Dodaj do ulubionych

Wiosenny wątek dietetyczno- motywujący

26.02.09, 20:02
W życiu każdej kobiety przychodzi taka chwila, kiedy trzeba powiedzieć sobie DOŚĆ. Nawet Agnieszka Chylińska o tym śpiewała ;)

Dość zimowego opychania się. Czas odnaleźć swoje prawdziwe kształty pod warstwą zimowych przyległości. W tym wątku można się nawzajem motywować, chwalić, (raczej nie żalić :), dzielić strategią i tak dalej - w kwestii odchudzania się, oczywiście.

Honorowy patronat nad wątkiem obejmują literki M i Ż (Mniej Żreć).

--
"And now for something completely different: a man with a tape recorder up his nose."
Edytor zaawansowany
  • puszysta_gimnazjalistka 26.02.09, 20:14
    Biegać 70-80km tygodniowo, gwarantuje dobre efekty.
    --
    I have never let my schooling interfere with my education.
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:23
    Ale ja czekam aż się cieplej zrobi i wtedy ruszę w trasę. Może nie od razu 80 km
    tygodniowo. A póki co chcę ograniczyć puste kalorie ;)
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • simon_r 03.03.09, 09:23
    To ja mam dla Ciebie nawet portalik odchudzająco-motywujący zapraszam ->
    www.chudszy.simons.pl
    --
    ------------
    Do Grecji Samochodem.
  • razzmatazzy 03.03.09, 09:51
    A dziękuję, pobuszuję :) To Twoje własne dzieło?
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • simon_r 03.03.09, 09:52
    Ano moje i wytworzone niejako na własne potrzeby.. natomiast serdecznie
    zapraszam do współtworzenia. Niektórzy już sie przyłączyli :)

    --
    ------------
    Do Grecji Samochodem.
  • razzmatazzy 03.03.09, 09:57
    A dziękuję, ale ja to raczej poczytać powinnam, żeby to z głową robić ;)
    --
    Lecimy
  • catthe 26.02.09, 20:16
    Czy tu mogą się wpisywac osoby, które chcą przytyć?
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:24
    Hmmm... no niby NIE, ale niech tam, możecie mieć swój kącik (ale mały, bo takich
    będzie mniej ;) I nie pisać o kalorycznych frykasach!
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • catthe 26.02.09, 20:32
    A moża pisać o ciastkach i ciasteczkach co jemy je z babą dużo, żeby
    przytyć?;)
  • wilowka 26.02.09, 20:35
    Przestańcie - jestem w tej fazie cyklu, w której włącza się jamochłon.

    Albo raczej pączkochłon
    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:35
    Ja jestem głodna niezależnie od fazy ;)
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • catthe 26.02.09, 20:50
    wilowka napisała:

    > Przestańcie - jestem w tej fazie cyklu, w której włącza się
    jamochłon.
    >
    > Albo raczej pączkochłon

    Przepraszam, już nie będę. Ale nie tylko Wy odchudzające macie
    problem! My, zbyt szczupłe też! Nie zgadzam sie na dyskryminację. My
    musimy jeść te p. i c. i jeść. I jeść i jeść. Non stop. To jest
    męczące! Nużące!
  • baba_krk 26.02.09, 21:54
    Nabyłaś już wagę? :P
    --
    Sueño que sueño, piel con piel, calor con calor, cuerpo con cuerpo. Y aquel
    color de tu pelo y tu piel a la vez, aún despierto y recuerdo.
  • catthe 26.02.09, 22:20
    baba_krk napisała:

    > Nabyłaś już wagę? :P

    Jeszczem nieeee ale nabyłam 3 czekolady:D
  • baba_krk 27.02.09, 11:18
    No załóżmy, że to to samo ;)
    --
    Sueño que sueño, piel con piel, calor con calor, cuerpo con cuerpo. Y aquel
    color de tu pelo y tu piel a la vez, aún despierto y recuerdo.
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:35
    Mnie akurat ciasteczka nie ruszają, więc można, ale dyskretnie. Na pewno nie w
    nagłówkach! ;)
    --
    Sposób na doła
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 20:38
    Ja niewiem co ja mam sobie teraz myśleć, naprawdę Razz...
    :P
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:40
    No wiesz, ja ciasteczka to niekoniecznie, ale za to potwory bardzo :DD
    --
    Lecimy
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 21:05
    no od razu mi lepiej :)
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • catthe 26.02.09, 20:51
    razzmatazzy napisała:

    > Mnie akurat ciasteczka nie ruszają, więc można, ale dyskretnie. Na
    pewno nie w
    > nagłówkach! ;)

    A co Cię rusza? Orazzz mam pomysł. Powiedz co zaprzestajesz jeść
    czyli od czego tyjesz to może ja skorzystam i włączę coś do diety
    swej?:P
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:09
    Proszę bardzo: chleb. Jestem pożeraczem chleba :(( A ostatnio w ogóle pożeraczem
    wszystkiego, mam wrażenie, że cała jestem żołądkiem ://
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • catthe 26.02.09, 21:38
    Taki biały podobno niezdrowy? Ten jadasz? Oraz można wiedzieć ile
    musisz zrzucić?
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:41
    Raczej jadam razowy, choć czasem mi się zdarzy skok w bok.
    W sumie niewiele, myślę, że 3-4 kilo. Inaczej zniknę ;) Bardziej chodzi mi o
    utrzymanie wagi potem. Ja szybko chudnę ale i szybko przybieram na wadze.
    --
    Sposób na doła
  • catthe 26.02.09, 22:22
    razzmatazzy napisała:

    > Raczej jadam razowy, choć czasem mi się zdarzy skok w bok.
    > W sumie niewiele, myślę, że 3-4 kilo. Inaczej zniknę ;) Bardziej
    chodzi mi o
    > utrzymanie wagi potem. Ja szybko chudnę ale i szybko przybieram na
    wadze.

    To razowy też tuczy??
    Oraz 3-4 to jest pikuś. Zrzucisz w dwa miesiące a potem po prostu
    będziesz jadła tylko sałate, kalafiory i pomidory:D
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:28
    Jak żresz, to wszystko tuczy, nawet sałata :D

    No, na to liczę, zwłaszcza że uwielbiam pomidory :))

    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • catthe 26.02.09, 22:30
    razzmatazzy napisała:

    > Jak żresz, to wszystko tuczy, nawet sałata :D

    No ja nie wiem. Jem te wszystkie kalorie i wciąż mam za małe cycki!
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:38
    Zmartwię Cię - ten chleb mi wcale nie idzie w cycki. Gdyby tak się działo, to by
    nie było tego wątku :D
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • catthe 26.02.09, 22:48
    A gdzie Ci idzie? Bo w pupę też potrzebuję to może tam?;)
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:53
    Ogólnie w środkowe partie, góra i dół pozostaje ;)
    --
    Am I bovvered?!
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 20:39
    No to mi się chce biegać . Ale to po to żeby kondychę poprawić i nerwy wybiegać . Bo nie przytyłam zimą i mi dobrze tak jak jest :) Ale mogę to podpiąć pod odchudzanie , żeby nie było,żę się alienuję :)

    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:41
    Szczęściara, ale wiesz - pilnuj się, kalorie czasem z powietrza atakują,
    wystarczy przejść koło cukierni! ;)
    --
    Nothing, like something, happens anywhere.
  • wilowka 26.02.09, 20:43
    A ja mam w kuchni chałkę i masełko... a do kuchni niedaleczko...
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:45
    Weź, głodna jestem :/ A do kuchni też niedaleko...
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 21:08
    nie szczęściara, to tak wyjątkowo, bo w mojej rodzinie to kobiety właśnie od powietrza tyją :)
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:25
    Ja nie mam złudzeń - tyję od żarcia ;)
    --
    Lubięzwierzęta i dobre jedzenie
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 21:29
    Daj spokój, po co sobie stwarzać powody do wyrzutów sumienia :) Całe zło tkwi w powietrzu, na bank :)
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:37
    Mam chodzić w masce? ;)
    --
    Am I bovvered?!
  • lounger 26.02.09, 20:42
    Kilka znajomych obiecało oddać mi kilka swoich zbędnych cm, kg. A
    jak wiadomo obietnica rzecz święta.
  • wilowka 26.02.09, 20:43
    Z talii bierz, biust zostawię
    --
    Mecz Irlandia - Polska? Obejrzałabym z chęcią, ale uciekając, koszatniczka
    zwinęła nam pilota od telewizora i od trzech dni puszcza zza kredensu Animal
    Planet. Jak będzie jakiś mecz surykatek, dam Wam znać. by Funny game
  • lounger 26.02.09, 20:45
    Talię mam więc podziękuję ;)
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 21:07
    ja mogę biust oddać :)
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • lounger 26.02.09, 21:08
    cookie_monsterzyca napisała:

    > ja mogę biust oddać :)
    Ale nie wiem czy biustonosz na 4 znajdę.Poszukam i dam znaać ;)
  • razzmatazzy 26.02.09, 20:46
    Ja już z Babą się umawiałam w kwestii lipo-przeszczepu ;)
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • wilowka 26.02.09, 20:50
    Jem lizaka co go dostałam w walentynki - to znak, że mnie przycisnęło :/
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • lounger 26.02.09, 20:52
    A ja trufle poznańskie - co znaczy że organizm cukru się domaga ;)
  • wilowka 26.02.09, 20:54
    To znaczy, że będę mieć wielki zad
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • lounger 26.02.09, 20:55
    wilowka napisała:

    > To znaczy, że będę mieć wielki zad
    Jakby to była prawda byłabym słonicą ;/
  • wilowka 26.02.09, 20:57
    Zapewniam Cię - to jest prawda, tylko jeszcze nam paru lat brakuje, ale ja
    ostatnio tak czuję, że mi trąba rośnie :)
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • lounger 26.02.09, 21:09
    Temat mojej wiekowości pominę ;)
  • baba_krk 26.02.09, 21:56
    razzmatazzy napisała:

    > Ja już z Babą się umawiałam w kwestii lipo-przeszczepu ;)

    :**** Ale jako babarazz jesteśmy idealne, pamiętaj :D

    --
    Sueño que sueño, piel con piel, calor con calor, cuerpo con cuerpo. Y aquel
    color de tu pelo y tu piel a la vez, aún despierto y recuerdo.
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:06
    :***!!!

    To prawda, tu wklęsłość, tam wypukłość i jest ideał :)))

    --
    Lubięzwierzęta i dobre jedzenie
  • baba_krk 26.02.09, 22:12
    Się wie :DDD
    I poza tym nie szalej tak z tą wiosną w tytule, bo jak dla mnie wciąż mamy
    środek zimy :P
    --
    Sueño que sueño, piel con piel, calor con calor, cuerpo con cuerpo. Y aquel
    color de tu pelo y tu piel a la vez, aún despierto y recuerdo.
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:16
    Czy jak bym napisała 'zimowy wątek motywujący', to ktoś by go w ogóle otworzył?
    :D Tu trzeba czytelnika podejść...
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • baba_krk 27.02.09, 11:17
    Ale z Ciebie przebiegła lissssica :P
    --
    Sueño que sueño, piel con piel, calor con calor, cuerpo con cuerpo. Y aquel
    color de tu pelo y tu piel a la vez, aún despierto y recuerdo.
  • milleniusz 26.02.09, 20:58
    O, to ja sobie popatrzę. :D
  • wilowka 26.02.09, 21:03
    milleniusz napisał:

    > O, to ja sobie popatrzę. :D

    Podolec :P

    lepiej daj gryza
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • milleniusz 26.02.09, 21:07
    No bo mam nadzieję, że będziecie pokazywać. A gryza czego? Nie mam, nie dam! :]
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:10
    SPADAJ! :P
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • milleniusz 26.02.09, 21:28
    razzmatazzy napisała:

    > SPADAJ! :P

    Phi!

    Nie to nie. Jak się nie będziecie pokazywać, to w ogóle możecie się obżerać ile
    chcecie. W takim przypadku mię to zwisa! :P
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:32
    To jest wątek intymny, nie dla podglądaczy. Nie będzie codziennych update'ów w
    postaci fotek, sorry! Więc niech Ci zwisa :P
    --
    Lubięzwierzęta i dobre jedzenie
  • milleniusz 26.02.09, 21:40
    E. To ja niniejszym utraciłem zainteresowanie. Idę gdzieś indziej. :P
  • milleniusz 26.02.09, 22:57
    razzmatazzy napisała:

    > Nie zatrzymuję :D

    Dobra, umowa stoi. Ale jak będziecie pokazywać, to mnie zawołaj!
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:00
    Miało Cię tu nie być!
    --
    Lecimy
  • milleniusz 26.02.09, 23:02
    razzmatazzy napisała:

    > Miało Cię tu nie być!

    Sprawdziłem tylko czy odpowiedziałaś. Ty nie potrafisz zostawić posta bez
    odpowiedzi, bo wtedy nie zostaje na Twoim. :D
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:02
    Serio? :P
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • milleniusz 26.02.09, 23:05

    > Serio? :P

    No. :D
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:07
    Dobra, już Ci w tym wątku nie odpowiem, bo mi wątek traci na wartości
    merytorycznej przez takie gadki :D
    --
    Am I bovvered?!
  • milleniusz 26.02.09, 23:10
    razzmatazzy napisała:

    > Dobra, już Ci w tym wątku nie odpowiem, bo mi wątek traci na wartości
    > merytorycznej przez takie gadki :D

    Doprawdy? Może go opuść całkiem. :D

    Też mi coś. Że niby nie mam wartości merytorycznej? Że ja? Chcesz w dziób?!?
  • milleniusz 26.02.09, 23:11

    > > Dobra, już Ci w tym wątku nie odpowiem, bo mi wątek traci na wartości
    > > merytorycznej przez takie gadki :D

    I jak mi nie odpowiesz to Ci zrobię obstrukcję. :P
  • milleniusz 26.02.09, 23:22

    > I jak mi nie odpowiesz to Ci zrobię obstrukcję. :P

    Liczę do trzech!
  • milleniusz 26.02.09, 23:29
    To jest raz. Ale taki normalny raz, nie taki razz. :P
  • milleniusz 26.02.09, 23:42
    Ja wcale nie zepsułem Ci wątku. Weź sobie ustaw w ustawieniach (w końcu do tego
    są, żeby ustawiać), że Ci się na stronie wyświetla na raz 200 postów. To
    rozwiąże Twój problem na jakiś czas. A już z pewnością sam pozostałych 96 postów
    nie wytworzę. :D

    Dwa. :P
  • milleniusz 26.02.09, 23:53
    Nie doliczę do trzech. Ustępuję. Ktoś przecież musi. :]
  • qw994 26.02.09, 21:02
    Ja zaczęłam ćwiczyć :)
    --
    1% podatku
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:10
    Kogo? ;)
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • qw994 26.02.09, 21:15
    Na razie siebie :) Innego jelenia jeszcze nie znalazłam :)
    --
    1% podatku
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:17
    I w jaki sposób się katujesz?
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • qw994 26.02.09, 21:20
    Pilates. Obecnie mam tydzień przerwy, bo mnie znowu cholerne przeziębienie dopadło.
    --
    1% podatku
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:21
    Kiedyś zaliczyłam parę zajęć, ale pani prowadząca była baaardzo słusznych
    gabarytów i jakoś mnie to zniechęciło ;)
    --
    Lecimy
  • qw994 26.02.09, 21:58
    Ha ha ha :) Nie dziwię ci się :)
    --
    1% podatku
  • wilowka 26.02.09, 21:20
    Przestań, pogadajmy o kuchni tajskiej
    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:23
    O nie, błagam, bo zaraz sobie nagotuję ryżu (to chyba jedyny tajski element jaki
    obecnie posiadam w kuchni ;)
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • wilowka 26.02.09, 21:26
    ee tam ryżem suchym się zapchasz? Pogadajmy o kluskach śląskich!

    Weź mnie wygoń do pakowania bo mi się nie chce
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:31
    Nie jadam klusek śląskich, to se możesz pisać ;)

    Ale do pakowania na siłowni czy do pakowania bagażu?

    --
    Sposób na doła
  • wilowka 26.02.09, 21:33
    razzmatazzy napisała:

    > Nie jadam klusek śląskich, to se możesz pisać ;)

    ja jadam niestety
    >
    > Ale do pakowania na siłowni czy do pakowania bagażu

    na siłownię mam za daleko więc pozostaje bagaż. wszystkie ciuchy własnie dziś
    uprałam więc będę wilgotne ładowała o 6 rano do torby.
    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:35
    A na długo wybywasz i dużo zabierasz? Jak jeszcze mokre to wyluzuj i zjedz
    marchewkę (dietetycznie ;)
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • wilowka 26.02.09, 21:41
    na 3 dni. Wszystkie mokre do jutra nie wyschną chyba. nie mam juz marchewki -
    wszystko zjadłam. Chyba se drinusia machnę, łojezu jeszcze depilacja :/
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:42
    Zajmij się depilacją, to jeszcze kalorie zrzucisz przy okazji ;)
    --
    Am I bovvered?!
  • wilowka 26.02.09, 21:45
    Jeszcze nie słyszałam o odchudzaniu krzykiem ;))
    --
    Mecz Irlandia - Polska? Obejrzałabym z chęcią, ale uciekając, koszatniczka
    zwinęła nam pilota od telewizora i od trzech dni puszcza zza kredensu Animal
    Planet. Jak będzie jakiś mecz surykatek, dam Wam znać. by Funny game
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:46
    Depilujesz się falami dźwiękowymi? ;)
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • wilowka 26.02.09, 21:47
    z ich towarzyszeniem. Wyciągam depilator, przeciągam nim raz. Wrzeszczę pluje i
    bluzgam po czym łapię za maszynkę.
    --
    Mecz Irlandia - Polska? Obejrzałabym z chęcią, ale uciekając, koszatniczka
    zwinęła nam pilota od telewizora i od trzech dni puszcza zza kredensu Animal
    Planet. Jak będzie jakiś mecz surykatek, dam Wam znać. by Funny game
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:49
    To dodaj to tego jeszcze dziki pląs i parę kalorii zleci ;)
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • wilowka 26.02.09, 21:51
    Nie ma rady idę się pakować. Do zobaczenia w poniedziałek :).

    Buuuuuuuuuuuu i jeszcze Maleństwo zostawiam :((
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • razzmatazzy 26.02.09, 21:54
    Etam, chłopa zostawiasz, chyba da se radę ;)

    Baw się dobrze! Do zo! :)

    --
    Lubięzwierzęta i dobre jedzenie
  • wilowka 26.02.09, 22:02
    razzmatazzy napisała:

    > Etam, chłopa zostawiasz, chyba da se radę ;)

    Musi :)
    >
    > Baw się dobrze! Do zo! :)

    Dzięki - Do zobaczenia !
    --
    heart_of_ice napisała: 28.10.08, 22:09
    Wilowka jest Och i Ach. :)
    www.kot-malenstwo.blogspot.com do czytania
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • cookie_monsterzyca 26.02.09, 21:35
    czyli będziesz miała ciężką torbę czyli to prawie jak siłownia :)
    --
    ...tak jak wtedy pierwszy raz, bądź tu kiedy sił mi brak, tak za Tobą tęsknię, wstań dzikie dziecko, wstań ...
  • justysialek 26.02.09, 22:15
    Ja schudłam 4 kg w ciągu miesiąca i nie mogę przytyć. Nie mam
    apetytu, nic mi przez gardło nie przechodzi. Do tego nie mam czasu
    sobie dogadzać. Moje BMI ma zbyt niską wartość, przez to
    niedożywienie mam strasznie niską odporność (dopiero co miałam
    zapalenie oskrzeli). Ogólnie kicha... a przymierzałam się do
    zachodzenia w ciążę ;(
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:23
    Już napisałam Catthe, że ja przybieram na wadze od chleba - może jedz właśnie
    więcej mącznych produktów? I łykaj jakieś witaminy, najlepiej w owocowej postaci :)
    --
    Sposób na doła
  • justysialek 26.02.09, 23:01
    Łykam co się da. Mam takie niedobory wszystkiego, że aż mi pęka
    skóra w kącikach ust i ogólnie wyglądam gorzej niż kiedykolwiek:
    blada, zaczerwienienia na skórze, koszmarne włosy, wory pod
    oczami... Jak jakiś wampir ;( Tylko czekać aż mi znowu poziom żelaza
    spadnie. Kurde!
    Dziś zjadłam pół bułki z szynką, drożdżówkę, miskę sałatki z
    makaronem i tuńczykiem. I już. Sałatkę zjadłam po 17tej i od tamtej
    pory jestem pełna (wtf?!). Wczoraj zjadłam pół bułki (no nie mogę
    więcej rano, no!), banana, jogurt, ciastko i spaghetti bolognese...
    i nawet nie wiesz ile mnie to kosztowało wysiłku.
    Wygląda to znacznie gorzej, jak się zobaczy napisane na ekranie ;((
    <ryczy>
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • justysialek 26.02.09, 23:04
    ...ale nieważne...każdy ma jakieś problemy. Jedne mają za dużo, inne
    za mało - takie życie. Życzę szczęścia i jestem skłonna przejąć od
    ciebie część apetytu ;)
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:10
    Oj biedaku <głaszcze>

    Może zrób morfologię czy coś? Tak Ci się nagle zrobiło, czy jakoś stopniowo?

    Może to ze stresu masz ściśnięty żołądek?

    Niniejszym przekazuję Ci 50% mojego apetytu (uwierz mi, to dużo ;)

    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • justysialek 28.02.09, 00:21
    Ja wiem co mi jest. Mam problemy z żołądkiem od kilku lat i jeden
    lek na to ma takie konsekwencje ;(
    Najbardziej mnie wku.. jak mnie potem lekarz opieprza, że jestem za
    chuda. Albo babcia/mama/ciocia/teściowa mi nad głową stoi i narzeka.
    A w ogóle to tradycją jest już, że każdy kto mnie widzi po jakiejś
    przerwie zamiast "cześć!" mówi: jak ty schudłaś! (chociaż bez
    przesady, jakbym tak ciągle chudła, to już by mnie nie było!!!)

    Biorę te 50% ;))
    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • i.nes 26.02.09, 22:50
    razzmatazzy napisała:

    > W życiu każdej kobiety przychodzi taka chwila

    Dobrze, że nie napisałaś "prawdziwej kobiety", bo bym Ci coś odgryzła ;P

    W życiu nie byłam na diecie, jem co lubię i w ilościach mnie zadowalających. I
    nie mam dupska jak szafa trzydrzwiowa. Mieszkam w takiej jednodrzwiowej.

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 26.02.09, 22:54
    Errata: w życiu każdej prawdziwej kobiety :D

    Możesz mi odgryźć słoninę, szczęściaro! :D
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • i.nes 26.02.09, 23:04
    razzmatazzy napisała:

    > Errata: w życiu każdej prawdziwej kobiety :D

    gópia jendza! ;P

    > Możesz mi odgryźć słoninę, szczęściaro! :D

    idę po kawałek cheddara, a Ty patrz i płacz ;D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:06
    O nieeeeee, z tym cheddarem to było okrutne!!!

    Ale ja się nie złamałam wieczorem i jedyne co zjadłam to kapsułka ze skrzypem
    polnym! :))
    --
    Lecimy
  • i.nes 26.02.09, 23:19
    razzmatazzy napisała:

    > O nieeeeee, z tym cheddarem to było okrutne!!!

    hm, ten 12-miesięczny jest dużo lepszy od tego 16-miesięcznego. Dziwne :D

    > Ale ja się nie złamałam wieczorem i jedyne co zjadłam to kapsułka
    > ze skrzypem polnym! :))

    wzniosłabym wysokokaloryczny toast, ale jeszcze mnie zabijesz, albo co... ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 26.02.09, 23:22
    Nie, to jednak był błąd z tym wątkiem. Tu nie ma bliźnich, tu są sami
    szydercy... :-o!
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • i.nes 26.02.09, 23:32
    razzmatazzy napisała:

    > Nie, to jednak był błąd z tym wątkiem. Tu nie ma bliźnich, tu są
    > sami szydercy... :-o!

    meliski?
    (bo serek mój! my precioussss...)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 09:50
    Podbijam, żeby nie zapomnieć o diecie ;)
    --
    Am I bovvered?!
  • i.nes 27.02.09, 11:14
    razzmatazzy napisała:

    > Podbijam, żeby nie zapomnieć o diecie ;)

    i tak Ci nie pomoże ;DDD

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 11:21
    Wiesz ile kalorii się traci na takim podbijaniu? ;) Chudnę w oczach!
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • i.nes 27.02.09, 11:22
    razzmatazzy napisała:

    > Wiesz ile kalorii się traci na takim podbijaniu? ;) Chudnę w
    > oczach!

    a jak znikniesz to co ja zrobię??
    zapłaczę się, no...

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 11:27
    Nie udawaj, szyderco... :P
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • i.nes 27.02.09, 11:35
    ja? szyderca? nooo fiesz?

    Kiedy sobie zrobisz wizytówkę, leniu? ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 11:42
    A co, chciałabyś mnie lepiej poznać? Tasiemiec Cię nie odstrasza? ;)
    --
    Am I bovvered?!
  • i.nes 27.02.09, 11:47
    on second thought... może faktycznie nie rób? ;D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 11:56
    Musiałabym z nim pójść do fotografa ;)
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • i.nes 27.02.09, 11:58
    fotograf od tasiemców nazywa się radiolog ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • razzmatazzy 27.02.09, 12:01
    Ale w fotoszopie biegły? ;)
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • i.nes 27.02.09, 18:57
    ja bym na Twoim miejscu raczej zapytała czy odróżnia tasiemca uzbrojonego od
    nieuzbrojonego ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • milleniusz 27.02.09, 17:11
    Teraz się wypowiem merytorycznie, bo mi się zarzuca, że obniżyłem wczoraj
    wartość tego wątku. No więc mam pomysł - powymieniajcie się swoimi wskaźnikami
    BMI. Prawda, że merytorycznie? :]
  • razzmatazzy 27.02.09, 17:15
    Dziękujemy, panie doktorze.

    BMI to ja mam w normie, nic tu po nim ;)

    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • milleniusz 27.02.09, 17:27
    razzmatazzy napisała:

    > Dziękujemy, panie doktorze.

    Ależ proszę. Chciałem się wypowiedzieć "w temacie". Tym razem. :D

    > BMI to ja mam w normie, nic tu po nim ;)

    A gdzie ta norma? Skonfrontowałbym się.
  • milleniusz 27.02.09, 17:44
    A, coś mi się tak kołatało po głowie, że pomiedzy 20, a 25 jest dobrze. To ja
    jestem w środku środka. Ale tak naprawdę jestem trochę za chudy, więc nie wiem,
    czy ten wskaźnik taki wielce miarodajny jest.
  • razzmatazzy 27.02.09, 17:48
    Nie jest - mi wyświetla wagę idealną, a ja mam zastrzeżenia ;)
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • milleniusz 27.02.09, 17:50
    razzmatazzy napisała:

    > Nie jest - mi wyświetla wagę idealną, a ja mam zastrzeżenia ;)

    Z WHR-em coś nie tak? A podaj. :]
  • razzmatazzy 27.02.09, 17:57
    Dziękuję za troskę, panie doktorze, ale WHR też w normie ;)
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • milleniusz 27.02.09, 18:29
    razzmatazzy napisała:

    > Dziękuję za troskę, panie doktorze, ale WHR też w normie ;)

    Nie, to nie. Opuszczam ten wątek po raz kolejny, bo merytoryczny też nie chce
    być. :P :D
  • razzmatazzy 27.02.09, 18:33
    Cóż chcesz, muszą być jakieś tajemnice i niedopowiedzenia :P
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • milleniusz 27.02.09, 18:41
    razzmatazzy napisała:

    > Cóż chcesz, muszą być jakieś tajemnice i niedopowiedzenia :P

    Pod warunkiem, że są poniżej 0,7? Spoko. Zgadzam. :D

    I już się zmywam stąd. :P
  • razzmatazzy 03.03.09, 00:14
    Wyciągnę sobie ten wątek, bo się schował na drugiej stronie, a muszę się
    motywować :D
    --
    Lecimy
  • catthe 03.03.09, 00:16
    A ile już schudłaś dziecko?:P
  • razzmatazzy 03.03.09, 00:19
    He he, nie wiem, na razie brak szokujących efektów, ale faktycznie jem mniej.
    Muszę się jeszcze więcej ruszać i się uda :)
    A Ty coś wrzuciłaś? ;)
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • catthe 03.03.09, 00:23
    razzmatazzy napisała:

    > He he, nie wiem, na razie brak szokujących efektów, ale faktycznie
    jem mniej.
    > Muszę się jeszcze więcej ruszać i się uda :)
    > A Ty coś wrzuciłaś? ;)

    Kurde, ja właśnie nie wiem bo chwilowo nie mam wagi i nie mam jak
    sprawdzić. Ale się nie poddaję. I codziennie przed lustrem
    sprawdzam, czy idzie mi w miejsca strategiczne;)
  • razzmatazzy 03.03.09, 00:38
    No to powodzenia :)
    Ja też w sumie bardziej na oko niż z wagą, bo na efektach wizualnych się skupiam.
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • catthe 03.03.09, 00:42
    Nie dziękuję i powodzenia Ci też. Jak skończysz odchudzanie wrzucisz
    nam tu fotę?:P
    Oraz lece, dobranoc.
  • milleniusz 03.03.09, 00:52
    catthe napisała:

    > Jak skończysz odchudzanie wrzucisz nam tu fotę?:P

    Oraz wskaźniki BMI i WHR. Mogę podać wzory jak się liczy. :D

    [Uwaga - to jest wypowiedź merytoryczna!]
  • razzmatazzy 03.03.09, 09:48
    Wykazujesz jakąś niezdrową fascynację liczbami...
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • milleniusz 03.03.09, 15:55
    razzmatazzy napisała:

    > Wykazujesz jakąś niezdrową fascynację liczbami...

    O. Ale przynajmniej nie pierwiastkuję. :P
  • razzmatazzy 03.03.09, 15:59
    Odpierwiastkuj się od tego wątku! :D
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • milleniusz 03.03.09, 16:03
    razzmatazzy napisała:

    > Odpierwiastkuj się od tego wątku! :D

    Nieee. Ja lubię ten wątek, tylko Wy nie chcecie rozmawiać merytorycznie. Nawet
    używam słownictwa fachowego i wzory chciałem podać! :P
  • razzmatazzy 03.03.09, 16:07
    Poczytaj podręcznik do fizyki, to Ci może przejdzie ;)
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • razzmatazzy 03.03.09, 09:48
    Myślę raczej o wystąpieniu w 'Rozmowach w toku' - mają większe pole rażenia ;D
    --
    Sposób na doła
  • catthe 03.03.09, 10:31
    razzmatazzy napisała:

    > Myślę raczej o wystąpieniu w 'Rozmowach w toku' - mają większe
    pole rażenia ;D

    :P
    I pojedziesz tam ze mną, Bertą i Liisą? Cuuuudownie. Może Baba
    jeszcze będzie chętna!
    Orazzzzzz-wlaśnie wpadłam Ci ja na pomysł co byśmy do familiady
    pojechały/li jako drużyna z forum 69 i pół. Bo tam już nie trzeba
    być rodziną, można być grupą przyjaciół, kumpli ze studiów, sąsiadów
    albo inną grupą forumów. o!
  • razzmatazzy 03.03.09, 15:41
    Pod warunkiem, że dostanę fajną perukę ;)

    Do Familiady koniecznie! Karol Strasburger jest od lat moim idolem :D
    --
    Nothing, like something, happens anywhere.
  • vandikia 03.03.09, 10:34
    apropos..kolezanki, ktore odchodzą z firmy poprosily mnie, zebym
    ugotowala na czwratek uroczysty obiad.. glodni najlepiej wymyslają
    zarcie, wiec co bys zjadla? :P :P
    myslalam o poledwiczkach wieprzowych duszonych w kurkach z cebulka,
    ale nie wiem jakie dodatki do tego? jaka sałatka w morde misia jeża
    --
    ups
  • razzmatazzy 03.03.09, 15:44
    Koleżanki na pewno na diecie, więc proponuję po plasterku chudej szynki
    podawanej na liściu sałaty, do tego pół pomidorka koktajlowego. Na deser tiktak
    o smaku pomarańczowym :D

    Nie katuj mnie kurkami! Nie wiem jaka sałatka, ostatnio jadłam dobrą z selera
    naciowego, brzoskwini i orzechów włoskich z sosem jogurtowym bodajże - ale
    niekoniecznie tu będzie pasować.

    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • razzmatazzy 03.03.09, 18:16
    Dla konia? :D
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka