Brakoniecki ma ma rację!
Autor:
Gość: St.Czachorowski
IP: *.uwm.edu.pl
24.02.09, 07:16
W pełni podzielam opinię pana Brakonieckiego. Ja również jestem
zawiedziony i wręcz zniesmaczony miałkością propozycji Eskadry. To
zupełny brak tożsamości i oderwanie od olsztyńskiej rzeczywistości
(jedynie sery nawiązują do tradycji i warto ten pomysł rozwinąć).
W odróżnieni od Pana Brakonieckiego nie uważam że "Olszyn jest zbyt
biernym miastem, żeby ograniczyć się do zaproponowanej przez Eskadrę
formy konsultacji w ratuszu."
Wręcz przeciwnie Olsztyn jest bardzo AKTYWNYM miastem, dlatego nie
zasługuje na sztampową i mało oryginalna strategię, zaproponowaną
przez Eskadrę. Ta bezbarwność i brak indywidualizmu, brak naszej
widocznej tożsamości, jest dla olsztynian po prostu obraźliwa.
Wyszło źle, po na szybkiego i z lotu samolotem nie ma szansy poznać
głębiej problemu i ludzi tu mieszkających. Popełniono błędy
startegiczne i merytoryczne. Odsyłam już chociażby tylko to Agendy
21. Są miasta takie jak Kwidzyn, Ełk, gdzie dawno z tego
skorzystano. Strategia 21 znana od 1992 r.!!!
Szkoda pieniędzy na bezbarwną strategię. Ale zupełną stratą
byłoby... jej realizowanie!!! No cóż, potraktować jako
oponię "ekspertów", i odozyć do szuflady. Będzie w czymś pomocna, na
przykład w przeprowadzeniu społecznej debaty nad wizją przyszłości
Olsztyna i strategią promocji. Zanim się zacznie promować, trzeba
mieć jasną wizję. A tego nam chyba w Olsztynie brakuje. Jedni chca
na siłę "aglomeracji", inni wybierają Olsztyn ze względu na
jego "prowincjonalność".
Olsztyn to moje miasto. Sprawa jest zbyt poważna i dalekosiężna, aby
być biernym i milczeć. Kopernik (nawet w berecie), Atlantyda Północy
(z aluzją do wartościowej i zaginonej cywilizacji, którą na nowo
odkrywamy i współtworzymy), "prowinzjonalne" miasto kwitnące kulturą
i nauką - to są znacznie wartościowsze pomysły na przyciagnięcie
turystów i bogatych inwestorów. I nie kojarzą się tak źle i
dwuznacznie jak "przestrzeń radości" (myślę, że nie muszę pisać
konkretami...).
Nasza olsztyńska, ugruntowująca się tożsamość wynika z na nowo
odkrywanej i wymyślanej warmińskości, z odkrywanej przeszłości
kilkanaście stuleci do tyłu, z klimatu Wilna, z tradycji kolonistów
z Mazowsza czy Bieszczadów i Rzeszowa, ze współczesnego napływu
imigrantów. Dzieje się u nas tak dużo, że zasługujemy na więcej niż
postrzegania gdzieś w Polsce i Europie, postrzeganie Olsztyna jako
radosnego miejsca do puszczania latawców!!!