Nie narusza tajemnicy korespondencji ponieważ pismo zostało skierowane do
Małkowskiego - Prezydenta, czyli organu administracji samorządowej a "organ"
(trochę głupio brzmi) do załatwiania wszelkich spraw ma ludzi zatrudnionych w
urzędzie, np. Gustka. Można się ewentualnie spierać, czy Małkowski postąpił
słusznie, bo jeśli była to skarga na pracownika powinien ja sam rozpatrzyc,
jeśli zaś Gustek zajmuje stanowisko kierownicze, to sprwe nalezało przekazać do
rozpatrzenia radzie miasta (zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego) -
ale to sa tylko moje spekulacje, bo nie znam szczegółów. W każdym razie nie
była to prywatna korespondencja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.