Dodaj do ulubionych

Miłość nie istnieje

30.01.09, 17:54
Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej nie
widział. ;))
Edytor zaawansowany
  • puszysta_gimnazjalistka 30.01.09, 19:01
    No proszę, a nasza moderatorka zamiast ciąć spamerskie wątki to jeszcze sama od
    siebie coś dokłada. ;)
    --
    My husband likes a little backdoor action. Is this normal?
  • 8n 30.01.09, 19:20
    bo nasza moderatorka jest wyjątkowa (:
  • wredna-malpa 31.01.09, 10:46
    taaaaaaaaaaa, pani mądralińska :) niby nie istnieje, a jak Cię
    dorwie w swoje szpony to będziesz cieńko piszczeć (wiem własnie
    ostatnio z własnego doświadczenia) :)
  • gapuchna 31.01.09, 10:48
    Istnieje! - tylko nie zawsze jest szczęśliwą. Ale sama miłość bywa często i to
    jak najbardziej!
  • gapuchna 31.01.09, 11:29
    Seks to nie miłość. Nie ten wątek :)))
  • thank_you 31.01.09, 11:42
    A bez seksu może byc miłośc?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • 8n 31.01.09, 11:46
    nie. wiec rozstalam sie ze swoim chlopcem.
  • thank_you 31.01.09, 12:02
    Zdarza się..
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • gapuchna 31.01.09, 11:51
    Tak! - rodzicielska :))))) A brak seksu wręcz wskazany:)))
  • thank_you 31.01.09, 12:03
    No ok, ale mówimy o miłości między partnerami życiowymi :-)

    Nie odkręcaj Niuńki ogonem :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • gapuchna 31.01.09, 12:11
    Niuńka dziś w lekkiej żałobie - została odseparowana od łoża :))))
  • thank_you 31.01.09, 12:16
    Porozrzucała skarpetki po pokoju? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • gapuchna 31.01.09, 12:18
    Blisko, blisko.... nóżek nie umyła, a poci się mocno :)
  • thank_you 31.01.09, 12:20
    Języka nie ma?

    Mam nadzieję, że oczy się jej nie pocą :-)


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • gapuchna 31.01.09, 12:24
    Oczka ma czyściusieńkie :))) i takie rzewne..... A na nożyska język to ciut
    mało. Ona w ogóle bidna taka - ogonek jej ucięli paskudni ludzie. Nawet czym
    zamerdać nie ma, musi całym kuperkiem:)))
  • thank_you 31.01.09, 12:28
    Mój znajomy przygarnął takiego kotka, bez ogonka. Jest przecudowny, wygląda jak prawdziwy tygrys :-)))


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 12:34
    Eee... ryś? :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 15:13
    Ryś, miś... :D Kto wie :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 15:56
    Jasna sprawa - wszystkie Ździśki to fajne chłopaki. :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 16:04
    Jestem wesoły Romek...!
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 16:07
    Jestem, jak zwykle, niewinny!* :D

    __________
    * źródło: Tytus De Zoo

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 31.01.09, 16:12
    Pomóc Ci? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 16:16
    Że za papuge niby? =O

    Ale cię ten zajzajer trzyma! :D

    --
    call
    response
  • thank_you 31.01.09, 16:22
    Jestem potwornie zmęczona, czyli zaraz będę miała głupawkę. Taki standard. (europejski, się ma certyfikaty :D ).
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 16:24
    To teraz jeszcze nie masz??? =O :(

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 31.01.09, 16:27
    Aż tak to widac? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 16:28
    I słychać, i cuć! :D

    --
    call
    response
  • thank_you 31.01.09, 16:31
    Jestem z miasta.... :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 16:31
    Powiedzmy... :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 16:40
    <wdech...wydech...wdech...wydech...wdech> :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 19:07
    To ile już tych baranów sie przewinęło? :D

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i
    wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • thank_you 31.01.09, 20:20
    Wystarczająco dużo, żebyś mógł już się nadstawic! :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 20:39
    Ooo, czas na szczyptę perwerki? :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 31.01.09, 20:41
    Phi, jeśli to jest dla Ciebie perwera... :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 20:44
    Mała biforka?... :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 20:45
    O, zaczynasz gadac jak czlowiek :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 20:52
    Ja??? To ciebie zajzajer puszcza i wreszcie zaczynasz rozumieć, co się do ciebie
    mówi. :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 31.01.09, 20:55
    Co Ty, jak lewituję to mam bardziej otwarty umysł ;-)))
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:14
    Ale na własną siebie. :D
    Inner language, te sprawy...

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i
    wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • thank_you 31.01.09, 21:17
    Na własną siebie zawsze pozostaję otwarta. :D Co to byłoby za życie - zamknąc się przed samą sobą?

    Inne języki włączają mi się po alkoholu. Nawet dzisiaj śnił mi się jakiś Serb i rewelacyjnie nam się "rozmawiało":D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:19
    Odreagowywałaś wp-dol od Chorwatów. :D

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i
    wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • thank_you 31.01.09, 21:23
    Raczej sentymentalnie zaglądałam wstecz..:-)


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:30
    No comment. Jestem człowiekiem epoki przedtabloidowej.
    Prywatne życie gwiazd mnie nie interesuje. :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 31.01.09, 21:36
    Phi, też mi wnioski. Po prostu tamtejsi mężczyźni są urodziwi i pewnie dlatego jakiś mi się przyśnił. Nie miałam z żadnym bliskiego kontaktu, gdyż iż ponieważ chodziłam w czapce białoruskiego strażaka, która wyglądała jak czapka ruskiego oficera ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:42
    Iii, takią sentymentalną okoliczność to ja miałem z każdą seksbombą ostatnich 20
    lat. :D

    A mówiąc poważnie, to ciekawe, na jakiej zasadzie te qrvie syny mają takie
    wyniki w grach zespołowych? Jest tam razem tyle samo narodu, co u nas w samej
    Wawie i na Ślunsku, a wymiatają, że aż nie wiem. :(

    --
    piesek
  • thank_you 31.01.09, 21:47
    Bo ja grzeczna dziewczyna jestem :D Które to wg Ciebie seksbomby?

    Może to kwestia innej kultury, klimatu. Ciepło i słońce prowokują do ruchu...:-)


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:02
    A począwszy od Kim Basinger, czy nawet jeszcze jakiejś wcześniejszej, o której
    już zapomniałem.
    Tyle ich w końcu przerzuciłem. :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 31.01.09, 22:03
    Ona ma taki ładny język..
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:03
    Ojagópi - przecież Szapołowska. Pamiętam nawet młodą Szapołowską!
    No i nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie "seksbomby", ale "ikony seksu".

    Hej!

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 22:09
    Ech.............. Polska Catherine Deneuve
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:16
    Ona akurat nogi miała raczej średnie.
    Ale jakoś nie raziło. :)

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i
    wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • thank_you 31.01.09, 22:23
    Łydki, prawda?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:27
    Nie pamiętam za bardzo, jakoś długo jej nie widziałem.
    Ale coś tam było z tymi końcówkami.

    --
    piesek
  • thank_you 31.01.09, 22:34
    Tak mi się kojarzy. Z polskich aktorek podoba mi się jeszcze Beata Tyszkiewicz.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:39
    Ale Krystyna Sienkiewicz nie. :/

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 31.01.09, 22:42
    A Magdalena Zawadzka?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:50
    Śnieg zaczyna padać... :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • thank_you 31.01.09, 22:56
    U mnie już dawno spadł. A już szło ku dobremu... :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 23:07
    Tak jak za oknem u Hajduczka. :D
    (Zaczyna.)

    A u ciebie to jeszcze mróz przyjdzie. :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • thank_you 31.01.09, 23:42
    Dziadkiem mnie straszysz?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 31.01.09, 23:49
    Śmiej się, śmiej. Zobaczysz.
    Lepiej już teraz do emu słomę pakuj. Bo bez ogacenia to nie wiem. :D

    --
    call
    response
  • thank_you 01.02.09, 00:00
    Phi, spodziewałam się tekstu - Ty nie musisz wkładac słomy do butów :D

    Gazeta wystarczy.
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 00:17
    Trzeba było wcześniej zastrzec: "zamawiam"! :D
    Dopiero miałbym się z pyszna. Pojęcia nie mam, co bym wymyślił. :D

    Poza tym to ci wcale nie wierzę! :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 01.02.09, 00:18
    Nie no, nie będę się pchała z "buzią" na afisz :D

    Czemuuu?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 00:23
    Bo post rectum to każdy potrafi powiedzieć - Wiedziałem!!! :D

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 01.02.09, 00:30
    To chyba ludzie, nie? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • thank_you 01.02.09, 00:31
    *ludzkie
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 00:38
    Ludzie bywają ludzkie, ale też i nieludzkie.
    A czasem to tak potrafią ludziom jak nie ludzie, pani. :/

    A post rectum też niby ludzkie, ale per rectum - bez porównania bardziej popularne. :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 01.02.09, 00:40
    Panie, wiem. Rozmawialiśmy o tym.

    Per rectum? Dziękuję, postoję. :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 00:49
    I to jest twój błąd, dziecko. Wiesz, jak kopie per rectum?
    Niech się schowa twoja arizona z mazowszanką.

    Jeśli chodzi o ekonomikę procentów, nic lepszego nie ma na świecie.
    Wprowadzasz per rectum 30ml i trzy dni leżysz nastukana jak motorówka. :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • thank_you 01.02.09, 00:52
    Kobiety mają dwie dziurki :P Można wprowadzic korek nasączony alkoholem i faktycznie kopie :-)


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 00:57
    Tylko korek? - lepszy byłby plastikowy przyjaciel obciągnięty czymś (rękawicą kąpielową? :D) nasączonym.

    Dwa w jednym. Żyć nie umierać. Trzepotanie stulecia. :D

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • thank_you 01.02.09, 01:00
    Młoda jestem, licznik prawie zerowy. A Ty mi każesz prawie kija baseballowego używac :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 01:18
    No comment. Jestem człowiekiem epoki przedtabloidowej.
    Geometrii gwiazd nie komentuję. :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • thank_you 01.02.09, 01:21
    Co Ty się do tej gwiazdy uczepiłeś? To już kolejne określenie, którego w stosunku do mnie nadużywasz..!

    Nie oczekuję komentarzy, ale wypchaj się z takimi radami. :D Młodej dziewczynie takie bezeceństwa proponowac :D Wstydź się! ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 01:41
    1. Masz długie nogi - masz. Nadasz się, na gwiazdę też. :cool:

    2. Kto proponować? JA proponować??? :>
    Młoda dziewczyna wstydliwa, czyli dziurkami i wariantami ich wykorzystania jakaś stara baba się chwaliła...

    3. I co to za kobieta, co białego między wierszami nie czyta?
    Geometria czyli dobór akcesoriów stosownie do warunków naturalnych, nie? TY ustaliłaś gryplan, teraz tylko szczegóły techniczne do omówienia.

    Sama się wstydź! >:(

    No.

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • thank_you 01.02.09, 01:49
    1. No mam. I okulary przeciwsłoneczne mam. Faktycznie - (roz)gwiazda :-)

    2. To Ty zacząłeś ten temat. Chciałam Cię tylko uświadomic, że życie nie kończy się na jednej dziurce. :D

    3.Czyta czyta, wszystko czyta. Nawet rozumi. Ale Ty mi zaproponowałeś coś, co gabarytami przypomina kij. Baseballowy kij. To się nie nada :D

    Sama się nie wstydzę, jak się wstydzic to przez kogoś. Podobno kobieta najpiękniejsza, gdy ubrana w sam wstyd ;-)

    No! To teraz idę się kąpac. Biorę wino, łatwiej rozczesze mi się włosy :-)

    Śpij dobrze oktanie :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • niski.oktan 01.02.09, 01:52
    Wino to kwas.
    Ale bo to panie przetłumaczy? :(

    Dobranoc:(

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 12:35
    Pręgowany? To faktycznie może przypominać...
  • niski.oktan 31.01.09, 12:40
    Niech będzie tyg-ryś.
    Ale z ogonka nie zrezygnuję! :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 13:15
    No wiem, przecież jak to wcześniej zauważyliśmy, pomaga ci zachować równowagę w
    pionie i w poziomie (cholercia, niemal jak Błochowiak gadam :))))
  • niski.oktan 31.01.09, 13:18
    A ty jak - czym się podpierasz/równoważysz? :D

    Dobra, gadaj. Byle nie jak Grochowiak - byś mię zdołowała przy sobocie.
    Musiałbym się schlać, a nie mam czasu. :/

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 13:22
    Grochowiaka nie lubię, nie moje klimaty. Więc nie pogadamy.....

    Ja się podpieram laseczką - fajny gadżet w pewnym wieku!
  • niski.oktan 31.01.09, 13:27
    Moje też nie. Nie musiałbym zapijać kontaktów z G, gdybym wytrzymywał.

    A laseczką to dobrze wykombinowałaś, przyznaję - w razie potrzeby psa też
    obronisz. :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 13:29
    No ba! - bo ja generalnie dobra kąbinatorka jezdem :)))
  • niski.oktan 31.01.09, 13:31
    Troczę mamy wspólnego. :)
    Ale nie za wiele - ja raczej w qmpinacji się specjalizuję.

    --
    call
    response
  • gapuchna 31.01.09, 13:32
    Przeczytałam: krocze - i stwierdzam z całą odpowiedzialnością! niewiele mamy
    wspólnego!!!!!!!!!!!!!!!!
    A co kumpinjujesz?
  • niski.oktan 31.01.09, 13:37
    No wiesz, co? ?! Fuj! Błe!!!
    noaltair.w.interia.pl/muzyka/pederasc.mp3
    To i w czytaniu też błędy robisz? =O

    Aktualnie wyczarowuję dużo wolnego czasu. :cool:

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 13:44
    Hehehhe, może i w czytaniu robię błędy, ale technicznie nie mam takich wpadek,
    jak ty!
    Niestety, mój czas wolny dobiega powoli końca:(

    Hmmm, co do pederastów. Jeśli w jakikolwiek sposób interesują cie owe tematy, to
    załączę inny link, działa ..... hehehhe
    pl.youtube.com/watch?v=VAP6dyMcvtg
  • niski.oktan 31.01.09, 13:46
    Wracasz na szychtę? :/

    --
    piesek
  • gapuchna 31.01.09, 13:48
    Niestety, tkwię na niej tylko że teraz muszę już naprawdę popracować:)

    (nie szychta, ja prędzej do morza przynależę, wyobraź sobie że jeszcze nigdy w
    życiu na śląsku nie byłam!)
  • niski.oktan 31.01.09, 13:50
    Ale wrócisz z szychty?
    Kiedyś, ma się rozumieć...

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • gapuchna 31.01.09, 14:03
    Wrócę, wrócę....... jeszcze dziś:)
  • niski.oktan 31.01.09, 14:07
    To dobrze, bo ci wysmazyłem wiersyk.
    Szkoda, żeby się zmarnował. :/

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i
    wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • gapuchna 31.01.09, 15:58
    Mów!!!
  • niski.oktan 31.01.09, 16:03
    W epitafiach wisi... :/

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • gapuchna 31.01.09, 18:16
    Do mnie w epitafiach? Hmmm, stara jestem, ale żeby zakładać tak z góry, że
    krótko to potrwa:))))
  • niski.oktan 31.01.09, 19:06
    Nie rób scen:
    1. wszyscy jadą po wszystkich, ew. pretensje zgłaszaj do Razzy;
    2. ja pojechałem też po młodszych;
    3. jako i po własnym sobie.

    Hej!

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • gapuchna 31.01.09, 19:30
    niski.oktan napisał:

    > Hej!


    O! - widzę że się stęskniłeś za mną :) Miłe, bardzo miłe:)
  • niski.oktan 31.01.09, 19:53
    To tak miło człowiekowi się robi, jak mu miło, prawda? :D

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 20:20
    Och, jak mu miło i jak ma do czynienia z miłym człowiekiem......

    Czemu na Wyborczej net mi siada? To wkurzające. Firefox jest do luftu:(
  • niski.oktan 31.01.09, 20:37
    Skoro atmosfera taka miła, to może trochę cię odpytam - dlaczego mnie morzem
    straszyłaś?
    Myślisz, że za mało jest morza w moim życiu?

    A do bani to raczej GW niż FF. Pozazdrościli Google'owi? :D

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • gapuchna 31.01.09, 20:55
    Dobrze, egzaminatorze. Czemu morzem? Nie wiem, strzeliłam:) A czemu ty mnie
    Śląskiem???

    Jest morze w twoim szyciu? No tak, przecież ten klif o wątpliwym imieniu Burek.....

    Nie nie, mnie tylko tu net chodzi kiepsko, znaczy wolno. Na IE działa bez zarzutu.
  • niski.oktan 31.01.09, 21:13
    Gdyż chyba gdzieś mię mignęłło, że tak cię ktoś przyporządkował. Ale gdzie - może w Sieci? :D

    A klif - cóż, jest i klif. Nawet trzy, zasadniczo. Ale ten trzeci tylko trochę, gdyż nie całodobowy.

    Tak, tak, tylko GB muliło. A inne strony jak nówki nie śmigane.

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 21:23
    No dobrze- walne po oczach: Bałtyk?
  • niski.oktan 31.01.09, 21:29
    Ale dlaczego tak po oczach, señorita?
    Bohatera, prądem???!!!

    Bałtyk co? :/

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 21:37
    Oj, no.... ??????
    A dlaczego jesteś bohaterem? Ominęło mnie coś? (zdjąłeś kota z drzewa?)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:44
    Wklejam laskom forumówom foty, jak se nie radzą. :D

    Ale o co pytasz z tym Bałtykiem? Bałtyk co?
    Chętnie odpowiem, ale na jakie pytanie? :/


    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 21:48
    No czy żywot swój prowadzisz non stop w pobliżu morskich fal bałtyku. Oj, nie
    udawaj niełapiącego aluzji!
    :)
  • niski.oktan 31.01.09, 21:59
    Tak. :)
    Nie non stop, ale głownie. I w pobliżu Zatoki Gdańskiej (niby to samo, część
    większej całości, ale od otwartego morza różni się zafalowaniem, zasoleniem i w
    ogóle).
    A trzy klify to Kępa Oksywska, Kępa Redłowska oraz CH Klif, Al. Zwycięstwa 256.
    Rzecz jasna, niecałodobowy jest ten ostatni. :)

    Ale wciąż nie wyjaśniłaś, dlaczego straszyłaś mnie, że twoja praca ku morzu
    ciąży. :/

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • gapuchna 31.01.09, 22:04
    No i o to mi chodziło - o spowiedź generalną :))))


    Nie nie, moja praca nie ciąży ku morzu, tylko jak tak rzuciłeś te 500 km i to
    jeszcze samolotem, a ja niemal pod bokiem :))))
  • niski.oktan 31.01.09, 22:14
    Bo zapytałaś jak człowiek. :)
    Z 3M na Górny Śląsk 500km +/-10.

    Ale pod moim bokiem???
    Macam, sięgam ręką (nawet jedną i drugą, w obie strony) jak najdalej, mało z krzesła nie spadnę - i nic nie czuję. :(

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • gapuchna 31.01.09, 22:31
    :)))))))))

    szukaj szukaj, ale daj sobie luzu na chyba 150 km:))))
  • niski.oktan 31.01.09, 22:37
    Aha, teraz mi pomagasz, tak?
    W promieniu 350 km od 3M? Też spory kawałek świata. :(

    --
    call
    response
  • gapuchna 31.01.09, 22:40
    Nie, musisz pojechać w górę wisły i minąć np. zamek w Gniewie. I niedługo będę
    ja:)))))))))))))) Poznasz mnie po chusteczce, jaką do ciebie będę powiewała....
    (nie zagalopowałam się nadmiernie?)
  • niski.oktan 31.01.09, 22:50
    Będziesz powiewała galopując? Z gracją, rzecz jasna. :D

    Będziesz galopowała w Grudziądzu? :)
    No proszę, to jedno z najważniejszych miast w Polsce.

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 22:54
    Dlaczego mam galopować? To 8n ma cudowne zwierzątko które zabawnie galopuje:))))

    Niżej, znaczy wyżej wejdź:))) Jeszcze dalej:)
  • niski.oktan 31.01.09, 23:05
    Świecie? Chełmno? Chełmża? :/

    --
    Tak jak na przykład aktor bogacz Samuel Palmer (27 l.). Ten mało znany gwiazdor
    zarabia około pół miliona zł rocznie, dzięki temu, że pracuje dla
    międzynarodowej korporacji.
  • gapuchna 31.01.09, 23:08
    Please, jeszcze ciut niżej:) I to będę JA! ......
  • niski.oktan 31.01.09, 23:13
    Tak od razu, obcesowo? Chyba się zawstydziłem.
    Ja nie mam śmiałości do kobiet. :/

    --
    piesek
  • gapuchna 31.01.09, 23:15
    hehehhehe, no musiałam się uśmiechnąć!Oktan, ty nie masz???? To kto na miły Bóg
    ma?????????????????????????
  • niski.oktan 31.01.09, 23:20
    Ej, uśmiechnęłaś się już drugi raz w ciągu ostatnich dwóch tygodni! :)

    Nie wiesz jak jest? W necie to każdy jest Banderas. :D

    --
    piesek
  • gapuchna 31.01.09, 23:26
    Nie lubię go, laluś :(
    Uśmiechnęłam się dopiero dwa razy? Ależ nie, prawie zawsze się uśmiecham, mam
    ładny uśmiech :)
  • niski.oktan 31.01.09, 23:31
    Przyznałaś się dwa razy. Po spanielku i teraz. :)

    Bydgoszcz? :/

    --
    call
    response
  • gapuchna 31.01.09, 23:38
    No chyba żeś zwariował. Wybacz, ale aż mną zatrzęsło! Obok.
  • niski.oktan 31.01.09, 23:40
    Fordon! :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 31.01.09, 23:44
    Jesuuuuuuuuuuu, Oktan, bo zwątpię w ciebie!
  • niski.oktan 31.01.09, 23:51
    We mnie zwątpisz???
    Chyba cię Bóg opuścił, dziewczyno. >:(

    Dobra, dosyć tej ciuciubabki.
    Moje ostatnie słowo - Solec!

    --
    piesek
  • gapuchna 31.01.09, 23:55
    Dobrze, ze nie głową ręczyłeś. Czy ja mówiłam cos o Brdzie tudzież inszym Solcu?????

    Wisła! Wisła! Wisła!!!! - która nota bene wpada do bałtyku Kiciuniu :)))))
  • niski.oktan 31.01.09, 23:58
    Do Zatoki wpada, Żabeczko, do Zatoki! :D

    A Wisłą do Gniewu miało być. I było.

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • gapuchna 01.02.09, 00:01
    Jak zwał, tak zwał. jejku, jakie ty niedomyślne stworzenie. Chociaż tak jakoś mi
    się wydaje, że ty wiesz dobrze od samego początku:)))
  • niski.oktan 01.02.09, 00:10
    Czekałem na nowy miesiąc.
    Żeby to był nasz nowy początek, Gapciu. :)

    Te Deum - Tarira - Toruń !!!

    Ale mapę to ty masz inną w głowie niż normalny człowiek - Gniew? Jaki Gniew? Who
    cares?
    Chełmno, Chełmża to nie był z mojej strony żaden kit - startując z Gniewem
    ustawiłaś minimalną poprzeczkę minimalnej wielkość wiochy, która wchodi w grę.
    Gdybyś od razu wystartowała z Grudziądzem,z szukałbym wśród większych osiedli.

    --
    call
    response
  • gapuchna 01.02.09, 00:20
    Wiesz co - teraz zrobiłeś mi przyjemność:) Naprawdę:))) dzięki serdeczne. Jak
    się odpłacić?

    Wiedziałam że wiesz, bo żeby Solce wynajdywać, to ... :DDD

    Jej, już luty. Straszliwie czas umyka, straszliwie.....(no zbaraniałam nieco i w
    sentymenty uderzam, jak nie ja:)

    Mapa jest ok. Idąc od Gdańska: Tczew, Starogard, Gniew, Świecie, Chełmno, Toruń
    :) Trasa A1. voila:)))
  • niski.oktan 01.02.09, 00:33
    Mam atak czułości i nic nie jesteś mi krewna :)

    Ogólnie trudno nie było - skoro przyznawałaś się do afiliacji akademickich,
    wybór był niewielki. W tym promieniu jeszcze tylko Olsztyn.
    Ale rozmawialiśmy o tym, gdzie mieszkasz, a nie gdzie pracujesz. (Przynajmniej
    tak zakładałem :/). A to już daje do 50 km od każdego ośrodka. Czyli znów pod
    górkę, zasadniczo. :/

    Ale za cztery latka będziemy się odwiedzać na niezobowiązujących popołudniowych
    herbatkach.
    Teraz to jeszcze jest podróż (czyli poważna wizyta, zobowiązująca raczej), ale
    autostradą będzie pikuś. Myk, myk i już. :cool:

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • gapuchna 01.02.09, 00:54
    Hmmm, afiliacje... hmmm..... myśmy na takie temata rozprawiali? Kociątko drogie
    - jutro przelecę archiwum:))))

    A myk myk to ja zrobię znów latem:))) I uwierz mi - zaledwie 3 godziny,
    wliczywszy rozkopy i korki:) Więc przygotuj się na męczące towarzystwo i
    obowiązkowe łażenie ze mną po Bałtyckiej:) (ciekawe, czy będzie c.d.
    korespondencji? hmmm...?)
  • niski.oktan 01.02.09, 01:13
    Każdy przelatuje tego/to, kogo/co lubi najbardziej. :D
    Czyli jednak trafiłem z tym pożal się boże limerykiem. :D

    A rozmawiane było o lenijce, o przypisach, o cytatach, o braku (rażącym!) szkolenia bibliotecznego.
    I o młodych kadrach.

    Wiem, że to niedaleko. Ale na tyle daleko, że już zobowiązująco dla gospodarza. Siedzi bidna Gapcia i główkuje: co on tak przyjeżdża i przyjeżdża - może se coś pomyślał?
    A autostradą to będzie zaledwie taka podróż jak z Piaseczna do centrum Wawy (i to przy dobrych wiatrach). Nawet jak już przyjadę, to będziesz mogła powiedzieć od niechcenia: "Może jutro, coś mi pilnego wypadło". Wciąż nie uchybiając kindersztubie. :)

    Ale na razie - my wszystko fersztejen, ale do czego mógłbym się tobie przydać w tej całej Galerii??? =O

    --
    Na szczęście za autokarem jechała karetka pogotowia. Ratownicy wybili szybę i wyciągnęli z autokaru nieprzytomnego kierowcę. Zmarł w szpitalu w Łasku.
  • gapuchna 01.02.09, 01:24
    Dyć Panie, piszta po naszymu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ale teraz już cmoknę na dobranoc:) Tabletka powoli zwala mnie z nóg, a przy
    biurku siedzę. Jeszcze do łóżka doczołgać się muszę....Pa, do jutra:))

    Kociątko drogie, wyśpij się:)
  • niski.oktan 01.02.09, 01:30
    Co? Tabletka??? =O
    Ja to mam szczęście. Jak nawigator Titanica.
    Znów mi się patologia trafiła. :(

    Dobranoc. :/

    --
    piesek
  • gapuchna 01.02.09, 11:08
    Dlaczego zaraz brak szczęścia? Dlaczego zaraz patologia? Mam taki ustrój
    organiczny: albo idę spać przed dziesiątą ( a to jest raczej psychicznie
    niemożliwe, zresztą czasem chce mi się z Kimś spotkać:), albo idę spać około
    drugiej - trzeciej. Tyle że wtedy to faktycznie muszę łykać coś na sen, bo chcę
    odlecieć w pięć minut. Jak na razie taki scenariusz działa:)

    Nie rozbijesz się o mnie, nie rozbijesz, najwyżej w ptasim mleku utoniesz - ale
    nie wiem, jaka śmierć łaskawsza?
  • niski.oktan 01.02.09, 11:25
    Brak szczęścia, bo pech.
    Proszę? Mam nie szukać w rynsztoku? :D :D :D

    Biedactwo, chciałabyś odlecieć w 5 minut, a nie możesz?
    Eee, zmień pozycję?... Zmień partnera?... :/

    Utonę? Mam WOPR-owskie papiery, bejb. :D
    Wiem jak się bronić.

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 01.02.09, 11:35
    Nie pecha, Kiciusiu, nie miej. Schwyć go chwacko i zamknij w butelce. Tę zalej
    tłuszczem, by się dobra izolacja zrobiła, zaczopuj korkiem i jeszcze lak na
    wierzch - nie wylezie! :)

    Nie, no właśnie odlatuję. Juz na serio: stilnox - dobry, nie uzależnia jakoś
    totalnie i następnego dnia jest się sprawnym. Od roku co jakis czas sobie łykam,
    nie jest źle:)

    WOPR??? A nauczysz mnie pływać? - wstyd totalny, ale nie umiem:(
  • niski.oktan 01.02.09, 12:11
    Uważaj na linie energetyczne, szczególnie przy starcie.
    Żebyś se miotły nie nadpaliła! :D

    Co do nauk - jak będziesz grzeczna, kto wie?... :)
    1. Umiesz zanurzyć głowę? Jeśli tak, to:
    a) umiesz otworzyć oczy pod wodą?
    b) umiesz se siedzieć z głową pod wodą bez zatykania nosa ręką?
    2. umiesz położyć się na plecach i utrzymać się na powierzchni wody przez 10 sekund?

    <na stronie: zawsze to qva lepsze od łażenia po sklepach> :D

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 01.02.09, 13:19
    niski.oktan napisał:

    > Uważaj na linie energetyczne, szczególnie przy starcie.
    > Żebyś se miotły nie nadpaliła! :D - nudny się robisz. Ustalone, żem anielica,
    to po co mamlesz ciągle to samo????

    > Co do nauk - jak będziesz grzeczna, kto wie?... :) - zawsze jestem, co ty
    myślisz, że tylko ty i kindersztuba??? Mnie też mama dobrze
    wychowała:)(niestety, nadal ma zapędy dyktatorskie wobec moi)


    > 1. Umiesz zanurzyć głowę? Jeśli tak, to:

    > a) umiesz otworzyć oczy pod wodą? - nie, a po co? Google sobie kupię.

    > b) umiesz se siedzieć z głową pod wodą bez zatykania nosa ręką? - nie, a po
    co? wypożyczę aparat tlenowy.

    > 2. umiesz położyć się na plecach i utrzymać się na powierzchni wody przez 10 se
    > kund? - jak mnie będziesz trzymał pod pleckami, od biedy pod biodrami, to
    chyba tak.
    >
    > <na stronie: zawsze to qva lepsze od łażenia po sklepach> :D No pewnie, tylko
    najpierw wszystkie przybory pokupujemy :))))))))))))))
  • niski.oktan 01.02.09, 13:50
    Ty jesteś anielica, Beethoven był Austriakiem, a Hitler - Niemcem. :D

    Wiesz lepiej, nie chcesz się uczyć - to nie.
    Ale potrzymać mogę. :D

    No dobra, zakupy też oblecą.
    Rzecz jasna, przy zastrzeżeniu późniejszej trzymanki. :)

    --
    These women has a good ass in my humiliate opinion.
  • gapuchna 01.02.09, 13:56
    Nieprawda - Hitler był Żydem! ( a w ogóle nie powołuj się na niego i na mnie, bo
    bardzo wiele nas z nim łączy:(

    Ok, chyba wole tę trzymankę:) Tylko obiecaj, że jednak w wodzie:))) Tak mi się
    marzy.... ja tonę, idę na dno..... prawie umieram, a tu męskie ramiona tną fale,
    chwytają mnie prawie w stanie półomdlenia będącą, wypływamy jednym rzutem
    mocnych nóg nad powierzchnie, chwytam haust powietrza, trzepoczę rzęsami,
    rozchylam usta.....szpecę....dziękuje Bohaterze!
  • niski.oktan 01.02.09, 14:15
    > bardzo wiele nas z nim łączy:(
    "Nas" czyli kogo?

    > Tylko obiecaj, że jednak w wodzie:)))
    Taki układ bardzo mi na rękę. Od czegoś trzeba zacząć, a w wodzie czuję się jak ryba. Brak śmiałości zostaje na brzegu. :)
    A jeśli naprawdę brakuje ci wrażeń, mogę też wcześniej przytopić, przed ratunkem. A zbawczy haust powietrza, w razie potrzeby, sam mogę później wtłoczyć. :D

    --
    I do not have any money
    so am sending you this drawing I did of a spider instead.
  • gapuchna 01.02.09, 14:28
    O to to to.....!!! Wprawdzie określiłam to nieco bardziej romantycznie, ale
    generalnie idziemy w tym samym kielonku:). Znaczy się - płyniemy.

    On no to on, Ubermensch.
  • niski.oktan 01.02.09, 14:45
    Szczegóły akcji, rzecz jasna, do ustalenia. :)
    Ale uprzedzam - po solidnym przytopieniu to najpierw raczej treść żołądka się z siebie wydaje niż słowa wdzięczności. :D

    Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju wspólnoty.

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • gapuchna 01.02.09, 14:49
    Och....odarłeś wszystko z piękna. Rzygi....:( błe....
  • niski.oktan 01.02.09, 15:00
    Prawda nas wyzwoli. :D
    I to ty byś odarła. Tyle, że znienacka.
    Poza tym możesz wybrać opcję bez przytapiania, temu służyła informacja.
    A że rzetelna - przyznaję, żaden ze mnie handlarz. Nikt nie jest doskonały. :(

    Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju wspólnoty.

    --
    Miało być kino i wizyta w KFC, a po tej historii nauczycielka nakazała wszystkim
    powrót do szkoły na mszę świętą.
  • gapuchna 01.02.09, 15:37
    > Ale kto się poczuwa do wspólnoty, brzmiało pytanie. I jakiego rodzaju
    wspólnoty = ten sam znak zodiaku, a nawet gorzej:(

    Oktanie najniższy z niskich, ale jedno ustalamy: będziesz mnie ratował. Zawsze,
    we dnie, rano w nocy, biegniesz ku mnie, do pomocy? Tak????
  • niski.oktan 01.02.09, 15:55
    Ooo, wierzymy w koniunkcje ascendenty etcetery? =O

    A zawsze to jest baaardzo długo.
    Ale nie powiem, plany już naukładane - nauczę cię pływać, potem żeglować, i w ogóle...
    W ogóle, czyli tak jak w sygnaturce Sundry. :)

    --
    Jesteś taki jak ojciec, obwozisz po mieście jakieś kurwiszony moim samochodem!
  • gapuchna 01.02.09, 15:59
    niski.oktan napisał:

    > Ooo, wierzymy w koniunkcje ascendenty etcetery? =O = nie wierzymy, ale
    zabawnie to brzmi! Ja i on, hmmm.....
    >
    > A zawsze to jest baaardzo długo. = co jest bardzo długo? Ja chyba lubię, jak
    wszystko traw długo, byleby to było miłe. Bo jak niemiłe, to krótko albo wcale!
    Amen.
    > Ale nie powiem, plany już naukładane - nauczę cię pływać, potem żeglować, i w o
    > góle...
    > W ogóle, czyli tak jak w sygnaturce Sundry. :) = och, żagle.... fajnie (ale
    raz jeszcze podkreślę: na razie pływać nie potrafię :) Mogę za to za balast
    służyć hihihi
  • niski.oktan 01.02.09, 16:31
    > zabawnie to brzmi! Ja i on, hmmm...
    Oj, albo ktoś wcześniej z analogią przeszarżował, albo teraz nieporadnie próbuje
    się wycofać...

    Zawsze jest baaardzo długo w sensie zaciągania zobowiązań.
    Kierunek słuszny. Niekoniecznie od razu jezioro wpław, ale nie jest źle umieć
    utrzymać się przez parę minut na powierzchni wody.
    I tak od razu na balast byś chciała? Jeszcze czego??? Też dopiero po
    przeszkoleniu. :D

    --
    Ujrzeć czeską cycatkę i umrzeć - tak się tylko mówi.
  • lounger 01.02.09, 01:11
    ravenheart1 napisał:

    > nie ma miłości jest tylko seks :P
    >
    > i całe szczęście :) miłośc czasem komplikuje proste sprawy ...

    jak może komplikować jak jej nie ma???
  • izabellaz1 31.01.09, 20:29
    bertrada napisała:

    > Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej nie
    > widział. ;))

    Albo jak w smaku najwspanialszy, najbardziej kaloryczny posiłek o wartości
    kalorycznej równej 0 i maksymalnych odżywczych :DDD

    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • gate.of.delirium 31.01.09, 21:18
    izabellaz1 napisała:

    > bertrada napisała:
    >
    > > Jest jak yeti, wszyscy o niej mówią, twierdzą, że istnieje ale nikt jej n
    > ie
    > > widział. ;))
    >
    > Albo jak w smaku najwspanialszy, najbardziej kaloryczny posiłek o wartości
    > kalorycznej równej 0 i maksymalnych odżywczych :DDD
    >
    ...romantyczka-singelka...
  • izabellaz1 01.02.09, 10:30
    gate.of.delirium napisał:

    > ...romantyczka-singelka...

    Pudło - zarówno w pierwszym jak i w drugim...


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • llatarnik 31.01.09, 20:49
    Jest wprawdzie napisane - szukajcie a znajdziecie, ale miłość jest takim
    wyjątkiem, że szukać jej nie radzę, bo jej nigdzie nie znajdziecie, co najwyżej
    kolejnego guza nabijecie.

    Ta wiedźma już tak ma, że to ona wybiera, kto ma ją znaleźć...

    --
    Dream coins for the fountain or to cover your eyes
  • mary171 31.01.09, 23:32
    Oczywiscie że istnieje :) Ją się czuje i widzi a ze jest trudna czasami to juz
    osobny temat ;-)
    --
    F UCK all I need is U ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka