Dodaj do ulubionych

Przebiegłam

10.10.12, 21:12
dziś cięgiem 6 km. Normalnie, legalnie ze stadem biegaczy (oni biegli 12 w sumie, ale co tam ;))

Ja to już chyba nie ja :D
--
http://img88.imageshack.us/img88/6382/kotekeo0lq3.jpg
Edytor zaawansowany
  • berta-death 10.10.12, 21:28
    Zdecyduj się czy to ty czy nie ty. Podobno od dużych prędkości to w inny wymiar można się przenieść a kto wie czy i nie zamienić w coś nie z tego świata.
  • gadles.persyn 11.10.12, 11:15
    Inny wymiar albo się zamienić to pikuś, zasadniczo. Ale pewne jest też, że wraz ze wzrostem prędkości się tyje. I to gruntownie, delikatnie rzecz ujmując. :P

    --
    - O, Blejk!
    - O, Krystel!
  • gadles.persyn 10.10.12, 22:18

    --
    Kobiety robią to słabo, ale cioty są wredne.
  • forumowicz_pospolity 10.10.12, 23:05
    witamy sportsmenkie na forumie:]
    a ten maraton do którego sie szykujesz to Łodz 2013?
    i na jaki czas bedziesz biec?

    mój rekord biegowy to 12 km - raz w zyciu
    raz 5 km
    reszta to drobnica, nie lubie biegac, chyba że za piłką
    za to na bajku oooo to spoko moge zrobić ze 200 km i nie musze potem jechac na turnus do Ciechocinka żeby się zregenerować :]
    --
    "To już ostatnie sekundy! Giuly... szuka szczęścia między nogami Campbella" - Szpaku
  • gadles.persyn 10.10.12, 23:17
    A ja mam nadzieję, że osoba z mjastaŁodzi żartuje z tym maratonem jednakowoż.
    Szkoda stawów na takie fanaberie wdupejeża.

    A jak na was, towarzyszu, dwie setki nie robią wrażenia, to kiedy Harpa atakujecie? :P

    --
    Believed almost everywhere in the Arab world and even in parts of our own country: if you burp, fart and sneeze at the same time, you will die.
  • forumowicz_pospolity 10.10.12, 23:51
    gadles.persyn napisał(a):

    > A ja mam nadzieję, że osoba z mjastaŁodzi żartuje z tym maratonem jednakowoż.
    > Szkoda stawów na takie fanaberie wdupejeża.
    >
    zalezy w jakim tempie
    przy truchcie na 4 h i więcej stawy chyba sie tak nie męczą


    > A jak na was, towarzyszu, dwie setki nie robią wrażenia, to kiedy Harpa atakuje
    > cie? :P
    >
    w przyszłym sezonie może
    ale na krótszym jak już bo ogarnianie mapy pozre mi dużo energii i czasu :]

    --
    "I znowu niecelne trafienie" - Szpaku
  • wilowka 11.10.12, 09:29
    Otóż, jak słusznie zauważył nasz nowy Kolega przebiegłam jest, więc i przebiegłam jak się teraz okazuje 7,5 (z czego 600m przemarszowałam, bo jednak nie oszukujmy się kanapon ze mnie) aaaaaaaaaaaaaaaAAch. (To zachwyt i poczucie samozajebistości, żadna koszatniczka mi nie przebiegła przez klawiaturę)

    Na dychę się szykuję, kwiecień 2013 bo na maraton to chyba mnie jednak pary nie starczy. Oczywiście póki mi nie minie mój słomiany zapał i póki nie zajmę się na przykład kuciem kółek do kolczugi, czy coś ;)


    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • gadles.persyn 15.10.12, 10:48
    > Na dychę się szykuję, kwiecień 2013 bo na maraton to chyba mnie jednak pary nie
    > starczy.

    > Dzisiaj lód i rozciąganie.

    No właśnie niewię, dlaczego miałoby nie starczyć. Skoro w użyciu lód i rozciąganie... :P

    --
    Puci, puci, śliczna dziewczynko. Idziemy bronić wolności.
  • wilowka 15.10.12, 10:55

    No Ba! Lód, rozciąganie i treningi w niedzielę o 9.00 :D
  • gadles.persyn 15.10.12, 18:14
    Słusznie i naukowo. Wszak pozostałe kolano wciąż bezczelnie ośmiela się trwać w stanie dobrym. :>

    To skandal! Więcej treningu!

    --
    Puci, puci, śliczna dziewczynko. Idziemy bronić wolności.
  • wilowka 15.10.12, 19:04
    W tajemnicy Ci powiem, że chyba z daleka chyba widać, żem lamer biegaczy bo jedyna ...JEDYNA! na ponad 100 osób mam RÓŻOWĄ kurtkę, bluzkę i buffa.

    Najwyraźniej błękit paryski, turkus, siena palona, antracyt i szmaragdowy dookreślające biegaczą garderobę zarezerwowane są dla zaawansowanych. To co tu się kolanu dziwić?

    Z poważaniem i pozdrowieniami dla Pieska - Biegunka Uileu
    --
    Żeby tylko nie ten klimat do kitu
    Żeby Wisła nam płynęła na południe
    W tedy można by dojść do dobrobytu
    I pokazać jak może być tu cudnie...
  • gadles.persyn 15.10.12, 19:16
    Etam, zdaleka to widać, że blachara. :P

    Zarazzaraz - sto (słownie: sto) osób tam z tobą dyma? Na raz??? =O

    --
    call
    response
  • wilowka 15.10.12, 19:39
    gadles.persyn napisał(a):

    > Etam, zdaleka to widać, że blachara. :P

    :D

    > Zarazzaraz - sto (słownie: sto) osób tam z tobą dyma? Na raz???


    noo 101 Dalmatyńczyków
    I nie ze mną, ale głównie przede mną :F


    --
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • gadles.persyn 16.10.12, 13:16
    > I nie ze mną, ale głównie przede mną :F

    Pewnie tym z przodu lód wokół kolan nie grzechocze, jak co poniektórym tutej. :P

    --
    Puci, puci, śliczna dziewczynko. Idziemy bronić wolności.
  • 8n 11.10.12, 10:55
    co to znaczy cięgiem?
    --
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo tuczy.
  • gadles.persyn 11.10.12, 10:58
    bez przerwy na ciacho w połowie dystansu.

    --
    Puci, puci, śliczna dziewczynko. Idziemy bronić wolności.
  • wilowka 11.10.12, 12:48
    Otóż to, cięgiem znaczy wciąż :)
    --
    http://img88.imageshack.us/img88/6382/kotekeo0lq3.jpg
  • trollik.morski 12.10.12, 07:16
    Poprawnie winno być: wewcionsz :O
    --
    Kto nie może dopiąć celu, ten chodzi z rozpiętym :/
  • sru_karka 11.10.12, 12:48
    Żaden sport nie męczy mnie tak, jak bieganie! Wolę pływać, robić fikołki a nawet pchać kulą ;) Tym bardziej SZACUN, bo ja bym może i przemaszerowała kawałek, ale o bieganiu i kilometrach nie ma mowy. ;)
  • gadles.persyn 11.10.12, 18:39
    Potwierdzam. Nuda. :>
    I wcale nie dlatego, że to jest przemieszczanie się w znoju. Rower jest cool, wiosłowanie jest cool, szybki (ba, nawet forsowny!) marsz też jest cool.

    Ale bieganie - tylko na biegówkach! :P

    --
    - O, Blejk!
    - O, Krystel!
  • wilowka 11.10.12, 20:41
    Zgadzam się z Wami absolutnie. Dalej nie lubię biegać. Lubię pluskać się i grać w badmintona:)
    --
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • baba_krk 14.10.12, 12:01
    Pięknie! Możesz być z siebie dumna :)

    --
    sé que te excita pensar hasta donde llegaré
  • wilowka 14.10.12, 16:17
    Ha! Dziś tez byłam na treningu. Na 9.00 był więc dziś, w niedzielę wstałam o 7.30... ale tylko piąteczka, bo mi kolano wysiada :/
    --
    Żeby tylko nie ten klimat do kitu
    Żeby Wisła nam płynęła na południe
    W tedy można by dojść do dobrobytu
    I pokazać jak może być tu cudnie...
  • baba_krk 14.10.12, 19:26
    Nie znoszę problemów z kolanami!
    Wzmacniasz je jakoś?
    --
    sé que te excita pensar hasta donde llegaré
  • wilowka 14.10.12, 19:35
    Jeszcze nie, bo nie wiedziałam, ze mnie zacznie boleć (kłamię, kiedyś juz było zepsute, tylko udaję że nie) Mam znajomych ortopedów więc w tym tygodniu to sprawdzę. Dzisiaj lód i rozciąganie. A masz jakieś pomysly?
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński - do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • baba_krk 14.10.12, 19:52
    Niestety nie mam. Jak moje się zepsuło to zrezygnowałam ze wszystkiego co choćby w 1% mogło zepsuć je bardziej. Ale to też nie jest dobre wyjście.
    Ortopeda to dobry pomysł :)
    --
    sé que te excita pensar hasta donde llegaré

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka