Ale prawda jest taka, że sygnalizacja w Olsztynie działa tragicznie. To przez
nią stoi się w korkach. Tam gdzie kiedyś czekało się 30 sekund teraz stoi się
kilka minut. Argument o wzroście ilości samochodów nic nie zmienia. Przykład:
skrzyużowanie przy "Niemcu". Do dnia zmiany świateł i tego dnia rano - brak
korków. O godz 17 (po zmianie sygnalizacji) korki - i tak zostało do dzisiaj.
Poza tym trzeba być nierozgarniętytm, by nawet na najmniejszych skrzyzowaniach
stawiać światła. Dzięki takim posunięciom pokonanie 400 m trwa kilka minut.
Ludzie się frustrują i potem gnają na oślep. Porażka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.