Dodaj do ulubionych

samotni w Olsztynie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 14:09
Czy są jacyś single w Olsztynie po 30-tce?
Edytor zaawansowany
  • Gość: marek IP: *.olsztyn.mm.pl 25.06.09, 14:20
    Pewnie jest sporo :) Nawet w kolorowej sa organizowane tzw "bale samotnych serce". Nie wiem w jaki dzien ale ponoc jest ciekawie :)
  • Gość: przyszła teściowa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.06.09, 15:16
    W czwartek? Może i ciekawie? Tylko, że chyba tam bywają single w bardzo średnim
    wieku.Mój 29-letni syn singel tam nie bywa. Jeszcze za młody na bal samotnych
    serc. Bardzo bym chciała mieć synową. A tu, ani widu,ani słychu.
  • Gość: samotna IP: *.olsztyn.mm.pl 25.06.09, 22:19
    to kiedy sa te imprezy?
  • Gość: samotna IP: *.olsztyn.mm.pl 26.06.09, 12:40
    ponawiam pytanie
  • Gość: max IP: *.olsztyn.mm.pl 28.06.09, 12:14
    Potwierdzam ze w czwartek. Nie wiem czy w wakacje tez. A z wiekiem to bywa roznie od 20-paru do 50-60. Ogolnie fajna jest tam zabawa i chodza tam nie tylko single.
  • Gość: niesamotny IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.08.09, 01:19
    na starówkę warto pójść codziennie coś jest albo koło taetru
    jaracza.w kolorowej to podobno można w dziób zarobić, kobiet tam nie
    szanują a szczególnie w czwartek.podła knajpa.
  • edico 05.12.09, 02:16
    Gość portalu: marek napisał(a):

    > Pewnie jest sporo :) Nawet w kolorowej sa organizowane tzw "bale
    > samotnych serce". Nie wiem w jaki dzien ale ponoc jest ciekawie :)

    Kiedyś przypadkowo byłem na takim balu organizowanym przez pewną firmę w tym
    punkcie rozrywkowo-gastronomicznym. Gdyby nie goście samej szefowej "załapujący"
    się na okazję, być może warte by to było wspomnienia.

    Nie zachęcam i nie odradzam.

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • Gość: Mariusz IP: 109.243.23.* 14.02.10, 18:06
    Byc singlem to wybór. Te bale są dla samotnych, którzy nie lubią samotności.
  • deodyma 25.07.10, 13:30

    Gość portalu: marek napisał(a):

    > Pewnie jest sporo :) Nawet w kolorowej sa organizowane tzw "bale
    samotnych serc
    > e". Nie wiem w jaki dzien ale ponoc jest ciekawie :)



    tylko z tego co wiem od przyjaciolki, do KOLOROWEJ chadzaja na takie
    wieczorki nie tylko samotni, ale tez zonkosie i mezatki:D
    obraczke mozna sciagnac i rznac singla, jak to sie teraz pieknie
    mowi.


    --
    z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotna:D
  • Gość: monia IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 21:37
    ostatki dla samotnych, nareszcie coś się dzieje

    www.facebook.com/event.php?eid=127098890695850
  • Gość: gć IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 22:07

    gdzie są miejsca gdzie można znależć partnera
  • Gość: Mariusz. IP: 109.243.23.* 14.02.10, 17:53
    Właściwie wszędzie. Partnerów jak psów. Problem z tym właściwym....
  • ravendom 28.06.09, 16:28
    Gość portalu: viola napisał(a):

    > Czy są jacyś single w Olsztynie po 30-tce?

    Tylko sprecyzujmy:

    singiel - osoba niepozostająca w stałym związku z własnej woli.
    Indywidualista, który nie potrzebuje stałego towarzystwa /
    partnerstwa. Przeważnie dobrze wykształcony, dobrze zarabiający i
    szczęśliwszy ponad przeciętny poziom szczęśliwości ;]

    osoba samotna - osoba szukająca miłości, czasami rozwiedziona,
    cierpiąca z powodu stanu osamotnienia. Sierotka, niepotrafiąca
    poradzić sobie w życiu sama. Panicznie boi się, że umrze w
    samotności. Często jest w stanie związać się z kimkolwiek byle tylko
    z kimś. Takie osoby często generują związki patologiczne. Czasami
    zostają psychopatami :P

    No... więc o jakich "singli" Ci chodzi? :)
  • Gość: reni IP: *.cust.tele2.pl 28.06.09, 21:02
    pewnie, że są...
    ja jestem , wprawdzie do kolorowej na dancingi nie chadzam
    ale pozostałe parametry spełniam

  • Gość: Mariusz IP: 109.243.23.* 14.02.10, 17:57
    A ja jestem starzejącym się singlem, z wyboru, po rozwodzie. Brakuje mi tylko
    forsy do szczęścia. Bo forsa to mieszkanko, podróże, jachcik, luz wymarzony...A
    partnerka to same wymagania i kłopoty..
  • Gość: artur IP: *.filehostserver.eu 11.08.09, 23:04

    przyzwyczaiłem się do samotności, przestało mi to przeszkadzać, boję
    się, że do końca życia tak zostanie. albo w przypływie rozpaczy
    ożenię się z moją niezbyt urodziwą koleżanką (jedyna zaleta, że
    jest dziewicą)
  • Gość: magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 08:12
    straszne ! kobieta musi byc dziewicą a ty musisz sie ozenic,bo co
    rodzina powie?
  • Gość: manley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 09:12
    MAM KILKA KOLEŻANEK - SINGLI PO 30-TCE. SPEŁNIAJĄ
    KRYTERIA?
  • Gość: manley IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 09:28
    chciałem napisać, jaką zależność zauważyłem. jestem "olsztyniakiem"
    z urodzenia i mam kilkunastu bliższych i dalszych kolegów w okol. 30-
    tki oraz sporo koleżanek - także olsztynianek. z tych kilkunastu
    kolegów (również ja) 10 jest już żonatych, w tym tylko 2 ma żony z
    Olsztyna. sam też miałem kiedyś paniusię z naszego grodu... jaki
    wniosek? chłopaki wolą dziewczyny ze wsi i mniejszych miasteczek, z
    tego względu, że olsztynianki nie nadają się do normalnego życia,
    szukają niewiadomo kogo - w zamiam niemal nic nieoferując. sporo mam
    też koleżanek olsztynianek - "singli"- to widzę.
    z kolei, jak często obracam się służbowo po wsiach, to widzę ile
    jest tam samotnych kawalerów - dlatego, że miastowe chłopy wolą
    dziewczyny ze wsi. natomiast miastowym dziewuchom pozostają tylko
    chłopy ze wsi...
  • Gość: miastowy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.08.09, 13:22
    jasne, nie ma to jak dziołcha ze wsi.Robotna,mało wymagająca,uległa nie pyskuje
    mężowi, dziecisk narodzi, to i na stare lata będzie miał kto ojcu usługiwać, a i
    żarcie od teściów ze wsi cięgiem napływa.Tak zdecydowanie wsiowe dziołchy mają
    przewagę nad miastowymi jako materiał na żony.
  • Gość: stara baba IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.08.09, 14:16
    Miastowy, Ty się wcale a wcale nie znasz na rzeczy. Dziołchy z takimi cechami to
    chyba tylko z literatury pamiętasz, tej z przed II wojny światowej. Teraz
    dziewczyny ze wsi są takie same jak i z miasta. Dzieci rodzą w większych
    ilościach panie z miasta też.Dużo dzieci mają ci, którzy chcą.
  • Gość: swiatowy IP: 91.104.90.* 15.08.09, 14:43
    "Dziolchy" ze wsi w dzisiejszych czasach sa bardziej wyrafinowane i
    maja wiekszy tupet niz ich miastowe kolezanki.Czesto nie majac nic
    ciekawego do zaoferowania marza i szukaja krolewicza na bialym koniu
    z karmanem pelnym siana.Kobiety z miasta szczegolnie te lepiej
    wyksztalcone patrza bardziej na to co czlowiek ma w duszy a nie ile
    na koncie
  • Gość: ktos IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.04.10, 12:30
    a te z miasta to nie? biedne czy bogate patrzą na portfel a im ładniejsza tym
    portfel musi być bardziej upchany a na koncie wiele cyferek. Niejednokrotnie
    miastowe zalecają się już do zajętych, a jeśli chłop ma bajer to niezależnie
    jaka ma osobowość ham czy gbur, paker czy świnia
  • Gość: anulla IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 14:20
    Bardzo ciekawa wypowiedz, szczegolnie ze my - olsztynianki szukamy
    niewiadomo kogo, nie moge opszec sie pokusie .... wy poprostu boicie
    sie kobiet, ktore wiedzia czego chca. Ktore sama od siebie wymagaja
    duzo i chca by partner szedł przy boku a nie zostawal z tylu a to
    moi panowie godzi w wasze - ego.
  • Gość: ktos IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.04.10, 12:30
    mówisz że wiecie czego chcecie, a to dziwne, niejednokrotnie przeprowadziłem
    rozmowę dość psychologicznie podszedłem do sprawy. Mowia wygląd i kasa nie ma
    znaczenia, a zapytane jak bardzo przystojny byli jej poprzedni faceci, albo czy
    mieli kasę, czy mieli auto to ich odpowiedzi były sprzeczne z tym co niby chcą.
    Nadal szukacie księcia z bajki... a nam wmawia się, że my szukamy pięknych
    kobiet. facet z autem ma większe szanse, wy to tłumaczycie ze facet sie
    stabilizuje, usamodzielnia.
  • Gość: mlody IP: *.play-internet.pl 17.03.14, 18:22
    Ja sie kobiet nie boje .Wy kobiety wiecie czego chcecie
  • Gość: ir3 IP: *.net.pbthawe.eu 08.11.13, 14:40
    Zapraszamy na Speed Dating w Olsztynie! proszę wejść na stronę: www.speeddating.olsztyn.pl/ - tutaj znajdą Państwo wszelkie informacje
  • Gość: eliza IP: *.barczewo.macrosat.pl 15.08.09, 12:04
    Pełno jest singli w Olsztynie, ale wśród nich nie ma nic ciekawego.
    Najlepszy singiel to ten z pełnym portfelem. Ale właśnie takich nie
    ma, hihi.
  • Gość: Mariusz... IP: 109.243.23.* 14.02.10, 18:12
    Racyjo masz elizo. Singiel upragniony, to ten z forsą. Może być kurdupel z
    krzywymi nogami, a i tak musi się ukrywać przed "wielbicielkami". Stąd mylne
    wrażenie, że ich nie ma...))))
  • Gość: mlody IP: *.play-internet.pl 17.03.14, 18:26
    pieniądze to zecz nabyta raz są raz ich nie ma liczy sie serce i wiara szczerość i zaufanie pieniądze zawsze mozna zarobic
  • Gość: eliza162 IP: *.barczewo.macrosat.pl 15.08.09, 12:05
    Po co ci gołodupiec, albo skuza? ja wolałabym być singlem, niżbym
    miała być z byle kim.
  • Gość: jacek IP: *.olsztyn.mm.pl 15.08.09, 23:29
    dalej nie wiem gdzie ci samotni?
  • Gość: Maja IP: *.olsztyn.mm.pl 16.08.09, 17:54
    gdzie szukać nsamotnych w Olsztynie?
  • Gość: mlody IP: *.play-internet.pl 17.03.14, 18:28
    Tutaj😊
  • Gość: TAM I TAM IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.08.09, 03:10
    WSZĘDZIE
  • Gość: szczęśliwa IP: 194.150.247.* 28.08.09, 08:45
    Śmiem twierdzic ze samotnych facetów w Olsztynie nie ma, musiałam
    emigrować do Gdyni by takowego spotkać .. To oczywiscie
    żart..pozdrawiam wszystkich singli tudzież samotnych ;-) i życze
    wytrwałości w poszukiwaniach :-)
  • Gość: ktosia IP: *.olsztyn.mm.pl 20.08.09, 19:23
    Gdzie można spotkać samotnych w Olsztynie??
  • Gość: gosc IP: *.olsztyn.mm.pl 28.08.09, 18:38

    są tacy?
  • Gość: singielka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.08.09, 18:52
    a może zrobić wieczór singli, wówczas się okaze ile i gdzie jesteśmy :-)
    kiedy i gdzie robimy spotkanie?
  • Gość: gosc IP: *.olsztyn.mm.pl 28.08.09, 18:57

    Chętnie
  • Gość: Mariusz IP: 109.243.23.* 14.02.10, 18:03
    Singli jest mnóstwo, tylko się ukrywają, bo chcą być dalej singlami..)))
  • Gość: Zygmunt IP: *.filehostserver.eu 31.08.09, 09:02

    Mam 36 lat i jestem samotny, ponieważ „ze wszystkich rzeczy
    wiecznych miłość trwa najkrócej”, to nie moje słowa, ale się pod
    nimi podpisuję, miłość się zaczyna i trwa jakiś indywidualny czas, a
    potem przychodzi samotność. Można być samotnym samemu, wtedy kiedy
    nie chce się być samotnym we dwoje. Jeden mądry naukowiec
    powiedział, że miłość to chemia i gdybyśmy byli ciągle pod wpływem
    tej chemii, to w końcu nie wytrzymałoby serducho. Wobec tego
    naturalnym stanem rzeczy są nieustanne zmiany partnera, czego
    konsekwencją jest upadek rodziny jako składowej społeczeństwa. Czyż
    my tego nie obserwujemy dziś, każdy niech zada sobie to pytanie: Jak
    wiele szczęśliwych rodzin można zaobserwować?
    Nieważne, jestem samotny obecnie po rozstaniu z dziewczyną, gdyż
    namiętność, która nas połączyła na początku zwyczajnie uległa
    wypaleniu, nie jest dobrze być samemu zwłaszcza nocą, wtedy można
    spotkać prawdziwy mrok, nie pomaga kobieta na jeden wieczór
    (Ukrainka z agencji), gdyż dla mnie poczucie samotności może zniknąć
    tylko wtedy gdy zależy mi na danej osobie.
    A staje się to coraz rzadziej, ostatnio żyję tylko pracą, nie chodzę
    na dysko, bo nie lubię, nie chodzę do kościoła, bo jestem ateistą,
    do knajp rzadko chadzam, bo znudziło mi się oglądanie tych samych
    twarzy, mieszkam na Nagórkach i z wielkim niepokojem patrzę w
    przyszłość. Co robić ??
  • Gość: anulla IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 14:13
    Podzielam to co napisales i mimo wieku ( 10 lat mniej:) mam podobne
    przemyslenia a do tego ani dziewcznya ani facet na jadna noc nie
    zmienia tego stanu ja probowalam jeszcze zmiany krajów, kontynetow i
    wszedzie odnalazalm analegie...
    A co robic ja maksymalnie wypelniam sobie czas, to moj sposob.
  • Gość: dolo IP: *.ukhosting4u-dns.com 21.11.09, 09:01

    life is no good alone
  • Gość: ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 00:56
    jeżeli do tego czasu nie trafiła się miłość
    to nie trafi się nigdy
    teraz będzie tylko gorzej
    wyzysk, kasa, seks i to wszystko
  • Gość: lwtb IP: 208.66.73.* 27.09.09, 23:14

    === prawdziwa wolność jest samotnością ===
    oto prawda tego świata
  • Gość: iza z jarot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 17:29

    ..w ręku mam kieliszek z winem... cisza wokół... a ja... sama...
    ktoś jest równie samotny? ...
  • Gość: kotulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 20:00
    jakie czerwone słodkie/półslodkie wino jest wg was najlepsze??
  • Gość: Darek IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.10.09, 21:33
    Izo jeśli będziesz znów samotna to napisz na gg 2829546 może wspólnie wspólnie
    posiedzimy w tej ciszy?
  • Gość: lopez IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.09.12, 22:09
    Hej,tak sie zapytam udało ci sie spotkać z tą Izą z jarot? co kiedyś pisałeś kojarzysz która pisała o samotności?
  • Gość: iza z jarot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 00:57

    miłość nie umiera, można ja tylko wyciszyć
  • Gość: gosc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.12.12, 14:21
    czesc iza
  • Gość: piotr IP: *.play-internet.pl 17.03.14, 18:35
    Witam
  • Gość: piotr IP: *.play-internet.pl 17.03.14, 18:31
    Ja jestem samotny i napil bym sie z checia z tobą tego winka😏
  • Gość: Janusz IP: 213.251.189.* 01.11.09, 21:52

    Boli samotność dziś, zaboli w Zaduszki.
  • Gość: eliza IP: *.barczewo.macrosat.pl 06.12.09, 18:40
    Jest pełno singli, nawet facetów jest full, chiciaż mówią, że kobiet
    samotnych jest więcej. Ale faceci są beznadziejni- albo mieszkają z
    mamusiami, albo są z nimi związani tak bardzo,inna kobieta "nic nie
    potrafi". Generalnie faceci są mało inteligentni, zaniedbani,często
    bez pracy, pijaki, do bani. Jak nawet są z wyglądu jako tacy, to
    albo popieprzeni, albo skuzy, albo cwaniacy. Ja wolę być singielką z
    wyboru. Wracam do domu- ma spokój, żaden facio mi nie truje d....,
    nie musze lecieć, żeby mu obiadek podać, gacie uprać, itp. jestem
    zadbana, mam czas dla siebie, robię co chcę i nie muszę liczyć na
    kasę jakiegoś facia- sknery, co to będzie mi wypominał parę groszy.
    MIałam takiego jednego, co kupił paczkę ciastek, policzył, ile
    zjadła moja córka i jeszcze do domu zabrał- do kawy. Jak czyta, to
    wie, że o nim piszę. Zupki w słoikach zabierał od mamy, utwory
    nagrywał na płytki, bo płyt na imprezę nie zabrał- żeby mu nie
    ukradli znajomi przypadkiem, a jak poszedł na impreze, to nie
    dołożył się do wódki, bo skoro szedł do sklepu, to "za drogę sobie
    policzył". Dlatego kobietki, wcale nie szukajcie byle kogo, bo jak
    ma przyjść, to będzie, a być z byle kim, to strata czasu.
    Wieczorków w "Kolorowej " nie polecam, bo tam sami wyrywacze,
    szukają wrażeń. Ci fajni są zajęci, a jak są to siedzą cicho.
  • Gość: pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 09:14
    Andrzej z koloni mazurskiej?
  • Gość: Monika IP: 64.20.55.* 23.12.09, 02:50
    Już mam dosyć bycia samotną. Mam 29 lat, wg. swojej jak i opinii
    innych ludzi uważam się i jestem uważana, za kobietę atrakcyjną.
    Ponadto jestem dosyć mądra ( sama uważam się, za osobę przeciętną
    biorąc pod uwagę oceny, etc. jednak ze wzgędu na inteligencję, że
    tak powiem 'wrodzoną' oraz kursy, szkolenia jakie odbyłam w moim
    dotychczasowym życiu oraz zaintereswoania (wiele ich) myślę, że
    jestem dosyć obeznana pod każdym względem, o wszytskim ze mną można
    porozmawiać, ogólnie 'życiowa'. Ubieram się z gustem, zadbanie
    (zaraz pewnie napiszecie, że pewnie kobietom się może i podoba lecz
    dla mężczyzn fajny ubiór odnosi się czegoś innego z gustem mam na
    myśli to iż mój sposób ubierania spodoba się nie tylko kobietom,
    mężczyznom również - szpilki obowiązkowo..) ciuchy są dobrej
    jakości, często widać, że mało nie kosztowały.. Po tym co
    napisałam , pewnie zarzucicie mi zbyt wysoką samoocenę nieadekwatną
    do swojej rzeczywistej sylwetki swojej osoby...no cóż, mam
    świadomość tego, że do przeciętnych osób nie należę, jednak nie daję
    w żaden sposób komukowlek poznać tego po sobie...
    Dlaczego więc jestem samotna? jak widzę, koleżanki, które są
    brzydkie, grube, często niezbyt elokwentne i mój stan w sferze
    towarzyskiej ich nie dotyczy, mnie dosłownie skręca...jak jest to
    możliwe!? Może jestem zbyt 'ah i oh', faceci boją się mnie...? Nie
    sądze, po pierwsze płeć brzydka zawsze startuje do fajnych i często
    zbyt doskonałych dla ich samch kobiet.. po drugie każdy zasługuje na
    kogoś kto jest taki sam podbny, tzn. mam na myśli to, że brzydka
    gruba kobieta zasługuję na faceta podobnego rónież niezbyt
    urodziwego, kobieta ładna na róniez przystojnego, ewentualnie
    inteligentnego, bogatego..itp.
    Niesmiała również nie jestem, jak sposoba mi się facet sama umiem do
    niego zagadać, poderwać...jest to TYLKO JEDNORAZOWE! Po imprezach
    kontakt zanika z ich strony...chcą mnie tylko na raz zazwyczaj...
    Dlaczego tak się dzieję?! powiedzcie mi proszę, bo mi wszselkie
    pomysły aktualnie się wyczerpały, co w ogóle mam zrobić w tym
    momencie, bo ulepszyć się juz mnie nie da ze względu na wygląd...no
    chyba, że operacje..inteligencji też się nie wymieni.../.
  • Gość: meg IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.09, 12:01
    może to Twoja wrodzona skromność ich przeraża na dłuższą metę:)
  • Gość: Mariusz IP: 109.243.23.* 14.02.10, 18:23
    Bądź sobą. Spróbuj pobiegać na nartach, załapać się na rajd rowerowy w
    lecie..Poznasz aktywnych, często ciekawych ludzi..Żartuj, rozmawiaj..luz...
    Najgorsze, co możesz zrobić, to poszukiwać partnera "na siłę" /. Wtedy masz 90%
    prawdopodobieństwa, że się "wrąbiesz".
  • Gość: facio IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.09, 18:43
    co rozumiesz przez "...chcą mnie tylko raz zazwyczaj..." ?
  • drwallen 14.02.10, 17:28
    chyba żartujesz.
    Piszesz, że nosisz drogie ciuchy więc na starcie się tu skreślasz jako
    potencjalna partnerka/żona.

    Piszesz że umiesz poderwać i zaczepić mężczyznę - my na takie mówimy krótko -
    dzifki. Mówisz że masz dużo zainteresowań - my na to mówimy "pyskata". Ogólnie
    takie się rwie dla sztuki aby było więcej na koncie i aby mieć większe
    doświadczenie w poszukiwaniu tej normalnej = skromnej, delikatnej i cichej
    kobietki która ma zostać naszą żoną do końca życia.


    --
    Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D

    Najprostsze
    Sposoby By Poznać Forumowego Trolla
  • Gość: samotny IP: 188.33.229.* 26.12.09, 23:44

    z niecierpliwością wyczekuję na listonosza - to jedyna osoba, która
    mnie odwiedza
  • liverpo-olczyk 01.01.10, 12:54
    Wiola ja jestem !mam 38 lat...i tyle,hm....
  • indiela 07.01.10, 12:53
    Tak mało samotnych? Nie wierzę... Co robicie zamykacie się w
    czterech ścianach?
  • zwyczajnajoanna 04.02.10, 20:50
    ja tez samotna;-(
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 03:38

    sny odeszły za siódmą górę
    smutna i pusta jest noc
  • Gość: paulomusic. IP: 213.76.185.* 17.01.10, 12:15
    ja jestem samotnym sing....i chyba tak zostanie.
    paulomusic@wp.pl
  • Gość: Damian IP: *.proserwer.pl 13.02.10, 22:44

    Kolejne urodziny w samotności. Nikt mnie nie odwiedził, nikt nie
    zadzwonił, nikt nie wysłał pocztówki z życzeniami. Jedyne życzenia
    jakie mi złożono, to życzenia ekspedientki z cukierni, gdy kupowałem
    dla siebie tort. Wszedłem wcześniej do domu i ustawiłem tort na
    stole, porozwieszałem wszędzie balony i confetti. Następnie
    wyszedłem i wszedłem ponownie. Udałem wielkie zdziwienie, sam sobie
    wykrzyczałem NIESPODZIANKA!!! Potem jeszcze udawałem, że składają mi
    życzenia niewidzialne postacie. Prezentu nie kupiłem.
  • Gość: zatorzak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.02.10, 22:20
    jak w Jasiu Fasoli - sam sobie wysyłał kartki na święta
  • Gość: zatorzanka IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.10, 18:14
    ja tez sama sobie wysylam kartki;-)
  • Gość: samotna IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.10, 18:19
    koniecznie musisz napisac do mnie gg-9771485
  • Gość: adam 32 IP: *.play-internet.pl 11.09.11, 17:45
    witam popiszemy 513324787
  • Gość: Mariusz. IP: 109.243.23.* 14.02.10, 17:51
    Dobrze być singlem. Gorzej ze zdobyciem proporcjonalnego mieszkania...Niechby
    nawet z gomułkowską kuchnią, byle małe i niedrogie...ech...Większość singli to
    osobnicy po rozstaniach i rozwodach, mających problemy z osobnym mieszkaniem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka