Dodaj do ulubionych

dzisiaj powinienem dostać 1000zł mandatu

03.09.08, 11:36
za przejazd na .......... żółtym świetle. 2 razy się dzisiaj zapomniałem:)
Co za idiota wymyślił ten głupi przepis?
Edytor zaawansowany
  • kitek_maly 03.09.08, 11:40

    Oooooo, dżem dobry. :-)
    Jak tu dotarłeś byłeś? ;-)

    A co do prawdopodobnego mandatu - a dlaczemu w ogóle musiałeś wjechać na żółtym?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • whereisnemo 03.09.08, 11:44
    Jestem tutaj odkąd mi odpisałaś na FK, gdy wróciłem po wakacjach i nie
    wiedziałem co się stało, że wszyscy się zmyli:)

    Musiałem wjechać na żółtym, bo zgasło zielone:) wtedy posłusznie dodałem gazu,
    by zdążyć przed czerwonym:)

    Tylko teraz, podobno za to karzą uczciwych ludzi mandatami:(
  • baba_krk 03.09.08, 11:45
    poczekaj poczekaj
    kara za przejechanie na żółtym? a jest to gdzieś napisane? bo
    w "podobno" to ja nie chcę wierzyć :PP
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • whereisnemo 03.09.08, 11:49
    słyszałem w radiu:(
  • baba_krk 03.09.08, 11:51
    jeżeli za każdy taki myk jest 500 zł, to albo zacznę się pilnować,
    albo pójdę z torbami ;/
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • polla.k 03.09.08, 11:55
    me too :(
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • baba_krk 03.09.08, 12:01
    dobrze, że hamulce mam sprawne :)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:53
    a jak ktoś inny nie będzie miał?
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • baba_krk 03.09.08, 13:01
    jeśli rozmawiamy cały czas o przejeżdżaniu bądź nie na żółtym to
    powiem Ci tak:
    mam od siebie 3 pasy w 1 stronę, z górki, gdzieś tam później są
    światła i przejście dla pieszych (nie ma żadnej drogi
    podporządkowanej) i jeśli jestem już blisko i robi się nagle żółte,
    w pobliżu przejścia pieszych nie ma i widzę też, że samochód za mną
    nie rwie się do hamowania, to przejeżdżam
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • whereisnemo 03.09.08, 13:04
    Jak są 3 pasy, to w takim wypadku najbezpieczniej przejechać środkowym:)
  • baba_krk 03.09.08, 13:08
    staram się jechać prawym, żeby nikt na mnie nie trąbił, że wolno
    jadę, bo z tej górki to większość nieźle się rozpędza ;>
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:15
    Ja miałam namyśli sytuację, w której ty będziesz zjeżdżać jeszcze ze skrzyżowania, a ktoś rozpędzony na prostopadłej poleci,bo już mu się prawie zapaliło zielone, albo już mu się zapaliło...
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • baba_krk 03.09.08, 13:25
    Nie, nie, do takiej sytuacji nie dopuszczam. Jeśli już zdarza mi się
    przejechać na żółtym to tylko na tej "mojej" prostej. Na
    skrzyżowania na żółtym nie wjeżdżam.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:30
    to do czego tam masz światło jak mówisz że przejścia też tam nie ma? tzn że przejście to masz gdzieś tam dalej?
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • baba_krk 03.09.08, 13:43
    Nie no pisałam, że przejście jest i stąd te światła.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • whereisnemo 03.09.08, 11:57
    chciałem się uwiarygodnić, ale nic o tym w internecie nie ma napisane.
    Słyszałem, że od wczoraj zmienił się taryfikator i wprowadzili taką głupotę:(
    PS. przynajmniej zmniejszyła się stawka za przechodzenie na czerwonym przez pasy:)
  • baba_krk 03.09.08, 12:02
    to jak gdzieś znajdziesz jakiś oficjalny nius to podeślij linka :)
    na czerwonym staram się już nie przechodzić, no chyba, że u mnie bo
    coś jest nie tak ze światłami i baaaaardzo wolno się zmieniają
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • polla.k 03.09.08, 11:47
    Cóż, to niezbyt chwalebne, ale dociskanie gazu, i przejazd na żółtym
    zdarza mi się dość często :(
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • whereisnemo 03.09.08, 11:49
    dobra przeczytałem na spokojnie i stwierdziłem, że to zdanie:
    "> Jestem tutaj odkąd mi odpisałaś na FK, gdy wróciłem po wakacjach i nie
    wiedziałem co się stało, że wszyscy się zmyli:)" jest niezrozumiałe:) Chciałem
    upchnąć w jednym zdaniu zbyt wiele informacji.
    Jak wróciłem z wakacji i wszedłem na FK, to zaniemówiłem i zapytałem gdzie
    jesteście. Z tego co pamiętam, to jesteś jedyną osobą, która mi odpisała. Jestem
    tutaj od wtedy, tylko że nie miałem nic mądrego do napisania:(
  • polla.k 03.09.08, 11:50
    Większość z nas chyba już tam nawet nie zaglada. Dzien dobry :)
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • kitek_maly 03.09.08, 11:55

    > Jak wróciłem z wakacji i wszedłem na FK, to zaniemówiłem i zapytałem gdzie
    > jesteście. Z tego co pamiętam, to jesteś jedyną osobą, która mi odpisała. Jeste
    > m
    > tutaj od wtedy, tylko że nie miałem nic mądrego do napisania:(

    No wiesz!!! A ja myślałam, że nie widziałeś mojej odpowiedzi. :-( I się już
    zamartwiłam, że do nas nie dotrzesz. Maila nie chciałam pisać, bo pewnie rzadko
    sprawdzasz pocztę gazetową. Ehh czeba siem było chociaż tu przywitać. :-) A Ty
    myślisz, że ja mam coś mONdrego do napisania? ;-P

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kitek_maly 03.09.08, 11:57

    > Musiałem wjechać na żółtym, bo zgasło zielone:) wtedy posłusznie dodałem gazu,
    > by zdążyć przed czerwonym:)

    Ale tak nie wolno robić! :-)
    A, i nie przejmuj się jeśli ktoś tu na Ciebie naskoczy, bo to typowe dla
    niektórych. ;-) Lepiej wtedy nie chodzić w dyskusje, bo wiadomo jak się kończą.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • polla.k 03.09.08, 11:59
    A ja uważam, że lepiej przejechać jeszcze, niz nagle ostro hamować.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • kitek_maly 03.09.08, 12:01

    Dokładnie, ale mowa jest o przyspieszaniu.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • vandikia 03.09.08, 12:04
    matko, ja jak bym nie łapała późnych żółtych, to przy warszawskim
    ruchu jeździłabym do pracy 2 i pół godziny a nie godzinę z hakiem

    a tą samą trasę w weekendy robię w 20 minut, korki mnie wykańczają :(
    i dziś mam caly dzien z gory ... wlasnie przez m.in. poranny
    wyjątkowo ciężki ruch
    --
    ups :)
  • puszysta_gimnazjalistka 03.09.08, 12:21
    Znam ten ból, ja już jestem na etapie przejeżdżania na czerwonym, chwila
    strachu, ale za to w pracy jestem po 20-25 minutach.
    --
    If it bleeds we can kill it.
  • kitek_maly 03.09.08, 12:03

    A, bo tak rozmawiamy na sucho a ciężko to ocenić co powinien był zrobić. Można
    przejechać, jeśli trzeba by było ostro hamować, żeby się zatrzymać. A z drugiej
    strony, żeby nie hamować ostro a zdążyć przejechać to w pewnych sytuacjach
    trzeba właśnie przyspieszyć. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • whereisnemo 03.09.08, 12:07
    Na ten temat można też spojrzeć z innej strony. Obecnie nasze drogi są tak
    zakorkowane, że jazda zgodnie z przepisami zakorkowałaby je jeszcze bardziej.
    Gdyby tylko co druga osoba zamiast przejechać na żółtym, zatrzymałaby się przed
    skrzyżowaniem, to kolejki do świateł znacznie by się wydłużyły.
  • whereisnemo 03.09.08, 12:04
    > A, i nie przejmuj się jeśli ktoś tu na Ciebie naskoczy, bo to typowe dla
    niektórych. ;-) Lepiej wtedy nie chodzić w dyskusje, bo wiadomo jak się kończą.

    No to chyba iberia ma dzisiaj zły dzień, bo do tej pory nie wiem, o co jej
    chodzi z tym postem poniżej. To nie miało być ani śmieszne, ani zabawne.
  • kitek_maly 03.09.08, 12:09

    > ma dzisiaj

    :-))) Nie żartuj.
    Nie przejmuj się, moja rada to ignor. ;-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • iberia.pl 03.09.08, 13:04
    whereisnemo napisał:

    >
    > No to chyba iberia ma dzisiaj zły dzień, bo do tej pory nie wiem,
    o co jej chodzi z tym postem poniżej. To nie miało być ani śmieszne,
    ani zabawne.


    pudlo, ale nie bede ci tlumaczyc bo i po co ?


    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • puszysta_gimnazjalistka 03.09.08, 12:15
    Racja, nie wolno tak robić, nie wolno dodawać gazu, ja zawsze czekam aż zapali
    się czerwone i dopiero wtedy powoli wjeżdżam na skrzyżowanie rozglądając się na
    boki. Ludzie, którzy ze mną jeżdżą trochę tego nie lubią ale przyznają, że
    potrafię zrobić to bezpiecznie.
    --
    If it bleeds we can kill it.
  • kitek_maly 03.09.08, 12:16

    Cicho! Mnie uczono, że nie wolno. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • iberia.pl 03.09.08, 13:04
    kitek_maly napisała:

    > A, i nie przejmuj się jeśli ktoś tu na Ciebie naskoczy, bo to
    typowe dla niektórych. ;-) Lepiej wtedy nie chodzić w dyskusje, bo
    wiadomo jak się kończą.


    tego tyou aluzyjki, dobrze?



    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • lupus76 03.09.08, 12:12
    Krzychu - jak chcesz, to spróbuję Cię "wkręcić" w jakiś zespół z mojej firmy.
    Oni dość często jeżdżą do takich, co byli przekonani, że na żółtym zdążą.
    Kurna żółte, to nie jest zielone. Przejeżdżasz tylko w takim przypadku, że nie
    zatrzymasz się przed sygnalizatorem.
    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:23
    Ano, jeździjcie tak, jeżdzijcie, ja też będę miała więcej zajęcia dzięki temu. :|
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • vandikia 03.09.08, 12:27
    lupus76 napisał:

    > Kurna żółte, to nie jest zielone.


    czerwone też nie :)
    --
    ups :)
  • kontik_71 03.09.08, 12:19
    Jesli bedziesz mial pecha to ktorys z nastepnych Twoich watkow moze
    sie nazywac "przejezdzalem na zoltym - moze ktos mnie odwiedzi w
    szpitalu?"

    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • whereisnemo 03.09.08, 12:22
    kontik_71 napisał:

    > Jesli bedziesz mial pecha to ktorys z nastepnych Twoich watkow moze
    > sie nazywac "przejezdzalem na zoltym - moze ktos mnie odwiedzi w
    > szpitalu?"
    >

    A odwiedzilibyście mnie? :)
  • whereisnemo 03.09.08, 12:25
    To teraz powiedz jeszcze, że nie przejeżdżasz na żółtym świetle.
    Poza tym nie zdarzyło mi się przejechać na czerwonym.
  • kontik_71 03.09.08, 12:29
    Ne przejezdzam na zoltym, chyba ze zapala sie w momencie gdy wlasnie
    jestem pod slupen i hamowanie zakonczyloby sie na srodku
    skrzyzowania. Aleto jest kwesita drakonskich kar, ktore moga mnie
    spotkac.. Polska idzie w dobrym kierunku, nauka poprzez drastyczne
    karanie ignorowanie przepisow...

    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • lupus76 03.09.08, 12:32
    whereisnemo napisał:

    > To teraz powiedz jeszcze, że nie przejeżdżasz na żółtym świetle.

    Nie przejeżdżam. Nawet kiedyś z piskiem zahamowałem (wiem głupio zrobiłem), bo
    uznałem, ze dam radę zatrzymać się PRZED sygnalizatorem. Jeśli wiem, że dam radę
    zahamować przed sygnalizatorem - zatrzymuję się zawsze i bezwzględnie. Nie chcę
    mieć nikogo na sumieniu. Pomyśl o tym, że przed maskę wyskoczy Ci dzieciak, bo
    ma zielone. A Ty będziesz wciskał prawą stopą gaz, żeby "się zmieścić"

    > Poza tym nie zdarzyło mi się przejechać na czerwonym.
    I bardzo dobrze!

    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • kitek_maly 03.09.08, 12:33

    Ale dzieciak nie ma zielonego, gdy Ty masz żółte. :-)
    Dzieciak dostaje zielone po paru sekundach Twojego czerwonego.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • lupus76 03.09.08, 12:35
    wystarczy, ze jest szerokie skrzyżowanie z podwójnym przejściem dla pieszych.
    Pierwsze pasy miniesz, z drugimi może być różnie.
    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:39
    Właśnie to miałam napisać - że nie wie jakie będzie pod koniec zjazdu ze skrzyżowania,a one są różne, mimo,że wydawałoby się że są jakieś wytyczne.
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kitek_maly 03.09.08, 12:39

    No ok, ale nie rozumiem dlaczego tak naskakujecie na chłopaka. Nikt za niego za
    kierownicą nie siedział, być może nie miał innego wyjścia, niż przejechać na
    żółtym. Przecież kontrolował sytuację na bieżąco i zdawał sobie chyba sprawę z
    tego, czy może to zrobić czy nie.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • polla.k 03.09.08, 12:41
    Bo tak na forumie jest :)
    Ja wychodzę z założenia, że trzeba dobrze ocenic samemu, co w danej
    sytuacji jest lepsze.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • baba_krk 03.09.08, 12:45
    polla.k napisała:

    > Ja wychodzę z założenia, że trzeba dobrze ocenic samemu, co w
    danej sytuacji jest lepsze

    zgadzam się!
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:43
    Ja się odnoszę to wszystkich, nie tylko do nemo. Pisałam w liczbie mnogiej.
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kitek_maly 03.09.08, 12:45

    Dobra, to Tobie odpuszczam. ;-))

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • whereisnemo 03.09.08, 12:49
    lupus76 napisał:

    > wystarczy, ze jest szerokie skrzyżowanie z podwójnym przejściem dla pieszych.
    Pierwsze pasy miniesz, z drugimi może być różnie.

    To było na trasie szybkiego ruchu. W mieście jeździ się troszkę inaczej. Dzisiaj
    ktoś prawie wymusił mi pierwszeństwo bo się zagapił na panią prowadzącą
    polóweczkę lewym pasem. Uciekł ze swoim samochodem, jak zatrąbiłem, ale nie
    przestał się na nią patrzeć.
    Takich to trzeba mordować:)
  • whereisnemo 03.09.08, 12:43
    lupus76 napisał:

    > Nie przejeżdżam. Nawet kiedyś z piskiem zahamowałem (wiem głupio zrobiłem), bo
    > uznałem, ze dam radę zatrzymać się PRZED sygnalizatorem. Jeśli wiem, że dam radę
    > zahamować przed sygnalizatorem - zatrzymuję się zawsze i bezwzględnie.

    To kiedyś widziałem taką fajną stłuczkę. Ktoś wyhamował na żółtym, a w tym samym
    czasie, osoba jadąca za nim chciała się zmieścić, w jak to ktoś ładnie nazwał,
    późnym żółtym.
    Tak, więc reasumując, bezwzględne hamowanie na żółtym, mimo możliwości
    wyhamowania też jest niebezpieczne. A co gdyby za nim jechał TIR?
  • wanilinowa 03.09.08, 19:55
    mimo wszystko łatwiej spotkać TIRa w tylnym lusterku niż wyskakującego na
    skrzyżowanie chwilę po zgaśnięciu zielonego (to by oznaczało że wjechał na
    skrzyżowanie jeszcze na czerwonym)
  • kontik_71 03.09.08, 20:07
    A mozesz miec pewnosc, ze nikt tego nie zrobi? Poza tym jesli nie
    masz pewnosci, ze uda sie wjechac na zielonym, to zwalniasz przed
    skrzyzownaiem i nawet najwiekszy TIR bedzie mial czas na
    wyhamowanie..
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • wanilinowa 03.09.08, 20:18
    kontik_71 napisał:

    > A mozesz miec pewnosc, ze nikt tego nie zrobi?

    widząc w lusterku tira bardziej martwię się o swój tyłek, niż o potencjalnego
    rozpędzonego tira wjeżdżającego na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. zresztą
    idąc tym tropem nawet na zielonym wjeżdżać się nie powinno, bo nie mamy pewności
    czy ktoś nas nie zmiażdży..

    > Poza tym jesli nie
    > masz pewnosci, ze uda sie wjechac na zielonym, to zwalniasz przed
    > skrzyzownaiem i nawet najwiekszy TIR bedzie mial czas na
    > wyhamowanie..

    być może powinnam włączyć stoper w momencie zapalenia się zielonego i szybciutko
    policzyć kiedy ono się skończy, ale niestety tego nie robię, i żółte światło
    czasem zaskakuje mnie tuż przed skrzyżowaniem. przejeżdżając nie mam wtedy
    wyrzutów sumienia, bo robię dokładnie to co powinnam zrobić minimalizując
    zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.
  • kontik_71 03.09.08, 20:26
    Bardziej powinnas sie martwic o bok auta niz o tyl.. walniecie w tyl
    Cie raczej nie zabije, w bok to i owszem..

    jak dlugo jezdzisz?
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • wanilinowa 03.09.08, 20:28
    > Bardziej powinnas sie martwic o bok auta niz o tyl.. walniecie w tyl
    > Cie raczej nie zabije, w bok to i owszem..

    chodziło mi o stopień prawdopodobieństwa: TIR zmaterializowany z tyłu kontra TIR
    prawdopodobny, do tego wjeżdżający na czerwonym...

    > jak dlugo jezdzisz?

    8 lat
  • whereisnemo 03.09.08, 20:38
    może być gorzej, jeżeli ktoś przed Tobą wyhamuje, a za Tobą czai się TIR.
  • whereisnemo 03.09.08, 20:47
    A teraz pomyśl, że tym który wyhamował na światłach jesteś TY, a za Tobą jedzie
    (jechała) kobieta w ciąży!
  • polla.k 03.09.08, 20:55
    Kontik, ktoś Ci dzisiaj dał popalić, czy co? :)
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • kontik_71 03.09.08, 21:00
    Nie, po prosostu czatajac ten watek, mam prze odzymi faceta
    potraconego w W.wie przez auto.. Rozwalona glowa, zlamana reka,
    podwojne otwarte zlamianie nogi, ogromny wylew krwi w jamie
    brzusznej, krew plynaca z ust.. mam wiecej opisac? a to tylko przez
    olanie przepisow przez kierowce i pieszego.. Mlody chlopak.. jesli
    przezyl to bedzie dluugo pamietal ten wypadek..


    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • polla.k 03.09.08, 21:01
    takie rzeczy się zdarzają :(
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • polla.k 03.09.08, 21:08
    kontik_71 napisał:

    > Jestes matka i jako taka powinnas szczegolnie byc wrazliwa na takie
    > "bycie madrzejszym od przepisow"...

    Tak...a wg Ciebie jestem lekkomyslna, nieodpowiedzialna wariatka. Jestem jaka
    jestem, może nie jestem chodzącym ideałem, popełniam błędy, bo matki też je
    popełniają, mniejsze lub większe, ale się staram.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • polla.k 03.09.08, 21:13
    Ups, to się wcięłam...ostatnio moja specjalność. Dobrze wiem, co masz na myśli.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • baba_krk 03.09.08, 20:58
    Bozia dała rozum? dała! więc chyba po to, żeby z niego korzystać i
    zawsze starać się realnie ocenić szanse i potencjalne ryzyko
    nie bądź Kontik taki zasadniczy, bo ja też nie uwierzę, że Ty nigdy
    przenigdy nie złamałeś żadnego przepisu :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • kontik_71 03.09.08, 21:02
    Nigdy, przenigdy sie nim nie chwalilem i nie uwazalem, ze jestem
    madrzejszy od przepisow i mam prawo je naginac do mojego widzimisie..
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • wanilinowa 03.09.08, 21:09
    "Zgodnie z par. 95 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z
    31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393),
    sygnał żółty nadawany przez sygnalizator S-1 oznacza zakaz wjazdu za
    sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak
    blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego
    hamowania;"

    to tak na wypadek gdybyś nadal zarzucał nam naginanie przepisów. jak widzisz w
    przepisach jest odniesienie do sytuacji o której piszę. przykro mi, że byłeś
    świadkiem wypadku, ale troszkę przesadzasz
  • kontik_71 03.09.08, 21:12
    Powtorze sie jeszcze raz... mowimy o DODAWANIU gazu aby sie zmiescic
    na zoltym a nie o pypadku gdy to zolte zapala sie metr przed autem..
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • wanilinowa 03.09.08, 21:14
    nie, mówimy o wjeżdżaniu na żółtym w ogóle. przynajmniej ja o tym mówię, a Ty ze
    mną polemizowałeś.

    przytaczam więc przepisy żeby raz na zawsze zamknąć ten temat.
  • cheekymonkey 03.09.08, 21:18
    Wanilinowa, no ja Cię proszę - już Ci na dole pisałam, że właśnie była mowa o celowym wjeżdżaniu na żółte, o tym jest cały wątek, nie o takim wymuszonym sytuacją.
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • cheekymonkey 03.09.08, 21:15
    to nie jest odniesienie do sytuacji o której piszesz, bo takie odniesienie jest zrozumiałe. Mowa była o sytuacji PSZYSPIESZANIA by zdążyć.
    Ludzie PLIZZZ, czytajcie siebie nawzajem no!
    Nikt nie pisze że takie sytuacje gdzie nie ma wyjścia i tzreba przejechać się nie zdarzają, tylko o tym,żeby nie stwarzać sytuacji że "niby" się nie mogło bo się przyspieszyło.
    No ja Was proszę do cholery, no!!!!!!!!!! :)
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • wanilinowa 03.09.08, 20:41
    to już przerabialiśmy i napisałam że nie umiem poznać po odcieniu kiedy zielone
    zamieni się w żółte. jeśli dojeżdżam do skrzyżowania z zielonym światłem to moim
    zamiarem jest przejechanie go. jeśli następuje zmiana w czasie uniemożliwiającym
    mi bezpieczne zahamowanie z przepisowej prędkości to chrzanię wszelkie
    niezmaterializowane, latające i szalone tiry i spokojnie przejeżdżam. dodam, że
    nie nadużywam tej sytuacji i nie łapię się na "późne żółte". moim zdaniem to
    wyczerpuje temat bo zbliżamy się do momentu w którym zechcesz skanu mojego
    prawka i dowodu rejestracyjnego, a ja skanera nie posiadam.


    > Hmmmm

    ??
    odkaszlnij sobie:)
  • kontik_71 03.09.08, 20:43
    A my caly czas mowimy o DODAWANIU gazu aby sie zmiesci na zoltym a
    nie tym, ze nie masz innego wyboru jak na nim przejechac.. widzisz
    roznice?
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • baba_krk 03.09.08, 20:52
    ktoś tu jest w swoim żywiole ;))))
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • polla.k 03.09.08, 20:54
    baba_krk napisała:

    > ktoś tu jest w swoim żywiole ;))))

    si, si :)
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • kitek_maly 03.09.08, 20:53

    To widać każde z nas mówi o czymś innym.
    Więc dyskusja jest bezcelowa.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kitek_maly 03.09.08, 20:51

    Konitk, nie odpowiedziałeś mi na pytanie. A co w sytuacji, kiedy dojeżdżasz do
    skrzyżowania i wtedy zmienia się światło, żeby zatrzymać się przed
    sygnalizatorem musiałbyś ostro zahamować, także zgodnie z przepisami aby tego
    uniknąć możesz przejechać na żółtym. Ale też żeby zjechać ze skrzyżowania przed
    tym nim na tym przecinającym samochody dostaną zielone musisz delikatnie
    przyspieszyć. I co wtedy robić?

    Poza tym tak jak pisałam gdzieś tam - każdy coś tam na drodze robi nie tak.
    Jasne, są sytuacje mniej, bardziej i wcale niebezpieczne. Ale jeśli już mówimy o
    jeździe niezgodnie z przepisami, to czy możesz powiedzieć, że nigdy nie zdarzyło
    Ci się przekroczyć dozwolonej prędkości o 1 km? Nigdy nie zatrzymałeś się na 7
    sekund w miejscu niedozwolonym, w celu np wysadzenia tam żony? Itd itd.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kontik_71 03.09.08, 20:57
    Wiec jest jedna dosc dobra metoda...dojezdzajac do skrzyzowania
    redukuje sie predkosc (wyjatkiem jest ciag swiatel zsynchronizowanych
    ) Taki manewr pozwala Ci na szybsza reakcje i pokazuje pojazdom ZA
    Toba jakie masz zamiary..

    Oczywiscie, ze tez popelniam bledy.. ale:
    1. nie chwale sie nimi i nie uwazam, ze moge olewac przepisy
    2. Ja za przekroszenie o 1 km/h place mandaty..

    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • kitek_maly 03.09.08, 21:04

    > 1. nie chwale sie nimi i nie uwazam, ze moge olewac przepisy

    Nie uważam, żeby Nemo się chwalił. Inaczej odebrałam jego post.

    > 2. Ja za przekroszenie o 1 km/h place mandaty..

    Hm? Chodzi Ci o sytuacje, kiedy zostaniesz złapany na gorącym uczynku?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kontik_71 03.09.08, 21:06
    Krytyka przepisow plus chwalenie sie.. te dwie rzeczy sa w tym
    watku..

    Chodzi mi o drakonskie kary za przekraczanie predkosci i niezmiernie
    czeste kontrole lotne i stacjonarne..


    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • whereisnemo 03.09.08, 21:32
    kontik_71 napisał:

    > Krytyka przepisow plus chwalenie sie.. te dwie rzeczy sa w tym
    > watku..

    Głównym przesłaniem tego wątku nie było chwalenie się, lecz przestroga, że za
    przejechanie na żółtym świetle można zapłacić, co zostało uwzględnione w nowym
    taryfikatorze.
    Wiem, że sporo osób tak robi, dlatego postanowiłem stworzyć dyskusję na ten temat.
  • whereisnemo 03.09.08, 21:43
    kontik_71 napisał:

    > Twoim zdaniem to: "Co za idiota wymyślił ten głupi przepis?" jest
    > przestroga?

    To jest mój komentarz do przestrogi:)
  • kitek_maly 03.09.08, 21:46

    Ale już wystarczy, Konitku! :-)
    Złość piękności szkodzi, więc zachowajmy wszyscy umiar. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • whereisnemo 03.09.08, 21:49
    kontik_71 napisał:

    > Wiec sie nie dziw, ze niektorzy raguja alergicznie

    Niezależnie od przepisów żółte światło będzie zawsze tematem spornym. Jeżeli
    przejazd na żółtym nie będzie karany, będzie nadużywany przez kierowców (tak jak
    jest teraz), natomiast jeżeli będzie karany, może być nadużywany przez
    policjantów drogówki czekających na łapówki. I tak źle i tak niedobrze:(
  • whereisnemo 03.09.08, 21:39
    kontik_71 napisał:

    > Wiec jest jedna dosc dobra metoda...dojezdzajac do skrzyzowania
    > redukuje sie predkosc

    Po co redukować prędkość przed skrzyżowaniem? Nie ma się co bać skrzyżowania,
    ono nie gryzie. Ja jadę sobie swoim torem, jeżeli jestem blisko i jadę w miarę
    szybko, a światło się zmienia to dodaję gazu, żeby szybciej przez nie
    przejechać. Jeżeli jestem w stanie wyhamować to to robię.
    NIGDY nie zdazyło mi się przejechać na czerwonym świetle!

    PS. jeżeli jestem blisko skrzyżowania, to wydaje mi się, że dodanie gazu jest
    bardziej stosowne, gdyż pozwala szybciej opuścić skrzyżowanie, na którym zacznie
    się odbywać ruch w innym kieruku.
  • polla.k 03.09.08, 12:23
    Kontiku...nie zaczynaj :P
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • kontik_71 03.09.08, 12:24
    Dlaczego mam milczec gdy widze, ze glupota, przekraczanie przepisow
    itp jest chwalona i ukazywana jako cnota? Z mila checia poswiece ta
    wolna chwile ktoa wlasnie mam na krytyke...
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • polla.k 03.09.08, 12:25
    Niepoprawny jesteś :P
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • whereisnemo 03.09.08, 12:32
    kontik_71 napisał:
    > Niepoprwany bo nie chce przezyc chwili gdy ktos kogo sie lubi laduje
    > na cmetarzu?

    To było o mnie? :)
  • kitek_maly 03.09.08, 12:35

    > Lubie wszystkich na forum (no prawie wszystkich)

    Czym sobie zasłużyłam na to wyróżnienie? ;-)))

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • polla.k 03.09.08, 12:32
    :(
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • lupus76 03.09.08, 12:33
    kontik_71 napisał:

    > Niepoprwany bo nie chce przezyc chwili gdy ktos kogo sie lubi laduje
    > na cmetarzu?

    Albo zajmujemy kwatery obok siebie :(
    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • polla.k 03.09.08, 12:34
    Ależ cmentarnie sie robi, brrr
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • lupus76 03.09.08, 12:36
    polla.k napisała:

    > Ależ cmentarnie sie robi, brrr

    Lepiej to tu uświadomić, niż potem lamentować.
    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • polla.k 03.09.08, 12:37
    to się dobraliście :)
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • kitek_maly 03.09.08, 12:41

    Jasne.
    Ale nie bądźmy tacy krystaliczni. Każdy ma jakieś grzeszki. Albo miał. Albo mieć
    będzie. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • lupus76 03.09.08, 13:10
    kitek_maly napisała:

    >
    > Jasne.
    > Ale nie bądźmy tacy krystaliczni. Każdy ma jakieś grzeszki. Albo miał. Albo mie
    > ć
    > będzie. :-)
    >

    To oczywista oczywistość.
    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • puszysta_gimnazjalistka 03.09.08, 13:21
    To ja doleję oliwy do ognia.

    Umiera się na trasie, w miastach jeżeli już ktoś umiera to raczej piesi lub
    motocykliści, ale też rzadko. Spośród całego wachlarza zachowań na drodze
    przejeżdżanie na żółtym jest dość bezpieczne.
    --
    If it bleeds we can kill it.
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:31
    Bo w miastach się zostaje kalekami. Bo nikt nie wie co znaczy w statystyce "ranny"
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • puszysta_gimnazjalistka 03.09.08, 13:40
    O ile nie uda Ci się samochodem skoczyć z wiaduktu albo innej estakady, to nawet
    kaleką w mieście trudno zostać, w szczególności jak unika się latarni i słupów a
    uderza w inne samochody.
    --
    If it bleeds we can kill it.
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:49
    Tylko skąd ja ich biorę kurcze...
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kontik_71 03.09.08, 19:52
    Wiesz z jaka predkoscia robi sie testy aut? Pewnie nie wiesz bo bys
    takich glupot nie pisal.. wiec testy sie przeprowadza z predkoscia 50
    km/h..

    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:54
    A jeszcze - a co będzie jak to np ty będziesz tym kierowcą, który w tego pieszego trafi?
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kitek_maly 03.09.08, 12:26

    Ale kto chwali?
    Ja powiedziałam, że nie wolno. A 3 inne osoby stwierdziły, że robią tak samo.
    Ale nikt nie mówi, że tak należy robić. ;-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kitek_maly 03.09.08, 12:25

    Bez przesadyzmu. Żółte nie równa się czerwone na pasie przecinającym. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • kitek_maly 03.09.08, 12:32

    Chyba, że za zatrzymanie wiązałoby się z gwałtownym zatrzymaniem. A gdy widzisz
    żółte światło w takim momencie, że przy normalnym hamowaniu (nie gwałtownym)
    zatrzymałbyś się na środku skrzyżowania, to co robić?

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:32
    A i to wtedy, gdy masz możliwośc zjazdu ze skrzyżowania
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • whereisnemo 03.09.08, 12:38
    No to dzisiaj widziałem, jak dziewczyna na egzaminie nie zdązyła zjechać ze
    skrzyżowania i wycofywała (nie był to dobry pomysł tym bardziej, że prawie
    wjechała w tramwaj:).
    Poza tym ludzie widząc, że dziewczyna jest na egzaminie mogliby ją wypuścić ze
    skrzyżowania. W końcu wszyscy się kiedys uczyliśmy jeździć.
  • polla.k 03.09.08, 12:39
    jejj, wyobrażam sobie, jak sie zestresowała. Ja taki egazamin juz
    bym skończyła.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości
    spędzimy resztę naszych dni.
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:49
    Skręt w lewo? no z nim to jest tak, że dojeżdżasz, ja miałam na mysli sytuacje, gdzie ludzie widzą ewidentnie że nie zjadą nawet prosto pchają sie na to skrzyżowanie a potem nikt w żadną stronę się nie może ruszyć.
    A masz racje - niestety traktowanie "L-ek", zwłaszcza egzaminacyjnych świadczy też o naszej ogólnej kulturze jazdy i że zapomniał wół... :(
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • lupus76 03.09.08, 12:26
    kontik_71 napisał:

    > Jesli bedziesz mial pecha to ktorys z nastepnych Twoich watkow moze
    > sie nazywac "przejezdzalem na zoltym - moze ktos mnie odwiedzi w
    > szpitalu?"
    >
    To jak będzie miał szczęście. Jak będzie miał pecha - już nigdy nie napisze
    żadnego wątku...

    --
    ja: "Radio Maryja ma 8 % polskich słuchaczy. To znaczy, że przy zdyscyplinowanym
    elektoracie PiS może samodzielnie rządzić :("
    kolega: "Cóż, terroryzm też nam zagraża"
  • whereisnemo 03.09.08, 12:52
    A żeby było ciekawiej, to na egzaminie też przejechałem na żółtym:)
    Zdałem za 1.:)
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:56
    No, mojego brata egzaminator "uczył" jeździć 130/h na drodze do 90, z okresowymi ograniczeniami do 70...

    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • cheekymonkey 03.09.08, 12:59
    Tfu, instruktor chciałam powiedzieć
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kitek_maly 03.09.08, 12:56

    :-)
    Moim zdaniem nie ma co teoretyzować nt. sytuacji, w których się znalazłeś. Jasne
    chyba jest dla wszystkich, że trzeba jeździć ostrożnie i uważnie. Ale wszystkich
    sytuacji tu nie przerobimy.

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:02
    Nie no, pewnie że się nie da, są różne,czasem się ich nie uniknie. Ale nie można uważać, że to jest spoko i ok. I chyba chodzi o to właśnie, żeby ich unikać a nie traktować jak coś normalnego. :)
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kitek_maly 03.09.08, 13:06

    I chyba chodzi o to właśnie, żeby ich unikać a
    > nie traktować jak coś normalnego. :)

    Zgadzam się. :-)

    --
    69 i pół forum (Protest FK)
  • wanilinowa 03.09.08, 13:11
    whereisnemo napisał:

    > A żeby było ciekawiej, to na egzaminie też przejechałem na żółtym:)
    > Zdałem za 1.:)

    bo może stworzyłbyś większe zagrożenie stając dęba za sygnalizatorem niż
    przejeżdżając na tym żółtym? każda sytuacja jest inna i uważam że niesłusznie tu
    Cię złajano za złamanie "żelaznej" zasady nieprzejeżdżania na żółtym
  • cheekymonkey 03.09.08, 13:24
    Nie chodziło o sytuacyjne - bezpieczniejsze przejechanie, tylko o dodawanie gazu,że by na nim zdążyć.A to już chyba co innego? I raczej o ogólne przekonania wielu osób ( nie tylko tu na forum) że to jest ok.
    :)
    --
    "Aby być szczęśliwym, niczego nie trzeba dodawać, trzeba coś jedynie odrzucić".
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
  • kontik_71 03.09.08, 19:54
    Autora zlajano nie za przejchanie tylko za nastawienie do tego jak do
    calkiem normalnej sprawy.. Przejezdzanie na zoltym jest zabronione i
    jedynie w WYJATKOWYCH przypadkach powino do tego dochodzic..
    Zbyt wielu ludzi zapomina, ze auto jest bronia, ktora bardzo latwo
    kogos zabic

    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • polla.k 03.09.08, 20:27
    No i stało się, dzisiaj przemknęłam na pomarańczowym...
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • kontik_71 03.09.08, 20:33
    Zdecydowanie masz sie czym chwalic... Przestaje sie dziwic, ze malo
    kogo rusza to, ze rocznie w wypadkach w Polsce ginie miasteczko... Bo
    przeciez jazda zgodna z przepisami to plama na homorze..
    --
    69 i pół forum (Protest FK) - alternatywa bez cenzury
  • polla.k 03.09.08, 20:35
    zdecydowanie się nie chwalę to raz, a dwa - wolałam nie ryzykować wywinięcia
    orła po hamowaniu.
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • polla.k 03.09.08, 20:42
    bez przesady :)
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.
  • polla.k 03.09.08, 20:46
    :P
    --
    Wszystkich nas interesuje przyszłość, bo właśnie w przyszłości spędzimy resztę
    naszych dni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka