Na razie, radni są w stanie myśleć o swoich restauracjach,
piekarniach, kinach, firmach budowlanych i o utrzymaniu mandatów w
RM za wszelką cenę, niż rozliczać urzędników z ich pracy. Mam na
myśli TYCH na wysokich urzędniczych, dyrektorskich stołkach. Przed
resztą chylę czoła, ponieważ większość po prostu ciężko "zasuwa" za
marne grosze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.