Dodaj do ulubionych

ASO VOLKSWAGEN Palmowski - NIGDY WIĘCEJ!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:09
Żółć mie zalewa, więc dam upust swojej złości:

Część 1. moja pierwsza wizyta w ASO VW Palmowski w Olsztynie, ul Rataja
Przyjechałem, zgłaszam: jest usterka, pali się kontrolka, proszę o określenie
przyczyny usterki.
Po 2 godzinach zjawia się szef serwisu i oznajmia: pana samochód jest zepsuty,
świeci się kontrolka, nie znam przyczyny, należy się 160 zł
Ja: to ja wiem za darmo, a nie za 160 zł
ON: Jak pan chce to poszukamy metodą prób i błędów (trzeba zamówić części) -
może coś znajdziemy - koszt do 3500 zł.
Ja na to: a jeżeli wymienicie niepotrzebnie części które są sprawne?
ON: to przyjmiemy je na magazyn
Ja: No to się zastanowię

Część 2. moja druga wizyta w ASO VW Palmowski w Olsztynie /6 dni później/
Przyjechałem, zgłaszam: jest usterka, pali się kontrolka, proszę o określenie
przyczyny usterki.
ciąg dalszy jak w czasie wizyty nr 1, tyle że teraz to już kosztuje 108 zł i
jest diagnoza - trzeba wymienić czujnik i kabelek.
moja decyzja: wymienić.
Po wymianie efekt: jest usterka, pali się kontrolka. Serwis chce szukać dalej.
Nie zgadzam się - paprakom nie dam eksperymentować za moje pieniądze.
Reakcja serwisu: należy się 480 zł, bo nie chce pan naprawiać dalej
Ja: no to zabierajcie te swoje części, zamontujcie moje, sprawne, za robociznę
mogę ew. zapłacić
ASO: NIE! chciał pan wymienić dobre elementy na takie same dobre - to pana
sprawa, należy się 480!
żeby odzyskać auto - zapłaciłem

Teraz wykonałem już od rana 10 telefonów próbując namierzyć p. Palmowskiego
który swoim nazwiskiem firmuje ASO VW. Niestety - bez skutku. 3 razy połączono
mie z faksem /nie pogadałem/, raz poradzono żeby porozmawiać z szefem serwisu
/a niby po co?/, pozostałe próby - nikt nie odbiera, 10 próba - właściciel był
, ale już wyszedł.

jutro część 3 - nie oduszczę - może właściciel ASO w końcu się pojawi. Napiszę
co dalej.
Edytor zaawansowany
  • ontarian 24.11.05, 15:19
    ja bym zlodziejom nie zaplacil
    zawsze mam drugi kluczyk do samochodu
    a w najgorszym razie, to bym na policje zadzwonil
    i kradziez samochodu zglosil
    ale tu gdzie mieszkam, to nawet najbardziej zlodziejski warsztat
    takich numerow nie probowalby robic
  • Gość: tomek IP: *.gazetaolsztynska.pl / *.gazetaolsztynska.pl 24.11.05, 16:02
    Jeśli jesteś tak zdeterminowany, to spróbuj do centrali Voklswagena w Polsce
    wysmażyć list, który jednocześnie prześlesz też Palmowskiemu. Zażądaj w nim
    jakiejś rekompensaty. To czasami pomaga, a na pewno nie zaszkodzi. Powołaj się
    też w piśmie VW, że zastanawiasz się, czy nie pójść z tym do gazety. To czasami
    działa jak płachta na byka.
  • Gość: Helmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:29
    Ja bym sie jeszcze zwrocil do Urzędu Ochrony Praw Konsumenta!!! napewno
    wystaili rachunek. No i oczywiscie do Gazety obowiazkowo. Co to ma znaczyć, że
    się bieże pieniądze za nic to nie ministerstwo tylko filma usługowa i szacunek
    klientowi sie należy a jak się ktoś nie zna to się nie grzebie w cudzym
    samochodzie!!!
  • Gość: gość IP: 81.246.17.* 24.11.05, 16:42
    Serwis Forda przy ul.Jagiellończyka również fatalnie obsługuje klientów.
    Szczególnie dział naprawy blacharki. Ostatnio syn oddał tam samochód do
    naprawy. Po wątpliwej jakości naprawie, zepsuli przy okazji swiatło oświetlenia
    tablicy rej. oraz "zapomnieli" zamontować emblematu Forda. Reklamacje syna
    zbywają w sposób podobny do działania p. Palmowskiego.
    Dlatego rada z wysłaniem listu /poleconego/ do centrali w W-wie, odpisu do
    dilera i np.rzecznika konsumentów w olsztyńskim ratuszu i ew. Gazety jest dobra.
    Polecę to samo synowi. Pozdrawiam
  • ontarian 24.11.05, 16:53
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > zepsuli przy okazji swiatło oświetlenia tablicy rej.
    i zaplacil zanim naprawili?
    kiedys samochod mi klient holowal
    za ostro biedak skrecil i wgial przedni zderzak
    samochod wzieli na warsztat, zderzak wymienili
    a mi na ten czas dali drugi samochod (dwa dni to trwalo)
    wymiana zderzaka byla ponad $500 + wynajecie samochodu
    nie wiem ile, bo rachunku za wynajem nie widzialem
    ale bedzie to ok.$100
    oczywiscie wszystkie koszta firma holujaca pokryla
    a ja za holowanie zaplaciem $75
  • Gość: gregory IP: 83.26.24.* 24.11.05, 17:54
    ktoś tam jeszcze samochody do naprawy?
    To oni skutecznie przekonali mnie do zmiany marki samochodu...
    Jak sobie wyobraziłem, że jeszcze kiedyś będę musiał oddać swojego forda tam do
    naprawy, to zaraz dałem ogłoszenie o sprzedaży auta i kupiłem juz inną markę.
  • Gość: POLO-JEST OK IP: 194.145.229.* 02.12.05, 12:07
    DZIWIE SIĘ WASZXYM WYPOWIEDZIOM-POWOŁUJECIE SIĘ NA KOLEGÓW,SAMI NIE ZNACIE
    SPRWAY- A MOŻE TO KOLEGA UPOZOROWAŁ UPROWADZENIE AUTA W CELU UZYSKANIA
    ODSZKODOWANIA ,A SERWISEM WYRĘCZYŁ SIĘ JAKO PRZYKRYWKĄ-WSADZIŁ BYM DO PIERDLA
    OD RAZU TAKIEGO GAGATKA.POMYŚL CZŁOWIEKU CO TY PISZESZ:
    1:ODBIERASZ AUTO SPRAWDZASZ ALARM
    2:NIKT NIE DOROBI CI KLUCZA PONIEWAŻ MA SYSTEM IMMO -A KAŻDE SERWISOWE
    KODOWANIE-ODNOTOWANE JEST W SERWERZE GŁÓWNYM CO ŁATWO SPRAWDZIĆ I NIKT SIĘ NIE
    PODŁOŻY DO GNICIA W KRYMINALE
    3:ODBIERASZ AUTO I SPR CZY SYRENKA DZIAŁA
    I NIE MA PROBLEMU-A TO CO KOLEGA CI MÓWI TO SĄ OPOWIEŚCI Z POD MCHU I PAPROCI
    >POMYŚŁ-JEŚLI POTRAFISZ....
  • Gość: akant IP: 83.26.12.* 24.11.05, 17:41
    Zostawiając samochód u Palmowskiego narażasz się na :
    1. odłączenie całego autoalarmu
    2. Odłączenie tylko jego dźwięku
    3. dorobienie dodatkowego kluczyka.
    4. itd
    Mój znajomy zostawił Passata i w tydzień po odbiorze odjechał samochód nocą
    sprzed domu.Sąsiedzi widzieli stale migające wszystkie kierunkowskazy, ale nie
    było sygnału dźwiękowego. I jak zaczął dowiadywać się to co 2-3 kradzież WW ma
    miejsce w kilka dni do kilku tygodni po naprawie w tym serwisie.
  • ontarian 24.11.05, 17:46
    czyli jednak cos tam potrafia robic
    a juz myslalem, ze do niczego sie nie nadaja
  • Gość: VW POLO IP: 194.145.229.* 02.12.05, 12:03
    DZIWIE SIĘ WASZXYM WYPOWIEDZIOM-POWOŁUJECIE SIĘ NA KOLEGÓW,SAMI NIE ZNACIE
    SPRWAY- A MOŻE TO KOLEGA UPOZOROWAŁ UPROWADZENIE AUTA W CELU UZYSKANIA
    ODSZKODOWANIA ,A SERWISEM WYRĘCZYŁ SIĘ JAKO PRZYKRYWKĄ-WSADZIŁ BYM DO PIERDLA
    OD RAZU TAKIEGO GAGATKA.POMYŚL CZŁOWIEKU CO TY PISZESZ:
    1:ODBIERASZ AUTO SPRAWDZASZ ALARM
    2:NIKT NIE DOROBI CI KLUCZA PONIEWAŻ MA SYSTEM IMMO -A KAŻDE SERWISOWE
    KODOWANIE-ODNOTOWANE JEST W SERWERZE GŁÓWNYM CO ŁATWO SPRAWDZIĆ I NIKT SIĘ NIE
    PODŁOŻY DO GNICIA W KRYMINALE
    3:ODBIERASZ AUTO I SPR CZY SYRENKA DZIAŁA
    I NIE MA PROBLEMU-A TO CO KOLEGA CI MÓWI TO SĄ OPOWIEŚCI Z POD MCHU I PAPROCI
    >POMYŚŁ-JEŚLI POTRAFISZ....
  • Gość: toko IP: *.olsznet.ec.pl 24.11.05, 18:57
    część 2 i 1/2:
    wyobraźcie sobie, że żadnemu z pracowników Palmowskiego nie przyszło do głowy
    żeby przy 5 czy 10 moim telefonie zapytać klienta czy może szef ma oddzwonić,
    skoro sprawa jest taka pilna. Czyżby przy przyjmowaniu do pracy w ASO
    obowiązywała selekcja negatywna co do IQ?
  • Gość: ZADOWOLONY IP: 194.145.229.* 02.12.05, 11:39
    NAJWIDOCZNIEJ SPRZEDAJĄC AUTO SPRZEDAWCA POWINIEN SPRAWDZIĆ PANA ILORAZ
    INTELIGENCJI-BO NIE DORÓSŁ PAN DO TAKIEJ MARKI(KUP PAN SOBIE TICO)JA JESTEM
    ZADOWOLONY Z MOJEGO VW PASSATA I Z OLSZTYŃSKIEGO ASO VW I AUDI
  • kecawy 07.12.05, 18:56
    czy nazywasz się PALMOWSKI?

    zaciekawiony kecaw
  • Gość: Mir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:31
    ip tego Pana:

    inetnum: 194.145.229.0 - 194.145.229.255
    netname: PL-KulczykTR
    descr: Kulczyk Tradex Sp. z o.o.
    country: PL
    org: ORG-KTSz1-RIPE
    admin-c: GS2035-RIPE
    tech-c: TF925-RIPE
    status: ASSIGNED PI
    mnt-by: AS8364-MNT
    mnt-by: RIPE-NCC-HM-PI-MNT
    mnt-lower: RIPE-NCC-HM-PI-MNT
    mnt-routes: AS8364-MNT
    mnt-domains: AS8364-MNT
    source: RIPE # Filtered
    organisation: ORG-KTSz1-RIPE
    org-name: Kulczyk Tradex Sp. z o.o.
    org-type: NON-REGISTRY
    descr: Wylaczny Importer VW i Audi
    address: ul. Krancowa 44
    address: 61-037 Poznan
    address: POLAND
    phone: +48 61 650 54 00
    fax-no: +48 61 650 54 09
    e-mail: szymanskig@kulczyktradex.com.pl
    mnt-ref: AS8364-MNT
    mnt-by: AS8364-MNT
    source: RIPE # Filtered
    person: Grzegorz Szymanski
    address: Kulczyk-Tradex Sp. z o.o.
    address: Wylaczny Importer VW i Audi
    address: ul. Krancowa 44
    address: 61-037 Poznan
    address: POLAND
    phone: +48 61 650 54 00
    fax-no: +48 61 650 54 09
    e-mail: szymanskig@kulczyktradex.com.pl
    nic-hdl: GS2035-RIPE
    source: RIPE # Filtered
    person: Tomasz Furmanczak
    address: Upgreat
    address: ul. Ostrobramska 22
    address: 60-122 Poznan
    address: POLAND
    phone: +48 61 6641626
    e-mail: Tomasz.Furmanczak@upgreat.com.pl
    nic-hdl: TF925-RIPE
    mnt-by: TPNET
    source: RIPE # Filtered
    % Information related to '194.145.229.0/24AS34212'
    route: 194.145.229.0/24
    descr: PL-KulczykTradex
    origin: AS34212
    mnt-by: AS8364-MNT
    source: RIPE # Filtered
  • Gość: GOŚĆ FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:41
    myślę,żę prawda jest po 2 stronach ,i każdy ciągnie w swoją strone-
    najrozsądniej udać się do ASO i dokończyć naprawę-wytłumaczyć swoje racje
    przedstawić argumenty,a nie wytykać błędy ortograficzne i szczuś się .
  • Gość: toko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:01
    napisałem do VW Polska - przeprosili mnie, poporosili o złożenie oficjalnej
    skargi i dadzą znać o rezultatach. Jestem dobrej myśli.
  • Gość: 1. IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.05, 23:37
    Ta akcja z Palmowskim tylko potwierdza przypuszczenia połowy zmotoryzowanych
    Olsztynian.. Pozdrawiam..
  • Gość: jedz do etonu IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.05, 19:26
    to zobaczysz setwwis jeszcze gorszy
  • edico 02.12.05, 00:02
    Potwierdzacie moje odczucia. Od paru laty załatwiam sprawy u autoryzowanych
    dealerów innych firm, i mimo ew. trudności serwisowych załatwiany jestem prawie
    od reki, a raz do roku wyskakuję sobie do Hamburga na solidny przegląd bez
    wysłuchiwania arii muzycznych tej firmy i traktowania mnie jako pętaka.

    Nie dyskredytuję tych, którzy tam trafiają, bo każdy w jakimiś okolicznościami
    może być przymuszony, jednak dobra nie przymuszoną wole od lat kieruję gdzie
    indziej.
  • Gość: doradca aso IP: 194.145.229.* 02.12.05, 11:00
    WYJAŚNIAM,ŻE KONTROLKA CHECK PALĄCA SIĘ W PANA AUCIE JEST PODŁĄCZONA DO WIELU
    SYSTEMÓW-CZYLI ZAPALENIE SIĘ TEJ KONTROLKI NIE WIĄŻE SIĘ Z TĄ SAMĄ
    USTERKĄ,JEŻELI ODBIERA PAN AUTO SPRAWNE Z SERWISU A PO 3 MIESIĄCACH ZAPALA SIĘ
    KONTROLKA Z INNEGO POWODU (NIE MOŻE PAN SUGEROWAĆ REKLAMACJI).W ZWIĄZKU Z TYM
    PROSZĘ O PRZEDSTAWIENIE PRAWDY CZYTELNIKOM.
  • Gość: DORADCA ASO IP: 194.145.229.* 02.12.05, 11:07
    NAWIĄZUJĄC DO WYPOWIEDZI INNYCH CZYTELNIKÓW INFORMUJE-ŻE ASO"PALMOWSKI "JEST
    OTWARTE DLA WSZYSTKICH-PROSZĘ PRZYJŚĆ ,ZOBACZYĆ,OCENIĆ-NIE POWOŁUJĄC SIĘ NA
    BZDURNE,WYPOWIEDZI-KLIENTÓW,KTÓRZY UWAŻAJĄ ,ŻE NAPRAWY POWINNY BYĆ ZA DARMO!!!!!
  • Gość: marek IP: *.play-internet.pl 25.12.14, 16:25
    skorzystam z zaproszenia ,mam nadzieję że nie dołączę do grona osób niezadowolonych,bo najbliższy serwis w gdańsku.swoją drogą to dziwne że właścicielowi nie zależy na miłej i profesjonalnej obsłudze?
  • Gość: GOLF IV MENTOR IP: 194.145.229.* 02.12.05, 11:12
    JA W PRZECIWIEŃSTWIE DO NIEZADOWOLONYCH.JESTEM BARDZO ZADOWOLONY Z USŁUG
    ASO"PALMOWSKI"(POMIJAJĄC DZIAŁ CZĘŚCI )-TROCHĘ DŁUGO SIĘ CZEKA NA CZĘŚCI.MIŁA
    OBSŁUGA,SZYBKI PEWNY SERWIS -WYSZKOLENI LUDZIE ZNAJĄCY SIĘ NA NAPRAWACH
    NASTĘPNYM MOIM AUTEM BĘDZIE GOLF V
  • prezes.kwiatkowski 02.12.05, 11:40
    Żenujący spektakl pracowników VW.
  • Gość: sari IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.12.05, 12:11
    Haha,doradca ASO oraz "zadowolony klient" z jednego nr IP!!
  • Gość: zniesmaczony IP: *.dyn.optonline.net 07.12.05, 02:30
  • Gość: * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:12
    Na to wygląda. Kolejny dowód na to, czym zajmują się pracownicy w czasie
    przeznaczonym dla obsługi klientów :((
  • Gość: POLO_PASSAT IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 07.12.05, 18:50
    Zapomniałeś dodać "lub WLAŚCICIELA". Pozdrowienia
  • Gość: Ukiel IP: 193.38.167.* 02.12.05, 15:13
    Jakby ktoś miał wątpliwości skąd pisze "KLIJĘT", po IP mamy:

    inetnum: 194.145.229.0 - 194.145.229.255
    organisation: ORG-KTSz1-RIPE
    org-name: Kulczyk Tradex Sp. z o.o.
    org-type: NON-REGISTRY
    descr: Wylaczny Importer VW i Audi
    address: ul. Krancowa 44
    address: 61-037 Poznan
  • Gość: DORADCA ASO IP: 194.145.229.* 02.12.05, 12:28
    MYŚLĘ ,ŻE INNI KLIĘCI SĄ ZADOWOLENI -TRZEBA ZROZUMIEĆ PROBLEM ,ABY O NIM PISAĆ-
    JEŻELI KTOŚ NIE POSIADA WIEDZY TECHNICZNEJ POWINIEN O TYM NIE PISAĆ NA
    FORUM.MYŚLĘ ,ŻE INNI CZYTELNICY PODZIELĄ MOJE ZDANIE-NALEŻY ZGŁĘBIĆ PROBLEM-
    ZROZUMIEĆ A POTEM SIĘ WYPOWIADAĆ
  • Gość: tom IP: *.gazetaolsztynska.pl / *.gazetaolsztynska.pl 02.12.05, 12:35
    Chyba klienci, a nie klięci. A w ogóle to przestań krzyczeć i wyłącz Capsa. A
    do rozżalonego kierowcy. Może zacytujesz te przeprosiny, bo to w końcu nie co
    dzień się zdarza, żeby jednak tak szybko reagowali. Gratuluję skuteczności
  • Gość: Helmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 14:13
    Nie takim tonem poprosze. Pozatym jakby klient miał wiedzę to by mu serwis nie
    był potrzebny!!! A skoro serwis nie ma wiedzy i nie potrafi klientowi lampki
    zgasić to niech dla pozoru chociaż kabelki odłączy od lampki i po sprawie!
    (Zartowałem)
    A tak w ogóle to przecież gość wyraził swoją opinie na temat swojej sytuacji i
    moim zdaniem zrobił słusznie wypowiadając się o tym głośno!!! Teraz sprawa
    serwisu by ten oto klient w kolejnej wypowiedzi powiedział, że się
    poprawiliscie!!!
  • Gość: zniesmaczony IP: *.dyn.optonline.net 07.12.05, 02:33
    i zgas tego caps lock-a
  • Gość: DORADCA ASO IP: 194.145.229.* 02.12.05, 12:37
    ZAPROSIŁEM KLIENTÓW OBSŁUGIWANYCH DZISIAJ DO WYRAŻENIA SWOJEJ OPOINII NA TEMAT
    TEGO FORUM-MOŻECIE PRZECZYTAĆ OBIEKTYWNE SPOJRZENIE NA TEN SERWIS KLIENTÓW
    (NMAŁY CHAT NA CIEPŁO)-WYNIKA Z TEGO, ŻE OSOBA PISZĄCA TE OSZCZERSTWA NIE
    DOROSŁA I POWINNA ZASTANOWIĆ SIĘ NAD SWOIM POSTĘPOWANIEM.A NIE W SPOSÓB
    BEZNADZIEJNY BRONIĆ SWOICH RACJI.JESZCZE RAZ ZAPRASZAM DO ASO W CELU
    PRZEDSTAWIENIA SWOICH ROSZCZEŃ-ZAPŁACONE PIENIĄŻKI -SĄ PODSTAWĄ REKLAMACJI-
    DLACZEGO PAN TEGO NIE ZROBIŁ????IRONIA???CZY KŁAMSTWO??
  • Gość: DORADCA ASO IP: 194.145.229.* 02.12.05, 12:48
    TAKIE SŁOWA PRZED CHWILĄ USŁYSZAŁEM OD KLIENTA-NIE ZMIENIAM KOMP.W CELU ZMIANY
    OSOBY-CYTUJE SŁOWA KLIENTÓW SIEDZĄCYCH PRZED NAMI(OBSŁUGIWANYCH DZISIA),JESZCZE
    RAZ ZAPRASZAM CIĘ MIŁY WŁAŚCICIELU NAJWSPANIALSZEGO AUTA NA ŚWIECIE DO
    PRZEDSTAWIENIA SWOICH RACJI.
  • prusak75 02.12.05, 12:52
    i tak nie kupie vw
  • Gość: * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:36
    Jeżeli chcesz krzykiem utrzymaś tę firmę a nie rzetelną obsługą klientów,
    pozostanie Ci tylko sanki Mikołaja raz do rokutylko raz do roku Mikołaj ze
    swymi sankami :))
  • ontarian 02.12.05, 15:26
    tak sobie mysle, ze jakby w tym warsztacie
    wszystko bylo cacy, to nie darlby tutaj geby az tak glosno
  • znajomykrulika 02.12.05, 17:47
    Odpowiedzi Doradcy skutecznie odstraszą potencjalnych klientów VW. Radzę dobre
    szkolenia dot. kontaktów z klientami. Od 8 lat korzystam z usług Hondy i tam
    takie zachowanie pracowników i właściciela jest niemożliwe. W czasie napraw lub
    przeglądów zawsze na życzenie auto zastępcze, a przy kupieniu następnego modelu
    pan był tak uprzejmy, że przywiózł mi do domu próbne tablice. Jak widać można i
    tak.
  • Gość: Helmi IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 02.12.05, 18:49
    Taka dobra marka i tak skopany serwis!!! No nic jednak pomysle o Hondzie!
    Panowie z ASO jednak powinni się troszkę podszkolić z obsługi klienta!!!
    Niektóre ich uwagi na tym forum raczej stanowczo zniechęcają do ewentualnych
    przyszłych kontaktów!!! Powodzenia :-)
  • Gość: FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 19:17
    podzielam obronę doradcy -wystąpienia Pana krzaka są bezpodstawne-myślę,że gość
    nie chciał zapłacić za naprawę i dlatego zaczął szaleć -teraz widać jak Pan
    krzak się ratuje zmuszając kolesi do ataków na biednego doradcę-miał rację
    wytłumaczył jak i dlaczego-zaprosił na naprawę -myślę ,że zrobił to
    profesjonalnie Miałem VW GOLF III-nikt nie umiał poradzić sobie z problemem,a
    oni dali radę(za dość rozsądną cenę).Co się tyczy serwisu HONDY to powodzenia -
    miałem HONDĘ CBR600 dałem do regulacji-partactwo ,duże pieniądze a cienkie
    pierdzenie motocykla,osobiśćie myślę niech koledzy Pana krzaka mają
    HONDY,CYTRYNY,PEUGOTY-BO NIE ZASŁUGUJĄ NA TAK WSPANIAŁĄ MARKĘ JAKĄ JEST VW
  • Gość: Helmi IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 02.12.05, 19:43
    Isnieje coś takiego jak kultura zawodu!!! I nawet jak klient nie ma racji to ma
    prawo się wyrazić!!! I tym bardziej odpowiedz serwisu na tym forum powinna być
    jak bardziej bezstronna i fachowa. Stwierdzenia typu, że jego IQ do VW nie
    dochodzi są jak najbardziej nie na miejscu i żaden szanujący się
    profesjonalista w zawodzie by sobie na to nie pozwolił. Ten tzw. DORADCA to
    raczej chyba w salonie nie powinien siedzieć a gdzieś w wiejskim warsztaciku
    samochodowym i czekać aż jakaś paniusia gumę złapie!!!
  • kudlaty00 02.12.05, 22:59
    no nie podszywac sie pod zadowolonego klienta i to post pod postem zapominajac o wyl. caps lock(a) hehehe smiechu warte lipa!!! nigdy vw od Palmowskiego. Kiedys pracowalem w firmie sprzedajacej czesci samochodowe i wielokrotnie zmuszony bylem jezdzic do pana Palmowskiego i musze stwierdzic iz nie tylko w ASO jest lipa !! Panowie w sprzedazy czesci siedza sobie i nie widza klienta tak sa wpatrzeni w ekrany komputerow (imion nie pamietam rysopisy : pierwszy pan dluzsze wlosy i brodka drugi: lysy w okularach).Czeka sie po 5-10 min nim sie zapytaja co potrzeba a potem nastepne 10-15min na dostarczenie czesci z magazynu (lub jej niedostarczenie gdyz do nich nie dotarla)Pamietam do dzis i nie zapomne iz jest to dealer u ktorego najdluzej czeka sie cokolwiek chce sie tam zalatwic !!!!! N I E P O L E C A M
  • Gość: Stani IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 03.12.05, 19:06
    Nareszcie parę osób "wyjęło" temat stacji ASO Wolkswagen w Olsztynie.To bardzo
    dobrze.Zgadzam się absolutnie z opinią o panach przy komputerach.Nie chodzi tu
    o nazwiska i imiona:jeden jest "taki piękny"i drugi także.Mogą mieć
    np.pretensję do klienta,że nie zna dokładnie nazwy części i
    trochę "ochrzanią".Jeśli to będzie klient młody i dobrze wychowany-to tym
    gorzej dla klienta.Drugi taki z kolei na stanowisku przyjęć do serwisu jest
    zaprzeczeniem współczesnego pracownika dopuszczonego do kontaktu z ludźmi.Nie
    wiem ponadto dlaczego nie można oglądać naprawy własnego auta(a może wiem?).Tu
    można mieć wyciętą jakąś część i dowiedzieć się o tym dopiero przy rejestracji
    auta u troszkę przynajmniej znajomego.Nie rozumiem zachowań większości tych
    panów,w sytuacji,gdy przegląd kosztuje minimalną pensję krajową.Szkoda tylko
    właściciela,bo to porządny człowiek,uczciwy Warmiak,ale odnosi się wrażenie,że
    to TAMCI NIM rządzą...?W sprzedaży za to jest dwoje młodych ludzi zupełnie
    OK.Słyszałem ponadto,że niektórzy z tych "przyjemniaczków"mieli,bądź mają
    (czasami niekoniecznie na własne nazwisko) warsztaty samochodowe,w których bywa
    trochę taniej,części są lepsze.....ale to chyba przebrzydłe plotki.Szacuneczek.
  • Gość: 1. IP: *.olsztyn.mm.pl 03.12.05, 19:24
    Witam ponownie, niestety znów jako strona. Otóż od kilku lat jeżdżę "Trójką",
    wcześniej "dwójką", kocham wv, ale nigdy przenigdy nie oddam go do
    Palmowskiego.. Raz byłem i nie potrafili mi szanowni panowie powiedziec ile
    bedzie trwalo sprawdzenie komputera... Mało tego, szybko powiedzieli ile to
    bedzie kosztowac, a kazdy w tym czasie palil fajkę... Zenujące..
  • Gość: z IP: 134.95.197.* 06.12.05, 18:53
    drogi fanie vw...nie wydaje mi sie zebys mial prawo oceniac kto na jaki
    samochod zasluguje, bo to jest rzecz nabyta. ty wedlug ciebie zaslugujesz na
    vw, a wedlug mnie moze to byc grat, bo ja zasluguje na mercedesa, i po co takie
    glupoty wypisywac. to ze jeden mial szczescie trafic na fachowa obsluge a inny
    nie, to juz kwestia przypadku, aczkolwiek w autoryzowanych serwisach nie
    powinno byc tch drugich przypadkow. i ludzie maja racje, ze pisza swoje uwagi
    na forum, bo po to ono jest!! do dyskusji, a ze czesc nie umie dyskutowac...ja
    osobiscie z panem palmowskim ani jego serwisem nie sympatyzuje, bo uwazam, ze
    sa niekompetentni (nie potrafili dobrac odpowiednio felg do modelu samochodu,
    jezeli chodzilo o jej wiekszy zamiennik, odsadzenie i szerokosc), koloryzuja
    (wysmienite osiagi, przyspieszenie itp. audi a4 kombi z silnikiem 2.0, benzyna
    i automatyczna skrzynia biegow; ktos kto jezdzil wie co to za mulowata
    maszyna), opowiadaja bajki (jaki genialny ten touareg, mimo, ze go na rynku
    jeszcze nie bylo). a serwis?? dla znajomych pana p. szybko i skutecznie, reszta
    klientow nie wiem:) pozdrawiam serdecznie i do roboty
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 14:45
    Mam już drugą Hondę - obie kupione u Daszuty i serwis jest bez zastrzeżeń.
    Kiedyś, kiedy zabawnie wieczorem skończyło mi się paliwo i stanąłem sobie przed
    skrzyżowaniem czekając na kumpla z ratunkowyn kanistrem (a było to ciemnym
    wieczorem) - nagle zatrzymała się za mną Honda, wysiadł syn Daszuty i zapytał,
    czy nie potrzebna jest pomoc. Bardzo ładne zachowanie. A do serwisu
    Palmowskiego woziłem dwa kupione tam samochody z usterkami - Audi A3, w którym
    do dzisiaj (auto z 2001 roku) nie potrafili poradzić sobie z wadliwym alarmem i
    Golfa IV z tego samego roku, w którym banalne sprawy robili przez tydzień i
    jeszcze skopali. Tę samą robotę osiedlowy mechanik zalatwił w ciągu 2 godzin.
    Tak, że nie chrzań głupot.
  • Gość: WPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 15:39
    > NIE ZASŁUGUJĄ NA TAK WSPANIAŁĄ MARKĘ JAKĄ JEST VW
    Trzeba było posłuchać jak śmieli się ze mnie kumple, gdy po moim mieście
    jeździłem Paskiem "ze wspaniałym" i wiecznie zdychającym 1.8T. Zrób se puku!
    Wspaniałą marką jest Rolls, albo Maybach, a nie Stolec-wagen (chyba sama nazwa
    sugeruje "wpaniałość").
  • Gość: VW LUPO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 23:35
    Serwis jest bardzo dobry u p. Palmowskiego, a facet ktoey to pisla nie zna sie
    na elektronice, wiec jak chce eksperymentowac to niech kupi garaz i w nim
    rozbiera sobie swojego grata, a do palmowskiego przyjedzie zostawi samochod i
    odbierze sprawny tak jak ja i wszystko bylo ok!!!!!!!!
  • Gość: Helmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:43
    Pomyśl zanim coś napiszesz!!! Czy Pamlowski do każdego sprzedanego samochodu
    dodaje teczkę shematów elektroniki i w dodatku przydomową stację
    diagnostyczną?? To do czego jest wogóle ten serwis!!! I kto się nie zna na
    elektronice?? Piszesz ja papraki od palmowskiego.

    "Taki kraj i takie obyczaje"
  • Gość: Stani IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 03.12.05, 19:12
    Bo się nie musi znać na elektronice.Jak się pozna - napisze jak to w
    Unii "Byznes-plan" i założy konkurencję.Serwo(s)!
  • Gość: FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 08:57
    myśle,że prawda jest po 2 stronach sporu-warto przeczytać słowa DORADCY ASO i
    pojawić się w tej stacji ,przedstawić swoje argumenty opisać wszystko od
    podstaw,a nie zastraszać,spinać się na forum.Myślę ,że jak raz zapłaciłeś to
    masz na to paragon i na tej podstawie uwzględnią reklamację.
  • Gość: FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 09:16
    Panowie-nudzi mnie to wasze partactwo!!!!Widzę,że jak otrzymał Pan propozycję z
    serwisu-to odkręca pan kota ogonem-Napisze Pan ,że chce oczernić tę firmę nie
    mając podstaw.JA mam inne zdanie-pomogli!!!SKUTECZNIE-ZA MAŁE PIENIĄDZE!!!!,no
    chyba ,że ktoś chce gratisss???Widzę ,że skuteczne podejście DORADCY -
    rozjuszyło klienta ,oraz jego kolegów,którzy to nie widzą chęci rozwiązania
    problemu-tylko wytykają pomyłki ,błędy ortograficzne lub szukają IPN-nikła
    obrona!!!!!Poblem tkwi w tym,że trzeba się pofatygować do ASO w celu naprawy
    auta,chyba że naprawa była skuteczna-autko ma się dobrze ,a to forum to klient
    i kolesie robią nalot na firmę ,która naprawdę jest OK!!!!
  • Gość: Helmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:02
    A trzeba było wziąśc telefon do klienta jak dzwonił tyle razy. Pozatym był u
    was tyle razy i tak został potraktowany (łącznie z tym forum), że ja na jego
    miejscu już bym dawno pojechał do serwisu do innego miasta. Co to za
    przyjemność denerwować się za swoje własne pieniądze. Pozatym wasze wypowiedzi
    i ataki naprawdę utwierdzają w racji klienta. Trzeba było już nic nie pisać. A
    treść i forma waszych wypowiedzi ujawnia wasz stosunek do klienta. Mnie takie
    podejście stanowczo znechęca do takich firm. W końcu kto chce czuć się baranem
    za własne pieniądze?

    "Taki kraj i takie obyczaje"
  • Gość: FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 14:36
    myślę ,że moja rozmowa do niczego nie doprowadzi ja o chlebie a Helmi o niebie-
    w telewizji mówią :nie tędy kurcze droga jeden rozumie drugi udaje -a
    szkoda!!!!!PANOWIE -jeżeli ktoś coś pisze ,to proszę czytać-chciałem być sędzią
    sporu nic mnie nie łączy z ASO poza miłymi wspomnieniami z naprawy-pokazałem 2
    stronę medalu!!!Ale jak sądziłem forum się składa z kolesi Pana klienta i
    małej ilości osób postronnych.Panowie umówcie się lepiej na piwo i
    porozmawiajcie o tym a nie piszecie głupot na forum.
  • Gość: FAN VW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 14:41
    Panowie nieomylni pisze się wziąć a nie wziąść!!!!!!!!!!I tak wyszło szydlo z
    worka koledzy klienta---atakują serwis---WIELKA KPINA.ROZPACZ.!!!!!Panowie
    przedstawcie prawdę-dzieci w przedszkolu mają więcej honoru!!!!!!więcej nie ma
    co pisać !!!!bo po co??????????????
  • edico 03.12.05, 16:25
    Szanowny doradco, nie wiem co i komu doradzasz i serdecznie im życzę
    wyciągnięcia jakichś korzyści z takiego doradztwa.

    W każdym swoim wejściu popełniasz gafy należycie punktowane przez forumowiczów.

    Prześledźmy pierwszy post - ZNAWCA A NIE JAKIŚ PĘTAK!" - (zdublowany - hi).
    Fatalne wejście. Zamiast podjąć próbę wyjaśnienia być może zaistniałego
    nieporozumienia - frontalny atak na klienta łącznie z pomówieniami. Prawdę
    mówiąc sama forma wypowiedzi stanowi wystarczającą podstawę do postępowania
    procesowego. Wierz mi DORADCO, że ustalenie adresu autora postu nie stanowi
    problemu.

    Odwracam postawione w tym poście pytanie :))
    ad1 - czy tylko sprawdzenie działania alarmu jest istotne a nie wykonanie
    zleconej robott? Przecież zlecenie dotyczylo zupełnie czego innego i EY musicie
    jemu udowodnić, że samochód został przedstawiony do odbioru z wykonanym
    poprawnie ze znajomością sztuki zleceniem w stanie nie pogorszonych w innych
    kweestiach technicznych samochodu.
    ad2 - ??? :))
    ad3 - faktycznie "OPOWIEŚCI Z POD MCHU I PAPROCI". Syrenka może zadziałać i bez
    sprawdzania :))

    Drugi post - delikatnie mówiąc marketing kompetencji firmy :))

    Trzeci post - ASO-PALMOWSKI jest w stanie stwierdziuć tylko to, co stwierdził
    klient :))

    Czwarty post- byłem, widziałem i byłem obsługiwany :((

    Piąty post - widocznie jeździsz samochodem, dla którego współczesna ASO VW jest
    nie potrzebna. Dmuchnąć w dętkę można sobie na każdej pierwszej lepszej stacji
    benzynowej bez serwisowego animuszu :))

    Piąty post - słowa. Poza krzykliwym głosem AutoSerwis Palmowski, jakoś nie widzę
    tu nawet głosów tonujących wyrażane niezadowolenie.

    Szósty post - Harry Poter w wykonaniu ASO PALMOWSKI :))
    Czy nie zastanowiło to czasem szanownego DORADCY, czy klienci są dala ASO czy
    ASO dla klientów. Wybacz DORARDCO, ale nie mogę sobie wyobrazić takiego stanu, w
    którym klienci ASO PALMOWSKI mogą być wytresowani, jak psy policyjne i na każdy
    gwizdek jakiegoś tam DOADCY będą warowali w oczekiwaniu na dyspozycje :))
    Bajeczki potrafią być pouczające, i z tej też należy wyciągnąć wnioski!!!

    Post szósty - jako niedokształcony i być może pozbawiony tresury serwisowe tego
    ASO po prostu nie jestem w stanie zrozumieć. Dla jasności bardzo prodszę o
    przejście z niezbyt sprawnego opisu literackiego na konkrety techniczne. Brak
    odpowiedzi na tę prośbę przyjmę jako formę prowadzenia dyzkusji na forum przez
    ASO PALMOWSDKI.

    Wprawdzie na końcu całego wątku pojawił się jakiś FAN VW serwujący jakieś peany
    na temat ASO PALMOWSKI, w kontekście własnych doświadczeń, po prostu jemu
    gratuluję. Ja nie miałem tego szczęścia - widocznie jakieś fatum bądź
    przeznaczenia :))

    I na zakończenie.
    Chłopcze, o ile ma się do czynienia z samochodem z komputerem na pokładzie (a
    wydaje mi się, że tak właśnie było). Nie wiem, czym jeasteś związany z tą firmą,
    ale na miejscu Pawłowskiego odciął bym Ci wszystkie nici wiążące Cię z tą firmą,
    byś nie psuł więcej ich image.

    Życze wszystkiego najlepszego, ale już nie w tej firmie. To co zrobiłeś,
    właściciel tej firmy będzie nusiał dlugie lata udawadniać, że w tej firmir
    klient już nie jest idiotą.
  • Gość: Helmi IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 03.12.05, 19:08
    Gość portalu: FAN VW napisał(a):

    > myślę ,że moja rozmowa do niczego nie doprowadzi ja o chlebie a Helmi o
    niebie-
    > w telewizji mówią :nie tędy kurcze droga jeden rozumie drugi udaje -a
    > szkoda!!!!!PANOWIE -jeżeli ktoś coś pisze ,to proszę czytać-chciałem być
    sędzią sporu
    Faktycznie nie tędy droga i polecam czytać co ktoś pisze i to co sam piszesz -
    bo bezstronny to napewno nie jesteś!!! Nie skrytykowałem ani marki samochodu
    ani firmy -poprostu nie podoba mi się takie podejście do klienta.


    > nic mnie nie łączy z ASO poza miłymi wspomnieniami z naprawy-pokazałem stronę
    medalu!!!
    Byłby to precedens, bo niegdy nie słyszałem by zadowolony klient tak zażarcie
    bronił firmy. Zapamiętaj sobie, że 1 nie zadowolony klient oznacza ca 100
    klientów którzy nie przyjdą. Zaś jeden zadowolony to ten co już bedzie wracał
    zawsze. Skoro jesteś zadowolony to wystarczyło porostu to oznajmić.

    > Ale jak sądziłem forum się składa z kolesi Pana klienta i
    > małej ilości osób postronnych.Panowie umówcie się lepiej na piwo i
    > porozmawiajcie o tym a nie piszecie głupot na forum.
    Forum składa się z ludzi którzy się interesują tym forum, am nie osobiście z
    tym klientam nic nie łączy, ale znam takie przypadki i poprostu nawet jak
    klient nie ma racji to szacunek mu się należy i odrobina dobrej woli ze strony
    salonu by zamiast bzdury pisać i obelgi w kierunku tego Pana poprostu
    przeprosić i zaprosić ponownie.
    Czy wam naprawde przez gardło nie może przejśc -Przepraszamy Pana i zapraszamy
    do naszego salony w celu wyjaśnienia nieporozumienia??
    Ale podejrzewam, że jesteście zbyć ciemni i zadufani w sobie by poprostu wyjśc
    do klienta!!! Pozdrawiam pseudo klienta!

    "Taki kraj i takie obyczaje"
  • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:39
    Mnie "zalatwiono" w podobny sposob. Wymieniono mi sonde, ktora kosztowala
    niemale pieniadze, a kontrolka zapalila sie po kilkunastu minut jazdy
    samochodem. Takze zaproponowano mi metode prob i bledow, he, he, he.
    Zastanawiam sie czy to salon samochodowy czy jakas loteria- jak masz szczescie
    to samochod uda sie naprawic!! Absurd.
  • Gość: zgnilus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:51
    czytając ten liścik do wiernych przypomniała mi się moja sytuacja ale z innym
    salunem, a mianowicie HONDA Daszuta w olsztynie.
    Zasady podobne a ceny jeszcze lepsze...
    Można ich na jednej półce postawić...
  • Gość: toko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 09:46
  • Gość: toko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 10:13
    Z uwagą śledzę burzę jaką wywoła moja skarga na serwis Palmowskiegona tym forum.

    Po lekturze postów od doradcy ASO chcę wyjaśnić jeszcze jedną kwestię: po
    otrzymaniu (i opłaceniu!!!) faktury próbowałem wyjaśniać sprawę:
    a/ osobiście
    1. z gościem który przyjmuje zgłoszenia (taki w garniturku i przy komputerze -
    bardzo służbowy i niespecjalnie uprzejmy)- upierał się przy swoim, przerywał mi
    i dopiero po zdrowym ochrzanieniu stwierdził że nie jest kompetentny i odesłał
    do szefa serwisu
    2. z szefem serwisu (taki gość w czerwonym sweterku) - upierał się, że skoro
    podpisałem zlecenie na wymianę jakichś elementów, to on te elementy wymienił. I
    nie przyjmował do świadomości, że TO ON ma się znać na tym co trzeba wymienić,
    a nie ja i to on ma mnie poinformowć czy wymiana czegokolwiek jest konieczna.A
    jego opowiadania, że być może naprawa jest bardziej skomplikowana, trzeba szukać
    i wymieniać kolejne elementy (co miało zakńczyć się docelowo rachunkiem na
    3500)nie przyjąłem. Szukać tą metodą mógł mi pan "Heniek-złora rączka" w garażu
    a nie autoryzowany serwis VW.
    b/ telefonicznie z właścicielem
    nieuchwytny w firmie, nikt nie wiedział kiedy przyjdzie lub wyjdzie i nie
    zapytał w jakiej sprawie dzwonię /chociaż mówiłem że jestem niezadowolony z
    usług serwisu i chcę to wyjaśnić z p. Palmowskim/ Wygląda na to że doradcy ASO
    zadbali żeby sprawa nie trafiła do ich szefa.

    Jeżeli teraz usilnie za pośrednictwem forum "doradca ASO" namawia mnie na wizytę
    w serwisie i wyjaśnienie sprawy, to chyba się odrobinę spóźnił - teraz rozmawiam
    z firmą Pamowski za pośrednictwem centrali VW w Plsce. Nie wiem z jakim skutkiem
    - ale jak oni nie zadbają o wizerunek firmy - to na ASO Palmowski nie mam co
    liczyć. Poza tym jeżeli doradca ASO chciałby ze mną rozmawiać - do żaden problem
    - ma mój numer telefonu.

    A nawet jakby nie miał - to żaden problem ustalić na podstawie adresu na fakturze.
    I na koniec - pochwalę konkurencję: w salonie zupełnie innej firmy, serwisie ASO
    pobrano ode mnie opłatę za wymianę pewnego elementu auta. Po jakimś czasie
    okazało się, że za ten element płaci fabryka - bo uszkodzenie elementu to wada
    fabryczna. Serwis (a dokładnie pracująca tam bardzo miła dziewczyna) potrafiła
    odszukać mój numer telefonu i zaprosić po zwrot gotówki. Można? Można! tylko
    trzeba mieć tę klasę. I wiedzieć że zadowolony klient przyprowadzi 5 kolejnych a
    niezadowolony - zniechęci 20.

  • Gość: toko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 10:33
    PS.
    A gdyby pan DORADCA ASO (lub jego szef) miał wątpliwości co do prawdziwości
    całej sytuacji - wyjaśniam że byłem w serwisie w towarzystwie znajomego, który
    może potwierdzić przebieg zdarzeń.

    A poza tym "doradca"? A w czym mi on doradził - po za przyjęciem zgłoszenia i
    wystawieniem faktury jego udział "doradczy" był raczej niezauważalny.
  • Gość: Helmi IP: 83.9.45.* 06.12.05, 12:33
    To podaj nazwę serwisu, niech wiedzą od kogo się uczyc :-)
  • Gość: leoul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:02
    Witam

    Jeśli ktoś ma kłopoty z VW lub z AUDI polecam całóym sercem serwis autoline
    Generalnie auta po gwarancji tych marek tam się serwisują.
    Panowie z Autoline znają auta VW i AUDI jak własną kieszeń i nie odchudzają porfeli.
    Mam kilka takich aut w firmie i w rodzinie i tam własnie z nimi sie udaję na
    każdy serwis.
    Mieszczą sie na Tracku w tej chwili po lewej stronie jak się wjeżdża do Żarny.
    Pozdrawiam
  • Gość: toko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:30
    a jakiś telefon do AUTOLINE - skoro oni są tak dobrzy i nie zdzierają z klienta
    to może tam spróbuję?
    a czy są w Olsztynie sklepy (gdzie?) które sprzedają części do VW (serwis VW ma
    ceny zaporowe!).
  • Gość: leoul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 14:31
    Autoline 5261818
    Myślę, że części też przez nich należy załatwiać ponieważ warsztaty dyskponują
    rabatami w hurtowniach motoryzacyjnych.
    Pozdrawiam
  • Gość: 1. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 08:57
    Spróbuj w InterPartsie na Augustowskiej... Tam nie zedrą, a możesz zapytać o
    tańsze odpowiedniki w równie dobrej jakości. Poza tym panowie pracują juz tam
    kilka ladnych lat i wiedzą "z czym to się je"... Ach, i postaraj sie o katrę
    zniżkową, ładny jest potem rabat :) Dobre części maja tez w Motosie na
    Lubelskiej, tylko trzeba pilnować tego młodego chlopaczka za kasą, bo czasem nie
    dopatrzy :)) Pozdrawiam
  • Gość: FAN VW IP: 83.9.232.* 09.12.05, 19:41
    No i wyszło szydło z worka -jak przypuszczałem!!!Pan właściciel napisał O CO
    CHODZIŁO......Jeśli niewiadomo o co chodzi ,to chodzi o pieniądze:)))))Tylko
    nierozumiem dlaczego oczernia tę firmę-mógł poprosić o rabat!!!!Moim zdaniem
    szybko zapuka Pan do PALMOWSKIEGO ,bo z moich wizyt zauważyłem ,że i AUTOLINE I
    WIELE INNYCH FIRM tam się stołuje:)))Myślę ,że koncern VW zbadał Pana sprawę -
    TYLKO PAN NIE MOŻE ZROZUMIEĆ!!!!:)))Moim zdaniem są dobrzy -a cena ????jest
    kwestią rozmowy z osobą przyjmójącą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka