Dodaj do ulubionych

Jak uniknąć problemu?

16.02.16, 11:35
Po bardzo imprezowym grudniu zrobiłam sobie miesiąc przerwy od alkoholu. Wytrwać wytrwałam, żadnych dolegliwości fizycznych nie miałam, gorzej, ze odkryłam, że alkohol stanowi podwalinę moje życia towarzyskiego.
Od 1.02 wróciłam do świata osób pijących. No i przez tą przerwę zaczęłam być świadoma pewnych niepokojących tendencji w swoim zachowaniu. W skrócie- tendencja brzmi: "czas wolny= alkohol". I nieważne, czy ze znajomymi w knajpie, czy na rodzinnym obiedzie czy przy oglądaniu filmu wieczorem (sama!). Ciągnie mnie jak cholera. Uparłam się, żeby pić tylko w towarzystwie, co oznacza dwa/ trzy wieczory w tygodniu, ale w pozostałe dni obsesyjnie myślę, żeby napić się choć kieliszka wina. Ale nie piję. Z reszta jak piję to też nigdy więcej niż dwa piwa, ale to obsesyjne myślenie bardzo mnie martwi.
Chciałabym mieć normalny, zdrowy stosunek do alkoholu, nieoparty na wewnętrznej walki samokontroli z animalnym przymusem (?).
Nie chce stać się alkoholiczką.
Edytor zaawansowany
  • habrek2016 21.06.16, 16:56
    Może warto zgłosić się do specjalisty na konsultację by ocenić sytuację. Moge polecić swoją terapeutkę Panią Magdalenę Staszewską Przyjmuje w Warszawie na Żoliborzu tel 603 445 335 Wiem że prowadzi też sesje przez SKYPE Powodzenia
  • lukaszkasza 27.12.16, 17:30
    Moim zdaniem powinnaś być dużo twardsza - obniżenie odporności na przyjmowany do organizmu alkohol to nie jest znak, że choroba jest w fazie początkowej, tylko właśnie w mocno zaawansowanej! To jest niestety podstępna choroba i nigdy nie należy wierzyć w to, że "kiedyś wydorośleje" - z czasem będzie tylko gorzej! To taki sam podstęp jak na przykład reklamy jednoręki bandyta za darmo - po prostu czegoś takiego nie ma i im szybciej będziesz tego świadoma, tym lepiej dla Ciebie, serio.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka