Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Warmińsko-mazurskie   Olsztyn   Olsztyn   j.w

Komentarze do artykułu

j.w

Autor: Gość: juszczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 12:53
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Strategia promocji to nie tylko "logo" z domkiem i kreskami. To
działania, które
mają "sprzedawać" miasto. Ale czy wiemy jakie miasto ? Wyglada tak,
jakby najwazniejszym była modyfikacja rysunku. Tak jak pisali
Brakoniecki, Czachorowski promocja musi kreować rozpoznawalność
obszaru, a więc wykorzystywać silne strony :
- "historyczność" miasta i Warmii. Jest to niezwykle silne
narzędzie. Mieści sie tu i autonomia księstwa biskupów, Kopernik,
krucjata i kolonizacja Zakonu Krzyżackiego, Nowowiejski z "Rotą",
architekt Mendelson, kapliczki. Ile jest w Polsce obszarów z
podobnym i czytelnym potencjale do wykorzystania?
- "prowincja z festiwalami sztuki".Tu od zawsze odczuwalny był
klimat zaginionej na "krańcach Europy" prowincji - "Atlandyty
Pólnocy". Istotą jest, by był to klimat smaczny, własny i frapujący
obcych. Naturalna mu jest nowoczesna koncepcja "slow city, slow
country" a nie proponowana macdonalizacja "festiwalem latawców",
czy św.Mikołajem z Finlandii, uniwersalnym świętem wiosny. To
kompleks i zabiegi "ubogich" prowincjuszy. O wiele bogatszy
treściowo i skuteczniejszy jest "pop-Kopernik". Wiec zamiast
festiwalu latawców, grzybów i serów wzmocnijmy promocję znanych od
dawna w kraju olsztyńskich "eventów": festiwali sztuki teatru,
poezji śpiewanej, folkloru. Czy były słabe!Tak - w finasowaniu ich
promocji!. Dlaczego tej krainie przyrody nie dodać zimą krajowego
festiwalu filmów "eko" o randze krajowej? Dlaczego lokalnej
specyfiki różnorodności kulturowej nie wykorzystać programowo
na "etno" festiwal filmów, wystaw, muzyki? Pewnie wystarczyłoby
odpowiednio sprofilować i uruchomić system wsparcia dla poza
urzędniczych środowisk kultury -młodych "tu i teraz" ( nawet
wspólnie z uniwersytetem).
- "Olsztyn bliski naturze". Jeśli potencjałem miasta jest
usytuowanie fizjograficzne (słynna "przestrzeń radości" widziana z
samolotu), to w pierwszym kontaktcie turysta po wylądowaniu
samolotu i zejściu na ziemię ocenia estetykę architektury miasta i
infrastrukturę miejskiej "przyrody". Wobec tego czy "przestrzeń
radości" jest nawiązaniem do dziedzictwa Olsztyna- parków Jakubowo,
traktów spacerowych w lesie miejskim, jezior? Czy jest to nawiazanie
do realizowanej w Olsztynie w międzywojniu koncepcji "miasta-
ogrodu" - a nawet 'miasta kwiatów" z lat 70-tych ? Nie wiem czy
miasto ma taką wizję!
- Olsztyn jest samotną wyspą- ale tylko administracyjną . Jest
bowiem częscią szerszego organizmu demograficznego, kulturowo-
historycznego, ekonomicznego ikomunikacyjnego jakim jest południowa
Warmia, otaczajacy powiat olsztyński. Czy strategia promocji to
zauważyła? A ta jednorodność dobitnie okaże sie to przy tworzeniu
obszaru metropoliltarnego! Niech symbolicznym dowodem będzie
Kopernik: zarówno obrońca miasta jaki i zalożyciel 32 wsi wokół
miasta. Dlaczego promocja obszaru nie mogłaby być co najmniej
skoordynowana? a najlepiej wspólna? Chyba, że miasto jest
przekonane , że żyje w iluzorycznej krainie "mcdonalda", trochę
Disneya. Więc czy nie ciekawiej zrobić zamiast "święta wiosny" z
Mikołajem z Finlandii - zrobić święta Łyny -Almy,też z Kopernikiem i
jakąś rodzimą parafrazą "topienia Marzanny"?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.