Dodaj do ulubionych

sklep Adrenaline Alfa Olsztyn - Przestroga dla inn

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.06.09, 09:19
Witam, chcialbym przestrzec tych którzy chcieliby kupic w najblizszym czasie
buty w sklepie Adrenaline w Alfie.

Kupilem tam buty "adidasa" w których chodzilem niecale pól roku i dalem za nie
ok 300 zl.
Podczas 6 miesiecy uzytkowania zaczely sie przecierac na czubkach (a przy
kupnie Panie w sklepie gwarantowaly mi, ze sa bardzo wytrzymale) oraz oderwala
sie czesc podeszwy z prawej strony w lewym bucie. Stwierdzilem, ze jezeli sa
na gwarancji warto z niej skorzystac. Oczywiscie mila Pani wypisala wszystkie
moje uwagi dotyczace usterek butów w jakims formularzu i wyslali je do
"Specjalisty" ds. oceny jakosci reklamacji obuwia. Minelo ok 14 dni i dostalem
telefon z informacja, ze buty mozna odebrac w sklepie. Tego samego dnia
poszedlem do Alfy, Pani przyniosla mi buty i opinie w której przeczytalem, ze
buty zostaly wyprane w pralce. Wedlug "specjalisty" ciepla woda w polaczeniu z
srodkami pioracymi trwale uszkodzila mi podeszwe buta, natomiast przetarcie
szwa jest (pekniecie) jest uszkodzeniem mechanicznym, które nie podlega
gwarancji. Próbowalem wyjasnic, ze ja nigdy nie pralem butów ale nic to nie
dalo. Z zainteresowaniem zapytalem Pani sprzedawczyni co moge w takim
przypadku zrobic, okazalo sie, ze moge ponownie spróbowac i wypelnic formularz
gwarancyjny, tak wiec zrobilem. Po moim zaskoczeniu minely jakies 2-3 dni i
dzwoni telefon, ze moge odebrac obuwie. Poszedlem, i sytuacja wygladala
nastepujaco: Mila Pani przyjela mnie i poszla po adidasy... po 5 minutach
przyszla inna Pani (prawdopodobnie kierowniczka), która z wielkim fochem wrecz
obrzydzeniem patrzyla na mnie i dala mi przeczytac opinie, ze sklep
podtrzymuje opinie "specjalisty" i nie widzi podstaw do wymiany. Wedlug nich
buty byly zle konserwowane. ( czyli mialem w nich chyba nie chodzic bo jak
zakonserwowac gumowa podeszwe ? w której oderwal sie pasek, tym bardziej, ze
buty posiadaja podeszwe która przewija miedzy skóra)Z wielka pretensja (po co
ja w ogóle przyszedlem)oddala mi buty z mina jak by chciala mi powiedziec bym
sie wypchal, i ze mam uznac ich za zwyciezców.Zostalem potraktowany jak kupa
gówna.Tak jest doceniany klient, który wyda 300 zl na buty. Smieszne!!! Z tego
co sie dowiedzialem ten sklep przyjal taka linie obrony i tym, którzy oddaja
na gwarancje obuwie odpisuje ze bylo ono prane po czym nie uznaja gwarancji.

Tak wiec mam nadzieje, ze bede przestroga i zastanowicie sie zanim wydacie 300
zl na buty.

W innych sklepach na starówce, w których kupowalem wczesniej buty nie mialem
problemów, a tutaj to szkoda slów...

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: cyceron IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.09, 09:30
    nie przejmuj się :-) na pewno Twoje (zrobione z ukrycia) zdjęcie wisi już u nich na tablicy "Tych klientów nie obsługujemy".

    Cóż, należy po prostu bojkotować nierzetelnych handlowców. Jak im odpłyną klienci, to może zmienią strategię - w końcu czynsz w Alfie na pewno mocno ciąży.
  • Gość: Koza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 12:34
    UWAGA! Strzeżcie się bo oni otworzyli również swój sklep w REALU i
    teraz tam będą naciągać ludzi na podruby.
  • Gość: Natka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 16:50
    Dzięki za ostrzeżenie, właśnie miałam zamiar się tam udać
    ale...sobie odpuszczę, nie chcę takich przygód. Ludzie...piszcie o
    takich sprawach [z adresem sklepów włącznie] a może w końcu zaczna
    nas traktować jak klientów od a do z, a nie tylko do momentu
    zapłaty.Potem juz nie bywa tak przyjemnie. Jak upadnie jeden z
    drugim, to trzeci pójdzie po rozum do głowy.
  • Gość: suede IP: *.olsztyn.mm.pl 10.07.09, 13:56
    wlasciecielem sklepu w realu jest koles, ktory ma tez sklep w manhatanie - to
    nie ten od adrenaliny. nie wiem jak tam wyglada kwestia reklamacji, ale na bank
    to nie ten sam gosc. ja wlasnie dzisiaj ide walczyc o negatywnie rozpatrzona
    reklamacje w adrenaline. przeczytam uzasadnienie, ale nie zamierzam machnac reka
    jesli bedzie bzdurne. bede walczyc ;)
  • Gość: klient IP: *.olsztyn.mm.pl 14.08.09, 22:14
    koleś z reala całkiem wporzo
    daje niezłe rabaty a i z reklamacją na manhatanie nie było u niego problemu
    polecam jego sklepiki z typem idzie sie dogadać
  • Gość: sportowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 01:35
    A ja noszę adidasy już 20 lat.......................... na kiju.
  • Gość: Monika IP: *.morag.vectranet.pl 17.01.10, 17:48
    Witam.Ja w Manhatanie u tego pana co ma równiez sklep w Realu
    kupiłam pleck dla syna w ktorym się zepsól zamek,reklamacji mi nie
    uwzględniono,napisano ze plecak się zepsół od noszenia cięzkich
    książek coo jest bzdurą wyssaną z palca.ostatno chciałam tam kupić
    spodnie i zapytałam czy jesli będą nie dobre dla syna to moge
    zwrócic lub wymienic był to piątek chciałam zwrocic lub wymienic w
    sobote lub niedzielę pani odpowiedziala,ze zwrotów nie ma a wymiana
    polega na tym ze musi to byc cos w tej samej cenie, a przy tym była
    bardzo niesympatyczna,gdyby sklepowi zależało na kliencie to
    postąpiliby inaczeja nie olewka totalna.Wiecej nie zrobię zakupów w
    tym sklepie.Pozdrawiam.
  • Gość: sprzedawca IP: *.olsztyn.mm.pl 09.03.10, 23:05
    a czy ty babsko byłaś sympatyczna dla niej?
  • supertw 19.06.09, 14:21
    Ależ w żadnym razie nie wolno Ci odpuścić! Ja w takich przypadkach
    straszyłam sądem i pomagało.Jeśli nie wiesz co zrobić,zwróć się do
    oddziału Federacji Konsumentów. Namiary możesz znaleźć w
    wyszukiwarce.Powodzenia.
  • Gość: Doradca IP: *.olsztyn.mm.pl 19.06.09, 14:33
    Na ul. Dąbrowszczaków mieści się Polubowny Sąd Konsumencki (przy dawnym
    Narodowym). Przyjmą wniosek bez problemów i ich wezwą. Jeśli nie uznają tej
    instytucji, to łatwiej Ci będzie w Sądzie Powszechnym. Po prostu, dawałeś im
    szansę polubownego załatwienia sprawy. Nie odpuszczaj tałatajstwu...
  • Gość: klient IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.09, 19:51
    Ale w Tesco na pasażu sportowy firmowy Adrenaline jest tak samo po 6
    miesiącach od kupna buty się poprzecierały i odkleiły oczywiście
    naprawiono mi rozklejenie ale po miesiącu stało się tak samo Pani
    stwierdziła, że już nie można reklamować bo albo sie wybiera wymianę
    albo naprawę oczywiście tego nie wspomniała przy reklamacji koszt
    butów 150zł- Puma, także omijam ten sklep który łapie klientów i
    nabija w butelkę, a co do jakości tych butów to pewnie są z jakiś
    odrzutów lub przecen, Proponuję omijać ten sklep
  • Gość: swiatowy IP: 91.104.113.* 19.06.09, 21:16
    Ten sklep nie jest zadnym wyjatkiem,polacy jeszcze duzo musza sie
    uczyc jezeli chodzi o podejscie do klienta ale prawda jest taka ze
    towar (dotyczy to wszystkiego:obuwie,ubrania,proszki,samochody,meble
    itd)produkowany na Wschod jest znacznie gorszy od towaru na
    Zachodzie.Normalnie w butach adidasa chodzilbys kilka lat i nie ma
    mowy zeby odkleily sie podeszwy.Do demoludow puszczaja buble i tyle
  • lustroo 20.06.09, 00:13
    Federacja Konsumentów kiedyś była w tym budynku na przeciwko teatru na 8
    piętrze. Znam kogoś kto zadał sobie trud (sprawa dotyczyła ubrania) i wygrał.
    Pozdrawiam.
    --
    Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.mm.pl 05.11.10, 20:39
    bo normalnie na zachodzie jest nie do pomyślenia żeby w takim sklepie sprzedawać podróby,a tu tymczasem w tym konkretnym przypadku,70% towaru to podróby ze stadionu(W-wa)
  • Gość: mały konsument IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.06.09, 09:22
    No cóż, nieznajomość prawa szkodzi. Pierwsze słyszę, żeby obuwie miało
    gwarancję. Gwarancja to odrębny dokument w którym konkretny podmiot zobowiązuje
    się do określonych czynności w przypadku niesprawności towaru. Czy miałeś taki
    dokument? Wątpię. Gwarancja jest bowiem nieobowiązkowa i wcale nie musi jej być.
    Najprawdopodobniej wypełniłeś, czy podpisałeś formularz reklamacji z ustawy o
    szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej na podstawie paragonu. Paragon to
    nie gwarancja i radzę o tym wszystkim pamiętać. Nie rozumiem co to znaczy "jakiś
    formularz"? Klient zawsze powinien czytać co podpisuje. Mam nadzieję, że masz
    przynajmniej kopię, bo bez tego ciężko Ci będzie cokolwiek zwojować- zwłaszcza
    jeśli przy okazji reklamacji firma zabrała Ci również paragon (z paragonem też
    możesz jeszcze coś spróbować działać). Fakt, zachowanie ze strony firmy jest
    mało profesjonalne, ale niestety każdy dąży do tego, żeby wyjść na swoje.
    Kupujący też często oszukują. W Twojej sytuacji możesz spróbować:
    - z bezpłatnej pomocy Sądu Polubownego przy Inspekcji Handlowej, od razu jednak
    uprzedzam, ze uczestnictwo w postępowaniu polubownym jest nieobowiązkowe i jeśli
    firma nie zechce w nim wziąć udziału to wcale nie musi i nie grożą jej z tego
    tytułu żadne konsekwencje.
    - z bezpłatnej pomocy Federacji Konsumentów, ale nie wiem, gdzie się aktualnie
    mieszczą
    - możesz również skorzystać z bezpłatnej pomocy Rzecznika Konsumentów (dla
    mieszkańców Olsztyna - Miejski Rzecznik przy u. Wyzwolenia obok Ratusza, dla
    mieszkańców powiatu- Powiatowy Rzecznik w budynku starostwa przy ul. Bema).
    Możliwe, że rzecznik będzie Cię namawiał na zrobienie dodatkowej ekspertyzy, za
    którą sam będziesz musiał zapłacić i od tego będzie uzależniał swoją pomoc -
    Twoja wola. Jest również uruchomiona bezpłatna infolinia dla konsumentów- nr
    znajdziesz w necie, przez którą również udzielane są porady prawne.
    - możesz również skorzystać z drogi sądowej, niektórym nie chce się w to bawić,
    bo szkoda im czasu i pieniędzy, ale często firmy miękną w takich przypadkach i
    idą na ugodę. Znam przypadki ludzi, którzy od razu szli do sądu i po jakimś
    czasie sprawa była załatwiona na ich korzyść. Jeśli zechcesz skorzystać z tej
    drogi Rzecznik ma obowiązek napisać Ci pozew za darmo.
    A wszystkim kupującym polecam zapoznanie się z ustawą - nie jest to
    skomplikowany dokument. Warto znać swoje prawa.
  • Gość: master IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:07
    na 100 % u kolesia w Manhattanie i w realu dostaje się pisemną gwarancję na buty z warunkami reklamacji. jest tam pieczątka i podpis sprzedawcy. nie wiem skąd bierzesz takie dziwne teksty i wprowadzasz ludzi w błąd. najlepiej od razu udać się z takimi butami po odmownie przyjęcia reklamacji do rzeczoznawcy-wydać parę złotych i z takim orzeczeniem udać się do sklepu. jeżeli nie uznają tego dokumentu wystarczy udać się na Dąbrowszczaków 10 i tam wam pomogą-skutecznie. takie postępowanie musi się zakończyć powodzeniem- sam sprawdzałem- chyba że w tych butach ktoś chodzi codziennie 8h to się nie dziwię że po pół roku coś się rozklei.
  • Gość: maly konsument IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.06.09, 09:44
    Sorry, miało być "możliwe, że Rzecznik będzie proponował Ci wykonanie ekspertyzy
    na Twój koszt" zamiast "namawiał Cię". Mała, ale ważna rzecz. A dla
    zainteresowanych - ekspertyz dokonują bardzo często osoby, które znajdują się na
    liście rzeczonawców Inspekcji Handlowej- myślę, że i u nich i u rzeczników, taka
    lista jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych. Pozdrawiam i jeszcze raz
    zachęcam do przeczytania ustawy.
  • victoria1985 21.06.09, 11:25
    ustawa z dnia 27 lipca 2002. Mówi ona, że
    Ponieważ przyjmuje sie że wada była już przy kupowaniu towaru była wada ukrytą
    która wychodzi do 6miesięcy
  • victoria1985 21.06.09, 11:30
    jeśli wada została wykryta w ciągu 6
    miesięcy to istnieje domniemanie, że wada istniała w chwili zawarcia
    umowy i mam prawo od niej odstąpić.
  • gondra 22.06.09, 15:47
    Czy Adrenaline to ten sklep ze skórzanymi rzeczami, na piętrze,
    między bielizną i biżuterią? Bo jeśli tak to mam podobne
    doswiadczenia.:(
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.06.09, 23:26
    Takie sprawy należy załatwiać spokojnie . Należałoodebrać buty z
    reklamacji zabierając oryginał ekspertyzy kwitując jej odbiór z
    podaniem godziny i zgałaszając swoje uwagi a nastepnie udać się
    bezpośrednio do innego eksperta i poprosić o ekspertyzę płatną .
    Potem jest ekspertyza przeciwko ekspertyzie . Dla lubiących mocne
    wrażenia polecałbym udać się do tego eksperta który wystawił opinie
    na żądanie sklepu . Znane są przypadki w Olsztynie że ten sam
    ekspert na ten sam towar wystawia dwie wykluczające się opinie : dla
    sklepu że wina klienta a dla klienta że wina sklepu . Nasi eksperci
    chcą żyć a niektórzy z nich lubią żyć wygodnie .
  • Gość: klient IP: *.olsztyn.mm.pl 16.07.09, 22:06
    Zdecydowanie zgadzam sie z opiniami powyzej omijajcie sklep Adrenaline w Alfie z
    daleka, wszystko jest ladnie jak kupujesz towar gorzej jak je reklamujesz. W
    chwili kiedy sprzedawca w tym sklepie dowiaduje sie ze masz towar do reklamacji
    jego stosunek do klienta zmienia sie radykalnie i niestety na niekorzysc
    klienta. Krotko mowiac jestes w tym momencie traktowany "z gory" i jak kupa g...
    Rowniez mam problem z reklamacja obuwia i nie zamierzam sie poddawac. Kupujac
    firmowe obuwie oczekuje sie jakosci, a nie byle czego zarowno od towaru jak i
    osob ktore ten towar oferuja,
  • ravendom 17.07.09, 08:46
    Ale jest druga strona medalu. Klient faktycznie mógł cos spieprzyć.
    Swego czasu mama reklamowała spodnie kupione dla mojego brata.
    Odbarwiły się z tyłu na wysokości pasa. Było to samo: ekspertyza ->
    odwołanie -> rzecznik praw konsumenta itd. Koniec konców okazało
    się, że brat rzucił spodnie bez patrzenia gdzie, a te wylądowały w
    misce gdzie były resztki wybielacza :D No i wyszło, że ekspert miał
    jednak racje :)
  • ravendom 17.07.09, 08:43
    Teraz wszystkie wielkie koncerny odzieży sportowej przeniosły
    produkcje do Chin, Tajwanu czy Indonezji to jakość spadła. Jakieś 8
    lat temu kupiłem koszulke adidasa w Olimpie w Olsztynie. Jest "Made
    in England". Do tej pory nawet niteczka sie nie urwała a koszulka
    eksploatowana na boisku dosyć intensywnie. Teraz koszulka po roku
    miała by dziury, rozlazła by sie w praniu czy coś w ten deseń. Takie
    czasy :)
  • Gość: tylkoolimp IP: *.uwm.edu.pl 17.07.09, 09:01
    Dlatego ja kupuję buty tylko w Olimpie na Starówce, dotąd miałam tam
    jedna reklamację, świetnie uwzględnili, było to kilka lat temu więc
    nie wiem jak jest obecnie. Wtedy naprawili buty i dali mi mozliwość
    w tej samej cenie wziąć całkiem nowe ze sklepu, jak będą droższe do
    dopłacic róznicę, i stare chyba "wykupić" za 50zł, no super sprawa.
    Stare mimo, że naprawione nie wykupiłam bo po co, wzięłam nówkę,
    nowy model w podobnej cenie. Serdeczności dla tak profesjonalnego
    podjeścia do klienta, tylko tu kupuję buty sportowe od lat.
  • Gość: mdm IP: *.olsztyn.mm.pl 05.08.09, 12:24
    Ja mam ten sam problem, buty sie poprzecieraly, zlozylem reklamacja
    i powiedzieli ze mechaniczna i nie dopuszcze im. Jedyna roznica ze
    chodzi o sklep w manhattanie, zawsze uwazalem ich za wiarygodnych, a
    od rzecznika konsumenta dowiedzialem sie, ze gorsi oszusci anizeli
    ci w adrenalinie i to ich nromalna praktyka. przestrzegam przed
    sklepem w manhattanie i ejgo wlascicielem
  • Gość: sportowiec IP: *.olsztyn.mm.pl 15.08.09, 17:18
    a ja z właścicielem z manhatanu nie miałem problemu
    pękła mi podeszwa w adasiach wymienił od ręki i skarpetki w gratisie dołorzył
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.mm.pl 05.08.09, 14:52
    Ja z kolei mam kiepskie doświadczenie z Olimpem.
    Nie dość że buty rozpadły się po kilku miesiącach, to jeszcze
    personel potraktował mnie jak naciągacza.
    Od tego czasu kupuję w Adrenaline i tu mam pozytywne
    doświadczenie.Przede wszystkim jest dużo większy wybór towarów z
    nowej kolekcji, a nie staroci sprzed kilku lat. Jedne z zakupionych
    butów użytkowałem przez 5 miesięcy i pękła cholewka. Zaniosłem buty
    do reklamacji. Po ok. 1 tygodniu dowiedziałem się, że mogę wybrać
    nowy model w podobnej cenie (różnicę musiałem dopłacić)
    Polecam jest Ok, być może to efekt forum. xd
    Omijajcie starówkę !!! Niech nauczą się pokory.
  • Gość: dwa IP: *.olsztyn.mm.pl 05.08.09, 22:46
    A co na to rzecznik konsumenta?
  • Gość: ab IP: *.olsztyn.mm.pl 16.08.09, 00:05
    własnie pytam się co?
  • Gość: pączek IP: *.xdsl.centertel.pl 21.09.09, 11:38
    Tak wymieniać się negatywnymi opiniami na temat sklepów i ich sprzedawców
    możecie bez końca... Jedna osobę potraktują źle, inną dobrze a Wy aferę
    kręcicie. Ja oddałam buty do reklamacji w adrenaline w alfie bo były trochę
    przetarte, reklamacje uwzględniono po dwóch dniach o pozwolono mi wybrać inny
    towar w tej cenie a reklamowane buty wykupić za 40 zł.
  • Gość: ktos IP: *.olsztyn.mm.pl 21.09.09, 20:26
    Dwa razy zdarzyło sie ,ze kupione w rzeczonym sklepie buty, po paru tyg
    użytkowania zaczęły sie psuć , w rzadnym z tych przypadków nie miałam problemu z
    reklamacją . W obu przypadkach zaproponowano mi zwrot gotówki, lub wymianę
    obuwia na inną parę .
  • Gość: mamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 09:14
    Nie dziwie sie. Zauważyłam, że z reguły w każdym sklepie gdzie są
    drogie butu ciężko jest z reklamacją,. Ja kiedyś kupiłam kozaki na
    manhatanie za 300 zł i po 2 miesiącach oderwał mi sie obcas, pani
    przyjeła buty do reklamacji i po 2 tygodniach oddała mi je
    spowrotem, ponieważ buty były źle uzytkowane, zarzuciła mi że pewnie
    za często w nich chodziłam....dobre...od tego incydentu nie kupuje
    drogich butów bo nie warto, a przy reklamacji nigdy nie mam juz
    problemów, jeśli nie buty to zwracają kase.
  • Gość: Autor IP: 88.156.62.* 16.10.09, 14:57
    Mi także rozwaliły się buty z tego sklepu i to uwaga... po 7dniach użytkowania.
    2tyg temu je oddałem i poprosiłem o zwrot pieniędzy, niedługo napiszę co w tej
    sprawie. Buty do uprawiania sportu a po 7dniach zrobiła się duża dziura w lewym
    bucie na czubku (przy łączeniu).
  • Gość: A IP: 88.156.62.* 16.10.09, 15:03
    Przed chwilą dzwoniłem do sklepu i uznali mi reklamacje, jednakże wymiana na
    inny towar ze sklepu o zbliżonej wartości, a nie tak jak chciałem zwrot pieniędzy.
  • Gość: maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 22:02
    A ja kupiłam marynarkę w Solarze i zapłaciłam 350 zł. Taką samą moja koleżanka
    kupiła w hurtowni za 50 zł. Więc uwazajcie na to co sprzedaje Solar w Alfie.
  • Gość: Adamski IP: *.olsztyn.mm.pl 25.01.10, 23:07
  • Gość: adam IP: *.olsztyn.mm.pl 25.01.10, 23:18
    Popieram wszystkich! Wszystko zgadza się jak w poprzednich opiniach!
    Buty jak zawsze prane, pani kierowniczka, która klienta ma dupie!
    U mnie spodnie przetarły buty – opinia wydana przez rzeczoznawcę, a
    przy powtórnej reklamacji sklep podtrzymał opinię rzeczoznawcy.
    Oczywiście uznano, że obuwie było prane w pralce.
    OMIJAJCIE ADRENALINĘ NAJDALEJ JAK MOŻECIE! Gówno sprzedają i tak
    cię później traktują.
  • Gość: Adamek IP: *.olsztyn.mm.pl 25.01.10, 23:20
    Popieram wszystkich! Wszystko zgadza się jak w poprzednich opiniach!
    Buty jak zawsze prane, pani kierowniczka, która klienta ma dupie!
    U mnie spodnie przetarły buty – opinia wydana przez rzeczoznawcę, a
    przy powtórnej reklamacji sklep podtrzymał opinię rzeczoznawcy.
    Oczywiście uznano, że obuwie było prane w pralce.
    OMIJAJCIE ADRENALINĘ NAJDALEJ JAK MOŻECIE! Gówno sprzedają i tak
    cię później traktują.
  • Gość: Mati IP: *.152.152.52.dsl.dynamic.eranet.pl 29.01.10, 13:34
    Bardzo dobrxze ze napisales ten artykul, jak tak traktuja jednego klienta to znaczy ze dla innych moga miec podobne podejscie. Zatem jak dobrze mowiles w sklepach sportowych na starowce jednak bardziej warto zaopatrzyc sie w obuwie sportowe.
  • Gość: klient IP: *.olsztyn.mm.pl 09.03.10, 23:03
    a co mieli pocałować cię w d***.Specjalista ocenił i OK.Po co zajmujesz ludziom
    czas.Może nie były wyprane.Może je przecierałeś czymś czym nie powinieneś jest
    tysiące innych możliwości.Przecież oni nie są w stanie sprawdzić czy je wyprałeś
    i jeszcze w jakieś pralce.Po prostu są oznaki , które wskazują
    najprawdopodobniej na pranie.Myslisz że specjalnie Ci sprzedali te
    buty.Sprzedawczyni specjalnie cie oszukała bo miała ochotę, żebyś wrócił po
    kilku dniach i jej truł.Mocne dla niej to jak kopiesz w nich piłkę.Mocne dla
    ciebie to.....
  • Gość: gość IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.10, 10:38
    mój poprzednik ma rację. Jak się mają zacowywać pracownicy tego
    sklepu skoro klienci reklamujący buty od wejścia z ogromną
    pretensją, ciskając buty o ladę krzyczą na cały sklep, że sprzedano
    im "gówno". Proszę pamiętać, że sprzedawcy też są ludźmi i nie mają
    wpływu na opinę eksperta- wielu klientów o tym zapomina. A niemiły
    klient nie tylko nie wzbudza sympatii ale również nie będzie stał
    jak potulny baranek tylko odpłaci pięknem za nadobne. A potem to
    odbieracie jako wielki foch pani kierowniczki. Dlatego zastanówcie
    się i słuchajcie obsługi bo jeśli kupujecie buty na halę i
    zapieprzacie w nich na codzień to nie miejcie pretensji, że
    reklamacja zostanie odrzucona.
  • Gość: Zawiedziony Klient IP: *.morag.vectranet.pl 14.05.10, 21:26
    Apropo sklepu w alfie adrenaline to mialem tez z nimi problemy bo nie chcieli
    oddac pieniedzy za buty choc wrocily od rzeczoznawcy z opinia wady fabrycznej i
    woleli zebym w zamian za wartosc butow wybrał sobie u nich produkty bo wiadomo
    gorzej im oddac. A kierowcnizka masakra tacy ludzie nie powinni znajdować się na
    takich stanowiskach. Trochę poszanowania i więcej Kultury dla nas Klientów.
  • Gość: Gość m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 17:23
    Miałam podobną sytuację jeśli chodzi o ten sklep, buty za 250 zł zniszczyły się
    po 2 miesiącach od ich kupienia, rzeczoznawca uznał, że były prane w pralce i
    ponoć nawet dopatrzył się śladów po tym wewnątrz butów (to niezły koleś miał
    wzrok), a od sprzedawcy usłyszałam jeszcze, że gdybym kupiła porządne buty za
    500zł to by mi się nie zniszczyły.
  • Gość: Mat IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.18, 00:32
    Lepiej omijać sklep z daleka. Reklamacja na buty oczywiście odrzucona . Pani w sklepie w Galerii Warmińskiej powiedziała na wstępie,że reklamacja bedzie odrzucona. Niby buty były prane. Miałem buty zaledwie 2 miesiące a nie zakładałem ich codziennie . Sklep to jedna wielka ściema .
  • Gość: Gregor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 10:56
    Idż do sklepui powiedz, ze chcesz oddac buty z tytułu rejkojmi i na
    tej podstawie dochodzić praw, jeśli to ne pomoże zwyczajnie idziesz
    do UokiK i oni za Ciebie to załatwiają i zapewniam Cię ze szybko
    zmiekną.
  • Gość: ant IP: 88.220.62.* 25.08.10, 18:08
    ja oddalem butu na gwarancje warte 450 zl reklamacja zostala uznana lecz butow
    nie naprawia a "oddadza" mi pieniadze za ktore bede mogl wybrac inne buty lub
    inny towar nie mialem zadnych problemow chociaz kasjerka mimo usmiechu wygladala
    na niezadowolona
  • Gość: sebson IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.12.10, 17:40
    Ciekawa chistorja tylko w "Adrenalinie" nie sprzedają produktów firmy adidas, tylko nike, puma i reebok... więc może to nie była Adrenalina???
  • af-ia 19.02.17, 21:02

    Salon adidasa w alfie to adrenaline . Mały napis na szybie na dole przy wejściu z prawej strony. Ja również ostrzegam nie kupujcie tam bo nie uznają reklamacji a w opinii takie brednie ich specjalista wypisuje że coś może trafić. Nie zamierzam im odpuszczać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka