Dodaj do ulubionych

Rocznica rzezi wołyńskiej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 14:08
Śledzę dzisiejszą lokalną prasę i już chyba bez zdziwienia nie
dostrzegam żadnej wzmianki o mającej dzisiaj miejsce tragicznej
poniekąd umownej rocznicy rozpoczęcia masowych rzezi na Wołyniu.
Wydaje się że nikogo z osób maących coś do powiedzenia w mediach, w
naszym regionie nie obchodzą tamte wydarzenia, a pamięć o nich, a
przede wszystkim o niewinnych ofiarach nacjonalistycznego czadu
najchętniej by się wymazało. Wiedzmy jednak, że poprawność
polityczna ma niewiele wspólnego z realną rzeczywistością.
Edytor zaawansowany
  • Gość: antymenel@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 14:13
    Obawiam się, że nie ma to nic wspólnego z polityczna poprawnością.
    Jest to wynik jak podejrzewam braku wiedzy.
    Wczoraj wieczorem obejrzałem w tv film o wydarzeniach na Wołyniu.
    Stwierdzam z ubolewaniem, że Ukraińcy niczego nie zrozumieli i
    niczego się nie nauczyli. Moralnie są to niestety dzicy ludzie.
  • Gość: Janusz IP: *.olsztyn.mm.pl 11.07.08, 16:19
    Jeśli ja zapomnę o nich, Ty, Boże, zapomnij o mnie!
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 16:50
    Czy sądzisz, że Wojciechowska pisząca w naszej regionalnej GW z takim
    jednostronnym przejęciem o ofiarach Akcji Wisła pomijając jej przyczyny uruchomi
    swoje alter ego w tej sprawie?
  • Gość: antymenel@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 15:59
    Pisanie o "ofiarach" akcji Wisła jest szczytem bezczelności.Jak
    mozna porównywać przesiedlenie ludności cywilnej kolaborującej z
    bandytami z UPA z tysiącami ofiar ludobójstwa.Ukraińcy sa bezczelni-
    ale to tylko część prawdy.Oni do dzisiaj nie widzą niczego złego w
    tym co robili.Nacjonalizm pozbawił dzicz rozumu,uczucia i moralności.
  • 01.08.08, 11:10
    Do rocznicy rzezi wołyńskiej dochodzi teraz następna rocznica - pacyfikacja Warszawy przez ukraińskie wojska sformowane przez Niemców!!!

    Z badań historii.
    =================
    Najnowsze badania historyczne rzucają trochę nowego światła na
    UPA, która została w rzeczywistości założona we współpracy z Wehrmachtem już w 1940 r., a więc na cały rok przed inwazją Hitlera na Związek Radziecki wyraźnie po to, by walczyć przeciw ZSRR.

    U boku wojsk niemieckich służyło wówczas około 200.000 ludzi – tzw. Ukraińska Armia Wyzwoleńcza ("Ukrainske Vyzvolne Vijsko"), Kozaków dońskich i kubańskich.

    Następnym krokiem było wydanie przez Himmlera wydał decyzji o uwolnieniu z obozu w Sachsenhausen internowanych tam ukraińskich działaczy nacjonalistycznych – Stepana Bandery, Jarosława Stećki, Andrija Melnyka, Tarasa Bulby - Borowca, licząc na ich współpracę w stworzeniu ukraińskich jednostek wojskowych. Oddziały wojskowe złożone z Ukraińców (w pierwszym rzędzie dywizja SS-Hałyczyna).

    Pawło Szandruka – najwyższy rangą oficer armii Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL) po przybyciu do Berlina wyraził zgodę na przyjęcie na siebie odpowiedzialności za żołnierzy ukraińskich i rozpoczął negocjacje zarówno z Niemcami - co do statusu prawnego i faktycznego Ukraińskiego Komitetu Narodowego i warunków jego powołania, jak i z działaczami ukraińskich ugrupowań politycznych (Stepan Bandera, Andrij Melnyk, Pawło Skoropadski, Włodzimierz Kubijowicz i in.) - co do formuły organizacyjnej i politycznej Komitetu. Szandruk zażądał (i uzyskał) od partnerów ukraińskich wyłączności na prowadzenie rokowań z Niemcami i powstrzymania się przez polityków ukraińskich od jakichkolwiek samodzielnych działań, czy oświadczeń, które mogłyby być interpretowane przez aliantów zachodnich jako kolaboracja z III Rzeszą. Między bajki należy więc włożyć lansowane do dzisiaj historyjki o jakimś samodzielnym powstawaniu czy działaniu zbrojnych oddziałów ukraińskich.

    Kozacy i Ukraińcy w Warszawie
    =============================
    Jednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Taką jednostką policyjną był 209. kozacki batalion Schutzmannschaften (policja pomocnicza). Batalion kozacki sformowano w Warszawie z samodzielnych kompanii na trzy miesiące przed Powstaniem. Oprócz wspomnianego batalionu były jeszcze 3. pułk Kozaków (płk Bondarenko), a także kozackie IV/57 i 69. dywizjony kawalerii oraz 572. batalion piechoty (pułkownik Zinowiew). Ten ostatni walczył w Warszawie, a dwa pozostałe dywizjony kozackie odgradzały w kordonie partyzantów z Puszczy Kampinoskiej od Żoliborza. Był też rosyjski 580. dywizjon kawalerii Osttruppen, działający w składzie grupy osłonowej na Żoliborzu. Dowodził nim Hauptmann Ernst Kalamorz, 1 września 1944 r. za walki w Warszawie odznaczony Złotym Krzyżem Niemieckim (Deutsches Kreuz in Gold).

    W czasie działań, od 5 sierpnia przeciwko powstańcom karne Sonderkommando Dirlewanger poniosło największe procentowo straty spośród wszystkich jednostek walczących z powstańcami. Wprawdzie nadal występują trudności ustaleniu, czy masakr wolskich dokonywali Ukraińcy i Rosjanie czy też Niemcy. Podobnie jak nie wiadomo kto walczył ze zgrupowaniem podpułkownika Jana Mazurkiewicza "Radosława" i przebijał się do Pałaców Brühla i Saskiego. Jak wspominał Rode: "Dirlewanger posiadał wszelkie pełnomocnictwa i był upoważniony kogo zechce, według swego upodobania" - pułk SS Oskara Dirlewangera najbardziej złowrogą sławę zdobył w stolicy, którego niemal połowę składu tworzyli obcokrajowcy z terenów ZSRS.

    Krwawe działania SS-Sonderkommando potwierdzał meldunek dzienny z 6 września niemieckiej H. Gr. "Mitte": "W Warszawie dwóch strzelców z obsługi karabinów maszynowych grupy szturmowej Dirlewangera zlikwidowało 152 bandytów (chodzi tu o powstańców warszawskich) na jednym z dziedzińców". Pod koniec powstania w składzie tej jednostki Waffen-SS znajdowało się jedynie 648 żołnierzy. Tylko w pierwszym tygodniu walk wymordowano prawie 40 tysięcy mieszkańców tej dzielnicy. "Tłum żołnierzy walczył z niewiarygodną surowością i nie dawał pardonu" - wspominał jeden z dirlewangerowców. Ich też nie brano do niewoli. Następnym celem było Stare Miasto. Powstańcza enklawa walczyła do wieczora 1 września, a żołnierze ewakuowali się kanałami. Z pozostałych tam 40 tysięcy cywilów "Niemcy?" wymordowali 5 tysięcy rannych, a reszta trafiła do obozu przejściowego (Durchgangslager 121) w Pruszkowie. Dirlewanger skierował się na Powiśle i Czerniaków, gdzie stosował podobne metody. Dirlewanger z bronią w ręku sam dawał przykład bezwzględności swoim podwładnym. Oskar Dirlewanger został awansowany do stopnia SS-Oberführera i odznaczony 30 września Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża za udział swojej jednostki w zwalczaniu powstania.

    Poza Ukraińcami, służącymi u Dirlewangera, w składzie wojsk podległych von dem Bachowi znajdował się 34 policyjny pułk strzelecki dowodzony przez podpułkownika policji ochronnej Franza Wichmanna, mający w składzie I batalion niemiecki i dwa bataliony niemiecko-ukraińskie (II i III batalion obcokrajowców).

    W działaniach przeciwko "berlingowcom" oraz zgrupowaniu Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej brało też udział 400 ludzi z Ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (ULS) pułkownika Petra Diaczenki. ULS znalazł się w Warszawie w pierwszych dniach września.

    W walkach od 13 do 23 września ULS obsadzał okopy znajdujące się gdzieś pomiędzy obecnym parkiem im. Rydza-Śmigłego a Wisłą. Natarcia były prowadzone w kierunku północnym na ul. Wilanowską i Ludną. Ukraińcy mogli okopać się na Wybrzeżu Kościuszkowskim lub przy ul. Frascati.

    Później ULS stacjonował na skraju Puszczy Kampinoskiej w rejonie Leszna, gdzie wraz ze wspomnianym 34. policyjnym pułkiem strzeleckim zamykał wyjścia z puszczy i dozorował przedpole Warszawy17. W dniach między 27 września a 1 października ULS wziął udział w operacji "Sternschnuppe (I, II)". Zadaniem oddziałów była likwidacja zgrupowania AK "Kampinos".

    W Warszawie znajdowały się też pododdziały 13 białoruskiego batalionu specjalnego SD. Od 3 sierpnia do 13 września 1944 roku ochraniały one budynki urzędów SS w alejach Szucha, Róż i Ujazdowskich oraz przy ulicach Koszykowej i Wiejskiej.

    A co z wojskami Własowa???
    ==========================
    Wbrew pozorom stworzonym przez propagandę minionego okresu, "Własowców" nie było w Warszawie:
    - po pierwsze, Własow został wzięty do niewoli 12 lipca 1942 roku;
    - po trzwcie, pojęcie "własowiec" funkcjonował jako synonimu obywatela ZSRR w niemieckim mundurze;
    - po trzecie, do koncepcji utworzenia dowodzonych centralnie jednostek rosyjskich Niemcy wrócili dopiero 16 września 1944 roku.

    Dalej:
    - po pierwsze, formowanie z rosyjskich i ukraińskich batalionów Osttruppen i żołnierzy z rosyjskich 29 i 30 dywizji Waffen-SS na poligonie Münsingen trwało od listopada 1944 do wiosny 1945 r.
    - drugą jednostką była 650 Dywizja Piechoty Wehrmachtu (2. Dywizja KONR). Na poligonie Heuberg od marca 1945 roku szkolili się żołnierze z rozformowanych batalionów Osttruppen oraz ochotnicy spośród robotników przymusowych22. Dowódcą dywizji został generał major Grigorij A. Zwierjew. Przewidywano, że jednostka ta osiągnie gotowość bojową do czerwca 1945.
    - trzecią wielką jednostką wojsk KONR miała być 599 Brygada Grenadierów powstała w Danii w kwietniu 1945. Jej dowódcą był generał major Wilhelm von Henning.

    PS. Post ten w tym wątku wydaje się być co najmniej słusznym w kwestii wyjaśnienia szeregu niedomówień i powtarzanych legend będących spuścizną owoców minionej propagandy.
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 15:46
    gwoli uzupełnienia:
    Paweł Szandruk był przed wojną kontraktowym oficerem WP.Po wojnie
    został odznaczony krzyżem VM przez rząd londyński.
  • Gość: taki jeden IP: *.chello.pl 01.08.08, 21:04
    Łżesz, rybeńko, łżesz, aż się kurzy ...ze łba...

    > Najnowsze badania historyczne rzucają trochę nowego światła na
    > UPA, która została w rzeczywistości założona we współpracy z
    Wehrmachtem już w
    > 1940 r., a więc na cały rok przed inwazją Hitlera na Związek
    Radziecki wyraźnie
    > po to, by walczyć przeciw ZSRR.

    Skąd te "rewelacje"? Z Kremla? Z IPN-u? Z brudnego palucha (wyssane)?
    I gdzie niby ta UPA miała być założona w 1940 r. - w Berlinie? A
    może w Paryżu? Podobno nawet tam nie zrobią z owsa ryżu...

    > U boku wojsk niemieckich służyło wówczas około 200.000 ludzi –
    tzw. Ukrai
    > ńska Armia Wyzwoleńcza ("Ukrainske Vyzvolne Vijsko"), Kozaków
    dońskich i kubańs
    > kich.

    Kiedy - "wówczas"? W 1940?! 200 tysięcy?! Łącznie z Dońskimi
    Kozakami?! Chyba tymi mieszkającymi nad Renem i Wisłą... W latach
    1941-45 w różnych formacjach armii niemieckiej służyło ok. 300
    tysięcy Rosjan i ok. 20 tysięcy Ukraińców (przede
    wszystkim "Galizien", Wołyński Legion Samoobrony). Kozacy dońscy i
    kubańscy nie uznawali się za Ukraińców i nie służyli w "Galizien" i
    innych jednostkach ukraińskich.

    > Następnym krokiem było wydanie przez Himmlera wydał decyzji o
    uwolnieniu z oboz
    > u w Sachsenhausen internowanych tam ukraińskich działaczy
    nacjonalistycznych

    To było ...jesienią 1944 roku, po upadku powstania. Mylisz,
    niebożątko, daty, fakty, osoby, miejsca...

    > Jednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową
    spośród cudzoz
    > iemców walczących z powstańcami.

    Po raz kolejny - Kozacy w czasie II wojny światowej to kozacy z
    terenu RSFRS, a nie Ukraińcy. Używali języka rosyjskiego i nie
    uznawali się za Ukraińców.

    Wprawdzie nadal występują trudności ustaleniu, czy masakr
    > wolskich dokonywali Ukraińcy i Rosjanie czy też Niemcy.

    To świetnie, że masz wątpliwości, czy tych zbrodni dokonali
    Ukraińcy, zwłaszcza ...że Ukraińców na Woli nie było.

    > Poza Ukraińcami, służącymi u Dirlewangera,

    Ilu Ukraińców służyło u Dirlewangera? Dwóch? Trzech? Piętnastu? To
    nie była jednostka narodowa, ukraińska, złożona była głównie z
    rosyjskojęzycznych byłych obywateli Związku Sowieckiego, więc z
    równym prawdopodobieństwem mógłbyś pisać o służących tam Udmurtach
    albo Tuwińcach.

    > W Warszawie znajdowały się też pododdziały 13 białoruskiego
    batalionu specjalne
    > go SD.

    Rozumiem jednak, że Białorusinów nie uważasz za Ukraińców? Bo nie
    tylko Łukaszenka by się zmartwił, ale przede wszystkim - zdrowy
    rozsądek.

    > A co z wojskami Własowa???
    > ==========================
    > Wbrew pozorom stworzonym przez propagandę minionego
    okresu, "Własowców" nie był
    > o w Warszawie:

    Proponuję zainteresować się zamiast Andriejem Własowem, niejakim
    Kamińskim - niestety, mam złą wiadomość: Kamiński też nie był
    Ukraińcem. W połowie za to był ...Polakiem, ale uważał się Rosjanina.

    > PS. Post ten w tym wątku wydaje się być co najmniej słusznym w
    kwestii wyjaśnie
    > nia szeregu niedomówień i powtarzanych legend będących spuścizną
    owoców minione
    > j propagandy.

    Przykro mi, złotko, nawaliłeś tu tyle bzdur, że mimo zmęczenia
    postanowiłem jednak odpowiedzieć na te durnoty, żeby nie zostawiać
    bezkarnie takiego steku nonsensów, bo jeszcze, nie daj Boże, ktoś
    zacznie cię traktować poważnie.
  • 02.08.08, 03:00
    A więc skoro mama ci tego nie przekazała, to przyjmuj do wiadomości, że już na
    przełomie lat 1938/1939 z rozczłonkowanej Republiki Czechosłowackiej Ukraińcy
    "wykroili" na Zakarpaciu trzeci (obok Słowacji) trzon i utworzyli za
    przyzwoleniem Berlina rząd autonomiczny na czele z kryptoounowcem, prałatem
    Augustem Wołoszynem, który się związał z hitlerowcami "nie na życie, lecz na
    śmierć" i korzystając z ich wyposażenia powołał oddziały zbrojne pod nazwą Sicz
    Zakarpacka. Jednym z jej twórców był również inny organizator zamachu na
    Pierackiego, kompan Bandery niejaki Roman Szuchewycz.

    Z Rusią Zakarpacką, która ogłosiła "niepodległość", rozprawili się Węgrzy w
    marcu 1939 roku. Szuchewycz usiłował jeszcze zorganizować obronę przed
    madziarską inwazją (wykorzystując do tego wiedzę nabytą w polskiej podchorążówce
    artylerii i oficerskim kursie Abwehry), ale nie dał rady. Sicz po prostu okazała
    się niezdolna do walki w otwartym polu. Szuchewycz wcześniej był więźniem Berezy
    Kartuskiej, z której wyszedł w 1938 roku. Wówczas to Prowid Ukraińskich
    Nacjonalistów (PUN) mianował go oficerem organizacji do specjalnych poruczeń. W
    tym też charakterze przybył na Zakarpacie, które właśnie konało.

    Z resztkami Siczy, przez Rumunię, przedostał się do Niemiec, gdzie ,,siczowi
    striłci", pod skrzydłami Abwehry, zorganizowali się w "legion ukraiński', pod
    dowództwem płk. Romana Suszki. Legion ten wziął udział w wojnie
    polsko-niemieckiej we wrześniu 1939 roku.
    W tym czasie wypuszczony został z więzienia Stepan Bandera i w październiku
    znalazł się w Krakowie. Licząc na rychłą wojnę Trzeciej Rzeszy ze Związkiem
    Sowieckim, Bandera z Szuchewyczem utworzyli, w ramach Abwehry, batalion
    ukraiński "Nachtigall", którego ukraińskim dowódcą został właśnie Szuchewycz ps.
    "kpt. Tur", już wówczas z woli Bandery szef OUN w Generalnej Guberni. Abwehra
    powołała jeszcze jeden batalion ukraiński, "Rolland", składający się z
    melnykowców i petlurowców. Żołnierze "Nachtigall" jako pierwsi weszli do
    opuszczonego przez wojska radzieckie Lwowa. Pod jego ochroną i ku zaskoczeniu
    Niemców 30 czerwca 1941 roku Bandera powołał "rząd" OUN, desygnując na jego
    premiera Jarosława Stećka-Karbowycza.

    Melnykowcy opanowali też niższy aparat administracyjny, ich proweniencji była
    ukraińska policja pomocnicza (Hilfspolizei, Schutzmannschąften). Latem 1941
    roku, powstał we Lwowie zalążek głównego dowództwa UPA, tzw. Wojskowy Sztab
    Krajowy (WSzK) OUN, na którego czele stanął referent wojskowy organizacji mjr
    Dmytro Hrycaj. Melnyk zasypuje listami władze niemieckie, żeby zezwoliły jego
    ludziom na sformowanie u boku Wehrmachtu lub SS dywizji ukraińskiej do walki z
    Armią Czerwoną. Melnyk i Kubijowycz zwrócili się z prośbą do Hitlera z 14
    stycznia 1942 roku i do marszałka Wilhelma Keitla, szefa Oberkommando der
    Wehrmacht (OKW) z 6 lutego tego roku pisząc m.in.:

    "Naród ukraiński znajduje się w takim stanie, że mimo wielkiego rozczarowania z
    dwóch ostatnich lat, mógłby okazać się w walce z Moskwą pełnoprawnym
    sojusznikiem Niemiec... Sformowanie wojska ukraińskiego podniosłoby naród
    ukraiński do takiego stopnia sojusznictwa-jak to już zostało powyżej
    wzmiankowane. Myślę, że już czas najwyższy włączyć Ukrainę do frontu walki
    przeciw bolszewizmowi. Należy zorganizować bojowo przydatne wojsko ukraińskie...
    Spodziewamy się, że sprawa utworzenia ukraińskich sił zbrojnych... znajdzie u
    Pana, Panie marszałku polny, należyte zrozumienie...".

    Gen. Wiktor Kurmanowicz apelował zdając sobie sprawę z tego, że rozbudzona idea
    ,,ukraińskiego wojska" jest niezmiernie popularna, zwłaszcza wśród młodzieży,
    pisał , że młodzież ta "musi zdać sobie sprawę z tego, czym dla narodu i państwa
    jest własna armia".
    Nie bez znaczenia był także rozwój ruchu wołyńskich bulbowców, petlurowskiej
    konspiracji podległej Ukraińskim Republikanom Narodowym.

    Powid OUN postanowił umożliwić jej posiadanie broni decydując się na wysłanie
    latem 1942 roku na Polesie i Wołyń członka kierownictwa krajowego organizacji,
    Wasyla Sidora ps. ,,Szelest" (Szełest), w celu wejścia w kontakt z chodzącymi
    samopas oddziałami atamańskimi i udzielenia pomocy Szuchewyczowi w
    zorganizowaniu pierwszych w pełni ,,bojowo przydatnych" kureni UPA. Szuchewycz
    był w tym czasie zastępcą dowódcy policyjnego kurenia im. Konowalca oraz
    instruktorem niemieckim ukraińskiej policji pomocniczej w Pińsku, zaangażowanym
    do tej służby przez hitlerowców po rozwiązaniu "Nachtigall". Był jedynym
    oficerem tego batalionu, oprócz jego kapelana o. Iwana Hryniocha, który nie
    został aresztowany. Obaj więc z Sidorem zabrali się żwawo do dzieła i 14
    października pierwsze zastępy ruszyły z Polesia na Wołyń. 13 października
    zlikwidowane zostało ostatnie getto na Wołyniu z udziałem kurenia Szuchewycza.
    Wykonał on lojalnie zadanie powierzone Ukraińcom przez Niemców. Teraz tych Żydów
    a właściwie ich resztki szukać należało w lesie. Pierwsze sotnie UPA ruszyły do
    lasu 3 marca 1943 roku. Szli od Kołek, śpiewając hymn samostijnej Ukrainy:

    „Czorne morę Dniprom propływe
    Otoman na Moskwu nas wede
    Ne strasznaja w boju smert...
    Sława Bohu, czest...
    Smert Lacham, żydiwśkij komuni...”

    "Był to pochód krwawy", bardzo krwawy...
    Zodnie z założeniami, które odnajdujemy w piśmie "Ukrainśkyj nacionalist"
    wydawanym przez OUN:
    ,,Nacjonalizm ukraiński nie może się liczyć z żadnymi ogólnoludzkimi ideami, jak
    solidarność, sprawiedliwość, miłosierdzie, humanizm. Każda droga, która prowadzi
    do osiągnięcia celu jest naszą drogą, bez względu na to, czy zostanie
    zakwalifikowana przez innych jako bohaterstwo, czy też podłość".

    Piotr Werszyhora pisze, że z pierwszymi mordami UPA dokonanymi na ludności
    polskiej partyzanci radzieccy zetknęli się już w lutym 1943 roku. Pod
    Włodzimierzem Wołyńskim upowcy ,,Otoczyli wieś, wystawili warty, po czym
    chodzili od chaty do chaty i mordowali mieszkańców. Nie rozstrzeliwanie, nie
    egzekucje, ale zwierzęce mordowanie... Zarzynali, kłuli, dusili. Z czymś
    podobnym nie spotkałem się jeszcze nigdy...". Ich hasłem było: "Abo bude
    Ukrajina, abo lacka krow po kolina!" (Albo będzie Ukraina, albo polska krew po
    kolana).

    Literatury na ten temat jest już dosyć sporo, chociaż nie wszystkie zagadnienia
    zostały opracowane. Tylko trzeba wykazać odrobinę woli, by chcieć coś czytać i
    do tego wykazać chociaż z minimum umiejętności czytania ze zrozumieniem.

    Znacznie więcej informacji nt. znajdziesz m.in.:
    Prus E.: Atamania UPA - tragedia kresów, Wydawnictwo NORTOM, Wrocław 1996,
    Adres wydawnictwa www.nortom.pl

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: taki jeden IP: *.chello.pl 02.08.08, 11:20
    Niunia, zamiast pouczać innych w sprawie czytania ze zrozumieniem,
    najpierw sam opanuj tę trudną sztukę (za moich czasów był to warunek
    promocji do klasy drugiej podstawówki, a teraz wystarcza do zdania
    matury, więc masz jeszcze trochę czasu na przygotowanie się). Ja
    wykazałem w swoim poście wszystkie bzdury i nielogiczności twojej
    poprzedniej wypowiedzi nt. czasów II wojny światowej, a ty mi
    wyjeżdżasz z Rusią (Ukrainą) Zakarpacką w marcu 1939... Ale nawet tu
    twoje wiadomości są szczątkowe, a całość wypowiedzi - groteskowa
    (wiesz, że dzwonią - ale nie wiesz, w którym kościele). Gdyby
    Augustyn Wołoszyn był związany z hitlerowcami "nie na życie, ale na
    śmierć", to w marcu 1939 III Rzesza poparłaby utrzymanie jego
    państwa - i Węgry nawet by nie pisnęły. Tymczasem Hitler palcem nie
    kiwnął w sprawie Ukrainy Karpackiej i państwo po ...trzech dniach
    przestało istnieć, wchłonięte przez Węgry, które wymordowały
    następnie na tym terenie ok. 30 tysięcy ludzi do przełomu lat
    1944/1945.
    To tyle - życzę dalszych udanych wypraw w krainę baśni pod
    przewodnictwem znanego bajarza Edwarda Prusa!
  • 02.08.08, 14:58
    Pozostaje mi tylko podziwiać tę uzyskaną promocję do drugiej klasy podstawówki. Musiałeś nieźle powytężać sobie i to i owo :))

    Ucz się, ponieważ żadne ambicje czy też dowolna radosna twórczość aranżowana na poczekaniu ani wiedzy ani tym bardziej logiki na tak kojarzonych ich fanaberiach nie zastąpi.

    Zatrzymałem się tylko na jednym akapicie zasygnalizowanych niedorzeczności mając nadzieję, że uczynisz użytek ze swojej zawartości pod włosami również w stosunku do kolejnych podnoszonych przez siebie wielkich przemyśleń, ale - jak się okazuje - liczyłem w tej sytuacji na zbyt wiele.

    By nie nadwyrężać prezentowanych tu możliwości, nadal zatrzymam się na hołubionym księdzu Wołoszynie (ukr. Авґустин Iванович Волошин - Awhustyn Iwanowycz Wołoszyn):
    "Ukraińcy "wykroili" na Zakarpaciu trzeci, obok Słowacji, trzon osłabionego oraz okrojonego państwa i utworzyli za przyzwoleniem Berlina i zniewolonej Pragi rząd autonomiczny na czele z kryptoounowcem, prałatem Augustem Wołoszynem, który się związał z hitlerowcami, jak powiadają Ukraińcy, "nie na życie, lecz na śmierć" i korzystając z ich wyposażenia powołał oddziały zbrojne pod nazwą Sicz Zakarpacka".
    (Prus E.: Atamania UPA - tragedia kresów)

    Poczytaj też:
    Wołodymyr Zadorożnyj, Mykoła Zymomria: Ks. Augustyn Wołoszyn i jego miejsce w dziejach Zakarpacia.

    Powracając jednak do jego czasów. Otóż we wrześniu 1938 roku przy udziale przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Francji, Trzeciej Rzeszy i Włoch odbyła się konferencja w Monachium - o czym na wszelki wypadek informuję ku pamięci. W tym samym czasie prowadzone były węgiersko-czechosłowackie rozmowy w Komárnie, podczas których przedstawiciele Budapesztu zażądali zwrotu całej Rusi Zakarpackiej i południowej Słowacji. Rozmowy zostały zerwane.

    26 października 1938 grecko-katolicki ks. prałat Augustyn Wołoszyn został premierem utworzonego rządu autonomicznej Rusi Zakarpackiej.

    W tej sytuacji Węgrzy zwrócili się do mocarstw uczestniczących w konferencji monachijskiej. W wyniku tzw. arbitrażu wiedeńskiego z 2 listopada 1938 r. południowe tereny Rusi Zakarpackiej, wraz z jej stolicą - Użhorodem (węg. Ungvar) znalazły się w rękach węgierskich. 22 listopada Praga wprowadziła ustawę o autonomii Słowacji i Rusi Podkarpackiej i od tego momentu kraj ten nosił nazwę Karpackiej Ukrainy.

    Rząd Wołoszyna ignorując wszelkie zabiegi dyplomatyczne podpisał umowy handlowe z Niemcami, a przede wszystkim utworzył karpackie siły zbrojne - Sicz Karpacką. W marcu 1939 Węgrzy uzyskali zapewnienie Niemiec o swojej zgodzie na zajęcie Karpackiej Ukrainy. W tej sytuacji 15 marca 1939 ks. Augustyn Wołoszyn zostaje (pierwszym i ostatnim) prezydentem Karpato-Ukrainy, której niepodległość proklamował dzień wcześniej i oddał się pod ochronę III Rzeszy.
    Jednak już dzień później Węgry, też przyjaźnie nastawione do Hitlera, anektowały Ruś Podkarpacką. 19 marca po zajęciu kraju przez wojska węgierskie, ks. Wołoszyn wraz z członkami rządu i ostatnimi oddziałami schronił się w Rumunii.

    II wojnę światową ks. Augustyn Wołoszyn spędził w Pradze jako osoba prywatna. W kwietniu 1945 został uwięziony przez sowiecką policję polityczną i wywieziony do Moskwy. W lipcu 1945 został zamordowany przez NKWD w więzieniu na Butyrkach.

    Tak właśnie wygląda drugoklasisto w skrócie historia greko-katolickiego księdza Wołoszyna, którego za wszelką cenę chcesz wybielić.

    Nie wiem, ilu Ukraińców zginęło w czasie II wojny światowej, ale nie było to ludobójstwo i rzezie takie, jak to UPA i jej zwolennicy zaserwowali Polakom na Ukrainie. A jeżeli dali czynny odpór założeniom, głoszonym w piśmie "Ukrainśkyj nacionalist" wydawanym przez OUN:

    "Nacjonalizm ukraiński nie może się liczyć z żadnymi ogólnoludzkimi ideami, jak solidarność, sprawiedliwość, miłosierdzie, humanizm. Każda droga, która prowadzi do osiągnięcia celu jest naszą drogą, bez względu na to, czy zostanie zakwalifikowana przez innych jako bohaterstwo, czy też podłość".

    - i wprowadzanym przez organizacje ukraińskie w życie, to zrobili to ze wszech miar słusznie.

    Bardziej słusznym wydaje się tutaj podkreślenie, ilu Ukraińców zginęło w czasie II wojny światowej walcząc u boku Niemców!
    Zaznaczam, że z rąk Ukraińców na samym Wołyniu zginęło w tej rzezi - w zależności od źródeł od 150 tys. do 300 tys Polaków w stylu:

    "Otoczyli wieś, wystawili warty, po czym chodzili od chaty do chaty i mordowali mieszkańców. Nie rozstrzeliwanie, nie egzekucje, ale zwierzęce mordowanie... Zarzynali, kłuli, dusili. Z czymś podobnym nie spotkałem się jeszcze nigdy...". A ich hasłem było: "Abo bude
    Ukrajina, abo lacka krow po kolina!" (Albo będzie Ukraina, albo polska krew po kolana).

    Tu masz link oryginalnego meldunku Komendy Okręgu Tarnopol Obszaru Lwów Armii Krajowej z 14 IX 1943 r. z zestawieniem za okres czerwiec – wrzesień 1943 r.:
    www.archives.gov.ua/Sections/Wolyn/Wolyn-03.pdf
    Eksterminacja Narodu Polskiego przez ukraińskich nacjonalistów w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1945 zasługuje na najwyższe możliwe potępienie.

    Cele i zamiary ukraińskich nacjonalistów w całej pełni oddaje tajna dyrektywa terytorialnego dowództwa Ukraińskiej Powstańczej Armii - Piwnicz z czerwca 1943 r.:
    [...] Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Przy odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać ten dogodny moment dla zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat.
    [...] Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi.

    W ślad za eksterminacją ludności polskiej szła akcja usuwania materialnych przejawów jej obecności w myśl rozkazu OUN z 9 II 1944 r.:
    [...] Likwidować ślady polskości [...].
    a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych polskich budynków kultowych,
    b) Zniszczyć drzewa przy zabudowaniach tak, aby nie pozostały nawet ślady, że tam kiedykolwiek ktoś żył, ale nie niszczyć drzew owocowych przy drogach,
    c) do 21 XI 1944 roku zniszczyć wszystkie polskie chaty, w których poprzednio mieszkali Polacy [...].

    Zwraca się uwagę raz jeszcze na to, że jeżeli cokolwiek polskiego pozostanie, to Polacy będą mieli pretensje do naszych ziem. Postój, 9.02.44 r. Mandriwny.

    Założenia ideologiczne ukraińskiego nacjonalizmu sformułował Dmytro Doncow w rozprawie Nacjonalizm (Lwów 1926) nawiązującego do idei faszystowskich, można z pełną odpowiedzialnością określić jako działania zbrojne wymierzone przeciwko ludności polskiej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię jako ludobójstwo.
    Plan zniszczenia spełnił wszelkie kryteria ludobójstwa, ponieważ była to rzeź zamierzona w ramach barbarzyńskiej ideologii stawiającej sobie za cel unicestwienie części ludzkości.

    Stosowane tu próby wybielania nacjonalizmu ukraińskiego o wielki drugoklasisto traktuję tak, jak na tp w pełni zasługują ;(
    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • 02.08.08, 15:02
    Sporo interesujących faktów i dokumentów dotyczących ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ i jej
    podłoża doktrynalnego można znaleźć również i w takich pozycjach, jak:
    - Aleksander Korman: Stosunek UPA do Polaków na ziemiach południowo-wschodnich
    II Rzeczpospolitej
    - Edward Prus: SS-GALIZIEN. Patrioci czy zbrodniarze?
    - Edward Prus: BANDEROMACHIA
    - Stanisław Żurek: UPA W BIESZCZADACH
    - Stanisław Jastrzębski: LUDOBÓJSTWO NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH NA POLAKACH NA
    LUBELSZCZYŹNIE W LATACH 1939-1947
    - Edward Prus: LEGENDA KRESÓW. Szare szeregi w walce z UPA
    - Edward Prus: STEPAN BANDERA (1909-1959). Symbol zbrodni i okrucieństwa
    - Edward Prus: TARAS CZUPRYNKA. HETMAN UPA I WIELKI INKWIZYTOR OUN
    - Edward Prus: ZAPOMNIANY ATAMAN
    - Henryk Komański, Szczepan Siekierka: LUDOBÓJSTWO DOKONANE PRZEZ NACJONALISTÓW
    UKRAIŃSKICH NA POLAKACH W WOJEWÓDZTWIE TARNOPOLSKIM 1939-1946
    - Andrzej Kornatowski: O PŁONĄCYM WOŁYNIU. WSPOMNIENIA KRESOWIAKA
    - Witalij Masłowśkyj: Z KIM I PRZECIW KOMU WALCZYLI NACJONALIŚCI UKRAIŃSCY W
    LATACH II WOJNY ŚWIATOWEJ
    Edward Prus: PATRIARCHA GALICYJSKI. RZECZ O ARCYBISKUPIE ANDRZEJU SZEPTYCKIM
    METROPOLICIE GREKOKATOLICKIM (1865-1944)
    - Edward Prus: HOLOCAUST PO BANDEROWSKU
    - Aleksander Korman: STOSUNEK UPA DO POLAKÓW NA ZIEMIACH POŁUDNIOWO-WSCHODNICH
    II RZECZPOSPOLITEJ
    - Mieczysław Dobrzański: GEHENNA POLAKÓW NA RZESZOWSZCZYŹNIE W LATACH 1939-1948
    - Aleksander Korman: LUDOBÓJSTWO UPA NA LUDNOŚCI POLSKIEj. Dokumentacja
    fotograficzna

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: taki jeden IP: *.chello.pl 02.08.08, 16:07
    > - Aleksander Korman: LUDOBÓJSTWO UPA NA LUDNOŚCI POLSKIEj.
    Dokumentacja
    > fotograficzna

    Aleksander Korman - czy to nie ten przypadkiem od owego "wianuszka
    kresowego", który okazał się czterema Cyganiątkami, powieszonymi
    przez własną matkę w latach 20.?

    > - Edward Prus: SS-GALIZIEN. Patrioci czy zbrodniarze?

    Edward Prus - patriota czy zbrodniarz? W latach PRL chwalił się, że
    był członkiem "Istriebitielnych Batalionow" pod zarządem NKWD na
    Tarnopolszczyźnie. Po 1989 przestał o tym wspominać, za to dużo
    opowiadał o swojej walce w chorągwi tarnopolskiej Szarych Szeregów.
    Problemem pozostaje fakt, że województwo tarnopolskie było jedynym w
    czasie okupacji, gdzie nie było chorągwi Szarych Szeregów...
  • 02.08.08, 21:39
    Chciałbym poznać pana Prusa osobiście , gdzie go mogę znaleźć?
  • 02.08.08, 22:01
    Spróbuj - o ile zgodzi się - przez wydawnictwo
    nortom@nortom.pl

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 22:34
    Najrzetelniejszym i do tego prawdziwym fachowcem od tych spraw jest pan Grzegorz
    Motyka. Osobiście polecam. Pana Prusa nie polecam ze względu na jego osobistą
    przeszłość,stronniczość i pisanie na "zawołanie" dla pewnych grup politycznych.
    Pan Prus nie jest historykiem ale uprawia politykę historyczną. Pozdrawiam.
  • 03.08.08, 23:11
    Gość portalu: fanka napisał(a):

    > Najrzetelniejszym i do tego prawdziwym fachowcem od tych spraw jest
    > pan Grzegorz Motyka.

    Potwierdzam, aczkolwiek trudno jest prowadzić dysputy na tym poziomie, skoro
    górę biorą emocje i powiedzmy "niedopatrzenia" a nie argumenty oparte o
    rzeczywiste realia. Wyciszanie tego problemu na zasadzie nadziei spokojnego
    dojrzewania fanatyzmów zaczyna ponosić kolejną totalną klęskę pomyłki.

    Aż się prosi w tym miejscu przytoczenie słów - "Nieprzyjaciół zaś moich, tych,
    którzy nie chcieli, żebym nimi rządził, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich
    oczach" - pochodzących z ewangelii Mateusza (19:27).

    Dla żadnego uważnego obserwatora nie ujdzie uwagi, że konflikty te powodowane są
    od dawna ekspansją tej samej religii na ściśle określonym terytorium w jej
    zupełnie inaczej i odmiennie pojmowanych teoriach interesu, w których człowiek
    jest najzwyklejszym narzędziem.

    Do serii wydarzeń podgrzewających faszystowskie sympatie do OUN należy podejść
    tak, jak na to w pełni zasługują. Szkoda tylko, że w ziarnie zasiewanym przez
    religie, zgrzytają miecze do dnia dzisiejszego a niby jedynie słuszna (ta czy
    inna) religia dana przez Boga wzbogaca się o kolejne przepastne i niedostępne
    archiwa wzbogacając się o następne kanony w swej walce o prymat tej jedynie
    uznanej słusznej racji.

    Wznoszony na ołtarze Pius XII dał bardzo wyraźny przykład takim tendencjom i nie
    wiele wskazuje na to, by do B16 coś w tym względzie się zmieniło.

    Prus, którego podnosiłem wyżej zastosował takie warunki interpretacyjne
    atmosfery, w jakich wypadło mu przeżywać te koszmary. Możemy zarzucić jemu, że
    niezbyt ściśle trzyma się faktografii, ale w takim wypadku co należy powiedzieć
    o wielu pisarzach ukraińskich, którzy z faktografią w swej twórczości nie mają
    nic wspólnego podgrzewając w sposób jak najbardziej fanatyczny formy ekspansji
    religijnej pod przykrywką jakiegoś męczeństwa narodowego?

    Kościół Rydzyka jest tego wymownym przykładem praktykowanym na co dzień w naszej
    rzeczywistości.

    Czy nie czas na to spojrzeć z dystansu w sposób bardziej cywilizowany dezawoując
    w należny sposób głoszone idea fix szerzone przez kościelnych proboszczów?

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: taki jeden IP: *.chello.pl 02.08.08, 16:02
    A ty dalej swoje... I w dodatku pogrążasz się coraz bardziej...
    Kilka cytatów:

    > Tak właśnie wygląda drugoklasisto w skrócie historia greko-
    katolickiego księdza
    > Wołoszyna, którego za wszelką cenę chcesz wybielić.

    Mogę prosić o jeden cytat z mojej wypowiedzi WYBIELAJĄCY A.
    Wołoszyna? Pisałem tylko, że nie był widocznie sojusznikiem III
    Rzeszy, jeśli Niemcy pozwolili Węgrom na zajęcie Zakarpacia - co sam
    udowadniasz swoim ostatnim postem, przepisując całą epopeję...

    > Nie wiem, ilu Ukraińców zginęło w czasie II wojny światowej,

    Prawdopodobnie ok. 3 milionów, licząc poległych w formacjach
    sowieckich, niemieckich i partyzanckich, a także zmarłych na skutek
    represji w obozach koncentracyjnych i jenieckich, wywiezionych na
    roboty do Rzeszy itd. Do sprawdzenia w dowolnej historii Ukrainy
    wydanej w Polsce (Serczyk, Olszański, Chojnowski, Hrycak itp.).

    > Zaznaczam, że z rąk Ukraińców na samym Wołyniu zginęło w tej
    rzezi - w zależnoś
    > ci od źródeł od 150 tys. do 300 tys Polaków

    Nie bardzo wiem, jakie to źródła, ale powiem ci jedno - możesz je
    spokojnie wyrzucić do śmietnika. W roku 1938 na Wołyniu mieszkało
    nieco ponad 300 tysięcy Polaków, więc jeśli ktoś ci mówi, że całą tę
    liczbę wymordowali Ukraińcy, to łże jak bura suka.

    > Stosowane tu próby wybielania nacjonalizmu ukraińskiego o wielki
    drugoklasisto
    > traktuję tak, jak na tp w pełni zasługują ;(

    Nie bardzo rozumiem, co nazywasz wybielaniem, ale jasne jest dla
    mnie, że ty stosujesz jako przeciwwagę owych (rzekomych) działań
    oczernianie i wyplatanie dubów smalonych. W dalszym ciągu nie
    rozumiem, co ma Augustyn Wołoszyn i Zakarpacie do twoich
    kuriozalnych stwierdzeń o utworzeniu UPA przez Niemców w 1940 roku,
    do opowieści o 300 tysiącach Ukraińców w niemieckich oddziałach, do
    księżycowych statystyk nt. Ukraińców jako największej liczbnie
    narodowości po stronie niemieckiej w Warszawie w 1944 roku, do
    mylenia lata 1944 z zimą tegoż samego itd.?
  • 02.08.08, 21:32
    Gość portalu: taki jeden napisał(a):

    > Nie bardzo rozumiem...

    To widać, słychać i czuć. Ipowiedzmy, że usilnie nie chcesz zrozumieć faktów,
    którym nie da się a żaden sposób zaprzeczyć. Oczywiście interpretować możesz
    sobie dowolnie. Możesz także zastosować typowo ukraińskie wygibasy (do czego nie
    jest Ci wcale tak daleko drugoklasisto), że masakry ich rodaków rozpoczęły się
    wcześniej (a więc to rzekomo Polacy zaczęli masowo mordować Ukraińców, tylko
    kiedy???), a potem doszło do rodzaju wojny domowej między jednostkami zbrojnymi
    obu stron.!
    Według wykazu w 1942 roku doszło do sporadycznych, pojedynczych mordów w kilku
    powiatach:
    - po jednym w lutym i marcu 1942 r.,
    - w kwietniu były 2 mordy, a w maju żadnego. -
    - w czerwcu zanotowano 6 mordów,
    - w lipcu 4 mordy,
    - w sierpniu aż 16 mordów,
    - liczba mordów spadła we wrześniu do 3,
    - w październiku był zaledwie 1 mord.
    - listopad minął spokojnie,
    - w grudniu doszło do 4 mordów.
    Czyli w 1942 roku zanotowano łącznie 38 mordów w całym dystrykcie, z wyraźną
    przewagą "działaczy". Trudno więc mówić o czystce etnicznej ludności
    ukraińskiej. Stwierdzenie, że rzezie wołyńskie były odpowiedzią na terror
    stosowany przez Polaków na Chełmszczyźnie jest bezpodstawne, ponieważ w
    analogicznym okresie jedynie na Wołyniu z rąk OUN i policjantów ukraińskich
    ginęło ok. 500 Polaków. Policja ukraińska dokonała masowych mordów:
    - w Obórkach w powiecie łuckim (13 listopada 1942 r.) – 40 ofiar
    - w Jeziercach w powiecie kostopolskim (16 grudnia 1942 r.) – ok. 360 ofiar
    - 9 lutego 1943 r. banda nacjonalistów ukraińskich, udając oddział partyzantki
    sowieckiej, wymordowała ok. 150 mieszkańców kolonii polskiej Parośla w powiecie
    sarneńskim.

    Pisałem, że u boku wojsk Niemieckich walczyło ok. 200 tys. Ukraińców. Możesz dla
    swojej wygody dodać jeszcze kolejne 200 tys. czy nawet XVIII wiek, skoro tylko w
    ten sposób potrafisz argumentować swoje fobie ;)).

    Właśnie w wyniku spuścizny działań zapoczątkowanych przez ks. Prałata Augustyna
    Wołoszyna, Ukraińcy związali się z przegraną sprawą Hitlera i dali się najpierw
    użyć jako pachołki katowskie podczas pamiętnego wymordowywania ludności
    żydowskiej m.in. w Krzemieńcu na Wołyniu (na samym Wołyniu ok. 200 tysięcy),
    Lwowie, Brzeżanach, Kijowie, itp. Później, z własnej woli, choć nie bez obcego
    podpuszczenia, mordowali Polaków na Wołyniu.
    Niezatartą w historii hańbą tego narodu pozostanie fakt, iż bohaterowie z tej
    niby "powstańczej armii" woleli mordować bezbronne kobiety i dzieci, niż z
    daleka choćby zobaczyć jakiś sowiecki lub niemiecki czołg.

    Pisze o tym zarówno w swych publikacjach znany w Polsce Wiktor Poliszczuk,
    Ukrainiec z Wołynia (doktora nauk politycznych Uniwersytetu we Wrocławiu, od
    dwudziestu lat zamieszkały w Kanadzie, ale często odwiedzającego Polskę) jak i
    prof. Masłowśkyj, który został zamordowany w październiku 1999 r. we Lwowie
    przez tzw. "nieznanych sprawców", w rzeczywistości wyraźnie ludzi z kręgów
    zbrodniczych fanatyków postupowskich, co kojarzy się z podobnymi mordami OUN w
    latach międzywojennych oraz UPA w latach późniejszych.

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • 05.08.08, 13:15
    "literatura odnosząca się do Powstania Warszawskiego jest pełna dokumentów,
    informacji i relacji obciążających za tę zbrodnię także Ukraińców, walczących
    wtedy u boku Niemców. I to za wyjątkowo wyrafinowane barbarzyństwo i
    ludobójstwo. Dużo tych oskarżeń pod adresem Ukraińców jest w pracy prof.
    Zygmunta Wojciechowskiego „Zbrodnia niemiecka w Warszawie”, wydanej już w 1946
    r., a więc kiedy jeszcze wszyscy wszystko dobrze pamiętali. Właściwie nie ma
    bodajże ani jednej publikacji o Powstaniu Warszawskim, w której nie ma mowy o
    barbarzyństwie ukraińskim podczas Powstania".
    Więcej:
    forum.wprost.pl/glowne/?w=140802
    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • 17.08.08, 09:27
    niemal nie zauważona.
    tekstowisko.com/kriszu/55883.html
    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 18:44
    Opracowanie na podstawie książek wydanych w języku ukraińskim:
    www.irekw.internetdsl.pl/watazka.html
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 20:04
    skromnie i grzecznie pytam ile kosztuje "Gazeta Olsztyńska" jako marka,tytuł
    czy jak to nazwać , bo chyba się skrzykniemy , my warmiacy, olsztyniacy i kupimy
    to co pozostało po naszych przodkach, komu to za przeproszeniem wydawnictwo
    obecnie służy?
  • 11.07.08, 23:23
    Myśl godna rozważenia, bo osobiście tego badziewia nie czytam od stanu wojennego.

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 21:04
    czy pan Leyk ma coś do powiedzenia na ten temat? chyba nie , nawet nie zasyczy
    ani poprotasi, czy ktoś z um wie czy ten koleś jest na urlopie na słonecznej
    Ukrainie albo od pewnego czasu jest głuchoniemy i niewidomy
  • Gość: sal IP: 82.160.77.* 11.07.08, 21:34
    A czy GOlsztyńska to nie jest w rękach ukrainców ???
  • 11.07.08, 23:28
    Nie jest to stosowna sugestia z wielu względów, ponieważ bardziej cenne jest
    budowanie przyszłości, niż fanatyczne rozdrapywanie przeszłości. A Wojciechowska
    pisywała do GW a nie Olsztyńskiej.

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:34
    oni nie budują naszej przyszłości , oni budują wiaty i śmieją się ze mnie i z ciebie
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:39
    dopóki Ukraińcy nie pogonią Sycza i jego koleżków to nie będzie z kim rozmawiać
    a o budowaniu kolego to już wtedy zapomnij, wtedy rosną konflikty narodowościowe
    gdy ktoś przegina , jesteśmy tego bliscy
  • 12.07.08, 01:02
    Daruję sobie zadziwiające posty natalii na tym forum swego czasu niesamowicie
    brylujące po artykułach Wojciechowskiej, ale może mniej drastyczne zacięcia
    znajdziesz u niejakiego romanpidlaszuk udzielającego się na innym forum. W tej
    kwestii artykuł niezbyt pozytywnie ocenianego przeze mnie Naszego Dziennika
    wydaje się być na rzeczy:
    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080709&id=po01.txt
    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: Gość IP: *.autocom.pl 12.07.08, 09:51
    Wspomniane w tym artykule Nasze Słowo to tylko gazeta-szmatławiec,na
    którą wpływ ma olsztynski pseudodziennikarz Migus. Jego ukochanym
    człowiekiem, niemalże ikoną jest poseł Sycz. Wszystko, co tam się
    ukazuje musi propagować Sycza, jego rodzinę. Nikt konstruktywny i
    uczciwy (a wśród Ukraińców są też tacy) nie mógł do tej pory
    zamieścić w tej gazecie swojej polemiki, czy artykułu zrobionego
    rzetelnie. Jeżeli chodzi o Wołyń , jak i inne sprawy - to czasami
    mam wrażenie, że mieszkając na Warmii i Mazurach mam o wiele mnie
    praw niż przedstawiciele ukraińskiej mniejszości. Mam wielu
    przyjaciół wśród Ukraińców z którymi mogę dyskutować o wszystkim, to
    naprawdę wspaniali ludzie. Oni sami nie mogą znieść Migusa i jego
    przyjaciela Sycza. A Nasze Słowo uważają za nic nie warty tygodnik.
  • 12.07.08, 14:15
    Myślę, że w tym wszystkim na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że w dniach 12 i 13 lipca w Operze Leśnej w Sopocie zorganizowano XIX Festiwal Kultury Ukraińskiej. Impreza będzie się odbywała w okresie kulminacyjnym obchodów 65 rocznicy rzezi wołyńskiej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej w latach 1942-1944.

    Patronat honorowy nad imprezą objęli:

    - prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz
    - prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

    Coraz bardziej zastanawiam się nad stanowiskiem Palikota, czy to jest tylko gra polityczna :((

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 16:02
    Wybór daty jest bardzo budujący.Co za wyczucie,subtelność i takt.
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 16:43
    jeżeli poleci im to bez bólu , to pojadą mocniej, gębę Ukraińcom robi sycz z
    koleżkami, czy oni(Ukraińcy) nie mają instynktu samozachowawczego? w Niemczech
    Turcy są bardziej tureccy niż w Turcji i tak chyba jest u nas tak samo z
    Ukraińcami, ale to jest nadal POLSKA
  • 12.07.08, 17:20
    przyzwoitość obowiązuje wszędzie i wszystkich.nie widzę powodu dla
    którego wielbiciele bandytów z UPA mają być z tej zasady wyłączeni.
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 17:38
    kocham Cię venus99
  • Gość: zal IP: 213.184.17.* 14.07.08, 12:35
    Niestety jako Polak musze powiedzieć że to co dzieje się wobec
    przemilczania rocznicy Wołynia to dowód na nicość nas jako narodu .
    Nawet prezydent Kaczyński podkulił ogon i jak szczur uciekł od
    obchodów rocZnicy .. Podziwiam teraz Żydów ,jak oni potrafią walczyć
    o swoje ... Oni z takiej rocznicy zrobiliby raban na cały świat i na
    max . wykorzystali to politycznie ... Teraz już rozumiem dlaczego
    nasz naród tyle razy był i jest popychadłem -z takim zasobem
    bezmyślnosci i tchórzliwości ( to tyczy się polityków ) raczej czeka
    nas rychły koniec .
  • 14.07.08, 21:19
    Niestety, jakie rządy, takie efekty. Na nic zdały się nawoływania "wybierajcie
    rozważnie głową, a nie wtykanymi kartkami".
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:59
    edico2 napisał:

    > Niestety, jakie rządy, takie efekty. Na nic zdały się nawoływania "wybierajcie
    > rozważnie głową, a nie wtykanymi kartkami".

    www.tvn24.pl/2144087,28378,0,0,1,wideo.html
  • 08.07.17, 22:12
    Mnie jest też przykro z tego powodu. Nie dzieje się jednak - jak przypuszczam - bez kozery. Do roku 1989 realizowana cenzura sowieckiej poprawności politycznej wyciszała ten aspekt historyczny na wzór Smoleńska. Po 1989 r. dokonana transformacja pociągnęła za sobą zmiany na Węgrzech, Słowacji, Czechach oraz dzięki pomocy Kwaśniewskiego na Ukrainie. Pomoc z Polski dla Ukrainy rozpoczęła się już w roku 1990. Nawet dla Caritas w ciągu dwóch dni akcji "Solidarni z Ukrainą" udało się zebrać ponad 400 tysięcy złotych. Wszystkie rządy i prezydenci RP po roku 1989 udzieliły realnej Ukrainie pomocy na wiele mld. euro. Po pomyślnej Pomarańczowej Rewolucji Ukraińcy jeszcze nie odzyskując pełni wolności i niezależności zaczęli na forum międzynarodowym zgłaszać pretensje do terytorialne do państ z nią sąsiadujących i ją wspierających. Myślałem, że jest to jakiś marginalkny aspekt euforystyczny. Niestety - jak się wydaje - trwa on do dzisiaj. Być może tylko ja miałem to wyjątkowe "szczęście" spotkać się z reakcją Ukraińców na polski jęzxyk podczas spaceru we Lwowie. Nie mniej jednak trudno jest to uznać za akt przyjazny. Nie wiem, jak rozumieć Ukraińców, którym grozi "Noworosija" z perspektywą Kijowa włącznie, a oni szukają nowych sporów i konfliktów. Skoro komuś bliżej do cywilizacji turańskiej niż łacińskiej, droga do utęsknionej Europy może być znacznie utrudniona. A wspieranie kogoś od samego zarania ustosunkowanego wrogo nie jest najlepszym rozwiązaniem.
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:32
    jestem wstrząśnięty, Cześć Ich Pamięci
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:01
    Jak to się stało, że tak prostacko sklecona, powstała w dusznej atmosferze
    skandali i domniemanych afer korupcyjnych partyjna ideologia ugrupowania „Prawo
    i Sprawiedliwość” doprowadziła je do władzy - pisze "Sueddeutsche Zeitung" w
    artykule na temat książki "Dokąd zmierza Polska?"

    Więcej:
    wiadomosci.onet.pl/1790032,11,item.html
  • 14.07.08, 13:41
    Jestem małym chłopczykiem i nie wiem, o co chodzi z tą "rzezią", o której pisze
    Pana Prezydent i Dziennikarze.

    W klubie filmowym widziałem "Il Mondo cane" ("Pieski Świat"). Jacyś Papuasi, czy
    Aborygenowie przez rok cały hodowali świnki i jednego dnia je uroczyście zarzynali.
    Czy Ukraińcy mają podobny obyczaj?

    Oficjele i Prasa piszą tak zagadkowo, że nie wiem, czy chodzi o folklor, czy o
    coś innego?
    Ciągle też wstawiają o wybaczaniu - ale ZA CO?
    Za folklor?

    Jak się nie powie JASNO, to mali chłopcy są ogłupiali.

    W tej ogłupiałości mogą strzelić byka i sami zacząć "wybaczać" (chłopięta
    niewinne) za coś, co ich wcale nie dotyczy, bo im nikt niczego złego nie zrobił
    - a ZA INNYCH przecież nie powinni (Herbert: "i nie przebaczaj zaiste nie w
    twojej mocy przebaczać W IMIENIU tych których zdradzono o świcie")



    --
    Harry Zerro - wróć!
  • Gość: brawo IP: *.wbp.olsztyn.pl 14.07.08, 14:51
    Brawo mobydick -cha cha . A 'nasi " oficjele przeproszą niedługo
    =za Hiroszimę . Banda idiotów . Albo za to że Polacy z Wołynia sami
    popełnili samobójstwo -paląc się żywcem i podżynając sobie gardła, A
    pewnie to zrobili z czystej złosliwości typowej dla polskiego
    narodu . Pewnie niedługo coś takiego przeczytamy w 'Gazecie
    Wyborczej ".
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:24
    niesmaczne brawo - nic gamoniu nie zrozumiałeś , więcej czytaj , albo trzy razy
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:12
    kilka lat temu pewien przydupas ratuszowy w przypływie szczerości powiedział mi
    , że w Olsztynie rządzą Ukraińcy i Kurpie, reszta to był według niego plankton,
    wtedy go wyśmiałem, teraz jestem porażony tym co się dzieje i tym jak jesteśmy
    bezradni
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:19
    kaczyński nigdy nie był moim prezydentem ale teraz wstydzę się za prezydenta Polski
  • 15.07.08, 14:41
    Jestem wzburzony zachowaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego a dokładnie jego
    zachowaniem w sprawie rzezi dokonanej przez oddziały UPA. UPA, które dokonało
    ludobójstwa, mordowało w sposób zbrodniczy. Przykładem niech będzie mord
    dokonany na siostrze mojego dziadka. Dorwały ją oddziały UPA, zgwałcili, bili,
    przyduszali, następnie powyrywali jej paznokcie, aby na koniec wrzucić do
    dołu, oblać płynem łatwopalnym, podpalić i patrzyć się na jej męczarnie.
    Szanowny Pan Prezydent nie był łaskawy objąć patronat nad obchodami rzezi na
    Wołyniu. Wysłał w zastępstwie Annę Fotygę oraz Ryszarda Legutkę. Sam objął
    patronatem nad jakże ważnym wydarzeniem (jak widać dużo ważniejsze niż rzeź
    Polaków) - tydzień kultury ukraińskiej. W imię czego? Dobrosąsiedzkich
    stosunków? Jakoś jestem w stanie zrozumiec podlizywanie się USA czy Niemcom
    ale Ukrainie? Ukraina ma tylko jednego sprzymierzeńca w UE - Polskę, reszta
    leje na nich ciepłym moczem i to im powinno zależeć na dobrosąsiedzkich
    stosunkach.
    WSTYD!!!

    P.S. Przepraszam za mój podniesiony ton ale ta sprawa jest dla mnie dosyć osobista

    Autor: marlon2006
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=82164952
    PS. Nie będę tego komentował, ponieważ moja ocena jest co najmniej spójna z
    odczuciami autora.
  • 15.07.08, 14:58
    rodzina mojego meza,uprzedzona przez Ukraincow,sasiadow,uciekla,
    po kazdej stronie konflitu sa ludzie i LUDZIE,
    teraz,kiedy juz minelo wiele lat od tych tragicznych wydarzen,
    pamietajmy ale wybaczmy,bo nie sa winni ci,ktorzy urodzili sie potem
  • 15.07.08, 15:22
    wybaczcie literowki,to emocje,
    wciaz (jednak) zywe :(
  • 15.07.08, 16:42
    Nie twierdzę, że takie postawy są regułą. Jednak szowinizm zasiany przez UPA wydaje się nadal elementem faszyzującym niektóre środowiska, a przynajmniej środowisko niejakiej "natalii". Co by nie mówić na ten temat, gloryfikowanie gloryfikowanie UPA winnej ludobójstwa na szeroką skalę jest przestępstwem karalnym:

    "my ukraincy i ukrainki mamy juz tego DOSC jak grupa
    pseudouczonych "ogrodkowych historykow" z Warmii i Mazur bez przerwy opluwa nas
    ukraincow i ukrainki. Nie wiem o co tej tak "dzielne grupie" chodzi....
    To wlasnie oni prowokuja nas ukraincow i ukrainki, zebysmy im walneli PROSTO W
    OCZY CO TRZEBA... I ja jako UKRAINKA mam juz dosc tego szowinistycznego
    pluwania niektorych zajadlych ludzi z narodowosci polskiej na nas. SATIS!!!
    Wystarczy juz tego."
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=82019918&a=82169363
    "Ten festiwal proukrainski" (jak Ty to definiujesz....), nie bedzie trwal tylko
    jeden rok... On juz trwa od 1948 roku.... od czasu tej bestialskiej
    Akcji "Wisla" i trwal bedzie tak dlugo dopoki my ludzie z narodowosci
    ukrainskiej zyjemy na planecie zwanej -Kula Ziemska.....
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=61517262&a=63920421
    Oczywiscie ze UPA (UKRAINSKA POWSTANSKA ARMIA) miala wsparcie calej ludnosci
    ukrainskiej na Zakierzoniu...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=62072738&a=62167270
    Mam tylko nadzieję, że ten głos jest jakimś nieuleczalnym niedobitkiem zacietrzewienia gloryfikującego spuściznę współpracy z hitlerowcami. Na tym tle postawa Lecha Kaczyńskiego w kwestii patronowania festiwalowi Kultury Ukraińskiej w rocznicę zapoczątkowania rzezi ludności przez UPA zapisała się niezwykle negatywnie w powojennej historii Polski. A to nie jest już kwestia jakiegoś wybaczania dla prezydenta, który lekceważy sobie historię własnego kraju uwłaczając w ten sposób nie tylko przeszlości, ale także żyjącym ludziom, którym udało się jakoś wyszli z tego pogromu!!!
  • Gość: ce4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 17:25
    Niestety Pan Prezydent osiągnął dno absolutne ... Nawet twarde
    środowisko prawicy mówi że go oleją przy następnych wyborach --sp..
    z Pałacu Prezydenckiego boś się skompromitował .Tchórz . i
    tyle .Miałem go jednak za osobę większego formatu .... A edico ma
    rację. To całe państwo ukraińskie ze swoją 17 letnią tadycją
    państwowości jest prawie zupełnie ignorowane na świecie i w
    Europie . Jedynie władze Polskie podchodzą do nich poważnie -a w
    zamian oni nawet nie myślą wypowiedzieć się o ludobójstwie dokonanym
    na Polakach .. pomijam już że budują pomniki ss-manom co mówi samo
    za siebie i kompromituje ich w opinii europejskiej . Taka to ich
    wredna wdzięczność za to że polskie władze narażając interesy
    polskie cały czas biorą ich w obronę ..!!. . Ten cały sojusz z
    Ukrainą jest śmiechu wart.I pokazuje ile my naprawde znaczymy -bo
    poznać nas po sojusznikach che che. Obrzydliwe jest nie tyle
    wyciąganie do nich ręki co to że oni na nią stale plują i gryzą, a
    już żałosne jest popieranie ukraińskich neonazistów -silnych zwł we
    Lwowie -to hańba że władze Polskie są ich adwokatem . Sprawdzcie
    sami w necie ale w zeszłym roku nasze władze dały zgodę na
    manifestację neonazistów ukraińskich w Przemyślu !!!. Jedna z nich
    odbyła się w obecności Kaczyńskiego-jest fotka gdy stoi na tle nazi
    sztandarów UPA .. .To cały komentarz -i nie dziwcie się teraz że
    Polska to dla niektórych kraj faszystowski ,jak ktoś będzie nam
    chciał dokopać to to wyciągnie -niestety głupota Kaczyńskiego nie
    zna granic .
  • Gość: yad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:19
    ja myślę jednak , że to nie głupota polityczna (choć wcześniej dał jej
    przykładów wiele żałosny kaczor) to po prostu chamstwo polityczne
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 16:22
    Związek Ukraińców w Polsce zachował się niegodnie. Mógł przecież przesunąć
    festiwal o tydzień. Tym bardziej, że społeczność ukraińska otrzymuje dotacje z
    urzędu marszałkowskiego. Oto fragment protokołu z działalności. Zastanawiające
    jest to, że spotkania w Głębocku w tym roku nie było. Ale kasę zabezpieczono, a
    może już wydano? Tylko na co?

    "Pełnomocnik Marszałka p. Wiktor Leyk powiedział, że należałoby rozważyć kwestię
    objęcia patronatem Marszałka niektórych imprez organizowanych przez mniejszości
    narodowe i etniczne. Mogłyby to być dwie imprezy ukraińskie i jedna niemiecka.

    Radny p. Edward Przyłucki przypomniał, że zmieniły się zasady organizowania
    imprez masowych. Znacznie wzrosły koszty związane z ochroną i zabezpieczeniem
    imprez, a w związku z tym wzrosły także koszty ich organizacji.

    Skarbnik Województwa powiedział, iż należy ustalić z Panem Marszałkiem, które
    imprezy mógłby objąć patronatem.

    Przewodniczący Komisji p. Jan Harhaj zarządził głosowanie na wnioskiem, aby
    patronatem Marszałka zostały objęte następujące imprezy:
    1. Nicz na Iwana Kupała” w Kruklankach – organizator: Związek Ukraińców w Polsce
    Zarząd Koła w Kruklankach – impreza plenerowa, otwarta, corocznie udział w
    imprezie bierze ok. 4-5 tys. osób (nie tylko mniejszość ukraińska ale także
    społeczność polska);
    2. „Spotkania Pogranicza” w Głębocku – organizator: Związek Ukraińców w Polsce
    Zarząd Koła w Lelkowie – impreza plenerowa, otwarta, dwudniowa, corocznie udział
    w imprezie bierze ok. 5-6 tys. osób (nie tylko mniejszość ukraińska ale także
    społeczność polska);
    3. Festiwal Narodów Europy „Pod wspólnym niebem” – organizator: Związek
    Stowarzyszeń Niemieckich w byłych Prusach Wschodnich z siedzibą w Olsztynie – w
    imprezie biorą udział artyści różnych mniejszości narodowych i etnicznych,
    organizowana wspólnie ze Związkiem Ukraińców O/Olsztyn;

    Za – głosowało 5 radnych, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.
  • Gość: xx33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 17:55
    No cóż ..... nazwisko Harhaj mówi za siebie ... A swoją drogą w tym
    środowisku bohaterami są ci z ss-galizien . Ukraińcy są jednym z
    nieszczęść tego województwa . Kto jest za ?
  • 17.07.08, 21:18
    skąd ja znam nazwisko Leyk czy nie z występów artystycznych w Górowie?Ale to
    chyba pomyłka, jego przodkowie byli Polakami.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:48
    Leyk - ten od mniejszości w UM odkąd imprezuje z syczem i protasem zajmuje się
    szkalowaniem najuczciwszych ludzi w województwie. Przynosi wstyd rodzinie i
    ewangelikom na Warmii i Mazurach.Podatnicy opłacają go od ponad 8 lat, ale nikt
    nie wie do czego jeszcze jest potrzebny!
  • Gość: 2wq IP: 82.160.77.* 18.07.08, 20:54
    Jedna sitwa .... Niedobrze się robi.. .
  • Gość: odplamiacz IP: *.centertel.pl 19.07.08, 08:50
    polecam Isakowicz.pl
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:47
    Polecam na poważnie:
    - Zeitgeist Polskie napisy) - stara wersja(118 min). Dla tego znacznie lepiej
    ściągnąć na dysk, a jeszcze lepiej wypalić na DVD. Mocny film dokumentalny, w
    trzech częściach pokazujący i wyjaśniający przykłady jak społeczeństwo jest
    manipulowane. Dokument Cz. I. Religijna - pokazuje astro-teologiczne podstawy
    chrześcijaństwa. Udowadnia, iż religia chrześcijańska jest jedynie splagiatowaną
    wersją wcześniejszych mitów, głównie egipskich i opiera się na astrologii.
    video.google.pl/videoplay?docid=-5870901554543719947
    www.filmy.zmyka.pl/filmik,0,247,zeitgeist_polskie_napisyavi.htm
    www.opensubtitles.org/pl/subtitles/3146377/american-zeitgeist-pl
    www.tuga.pl/?page_id=43|
    Kilka linków aktualnie dostępnych podałem dla tego, że zablokowanie pierwotnego
    nikogo nie powinno zdziwić.
    Życzę przyjemnej i rozważnej lektury, która daje znacznie więcej do myślenia,
    niż podręcznik do etyki w szkołach napisany przez ks. prof. Andrzeja Szostka
    zatwierdzony przez MEN spłycający zagadnienia etyki do kolejnej znanej już formy
    manipulacji.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 21:41
    Wstrząsający wywiad!
    www.rp.pl/artykul/164721.html
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:12
    Przeczytałeś?Zapomnisz?Wybaczysz?
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:42
    Przypomnij sobie swoją dyskusję z "natalią" na ten temat. Do wybaczenia
    potrzebne jest zrozumienie istoty faktów i ich podłoża, a prezentowany fanatyzm
    temu wcale nie pomaga.
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 09:38
    Śledząc dzisiejsze wypowiedzi Ukraińców nie dostrzegam ani
    zrozumienia faktów ani ich podłoża.W dalszym ciagu prezentowany jest
    fanatyzm.
    Uważam,że tego co zrobiła UPA wybaczyć nie można,zapomnieć nie
    powinniśmy.Możemy zacząć od poczatku.Pytanie tylko:z kim?
  • 05.08.08, 13:29
    "Wizerunek Ukraińca w oczach przeciętnego Polaka jest bardzo zły ze względu na
    historyczne zaszłości. I nie ulegnie zmianie dopóki Ukraińcy nie tylko że
    zaakceptują prawdę historyczną, ale także jeśli nie zdobędą się na męską decyzję
    i nie przeproszą Polaków za: antypolską postawę we wrześniu 1939 r., podczas
    sowieckiej okupacji Małopolski Wschodniej i Wołynia w latach 1939-41, za
    skierowane przeciw Polakom wysługiwanie się zbrodniczemu reżymowi hitlerowskiemu
    na ziemiach polskich w latach 1939-45 (na etnicznych ziemiach polskich, w tym
    podczas Powstania Warszawskiego), za rzezie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce
    Wschodniej w latach 1943-45 oraz udział w zagładzie Żydów polskich."
    forum.wprost.pl/glowne/?w=140802
    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:37
    Tylko ten akapit przypomina mi nie tylko zasłyszane historie, ale także i
    opowiadania rodzinne.

    "...ludobójstwo na Kresach objęło też inne regiony Polski: Podole, Pokucie,
    ziemie lubelską, rzeszowską i małopolską. Ja też urodziłem się w płonącej części
    Kresów, we wsi Hnicze w województwie tarnopolskim. To była duża wieś. Mieszkali
    tam Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Przez długie lata żyli zgodnie, jakby byli jedną
    wielką rodziną. Ukraińcy mieli cerkiew, Polacy kościół, Żydzi bożnicę. Nierzadko
    się zdarzało, że katolicy brali udział w ceremoniach religijnych unitów. I
    odwrotnie. We wsi było dziesięć sklepów, trzy karczmy, kuźnia, remiza strażacka,
    czytelnia, dom ludowy, zespoły folklorystyczne, szkoła.

    To była dosyć światła wieś. Ludzie wieczorami zbierali się po domach i na głos
    czytali książki. Każda ze społeczności miała swe miejsce. I ta wiejska
    maszyneria działała sprawnie. Aż pewnego dnia dowiadujemy się, że gdzieś tam
    daleko ktoś kogoś zamordował. Nie zabił, ale zamordował. I tym, który
    zamordował, był Ukrainiec, sąsiad. Najpierw ludzie nie wierzyli w te pogłoski.
    Wydawały się absurdalne. Dlaczego sąsiad miałby wyłupywać oczy i wycinać język
    sąsiadowi? Ale tak to się zaczęło."

    Jest to jeden z bardzo wielu przykładów, co może zrobić religia w imię własnych
    interesów!!!

    Kolejny przykład na to, jak to wznoszony na ołtarze Piusa XII reagował na
    ludobójstwo pod "opatrznością" własnych ziomków zarówno w Chorwacji jak i w
    Polsce ;((

    Swoją drogą warto by było uzupełnić strony rumburaka o "Rzeź Wołyńską" i
    dokumenty z tego okresu ku pamięci chociaż by Kaczyńskiemu, który najzwyczajniej
    zadworował sonie z tej rocznicy przyjmując patronat nad Festiwalem Kultury
    ukraińskiej!!!

    Swoją drogą na podkreślenie zasługuje fakt, że na całym terytorium wspomnianym w
    artykule w spokojnym terenie ta rzeź zaczęła się w jednym czasie. Jeżeli ktoś
    wierzy w przypadki...

    Tę myśl podsuwam także Ukraińcom, którzy swoją historię próbują budować jedynie
    na tym celowo politycznie wywołanym aspekcie.

    Historię Ukrainy przedstawiłem dosyć wyraźnie w wątkach inspirowanych przez art.
    Wojciechowskiej w GW i podtrzymywanych przez "natalię" Gloryfikującą UPA w wątku
    "Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami":
    ""Ten festiwal proukrainski" (jak Ty to definiujesz....), nie bedzie trwal tylko
    jeden rok... On juz trwa od 1948 roku.... od czasu tej bestialskiej
    Akcji "Wisla" i trwal bedzie tak dlugo dopoki my ludzie z narodowosci
    ukrainskiej zyjemy na planecie zwanej -Kula Ziemska....."
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=61517262&a=63920421
    |
    Przy pomocy Kaczyńskiego aż nad wyraz jest widoczne, jak ta rozmowa wygląda i o
    co w niej chodzi.
  • 20.07.08, 14:15
    Gdy szlachcie małopolskiej zaczęło po głowowych chodzić marzenie o wolnej
    Polsce, austriacki zaborca cynicznie zaognił "konflikt klasowy", a może i
    opłacił paru "aktywistów" wśród chłopstwa.

    Wybuchło "powstanie" Jakuba Szeli.
    Płonęły dwory, ludzie byli piłowani po skrępowaniu między dwiema deskami.
    SKĄD My to znamy?

    Wyspiański w "Weselu" pisze:

    Pan Młody:
    "Mego dziada piłą rżnęli...
    Myśmy wszystko zapomnieli"

    Gospodarz:
    "mego ojca gdzieś zadźgali,
    gdzieś zatłukli, spopychali;
    kijakami motykami
    krwawiącego przez lud gnali..
    Myśmy wszystko zapomnieli"

    Czy była INNA możliwość niż zapomnienie, jeśli mieliśmy pozostać jednym Narodem?
    Mordercy Szeli, ich synowie i wnukowie - nigdy nie przeprosili.
    A wybaczono!
    Dla jednolitości narodowej.

    Nie mogę jakoś pozbyć się "drążącego mnie robaczka wątpliwości":
    - czy nie stoimy przed POWTÓRKĄ bolesnej konieczności po prostu ZAPOMNIENIA?

    Bezwarunkowego! bo może NIGDY się nie doczekamy skruchy - tak jak u potomków
    bandytów (polskiego!) Szeli.

    I CO wtedy?
    Wspólna obrona interesów zagrożonych przez wiadome Imperium - odsunięta do
    "świętego nigdy"?


    PS
    Ale w "Weselu" padają jeszcze potem słowa:
    "To co było może przyjść"


    NIC mi nie pozostaje poza wątpliwościami.
    NIE WIEM jaki mieć ostatecznie "pogląd w sprawie"?
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 14:26
    Jest jedna drobna różnica:obydwie strony to jeden naród.W tym
    przypadku zemściły się wielowiekowe znęcanie nad chłopami i brak
    oświaty na wsi.
  • 20.07.08, 15:04
    Gość portalu: antymenel napisał(a):
    > Jest jedna drobna różnica:obydwie strony to jeden naród

    Wielu Niegłupich pisało, że kilka wieków naszych kłopotów wynikło z tego, że
    będąc Rzeczpospolitą Dwojga Narodów, brutalnie odrzuciliśmy (finał odmowy w
    "Ogniem i mieczem") dojrzewające na jej wschodzie aspiracje do przekształcenia
    Jej w Rzeczpospolitą Trojga Narodów.
    Może później TAKA "rybka" byłaby trudniejsza do połknięcia?



    --
    Harry Zerro - wróć!
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 18:50
    Oczywiście,że aspiracje Ukraińców do utworzenia Rzeczpospolitej
    Trojga były uzasadnione.Warto przesledzić stosunek sił politycznych
    dawnej Rzeczpospolitej do tego problemu ze szczególnym
    uwzględnieniem roli szlachty ukraińskiej w tej sprawie. W końcu
    Wiśniowiecki był przecież Ukraińcem.Ale analiza tego problemu nie
    powinna przesłonić sprawy zasadniczej czyli bezprzykładnego
    okrucieństwa i bestialstwa UPA.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 05:40
    "Криївка" - бандерівский ресторан у Львові.

    Чтобы в него попасть, необходимо знать правила конспирации вояков УПА

    «Москалi серед вас є?»

    Ресторан «Криївка» принимает посетителей прямо возле городской мэрии. Снаружи
    нет никакой вывески - заходим в обычный темный подъезд старого львовского дома.
    Пробираемся длинным коридором и упираемся в деревянную дверь. Стучим. Окошко на
    двери отрывает военный и приветствует нас паролем:

    - Слава Українi!

    - Героям слава! - отвечаем мы ему «официальным» отзывом вояков УПА.

    Więcej:
    aleksandro.hiblogger.net/3806.html
  • 20.07.08, 16:32
    Może stan obecny:

    1) Oficjele dyplomatycznie omijający trudne tematy dla dalekosiężnych celów
    politycznych.

    2) Krzyk ludzkiego bólu pamięci - nie tłumiony, historycy nie cenzurowani,
    "głośna publiczna modlitwa".

    występujące JEDNOCZEŚNIE - powinny pozostać "formułą STAŁĄ"?


    Jestem pozytywnie nastawiony do świata i WIERZĘ, że Amerykanie i Anglicy dusili
    się ze wstrętu MUSZĄC pozostawać w przymierzu z sowieckim bandytą, wspierając w
    imię tego np kłamstwo katyńskie, być może i zabójstwo Sikorskiego.

    Jeśli to ocaliło kolejne MILIONY Ludzi przed śmiercią, to ten przymus był
    przymusem NIE-ODRZUCALNYM.

    Ludzie nie obciążeni odpowiedzialnością za losy milionów mają prawo do krzyku,
    do rozpaczy, do nienawiści, do żądania prostej sprawiedliwości.

    Politycy tego "luksusu" nie mają.
    MUSZĄ wybrać i kłamstwo i obłudę i niesprawiedliwość - jeśli na drugiej szali
    jest ryzyko dodatkowej śmierci wielkich mas ludzkich!

    Muszą dla siebie wybrać przyszłą pogardę Ludzi widzących JEDNOZNACZNIE Prawdę i
    Uczciwość, także swych Rodaków.

    TAKA jest "zagó..ona świętość i męczeństwo sumienia" Mężów Stanu!
    (nie myląc ze znanymi nam drobnymi politykierami).

    ===========================================
    Do Państwa Polskiego, ale i do Obywateli należy powołanie instytucji
    analogicznej do żydowskiego Yad Washem.

    Dlaczego na spiżowych tablicach nie są wyryte nazwiska Ukraińców broniących
    Polaków przed śmiercią na Wołyniu i obok?
    Szczególnie Ukraińców POLEGŁYCH w tej sprawie.
    Nie piszmy "zamordowanych", lecz POLEGŁYCH - skoro mogąc przeżyć biernością -
    narazili życie jak Żołnierze.
    Żołnierz to nie karabin, to brak ucieczki przed ryzykiem śmierci w imię Sprawy
    większej niż osobista!

    Dlaczego przedstawiciele takiej Instytucji nie szukają ostatnich świadectw
    bohaterstwa Obcych Obywateli dla życia Obywateli Naszych?
    Szacują ostatnio ich liczbę na 60 000 !

    Polskie Ordery dla Rodzin ukraińskich Bohaterów i dla nielicznych którzy przeżyli.

    To chyba PODSTAWOWY, konieczny, kierunek wyjścia do Narodu Ukraińskiego!
    Z podziwem i z wdzięcznością!

    Negatywna ocena tych "innych" już samo przez się będzie wynikać z uhonorowania
    pamięci Bohaterów.
    Uznanie bohaterstwa, to uznanie jego PRZYCZYN, a te są jednocześnie (bez
    niczyich o to starań) OSKARŻENIEM "twórców tych przyczyn".
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 18:53
    Drugą część wypowiedzi popieram w pełni!!!
  • 20.07.08, 23:37
    co oficjalnie na temat tej rzezi mówi pan Sycz?
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 00:11
    A to świetne pytanie!!! Jako syn zasłużonego bojownika UPA, sam się chwalił, że
    przez wiele lat nie mówił po polsku, bo rodzice by się gniewali, powinien
    wypowiedzieć się na ten temat. Jest też przecież w radzie głównej Związku
    Ukraińców w Polsce,a organizacja ta zorganizowała tańce i śpiewy w Sopocie w
    tych samych dniach,w których przypadała rocznica rzezi na Wołyniu. Jest tez
    posłem naszej, polskiej Ojczyzny. Może się wypowie, a może nie? Komu służy ten
    człowiek, może okazać się, że tylko sobie!
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 09:16
    Odnoszę wrażenie,że mordowanie Polaków przez UPA nie jest problemem
    rozważanym przez Ukraińców zamieszkałych w Polsce.Oni swoje ręce już
    umyli.
  • 17.08.08, 09:08
    www.anti-orange-ua.com.ru/forum/viewtopic.php?t=3716
    Niestety - jak się wydaje - jest ona zupełnie niedostępna dla gwałtownie
    odradzającej się ostatnio ukraińskiej odmiany faszyzmu w Polsce o agresywnej
    propagandzie neobanderowców zarówno w mediach jak i w życiu publicznym.

    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: helot IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.08, 20:45
    Gdzieś obiło mi się o uszy, że przed kilkoma laty w Kętrzynie przy
    okazji jakichś kolejnych "czastuszek " wreczano medale pamiątkowe
    byłym banderowcom. Oczywiście nasze służby nie zainteresowały sie
    tym faktem, a jest to oczywista potywarz, a czy nie działanie mające
    charakter przestepsywa. Tak to jest w naszej kochanej Ojczyźnie.
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 09:08
    W tym kraju nic mnie nie zdziwi.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:00
    Skoro w tym kraju prezydent pozwala sobie na nazwanie go przez Rydzyka oszustem
    a swoją żonę czarownicą, która powinna poddać się eutanazji, to z góry przecież
    wiadomo, że żyjemy w kraju nie z tej ziemi.
  • 22.07.08, 22:40
    chłopaki zgadzam się , nie dziwi nic a to wszystko wkur.ia
  • 25.07.08, 18:33
    Doskonałe podsumowanie tego zjawiska zwanego "władzą" znalazłaś!
    Nic ująć i chyba nie wiele do tego można dodać.

    Pozdrawiam

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: tomson IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.08, 14:13
    A nie uciekajcie od meritum tj. makabrycznej zbrodnia dokonanej
    przez "zwykłych " Ukrainców i co gorsza wysiłków władz Ukrainy i co
    szokujące i haniebne Polski by ten akt ludobójstwa ukryć i wymazać z
    kart historii. Podobno istnieje przepis prawny karzący ludzi
    zaprzeczających Holocaustowi może więc wprowadzić podobny w sprawie
    ludobójstwa z Wołynia ??. Jeżeli nasze parszywe władze umizgujące
    się do neofaszystów z Ukrainy nie mają zamiaru to może zainteresować
    np organy europejskie ? . Ostatecznie rżnęli nie tylko naszych -
    paręset tysięcy Żydów posłali na tamten świat a okrucieństwo
    Ukraińców szokowało nawet doświadzczonych niemieckich ss- manów ...
  • 26.07.08, 16:48
    w pełni popieram i mam jeszcze pytanie : dlaczego zwiazek Ukraińców
    w Polsce dostaje od rządu polskiego większą kasę niż związek Polaków
    na Ukrainie?
  • 26.07.08, 22:41
    co na temat Rzezi Wołyńskiej mają do powiedzenia sami Ukraińcy , bo
    ich Sycz milczy nawet knot nie zasyczy
  • Gość: Franko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 13:43
  • Gość: i W . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 19:25
    Mam pytanie -czy mi się zdaje ale nasze Kaczory i reszta to
    najbardziej liżą tyłki Ukraińcom-neofaszystom. Po co do jasnej ch-
    -y??!!! Może mi ktoś łaskawie wytłumaczy ? . A może za rok pocałują
    się z Niemcami neonazi z NPD? . Oj dziwne to przyjaznie
    naszej "elity ". Czemu ma to służyć ? Grupy i partie których ludzie
    się brzydzą to ma być nasz sojusznik ? Weterani UPA ??? A może ss z
    Majdanka -niech głupek Kaczyński się z nimi pojedna, da
    odszkodowania za to że musieli uciekać do Argentyny . Podobno te
    deblie z Warszawki chcą po cichu rehabilitować OUN_UPA -czy to
    prawda ?
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 21:53
    Karadżić jest oskarżony o ludobójstwo z powodu wymordowania 20
    tysiecy osób.Na Wołyniu i Podolu wyrżnięto w bestialski sposób kilka
    razy więcej ludzi i do dzisiaj nie ma winnych a nawet niektórzy
    winni zostali uznani za bohaterów jak Bandera.
    I to jest prawdziwa miara sprawiedliwości.
  • 28.07.08, 22:10
    to jest najsmutniejszy wątek naszego forum i ciągle brak mi tu głosu Ukraińca
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 23:19
    I pewnie nie będzie.Oni po prostu nie są chyba w stanie zrozumieć o
    co nam chodzi albo to taka reakcja obronna.
    A co mówić o sejmie,który przepraszał Ukraińców co akcję Wisła?
    Przesiedlili biedaków i nie mogli już ani rżnąć Polaków ani pomagać
    bandytom z UPA.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:03
    Główny Ukrainiec naszego województwa wymusił wręcz na sejmiku wojewódzkim,
    abyśmy jako społeczeństwo polskie przeprosili za akcję "Wisła". Sejmik podjął w
    tej sprawie nawet jakąś uchwałę. A większość polska nie może nawet upomnieć się
    o słowo przepraszam za zbrodnie ludobójstwa? Czegoś tu nie rozumiem!
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 13:59
    Ano takich mamy członków Sejmiku.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:33
    Na ukraińskim forum, Ukrainiec pisze:

    Re: Натомість польські діти чули про злочини українців
    Автор: Marek (---.olsztyn.mm.pl)
    Дата: 30.07.2008 19:53

    "Narody robiące z siebie "zbiedolonych ludków" to jeszcze większe d..y- w tym i
    Polacy. Trzeba być ciotą aby przez wieki użalać się nad 20 tys. oficerów z
    Katynia (nota bene marnych zołnierzy skoro się taką masą poddali) i 30 tys.
    polskich kolaborantów i volksdeuchtów którzy sami zaczęli walkę z Ukraińcami a
    potem jeszcze nie umieli się obronić :)"
    Czy nie czas wystąpić do Związku Ukraińców i posła Sycza, aby wypowiedzieli się
    na temat tej zbrodni? Czy nie czas wreszcie przyjrzeć się temu, co się dzieje w
    Górowie?
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:39
    Do Yadola: Oto masz głos Ukraińca!
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 20:55
    To jest to o czym kilka razy pisałem.Ludzie ubodzy duchem i rozumem
    nie są w stanie pojąć pewnych rzeczy.To obrzydliwy komentarz ale
    doskonale oddaje poziom cywilizacyjny i kulturowy jego autora.
  • 30.07.08, 22:28
    i do tego ta menda mieszka w Olsztynie, żre polski chleb i gdy go mijasz na
    ulicy to nie wiesz co naprawdę o nas myśli
  • 31.07.08, 04:43
    Menda ma prawo pisac na forum podobne idiotyzmy, podobnie jak inni
    mają prawo pisac głupoty o Ukraińcach. Poziom nienawiści w ogóle
    jest wyjątkowy. Stare rany i nowe, bezpieczne, netowe metody
    wyrażania nienawiści dają taki efekt. Ale przecież czytelnicy
    potrafią ocenic jakośc postu i osobiste urazy autora, prawda?
    --
    Żaden cel nie uświęci środków
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 09:20
    Z tym pisaniem głupot o Ukraińcach to chyba jednak przesada.Trudno
    pisać o miłości wobec kilkudziesięciu tysięcy bestialsko
    zamordowanych ofiar.Mordowano-jak leci:kobiety,dzieci,niemowlęta,
    starców.Pokazywanie faktów nie może byc nazywane sianiem
    nienawiści.Tak mogą twierdzić tylko ci co nie mają czystych sumień
    bo albo mordowali sami albo mordowali ich przodkowie.
    Na Ukrainie mieliśmy do czynienia z przypadkiem ludobójstwa.Ta
    zbrodnia nie podlega przedawnieniu.
  • 31.07.08, 10:44
    ober jeśli jesteś "na dyżurze" to lepiej nie odpowiadaj na ten post
    bo mozesz nas po prostu obrazić
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 20:38
    Może i warto przyjrzeć się działalności ukraińskiej na terenie
    województwa.w końcu działają za polskie złotówki.
  • 31.07.08, 23:47
    jeżeli ktoś juz teraz tego nie robi to jest coś na rzeczy
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 07:18
    Zastanawiające jest,że nasi dzielni współmieszkańcy tym razem
    nabrali wody w usta.
  • Gość: stan b. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:39
    No cóż po kasę to oni rączki pierwsi wyciągają ,bo dzięki głupocie
    niestety nas ,i mafijnej PO mają swojego w sejmie .A teraz siedzą
    cicho bo by wylazło z jakiego powodu ,na nasze zresztą nieszczęście
    tu się znalezli .To co wyprawiali na Wołyniu chcieli powtórzyć i na
    lubelszczyźnie i w Bieszczadach -nie wyszło,choć krwi naszej sporo i
    tam przelali .
  • 03.08.08, 21:11
    gościu z gwiazdka pisz więcej .prosimy Cię o to ja i fanka
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 21:51
    Uważam, że bezsprzecznie tak. Przykładem niech będzie mało znany fakt, jak to w
    (xxx) swego czasu prowadzono drużynę harcerską ZHP. Nie znam zbyt wielu
    szczegółów, ale nie dziwię się temu, że sprawa musiała być uporządkowana w
    sposób bezgłośny i powiedzmy nad wyraz dyplomatyczny.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 00:08
    Na dzień dzisiejszy warto by było sięgnąć do akr SB i sprawdzić, czy czasem
    Protas nie brał w tym udziału :(
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 09:50
    Pozostaje faktem,że decyzje Protasa w sposób ewidentny są sprzeczne
    z polską racją stanu.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:02
    I z tego należy wyciągnąć wnioski stosowne na przyszłość.
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:13
    Wnioski powinni wyciągać WSZYSCY.Urzędnicy i politycy przede
    wszystkim.
  • Gość: Wołynianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 17:00
  • 22.08.08, 00:22
    Wystarczające świadectwo dała red. Wojciechowska, forumowicze typu natalia i
    ostatnio majster, zdziwko czy taki jeden.

    Marszałek sejmu czy prezydent powinni stanąć przed trybunałem stanu za
    uwłaczanie tym, dzięki którym piastują swoje stanowiska!!!

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:33
    Na litość boską,czego się spodziewasz po człowieku nazywanym
    prezydentem RP.Przecież to mały,bardzo mały człowieczek.
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:44
    Nic dodać,nic ująć.
  • 04.10.08, 21:42
    Pobieżne efekty dywagacji.

    Wizja absztyfikantów, układów, spisków, pajęczyn, białych myszek...
    Nieszczęśliwi ludzie i trzeba im po prostu współczuć.

    Inna sprawa to to, że mamusia nie nauczyła bliźniaków tego magicznego słówka
    "przepraszam", a z resztą innych magicznych słówek takich jak proszę, dziękuję
    również.

    Raczej to znamiona siostry przełożonej nie mamusi!!! Innymi słowy, to Halloween
    w czystej formie.

    Nie liczyłbym na to kiedykolwiek na to, że czarne z uporczywością maniaka nie
    będzie prezentowane jako białe do końca fizycznych możliwości.

    Czego zresztą można spodziewać się po kimś kto słowa nie potrafi dotrzymać:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4617854.html
    Gdyby tego było mało, że nie przeproszą, to jeszcze sami zapowiadają fale
    procesów o przeproszenie ale ich jestestwa.

    Parafrazując to wszystko mogę zadać pytanie:
    To co, mogę już wyjść z lasu, zakopać gwera i zdjąć baranicę?
    Jest już normalnie?

    Pierwsza reakcja po wyborach bardzo wiele mówi: "Nie daliśmy rady potężnemu
    frontowi, który się rozciągał od "Faktów i Mitów" pisma, które zatrudniało
    kiedyś Grzegorza Piotrowskiego, mordercę księdza Popiełuszki, aż po "Nie",
    "Gazetę Wyborczą", różne telewizje, PO, LiD, itd. Nie daliśmy rady".

    Żałosne, i to trwa.
    --
    Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
    (Montesquieu)
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 20:52
    Historia o ludobójstwie dokonanym na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów na
    Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej domaga się
    sprawiedliwej oceny i zdecydowanego potępienia przez polskie władze. Zaniechanie
    tego w imię strategicznego partnerstwa z Ukrainą jest fałszowaniem historii i
    szarganiem pamięci po tych, co polegli - uznali uczestnicy konferencji "Po
    Katyniu był Wołyń", która wczoraj odbyła się w Jarosławiu.

    Podczas spotkania podkreślano, że o ile zbrodnia katyńska, skrywana przez lata
    za zasłoną milczenia, ujrzała światło dzienne, o tyle zbrodnie ukraińskich
    nacjonalistów na Polakach wciąż oczekują na potępienie. Jarosławska konferencja
    nie była jednak rozdrapywaniem ran z przeszłości, ale hołdem wobec tysięcy
    Polaków, którzy padli ofiarą nienawiści.
    O roli Kościoła greckokatolickiego w kształtowaniu postaw nacjonalistycznych
    społeczeństwa ukraińskiego w latach 1918-1944 mówił dr Zdzisław Konieczny, zaś
    Artur Brożyniak poruszył temat realizacji wariantu wołyńskiego UPA na ziemiach
    dzisiejszej Polski. Profesor Paweł Wieczorkiewicz wygłosił wykład na temat
    "Problem ukraiński w II Rzeczypospolitej"; o sposobach fałszowania stosunków
    polsko-ukraińskich mówił prof. Marian Malikowski. O tym, że wśród Ukraińców było
    wielu, którzy ratowali swoich polskich sąsiadów, opowiadał z kolei dr Romuald
    Niedzielko.
    Jak podkreślił prof. Czesław Partacz, wiek XX był wielkim tryumfem myśli
    ludzkiej, ale z drugiej strony był to wiek największych zbrodni w dziejach
    ludzkości. Jedną ze zbrodni wywodzących się z ideologii faszystowskich był
    nacjonalizm ukraiński, a dążenia Ukraińców do budowy państwa oparte były na
    nienawiści. - Nienawiść wtłaczano w młodzież, w uczniów, a nawet w dzieci -
    akcentował prof. Partacz. Podkreślał, że drogą do realizacji ukraińskiego
    państwa miała być "rewolucja", dlatego czekano na wybuch wojny. Niepohamowane
    dążenia ukraińskich nacjonalistów doprowadziły do wymordowania na Wołyniu i w
    Małopolsce Wschodniej 120 tys. Polaków. Natomiast w ocenie prof. Partacza z rąk
    Polaków mogło zginąć 5-7 tysięcy Ukraińców, biorąc pod uwagę nawet tych, którzy
    zginęli, napadając na polskie wsie i oddziały AK.
    Z kolei analizę przyczyn milczenia o ludobójstwie ludności polskiej dokonanym
    przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej przedstawiła dr
    Lucyna Kulińska. Jej zdaniem, kolejne rządy nie wywiązują się z patriotycznego
    obowiązku, jakim jest zachowanie dla potomnych pamięci o zamordowanych przez
    UPA, a brak działań i dyskusji powoduje, że dzisiaj na Ukrainie młodzież zaczyna
    powracać do nacjonalizmu.
    Mariusz Kamieniecki , Nasz Dziennik
  • 05.10.08, 21:31
    Gość portalu: ktoś napisał(a):

    > Historia o ludobójstwie dokonanym na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów
    > na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej domaga się
    > sprawiedliwej oceny i zdecydowanego potępienia przez polskie władze.
    > Zaniechanie tego w imię strategicznego partnerstwa z Ukrainą jest fałszowaniem
    historii i
    > szarganiem pamięci po tych, co polegli - uznali uczestnicy konferencji "Po
    > Katyniu był Wołyń", która wczoraj odbyła się w Jarosławiu.


    Powiem bardziej dobitnie - jest to wręcz zdrada Polski i Polaków dla doraźnych
    pejoratywnych korzyści politycznych aktualnej ekipy :(

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • 10.08.10, 14:05
    Z Komorowskim mógłby podać sobie śmiało ręce. Zablokowanie uchwały
    sejmowej potępiającej ukraińskie zbrodnie, to jego robota.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 15:41
    Lech Kaczyński, który zasłynął udziałem w uroczystości ku czci trzystu
    ukraińskich ofiar akcji odwetowej AK w Pawłokomie, uroczystości rocznicowych ku
    czci bestialsko pomordowanych przez UPA Polaków miał "inne obowiązki" i nie
    uznał za konieczne uczcić tysięcy polskich ofiar "krwawej niedzieli" 11 lipca
    1943 roku. Przyjęcie patronatu nad odbywającym się w tym czasie Festiwalem
    Kultury Ukraińskiej uznał za znacznie ważniejsze zajęcie.

    Podobno szanowny pan prezydent przykłada dużą wagę do prawdy historycznej.
    Podobno też polityka historyczna jest jednym z filarów jego prezydentury. Jeżeli
    tak rzeczywiście jest, to ta jego polityka - mówiąc bardzo delikatnie - jest tak
    daleko wybiórcza, że w żadnym stopniu nie pokrywa się z moimi wyborami ;((

    W liście Kaczyńskiego skierowanym do uczestników rocznicy uroczystości wydarzeń
    na Wołyniu - co jest bardzo charakterystyczne, w ogóle nie pada słowo
    "Ukraińcy". A więc w kontekście dokonanego ludobójstwa słowo to dla niego
    stanowi absolutne tabu.
    KTO TO ZROBIŁ? Kto tych ludzi mordował, kto burzył, niszczył, palił, grabił?
    Jakaś Niewidzialna Ręka?

    Innym słowem, dla Kaczyńskiego winnych nie ma!!!. Daruję sobie terminy, jakimi
    można określić taką politykę historyczną ;(
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 16:05
    Ukraińcy będą obchodzić rocznicę wielkiego głodu na Ukrainie z lat 1932-33.
    Oczywiście mają jak najbardziej do tego prawo, bo było to ludobójstwo. Ale
    prześledźmy, czy nasi politycy i media czasami nie zaczną nagłaśniać tej sprawy.
    Czy czasami poseł Sycz nie będzie robił swojego PR-u i głośno udawał w mediach,
    że ma coś do powiedzenia na ten temat. Bo jak trzeba było się wypowiedzieć o
    Wołyniu, to nabrał wody w usta, podobnie zachowały się media regionalne. Tak,
    jakby w naszym województwie nie było ludzi z tamtych stron, ani rodzin tak
    ciężko doświadczonych. Tak jakby oni byli obywatelami innej kategorii. Może
    problem leży w tym, że media są całkowicie zależne od układu, w którym dominuje
    mniejszość ukraińska lub ludzie zależni od Sycza? Hrywna kontroluje Gazetę
    Olsztyńską, Jarosław Kowalski z nadania Czarzastego i Sycza, w samym Urzędzie
    Marszałkowskim ogromnej grupie osób pracę załatwił właśnie wspomniany poseł.
    Dlatego tak trudno w naszym regionie o obiektywną informację. Gazeta Olsztyńska
    podaje kłamliwe informacje aby propagandowo wybielić największe "przekręty" w
    regionie.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 19:32
    Odnoszę wrażenie, że obecna ekipa niezbyt się w tej problematyce orientuje lub
    co gorsza nie wykazuje nią zainteresowania. Nijakość zachowań również polskiej
    dyplomacji w ostatnich latach jest odczuwana bardzo boleśnie zarówno na Litwie
    jak i Ukrainie. Podobnie zresztą, jak w kwestii braku jakichkolwiek reakcji na
    nieprzyjazne Polakom posunięcia arcybiskupa wileńskiego. Tę dziwną "niemoc" w
    rozwiązywaniu problemów nękających Polaków w tych dwu krajach odczytuję jako
    niezwykle zastanawiającą.

    Czy Związek Ukraińców w Polsce został stworzony po to, żeby zburzyć stosunki
    dobrosąsiedzkie między Ukrainą a Polską. Trzeba wiedzieć, że należy on do
    ugrupowań wchodzących w skład Światowego Kongresu Ukraińców mieszczącego się w
    Kanadzie i jest wykonawcą jego woli. Stąd wszystkie te niesamowite artykuły w
    "Naszym Słowie", które w ogóle nie oszczędzają Polaków, ubliżają im, nazywają
    mordercami, draniami, łobuzami itd. Dzieje się tak - jak zauważa Kazimierz
    Bogucki, wiceprezes olsztyńskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Wołynia i
    Polesia - w każdym niemalże numerze!

    Dopóki Ukraińcy wyraźnie i, chyba też, oficjalnie nie wyznają winy za zbrodnie
    niewielkiej części swego narodu, dopóty nie będzie, nie może być szczerego
    porozumienia. Bez tego wyznania Polacy nie zapomną mordów, jak Ormianie nie
    zapomnieli Turkom wyrzynania swych ziomków w 1915 roku. Polacy, wyrzynani przez
    upowców, uciekali za Zbrucz, do Żytomierszczyzny, uciekali do Ukraińców, którzy
    tam Polaków przechowywali, ratowali ich.

    To czy rzecz w Ukraińcach? Oczywiście, że nie, rzecz w ukraińskim faszyzmie,
    który pchnął do rzezi zbałamucone jednostki i z porządnych ludzi porobił
    morderców. To oni tworzyli różne atamanie na polskich kościach, na polskiej
    krwi. O tym trzeba mówić, trzeba głośno mówić i prawdziwie, trzeba rozdrapywać
    rany nie aby bolały, ale aby się nie zabliźniły błoną podłości.

    Tymczasem tej podłości jest coraz więcej po obu stronach Bugu. Ta podłość
    podpowiada, jak zły duch, chwalcom rezunów aby im stawiali pomniki "chwały"
    (czytaj hańby) a niektórym gazetom, jak "Życiu Warszawy", "Polityce", "Gazecie
    Wyborczej," każe zbrodniarzy wojennych nazywać "kombatantami" nie sprawdziwszy
    najpierw, co to zaszczytne słowo oznacza. Tomir Sołtan, przewodniczący Prezydium
    Rady Naczelnej Federacji Organizacji Kresowych, przypomina, iż ZUwP próbuje
    stawiać w Polsce pomniki Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA), która była
    odpowiedzialna za masowe zbrodnie popełniane na ludności polskiej na Kresach.

    Mirosław Kubicz (sekretarz Związku Ukraińców w Polsce) potwierdza w prasie, że
    organizacja otrzymuje dotację z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
    Jarosław Buczek z MSWiA informuje, że minister spraw wewnętrznych i
    administracji decyzją z dnia 18 lutego 2008 roku w sprawie podziału dotacji na
    realizację zadań, o których mowa w art. 18 ust. 2 pkt 1-9 ustawy z dnia 6
    stycznia 2005 roku o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku
    regionalnym (DzU nr 17, poz. 141 z późn. zm.), przyznał Związkowi Ukraińców w
    Polsce kwotę 1.463.000,- zł na realizację w 2008 roku zadań mających na celu
    ochronę, zachowanie i rozwój tożsamości kulturowej mniejszości ukraińskiej.
    Są to bardzo znaczące sumy w porównaniu ze środkami przeznaczonymi przez państwo
    ukraińskie dla tamtejszej polskiej mniejszości. Na przykład zgodnie z danymi
    przedstawionymi przez Borysa Dragina (zastępcy redaktora naczelnego "Dziennika
    Kijowskiego"), to polskojęzyczne pismo na Ukrainie otrzymuje 200 tys. hrywien
    rocznie (czyli około 92 tys. zł).
    Natomiast Państwowy Komitet ds. Mniejszości Narodowych i Religii Ukrainy, który
    przyznaje dotacje mniejszości polskiej tylko na podstawie złożenia kosztorysu
    opisującego konkretne zapotrzebowanie, w 2008 roku na projekty imprez
    kulturalno-oświatowych organizacji polskich przeznaczył kwotę 380 tys. hrywnien
    (czyli około 175 tys. zł).
    Jak widać, państwo polskie wspiera jedną ukraińską organizację o profilu
    nacjonalistycznym w kwocie wielokrotnie przekraczającej wszystkie dotacje
    przyznane różnym organizacjom polskim na Ukrainie.

    Patrząc na to, jak zachowuje się Lech Kaczyński, można dojść do wniosku, że
    polski prezydent tańczy, jak mu zagrają jego PR-owcy.
    Czy stać będzie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na przestawienie się ze skrajnej
    nieufności wobec Unii Europejskiej na rzecz bardziej realnej polityki wschodniej?

    Dotychczasowa praktyka wręcz nakazuje zachowanie wielkich wątpliwości. W tej
    kwestii zaczynają nabierać coraz większego znaczenia słowa:
    "Wieczór przy winie i rozmowy to dla Lecha sposób na zdjęcie stresów, ale on
    nie ma problemów z alkoholem. Niewiele osób wie też, że prezydent ma niezwykle
    mocną głowę" - mówi jego niedawny i bliski współpracownik.
    www.dziennik.pl/polityka/article183994/Kaczynski_na_celowniku_Tuska.html
  • 03.08.08, 19:42
    Szacunek wielki ode mnie i mojej rodziny za to co przeczytałem . Chylę czoła.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 20:11
    Związek Ukraińców w Polsce to organizacja, która nie tylko opluwa Polaków. Jest
    to zbiór przeważnie byłych współpracowników PRL-owskich specsłużb. Dzisiaj
    organizacja ta wymierzona jest również przeciwko prawdziwym demokratom z
    mniejszości ukraińskiej, którzy podnoszą kwestię lustracji w tym środowisku.
    Poza tym jest to organizacja, w której szarą eminencją jest Sycz. Wystarczy
    podać przykład jak zapłaciła ze swoich środków za pijacką imprezę posła w
    Krasiczynie, lub jak na jego żądanie napisała paszkwil przeciwko dyrektorowi
    ukraińskiej szkoły, który publicznie oświadczył, że na jej terenie dochodziło do
    wielu nieprawidłowości a nawet finansowych "przekrętów" Sycza. Paszkwil ów
    napisany jest według najlepszych wzorów stalinowskiej szkoły, która miała
    oskarżać "wrogów ludu". W naszym regionie grasuje jeszcze jeden osobnik z tej
    organizacji, mieszkający w Olsztynie. Jest to Stefan Migus, dziennikarz
    ukraińskiego Naszego Słowa. Najlepszy obrońca Sycza i najwyższy stopniem
    "paszkwilant" wszystkich uczciwych Ukraińców Warmii i Mazur. Chodząca tuba
    propagandowa Sycza. Należy też dodać, że każdy Ukrainiec, który ma inne poglądy
    niż Sycz i jego klika jest przez wspomniane; organizację i pismo okrzyknięty
    "wrogiem ludu". Jest to oczywiście duży nacisk psychologiczny na tych ludzi.
    Posiadając media robią im nową biografię albo dodają wymyślone "fakty". Mają one
    zdyskredytować taką osobę. Dopóki to środowisko nie oczyści się z takich ludzi,
    dopóty o prawdziwej rozmowie i rzetelnej wiedzy o Wołyniu czy Akcji Wisła nie
    może być mowy.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 20:15
    Czy to nie ten sam Stefan Migus, który był etatowym pracownikiem KW PZPR?
  • 03.08.08, 20:22
    jeszcze raz Gościu z gwiazdką dziękuję
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 20:39
    Nie ma za co. Po prostu dziele się swoimi przemyśleniami czy też odczuciami
    będąc wyraźnie zniesmaczony coraz bardziej podłą atmosferą tworzoną przez ludzi,
    których przygotowanie do pełnienia aktualnych funkcji wynika wyłącznie z efektów
    pospolitego ruszenia i niczego więcej. Uważam, że o tym trzeba zacząć mówić
    przynajmniej tak głośno, by ewentualni następcy zaczęli się zastanawiać, czy nie
    lepiej uczyć się w szkole a nie na urzędach kosztem obywateli i naiwności swych
    wyborców.
  • 07.10.08, 21:45
    Stefan czy Sławomir?
    IPN BU 00283/2326 MIGUS ...

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 20:29
    Prawdopodobnie tak. Dziwnie mało jest podane z życiorysu tej k..a..ry.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 20:40
    Nazwisko obijało mi się w dawnej prasie wielokrotnie, choć nie przykładałem do
    tego wielkiej wagi. Sprawdzić można ew. w zszywkach Gazety Olsztyńskiej.
  • 03.08.08, 21:02
    to mały przygarbiony człowieczek, bardzo dba o swoją rodzinę, smutne
  • 03.08.08, 21:04
    Goebbels też kochał swoją rodzinę
  • 03.08.08, 21:07
    Jego córka Zosia chyba zaczyna się wstydzić za ojca, który ojciec to zlekceważy?
    Tylko Migus.
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 21:17
    Najciekawsze, że Migus nie posłał żadnego swojego dziecka do ukraińskiego
    liceum, ale najwięcej o tej szkole pisał. Pisał o potrzebie kształcenia w niej
    dzieci przez mniejszość ukraińską. I co ciekawsze, nawet nie przyjeżdżając niej,
    wiedział jaki to dyrektor jest niedobry.
    To się nazywa "dobra szkoła KGB"!
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 21:21
    Chciałam krzyknąć "A nie mówiłam!". Ale chyba to nie wypada.Dziś pisałam, że
    media zaraz będą chylić czoła przed rocznicą głodu na Ukrainie.
    ww6.tvp.pl/2899,20080803765037.strona
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 21:32
    W olsztyńskiej panoramie wystąpił właśnie Migus, przed Syczem.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 21:37
    Wcześniej mówiło się o 20 mln. Ukraińców, których populacja zmniejszyła się w
    wyniku kolektywizacyjnej polityki agrarnej. Do dokumentów bardziej wiarygodnych
    nie dotarłem do dnia dzisiejszego i obawiam się, że szacunki będą nadal
    oscylowały w tych granicach z tych względów, że nikt dotychczas tego problemem
    na poważnie się nie zajął pomijając fakt, że statystyka w tym okresie w ZSRR
    pomijała konsekwentnie wszystko, co nie służyło budowaniu rewolucji światowej.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 11:10
    Dzięki Arturku za link. Nie wiedziałem o tym i muszę przyznać, że jestem z tego
    obrotu sprawy zadowolony. Mam zaufanie do tego człowieka chociażby z tego
    względu, że nie bał się otwarcie opisać o nieulegających wątpliwościom faktach
    współpracy kleru z SB, mimo stosowania wielu sankcji w kierunku jego osoby ze
    hierarchii kościelnej i stosowania od dawna stosowanej praktyki zamykania ust,
    wyciszania i zamiatania pod dywan wszystkiego, co jest niewygodne dla kleru
    watykańskiego.

    Oceniając jego rzetelność i zamiłowanie do prawdy na podstawie jego publikacji,
    przekonany jestem, że przybędzie kolejna rzetelna publikacja wcale nie
    koniecznie tak poprawna politycznie, jak to można sądzić po postępowaniu
    Kaczyńskiego i spółki.

    Pozdrawiam
  • 21.08.08, 23:35
    ...
  • 06.10.08, 15:16
    nie porównuj zburzenie 150 cerkwi do wyrżnięcia w pień ok 150 tys Polaków!!!
  • 06.10.08, 15:53
    Nie porównuję, wskazuję tylko malutką cząstkę zaszłości, będących
    jedymi z wielu działań Polaków, które w konsekwencji doprowdziły
    m.in. do Wołynia.
    Poczytaj sobie również komentarze pod drugim z artykułów, może coś
    ci to uświadomi.
  • 06.10.08, 16:14
    nie jesteśmy narodem tolerancyjnym to fakt ale wynika to z naszej burzliwej
    historii,a co do Wolynia pewnie wszyscy by o tym zapomnieli, jeszcze jeden
    krwawy element naszej historii, ale jeśli stawia się na Ukrainie pomniki
    rzeżnikom, zafalszowuje dane historyczne,a nasi wlodarze nabrali wody w usta w
    imię falszywej przyjazni,i w wyniku porazenia slonecznego doznali amnezji to
    czlowieka krew zalewa, wszystkie zbrodnie stalinowskie i hitlerowskie wyszly na
    światlo dzienne a o tych ukraińskich wie niewielu!
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 01:18
    A co ma meczet do dziczy ukraińskiej?
    Jeżeli mają taką potrzebę, niech sobie stawiają i chyba nikt im tego nie będzie
    miał za złe. Choć nie jest to tak uwielbiany powszechnie katolicyzm, ale jest
    bardziej ucywilizowany od prawosławia ukraińskiego, gdzie księża tego odłamu
    chrześcijaństwa ubabrani są po uszy w ideologiczną inscenizację rzezi na Wołyniu.
  • 07.10.08, 11:32
    A o czym tu z tobą gadać, czytasz ale nie rozumiesz treści. Czas na
    reedukację na poziomie szkoły podstawowej, jak ją zaliczysz, to wróć
    na forum. Póki co umiesz tylko kopiować i wklejać, tego można i
    małpę nauczyć, niedźwiedzia na motorze jeździć też.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:18
    Takich barbarzyńskich czynów ani Niemcy, ani nawet Sowieci nie dokonywali.
    Oczywiście było bicie i często bestialskie znęcanie się w czasie śledztw oraz w
    obozach koncentracyjnych (gdzie dochodziło jeszcze wielkie głodowanie i praca
    ponad siły, zbrodnicze eksperymenty medyczne u Niemców etc.), ale nie miało
    miejsca mordowanie połączone z obcinaniem czy wyrywaniem części ciała,
    przepiłowywaniem, rozpruwaniem brzuchów i wywlekaniem wnętrzności.

    Rozpatrywanie pod kątem stosowanych na ogół nieznanych straszliwych tortur -
    ukraińskie ludobójstwo na Polakach porównywalne może być zaledwie jedynie
    częściowo z ludobójstwem chorwackim (ustasze Ante Pavelicia) na Serbach w
    okresie II wojny światowej. Tam jednak tam praktykowano szeroko masowe
    wypędzanie oraz "nawracanie" na katolicyzm, co oznaczało pozostawienienie przy
    życiu dużej większości Serbów. Natomiast w przypadku ludobójstwa ukraińskiego
    praktycznie wszystkich Polaków, którzy wpadli w ręce siepaczy - mordowano. Ale
    tego jest za dużo, byś pojął i zrozumiał, w jakim bagnie moralnym funkcjonujesz.

    Dla ścisłości można przypomnieć, że ludobójstwo niemieckie i sowieckie
    dokonywane było wyłącznie przez "wyspecjalizowane" zbrodnicze formacje mundurowe:
    - po stronie niemieckiej w szczególności tzw. Einsatzgruppen der
    Sicherheitspolizei oraz SD (Sicherheitsdienst);
    - po stronie sowieckiej wojska NKWD;
    to zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja, gdy chodzi chodzi o ludobójstwo
    ukraińskie związane z barbarzyńska "taktyka spalonej ziemi". Po zrabowaniu
    ruchomości i inwentarza zamordowanych Polaków, ich budynki były przeważnie
    palone (wycinano nawet sady!), często niszczono także budynki publiczne, np.
    szkolne. W tych ramach zniszczono też całkowicie dużą liczbę zabytkowych
    polskich dworów z zabudowaniami gospodarczymi oraz kościołów i kaplic
    katolickich. Takiego dodatkowego barbarzyństwa nie demonstrowali na ogół ani
    Niemcy, ani Sowieci.

    Taka jest prawda i żadne hontary czy rezuny tej tragicznej prawdy żadnym
    pyszczeniem nie przykryją.
  • 07.10.08, 13:41
    Umiesz jeździć na motorze? to pytanie retoryczne, nie musisz
    odpowidać małpko, tzn. gwiazdko.
    A o prawdzie to wiesz tyle, co warte jest twoje pyszczenie, czyli
    nic.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 15:05
    Potwierdzasz tylko znany fakt, że konia nie da się nauczyć Kartezjusza.
  • 07.10.08, 15:11
    Otóż to, choć troszkę mnie dziwi twoja głęboka samokrytyka, czyżbyś
    jednak miał umysł.
  • 07.10.08, 17:25
    :-) czemu tak nerwowo, spokojnie, bo się spocisz. Jestem coraz bardziej
    przekonany, że jednak słabiutko was szkolą, nieodporni na krytykę, łatwo się
    gotujący, monotematyczni. Dupy z was a nie prowokatorzy, że zacytuję kwestię z
    filmu.
    Swoją drogą zabolała prawda skoro poszukano o mnie w internecie.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 18:22
    Jak widzisz, nawet ludzie z własnego środowiska właściwie cię podsumowali
    wystawiając odpowiednią cenzurkę dziecino.
  • 07.10.08, 19:48
    To nie są ludzie z mojego środowiska i nie dbam o ich opinię, poza tym nie wam
    oceniać, par excellence, ludzi.
  • 07.10.08, 20:36
    gościu z gwiazdką spokojnie , nie wypada ci nawet schodzić tak nisko, jak zwykle
    wyrazy szacunku za to piszesz, nie ruszaj tego dyżurnego gówna hontara , ja
    sobie z nim pogadam, hontar świński cycku skąd się urwałes i kto ci mendo płaci
  • 07.10.08, 20:37
    szybciej bo mam mało czasu mendo
  • Gość: fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 20:47
    Hontar ukończył pewnie ukraińska szkołę sycza. Tam nie tylko jest ostra cenzura
    na Wołyń, ale wtłaczają uczniom - obywatelom Polski, że przez całe wieki Polacy
    tylko prześladowali - najpierw rusinów a później Ukraińców, a AK to banda.Wiem,
    bo córka mojej koleżanki tę szkolę ukończyła i teraz dopiero szuka w necie
    informacji o zbrodniach UPA. Dobrze, że jest inteligentna i sobie nie dała
    wcisnąć tych głupot opowiadanych przez weselnego grajka. Ale większość
    absolwentów ma wyprane mózgi i zachowują się w naszym państwie jak V-ta kolumna.
    A poza tym, zauważyłam, że ktoś na forum podszywa się pod mój nick. Na wątku
    "Spowiedź ukraińsko-olsztyńskiego agenta" . To nie ja wkleiłam link zup. ukraina
    i nikogo nie nazwałam agentko.
  • 07.10.08, 20:58
    witaj Fanko, ja miałem te same problemy, pisząc pod nickiem yad nagle zauważyłem
    , że yadów jest dwóch a nawet trzech, i to wściekle różnych, radzę zaloguj się,
    ten hontar to jakiś prymitywny muł-wyrobnik piszący tu na rozkaz i tylko po to
    by rozbić tak ważny wątek, wy piszcie spokojnie a ja z tą menda będę sie
    boksował a potem sorry spuszczę go do kanalizacji
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 17:42
    Czy "demokrata" Juszczenko znów poprze morderców ?...
    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20081015&id=sw12.txt|
    W Kijowie obchodzono wczoraj 66 rocznicę powstania UPA wyjątkowo hucznie. W
    całym kraju odbywały się liczne wiece, koncerty oraz uroczyste prezentacje
    filmów i książek poświęconych działalności UPA.

    Kwestia UPA od lat dzieli Ukraińców. Fakt, że Ukraińcy szukają bohaterów wśród
    Ukraińskiej Powstańczej Armii, może bardzo dziwić, a nawet szokować. Liderzy
    partii Swoboda wystąpili z apelem o uznanie UPA za formację uczestniczącą w II
    wojnie światowej.
    Równolegle na centralnym placu Kijowa zebrało się około tysiąca członków
    Postępowej Socjalistycznej Partii Ukrainy, będących przeciwnikami takiego
    rozwiązania. Tymczasem lider Progresywnej Partii Socjalistycznej Natalia
    Witrenko podkreśliła, że prezydent nie ma prawa uznać ich za weteranów:
    - Jeżeli Juszczenko nie stracił resztek rozumu, to nie wyda takiego dekretu -
    powiedziała.

    Pamiętać należy, że organizacja ta zasłynęła mordami na obywatelach zarówno
    Polski, jak i Ukrainy metodami niedopuszczalnymi w żadnym cywilizowanym
    społeczeństwie.

    Czy tzw. "przyjaciel Polaków" Juszczenko wykaże szacunek dla przeszło 100.000
    Polaków (i 30.000 Ukraińców...) zamordowanych przez UPA ?
  • 07.10.08, 20:53
    A co kończy ci się dyżur? Nerwy jak widzę również na wyczerpaniu. Nie dyskutuję
    z forumowymi trollami. Mam taką skazę, że poniżej pewnego poziomu nie schodzę.
    Zaczęlibyście wymyślać więcej nicków, ciągle te same, to strasznie nudne.
  • 07.10.08, 21:03
    jesteś mendo na wątku poświęconym pamięci tysięcy Polaków zamordowanych w
    bestialski sposób przez nacjonalistów ukraińskich, jeżeli tego nie chcesz
    zrozumieć to nie ma tu dla ciebie miejsca, a twoje bezczelne uwagi do poważnych
    ludzi obrażają naszą godność, pisaniem podobnych obelg szkodzisz swemu panu
    kundlu, pomyśl
  • 07.10.08, 21:09
    zadałem ci kilka pytań świński cycku, skąd się urwałeś i kto ci za to kures.wo
    płaci, odpowiedz cwaniaczku
  • 07.10.08, 21:13
    nie pozwolę aby taki siny dzyndzel jak ty na tym forum obrażał ludzi, których
    szanuję za to , że piszą prawdę
  • 07.10.08, 21:11
    Możesz mi ubliżać, wszak nic innego nie potrafisz i niczego innego nie
    spodziewam się po kimś twojego pokroju. Twoja retoryka świadczy o tobie a na
    mnie nie robi wrażenia.
    Powtórzę się dupy z was a nie prowokatorzy.
  • 07.10.08, 21:18
    przyznaje język mam adekwatny do szacunku jakim cię darzę mendo, nikogo tu nie
    prowokujemy, piszemy prawdę, o Rzezi Wołyńskiej, o zbrodniczym nacjonalizmie, o
    przekrętach i machlojach sycza i spółki, czy to dzyndzlu siny prowokacja? czy to
    są kłamstwa? jeżeli nie zrozumiałem twojej misji tutaj to napisz coś
    konkretnego, przedstaw swe idee he he
  • 07.10.08, 21:22
    twój prymitywny sposób oceny bólu Polaków świadczy jedynie o tym , że w twoich
    żyłach może płynąć krew morderców polskich dzieci na Wołyniu, czy tak jest ?
    odpowiedz albo ogon pod siebie i świńskim truchtem do budy!!!!
  • 07.10.08, 21:35
    Ja wiem kim jestem i wiem kim ty jesteś. Napisz jeszcze coś mądrego, tak bardzo
    jak tylko ty potrafisz, niech to będzie szczyt twojego wyszukanego chamstwa, a
    potem możesz wracać do swojego kanału.
    Wyluzuj się bo zgranatowiejesz, zdrówko popsujesz, klawiaturkę uślinisz i
    stracisz narzędzie pracy.
  • 07.10.08, 21:41
    zadałem ci smutny synku kilka konkretnych pytań,a chamem potrafię być tylko dla
    chamów, mamy jeszcze szansę rozmawiać jak ludzie, wykorzystaj ją, odpowiedz mi
    tylko na te pytania: co tu robisz (oprócz plucia i obrażania), co myślisz o
    Rzezi Wołyńskiej i panu syczu, jeśli nie odpowiesz wszyscy pomyślą że jesteś
    prostym tchórzem
  • 07.10.08, 21:49
    Coś ci się popieprzyło biedaczku.
    Nie karmię trolla.
  • 07.10.08, 21:59
    Jesteś siny dzyndzlu po prostu TCHÓRZEM , teraz to wiedzą już wszyscy.
    Potrafisz obrażać, opluwać, beszcześcić pamięć pomordowanych,a nie masz
    argumentów i nie umiesz, nie masz czym się obronić. Kim więc jesteś i po co ?
    Zastanów się po co istniejesz fabryko gówna!
  • 07.10.08, 22:01
    :-)) nie karmię trolla.
  • 07.10.08, 22:07
    jesteś smutną fabryka gówna, a efekt twojej działalności jest taki, że ludzie
    powrócili do tematu a nie o to chodziło twojemu syczącemu szefowi
  • 07.10.08, 22:22
    on jest poprostu Ukraińcem i wstydzi się do tego przyznać,czemu nie powiesz co
    sądzisz o rzezi na Wolyniu, spróbuj wytlumaczyć dlaczego do niej doszlo no bo
    chyba nie za zniszczenie cerkwii?ja takiego zezwierzęcenia ze strony ukraińskich
    ,,bohaterów,,nigdy nie pojmę!
  • 07.10.08, 22:28
    ten siny kalafior dał jednak początek nowemu, myślę, bardzo ważnemu wątkowi na
    naszym forum, sycz go chyba z roboty wyleje, pozdrowienia 1lazio
  • 08.10.08, 00:07
    jednak menda wymiękła, zapraszam do nowego wątku mam nadzieję już dialogu pt "
    Do Braci Ukraińców", pozdrawiam
  • Gość: antymenel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 15:30
    To nic ciekawego.To oburzajace i podłe.Co najgorsze to brak reakcji
    ze strony władz.Ukraińcy najpierw wymordowali tysiące niewinnych
    osób a teraz stawiają pomniki mordercom.
  • 26.10.08, 00:01
    Ukraińcy przeczytajcie to.
  • Gość: * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:25
    Mirosław Hermaszewski (kosmonauta) uratował się z rzezi dokonanej przez
    nacjonalistów ukraińskich tylko dla tego, że ukrył się głęboko w pobliskim
    rowie. Rodzina jego podzieliła los 150 tys. Polaków bestialsko pomordowanych na
    Wołyniu przez nacjonalistyczną dzicz ukraińską.
  • Gość: Wołyniak IP: *.chello.pl 30.10.08, 23:47
    150 tys. Polaków bestialsko pomordowanych na
    > Wołyniu przez nacjonalistyczną dzicz ukraińską.

    Łżesz, banderowski pomiocie! Na Wołyniu zginęło 1,5 mln. Polaków z
    rak twoich pobratymców!
  • Gość: mk IP: *.ols.vectranet.pl 31.10.08, 11:48
    Może i masz rację "banderowski pomiocie", że tego rodzaju zachowania
    są wyznacznikiem poziomu cywilizacji nacjonalizmu ukraińskiego. Jak
    widać, spuścizna tradycji dziadka z UPA trafiła na podatny grunt
    podobnego zdziczenia ewolucyjnego.
  • Gość: Weronika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:23
    Kiedyś będzie zemsta za kresy i mord niewinnych ludzi.
  • Gość: * IP: *.chello.pl 20.11.08, 15:32
    Ja już magazynuję gaz musztardowy w musztardówkach, żeby wytruć tę
    banderowską hołotę. Zaraz po świętach jadę na Kresy i rozpoczynam
    akcję - z ukraińców nikt nie zostanie żywy za zamordowanie milionów
    Polaków!
  • Gość: antymenel IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.09, 21:00
    Warte upowszechnienia.
  • Gość: wnuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 23:17

    nie było nigdzie takiej nienawiści z piekła rodem, jaką mieli w
    sobie banderowcy... mąż ukrainiec zmuszany był lub z ochotą mordował
    żonę swoją polkę i dzieci... nawet w 3 rzeszy fryc nie mordował
    swojej żony żydówki, ani sowiet tego nie robił
  • 12.03.10, 04:38
    Myślę, że rocznica rzezi na Wołyniu i Polesiu dokonanej przez Ukraińców
    odnajdzie swą konieczną lukę w ich pamięci. W przeciwnym razie wszelkie próby
    cywilizowania jakichś tam przykładowych natalii czy Ukrainek jest bezpowrotną
    stratą czasu.

    Parlament Szwecji przyjął, wbrew opinii rządu i większością tylko jednego głosu,
    wniosek uznający za ludobójstwo masakrę Ormian w imperium osmańskim w latach
    1914-1915. W odpowiedzi Turcja wycofała swojego ambasadora.
    tnij.org.pl/5743/
    Ale najpierw trzeba Bronisławowi Komorowskiemu odświeżyć pamięć z historii bez
    względu na sposób, w jaki trzeba będzie to zrobić a Kaczyńskich nauczyć
    historii, która wcale nie zaczyna się na Katyniu.
  • 11.06.09, 09:55
    .
  • Gość: krajan IP: *.ru 09.03.10, 23:04

    są jednak przyzwoici ukraińcy, dla których bandera to bandyta, nie
    bohater, zapowiedżź prezydenta janukowycza to jasółka normalności
  • Gość: joi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 00:09
    masz rację, ale rzeczywistość jest okrutnie inna


    konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Ukraina-marsz-na-rzecz-uznania-UPA,wid,12760207,wiadomosc.html?ticaid=1b100
  • Gość: adam IP: 176.31.202.* 18.12.11, 14:06

    to tak, jakby niemcy stawiali pomniki himmlera i eichmanna...
  • Gość: Kresowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 23:38

    Z wołyńskich Polaków ofiarami tej ogromnej i wyjątkowo
    zbrodniczej "czystki etnicznej" padło co najmniej 60 tys.,
    najprawdopodobniej jednak znacznie więcej ludzi -- głównie kobiet,
    dzieci i starców. Sprawcy nie tylko zabijali całe rodziny, ale
    niszczyli materialne ślady obecności Polaków: burzyli domy,
    kościoły, a nawet wycinali sady. Do dziś w miejscu wielu
    przedwojennych polskich osad straszą pustki. Gdzieniegdzie znaleźć
    można skromny krzyż, za możliwość postawienia którego potomkowie
    ocalałych zapłacić musieli ocenzurowaniem upamiętniających
    pomordowanych napisów. Mówią one o "ofiarach tragedii", "zajść"
    lub "wypadków"; nazwanie mordu po imieniu wciąż jest na tych
    terenach nie do pomyślenia.
  • Gość: r IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.10, 15:36
    up
  • Gość: pyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:36
    sycz świętował raczej nie będzie
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:48
    Jak to nie! A czy w tym roku , właśnie na rocznicę nie urządził sobie i swojej sitwie pod wiatą z naszej kasy niezłą imprezę. Bawił się do świtu. Może to jego sposób na obchody rzezi wołyńskiej?
  • Gość: JR IP: *.pl 27.02.11, 23:19

    Skrawek piekła na Podolu 1/3
    www.youtube.com/watch?v=zH0z2nEhXJo
  • Gość: WK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 15:43

    PAMIĘTAJMY OFIARY BANDEROWSKIEGO BANDYTYZMU,
    tym bardziej, że banderowski faszyzm odradza się na Ukrainie.
  • Gość: iz IP: 64.37.54.* 27.07.11, 15:14

    sycz o banderze
    kresy24.pl/showNews/news_id/15553/
  • 27.07.11, 16:33
    Że też coś takiego po polskiej ziemi chodzi.......
  • Gość: ops IP: *.ip.netia.com.pl 27.07.11, 16:35
    jak ty łotrze
  • Gość: mix IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 00:58
    Jak widać do wnuków rzeźników z ziemi wołyńskiej do dzisiaj nie wiele jest w stanie dotrzeć z zakresu pojęcia moralności i humanitaryzmu.
  • Gość: db IP: *.v4server.com 11.07.14, 19:18
    za bugiem neobanderyzm zatacza coraz szersze kręgi, o czym świadczy masowe stawianie pomników bandyty
    kut.as/0sfa
  • Gość: Roman IP: 31.14.14.* 14.01.15, 14:39
    Imprezka jak złoto! Tam chyba naprawdę było wesoło!
    Organizatorom i inspiratorom można tylko pogratulować dobrego smaku i poczucia humoru!

    wpolityce.pl/polityka/229501-ksiadz-isakowicz-oburzony-makabryczna-impreza-ukraincy-kpia-z-wolynia-az-sie-wierzyc-nie-chce
  • 15.01.15, 09:16
    Takie mają poczucie humoru.Specyficznie upowskie.
  • Gość: Roman IP: 31.14.14.* 30.01.15, 00:26
    Nie wszyscy potrafią utrzymać emocje na wodzy:
    wiadomosci.onet.pl/wroclaw/prokuratura-zajmie-sie-skandalicznym-wpisem-profesora-uniwersytetu-wroclawskiego/tjbx2
  • Gość: mk IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.15, 01:02
    Przykre. Informacja o urządzanych na Ukrainie imprezach perfidnie kpiących z rzezi wołyńskiej, miała prawo wyprowadzić profesora z równowagi. Mam nadzieję, że górą będzie rozsądek.
  • 30.01.15, 07:29
    z tych nerwow Pan profesor widac zapomnial ile Polakow natlukli nam "kochani sowieci".
  • 30.01.15, 10:30
    Trudno mu sie dziwić.Ja go rozumiem aczkolwiek ubrałbym może mój komentarz w nieco inne słowa.Po tym jak ukraińscy nacjonaliści wymordowali przeszło 100 tysięcy polskich obywateli a szczególnie po tym w jaki nieprawdopodobnie bestialski sposób mordowali każda polska reakcja jest usprawiedliwiona.
  • 30.01.15, 11:45
    Trudno zrozumiec za co on bredzi o kochaniu Ruskich skoro ruskie wymordowali kilkarazy wiecej Polakow niz Ukraincy . Moralnosc Kalego wylazi. Ukraincy mordowac - zle ruskie mordowac - nie ma sprawy.
  • 04.07.17, 19:09
    Pull up dla przypomnienia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.