Ukraińcy w czasie II wojny światowej Dodaj do ulubionych


W początkowym okresie wojny nacjonaliści ukraińscy byli przez Niemców
traktowani jako bardzo cenny materiał dywersyjny, który można odpowiednio
wykorzystać przeciwko Polakom. Wspierając Ukraińców, Niemcy liczyli na
skuteczne osłabienie pozycji Polaków na okupowanych terenach.

Pozwolono Ukraińcom zająć wiele stanowisk administracyjnych, wcześniej dla
nich niedostępnych. Stawali się sołtysami, wójtami, przejmowali gospodarstwa
po wysiedlonych Polakach, pożydowskie zabudowania, warsztaty, sklepy i obiekty
przemysłowe.

Ukraińcy postrzegani byli więc przez Polaków, jako zdrajcy idący na daleko
idącą współpracę z Niemcami. Dodatkowym czynnikiem pogarszającym
polsko-ukraińskie stosunki był stosunkowo duży rozwój bandytyzmu na terenach
Generalnej Guberni. Spowodowało to, że "oddzielenie napadów czysto
kryminalnych od akcji polskiego czy ukraińskiego podziemia stało się bardzo
trudne, jeśli w ogóle możliwe".

Do roku 1942 odnotowano szereg pojedynczych mordów na obywatelach Polskich
(np. nauczyciele), które mogły, choć nie musiały, być wynikiem działania
ukraińskich nacjonalistów.

Hitlerowcy wspierali też rozwój ukraińskiej policji. Prócz założenia
kilkudziesięciu posterunków w dystryktach lubelskim i krakowskim, organizowali
wiele kursów dla policjantów, m. in. w Zakopanem, Chełmie, Krakowie i Lublinie.

W początkowym okresie wojennym Niemcy nie pozwolili na zalegalizowanie żadnej
ukraińskiej partii politycznej, choć wielokrotnie dochodziło do dialogu między
przywódcami OUN a przedstawicielami rządu niemieckiego, to jedyną organizacją
legalnie działającą był powołany w 1940 roku Ukraiński Centralny Komitet
(UCK). Na jego czele stanął powiązany z OUN były profesor Uniwersytetu
Jagiellońskiego Włodzimierz Kubijowicz. Działalność UCK przekraczała jednak
znacznie podstawowe swoje założenia.

Już w 1941 roku Kubijowicz złożył na ręce gen. Hansa Franka oświadczenie, w
którym domagał się wydzielenia w Generalnej Guberni terenu, który Ukraińcy
traktowaliby jako własny etnograficznie. Terytorium to miałoby być wpierw
OCZYSZCZONE z ludności pochodzenia polskiego.

W czasie istnienia tego rządu nacjonaliści ukraińscy dopuścili się w
Małopolsce Wschodniej wielu zbrodni na Polakach i Żydach, m. in. latem 1941
roku Niemcy przy wydatnej pomocy nacjonalistów ukraińskich wymordowali
profesorów lwowskich.

Pod koniec czerwca 1941 roku wybuchła wojna niemiecko-sowiecka. Ukraińcom
wydawało się, że dzięki tej wojnie ziszczą się ich marzenia o niepodległej
Ukrainie. Współpraca Niemców i Ukraińców układa się jak najbardziej pomyślnie.
Generał Frank publicznie DZIĘKOWAł Ukraińcom za lojalność i oddanie. Ukraińcy
masowo zaciągali się do tworzonych przez Niemców paramilitarnych organizacji,
które miały być "piątą kolumną" w czasie inwazji na Związek Radziecki.

30 czerwca 1941 r. do Lwowa wkroczył ukraiński batalion "Nachtigall",
dowodzony przez Romana Szuchewicza, współpracownika Bandery. Po zajęciu Lwowa
banderowcy ogłosili publicznie (przez lwowską rozgłośnię radiową)
niepodległość Ukrainy. W deklaracji tej wyrażona była też chęć współpracy z
Rzeszą Niemiecką, dzięki której Ukraina osiągnęła wolność. Na czele nowego
rządu miał stanąć bliski współpracownik Bandery, Jarosław Stećko (który
jednocześnie był jednym z przywódców "Nachtigall").

Niemcy wrazili wobec nich całkowitą dezaprobatę. Zażądali odwołania deklaracji
niepodległości, po czym aresztowali przywódców rewolucjonistów. Stefana
Banderę i Jarosława Stećko osadzono w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen.
Rządy Stećki trwały 12 dni a część aresztowanych banderowców zostało
zgładzonych w niemieckich więzieniach.

W początkowym okresie wojny z Sowietami Niemcy odnosili sukcesy. Sądzili, że
całkowite zwycięstwo jest kwestią kilku tygodni. Nie zapomnieli jednak o
sytuacji na tyłach frontu. Ukraińcy nie byli już im potrzebni, toteż
zlikwidowano batalion "Nachtigal", rozbrojono większą część ukraińskich
oddziałów, resztę wcielono do utworzonej i pozostającej pod całkowitą kontrolą
niemiecką policji pomocniczej.

Zdziesiątkowani i rozczarowani banderowcy, po kilku miesiącach milczenia
zwołali II konferencję OUN. Głównym postanowieniem spotkania, do którego
doszło w kwietniu 1942 roku, była decyzja o walce na własną rękę. Z biegiem
czasu okazało się, że zwycięstwo Niemców nad Sowietami nie jest aż tak
oczywiste, jak to się z początku wydawało. Dlatego też wśród niemieckich
przywódców zaczęły pojawiać się głosy, że nadal powinno się utrzymywać dobre
kontakty z ukraińskim podziemiem. Z kolei społeczeństwo ukraińskie, widząc, że
sytuacja na froncie zmienia się na niekorzyść Niemców, coraz częściej zwracało
się ku zwolennikom Bandery. Ten wykorzystywał sytuację jak tylko mógł – OUN
rosła w siłę, powstawały coraz to nowe organizacje wojskowe, rozrastała się
siatka organizacyjna.

Również w tym czasie powstały, głównie na Wołyniu, pierwsze zgrupowania
partyzantki sowieckiej. Banderowcy uznali, że jednym z najważniejszych zadań
jest zatem nie dopuścić do wstępowania ludności ukraińskiej do sowieckich
jednostek. Ten i inne cele zostały określone na kolejnym kongresie OUN, który
odbył się w sierpniu 1943 r. Kongres ten bardzo dokładnie określił założenia
polityczne, społeczne i militarne "Samostijnej Ukrainy".
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.