Dodaj do ulubionych

A to czytaliście? Baby mają brudne łapy!!!

  • puszysta_gimnazjalistka 09.12.08, 16:49
    Bo kobiety w ogóle takie jakieś nieczyste.
    --
    Shit... I'm waiting for the sun to shine.
  • niski.oktan 09.12.08, 17:38
    Dlatego dobrze, jak w tych całych dżihadach chodzą.
    Wtedy niczego nie pobrudzą.

    --
    call
    response
  • thank_you 09.12.08, 17:50
    Ooo, to już wiem dlaczego moja siostra była taka wykończona po porodzie i miała
    ciśnienie 60/40. To orgazmy były, a nie próba przeciśnięcia pestki śliwki przez
    ucho igielne.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 09.12.08, 17:50
    To nie tu :-(
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 17:54
    A tu nic nie będzie? :(

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 17:56
    A co ma być? Kąpałam się, mam czyste..
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 17:58
    Dziewczyno, święta ci się pomyliły!
    To nie Wielkanoc, żeby tak od razu się kąpać.
    Po byle wzmiance w prasie taka nerwowa reakcja???

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • thank_you 09.12.08, 18:02
    A "Myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny", to co? Mam do kosza
    wyrzucić?????

    I Wielkanoc nie Wielkanoc, ale Sylwester tuż tuż...
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 09.12.08, 18:08
    Myślisz, że tak łatwo zapomnieć? Zafundowałeś mi bezsenną noc i stresu tyle, co
    na Orlej Perci !!!
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 19:39
    A to na pewno w dobre miejsce wklejono? =O
    Na pewno to ja? Noc bezsenną? W związku z myciem? I wysiłek jak na Orlej? =O =O =O
    I na pewno nie do kogoś na gg miało pójść? :?

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • thank_you 09.12.08, 19:48
    Idealnie. No już, spokojnie, nie czepiaj się :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 19:52
    No zabijta mnie, a i tak ni w ząb nie fersztejen.
    --
    call
    response
  • thank_you 09.12.08, 19:54
    Myślisz, że jak Cię zabiję to wtedy zrozumiesz?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:00
    Zrzucisz z Zamarłej?

    --
    call
    response
  • thank_you 09.12.08, 20:04
    Aha, z tej drabinki :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:15
    Muszę obstalować w Acme ten strój, z którego używał kojot.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • thank_you 09.12.08, 20:27
    I tak Ci nie pomoże..
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:33
    Kto wie, może w pakiecie ze strojem jest parę żyć.
    Kojot jakoś się zbierał. Wstawał, otrzepywał się, i napierał dalej.

    --
    call
    response
  • baba_krk 09.12.08, 19:29
    Nie musiałeś umieszczać bab w tytule :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 19:51
    A kogo miałem umieścić? Miejsca było tylko na 4-letter word.
    Znasz jakieś lepsze o tej długości?

    --
    call
    response
  • baba_krk 09.12.08, 20:01
    trzeba było opuścić "a to czytaliście" albo nie dawać tylu wykrzykników i wtedy
    zmieściłyby się "kobiety"
    a tak czuję się podwójnie pokrzywdzona :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 20:10
    Czytaj też inne wątki:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=88327491
    Tu masz plus dodatni, likwiduje jeden ujemny.

    Opuścić zagajenia nie mogłem - wyszłoby na to, że wrzeszczę we własnym imieniu
    Wykrzykniki też nie przysługują? Chciałbym mieć coś od życia - ty masz emoty, a
    ja interpunkcję.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 09.12.08, 20:45
    No ale co ja mam do Twojej końcówki? Mam Ci ją uciąć? ;)
    i już mnie tak tymi emotami nie szantażuj!!!!!
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 20:50
    Do końcówki, to ja nie wiem, co tam masz. Jak zechcesz, to powiesz.

    Ale proszę mnie tutEj na los żeński nie narzekać, bo wychodzi na to, że nawet w
    krytycznych momentach kanadę macie.

    Poza tym gdzie się szlajałaś?
    Przespałaś całe "Obrazki z wystawy". Właśnie ostatnie akordy wybrzmiały.

    --
    piesek
  • baba_krk 09.12.08, 20:54
    Dla dobra ogółu wybiorę milczenie ;)

    E tam kanadę. Przy cesarce przecież tak nie ma.

    Ratowałam swój tyłek z opresji. Jakie "obrazki..."? Jaśniej poprosżę.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 21:01
    Ale legalnie można przyćpać i pod fachową opieką, bez ryzyka przypadkowego
    złotego kopa.

    A Obrazki Musorgskiego. I nie bój nic, pomimo tego, że fortepian solo, to żadne
    tam smętne klimaty - prawdziwy dynamit. Slayer się chowa (czy kto tam teraz
    uchodzi za mistrza wymiatania).
    Ale właśnie się skończyło.

    --
    call
    response
  • baba_krk 09.12.08, 21:04
    Co Ty wiesz o rodzeniu ;))))
    Nie traktowałabym tego w kategoriach legalnego przyćpania.
    I dalej nie jarzę tego przeskoku w rozmowie, Twoje skróty myślowe każą mi
    wysilać szare komórki...
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 21:12
    Cesarka. Na żywca chyba nie robią, nie? :-?

    A muzyka była w radiu. Znów chciałem cię kusić, ale się skończyła.

    --
    call
    response
  • baba_krk 09.12.08, 21:22
    Ale do przyjemności też nie należy...
    to może kuś mnie youtubem? :D
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 21:28
    No może nie będę się wypowiadał, bo znów po łbie dostanę.
    Ale fakt, że wiele kobiet wybiera cesarkę zamiast orgazmu, daje jednak do myślenia...

    A poniższe Utubki oblecą?
    Ta pierwsza chyba bardziej w twoim stylu.

    --
    call
    response
  • baba_krk 09.12.08, 21:33
    Niektóre dobrowolnie decydują się na cesarkę, inne z pewnych względów
    zdrowotnych muszą ją mieć.
    Pierwsza w moim stylu? Chyba jak jestem ostro znietrzeźwiona :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 21:47
    No ja właśnie o tych pierwszych - skoro naturalny poród to orgazm, a one z niego
    rezygnują.

    No i nieźle mnie zaskoczyłaś z tą deklaracją, bo w innym klipie widziałem tego
    brunecika w kozakach do połowy uda. Takich, jakich podobno szukasz.
    To myślałem, że i reszta w twoim stylu.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 09.12.08, 21:57
    Z tym orgazmem to jest jakaś wielka ściema.
    Żaden z panów z młodych tłoków nie jest w moim guście. Nawet w 10%. Nie mam
    pojęcia skąd Ci to przyszło do głowy? Przerażasz mnie :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 22:06
    Bo ja szatanista jestem!!!

    ]:-> ]:-> ]:-> ]:-> ]:->

    --
    piesek
  • baba_krk 09.12.08, 22:10
    Ale teraz przyszalałeś :D
    Znajdź mi takie z aniołem to pogadamy ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 22:16
    Wolisz lalusiów? >:( >:( >:(


    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 09.12.08, 22:27
    Tego nie napisałam.
    Z tą emotką z aniołem chodziło mi o to, że by do mnie pasowała ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 22:33
    A nie może być coś normalnego?
    Choćby takie, pierwsze z brzegu :piwo:

    Bo co nie zaproponuję, to źle.
    Chcesz mi coś dać do zrozumienia?

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 09.12.08, 23:32
    Ale co normalnego? Piwo już się dzisiaj zdarzyło przed obiadem ;)
    Ja Tobie? I znowu jakaś nadinterpretacja... poza tym nie było żadnych propozycji!
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 23:39
    Emota jakaś normalna, znaczy się.
    Browara alboco. A nie jakiegoś aniołka.
    Co to ja, qrña, katechetka jestem, żebym janiołki z rękawa wytrzepywał???


    S_A_T_A_N ! ! ! ! !

    ]:->]:->]:->]:->]:->]:->]:->


    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 09.12.08, 23:43
    Normalnie to ja Ci mogę język pokazać :P
    Jak mi wyskakujesz co chwilę z diabłem, to chyba logiczne, że dążę do równowagi,
    nie?
    Nie wiem czy katechetką, ale cały czas zastanawiam się kim jesteś :>
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 00:16
    Tego to nawet nie musisz mówić, że możesz język pokazać.
    Wszystko jedno, czy próbuję op$%&dolić, czy przypraszam - i tak wciąż pokazujesz.

    No i tak mnie skołowałaś, że sam już nie wiem, kim jestem.

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • baba_krk 10.12.08, 00:18
    Zabrzmiało to tak jakbym non stop łaziła z wywieszonym jęzorem ;)
    To może prześpij się z problemem? :>
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 00:38
    Różne rzeczy ludzie robią, żeby uratować tyłek.

    A to, że nie wiem kim jestem, ale od razu ma być problem?
    Ja sobie krzywdy nie robię w stanie skołowaconym.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 10.12.08, 00:42
    Do ratowania kupra nie używam języka.
    Bardziej skołowana jestem pewnie ja, ale już się przyzwyczaiłam.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 01:08
    A czym ratowałąś tyłek, jak normalni ludzie "Obrazków " słuchali?
    (N.b. możesz nadrobić, teraz też jest trochę fortepianu www.polskieradio.pl/sluchaj/play.aspx?p=r2 )

    A takie skołowanie, którego się już nie czuje, to nie wiem, czy się liczy.

    --
    piesek
  • baba_krk 10.12.08, 09:39
    To już niech pozostanie tajemnicą. Grunt, że uratowany.
    To nie chodzi o to, że tak całkiem się nie czuje, tylko że można się
    przyzwyczaić do niego.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 10:04
    Jeśli ból trwa długo, z samej definicji m_u_s_i być znośny.
    Wstałaś za wcześnie i trochę się poużalasz nad własną sobą, tak?

    No i już drugi z kolei post bez emot! :O

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 10.12.08, 10:12
    Skołowanie nie jest bólem. Znowu się chyba zagalopowałeś. Podobnie z tym
    użalaniem się. Ale załóżmy, że potraktuję to z przymrużeniem oka to i gratisowa
    emota się pojawi ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 10:20
    Oj nie rób scen. No wiadomo, że dyskomfortem, ale ile literek więcej.
    Jak chcesz, to w lot łapiesz.

    Ale jak widać, nie chcesz. :(

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 10.12.08, 10:24
    Aleś Ty niecierpliwy :P
    Będę chciała po 19-tym :D

    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 10:48
    I znów kody i ćwierćsłówka. :|

    --
    piesek
  • baba_krk 10.12.08, 10:54
    Myślałam, że tylko tak rozmawiamy i starałam się jakoś wpasować w ćwierćsłówkowy
    nurt ;)))
    No chłopu to nigdy nie dogodzi :P
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 11:22
    Skoro akceptujesz ćwierćfazę, się może nie czepiaj, że nie piszę "dyskomfort".

    No i usiłuję cofnąć u własnego siebie odzwyczajenie od emot.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 10.12.08, 11:30
    To cofając odzwyczajenie "nie rób scen", że tak zacytuję :D
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 11:51
    No i widzisz - tak mnie zbiłaś z tropu sprzecznymi żądaniami, że zapomniałem
    okrasić poprzedni wpis. :'(

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 10.12.08, 15:49
    W sumie to zbyt wielkich żądań to ja nie mam :>
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 16:03
    Rozumiem, teraz najszła faza chwalenia krakusek. :|
    OK, do rzeczy:

    I nie narzucasz się za zbytnio...
    Grzecznie znikasz na całe dnie bez śladu.
    I bez słowa...

    --
    call
    response
  • baba_krk 10.12.08, 16:26
    Znikam bez słowa to fakt, ale zauważ, że jestem jak Lassie i zawsze wracam :D
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 16:36
    Rzeczywiście, wracasz jak Dziewczę. To bardzo miłe.
    Przynajmniej dopóki wracasz sama... :|

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 10.12.08, 16:40
    To 'dziewczę' również było miłe :D
    Dzisiaj wróciłam z zakupami ;))))
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 17:36
    Było i bywa nadal. Szkoda, że tylko czasami. :P

    Ale te zakupy to - mam nadzieję - takie zwykłe.
    Nie terapeutyczne...

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 10.12.08, 17:40
    E tam tylko czasami, zazwyczaj tak :)
    No nie wiem czy zwykłe czy terapeutyczne oceń sam: 2 x redbull, waniliowa kawa w
    puszce, desperados, 2 x ciastko francuskie z serem, 3 paczki orbit i papierosy.
    Dzisiaj mnie czeka dłuuuuga noc.
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 18:07
    Bawimy się w "Urzekła mnie twoja torebka"?

    Kawa w puszce?
    Coś na wynos jakby te zakupy. :?
    Do kąsómpcji znaczy się na wynos.
    A desperados to co - chipsy?

    I raczej survivalowe niż terapeutyczne.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • baba_krk 10.12.08, 19:56
    Kawa jest w takiej puszce jak redbull, już gotowa do chlup w ten głupi dziób ;)A
    desperados to takie piwo 6%owe.
    Z tym survivalem masz trochę racji. Będę usiłowała jak najdłużej przeżyć bez
    spania ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 20:02
    No właśnie do niespania mi browar nie pasował, dlatego poszedłem w dywagacje o
    chipsach. Ale w takim miksie z całą resztą - kto wie?
    Nie wiem, nie próbowałem.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • baba_krk 10.12.08, 20:07
    Browar pozytywnie wpływa na wenę, a jako że jeden trochę usypia, od tego mam
    redbulle i kawę ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 20:09
    O, będziesz kreować?...

    --
    piesek
  • baba_krk 10.12.08, 20:10
    Spróbuję coś wartościowego dzisiaj spłodzić :)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 21:19
    Pomny op@#%&dolu siedzę cicho.
    Nie komentuję, nic nie wiem o rodzeniu. :|

    --
    piesek
  • baba_krk 10.12.08, 21:29
    A nie nie, możesz siedzieć głośno. Poza tym nie jestem facetem, mam podzielną
    uwagę :P
    O rodzeniu to ja też nie, ale o płodzeniu a i owszem ;)
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 10.12.08, 21:51
    To od facetostwa/niefacetostwa zależy? >:(
    Ja tylko mówiłem, że jako nie-kobieta to z białym między wierszami nie za
    zbytnio sobie radzę.

    A to drugie to rozumie się samo przez się, skoro o rodzeniu wciąż jeszcze nie
    wiesz. =]

    --
    call
    response
  • baba_krk 10.12.08, 21:55
    Z moich obserwacji wynika, że w znacznym stopniu tak! Pokaż mi faceta, który
    umie robić kilka rzeczy równocześnie, a ja na jego miejsce wskażę Ci 5 kobiet :D
    Czas na zdobycie nowych umiejętności ;)
    Nie wiem, nie wiem, ale kiedyś chyba się dowiem, nie? ;)))
    --
    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
  • niski.oktan 09.12.08, 19:53
    Pewna jesteś, że facet od spodu se trzyma???

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • niski.oktan 09.12.08, 20:01
    Skoro nie chce ci się tłumaczyć...

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • funny_game 09.12.08, 20:07
    Na barach często stoją orzeszki, solone takie, fistaszki, pistacje i inne.
    Wzmagają pragnienie, ilość wypitego piwa wzrasta. Niestety badacze nie polecają
    po te orzeszki sięgać, gdyż zazwyczaj na orzeszkach można znaleźć co najmniej
    kilkanaście rodzajów męskiego moczu.
    I nie, to nie obsługa sika do orzeszków, to panowie nie myją po sikaniu łapek.
    Ładnie wyjaśniłam, proszę pana? :)

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 20:11
    To nie bakterie, kierowniczko.
    W moczu to już co najwyżej surowice.

    --
    piesek
  • funny_game 09.12.08, 20:19
    Hm, trzeciego cycka bym se dała obciąć, gdybym miała, że w moczu jakieś bakterie
    da się znaleźć. A na pewno w męskim :DDD

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 20:21
    Może w moczu kopova po wczorajszej kuracji antykamieniowej... :D:D:D

    --
    call
    response
  • milleniusz 09.12.08, 20:23

    > Może w moczu kopova po wczorajszej kuracji antykamieniowej... :D:D:D

    Ktoś się zdecydował wytworzyć podciśnienie? :D
  • niski.oktan 09.12.08, 21:20
    Miało być "skuteczniej", ale gdiześ mi przymiotniki zawirowały i jest jak jest.

    Ale z tego ci wiem, 0 brań. Próbował się kebabem pocieszać, ale też kiepsko.

    --
    call
    response
  • niski.oktan 09.12.08, 20:25
    Styl mi się kojarzy i sygnaturka.
    A bakterie, rzecz jasna, od tarapeutki podłapane... :P

    --
    call
    response
  • niski.oktan 09.12.08, 20:33
    Ci, którzy zaliczyli wpadki, na pewno nie.

    --
    call
    response
  • niski.oktan 09.12.08, 20:42
    Skoro nalegasz...
    W ustach terapeutki.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • funny_game 09.12.08, 21:01
    W facecie bez wpadki na koncie nie ma jednej, jedynej bakteryjeczki?
    A myślałam, ze z plastiku to tylko komisja kontroli gier i zakładów jest :(

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 21:03
    Na koncie to na pewno ma więcej od takiego z wpadką. :cool::cool::cool:

    --
    piesek
  • funny_game 09.12.08, 21:06
    Tie, Oktan, załóż se wizytówkie i xięgę gości, to Ci od razu wpiszę, że kumam co
    siedemnasty Twój wpis, co? ;)))
    Ale nie martw się, to kaplemęt :F


    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 21:16
    Gópiego? W życiu.
    Jak mi na xiędze dupę obrobisz, nikt mi się już na żaden wątek nie wpisze.

    Ale czego nie rozumiesz?
    Pytaj, ja zapytałem - i pomogło.

    --
    piesek
  • funny_game 09.12.08, 21:44
    Dupę to Ci mogę i bez xięgi obrobić, nic mnie nie powstrzyma, jak stwierdzę, że
    czas na ploteczki!

    A z tym pytaniem to jest trochę tak, że co będzie, jak ja zapytam i to znowu
    Tobie pomoże, a trochę tak, że fajnie jest nie wiedzieć czasem :)

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 21:55
    Znaczy się, to nie scena jednakowoż?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • niski.oktan 09.12.08, 22:20
    Ludzka pani. :cool:

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla międzynarodowej korporacji.
  • niski.oktan 09.12.08, 22:42
    A kot na to: chomik też mnie pytał, ale nie widziałem.

    --
    call
    response
  • milleniusz 09.12.08, 21:06

    > Na koncie to na pewno ma więcej od takiego z wpadką. :cool::cool::cool:

    Oktan, my tu komisyjnie ustaliliśmy, że bakterie są potrzebne. Więc nie
    deprecjonuj. Tylko trzeba wybierać te fajniejsze. No.
  • funny_game 09.12.08, 21:15
    No. A najfajniejsze bakterie mają kobiety. Wy macie zezowate, gópie bakterie z
    krzywymi nogami!

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • milleniusz 09.12.08, 21:17

    > No. A najfajniejsze bakterie mają kobiety.
    > Wy macie zezowate, gópie bakterie z krzywymi nogami!

    Może coś w tym być. Dlatego się z facetami nie zadaję. :D
  • niski.oktan 09.12.08, 21:23
    Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką.

    --
    call
    response
  • milleniusz 09.12.08, 21:29
    niski.oktan napisał:

    > Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką.

    E nie jest. To skądinąd wiadomo. Wyrzeka na te krzywe, koślawe bakterie, ale
    chyba je lubi. :D
  • niski.oktan 09.12.08, 21:41
    Czyli chyba jest.
    Pedał/-ka to przecież taki/-a ktoś/-sia, co się chłopów czepia.

    --
    call
    response
  • niski.oktan 09.12.08, 22:01
    Zaraz, zaraz, - jak się nie czepi, to skąd później może wiedzieć, że się puszcza?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • niski.oktan 09.12.08, 22:22
    Wciąż takie dobre miotły robią?

    --
    call
    response
  • niski.oktan 09.12.08, 22:38
    No nie ma życia, w morde kopane.
    Wszędzie lans.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • funny_game 09.12.08, 21:47
    niski.oktan napisał:

    > Ale funny_g jakoś się nie chwali, że nie jest pedałką.
    >

    Bo jest pedałką na schwał. Ale lubi kobiety, są jej najlepszymi przyjaciółkami,
    bratnimi duszami. Mężczyźni rzadziej, tu czasem coś stoi na przeszkodzie :)

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 21:51
    No i narzeka, ale krzywonogich i niedogolonych bakterii jakoś nie unika.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • niski.oktan 09.12.08, 22:03
    Niestety, w drugą stronę to tak nie działa. :(

    --
    call
    response
  • funny_game 09.12.08, 22:10
    Może w ciągu następujących 200 lat da się odwrócić te wzorce piękna?
    Chociaż to raczej wszystko idzie w stronę obupłciowego łysienia :(

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 22:18
    Jakieś problemy techniczne?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • funny_game 09.12.08, 22:21
    Nie, estetyczne. Lubię owłosionych, kudłatych dzikusów, a nie wygolone klatki z
    reklam Kleina.

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • niski.oktan 09.12.08, 22:28
    To w porządku.
    Bo w pierwszej chwili myślałem, że z dogalaniem się. Bo wiesz, skoro tęsknisz do
    odwrócenia wzorców...

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 20:13
    O szczoteczkach do zębów w WC wspominać nie będę ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:16
    Znasz ten numer (urban legend) z Marokańczykami?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 20:24
    Znam, ale w poście powyżej nie o to mi chodziło :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:35
    A o co? o co?
    Powiedz...
    (znów 3 kropki!)

    --
    call
    response
  • thank_you 09.12.08, 20:48
    O to, że jeśli nie opuścimy klapy po wypróżnieniu organizmu (w jakikolwiek
    sposób), to w trakcie spuszczania wody bakterie fruwają po całej łazience.
    Lądują na szczotkach do zębów, mydłach itp.
    Zakładamy oczywiście toaletę połączoną z łazienką :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 20:56
    E tam. Mydła? Niech się te bakterie martwią, co akurat tam osiadły. Podobno
    dzisiaj się kąpałaś, powinnaś jeszcze pamiętać, do czego służy mydło. :P
    Poza tym to się nie liczy, to po prostu element kolorytu lokalnego - te qrvy
    osiadają nie tylko na męskich szczoteczkach.

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 09.12.08, 22:16
    One są w stanie wpełznąć wszędzie. Dlatego obrzydza mnie pływanie w basenie -
    wszędzie widzę naskórek ludzi, bakterie... bleh.

    Swoją drogą nigdy nie widziałam kurwy na szczoteczce, ale - powtórzę po raz
    trzeci - najwidoczniej zbyt krótko żyję :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 22:37
    Co tam basen, po co basen. Lepiej na swoje babskie ręce popatrz.

    A z tą szczoteczką to był istotny problem scholastyczny, ale nie przetrwał
    purytańskiego wieku XIX.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 22:44
    No ty moich dłoni do basenu nie porównuj. A na pewno nie do T E G O basenu!

    Sorry, już sobie wyobrażam kurwę na szczoteczce. Kilka minut temu miałam
    zaćmienie :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 22:49
    Takie są właśnie skutki kąpieli. Żyłka w mózgu mało co nie pynkła.
    Ale to da sobie przetłumaczyć?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 22:55
    Ile mash lat i skont jesteś? :DDDDDDD
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 22:58
    niepofiem bovshystkim vyklikash
    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • thank_you 09.12.08, 23:01
    Ej, wczoraj obiecałam Piczemu, że nawet przy łaskotaniu stóp nic nikomu nie
    powiem. Dzisiaj mogę podwyższyć stawkę :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 23:03
    Kto kogo?

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 09.12.08, 23:04
    Oni mnie. Ja nikogo łaskotać nie będę. Znam inne, ciekawsze tortury.
    Powiedz.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 09.12.08, 23:20
    A sama potrafisz się połaskotać?

    No i co tak obcesowo?
    Nie masz z kim na wesele iść?

    --
    call
    response
  • thank_you 09.12.08, 23:26
    Potrafię i nogę za głowę założyć, ale nie czuję takiej potrzeby.

    Nie chodzę na wesela, ale widzę że ta tematyka nie jest Ci obca ;-)

    A pytania to jest zwykła babska ciekawość, tak oczywista, jak te brudne ręce z
    tytułu wątku :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 00:22
    Bo tylko dla kogoś takiego, co potrafi połaskotać własnego siebie, łaskotki będą
    prawdziwą torturą.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz
    pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej
    miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w
    łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba
    dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego
    wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • thank_you 10.12.08, 00:28
    To niestety potrafię. Ale nie wiem czy powinnam się tak publicznie przyznawać do
    swoich słabych stron. Prędzej próbę wody bym przeżyła niż łaskotanie ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 00:34
    Nawet w publicznym basenie z naskórkiem?

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 10.12.08, 00:39
    Jeśli gra by była warta świeczki...Mhm, podobno zasady zobowiązują.

    Swoją drogą przypomniało mi się, jak na pierwszym roku historyk opowiadał, że w
    średniowieczu kobiety, które poddawały się zabiegowi aborcji i zostały na tym
    przyłapane zakopywano żywcem w ziemi i dodatkowo przebijano palem... Taka
    malutka dygresja, a raczej nawiązanie do nieludzkich tortur
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 00:56
    Zasady, zasady.
    "Honor przy was, piniondze przy nas" to też jakaś zasada.
    Na gilgorach żarty się kończą.

    poza tym jesteśmy w o tyle "komfortowej" sytuacji, że nie musimy sięgać aż do Średniowiecza w poszukiwaniu przykładów bezprzykładnego okrucieństwa. Wystarczy spojrzeć na Bałkany z lat '90, czy Afrykę subsaharyjską aż do dzisiaj. Tortur dostatek, może nie aż tak skodyfikowanych jak średniowieczne, ale nie mniej pomysłowych.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 10.12.08, 01:03
    Te "zasady zobowiązują" były napisane z przekąsem. Nawiązywałam raczej do
    kampanii wyborczej braci.

    Byłam miesiąc temu na Bałkanach. Mhm, Serbia jest jeszcze zniszczona... Mój
    dziadek opowiadał mi dużo o wojnie, sama interesuję się tą tematyką, ale
    zobaczyć skutki wojny na własne oczy to coś innego. Stąpać po ziemi, na której
    całkiem niedawno leżeli pozabijani ludzie...dziwne doznanie.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 01:24
    A skomentowane były bez przekąsu/-a?

    A jeśli już o to chodzi, to jesteśmy chyba w najbardziej "komfortowej" sytuacji ze wszystkich. Nie musimy się ruszać z naszego kraju, żeby pooddychać prawdziwą grozą. O rzut beretem i od Łomży i od Warszawy jest miejsce, którego chyba nic poza Polską nie przebije w statystyce ilości ofiar. I nie tylko tam, praktycznie z każdego punktu na wschód od Wisły jest równie blisko do podobnej rzeźni.
    Jedyne, co można zrobić, żeby jakoś tu żyć, to starać się o tym nie myśleć.

    --
    piesek
  • thank_you 10.12.08, 01:29
    Czy mówisz o obozach koncentracyjnych?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 01:36
    O obozach zagłady.
    To nie to samo - Niemcy były upstrzone obozami koncentracyjnymi, ale obozu
    zagłady nie było tam ani jednego.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 10.12.08, 01:42
    Ok. Nie zapominajmy jednak o takich przybytkach jak gułagi w Rosji (30-40 mln
    ofiar) czy Chinach (ok.100 mln). A w Korei Pn. są do dzisiaj.

    Wprawdzie nie są to kombinaty śmierci typu Auschwitz czy Majdanek, gdzie ludzi
    gazowano, ale są to miejsca, w których wykańczano głodem, nieludzkimi warunkami
    i pracą ponad siły.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 10.12.08, 01:45
    Ach, nie doczytałam że nie tylko tam :-(
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 01:58
    "Czas od otwarcia wagonów do zamknięcia komór wynosił około 20 minut. W komorze gazowej więźniowie musieli stać z podniesionymi do góry rękami. W ten sposób można było jednorazowo zmieścić większą liczbę ofiar. Na wierzch tej zbitej ludzkiej masy wrzucano malutkie dzieci. Gazowanie spalinami silnikowymi trwało około 25 minut."
    cytat z Wikipedii.

    Nie zapominam o żadnych przybytkach. O wielkiej ilości ofiar rozsianych po całym świecie.
    Ale mówię o rzeźni. Nie o rozległym systemie obozów pracy niewolniczej, ale o zwykłej rzeźni.

    Obóz Treblinka II istniał od późnej wiosny 1942 do listopada 1943. W tym czasie zabito tam prawie milion ludzi.

    Chodzi o koncentrację zła. Ponad wszelkie wyobrażenia.
    Wszystko to rozegrało się na prostokącie o wymiarach 400x600 metrów.

    --
    Niektórzy komentatorzy wysnuli teorię, iż jeżeli mężczyzna zostaje ojcem po raz pierwszy po czterdziestce lub pięćdziesiątce, może to wskazywać, że wcześniej miał problemy ze stworzeniem związku, a co za tym idzie, być może jest, w łagodnym stopniu, nosicielem niezdiagnozowanych zaburzeń, takich jak choroba dwubiegunowa czy autyzm, w których obecny jest element genetyczny - a zatem jego wiek nie ma większego znaczenia dla ostatecznego rezultatu.
  • niski.oktan 10.12.08, 02:00
    I to miejsce wciąż tam jest.
    I dokładnie wiemy, gdzie ono jest, co do metra.
    --
    piesek
  • thank_you 10.12.08, 02:19
    Kiedyś Stalin powiedział : "Śmierć jednego człowieka to dramat. Śmierć milionów
    ludzi to statystyka".
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 02:34
    Zgoda.
    Wtedy, kiedy przeczytasz o tym w książce.
    A jeśli znajdziesz się gdzieś w okolicach Workuty czy Kołymy i idąc tundrą
    natkniesz się na ludzkie kości, to filozoficznie się zamyślisz nad ulotnością
    istnienia.

    Ale czy będzie tak samo, kiedy staniesz w prostokącie 400 na 600 metrów, 60 km
    od Łomży? Wiedząc, że dokładnie w tym miejscu to wszystko się działo?

    --
    piesek
  • thank_you 10.12.08, 11:01
    Hej, spokojnie :-) Ja o tym doskonale wiem. W ogóle staram się raz na rok
    pojechać do takiego miejsca i podumać chwilę nad życiem.

    A "to" wszystko działo się ok. 80 km od Łomży.

    Swoją drogą w Łomży przed wojną Żydzi stanowili ok. 50 % mieszkańców... Nikt
    tego nie pamięta, ale u nas też było getto. Następnego dnia po jego otwarciu
    zamordowano w nim 3000 Żydów.
    Nie wspominając już dyskusyjnego Jedwabnego. I innych miejsc.

    To zły temat na forum.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 11:17
    Ja leciałem samolotem - 60 km.

    Warszawa to symbol, wielka skala.
    A po wschodniej stronie Wisły praktycznie wszystkie miasta i miasteczka były w
    większości żydowskie. I wszędzie wyglądało to tak samo.

    Oczywiście, że to nie temat na to forum.
    Ale czy to mnie zachciało się tortur?
    Całkiem dobrze się czułem pisząc o gilgorach. :|

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 10.12.08, 11:29
    Mhm, samolotem może i tak.

    Ja chciałam tylko wiedzieć kim jesteś, a skończyliśmy na Treblince. Nie
    potraktuję tego dosłownie ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 10.12.08, 11:45
    Kobieto.
    Kobieto Karolu.

    Zmuszasz mnie.
    Chciałem tego uniknąć, ale mnie zmuszasz. Muszę to powiedzieć:

    EOT.

    --
    call
    response
  • thank_you 10.12.08, 11:49
    A nie mówiłam, że to zły temat był? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • milleniusz 09.12.08, 20:13

    > Ładnie wyjaśniłam, proszę pana? :)

    Ooo, fak! Zbyt obrazowo. :D
    Nigdy więcej orzeszków z baru...
  • funny_game 09.12.08, 20:21
    No ja myślę :)
    Przecież można sobie kupić paczkę czy puszkę i ma sie przynajmniej urynoterapię
    z zaufanego źródła :F


    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • milleniusz 09.12.08, 20:25

    > Przecież można sobie kupić paczkę czy puszkę i ma sie przynajmniej
    > urynoterapię z zaufanego źródła :F

    No ale przy piwie często orzeszki są wspólne. Głupio tak z własną puszką
    chodzić. Oraz wypraszam sobie - ja przed otwarciem puszki zawsze idę umyć ręce. :P
  • funny_game 09.12.08, 20:31
    Ale nie chodzisz za kumplami do kibla w celu sprawdzenia, czy oni umyli. Cóż,
    gdybyś to robił, to by było bardziej chore, niż niemycie rąk, jak sądzę ;)))

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • milleniusz 09.12.08, 20:36

    > Ale nie chodzisz za kumplami do kibla w celu sprawdzenia,
    > czy oni umyli. Cóż, gdybyś to robił, to by było bardziej chore,
    > niż niemycie rąk, jak sądzę ;)))

    Chore może nie, ale inne, to tak. Rzeczywiście jednak nie chodzę. :P Skądinąd,
    bakterie są nam potrzebne, choć akurat nie jestem pewien, czy te znajdujące się
    na wspomnianych orzeszkach. :D Przez nadmierną sterylność można się nabawić
    alergii. Zatem wymieniajmy się bakteriami. :D
  • funny_game 09.12.08, 20:41
    No właśnie!
    Może orzeszki nie muszą w tym pośredniczyć.
    Ale bakterie są potrzebne.
    A Oktan je deprecjonuje, powiedz Mu coś :F

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • milleniusz 09.12.08, 20:44
    funny_game napisała:

    > No właśnie!
    > Może orzeszki nie muszą w tym pośredniczyć.
    > Ale bakterie są potrzebne.

    Oczywiście, że orzeszki nie muszą, bo po pierwsze masz ograniczony wpływ na
    dobór nosiciela, po drugie medium pośredniczące jest średnio atrakcyjne.
    Najlepiej w ogóle obejść się bez medium. :D

    > A Oktan je deprecjonuje, powiedz Mu coś :F

    Pokaż mi gdzie, bo tyle się naprodukował, że nie wiem gdzie się przyp*ić. On ma
    jakieś płodne dni chyba. :)

    (Przypiąć, oczywiście.)

    :P
  • milleniusz 09.12.08, 21:07

    > Wszędzie się przymnij, nudzi mi się, jestem chora, se popatrzę :)

    Ty chcesz, żebym się dla Ciebie z obcym facetem potłukł? Eee, to nagroda jakaś
    musi być. :P
  • milleniusz 09.12.08, 21:26
    funny_game napisała:

    > W nagrodę dam Ci słoik po maśle orzechowym :F

    Eee, ja na błyskotki nie lecę. Poza tym ryzyko jest dość duże - przeciwnik jest
    bliżej nieznany, wiadomo o nim jedynie to, że nosi mózg, co ewentualnie czyni go
    groźniejszym, gdyby się okazało, że jest zwinny i szybki. ;)

    Ale, ale - trzymając się konwencji wątku - ten słoik to własnoręcznie (w sensie
    własnoustnie) wylizany? Bo ewentualnie flora warta zachodu... No nie wiem. Miało
    być bez pośredników. :D

    No i na koniec, nie byłbym sobą, gdybym nie przypomniał, że mi już obiecałaś
    następujące fanty:
    1. Kolczyk sztuk jedna (termin dostawy nieokreślony)
    2. Ciasto sztuk jedna (dostawa w styczniu, tym nadchodzącym)

    :F
  • milleniusz 09.12.08, 21:52

    > Ojej, zaczynam być chyba mistrzynią dziwnych obietnic :F

    I niedotrzymanych. Ale to się już przyzwyczaiłem. :D
  • milleniusz 09.12.08, 22:16

    > A to super, bo słoika tez Ci nie dam!!! ;D

    Nic tu po mnie więc, wiarołomna. Strzeliłbym focha, ale już nie mam siły. Zrobię
    więc tylko pfff.

    Pfff!
  • milleniusz 09.12.08, 22:20

    > Wygrałam :)

    Ej, to ja może zaprezentuję któregoś z moich fochów, co? :F
  • funny_game 09.12.08, 22:23
    Taaaaaak, jeszcze nie widziałam. Mam Cię kopnąć, czy tak bez niczego potrafisz? ;)

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • milleniusz 09.12.08, 22:27
    funny_game napisała:

    > Taaaaaak, jeszcze nie widziałam.
    > Mam Cię kopnąć, czy tak bez niczego potrafisz? ;)

    I nie zobaczysz, bo potem będziemy się musieli nieodzywać, a chwilowo wolę Cię
    gadającą. :P
  • bertrada 09.12.08, 21:37
    > I nie, to nie obsługa sika do orzeszków, to panowie nie myją po sikaniu łapek.

    To panowie sobie sikają na łapki? A swoje własne czy sikają sobie nawzajem? ;)
    --
    Czasem trzeba polemizować z matołem by nie słuchano tylko jego głosu.
  • funny_game 09.12.08, 21:49
    Już oni mają sposoby na to, by ich mocz znalazł się na ich łapkach. Opowiadać ze
    szczegółami? :P

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • bertrada 09.12.08, 21:55
    Opowiedz, opowiedz! Z każdym najdrobniejszym szczegółem.
    --
    Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne.
  • wilowka 09.12.08, 22:09
    Właśnie mi chop niedawno przyniósł ze sklepu pistacje luzem. A ja dopiero teraz
    przeczytałam ten wątek...

    Powiedzcie, że pistacje się nie liczą.
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
  • funny_game 09.12.08, 22:12
    Dobra, sama chciałaś.
    Zacznijmy może od tego, jakże uroczego, przykładziku:
    widziałaś kiedyś faceta gmerającego sobie w genitaliach?

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • wilowka 09.12.08, 22:16
    funny_game napisała:

    > Dobra, sama chciałaś.
    > Zacznijmy może od tego, jakże uroczego, przykładziku:
    > widziałaś kiedyś faceta gmerającego sobie w genitaliach?

    Osobistego jedynie słusznego - nigdy. Ale spotykało się takich co wmawiali, że
    to absolutnie absolutna konieczność powszechna.

    Więc?
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
  • funny_game 09.12.08, 22:19
    Więc pokaż mi takiego, co to nigdy przenigdy nie miał pewnych pozostałości na
    bokserkach!

    --
    najlepsze ciasteczka piecze się przy TYM
  • thank_you 09.12.08, 22:22
    Fany, są pozostałośći i POZOSTAŁOŚCI :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 09.12.08, 22:32
    Boże, wyobraziłam sobie te drugie na fistaszkach. Po ch... zaczynałaś w ogóle
    ten temat? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • wilowka 09.12.08, 22:23
    Fany, co ja mam tej porze iść do Lidla obcym chłopom bokserki oglądać?
    Myślisz, że naprawdę są tam ślady po pistacjach? :D
    --
    Mecz Irlandia - Polska? Obejrzałabym z chęcią, ale uciekając, koszatniczka
    zwinęła nam pilota od telewizora i od trzech dni puszcza zza kredensu Animal
    Planet. Jak będzie jakiś mecz surykatek, dam Wam znać. by Funny game
  • wilowka 09.12.08, 22:32
    funny_game napisała:

    > :DDDDD
    > I to po tych Twoich? DNA pistacji najpierw sprawdź!

    Na szczęście mam za sobą 190 odcinków CSI Las Vegas, więc nie będzie problemu :)

    A przy okazji, wiecie, ze kiedyś z koleżanką w liceum zastanawiałyśmy się jak to
    jest mieć przyrodzenie w męskim wydaniu (czy sobie to można przysiąść, czy jak).
    I w ramach empirycznego poznawania świata próbowałyśmy chodzić z zeszytem od
    fizyki zwiniętym w dżinsach :D
    --
    Umarła Dzowa niech żyje Wilowka ;)
  • bertrada 09.12.08, 22:26
    Sugerujesz, że oni sobie w osikanych genitaliach gmerają??? Szok!!!
    --
    Czasem trzeba polemizować z matołem by nie słuchano tylko jego głosu.
  • lacido 09.12.08, 22:32
    Musze podrzucić tego linka mojemu instruktorowi jazdy, może przestanie mnie
    całować po ręce :)
    --
    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
    - brudno?
    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka