...ale wtedy zrobiło się wielkie halo:
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3841668.html
Oskarżono władze Olsztyna, że promują firmy z regionu i nie chcą uznać wyniku
wcześniej przeprowadzonego przetargu, który wygrała firma ze Śląska. Małkowski,
by uniknąć takich oskarżeń cofnął decyzję Grzymowicza.
Teraz wyszło na to, że Grzymowicz miał rację. Ale to nie przeszkadza oczywiście
niektórym pluć na jedynego faceta w tym mieście, który ma pojęcie o tego typu
inwestycjach.