Urzędnik najpierw wypowiedział zdanie oczywiście sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, a potem, gdy ktoś mu to wytknął, poszedł do sądu. Sąd powinien zastosować instytucję "odmowy przyjęcia aktu oskarżenia oczywiście bezzasadnego". Petent działał w ramach dobrze pojętego interesu społecznego, wypowiadając poglądy zgodne z rozsądkiem. Urząd zachował się poniżej krytyki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.