Czy Hanka Sawicka to dobry patron ulicy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak ten Pan z Instytutu Podsycania Nienawiści zapomniał jeszcze
    dodać, że Hanka Sawicka były Żydówką i zginęła z rąk gestapo.To tyle
    dla prawdy historycznej.
    • Gość: falk_65@tlen.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:05
      A co ze wrzodem Olsztyna ? -stoi między Urzędem Marszałkowskim a Alfą...
      • Gość: wstyd IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 09:18
        Chyba niektóre z tych osób niedawno podpisały list z poparciem
        Czesława Małkowskiego (było nie było zasłużonego działacza PZPR)? A
        radny był nawet w jego komitecie wyborczym. Hanka Sawicka na pewno
        zrobiła dużo mniej złych rzeczy Olsztynowi niż CZJM. Powiał jednak
        wiatr historii z innej strony to trzeba być jazzy. ŻAŁOSNE ! A tak
        naprawdę Olsztyn potrzebuje inwestycji, a nie tematów zastępczych.
      • Gość: cyceron IP: *.gprs.plus.pl 23.05.08, 16:55
        W Olsztynie jest bardzo dużo nazw ulic będących spadkiem po komunie: 1 Maja (na pewno nie została nadana z miłości do robotników) i Pstrowskiego.
        Poza tym idiotyczne nazwy będące znakiem paranoicznego przywiązania komuchów do militaryzmu - Partyzantów, Wojska Polskiego, Artyleryjska, Wyzwolenia, Synów Pułku etc. Uczciwie przyznaję, w tej dziedzinie nie rażą tylko Obrońców Tobruku i Sikorskiego. Reszta powoduje, że chodząc po Olsztynie tylko rozglądam się, czy gdzieś mi się nie rzuci w oczy XXX-lecia PRL czy Dzierżyńskiego
        • Gość: allensteiner IP: *.ols.vectranet.pl 28.05.08, 11:44
          Sam żeś komuch. Artyleryjska pochodzi od koszar artylerii, które tam były, gdy
          bolszewicy dopiero zaczynali się zbierać w Londynie. 1 Maja zaczęto świętować w
          USA, kiedy o ZSRR jeszcze nawet Stalin nie marzył. I wyzwolenie ci szkodzi? Na
          tabliczkach nie napisano, które - mnie nie przeszkadza żadne, zwłaszcza
          wyzwolenie od głupoty. Zwycięstwo, świętowane na całym świecie też przeszkadzało
          tym, którzy ze szkoły zapamiętali tylko, że zwyciężyła Armia Czerwona.
        • Gość: eliza162 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:39
          Może nazwiemy ulice Harry'ego Pottera...a może Alternatywy? Co ma
          piernik do wiatraka- Dzierżyński to Dzierżyński, Hanka Sawicka to
          Hanka Sawicka. Człowiek inteligentny potrafi rozróżnić. Poucz się
          troche historii.
    • Gość: rysio53 IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 09:34
      Mieszkałem przy ul. H. Sawickiej przez 12 lat, a obecnie w jej
      sąsiedztwie i jakoś mi, ani mojej rodzinie nazwa ulicy nie
      przeszkadza. Zanim jakiś oszołom zechce zmienić nazwę ulicy z tych
      czy innych powodów, może należałoby zapytać o zdanie wszystkich,
      którzy przy ul. H. Sawickiej mieszkają, przedstawić im powód zmiany
      nazwy oraz KOSZTY z tym związane. Pamiętam przypadek zmiany nazwy
      ul. Dworcowej na Kaliningradzką a później z Kaliningradzkiej na
      Dworcową. Koszty były, a opinia mieszkańców o stanie umysłowym
      urzędników ratusza nie nadaje się nawet na cytat do tego komentarza.
      • Gość: wstyd IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 09:41
        W tamtym przypadku urzędnicy nie zauważyli, że Kaliningrad to miasto
        (w dodatku miasto bliźniacze Olsztyna). Myśleli zapewne, że Michaił
        nazywał się Kaliningrad a nie Kalinin ;).
      • Gość: Olsztyniak55 IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.08, 16:35
        Odchrzań się od urzędników bo nie oni nadają nazwy ulicom, a ta zgraja
        darmozjadów z rady.Nie stać ich na pomysły ,jak wyciągnąć Olsztyn z zapaści
        gospodarczej, to wymyślają tematy zastępcze ,w dodatku obciążające budżet miasta
        .Gó..o mnie obchodzą nazwy ulic pod warunkiem że nie brzmią obrażliwie. Zabierać
        sie do konkretnej roboty zgrajo popaprańców.
        • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 14:08
          Gość portalu: Olsztyniak55 napisał(a):

          > Odchrzań się od urzędników bo nie oni nadają nazwy ulicom, a ta
          > zgraja darmozjadów z rady.Nie stać ich na pomysły ,jak wyciągnąć
          > Olsztyn z zapaści gospodarczej, to wymyślają tematy zastępcze ,w
          > dodatku obciążające budżet miasta.
          > Gó..o mnie obchodzą nazwy ulic pod warunkiem że nie brzmią
          > obraźliwie. Zabierać sie do konkretnej roboty zgrajo popaprańców.
          Jestem podobnego zdania. Ale czy tą zgraję popaprańców stać jest na zajęcie się
          czym innym?
          Przecież robieni są w bambuko na każdym kroku i ich wartość polega na
          uzupełnianiu głosu w chórze :))
      • Gość: Irena IP: 85.17.146.* 06.11.09, 10:24

        Niech to będzie ulica Grażyny Langowskiej !
    • Gość: stary IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.08, 09:42
      Wstyd mi za tych "studentów", bo ich mocodawcy z Instytutu
      Przesladowania Narodu juz dawno "wykazali sie" koniunkturalnym
      szowinizmem, zreszta za ciężkie srebrniki pobierane z naszych
      podatków
    • Gość: joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:57
      Żadnych nazwisk w nazwach ulic!!! Numerki, numerki są apolityczne! :-
      ))))
      • Gość: theedge IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 10:05
        Sawicka byla zwyczajną zdrajczynią. Dla czerwonych taka "osobistość" to powod do
        dumy a próby zmiany nazwy ulicy to nagonka polityczna.
        Jak komuś nie przeszkadza ze kobiecina wspołpracowała z NKWD, które tak samo
        "kochało" Polaków jak Gestapo to o czym tu mówić. Szkoda slow po prostu.
    • Gość: weganin11 IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 10:30
      Dla sprzedawczyków ważne ile dostanie się srebrników.
      Wartości moralne są dla nich nie istotne, bo są to ludzie? nie gramotne.
    • Gość: AureOla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 10:34
      Instytut Podsycania Nienawiści - dobrze rozszyfrowane.
      Znamienny list zatroskanego "katolika" zamieściła dziś nasza lokalna gazeta.
      Dlaczego umieszcza sie ołtarze w miejscach urzędowych, publicznych? Proszę
      katolików, by skupiali się religijnie w miejscach do tego przeznaczonych.
      • Gość: theedge IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 10:48
        Nie zmieniaj tematu i mieszaj do tego religi. Ja np. nie jestem katolikiem i
        uważam, że zdrajca narodu nie powinien być patronem ulicy.
        Zapisz sobie, że nie każdy kto krytykuje komunistycznych zdrajców musi
        automatycznie być moherem.
    • Można być moherem mentalnym,a nie metrykalnym. Jestem za państwem świeckim,
      demokratycznym, a nie wyznaniowym. Wyznaniowość również dotyczy węszenia "kto
      kim był". Zakres odpowiedzi ustalam sobie sam.
      • Nie trzeba nigdzie węszyć, wystarczy odrobina inteligencji i wiedzy, żeby
        wiedzieć kim była towarzyszka Sawicka.
        Można być również mentalnym komunistą i patrzeć wyłącznie w przyszłość pomijając
        zupełnie korzenie na których się wyrasta. To że owe korzenie są zgniłe do cna
        wcale nie jest takie nieistotne jak to za wszelką cenę usiłują wmówić "mentalni"
        komuniści.
    • proponuję zmianę na "Hanna Szapiro". To byłaby odwaga.
      Humorystyczne nazwy ulic , np. Bolka i Lolka proponuję "prześwietlić".
      Język artykuliku, te wszystkie "skamieniałości" zdradzają sposób myślenia
      cytowanych urzędników i naszych redaktorów z bardzo lokalnego dodatku.
      Szapiro zginęła mając 26 lat, zamordowana przez gestapo. W gazecie podają jej
      pomysł(!)utworzenia polskiej republiki sowieckiej w ramach ZSRR, pomijając
      świadomie jej działalność w getcie warszawskim. gazeta ponosi odpowiedzialność
      za manipulacje informacjami. Lokalny dodatek jest bezwartościowy.
      • Jasne, kobiecina współpracowała z NKWD, przecież to nic złego. NKWD była OK nie
        to co Gestapo.
        Przecież ona chciała dobrze, marzyła sie jej wielka komunistyczna rodzina a nie
        jakaś tam Polska i do tego burżuazyjna. Walczyła z tą wstrętną kapitalistyczną
        Polską a jej celem był tylko dobrobyt mas pracujących miast i wsi.

    • Widzę, że olsztyński IPN znowu szaleje. Szkoda tylko, że odbywa się to kosztem
      opinii o Instytucie Nauk Politycznych, gdzie studiuję. Zastanawiam się ilu to
      prawicowych studentów się pod tym podpisało i kogo reprezentuje w tym zakresie
      Pan Profesor. Słusznie ktoś zauważył, że pomija się fakt działalności Sawickiej
      (Hanna Szapiro to jej prawdziwa godność) w podziemiu - w Gwardii Ludowej walcząc
      przeciwko hitlerowcom, fakt że była żydówką i poniosła śmierć z rąk gestapo.
    • Gość: Kornik Drukarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 11:53
    • radny Dżus mówi, że chce poznać opinie mieszkańców, choć nie będzie to miało
      wpływu na jego decyzję. To CO będzie miało wpływ na jego decyzje?
      pan Henryk W. mówi, że patronka jego ulicy "niewiele się przysłużyła Polsce",
      ale lepiej jej nie ruszać, bo to oznacza kłopot z wymianą np. dowodów
      osobistych...To się nazywa - magiel.
      Kiedy się ginie z rąk getapo, nie jest się "kobieciną".
      Tak, ipn szaleje.
      • Obawiam sie, że śmierć z reki Gestapowców nie oznacza, że Sawicka nie była
        zdrajczynią.
        Ale faktycznie trochę to dziwne, bądź co bądź przesiąknięta ruskimi oficerami
        Gwardia Ludowa wysyłała Gestapo informacje o AK-owcach i mordowała Polaków.
      • Gość: historyk IP: *.chello.pl 27.07.08, 19:09
        Nie wiem co radny Dzuś złego w postaci H. Sawickej widzi? To że
        miała lewicowe poglady? Panie radny czy w Pana rodzinie takowych nie
        było? A może to ze była żydówka? Takis Pan aryjczyk? Pisze jakaś
        niemota intelektualna, że H.Sawicka musiała być agentka NKWD. A co,
        zapytam ,spisy tych agentów są gdzieś dostępne? A może fotografie ze
        szkoleń gdzieś przenikneły? Bzdura. Ona nawet w Rosji ówczesnej nie
        była. Ma teże głupek npretensje że do lewicowych organizacji nalezała
        A gdzie młoda żydowska prawniczka miała się zapisac , do AK? Ktoś
        nazywa jadziałaczką komunistyczna. Na jakiej podstawie? Przecież
        Stalin zdelegalizował i zabronił w Polsce jakichkolwiek organizacji
        komunistycznych. Należała do socjalistycznej organizacji Spartakus.
        Podobno, nie ma ścisłych danych, krótko była w PPR. Podobno. Napewno
        organizaowała pomoc dla ghetta. Napewno organizowała pomoc ofiarom
        faszyzmu. No i jeszcze zdążyła wydac dwa czy trzy numery pisemka w
        którym przedstawia min własne poglądy. Dziwnym trafem nikt tego nie
        cytuje, bo by sie okazało że za takie poglądy i ich głoszenie
        można było zginąc. Zreszta ktos ja podkablował i w efekcie zgineła.
        Weż Pan , Panie radny Dzus popytaj jaka była sytuacja żyda podczas
        okupacji, dowiedz się Pan czy wielu ich namawiało do walki z
        Niemcami, czy wielu organizowało pomoc dla getta. To wszystko w
        warunkach gdzie częśc Polaków natychmiast by doniosła. Myśle że tych
        informacji nie będzie Panu trudno zebrać.
    • Gość: ja IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.08, 17:15
      czyli co, kilkaset podpisow wystarczy aby mieszkancom ulicy sawickiej zafundowac
      przymusowa wymiane dokumentow i aktualizacje danych we wszystkich instytucjach?
      myslalem, ze szal zmian nazw ulic juz raz na zawsze sie skonczyl.
    • Gość: nn IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 17:16
      DZUS ! czy jak ci tam, zmieniaj sobie nazwę swojej ulicy, a nie
      naszej. Młoda dziewczyna zginęła za Ojczyznę, a ty żyjesz i wciąż
      głupstwa pleciesz.
    • ul.Męczennika Cesia Małkowskiego! Ona walczyła o komunizm on o sex z podwładnymi!
      • Gość: H.Sawitczyk IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.08, 17:38
        Czy ta propozycja niesie za sobą obietnicę polepszenia warunków życia
        mieszkańców tej ulicy, czy też ma zapisać się jako przejaw aktywności radnych w
        sprawach mieszkańców? Jakie są granice możliwości radnych w sprawach
        polepszenia warunków życia mieszkańców ul. Hanki Sawickiej? Proszę Państwa
        Radnych o szczerą odpowiedź, zależy mi szczególnie na wypowiedziach piękniejszej
        części naszej Rady Miasta.
      • Gość: miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 07:13
        Tak jest. Precz z drobnomieszczańskim zakłamaniem! Takiej ulicy nie ma żadne
        miasto. Zmienić patrona na bojownika o wolny sex, Prezydenta Miasta Olsztyn,
        Czesława Jerzego Małkowskiego. Jego najbliższy przyjaciel i współpracownik Dżus
        powinien tego przypilnować.
    • Gość: gosc portalu IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 19:55
      Nawrot do tematu zmian nazw ulic, dawno zamknietego (padla nawet
      niewinna i ponadczasowa nazwa Aleja Zwycięstwa)dawno zamkniętego ,
      uwazam za niecelowy i zbyt kosztowny. Miasto potrzebuje pieniędzy
      nawet na dziury w jezdni.Obywatele też.
      Prof. St. Świaniewiczowi, ojcu prof. M. Nagięć, proponuję
      nadanie nazwy jakiejś nowowybudowanej większej ulicy. Osoby, ktore
      pragną przy tej okazji rozglosu i mają ciąglą potrzebę odwetu, mozna
      zająć czymś innym, dla miasta wazniejszym.
    • Gość: Kobieta IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 20:11
      Proszę nie pluć na przodownika pracy Pstrowskiego robotnika o jakim
      obecnie może marzyc każda firma. Gdybyśmy mieli takich Pstrowskich,
      byloby więcej obecnie mieszkań, jakies wreszcie autostrady itp. Czy
      to msciwosc czy historyczna ciemnota przemawia za tymi propozycjami ?
    • Powinni o tym zadecydować mieszkańcy tej ulicy, a nie ktoś za nich.

      Pana Świaniewicza można przecież uhonorować jakąś nową ulicą
      w razie gdyby mieszkańcy ul. Sawickiej się nie zgodzili na zmianę.
      • Gość: alf23 IP: *.gprs.plus.pl 23.05.08, 22:43
        Moja wieloletnia sąsiadka z H. Sawickiej, 80cio letnia staruszka, działaczka Związku Sybiraków u Siekierskiego powiedziała, że Hanka to nie bohaterka jej bajki, ale wolałaby, żeby Juice z innymi gamoniami naprawił jej za tą kasę chodnik przed blokiem, żeby wymienione panewki stawów biodrowych dłużej posłużyły.

        Szybki tramwaj kursuje, Artyleryjska w budowie, w aquaparku pluska się olsztyńska młodzież. Można zająć się patronami ulic
        • Gość portalu: alf23 napisał(a):

          > Moja wieloletnia sąsiadka z H. Sawickiej, 80cio letnia staruszka,
          działaczka Zw
          > iązku Sybiraków u Siekierskiego powiedziała, że Hanka to nie
          bohaterka jej bajk
          > i, ale wolałaby, żeby Juice z innymi gamoniami naprawił jej za tą
          kasę chodnik
          > przed blokiem, żeby wymienione panewki stawów biodrowych dłużej
          posłużyły.

          Kiedyś już pisałem na tym forum, że polskie ulice faktycznie
          zostaną zdekomunizowane gdy będzie po nich można normalnie
          jeździć. To samo tyczy się części nieszczęsnych chodników.
    • Gość: mirek IP: *.versanet.de 25.05.08, 04:42
      od kiedy osiedle Podlesne nazywa sie Zatorze i odczepcie sie od
      Hanki.
    • Gość: olsztyniak IP: *.olsztyn.mm.pl 25.05.08, 12:02
      Od razu widać, że Ci, którzy nie pragną zmian nazw ulic spali na
      lekcjach historii. Szkoda, że Pan Głażewicz martwi sie o koszty
      wymiany dokumentów, a słowem nie zająknie się na temat bajzlu, jaki
      dzieje się w Olsztynie (bród, smród i tępota urzędników).
    • Gość: anna IP: *.ols.vectranet.pl 25.05.08, 20:46
      Wychowałam się i mieszkam na tej ulicy I JESTEM SZCZęśLIWA z tego powodu a póki
      żyję będę walczyć z wszystkimi którzy chcą zmiany ulicy. Nie interesuje mnie
      GłUPIE gadanie o zmianie nazwy ulicy!!!!!
      W gazecie piszecie JEDYNIE TO CO CHCECIE żeby ludzie wiedzieli. Sawicka pomagała
      ludziom w gettcie a na Pawiaku zginęła. Walczyła z faszyzmem!!! I to sie
      liczy!!!! Studenciki z UWM to jedynie osoby chcące rozbudzić nienawiść wśród
      ludzi a poza tym myślę że powinny wziącsię do pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Roosevelt to taki facio, ktory oddal Polske w sowiecka niewole; za komuny
        uczyniono go patronem waznego olsztyskiego placu i tak jest do dzis...
        Jozef Pilsudski dokonal zamachu stanu na demokratycznie wybrany rzad. W wyniku
        tego zamachu smierc ponioslo 215 żołnierzy i 164 cywilów / dasne oficjalne /.
        Pan Pilsudski patronuje glownej ulicy Olsztyna; o ofiarach zamachu majowego nikt
        nie pamieta... :(((
        Czy ci dwaj panowie sa lepsi od Pani Sawickiej ??
        A jesli tak to moze zmienmy nazwe ulicy Sawickiej na ulice Ofiar Majowego
        Zamachu Pana Pisludskiego ???


        --
        "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom "
        • Sawicka działała na rzecz radzieckiego okupanta. Upraszczając zdradziła Polskę.
          Na temat zdrady Piłsudskiego na razie dowodów nie ma choć już pewne poszlaki sie
          pojawiają. Zauważasz tę subtelną różnicę?


          • theedge napisał:

            Sawicka działała na rzecz radzieckiego okupanta. Upraszczając
            zdradziła Polskę.
            Na temat zdrady Piłsudskiego na razie dowodów nie ma choć już pewne
            poszlaki sie pojawiają. Zauważasz tę subtelną różnicę?

            Wielce szanowny theedge.
            A w ktorym to miejscu napisalem, ze Pilsudski jest zdrajca ??????
            Stwierdzilem natomiast, ze odpowiada on m.in. za smierc 215
            polskich zolnierzy; nie zgineli oni na froncie, ale w bratobojczej
            masakrze zafundowanej Polakom przez Pana Marszalka.
            Pan Pilsudski odpowiada rowniez za tragiczne zyciorysy generalow:
            Zagórskiego, Rozwadowskiego, Hempela i innych, ktorzy
            popelnili "zbrodnie" stajac w obronie demokratycznie wybranego rzadu
            polskiego.
            Dzis niemal kazde polskie miasto ma albo ulice, albo tez plac
            Pilsudskiego. Nigdzie natomiast nie ma nawet tabliczki
            upamietniajacej smierc 215 polskich zolnierzy i 164 cywili !!!!!!!!!
            Nie jestem tez zwolennikiem "patronki" Szapiro-Sawickiej. Napisalem
            przeciez:
            "... zmienmy nazwe ulicy Sawickiej na ulice Ofiar Majowego Zamachu
            Pana Pisludskiego..."
            Czy wg Ciebie po 82 latach ci ludzie nie zasluzyli chociaz na tak
            skromna forme upamietnienia ???






            --
            "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom
            osobistom "
          • Gość: allensteiner IP: *.ols.vectranet.pl 28.05.08, 21:27
            Różnica między Hanką Sawicką a theedge polega na tym, że theedge jeszcze żyje a
            do głowy nafajdali mu inni bolszewicy, niż Hance Sawickiej
        • Gość: Szukaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 08:39
          Za komuny o Hance Sawickiej mawiano, że była to "sowiecka k...". Moze warto
          sprawdzić ten wątek.
      • Gangsterzy z Gestapo zabili gangsterkę z NKWD.
        Czego tu żałować?
    • Gość: Biruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 18:38
      W Kielcach nie zmieniają.

      www.sawicka.kielce.pl/?s=20060716440112
      • Gość: oświecony IP: *.ols.vectranet.pl 26.05.08, 23:21
        Holender, to ona nawet nie była w cccp? Wszystko mi się poprzewracało, a
        chciałem jej dokopać,(jasne że mogę bo nic mi nie zrobi).
        Jest oczywistym, że po zmianie " patrona" ( patrz słownik jezyka rosyjskiego -
        tu zarechoczę głośno ) stan infrastruktury komunikacyjnej na tej ulicy sie
        zmieni. Zmieni sie nawet przed zmianą, bo czy można zakpić z jakiegoś bohatera
        narodowego przykrywając nim taki chodnik?
    • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 23:30
      Lepiej wydawać pieniądze z podatków na zmianę nazw ulic czy innych bzdurnych
      projektów, niż wziąć się za łatanie dziur w chodnikach czy ulicach.
      Kiedy w końcu radni wezmą się za merytoryczną pracę w miejsce przyklaskiwania
      tematom zastępczym. Tęsknię również za tym, by olsztyńskiej prasie skończył się
      trwający od wielu lat nieustający sezon ogórkowy.
    • Gość: ran IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 19:40
      Cała ta pełna oburzenia wrzawa przeciwników zmiany nazwy bierze się
      z ;
      Dużego odsetka -rekord krajowy miłośników komuny w Olsztynie
      -Kompletnej ignorancji ludzi którzy tu piszą - w szkole nie
      uczyli ,główka więc pusta .
      -Mentalności rabsko -białoruskiej czyli byle micha pełna reszta mnie
      nie obchodzi . Czyli jakby się uchowała ulica Hessa to po co
      zmieniać, mieszkałem przy niej 25 lat itp .
    • Gość: allensteiner IP: *.ols.vectranet.pl 28.05.08, 12:22
      Na szczęście, między jedną a drugą uroczystością nie ma problemu, gdzie ją
      odprawić. Ale 15 sierpnia i 11 listopada blisko. Może - zamiast zajmować się
      pi***ołami - wziąć się za plac przed byłym KW PZPR?
      • Gość: ag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 15:28
        Niedobry -towarzyszka była chyba w KPP przed wojną a tam brali
        tylko gości na 100 % wrogich wobec Polski . Nie podoba mi się
        eksponowanie wątku żydowskiego -faktycznie to była Chana Shapiro
        ps. "Sawicka " ale problem tkwi w czym innym -do KPP brali tych
        najgorszych przedstawicieli nacji wybranej -takich co po wojnie
        błysnęli w UB . Porządni Żydzi tam się nie garnęli ..
        • Gość: olo IP: *.chello.pl 27.07.08, 19:30
          Sawicka nie była w KPP. Nie zdążyła bo KPP Stalin kazał rozwiązać.
          Była Zydówką nie z wyboru. Taka się urodziła. Z tego powodu nie
          miała prawa w czasie okupacji żyć. A ta cholera jeszcze pomoc dla
          współbraci w gettcie organizowała. Mało tego zaczęła organizowac
          pomoc dla ofiar faszyzmu. Wyobraz sobie to pierwsze lata wojny.
          Mogła ta swoją aktywnosc realizować w polskim narodowym podziemiu?
          Jak sądzisz AK pomogło by jej w organizowaniu pomocy dla getta?
          Poszła tam gdzie znalazła przyjaciół. I to jest całe jej przestępstwo
          Powinna się przechrzcic, zamknąc w klasztorze, pisać pamiętnik o
          objawieniach to moze ulica z jej nazwa byłaby dzis tworzona. Ale
          wybrała coś innego. Została podkablowana i postrzelona. Przecież nie
          niemcy na nią doniesli i sami zasadzkę zrobili.Dopowiem tylko ze
          jej najbliższa rodzina częściowo ocalała. Stefan Kisielewski słynny
          Kisiel to mąż siostry matki.A to porządna Zydówka, jak sądzisz? W
          końcu urodziła i wychowała dwóch niezłych muzyków.
    • Gość: Mucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:39
      A tow.Gotowiec to dobry patron ?

      pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Gotowiec
    • Gość: Prawdamniewyzwala IP: *.olsztyn.mm.pl 16.06.08, 18:33
      To Sawicką zamordowało gestapo? A PiS twierdzi, że to CBA namierzyło ją na
      łapówce...
      Wara mi od ulicy Bolka i Lolka. Bolka już namierzyliśmy, a Lolka to jeszcze
      Kaczor namierzy...
    • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 20:26
      A Pstrowski to dobry patron ulicy?
    • Gość: kama IP: *.centertel.pl 29.06.08, 00:04
      Proponuję wziąć się za ulicę Czerwonego Kapturka - tego komunisty.
      Powinien założyć żółty kapturek, wstręciuch.
    • Gość: Sum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 21:54
      Poeta Herbert to dobry patron.
    • Gość: PG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 12:13
    • To NAPRAWDĘ istotny temat, znacznie przekraczający kwestię tabliczki na rogu ulicy.


      Czy Lewica "ma prawo do istnienia"?


      Sądzę, że tak, choć siebie uważam za prawicowca (światopoglądowo NA PEWNO tak,
      ale "strukturo-gospodarczo" coś jakby mniej
      - typowy ze mnie Solidaruch!).

      Z całą pewnością jestem za pluralizmem światopoglądowym (to Święte Świętych
      "pierwszej Solidarności"!), co z automatu dopuszcza i Lewicę jako "legalnego"
      gracza o władzę.



      Chyba diabeł tkwi w tym, że w przeciętnej (i może niesłusznej?) pamięci Polaków
      z ostatniego wieku, Lewica to "lewica".
      Czyli "lewa", czyli a-moralna, a-patriotyczna.

      Nasz dopust Boży to to, że kilku-wieczny imperializm rosyjski przybrał na całe
      pół wieku "szatkę lewicowości"!


      No JAK ma traktować zwyczajny, ALE JEDNAK POLAK, polską "lewicę", czekającą w
      roku 1920 na probostwie w Wyszkowie, aż rosyjskie niby-lewicowe bagnety dadzą
      jej władzę nad Polską?
      Ta "lewica" musiała poczekać do 1944, do Chełma Lubelskiego (stalinowski rodowód
      "Manifestu" dla skrótu pominę), aby tą Polskę wreszcie dostać w swe łapy z
      rosyjskiego nadania, na pół wieku, na PRL!


      Polityczna, ideowa "Lewicowość" dla zwyczajnej zdrady narodowej była kompletnie
      nieistotna, była "sztafażowa",
      ale cóż począć z FAKTEM, że polski "prosty" Obywatel jakoś sobie kojarzy
      narodową zdradę właśnie z "lewicowością"?

      "Prosty" polski Obywatel jest w błędzie, bo zapomina choćby o Socjalistach -
      Pużaku i Pajdaku - z "Procesu 16" w Moskwie w 1945.
      Byli Oni w pełni prawnymi i szanowanymi polskimi Socjalistami z niepodległego
      "Rządu ziem polskich pod okupacją" - znacznie bardziej legalnymi niż kumple
      Wasilewskiej z podmoskiewskich willi.



      CO więc jest ISTOTNE moralnie z tą Polską Lewicą?
      Ano - bycie ZA suwerennością Najjaśniejszej, czy PRZECIW niej - w chwili
      historycznej próby!



      Dlatego wszelkie ("socjalisty" - a PSTRYK! - i już "kapitalisty" - chi! chi!
      chi!) - Jaruzele, Milery, Kwachy, Olekse, Małkowskie - to zdrada Polski, bo
      czynnie "ulegalniali" RZECZYWISTĄ supremację ościennego mocarstwa nad Polską.

      Ich gadanie: "gdyby nie my, to przyszli by inni, gorsi od nas!" to standardowa
      gadanina zdrajców, jak Petaina czy Quislinga.

      Młodziki: - "ZMP-owcy", "ZMS-owcy" itp, to "dobrowolnie zarażeni" zdradą -
      włącznie z odpowiedzialnością za tą zdradę.
      Chyba nie chcecie moralnie odróżniać powojennych wielbicieli Goebbelsa, Hoessa,
      Hitlera - od ich dobrowolnie wybranych "Ideałów"?

      Mam nadzieję, że tak samo ich "skreślacie"?
      tak młodzików, jak i Hitlerów,
      tak post-komunistów, jak komunistów
      - bo ich niezakrwawione łapki - to tylko z braku okazji do "zakrwawienia w imię
      ideowej pryncypialności"!





      I DLATEGO!


      Dlatego ISTOTNE jest "obgadanie" między Nami: - KIM była Hanka Sawicka?

      - romantyczną, ofiarną aż do ofiary z życia, socjalistyczną Bojowniczką o
      poprawę losu Pokrzywdzonych (jak w "Ziemi obiecanej")?
      (Jestem kiepski jak "dupsko" w kwestiach źródłowych.
      Nastawiam się tylko na CZYTANIE Waszych wpisów.)

      - czy też babską odmianą Kostki Napierskiego - inicjatora i przywódcy
      "powstania" na Podhalu?




      Chyba zauważyliście, że najdurniejsze filmiki z PRL-u się wznawia, a "Podhala w
      ogniu" - ani dudu?
      Szwecja przyznała, że w ich archiwach Kostka Napierski to ich płatny agent, za
      jurgelt osłabiający Rzecz Pospolitą w czasie, gdy Królestwu Szwecji było to na rękę!

      Szwecja coś tam przyznała, bo już nie gra z Nami w te kulki.
      Rosja niczego nie przyznała, bo chyba w te kulki (dominacja) z Nami NADAL gra?



      Jedni w to powątpiewają,
      a Drudzy nie!

      No i to cały ISTOTNY podział "sceny politycznej" (chyba, że fotele - jak dla PSL-u).
      No i stąd te spory na forach!

      Np:

      - PO jest sceptyczna wobec "spiskowej teorii dziejów" i wierzy (ach ciągle Ci w
      COŚ wierzący!) w absurdalność niedostrzegalnych powiązań i nacisków "Rosja ->
      dawni jej aparatczycy",

      - PiS, ten brzydki, chamski PiS (Macierewicza sam okropnie nie lubię!) uważa to
      za naiwność.

      - Młodzież za tym SMS-uje, "akcjuje" (jak z tą moherową Babcią), kto ją bardziej
      "weźmie pod siuś" (świetne określenie z lat jeszcze 70-tych, które Tusk dobrze
      zapamiętał , a Kaczuchy są niestety - niezdarnymi, poczciwymi Ciapami!).

      Propagandowo najważniejsze, aby Młodzież się czuła w tym SAMODZIELNA, dzielna i
      "faktotwórcza"!




      PS

      Ach czemu ten uczciwy, nie umoczony w zdradę, ale tylko filozofujący dupek - Bugaj
      nie jest dla Młodych Socjalizujących - Porywającym, Charyzmatycznym Wodzusiem?
      Dlaczego Socjalizująca, uczciwa Młodzież nie ma wyboru - poza starymi zdrajcami
      Polski?


      Panie Boże
      Daj Polsce (niezbędnych mechanizmowo-politycznie) wybitnych Socjalistów!

      Może się Tu wreszcie wtedy jakoś "poukłada"?




      PS2

      Oczywiście - tylko lekko wspomnę o "trupie w szafie":

      CZY na ziemiach polskich, po usunięciu okupantów niemieckich, STAŁA SIĘ jakaś
      zdrada, czy się NIE STAŁA?
      CZY Polakom przywrócono Wolność, czy tylko zamieniono okupanta?
      Udajemy idiotów i ślepców - czy kiedyś z tym wreszcie skończymy?

      To oczywiste - że to w kwestii naszych ulubionych, "artystycznych i historycznych",
      a więc i bezcennych, Dunikowskiego: - szubienic.

      Szubienice - to ohyda!
      Ale TAK je "narodek" przecie nazwał.




      PS3

      Zdrajcy i ich potomkowie, korzystający latami z należnego Tatkom jurgeltu:
      - Huzia na Józia!
      (na mnie)



      --
      Harry Zerro - wróć!
      --
      Harry Zerro - wróć!
      • Gość: olo IP: *.chello.pl 28.07.08, 18:31
        Czy swiatopoglad moze być lwewiccowy lub prawicowy? Mam do Caiebie
        mobydickuzolsztyna pytanie. A w zasadzie prośbę o przemyślenie
        pewnej kwestii. Ile to zła, ofiar, strat i łez, historycznie rzecz
        biorąc przyniosły nam Polakom wpływy kościoła? Ile bzdurnych,
        historycznie rzecz biorąc, decyzji o wadze państwowej podjęliśmy bo
        interes koscióa tego wymagał? Co tam polska lewica / nie mylić tych
        ludzi ze zwolennikami bolszewików /. Lewica to przeciez postawa
        intelektualna a nie przynaleznośc do jakiejś partii czy udział w
        jakiejś wojnie czy armii. Lewica nigdy nie mógł byc urzędnik bo
        myslenie krytyczne urzędnikowi / obojętne jakiego szczebla / tylko
        miesza w głowie.Lweica polska to marzyciele, intelektualiści coś tam
        piszacy coś próbujący organizować. Ale nawet biorac tych co sami
        deklaruja się jako lewicowcy to znajdz ich pozytyw z faktu istnienia
        Taki drobiazg. Jak myslisz gdyby nie ta lewica Stalin dałby
        wspaniałomyslnie Polakom Wrocław i Szczecin czy pozostwiłby go w
        odradzającym sie państwie robotników i chłopów niemieckich? Przemyśl
        trochę te podane tu kwestie.I prośba : nie zaliczaj do lewicy ludzi
        którzy tak się przedstawiaja. Zaliczaj do nich ludzi na podstawie
        ich pogladów. Podobnie do katolików czyli sznujących dekalog Kościół
        zalicza 90 % naszego społeczeństwa i nikt sie z tego nie smieje a
        fikcja na kilometr widoczna.
        • Gość: do olo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 19:16
          Małe sprostowanie -wymienione miasta Stalin oddał jako odszkodwanie
          za odebrane Polsce tereny ,oraz ,a może przede wszystkim jako
          pułapkę mającą na zawsze uzależnić Polskę od ZSRR- przy założeniu
          słusznym przez 25 lat że
          Niemcy nigdy tej cesji nie uznają ... Z lewicą to nic wspólnego nie
          ma tym bardziej że prawdziwej Polskiej lewicy tow .S. nienawidził co
          potwierdza los Pużaka i działaczy chłopskich .. .
          • Gość: olo IP: *.chello.pl 29.07.08, 01:49
            Polsce żadne odszkodowanie jak to nazywasz, przynajmniej od Stalina
            się nie należało. Przeciwni takim podarunkom byli takze zachodni
            alianci. Mało. Sami obdarowani niezle grymasili co dali wyraz min w
            referndum gdzie ludnosc Wrocławia wyraznie opowiedziała się przeciw
            granicy zachodniej. Tak więc Stalin nic nie oddał. A jeśli o ziemie
            wschodnie chodzi to Stalin uznał tylko ustalenia Lorda Curzona. A
            więc po co ten wrzask? Innym krajom Stalin urąbał kawał ziem i
            żadnych ,,odszkodowań,, nie dawał. A więc z jakiegoś powodu dał się
            przekonac że Polakom warto dać te ziemie. Czy Niemcy się pogodza?
            Oczywiście że się pogodza. Tak jak pogodzili sie po 1 wojnie z
            utrata Poznania, Katowic czy Torunia.Nie ma przekonywujących dowodów
            że Stalin lewicy nienawidził. Sa za to dowody że częsci ludzi z jego
            obozu, którzy byli wobec Stalina krytyczni, po prostu się pozbył. Od
            Trockiego począwszy, co moim zdaniem nie było takie złe.
          • Gość: xyz IP: *.chello.pl 29.07.08, 02:00
            Los Pużaka? Stalin wypuscił go po 3 czy 4 miesiącach. Tylko nalezy
            pamietać że Pużak był jedna z trzech najwazniejszych przedstawicieli
            rządu londyńskiego. A z punktu widzenia Stalina ten rząd jego
            entuzjastą nie był, co dowodnie potwierdzone zostało decyzja o
            wybuchu powstania. To sa dość skomplikowane uwarunkowania i nalezy
            na nie patrzeć z tamtej a nie dzisiejszej perspektywy. Te 3 czy 4
            miesiące Pużaka na ówczesne warunki nawet szykana trudno nazwać
          • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 14:55
            Zbyt krótko sięga Twoja znajomość historii.
            W roku 1000 r. - a więc za panowania Bolesława Chrobrego - ukazała się bulla
            papieska – najstarsza zachowana, pisemna wzmianka o Wrocławiu, która ustanawiała
            w grodzie siedzibę biskupstwa wrocławskiego, podległego arcybiskupstwu
            gnieźnieńskiemu.
        • Gość portalu: olo napisał(a):
          > Czy swiatopoglad moze być lwewiccowy lub prawicowy?

          To jest, Miły Panie, twe indywidualne PlePle - bo Ogół tak właśnie uważa.
          Miłego życia POZA Społecznością (tą głupszą od Ciebie!), we "własnym systemie
          definicji"!


          Gość portalu: olo napisał(a):
          > ... Ile to zła, ofiar, strat i łez? ...

          Polacy razem z Krzyżakami Prusom.
          Postępowcy Paryża intelektualistom (bo arystokraci), prostakom z Wandei, bo wierni.
          Pragnący aby "... krwawy skończył się trud ..." sceptykom tego pragnienia (a
          tyle się Ci natrudzili nad wytaczaniem niewinnej krwi!)


          Ty byś maniacko chciał, abym się zajął JEDNYM z wielu aspektów bólu Historii.
          A ja sobie bimbam na twe chcenie, bo znacznie bliższa jest w czasie krew
          wytaczana wyznawcom Chrystusa przez wyznawców "postępu".

          Wyznawcy Chrystusa to (niestety) Ludzie, więc po ludzku paskudni - i oni także
          krew wytaczali.
          Osobiście się wzdrygam wobec garroty zastosowanej wobec nie-swoich, bo Azteków i
          Inków.

          Ja także jestem w pełni świadom okrutnych ciosów kością udową bawołu wobec tych
          paskudnych - z INNEGO plemienia.

          Nie musisz mnie "naprowadzać" na zgrozę wobec ludzkich czynów
          - tych akurat czynów, które Ty mi każesz opłakiwać.

          Odwal się!
          Sam się módl za dusze Ofiar!

          Ja od lat się modlę za dusze bezimiennych Prusów, Ofiar Polaków, Krzyżaków i
          Litwinów.
          Kiedyś za te dusze zamówiłem mszę i pewnie to ponowię.
          Ale DLACZEGO to akurat Ty masz mi paluchem wskazywać: - za Kogo mam się modlić!



          Trzech CAŁĄ Polskę zabrało!
          Potem DWÓCH także całą.

          Jeden z nich "ofiarował" Nam coś (NIE SWOJE, "łaskawca") co na wieki Nas miało
          do niego przywiązać.
          Bo dla obrony przed roszczeniami tego Drugiego - jedynie On miał być naszym
          Gwarantem!

          Polityczne kalkulacje tak wredne, jak wiele innych.
          Błędne po latach - jak wiele innych.

          Chcesz mnie nakłonić do jakiejś "wdzięczności" wobec ewidentnego bandyty?
          Wobec kłamcy bardziej zapierającego się swych zbrodni niż szwaby?
          Zbrodni WIĘKSZEJ, liczonej w ilości trupów, niż zbrodnie szwabskie?

          Czy ja mogę Ci powiedzieć coś innego niż: - na drzewo?
          Więc:
          - Na drzewo!


          PS a czy o Hance Sawickiej (być może?) Osobie godnej szacunku napisałeś cokolwiek?
          Czy może Ci chodzi po prostu i TYLKO o pochwałę komuny!




          --
          Harry Zerro - wróć!
          • Gość: olo IP: *.chello.pl 29.07.08, 01:37
            Skoro jak twierdzisz światopogląd moze być lewicowy lub prawicowy
            trudno ci bedzie cokolwiek przekazać.Abstrachuje tu od innych /
            osobniczych/ niedyspozycji jakie wyraznie ujawniasz. Moze te
            tabletki pomarańczowe pomoga?
            • Gość portalu: olo napisał(a):
              > Skoro jak twierdzisz światopogląd moze być lewicowy lub prawicowy
              > trudno ci bedzie cokolwiek przekazać.Abstrachuje tu od innych /
              > osobniczych/ niedyspozycji jakie wyraznie ujawniasz. Moze te
              > tabletki pomarańczowe pomoga?


              "osobnicze niedyspozycje"
              "tabletki pomogą"
              Czyli:
              - nie o omawianej sprawie,
              - a o mnie.

              Tę odmianę chamstwa określa się jako "argumentacja ad personam".
              Inne jego odmiany może także są niewykluczone, co sugeruje (nawykowy chyba) błąd
              słowa "Abstrachuje", wynikły zapewne z częstego używania "ch" w użytej sekwencji
              liter.

              Czyli, jak widzisz: - będąc zaproszonym, TAKŻE potrafię pisać ad personam.
              Tylko: - poco mamy to robić?


              PS potwierdza się blisko-zerowa wartość poznawcza forów, bo CZEGO się w końcu
              dowiedzieliśmy się tu o osobie Hanki Sawickiej, co mogłoby pomóc wyrobieniu nie
              potocznej już opinii?
              Czasem się słyszy, że fora to nie tylko miejsca do ulżenia sobie.


              --
              Harry Zerro - wróć!
              • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 16:22
                pl.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU
                A co powiesz teraz o tym:

                "O bujnym życiu seksualnym kleru rzymsko-katolickiego napisano już niejedną
                książkę. Tę jednak napisali... tym razem księża. "Seks, księża i tajne kody:
                Dwutysiącletnia historia i tropy przemocy seksualnej w Kościele katolickim" -
                tak brzmi tytuł dzieła, które napisali: ks. Thomas Doyle (specjalista prawa
                kanonicznego w ambasadzie watykańskiej w Waszyngtonie), AWR o. Sipe (mnich
                (benedyktyn, psychoterapeuta, autor studium o seksualizmie księży w USA, ekspert
                w dziedzinie przestępstw seksualnych księży) oraz o. Patrick Wall (benedyktyn i
                ksiądz, występujący jako konsultant prawny w setkach procesów w sprawach o
                przestępstwa seksualne). W oparciu o dokumenty przeanalizowane z iście
                benedyktyńską skrupulatnością, po przeprowadzeniu wywiadów z przeszło dwoma
                tysiącami ofiar księży pedofilów, autorzy dowodzą, że przemoc seksualna to
                choroba tocząca Kościół niemal od jego zarania. Jego liderzy - wbrew oficjalnym
                deklaracjom - dobrze o niej od wieków wiedzieli i próbowali różnych metod
                wykarczowania problemu, ale - jak widać - bezskutecznie. "Sednem tego skandalu
                jest tajność - stwierdza o. Sipe. - To ona zapewniła atmosferę, w której
                patologia mogła się rozprzestrzeniać". Do tego "moralny autorytet", Pan na
                Watykanie, Wielki Święty Ojciec Święty Jana Pawel II wydaje w 2001 roku dokument
                "Sacramentorum Sanctitatis Tutela" wraz z tajną instrukcją. Chyba go sam Szatan
                do tego nakłonił. Instrukcja ta nakłada na hierarchię duchowną nakaz milczenia
                (ukrywania) w sprawach związanych z przypadkami molestowania seksualnego
                (również małoletnich) przez kler. Co to jest, jeśli - nie zwykle, obrzydliwe
                powszechne przestępstwo?! Oczywiście, hierarchowie kościelni, jak i fanatyczni,
                moherowi wyznawcy jarmarcznych obrządków, znajdą i na tę okoliczność milion
                usprawiedliwień".
                www.ekumenizm.pl/content/article/20080720021310965.htm|
                Czy przeprosiny i odpuszczanie grzechów załatwia sprawę?
                www.tvn24.pl/12690,1557872,0,1,papiez-przeprasza-za-pedofilie-wsrod-duchownych,wiadomosc.html
                Jeżeli tak, to prawo kanoniczne jest niezwykle łaskawe. Szkoda, że tylko dla
                samych księży :))
          • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 16:06
            Czy nie stać Cię na zachowanie takiego samego dystansu, jak w stosunku do Hanki
            Sawickiej?

            Czy sądzisz, że "Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i
            sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości."
            (1J 1:9 BT) nie jest pochwałą własnej profesji pozwalającej na puszczanie i
            zamiatanie pod dywan w niepamięć wszelkich niegodziwości popełnianych przez
            ludzi Kościoła poczynając od papieży?

            Zważ, że skoro krew Jezusa "oczyszcza nas od wszelkiego grzechu", czemu i komu
            ma służyć wiara czyściec wprowadzona w 593 r. przez papieża Grzegorza I, jak nie
            dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez trwającą przez długie przecież
            lata oficjalną sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych. Czy nie jest to
            bluźnierstwo w stosunku do postaci, na którą jako ksiądz się powołujesz. Dla
            czego to o odpuszczeniu grzechów przez prawie półtora tysiąca lat miała
            decydować kasa wysupływana w ręce takiego czy innego duchownego wyznaczającego
            cenę za takie niby uprawnienia?

            Czy takie postępowanie nie może może służyć jedynie poddaniu w wątpliwość
            skuteczności ofiary Chrystusa?

            Czy polowanie na Waldensów przez 150 lat do "ubicia ostatniego Waldensa" wynika
            z Biblii, na którą tak chętnie się powołujecie?

            Chcę traktować wszystkich ludzi jednakowo bez względu na wyznanie.

            Jeżeli jednak stwierdzasz:
            > Odwal się!
            > Sam się módl za dusze Ofiar!
            zaczynasz sprawiać wrażenie kogoś wychowanego na "wulgacie", chociaż nie od
            dzisiaj wiadomo, że św. Hieronim był kiepskim tłumaczem Biblii.

            Jeżeli to ma być dowód na to, w jaki sposób kościół w szerokim tego słowa
            znaczeniu się naprawia, to dałeś wybitne świadectwo nadzwyczajnej stagnacji
            poglądów. Zresztą obserwowane postępowanie z uchwałami II Soboru wcale temu nie
            zaprzecza.

            Rozumiem, że w świecie nieuduchowionym jest przyjęta zasada, iż najlepszą obroną
            jest atak. Skoro uduchowionych we wszelkich aspektach swej wiary i awansu
            kościelnego obowiązuje taka sama zasada, to jaki sens mają słowa z ewangelii
            Mateusza (5:38-42):

            38. Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
            39. A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w
            prawy policzek nadstaw mu i drugi.
            40. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
            41. A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
            42. Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie
            odwracaj się.

            I nie tłumacz czasem, że też jesteś człowiekiem, ponieważ św. celibat miał Cię
            pozbawić cech człowieczeństwa kierując całe jestestwo w kierunku Boga.
      • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 14:48
        Dla prostego polskiego Obywatela, Piłsudski jest też prawicowcem :))

        Pytania:

        "Ach czemu ten uczciwy, nie umoczony w zdradę, ale tylko filozofujący dupek -
        Bugaj nie jest dla Młodych Socjalizujących - Porywającym, Charyzmatycznym Wodzusiem?
        Dlaczego Socjalizująca, uczciwa Młodzież nie ma wyboru - poza starymi zdrajcami
        Polski?"

        Zostały właściwie postawione.
        Przyczyna takiego stanu leży w tym, że dla współczesnego Obywatela pojęcie
        lewicy kojarzy się wyłącznie z PZPR. Wyrobienie mu w czasie drugiej Solidarności
        po roku 1989 miana "lewicowca" zrobiła swoje. Z drugiej strony, odmienne
        podejście do Młodzieży Wszechpolskiej (wyraźnie zresztą faszyzującej)
        wyprowadziła liderów tej organizacji na tuzów sejmowych i rządowych.

        Jak widać, uprawiana propaganda i hasła mają znacznie większe wzięcie w naszym
        społeczeństwie, niż samodzielne myślenie.

        Sprawdza się więc wręcz znakomicie powiedzenie Lenina, że jeżeli ludzie w
        kłamstwo nie chcą uwierzyć, należy je tak długo powtarzać, aż uwierzą.

        I niech mi ktoś powie, że komuna minęła :))
    • Gość: Fighting Fish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 13:43
    • Gość: A.K. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:03
      Bo można kręćka dostać. Zawsze się znajdzie ktoś, który będzie miał coś przeciw.
      Tak czy owak w historii danej ulicy zawsze będzie wzmianka, ze kiedyś się
      nazywała mniej słusznie! W Olsztynie to tylko ulica Kopernika właściwie
      pozostała bez zmian od początku swego powstania! Najpierw była
      Koppernkiusstrasse a później ulica Kopernika! Najgorzej to chyba pod tym
      względem wygląda ul.Dąbrowszczaków : najpierw Wartenburgerstrasse, potem
      Kaiserstrasse, ul. Józefa Stalina a teraz Dąbrowszczaków. Tez chyba mało
      słusznie wg IPN. Wieczna kołomyja!!!
    • Gość: VOA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 16:19
    • Gość: PP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 18:33
      Zbigniew Herbert to lepszy patron.
    • Gość: EGB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 16:59
przejdź do: 1-100 101-125
(101-125)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.