Zgadzam się, że projekty przedstawione przez Eskadrę są kiepskie, co jest o tyle
dziwne, że zrobili parę naprawdę fajnych i nowatorskich rzeczy w promocji miast
i regionów. Cóż, może się wypalili. Na pewno ich opracowanie nie jest warte 180
tys. zł.
Natomiast propozycje Brakonieckiego to kompletna amatorszczyzna. Przecież
strategia promocji ma na celu jak najszersze rozreklamowanie miasta i
przyciągnięcie masowego turysty. Po niszowe grupy mogą sięgać mniejsze miasta,
my musimy ściągać wielu turystów. Już widzę jak gnają oni do Olsztyna na konkurs
młodych architektów, posłuchać Nowowiejskiego, poczytać filozoficzne dzieła
Herdera albo dlatego że UWM "dodał miastu autorytetu prowadząc przemyślaną
politykę przyznawania tytułów doktora honoris causa". Toż bardziej odstraszyć
może tylko poezja Brakonieckiego.
Po co pytać o promocję literata? To tak jakby szefa MPEC-u namawiać do
wymyślenia polityki zdrowotnej. A u nas wszyscy się znają na marketingu, dlatego
taki wieśniacki ten mamy marketing.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.