inne elementy tożsamości
Autor:
Gość: cyceron
IP: *.gprs.plus.pl
24.02.09, 10:18
Niestety, całkowicie zgadzam się z p. Brakonieckim - jego kreatywność o kilka
klas przekracza kreatywność tej agencji, więc dobrze rozumiem głosy irytacji,
również tu na forum. Podstawowa kwestia to to, że p. Brakoniecki proponuje
pomysły na wysokim poziomie, a Eskadra - niewyszukane rozrywki dla ludu. Takie
też oczywiście powinny być, ale przydałoby się też coś z klasą.
Sęk w tym, że Eksadra nie miała wymyślać od podstaw, co by tu zrobić, żeby
Olsztyn był miastem a nie dziurą. Ich zadaniem nie było wymyślenie, jak by tu w
Olsztynie zrobić lotnisko, postawić kilka sensownych budynków czy poprawić
nawierzchnię ulic. Oni mieli zająć się tym co jest (tożsamość/identity) i
dopasować do tego promocję (wizerunek/image).
Dlatego też warto nawiązać do Mendelsohna i spotkań architektów. Pomysł piękny,
tylko gdzie to niby miałoby się odbywać? Obecna architektura miasta to
kombinacja kiczowato pokolorowanych blokowisk i architektury "chlewikowej" i te
kilka ładnych kamienic w centrum nie ratuje sprawy.
Żeby promować, trzeba mieć co promować. Olsztyn powinien zadbać o to co ma
(czyli w zasadzie głównie jeziora), zbudować od podstaw resztę (czyli prawie
wszystko), a potem można się promować. Rozumiem, że to "prawie wszystko" to plan
na lata, więc na razie skupiłbym się rzeczywiście na przyrodzie. Oczywiście pod
warunkiem, że najpierw nad jeziorami będzie co robić poza sączeniem piwka na
brzegu Krzywego, a w mieście będzie gdzie przenocować.