Dodaj do ulubionych

O Polaku z Lidzbarka w USA

11.01.05, 06:19
W sobotnim wydaniu Amerykanskiego Polsish News /Nowy Dziennik /na stronie 6
znalazlem niesamowity artykul o bylym dzialaczu Solidarnosci z Gdanska ktory
pochodzi i wychowal sie w Lidzbarku Warminskim, Mowa w artykule jest o Janusz
Iwanowski i jego luksusowe lodzie na Miedzynarodowej wystawie w NEW YORK
ktory osiagnol niesomowity sukces w USA , Byly mieszkaniec lidzbarka ktory
jak pisze artykul prezentuje frime luksusowych lodzi motorowych i yachtow
najbardziej liczaca sie w swiecie a jego sukces w USA zalicza sie do bardzo
wielkich osciagniec Polskiej emigracji. zachecam wszystkich do czytania tego
artykuly, jestem bardzo dumny z osiagniec Ludzi z lidzbarka ktorzy nie
wstydza sie tego miasta i duma zaznaczaja Lidzbark Warminski pozdrawiam
wszystkich
Obserwuj wątek
    • wictor2 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 06:39
      czytalem ten sam artykul i jak ty bylem zaskoczony tylko niewiem o kogo tu
      chodzi o jakiego iwanowskiego tu chodzi, ja w polsce znalem takiego
      iwanowskiego z bema ale niewiem czy to ten sam ,razem z nim chodzilem do szkoly
      podstawowej nr 3 w lidzbarku jego imie bylo janusz, moze to ten sam, jak
      wynika z artykylu w Polskim Nowym Dziennniku jego sukces zalicza sie do do
      jednych z najwiekszych osiagniec polakow poza granicami kraju, a jednak sa
      ludzie z lidzbarka co cos znacza, i tak dale prosze lidzbark gora
      • ewa9932 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 07:04
        Ja rowniez przeczytalam ten sam artykul, jestem za mloda zeby pamietc kogos z
        lidzbarka kto byl bylym dzialaczem solidarnosci , dla mnie to historia, ale tez
        sie ciesze ze komus sie jakos udalo w usa , za miesiac wracam do lidzbarka wiec
        zabieram ta gazete ze soba by pokazac znajomym byc moze moi rodzice znaja tego
        Janusza Iwanowskiego, moze wreszcie na tym forum zaczniemy pisac cos
        pozytywnego o lidzbarku i ludziach z lidzbarka, byc moze wiecej ludzi sie
        zaangazyje w naszy forum, bo naprawde jest tu nudno i niewielu tu ludzi z
        lidzbarka zaglada, serdecznie pozdrawiam wszystkich z lidzbarka caluje Ewka
        • migla4 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 07:35
          Wiec jak wynika jest nas wiecej, wiec proponuje zalozyc jakis klub/ lidzbark z
          za granica/, kochani pozdrawiam was wszystkich na tym forum jak wynika to Mika
          sie tym zajmuje wiec moze teraz jest czas na pozytywne uwagi , jestem rowniez z
          lidzbarka mieszkalam na ulicy kromera, bylam w lidzbarku dwa miesiace temu nic
          tam sie nie zmienilo poza malymi nowymi kawiarenkami i sklepami, ale zawsze
          tesknie za lidzbarkiem i za ludzmi ktorzy wiedzao wszystkim i o wszyskich,
          brakuje mi tych starszych pan co tak lubia o kazdym poplotkowac, a co do tego
          artykulu w Nowym dzienniku to ja rowniez czytalam, i wiecie ze na tym zdjeciu
          ten pan to bardzo przystojny gosc, moze ktos wie czy ten gosc jest zonaty, jak
          nie to ja widze dla sibie szanse,,, hahahahahaha, fajny i mily artykul bardzo
          sie ciesze ja rowniez znalam Janusza Iwanowskiego z Lidzbarka i jestem pewna ze
          to ten sam gdyz jak mi wiadomo to wlasnie on byl dzialaczem w solidarnosci i
          jak mi wiadomo byl w wiezieniu za polityke w stanie wojennym a potem
          wyemigrowal do usa , mysle ze to ten sam Iwanowski, do uslyszenia ,buziaka dla
          wszystkich . Malgorzata Niemirska
          • mika_1 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 10:26
            Ciesze sie, ze cos o ludziach z Lidzbarka i samym Lidzbarku sie pisze.
            Osobiscie uwazam, ze my nie tylko jako Lidzbarczanie, ale jako Polacy w ogole,
            nie mamy sie czego wstydzic.
            Po poltorarocznej przerwie bylam w Lidzbarku i bylam mile zaskoczona.
            Nie tylko Lidzbark, ale i cala Polska sie zmienia. Porownujac nasz kraj do
            Stanow moge powiedziec, ze mamy bardziej swiadomych i wymagajacych klientow,
            wiele rzeczy robimy zdecydowanie lepiej niz w tam.
            Dlatego chwalmy sie naszym krajem. I nie dziwie sie, ze p.Iwanowski mowi, skad
            jest - bo naprawde moze byc z tego dumny.
            To raczej ludzie, ktorym wszedzie bedzie zle, narzekaja i wstydza sie Polski.
            --
            It takes more than good memory to have good memories!
    • leszek31 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 20:24
      Pozdrowienia dla wszystkich z Lidzbarka Warminskiego, zawsze jak czytam te
      forum to sie bardzo nudze, wreszcie cos nowego, mam te gazete , rowniez
      czytalem ten sam artykul o p, Iwanowskim ktory wspomina ze jestem urodzony i
      wychowany w Lidzbarku Warminskim, artykol bardzo dobrze przedstawia naszego
      ziomka jako czlowieka sukcesu ktory osiagnol cel i zrealizowal american dream
      poprzez swoja determinacje i zaangazowanie, szkoda tylko ze iwanowski
      reprezentuje bardzo drogie lodzie motorowe i Jachty na ktore nas napewno nie
      bedzie stac, cytuje artykol- nasi klijenci to politycy ,bankierzy , muzycy,
      aktorzy i biznesmeni. Gazeta stwierdza ze sukces Iwanowskiego w Usa jest
      przykladem jak daleko nasi rodacy potrafia zajsc po za granicami naszego kraju,
      jak mi wiadomo wytawa International Boat Show w New York reprezentuja najlepsi
      i najwieksze firmy i producenci, Fajnie ze ktos z lidzbarka osiagnal tak wielki
      sukses, jak wynika p. iwanowski nie wstydzi sie swojego pochodzenia , jak inni
      ktorzy po 2 latach zapominaja polski i mowia ze sa z europy anie z polski, w w
      odwrotnosci do p iwanowskiego polaka o ktorym pisza polskie jak i kanadyjskie
      gazety jest inaczej i zaznacza swoje pochodzenie i znajomosc Polskiego,
      dziekuje wszystkim co mysla podobnie, sam osobiscie nigdy nie znalem p
      iwanowskiego ale mam nadzieje ze samo to ze pochodzi z lidzbarka warminskiego i
      osiagnol sukses jest dla mnie bylego mieszkanca lidzbarka wielkim zaszczytem
      Pozdrawiam wszytkich, do uslyszenia Leszek Stankiewicz Vancuver Canada.
    • alicja19611 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 11.01.05, 21:16
      Nareszcie jest o czym porozmawiac, witam ziomkow z lidzbarka i pozdrawiam
      wszystkich bardzo goraca ze slonecznej florydy. Ja takze otrzymalam sobotnie
      wydanie Nowy Dziennik, jak wszyscy jestem zaskoczona artykulem na temat
      Iwanowskiego ,ktory zaznacza ze sie wychowal i urodzil w Lidzbarku Wrminskim,
      Bardzo fajny i ciekawy artykol ktory podnosi nas na duchu, zwlaszcza ze ten
      export to Lidzbark . a osoba o ktorej mowa to doskonale znam z polski, z
      lidzbarka, razem sie uczylismy w szkole podstawowej w lidzbarku , p , Iwanowski
      nie byl wowczasaz tak slawny jak w tej chwili, i w glowie mi sie nie miesci ze
      to ten Iwanowski Janusz/poznaje na zdjeciu/ ze osiagnol az tak wielki sukses i
      tak daleko zaszedl poza granicami kraju, a wydawalo by mi sie ze nikt z
      lidzbarka nigdy nic nie osiagnie, Wiecie zawsze jak pamietam to p. Iwanowski
      zawsze byl tym ktorch moge zaliczyc do marzycieli i buntownikow, i nadal nie
      wqierze ze to ten sam czlowiek ale na zdjeciu poznaje , przystojny ,elegancki,
      ja rowniez zastanawiam sie czy ten gosc jest zonaty, jak nie to moze jakos sie
      z nim skontaktyje, dziewczyny do roboty ktora pierwsz wygra, zrobmy zawody do
      uslyszenia
    • palaczk Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 12.01.05, 02:02
      wiec na nowo o iwanie . czytalem link jaki zostal podany przez bob-budowlany z
      tamtego roku, Wiecie wziolem i kupilem to gazete z sobotniego wydania, nie do
      uwierzenia, co czytam sam sie zastanawiam ze naprawde trzeba miec glowe na
      karku zeby o kims tak pisali, nie jeden z nas chcial by zeby o nim tak
      mowiono,pomimo wszystko stwierdzenie jest jedno , ci z solidarnosci mieli
      latwiejszy start w USA niz ci inni co z polityka nic nie mieli do czynnienia ,
      nie mowie ze Iwanowskiemu dano wszystko za darmo ale napewno w jego sukcesie
      jego przeszlosc miala cos z tym wspolnego,, i napewno sam walesa i inni mu moze
      pomogli tu w USA, przeciez z nimi razem solidarnosc zakladal, ale to nie wazne
      ciesze sie ze tak dobrze o nim pisza a sam Iwanowski wspomina o Lidzbarku, P.S
      ja jestem z okolic Lidzbarka mieszkalem w Lauda to taka mala wis iwanowskiego
      nie znalem ale wierzeze z tych forum zanm go lepiej, pozdrawiam wszystkich a
      ciebie orlow pragne sie zapytac czy nie jestes czasem z Wielochowa tam z nad
      jeziora do nastepnego razu Pawel .USA.
    • jagoda58 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 12.01.05, 02:16
      Pozdrawiam wszystkich, artykulu nie czytalam, ale znam Iwanowskiego bardzo
      dobrze z Polski nie bede mowila skad i jak, wiem jedno ze jak wyjechal do USA
      to jeszcze nigdy w Polsce nie byl a jego rodzince to tak im dobrze sie nie
      wiedzie, sa biedni jak wielu z lidzbarka, A wasz Iwanowski nawet nie mysli ich
      odwiedzic lub im pomoc, pomimo jak nam wiadomo nie zle sie mu powodzi, jest
      samolubem i tylko mysli o sobie .Jagoda .Kanada
      • mika_1 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 13.01.05, 22:14
        Nie znam p.Iwanowskiego, nie czytalam o nim. Wiem tylko tyle, ile przeczytam
        tutaj, od Was. I nie wiem, czy mam prawo sie wypowiadac...
        Ale czytajac tutaj o nim dochodze do takiego wniosku... Musi miec facet leb na
        karku. Nie jest wazne czy ktos mu pomagal, czy to byla Solidarnosc, Walesa, czy
        ktos jeszcze inny. Wielu ludzi z pewnoscia mialo podobne mozliwosci, a jednak
        sie nie wybilo. Jemu sie udalo. Z pewnoscia trafil w odpowiednim czasie, w
        odpowiednie miejsce i na odpowiednich ludzi. I wykorzystal to. I za to go
        podziwiam. Nie kazdy potrafi. Biznes, podobnie jak zarzadzanie, to sztuka. Nie
        da sie tego nauczyc, trzeba to "czuc". I jesli p. Iwanowski to poczul i
        wykorzystal, to chwala mu za to. Jego sukces jest dowodem na to, ze
        kazdy "moze". Nawet ktos taki, kto pochodzi z Lidzbarka. Nawet z Bema;) I kiedy
        czytam to wszystko, to dochodze do wniosku, ze jesli on mogl, to ja tez moge
        cos osiagnac. Trzeba tylko chciec i pracowac nad soba. Takie sukcesy mobilizuja
        mnie do ciezszej pracy.
        Duzo osob trafia tam, gdzie do tej pory chcialo trafic wielu. I roznie to
        wykorzystuje. Sa tacy, ktorzy bez wzgledu na to gdzie sa, robia cos wartego
        uwagi. Sa tez tacy, ktorzy gdziekolwiek by sie nie znalezli, narzekaja. Przed
        oczami mam obraz kolegi z Lidzbarka, ktorego spotkalam przed wyjazdem ze
        Stanow. Siedzial w barze na Greenpoincie i smetnie "dziubal" widelcem golabka.
        Kiedy powiedzialam mu, ze wracam do Polski tylko westchnal, twierdzac, ze
        chetnie by sie wyrwal z tego bagna (czyt. Nowego Jorku). Kiedy zapytalam go,
        dlaczego w takim razie nie wyjedzie, nie wroci do Lidzbarka, zapytal:"a co ja
        moglbym tam robic"... Rece mi opadly. Dalej mam go przed oczami z tym
        rozbebranym golabkiem. Tacy, jak on zbyt wiele nie osiagna.
        Podejrzewam, ze p. Iwanowski moglby tez cos ciekawego robic w Polsce. Po prostu.
        Nie oceniam go jako czlowieka - syna, meza czy kolege - bo go nie znam. A nie
        sugeruje sie przekazami "z ust do ust", wiem, ze moga wypaczac prawde.
        Ciesze sie sukcesami innych. Tak trzymac! Jak inni moga, to ja tez. Wszystkim
        nam zycze, aby ktoregos dnia o nas gdzies napisali. Wiem, ze jeden z
        forumowiczow sam pisuje;) i jego serdecznie pozdrawiam:)

        --
        It takes more than good memory to have good memories!
        • treborrr Ilu z Lidzbarka pisuje... 14.01.05, 11:42
          ...Na pewno nie jeden. Jeden pisuje w PAP-ie, drugi pisywal (teraz ma okazje
          rzadziej niestety, bo redaguje to co pisza inni), a trzecia tez jest w takiej
          samej sytuacji.
          A o kim ty Mika wiesz? Podaj inicjaly chociaz!
    • lidzbaczanin Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 14.01.05, 03:58
      Pozdrawiam wszystkich tych ktorzy pochodza z Lidzbarka Warminskiego.Jest wprost
      nie do uwiezenia jekie mozliwosci sprawia nam technologia , mozemy sobie
      pogadac o wszystkim i o wszystkich, wiec dzieje sie dobrze, widac ze jest nas
      wiecej, z lidzbarka , popieram pomysl zalozenia jakiegos klubu ludzi z
      lidzbarka a nawet mozliwosc wszystkich nas spotkania sie w jakims miejscu ,
      czytajac mika1 mam nadzieje ze wiecej jest tu rosadnych ludzi jak Mika, czy tez
      takich jak nasz iwanowski janusz z lidzbarka Warminskiego o ktorym tak goraca
      dyskusja ktora wraca do ubieglego roku na jego temat, wiec pragne zabrac glos i
      mala wypowiedz na temat Iwanowskiego. tak sie skalada ze mialem mozliwosc znac
      iwanowskiego janusza w Polsce jak i mozliwosc poznania go w USA, w momencie
      istnienia komunizmu w polsce niewielu z nas rozumialo o co chodzi, a reszta
      bala sie wypowiadac na jaki kolwiek temat wobec waldz PRL-U, nasz znajomy Pan
      Iwanowski jako jeden z najmlodszych bo wowczas mial zaledwie 20 czy 20 plus byl
      jedynym z lidzbarka ktory jako organizator strajkow Solidarnosci w Stoczni bral
      czynny i aktywny udzial, pomimo to ze jako mlody chlopak juz w 1979 roku byl
      aresztowany przez SB za probe organizowania demonstracji 3 maja, niezapomnijmy
      ze nasz Iwanowski to ten ktory majac 20 plus byl etatowym pracownikiem Komisji
      krajowej Solidarnosci juz wowczas chlop mial kark na glowie i zaszedl daleko, w
      momencie stanu wojennego na stoczni organizowal opor rzadowi popzrez ktory
      doszlo do pacyfikacji stoczni i za jego niezaprzestanie dzialalnosci P
      iwanowski przez sad Wojskowy zostal skazany poszedl siedziec w pirdlu za tzw
      probe obalenia ustroje socjalistycznego, byl nie bylo chlop przesiedzial dwa
      lata w pierdlu kiedy inni bawili sie i popijali naszemu Iwanowskiemu nie
      wiodlo sie najlepiej, wiec z zwiazku z tym uwazam ze PAN IWANOWSKI to zasluzony
      tytul zwlaszcza ze nie wielu z Lidzbarka moze sie pochwalic tak przeszloscia, W
      usa wydaje mi sie ze Iwanowski zanlazl swoje miejsce majac glowe na karku , i
      bojac sie odpowiedzialnosci i podejmowaniu ryzyka zaszedl daleko, Nie mowie juz
      o tym co polskie Gazety w Usa pisza o nim ale nawet w wydaniu Washington Post
      2 miesiace temu byl wywiad z Iwanowskim a jak ktos oglada FOX News to nasz
      Iwanowski raz w miesiacu wystepuje jako contrybutor d/s politycznych, jestem
      pewien ze niewielu z nas moze sie pochwalic czy kolwiek, krytyka P iwanowskiego
      jest w pelni nie uzasadniona, jestem bardzo zaszczycony tym ze znam
      iwanowskiego i miaem mozliwosc mieszkac tam skad on pochodzi, ZBIGNIEW
      ANDRUSZKIEWICZ BOSTON USA do uslyszenia
    • muzuk Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 14.01.05, 04:22
      Panie Andruszkiewicz moze ten nasz Iwanowski byl bohaterem i moze ma glowe na
      karku, z poczatkowych lat jego pobutu w Usa zanlem go i mialem mozliwosc
      rozmowy z Iwanowskim, zgadza sie ze politycznie to osiagnol jakis suksce byc
      moze wrecz napewno osiagnol suksec w USA , ale pragne powiedziec ze Pan Janusz
      Iwanowski to bardzo wrafinowany czlowiek i nigdy nie uczyni nic jezeli nie
      bedzie mial jakis kolwiek korzysci, jest to materialista bez skrupolow ktory za
      wszelka cene zrobi wszystko dla wlasnej korzysci a nawet przyjemnosci i
      satysfakci , co w wielu pzrypadkach jest tlumaczone wielka nieprzyzwoitoscia. a
      ponadtto kto jest demokratycznego usposobienia to wedlug niego to glupek i
      socjalista, jedynie wedlug Iwanowskiego to tylko Republicanie to ludzie
      wybrani, a reszta to dla Iwanowskiegio to cholota
    • krystyna62 Re: O Polaku z Lidzbarka w USA 14.01.05, 04:58
      Pozdrowienia dla wszystkich, nie zawsze zagladam, i nie zawsze zabieram glos na
      forum, poprostu czytam i zastanawiam sie czasami dla czego tak mowimy o
      innych,Dla tego ze sie komus udalo a my sami jestesmy zazdrosni, nie rozumiem ,
      po wszystkich wypowiedziach postanowilam dostac te gazete , bardzo ciekawe,
      Cytuje,,,,,Iwanowski to doskonaly przyklad na to, ze polscy imigranci moga
      osiagnoc ogromny sukces w Ameryce. Do USA przejechal bez przyslowiego grosza
      przy duszy Zawsze jak mowi, ' chcial pracowac przy lodziach" z rodzinnego
      Lidzbarka Warminskiego wyprowadzil sie do Gdanska etc etc .... artykol pod
      tytulem BYLY DZIALACZ SOLIDARNOSCI ZREALIZOWAL SWOJ AMERICAN DREAM...LUKSUSOWE
      LODZIE IWANOWSKIEGO etc.. popatrzcie ten czlowiek sie wcale nie chwali w
      powyzszym artykule, to gazeta wyinduje Iwanowskiego do Gory, z Artykulu wynika
      ze jest to skromny czlowiek, ale to moja opinia ,inni maja prawo myslec inaczej
      Osobiscie P Iwanowskiego nie znalam, ale w powyzszym artykule widze ze jest
      wystarczajace by uwiezyc ze jest to czlowiek z zasadami i regulami, a to
      zaleta, ponadtto artykol podaje P, Iwanowskiego nr telephonu na ktorym mozna
      sie skontaktowac, wiec postanowilam zadzwonic , dla wielkiego zaskoczenia
      pomimo mojego akcentu i nienajlepszego angielskiego otrzymalam po przez jego
      sekretarke polaczenie , dla milego zaskoczenia rozmowa byla bardzo mila i
      przyjemna, sama nie wierze ze Pan Iwanowski poswiecil czas dla kogos kogo nie
      zna, a jego reakcja ze jetem z Lidzbarka byla dla niego bardzo woelkim
      zaskoczeniem i probowalismy rozmawiac i wymieniac nazwiska, widac bylo
      zadowolenie Pana Iwanowskiego ze spotkania kogos z Lidzbarka , nie wiem ale
      wspomnialam o tym forum i zachecalam do obejrzenia, przeczytania, mile
      iwanowski byl zaskoczony, o tym ze sie o nim pisze sam w to nie wierzyl, ale
      obiecal w wolnej chwili zajrzec, Rozmowa sie skonczyla tym ze jezeli co kolwiek
      lub jaki kolwiek cos bym potrzebowala lub mja rodzina prosze dac znac , i
      powiedzial ze z przyjemnoscia poznal by mnie i moja rodzine, zapraszajac na
      ATLANTIC CITY INTERNATIONL BOAT SHOW w ktorym osobiscie Pan Iwanowski bedzie
      prezentowal swoje lodzie . Wiec zachecam wszystkich z tego forum kto tu jest
      blikso kolo Atlantic city zagladnoc i zobaczyc kim naprawde ten pan iwanowski
      jest jak mi podano Show zaczyna sie od 2 to 6 lutego wiec wszyscy jedzmy do
      Atlantic City zobaczyc naszego ziomka, caluje wszystkich z lidzbarka do
      uslyszenia Krystyna
    • axer1 Re: Różnie ułożyły się losy .... 15.01.05, 12:23
      Różnie ułożyły się losy uczestników strajków sierpniowych pochodzących z
      Lidzbarka. Jednym dobry los zafundował karierę w USA innym spanko w kartonie w
      naszej ojczyźnie... / newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?
      Artykul=10568/. Myślę , że możemy być dumni z oby tych osób. Swą aktywnością
      przyczynili się do zmiany oblicza naszego kraju. Zmiany będącej poza zasięgiem
      marzeń większości Polaków przez lat wiele.Osobiście bardzo się cieszę, że
      lidzbarszczaninowi- Januszowi Iwańskiemu udało się wspiąć tak wysoko na gruncie
      amerykańskim. Jednocześnie martwi mnie to, że jest on celem ataków znajomych
      współziomków.Smutne to ... Na szczęście ataki te /słuszne czy niesłuszne/
      wielkiej krzywdy mu nie zrobią.Prawdziwy smutek wywołuje los Piotra
      Maliszewskiego.Życie skopało go nieżle... Na koniec dodam , że możemy pochwalić
      się innymi amerykańskimi lidzbarszczakami: jeden z mych znajomych jest
      kardiologiem w Wirginii, drugi pracownikiem naukowym na Uniwersytecie
      Kalifornijskim. Pozdrawiam wszystkich maniaków Lidzbarka / bo miasto te może
      prowadzić do prawdziwego maniactwa na jego punkcie ! He, he .../

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka