13.03.05, 13:53
Mam pytanie do forumowiczow-czy przecietny starszy Polak moze kochac Niemcy i
Niemcow po przeczytaniu "Krzyzakow" napisanych przez najwiekszego polskiego
pisarza,obejrzeniu "Stawki wiekszej niz zycie" czy tez "Czterech pancernych
i psa".Ja wiem bylismy indokrynizowani -ale to bylo cos wspanialego, kiedy
lecialy te seriale nikogo nie bylo na ulicach.Podziwialismy Zbyszka z
Bogdanca ktory wychodzil zawsze niepokonany z potyczki z Krzyzakami,Hansa
Klosa ktory potrafil zapedzic w kozi rog Niemcow i zawsze ich oszwabic,no i
oczywiscie Janka Kosa i Gustlika ktorzy na Rudym wjechali do Berlina i zawsze
potrafili zniszczyc krwiozerczego Tygrysa.Dzisiejsze pokolenie wychowane na
filmach amerykanskich uwaza tamte seriale za niezbyt atrakcyjne-a wielka
szkoda.
Mysle,ze powinno sie pokazywac w wiekszym stopniu zwyciestwa polskiego oreza
i nie dopuscic do glosu polakozercow ktorzy staraja sie opluc zawsze Polske i
Polakow.Pozdrawiam
Ramen5
Edytor zaawansowany
  • hruby 13.03.05, 17:04
    Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial
  • ramen5 13.03.05, 18:08
    hruby napisał:

    > Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial


    Ramen5:Czyzby to bylo do mnie?
  • hruby 13.03.05, 21:50
    ramen5 napisała:

    > hruby napisał:
    >
    > > Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial
    >
    >
    > Ramen5:Czyzby to bylo do mnie?

    Tak to wyglada ze glupstwa pleciesz
  • ramen5 13.03.05, 21:52
    W ktorym miejscu
  • ballest 13.03.05, 22:17
    w kazdym miejscu, biedny jestes, NAPRAWDE !
    Nie masz pojecia co napisales, Wszechpolaku!

    Moze Tobie jeszcze pomoc mozna?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 13.03.05, 23:24
    ballest napisała:

    > w kazdym miejscu, biedny jestes, NAPRAWDE !
    > Nie masz pojecia co napisales, Wszechpolaku!
    >
    > Moze Tobie jeszcze pomoc mozna?


    Chory chce pomoc lekarzowi.Pyrsk
  • jana2706 14.03.05, 08:14
    O! Ballest w nowych wcieleniach?
    --
    "niech no tylko zakwitna jablonie..."
  • ballest 14.03.05, 09:57
    Poczytajcie dokladnie:

    "- Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu.
    Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w
    dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej -
    zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty?
    - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było
    zaledwie ok. 500 Krzyżaków. (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite
    ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków.
    - Polaków?
    - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej
    także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw.
    rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy
    Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne występy". Z kolei po stronie
    polskiej walczyło wielu Niemców z Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich,
    na przykład Zyndrama z Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z
    Wrocimowic. Zachowały się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich,
    którymi król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego
    szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej
    legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością
    historyczną zawładnęli Sienkiewicz i Matejko...
    - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w głowach. Czy
    słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa, jak sądzę, prawdziwych
    Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić gigantyczne betonowe pomniki
    rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości kilkunastu kilometrów.
    - Słyszałem i zdrowia życzę.
    - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić
    wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? "

    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 14.03.05, 19:39
    Chcesz stwierdzic,ze bitwa pod Grunwaldem byla malo znaczacym faktem,ale
    przeciez to od niej zaczal sie upadek zakonu ,czego wynikiem byla sekularyzacja
    Prus
  • ramen5 14.03.05, 19:36
    jana2706 napisała:

    > O! Ballest w nowych wcieleniach?
    RAMEN5;cZYZBY bALLEST MIAL AZ TAK DUZO WCIELEN
  • ballest 14.03.05, 19:50
    Bitwa pod Grunwaldem zadnego znaczenia nie miala,malo tego historycy watpiam
    czy Dlugosz prawde napisal, bo nigdy nie znaleziono kosci tysiecy poleglych,
    wprawdzie znaleziono, ale bardzo malo.
    Moze to taki sam wymysli jaki sie Kadlubek przy wymysleniu Psiego Pola
    posluzyl, ja osoabiscie uwazam, ze to tylko potyczka byla !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 14.03.05, 20:01
    ballest napisała:

    > Bitwa pod Grunwaldem zadnego znaczenia nie miala,malo tego historycy watpiam
    > czy Dlugosz prawde napisal, bo nigdy nie znaleziono kosci tysiecy poleglych,
    > wprawdzie znaleziono, ale bardzo malo.
    > Moze to taki sam wymysli jaki sie Kadlubek przy wymysleniu Psiego Pola
    > posluzyl, ja osoabiscie uwazam, ze to tylko potyczka byla !


    Ramen5:Wiesz co- mysle,ze Ty jestes kompletnym ateista.W cos przeciez trzeba
    wierzyc
  • ballest 14.03.05, 20:09
    Zauwazyles, ze polscy historycy w miedzyczasie opisuja jako bitwe miedzy
    Polakami z udzialem paru cudzodziemcow i 500 Krzyzakow !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 14.03.05, 22:41
    ballest napisała:

    > Zauwazyles, ze polscy historycy w miedzyczasie opisuja jako bitwe miedzy
    > Polakami z udzialem paru cudzodziemcow i 500 Krzyzakow !

    Ramen5:Jestem pelen podziwu dla Ciebie-tak skomentowales fakty,ze nawet slynny
    propagandzista Goebels nie moglby lepiej to zrobic.Udowadniac,ze biale to jest
    czarne i odwrotnie ,to jest naprawde prawdziwa sztuka.Gratuluje
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 07:44
    Zapamietaj Ramen, wielkie bitwy mialy znaczenie historyczne, prawie zawsze
    zmienialy aktualny Stusus Quo, a co zmienila Bitwa pod Grunwaldem, nic, a wiec
    nie miala znaczenia historycznego.
    Znaczenia miala tylko w klamliwym mozgu Dlugosza, ktory ja wykorzystal dla
    swoich celow, a Sienkiewicz i Matejko a pozniej cala Polska na wpadli !

    --

    pyrsk

    ballest
  • ramen5 15.03.05, 21:35
    Henryk Sienkiewicz jest mocno ktytykowany-ale uwazam
    nieslusznie.Skad np.bierze sie taka opinia u Boleslawa Prusa-moze chodzilo o
    zwykla zazdrosc jak bylo to w przypadku Mickiewicza i Slowackiego.Maly procent
    osob wyksztalconych orientuje sie w meandrach literatury polskiej i swiatowej,
    poza ludzmi ktorzy profesjonalnie zajmuja sie tymi sprawami.Nie przecze-
    czytalem opracowania,fakty historyczne przedstawione przez Sienkiewicz nie
    odpowiadaja do konca prawdzie,ale chyba nie o to chodzilo w zamysle autora.
    Chodzilo mu o przedstawienie fabularne naszych wspanialych dziejow i to udalo
    mu sie wspaniale.Ksiazka i film jest wtedy wspaniala-kiedy wzbudza uznanie
    publicznosci i widzow a nie krytykow.
    Obowiazkowe podreczniki do historii sa dla mlodziezy bardzo czesto nudne i
    wiadomosci wyuczane sa dla oceny szkolnej.
    Mlodziez czyta Sienkiewicza -oglada ekranizacje jego powiesci ,mimo konkurencji
    filmow amerykanskich i bardzo czesto z nimi nimi wygrywa.Skrotowo mozna
    powiedziec:Sienkiewicz bawi ,uczy dostarcza silnych wrazen i nowych
    wiadomosci.Osobiscie pisalem mature z Sienkiewicza-przeczytalem po kilkanascie
    razy Krzyzakow i Trylogie.Nie przecze negatywne wyobrazenie o Niemcach
    wyrobilem sobie podczas czytania Krzyzakow.Powiesc po raz pierwszy czytalem z
    porozrywanej ksiazki na poszczegolne strony i dla tego moze jest ona dla mnie
    taka wazna.To samo jesli chodzi o Trylogie-jako mlody chlopak wyobrazalem sobie
    wspaniale dzikie pola i przygody jakie przezywali bohaterzy.Nawet najlepsza
    ekranizacja nie jest w stanie dorowac wspanialej powiesci Sienkiewicza.Mimo,ze
    kilkakrotnie czytalem Quo vadis to nie wzbudzila we mnie ta powiesc juz takiego
    zachwytu-moze dlatego,ze dotyczyla innego narodu.
    Nie mam nic przeciwko Kochanowskiemu,Reymontowi,Mickiewiczowi,Slowackiemu:
    uwazam,ze sa oni bardzo wazni dla nas Polakow ale nie potrafia Ci autorzy
    wzbudzic takiego zachwytu jak Sienkiewicz-najlepszy polski pisarz.Chcialbym
    zaznaczyc,ze moje slowa sa tyko subiektywne i nie musza kazdemu odpowiadac i
    kazdy z nimi musi sie zgodzic

  • ballest 15.03.05, 22:33
    Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,

    PRAWDA!! ;))'
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:02
    > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,

    Niekoniecznie.
    Gombrowicz wielkim psarzem byl.
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:11
    Witam :)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16909296
    Ja juz sie nieraz wypowiadalam o Krzyzakach, jak myslalam, ze Balest to
    normalny czlowiek.
    Atanazy, Atanazja- to ja.
    Jak masz jeszcze jakies pytanie, to postaram sie w miare mozliwosci czasowych
    odpowiedziec.

    Co do odczytywania Krzyzakow przez pokolenie za mna- owszem, propaganda
    komunistyczna w skzolach uczyla antyniemieckiej interpretacji "Krzyzakow",
    podobniez robili z "Placowka " Prusa ( co calkowicie niezgodne chociazby z
    trescia ksiazk, bo tam Niemcy tez pomagaja), niektorymi dzielami Slowackiego.
    Obecnie w szkolach mniej zwraca sie uwagi na na sile jedyny,"ideowy" charakter
    dziela- wrecz przeciwnie, jezeil mowimy o "idei " Krzyzakow, to w okreslonym
    kontekscie historycznym itp itd. A interpretacje wspolczesne ida raczej od
    czytelnika, a nie jakiejs odgornie wymyslonej jednej slusznej interpretacji
    dziela.
    Zreszta wszystko to napisane w tym linku...

    Pozdravjam
  • ramen5 16.03.05, 20:01
    Bardzo dobrze,ze nie ma w tej chwili narzuconej odgornie interpraatacji dziela
    literackiego-al pewne zasady i poglady zostaja.Pozdrawiam.Ramen5
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.03.05, 00:14
    Ballest w NIemczech widze brakuje wam kultury wiec wyjasniam ci ze jak dajesz
    cytat a szczegolnie kiedy ma on na celu uargumentowanie twojej hipotezy to
    przedstaw odnosnik do zrodla oraz sprecyzuj autora. Nie wiem czy skonczyles
    studia czy w hitlerjugend nie wymagali tego od ciebie ale powinienes wiedziec
    ze cytaty bez podancyh zrodel sa nic nie warte.
    Nastepnie twoja niechec do uznania Grunwaldu bierze sie pewnie z tego, ze nie
    chcesz przyznac w swym nacjonalistycznym zaklamaniu ze dostaliscie po prostu
    porzadny wpier.... wtedy od Polakow. Bylo oczywiscie tam wielu zagranicznych
    rycerzy, liczby podane przez kronikarzy moga sie troche mylic ale nie chrzan o
    braku znaczenia tej bitwy ani o tym ze byla mala potyczka. Niedlugo powiesz ze
    Powstanie Warszawskie tez bylo przegrane i niepotrzebne. Widac ze w wojsku
    bylbys tylko szeregowcem cala kariere bo wiesz o wojnie pewnie tyle co ci tatus
    naopowiadal. Pewnie mowil ze Niemcy wojne wygrali wykonujac zwycieski odwrot na
    wszytskich frontach. Ale z ciebie katarynka, swiergoczesz swiergoczesz a sensu
    nie ma.
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.05, 07:56
    Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
    jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
    i odpowiedzi!!

    Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
    wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
    zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
    powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
    albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
    po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
    Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
    duzo, pytam sie DLACZEGO ?

    A tu link do tego co napisalem!

    respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html
    myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie kazdego
    talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!

    --

    pyrsk

    ballest
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:04
    Baclio nie chce ze mna i Wilkiem juz na Gliwicach flame'owac to tutaj trza sie
    przeniesc :(
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:07
    zaloz ze my jestesmy bardzo zle wychowani z Wilkiem, to ci lepiej na sercu
    bedzie i przestaj co chwile mi te swoje kiłdęsztupy wklejac, bo na mnie
    naprawde zadnego wraznia nie robia :)
    A co do wychowania, to ja wiekszosc z domu wynioslam :)
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.05, 08:50
    Z domu??? tego nie wierze, moze zle wychowanych znajomych masz!

    a moze uczelnia ? nie wiem

    --

    pyrsk

    ballest
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:07
    a co ty wiesz o moim domu, psie gebbelsowski ?:)
  • ballest 16.03.05, 15:44
    "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
    jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
    i odpowiedzi!!

    Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
    wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
    zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
    powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
    albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
    po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
    Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
    duzo, pytam sie DLACZEGO ?

    A tu link do tego co napisalem!

    respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html
    myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie kazdego
    talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!"


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 16:02
    >PAN BOG nie kazdego
    >talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!"

    To ten PAN BOG musi byc bardzo zly i niesprawiedliwy :(
  • ramen5 16.03.05, 20:18
    Nie zgadzam sie z Toba w wypowiedziach o Panu Bogu!!!
  • ramen5 16.03.05, 20:17
    Jezeli fora zachodnie sa takie kulturalne dlaczego nie ograniczasz sie tyko do
    nich-a wolsz z nami drzec koty,widac u nas czujesz sie lepiej
  • ramen5 16.03.05, 20:14
    Gość portalu: athanazyja napisał(a):

    > a co ty wiesz o moim domu, psie gebbelsowski ?:)

    Ramen5:Tak daleko nie poszedlbym w slowach-ale cos w tym
    jest
  • ramen5 16.03.05, 20:12
    Gość portalu: ballest napisał(a):

    > Z domu??? tego nie wierze, moze zle wychowanych znajomych masz!
    >
    > a moze uczelnia ? nie wiem
    >
    > --
    >

    Ballest:jak Ty mozesz z wypowiedzi z forum sadzic o czyims wychowaniu
    > pyrsk
    >
    > ballest
  • ramen5 16.03.05, 20:11
    Gość portalu: athanazyja napisał(a):

    > zaloz ze my jestesmy bardzo zle wychowani z Wilkiem, to ci lepiej na sercu
    > bedzie i przestaj co chwile mi te swoje kiłdęsztupy wklejac, bo na mnie
    > naprawde zadnego wraznia nie robia :)
    > A co do wychowania, to ja wiekszosc z domu wynioslam :)

    Ramen5:Czyzby ballest uwazal,ze tylko on otrzymal wychowanie w tzw.Kindersztubie
  • ramen5 16.03.05, 20:09
    Gość portalu: athanazyja napisał(a):

    > Baclio nie chce ze mna i Wilkiem juz na Gliwicach flame'owac to tutaj trza
    sie
    > przeniesc :(

    Ramen5:Niemozliwe,zeby sie cykal!!
  • ramen5 16.03.05, 20:08
    Gość portalu: ballest napisał(a):

    > Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
    > jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego
    wpisach
    > i odpowiedzi!!
    >
    > Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta,
    jesli
    >
    > wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
    > zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
    > powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
    > albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma,
    albo
    >
    > po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
    > Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce
    bardzo
    >
    > duzo, pytam sie DLACZEGO ?
    >
    > A tu link do tego co napisalem!
    >
    > respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html

    > myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie
    kazdego
    > talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!
    >
    > --
    >
    > pyrsk
    >
    > ballest
    Ramen5:Oparles sie tylko na wypocinach ludzi ktoree zgadzaja sie z twoimi
    pogladami





    Cytuje:

    wyszukiwanie proste »




    Zignorowane rezolucje

    Mity, kompleksy, schematy

    Kto i z kim naprawdę walczył pod Grunwaldem?
    Rozmowa z prof. MARKIEM ZYBURĄ, germanistą, historykiem polsko-niemieckich
    stosunków kulturowych
    - W świetnej serii Wydawnictwa Dolnośląskiego "A to Polska właśnie" ukazała się
    pańska książka pt. "Niemcy w Polsce". Obala ona dziesiątki fałszywych mitów,
    stereotypów i półprawd, pokazując w perspektywie minionego tysiąclecia zupełnie
    inny obraz stosunków polsko-niemieckich od tych, które tak mocno utrwaliły się
    w naszych głowach i sercach. Nadszedł czas na normalność?
    - Tak, polsko-niemieckie stosunki normalnieją, choć nadal są obciążone
    rozmaitymi kompleksami, urazami i uprzedzeniami. Teraz polska i niemiecka
    polityka wchodzą w okres działań pragmatycznych, więc tym bardziej należy
    odwoływać się do faktów historycznych, a nie do mitów. Trzeba ostatecznie
    zerwać z 50-letnią tradycją antyniemieckiej propagandy.
    Powieści Karola Bunscha, pojawiające się na każdym kroku widma Krzyżaków,
    Hitlera, Goebbelsa czy Adenauera skutecznie wyparły z polskiej świadomości
    historycznej fakt zasadniczy: że nasze narody przez długie stulecia zgodnie ze
    sobą współżyły i współpracowały.
    Do czasów II wojny światowej znany jest tylko jeden przypadek buntu
    zamieszkujących Polskę Niemców, którzy na początku XIV wieku wystąpili
    przeciwko władzy zwierzchniej. Mam na myśli bunt krakowskiego wójta Alberta i
    tamtejszego biskupa, zniemczonego Ślązaka Jana Muskaty, przeciwko
    pretendującemu do korony polskiej Łokietkowi. Okazuje się jednak, że nawet tej
    rebelii nie da się wytłumaczyć względami narodowymi. Chodziło o kwestie
    ekonomiczne. Niemieckie mieszczaństwo Krakowa uznało wówczas, że o jego
    interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski pretendent do tronu Wacław II.
    - Łokietek pogodzić się z tym nie chciał, więc wyrżnął pół miasta.
    - Lecz i on nie kierował się względami narodowymi. Najlepszym dowodem na to, że
    ów słynny w naszych dziejach konflikt nie miał podłoża etnicznego, jest fakt,
    iż w tym samym czasie niemieckie mieszczaństwo nieodległego przecież Nowego
    Sącza Łokietka zdecydowanie poparło, za co zresztą polski władca sowicie je
    potem wynagrodził. Łokietek był zręcznym politykiem i wykorzystywał rodzące się
    napięcia polsko-niemieckie, które pojawiły się wówczas przede wszystkim w
    Kościele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie przeszkadzało mu to w ściąganiu
    niemieckich osadników, którymi kolonizował cały kraj.
    - Kiedy chodziłem do szkoły, nie powiedziano mi, że wójt Albert był Niemcem i
    że na krakowskim rynku mówiono wówczas po niemiecku, a nie po polsku. Wielu z
    nas musi więc szokować informacja, że w kościele Mariackim polszczyzna
    zastąpiła niemczyznę dopiero w połowie XVI wieku.
    - Bo też Kraków był w owych czasach miastem niemieckim. Potwierdzają to nie
    tylko źródła niemieckie, ale również polskie. O Krakowie, jako mieście
    niemieckim, mówił jeszcze w roku 1473 Jan z Ludziska, ówczesny rektor
    Wszechnicy Krakowskiej. Tylko że wtedy nikomu to nie przeszkadzało, bo
    krakowianie byli poddanymi króla polskiego! I to się liczyło, to był ich
    najważniejszy znak tożsamości.
    - W tym czasie Śląsk też już nie był polski, i to w sensie dosadniejszym,
    ważniejszym, bo politycznym.
    - Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była to, pospołu z
    Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej. Cóż, z wielu powodów
    polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej zwróciła się na wschód. W
    śląskich miastach i na dworach mówiono wówczas głównie po niemiecku. To był
    język literacki tej epoki. Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także
    na czeskich czy węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub
    po czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo płynne),
    to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak wiedzieć, że na Śląsku
    powstawały, niezależnie od starych słowiańskich osad, także osady czysto
    niemieckie. Tego też nie można kwestionować.
    - Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu.
    Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w
    dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej -
    zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty?
    - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było
    zaledwie ok. 500 Krzyżaków. (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite
    ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków.
    - Polaków?
    - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej
    także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw.
    rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy
    Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne występy". Z kolei po stronie
    polskiej walczyło wielu Niemców z Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich,
    na przykład Zyndrama z Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z
    Wrocimowic. Zachowały się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich,
    którymi król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego
    szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej
    legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością
    historyczną zawładnęli Sienkiewicz i Matejko...
    - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w głowach. Czy
    słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa, jak sądzę, prawdziwych
    Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić gigantyczne betonowe pomniki
    rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości kilkunastu kilometrów.
    - Słyszałem i zdrowia życzę.
    - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić
    wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów?
    - Cóż począć...? Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był
    Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec
    króla polskiego, którego Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było
    walczyć przeciwko Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet
    się nie zawahał.
    - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że
    grzebiemy polskie świętości.
    - Nie świętości, tylko fałszywe legendy. Jeszcze wyrazistszym w tym kontekście
    przykładem jest Veit Stoss, z polska zwany Witem Stwoszem.
    - Pamiętam szkolne czytanki o g
  • ramen5 16.03.05, 20:03
    Gość portalu: Wilk napisał(a):


    Ale z ciebie katarynka, swiergoczesz swiergoczesz a sensu
    nie ma.
  • ramen5 16.03.05, 19:53
    Gość portalu: athanazyja napisał(a):

    > > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,
    >
    > Niekoniecznie.
    > Gombrowicz wielkim psarzem byl.
    PS.Podoba mi sie temay i porownanie balesta do goebbelsa
  • ramen5 16.03.05, 19:51
    ballest napisała:

    > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,
    >
    > PRAWDA!! ;))'
    Ramen5:Nawet udalo Ci sie zgadnac!
  • ballest 16.03.05, 22:43
    Ramen5 nie uwazaszm ze nudny jestes jak wrobel na wloskiej patelni w kalabrii?
    Nawet "darmozjady2 sie na Ciebie nie ciepnom, a jak by cie ktos w fajfce
    kurzou, to by nic nie kurzou!
    Dla kontrastu !
    Jak by ktos Athanazje i wilka do fajfki wlozyl, to sie zakrztusic, nawet udusic
    moze !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 16.03.05, 23:02
    ballest napisała:

    > Ramen5 nie uwazaszm ze nudny jestes jak wrobel na wloskiej patelni w kalabrii?
    > Nawet "darmozjady2 sie na Ciebie nie ciepnom, a jak by cie ktos w fajfce
    > kurzou, to by nic nie kurzou!
    > Dla kontrastu !
    > Jak by ktos Athanazje i wilka do fajfki wlozyl, to sie zakrztusic, nawet
    udusic
    >
    > moze !
    >


    Ramen5:A Ty jestes bardzo niemily-czyli z Toba trzeba z grubej rury bo inaczej
    nie zrozumiesz.W kazdym razie twoj niedoscigniony wzor Goebbels stwrzal
    przynajmniej pozory prawdy,a Ty nawet tego nie robisz!!
  • ballest 16.03.05, 23:20
    Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
    pomoge Wam, tu jego biografia !
    www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
    Lepi wom?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.03.05, 23:55
    Ballest twoja niemiecka kidersztiba mnie nie obchodzi a szzcegolnie obelgi od
    takiego knypka jak ty. Moge dla ciebie byc bez kultury mam to gleboko, to nie
    zmienia faktu ze jestes pryszczatym bezmozgiem, ktoremu tatus faszysta dal
    typowo nacjonalistyczne wychowanie. Cieszy mnie fakty (ciebie pewnie nie) ze
    mimo twoich ogromych prob upodlenia Polakow na wielu forach i tak nikt nie
    bierze cie powaznie. I jak sie z tym czujesz? Cokolwiek wygadujesz czlowiek
    najpirw sie smieje z twojej glupoty a potem odpisuje ci w darmenej nadziei ze
    twoja pryszczata glowa cos zrozumie ale to plonne nadzieje. Jestes typowym
    przykladem faceta ktory wpadl w syndrom internetowej anonimowosci. Wydaje i sie
    ze mozesz pisac wszytsko bo siedzisz sobie w swojej zapyzialej chatce i nikt
    cie nie moze ruszyc. Pewnie w rzeczywistosci jestes pod pantofelkiem zony i
    matki, a jedyny sposob zeby poczuc sie mocnym to odreagowanie na forum. Ciebie
    moze byc tylko zal, ale sadze ze jak pojdziesz sie leczyc to moze za pare lat
    staniesz sie pelnowartosciowym czlowiekiem. Sprobuj bo jestes biedaczku tlyko
    cieniem czlowieka.
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.05, 11:49
    "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
    jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
    i odpowiedzi!!

    Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
    wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
    zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
    powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
    albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
    po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
    Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
    duzo, pytam sie DLACZEGO ? "

    --

    pyrsk

    ballest
  • Gość: szwadron IP: 5.5R6D* / *.pg.com 17.03.05, 12:25
    jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
    ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie do
    klamstwa lub niewiedzy.

    tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
    balest.
  • ramen5 17.03.05, 19:24
    Gość portalu: szwadron napisał(a):

    > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
    > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie
    do
    >
    > klamstwa lub niewiedzy.
    >

    Ramen5:Co racja to racja-ballest nie dorosl do for zachodnich-mimo,ze tak
    czesto o nich wspomina
    > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
    > balest.
  • hruby 22.03.05, 08:28
    Gość portalu: szwadron napisał(a):

    > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
    > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie
    do
    >
    > klamstwa lub niewiedzy.
    >
    > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
    > balest.

    Tutaj chcialbym wziasc w obrone balesta-fora zachodnie jednak cechuje wieksza
    kultura niz polskie
  • ramen5 22.03.05, 10:34
    hruby napisał:

    > Gość portalu: szwadron napisał(a):
    >
    > > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
    >
    > > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac
    > sie
    > do
    > >
    > > klamstwa lub niewiedzy.
    > >
    > > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
    >
    > > balest.
    >
    > Tutaj chcialbym wziasc w obrone balesta-fora zachodnie jednak cechuje wieksza
    > kultura niz polskie

    Ramen5:Czasami
  • ramen5 22.03.05, 10:35
    --------------------------------------------------------------------------------
    Z okazji zbizajacych sie swiat Wielkanocy skladam wszystkim forumowiczom
    smacznego jajka i spelnienia wszystkich marzen!!!
  • ramen5 17.03.05, 19:21
    Gość portalu: ballest napisał(a):

    > "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
    > jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego
    wpisach
    > i odpowiedzi!!
    >
    > Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta,
    jesli
    > wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
    > zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
    > powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
    > albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma,
    albo
    >
    > po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
    > Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce
    bardzo
    >
    > duzo, pytam sie DLACZEGO ? "
    >
    > --
    >
    > pyrsk
    >
    > ballest

    Ramen5:W bibli jest napisane:dostrzegasz u blizniego belke w oku a u siebie nie
    widzisz zdzbla
  • ramen5 17.03.05, 19:18
    Gość portalu: Wilk napisał(a):

    > Ballest twoja niemiecka kidersztiba mnie nie obchodzi a szzcegolnie obelgi od
    > takiego knypka jak ty. Moge dla ciebie byc bez kultury mam to gleboko, to nie
    > zmienia faktu ze jestes pryszczatym bezmozgiem, ktoremu tatus faszysta dal
    > typowo nacjonalistyczne wychowanie. Cieszy mnie fakty (ciebie pewnie nie) ze
    > mimo twoich ogromych prob upodlenia Polakow na wielu forach i tak nikt nie
    > bierze cie powaznie. I jak sie z tym czujesz? Cokolwiek wygadujesz czlowiek
    > najpirw sie smieje z twojej glupoty a potem odpisuje ci w darmenej nadziei ze
    > twoja pryszczata glowa cos zrozumie ale to plonne nadzieje. Jestes typowym
    > przykladem faceta ktory wpadl w syndrom internetowej anonimowosci. Wydaje i
    sie
    >
    > ze mozesz pisac wszytsko bo siedzisz sobie w swojej zapyzialej chatce i nikt
    > cie nie moze ruszyc. Pewnie w rzeczywistosci jestes pod pantofelkiem zony i
    > matki, a jedyny sposob zeby poczuc sie mocnym to odreagowanie na forum.
    Ciebie
    > moze byc tylko zal, ale sadze ze jak pojdziesz sie leczyc to moze za pare lat
    > staniesz sie pelnowartosciowym czlowiekiem. Sprobuj bo jestes biedaczku tlyko
    > cieniem czlowieka.

    Ramen5:Dolozyles ballestowi-tylko drobna uwaga, przed wyslaniem tekstu sprobuj
    go przeczytac i troche skorygowac bledy interpunkcyjne
  • ramen5 17.03.05, 19:05
    ballest napisała:

    > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
    > pomoge Wam, tu jego biografia !
    > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
    > Lepi wom?
    > --
    > pyrsk
    > Ballest

    Ramen5:Mysle,ze to Ty go uwielbiasz bo uprawiasz podobny styl wypowiedzi i
    zachowania
  • hruby 22.03.05, 08:26
    ballest napisała:

    > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
    > pomoge Wam, tu jego biografia !
    > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
    > Lepi wom?
    > --
    > pyrsk
    > Ballest


    Jednak balest nie kapuje,ze Goebbels Joseph to on- dziwne zacmienie umyslu
  • ramen5 22.03.05, 10:33
    hruby napisał:

    > ballest napisała:
    >
    > > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chceci
    > e
    > > pomoge Wam, tu jego biografia !
    > > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
    > > Lepi wom?
    > > --
    > > pyrsk
    > > Ballest
    >
    >
    > Jednak balest nie kapuje,ze Goebbels Joseph to on- dziwne zacmienie umyslu
    Ramen5:Takie zacmienia umyslu sie zdarzaja
  • Gość: cossack IP: *.olsznet.ec.pl 26.06.05, 23:21
    Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
    A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydali
    rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola rodziny...itp).
    Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen- 5
    tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
    potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepnej?
    Wytłumacz mi to proszę..

  • ramen5 02.07.05, 22:05
    Gość portalu: cossack napisał(a):

    > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
    > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydali
    > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
    rodziny...itp).
    > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen- 5
    > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
    > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepnej?
    > Wytłumacz mi to proszę..
    >


    Wtedy wlasnie padl mit o niezwyciezonym zakonie

  • edico 02.07.05, 22:13
    ramen5 napisała:

    > Gość portalu: cossack napisał(a):
    >
    > > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
    > > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydal
    > i
    > > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
    > rodziny...itp).
    > > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen-
    > 5
    > > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
    >
    > > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepn
    > ej?
    > > Wytłumacz mi to proszę..
    > >
    >
    >

    I właśnie wtedy padła papieska klątwa na Polskę nie zdjęta do dnia dzisiejszego :((
  • ramen5 03.07.05, 20:04
    edico napisał:

    > ramen5 napisała:
    >
    > > Gość portalu: cossack napisał(a):
    > >
    > > > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
    > > > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy
    > wydal
    > > i
    > > > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
    > > rodziny...itp).
    > > > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych
    > wojen-
    > > 5
    > > > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przeg
    > ranej
    > >
    > > > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji z
    > aczepn
    > > ej?
    > > > Wytłumacz mi to proszę..
    > > >
    > >
    > >
    >
    > I właśnie wtedy padła papieska klątwa na Polskę nie zdjęta do dnia
    dzisiejszego
    > :((


    Wszystko to psychologiczne nastawienie-wielki mistrz ktoremu wydawalo sie,ze
    jest najwazniejszy na swiecie padl i cala potega zakonu wraz z nim.Jakbys cos
    mogl wiecej napisac na temat klatwy papieskiej-nie slyszalem o niej
  • Gość: szwadron IP: 5.5R6D* / *.pg.com 22.03.05, 16:18
    wracajac do tezy watku musze przyznac ze faktycznie jak ogladalem film w
    telewizji to silne emocje mna targaly.
    szczegolnie gdy ten podly krzyzak wypalal zrenice jurandowa to czulem jakby
    podly germaniec caly narod chcial oslepic a mnie samego juz na pewno. az
    zamknolem oczy... smutek do dzis nie utulony czuje na wspomnienie losu biednej
    danusi ktora bohatersko nie ulegla probie germanizacji a zetkniecie z zachodnim
    obyczajem dworskim przyplacila pomieszaniem zmyslow.

    nie bylbym prawym synem przodkow swoich gdybym nie wspomnial o szlachetnej
    postawie ktora budowana byla poprzez ogladanie filmu o 4 pancernych i ich psie.
    przy czym pies (owczarek alzacki) wzbudzal przyznac musze mieszane uczucia ze
    wzgledu na swoje niemieckie pochodzenie (choc alzacja to czasami we francji
    bywala). troche ze zdziwieniem odnotowalem walke rudego pod studziankami? toc
    tam polacy pieszo walczyli bo ruskie im wsparcie pancernego nie chcieli dac
    liczac ze sie wykrwawia. czyzby rudy byl w formacji radzieckiej?

    coz moge powiedziec o kapitanie klosie. toz to wspolczesny archetyp konrada
    walenroda. jego przebiegly umysl dzialal jak odtrutka na faszystowska
    propagande saczona przez zaklamanego brunera. acz jak spojrze z perspektywy to
    agent byl w sumie sowiecki i pod kuratela nkwd. ...nie, to nie byl dobry
    przyklad dla patrioty...

    coz jednak milo sie wspomina czasy dziecinstwa.
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 23.03.05, 08:56
    No i nie tylko Ty ogladajac takie filmy nabrales nienawisci do Niemiec,
    zapominajac, ze Niemcy wiecej korzysci poprzez wieki Polsce przyniesli, jak
    szkody narobili !

    --

    pyrsk

    ballest
  • ramen5 23.03.05, 20:50
    Gość portalu: ballest napisał(a):

    > No i nie tylko Ty ogladajac takie filmy nabrales nienawisci do Niemiec,
    > zapominajac, ze Niemcy wiecej korzysci poprzez wieki Polsce przyniesli, jak
    > szkody narobili !
    >
    > --
    >
    > pyrsk
    >
    > ballest



    Ramen5:
    Moze uscislimy pewne kwestie-darze Niemcow sypatia,mam duzo przyjaciol wsrod
    nich.Abstrahujac od przeszlosci,Niemcy maja dosc znaczace miejsce i w Europie i
    na swiecie.
    Nie lubie po prostu polskich Niemcow ktorzy po wyjechaniu do Niemiec zaczeli
    udzielac sie antypolsko-do ktorych niestety ty takze nalezysz.
    Orginalni Niemcy ktorzy urodzili sie na terenie Niemiec, sa o wiele bardziej
    propolsko nastawieni od was, gdzie powinno sie oczekiwac,ze bedziecie polskosc i
    Polske promowac na terenie Niemiec.
    Ale powtarzalem to nieraz -neofici sa najgorsi.
    Nie neguje tego,ze Niemcy bardzo duzo zrobili dla rozwoju i rozbudowy panstwa
    polskiego-tylko poprzez okres nazizmu, Kulturkampfu itd. ten dorobek zostal
    zatracony i wizerunek Niemca ulegl negatywnemu zdeformowaniu.
    To Niemcy razem z Rosjanami spowodowali kataklizm II wojny swiatowej a teraz nas
    Polakow probuje obarczac sie za jego skutki-czy to jest normalne.Bedac Niemcem
    siedzialbym cicho jak mysz pod miotla,wiedzac jakie winy na mnie ciaza.
    Ballest probujesz zaklamywac historie w sposob jaki to ci odpowiada, ale nikogo
    i tak do swoich racji nie przekonasz-bo po prostu nie masz racji.
    Bitwe pod Grunwaldem probujesz przedstawic jako malo wazne wydarzenie
    historyczne ,czyli bitwe pomiedzy Polakami-zawstydz sie choc troche,bo wiesz
    doskonale,ze nie masz racji
  • ramen5 23.03.05, 20:16
    Nie wiem-czy piszesz tak bo myslisz,czy sie po prostu nasmiewasz.Prosze o
    dokladne wyjasnienie
  • ballest 23.03.05, 20:24
    Chrzest otrzymala Polska z Niemiec, Niemcy zalozyli wiekszosc polskich miast,
    nie tylko zalozyli je rozbudowali, np. Stolica Polski KRAKOW to e sredniwieczu
    niemieckie miasto, Niemcy wprowadzali tez kulture na polskie dwory!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 23.03.05, 20:53
    ballest napisała:

    > Chrzest otrzymala Polska z Niemiec, Niemcy zalozyli wiekszosc polskich miast,
    > nie tylko zalozyli je rozbudowali, np. Stolica Polski KRAKOW to e sredniwieczu
    > niemieckie miasto, Niemcy wprowadzali tez kulture na polskie dwory!


    Ramen5:
    Polacy doskonale o tym wiedza-tylko chodzi o to zebyscie uznali swoje winy i nie
    podnosili glow tam,gdzie powinny byc nisko spuszczone
  • Gość: micha IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.03.05, 21:41
    Niemcy jak ja mieszkajacy kiedys na terenach obecnej polski tez o tym wiedza
    tylko ballest nie. Powinien sie wstydzic...
  • ballest 23.03.05, 22:21
    No to mnie baaaaaaaaaardzo cieszy , ze o tym wiedza, a kiedy zmienia to w
    podrecznikach???
    Najwyzszy czas na pisanie nowej historii POLSKI!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 23.03.05, 22:29
    ballest napisała:

    > No to mnie baaaaaaaaaardzo cieszy , ze o tym wiedza, a kiedy zmienia to w
    > podrecznikach???
    > Najwyzszy czas na pisanie nowej historii POLSKI!

    Ramen5:

    Mysleze wiesz o tym ,historii w szkole uczy sie tej prawdziwej nie
    zaklamanej.Byly juz niejeden raz komisje historykow,ktore juz nie raz
    rozstrzygaly ten problem.Czyzbys tego nie wiedzial-przeciez to niemozliwe -ty
    taki doswiadczony wojownik na tym forum
  • ramen5 23.03.05, 22:24
    Gość portalu: micha napisał(a):

    > Niemcy jak ja mieszkajacy kiedys na terenach obecnej polski tez o tym wiedza
    > tylko ballest nie. Powinien sie wstydzic...

    Ramen5:

    Ballest slyszysz-wstydzisz sie?
  • ballest 24.03.05, 09:04
    Skad to masz?? He, he ! kiedys na teranach berlina napewno "koczowali"
    Slowianie, ale go nie zalozyli.

    Co do podrecznikow, to sie musi zmienic, na razie jest za duzo "betonowych
    glow" w komisji, ale kiedys ludzie pokroju Romanowskiego, Zybury czy
    Jastrzebskiego ZWYCIEZA!!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 24.03.05, 17:12
    ballest napisała:

    > Skad to masz?? He, he ! kiedys na teranach berlina napewno "koczowali"
    > Slowianie, ale go nie zalozyli.
    >
    > Co do podrecznikow, to sie musi zmienic, na razie jest za duzo "betonowych
    > glow" w komisji, ale kiedys ludzie pokroju Romanowskiego, Zybury czy
    > Jastrzebskiego ZWYCIEZA!!


    Ramen5:
    Berlin-to stara slowianska osada,nikt juz nie dojdzie czy go zalozyli,czy tylko
    tam mieszkali.

    Jezeli chodzi o historie-jest to taka k... ktora kazdemu daje.
    Czyli mowiac obrazowo u kazdego jest inna historia-u Polakow,u Niemcow,u Rosjan
    chociaz pisza na ten sam temat i tak juz pozostanie, chocby nie wiem co sie stalo
  • ballest 24.03.05, 20:27
    Ramen prosze podaj, bo Berlinczycy nic na ten temat niewiedza, mam na mysli
    urzad miasta, jak wyjasnisz, to ich oswiece !
    Na razie nie ma zadnych zrodel na ten temat, podaj prosze, ale nie ze tam moze
    koczowali, to ich nie zadowoli!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 24.03.05, 22:35
    ballest napisała:

    > Ramen prosze podaj, bo Berlinczycy nic na ten temat niewiedza, mam na mysli
    > urzad miasta, jak wyjasnisz, to ich oswiece !
    > Na razie nie ma zadnych zrodel na ten temat, podaj prosze, ale nie ze tam
    moze
    > koczowali, to ich nie zadowoli!

    Ramen5:Narazie mam padniety internet i korzystam z kawiarenek-ale jezeli bede
    mial dobry ,zarzuce cie faktami.Czytalem forum Gliwice-duzo na nim sie
    udzielasz,mysle,ze dorzuce ci cos ciekawego.Pozdrawiam
  • ballest 25.03.05, 18:59
    Zaczalem na Forum Wroclawia, ale ze jestem Z Gliwic (wlasciwie z Plawniowic)
    wiec pisze tam stosunkowo najwiecej, z Olsztyna pochodza moi przodkowie z ojca
    strony!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 25.03.05, 19:02
    Zapraszam wiec na forum GLIWICE !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 26.03.05, 13:05
    ballest napisała:

    > Zapraszam wiec na forum GLIWICE !

    Ramen5:Skorzystam
  • ramen5 26.03.05, 13:04
    Poszukam cie i na Wroclawiu
  • Gość: ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 07:57
    Jak poszukiwania,zakonczone sukcesem?
  • ramen5 03.04.05, 22:27
    Gość portalu: ki napisał(a):

    > Jak poszukiwania,zakonczone sukcesem?

    Prawie
  • ramen5 10.04.05, 16:58
    Wypadlem z obiegu na tym forum i postaram to nadrobic
  • Gość: - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 17:19
    O rany, człowieku... Nadrób sobie gdzieś indziej :-(
  • ramen5 11.04.05, 20:42
    Prosze o dobre rady!!
  • Gość: szwadron IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 26.03.05, 11:06
    coz ironia jest wyrazna jak sadze

    a chrzest polska przyjela z czech wlasnie dlatego ze alternatywa mogly byc
    niemcy. i nie chodzilo o nienawisc a o zwykla polityke.
  • ramen5 26.03.05, 13:09
    Gość portalu: szwadron napisał(a):

    > coz ironia jest wyrazna jak sadze
    >
    > a chrzest polska przyjela z czech wlasnie dlatego ze alternatywa mogly byc
    > niemcy. i nie chodzilo o nienawisc a o zwykla polityke.

    Ramen5:Niemcy juz w genach mieli "Drang nach Osten" i tego wszyscy sie
    obawiali.Chocaz z chrztem moglo byc roznie.Chrzest na ziemiach polskich mogl
    byc juz wprowadzony przez Cyryla i Metodego-dlatego tez na ziemiach polskich
    nie bylo zdecydowanego sprzeciwu przeciw chrzescijanstwu
  • ballest 26.03.05, 22:04
    Jak by sie Szwadron zastanowil, to by wiedzial, tak jak dzis czesc polskich
    historykowm, ze nie mogla przejac od Czech!
    Romanowski to wie, Zybura tez !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 28.03.05, 21:29
    ballest napisała:

    > Jak by sie Szwadron zastanowil, to by wiedzial, tak jak dzis czesc polskich
    > historykowm, ze nie mogla przejac od Czech!
    > Romanowski to wie, Zybura tez !


    Ramen5:

    Szwadron dobrze napisal-Polacy nie mogli przejac chrztu od Niemiec,bo Niemcy
    przez ksiezy osiagneli by przyczolki na terenie Polski i bez walki zdobyliby
    Polske.Polskich wladcow cechowala ostroznosc w stosunku do Niemcow i bardzo
    slusznie.
    Duzo w tym racji w powiedzeniu-jak swiat swiatem nie nie bedzie Polak dla
    Niemca bratem.

  • ramen5 11.04.05, 20:57
    Obserwuja twoja tworczosc na forum Gliwice,Olsztynie itd-przeciez ty siedzisz
    calymi dniami przed komputerem i tyko tym sie zajmujesz.
    Nie szkoda ci czasu na twoja bezsennsowna pisanine??????????
  • Gość: haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:24
    Nawet na slubie sowjego syna siedzial przed komputerem...
    No chyba ze byl to wirtualny slub.
  • ramen5 04.05.05, 19:18
    Gość portalu: haha napisał(a):

    > Nawet na slubie sowjego syna siedzial przed komputerem...
    > No chyba ze byl to wirtualny slub.


    Ballest mysli tylko klawiszami a nie glowa!!
    Dlatego tez takie glupstwa wypisuje
  • ramen5 11.06.05, 14:36
    Czyzby ballest wzial sobie do serca i przeszedl na emeryture?Nareszcie
    zasluzony odpoczynek
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.06.05, 12:05
    W 1233 zakon krzyżacki po raz pierwszy przekroczył granicę polsko-pruską z
    misją chrystianizacyjną, a już w 1283 misja ta została zakończona. Wskutek
    totalnej rzezi Prusowie przestali istnieć jako naród i tylko nieliczne rody
    pruskie schroniły się na Litwie i w Polsce....
    www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm
  • ramen5 12.06.05, 14:55
    Niestety Polacy nie raz dali sie nabrac Niemcom-przeciez to sa zawsze wilki w
    owczej skorze
  • Gość: w niewoli bylem IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net 12.06.05, 14:14
    Hmmm...dziwne nieprawdaz??....jak to nas meczyli i znislawiali ale nikt nie
    nakrecil filmu jak my szlachetni Polacy bralismy w ryzy inne narody..wtedy bylo
    OK...bo bylismy MY ....,..Kali miec racje
  • ramen5 12.06.05, 14:57
    Gość portalu: w niewoli bylem napisał(a):

    > Hmmm...dziwne nieprawdaz??....jak to nas meczyli i znislawiali ale nikt nie
    > nakrecil filmu jak my szlachetni Polacy bralismy w ryzy inne narody..wtedy
    bylo
    >
    > OK...bo bylismy MY ....,..Kali miec racje


    Mysle ze male masz poczucie przynaleznosci do polskiego narodu jesli tak piszesz
  • ramen5 12.06.05, 15:22
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.06.05, 15:29
    Taaa...
    Hierarchia ustawienia tych wartości mówi sama za siebie. Bywają też i tacy...
  • ramen5 14.06.05, 23:53
    Gość portalu: Ed napisał(a):

    > Taaa...
    > Hierarchia ustawienia tych wartości mówi sama za siebie. Bywają też i tacy...

    To znaczy mam racje?
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.06.05, 11:41
    Niestety - choć z przykrością - muszę przyznać Ci racje. Wiele wypowiedzi do
    złudzenia przypomina mi naśladownictwo słynnego w historii ze swej wypowiedzi
    Ludwika XIV :)).

    pzdr
  • ramen5 24.06.05, 19:28
    Gość portalu: Ed napisał(a):

    > Niestety - choć z przykrością - muszę przyznać Ci racje. Wiele wypowiedzi do
    > złudzenia przypomina mi naśladownictwo słynnego w historii ze swej wypowiedzi
    > Ludwika XIV :)).
    >
    > pzdr


    Jak to mowil Pyzdra z Janosika-tyz prawdo
  • ramen5 03.07.05, 21:12
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.05, 21:24
    Najbardziej wartościowe hasło na tej stronie brzmi"
    "Największe zło to tolerować krzywdę"
    (Platon)
  • ramen5 03.07.05, 22:46
    Gość portalu: Ed napisał(a):

    > Najbardziej wartościowe hasło na tej stronie brzmi"
    > "Największe zło to tolerować krzywdę"
    > (Platon)

    Jestes wnikliwym czytelnikiem-gratulujewww.polonica.net/


  • ramen5 03.07.05, 23:27
  • edico 04.07.05, 00:19
    Czyżby w temacie wątku tak leżały Ci słowa prof. O. Józefa Marii Bocheńskiego:

    "W granicach naszej autentycznej etyki - nie pseudo-etycznego humanizmu i
    czułostkowości - musimy być w walce bezwzględni: nie oszczędzać przeciwnika, nie
    krępować się formami towarzyskimi, nie dać się obałamucić propagandą współpracy
    i kompromisu, ale bić go czynnie, twardo i mocno"?

    W tej kwestii wszechpolacy są jużchyba na dobrej drodze ;)
  • ramen5 05.07.05, 17:59
    edico napisał:

    > Czyżby w temacie wątku tak leżały Ci słowa prof. O. Józefa Marii
    Bocheńskiego:
    >
    > "W granicach naszej autentycznej etyki - nie pseudo-etycznego humanizmu i
    > czułostkowości - musimy być w walce bezwzględni: nie oszczędzać przeciwnika,
    ni
    > e
    > krępować się formami towarzyskimi, nie dać się obałamucić propagandą
    współpracy
    > i kompromisu, ale bić go czynnie, twardo i mocno"?
    >
    > W tej kwestii wszechpolacy są jużchyba na dobrej drodze ;)


    Ja tez uwazam,ze Polska ponad wszystko- parafrazujac hymn niemiecki

    www.polonica.net/
  • ramen5 10.07.05, 17:11
    Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie cos

    www.polonica.net/
  • Gość: mortus IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.07.05, 17:26
    Ty masz w glowie nie najlepiej
  • ramen5 10.07.05, 21:09
    Gość portalu: mortus napisał(a):

    > Ty masz w glowie nie najlepiej

    Zalezy z jakiej pozycji patrzec
  • edico 10.07.05, 21:15
    ramen5 napisała:

    > Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie cos
    >
    > www.polonica.net/

    To samo można odnieść i do Alkaidy. Też ma w sobie coś, wyrażając te swoje "coś"
    nieco pod innymi sztandarami.
  • ramen5 11.07.05, 21:49
    edico napisał:

    > ramen5 napisała:
    >
    > > Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie
    > cos
    > >
    > > www.polonica.net/
    >
    > To samo można odnieść i do Alkaidy. Też ma w sobie coś, wyrażając te
    swoje "coś
    > "
    > nieco pod innymi sztandarami.


    Upraszczasz sprawe
  • ramen5 13.07.05, 23:45
    Jestesmy wszyscy pod wrazeniem co sie wydarzylo w Londynie

  • ballest 13.07.05, 23:55
    No , moze juz wiecie ilu Polakow w Londynie zginelo?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 14.07.05, 20:27
    ballest napisała:

    > No , moze juz wiecie ilu Polakow w Londynie zginelo?
    Dwie Polki-ogolem ponad 5o osob roznej narodowosci okolo 700 zostalo
    ranych.Dzisiaj o godzinie 12 czasu miejscowego i o 13 czasu europejskiego ulice
    na 2 minuty na znak poparcia i sympatii dla poleglych ofiar zamarly.
    Miejmy nadzieje,ze te tragiczne wydarzenia scementuja nasza europejska
    spolecznosc.
    Obywatele wiekszosci panstw Europy i swiata ucierpialy w zamachu(kilkoro
    Niemcow rannych)takz ze zadne panstwo nie moze sie wycofac od wspolnych dzialan
  • Gość: Zakon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:41
    Zakon rycerski "Bracia Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w
    Jerozolimie" powstał w 1198 roku w Jerozolimie. Reszte dowiecie sie na
    www.domwarminski.pl
  • ramen5 17.07.05, 23:55
    Gość portalu: Zakon napisał(a):

    > Zakon rycerski "Bracia Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w
    > Jerozolimie" powstał w 1198 roku w Jerozolimie. Reszte dowiecie sie na
    > www.domwarminski.pl


    Skorzystam z adresu-pozdrawiam
  • edico 18.07.05, 04:51
    Traktat dzierzgoński - cytat:

    "1. Wasza Miłość niech przyjmie do wiadomości, że między pruskimi neofitami a
    Zakonem, tzn. wielkim mistrzem i braćmi Domu Niemieckiego w Prusach doszło do
    poważnego zatargu w kwestii następującej: wspomniani neofici twierdzą, że od
    papieży Honoriusza i Grzegorza, poprzedników papieża Innocentego IV, który z
    opatrzności Bożej obecnie przewodniczy kościołowi Bożemu, było im zapewnione
    prawo do wolności dzieci Bożych, skoro zostali odrodzeni z wody i Ducha
    Świętego. Oni byli przekonani, że winni posłuszeństwo i uległość tylko samemu
    Chrystusowi i Kościołowi. Tymczasem wspomniani bracia, wbrew tym obietnicom
    zmuszali ich do uciążliwych posług i to do tego stopnia, że sąsiedni poganie
    słysząc o ich ucisku nie mieli ochoty poddać się pod słodkie jarzmo Ewangelii.
    Te sprawy przez dłuższy czas były przedkładane papieżowi, ten jednak nie zdołał
    urobić zdania, która ze stron ma rację. Przysyła więc mnie, abym uśmierzył to
    zarzewie konfliktu i pogodził zwaśnione strony, w tym celu dał mi pisma i
    zlecenia, abym strony zawezwał i pertraktował z nimi w celu rozstrzygnięcia
    kwestii spornych. ..."
  • ramen5 20.07.05, 22:24
    edico napisał:

    > Traktat dzierzgoński - cytat:
    >
    > "1. Wasza Miłość niech przyjmie do wiadomości, że między pruskimi neofitami a
    > Zakonem, tzn. wielkim mistrzem i braćmi Domu Niemieckiego w Prusach doszło do
    > poważnego zatargu w kwestii następującej: wspomniani neofici twierdzą, że od
    > papieży Honoriusza i Grzegorza, poprzedników papieża Innocentego IV, który z
    > opatrzności Bożej obecnie przewodniczy kościołowi Bożemu, było im zapewnione
    > prawo do wolności dzieci Bożych, skoro zostali odrodzeni z wody i Ducha
    > Świętego. Oni byli przekonani, że winni posłuszeństwo i uległość tylko samemu
    > Chrystusowi i Kościołowi. Tymczasem wspomniani bracia, wbrew tym obietnicom
    > zmuszali ich do uciążliwych posług i to do tego stopnia, że sąsiedni poganie
    > słysząc o ich ucisku nie mieli ochoty poddać się pod słodkie jarzmo Ewangelii.
    > Te sprawy przez dłuższy czas były przedkładane papieżowi, ten jednak nie
    zdołał
    > urobić zdania, która ze stron ma rację. Przysyła więc mnie, abym uśmierzył to
    > zarzewie konfliktu i pogodził zwaśnione strony, w tym celu dał mi pisma i
    > zlecenia, abym strony zawezwał i pertraktował z nimi w celu rozstrzygnięcia
    > kwestii spornych. ..."


    Juz Sienkiewicz slusznie napisal,ze Kzyzacy nosili krzyz na plaszczach ale nie
    w sercach
  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 02:55
    Szczególnie w tym regionie trzeba by bylo zapisać to bardziej na trwałe. Może
    obelisk przy "7" na skrzyżowaniu do Grunwaldu?
    Tak po prostu ku pamięci.
  • ramen5 22.07.05, 15:52
    Gość portalu: Ed napisał(a):

    > Szczególnie w tym regionie trzeba by bylo zapisać to bardziej na trwałe. Może
    > obelisk przy "7" na skrzyżowaniu do Grunwaldu?
    > Tak po prostu ku pamięci.



    A w ogole u nas brak kultury politycznej-kazda nastepna ekipa wladzy czy tez
    innej narodowosci niszczyli pomniki poprzedniej epoki.W Finlandi stoja o tej
    pory pomniki carow-wiadomo po okresie rozbiorow niszczyli Polacy,potem
    Niemcy.komunisci i Solidarnosc
    Obiawiam sie ze obelisk ktory proponujesz tez zostalby zniszczony-niby normanie
    a jednak czegos
    brak
  • edico 01.08.05, 23:57
    Cóż Ci mogę odpowiedzieć na takowe dictum. Teutoństwo jest znacznie szersdzym
    pojęciem, niz to się w słowniku Kopalińskiego podaje, choć źródła zachowań są
    pojęciowo tożsame. Byłem przeciwnikiem lkiwidacji pomników, publikacji czy nazw
    ulic głównie po to, by potomnym mogło to coś przypominać. Zwyciężył magiel i
    przekonanie, że jeżeli o czymś nie będzie się mówiło, to nie będzie istnialo :))

    Jest to nie tylko prymitywizm podejścia do sprawy ale jednocześnie nie tworzy
    żadnej gwarancji zaprzeczania tego, co istniało.

    Parafiańskie podejście do sprawy i skutki wczesniej czy póżnej będą takie same :((

    Pacanom wydaje się, że wmurowanie tablicy pamiątkowej w kościele w Dzierzgoniu
    zmieni bieg historii w zakresie pojmowania do przyczyn podpisania pokoju
    Toruńskiego.

    Dla ścisłości zachęcam najpierw do samodzielnego zapoznania się z treścią
    traktatu dzierzgońskiego a później odwiedzenie kościoła w Dzierzgoniu.

    Pozdrawiam traktatowo-turystycznie.
  • ramen5 02.08.05, 17:24
    edico napisał:

    > Cóż Ci mogę odpowiedzieć na takowe dictum. Teutoństwo jest znacznie szersdzym
    > pojęciem, niz to się w słowniku Kopalińskiego podaje, choć źródła zachowań są
    > pojęciowo tożsame. Byłem przeciwnikiem lkiwidacji pomników, publikacji czy
    nazw
    > ulic głównie po to, by potomnym mogło to coś przypominać. Zwyciężył magiel i
    > przekonanie, że jeżeli o czymś nie będzie się mówiło, to nie będzie
    istnialo :)
    > )
    >
    > Jest to nie tylko prymitywizm podejścia do sprawy ale jednocześnie nie tworzy
    > żadnej gwarancji zaprzeczania tego, co istniało.
    >
    > Parafiańskie podejście do sprawy i skutki wczesniej czy póżnej będą takie
    same
    > :((
    >
    > Pacanom wydaje się, że wmurowanie tablicy pamiątkowej w kościele w Dzierzgoniu
    > zmieni bieg historii w zakresie pojmowania do przyczyn podpisania pokoju
    > Toruńskiego.
    >
    > Dla ścisłości zachęcam najpierw do samodzielnego zapoznania się z treścią
    > traktatu dzierzgońskiego a później odwiedzenie kościoła w Dzierzgoniu.
    >
    > Pozdrawiam traktatowo-turystycznie.


    Tez z tym sie zgadzam,ze likwidowanie pomnikow przeszlosci jest tylko wyrazem
    prymityzmu-niestety do wladzy dochadza ludzie ktorzy sa brutalni ,a nie
    stawiaja na inteligencje.Chca udowodnic,ze to co robia jest lepsze od tego co
    bylo,a zwykle jest odwrotnie
  • ramen5 22.07.05, 18:12
    --------------------------------------------------------------------------------
    Pojecie Niemca przez dziesiatki lat kojarzylo sie nam z czyms najgorszym.Niemcy
    wywolali dwie wojny swiatowe- doprowadzili do perfekcji aparat niszczacy
    podludzi,nawet w hymnie maja Niemcy,Niemcy ponad wszystko,duma i pycha.
    Nagle niesamowite wydarzenie-papiezem zostal Niemiec.
    Osobiscie bym wolal zeby papiezem zostal kardynal innej narodowosci-ale coz
    stalo sie i teraz trzeba robic dobra mine do zlej gry,wola Ducha Swietego.
    Dla mnie osobiscie,ze Polak zostal paiezem to bylo cos wspanialego i
    niepowtarzalnego-nioczekiwalem tego po Niemcu.Jednak nasz wielki papiez dobrze
    wiedzial i sam wyciagnal do gory obecnego papieza-czyli Niech sie dzieje wola
    nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba.
    Napewno obecny papiez jest to wielkie wyroznienie dla narodu niemieckiego.
    Mysle,ze Niemcy obecnie to jest zupelnie inny narod i nie wywolaja znowu
    dziejowej zawieruchy-oby nie nie sprawdzily sie slowa Jozefa Wisarjonowicza
    Stalina , Niemcy wywolaja nowa wojne to wtedy granica polska znajdzie sie w
    Berlinie.
    Czytajac wypowiedzi na forum slaskim to niektorzy by chcieli nowej zawieruchy,
    nowej wasni i odzyskiwanie wlasnej wlasnosci-miejmy nadzieje do tego nigdy nie
    dojdzie.Pozdrawiam wszystkich

  • ramen5 24.07.05, 01:35
  • ramen5 24.07.05, 01:59






    Aktualności

    Polityka

    Trójkąt Weimarski

    Gospodarka

    Kultura

    Wymiana młodzieży i wolontariat

    Oświata i nauka

    Media i opinia publiczna

    Współpraca regionalna

    Umowy

    Ważne linki

    Ośrodki Naukowe

    GALERIA FOTOGRAFII

    WYSZUKIWARKA

    Współpraca polsko-niemiecka

    Przemówienie ministra Władysława Bartoszewskiego - Bundestag 1995r

    Kalendarium stosunków polsko-niemieckich

    Pełnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych ds. Współpracy Polsko-Niemieckiej

    Życiorys

    Wystąpienia

    Działalność

    Prasa

    Historia Powstania

    Wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski w
    sprawie przyszłości Europy

    Informacje ogólne

    Stosunki Polityczne

    Stosunki Gospodarcze

    Kultura

    Nauka i Oświata

    Współpraca młodzieży

    Wolontariat

    Media i Opinia Publiczna

    Współpraca regionalna i przygraniczna

    Miasta partnerskie

    Umowy

    Instytut Zachodni

    Centrum Stosunków Międzynarodowych

    Polski Instytut Spraw Międzynarodowych

    Zeszyty Niemcoznawcze

    Instytut Studiów Politycznych PAN

    Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy Brandta

    Historia

    Obszary badań

    Publikacje

    Biblioteka

    Wydawnictwo

    Archiwum

    Kontakt

    Przegląd Zachodni

    Artykuły

    Aktualne publikacje

    Publikacje

    Publikacje

    Rocznik polsko-niemiecki

    Rocznik polsko-niemiecki 2003


    STRONA GŁÓWNA | Polityka | Współpraca polsko-niemiecka

    Współpraca polsko-niemiecka

    Po II wojnie światowej stosunki polsko-niemieckie aż do zjednoczenia Niemiec w
    1990 r. opierały się na układach i porozumieniach Polski z dwoma państwami
    niemieckimi. Do najważniejszych należały: tzw. "Układ Zgorzelecki" między
    Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną z 1950 r. oraz Traktat między Polską
    a Republiką Federalną Niemiec o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków
    podpisany podczas pamiętnej wizyty kanclerza Willy Brandta w grudniu 1970 r. w
    Warszawie. To wtedy kanclerz Republiki Federalnej Niemiec ukląkł przed
    warszawskim pomnikiem Bohaterów Getta.

    Przełom demokratyczny w Polsce zapoczątkowany przez "Solidarność", upadek Muru
    Berlińskiego i zjednoczenie Niemiec to historyczne wydarzenia, które stworzyły
    przesłanki dla prawdziwego polsko-niemieckiego pojednania i porozumienia.
    Zgodne przekonanie, że zjednoczenie Niemiec i pełna, obejmująca "oba płuca"
    Europy - jak powiedział przed laty Jan Paweł II - integracja europejska, leżą w
    żywotnym interesie naszych Państw i Narodów, stanowiło fundament polsko -
    niemieckiego współdziałania po 1989 r. Polacy poparli zjednoczenie Niemiec. Z
    kolei Niemcy stanowczo opowiedzieli się za uczestnictwem Polski w strukturach
    europejskich i euroatlantyckich. Wtedy to minister spraw zagranicznych RP,
    Krzysztof Skubiszewski, sformułował też pojęcie "polsko-niemieckiej wspólnoty
    interesów". Do historii przeszła "msza pojednania" w Krzyżowej z udziałem
    premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Helmuta Kohla w 1989 r. Obaj
    szefowie rządów przyjęli tzw. "Wspólne Oświadczenie", które stało się podstawą
    do nadania stosunkom Polski ze zjednoczonymi rok później Niemcami nowego
    charakteru i stworzenia odpowiednich ram traktatowych.

    W ślad za tym w dn. 14 listopada 1990 r. Polska i Niemcy zawarły Traktat o
    potwierdzeniu istniejącej granicy, w którym zjednoczone Niemcy uznały
    ostateczny charakter polskiej granicy zachodniej. Następnie w dn. 17 czerwca
    1991 r. zawarto Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Stanowi
    on solidną bazę dla rozwoju wzajemnych stosunków we wszystkich dziedzinach
    współpracy.

    Polityczne stosunki polsko-niemieckie osiągnęły wysoki poziom. Częste są
    spotkania prezydentów, szefów rządów i szefów poszczególnych resortów. Stałą
    zinstytucjonalizowaną formą dialogu politycznego stały się coroczne konsultacje
    międzyrządowe z udziałem szefów obu rządów i głównych resortów. Ostatnie z nich
    i szóste z rzędu odbyły się w dniu 22 września 2003 r. w Gelsenkirchen.

    Polska i Niemcy powołały do życia szereg rządowych i pozarządowych instytucji,
    które zasłużyły się dla budowania wzajemnego zrozumienia i pojednania. W 1991
    r. rozpoczęła działalność Polsko - Niemiecka Współpraca Młodzieży. Do 2002 r.
    łączna wymiana młodzieży przekroczyła liczbę miliona uczestników. W 2003 r. w
    różnych programach wymiany wzięło udział łącznie 143247 młodych ludzi z Polski
    i z Niemiec.

    Fundacja Współpracy Polsko - Niemieckiej wspiera polsko-niemieckie projekty we
    wszystkich dziedzinach służące rozwojowi stosunków dwustronnych.

    Dla pojednania polsko-niemieckiego istotne znaczenie miało powołanie w 1991 r.
    Fundacji "Polsko - Niemieckie Pojednanie", wypłacającej świadczenia z
    niemieckich środków budżetowych na rzecz polskich ofiar prześladowań
    nazistowskich w czasie II wojny. W 2000 r. zakończono także pomyślnie
    negocjacje ws. świadczeń dla byłych robotników przymusowych.

    Od 1993 r. corocznie wręczana jest Nagroda za szczególne zasługi dla rozwoju
    stosunków polsko-niemieckich. Wśród laureatów są m.in. Willy Brandt
    (pośmiertnie), Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Skubiszewski, Hans-Dietrich
    Genscher, hrabina Marion Doenhoff, Stanisław Stomma, "Tygodnik Powszechny",
    uniwersytet Viadrina we Frankfurcie nad Odrą i Collegium Polonicum w Słubicach.

    W maju 2003 r. w Berlinie odbyły się obrady XI Forum Polsko - Niemieckiego. Ta
    licząca ponad 25 lat instytucja polsko - niemieckiego dialogu politycznego i
    społecznego jest ważną płaszczyzną wymiany opinii i poglądów elit politycznych
    i środowisk opiniotwórczych na tematy istotne dla stosunków polsko -
    niemieckich, kwestie bezpieczeństwa i integracji europejskiej.

    Tradycyjne formy współdziałania wzbogacane są przedsięwzięciami bez precedensu
    w dotychczasowych stosunkach, jak np. współpraca Uniwersytetu Europejskiego
    Viadrina we Frankfurcie nad Odrą i Collegium Polonicum w Słubicach.

    Podkreślić należy wymiar społeczny dynamicznie rozwijającej się współpracy
    dwustronnej (ponad 250 partnerstw szkół, ok. 300 partnerstw gmin, powiatów i
    miast). Zwraca uwagę intensywna współpraca regionalna i przygraniczna. Duże
    zasługi w tym zakresie ma Polsko - Niemiecka Komisja Międzyrządowa ds.
    Współpracy Regionalnej i Przygranicznej. Przedmiotem działania Komisji jest
    problematyka ułatwień w ruchu granicznym, działania na rzecz rozbudowy przejść
    granicznych, wspieranie rozwoju gospodarczego obszarów przygranicznych,
    realizacja wspólnych projektów finansowanych z funduszu PHARE. Intensywnie
    rozwija się współpraca gmin i województw przygranicznych z ich niemieckimi
    odpowiednikami, szczególnie przy organizacji małego ruchu granicznego ludności,
    działalności handlowej, turystyki, komunikacji i parkingów, wód granicznych i
    utylizacji odpadów, ochrony przeciwpożarowej i zwalczania skutków powodzi.

    Na terenach przygranicznych istnieją aktualnie cztery Euroregiony: NYSA,
    SZPREWA-NYSA-BÓBR, PRO EUROPA VIADRINA oraz POMERANIA.

    Niemcy konsekwentnie udzielały swego poparcia na rzecz członkostwa Polski w
    Unii Europejskiej, podobnie jak i w NATO. Stanowiło ono zasadniczy element
    polsko-niemieckiej wspólnoty interesów rozwijanej od początku poprzedniego
    dziesięciolecia i odegrało istotną rolę w określaniu warunków i terminu
    polskiego członkostwa w Unii. Niemiecki Bundestag był jednym z pierwszych
    parlamentów, które ratyfikowały Traktat Akcesyjny, a Prezydent Federalny RFN
    złożył pod nim swój podpis wcześniej niż to przewidywał pierwotny kalendarz.

    Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 roku nadało polsko-
    niemieckiej współpracy nowy wymiar. Temu oczekiwan
  • nem 25.07.05, 11:13
    Mozna wieszać psy na Krzyżakach, szczególnie tych opisanych przez Sienkiewicza
    ale:
    to Polacy idąc pod Grunwald zdobyli , złupili i wymordowali prawie wszystkich
    mieszkańców Dąbrówna (dzieci dla zabawy topiono w jeziorze). Sienkiewicz jakoś
    o tym nie wspomina.
    W 14 wieku Państwo Krzyżackie było najlepiej zorganizowany państwem w Europie.
    Skąd wzięły się takie polskie nazwy jak Grunawld czy Łodwigowo. Polscy chłopi
    uciekali z Mazowsza, szczególnie północnego, ziem bardzo zacofanych pod
    panowanie Krzyżackie gdzie:
    1) były niższe podatki,
    2) prawo było przestrzegane,
    3) dzięki systemowi zamków i posterunków wojskowych można było bezpiecznie
    podróżować po drogach.
    4)gospodarka rolna i finansowa była na dużo wyższym poziomie niż w Królestwie
    Polskim.
    Wystarczy spojrzec na mapę z tamtych czasów, jakiej wielkości było Królestwo
    Polskie i Litwa jako sojusznik a jakiej Państwo Krzyżackie. Nasze tereny były
    kilka razy wieększe a mimo to Zakon dawał sobie z nami długi czas radę, więc
    musiał mieć pieniądze, a te pochodziły ze zdrowej gospodarki.
    Wracająć do Grunwaldu, gdyby nie czeska piechota husycka (dokładnie sierotki
    Jana Żiżki) walcząca po naszej stronie (zreszta uznawana za najlepszą piechotę
    średniowiecznej Europy) w pewnym momencie bitwy było już z nami cienko.
    Sienkiewicz o tym też nie pisze, ponieważ głupio było napisać, że nam katolikom
    pomagali husyci wyklęci przez papieża.
  • ramen5 25.07.05, 21:11
    nem napisał:

    > Mozna wieszać psy na Krzyżakach, szczególnie tych opisanych przez
    Sienkiewicza
    > ale:
    > to Polacy idąc pod Grunwald zdobyli , złupili i wymordowali prawie wszystkich
    > mieszkańców Dąbrówna (dzieci dla zabawy topiono w jeziorze). Sienkiewicz
    jakoś
    > o tym nie wspomina.
    > W 14 wieku Państwo Krzyżackie było najlepiej zorganizowany państwem w
    Europie.
    > Skąd wzięły się takie polskie nazwy jak Grunawld czy Łodwigowo. Polscy chłopi
    > uciekali z Mazowsza, szczególnie północnego, ziem bardzo zacofanych pod
    > panowanie Krzyżackie gdzie:
    > 1) były niższe podatki,
    > 2) prawo było przestrzegane,
    > 3) dzięki systemowi zamków i posterunków wojskowych można było bezpiecznie
    > podróżować po drogach.
    > 4)gospodarka rolna i finansowa była na dużo wyższym poziomie niż w Królestwie
    > Polskim.
    > Wystarczy spojrzec na mapę z tamtych czasów, jakiej wielkości było Królestwo
    > Polskie i Litwa jako sojusznik a jakiej Państwo Krzyżackie. Nasze tereny były
    > kilka razy wieększe a mimo to Zakon dawał sobie z nami długi czas radę, więc
    > musiał mieć pieniądze, a te pochodziły ze zdrowej gospodarki.
    > Wracająć do Grunwaldu, gdyby nie czeska piechota husycka (dokładnie sierotki
    > Jana Żiżki) walcząca po naszej stronie (zreszta uznawana za najlepszą
    piechotę
    > średniowiecznej Europy) w pewnym momencie bitwy było już z nami cienko.
    > Sienkiewicz o tym też nie pisze, ponieważ głupio było napisać, że nam
    katolikom
    >
    > pomagali husyci wyklęci przez papieża.




    Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielkiego
    pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki paszport
    a nie polski.
    To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie
  • edico 02.08.05, 00:44
    ramen5 napisała:

    > Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielkiego
    > pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki paszport
    > a nie polski.
    > To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie

    Uszczypliwy post, ale przyznaję Ci rację.
    A co do porządku krzyżackiego zarówno w gospodarce jak i gdzie indziej - zapewne
    dla tego Kopernik reformował system finansowy na Warmii, bo nic ponad
    krzyżackiego nie mogło być lepszego.

    A co do tzw. polskich Niemców. Dywagować trudno a dyskutować jeszcze bardziej.
    Po prostu znaczna część z nich zapomniał skąd ich ród poddając się mentalnosci
    germanizacji. W OBN jest zbyt wiele opracowań i dowodów na to, by nie móc tego
    dostrzec. Największa część archiwów Konigsburg (dzisiak Kaliningrad a dawny
    Poski Królewiec) zgromadzona w Archiwum Państwowym w Olsztynie (a więc tworzona
    w atmosferze niezbyt sprzyjającej "polskiemu żywiołowi") wcale temu nie zaprzecza.

    Obawiam się, że jest to jeszcze bliżej nie zbadana (nic na ten temat jeszcze nie
    spotkałem) atmosfera zagubionych ludzi pogranicza bombardowanych religijnie i
    administracyjnie. Wydaje mi się, że nem prezentuje formę funkcjonowania typowego
    przykładu spuścizny tej atmosfery biało czarnego.

    Jednym z podobnych przykładów może być nasz kochany ballest mający dosyć ciekawą
    rodzinną przeszłość. W Olsztynie jeszcze żyje nie koniecznie teoretyczny jego
    sąsiad włości ziemskich z nie mniej w historii zapisanymi znakami herbowymi,
    będąc nad wyraz skromny, nie rzucający się w oczy i szukający raczej rozwiązania
    napotykanego problemu niż zwady. Pierwesze moje spotkanie z nim przed wielu laty
    wprawiło mnie po prostu w zdumienie w kwestii umiejetności wypośrodkowania
    między warunkami życia, bycia, ogładą, skromnością i rozległą wiedzą nie tylko w
    kierunku zawodowym (dentysta).

    Też nie zgodzę się z tym, że tak postepują Niemcy, chyba że myślimy o tych
    zagubionych Niemcach z pogranicza. Ze względów rodzinnych nie mogę mieć
    absolutnie prawie żadnych pozytywnych wrażeń na temat tego, co Nimcy chcieli
    zafundować nam w tej części Europy. Nie oznacza to jednak, bym rozszerzał swoją
    ocenę ballesta czy nemo na pozostałych Niemców wychowanych w kręgu tej a nie
    takiej kultuty.
  • ramen5 02.08.05, 17:30
    edico napisał:

    > ramen5 napisała:
    >
    > > Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielki
    > ego
    > > pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki pas
    > zport
    > > a nie polski.
    > > To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie
    >
    > Uszczypliwy post, ale przyznaję Ci rację.
    > A co do porządku krzyżackiego zarówno w gospodarce jak i gdzie indziej -
    zapewn
    > e
    > dla tego Kopernik reformował system finansowy na Warmii, bo nic ponad
    > krzyżackiego nie mogło być lepszego.
    >
    > A co do tzw. polskich Niemców. Dywagować trudno a dyskutować jeszcze bardziej.
    > Po prostu znaczna część z nich zapomniał skąd ich ród poddając się mentalnosci
    > germanizacji. W OBN jest zbyt wiele opracowań i dowodów na to, by nie móc tego
    > dostrzec. Największa część archiwów Konigsburg (dzisiak Kaliningrad a dawny
    > Poski Królewiec) zgromadzona w Archiwum Państwowym w Olsztynie (a więc
    tworzona
    > w atmosferze niezbyt sprzyjającej "polskiemu żywiołowi") wcale temu nie
    zaprzec
    > za.
    >
    > Obawiam się, że jest to jeszcze bliżej nie zbadana (nic na ten temat jeszcze
    ni
    > e
    > spotkałem) atmosfera zagubionych ludzi pogranicza bombardowanych religijnie i
    > administracyjnie. Wydaje mi się, że nem prezentuje formę funkcjonowania
    typoweg
    > o
    > przykładu spuścizny tej atmosfery biało czarnego.
    >
    > Jednym z podobnych przykładów może być nasz kochany ballest mający dosyć
    ciekaw
    > ą
    > rodzinną przeszłość. W Olsztynie jeszcze żyje nie koniecznie teoretyczny jego
    > sąsiad włości ziemskich z nie mniej w historii zapisanymi znakami herbowymi,
    > będąc nad wyraz skromny, nie rzucający się w oczy i szukający raczej
    rozwiązani
    > a
    > napotykanego problemu niż zwady. Pierwesze moje spotkanie z nim przed wielu
    lat
    > y
    > wprawiło mnie po prostu w zdumienie w kwestii umiejetności wypośrodkowania
    > między warunkami życia, bycia, ogładą, skromnością i rozległą wiedzą nie
    tylko
    > w
    > kierunku zawodowym (dentysta).
    >
    > Też nie zgodzę się z tym, że tak postepują Niemcy, chyba że myślimy o tych
    > zagubionych Niemcach z pogranicza. Ze względów rodzinnych nie mogę mieć
    > absolutnie prawie żadnych pozytywnych wrażeń na temat tego, co Nimcy chcieli
    > zafundować nam w tej części Europy. Nie oznacza to jednak, bym rozszerzał
    swoją
    > ocenę ballesta czy nemo na pozostałych Niemców wychowanych w kręgu tej a nie
    > takiej kultuty.


    Nigdy tez nie twierdzilem,ze wszyscy polscy Niemcy sa tacy jak ballest ale
    wiekszosc.
    Uwazalem i uwazam,ze jezeli raz sie zdradzilo-to kazda nastepna zdrada
    przychodzi o wiele latwiej.
    Z tym,ze to sa ludzie ktorzy twierdza,ze tylko -krowa nie zmienia pogladow
  • ramen5 01.08.05, 22:42
    Dlaczego tutaj jest duzo ludzi wypowiadajacych sie negatywnie o Polsce a
    chwalacych Niemcy-orzeciez to polskie forum
  • edico 02.08.05, 00:48
    Sam do tego dopuściłeś poszerzając zakres tematyczny wątku, ktorego jeteś
    mimowolnym właścicielem i moderatorwm. Chociaz nie oceniam tego negatywnie.

    pzdr.
  • ramen5 02.08.05, 17:33
    edico napisał:

    > Sam do tego dopuściłeś poszerzając zakres tematyczny wątku, ktorego jeteś
    > mimowolnym właścicielem i moderatorwm. Chociaz nie oceniam tego negatywnie.
    >
    > pzdr.


    Dziekuje i za to.Pozdrawiam
  • ramen5 03.08.05, 23:10
  • ramen5 14.08.05, 19:08
    --------------------------------------------------------------------------------
    Czytajac wypowiedzi uczestnikow forum ma sie wrazenie,ze pisza sami
    mezczyzni.Przeciez to nieprawda? Czyzby kobiety wstydzily
    sie swojej plci,czyzby fakt,ze jest sie kobieta-to az taki wstyd?
    Tylko niektore uczestniczki przyznaly sie do bycia kobieta.Pozdrawiam
  • Gość: Antyballest IP: *.bulldogdsl.com 18.08.05, 21:05
    Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja
  • sss9 18.08.05, 21:45
    Gość portalu: Antyballest napisał(a):

    > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja

    są na F.O. tacy, którzy uwielbiają balleście bzdury, mało tego - zgadzają się z
    jego "poglądami". dlatego ten nowy Goebbels czuje się tu jak pączek w maśle.
  • ramen5 18.08.05, 22:20
    sss9 napisał:

    > Gość portalu: Antyballest napisał(a):
    >
    > > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja
    >
    > są na F.O. tacy, którzy uwielbiają balleście bzdury, mało tego - zgadzają się
    z
    > jego "poglądami". dlatego ten nowy Goebbels czuje się tu jak pączek w maśle.


    Dlatego nalezy robic wszystko aby ballest-ten paczek w masle-nowy Goebbels- nie
    czul sie za dobrze ze swoimi pogladami.Pozdrawiam
  • ramen5 18.08.05, 22:17
    Gość portalu: Antyballest napisał(a):

    > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja

    Moze nie za bardzo inteligentnie ale odales sedno sprawy
  • ramen5 21.08.05, 12:32
    ballest napisała:

    > Napisz mio gdzie napisalem , ze HITLER byl Austriakiem, ja zawsze twierdze,
    ze
    > AUSTRIACY to Niemcy, bo taka jest prawda!



    Przepraszam,ze Ciebie o to posadzilem ale masz takie kontrowersyjne
    poglady.Myslalem,ze to Twoje slowa albo Twojego poplecznika wiec jestes za nie
    odpowiedzialny.
    Jezeli chodzi o poglad-ze Niemcy to Austriacy to uwazam za niesluszny.
    Do 1918 roku Prusy i Austria to byly dwa odrebne panstwa i wielu Austriakow
    poczuloby sie urazonych, gdygy im powiedziec ze sa Niemcami-powtarzasz tezy
    hitlerowskie ktore zakonczyly sie Anschlussem Austrii.
    To NIemcy zostaly oficjalnie uznane za winne za II wojne swiatowa a nie Austria.
    Musisz miec jakies straszne kompleksy kiedy tak stanowczo bronisz Niemcow-tam
    gdzie wina ich jest 100 procentowo udowodniona.
    Ja nie zaprzeczam,po wojnie byly obozy dla ludnosci niemieckiej gdzie doznali
    krzywd-tylko to nie Polacy byli sprawcami wszystkiego tylko Niemcy.Niemcy
    cierpieli przez Niemcow i Rosjan a nie Polakow.Zastanow sie jezeli cos
    napiszesz-bo narazie piszesz glupoty jesli nie uzyc innego slowa przestepstwa
    gloryfikowania systemu nazistowskiego.Pozdrawiam

  • ballest 21.08.05, 16:43
    Tu masu cos na temat genezy Hitlerowcow , przeczytaj dokladnie to wiesz skas
    sie wzieli:
    Bartosz Rutkowski
    "Nowa wersja drugiej wojny"



    Pan Artur Adamski zrecenzował w ostatnim numerze prace zbiorową historyków
    niemieckich Kronika Drugiej Wojny Światowej. Nie chcę wypowiadać się na temat
    samej książki z dość prostego powodu – jeszcze jej nie kupiłem (ale zrobię to,
    namówił mnie Pan!). Chciałbym jednak odnieść się do niektórych stwierdzeń Pana
    Adamskiego.
    1. I wojna światowa jest winą Niemiec. Wybuch tego konfliktu był konsekwencją
    wielu wydarzeń, ale jednostronne przypisywanie roli Niemcom jest po prostu
    nieprawdziwe. A co z zachowaniem Rosji i jej mobilizacją rozpoczętą 25 lipca?
    Niemcy rozpoczęli mobilizacje dopiero 1 sierpnia. Co z polityką Austro-Węgier?
    I w końcu z Francją marzącą o rewanżu za 1870 rok i "przypadkową" śmiercią
    Jeana Jaurčsa? Akurat Niemcy w tym momencie chcieli tego konfliktu za wszelką
    cenę uniknąć. I starano się go rozwiązać pokojowo i dyplomatycznie do ostatnich
    chwil.
    2. Krzywdzący Niemcy Traktat Wersalski bezpośrednio doprowadził do następnego
    konfliktu. – Tak, niestety, w dużej mierze było! Pisałem już o tym wcześniej i
    nie będę zanudzał Państwa powtarzaniem tych samych argumentów. Anglia, Francja
    i Stany Zjednoczone nie dotrzymały ponad 80% warunków, na jakich Niemcy
    zgodzili się na ROZEJM. Jak Pan to nazwie? Elastyczną dyplomacją? W wyniku tego
    w społeczeństwie niemieckim narosło potężne uczucie potrzeby rewanżu, a Hitler,
    głoszący otwarcie potrzebę zniesienia postanowień Traktatu Wersalskiego, w tej
    części swoich zamiarów miał poparcie prawie każdego Niemca. I to pozwoliło mu
    dojść do władzy. "

    Bartosz Rutkowski


    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 21.08.05, 21:15
    Przynajmniej w polskiej historiografii Niemcom przypisywana jest wina za
    rozpoczecie I i II wojny swiatowej.
    Mozna postawic pytanie czy slusznie:jezeli chodzi o I wojne to mialbym jakies
    watpliwosci,natomiast II wojne swiatowa wywolali bezwglednie Niemcy razem z
    Rosjanami.Usprawiedliwienie zawsze mozna znalezc-traktat wesalski?
    Sam Hitler powiedzial,ze zwyciezcow sie nie sadzi!
    Dlaczego dyskutujemy o tym bo Niemcy chcieli byc Panami Swiata a reszte narodow
    widzieli jako podludzi.
  • ballest 21.08.05, 21:49
    Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a za
    cos lepszego sie tez uwazaja!
    Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 22.08.05, 21:15
    ballest napisała:

    > Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a
    za
    > cos lepszego sie tez uwazaja!
    > Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !


    Moze troche idziesz za daleko ze swoja argumentacja-bardzo naciagana teoria
  • ramen5 22.08.05, 21:15
    ballest napisała:

    > Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a
    za
    > cos lepszego sie tez uwazaja!
    > Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !
  • ballest 22.08.05, 21:42
    A teraz NAJWAZNIEJSZY ARGUMENT!
    DLACZEGO w Gornej Adydze nie ma mniejszosci austraiackiej tylko niemiecka, choc
    sa oni TYROLCZYKAMI!
    Jesli dla Ciebie Gorna Adyga w ogole jakims znaczeniem, czytaj "begriffem"
    jest?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 22.08.05, 22:04
    ballest napisała:

    > A teraz NAJWAZNIEJSZY ARGUMENT!
    > DLACZEGO w Gornej Adydze nie ma mniejszosci austraiackiej tylko niemiecka,
    choc
    >
    > sa oni TYROLCZYKAMI!
    > Jesli dla Ciebie Gorna Adyga w ogole jakims znaczeniem, czytaj "begriffem"
    > jest?


    Zapomnialas o argumencie,ze nie ma jezyka austriackiego tylko niemiecki.
    Czyzby obywatele Szwajcari poslugujacy sie niemieckim tez sa Niemcami?
  • ramen5 21.08.05, 21:24
    Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne


    • Re: Dlaczego Austrioacy to Niemcy!
    ballest 21.08.2005 19:30 + odpowiedz


    Zastanow sie, dlaczego w krajach takich jak USA, Australia,`Brazylia czy CANADA
    nie prowadzono wczesniej narodowosci austriackiej, dlaczego?
    --
    pyrsk
    Ballest



    • Re: Dlaczego Austrioacy to Niemcy!
    ballest 21.08.2005 16:49 + odpowiedz


    NIE JEST DO UDOWODNIENIA!
    To nie tylko fakt, ze Austriacy zadali Anschlussu i w 1938 roku w 90&% sie z
    tego faktu cieszyli, to nie ich Austria byla dzielem Habsburgow, niemieckiego
    rodu krolewskiego, a nie tylko to powstali wlasnie jako Ostmark z Altmark, czyli
    z Bawarii stad tez ich pokrewny bawarczykom jezyk!
    Jak czytam, piszesz
    "Tylko,zeby nie byla to rozmowa gluchego ze slepym.
    > prubujesz udowadniac to co nie jest do udowodnienia"

    tu masz racje , ja bede udowadnial, a Ty nawet jednego argumentu nie wniesiesz,
    ze tak nie bylo.

    Oczywiscie to dopiero poczatek mej argumentacji !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 22.08.05, 21:49
    Wlasnie ta gra mi sie nie podoba, bo Ty Rameneczku, dziecino, nie stawiasz
    zadnego oporu, - nie z tego powodu, ze nie potrafisz pisac, to napewno umiesz
    lepiej jak ja, ale dlatego ze zabierasz glos na tematy o ktorych zielonego
    pojecia nie masz!
    Co sobie o Tobie Olsztynianie pomysla?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 22.08.05, 22:09
    ballest napisała:

    > Wlasnie ta gra mi sie nie podoba, bo Ty Rameneczku, dziecino, nie stawiasz
    > zadnego oporu, - nie z tego powodu, ze nie potrafisz pisac, to napewno
    umiesz
    > lepiej jak ja, ale dlatego ze zabierasz glos na tematy o ktorych zielonego
    > pojecia nie masz!
    > Co sobie o Tobie Olsztynianie pomysla?


    Po prostu chce wysluchac tez Twoich argumentow-chce sie tez cos od Ciebie
    nauczyc.Sama stwierdzilas nie ma pewnikow w historii 100 procentowych.
    Wiem,ze operujemy tylko steorepytami ,ktore w pewnym momencie wtloczono nam do
    glowy
  • rita100 22.08.05, 22:10
    taki fajny temat - może opiszecie bitwe ;)))))))))
  • rita100 22.08.05, 22:11
    jak każdy z Was ją widzi ;)))))
  • ballest 22.08.05, 22:33
    Rita, bitwa byla potyczka, powiedzmy zgromadzono wojska, Polacy z Polakami
    czytaj raczej Slowianie ze Slowianami, przy udziale Litwinow, troche sie
    kasali, a Krzyzacy sie im przygladali!
    Jak by byla WIELKA BITWA, by znaleziono kosci, a tu nic, nieczego , co za
    Hanba !
    ;)


    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 22.08.05, 22:44
    Ballest
    Czarno na białym - byla to największa bitwa w Średniowieczu, chyba nie myślisz,
    że w Średniowieczu były samoloty ?

    Bitwa pod Grunwaldem.

    W XIV wieku przybywali tu koloniści z Niemiec, Polski i Litwy, zasiedlając
    okolice Kętrzyna, Węgorzowa, Gołdapi i Morąga. Prusacy byli wypierani przez
    ludność napływową. Zakon Najświętszej Marii Panny jednak ani myślał o
    porzuceniu broni, nie mówiąc już o opuszczeniu zajętych przez siebie terenów.
    Pod płaszczykiem ewangelizacji i kłamliwych spekulacji, jakoby okoliczna
    ludność tylko udawała swoje zaangażowanie religijne, zajęli Pomorze Gdańskie.
    Mimo starań strony polskiej nie uniknięto wojny. Zebrane wojska Zakonu,
    stanowiące kwiat rycerstwa europejskiego, w sile 14 tysięcy konnych i około 7
    tysięcy pieszych, stanęły naprzeciw 30- tysięcznej armii pod wodzą króla
    polskiego Władysława Jagiełły. Mimo przewagi liczebnej połowę składu wojsk
    Korony stanowiły jednostki polskie i czeskie i tylko one dorównywały w
    uzbrojeniu siłom krzyżackim, resztę stanowili lekkozbrojni Litwini, Tatarzy i
    Mołdawianie. Była to największa bitwa w historii średniowiecznej Europy,
    rozegrana 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem. Wojska krzyżackie uległy
    całkowitemu rozbiciu, ale zwycięstwo nie zostało do końca wykorzystane. Po
    pokoju toruńskim w 1411 roku odzyskano Ziemię Dobrzyńską i Żmudź. Uciskana
    ludność w państwie krzyżackim wszczyna powstanie, w które angażuje się
    Rzeczpospolita.
    www.warminsko-mazurskie.iap.pl/?id=31192&location=f&msg=1
  • ballest 22.08.05, 22:55
    "
    Zignorowane rezolucje

    Mity, kompleksy, schematy Kto i z kim naprawdę walczył pod Grunwaldem? Rozmowa
    z prof. MARKIEM ZYBURĄ, germanistą, historykiem polsko-niemieckich stosunków
    kulturowych - W świetnej serii Wydawnictwa Dolnośląskiego "A to Polska właśnie"
    ukazała się pańska książka pt. "Niemcy w Polsce". Obala ona dziesiątki
    fałszywych mitów, stereotypów i półprawd, pokazując w perspektywie minionego
    tysiąclecia zupełnie inny obraz stosunków polsko-niemieckich od tych, które tak
    mocno utrwaliły się w naszych głowach i sercach. Nadszedł czas na normalność? -
    Tak, polsko-niemieckie stosunki normalnieją, choć nadal są obciążone rozmaitymi
    kompleksami, urazami i uprzedzeniami. Teraz polska i niemiecka polityka wchodzą
    w okres działań pragmatycznych, więc tym bardziej należy odwoływać się do
    faktów historycznych, a nie do mitów. Trzeba ostatecznie zerwać z 50-letnią
    tradycją antyniemieckiej propagandy. Powieści Karola Bunscha, pojawiające się
    na każdym kroku widma Krzyżaków, Hitlera, Goebbelsa czy Adenauera skutecznie
    wyparły z polskiej świadomości historycznej fakt zasadniczy: że nasze narody
    przez długie stulecia zgodnie ze sobą współżyły i współpracowały. Do czasów II
    wojny światowej znany jest tylko jeden przypadek buntu zamieszkujących Polskę
    Niemców, którzy na początku XIV wieku wystąpili przeciwko władzy zwierzchniej.
    Mam na myśli bunt krakowskiego wójta Alberta i tamtejszego biskupa,
    zniemczonego Ślązaka Jana Muskaty, przeciwko pretendującemu do korony polskiej
    Łokietkowi. Okazuje się jednak, że nawet tej rebelii nie da się wytłumaczyć
    względami narodowymi. Chodziło o kwestie ekonomiczne. Niemieckie mieszczaństwo
    Krakowa uznało wówczas, że o jego interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski
    pretendent do tronu Wacław II. - Łokietek pogodzić się z tym nie chciał, więc
    wyrżnął pół miasta. - Lecz i on nie kierował się względami narodowymi.
    Najlepszym dowodem na to, że ów słynny w naszych dziejach konflikt nie miał
    podłoża etnicznego, jest fakt, iż w tym samym czasie niemieckie mieszczaństwo
    nieodległego przecież Nowego Sącza Łokietka zdecydowanie poparło, za co zresztą
    polski władca sowicie je potem wynagrodził. Łokietek był zręcznym politykiem i
    wykorzystywał rodzące się napięcia polsko-niemieckie, które pojawiły się
    wówczas przede wszystkim w Kościele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie
    przeszkadzało mu to w ściąganiu niemieckich osadników, którymi kolonizował cały
    kraj. - Kiedy chodziłem do szkoły, nie powiedziano mi, że wójt Albert był
    Niemcem i że na krakowskim rynku mówiono wówczas po niemiecku, a nie po polsku.
    Wielu z nas musi więc szokować informacja, że w kościele Mariackim polszczyzna
    zastąpiła niemczyznę dopiero w połowie XVI wieku. - Bo też Kraków był w owych
    czasach miastem niemieckim. Potwierdzają to nie tylko źródła niemieckie, ale
    również polskie. O Krakowie, jako mieście niemieckim, mówił jeszcze w roku 1473
    Jan z Ludziska, ówczesny rektor Wszechnicy Krakowskiej. Tylko że wtedy nikomu
    to nie przeszkadzało, bo krakowianie byli poddanymi króla polskiego! I to się
    liczyło, to był ich najważniejszy znak tożsamości. - W tym czasie Śląsk też już
    nie był polski, i to w sensie dosadniejszym, ważniejszym, bo politycznym. -
    Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była to, pospołu z
    Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej. Cóż, z wielu powodów
    polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej zwróciła się na wschód. W
    śląskich miastach i na dworach mówiono wówczas głównie po niemiecku. To był
    język literacki tej epoki. Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także
    na czeskich czy węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub
    po czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo płynne),
    to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak wiedzieć, że na Śląsku
    powstawały, niezależnie od starych słowiańskich osad, także osady czysto
    niemieckie. Tego też nie można kwestionować. - Zróbmy jeden krok dalej i
    wejdźmy na pola Grunwaldu. Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj
    najsilniejszej ideologizacji w dziejach stosunków polsko-niemieckich.
    Ideologizacji albo - mówiąc inaczej - zakłamaniu. Obie strony długo i
    skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty? - Podczas bitwy grunwaldzkiej w
    kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie ok. 500 Krzyżaków.
    (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite ruszenie ludności Prus i
    Pomorza, w tym wielu Polaków. - Polaków? - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło
    Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej także wielu Polaków uczestniczyło w
    wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw. rejzach. Pod Grunwaldem resztę
    stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu
    na "gościnne występy". Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z
    Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z Maszkowic
    czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic. Zachowały się dokumenty
    nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich, którymi król Jagiełło nagrodził
    potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego szeregach. Cóż, te fakty nie
    weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej legendy, ustępując miejsca
    negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością historyczną zawładnęli
    Sienkiewicz i Matejko... - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie
    pomieszali w głowach. Czy słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa,
    jak sądzę, prawdziwych Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić
    gigantyczne betonowe pomniki rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości
    kilkunastu kilometrów. - Słyszałem i zdrowia życzę. - Przyzna pan, że kiedy
    widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić wiarę w to, że Polacy
    kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? - Cóż począć...? Nie będziemy
    się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był Polakiem, skoro był akurat
    Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec króla polskiego, którego
    Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było walczyć przeciwko
    Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet się nie zawahał. -
    Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że
    grzebiemy polskie świętości. - Nie świętości, tylko fałszywe legendy. Jeszcze
    wyrazistszym w tym kontekście przykładem jest Veit Stoss, z polska zwany Witem
    Stwoszem. - Pamiętam szkolne czytanki o genialnym polskim rzeźbiarzu rodem z
    Krakowa... - No właśnie. Jeszcze na przełomie XIX i XX stulecia w Krakowie
    wychodziły serie pocztówek tę tezę podtrzymujących. Znalazł się nawet pewien
    historyk sztuki, który w roku 1913 wydał książkę o polskości Wita Stwosza. Skąd
    się to wzięło? Wit Stwosz rzeczywiście przez kilkadziesiąt lat mieszkał w
    Krakowie, cieszył się jego prawami miejskimi, no i miał tu swój dom. Na stare
    lata wrócił jednak do rodzinnej Norymbergi, gdzie mieszkało co najmniej kilku
    innych Stossów. "Naszemu" Stwoszowi przydano więc przydomek "Polak", by go
    odróżnić od innych, bo przecież tak długo w Polsce mieszkał. To wielu naszym
    historykom wystarczyło, by go uznać za etnicznego Polaka, skoro - jak
    argumentowano - "sami Niemcy tak go nazywali". Mniej znaną sprawą jest, że
    również do Krakowa powrócił i tu, po prawie 20 latach pracy w charakterze
    mistrza cechowego, zmarł syn Veita Stossa, Stencel. Ale i ten fakt nie może być
    dowodem na polskość Wita Stwosza. - Wniosek nasuwa się jeden: nie wolno nam,
    współczesnym, narodowych schematów i pojęć stosować w odniesieniu do odległych
    epok. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj rozumiemy,
    narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się nacjonalizmy. Niech
    więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy, niemieccy Bonerowie (a był
    to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony) finansowali polskie wojny
    Zygmunta Starego z niemieckim zakonem krzyżackim. - I nie można chyba
  • ballest 22.08.05, 23:07
    Kopernik nawet się nie zawahał. - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i
    na mnie posypią za to, że grzebiemy polskie świętości. - Nie świętości, tylko
    fałszywe legendy. Jeszcze wyrazistszym w tym kontekście przykładem jest Veit
    Stoss, z polska zwany Witem Stwoszem. - Pamiętam szkolne czytanki o genialnym
    polskim rzeźbiarzu rodem z Krakowa... - No właśnie. Jeszcze na przełomie XIX i
    XX stulecia w Krakowie wychodziły serie pocztówek tę tezę podtrzymujących.
    Znalazł się nawet pewien historyk sztuki, który w roku 1913 wydał książkę o
    polskości Wita Stwosza. Skąd się to wzięło? Wit Stwosz rzeczywiście przez
    kilkadziesiąt lat mieszkał w Krakowie, cieszył się jego prawami miejskimi, no i
    miał tu swój dom. Na stare lata wrócił jednak do rodzinnej Norymbergi, gdzie
    mieszkało co najmniej kilku innych Stossów. "Naszemu" Stwoszowi przydano więc
    przydomek "Polak", by go odróżnić od innych, bo przecież tak długo w Polsce
    mieszkał. To wielu naszym historykom wystarczyło, by go uznać za etnicznego
    Polaka, skoro - jak argumentowano - "sami Niemcy tak go nazywali". Mniej znaną
    sprawą jest, że również do Krakowa powrócił i tu, po prawie 20 latach pracy w
    charakterze mistrza cechowego, zmarł syn Veita Stossa, Stencel. Ale i ten fakt
    nie może być dowodem na polskość Wita Stwosza. - Wniosek nasuwa się jeden: nie
    wolno nam, współczesnym, narodowych schematów i pojęć stosować w odniesieniu do
    odległych epok. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj
    rozumiemy, narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się
    nacjonalizmy. Niech więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy,
    niemieccy Bonerowie (a był to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony)
    finansowali polskie wojny Zygmunta Starego z niemieckim zakonem krzyżackim. - I
    nie można chyba takiej postawy, jak choćby właśnie owych Bonerów, traktować w
    kategoriach "zdrady narodowej". - Nie, bo ci ludzie byli i czuli się
    obywatelami Rzeczypospolitej. Inna rzecz, że koloniści niemieccy w epoce
    jagiellońskiej bardzo szybko się polonizowali. Kultura i obyczaj polski były
    atrakcyjne. No bo też ówczesne państwo polskie było atrakcyjne. - Od czasów
    Piastów i Jagiellonów niemiecki żywioł był obecny niemal we wszystkich
    zakątkach Rzeczpospolitej, nie wyłączając Kresów Wschodnich z Wilnem i Lwowem
    na czele. Kolejne fale kolonistów, później także kapitalistów i przemysłowców,
    przybywały też na ziemie zaboru rosyjskiego (nie wspominając o zaborze
    austriackim), silnie wpływając na rozwój gospodarki. I w większości przypadków
    tym migracjom nie towarzyszyły krew i cierpienia Polaków. Dlaczego o tym nie
    chcemy pamiętać? - Bo jesteśmy dziedzicami II wojny światowej i nosimy w sobie
    ból, który zadał nam niemiecki nazizm. Statystyczny Polak został wychowany
    na "Czterech pancernych", "Stawce większej niż życie" czy powieściach Bunscha.
    Kiedy przyłączy do tego obrazu rozbiory Polski, Hakatę i Bismarcka, otrzymuje
    demoniczny obraz Niemca, który przez ostatnie tysiąc lat nie myślał o niczym
    innym, jak tylko o gnębieniu Polaków. Wprawdzie w polskiej kulturze powojennej
    były próby przeciwstawienia się takiemu stereotypowi (by przypomnieć
    tylko "Najeźdźców" Dobraczyńskiego, "Medaliony" Nałkowskiej czy "Niemców"
    Kruczkowskiego), jednak nie one zawładnęły zbiorową wyobraźnią Polaków.
    Rozmawiał: KRZYSZTOF KARWAT Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj
    Kopernik był Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie
    lojalnym wobec króla polskiego Marek Zybura - historyk literatury i kultury
    niemieckiej, edytor, tłumacz. Przez wiele lat związany z Uniwersytetem
    Wrocławskim, gdzie studiował, doktoryzował się i habilitował. Obecnie profesor
    Uniwersytetu Opolskiego, wykładał również w Lipsku i Düsseldorfie. Część swoich
    prac naukowych i książek kieruje do polskiego, część - do niemieckiego
    czytelnika. Opublikował m.in.: "August Scholtis" (Paderborn, 1997), "Pomniki
    niemieckiej przeszłości" (Warszawa, 1999) oraz "Niemcy w Polsce" (Wrocław,
    2001). Laureat Oskar Seidlin-Preis (Niemcy, 1990). Członek niemiecko-polskiego
    forum dyskusyjnego "Grupa Kopernika". Matejkowska wizja bitwy pod Grunwaldem do
    dziś ciąży na świadomości Polaków. Tymczasem w rzeczywistości 15 lipca 1410 r.
    w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie około 500 Krzyżaków
    (zakonników) - większość wojska stanowiło pospolite ruszenie Prus i Pomorza, w
    tym wielu Polaków.

    walterbertin, 2002-10-26 11:56"

    --------



    A to pisza Historycy na temat nie znalezienia kosci:
    "Szczątki rycerzy i żołnierzy walczących po stronie Jagiellonów zabrały
    rodziny. Na miejscu pochowano tylko rycerzy i knechtów krzyżackich i to tych
    mniej znacznych. Ciała po ograbieniu przez "czerń" idącą za wojskiem i samo
    wojsko zgromadzone zostały w jednym miejscu, na którym postawiono później tzw.
    kaplicę. Jej fundamenty odsłonięte przez archeologów można oglądać na północ od
    domniemanego pola bitwy.
    Najwięcej bardzo dokładnych informacji dostarczają dwie prace nieżyjącego już
    niestety prof. Nadolskiego. Pierwsza bardziej popularna to "Grunwald 1410"
    wydana niedawno w serii Bellony "Historyczne Bitwy". Druga bardziej naukowa ale
    też znakomicie napisana (świetnie się czyta) to "Grunwald. Problemy wybrane"
    wydana w 1986 roku bodajże w Olsztynie.
    Nadolski twierdzi, że bitwa rzeczywiście miała miejsce ok. 15 km na SW od
    obecnego tzw. Pola Grunwaldzkiego!"

    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 22.08.05, 23:13
    zaraz , zaraz nie wszystko naraz ;)
    Pierwsze - czy zgadzasz się , że potyczka pod Grunwaldem była ?
    Była ?
    tego dnia i tego roku ?
    Spokojnie dojdziemy w którym momencie robisz błąd lub nie ?
  • ballest 23.08.05, 06:44
    Zgadzam sie ze potyczka byla, bo zginal Ulrich, Mistrz Zakonu, ale czy w tym
    dniu i w tym roku, to tez niewiadomo.
    Ciekawostka ale jest, ze nie znaleziono kosci, a tego sobie zaden historyk
    wyobrazic nie potrafi, tlumaczenia polskich historykow, ktore przytoczylem sa
    smieszne i rodem z Kindergarten!
    Jak by naprawde taka wielka bitwa sie odbyla, to dlaczego nie zdobyto Marlborga?
    Przeciez ta bitwa nie miala nastepstw historycznych!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • ramen5 25.08.05, 22:32
    Bitwa pod Grunwaldem miala duze znaczenie ,bo powstrzymala pochod
    niemczyzny.Niezdobycie Malborka bylo duzym bledem strony polskiej
  • ramen5 25.08.05, 22:30
    rita100 napisała:

    > zaraz , zaraz nie wszystko naraz ;)
    > Pierwsze - czy zgadzasz się , że potyczka pod Grunwaldem była ?
    > Była ?
    > tego dnia i tego roku ?
    > Spokojnie dojdziemy w którym momencie robisz błąd lub nie ?




    Niestety balcio jest omylny-a szkoda
  • ramen5 25.08.05, 22:28
    Niemcy w ogole nie slyszeli o bitwie pod Gunwaldem-coniektorzy ty o "Schlacht
    unter Tannenberg"
  • ramen5 25.08.05, 22:25
    Zybura tez zostal poddany praniu mozgu tylko inaczej
  • ramen5 25.08.05, 22:18
    rita100 napisała:

    > Ballest
    > Czarno na białym - byla to największa bitwa w Średniowieczu, chyba nie
    myślisz,
    >
    > że w Średniowieczu były samoloty ?
    >
    > Bitwa pod Grunwaldem.
    >
    > W XIV wieku przybywali tu koloniści z Niemiec, Polski i Litwy, zasiedlając
    > okolice Kętrzyna, Węgorzowa, Gołdapi i Morąga. Prusacy byli wypierani przez
    > ludność napływową. Zakon Najświętszej Marii Panny jednak ani myślał o
    > porzuceniu broni, nie mówiąc już o opuszczeniu zajętych przez siebie terenów.
    > Pod płaszczykiem ewangelizacji i kłamliwych spekulacji, jakoby okoliczna
    > ludność tylko udawała swoje zaangażowanie religijne, zajęli Pomorze Gdańskie.
    > Mimo starań strony polskiej nie uniknięto wojny. Zebrane wojska Zakonu,
    > stanowiące kwiat rycerstwa europejskiego, w sile 14 tysięcy konnych i około 7
    > tysięcy pieszych, stanęły naprzeciw 30- tysięcznej armii pod wodzą króla
    > polskiego Władysława Jagiełły. Mimo przewagi liczebnej połowę składu wojsk
    > Korony stanowiły jednostki polskie i czeskie i tylko one dorównywały w
    > uzbrojeniu siłom krzyżackim, resztę stanowili lekkozbrojni Litwini, Tatarzy i
    > Mołdawianie. Była to największa bitwa w historii średniowiecznej Europy,
    > rozegrana 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem. Wojska krzyżackie uległy
    > całkowitemu rozbiciu, ale zwycięstwo nie zostało do końca wykorzystane. Po
    > pokoju toruńskim w 1411 roku odzyskano Ziemię Dobrzyńską i Żmudź. Uciskana
    > ludność w państwie krzyżackim wszczyna powstanie, w które angażuje się
    > Rzeczpospolita.
    > www.warminsko-mazurskie.iap.pl/?id=31192&location=f&msg=1



    Mysle,ze jest to prawdziwa wersje a nie balcia-balcio prawi glupoty
  • ramen5 25.08.05, 22:15
    ballest napisała:

    > Rita, bitwa byla potyczka, powiedzmy zgromadzono wojska, Polacy z Polakami
    > czytaj raczej Slowianie ze Slowianami, przy udziale Litwinow, troche sie
    > kasali, a Krzyzacy sie im przygladali!
    > Jak by byla WIELKA BITWA, by znaleziono kosci, a tu nic, nieczego , co za
    > Hanba !
    > ;)
    >
    >


    Ballest swoje do znudzenia1
  • ramen5 25.08.05, 22:14
    rita100 napisała:

    > jak każdy z Was ją widzi ;)))))

    Mysle,ze chodzi o Grunwald!
  • ramen5 25.08.05, 22:14
    rita100 napisała:

    > taki fajny temat - może opiszecie bitwe ;)))))))))

    Jaka?
  • rita100 26.08.05, 21:17
    O prawdziwej wersji , to tu nie mozna nic powiedziec, czasy średniowiecza, więc
    juz mozna legendy tworzyć.

    Napewno nie jedna legenda się znajdzie. Jak Kutz napisał w "Przekroju", nie
    jedna wieś miała takie bitwy. Ale bitwa pod Grunwaldem jest najsłynniejsza i
    dzięki niej okolice Warmii i Mazur są słynne na cała Polskę.
  • ramen5 27.08.05, 14:02
    rita100 napisała:

    > O prawdziwej wersji , to tu nie mozna nic powiedziec, czasy średniowiecza, więc
    >
    > juz mozna legendy tworzyć.
    >
    > Napewno nie jedna legenda się znajdzie. Jak Kutz napisał w "Przekroju", nie
    > jedna wieś miała takie bitwy. Ale bitwa pod Grunwaldem jest najsłynniejsza i
    > dzięki niej okolice Warmii i Mazur są słynne na cała Polskę.
    >




    Cala nasza historia zwiazana jest z bitwami,z przemoca jednego nad
    drugim.Mysle,ze dla naszej swiadomosci historycznej ,wazne jest to,ze te bitwe
    uczynil finalem powiesci Henryk Sienkiewicz-wiadomo najlepszy polski
    pisarz.Jezeli nawet pisal tendencyjnie-to wyrobil w nas pewne steoretypy, ktore
    na dlugo zapadly w naszej pamieci.Postac Niemca wyrobilem sobie na podstawie
    nauczania szkolnego,wspomnien ludzi ktorzy pamietali II wojne no i czywiscie na
    podstawie lektury Krzyzakow.
    Oczywiscie nie trzeba dodawac,ze wiekszosci Niemcy postrzegani byli negatywnie.
    Ballest ze swoimi pogladami napewno tego nastawienia nie zmieni-bo wypisuje glupoty
  • rita100 27.08.05, 20:23
    wypisuje czy nie wypisuje glupoty, to kazdy może sam ocenic , nie trzeba nikogo
    agitować i namawiać. Sa ludzie myślący ;))) A tak to prowadzicie nagonke tylko.
    Pewnie , że my Polacy mamy w sobie już wyuczoną historię, zakorzenioną i mamy
    swoje piękne czyny, tak jak i inne narodowości swoje i bardzo dobrze, że taka
    potyczka czy bitwa urosła do rangi legendarnej gdzie na pole bitewne GRUNWALDU
    zjeźdzają sie tysiące turystów na szczęście ku pamięci i czci tej bitwy. Nie
    jedna wieś chciałaby mieć to w historii. :)
  • ramen5 28.08.05, 11:59
    rita100 napisała:

    > wypisuje czy nie wypisuje glupoty, to kazdy może sam ocenic , nie trzeba
    nikogo
    >
    > agitować i namawiać. Sa ludzie myślący ;))) A tak to prowadzicie nagonke
    tylko.
    > Pewnie , że my Polacy mamy w sobie już wyuczoną historię, zakorzenioną i mamy
    > swoje piękne czyny, tak jak i inne narodowości swoje i bardzo dobrze, że taka
    > potyczka czy bitwa urosła do rangi legendarnej gdzie na pole bitewne
    GRUNWALDU
    > zjeźdzają sie tysiące turystów na szczęście ku pamięci i czci tej bitwy. Nie
    > jedna wieś chciałaby mieć to w historii. :)




    Ja rozumiem dla Polakow jest to wielka wspaniala bitwa.Tylko nalezaloby sie
    zastanowic,dlaczego rozwoj cywilizacji wiaze sie przemoca,zabijaniem,
    upodlaniem drugiego czlowieka.
    W wiekszosci jestesmy zwiazani z religia chrzescijanska ale popatrzmy tylko co
    wyprawiali krzyzowcy ,czy tez zakon krzyzacki Najswietszej Maryji Panny.
    Niemcy raz jako krzyzacy a potem jako hitlerowcy niesli postep cywilizacyjny
    niszczac grabiac zabijajac.
    Co na to maja do powiedzenia ballest i ballestopodobni
  • rita100 28.08.05, 21:20
    Ramen, nic tylko Cię zastrzelić, sam jojńczysz temat, szukając
    ballestpodobnych, nie widząc róznicy. Nie mozna ciągle patrzyć na Niemców przez
    pryzmat wojny i ich nienawidzieć, jak Ty chcesz mnie sugerować. Wojny zazwyczaj
    są religijne i sam widzisz jak jest. Świat się zmienia, a Polacy ciagle się
    awanturuja i walczą za cudzą wolnośc nie myśląc o swoich sprawach i klopotach.
    Ciągle w cos sie wtrącamy, jak nie Ukraińskie sprawy , to Białoruskie , a
    wcześniej w Czeczeńskie nie rozwiązując swoich spraw chocby sląskich. Wszędzie
    jesteśmy i trzymamy tysiąc srok za ogon. Właściwie to niczym nie możemy się
    pochwalić, żadnymi inwestycjami, żadnym działaniem na rzecz naszego państwa.
    To co Niemcy robili wszyscy wiemy, tylko to co zrobiono zaraz po II wojnie to o
    tym się milczy. Zbrodnia jest zbrodnią i nie tylko Niemcy są tu winni.
    Rozpoczeli wojnę, ale czy rząd polski powinien pozwolić na takie ofiary ? Czy
    aby zapiete były wszystkie guziki do takiego oporu na jaki wzywali ? Czy po
    zwycięskiej ofensywie nie powinno się zaprzestać ofiar w ludziach ?
    Dużo , dużo pytań i wszyscy jak mówisz chrześcijanie.
    Ramon, mam prawo myśleć po swojemu i Ty masz prawo myśleć po swojemu i lepiej
    skończyć , bo doszliśmy do takiego samego myslenia - sprawiedliwości nigdzie
    nie znajdziesz. W tych czasach wszyscy żyli w strachu.
    A co do Zakonu Krzyżackiego - to wiesz, że miał płasz, a pod
    płaszczem......nikt tu nie chwali Zakonu Krzyżackiego.
    hej , trzymaj sie, pozdrawiam
  • ramen5 28.08.05, 23:57
    Jak bys mnie zastrzelila to nie byloby takie zle-zebym sie tylko specjalnie nie
    meczyl.Smierci sie nie boje ale raczej cierpienia.
    Wiem,ze nie mozna patrzec na wszystkich Niemcow jednakowo-sam mieszkalem tam
    przez kilkanscie lat i znalem dosc dobrze ten jezyk-mialem i mam duzo
    przyjaciol Niemcow z ktorymi dalej utrzymuje kontakt.
    Bylem nawet przez rok nauczycielem tego jezyka co prawda bez kwalifikacji ale
    zawsze jednak.
    Oryginalni Niemcy nie sa nie tacy zli-gorzej z przechrztami ktorzy raz
    zdradziwszy sa zdolni do nastepnej zdrady przyklad: ballest i ballestopodobni
    Tacy tez ludzie szukaja winy w Polakach aby tylko zagluszyc wlasne sumienie.
    Nie jest tak abym Niemcow nienawidzil-nie moglem mieszkac tyle lat mieszkac w
    Niemczech i nienawidziec tego narodu.
    Przez kilka lat uczylem tego jezyka ,czy to w szkole czy na korepetycjach.
    Kilku moich uczniow poiada eksponowane stanowiska w Niemczech,inni pracuja na
    stanowiskach robotniczych.
    Chcialem tylko zaznaczyc,ze to co sie stalo w czasie i po drugiej wojnie
    swiatowej to nie Polakow wina tylko Rosjan i Niemcow.
    Nie umniejszam odpowiedzialnosci Polakow i Czechow za to co stalo sie po wojnie-
    lecz to Niemcy ja wywolali i narod niemiecki poniosl konsekwencje za Hitlera.
    Piszesz pchamy sie w nie swoje sprawy nie majac uporzadkowanych wlasnych-ale
    juz taka jest natura Polaka i my jej nie zmienimy.
    Juz od dawna na naszych sztandarach narodowych mielismy wypisane "Za wolnosc
    nasza i wasza"
    Jednak jestem Polakiem i jestem z Tego dumny.Moge to powiedziec to dla ballesta
    Ich bin stolz Pole zu sein.
    Moglem przyjac obywatelstwo niemieckie i byc o wiele bogatszym-jednak tego nie
    zrobilem.
    Wielokrotnie zastanawialem sie czy dobrze?
    Mysle jednak ze tak-bede przynajmniej mial spokojna smierc umierajac jako Polak
  • rita100 29.08.05, 20:03
    Ramen, niestety nie zgadzam się z Twoim mysleniem, a zacznę od tego , że losy
    ludzkie są różne. To , że walczyliśmy i walczymy za naszą i waszą wolnośc
    wpisane w tradycję Polaków to na przykładzie historii możemy wysnuć wnioski, że
    tu trzeba coś zmienić. Polacy nigdy nie byli jednomyślni, chyba , że w momencie
    zrywu jak Solidarność, a później wszyscy nas wykorzystywali i my daliśmy się
    wykorzystać. Dalej ciagle zauważam u Ciebie niechęć do Polaków mieszkających w
    Niemczech, nazywasz ich ballestpodobni, a przeciez to nie tak. Czy czasmi się
    nie zastanawiałeś , że musieli opuścić ojczyznę, że warunki polityczne ich do
    tego zmusiły i stan Polski zaraz po II wojnie światowej ? Że maja w sercu wieki
    uraz i noszą go w sobie do dnia dziesiejszego. Czy nie myślisz, że tak naprawdę
    to oni tęsknia do tych ziem rodzinnych, że mają w tej ziemi kości swoich
    przodków ?
    Że wiele spraw jest niewyjaśnionych. Czy zastanowiłeś się dlaczego tak myślą i
    dlaczego taki stosunek mają ?
    Dlaczego nie potrafisz ich zrozumieć i starać się wytłumaczyć, że mimo wszystko
    to nie nasza wina, tylko wszystko odbywało się odgórnie i z przymusu.
    Weź do ręki ostatni "Najwyższy Czas" i artykuł "Folksdojcze i "partyjniacy".
    Czytam różne czasopisma , żeby patrzeć z róznych stron. To jest długi artykuł
    ale wyjaśnia wiele.
    "Druga wojna światowa na skutek totalnego charakteru działań militarnych
    wymagała mobilizacji na niespotykaną dotąd skalę. Wszystkie aspekty życia,
    łącznie z kulturą zostały podporządkowane wysiłkowi wojennemu, kierowanemu, ma
    się rozumieć, przez władze państwowe. W ten sposób jednostki i całe
    społeczeństwa niepostrzeżenie stały się "materiałem ludzkim" - obiektem
    najrozmaitszych społecznych inżynierii, biorących swój poczatek jak nie z
    agronomskiego , to z gangsterskiego postrzegania świata. Wywierało to, ma sie
    rozumieć, ogromne ciśnienie na ludzi, którzy z różnych powodów, najczęściej z
    oportumizmu podszytego nikczemnością, często go nie wytrzymywali.
    Charakterystyczne jednak jest odmienne podejście do tych przypadków: jedne są
    bezwzględne potępiane, podczas gdy inne - na rózny sposób usprawiedliwiane."

    "Popatrz matko, popatrz ojcze; oto idą dwa folksdojcze. Co za hańba, co za
    wstyd! Jeden Polak drugi Żyd" - głosił żartobliwy wierszyk okupacyjny.
    Masz tam też odpowiedź na pytanie czy Polak może być Niemcem oraz o prawdziwej
    ojczyżnie.
    "Dla nas partyjniaków, prawdziwą ojczyzną jest Związek Radziecki" - deklarował
    w latach 40. wysoki funkcjonariusz MBP Mieczysław Moczar vel Mikołaj Diomko,
    dodając, że mówienie o lokalnych tubylczych ojczyznach to tylko takie opowieści
    dla prostego ludu."
    "Warto zwrócić uwagę na charakterystyczny szczegół, że w szczytowym okresie
    kolaboracji, jakim były lata 70., kiedy wydawało się, że naród jest bliski
    skomunizowania, liczba "partyjniaków" w Polsce, czyli członków PZPR sięgneła 3
    milionów - dokładnie tyle, ile było folkstojczów w czasie okupacji. Uwagę
    badaczy powinna przyciągnąć przyczyna, dla których kolaboracja z Niemcami w
    czasie okupacji jest oceniana z zasady negatywnie i bezkompromisowo, podczas
    gdy podobna kolaboracja z Sowietami oceniana jest znacznie łagodnie."
    Popatrz jak sie rozpisałam . Jeszcze coś na ostatek.
    Stanisław Michalczewski pisze przy okazji wykrycia na KUL 50 tajnych
    współpracowników SB: "Taki pogląd może szalenie wzbogacić teologię, bo jak się
    okazuje, wszystko zależy od tego, czy Judasz umiał pisać, czy nie, a to by
    wskazywało, że analfabetyzm może zostać chrześcijańską cnotą."
    Co jeszcze Ci dodać, cieszę sie , że mieszkam w Polsce, że mam tu swoje
    miejsce, też kiedyś myślałam o wyjeździe, ale ze strachu przed obcością nie
    wyjechałam. Język, jezyk przede wszystkim mnie trzymał, uważałabym sie za
    kalekę w innym państwie. Ale jedno musisz przyznać, że kiedy u nas wybuchały
    strajki solidarnościowe to Niemcy i szczególnie polscy Niemcy nam pomagali.
    Wielu Polaków mogło się dorobić w Niemczech i dzięki temu zakładać swoje firmy
    w Polsce i przyczynić sie do rozwoju, a jak jest teraz sam widziesz, ogolne
    niezadowolenie jednak co tu mówić.
    Najlepiej uciec od polityki tam gdzie pieprz rośnie i zyć własnym życiem .
    Bojkotuje polityke i nic się już nie pytaj. Zdrajców to szukaj wśród posłów
    naszych, którzy jak choragiewki zmieniają barwy w imię dobra całego narodu i
    ponoć dla dobra narodu.
    Kocham każdy skrawek naszej ziemi, ale ludziom trzeba stworzyć warunki do życia
    na tej ziemi , a nie do wyjazdów i opuszczania go za chlebem.
  • rita100 29.08.05, 20:07
    Co dalej, prosze bardzo następny artykuł
    "Znikający naród"
    Nasz kraj się wyludnia, bowiem kobiety przestaja rodzić dzieci a mlodzi i
    przedsiębiorcy ludzie wyjeżdzają z Polski. To nie moda, tylko końcowy efekt
    zarzynania gospodarki przez socjalizm.

    Ostatni zgasi światlo ?
  • ramen5 30.08.05, 19:08
    rita100 napisała:

    > Co dalej, prosze bardzo następny artykuł
    > "Znikający naród"
    > Nasz kraj się wyludnia, bowiem kobiety przestaja rodzić dzieci a mlodzi i
    > przedsiębiorcy ludzie wyjeżdzają z Polski. To nie moda, tylko końcowy efekt
    > zarzynania gospodarki przez socjalizm.
    >
    > Ostatni zgasi światlo ?



    Socjalizm dawno przeminal-teraz mamy kapitalizm to on doprowadzil Polske do
    stanu ktory teraz mamy.
    A propo-piszesz o wydaniach gazetowych,czy moglabys cos dorzucic jezel chodzi o
    internet,bo do gazet nie mam dostepu
  • ramen5 30.08.05, 19:23
    Przynajmniej teraz jest szansa dla mlodych ludzi poprawic swoja przyszlosc.
    Mlodzi ludzie bardzo szybko adaptuja sie w nowym srodowisku i okazuja sie
    cenionymi pracownikami i oczywiscie o wiele lepiej zarabiajacymi niz w kraju.
    Niemcy zablokowali swoje rynki pracy i popadly w marazm z ktorego bedzie im
    bardzo trudno wyjsc.
    Wielka Brytania natomiast otworzyla rynki dla nowych panstw Europy co nakrecilo
    im koniunkture-obecnie Anglicy nie wyobrazaja sobie jakby mogli obyc sie bez
    Polakow i innych nacji!
    Polacy wyjezdzajac zdobywaja nowe doswiadzczenie i pieniadze ktore pozwoli
    niektorym po powrocie do otorzenia wlasnego biznesu.
    Osobiscie wiekszosc mojego doroslego zycia spedzilem za granica i nie uwazam
    tego czasu za czas stracony.Redaktorzy sa po to zeby straszyc.
    Nasz narod jest bardzo mobilny i potrafi wykrzesac z siebie sily do walki o
    lepsza przyszlosc.
    Mlodzi ludzie wyjezdzajac nawiazuja kontakty ktore przydaja im sie w przyszlym
    zyciu zawodowym.
    Jest takie polskie powiedzenie-nie tego zlego zeby nie wyszlo na dobre
  • ramen5 30.08.05, 19:00
    Polecanej lektury nie moge wziasc do reki chociazby z tego powodu,ze przebywam
    dosc dlugo za granica i mam utrudniony dostep do polskiej prasy i wydawnictw.
    Mysle,ze sam nalezy juz do Poloni ale nie tej niemieckiej.
    Jaka roznica jest miedzy Polakami mieszkajacymi w Niemczech a innch krajach-
    znam to z autopsji.
    Slazak czy tez Warmiak albo Gdanszczanin dostawal obywatelstwo na podstawie
    Volkslisty-rzecz nie do pojecia.III Rzesza zostala uznana za panstwo
    przestepcze a obywatelstwo przyznawano na podstawie Volkslisty-koszmar.
    Bundesrepublik Deutschland bylo przeciez panstwem demokratycznym ktore scigalo
    zbrodniarzy wojennych i odcinalo sie od okresu nazizmu a przyznawalo
    obywatelstwo na podstawie wspolpracy z panstwem przestepczym.
    Przechrzta -byly Polak zostawal Niemcem i od razu mial w dowodzie czy tez w
    paszporcie napisane Deutsch,czy to bylo w porzadku?
    Oczywiscie taki kandydat do obywatelstwa niemieckiego musial udowadniac jeszcze
    jakie zaslugi dla niemieckosci polozyla jego rodzina-w jakich formacjach
    wojskowych czy paramilitarnych sluzyli jego przodkowie.
    Dla mnie to bylo wstretne udowadnianie,ze ojciec czy dziadek sluzyl w armii
    agresora i zabijal Zydow i Slowian podludzi-dla mnie wtedy to byla zdrada
    ludowej ojczyzny w ktorej sie wychowalem i ktora kochalem.
    Z reguly ludzie ktorzy zmieniali swoja ojczyzne i przynaleznosc narodowa nie
    robili tego bo czuli sie Niemcami -tylko chcieli poprawic sobie status
    materialny.
    Czy takie choragiewy narodowe mozna czcic i powazac-przeciez to normalni
    zdrajcy narodowi ktorzy stawali sie Niemcami.
    Chcialem zaznaczyc,ze wychowalem sie w rodzinie katolickiej ale od mlodu w
    szkole wpajano nam wartosci socjalistyczne i duzo tego zostalo w mlodej glowie.
    Druga sprawa wychowani bylismy na lekturze czterech pancernych i psa i stawki
    wiekszej niz zycie.
    Wezmy dla przykladu Polaka ktory zostawal w krajach Zachodu_nie musial
    udowadniac ze jego rodzina wspolpracowala z gestapo i strzela do Zydow i
    podludzi-Slowian.
    Nie mial w paszpocie napisane,ze jest Niemcem tylko jest Polakiem mieszkajacym
    w USA,Francji,Anglii itd.
    Jezeli ludzie-byli Polacy w Niemczech maja zal do Polski i Polakow to najpierw
    niech sie zastanowia czy dobrze zrobili zmieniajac narodowosc na niemiecka.
    Przeciez ci byli Polacy wstydza sie niejednokrotnie odezwac po polsku-a jezeli
    mowia to chca zaszpanowac jacy z nich Niemcy.
    Siedze w bibliotece i czas moj dobiega konca-jezeli chcesz to moge rozwinac
    mysl o Przechrztach niemieckich piszac z kawiarenki
    internetowej.Pozdrawiam
  • rita100 30.08.05, 19:53
    Ramen, ja to zawsze wmieszam się w jakiś dialog. Nie jest to piekny dialog , bo
    chcemy udawadniać co jest złe , a co jest dobre, a tu się nie da tak. Ludzie
    musieli odgórnie dokonywac wyboru i ze zrobili tak a nie tak nie można miec im
    za złe. Skąd Ty tak klikasz ? Przeciez pisałes czytuje :
    >Mysle jednak ze tak-bede przynajmniej mial spokojna smierc umierajac jako Polak
    Myslałam , że jesteś w Polsce. I dlaczego się tak angażujesz w przeszlośc ?
    Najwazniejsze to być czlowiekiem, czy Rosjanin , czy Polak , czy Niemiec.
    piszesz dalej :
    >Czy takie choragiewy narodowe mozna czcic i powazac-przeciez to normalni
    >zdrajcy narodowi ktorzy stawali sie Niemcami.
    Ramen, czy Ty wiesz co się dzieje w ich sercu ? Czy jesteś w stanie to
    zrozumieć. Niejedni wyjechali z rodzicami , nie mając żadnego wplywu, nie jedni
    uciekli przed koszmarna Polską. Czy ty myślisz , że Ci co zostali to z kolei
    nie żałują , że nie wyjechali? Kiedy inni wracają z zachodu z zielonymi do
    Polski to jak się czują wobec nas mrówek, którzy nigdy nie beda zyć na poziomie
    z pracy tylko z przekretów i polityki ? Ramen, nie myśl tak i w ten sposób. Nie
    można , nic tym nie zbudujesz , a przede wszystkim mostu do Polski tylko
    będziesz ciągle wytykał palcami niby zdrajców. Gdyby otworzyli granice Polska
    byłaby wyludniona tak każdy chciał wyjechać, ale cóz ciagle uczono nas języka
    rosyjskiego, a wiekszość nie miała dokogo pojechać.
    dalej piszesz:
    >Siedze w bibliotece i czas moj dobiega konca-jezeli chcesz to moge rozwinac
    >mysl o Przechrztach niemieckich piszac z kawiarenki internetowej

    Chce , tylko patrz na wszystko nie wrogo ale ze zrozumieniem , a ja Ci napisze
    jak wyrzucano zaraz po wojnie ludnośc Prus Wschodnich i polonizowali cały
    region. Bardziej tu chodzi o prawdę niż o jakieś wyrzuty czy cos w tym rodzaju.
    Faktycznie jesteśmy wychowani przy psie Szariku.
    Pomyslę cos o czasopismach i te najwazniejsze artykuły zamieszcze. Bierzesz
    udział w wyborach prezydenckich ?
    Acha , nie osądzajmy ludzi :)
    pozdrawiam


  • rita100 30.08.05, 21:11
    "Kiedy przez Olsztyn przetoczył się walec wojenny w lutym 1945 roku władzę
    w "Goradzie Alensztajn" objeła Komenda Wojska i żołmierze Armii Czerwonej.
    Nieliczna pozostała ludność autochtoniczna wolała schodzić z drogi zwycięscom.
    Autochtonowie byli wykorzystywani do darmowej pracy na rzecz miasta. Następnie
    ludność autuchtoniczna została wyrzucona na obrzeża miasta gdzie utworzono
    Kolonię Mazurską. Jeno z najwiekszych gett ludności autochtonicznej Olsztyna.
    Akcję wysiedlenia za Odrę mieszkańców Prus Wschodnich rozpoczeto 14 sierpnia
    1946 roku. Pierwszą grupę odprawiono w 60. wagonach, 1430 osob, większości
    starcy, kobiety i dzieci. Zdolnych do pracy pozostawiono. Później odprawiano
    systematycznie. Ogołem ponad 67 tys osób. Polonizacja zaczeła się od zmiany
    wszystkich nazw ulicy co spowodowało dodatkowy chaos miasta.
    W trakcie działań propagandowych przygotowano pewne poczynania :
    " iż nie można dopuścić, by w wolnej Polsce używano imion, ktore 'swoim obcym,
    wrażym dzwiękiem rażą nasze poczucie narodowe". Musiały zniknąć Hilary i
    Gertrudy, Rudolfy, Horsty, Zygfrydy i inne imiona germańskie."
    Mlodzieży autochtonicznej nadawano inne imiona. Dotychczasowy Horst zostawał
    Pawłem, a Zygfryd Tadeuszem.
    W pamięci starych autochtonów szczególnie tragicznie zapisała się
    przeprowadzona na początku lat pięćdziesiątych akcja wydawania jednolitych
    dowodów tożsamości, zwana popularnie "paszportyzacją". Bywało, że w sposób
    niezwykle brutalny wymuszano deklarację polskiej przynależności narodowej."

    To tak , byśmy zrozumieli , że nie bylo łatwo i wszyscy tu zostali
    pokrzywdzeni , bo cięzko było autochtonom , a i ludziom przybyłym na te
    zrujnowane ziemie i teraz możemy je podziwiac już w stanie pokojowym i
    rozwojowym.
  • ballest 31.08.05, 09:59
    Rita, jest ale nieprawda, co pisze Ramen, ze wydawano obywatelstwa Slazakom czy
    Mazurom, na podstawie Volkslisty.
    Jakie to obywatelstwo mial ten Mazur, Warmianin czy Slazak, jak on nigdy
    przedtem nie byl polskim Obywatelem, byl tylko obywatelem niemieckim, wiec po
    co te zaklamania!
    Imiona i nazwiska zmieniano, ale tylko Slazakom, Mazurom, czy Warmiakom
    czytaj Prusakom.Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
    zmieniono
    --
    pyrsk
    Ballest
  • rita100 31.08.05, 20:06
    >Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
    >zmieniono
    dlaczego Ballest im nie zmieniano ?
    Ballest , nie używaj słów "kłamie", bo w polskim znaczeniu nie oznacza to nic
    przyjemnego, a raczej prowokuje do agresji. Wystarczylo napisać bez tego słowa
    i całkiem , całkim Twoja odpowiedż byłaby do przyjęcie :)
    Poczekam jak sie ustosunkuje do tego sam Ramen. Kompletnie się w temacie nie
    znam , jedynie posługuję się ksiązką.


  • ramen5 31.08.05, 21:59
    ballest napisała:

    > Rita, jest ale nieprawda, co pisze Ramen, ze wydawano obywatelstwa Slazakom
    czy
    >
    > Mazurom, na podstawie Volkslisty.
    > Jakie to obywatelstwo mial ten Mazur, Warmianin czy Slazak, jak on nigdy
    > przedtem nie byl polskim Obywatelem, byl tylko obywatelem niemieckim, wiec po
    > co te zaklamania!
    > Imiona i nazwiska zmieniano, ale tylko Slazakom, Mazurom, czy Warmiakom
    > czytaj Prusakom.Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
    > zmieniono


    Sluchaj czlowieku czy ja tego nie widzialem-tych Volkslist dziadkow i babc.Mnie
    tez chciano wyslac do Friedlandu.
    Dlaczego chcesz zaprzeczac oczywistym faktom-to nie jest bitwa pod Grunwaldem o
    ktorej probujes wciskac kit
  • ramen5 31.08.05, 21:52
    Zgadzam sie ze ludnosc autochtoniczna doswiadczyla duzych krzywd ze strony
    radzieckiej i poskiej -ale to bylo to wszystko w odwecie za krzywdy wyrzadzone
    przez Niemcow
  • rita100 31.08.05, 21:59
    w takim razie , czy musiał być az taki odwet na ludności ?
    Właściwie co ci ludzie byli winni, tylko tam zamieszkiwali ?
  • ramen5 31.08.05, 22:04
    rita100 napisała:

    > w takim razie , czy musiał być az taki odwet na ludności ?
    > Właściwie co ci ludzie byli winni, tylko tam zamieszkiwali ?

    Hitler byl niewinny-nikogo osobiscie nie zabijal.Natomiast wykonawcy jego
    rozkazow tez byli niewinni bo oni wykonywali tylko rozkazy.
    Tak to juz jest,ze cierpia nie ci co powinni-a tylko niewinni
  • ramen5 31.08.05, 21:48
    Napisalem bardzo dlugo odpowiedz-ale niestety system mnie wylogowal
  • rita100 31.08.05, 21:50
    znam ten ból, dlatego pisze już na boku :)
    Nic nie szkodzi , przeciez nigdzie się nikomu nie śpieszy. Ja tymczasem ogladam
    cudowne stronki ze zdjeciami i szukam ciekawostek
  • ramen5 31.08.05, 22:01
    rita100 napisała:

    > znam ten ból, dlatego pisze już na boku :)
    > Nic nie szkodzi , przeciez nigdzie się nikomu nie śpieszy. Ja tymczasem
    ogladam
    >
    > cudowne stronki ze zdjeciami i szukam ciekawostek


    Naprawde jest to przykre-wydaje ci sie ,ze odpowiedz byla celna a tu nici
  • rita100 31.08.05, 22:14
    Ale znów nie zgadzam się z Toba , że odwet to najlepsze co może być - nie
    prawda. Jeśli granice zostały odgórnie nam przyznane to czego się baliśmy ?
    Dlaczego tak drastycznie musielismy niszczyć ludzi, a nawet nimi handlowaliśmy,
    bo za wypuszczenie pewnej liczby ludzi za granice Niemcy przyznawali nam ponoć
    kredyty. Nie wiem dokładnie , ale musze spojrzeć do źródła.
  • ramen5 31.08.05, 22:25
    Wszystko sie zgadza tylko dlaczego tak krytykujesz srone radziecko-polska a
    starasz sie wybielic niemiecka-nigdy nie napisalem,ze Polacy czy tez Rosjanie
    nie popelnili duzo grzechow
  • rita100 31.08.05, 22:34
    Ja też nie staram sie nic wybielać, tylko , że ludzie po róznych stronach stali
    i trzeba zrozumiec tych i tych. Wiesz, to była wojna, a wojna wyzwala demony i
    czyta sie rózne rzeczy. Jak czytam o zbrodniach hitlerowskich to straszne i jak
    czytam o zbrodniach stalinizmu to też straszne, więc dlaczego każesz mi
    opowiadać się po którejś stronie ?
  • rita100 31.08.05, 22:42
    W ostatnim felietonie w "przekroju" Kutz napisał, że każda wieś powinna
    poszukać koło siebie takiej bitwy pod Grunwaldem i propagować. To tak na
    marginesie Grunwaldu.
    Następny mit upadł, mit Westterpalte
    Musisz poczekać , aż strony sie otworzą, dopiero w poniedziałek będa artykuły
    na internecie.
    www.wprost.pl
  • ramen5 31.08.05, 22:56
    Dlaczego uwazasz,ze upadl mit Westrplatte?-po prostu trzeba udowodnic ,ze tak
    nie bylo.
    Nastepna spraw napisalas,ze bylo 3 miliony folksdojczow-skad takie liczby-w
    naszej histografii szczycimy sie sie tym,ze nie bylo zadnego kolaboracyjnego
    rzadu wspolpracujacego z Niemcami>podaj zrodla
  • ramen5 31.08.05, 22:59
    rita100 napisała:

    > W ostatnim felietonie w "przekroju" Kutz napisał, że każda wieś powinna
    > poszukać koło siebie takiej bitwy pod Grunwaldem i propagować. To tak na
    > marginesie Grunwaldu.
    > Następny mit upadł, mit Westterpalte
    > Musisz poczekać , aż strony sie otworzą, dopiero w poniedziałek będa artykuły
    > na internecie.
    > www.wprost.pl



    Uwazam,ze jak rzucisz:Tobruk,Studziaki,Grunwald,Berlin,Bastylia-to kazdy wie o
    co chodzi
  • ramen5 31.08.05, 22:47
    rita100 napisała:

    > Ja też nie staram sie nic wybielać, tylko , że ludzie po róznych stronach
    stali
    >
    > i trzeba zrozumiec tych i tych. Wiesz, to była wojna, a wojna wyzwala demony
    i
    > czyta sie rózne rzeczy. Jak czytam o zbrodniach hitlerowskich to straszne i
    jak
    >
    > czytam o zbrodniach stalinizmu to też straszne, więc dlaczego każesz mi
    > opowiadać się po którejś stronie ?

    Nie kaze Ci stac po zadnej stronie - tylko zebys byla bardziej obiektywna
  • rita100 31.08.05, 22:55
    dobrze, będę, ale Ty też bądź obiektywny i do zgody dąż bardziej przy
    zrozumieniu obu stron.
    Teraz śpij spokojnie
    Aha, nie napisałes skąd klikasz ?
  • ramen5 11.09.05, 22:01
    Krzyżacy
    Powieść-protest Henryka Sienkiewicza przeciwko germanizacyjnej polityce władz
    zaboru pruskiego, o wyraźnej i zamierzonej wymowie antyniemieckiej. Jej akcja
    rozgrywa się na przełomie XIV i XV wieku na pograniczu mazowiecko-krzyżackim.
    Na kanwie losów rodziny rycerza Juranda ze Spychowa i dziejów Zbyszka z
    Bogdańca przedstawił Sienkiewicz działania Zakonu Krzyżackiego, a w szerszym
    tle, zdarzenia i okoliczności poprzedzające zwycięską bitwę pod Grunwaldem.





    Czyli bitwa jednak sie odbyla i Krzyzacy wzieli mocno w skore-chyba to juz jest
    udowodnione
  • rita100 11.09.05, 22:44
    Ramen - bitwa była, rozglosił ja Dlugosz, a opisał Sienkiewicz, ale nie miała
    takiego znaczenia jak wyolbrzymili ją historycy, kiedy to byłam budzona w nocy
    by pamiętać tą datę, bo była najwazniejszą datą w historii i nie znając ją lub
    zapominając było największym grzechem historycznym. A własciwie , bylo wiele
    ważniejszych wydarzeń do zapamiętania.
  • ramen5 11.09.05, 23:38
    rita100 napisała:

    > Ramen - bitwa była, rozglosił ja Dlugosz, a opisał Sienkiewicz, ale nie miała
    > takiego znaczenia jak wyolbrzymili ją historycy, kiedy to byłam budzona w
    nocy
    > by pamiętać tą datę, bo była najwazniejszą datą w historii i nie znając ją
    lub
    > zapominając było największym grzechem historycznym. A własciwie , bylo wiele
    > ważniejszych wydarzeń do zapamiętania.




    Moim zdaniem jest bardzo wazna data dla Polski i Niemiec-dlaczego?
    Gdybyby nie byloby zwycieskiej polskiej bitwy pod Grunwaldem-mozna by bylo
    postawic teze,ze nie byloby Polski na mapie.
    Od zawsze Niemcow cechowala buta,nie nadarmo maja wpisane w swoj hymn narodowy
    "Niemcy,Niemcy ponad wszystko"
    NATOMIAST Rosjanie maja:polaczyla wszystkich Wielka Rus-godni siebie partnerzy
    Dlaczego Niemcy znowu kumaja sie z Rosjanami ponad glowa Polski-bo bardzo
    przeszkadza im wolna niepodlegla Polska.
    Osobiscie chcialbym zgody z Rosja i Niemcami-ale cytuje Krzyzakow"od kiedy
    wilki zwarly zgode z barankami"
    A,ze baranki czasami kogos pobodza-maja prawo sie bronic i to robia,czasami
    bardzo skutecznie.
    Kto zaczal histerie antypolska-Rosjanie i zaraz do tego wtorowali im Niemcy.
    Smutne to jest bardzo-przeciez z Niemcami tworzymy wspolna Europe a oni nas tak
    traktuja.
    Niemcy moga sprzedawac w Polsce wszystko bez cla ale my nie mozemy tam pracowac
    Na bazie niecheci do Polski te dwa panstwa zawarly sojusz.
    Niestety zawsze stosunki rosyjsko-niemieckie byly poprawne z niewielka przerwa
    na wojny
    Reasumujac-Grunwald byl poczatkiem konca zakonu krzyzackiego-tylko Polacy
    zrobili blad nie dobijajac krzyzackiej gadziny do konca.
    Najpierw dobic a potem pokonanemu pokazac litosc.
    A wogole polecam Ci i ballestowi dokladna lekture Krzyzakow abyscie docenili
    wartosc zwyciestwa odniesionego przez Polakow.
    Czyzbys sie obrazala jak pisze ballestopodobni?
  • rita100 12.09.05, 21:35
    Ramen, ze mną nie masz klopotu, nie musisz mi polecać książki Sienkiewicza, ja
    je doceniam i maja miejsce w mojej kolekcji.
    Masz rację , dzieki temu nie zanikła polskość i ludzie mogli mówić miedzy soba
    i modlic się nawet w jezyku ojczystym, a to jest bardzo wązne, bo walka o mowę
    była czasmi nawet tragiczna szczegolnie w tych rejonach.
    Ale nie wiedziałam, że tak można tez czytac ksiązkę - wolę jednak ją mieć w
    rękach i obracać kartkani.
  • ramen5 12.09.05, 21:53
    rita100 napisała:

    > Ramen, ze mną nie masz klopotu, nie musisz mi polecać książki Sienkiewicza,
    ja
    >
    > je doceniam i maja miejsce w mojej kolekcji.
    > Masz rację , dzieki temu nie zanikła polskość i ludzie mogli mówić miedzy
    soba
    > i modlic się nawet w jezyku ojczystym, a to jest bardzo wązne, bo walka o
    mowę
    > była czasmi nawet tragiczna szczegolnie w tych rejonach.
    > Ale nie wiedziałam, że tak można tez czytac ksiązkę - wolę jednak ją mieć w
    > rękach i obracać kartkani.


    Co rozumiesz pod pojeciem-tak mozna czytac ksiazke?
  • rita100 12.09.05, 22:00
    chodzi o internetowe czytanie ksiązki , na ekranie - chyba takiej sztuki nie
    potrafię. Tradycyjnie wolę czytać.
    Ramen - zadowolony już jesteś ze mnie ? ;)
  • ramen5 13.09.05, 15:24
    rita100 napisała:

    > chodzi o internetowe czytanie ksiązki , na ekranie - chyba takiej sztuki nie
    > potrafię. Tradycyjnie wolę czytać.
    > Ramen - zadowolony już jesteś ze mnie ? ;)


    Internetowe tez ma zalety mozna wycinac wlejac i takie rozne cuda.Pozdrawiam
  • ramen5 11.09.05, 23:48
    Mysle,ze nie potrzebuje cytowac fragmentow macie cala powiesc do przeczytania i
    wyciagniecia wnioskow.

    Ballest twierdzi,ze to byla nic nieznaczaca bitwa a ja twierdze,ze zmienila na
    wieki stosunki narodowosciowe w Europie.
    Idac dalej porownalbym ja do bitwy floty hiszpanskiej i angielskiej. Hiszpania
    przegrala i skutki tego mamy do dzisiaj.
    Zakon przegral o dlatego na terenie Olsztyna mozna mowic po polsku i nie jest
    sie tego powodu przesladowanym.
    Moj brat sluzyl w Mragowie-to stara Olsztyninka powiedziala:teraz maszerujecie
    a przed wojna chowaliscie sie-bez komentarza
  • rita100 13.09.05, 20:36
    Tak Ramen, ale takie grube ksiązki czytać to męczarnia przed ekranem. Nie
    lepiej wygodnie siedzieć i jednak obracać kartkami i trzymać ją w rękach.
    Nie bedę porównywac takie czytanie ksiązki z innymi sytuacjami , bo jednak jest
    przewaga tradycyjnego czytania.
    również pozdrawiam
  • ramen5 14.09.05, 18:01
    rita100 napisała:

    > Tak Ramen, ale takie grube ksiązki czytać to męczarnia przed ekranem. Nie
    > lepiej wygodnie siedzieć i jednak obracać kartkami i trzymać ją w rękach.
    > Nie bedę porównywac takie czytanie ksiązki z innymi sytuacjami , bo jednak
    jest
    >
    > przewaga tradycyjnego czytania.
    > również pozdrawiam


    Masz racje na temat tradycyjnego czytania-tylko ze w tej chwili mamy duzo
    ksiazek dzwiekowych,zakladasz sluchawki na uszy i sluchasz.
    Jest to najlepszy sposob uczenia sie jezykow obcych.
    Czytalem najpierw po polsku - a potem po rosyjsku lub niemiecku.
    Krzyzakow- tradycyjnie przeczytalem kilkanascie raz,to samo dotyczy Trylogii.

  • ramen5 14.09.05, 18:08
    Ostatnie nadzieje Jagiełły rozwiały się jak dym. Spodziewał się poselstwa zgody
    i pokoju, a tymczasem było to poselstwo pychy i wojny.
    Więc wzniósłszy załzawione oczy do góry tak odrzekł:
    - Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa,
    którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła. A pole bitwy On także wyznaczy. Do
    którego sprawiedliwości ninie się odwołuję, skargę na moją krzywdę i waszą
    nieprawość a pychę zanosząc - amen.
  • rita100 14.09.05, 21:51
    A , to rozumie Ramen, znam kogos kto tez x razy przeczytał Sienkiewicza.
    Niestey nie należe do nich, ale jestem w stanie Ciebie zrozumieć , że jest on
    Twoim oczkiem w glowie. Teraz to niestety nie jestem uprawniona do takich
    dialogów, jestes mistrzem sienkiewiczowskim.
    Mogę tylko żalować, że nie nawiązemy rozmowy co do Krzyżaków , tylko film kilka
    razy oglądałam i zdązyłam przeczytać Pana Wolodyjowskiego.
    Nic to, tyle jest innych tematów......
    A powiedz mi - jak to sie dzieje , że do dnia dzisiejszego nie znaleziona pod
    Grunwaldem kości ludzkich ?

    -----
    Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa :)
  • ramen5 15.09.05, 22:33
    Kosci nie znaleziono bo podobno Polacy zabrali swoich i pochowali gdzies
    indziej.Nie wiadomo tez czy byly prowadzone wykopaliska archeologiczne.
    Czy tym ostatnim pytaniem chesz nawiazac do tezy balllesta?
  • rita100 16.09.05, 19:41
    Ramen - bardzo Cię proszę, nie bądź do mnie nastawiony źle, bo widzisz mam dla
    Ciebie bardzo dobrą wiadomość z którą się muszę z Wami podzielić. Chodzi o
    bitwę pod Grunwaldem i o te kości, ktore nie znaleziono , choć szukano.
    Prawdopodobnie zostały spalone w jednym miejscu. Tradycją pruską było , że
    kobiety zabitych i poległych w walce wojowników (mężów) zabierali z pola bitwy
    i same robiły pogrzeby. Dla Ballesta będzie to przekonywujące, bo sam
    twierdzi , że to potyczka i garstka ludzi sie biła, więc nie było kłopotu z
    pochówkiem indywidualnym. To jest pierwsza wersja, inna to taka , że
    archeolodzy odnajdyją pewne tajemnicze pagórki w lasach, ktore służyły
    prawdopodobnie do zbiorowego pochówku, jeszcze nie wiem czy przez spalenie czy
    nie, ale dokładnie może mi sie uda coś wyczytać.
    Pochówek robiły Baby pruskie , a to już inny temat i niesamowicie ciekawy.
    Tymczasem , sami zobaczcie , ze staram się wyjaśnić sporną sytuacje.
    Wydaje mi sie , że ta scena nawet była ukazana w filmie Krzyżacy ,jak po
    bitwie, kobiety chodziły i szukały swoich rannych - dokładnie nie pamiętam.
    pozdrawiam Was
  • ramen5 17.09.05, 19:27
    rita100 napisała:

    > Ramen - bardzo Cię proszę, nie bądź do mnie nastawiony źle, bo widzisz mam
    dla
    > Ciebie bardzo dobrą wiadomość z którą się muszę z Wami podzielić. Chodzi o
    > bitwę pod Grunwaldem i o te kości, ktore nie znaleziono , choć szukano.
    > Prawdopodobnie zostały spalone w jednym miejscu. Tradycją pruską było , że
    > kobiety zabitych i poległych w walce wojowników (mężów) zabierali z pola
    bitwy
    > i same robiły pogrzeby. Dla Ballesta będzie to przekonywujące, bo sam
    > twierdzi , że to potyczka i garstka ludzi sie biła, więc nie było kłopotu z
    > pochówkiem indywidualnym. To jest pierwsza wersja, inna to taka , że
    > archeolodzy odnajdyją pewne tajemnicze pagórki w lasach, ktore służyły
    > prawdopodobnie do zbiorowego pochówku, jeszcze nie wiem czy przez spalenie
    czy
    > nie, ale dokładnie może mi sie uda coś wyczytać.
    > Pochówek robiły Baby pruskie , a to już inny temat i niesamowicie ciekawy.
    > Tymczasem , sami zobaczcie , ze staram się wyjaśnić sporną sytuacje.
    > Wydaje mi sie , że ta scena nawet była ukazana w filmie Krzyżacy ,jak po
    > bitwie, kobiety chodziły i szukały swoich rannych - dokładnie nie pamiętam.
    > pozdrawiam Was


    Dziekuje Ci-o moze znalezlismy odpowiedz dla ballesta!
    Tylko czy warto sie nim przejmowac-on przeciez wszystko kwestionuje.Gdyby mu
    nawet napisac prawde-to w zasadzie tak,ale!
  • rita100 17.09.05, 22:00
    Ramen, czyli skończyła sie dyskusja , jak pięknie - widzisz , a tak mnie
    podejrzewałes o niecne czyny.
    hehe - pozdrawiam
  • ramen5 17.09.05, 22:10
    rita100 napisała:

    > Ramen, czyli skończyła sie dyskusja , jak pięknie - widzisz , a tak mnie
    > podejrzewałes o niecne czyny.
    > hehe - pozdrawiam

    Dziekuje-pozdrawiam
  • ramen5 17.09.05, 22:09

    Oczywiście. Najperw Polacy zaatakowałlidwa miłujące pokój narody (1 IX Niemcy

    a 17 IX ZSRR), potem wywieźli do Katynia swoich oficerów, i tam ich
    wymordowali, jak się wydało, zrzucili winę na dobrodusznego dziadka Stalina,
    który przecież muchy by nie skrzywdził, potem uruchomili obozy koncentracyjne,
    w tym największy w Oświęcimiu, i mimo ostrych protestów oddanego ludzkości
    Hitlera zaczęli masowo mordować tam Żydów, oczywiście kiedy sprawa się wydała,
    zwalili całą winę na Niemców, którym przecież nawet przez myśl by nie przeszło,
    żeby robić coś takiego. Niestety, Polacy przekupili sądy i za zbrodnie wojenne
    zostali powieszeni niewinni niemieccy oficerowie. Polacy do diaboliczny naród,
    który jest odpowiedzialny m. in. za zabójstwo Kennedy'ego, katastrofę Titanica
    (zwalili winę na górę lodową), atak na WTC (oczywiście zwalili winę na
    kolejnego miłującego pokój człowieka), tsunami z grudnia zeszłego roku (zwalili
    winę na trzęsienie ziemi), a ostatnio za zdemolowanie Nowego Orleanu (jeszcze
    nie ma oficjalnego komunikatu, ale pewnie zwalą winę na tornado). Świat
    powinien się strzeć Polaków, i wziąc przykład z narodu Białoruskiego, który
    demaskuje niecne zakusy Polski... To oczywiście niewielki skrót zbrodni
    dokonanych przez Polskę. Zdemaskujmy razem ten ochydnby naród, wpisujcie tutaj
    ich zbrodnie...



    ~RaT, 2005-09-17 13:24
  • ramen5 18.09.05, 12:32
    Ballada o Ballescie
    Autor: Gość: Okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Data: 09.06.05, 23:42 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    "Ballada o Ballescie"

    I
    Balesciaczek jest jak flaczek,
    troche dupki, troche kupki,
    a na koniec mitomania,
    i juz koniec ma sikania.

    Bo on sika w kolko, w rzedzie
    na to wszystko, co lud przedzie,
    bo on przeciez krawiec wielki
    i by wszystko gniotl od reki.


    (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
    Kuron, Kuron, moj kochanie
    badz mi zona, badz mi panem
    i mnie zniewol swoim wdziekiem,
    bom olsniony twoim pieknem.

    II
    Tutaj pierdnie, tutaj skoczy,
    Bo on mozgu juz nie nosi,
    Zona dziecko mu nosila,
    I od tego poronila.

    Zapobiegac to podstawa,
    I ma nowa byc ustawa,
    by mozg wyprac i malowac,
    nie przemeczac, nie maglowac
    i ballescizm w nim stosowac.

    (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
    Kuron, Kuron, moj kochanie
    badz mi zona, badz mi panem
    i mnie zniewol swoim wdziekiem,
    bom olsniony twoim pieknem.

    III
    Bo ballescizm moi drodzy,
    to mit nowy, ale zdrowy,
    mity niszczy, stawia nowe
    i tym kraj caly uzdrowie!

    Wojne papa opowiadal,
    ze to draka byla wielka
    i sie wszyscy tam kochali,
    malo kogo zabijali.

    Polak- Niemiec byli bracia,
    wspolne zony sobie mieli,
    i Arkadie nowa chcieli,
    bo w Niemczech - o moj Boze!-
    Zony mieli jak nieboze.

    (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
    Kuron, Kuron, moj kochanie
    badz mi zona, badz mi panem
    i mnie zniewol swoim wdziekiem,
    bom olsniony twoim pieknem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka