnosci artysty do przeksztalcania faktow historycznych, gdzy w Literaturze
    (tak, przez duze "L") przeciez nie o to chodzi chyba! A co do zabraniania
    czytania naszego drogiego Noblisty!... Quo Vadis tez nie jest sensu stricte
    powiescia historyczna, ani Faraon Prusa tez nie, a przeciez przedstawiaja
    wyfdarzenia historyczne!

    >bo Polacy
    >zapominaja, ze to jest tylko powiesc,
    Tylko? Az!!! Powiesc kontrowersyjnego Noblisty! Niech czytaja, niech poznaja
    czym jest lieteratura, do czego moze byc zdolna!

    >a nie ze to sie naprawde wydarzylo.
    Nie martw sie, drogi Ballescie! W Polsce ,jak wspomnialam wczesniej, dzieci
    ucza sie od podstawowki o fikcji literackiej, sa uczeni wrazliwosci na teksty
    literackie, a nie doszukiwaniu sie nudnych faktow historycznych! Od tego sa
    lekcje historii, nie polskiego. Najwyrazniej w Niemczech jest inaczej.

    >Kadlubek drugi taki jak Dlugosz, pisze o bitwie, ktora sie nigdy nie odbyla.
    Niestety! Wiarygodnosci tekstów sredniowiecznych/renesansowych zbytnio
    sprawdzic nie mozna, ale nie bierz nas za takich glupkow, ktorzy biora kazde
    slowo pisane za prawde obiektywna, niepodwazalna!

    Buntuje sie, bo tyle glupot powiedzianych przez osobe chyba dorosla, a ja,
    milosnik lietaratury, zwolennik kreatwynosci, wolnosci literackie, chociaz za
    Kadlubkiem i Sienkiewiczem nie przepadam , chyle czolo przed nimi!
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 21.10.04, 16:00
    to ja pozwole sobie szanownemu przedmowcy wyjasnic:
    ballest pelni zaszczytna funkcje inicjowania roznych tematow, pozwala nam
    zaznajomic sie ze stanem wiedzy i poziomem intelektualnym wspolczesnych
    niemcow. nikt myslacy nie trkatuje wynurzen ballesta powaznie. ballest
    natomiast doskonale nadaje sie jako worek treningowy do cwiczen z logicznego
    myslenia. w chwili gdy ballest przestaje odpowiadac na dany post to oznacza ze
    chyba dotarlo i byc moze zrozumial i adwersarz moze sobie doliczyc punkt z
    pedagogiki dzieciecej. a skad ballest bierze te swoje prawdy o polakach? nie
    mam pojecia, choc przypuszczam ze to kwestia bujnej wyobrazni bo na pewno nie
    empirii.
  • theedge 21.10.04, 18:35
    Panowie dlaczego nie sluchacie sie szefowej? Rita konczy temat Ballesta na tym
    forum wiec dajcie juz sobie na luz! ;-)
  • rita100 21.10.04, 20:16
    Warto to przeczytać, wpis bym nazwała arcydziełem, doskonały w całej swej
    oprawie, dosięgnął szczytów literatury forumowskiej. Teraz śmię twierdzić, że
    forum Olsztyn jest takim szczytem , że przyjemnie jest wejść i przynajmnie
    poczytać co inni mają do powiedzenia w sposób, jak to zostało zrobione. Panie
    red. Romanie Antonowiczu, prosze iść sobie spokojnie spać, musiałby Pan ze
    świeczką chodzić, by znależć złych ludzi.
    theedge Twoja kolej ;))))
  • ballest 21.10.04, 21:10
    Dobrze mi sie Sienkiewicza czyta, obojetnie czy Quo Vadis albo Krzyzakow,
    wzburza mnie tylko fakt, ze Krzyzacy sa lektura obowiazkowym w Polsce i jak sie
    ja omawia, to nauczyciele powiesc ta traktuja jako prawde historyczna,
    zapominajac dzieciom zwrocic uwage, ze to tylko "BAJKA" i ze Krzyzacy to nie
    Niemcy, ze w ich szeregach Slazacy, Francuzi, Czesi nawet Polacy walczyli.
    Ze to nie byla bitwa pomiedzy Niemcami a Polska tylko pomiedzy Zakonem
    Krzyzackim a wojskami innych krajow europejskich.
    Zapomina sie tez wspomniec, ze nigdy nie bylo wojny pomiedzy Niemcami a Polska
    o Slask, Pomorze czy Prusy Wschodnie i ze tych terenow nigdy Polsce przemoca
    Niemcy nie odebraly.
    To sa fakty, ktore na lekcji historii powinne byc uwzglednione, bo
    przemilczanie takich faktow prowadzi do nowych kontrowersji a to tylko z powodu
    zaniedban historycznych w szkole polskiej.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 21.10.04, 21:22
    No i nadszedl czas bezposredniej proby. Niniejszym oswiadczam ze probe
    wytrzymalem i sprowokowac sie nie dam ;-)
  • ballest 21.10.04, 21:30
    To przeciez nie prowokacja, ja nie wiem, co sie znowu w tej wypowiedzi nie
    zgadza??? Przeciez normalny Polak, - a mam bardzo dobre kontakty do Polakow,
    mysli, ze tkzw. Ziemie Odzyskane Polsce przemoca odebrano.
    - nie raz potrzebuje zlotych nerwow, zeby im wytlumaczyc, ze to co na lekcji
    historii w Polsce uczono, KLAMSTWEM BYLO.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 22.10.04, 09:03
    tak samo kazdy niemiec mysli ze to polacy wymyslili takie a nie inne granice.
    przykro mi ale polacy niewieli mieli do gadania.
    co do prus to przedstawiam kolejnosc zdarzen: sprowadzono krzyzakow by pod
    polskim protektoratem schrystianizowali prusy, nastepnie krzyzacy falszujac
    dokumenty oglaszaja autonomie, kolejno po paru wojnach swieccy wladcy prus
    uznaja swoja zaleznosc od polakow (nota bene skoligaceni z polskimi krolami)
    nastepnie znow sie buntuja i po jakims czasie wykorzystujac slabosc polski znow
    sie odlaczaja. nastepnie wladcy prus zostaja cesarzami rzeszy niemieckiej czyli
    prusy sa polaczone z niemcami wladca a nie narodowoscia (jak sam stwierdzasz
    polacy stanowili wiekszosc w prusach, a gdansk ma w herbie korone jagiellonow
    bo byl miastem krolewskim a nie ksiazecym czy cesarskim). powoluja sie na twoje
    slowa ze niemcy byly prawie zawsze zlepkiem ksiestewek a nie jednym
    monolitycznym panstwem. wiec poza epizodem Keizera i okresu przed II wojna to
    nie widze wiekszych zwiazkow z niemcami (w zwiazku z czym niemieckosc tych
    terenow jest dyskusyjna. oczywiscie zyli tu niemcy , glownie w miastach no ale
    niemcy mieszkali tez w polsce, na litwie i chyba wszedzie gdzie mozna bylo
    zarobic na chleb ale nie oni jedyni tak wedrowali.

    a eufemizm Ziemie Odzyskane w stosunku do ziem zachodnich, coz polacy nie
    zglaszali pretensji do tego terenu. nazwe wymyslili komunisci rosyjscy a
    przypieczentowali anglicy i amerykanie. prosze pretensje zglaszac do nich.
  • theedge 22.10.04, 10:07
    Szwadron, umow sie z ballestem gdzies na pogaduszki na chata ;-)
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:32

    >wzburza mnie tylko fakt, ze Krzyzacy sa lektura obowiazkowym w Polsce i jak
    >sie ja omawia, to nauczyciele powiesc ta traktuja jako prawde historyczna,
    Hmm... a to z dziwnyi nauczycielami mial Pan do czynienia, bo ja ucze w szkole
    i jakos nie zdarzalo mi sie, bym traktowal ja lub uczniowie powiesc Sienkieicza
    jako prawde historyczna. Jak wspomnialem wczesniej, juz w skzole podstawowej,
    uczniowie wiedza, ze najwazniejsza cecha literatury jest fikcja literacka. Poza
    tym, niech Pan pamieta, ze leckja jezyka polskiego, to nie lekja hisotrii.
    Jeszcze nie spotkalem sie z nauczycielem polskiego, ktory omawialby powiesci
    Sienkiewicza w kontekscie prawdziwości historycznej. Najwyrazniej ma Pan inne
    doswiadczenia. Ale wspolczenie jest nieco inne podejscie do
    literatury. "Balladyny" tez nie traktujemy jako tekstu o najezdzie Niemcow na
    Polakow itp.
    Wbrew pozorom, z tego co Pan mowi, literatura nie sluzy do wzmacniania
    nienawisci miedzy narodami. Wrecz przeciwnie, urazliwia ludzi na problemy,
    czyni ich tolerancyjnymi. Wiedzial Pan, ze Mickiewicz, kiedy Polska byla pod
    zaborami, mial przyjaciol w Rosji? Ze ojciec Krasinskiego byl oficerem w armii
    carskiej? A czy to znaczy, ze byli zdrajcami? Zycie nie jest proste, swiat nie
    jest czarno-bilay, niemiecko-polski, jak Pan to probuje udowdnic powolujac sie
    na powiesc Sienkieicza.



    >zapominajac dzieciom zwrocic uwage, ze to tylko "BAJKA"
    Bajka to to nie jest. Przynajmniej zgodnie z genealogicznymi rozroznieniami.
    Gdyby mi tak uczen powiedzial, to bym moze nie tyle wstawil pale, co kazal
    przygotowac referat o "Krzyzakach".

    > i ze Krzyzacy to nie
    >Niemcy, ze w ich szeregach Slazacy, Francuzi, Czesi nawet Polacy walczyli.
    >Ze to nie byla bitwa pomiedzy Niemcami a Polska tylko pomiedzy Zakonem
    >Krzyzackim a wojskami innych krajow europejskich.
    Czytajac i rozmawiajac o literaturze, bierzemy nie odrwany od kontekstow,
    uwarunkowan, wplywow i obracajacy sie wokol siebie problem :dzielo literackie.
    Nie jestesmy zamknietymi w sowim swiecie strukturalistsami;-) Tzw poprawna
    interpetacja tekstu literackiego, wedlug mnie, powinna bazowac na takich
    podstawach jak : okres w jakim pisarz zyl, uwarunkowania historyczne, osobowosc
    pisarza. Nastpnie mozemy PROBOWAC okreslic zdeponowany sens w dziele literackim
    (jezeli w ogole taki jest, oczywiscie moze byc ich wiele) . Czy wymieniwszy
    pewne KONIECZNE warunki do rozmowy o Sienkieiczu, potrafi mi Pan powiedziec, po
    co Sienkieicz to napisal? Czy tak jak Pan sadzi, w celu wzmocnienia nienawisci
    Polaków do Niemców?

    Pozdrawiam

    ps. Nie zebym sie Pana przyczepil, ale jak juz sie o czyms mowi, to wypadaloby
    conieco o tym wiedziec. A na punkcie literatry jestem bardzo wrazliwy.
  • ballest 22.10.04, 19:50
    Jesli to wszystko jest prawda co skreslacie, to skad sie wziely te stereotypy o
    Niemcach, to przeciez Polacy w "Wande" wierza, ktora Niemca nie chciala (no ta
    bene, ale Niemka byla) dlaczego do dzis uczy sie na lekcjach historii o bitwie
    na Psim Polu, ktora sie tylko w zmyslach Kadlubka odbyla, dlaczego przedstawia
    sie bitwe pod Grunwaldem, ktory wlasciwie nie miala zadnego wplywu na los
    historii nie miala, jako wielkie zwyciestwo Polakow nad Niemcami, DLACZEGO !

    Aha, dlaczego sie pisze, ze to Polacy MONTE CASSINO zdobyli, choc kazdy wie,
    ze to KLAMSTWO !!!

    D L A C Z E G O !


    Czekqam na odpowiedz Pana Nauczyciela !

    Czy naprawde chcece sie osmieszac, na to nie zasluzyliscie, wiec zmiencie to
    PROSZE !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Alojz IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 20:04
    Ende 2003 hat die Gesamtverschuldung der öffentlichen Haushalte in Deutschland
    eine Höhe von 1325 Milliarden EUR erreicht (1,3 Billionen EUR). Das sind etwa
    15.000 EUR pro Kopf der Bevölkerung, vom Säugling bis zum Greis.
  • ballest 22.10.04, 20:07
    Oczywiscie, jeden Polak juz odpowiedzial, mysle, ze Olsztyniacy z kultura
    odpowiedza, jak juz zadnego przyklady mej netykiety przytoczyc nie potrafili !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 22.10.04, 22:24
    " Najwięksi nieudacznicy w dziejach świata IP: *.dip.t-dialin.net
    Gość: rodak 22.10.2004 21:10 + odpowiedz


    Polacy to najwięksi nieudacznicy w dziejach świata.

    My, Polacy, jesteśmy największymi idiotami i nieudacznikami w dziejach świata.
    Mieliśmy okazję do stworzenia potężnego państwa w środkowej Europie, ale
    wydymały nas malutkie Prusy oraz równie jak my prymitywni Rosjanie, którzy w
    swojej ciemnocie niewiele ustępowali Polakom.
    Najgorszym jednak jest to, że podniecamy się pojedynczymi epizodami z naszej
    historii, które tylko i wyłącznie podkreślają nasze bezgraniczne matolstwo. Co z
    tego, że wygraliśmy pod Grunwaldem, że Jagiellonowie obsadzili trony Polski,
    Czech i Węgier, że doprowadziliśmy do unii z Litwą, że zajęliśmy Moskwę, że
    pobiliśmy Turków pod Wiedniem. Co z tego wszystkiego, jak i tak, na samym końcu
    wszyscy nas wydymali, a dzisiaj jesteśmy postrzegani jako nieudacznicy, nieroby
    i złodzieje.
    To, że nas rozebrali na części w drugiej połowie XVIII wieku, nie jest winą
    złych kłamliwych i podstępnych Niemców, Rosjan i Habsburgów, jak nas uczą w
    kretyńskich podręcznikach szkolnych, lecz nas samych. Matołów, nieudaczników i
    nierobów. Polaczków, którzy dbają tylko i wyłącznie o własny osobisty interes,
    którzy za zaszczyt poczytują sobie omijanie praw i przepisów, którzy na pierwsze
    przeszkody na swojej drodze, poddają się i rozkładają ręcę w niemocy, tłumacząc,
    że przecież zrobili wszystko co było w ich mocy (tylko czemu mamy zawsze tak
    mało mocy?).
    Niestety również zaliczam się do tych Polaczków. Na szczęście od jakiegoś czasu
    dostrzegłem to o czym wyżej napisałem i cały czas staram się zmieniać.
    Na pohybel Polaczkom."

    TO NIE ODE MNIE, tylko od Waszego rodaka !

    UWAZAM ZA NIESMACZNE !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:32
    DObry wieczor!

    Zachowauje sie Pan co najmniej jak 15letnie dziecko, ktore pyta sie, czemu nie
    moze wyjsc wieczorem na impreze z kolegami. Nie odpowiedzial Pan na moje
    pytania, wiec nie zamierzam odpowiedziec na Pana. Aha, rozumiem, ze za wszystko
    obwinia Pan Sienkiewicza? Mysalalam, ze rozmawial z doroslym czlowiekem, ale
    chyba sie myle. Zachowuje sie Pan rowniez jak niemiecki maly nacjonalista,
    ktory przezywajac swoj komplekst mniejszosci probuje zrekompensowac go
    atakujac inna nacje.
    Btw, "notabene" jest wyrazem lacnskim i sie pisze lacznie.
    A, a na niektore Pana pytania nie odpowiem, bo nie jestem nauczycielem
    historii, wiec nie wtracam sie w rzeczy, ktore mnie nie interesuja, by okazac
    sie totalnym dyletantem, jak Pan.
    I prosze byc na przyszloc bardziej otwartym, bo to ciasnota umyslow
    doprowadzila do wielu nieszczesc.
    Jak na razie jedynym, kto tu sie osmiesza, jest Pan :-)

    Pozdrawiam

    Moze i nie zawsze spelniam swoje obowiazki, ale czuje sie dumny, ze moi
    uczniowie nie wypowiadaja takich glupot jak Pan.
  • ballest 23.10.04, 10:06
    Gość portalu: Atanazy napisał(a):

    > DObry wieczor!
    >
    > Zachowauje sie Pan co najmniej jak 15letnie dziecko, ktore pyta sie, czemu
    nie
    > moze wyjsc wieczorem na impreze z kolegami. Nie odpowiedzial Pan na moje
    > pytania, wiec nie zamierzam odpowiedziec na Pana. Aha, rozumiem, ze za
    wszystko
    >
    > obwinia Pan Sienkiewicza? Mysalalam, ze rozmawial z doroslym czlowiekem, ale
    > chyba sie myle. Zachowuje sie Pan rowniez jak niemiecki maly nacjonalista,
    > ktory przezywajac swoj komplekst mniejszosci probuje zrekompensowac go
    > atakujac inna nacje.
    > Btw, "notabene" jest wyrazem lacnskim i sie pisze lacznie.
    > A, a na niektore Pana pytania nie odpowiem, bo nie jestem nauczycielem
    > historii, wiec nie wtracam sie w rzeczy, ktore mnie nie interesuja, by okazac
    > sie totalnym dyletantem, jak Pan.
    > I prosze byc na przyszloc bardziej otwartym, bo to ciasnota umyslow
    > doprowadzila do wielu nieszczesc.
    > Jak na razie jedynym, kto tu sie osmiesza, jest Pan :-)
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Moze i nie zawsze spelniam swoje obowiazki, ale czuje sie dumny, ze moi
    > uczniowie nie wypowiadaja takich glupot jak Pan.

    Wlasnie, mnie sie tez wydaje, ze z dziecmi tu na Forum do czynienia mam, bo
    szukac okruszyn na podlodze (mam na mysli to o notabene) kazdy potrafi, ale
    konkretne argumenty podac i przyznac sie, ze wlasciwie racje mam , ze Was
    blednej historii ucza, tego nie potraficie a dlaczego, bo Was duma rozpiera.
    Hitler tez kiedys takimm nacjanalista byl, tez taki Dumny Niemiec z niego byl a
    wiesz jak skonczyl a z nim cale Niemcy.
    Oczywiscie pokorne Niemcy znowu sie ocknely, ale dumna Polska do dzis nie.
    DUMA jest zguba narodow, nie tylko Niemcow, popatrz co sie z USA w Iraku
    dzieje, jak Dumni byli (zreszta Polacy tez ) jak tam weszli a teraz, szukaja
    mozliwosci zeby bez straty swego honoru Irak opuscic.
    Badz wiec dalej Dumny,
    -- Dla mnie Wasza Duma jest niczym innym jak podlym nacjonalizmem.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:54
    Aha, zpomnialem czegos dodac na pozegnanie, bo pisanie na tym forum do Pana to
    jak rzucanie grochem o sciane. Widzi Pan, ja sie przyznaje, ze nie rozumiem
    wszystkiego. Nie rozumiam regul rzadzenia historia, do faktow niesprawdzonych
    podchodze sceptycznie, nie oskarzam i oceniam innych narodow bezpodstawnie, nie
    narzucam im swojego sposobu myslenia, nie demitologizuje. Rozumiem, ze Pan ZNA
    Historie oczywiscie ze wszystkimi szczegolami, lepiej od samych historykow. Co
    wiecej, jest Pan na tyle madry, ze potrafi Pan OCENIC fakty (i niekonieczne
    fakty) historyczne. Ma Pan swoja teze o Polakach i wszystko co Pan znajdzie,
    podporzadkowuje tej tezie, a reszte uwaza Pan za KLAMSTWO. Niestety Pana sposob
    nawet wyrafinowany nie jest i niewiele sie na niego zlapie.
    Radze byc bardziej otwartym na swiat, fajnie by bylo, gdyby wszystko okazalao
    sie tak proste, jak Pan to pokazuje.
    Widzi Pan, ja jestem dumny ze swojej historii, nawet jezeli ona nie do konca
    jest prawdziwa. Bo czasem tu nie o prawde chodzi, ale wydzwiek ideowy. Nawet
    gdyby Pan probowal "gnoic" przez cale Panskie zycie Polakow, mamy tak piekna
    i niekiedy wzruszajaca (haniebna tez , oczywiscie, jak kazdy narod) przeszlosc,
    ze Panski wplyw bylby niezauwazalny.
    Jezeli chce Pan nadal walczyc z Polakami, to prosze poczytac Zeromskiego, wiele
    argumentow Panu podsunie. Rowniez "Poczatek" Szczypiorskiego. I wiele innych.
    Ale chodzi mi o to, ze poznajac swoje winy,swoje mroczne strony, mozemy
    pokochac swoj narod jeszcze bardziej. Nie chodzi tu o nacjonalistyczna milosc,
    ale polaczona z mitem zakorzenienia.

    Pozdrawiam!

    "Dzielo sztuki jest to list wlozony do butelki i wrzucony do oceanu. Kto go
    znajdzie, ten jest jego odbiorca. Czlwoeik musi znac alfabet, aby go odczytac."
    -Ster

    Pan nie zna tego alfabetu, jak mowil takie rzeczy o Sienkiewiczu!
  • ballest 23.10.04, 10:31
    Gość portalu: Atanazy napisał(a):

    > Aha, zpomnialem czegos dodac na pozegnanie, bo pisanie na tym forum do Pana
    to
    > jak rzucanie grochem o sciane. Widzi Pan, ja sie przyznaje, ze nie rozumiem
    > wszystkiego. Nie rozumiam regul rzadzenia historia, do faktow niesprawdzonych
    > podchodze sceptycznie, nie oskarzam i oceniam innych narodow bezpodstawnie,
    nie
    >
    > narzucam im swojego sposobu myslenia, nie demitologizuje. Rozumiem, ze Pan
    ZNA
    > Historie oczywiscie ze wszystkimi szczegolami, lepiej od samych historykow.
    Co
    >
    > wiecej, jest Pan na tyle madry, ze potrafi Pan OCENIC fakty (i niekonieczne
    > fakty) historyczne. Ma Pan swoja teze o Polakach i wszystko co Pan znajdzie,
    > podporzadkowuje tej tezie, a reszte uwaza Pan za KLAMSTWO.
    Nie tu sie mylisz, ja widze role Poklakow w Europie i wstydze sie za nich
    dlatego szukam zrodel dlaczego tak jest, jednym z tych zrodel jest wlasnie
    klamliwa historia i nienawisc do Niemcow.
    Jesli Sejm jednoglosnie uchwali cos co Polske w calej Europie rosmiesza i jesli
    ten tak sklocony Sejm tylko nienwisc do kogos laczy, to cos nie tak w takim
    panstwie, ktore ten Sejm przeciez reprezentuje.
    Niestety Pana sposob
    >
    > nawet wyrafinowany nie jest i niewiele sie na niego zlapie.
    > Radze byc bardziej otwartym na swiat, fajnie by bylo, gdyby wszystko
    okazalao
    > sie tak proste, jak Pan to pokazuje.
    > Widzi Pan, ja jestem dumny ze swojej historii, nawet jezeli ona nie do konca
    > jest prawdziwa. Bo czasem tu nie o prawde chodzi, ale wydzwiek ideowy. Nawet
    > gdyby Pan probowal "gnoic" przez cale Panskie zycie Polakow, mamy tak
    piekna
    > i niekiedy wzruszajaca (haniebna tez , oczywiscie, jak kazdy narod)
    przeszlosc,
    >
    > ze Panski wplyw bylby niezauwazalny.

    Nie ja nie gnojem, ja tylko walcze o prawde, obojetnie czy jest haniebna albo
    dumna.

    > Jezeli chce Pan nadal walczyc z Polakami, to prosze poczytac Zeromskiego,
    ---
    Zeromski byl dla mnie prekursorem polskiego komunizmu, czytalem go czytalem
    wstydzilem sie jego ksiazek, dzisiaj bym zadnej jego ksiazki do reki nie wzial.
    ---

    wiele
    >
    > argumentow Panu podsunie. Rowniez "Poczatek" Szczypiorskiego. I wiele innych.
    > Ale chodzi mi o to, ze poznajac swoje winy,swoje mroczne strony, mozemy
    > pokochac swoj narod jeszcze bardziej. Nie chodzi tu o nacjonalistyczna
    milosc,
    > ale polaczona z mitem zakorzenienia.
    >
    > Pozdrawiam!
    >
    > "Dzielo sztuki jest to list wlozony do butelki i wrzucony do oceanu. Kto go
    > znajdzie, ten jest jego odbiorca. Czlwoeik musi znac alfabet, aby go
    odczytac."
    > -Ster
    >
    > Pan nie zna tego alfabetu, jak mowil takie rzeczy o Sienkiewiczu!

    Ja Sienkiewicza lubilem czytac, bo naprawde ladnie pisze, ale jego wplyw na
    wychowanie dzieci w nienawisci do Niemiec jest ogromny,
    - wiem, ze wlasciwie nie Sienkiewicz winny jest, tylko Ty i Twoji koledzy i
    kolezanki , ktorzy nie sa wstanie (albo po prostu nie chca) uczniom
    wytlumaczyc, ze to tylko powiesci sa a Krzyzacy to tez Polacy, ale po co mam
    sie znowu powtarzac.
    Wiesz jaka nagonke zrobiono w Polsce na Jastrzebskiego jak prawde napisal,
    Romanowskiego tez krytykuja, jak powiedzial, ze Polska Chrzest wlasciwie od
    Niemcow przyjela a sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto bylo.
    - wiec sam widzisz, ze nielatwo w Polsce prawde pisac.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 23.10.04, 09:57
    > Wiem, ze wylatuje prawie jak z kosmosu, ale nudzilem sie i zerknalem na to
    > forum. O malo co z krzesla nie spadlem, jak przeczytalem taka glupote.
    >
    > >Dobrze, ze koncu przyznajecie, ze Dlugosz klamal i wlasciwie on jest
    > >prekursorem nienawisci Polakow do Niemcow.
    > A ktoz do cholery kaze biednemu Dlugoszowi prawde pisac? Ah, jaka bylbaby
    cala
    > literatura, gdyby opierala sie na dogmacie PRAWDY (jezeli w ogole jestesmy
    > obiektywnie uznac, czym jest prawda.) Jezeli ktos jest winny jakiejsc
    > nienawisci, to raczejs ami LUDZIE, gdyz literatura jest i byla dostyc
    elitarna
    > dziedzina, niechetnie czytana.

    Nikt nie karze Dlugoszowi prawde pisac, ale jesli sam przyznajesz , ze klamie,
    to dlaczego te klamstwa beda dalej rozsiewane i w polskich szkolach lektura sa,
    dlaczego w koncu nie uczycie sie "sprawdzonej " i autentycznej historii!
    ---
    > >Ksiazki Sienkiewicza oparte na tych klamstwach powinno zabronic,
    > No na tym to juz prawie mi szczeka wyleciala ze smiechu. Boze milosciwy, Ty
    > jestes i nie uderzysz? Juz dzieci w podstawowkach ucza sie o pojeciu FIKCJI
    > LITERACKIEJ, wolnosci ~wyobrazni artystycznej! Jezeli, drogi interlokutorze,
    > wymagasz prawdy, to chyba nie od Literatury! Szukaj jej w kksiazkach
    > historycznych. Sam Sienkiewicz w artykule "O powiesci historycznej" bronil
    > wolnosci artysty do przeksztalcania faktow historycznych, gdzy w Literaturze
    > (tak, przez duze "L") przeciez nie o to chodzi chyba! A co do zabraniania
    > czytania naszego drogiego Noblisty!... Quo Vadis tez nie jest sensu stricte
    > powiescia historyczna, ani Faraon Prusa tez nie, a przeciez przedstawiaja
    > wyfdarzenia historyczne!
    No wlasnie, to prosze jak uczysz Twoje dzieci zaznacz, ze to jest powiesc i ze
    Krzyzacy to nie Niemcy, ze Krzyzacy to tez czesciowo, Czesi, Slazacy, Francuzi
    i Polacy.
    Zaznacz, ze KRZYZACY to nie narodowosc.
    PRZYZNAJ SIE ROBISZ TO ???

    > >bo Polacy
    > >zapominaja, ze to jest tylko powiesc,
    > Tylko? Az!!! Powiesc kontrowersyjnego Noblisty! Niech czytaja, niech poznaja
    > czym jest lieteratura, do czego moze byc zdolna!
    >
    > >a nie ze to sie naprawde wydarzylo.
    > Nie martw sie, drogi Ballescie! W Polsce ,jak wspomnialam wczesniej, dzieci
    > ucza sie od podstawowki o fikcji literackiej, sa uczeni wrazliwosci na teksty
    > literackie, a nie doszukiwaniu sie nudnych faktow historycznych! Od tego sa
    > lekcje historii, nie polskiego. Najwyrazniej w Niemczech jest inaczej.
    ---
    Nie w Niemczech nie jest inaczej, tez przemilczaja fakty, czesciowo przyznawaja
    sie do rzeczy ktorych nie popelnili, tez klamia, ale raczej na swoja
    niekorzysc, Wa klamiecie na Wasza korzysc a na niekorzysc przyszlych pokolen,
    ktore przez takie klamstwa wyrastaja w nienawisci do swoich sasiadow, czytaj
    Niemcow, Czech czy Rosjan.
    > >Kadlubek drugi taki jak Dlugosz, pisze o bitwie, ktora sie nigdy nie odbyl
    > a.
    > Niestety! Wiarygodnosci tekstów sredniowiecznych/renesansowych zbytnio
    > sprawdzic nie mozna, ale nie bierz nas za takich glupkow, ktorzy biora kazde
    > slowo pisane za prawde obiektywna, niepodwazalna!
    >
    > Buntuje sie, bo tyle glupot powiedzianych przez osobe chyba dorosla, a ja,
    > milosnik lietaratury, zwolennik kreatwynosci, wolnosci literackie, chociaz za
    > Kadlubkiem i Sienkiewiczem nie przepadam , chyle czolo przed nimi!

    No to upadaj dalej na kolana przed klamcami i ucz tych klamstw dalej w Twej
    szkole, moze przyczynisz sie w ten sposob do pojednania Polaki z jej sasiadami.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:06
    Czy Pan Ballest jest zbyt ograniczony, by zrozumiec, ze lekcja polskiego, to
    nie lekcja uczenia jedynej, obiektywnej, niepodwazalnej prawdy?
    Odnosze wrazenie, ze w ogole nie uczesczal Pan do szkoly, w ktorej nauczano
    literatury.

  • ballest 23.10.04, 11:43
    To nie ma nic wspolnego z lekcja polskiego, tylko z polska polityka nauczania,
    na lekcji polskiego tez mozna powiedziec ze to nie sa prawdy historyczne, zeby
    dzieci nie wyciagaly blednych wnioskow !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:11
    Aha, i nie pamietam odkad jestesmy na "ty". Tak w ogole to jestem swiezo po
    studiach, a z tego co czytalam, jest Pan o wiele ode mnie starszy. O jakies 20-
    30lat. ALe niewazne, nie lubie rzucac grochem o sciane, ale to az
    zadziwiajace, ze moi uczniowie sa bardziej dojrzali emocjonalnie.
  • ballest 23.10.04, 11:51
    Grzecznosciowo, to racje masz, powinien sie do Ciebie Pan albo Pani zwracac,
    ale ze nie wiem kim jestes a na Forum ani Panow ani Pan nie ma czytaj, sie nie
    uzywa, dlatego pisze dalej na Ty.
    Jeszcze jedno !! - nie ja jestem tematem watku i osoby dobrze wychowane nigdy
    nie obrazaja innych osobiscie innych dyskutantow, mysle, ze to sobie do twego
    mlodego serduszka wlozysz.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:19
    A tak w ogole, to mam ostatnie pytania.
    Niemcy wygrali, czy przegrali druga wojne swiatowa?
    Czy Kazimierz Moczarski klamie, czy mowi prawde w "Rozmowach z katem"?
    Czy Tadeusz Borowski byl wiezniem w obozach zaglady , czy nie?
    Skoro juz sie bawimy rozpatrywac swiat w kategoriach prawdy/falszu, a poza tym
    moze sie czegos nowego dowiem.
  • ballest 23.10.04, 12:07
    Niemcy przegraly wojne, ale dobrze, ze tak sie stalo, bo inaczej by Hitler
    zawladnal Swiatem a z poszepowania USA w Iraku wiesz czym to grozi.
    Praktycznie ale Niemcy ta wojnwe wygraly, nastal tam dobrobyt a z rozwojem
    dobrobytyu w Niemczech nastapil rozwoj dobrobytu w Europie.
    Chyba wiesz, ze Niemcy jako jedyne panstwo UE zawsze platnikiem netto byly i sa
    dzisiaj chcemy Polsce pomoc i chetnie placimy na nia, tylko niech z otwartymi
    oczyma spojrzy na historie i nich nas nienawidziec zaprzestana.
    Znam Borowskiego pisal nawet w jezyku niemieckim o Oswiecimiu i ze byl Kapo,
    ale lepiej poczytaj o Bienka i Janoscha a tego ostatniego powinnas tez znac, bo
    to jest czlowiek slawy swiatowej.
    Moczarski to poatac tragiczna, ale jego rozmow z katem nie czytalem.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.10.04, 00:12
    Hm moim zdaniem USA postepuja bardzo dobrze w Iraku, cjoc stanowczo zbyt
    lagodnie. Jednakze rozwoj Niemiec jako takie oazy dobrobytu sie nie zdazyl jak
    piszesz, choc pewnie jestes tak wpatrzony w swopje Niemcy ze tego nie
    dostrezgasz. jakos wschodnie Niemcy nie mialy zbyt chwalebnege rozwoju
    ekonomiczngo po II Wojnie Swiatowej i nawet teraz sa ogromnie zacofane w
    stosunku do Niemiec Zachodnich. A co do platnosci w UE juz nie pamietam czy to
    prawda (watpie), a nawet jesli to tylko dzieki "umiejetnej" rachunkowosci, i
    zaplaceniu z pieniedzy ktorych nie ma. Postudiuj sobie stosunki gospodarcze w
    UE oraz zarzadzanie projektami w UE i klapki moze ci z oczu spadna.
  • meg_s 14.11.04, 01:44
    ballest napisała:

    > Jesli znaleziecie zdania , w ktorych Was osobiscie obrazam, to prosze
    > skopiujcie i wlozcie ja na ten watek, bo obrazanie osobiste, swiadczy nie
    > tylko o braku ETYKIETY ale braku Argumentow a tych mnie nigdy nie brakowalo.

    cytuję: "...nasze dziouchy z forum grube d... majom"

    to jest ballestowa ETYKIETA
  • meg_s 14.11.04, 01:39
    ballest napisała:

    > Moze mi ktos przytoczy to zdanie gdzie ja Polakow obrazilem albo kogos z
    > forumowiczow osobiscie??

    obraziłeś niejednokrotnie mojego ojca nazywając go i innych żołnierzy Armii
    Krajowej bandytami
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 10:58
    Twierdzi Pan, ze dzielo Wincentego Kadlubka jest lektura szkolna? Pan naprawde
    do jakiejsc dziwnej szkoly chodzil. Kadlubka to ja swojemu dziecku czasem
    poczytam, bo lubi rozne legeny itp. A lektura szkolna jest Gall Anonim. Bardzo
    ciekawa "pomylka", biorac pod uwage, ze jednak jest roznica pomiedzy tymi
    tworcami ;-)
  • ballest 23.10.04, 12:13
    Dziewczyno, naucz sie czytac, ja nigdzie nie napisalem, ze Kadlubek jest
    lektura, ja napisalem, ze w polskich szkolach ucza o jakies bitwie na Psim
    Polu, a to jest wytwor Kadlubka i choc historycy polscy o tym wiedza, ze tej
    bitwy nigdy nie bylo, to dalej w szkole to ucza.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 14:13
    Niech Pan nie udaje, ze jest to dla Pana wielki problem, ze ma problem z
    okresleniem mojej plci i dlatego zwraca sie do mnie na "ty" (nadal). Na forum
    moge byc kim chce! Ja mysle, ze Pan udaje doroslego, a tak naprawde jest
    zakompleksionym, mlodocian o ograniczonym umsle, niemieckim nacjonalista. Coz!
    Ale widze, ze wzial sobie Pan do serca moje uwagi, skoro odpowiedzial na
    wszystko! Aha, ale czwarty raz nie musi sie Pan powtarzac, ze klamiemy na
    lekchach polskiego, ze pisarze-artysci klamia, bo po raz piaty o roli fikcji
    literackiej nie bede pisal.
    Ciekawy jestem, jakich uczniow by Pan wychowal!
    I o czym nauczal na lekcjach polskiego.

    Zegnam, mam ciekawesze rzeczy do czytania od Panskich durnowatyc wywodow !


    Atanazy aka Atanazja Bazakbal ;-)
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 19:15
    Czy zatem, jezeli w utowrze literackim wystepuje smok, to znaczy ze KLAMIE? :D
    I czy w ogole "prawdziwosc" dziela literackiego mozna rozpatrzac zgodnie z
    arystotelesowska zasada sadow prawdziwosc/falszow w sensie logicznym,
    odnoszacym sie do otaczajacej czlowieka rzeczywistosci?

    Prosze przeczytac ponizsze definicje (malo ich, ale chyba wystarczajaco, by
    zrozumiec) oraz odpowiedziec na pytanie :

    Fikcja literacka (wg. Slownika terminow literackich [Glowinski i reszta] -
    wlasciwosc siwata przedstawionego dziela polegajaca na tym, ze jest on
    tworem "wymyslonym" przez autora, nie dajacym sie zweryfikowac przez
    zestawienie z rzeczywistoscia zewnetrzna wobec dziela, konstrukcja wyobrazen
    wyroslych ze zdarzen slow i zdan tekstu literackiego, majaca wlasna logike oraz
    autonomiczne uzasadnienia. Fikcyjnosc znamionuje swiat przedstawiony
    niezaleznie od tego, czy ma on charakter realistyczny czy fantastyczn [...]

    Fikcja literacka (wg. J. Culler, Teoria literatury): Jedna z przyczyny, dla
    ktorych czytelnicy traktuja literature w sposob szczegolny, jest specyficzna
    relacja miedzy nia a swiatem zewnetrznym- tak zwana "fikcyjnosc"/ Utwor
    literacki jest zdarzeniem jezykowym, bedacym projekcja pewnego fikcyjnego
    swiata, obejmujacego mowiacego, postaci, wydarzenia oraz zakladanego
    (idealnego ) odbiorcy.[...] To, jak sie maja wypowiedzi fikcyjnych bohaterow do
    pogladow autora, jest zawsze kwestia interpretacji, podobnie jak stosunek w
    jakim opodiwadane zdarzenia pozostaja do sytuacji, ktore mialy miejsce w
    rzeczywistosci.[...]


    Ponadto polecam R. Ingardena "O roznych rozumieniach "prawdziwosci" w dziele
    sztuki" w zbiorze "Szkice z filozofii literatury." Moze nic superwspolczesnego,
    ale wazna pozycja ze wzgledu na waznosc w historii teorii literatury :]
  • rita100 23.10.04, 20:30
    Panie Atanazy - to piękne jak Pan fachowo prowadzi resocjalizację Pana
    ballesta. Takich własnie nauczycieli potrzebuje Warmia i Mazury ze stolicą w
    Olsztynie. Tymbardziej, że czasmi nasilają się nastroje, które chcą zmienić
    historie , której się nie da zmienić.
    Szczęka i mnie opadła czytając super fachowe uzasadnienie jak bardzo bładzi pan
    ballest w swych teoriach . Nic panu ballestowi nie pozastaje jak podwinąć ogon,
    a my możemy sobie ręce podać i pogratulować stylu w jakim Pan Ballest został
    zresocjalizowany. My Polacy tacy własnie jesteśmy, szanujemy ludzi.
    Życzę więc cierpliwości i właczenia luzu, ponieważ te dyskusje nigdy nie będą
    dyskusjami poważnymi :), bardziej sajgon sfikszon ;)

    Starożytna maksyma mówi: człowiek prędzej skoczy za podszeptem dogmatu, niż
    ruszy palcem za głosem rozumu.
    pozdrawiam
  • ballest 23.10.04, 23:12
    Atanazy, a tak naprawde , zebys zrozumial, albo zrozumiala, ze nie mam nic
    przeciw Polsce to wyznam, ze moj syn z rodowita KRAKOWIANKA ozenil sie.
    ( 17.10 2004 )
    Jest nie tylko bardzo madra, ale tez bardzo mila, jak zreszta wszystkie
    Krakowianki.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 23:35
    > Jest nie tylko bardzo madra, ale tez bardzo mila, jak zreszta wszystkie
    > Krakowianki.
    Pan chyba lubi uogolniac, nie ma miasta, w ktorym WSZYSTKIE kobiety sa ladne,
    mile, madre ;]
    A co ten slub ma do fikcji literackiej ?
    A poza tym, to niewiele swiadczy o Pana stosunku do Polakow. Chyba nie
    zabronilby mu sie Pan z nia ozenic, jakby Panu to nie pasowalo ? Az tak
    zacofany Pan jest? Poza tym, czasem jajko madrzejsze od kury ;D
  • ballest 23.10.04, 21:08
    "Aha, i nie pamietam odkad jestesmy na "ty". Tak w ogole to jestem swiezo po
    studiach, a z tego co czytalam, jest Pan o wiele ode mnie starszy."

    Myslalem, ze jesli ktos napisze "czytalam", to jest plci zenskiej, albo?
    Wlasciwie nie wiem, bo juz od 30 lat w Polsce nie mieszkam , moze nie tylko
    historie zmienili moze tez plec zmieniaja, zreszta Polak to urodzony partyzant,
    wiec wcale bym sie nie zdziwil, ze jestes kobieta.
    My nie jestesmy na Ty, my jestesmy tylko i wylacznie na Forum na TY , bo na
    Forum nie ma Pan ani Panow, ale skad to Ty masz wiedziec, jesli masz nawet z
    historia problemy !

    "Zegnam, mam ciekawesze rzeczy do czytania od Panskich durnowatyc wywodow !"

    I jeszcze jeddno zapamietaj, a to jest moje prywatne motto:

    "Madry nigdy glupiego glupim (czytaj durnym) nie wyzwie, bo na to jest za
    inteligentny, on to sobie tylko najwazej pomysli"

    Niech to tez Twoim mottem zyciowym zostanie, wtedy napewno wszedzie Cie z
    kultura traktowac beda a na tych co Cie wyzwie mozesz z gory z usmiechem na
    twarzy spogladac i ti bez komplexow, bo tylko osoby z komplexami i bez
    argumentow obrazaja.
    Mysle, ze jako mloda osoba sie jeszcze zycia uczysz i przemyslisz to co
    napisalas.

    Jesli mi w koncu napiszesz jakiej plci jestes , to jak tego zadasz bede sie do
    Ciebie odpowiednio zwracal partyzantko (czy partyzancie)


    --
    pyrsk
    Ballest
  • theedge 23.10.04, 22:11
    Rita, sorry ale Ty chyba jednak nie czytalas poprzednich "dyskusji" z
    Ballestem. Gdybys czytala wiedzialabys doskonale ze do Ballesta zadne, ale to
    absolutnie zadne argumenty zwyczajnie nie docieraja. To jest tak dokladnie
    jakbys rozmawiala np. z kafelkiem chodnikowym lub z pusta flaszka. Efekt jest
    dokladnie ten sam.
    Ten Atanazy tez tego nie wie dlatego usiluje jeszcze z wyzej wspomniana pusta
    flaszka rozmawiac. Zastanawiam sie tylko po ktorym poscie zrozumie ze to nie ma
    zadnego sensu. Pozdrawiam ;-)
  • ballest 23.10.04, 22:36
    Theedge, bo wlasnie Polacy sa takimi, jak Ty jestes, oni moich argumentow nie
    rozumia i chyba te pokolenie ich nigdy nie zrozumie.
    To jest tak, jak ktos autostrada w odwrotnym kierunku jedzie a Radio to podaje,
    ze ktos w przeciwnym kierunku sie porusza a ten CO to slyszy i mruczy:
    - nie jeden , tylko setki!
    Wy do dzis nie zrozumiec nie potraficie, ze ja Wam tylko pomoc chce, bo wiem
    gdzie Wasz problem lezy, a Wy z powodu wielu drzew lasu nie widzicie !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 23.10.04, 22:36
    widzę, ze wszyscy odpadli i nie mogę przeszkadzać nowej sile w wzmaganiach sie
    w bojach

  • ballest 23.10.04, 22:42
    Rita, chcialbym tak naprawde jeszczue raz uslyszec argumenty Theedge niech je
    powtorzy, zaraz na nie odpowiem!
    Do dzis czekam na jego odpowiedz w ktorych wpisach ich obrazilem, on zapomnial,
    ze ballest posiada ETYKIETE i nigdy osobiscie nie obraza
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 23:30
    > Myslalem, ze jesli ktos napisze "czytalam", to jest plci zenskiej, albo?
    A co za roznica jakiej jestm plci? Czy to cos zmienia? Moge sie podawac, za
    koch che chyba? No chyba, ze Pan Ballest ma jeszcze pewne uprzedzenia wzgledem
    kobiet, albo dopiero by sie dom mnie zwracal odpowiednio, jakbym byl mezczyzna!

    >> historie zmienili moze tez plec zmieniaja, zreszta Polak to urodzony
    >partyzant,
    Opercacje plci sa mozliwe od chyba dosyc dawna, widac ze Pan na swiezo nie jest.

    > "Madry nigdy glupiego glupim (czytaj durnym) nie wyzwie, bo na to jest za
    > inteligentny, on to sobie tylko najwazej pomysli"
    Po pierwsze, durny to niedokladnie to samo co glupi. O znaczeniu semantycznych
    chyba rozmawiac nie bedziemy.
    Po drugie, gdzie ja napisalem, ze jestem inteligenty? Wercz przeciwnie, mowie,
    ze nie wiem wszystkoego, wiele nie rozumiem, przeicez to nie ja stworzylem te
    teorie o fikciach litercackich. Po prostu je rozumiem, a do tego specjalnego
    wysilku nie trzeba...Madry to dla mnie byl Roman Ingarden, Kazimierz WYka,
    Stanislaw Witkiewicz... ja chyle czolo przed nimi, bo wiem, ze tkai jak oni nie
    bede.

    A, niech Pan pozna moje motto :
    "Lepiej siedziec cicho, kiedy traktuja cie za glupca, niz sie odezwac i to
    udowdnic " ;D

    >bo tylko osoby z komplexami i bez
    > argumentow obrazaja.
    Ciekawa uwaga, godna psychologa :-)
    Dziekuje, ze Pan powiedzial, dlaczego wyzywa Polakow i niszczy ich historie :]


    >> Mysle, ze jako mloda osoba sie jeszcze zycia uczysz i przemyslisz to co
    > napisalas.
    Prawde powiedziawszy, chyba powinien Pan to do przodkow skierowac,bo umarli w
    niewiedzy i bledzie. Ja tyko zwiezle przytoczylem argumenty literaturoznwcow,
    zrodla o fikcji podalam wczesniej :]Jak wpsomnialem, ucze sie caly czas! I mam
    nadzieje, ze nigdy nie przestane... wtedy bede martwy za zycia!

    > Jesli mi w koncu napiszesz jakiej plci jestes , to jak tego zadasz bede sie
    do
    > Ciebie odpowiednio zwracal partyzantko (czy partyzancie)
    Podpsije sie pewnym imieniem, nieco znaczacym, ale jednak jezeli ma Pan problem
    z okresleniem rodzaju, jakiego jest wyraz "Atanazy", to juz nie moj problem. ;D
    A to z partyznatka, to komplement, jak rozumiem?

    ps. Moze to mowienie do kafelkow, ale rozrywke mam! Pewnie mi sie znudzi
    niedlugo, bo rownie dobrze moge do psa mowic i taki sam efekt bedzie ;-)
  • ballest 24.10.04, 11:25
    "dlaczego wyzywa Polakow i niszczy ich historie"

    Co Ty wypisujesz, gdzie ja Polakow wyzywam, pokaz mi ten wpis?
    Ja wlasnie staram sie Polakow uzmyslowic, ze historii zmienic nie mozna,
    zreszta nie tylko ja to robie, czy Mariusz Borowiak tez wyzywa Polakow, jesli
    obala ich mity?
    O Monte Cassino wiedzialem od ojca, ze Polacy zwiedzili ruiny a nie zdobyli ,
    bo on tam walczyl.
    Co to Polakom da, ze oni dalej blednie wychwalac Andersa beda, a caly Swiat,
    wie, ze bylo inaczej.Po co robic ze siebie posmiewisko.
    Tak samo z Kopernikiem, kazdy wie, ze nie byl Polakiem !

    "Po drugie, gdzie ja napisalem, ze jestem inteligenty?"

    Wiem, ze jestes inteligentna, kazdy czlowiek ma peiwn IQ, jeden wiekszy, drugi
    mniejszy.
    Oczywiscie dobre wychowanie, tzn. Kindersztuba nie jest od IQ zalezna, jedna
    osoba ja ma , druga nie.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:00
    Ah, rozumiem , ze jak Pan w ktoryms powiescie napisal "POLACY SA GLUPI BO
    BLABLABLA" , to byl Panski sposob obalania mitow ?;-) Nie chce mi sie szukac
    niestety Pana rozczaruje, gdzie to bylo. Ale widzi Pan, Zeromski, Szczypiorski,
    Prus i wielu innych tez obalaja mity polskie, a robia to ... inaczej.

    >Tak samo z Kopernikiem, kazdy wie, ze nie byl Polakiem !
    Kazdy wie, ze Nietzsche i Schopenhauer byli Polakami, czemu nikt mi nie
    wierzy ?? :((((( :mad:
    rotfl.
    Milosz tez nie byl Polakiem. Mickiewicz tez!!!!!
    hhaha.

    ;D
    <Wiem, ze jestes inteligentna,
    Puf. Nagle stalem sie kobieta ?;D
    A, rozumiem, musi Pan uznac, ze jestme inteligentnnym prciwnikiem, bo nieco
    PONIZAJACE bylo by dla Pana polemizowac i uznawac argumenty DEBILA jakim
    jestem ;D
    Bo zaprawde Panu powiadam, NIE ZASLUGUJE NA MIAMNO OSOBY INTELIGENTNEJ, madrej.
    Chyba,ze wedlug Pana poziom inteligencji jest naprawde niski, by zasluzyc sobie
    na to.
    > kazdy czlowiek ma peiwn IQ, jeden wiekszy, drugi
    >mniejszy.
    Ja mam mniejszy, prosze sie nie martwic. Ja narawde jestem debilem i blaznem.
    Ale jakos z tym zle mi nie jest. ;D

    A, i co do IQ, to polecam rozdzial "Pomiary inteligencji" w P.
    Zimbardo, "Psychologia i zycie".


  • ballest 25.10.04, 22:20
    "Kazdy wie, ze Nietzsche i Schopenhauer byli Polakami, czemu nikt mi nie ..."

    Tu sie mylisz, wprawdzie Nietsche sam twierdzil ze ma slowianskie korzenie, ale
    w miedzyczasie dokladnie sprawdzono jego rodowod i w jego drzewie
    genealogicznym ich niestety nie znaleziono!
    Schopenhauer jest Gdanszczaninem z korzeniami holendersko-niemieckimi, trzeba
    ale zaznaczyc, ze przed 1665 Hollandia byla czescia Rzeszy Niemieckiej a wiec
    wlasciwie to jego dziadek tez Niemcym byl, matka byla Niemka, polskich korzeni
    nigdy nie widzialem, a jestem jego wielbicielem.

    "www.ostsee-urlaub-polen.de/gdansk/geschichte-schopenhauer-arthur.htm
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: no logo in the tea IP: *.public.ic.utoronto.ca 25.10.04, 17:54
    Gość portalu: Atanazy Bazakbal napisał(a):

    > Ja mysle, ze Pan udaje doroslego, a tak naprawde jest
    > zakompleksionym, mlodocian o ograniczonym umsle, niemieckim nacjonalista.

    Z niego taki 'Niemiec' jak ze mnie czajnik... Znam wielu takich 'Niemcow' co
    wyjechali za Odre i nagle zmienili narodowosc. Tylko nazwisko jakies takie
    malo germanskie i akcent troche nie ten ale coz, nie wszystko mozna miec,
    prawda? :)))
  • Gość: samsob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 07:21
    ballest napisała:

    > respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html
    > No i co wy na to?
    >
    Czytać każdy może i nic złego z tego powodu się nie dzieje. To wspaniałe.
    pzdr
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 09:24
    Czytac kazdy moze i nie dzieje sie nic zlego, tez tak sadze. Ale zle sie
    dzieje, jezeli czytelnik narzuca swoja interpretacje innym i sowja uwaza za
    jedyna sluszna. :o (czyt. Ballest : "Sienkiewicz klamie!"itd)
  • ballest 24.10.04, 11:31
    Gzie wyczytales, ze ja napisalem , ze Sienkiewicz klamie, ja napisalem, ze
    Dlugosz klamie, Atanyzy, wiesz co jest najgorsze, tkzw. polprawdy ich zla
    interpretacja, Ty odpowiadasz na wpisy, ktorych nigdy nie zrobilem, lepiej
    naprawde przeczytac co na mysli mialem a pozniej odpowiedziec.
    "Podpsije sie pewnym imieniem, nieco znaczacym, ale jednak jezeli ma Pan
    problem
    z okresleniem rodzaju, jakiego jest wyraz "Atanazy", to juz nie moj problem. ;D"


    Stad Cie partyzantem mazwlem !:-)))'

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:49
    O ile mi wiadomo, Atanazy Bazakbal partyzantem nie byl :P

    >Ksiazki Sienkiewicza oparte na tych klamstwach powinno zabronic, bo Polacy
    >zapominaja, ze to jest tylko powiesc, a nie ze to sie naprawde wydarzylo.

    To smutne, ze nie pamieta Pan, iz to napisal wczesniej (dokladnie w drugim
    poscie)Zarzucanie literiacie, ze w utowrze literackim klamie, jest co najmniej
    smieszne i na okreslenie "durnoty " zalsuguje. Szczegolnie ze dzieciom od
    postawowki do konca liceum sie to tlumaczy.
  • ballest 24.10.04, 13:22
    Napisalem, ze sa oparte na klamstwach, a klamca byl Dlugosz a wiec ty jako
    polonistka powinnas takie niuanse wyczuc!
    Jesli ktos opiera swoje powiesci na klamstwach Dlugosza, nie wiedzac, ze
    Dlugosz klamal, nie mozna go wiec klamca nazwac, jak juz to durniem, bo nie
    sprawdzil czy Dlugosz klamie, ale Durniem, to niech go Polacy sami wyzwia, bo
    ja tego nie zrobie.
    Wiem, ze Atanazy to nie partyzant, partyzantem(tka) to Ty jestes, sama wiesz
    dlaczego !!!!!!!!!!!!!!!!!?

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:29
    >Jesli ktos opiera swoje powiesci na klamstwach Dlugosza, nie wiedzac, ze
    >Dlugosz klamal, nie mozna go wiec klamca nazwac, jak juz to durniem, bo nie
    >sprawdzil czy Dlugosz klamie, ale Durniem, to niech go Polacy sami wyzwia, bo
    >ja tego nie zrobie.
    A jest Pan pewien, ze Sienkiewicz chcial oprzec swoja ksiazke na faktach? ;-)
    HEJJJ!!! CYZ JA MOWIE DO SCIANY!! SIENKIEWICZ TO ARTYSTA, LITERAT, MA PRAWO
    KORZYSTAC SKAD CHCE, JAK CHCE. NA PEWNO CZYTAL NIE TYLKO DLUGOSZA!!CZY PAN NIC
    NIE WYNIOSL Z DEFINICJI O FIKICJI LITERACKIEJ?
    Przepraszam, ze pisane wielkimi literami, ale moze to Pan zauwazy, bo reszta to
    chyba jest jakas niewidoczna dla Pana ;-)Chyba z konkretnego powodu dziela
    Sienkieiwcza sa LEKTURA polonistow, anie HISOTRYKOW.



    >Wiem, ze Atanazy to nie partyzant, partyzantem(tka) to Ty jestes, sama wiesz
    >dlaczego !!!!!!!!!!!!!!!!!?
    Oh, alez ja jestem glupi i nie wiem :( ;-)

  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:14
    Aha, ja zle Pana zrouzmialem! Ok, przyznaje sie do bledu, ale prosze o
    potwierdzenie!
    W takim razie uznaje Pan, ze nie moze zarzucic Sienkiewiczowi niescislosci
    historycznych w powiesci "Krzyrzacy" (i innych)?
    Potwierdza Pan, ze pisarz Z ZASADY moze pisac co chce i o czym chce?
    Zatem przyznaje Pan, ze nie ma przeciwskazan przeciwko czytaniu lektury
    pt "Krzyzacy" w szkole?
    Jezeli odpowie Pan twierdzaco na powyzsze pytania, ja sie wycofuje, bo tylko
    Literatury znawca i obronca jestem !Aha, i wtedy tez drobna uwaga : chyba ma
    Pan problemy z wyrazaniem swoich mysli, bo nie tylko ja (z tego co poczytalem
    pozniej) zarzucalem Panu brak znajomosci terminu fikcji literackiej.

    Aha i jeszcze jedno pytanie. Czy jezeli Philip Dick napisal ksiazke ("Czlowiek
    z Wysokiego Zamku"), w ktorej przedstawil swiat po drugiej wonjnie swiatowej
    (a Niemcy w tej powiesci zwyciezyli), to znaczy , ze KLAMIE ? ;D


  • ballest 24.10.04, 13:32
    Gość portalu: Atanazy Bazakbal napisał(a):

    > Aha, ja zle Pana zrouzmialem! Ok, przyznaje sie do bledu, ale prosze o
    > potwierdzenie!
    > W takim razie uznaje Pan, ze nie moze zarzucic Sienkiewiczowi niescislosci
    > historycznych w powiesci "Krzyrzacy" (i innych)?
    > Potwierdza Pan, ze pisarz Z ZASADY moze pisac co chce i o czym chce?
    > Zatem przyznaje Pan, ze nie ma przeciwskazan przeciwko czytaniu lektury
    > pt "Krzyzacy" w szkole?
    > Jezeli odpowie Pan twierdzaco na powyzsze pytania, ja sie wycofuje, bo tylko
    > Literatury znawca i obronca jestem !Aha, i wtedy tez drobna uwaga : chyba ma
    > Pan problemy z wyrazaniem swoich mysli, bo nie tylko ja (z tego co poczytalem
    > pozniej) zarzucalem Panu brak znajomosci terminu fikcji literackiej.
    >
    > Aha i jeszcze jedno pytanie. Czy jezeli Philip Dick napisal ksiazke
    ("Czlowiek
    > z Wysokiego Zamku"), w ktorej przedstawil swiat po drugiej wonjnie swiatowej
    > (a Niemcy w tej powiesci zwyciezyli), to znaczy , ze KLAMIE ? ;D
    Jeszcze raz moja kochana polonistko, wiem, ze w literaturze dobra jestes, ale
    te przyklady co przytaczasz nie maja nic wspolnego z Polska:
    Polska jest wlasnie tym jedynymw swoim rodzaju krajem, ktory wierzy, ze
    Sienkiewicz prawde pisze.
    Musze przyznac, ze jak sie pierwszy raz z tym faktem spotkalem, to zaczylem
    moim dyskutanta z Wroclawia(zreszta sa do dzis moimi kolegami)tlumaczyc, ze to
    tylko powiesc i fikcja, lecz oni twierdzili, ze jest oparta na prawdach
    historycznych, zapominajac o tym, ze Dlugosz Niemcow NIENAWIDZIL, SLONZAKOW
    takze i dlatego zeby ich w zlym swietle przedstawic, KLAMAL.
    Mysle, ze Ty jako polonistka Twoim uczniom wytlumaczysz, ze Sienkiewicz to nie
    prawda historyczna.


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:29
    Alez probowalem to Panu wytlumaczyc od pierwszego posta! Ze nie tlyko
    Sienkieiwcz to fikcja literacka , ale cala Literatura! A Pan uparcie zakladal,
    ze Sienkiewicz klamie i dlatego powinno sie go zabronic czytac w szkolach !
    Moze w ogole trzeba zabornic czytac literature fantastycznonaukoa itp itd bo
    przeciez "KLAMIE", a wszyscy zaczniemy czytac powiesci naturalistyczne ;D
    Chyba bym zdechl z nudow.

    A, i rozumiem , ze uparcie nadal Pan sadzi , ze jestem kobbieta, czy ma inne
    dowody ;D Bo widzi Pan, mnie nie przeszkadza, ze uwaza mnie Pan za kobiete,
    wrecz przeciwnie ;]

    Oh, a jezeli spokal Pan ludzi wychowanynch i uczacych sie w komunizmie, to tak
    sie rozne rzeczy dzialy. A ja mowilem o WSPOLCZESNEJ szkole. A, czy nadal Pan
    sadzi, ze czytanie Sienkiewicza szkodzi? ;D Ze Sienkieiwcz klamal ? ;D Ze nie
    powinien tak robic ?;DD Ze powinno sie zakazac Sienkieiwcz czytac? :D


  • ballest 25.10.04, 21:52
    Mam dowody, ze jestes kobieta:
    1. Zachowujesz s ie na ogol kulturalnie, choc probujesz przez kwiaty obrazac,
    2. Nie jestes ordynarna
    3. Jestes zaciekla a to w takim mierze co tylko kobiety potrafia.
    4. Posune sie dalej, gotowac nie potrafisz, bo na gotowanie czasu nie masz.

    Jeszcze raz "Nie zakazujcie czytac Sienkiewicza, ale przedstawcie wszystkim
    jego czytelnikom, ze to fikcja co on pisze, ja wiem ze to Fikcja to Polacy o
    tym nie wiedza"

    To tez Tobie wytlumaczyc probuje.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 00:59
    <Mam dowody, ze jestes kobieta:
    Ciekawe, te wszystkie cechy znajduje tez u mezczyzn. Ma Pan inne zrodlo
    wiadomosci :D

    >Jeszcze raz "Nie zakazujcie czytac Sienkiewicza,
    my? ALez to PAn chcial by zakazono czytac Sienkiewicza!

    > ale przedstawcie wszystkim jego czytelnikom, ze to fikcja co on pisze,
    AAAAAAA JA naprawde do sciany mowie. CZY SIENKIEIWCZ TO NIE LITERATURA? CZY
    LITERATURA TO NIE FIKCJA? :o
    Dzieci Polskie nie sa takie glupie, jak Pan mysli. Nie trzeba im przy kazdzdej
    ksiazce powtarzac : "Drogie dziecko, w tym dziele, jak w dwuidziestu inynch
    omawianych, mamy do czynienia z fikcja literacka". Na kolejnej lekcji :"
    Drogie dzieci, czytaliscie to opowiadanie, wiecie, ze to fikcja literacka". I
    tak na 50ciu innych lekcjcach!! Naprawde, wystarczy raz w roku przypomniec
    fikcje literacka (a nawet rzadziej) i rozuemieja!! Chyba ze w NIemczech jest
    inaczej :]



    >ja wiem ze to Fikcja to Polacy o
    >tym nie wiedza"

    JACY POLACY?
    Powiedzial Pan, ze nie wiedzialo tylko pare osob wychowanych w skzolach
    komunistycznych. Rozumiem, ze oni reprezentuja caly przeszly, przyszly i
    wspolczesny narod ?:-)
    Ciekawe.
    Bardzo pltykie, bym powiedzial.
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:15
    <4. Posune sie dalej, gotowac nie potrafisz, bo na gotowanie czasu nie masz.
    Czy gotowanie jest dla Pana sensem istnienia i jedzenie?
    Bo ja pytalem o to, z czego Pan wnioskuje ,ze jestem kobieta w rl.
    A chyba nic nie gotowalem na forum?
    Bo nie wiem jaki jest cel napisania tego przez Pana?...
    No chyba,ze Pan uwaza, ze kobiety do garow :P To chcial Pan powiedziec?
  • ballest 26.10.04, 21:48
    Nie , myslalem ze Cie tu zlapie, ze kobieta jestes, ale widze CWANA jestes.
    Powiedzmy sliska jak wegorz.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:40
    NIe uwazam sie za cwana, prawde powiedziawszy, chcialam tylko sie pobawic
    udajac mezczyzne na forum. Z doswiadczenia wiem, ze do kobiet polemizujacych w
    srodowiskach konserwatywnych sie podchodzi dosyc sceptycznie.Nie, nie w
    srodowsikach polskich, z tym nie mialam problemu, ale wiedzialam do kogo
    pisze ;D

  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 26.10.04, 23:44
    Ballest
    Badz uprzejmy i nie nazywaj mojej dziewczyny sliska czy tez nie potrafiaca
    gotowac. Nie bede sie tu spieral o prawdy historyczne bo zajmuje sie ekonomia,a
    nie tym dzialem, ale pewien poziom trzymaj. Mimo ze twoje argumenty uznaje ze
    conajmniej zbyt mocno nacjonalistyczne to ta dyskusja jest ciekawa, po prostu
    ogranicz sie do argumentowania a nie komentarzy o niej.
    Aufwiedersehen
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:50
    >tylko powiesc i fikcja, lecz oni twierdzili, ze jest oparta na prawdach
    >historycznych
    Ah, i po wypowiedziach paru osob, prawdopodobnie wychowanych w komunizmie,
    wnioskuje Pan o calym wspolczesnym narodzie ?:D Pan chyba naprawde zatrzymal
    sie na etapie komunizmu.

  • ballest 25.10.04, 21:59
    No widzisz, tu znowu obrazac probujesz, chyba wiesz o tym, ze nie moje
    wychowanie tematem tego watku jest!
    Na lekcjach historii zawsze sie klocilem z nasza profesorka, ktora historie
    tylko z polskiej strony znala i nazywala np. Slask , - ziemiami piastowskimi,
    sugerujac w ten sposob, ze te ziemiepolskie sa .
    Oczywiscie zwrocilem jej uwage, ze to komunistyczny slogan i ze Piastowie
    Slascy Niemcami byli z mala domieszka polskiej krwi.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:21
    >Na lekcjach historii zawsze sie klocilem z nasza profesorka, ktora historie
    >tylko z polskiej strony znala i nazywala np. Slask , - ziemiami piastowskimi,
    >sugerujac w ten sposob, ze te ziemiepolskie sa .
    To przyznam sie, tez niebardzo wiem, po co sie tu znalazlo. Bo ja chyba z Panem
    nie rozmawialem o Slasku? Chyba, ze chial Pan udowodnic, ze potrafi sie klocic
    z (btw. bardzo niegrzecznie sie klocic z nauczycielem, jak juz cos to mozna
    polemizowac uzywajac fachowych zrodel itp) profesorka, ale zaznaczam, ze jednak
    jest spora roznica miedzy profesorem ze szkoly (czyli najeczesciej de facto
    magistrem), a uniwersyteckim profesorem doktor habilitowanym , czyli np. prof.
    Markiewiczem oraz Michalowska, ktorych fragmenty ksiazek Panu przytoczylem.

    Bo odnosze wrazenie, ze przez przedstawienie teog przykladu z nauczycielka
    historii probuje Pan udowodnic, ze z takim Markieiwczem i Michalowska by sie
    Pan tez polklocil :P Alez prosze bardzo ! Ciekawym Pana argumentow i zrodel.

    ;D

  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:57
    > z Wysokiego Zamku"), w ktorej przedstawil swiat po drugiej wonjnie swiatowej
    > (a Niemcy w tej powiesci zwyciezyli), to znaczy , ze KLAMIE ? ;D
    Jeszcze raz moja kochana polonistko
    Ani nie jestem Pana, ani nie jestem kochana ( wrecz przeciwnie, czesto doyc
    wredny), a to ze jestem polonista, to oczywiste, skoro ucze polskiego ;]

    >wiem, ze w literaturze dobra jestes,
    Znam O WIELE lepszyc. Powiedzmy, ze jestem najsplabszy z przeicetnych ;-)

    >ale
    >te przyklady co przytaczasz nie maja nic wspolnego z Polska:
    A, to my o Polsce mowimy? Bo ja sie przyczepilem GLOWNIE do Pana wizji
    literatury i interpretacji Sienkiewicza/ Dlugosza. Historykiem nie jestem, wiec
    o Polsce jako dyletant nie bede sie wypowiadac ;D A pozatym zakladam, ze dla
    Pana caly moj egzamin z historii Polskii na Uniwersytecie Jagiellonskim byl
    oparty na klamstawach :DD
    Zostawie to historykom, do nich zaugfanie mam.
    O ile wiem, polemizowalismy o wizji PRAWDY w literaturze, rloi fikcji
    literackieh, a wtedy powiesc Dicka jest jak najbardziej odpowiednim przykladem.

    >Polska jest wlasnie tym jedynymw swoim rodzaju krajem, ktory wierzy, ze
    >Sienkiewicz prawde pisze.
    Aha, i wnosi Pan to po wypowiedzi paru znajomych wychowanych w komunizmie ;D
    Jak Pan sam poweidzial, nie przebywal Pan w Polsce od 30 lat, wiec NIE MA PAN
    ZIELONEGO POJECIA co sie dzieje z rozwojem badan nad literautra, oswiata (
    powstaly gimnaja, nowy program nauczania!), ksztalceniem polonistycznym,
    nowszysmi formami interpretacji, nie wiem Pan, ze studenci sa wysylani na
    najlepsze zagraniczne uniwersytety itp itd. No chyba ze jest Pan Panem Bogiem
    (zakladajac ze istnieje;)


    >Mysle, ze Ty jako polonistka Twoim uczniom wytlumaczysz, ze Sienkiewicz to nie
    >prawda historyczna.
    Mysle, ze Pan, jako skrjnie nielubiacy Polakow i uwazajacy ich za debilow, sam
    sobie ksztatltuje taka opinie. Bo widzi Pan, napisal Pan,ze " Polska jest
    wlasnie tym jedynymw swoim rodzaju krajem, ktory wierzy, ze Sienkiewicz prawde
    pisze." Ma Pan nas za debilow , nieprawdaz? Ktorzy czytajac literature,
    mowia : "Aaaaa KLAMIEKLAMIE KLAMIE NA SOTOS NA STOS W IMIE PRAWDY!!
    albo "PRAWDE PISZE, PRAWDE , HUHU DOKOPIEMY NIEMCOM JEJJEJE"Pewnie musial sie
    Pan niezle rozczarowac, widzac FACHOWE podreczniki do literautury wydawane m.in
    przez profesor Markiewicza i Michalowska.
    Widzi Pan, ZADZIWIAJACE, ze nie przyczeipa sie Pan do innych pisarzy
    niepolskich, zagranicznych - niemieckich, wloskich, angieliskich , francuskich,
    ktorzy rowniez prawdy nie pisza ;D
  • ballest 26.10.04, 21:57
    Zapamietaj, ze stosunki Niemiec z Rosja i Francuzami sa bardzo dobre a napisz
    mi z kim Polska dobre stosunki dzisiaj utrzymuje z USA ???
    Teraz wiesz dlaczego mnie inne kraje nie obchodza, Tylko i wylacznie POLSKA, bo
    Polacy swoich bledow nie widza, powiedzmy z powodu wielu drzew lasu nie widza.
    Tylko osoby stojace na uboczu widza co sie w Polsce dzieje.
    Mieszkajac w Polsce, albo bedac Polakiem myslalbym prawdfopodobnie tak jak Ty,
    jak polski rzad, jak poslowie .
    Napewno bym tez podparl USA w Iraku i zarzadal za to zniesienie Wiz dop tego
    kraju, napewno bym zablokowal konstytucje europejska , kupil amerykanskie
    mysliwce za unijne pieniadze, poparl roszczenia o odszkodowania do Niemiec,
    choc sie ich Polska w 1953 roku wyrzekla, zazadal bym od kazdego Prezydenta,
    czy Kanclerza , ktory Polske odwiedzi padniecia na kolanach, itd, itd.
    To jest Polski styl patrzenia na SWIAT, aten im przyjaciol jakos nie przynosi!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:35
    >Teraz wiesz dlaczego mnie inne kraje nie obchodza, Tylko i wylacznie POLSKA,
    >bo
    >Polacy swoich bledow nie widza, powiedzmy z powodu wielu drzew lasu nie widza.
    O.o


    >Tylko osoby stojace na uboczu widza co sie w Polsce dzieje.]
    Aha, czyli wedlug Pana, ja MAM PRAWO oceniac zycie w Niemczec, Anglii itp, ich
    ustroj, bo jestem z boku tak? A nie zastanawial sie Pan nigdy nad tym, ze przez
    pryzmat swojego sysytemu wartosci nie powinno sie oceniac innych ? Bo to nieco
    totalitaryzmem mi zalatuje ;D
    Wedlug mnie, nie wolno ingerowac w sprawy innego poanstwa, oceniac, bo to jest
    pewnego rodzaju narzuceniem MOJEGO sposobu postrzegania swiata. Czy mamy PRAWO
    podbic inne kraje, tylko dlatego, ze inaczej zyja? Inaczej mysla? Inna religie
    wyznaja? Z wypowiedzi Pana wnosze, ze tak.
    A zreszta, ja do sciany mowie, Pan ma swoj sposob myslenia o Polakow z daleka,
    a ja swoj ;P I uwazam ich za inteligentnych ludzi, wielu takich spotkalam.

    >Mieszkajac w Polsce, albo bedac Polakiem myslalbym prawdfopodobnie tak jak Ty,
    Naprawde? Bo ja nie wiedzialam, ze mysle, jak kazdy Polak :] To znaczy jak? No
    fajnie, przynal Pan, ze jednak zaden Polak nie bierze Literatury za PRAWDE tym
    samym zaprzeczyl swojej tezie, ze KAZDY Polak uwaza, ze Sienkiewicz prawde
    mowi ;P

    > Mieszkajac w Polsce, albo bedac Polakiem myslalbym prawdfopodobnie tak jak
    Ty, > jak polski rzad, jak poslowie . ]
    Hmm.. tzn Ja mysle jak rzad czyli jak poslowie?
    Ciekawe.
    A skad Pan w ogle wie jak ja mysle? ;D
    Rozumiem , ze jest pan Panem Bogiem , prawda?
    Nawet moja matka nie wie, co mysle, sama ja czasem nie wiem, co tak naprawde
    mysle, jestem jednym wszechograniajacym mnie chaosem (czasem) !... I dobrze mi
    z tym ;D
    Wedlug Pana, kazda nacja ma jeden schematyczny sposob myslenia. Drazni mnie
    to , przyznam. Bo jestem zwolnenniczka indywidualizmu, uwazam, ze KAZDY
    czlowiek jest inny, kazdy czlowiek ma prawo do swojej opinii, kazdy czlowiek ma
    prawo do soich uczuc, kazdy inaczej mysli! Moze sa jakies struktury myslowe
    charakterystycznej dla danego panstwa, moze sa jakies archetypy myslenia, ale
    to nie wyklucza indywidualnosci ludzkiego istnienia, ktorej Pan zaprzecza
    mowiac :
    "Myslalbym jak Ty poslowie rzad"
    "Wszyscy Polacy sa glupi, nie widza sowich bledow"
    Tak! Powiem Panu co bylo bledem Polakow!Chodzi mi onowsza interpretacje obrazow
    Matejki Jaroslawa Krawczyka! Moze i Matejko mial racje, ze zawsze za mieccy
    bylismy dla naszch przeciwnikow, dawalismy im druga szanse, pokoje, nie
    niszczylismy ich , ale dzieki temu... mamy z czego byc dumni, moze nie
    umielismy bezlitosnie rachowac strat i zyskow, darwinistycznie dazyc do
    swojego, bo ... jestesmy pelni uczucia, jestesmy "obciazeni romantyzmem".

    Ale jak to ktos powiedzial "lepiej byc ofiara niz katem"

    Oczywiscie to jest jeden sposob interpretowania hisorii, nie wykluczam innych.
  • ballest 27.10.04, 19:19
    ". Drazni mnie to , przyznam. Bo jestem zwolnenniczka indywidualizmu, uwazam,
    ze KAZDY
    czlowiek jest inny, kazdy czlowiek ma prawo do swojej opinii, kazdy czlowiek ma
    prawo do soich uczuc, kazdy inaczej mysli! Moze sa jakies struktury myslowe
    charakterystycznej dla danego panstwa, moze sa jakies archetypy myslenia, ale
    to nie wyklucza indywidualnosci ludzkiego istnienia"

    Jesli tak jest, to kogo wybraliscie do PARLAMENTU, gdzie sa te induwidua, jesli
    jenoglosnie przyjeto rezolucje z roszczeniami o odszkodowanie.
    Dlaczego sie ani jeden posel nie znalazl, ktory by wytlumaczyl, ze za pozno na
    roszczenia, ze ich sie Polska wyrzekla w 1953 roku a w zadnym innym traktacie
    ani w 1971 ani w 2 plus 4 ich nie reklamowala.
    Co to sa za indywidua w POLSCE, ktorych nienawisc laczy.
    Czy w polskim Sejmie nie ma ani jednego czlowieka z rozumem, ktory nie byl
    wstanie wytlumaczyc , ze takie panstwowe roszczenia tylko pogorsza stosunki z
    Niemcami !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:30
    Czy Pan ma tendencje zbaczania z tematu, jezeli jest to Panu na reke?
    Bo ja nie wiem, odkad mowilismy o polskim parlamencie, odszkodowaniach. O ile
    wiem, nie czuje sie GODNA o tym wypowiadac, w koncu to ludzie cierpieli. To Pan
    moze przeciez decydowac, komu sie nalezy odszkodowanie , a komu nie. Ja
    niestety... nie podjelabym sie tego.

    A o ile dorbze pamietam, rozmawialam z Panem o kwestii literatury.
    Mowi Pan, ze zle zrozumialam Pana wypowiedzi sie tyczy Sienekiwicza i Dlugosza.
    Zatem, prosze mi powiedziec ( bo widocznie omijal Pan moge wczesniejsze 2
    posty o tym) czy :

    1. Sienkiewicz mial prawo napisac "Krzyzakow" tak jak napisal, czy musial pisac
    zgodnie zprawda historyczna?
    2. Nie ma przeciwskazan, by czytac Sienkiewicza w szkole?
    3. Dlugosz mial prawo napisac, jak napisal.
    4. Czy kazdy Polak ktory cos napisal, od razy musi byc przez Pana jechany,
    gnebiony, oskarzany o KLAMSTWO, brak obiektywizmu itp?

  • ballest 28.10.04, 17:26
    Zatem, prosze mi powiedziec ( bo widocznie omijal Pan moge wczesniejsze 2
    posty o tym) czy :

    1. Sienkiewicz mial prawo napisac "Krzyzakow" tak jak napisal, czy musial pisac
    zgodnie zprawda historyczna?

    - Mial prawo napisac Krzyzakow, ale Polacy nie maja prawa utozsamiac Krzyzakow
    z Niemcami i powinno sie wytlumaczyc uczniom, ze to fikcja a n ie prawda
    historyczna

    2. Nie ma przeciwskazan, by czytac Sienkiewicza w szkole?
    - Wiem, ze ich ni ma ale nie to mnie wkorza, jak ta bledna interpretacja tych
    wydarzen ktore opisal.

    3. Dlugosz mial prawo napisac, jak napisal.

    - Nie tego nie mial prawa napisac, bo przedstawil Niemcow blednym swietle a
    historia Dlugosza wydana w latach miedzywojennych zaostrzyla ogromnie napiecie
    pomiedzy narodami i utorowala droge Hitlerowi do wladzy.
    Tak samo jak Sejnm sie przyczynil do wzrostu nastrokow antypolskich w Niemczech
    i utorowal droge do dwoch Landtagow niemieckim nacjonalistom.

    4. Czy kazdy Polak ktory cos napisal, od razy musi byc przez Pana jechany,
    gnebiony, oskarzany o KLAMSTWO, brak obiektywizmu itp?

    Nie kazdy, ale kazdy co klamie i nienawidzi Niemcow bo wtedy tez EUROPE
    nienawidzi.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:40
    Acha, mowi Pan, ze nie wyzywa Polakow, a jednak dla mnie, powiedzenie mi, ze
    INDYWIDUALNOSCI W POLSCE NIE MA, ZE WSZYSCY POLACY TAK SAMO MYSLA , jest
    obraza ;D
    Ale widzi Pan, Pana sposob myslenia o ludziach (Polakach) konotuje wiele o Panu!
    Juz wiem jedno, przyjacielem MOIM by Pan nie byl ;)
    Bo jak dla mnie, nie ma nic gorszego niz pozbawienie ludzi PRAWA do innosci,
    prawda do myslenia , prawda do sadzenia.
    !
    Prawde powiedziawszy, po tym, jak to Pan przyznal, ze nie ma prawda POLAK byc
    induywidualista, to mi sie nawet ODECHCIEWA z Panem rozmawiac, bo taki Pan dla
    mnie... ODRAZAJACY. Coz! Widzi Pa, ja wiem , ze nie wszyscy Niemcy sa jak Pan,
    dlatego nic do nich nie mam, i nie uwazam, by mysleli jak Pan. O moj Boze! Mam
    nadzieje :)


  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.10.04, 00:02
    No tak, pewnie stosunki Niemiec z Francuzami sa dobre, w koncy oba te panstwa
    sprzedawaly bron do Iraku i dlatego oba byly przeciwko interwencji. jak to mowi
    moj wykladowca od ekonomii "kasiorka musi leciec" prawda? A co do Rosji i
    Niemiec nie zauwazylem specjalnie cieplych stosunkow. Polska owszem ma dobre
    ale nie najlpesze kontakty z USA, ale zarowno z Niemcami (gdyby nie banda jakis
    niemieckich idiotow co zadaja odszkodowan) jak i krajami Europy Wschodniej.
    Zreszta tak naprawde nie liczy sie kto kogo lubi tylko kto gdzie inwestuje, nie
    musze lubic Chin ale zainwestowalbym tam dla tanszej sily roboczej. A to czy
    ktos lubi Polske czy nie to nie ma wielkiego znaczenia.
  • ballest 27.10.04, 19:10
    mylisz sie, Niemcy nie sprzedawaly broni do Iraku, to znowu jakas kaczka,
    Niemcy nie chca po raz drugi agresorem zostac.
    Ze Polakow nazwano OSIOLKIEM TROJANSKIM, wiadomo, oni doznali agresji a teraz
    sami sa AGRESOREM.
    Niemcy maja od lat bardzo dobry stosunek do Rosji a Putin nie tylko ze swietnie
    posluguje sie jezykiem niemieckim to do tego jesz osobistem przyjacielem czytaj
    kolega Schröderta.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: no logo in the tea IP: *.public.ic.utoronto.ca 25.10.04, 17:49
    ballest napisała:

    > Polska jest wlasnie tym jedynymw swoim rodzaju krajem, ktory wierzy, ze
    > Sienkiewicz prawde pisze.

    Caly kraj wierzy? Ballest musi byc zakochana w Polsce skoro tak twierdzi...
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 16:58
    Rozuemiem, ze moim slowom moze Pan nie wierzyc (bo jestem mlody,
    niedoswiadczony, niewychowany itp itd) , dlatego przytaczam slowa kogos z
    autorytetem - profesor Teresy Michalowskiej.
    Obecnie prowadzi w Instytucie Badan Literackich PAN Pracownie Literatury
    Sredniowiecza. Jest redaktorem naczelnym serii wydawniczej "Studia
    Staropolskie", czlonkiem Rady Naukowej IBL PAN, Komitetu Nauk o Literaturze
    Polskiej, Towarzystwa Literackiego im. A. Mickiewicza.Prace nad synteza
    pt. "Sredniowiecze" podjela w polowie lat osiemdziesiatych; ksiazka ukazala sie
    drukiem wiosna 1995 roku w Panstwowym Wydawnictwie Naukowym. Publikacja ta
    zostala odznaczona nagroda: "Warszawska Premiera Literacka" jako "ksiazka lipca
    1995 roku".


    "Glownym dzielem Jana Dlugosza sa monumentalne "Annales seu
    cronicae...". "Roczniki" obejmuja dzieje Krolestwa Polskiego od czasow
    bajecznych do r. 1480.[...]Dociekanie listy zrodel "Rocznikow" jest zadaniem
    krytyki historycznej, ktora wciaz ujawnia nowe, zaskakujace szczegoly. [...]
    Krag lektur Dlugosza musial byc bardzo szeroki. Podkresla sie przemozny wplyw
    dziela Liwiusza na oglna koncepcje i ksztalt literacki "Rocznikow", wymieniajac
    tez innych pisarzy rzymskich, m.in. Cycerona, Lukana. ( o dwu wlasciwosciach
    jego pisarstwa:) Druga- MIALA SENS W PELNI LITERACKI i sprowadzala sie do
    BELETRYZOWANIA opowiesci czy to poprzez dramatyzowanie zdarzenn, czy to poprzez
    konwencjonalizacje, a zarazem przesycanie SUBIEKTYWNYMI OCENAMI charakterystyk
    postaci,czy tez wreszczie przytaczanie [...]FIKCYJNYCH PRZEMOWIEN, a nawet
    dialogow. O TAKIM SPOSOBIE UJOWANIA MATERII HISTORYCZNEJ NALEZY PAMIETAC.
    Na wizji dziejow zawartej w "Rocznikach" odcisnely sie scisle znamiona
    mentalnosci autora. [..] Nieobce mu byly idee kielkujace w srodowiskach
    INTELEKTUALNYCH WLOSKICH HUMANISTOW. [...] Te budujaco- moralna
    funkcje "Roczniki"mialy spelniac, ukazujac xczyny i wizerunki wladcow [...]
    ksztaltowanych zgodnie z pozytywnymi badz negatywnymi wzorami osobowymi, mocno
    osadzonymi w tradycji sredniowiecznej. Ta WIERNOSC NARODOWI POLSKIEMU WYNIKALA
    Z WLASCIWEJ DLUGOSZOWI SWIADOMOSCI NARODOWEJ; jego patriotyzm mial u podloza
    poczucie zwiazku ze wspolnota (genus, gens, natio),stanowiaca zbiorowsc
    polaczona pochodzeniem, zamieszkujace terytorium obwiedzione granicami
    panstwowymi i poslugujaca sie tym samym jezykiem : lingua polonica. ROZBUDZONA
    SWIADOMOSC NARODOWA PISARZA ORAZ WLASCIWE MU ZROZUMIENIE NADRZEDNOSCI
    PANSTWOWEJ RACJI STANU DAJA SIE WSPOLBRZMIEC Z ANALOGICZNYMI ASPIRACJAMI WSROD
    WSPOLCZESNYCH MU HUMANISTOW EUROPEJSKICH".

    Mam nadzieje,ze ten fragment wyjasni Panu wiele o Dlugoszu. No chyba, ze chce
    Panpolemizowac z profesor Teresa Michalowska. Aha, a jak chce Pan wiecej o
    Dlugosz poczytac, to stad wzialem :

    T. Michalowska, Sredniowiecze,Warszawa Wydawnictwo Naukowa PWN 1997, s. 766-778.
    W ten spsob prowadzone sa badania literackie wspolczesnie... ;-)
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 17:06
    A teraz inny autorytet- profesor Henryk Markiewicz- urodził się w 1922 roku w
    Krakowie. W 1951 ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim,
    stopień kandydata nauk filologicznych otrzymał w roku 1955. W latach 1950–1993
    pracował na UJ (profesor od 1956), równocześnie – do roku 1968 – był
    zatrudniony w Instytucie Badań Literackich PAN.Jest członkiem Polskiej Akademii
    Nauk (od roku 1965) i Polskiej Akademii Umiejętności (od 1989). W 1996 otrzymał
    tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego i Wyższej Szkoły
    Pedagogicznej w Krakowie.

    "[...] W ych cechach osobistych przejwia sie ich obfitosc sil
    i "niepowszymywany ped", z jakim zmierza narod do potegi z zwyciestwa nad
    Krzyzakami. UKSZTALTOWAL ICH AUTOR ZGODNIE Z ROZPOWSZECHNIONYM STEREOTYPEM
    HISTORYCZNYM, doprowadzajac go az do granic demonizmu (Zygfryd de Lowe).
    Przypomnienie tej kary dziejowej mialo oczywiscie dobitna WYMOWE AKTUALNA W
    CHIWLI WZMOZONYCH PRZESLADOWAN POLAKOW W ZABORZE PRUSKIM i podobnie
    jak "Trylogia" sluzyc mialo "dla pokrzepienia serc". "

    Chce Pan polemizowac z prfeosrem Markiewiczem ? ;D
    Fragment zaczerpniety z :
    H. Markiewicz, Poztywizm, Warszawa Wydawnictwo Naukowe PWN 2002, s. 212.
  • rita100 24.10.04, 20:49
    tu już nikt nie jest w stanie polemizować
    chyba za wysokie progi ma moje nogi :)
  • ballest 24.10.04, 22:36
    Atanazy odpowiem w Magdeburgu !!! Przepraszam, ale nie mam dzis czasu !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 22:46
    To tam gdzie Niemcy więzili marszałka Piłsudskiego.
    Raz jakiś dygnitarz niemiecki chciał mu się przypodobać i mówi "Jak Pan
    Marszałek pięknie mówi po niemiecku.
    A Piłsudski odpowiedział:
    "Tak, ale z silnym akcentem magdeburskim".

    Hej.
  • ballest 25.10.04, 22:09
    Moja Krakowianka ma polpiersie Pisudskiego (rzezbe) , jest bardzo z niej dumna,
    po to podarek jej pradziadka.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:12
    To chyba swiadczy o Pana synowej, nie o Panu, bo nie wiem jaki jest sens tego
    posta?...
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:12
    To chyba swiadczy o Pana synowej, nie o Panu, bo nie wiem jaki jest sens tego
    posta?...
  • ballest 27.10.04, 19:02
    To swiadczy o tym, ze ja nie mam nic przeciw Polsce i Polakom
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:16
    Naprawde ? A jak, bo chyba mamy inny sposob myslenia.

  • ballest 29.10.04, 19:17
    Atanazy odpowiedz mi szczerze, - czy czlowiek, ktory wskazuje na bledy
    jakiegos kraju,pokazujac drogi wyjscia z jego dylematu, jest jego przyjacielem
    czy wrogiem?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 25.10.04, 22:04
    Nie chce polemizowac na temat Dlugosza, czlowiek przesycony nienmawiscia do
    Niemcow, nie moze OBJEKTYWNIE faktow przedstawiac.
    Nienawisc Dlugosza do Niemcow mozesz tylko porownac z Nienawiscia polskich
    poslow do Sejmu, oni przebijali sie nawzajem w tej nienawisci!"
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 00:53
    >Nie chce polemizowac na temat Dlugosza, czlowiek przesycony nienmawiscia do
    >Niemcow, nie moze OBJEKTYWNIE faktow przedstawiac.
    Hmm prawde powiedziawszy, ZADEN literat chyba nie moze OBIEKTYWNIE faktow
    przedstawiac ;-) A kto twierdzi, ze on przedstawia OBIKTYWNIE ? :)Pan chyba nie
    dokonca przeczytal fragment z podrecznika Michalowskiej :-) Prosze pamietac, ze
    sam DLugosz bral udzial w organizowaniu pokoju z Krzyzakami ;) Na pewno nie byl
    OOJETNY I OBIEKTYWNY. ;)

  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 26.10.04, 09:08
    co do nienawisci
    to zaden niemiecki parlament ani rzad nie zdystansowal sie od roszczen niemcow
    ktorzy zadaja zwrotu majatku pozostawionego w granicach polski w wyniku wojny.
    w zwiazku z tym nie jest przejawem nienawisci podniesienie tematu adekwatnych
    odszkodowan za zniszczenie mienia przez parlament polski. chyba ze przyjmiemy
    ze zlodziej w wyniku kradziezy nabywa prawa do rzeczy kradzionej (o ile jest
    niemcem) a poszkodowany nie ma prawa do rekompensaty (o ile rekompensata miala
    by sie odbyc kosztem niemieckiego zlodzieja). o odszkodowaniach za zycie
    ludzkie nie mowie bo nie czuje sie kompetentny wyceniac zycie milionow
    obywateli polskich.
    i zaznaczam ze nie mowie o obywatelach polski ktorzy wyjechali z kraju w latach
    70-80. jesli nie zbyli nieruchomosci to po oplaceniu podatkow od w/w, majatek
    jest jak najbardziej ich i tego polskie prawo nie neguje.
  • ballest 26.10.04, 22:49
    "Prezydent Warszawy Lech Kaczyński w przerwie między kolejnymi procesami o
    zniesławienie postanowił obliczyć straty Warszawy w wyniku niemieckiej okupacji
    w trakcie II Wojny.
    ----
    Schroeder przeszkadza Kaczyńskiemu Prezydent Warszawy Lech Kaczyński w przerwie
    między kolejnymi procesami o zniesławienie postanowił obliczyć straty Warszawy
    w wyniku niemieckiej okupacji w trakcie II Wojny. Ma to być odpowiedź na
    roszczenia majatkowe niektórych wypędzonych wysuwane przez Powiernictwo
    Pruskie. Organizację - dodajmy - całkowicie marginalna w Niemczech, także wsród
    samych wypędzonych, od której odcinaja się główne siły polityczne w Niemczech
    na czele z prezydentem, kanclerzem i ministrem spraw zagranicznych. Czy taka ma
    być polska reakcja na ostatnie wystapienie Gerharda Schroedera podczas
    uroczystosci zwiazanych z 60-leciem Powstania Warszawskiego, gdzie wypowiedział
    sie on przeciw jakimkolwiek niemieckim roszczeniom restytucyjnym? Zapowiedział
    także, że rzad niemiecki będzie stał po drugiej stronie barykady w potyczkach
    przed międzynarodowymi sadami, jesli takie roszczenia indywidualnych Niemców
    tam trafia. Kaczyński musiał być bardzo rozczarowany zdecydowana wypowiedzia
    Schroedera. Polskiej prawicy narodowej wyraźnie brakuje pewnosci siebie. Do
    mobilizowania elektoratu potrzebuje "obcego zagrożenia". Zamiast liczyć na
    siebie, liczy dzis straty Warszawy."

    Jak czytasz sa jesttez pare osob w Polsce co trzezwo mysla.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 27.10.04, 08:55
    kanclerz kanclerzem a puste gesty sa mile ale nie wiazace.
    ale ja mowie o stanowisku landtagow i bundestagu. to one o ile wiem tworza
    prawo. a niemieckie ustawodastwo w zadnym momencie nie zamyka tego tematu dla
    zwiazku wypedzonych. deklaracje to tylko slowa a w ustach socjalistow to nawet
    nie wiatr.

    te pare osob w polsce niestety nie mysli realnie, to sa jedynie ich pobozne
    zyczenia. zreszta pomysl prosze jak mozna zamknac temat gdy poszkodowani do
    dzis cierpia skutki wojny sprzed pol wieku? a skoro sam zloczynca podniosl
    larum to moze by tak wreszcie pozwolic ofierze wyrownac rachunki?
  • ballest 27.10.04, 18:53
    Niemcy zawarli ten temat, tylko Niemcy nie moga nikomu prywatnie zabronic
    ubiegania sie o odszkowania, tego Polska tez nikomu zabronic nie potrafi !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 28.10.04, 08:29
    ja tylko zaznaczam ze polskie roszczenia sa zasadne w odroznieniu do
    niemieckich. a klamstwa mi nie zarzucaj chyba ze nie rozumiesz znaczenia tego
    slowa. sam przyznales ze niemcy nie przerwali tego typu roszczen.
    skoro niemcy umywaja rece od odpowiedzialnosci to chyba naturalne ze ofiara
    bedzie sie bronila przed proba zmuszenia jej do odpowiedzialnosci za niemieckie
    winy.
  • ballest 28.10.04, 17:28
    Tu sie mylisz, prywatnie juz Polka oskarzyla Niemcy o odszkodowanie a wiecej
    skarg jest przygotowanych, wiec i w tej sprawie POLACY prekursorem sa.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R2D* / *.pg.com 29.10.04, 08:55
    nie ja a ty sie mylisz
    polka pozew sporzadzila dopiero po akcji niemcow. w zwiazku z tym wniosek ze to
    niemcy narodem pieniaczy sa a nie polacy.
    pozdrawiam
  • ballest 29.10.04, 19:23
    Nie czytalem, zeby jakikolwiek Niemec zaskarzyl prywatnie Polske, jesli tak, to
    daj link, ze Polka zaskarzyla, to jest faktem, Hambura to w GW potwierdzil i
    Gazeta o tym pisala.
    Powiedzmy, ona stworzyla precedens, to teraz powiernictwo to samo zrobic moze,
    TAKA JEST PRAWDA!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy Bazakbal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:24
    Ok, rozumiem co Pan powiedzial jak Pana zapytlem, czy wedlug Pana Niemcy
    przegraly wojne. Powiedzial Pan, ze pod pewnym wzgledem wygraly, bo
    przyczynila sie do polepszenia sytyacji gospodarzeczej Niemiec. Rozumiem, ze
    wedlug Pana cel uswieca srodki, wiec warto bylo dokonac eksterminacji
    Zydow,Polakow, doproawdzic do upadku duchowego, gospodarczego innych panstw.
    Coz, mamy inne zdanie, wedlug Pana to zwyciesto, wedlug mnie nie. A teraz
    powiem , po co to Panu przypominam.
    Otoz, potrafi Pan przekrecac wszystkie fakty, podporzadkowac swojej idei, jest
    Pan bardzo rozgadany i wojowniczy (wnioskujac po innych Pana postach, watkach),
    wiec chialem sie dowiedziec, co Pan sadzi o wydarzeniu, ktore niedlugo (6tego
    listopada) jest obchodzone w Krakowie...
  • ballest 26.10.04, 21:45
    Znowu tak to nie napisalem, o poprawieniu sytuacji Niemiec tylko napomknalem,
    NAPISZE PO CHLOPSKU.
    NIEMCY WYGRALY bo przez przegrana wojne Hitlera stracily.
    To odpisalem na Twoj inny wpis:
    ""Kazdy wie, ze Nietzsche i Schopenhauer byli Polakami, czemu nikt mi nie ..."

    Tu sie mylisz, wprawdzie Nietsche sam twierdzil ze ma slowianskie korzenie, ale
    w miedzyczasie dokladnie sprawdzono jego rodowod i w jego drzewie
    genealogicznym ich niestety nie znaleziono!
    Schopenhauer jest Gdanszczaninem z korzeniami holendersko-niemieckimi, trzeba
    ale zaznaczyc, ze przed 1665 Hollandia byla czescia Rzeszy Niemieckiej a wiec
    wlasciwie to jego dziadek tez Niemcym byl, matka byla Niemka, polskich korzeni
    nigdy nie widzialem, a jestem jego wielbicielem.

    "www.ostsee-urlaub-polen.de/gdansk/geschichte-schopenhauer-arthur.htm

    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 26.10.04, 21:58
    www.ostsee-urlaub-polen.de/gdansk/geschichte-schopenhauer-arthur.htm
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:18
    Rozumiem, ze Pan mnie bierze za DEBILA jak wszystkich Polakow (co Pan przyznal
    wczesniej), a te informacje to akurat wiedzialem.
    Wspomnialem o nich...ironicznie podchodzac do Pana wypowiedzi. To Pan nie
    zauwazyl ironii w mojej wypowiedzi jak pisalem o Nietzchem , Mickiewiczu itp,
    ale to Penie przez moje nieumiejetne zastosowanie ironii a nie Pana
    niedomyslosc (vel glupote) ;D
  • ballest 27.10.04, 18:56
    No wiem, Mickiwicza sobie tez przywlaszczyliscie !!!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:18
    LOL

    Pan naprawde ma ptoblemy jakies...
    Az sie prawie kanapka zatkalam jak to przeczytalam :D
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:35
    Rozumiem, ze kwestie Mieckiwiecza ma Pan juz opanowana, i tez uwaza, ze
    Polakiem nie byl w zadnym sensie , tak ?:D
    A Milosz ? ;)
    Coz, dobrze wiedziec, ze w ciagu 1 sekundy potrafil Pan rozstrzygnac kwestie,
    nad ktora literatutroznawcy od ponad wieku sie mecza :D
    Pan chyba jakos wybietnie zdolny, o ile sie nie myle?
  • ballest 28.10.04, 17:32
    Wystarczy przeczytac pierwsze slowa PANA TADEUSZA to wiesz wszystko o jego
    tatrskich korzeniach nie wspominajac.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 26.10.04, 22:21
    Co sadze o 65 rocznicy wywiezienia przez hitlerowców profesorów, przeciez wiesz
    co sadze o Hitlerowcach, wiec dlaczego pytasz, wiesz, ze ciesze sie, ze Niemcy
    wojne przegraly, moja rodzina byla zwolennikiem partii Zentrum zalozonej przez
    Ballestremma.
    Jak widzisz, tak jak Ty nie bez powodu uzywasz Twego nika Atanazy, tak ja tez
    nie bez powodu uzywam Ballest.
    www.gliwiczanie.pl/Ballest/index1.html
    A jak "posznupiesz" w albumach to znajdziesz wiecej
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:21
    Co do imienia Atanazy to Pana rozczaruje, wcale nie jest znaczace, pochodzi z
    powiesci Witkacego "Pozegnanie jesieni" i wcale nie znaczy to, ze utozsamiam
    sie z glownym bohaterem ;D

  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.10.04, 00:23
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=17069165
    Ehm w jezyku niemieckim nie ma przeklenstw? Kolega ktory wrocil z praktyki z
    Niemiec mial odmienne zdanie i ulubiona rozrywka grupy polskiej i niemieckiej
    mlodziezy bylo wymienianie sie przeklenstwami, w czym strona niemiecka wcale
    nie miala mniej do zaoferowania. A co do jezyka niemieckiego to jezyk ten
    przypomina kowadlo jest rownie harmonijny, widac to po piosenkach nemieckich,
    ktore brzmia jakby ktos mlotkiem kota po lbie grzmocil. Podobnie brzmi np
    japonski ma rownie wspaniala melodyjnosc, polski tez nie ejst jakis wybitny w
    tej dziedzinie, ale niemiecki jak dla mnie przoduje.
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 00:55
    Oczywiscie link do posta, na ktory Wilk odpowiedzial to :
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16497926
    >"Ich jezyk jest naszpikowany "przecinkami" typu k.r.a , tak ze dla osob ,
    >ktore
    >jezyk polski znaja a tych "przecinkow" nie uzywaja, jest to szokiem.
    >My nie jestesmy nauczeni takich przeklenstw, w jezyku slaskim ich nie ma w
    >niemieckim tez nie."
  • ballest 27.10.04, 19:00
    Jak widze, Wilk nie za darmo z lasu wylazl, jesli jest Twoim przyjacielem to
    musze przyznac, ma kulture i dobry wybor trafilas, bo nie latwo spotkac ludzi
    na forum z kindersztuba, czytaj etyklieta.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:23
    >Jak widze, Wilk nie za darmo z lasu wylazl,
    Pan naprawde ma jakies skojarzenia z lasem, bo juz w trzecim poscie je
    wiedze?...
    Ja rozumiem, Freud by to jakos wytlumaczyl, ja sie w to bawic nie bede, ale
    jezeli Pan sugeruje, ze jest jest z lasu, czyli wiesniakiem, to juz o Panu
    siwadczy ;-)

    > jesli jest Twoim przyjacielem to
    >musze przyznac, ma kulture i dobry wybor trafilas,
    Eeee prawde powiedziawszy , na nikogo nie trafialam. Poza tym, pierwszy raz
    sie z Panem zgodze. Ja trafilam dobrze, on BEZNADZIEJNIE ;D

    > bo nie latwo spotkac ludzi
    >na forum z kindersztuba, czytaj etyklieta.
    Nie poznalam go na forum O.o

    Alez prosze sie nie marwic, ja mowilam, ze jestem specem w literaturze , nie
    historii i ekonomii, a ekonoma juz mamy i jakos sie niecalkiem z Panem zgadza ;D
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:32
    Prosze sie nie martwic, pomocy nie szukam, ale mamy niezly ubaw wieczorem
    czytajac Pana posty ;D
    W koncu nam sie znudzi i wrocimy do grania ;-)
    W koncu.. jak to szlo ? "It's hard to teach an old dog a new tricks?"
    Pan bedzie szczesliwy siedzac zamkniety w swoich zasciankowych i
    przedpotowpowych pogladach, a my tez, rypiac w rpg :)
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 00:11
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16682025
    >- jak, to byli to obywatele polscy ale nie rodowoci Polacy, tych tez duzo
    >zginelo, ale nie 6 milionow.
    Mam nadzieje, ze Pan ma czyste sumienie rachujac na zimno straty dokonane
    przez Niemcow. Bo widzi Pan, ja bym tak nie potrafila. Za duzy mam respekt dla
    ludzi, ktorzy umarli w wojnie.

    >Trzeba przyznac, ze Polacy sie cieszyli jak ludzi wyznania mojzeszowego
    >gnebiono i mordowano.
    >Brali tez udzial w mordowaniu tych osob i pokazywali nazistom i kryjowki.
    Mam nadzieje, ze Pan to powtorzy Polakom, ktorych bliscy umarli ukrywajac
    dziecko Zydowskie.
    Jak zwykle Pan uogolnia, i jak zwykle krzywdzaco dla Polakow. Kazdy wie
    (najwyrazniej Pan sie wybija), ze "to nie narody sa zle, lecz ludzie", wiec
    byli i nielubiacy Zydow Polacy, ale bylo wielu tez takich, co pomagalo im. Tak
    samo zdarzali sie Niemcy, ktorzy nie byli zli.
    Polecam ksiazke A. Szczypiorskiego, "Poczatek"

    A co do Sienkieiwcza, to tez uwazam, ze moze powinno sie z kanou lektur jakas
    jego ksiazke wykluczyc ,ale z innych wzgledow. Wolalabym, by uczniowie
    przeczytali cos wspolczengeo, np. "Rozmowy z katem" Moczarskiego
    albo "Poczatek" Szczypiorskiego.
  • ballest 28.10.04, 17:44
    Juz raz Tobie napisalem, ze czuje sie EUROPEJCZKIEM, a niedlugo nie bedzie ani
    POLSKI ani Niemiec, bedzie tylko Europa.
    Ja tylko nie chce , zeby w historii kazdy sobie przywlaszczal co chcial.
    W Krakowie zapominaja, ze Witt Stworz to Niemiec a Berlinke tez sobie Krakow
    przywlaszczyl do tego bedzie rozkradana, wiem ze Ty tam nie kradniesz ale te
    osoby co inwentaryzacje robia i co ja pilnuja.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 01:01
    A wie Pan ile sobie Niemcy rekopisow przywlaszczyli? Ile zaginelo przez Niemcow
    w wojnie ? Pewnie nie. A mi sie o tym pisac nie chce.

    Bo nie ma sensu sie spierac jak dzieci o zabawke.
    Ae widac ze na pewnym etapie rozwoju to sie Pan zatrzymal. ;D
  • ballest 29.10.04, 19:36
    Zmieniasz skore, jako Atanazja zaczynasz osobiscie obrazac i zjezdzasz z tematu
    a tak Cie cenilem.
    Zapamietaj moje dwa motta zyciowe:
    "Chcesz cos w zyciu osia0gnac, rob to co inni nie potrafia"
    a teraz drugie.
    "MADRY NIKOGO GLUPIM NIE WYZWIE, BO NA TO JEST ZA INTELIGENTNY!

    wiec powinnas jako polonistka przemyslec Twoje osobiste wycieczki, bo one Cie
    tylko w moich oczach deskredytuja, a mialem takie wysokie mniemanie o Tobie,
    ale widze, ze Ty chyba sie nie roznisz od stada.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 29.10.04, 19:44
    Przepraszam- dyskredytuja
    acha zapomnialem dodac, ze
    Madry sobie tylko pomysli, ze ktos jest glupi, ale tego nie napisze.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • borasca0107 29.10.04, 20:08
    ballest napisała:

    > a teraz drugie.
    > "MADRY NIKOGO GLUPIM NIE WYZWIE, BO NA TO JEST ZA INTELIGENTNY!

    oj ballest - uczepiles sie tego cytatu jak rzep psiego ogona - jesli juz tak
    naokraglo powtarzasz to samo, to pozwol laskawie, ze dolacze tu swoje zdanko -
    mianowicie, tak jak glodny bedzie wciaz mowic o jedzeniu, tak notoryczny klamca
    bedzie robic nieskonczone wyklady na temat prawdy - blagam ! ZMIEN PLYTE BO
    ZACZYNASZ NAPRAWDE NUDZIC.

    > ale widze, ze Ty chyba sie nie roznisz od stada.

    skoncz ta dziecinade i zacznij z sensem pisac, bo az przykro patrzec na to jak
    kazdy objaw inteligencji, na ktory brak Ci sensownych argumentow, sprowadzasz
    do poziomu stada...wstydzilbys sie - zdajesz sobie w ogole sprawe z tego, ze
    sie osmieszasz?:) - Idz na grzyby, przewietrz sie troche - bo jak do tej pory
    bredzisz, moj drogi.


    ano > pyrsk ballesciku :)
  • ballest 27.10.04, 18:51
    Sa takze przeklenstwa ale ich znaczenie jest blahe a tu ta roznica lezy,
    przeciez wiesz , ze w jezyku Slaskim najwieksze przeklenstwo to PIERONIE, albo
    PIERONA KANDEGO, w niemieckim, Scheisse, Arschloch, to tez nic takiego w
    porownaniu z rosyjskimi, wloskimi czy polskimi dla dzisiejszej polskiej
    mlodziezy tkzw."PRZECINKAMI" !

    Co do jezyka to niemiecki jest jezykiem germanskim z ktorego sie angielski
    wywodzi, do dzisiaj Fryzowie mowia podobnym jezykiem, zreszta jak wiesz,
    anglosasi to nic innego jak Angel Sachsen a wiec grupa narodowosciowa z okolic
    Hannoweru i na polnoc od Hamburga.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:24
    Hehehe przeciez to Pan mowil, ze Niemiecki przeklenstw nie ma ;D
  • ballest 28.10.04, 18:37
    To napisalem:
    "My nie jestesmy nauczeni takich przeklenstw, w jezyku slaskim ich nie ma w
    niemieckim tez nie."

    Jak widze, wolej czytac nie potrafi a nasza polonistka tez falszywie
    interpretuje!!!
    - ja napisalem "TAKICH" a takich naprawde na Slasku i w niemieckim nie ma.
    Jak bym napisal , ze w jezyku niemieckim wcale przeklenstw nie ma wtedy masz
    racje nazywajac mnie klamca.
    Jak widze, ja bede zmuszony Was uczyc, jak ma cie moje wypowiedzi
    interpretowac.
    Slowo Nutte, jest okresleniem prostytutki, a nie bedzie uzywane w Niewmczech na
    ulicy uzywane tyle co K.r.a w jezyku polskim, ja je znam tylko z filmow.
    Wiele osob szczegolnie mlodziez uzywa ale polskiego k.r.a czesciej jak
    przecinka w zdaniu.

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 00:58
    Lol bo dla mnie to oczywiste, ze prawie nigdy nie ma TAKICH SAMYCH
    odpowiednikow w roznych jezykach, czest beda jakies inne konotacje, a juz na
    pewno w przypadku przeklenstw. Moze to jezyk ksztalci nasze myslenie ? ;P
    W koncu sie zdawalo ten egzamin z teorii jezyka bleee.
  • ballest 29.10.04, 19:52
    mozesz mi wytlumaczyc, co znaczy slowo "lol"- w slowniku go nie ma, ale jak to
    slowo najlepsza polonistka w Polsce uzywa, to musi ono cos znaczyc?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • borasca0107 29.10.04, 20:12
    ballest napisała:

    > mozesz mi wytlumaczyc, co znaczy slowo "lol"- w slowniku go nie ma, ale jak

    lol - skrot od 'Laughing Out Loud' - takze moj drogi, jako ze uwazasz, ze jezyk
    angielski w sumie bazuje na niemieckim, wiec taka drobnostke powinienes
    wiedziec? :o) - jednym slowem - rozsmieszasz ludzi do rozpuku - wiec chwilami
    chociaz jeden pozytek w tego Twojego stukania w klawiature :)

    pozdrowionka
  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 00:21
    Widac, ze Pan Ballest na obcojezyczne czaty (lub gry online) nigdy nie
    chodzil :P

  • Gość: Atanazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:53
    >Przeciez sam wiesz, ze Kadlubek i Dlugosz tylko z nienawisci do Niemiec
    >klamali, a polscy historycy powojenni nie byli lepsi.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16653218
    Taaaaak? Ja tego nie wiem :D Jakos chyba Pan jakis okultysta, prawda? Tzn.
    jakies rytualy Pan robil i wywolywal ducha Dlugosza i Sienkieiwcz i ich
    przepytal, dobrze rozumiem?:D
    Bo widzi Pan, co do mentalnosci oraz odczuwanych uczuc przez naszych przodkow
    to sie mozemy tylko DOMYSLAC na podstawie pozostawionych tekstow. Ale Pan
    Bogallest oczywiscie wszystko wie :)
    Ponownie odsylam do popsta, gdzie przytoczylam Panu wypowiedzi profesor
    Michalowskiej oraz profesor Markiewicza o Dlugoszu i Sienkieiwczu.
  • ballest 27.10.04, 18:44
    Uff, a ja calkiem cos innego myslalem!
    --
    pyrsk
    Ballest