Bez przesady. Asystentom nie dawała jeżdzic najuczęściej profesura, bo byla
lasa na diety. A SB, to całkiem inna histopria. I prZy okazji: a czy to nie
byłóa Polska? A czy była inna Polska? Wiec co dziwnego że ktoswspierał Polskę?
Ze współ[pracował z wywiadem? Że współpracował z kontrwywiadem? Pokażcie mi
pańsywp w którym nie ma wy7widau i kontrwywiadu? Tylko dla organiozatorów co
innego jest wazna: tamta Polska nie była ICH!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.