Naterski golfowy raj promocją Olsztyna-regionu? Dodaj do ulubionych


Naterski golfowy raj promocją Olsztyna-regionu?
Wśród mieszkańców naszego grodu panuje ogólne przekonanie, że Olsztyn miasto
jedenastu jezior zatrzymał się w rozwoju infrastruktury turystycznej..

Promocja turystyczna stolicy regionu ,w kraju ,Unii, jest mierna
,niewystarczająca- leży..

To co nam wychodzi najlepiej, to "promocja" świateł na skrzyżowaniach ulic
miasta ,a w szczególności na ul Sikorskiego?

Co-jako kierowcy odczuwamy na codzień.

Stajemy się miastem , tranzytowym zaściankiem w drodze na Wielkie Jeziora
Mazurskie-Mazury.

Ostróda -Iława miasta niegdyś będace w cieniu Olsztyńskiej "metropolji"
dziś błyszczą w regionie

Infrastrukturą turystyczną ,zagospodarowaniem pasażów ,brzegów jezior miast
, biją Nas na "głowę" .

Mam mieszane uczucia -dziwnie się czuję, jak czytam w GO z dnia 09.05. bm
-artykuł " Wyciąg na jeziorze unijnym cudem ".

Niechciany przez Olsztyn wyciąg nart wodnych, dziś promuje Ostródę a przez
media okrzyknięty "Unijnym cudem".

Nie bez echa pozostała Unia "dając "głos - potrząsając kiesą

Mądrość ,perspektywiczność planów .przewidywalność tamtejszych władz daje efekty

N a j. Krzywym nie uświadczysz statku wycieczkowego z prawdziwego zdarzenia .

Obiecany przez władze , na sezon 2009„Żuraw” nie może rozwinąć wodnych skrzydeł?

Promuje Nas "Cyranka"?

Której ,sternik,nomen nomen- jest Ostródzianinem.


Kilka imprez kulturalnych , nic nie znaczące imprezy sportowe – to cieniutko.

Miasto Olsztyn stolica regionu winna emanować swoją promocją ,inspirować do
działań.

Tymczasem słyszymy iż vice-prezydent Olsztyna po „nauki” jeździ do
pobliskich miast.

Nic nie mam do tego, żeby „podglądać" lepszych, na nauki nigdy za późno
,ale to świadczy że nie mamy wizji ,koncepcji.

W dni upalne zaparkować w pobliżu plaży, to problem nierozwiązany od lat.

Spożyć w plażowym ogródku gastronomiczno –piwnym , piwo to marzenia ściętej
głowy.

Zbyt konserwatywni -zasiedziali w swoich fotelach Olsztyńscy rajcowie nie
słuchaja "Głosu Ludu".

I niestety co roku, gdy wraca temat, udają że nie ma tematu - "promując"
ogródki piwne na chodniku parkingu plaży,

gdzie amatorzy tego napoju, mają zagwarantowany smród spalin ,zapach kurzu
przejeżdzających aut i gratisowe zaglądanie w kufel przez spacerowiczów.

Czytając artykuł w GO dodatek "Olsztyn dzień po dniu"z dnia 5.06 pióra red
Adama Pietrzaka, domniemywam , że jest iskierka nadziei , zaś wypowiedzi
radnej- Pani Fabisiak , przewodniczacego Dąbkowskiego, dyr OSiR są budujące.

Sceptyczna opinia dyr. Gawronskiegoz Miejskiego Zespołu Profiktyki I Terapi
uzależnień nie przekonuje mnie , wcale się temu nie dziwie

to jego "robota"- inaczej nie może.

Pani Fanisiak wyrażająć swoją opinię cyt."Skoro rada wprowadziła kiedyś
zakaz spożywania alkoholu na plaży miejskiej,to nie oznacza to, że
powinniśmy zmieniać nieprzystających do rzeczywistości przepisów."- "zapaliła
światełko w tunelu" zmierzające do normalnośći, czy pozostali radni je
dostrzegą?

Mówi się o wprowadzeniu zakazu palenia na plaży.

"Jestem za a nawet przeciw" -cytując klasyka.

Tutaj należy współczuć Panom ze Strazy Miejskiej zaś poglad - wypowiedż z-dcy
komendanta straży miejskiej Jarosław Lipińskiego jest znamienna

Panowie rajcowie w ogródkach piwnych w wyznaczonych ku temu miejsca, można by
było również puszczać dymka w myśl zasady, piwo lubi dym.

Ogródek piwny-palarnia na wolnym powietrzu piaskach plaży -ewentualnie
trawy, gdzie palący siadali by na na zawietrznej (mówiąc jezykien żeglarzy
) to by była nowość - promocja.

Ale przestrzegam nie patrzmy na powyzsze jako na miejsca zła ,
rozpasania,pijaństwa ale na obiekt normalności w cywilizaci XXI wieku -Unii.

Odpowiednia cena, warunki, przestrzeganie zasad spożycia, dyscyplina.stanowczy
personel gwarancją normalności .

Panowie rajcowie czas wrócić do tematu-"skórka warta wyprawki.

Dwa tematy możnaby załatwić ugotować w jednym miejscu-garcu?

Odjechał od Nas do Łodzi turniej siatkarski im Huberta Wagnera.

Duma Olsztyna, AZS -sekcja siatkówki, chyli się ku upadkowi- odchodzą
najlepsi zawodnicy.

Brak sponsorów?

Kto zainwestuje w drużynę zaścianka?

A przecież Olsztyn i jego okolice to piękno letniej zieleni
,niekonwencjonalnej flory –fauny jezior..

Urokliwe zimy z pobliskimi wyciągami narciarskimi w Rusi.

Lotniska w Dajtkach, Szymanach ,Gryźlinach oknem na świat.

Turyści, golfiści i wszelkiej maści przybysze na Warmię i Mazury widząc to
piękno promowaliby Nas.

www.mazurygolf.pl/
Skorzystaliby wszyscy ,restauratorzy, hotelarze, mieszkańcy itp..

Kuchnia Warmińska słynie z dobrego jadła i napitku.

Piękne jedyne w swoim rodzaju w pole golfowe w Naterkach, perspektywicznie
rozwojowe, stałoby się ambasadorem Olsztyna - Naterek .

Pobliskie -Muzeum -skansen maszyn rolniczych z ubiegłego stulecia ,to
bogactwo maszyn, historia ,nauka dla młodego pokolenia.

ww3.wm.pl/Naterski-skansen,72328
Niech przybysz, turysta pozna jakim to sprzętem Nasi dziadowie-ojcowie ziemię
na Warmii uprawiali.
Satyryk ,prześmiewca ,fan golfa w wywiadzie dla Gazety Olsztyńskiej " z dnia
24.05 br występujący na scenie jako "Dr Ozda", martwi, boleje , że stolica
Warmii, a szczególnie pole golfowe są tak słabo promowane na świecie.

" Wszystkim opowiadam, jak piękny jest Olsztyn, a szczególnie starówka —
dodaje Tadeusz Drozda.
— Pole golfowe jest rewelacyjne. Parę lat temu właściciel pola, Andrzej
Miękus, sprowadził zawodowców z Anglii i oni zrobili je od początku do końca.
Takiego nie ma teraz ani Poznań, ani Warszawa. Martwi mnie to, że włodarze,
którzy promują miasto nie pokazują całemu światu, że jest takie pole. Gdyby w
Europie dowiedzieli się, że jest takie pole nad jeziorami, w lasach,
przysporzyłoby miastu tylu turystów, że głowa boli. Czas skończyć z tym
prymitywizmem urzędników, którzy nie mają pojęcia o tym, co posiadają. Warmia
i Mazury to wspaniały region, ale prawie nikt w świecie o nim nie wie. A ja
mówię o Naterkach golfowy raj. Można wejść na pole o 10 rano, nie ma ludzi,
można grać cały dzień i nikt cię nie wygoni."

Dr-Ozda -święta racja!!!!!!!!!!!!!

Będąc w Anglii spotkałem w jednym z pabów rodaka z Australii ,mieszka gdzieś w
okolicy Hobart na Tasmanii

Mówił piękna polszczyzna ,zamieszkuje w urokliwym miejscu z rodziną ,gdzie
czyste powietrze,woda i trawa zielona,, jedyną niedogodnością do której się
przyzwyczaił , to ,że do pobliskiego sklepu, urzędów , kościoła ma tylko...250km.

Jednakże jak sam podkreślił, jego "skuter -awionetka" , krótkofalówka ,
internet nie pozwala mu na samotność.

Pytał skąd jestem-odpowiedziałem z Olsztyna -Polski.

Olsztyn......długo się zastanawiał ,po chwili; tubalnie, radośnie "huknął" mi
do ucha- czy to ten Olsztyn koło Chorzel?.

Zrobiłem głupią minę.

Opowiedział mi że podczas jednego z pierwszych pobytów w Polsce jadąc do
Kadzidła, był przypadkowo na weselu kurpiowskim w Chorzelach które go
urzekło-oczarowało swoim pięknem tradycji., kolorem strojów pary młodej..

Zapamiętał że młody żonkoś był z pobliskiego Olsztyna.

Nic dodać nic ująć?.

Wcale bym się nie zdziwił , jak ktoś mnie kiedyś zapyta

,Pochodzi pan z Olsztyna koło Naterek ?

Naterski golfowy raj promocją Olsztyna?

Co poddaje pod rozwagę naszym specjalistom od promocji . .

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.