To oburzające, co ten petent sobie wyobraża:)
No w końcu petent to nie wiceminister i nie może pleść co mu ślina na język
przyniesie.
A tak na serio to wszystko ok, bo jak urzędnik poczuł się obrażony to niech
szuka sprawiedliwości w sądzie, ale zdanie że został obrażony w czasie pracy to
niech w czasie pracy się sądzi mnie rozwaliło. PARANOJA!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.