Dodaj do ulubionych

Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą

14.04.05, 21:00
A kto i kiedy zajmie się Leonem Popielem? Sąd, w którym afera goni aferę, a prezes nic nie wie:) W takie bajki to nawet dzieci nie wierza.

--
Ptaszki śpiewają, kwiatki kwitną, słońce świeci
Obserwuj wątek
    • Gość: Pankracy Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 14.04.05, 21:27
      Dziwi mnie,że prezes Popiel nie wie co się dzieje w jego "ogródku" i jak
      wyglądają sprawy.Głośno się przecież mówi,że prowadzone przez sędziego Adama
      Barczaka sprawy dot.Pojezierza i Procyka były od poczatku sterowane.W sprawie
      z oskarżenia prywatnego sygn.akt.VII K 762/03 oskarżając członków spółdzielni
      (o rzekome pomówienie Procyka)uznał krytykę jako pomówienie.Dopuscił do
      uczestnictwa w procesie pełnomocnika spółdzielni jako pełnomocnika
      oskarżycieli prywatnych.Pełnomocnictwo mecenasowi udzieliła nawet gł.księgowa
      p.Winiarska,która w sprawie była świadkiem.Czyżby dopuszczając jako
      pełnomocnika oskarżycieli prywatnych osobę bez takich pełnomocnictw pan sędzia
      Adam Barczak działał zgodnie z prawem? Proces ten nie powinien sie odbyć z
      uwagi na taką wadliwość.Nie powinien być przyjęty akt oskarżenia sporządzony
      przez mec.Lubienieckiego,ponieważ oświadczał on,że posiada pełnomocnictwa
      oskarżycieli prywatnych a takowych w rzeczywistosci nie posiadał i nie
      przedłożył.Sedzia-przewodniczący składu w sprawie wykazał ogromną przeto
      niekompetencję czy też przychylność wobec jednego z oskarżycieli (główny
      oskarżyciel) Zenona Procyka?Zadziwiające jest też to,że przewodnicząca składu
      sędziowskiego Sadu Okręgowego w Olsztynie rozpatrującego apelację w tej
      sprawie pani sędzia Danuta Hryniewicz również nie dopatrzyła się,iż sprawa
      syg.akt VII K 762/03 z oskarżenia prywatnego była prowadzona z udziałem
      pełnomocnika nie posiadającego pełnomocnictw oskarżycieli prywatnych.Za
      udział w sprawie zapłacili spółdzielcy a nie oskarżyciele prywatni.Sąd
      Okręgowy rozpatrujący apelację (Wydz.VII Karny Odwoławczy) powinien UNIEWAŻNIĆ
      proces,który był prowadzony z rażącym naruszeniem prawa.W procesie
      uczestniczyła osoba do tego nie upowazniona a która miała największy wpływ na
      wyrok.Zadziwiające tutaj jest też to czy sędziowie rozpatrujący apelację
      (uczestniczył w składzie też sędzia mieszkający w budynku Dworcowa 48a) byli
      NIKOMPETENTNI,czy też byli przychylni dla Zenona Procyka?????
      Tak to wygląda olsztyńska sprawiedliwość.A prezes Popiel nie zna tych spraw?
      Przecież o nich jest głośno.Sąd olsztyński posługuje się nawet sfałszowanym
      aktem oskarżenia (zadziwiające ale w sprawie z oskarżenia prywatnego Zenona
      Procyka) w sprawie sygn.akt VII K 679/03.
      Jak dowiedziałam się o tym to nie wierzyłam ,dopiero jak zobaczyłam akta na
      własne oczy to ta PATOLOGIA mnie poraziła.Prezesie Popiel na pańskim podwórku
      jest bardzo dużo do zrobienia jeżeli chce pan wzbudzić w społeczeństwie
      olsztyńskich chociaż troche zaufania do naszego wymiaru sprawiedliwości.
      Pan idzie po najmniejszej linii oporu.Być może sędzia Barczak Adam nie zna
      Procyka,nie mieszka na Pojezierzu ale sędzia Adam Barczak zna zawieszonych
      sędziów (w tym sędzia Krystyna Sz.)a jeden był szefem wydziału karnego w
      okręgowym a jak panu wiadomo kontakty tych sedziów z Zenonem P. mogły owocować
      przez "pączkowanie" na innych przedstawicieli Sądu Rejonowego i Okręgowego w
      Olsztynie.W Rzeczpospolitej wypowiedź sędziego Marka Celeja rzecznika
      Krajowej Rady Sądownictwa swiadczy o tym,że takim patologiom w sądownictwie
      wypowiedziano ostrą wojnę.Z kontekstu też wynika,że odpowiedzialni za nadzór
      też poniosą karę.I to mnie cieszy.
      • Gość: Uchachany po pachi Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 14.04.05, 22:49
        > Nie powinien być przyjęty akt oskarżenia sporządzony
        > przez mec.Lubienieckiego,ponieważ oświadczał on,że
        > posiada pełnomocnictwa oskarżycieli prywatnych a takowych
        > w rzeczywistosci nie posiadał i nie przedłożył.

        Dziwią mnie zaiste tego typu wypowiedzi...
        Powtórzę zatem apel jeszcze raz.
        Istotą każdego sporu sądowego jest to, że jeden przegrywa a drugi wygrywa.Z
        zamieszczonych wypowiedzi komentujących dotychczasowe artykuły dotyczące
        tzw. "afery Pojezierza" wnoszę, że ich autorami są raczej osoby należące do
        tego drugiego kręgu.
        Zamiast doszukiwac sie coraz to nowych sensacji wystarczy przeciez troche
        wysilku intelektualnego...
        Zamiast czytac "Na Zywo" czy "Pani domu" mozna poswiecic 10 minut na zakup
        odpowiedniego kodeksu i jeden wieczor na zrozumienie dwóch tylko przepisów -
        tutaj art.83 par.2 kpk. i art. 88 par.1 kpk z którego jasno (ale chyba nie dla
        wszystkich) wynika, że pełnomocnictwo może być udzielone na piśmie albo PRZEZ
        OŚWIADCZENIE DO PROTOKOŁU...
        Jedynym zatem efektem twojej wypowiedzi bedzie nakręcenie innych osób chcących
        w ten czy inny sposób odreagować przegrane sprawy.
        Chyba ze o to chodzi.
        Ale wydaje mi się że nie tedy droga.
        • Gość: gość 1 Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 23:00
          Dziwią mnie Twoje argumenty.Sędzia Adam Barczak w środowisku prawniczym znany
          jest z wydawania bardzo ostrych wyroków.Nazywany jest nawet z tego powodu
          Terminatorem.Dlatego jego postępowanie w sprawie SM Pojezierze jest co najmniej
          dziwne.Tu coś wyrażnie śmierdzi i to na pewno Barczak.
          Nie do pomyślenia jest ,by w PANSTWIE PRAWA sędzia na którym ciąży choćby cień
          podejrzenia o korupcję mógł nadal pracować i decydować o winie i każe innych
          ludzi.Sędzia ma być osobą o nieposzlakowanej opinii.Dlatego proszę nie używaj
          takich frazesów ,że w sądzie "jeden przegrywa a drugi wygrywa" i nie cytuj
          art.kodeksu karnego.To nie o to tu chodzi....
    • Gość: Pankracy Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 15.04.05, 05:46
      Uchachany po pachi - instruujesz nie znając istoty sprawy.Pan mecenas otrzymał
      w tej sprawie pełnomocnictwo (na piśmie) w którym jednoznacznie jest ustanowiony
      pełnomocnikiem SM"Pojezierze" w tej konkretnej sprawie z oskarżenia prywatnego
      (art 212 KK ).Na pełnomocnictwie podpisały sie 4 osoby :prezes Zenon Procyk,2
      wiceprezesi i gł.księgowa Władysława Winiarska,która w akcie oskarżenia podana
      była jako świadek oskarżenia.Składając akt oskarżenia mec.J.Lubieniecki
      zaznaczył w akcie,że występuje w imieniu oskarzycieli prywatnych,posiada ich
      pełnomocnictwa,które przedkłada wraz z aktem do sprawy.Mecenas kłamał.Nie
      posiadał pełnomocnictw i nie przedłożył tych pełnomocnictw sądowi.W protokole
      nie ma też oświadczenia-ustnego ustanowienia mecenasa J.Lubienieckiego
      pełnomocnikiem oskarżycieli prywatnych.Wszak spółdzielnia nie mogła występować
      jako oskarżyciel prywatny w sprawie z art.212 kk. Sędzia Adam Barczak,który
      przewodniczył w procesie nie zauważył tego ewidentnego błędu?Dopuścił do
      udziału w procesie osobę nie mającą pełnomocnictw?Czy wykazał przez to brak
      kompetencji ? Czy wykazał przez to przychylność wobec Zenona Procyka? A może
      tylko realizowal prośbę koleżanki z wydziału karnego Sadu Okręgowego,ktora w/g
      prezesa SO jest powiazana z Zenonem P.?Dlaczego nie nakazał naprawienia błędu?
      Za wiele pytań jak do sędziego.Ale takie same pytania kieruję pod adresem składu
      sędziowskiego orzekającego w apelacji tej sprawy.Przewodniczyła sędzia pani
      Danuta Hryniewicz,w składzie członkiem był m.innymi sędzia Wacław Bryżys
      (zamieszkały w budynku "sędziowskim" SM Pojezierze przy ul.Dworcowej
      48a).Dlaczego ci sędziowie również nie dostrzegli tak rażącego naruszenia prawa
      (łamania prawa) poprzez dopuszczenie do procesu osoby NIEUPRAWOMOCNIONEJ.
      Łamanie prawa w sądzie stwierdzono jednoznacznie.I jest to olsztyńska
      OŚMIORNICA.Warto również poczytać dzisiejsze wydanie Naszego Dziennika oraz
      Rzeczpospolitą.
      • Gość: Uchachany po pachi Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 15.04.05, 16:09
        Do Pankracego:

        > Uchachany po pachi - instruujesz nie znając istoty sprawy

        Instruuję na podstawie tego co opisałeś... Nie wiń mnie za to że zrobiłeś to
        niedokładnie. Ale jeśli poczyłeś sie urażony to przepraszam.
        Natomiast nadal jestem zdania że w tych dyskusjach u niektórych emocje górują
        nad rozumem. Na forum bardzo łatwo jest rzucać "oskarżenia" na lewo i prawo a
        to z pewnością wyrządzi wiecej szkody niż pożytku.
        Nie wierzmy ślepo prasie. To co przeczytamy oceńmy sami i poczekajmy do
        zakończenia sprawy. Historia uczy że rewolucja często pożera własne dzieci...
      • Gość: Woyteck Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 19:23
        "Wszak spółdzielnia nie mogła występować
        jako oskarżyciel prywatny w sprawie z art.212 kk."

        Błędny pogląd. Spółdzielna jest osobą prawną i podlega ochronie przez przepis
        art.212 kk. Problem w tym, że oskarżeni zapewne nie krytykowali spółdzielni jako
        takiej tylko wyrażali negatywne opinie o osobach wchodzących w skład organów
        spółdzielni /np. zarządu/.

    • Gość: gość Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 08:46
      a kiedy Platforma zajmie się swoją radną Joanną M. jak ją nazwał tvn. to już
      kilka miesięcy. też skorzystała ona i brat z tej jedynej oferty niedostępnej dla
      innych członków spóldzielni i kupiła okazyjne mieszkanie w sędziowskim bloku, na
      koszt innych spółdzielców. przywileje członka rady spółdzielni, zbrojnego
      ramienia prezesa. Pewno biedactwo nie wiedziało jakie rzeczy dzieją się w
      spółdzielni. taka podwójna moralność polityczna
    • Gość: ok! Procedury ponad prawem..albo obok..? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.05, 09:43
      Jako szary obywatel czytam tu niektore wypowiedzi i obraz wylania sie nieciekawy.Powstaje spor proceduralny, czy ktoś mogl czy nie mogl miec pelnomocnictw..natomiast sam sens i charakter sprawy odsuwa sie na odlegly plan.Jeśli pan P.% lamał prawo..a wychodzi na to, że lamal je rażąco przy czynnej pomocy tzw. strażników sprawiedliwosci (sedziowie, prokuratura itp.), to za to powiinno dobrać mu sie do dupy, wraz z jego pomagierami.Jeśli osobie postronnej za skladanie nieprawdy grozi wysoka kara , to dlaczego sędziom za klamanie, pomoc w przestepstwie, orzekanie stronnicze itp. grozi tylko odsuniecie od stanowiska itp.?Czy oni stoją ponad prawem?Jeśli nie, to powinni odpowiadać tak, jak kazdy inny obywatel z takimi samymi konsekwencjami, bo chyba podpadaja pod te same paragrafy?
    • Gość: ..... Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.mofnet.gov.pl 15.04.05, 11:11
      Gdzie my żyjemy? To już nawet na "biednych" sędziów nie mozemy liczyć? A czym
      jeździ sędzia o którym mowa - pewnie 10 letnim Polonezem? Co robiła prokuratura
      olsztyńska i białostocka, że nie dopatrzyli się łamania prawa przez Zenona. P.
      (i śedziów), a dopatrzyła się tego prokuratura elbląska. Przecież to są te same
      dowody? Dla innych są podstawą wszczęcia postępowania, a dla innych są podstawą
      jego umorzenia. I cóż że sędzia jeden czy drugi nie mieszka w budyku
      SM "Pojezieże"? Czy to oznacza że nie mógł ulec korupcji? Ale trudność polega
      na tym, że trzeba to udowodnić, a przecież żaden z nich nie potwierdził
      otrzymania pieniędzy na piśmie (pewnie gdyby takie coś było z sądu nznikęłby
      akta). Jest to zamknięta kasta, gdzie mimo przeciwnych zapewnień, jeden
      drugiego kryje, bo każdy pewnie nie raz udzielił "koleżeńskiej przysługi". Nikt
      tego nie udowodni, a domniemanie niewinności tylko doprowadzi do umorzenia
      postępowania przed Sądem.To przecież cicha solidarność korporacji! Jeżeli żaden
      z sędziów sam nie zrezygnuje, to co najwyżej komisja etyki udzieli pouczenia, a
      sędziowie po krótkim okresie zawieszenia, powrócą do swojego procederu i będą
      sobie drwić z wymiaru sprawiedliwości, ugruntowani przekonaniem, że nikt i nic
      im nie zrobi. Ilu lekarzy zostało pozbawionych prawa wykonywania zawodu przez
      Naczelną Radę Lekarzy? Tak też będzie i w przypadku Sędziów. Nikt nie pisze co
      się dzieje z pozostałymi członkami tej grupy przestępczej. Przewodniczacy rady
      wynajmował za pieniądze mieszkanie w dodatku nieswoje - na ul. Pilsudskiego-
      wyszyńskiego? A moze teraz jest już jego właścicielem? Pewnie tego też nikt nie
      udowodni. Problem istnieje w prawie stanowionym przez nieudolny parlament, a
      przede wszystkim nieudolnych skorumpowanych polityków. Nie wierzę że coś się w
      tym kraju zmieni. Powstało duże halo, które naturalnie ucichnie. Trzeba zmienić
      prawo spółdzielcze i prawo dające młodym utrzciwym ludziom wykonywanie zawodu
      sędziego, adwokata, radcy prawnego. Nie będzie wtedy problemy z takimi jak ta
      cała obecna kasta.
    • Gość: nowy Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 16.04.05, 01:06
      Pan „sędzia” Adam B. chyba się wykręci. Pan „sędzia” Adam B, podobnie jak grupa
      innych, to lichy nabytek palestry Rzeczpospolitej. Taka teza to chyba jeszcze
      występek o niskiej szkodliwości społecznej?. Biada nam biada olsztyniacy.
      Proszę pamiętać nominacje sędziowskie w Rzeczpospolitej zwalniają z obowiązku
      stosowania się do zapisów dekalogu. Funkcjonariusze temidy dokopią za to nam
      wszystkim, oj dokopią.
    • Gość: Kulawy Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.olsztyn.mm.pl 16.04.05, 01:32
      „W Rzeczpospolitej wypowiedź sędziego Marka Celeja rzecznika
      Krajowej Rady Sądownictwa świadczy o tym, że takim patologiom w sądownictwie
      wypowiedziano ostrą wojnę. Z kontekstu też wynika, że odpowiedzialni za nadzór
      też poniosą karę.
      I to mnie cieszy.”

      A mnie nie. Konstatuję z przykrością.
      Bo to kolejne bałamuctwo kolegi sędziego z Krajowej Rady Sadownictwa. Tak
      zwane „tere fere kuku”. Cynizm najwyższej próby. Jeszcze w połowie 2004r.
      informowali obywatele trzeciej kategorii kilkakrotnie Krajową Radę Sądownictwa
      o stanie prawa w sądach olsztyńskich. Jeszcze jedna taka wypowiedź rzecznika
      KRS i poproszę o opublikowanie w dzienniku Rzeczpospolita standardowego tekstu
      spławiający skarżących.

      • Gość: sam_sob Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 07:25
        Gość portalu: Kulawy napisał(a):

        > Konstatuję z przykrością.
        > Bo to kolejne bałamuctwo kolegi sędziego z Krajowej Rady Sadownictwa. Tak
        > zwane „tere fere kuku”. Cynizm najwyższej próby.

        Odnoszę takie same wrażenie na temat dokonań Krajowej Rady Sądownictwa, która
        jako polityczna forma nadzoru działa wyłącznie w swoim własnym interesie. Jako
        jedyna uznała swoje pietnastoletnie "zasługi" i oskarżając prasę za "wpadki"
        przedsawicieli korporacji, której tak skutecznie broni, nie zawsze zgodnie z
        prawem, jak to dowiedziono na przykładzie olsztyńskiej palestry. Cynizm i nic
        więcej.
        pzdr
        • Gość: Alla Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:43
          Jedynym wyjściem jest radykalna zmiana przepisów dotyczących zasad działania, w
          tym kontroli, doboru i awansowania, sędziów w Polsce.
          Już kilka lat temu jeden z prof. prawa wypowiadał się, że to chory system.
          W Polsce nastąpiło połączenie 2 systemów sądownictwa: amerykańskiego (ogromna
          niezależność sędziów, ale bardzo ostre kryteria powołania na stanowisko
          sędziego) i francuskiego (sędziami zostają, tak jak w Polsce, młodzi bez
          doświadczenia, ale istnieje rozbudowany system kontroli i ci, którzy "dziwnie"
          zasądzają, na których są skargi, wylatują z hukiem).
          • Gość: sam_sob Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 08:10
            Gość portalu: Alla napisał(a):

            > Jedynym wyjściem jest radykalna zmiana przepisów dotyczących zasad działania,
            > w tym kontroli, doboru i awansowania, sędziów w Polsce.

            Mam wątpliwości z uwagi na to, że: "W późniejszych swoich wypowiedziach Rada
            dokonała wykładni § 18 ust. 2 zbioru ("Sędzia nie powinien podejmować działań
            finansowych, które mogą być odebrane jako wykorzystanie własnej pozycji
            sędziego"), zajmując stanowisko, że niewłaściwe jest nabywanie przez sędziów
            jakichkolwiek ruchomości lub nieruchomości na licytacjach przeprowadzanych
            przez komorników. Sędziowie powinni też dołożyć starań, by takie działania nie
            były udziałem osób im najbliższych.
            O tym, że KRS czuwa zgodnie z ustawowym obowiązkiem nad przestrzeganiem przez
            sędziów zasad etyki zawodowej świadczy też dokonana przez Radę wykładnia zasady
            zawartej w § 3 zbioru. Zakazuje ona sędziemu wykorzystywania swego statusu i
            prestiżu sprawowanego urzędu w celu wspierania interesu własnego lub innej
            osoby. KRS, reagując na opisywane w prasie fakty, oświadczyła, że jako naganne
            należy ocenić kierowanie przez prezesów sądów do uczelnianych odwoławczych
            komisji rekrutacyjnych pism polecających w sprawie dzieci sędziów, które na
            egzaminach nie uzyskały dostatecznej liczby punktów". Ponadto: "Organy
            postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich
            przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad
            prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego" - art.
            7 kodeksu postępowania karnego. Zatem przepisów u nas dość. Ich właściwemu
            stosowaniu stoi na przeszkodzie brak zasad prawidłowego rozumowania z powodu
            dostatecznego doświadczenia życiowego większości sędziów kształconych przez
            nieodpowiednich wykładowców - sędziów, jak ma to miejsce w Olsztynie.
            pzdr
            • Gość: Sceptyk Re: Olsztyńscy sędziowie pod kontrolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 08:35
              Sam_sob, wiesz chyba dobrze, że teoria ma się nijak do praktyki.
              Co mi z tego, że Krajowa Rada Sądownictwa publikuje takie mądre interpretacje i
              zalecenai kiedy jednocześnie jest zdumiewająco ślepa w konkretych przypadkach.
              Dopiero jak sprawa śmierdzi skandalem na skalę ogólnokrajową, coś tam zrobi.
              Podobnie w sprawach spółdzielczości - moim zdaniem obowiązujące prawo nie jest
              doskonałe, bo takiego być nie może, ale gdyby było przestrzegane przez zarządy
              spółdzielni, rady nadzorcze itp., zapobiegałoby wielu patologiom w
              spółdzielniach takich jakie wystepują w Pojezierzu. Ale to znawu czysta teoria
              bo praktyka jest już zgoła inna.
              Dlatego Twoje wywody o zaleceniach KRS zupełnie mnie nie pocieszają i nie
              powinny one zwalniać nas od domagania się od wszystkich ale dosłownie od
              wszystkich, przestrzegania prawa. Tymczasem wiemy, że od dłuższego czasu są
              równi i równiejsi. I z tym należy zdecydowanie walczyć.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka