Dodaj do ulubionych

Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie

19.07.07, 08:49
Hej! Czy któraś z Was zna to przedszkole? Chcę tam posłać córkę od września,
ale jestem pełna obaw. Czy któreś z Waszych dzieci tam chodziło? Będę
wdzięczna za wszelkie opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
      • mieszkowamama Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 08.08.07, 13:50
        Moje dziecko chodzi do Patryka na Wiśniową i będę tej placówki
        bronić własną piersią. Z opiekunkami jesteśmy my rodzice na "ty",
        Mieszko wychodzić stamtąd nie chce i rano wstaje uradowany, ubiera
        się pedem, żeby jak najszybciej pojechać. Zajęcia genialne, dzieci
        szczęśliwe, małe grupy, panie doskonale orientują się, co i ile
        dziecko zjadło, jak się zachowywało, bawiło.... Nieprawda, że
        opiekunki się zmieniają i zatrudnia się je na zleconą. Są normalnie
        na kartę nauczyciela zatrudnione, więc bzdury takie krążą o tym p-
        lu, nie wiem, dlaczego.
        Różne rzeczy słyszałam o oddziale na Jarotach, ale nie chcę się
        wypowiadać, bo sama nie widziałam.

        --
        Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których
        bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze. M. Hłasko
        • aisha1978 do mieszkowowejmamy 10.08.07, 09:37
          A czy Twój synek chorował jak poszedł do tego przedszkola?
          Mówiąc szczerze zapisłam już córkę do oddziału na Wiśniowej właśnie.
          Przedszkole całkiem ładne, dobrze zagrodzone, a panie miłe. Ale ja
          mam miliony wątpliwośći. Moja córka ma dwa lata, podobno ma być
          stworzona grupa dla takich maluszków. Twoje słowa podniosły mnie na
          duchu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i jakoś to wszyscy
          przeżyjemy.
          • mieszkowamama Re: do mieszkowowejmamy 17.08.07, 16:03
            Dzieci chorują jak w każdej innej placówce, tyle że grupy mniejsze, to i
            mniejsze prawdopodobieństwo zarażenia. Opiekunki rzeczywiście fantastyczne
            (szczególnie Sylwia i p.Asia uwielbiana przez wszystkich). Co do chorowania
            Mieszka, to u mnie jest zupełnie inna para kaloszy, ale nie, nie choruje tam. Ma
            predyspozycje do zapaleń krtani, ale jeszcze z tego powodu nie musieliśmy robić
            przerwy w p-lu.
            Powodzenia.......
            --
            Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia
            każe nam odchodzić - nieraz na zawsze. M. Hłasko
            • aisha1978 Re: do mieszkowowejmamy 22.08.07, 09:04
              Dzięki za odp. Najbardziej w tym wszystkim boję się właśnie tego
              chorowania, ale cóż, życie pokaże. Tak, słyszałam już o p. Asi
              uwielbianej przez wszystkich, podobno będzie się opiekowała
              najmłodszymi, czyli m.in. moją córką. Zobaczymy, jak to będzie.
              POzdrowionka
    • makatka83 Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie to koszmar! 01.11.07, 17:19
      Witam. ja też się dołączę do tego wątku. I z marszu mówię wszystkim nie polecam
      Przedszkola Patryk nikomu! Pracowałam tam przez pół roku. Widziałam wszystko
      od podszewki. Pracowałam na Pieczewie. To co tam widziałam (praca z dziećmi,
      posiłki, rzekomy angielski i rytmika to żenada!) Państwo Łu...scu mają tylko
      przedszkole na Zielonej Górce jako swoją wizytówkę! Tylko tam się normalnie z
      dziećmi pracuje. A pozostałe placówki to czysta fikcja! Rodzinna atmosfera,
      angielski codziennie, dużo plastyki, muzyki - fikcja tylko na plakatach
      reklamowych. Nie wiem za co oni biorą pieniądze! Ludzie, tam dzieci myją ręce
      w zimniej wodzie, kartki do rysowania są wydzielane (jedna dziennie), stare
      zabawki, połamane kredki, sama przynosiłam z domy nowe! Dzieci z nudów
      umierały jak im czegoś nie wymyśliłam (a byłam tylko pomocą, a nie
      nauczycielką!) Posiłki nie smaczne, jak można dzieciom na obiad serwować np.
      ozorki! Ohyda! Wątroba z cebulą?? Dzieci tego nie lubią! A zajęcia z
      angielskiego? 5 minut i w kółko to samo, sama lepiej bym je poprowadziła.
      Tańce? Sama potrafię włączyć magnetofon i niech sobie poskaczą :)

      A podobno powstała jakaś nowa placówka na Starówce, czy w okolicach dla dzieci
      1,5 - 5 lat. I wiecie co słyszałam od znajomej która w Patryku pracuje, bo nie
      znalazła innej pracy: to, co tam się dzieje to koszmar. Placówka to opieka nad
      dziećmi na godziny.
      Tam dzieci nie mają na czym spać: 17 dzieci w grupie takich malutkich a tylko 7
      zdezelowanych materacyków. Zimna woda w kranie, brak zaplecza kuchennego do
      przygotowywania posiłków. dzieci jedzą na jednorazowych talerzykach, które panie
      myją w zimnej wodzie! Tam to tylko sanepid nasłać!!

      Boże jak można dorabiać się kasy w tak perfidny sposób kosztem dzieci! I ta
      cała wielka pani Ce...lia została olsztynianką roku! chyba głosowała sama na
      siebie!!!
      • mieszkowamama Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie to koszmar! 07.11.07, 11:09
        makatka83, rozmawiałam ze znajomym, który ma dziecko w Patryku na
        Starówce i okazuje się, że to, co opisujesz jest mocno przesadzone.
        Począwszy od liczby dzieci na materacach skończywszy. Także zastanów
        się następnym razem zanim kogoś oskarżysz.
        A co jest złego w wątróbce tak na marginezsie? Mnóstwo dzieci ją
        uwielbia.
        --
        Z delikatną ostrożnością pierdzę, żebym się nie zesrał. Egon Bondy
        • aneane Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie to koszmar! 16.06.08, 21:30
          niestety dla mnie wypowiedż poprzedniczki wydaje sie być prawdziwa. OCZYWIśCIE
          WSZYSTKIEGO NIE WIDZIAłAM ALE BYłAM TAM I ZROBIłO NA MNIE NEGATYWNE WRAżENIE .
          NA WEJśCIE,NIEPRZYJEMNY ZAPACH Z TOALETY,NIBY KUCHNIA ,NIBY JADALNIA I NIBY SALA
          ZABAW ,CIASNO. WEJśCIE DO BUDYNKU NIEPRZYJEMNE JAK NA PRZEDSZKOLE ,ZAKAMARKI .
          SCHODY ,NIE NISKIE PRZEDSZKOLNE ,TO WOGóLE TRUDNO NAZWAC PRZEDSZKOLEM WYSOKO PO
          SCHODACH PRZED WEJśCIEM WIESZAKI NA KLATCE. PANI JEDYNIE BYłA MIłA ALE TO NIE
          JEST PRZEDSZKOLE. PLACU ZABAW DLA DZIECI TEZ NIE MA. MIMOżE BARDZO POTRZEBOWAłAM
          PRZEDSZKOLA ,NIE ODDAłAM TAM SWOJEGO DZIECKA.
          • aneczkaaa.online Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie to koszmar! 13.08.09, 13:48
            Jakie bzdury co niektórzy piszą.. Pracowałam w tym przedszkolu
            (jaroty WIlczyńskiego. Mam zamiar znowu starać się tam o pracę od
            września. Będę bardzo obiektywna w tej wiadomości więc mam nadzieję
            że się mamom przyda.
            A więc zacznijmy od lokalu. Sale są duże. Często są wietrzone.
            Codziennie się je sprząta. Nie spotkałam się z przykrym zapachem, no
            chyba że w toalecie gdy któroś z dzieci miało grybę jelitową, ale
            też się wtedy ją wietrzyło.
            Mankamentem jest to , że brakuje ogrówka z placem zabaw zaraz obok
            przedszkola. To fakt. Nie tak daleko jednak od placówki takowe się
            znajduje więc czasami dzieci się tam zabiera.. Na spacery
            wychodziłam z dzieciaczkami. No może nie codziennie.. Tutaj mamy
            muszą zrozumieć.. To wcale nie jest łątwe ubrać 20stkę (czasami)
            dzieci i ich przypilnować. Niestety dyrektorka poskąpiła pomocy i
            niekiedy trzeba prosić kogoś z innej grupy lub panią kucharkę żeby z
            nami wyszła. Zawsze troszczyliśmy się, żeby dzieci były ubrane i
            pozapinane.. zwłaszcza gdy wychodziliśmy zimą.
            Kolejna sprawa: jedzenie.. byłam tam kilka miesięcy i nigdy nie
            spotkałam się z ozorkami czy wątróbka. Są naprawde rózne dania.
            Czasami dzieci je lubią czasami nie.. zależy. Zupki mają jak dla
            mnie zbyt mało ziemniaczków, drugie dania są w porządku. Kotleciki
            są wydzielone.. Max 2 na 1 dziecko.. są łakomczuszki to by chciały
            zjesc 3 lub 4 ,a są takie to nie chcą w ogóle. Wiadomo.. dzieci.
            Choroby: tu jest jak w każdym przedszkolu.. niestety dzieci zarażają
            się od siebie.. tego nie da się uniknąć. ale zazwyczaj mamy nie
            puszczają chorych dzieci do przedszkola. Jesli mi zdarzyl sie jakis
            incydent np wymioty , biegunka itp... zawsze dzwonilam do rodzica
            aby odebral dziecko w miare mozliwosci jak najszybciej..
            W 3 latkach nie brakowało materacyków.. Kompletna bzdura co tu
            wypisują. Dzieci miały swoje kocyki i podusie.
            Panie przedszkolanki.. Przynajmniej w mojej placówce nie było źle..
            Dzieci mają naprawde rózne pomysly.. Jeśli są w grupie to jedne są
            motorkiem napędowym dla innych.. Zachowują sie zupelnie inaczej niz
            w samotności.. Nie moge powiedzieć ze się na nie nie krzyczało..
            Oczywiscie ze tak bo w inny sposob nie daloby rade do nich
            dotrzec.Nigdy sie tego jednak nie robilo z nadmiarem.
            Po "interwencji" przeprowadzalam rozmowe z dzieckiem. Byly tez kary:
            np siedzenie na krzeselku kiedy inne dzieci sie bawily. Musze
            przyznac ze to bardzo dobra kara.. Dziecko szybko zaczyna rozumiec
            ze popelnilo blad przychodzi przeprasza np kolege ktorego uderzylo i
            wtedy wraca do zabawy. Nigdy nie karaliśmy dzieci cielesnie. To
            niedopuszczalne!
            Zajęcia: Dzieci maj a wlasciwie zorganizowany caly zcas w
            przedszkolu.. rano przychodza.. bawią się, pozniej rozdziela się je
            na grupy, nastepnie chwila spokoju przy laweczkach lub cichej
            zabawy. Pozniej przychodzi pora na sniadanie.. Po sniadaniu myje się
            zeby (przed ręce.. woda jest i zimna i ciepla, dzieci same sobie
            odkrecaja kran). nastepnie prowadzi sie zajecia dydaktyczne. po ich
            zakonczeniu jest rytmika i muzyka, dzieci uczą się wielu piosenek
            jak np hymnu panstwowego.Rytmika przeprowadzana jest jak dla mnie
            poprawnie. Rozwija dziecko. Po zajeciach dzieci mogą się bawić lub
            wychodzi się z nimi na spacer. czasami wychodzi się na podworko
            razem zpanią od rytmiki i maluchy spiewają w czasie drogi. po
            powrocie dzieci myją ręce i jest podawany obiad. Pózniej przycodzi
            czas na zabawę. Dzieci same ją wymyślają lub podrzuca się im pomysł.
            Po zabawie podawany jest podwieczorek i mamy powoli odbierają swoje
            pociechy.
            Nauczycielki: U nas wszystkie były o studiach wyższych kierunkowych
            lub w ich trakcie. Wiem że w innej placówce jedna niestety nie
            kończyła odpowiedniego kierunku ale nie będę tu mówic w ktorej. U
            nas nie było czestych zmian personelu.. Wiadomo że byłysmy młode i
            szkola nie pozwalala na pelny etat wiec musialysmy sie zmieniac..
            Dzieci nas lubiły. Mogę chyba tak napisać ponieważ często
            przychodziły i mówiły tak. Mimo kar zawsze przybiegały i się
            przytulały. Jak szłam do pracy to widziałam ich śliczne usmiechy i
            słychałam wesołe okrzyki.
            Myslę że moja wypowiedź jest wyczerpująca i komus się przyda.
            Ja naprawdę mam dobrą opinię o tej placówce.
        • korpycha Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie to koszmar! 03.06.11, 22:24
          obieto ty chyba jestes na usługach tej pklacówki bo innego wytłumaczenia nie mam na twoje komantarze. Oby ci sie to czkawka nie odbiło:) koszmarna kobietko
          mieszkowamama napisała:

          > makatka83, rozmawiałam ze znajomym, który ma dziecko w Patryku na
          > Starówce i okazuje się, że to, co opisujesz jest mocno przesadzone.
          > Począwszy od liczby dzieci na materacach skończywszy. Także zastanów
          > się następnym razem zanim kogoś oskarżysz.
          > A co jest złego w wątróbce tak na marginezsie? Mnóstwo dzieci ją
          > uwielbia.
    • pati19741 Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 04.11.07, 12:04
      Chciałabym się dowiedzieć czegoś na temat Przedszkola Patryk przy
      ul. Wiecherta. Oczywiście nie chcę czytać opini osoby, która tam
      pracowała bo nie jest to dla mnie obiektywne. Chcę przeczytać opinię
      osoby, która swoje dziecko zaprowadza bądź zaprowadzała do tego
      konkretnego przedszkola
      • aisha1978 Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 16.06.08, 18:16
        Nie polecam tego przedszkola. Posłałam tam córkę i bardzo tego
        żałuję. Panie okropne, ciągle krzyczą i to tak, ze skóra cierpnie
        jak się przypadkiem usłyszy. Zimno potwornie tam było. Rodzice w
        ogóle nie reagowali, widać nie przeszkadzało im to, że ich dzieci
        marzną. Dyrektorzy to ludzie, którzy w ogóle nie powinni mieć
        kontaktu z dziećmi, a ich własne za karę wysałałabym do Patryka
        właśnie!!! Nie polecam! Moje dziecko przeżyło tam traumę. Potrzebna
        była pomoc fachowej osoby. Szkoda dzieci, żeby wysyłać je do
        Patryka, nawet za karę!!!!
        • letica Makatka83 ma RACJĘ 20.08.08, 22:20
          Mam znajomego,który dokładnie relacjonował sytuację w "patryku" Tematem
          przewodnim była owa zimna woda,w której dzieci myją ręce, na obiad płucka/ozorki
          i awaria z ogrzewaniem trwająca ok miesiąca,a w pomieszczeniu ok 15 stopni!Po
          interwencjach i wreszcie ostrzeżeniach "wprowadzenia prasy w kuluary" z łaski
          przyniesiono piecyki elektryczne.Dzieciaki rzadko tez wychodza na dwór,bo
          rzekomo zawsze jest nieodpowiednia pogoda....I angielski,ze to jeden wielki
          kit.Z tego,co pamiętam to mówił o oddziale na Zielonej Górce...
          Ów znajomy nie nalezy do malkontentów i jakos nie widziałam powodu,zeby mu nie
          dowierzać...
          Pzdr
          --
          OLIWIEREK TAKI JEST BYKU...
          Przystojniacha ze mnie, co?
    • korpycha Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 03.06.11, 22:20
      Dziewczyno daj sobie spokój. Lepiej jak dziecko zostawisz w domu i tobie i twojej kieszeni wyjdzie to na dobre. Mało tego ze moje dziecko nieczego sie nie nauczyło ( moze kilka piosenek) to jeszcze jak panie sie dowiedziały ze byc może od nastepnego roku moje dziecko moze zmienic przedszkole zupełnie sobie odpusciły jak taka opiekę. W tej placówce może raczej "przechowalni" licza sie tylko pieniadze i nic wiecej, a kadra pomocnicza tzw panie w kancelarii są niekompetentne i do tego beszczelne a ca za tym idzie mało inteligentne. Zeby cokolwiek załatwic trzeba sie nachodzic i natłumaczyc. Jak moje dziecko było chore to nie jak w przedszkolach państwowych oddawali mi stawke za żywienie, tu nic ci sie nie nalezy nawet gdyby dziecko chorowało 9 dni. Wiec mysle ze to co napisałam (a jest to wierzchołek góry) skutecznie ciebie i inne panie zniecheci do oddania swoich pociech, bo takie placówki powinny byc rozwiazywane.

      > Hej! Czy któraś z Was zna to przedszkole? Chcę tam posłać córkę od września,
      > ale jestem pełna obaw. Czy któreś z Waszych dzieci tam chodziło? Będę
      > wdzięczna za wszelkie opinie na ten temat.
      • pongielka Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 12.03.12, 11:21
        witam,
        prowadzalam tam swoje córy. jedna była na ul wilczynskiego, druga na zurawskiego.
        Wilczynskiego- zmina woda, krzyczaca Pani Natalia - wręcz drąca się na dzieci! brak placu zabaw, a dzieci bawia sie na betonowym balkonie! zimne jedzenie..bo brak w placowce kuchni. a w zime po feriach zimne mury i brak ogrzewania, córa razem z reszta dzieci siedzialy w kurtkach i czapkach bo tak kazala Pani zanim się ogrzeją pomieszczenia. Na wyedukowanie nie narzekam gdyż córka miala najstarsza Pania i oddaną dzieciom.
        Żurawskiego- baba krzycząca do dzieci ,,zamknij morde" - wywalili juz ja, dzieki kuchni dzieci maja świeże jedzenie i ciepłe ale co z tego jak przychodzac po dzieci widac ze jadza suchy chleb, nawet bez masla - tragedia za to co placimy zeby dzieci suchy chleb jadły....opieka nad córka Ok, panie przyjazne..
    • maskotka6661 Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie 19.05.12, 13:21
      Witam.Mój syn uczęszcza od roku do przedszkola na starym mieście i mimo złych i przesadzonych opinii ja jestem zadowolona.Mój syn bardzo lubi chodzić do przedszkola a panie są bardzo miłe.Wychowawczyni zawsze wie wszystko, co mój syn danego dnia robił,ile zjadł , co narysował, czy spał czy nie. Warunki w przedszkolu są niestety takie jakie są ale to dlatego że jest to zabytek i nie można niczego w nim zmieniać i na najdrobniejszy remont potrzebna jest specjalna zgoda ale co do posiłków to zawsze są ciepłe i smaczne, w pomieszczeniach w zimie też jest ciepło, a co do zapachów to niestety normalne w tak starym budynku, to nie wina przedszkola ani pań które tam pracują, żeby to zmienić musieliby przenieść przedszkole w inne miejsce.Ja jestem bardzo zadowolona z opieki nad moim synem dlatego że w tym przedszkolu liczy się każde dziecko.Mój syn bardzo dużo się nauczył piosenek,liczyć po angielsku.Zapewniam że w tej placówce nikt nie krzyczy na dzieci, byłam o najróżniejszych porach dnia po syna i jestem tego pewna.Poza tym przedszkole jest naprawdę tanie bo od 6:30 do 18:00 płaci się tylko 400 zł i wszystko jest w cenie(rytmika,angielski,tańce) to nawet już publiczne jest droższe.
    • Gość: ZałamanaMama Re: Przedszkole "PATRYK" w Olsztynie IP: *.57.136.195.intelly.pl 18.11.19, 09:56
      Nie wiem co jest nie tak z tym przedszkolem, ale nikt w nim nie wytrzymuje dłużej niż rok czasu. Moje dziecko chodzi do przedszkola na Żurawiej . Właśnie odchodzi z niego wspaniała Przedszkolanka, która miała genialny kontakt z dziećmi i rodzicami. Odkąd mój syn chodzi do tego przedszkola takich zmian nie da się już policzyć na palcach obu rąk. Ludzie to jest nienormalne, że nie ma miesiąca , żeby nie było nowych przedszkolanek. Skąd ta rotacja???? Od Pani Dyrektor nie sposób się niczego dowiedzieć, ponieważ lekceważy rodziców i nie raczy się z nimi spotkać i odebrać telefon.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka