11.11.09, 18:49
Nie mam nic do powiedzenia, ale tytuł zasługuje na sąsiedztwo "Nowych" choć
przez chwilę.

--
These women has a good ass in my humiliate opinion.
Edytor zaawansowany
  • hsirk 11.11.09, 18:52
    pisuja tu ostatnio
  • niski.oktan 11.11.09, 19:14
    bo cały program poświęcony Papieżowi?

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • hsirk 11.11.09, 19:17
    no, leninowi, jesli chodzi o scislosc
  • niski.oktan 11.11.09, 19:20
    Chyba na Białorusi. Prawda czasu, prawda ekranu.

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • baba_krk 11.11.09, 19:16
    wina na trzeźwo do ust sobie nie wleję, wiesz jakiego mam po tym globusa? :/
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 19:22
    Znajszła się Española! :D :D :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • baba_krk 11.11.09, 19:31
    no popatrz Pan, a w dowodzie Polaca stoi :P
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 19:38
    Chciałem zasugerować (¡delikatnie!), że przestają mnie dziwić twoje kłopoty z pełną aklimatyzacją... :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • baba_krk 11.11.09, 19:43
    Łezka się w oku kręci na wspomnienie mojego dawnego życia, ale nie ma co się
    mazać, tylko trzeba przyjąć dzielnie na klatę te wszystkie mrozy i brak sjesty ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 19:49
    1. Miałem na myśli niełatwną aklimatyzację tam, rzecz jasna - skoro ci bino nie wchodzi... :D
    2. Sjesta tutej??? Przez trzy miesiące nie widziałabyś dziennego światła. :D

    --
    call
    response
  • baba_krk 11.11.09, 19:52
    bino z kolą wchodzi, a poza tym to zazwyczaj podczas jedzenia stawiałam na
    clarę, więc aklimatyzacja przebiegła sprawnie

    no właśnie wiem i dlatego cierpię, że już nie mogę uskuteczniać
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 19:57
    Claro. :D

    > cierpię, że już nie mogę uskuteczniać

    Ależ możesz uskuteczniać. Tylko czy dożyjesz do wiosny bez światła? :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • baba_krk 11.11.09, 20:04
    czeszę się, że mnie rozumiesz :D

    a może im mniej światła tym lepiej wyglądam? ha! nie pomyślałeś o tym? ;))))
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 20:09
    Prawdę mówiąc, potrafię żyć bez żadnego twojego wyglądu.
    W pewnym sensie nawet mnie do tego zmuszasz.

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • baba_krk 11.11.09, 20:24
    nie nie nie, ja nikogo do niczego nie zmuszam - wolny wybór to podstawa
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 22:43
    Etam, tak tylko mówią w telewizorze, a naprawdę to każden zmusza jak może. :P

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • baba_krk 11.11.09, 22:53
    To proste. Staram się nie zmuszać nikogo, bo i sama nie lubię czuć się zmuszana.
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 23:08
    Owszem, w teorii to ładnie wygląda taki imperatyw.
    Ale jakoś cię nie widzę jako chodzącej łagodności/uległości. :D

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • baba_krk 11.11.09, 23:37
    No i dobrze widzisz. Uległość nie do końca leży w mojej naturze, ale cały czas
    mam na myśli kontekst zmuszania do czegoś.
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 11.11.09, 23:41
    A mnie się wydaje, że pióra tylko wokół ciebie fruwają. :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • baba_krk 11.11.09, 23:44
    Och. To ja chyba tę kwestię muszę przemyśleć na leżąco i z zamkniętymi oczami.
    Może żadne latające piórko mi nie przeszkodzi w nocnych rozważaniach ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 00:20
    No tak, wtedy i w takiej pozycji to pewnie nie latają.
    Przynajmniej taką mam nadzieję. :D

    --
    call
    response
  • baba_krk 12.11.09, 05:56
    Nie latały, co było do przewidzenia ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 09:16
    A co tak późno się meldujesz? Zaspałaś? :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing Idid of a spider instead.
  • baba_krk 12.11.09, 21:56
    Masz mnie za taką nieodpowiedzialną?
    Pobudka była o ustalonej porze, potem gimnastyka, śniadanie no i się zameldowałam :D
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 22:02
    Miałem cię za bardziej obrotną. Wydawało mi się, że jakoś lepiej będziesz umiała się ustawić. :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • baba_krk 12.11.09, 22:13
    Toż już temat skończony, znów jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej jak mi za tę
    pracę w ciężkich warunkach na dniach zapłacą :D
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 22:44
    Ależ ja nie o tym, że koniec i że to dobrze.

    Skoro oni rozpaczliwie potrzebowali języka, że aż zadali się z tobą, trzeba ich było wyślizgać. Zamiast urządzać nieukom Total Immersion czy inny Survival Español, trzeba było ich zastąpić.

    I z uwagi na język, że mucha nie siada, samej pojechać na inny kontynent. Zamiast uczniów. :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim powrót do szkoły na mszę świętą.
  • baba_krk 12.11.09, 22:52
    Wiem, też przez sekundę się nad tym zastanawiałam, ale od razu sobie
    uświadomiłam, że przecież nie umiem tego co tamci. I ekonomiczniej dla firmy
    jest wyszkolić tamtych, niż od podstaw przyuczać mnie do rzeczy, do których być
    może nie jestem stworzona :>
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 22:57
    Cooo??? Ty, niestworzona??? Do podróży na hiszpańskojęzyczne kontynenty??? =O
    A do czego - do przyjmowania na klatę mrozów i ciemności?!

    Nonsens! :D

    --
    call
    response
  • baba_krk 12.11.09, 23:13
    O pewne rodzaje prac mi chodziło, dobrze o tym wiesz :P
    Ale wciąż pragnę jakiejś 8-godzinnej. Nigdy takiej nie miałam, bo zawsze albo
    mniej godzin, albo więcej, a ja chciałabym w końcu standardem polecieć.
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 23:18
    Przejdzie ci. Jak wolontariat. :D

    --
    piesek
  • baba_krk 12.11.09, 23:24
    Nie. Spróbować wciąż bym chciała, a jestem stała :>
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 12.11.09, 23:45
    Zgaduję - nigdy nie miałaś szefa. :)

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing Idid of a spider instead.
  • baba_krk 12.11.09, 23:53
    Pudło! Miałam. Właśnie policzyłam i jest po równo, tyle samo miałam szefowych co
    szefów. Teraz mam np. szefową, fajna kobieta.
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 00:02
    Ale właśnie w takich powtarzalnych okolicznościach, o jakich marzysz. Takiego,
    co od niego naprawdę byś zależała.

    Szybko doszłabyś do wniosku takiego jak z wolontariatem - że z tego wyrosłaś. :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • baba_krk 13.11.09, 10:38
    Ok, może i bym doszła do jakiegoś wniosku, ale na pewno nie że wyrosłam, tylko
    że się nie nadaję, albo że mi się nie podoba. Tak czy siak wolałabym to
    stwierdzić po uprzednim spróbowaniu, a nie tak strzelać w ciemno.
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 10:40
    Rozumiem. Syndrom Acapulco. :)

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • baba_krk 13.11.09, 10:55
    Nie zaczynaj bo się jeszcze do mnie jakieś disco italiano przyczepi ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 11:03
    Lasciatemi cantaaare, sono un Italiano. :D

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • baba_krk 13.11.09, 11:24
    i jeszcze mi napisz, że to nie było zwykłe kopiuj wklej i też znasz włoski :P
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 11:29
    A co, zazdrościsz!

    Dziewczynce kiedyś się zachciało niszowego, a baba teraz płacze... :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • baba_krk 13.11.09, 11:38
    Czego mam zazdrościć? Przecież też się uczyłam... Wprawdzie przerwałam zanim się
    nauczyłam, ale podstawy do wielkiego powrotu już mam ;)

    PS: Baby nie płaczą :cool:
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 12:04
    Oj widzę, że się buźka skrzywiła.
    No dobra, przyznam się - jeżdżę w Dolomity, i всё. Tyle mojego włoskiego. :)

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • baba_krk 13.11.09, 12:23
    Nie skrzywiła, tylko zdziwiła się tymi niszowymi. Ciekawe co byś teraz
    pisał, gdybym faktycznie wiele lat temu poszła na serbski i chorwacki, tak jak
    miałam w planach :P

    A co do Dolomitów, to właśnie zastanawiam się nad pracą wyjazdową w tamte
    rejony. Ale obawiam się, że leń zwycięży i nie będzie mi się chciało tak w kółko
    kursować, w dodatku jak śnieg za oknem ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 12:38
    Opszepraszam, zapomniałem, że kataloński ma już status języka światowego. :D
    Za to srpskohrvatski to chyba teraz już w czterech państwach ćwiczą. Że usiłują się na siłę różnicować, to inna sprawa. Ale nie takie to proste.

    Praca wyjazdowa od 8 do 16 w Dolomitach? Z codziennymi dojazdami z Krk? No, no... :D
    A śnieg... no cóż. Nie brakuje, zasadniczo. Ale za to kuchnia - i włoska, i tyrolska, i schizowa fuzja obu. :cool:

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • baba_krk 13.11.09, 12:53
    Nie czepiaj się k., jestem już poziom wyżej niż gdy rozmawialiśmy o nim ostatni
    raz ;)
    A plusem S/CH jest bliskość i że kontynentu nie musiałabym zmieniać, gdybym
    sobie chciała pogadać ;)
    Dolomity tylko w weekendy :P
    --
    me gustas cuando callas
  • niski.oktan 13.11.09, 13:41
    > jestem już poziom wyżej niż gdy rozmawialiśmy o nim ostatni raz ;)
    Nie da się ukryć, zasięg terytorialny płynnej znajomości katalońskiego znacząco
    wzrósł... :D

    A tego srpskchrvtskgo to ja ci bronię? Możesz jeszcze wziąć i euskera, i
    estoński. Masz moje pełne wsparcie.
    Moralne, ma się rozumieć. :D

    A na weekendowo w Dolomity to też nie wiem. Gdyby jakiś samolot od ciebie latał
    przynajmniej quasi bezpośrednio (Wenecja jaka, alboco), wtedy luzik, już dałoby
    radę.

    --
    piesek
  • baba_krk 13.11.09, 23:07
    No wiem, że mi nie bronisz, ale jakoś motywacji nie mam. I tak myślę, że lepiej
    skupić się na tych co już są, niż brać się za sto kolejnych...

    A co do Dol. to właśnie mam dylemat. Plusem jest jedna pensja więcej, minusem
    brak samolotu ;) i brak wolnego dnia w tygodniu. Ja muszę to jeszcze przemyśleć,
    bo póki co nie jestem przekonana do tego pomysłu.
    --
    me gustas cuando callas
  • liisa.valo 11.11.09, 19:23
    Ja też nie mogie. Ino wódkę piję, ale ostatnio też już nie mogę. To znaczy nie
    wiem, kiedy przestać.
    --
    Everything will be ok at the end. If it's not ok, it's not the end.
  • hsirk 11.11.09, 19:25
    a robisz sie latwa ? po wodce znaczy?
  • liisa.valo 11.11.09, 19:28
    Nie łatwiejsza niż na trzeźwo. Ale ja w ogóle łatwa jestem...
    A jeżeli ktoś mi się podoba na trzeźwo, to w wersji pijanej bardziej mu to daję
    do zrozumienia. I na pewno tenże wtedy może ze mną zrobić niemal wszystko.
    --
    Śmieszna rzecz z tym życiem. Jeśli zgadzasz się tylko na najlepsze, bardzo
    często to dostajesz.
  • baba_krk 11.11.09, 19:33
    Jeśli wódzia to z likierem, bo z czystej już wyrosłam. No i wiem kiedy przestać,
    najpóźniej o 7 rano ;)
    --
    me gustas cuando callas
  • elderlane 11.11.09, 22:36
    ja wczoraj obaliłam buteleczkę:)
    mniaaam
    --
    always look on the bright side of life:)
  • wiarusik 11.11.09, 22:41
    choć do mnie elucha,u mnie dużo,duuuuuużo wódki
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%
82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • liisa.valo 11.11.09, 22:57
    Nie mogę. Najbliższe dni poświęcam na sprawdzanie, ile mogę wypić, żeby się
    kontrolować.
    --
    Mogę mieć, co chcę, mogę bawić się i nie nosić majtek...
  • kitek_maly 11.11.09, 23:10

    Sądzisz, że przy Wiarusie od razu straciłabyś kontrolę? :D

    --
    I am in love with a robot
  • hsirk 11.11.09, 23:13
    a przy mnie? a przy mnie ???
  • liisa.valo 11.11.09, 23:40
    Przy Tobie Hsirku to na pewno i to na trzeźwo nawet ;P
    --
    Śmieszna rzecz z tym życiem. Jeśli zgadzasz się tylko na najlepsze, bardzo
    często to dostajesz.
  • liisa.valo 11.11.09, 23:40
    Z rozpaczy mogłabym wypić zbyt wiele ;)
    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • thank_you 11.11.09, 23:47
    Nie piłam już półtora tygodnia, wino przestało mi służyc ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 00:09
    Dobry był kiedyś z ciebie herbatnik. :(
    To co ci teraz służy? Przecież człowiek nie wielbłąd.

    --
    call
    response
  • thank_you 12.11.09, 15:25
    Nie załamuj mnie. :-))))))))

    Wino to nie jest cały mój świat! (Nie wierzę, że to napisałam.)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 16:07
    Ale po co nie pijesz, zasadniczo? :)
    (A jeżeli po to, co myślę, to dlaczego tak późno odstawiłaś? :D)

    --
    call
    response
  • thank_you 12.11.09, 16:18
    Pierwsze primo: przytrułam się winem (nie wiem czy ilością czy mieszanką wina i silnych leków).

    Drugie primo: piłam za dużo.

    Trzecie primo: odpowiedź w nawiasie. A odpowiedź na pytanie w nawiasie: lepiej późno niż wcale. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 16:43
    Wspominałem już o herbatniku? Ma się rozumieć, o byłym! :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 12.11.09, 16:45
    Nie, dzisiaj jeszcze nie. :D

    Mówisz, że tak źle ze mną?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 16:55
    No przeónaczyło cię ze szczętem. :/

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 12.11.09, 17:14
    Nie dokazuj, miły, nie dokazuj. ;-)

    A wydawało mi się, że jestem na drodze ku normalności. Padło mi na mózg? Ciekawe co. :D


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 17:25
    Normalna to byłaś wtedy, kiedy o 3 rano zaczynałaś nadawałać na forum.
    Samymi literówkami zresztą (zgadnij, dlaczego?... :D)

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • thank_you 12.11.09, 17:31
    Bo: świszczyt nos? :D

    Jakiś czas temu wydawło mi się, że w życiu dostaje się coś za coś. Teraz wydaje mi się, że to niekoniecznie prawda i że nie zawsze trzeba rezygnowac z siebie w imię czegoś. Ale ja powiedziałam już A i musze w tym trwac. ;/
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 17:52
    > Bo: świszczyt nos? :D

    To rozumiem. :cool: :D


    > Jakiś czas temu wydawło mi się, że w życiu dostaje się coś za coś. Teraz wydaje
    > mi się, że to niekoniecznie prawda i że nie zawsze trzeba rezygnowac z siebie
    > w imię czegoś. Ale ja powiedziałam już A i musze w tym trwac. ;/

    A tu mnie przerastasz. Nie opczajam, zasadniczo. :/

    Zdanie 1: Jeżeli B, to nie A. (stan przeszły)
    Zdanie 2: Jeżeli B, to A lub nie A. (stan obecny)
    Zdanie 3: Powiedziałam A, i...

    No właśnie, co "i..."? I czy to dobrze, czy może źle (skoro "muszę"). :/

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 12.11.09, 18:02
    Taaa, to były czasy. :D Jazda na krawędzi....wszystkiego. ;D

    Ty nie opczajasz, ja tym bardziej. Ale - co za pech - to moje życie i to ja mam większy problem. :D

    Co i? Nic. Chodzi o spokój i szczęście. Tylko czasami zastanawiam się, czy wybrałam odpowiednią drogę. ;-))) Ale to będzie można ocenic po latach, nie? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 18:15
    ... po latach się dowiem, dzisiaj - ciemna masa ... klik :)

    --
    piesek
  • thank_you 12.11.09, 18:19
    I że niby od rzeczy gadam? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 12.11.09, 18:20
    Ja wiem, ja wiem od czego! Od prasowania! :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 22:00
    I co, rozprostowałaś sobie zwoje? Nie rozpaczaj - widocznie nie były dość mocno
    przyplisowane! :D

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • thank_you 12.11.09, 23:08
    Phi, trzeba je najpierw miec. :D


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 12.11.09, 23:43
    To have and have not?... :)

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 13.11.09, 00:12
    To be or not to be, k... :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 00:14
    Ale, k..., dla kogo?! :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • niski.oktan 13.11.09, 00:15
    Znaczy się komu, k..., bije dzwon? :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 13.11.09, 00:34
    Komu dzwonią, temu dzwonią! :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 00:36
    Ach, ta dzisiejsza młodzież. Poprawna odpowiedź brzmi:

    K..., nie pytaj! Bije on tobie! :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 13.11.09, 13:44
    W takim razie weź to do siebie. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:19
    Wezmę tylko jak za fri będą wydawać. :D

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 13.11.09, 14:28
    Skoro dają, to tylko za fri! Toc to staropolsa mądrośc ludowa. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:35
    Tak stara, że się przeterminowała. Teraz aktualna jest taka:

    До революции давали. Теперь берут. :D

    --
    piesek
  • thank_you 13.11.09, 14:43
    Przyznam się, że tego nie znałam. Ale zapamiętam. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:54
    Jasna sprawa, debjutantka. Ucz się, młoda. :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing Idid of a spider instead.
  • thank_you 13.11.09, 14:59
    Och, nie. Ostatnio usłyszałam, że powinnam zając się pożytecznymi sprawami. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 15:22
    Ooo, wracasz do szkoły? :)

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 13.11.09, 15:26
    Nie o to chodzi. :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 16:24
    Nie to nie. :|

    --
    call
    response
  • thank_you 13.11.09, 16:28
    Ke, kurdę? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 17:18
    Nie, to nie idź do szkoły. Ja tam wcale o ciebie nie stoję. :|

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • niski.oktan 13.11.09, 17:19
    Zasadniczo.
    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 13.11.09, 17:32
    Wykształcenie to podstawa. Zasadniczo. :D

    Ale mi chodzi o rozwój osobisty, a raczej o moje hobby, czyli II WŚ. I w związku z tym usłyszałam, że mogłabym zając się wreszcie czymś pożytecznym. No bo po co zajmowac się takimi "niedorzecznościami"? :-)))))))))
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 18:05
    A jakiś przykład czegoś "pożytecznego" w rozumieniu twoich krytykantów?

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • thank_you 13.11.09, 18:18
    Zapomniałam spytac, ale mam swoje podejrzenia. :D

    Szkoła, praca, dom. Dom, dom, dom, szkoła, praca. :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 18:24
    Zmień kumpli? :D

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • thank_you 13.11.09, 18:34
    :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 18:42
    Co? :D

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 13.11.09, 18:46
    Twoja rada niby słuszna, a jednak wprowadziłaby mały zamęt w moim życiu. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 18:48
    Jak to zmiana. :)

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 13.11.09, 18:54
    Myślisz, że te "pożyteczne" sprawy wcale nie są pożyteczne? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 13.11.09, 18:58
    Chciałabym nadmienic, że jako garkotłuk sprawdzam się świetnie. :DDDD <k....>
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 18:59
    Zmień kumpli, jeżeli cię ta presja ogranicza. A nawet, jeśli nie ogranicza cię
    teraz, nie wiadomo, czy nie zacznie. :)

    --
    piesek
  • thank_you 13.11.09, 19:05
    Rada doświadczonego człowieka?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 19:10
    Raczej uwaga. Na marginesie. :)

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 13.11.09, 20:06
    To...wezmę twoją uwagę pod uwagę. ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 13.11.09, 20:32
    No i idę na wino do kumpla. :-) Tak mi lekko. :-))))
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 13.11.09, 00:33
    Dla kogo k...? :D Nie wiem! Do wyboru do koloru! :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 00:37
    A konserwy? A wóda - z przerwami, czy bez? :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 13.11.09, 13:46
    Z wódą to jest tak: pierwszego się nie zapija, ostatniego nie pamięta. ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:21
    Teoryzujesz, co ty tam wiesz o życiu. Też mi coś, abstynentka... :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 13.11.09, 14:31
    Dzisiaj mam przerwę. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:36
    Dobra, dobra. Po prostu ściemniałaś, że rzuciłaś. :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 13.11.09, 14:44
    Czasami można. Szczególnie gdy się spudłowało. :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 14:53
    Po ciemku nie wstyd. :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 13.11.09, 15:01
    Pod kołdra tym bardziej :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 15:26
    Nawet więcej - none of your problem. Pod kołdrą to nie ty masz trafiać! :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 13.11.09, 15:35
    Nie powinnam również przeszkadzac. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 16:23
    Będą z ciebie ludzie jednakowoż. :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 13.11.09, 16:27
    Zapomniałeś o herbatniku! Jak mogłeś?! :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 13.11.09, 17:19
    Bo tym razem to nie o tobie! :D

    --
    piesek
  • thank_you 13.11.09, 17:32
    Faktycznie. Przecież ze mnie nic już nie będzie. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • 8n 12.11.09, 17:28
    dostałam od rodziców 5-litrowy karton wina. karton ma kranik jak beczki na
    statkach piratów. wygląda dość żulersko, ale kto by się przejmował.
  • niski.oktan 12.11.09, 17:45
    Jasna sprawa, byle kopało. :)

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • kitek_maly 12.11.09, 23:11

    --
    Step in my transporter
    So I can teleport ya
    All around my heavenly body
  • cookie_monsterzyca 12.11.09, 23:35
    tanie dobre jest zmieszane z kolą , mikstura ta funkcjonowała za moich młodych lat pod przeuroczą nazwą "turboptyś" :D
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • niski.oktan 13.11.09, 00:03
    Czyli kiedy? Ile ich wtedy miałaś, tych lat? :)

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 11:18
    Czyternajście ich było :D
    --
    ...kocham ten stan, papierosy, kawa, ja...
  • niski.oktan 13.11.09, 11:40
    No to pięknie. >:(

    I ty się dziwisz opłakanemu swemu dzisiejszemu położenió? :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 12:17
    Że niby za młodu wykrzykiwane noł fjóczer się sprawdziło ? :D
    --
    ...kocham ten stan, papierosy, kawa, ja...
  • niski.oktan 13.11.09, 12:29
    A co się miało nie sprawdzić wdupejeża? Jak już za pierwszego młodó wynalazki się grzało? :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • niski.oktan 13.11.09, 13:02
    Dzie mie z tym fejkiem tutej?! Ta na foto cycków nie ma! :D

    --
    call
    response
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 13:05
    Ma ino nie urośniętę! :D
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • niski.oktan 13.11.09, 13:42
    No może i racja. :) Jak się przyjrzeć, to chyba jednak są tam takie in spe. :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 15:57
    Dzie się paczysz, zboczóhó? :D
    --
    ...kocham ten stan, papierosy, kawa, ja...
  • niski.oktan 13.11.09, 16:21
    Nie to nie. Teraz będę patrzył tylko na kamaszki-kapciuszki.
    Może jeszcze od czasu do czasu rzucę okiem na pysie-pultinki. Które - w przeciwieństwie do cycków - już wtedy były. I to bez dwóch zdań! :D

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 16:29
    Osz Ty, w czółe pónkty mie tu?! :D
    Tsia, pultinki były już wtedy i co gorsza zostały na wieki chyba :/
    A nie, że z pultinek w cycki poszło

    --
    Gdy się miało szczęście, które się nie trafia: czyjeś ciało i ziemię całą, a zostanie tylko fotografia, to - to jest bardzo mało.
  • niski.oktan 13.11.09, 17:21
    Na brak obwodu też chyba nie narzekasz, zasadniczo. To jakby jeszcze z pultinek
    miało się dołożyć... :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 18:20
    Nie, ojezóóó, Oktan tylko nie to! :D
    Ja to bym chciała żeby się tak ulotniło i z cycków i z pultinków :D
    --
    ...kocham ten stan, papierosy, kawa, ja...
  • niski.oktan 13.11.09, 18:23
    Nie rób scen, muczaczita. Jest wery gut. :)

    --
    This is like a “What I did over the summer” essay except it’s about giant labias.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 18:26
    Przeraaszam, idę do kąta po kanapkie zatem :D
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • niski.oktan 13.11.09, 18:41
    Posiedź tam trochę i przemyśl sprawę. :)

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 18:44
    Doprz, jużem zjadła :)
    Ssanie w żołądku nie sprzyjało rozmyślaniom :)
    --
    Gdy się miało szczęście, które się nie trafia: czyjeś ciało i ziemię całą, a zostanie tylko fotografia, to - to jest bardzo mało.
  • niski.oktan 13.11.09, 18:49
    > Doprz, jużem zjadła

    Nie widać. Nie poszło ani w talię, ani w obwód, ani w pultinki. :)

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • cookie_monsterzyca 13.11.09, 18:55
    Ale to jak, mam iść po jeszcze? :)
    --
    ...kocham ten stan, papierosy, kawa, ja...
  • niski.oktan 13.11.09, 19:05
    A co masz nie iść, zasadniczo? Przecież ci nie będę chleba żałował. :)

    --
    piesek
  • forumowicz_pospolity 13.11.09, 13:45
    a pamietacie fim Vinci (boska Kamila Baar :]) gdzie śp Jan Machulski
    miał znaczące kłopoty ze wzrokiem i pochwalił się komuś że kupił
    album z zabytkami Wilna a na albumie stało "Wino":)
    --
    "Przenieśliśmy ciężar gry na połowę Niemców, teraz trzeba jeszcze powalczyć o
    odzyskanie piłki"-Szpaku
  • thank_you 13.11.09, 14:01
    Taaak :-) Świetny moment :-) A i Kamila Baar cudowna, piękna, boska, eteryczna :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka