O ile pamięć mnie nie myli, to Clinton w sensie prawnym (prawnik z
wykształcenia) nie skłamał mówiąć, iż nie miał seksu z Moniką.
Według prawa amerykańskiego Clinton nie miał seksu z Moniką, tylko Monika miała
seks z Clintonem. Wszystko rozbiło się o to, czy Clinton dotykał piersi Moniki
czy też nie (jej słowo przeciwko niemu).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.