Dodaj do ulubionych

Kto ze mną zatańczy? :-)

12.03.09, 23:42
Są jakieś chętne? :D
--
Producentka hormonu szczęścia :-)
Edytor zaawansowany
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:42
    Jak mi zagrasz :D
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • thank_you 12.03.09, 23:43
    O, jesteś uległa? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:46
    Tylko wobec Ciebie i tylko dziś :D
    --
    Nothing, like something, happens anywhere.
  • thank_you 12.03.09, 23:47
    Ty to potrafisz czesac pod włos :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:49
    Mów mi 'fryzjer' :D
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • thank_you 12.03.09, 23:51
    Drukujesz mecze? :D

    Ja wiem od czego mi się to zrobiło! Od mojito i tego pana o-o-o!

    www.youtube.com/watch?v=-Em-ht_Cjpo
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:53
    Laserowo ;)

    Nogi mi podskakują przez Ciebie! :DDD

    --
    Lecimy
  • thank_you 12.03.09, 23:53
    Pożycz drukarkę :D

    A mi cycki :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:56
    Żonę drukarza? ;)

    Mi biedra, zgadnij czemu :P


    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • scirokko 12.03.09, 23:58
    razz dwazz trzyzz ;D
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 12.03.09, 23:59
    Szezznaście :D

    Kogóż to dalekie wiatry przywiały? :D
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • scirokko 13.03.09, 00:00
    chciałem przeszkadzać, ale nie, tańczcie, popatrzę tylko :)
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:02
    Ejże, chyba nie będziesz ścian podpierał? ;)
    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • scirokko 13.03.09, 00:04
    a co, jesteś z cegły? ;)
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:06
    Cegieł nie palę :P
    --
    Uwaga, powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów.
  • scirokko 13.03.09, 00:09
    no dobrze już, tu masz zapałki, podpal mi dom wraz ze mną
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:11
    No nie wiem, to może być słomiany ogień ;)
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • scirokko 13.03.09, 00:13
    zaraz mi tu powiesz, że w kurnej chacie mieszkam :( słoma w butach...dalej, wal
    komplementy, wstydu nie oszczędź :P
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:16
    Jak już się przyznałeś, to nie będę Cię pogrążać ;)
    Komplementowałam już sygnaturkę, w głowie Ci się poprzewraca ;)
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • scirokko 13.03.09, 00:19
    zmieniam nicka na Babinicz...
    ja jeszcze do Twoich sygnaturek nie dotarłem, przetwarzam w głowie pierwszy
    szok, to potrwa :)
    --
    'Leje jak z Cerbera', by Razzmatazzy.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:21
    Nie zmieniaj, ten nieźle wieje ;)
    Piszesz do mnie z OIOM-u? ;)

    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • scirokko 13.03.09, 00:24
    nie przemijam z wiatrem :)

    za szybka jesteś, w ogóle szybko to idzie..co to za skrót?
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:30
    Ale może latawiec z Ciebie? ;)

    O ile pamiętam, to Ty nadałeś tempo :P

    Oddział Intensywnej Opieki Medycznej - bo wspominałeś coś o szoku... ;)


    --
    Am I bovvered?!
  • scirokko 13.03.09, 00:34
    jak w piosence?

    ja? jestem tu nowy, wątki migają jak elektrony :)

    taaa, gdzie ja jestem? intensywnośc - tak!. opieka - hmm. medycyna - hmmm
    oddział - nie :)
    --
    'Leje jak z Cerbera', by Razzmatazzy.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:38
    I w wizytówce ;)

    A planety szaleją... ;)

    A to chyba lepsza opcja niż OIOM :)

    --
    Lecimy
  • scirokko 13.03.09, 00:44
    nick dał piosenkę a piosenka - fotkę, spontanicznie, bez głębokiego myślenia.

    niebieskie migdały ;)

    bardzo o wiele bardziej bardzo lepsza.

    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:50
    Ładny efekt skojarzeń :)

    Często masz je na myśli? ;)

    Dobrze być we właściwym miejscu :)

    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • scirokko 13.03.09, 00:51
    dzięki :)

    co to jest 'często'?

    tak :)


    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:52
    Częściej niż raz dziennie ;)

    :)

    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • scirokko 13.03.09, 00:54
    1.5 :)

    :)


    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:55
    Zapiszę w kartotece ;)
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • scirokko 13.03.09, 00:57
    pod jakim hasłem figuruję?

    zmęczona?
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:01
    Tymczasowo Yorick, Hamlet byłoby zbyt dramatycznie :P

    No, zaraz spać pora :)

    --
    Sposób na doła
  • scirokko 13.03.09, 01:04
    imię też mam, ale Yorick jest ok

    tak :)
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:07
    Może być wiele haseł wywoławczych :)

    Będę się zbierać powoli (bo coś wspominałeś, że za szybko :P)

    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • scirokko 13.03.09, 01:12
    'oh, damned spot!' ;D

    no dobra już, obrażalska :)

    dobranoc


    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:14
    Może być errata.

    Pudło :))

    Pchły na noc :P

    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • thank_you 13.03.09, 00:00
    Żona drukarza to fryzjerka! :D

    :DDDDDD Nie wierzę ani ciut ciut! Ale mi też bioderka się ruszają o tak ooooooo w kołoooooo ;-) W rytm tego 0-0-0 na samym końcu :D Ech, miec taki chór facetów w domu, mniam :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:02
    thank_you napisała:

    > Żona drukarza to fryzjerka! :D

    Podobno Sowa jest córką piekarza :D

    >
    > :DDDDDD Nie wierzę ani ciut ciut!

    Hehehehe, wiem, to się nie mieści w głowie :DDD

    Ale mi też bioderka się ruszają o tak ooooooo
    > w kołoooooo ;-) W rytm tego 0-0-0 na samym końcu :D Ech, miec taki chór facetó
    > w w domu, mniam :D

    Oł jeeeee!!!


    --
    Lubięzwierzęta i dobre jedzenie
  • thank_you 13.03.09, 00:04
    Nigdy nie porównywałam d.... do głowy ale najwidoczniej dzisiaj nadszedł ten dzień :D


    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:06
    :DDD Życie nas nieustannie zaskakuje :DDD
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • thank_you 13.03.09, 00:08
    Mnie zaskoczył korek od wina! :D Menel ze mnie, piję z gwinta :-) Przyłączysz się? :-) Poruszamy bioderkami, Ty nogą, ja cyckiem a wino między nami :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:12
    Zwizualizowałam sobie tę scenę - jestem na tak :DDD
    --
    I had a secret meeting in the basement of my brain.
  • thank_you 13.03.09, 00:15
    Gupek ze mnie :D Z moją głową nie pociągnę długo ;D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:16
    Zorientujemy się, że leżysz na klawiaturze jak zzzzzzaaaaacczzzznieszzzz
    tatttttaaakkk pisssssaaaaaaćććć :DDDDDDD
    --
    Sie bo mi zgubiło s na koszulce!
  • thank_you 13.03.09, 00:18
    To będzie moja noga :D Zlokalizujesz drugą? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:22
    Chyba bym się bała :DDDD
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • thank_you 13.03.09, 00:25
    Nieskoordynowanych ruchów? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:31
    Tańca świętego Wita :D
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • thank_you 13.03.09, 00:36
    To ktoś nowy na forum? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:39
    :DD
    Ma mnóstwo nicków, nie zliczyłabyś ;)))
    --
    Am I bovvered?!
  • thank_you 13.03.09, 00:45
    Lubimy je? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:47
    Naszych nie lubisz?! :DD
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • thank_you 13.03.09, 00:50
    Ale tylko niektórych ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:54
    Wiedźma! :P

    Drzewko się znów ugięło pod podmuchem wiatru!
    --
    Lecimy
  • thank_you 13.03.09, 00:56
    Na Śnieżce wieje 100km/h. Pewnie i do nas dotarło :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 00:57
    Myślisz, że lawina też idzie? ;)
    --
    Nothing, like something, happens anywhere.
  • thank_you 13.03.09, 00:59
    Mam podręczną łopatkę i piszczałkę :-) Wiem też jak upadac :-) Przeżyjemy... będzie seksmisja ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:02
    Znajdą nas Maksio i Albercik? :D
    --
    Am I bovvered?!
  • thank_you 13.03.09, 01:03
    Pięknie by było, co? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:04
    Wino Cię rozmarza... :D
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • thank_you 13.03.09, 01:09
    Masz coś do moejgo gustu? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:10
    Nie dyskutuj! :D
    --
    "And now for something completely different: a man with a tape recorder up his
    nose."
  • thank_you 13.03.09, 01:12
    O, role się odwróciły :D Na początku uległa, teraz chce mnie zdominowac. Szatan, nie kobieta :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:15
    Nie mogę dopuścić do rutyny w naszym związku ;)
    --
    "Oh, loneliness and cheeseburgers are a dangerous mix." (Comic Book Guy)
  • thank_you 13.03.09, 01:20
    <powiedziała razz chowając patelnię za plecami> :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • razzmatazzy 13.03.09, 01:24
    To był wałek! :D

    Spadam spać - masz tę przewagę, że masz wino, a ja tylko szklankę mineralki ;)

    Miłych snów - po winie na pewno będą słodkie bądź wytrawne :P

    --
    "Oczywiście są w Polsce smutne świnie, których nikt nie kocha."
  • thank_you 13.03.09, 01:26
    Ja mam gitarę :D

    Ja też zmykam :-) Śpij cudnie razz :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • forumowicz_pospolity 12.03.09, 23:44
    jak to chętne?
    chyba chętni??;)
    --
    "Wynik jest sensacją, żeby nie powiedzieć dużą niespodzianką" - Szpaku
  • thank_you 12.03.09, 23:45
    To chodź tu do mnie szybko! :DD
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • forumowicz_pospolity 12.03.09, 23:48
    thank_you napisała:

    > To chodź tu do mnie szybko! :DD

    co, gdzie?:)
    poza tym ja do tanca nie teges, no nie nadaje sie biedactwo zanadto
    do niczego poza toporną improwizacją;)

    --
    "Janas chyba zmienił zdanie, choć Brożek był juz rozebrany"- Szpaku
  • thank_you 12.03.09, 23:50
    Już ja Cię rozruszam :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • forumowicz_pospolity 12.03.09, 23:52
    thank_you napisała:

    > Już ja Cię rozruszam :D

    brzmi dobrze, nie powiem, ale skąd masz tyle siły o godzinie 23:52??;))

    --
    "Przenieśliśmy ciężar gry na połowę Niemców, teraz trzeba jeszcze powalczyć o
    odzyskanie piłki"-Szpaku
  • thank_you 12.03.09, 23:54
    A chcesz się dowiedziec ile siły mam o 02:00? :DDDDDDDD
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • forumowicz_pospolity 12.03.09, 23:56
    thank_you napisała:

    > A chcesz się dowiedziec ile siły mam o 02:00? :DDDDDDDD

    trudno powiedziec:P
    --
    "Janas chyba zmienił zdanie, choć Brożek był juz rozebrany"- Szpaku
  • thank_you 12.03.09, 23:58
    Nie psuj mi nastroju :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • forumowicz_pospolity 13.03.09, 00:01
    thank_you napisała:

    > Nie psuj mi nastroju :D

    no wiesz, ze ja psuje?
    foch
    :P
    --
    "Janas chyba zmienił zdanie, choć Brożek był juz rozebrany"- Szpaku
  • thank_you 13.03.09, 00:01
    Ja tylko uprzedzam! Co lubisz? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 12.03.09, 23:45
    hmmm, to ja będę przeszkadzał :)
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • thank_you 12.03.09, 23:47
    Czym? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 12.03.09, 23:50
    mężczyzna, wino, śpiew...no, ten 'śpiew' :D
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • thank_you 12.03.09, 23:52
    Mhm, nie wiem o co Ci chodzi, ale już mi się podoba ;DDDDD
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 12.03.09, 23:53
    to pewnie dlatego, że nie wiesz :D
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • thank_you 12.03.09, 23:54
    Nieznane jest najfajniejsze, prawdaż? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 12.03.09, 23:57
    no, zamykam oczy :D
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 12.03.09, 23:59
    O, i już Cię nie widac :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 12.03.09, 23:59
    a ja Ciebie widzę, thank you!
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:01
    I jak? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:04
    jestem w niebie :D
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:05
    Aaaaaaaaaaaaaaa, taaaaaaak mi dobrze tak mi mów :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:08
    do czego tańczysz?
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • scirokko 13.03.09, 00:15
    loco! :D
    yeeeeah!

    --
    'Leje jak z Cerbera', by Razzmatazzy.
  • thank_you 13.03.09, 00:17
    Nóżka podryguje, nie? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:20
    oh, fakt..myślałem, że to trzęsienie ziemi :D
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • thank_you 13.03.09, 00:24
    Dziewczyny to lubią ;-) Szczególnie na Śnieżce ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:28
    fakt, jak zimno to ekstra się trzęsie to i owo :D świetny smak muzyczny masz :)
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:29
    Mhm, a jakie chudnięcie przy tym! Ekspresowe ;-)

    Też lubisz latino? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:31
    fakt, koleżanka ma zimno w mieszkaniu z tego powodu, ale jakoś inni u niej nie
    chudną :P
    tylko do tańca, lubię większość z Twojej wizytówki.
    --
    Tuggin my sleeve, Shecago is.
  • thank_you 13.03.09, 00:35
    Bo słabo się trzęsą albo nie mają z czego chudnąc. Ot, cała filozofia :-)

    A czego nie lubisz? Ja również latino tylko do tańca i raczej w chwilach takich jak ta ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:38
    fizyka :D

    powiem tak: niektórych nawet nie znam! :D ale 11 absolutnych faworytów
    nałiczyłem wśród Twoich. nieźle, co?
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:42
    Ło bosz, tylko nie to. Biol - chem skończyłam!

    Moi faworyci są Twoimi faworytami :-) Super :-) A chcesz poznac tych, których nie znasz? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:45
    dawaj tu jakiś wybuch! :D

    no masz :) w weekend się do tego zabiorę.
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:49
    Kilka było, jeden skumulował się w oku koleżanki :D

    Będzie relacja? :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 00:53
    o! a teraz pracujesz dla...NASA?

    na biurku poniedziałek rano 8.00 :)
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 00:55
    Tak, ale tylko we wtorki wieczorem :-)

    Na biurku....poniedziałek....8 :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Ajm sory, musiałam :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 01:05
    kurde, wtedy latają???

    oszzz TY! to lubisz poniedziałki? :DDD
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 01:09
    A co, chcesz wreszcie użyc łapkę na muchy? :D

    TAKIE poniedziałki to ja rozumiem :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • scirokko 13.03.09, 01:14
    nie, samolotu Tornado!

    dzisiejsza młodzież!!! :D

    dobranoc
    --
    Przypadłem czy przepadłem, Ofelio?
  • thank_you 13.03.09, 01:21
    Wolę czołgi :-)

    Dobranoc :-))))
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 12.03.09, 23:47
    Możesz zatańczyć z Elfem, bo on umie i lubi, a ja nie umiem i nie lubię :)
    Chociaż z nim pewnie będę lubiła, zawsze jakiś pretekst, co by dotknąć tu i
    ówdzie. Ale możesz go se czasem pożyczyć, tylko jak się do ciebie uśmiechnie,
    będę musiała cię zabić i zakopać zwłoki :)
    --
    I need perfection
    Some twisted selection
    That tangles me
    To keep me alive
  • thank_you 12.03.09, 23:48
    Kochana, ja nie takiego elfa miałam :DDDDDDDDDDDDDDDDDD Po co mam życiem ryzykowac? :D:D:D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 12.03.09, 23:50
    No, takiego nie miałaś :-)
    Ja jeszcze też nie. Ale będę miała, choćby tylko na jednorazowy... taniec :)
    --
    ... lecz pozwalam widzieć mnie taką, jak chcę.
  • thank_you 12.03.09, 23:51
    Ale podobno nie lubisz...tańczyc :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 12.03.09, 23:53
    Jestem skłonna pójść na ustępstwa, jeśli dzięki temu ma mi być dobrze :)
    --
    It's Ok, I got lost on the way but I'm a supergirl
    and supergirls just fly...
  • thank_you 12.03.09, 23:55
    To zatańcz ze mną a ja już wszystko załatwię! Mam moc :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 12.03.09, 23:56
    Dobra.
    Byle nie Dirty Dancing, bo ten rezerwuję dla kogo innego.
    --
    Szaleństwem jest chodzenie po ulicy z połówką melona na głowie i powtarzanie:
    Jestem chomikiem.
  • thank_you 13.03.09, 00:01
    Dla niego? :-) Lubi? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:03
    Czort wie. W sumie on katolik jest. Ale jak wyznałam, że lubię ekstremalne
    doznania, to się ucieszył :)
    --
    Porzuca mnie - znów jestem sobą,
    odurzam się wyprawą nową.
  • thank_you 13.03.09, 00:04
    Seks na tyrolce? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:08
    Nie. Powiedziałam, że wlezę na ściankę, jeśli mnie będzie asekurował :)
    --
    Oto ja - czasem słowa ranią mnie, choć zamiast serca mam dawno już głaz. I jeśli
    istnieje coś warte tego, by zmienić się, zrobię to.
  • thank_you 13.03.09, 00:11
    W jakiej pozycji? :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:14
    Nie wiem.
    On się na tym zna i mnie wszystkiego nauczy :-) Powiedział, że temu kto
    asekuruje trzeba ufać, a ja powiedziałam, że w takim razie nie ma lepszego
    wyboru. I się mu chyba miło zrobiło :)
    --
    ... niech cały świat mi raz zazdrości!
  • thank_you 13.03.09, 00:17
    Dobrze powiedział, ma chłopak rację :-)
    Kiedy idziesz na ściankę?
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:21
    No, niby za 2 tygodnie w poniedziałek :)
    --
    It's Ok, I got lost on the way but I'm a supergirl
    and supergirls just fly...
  • thank_you 13.03.09, 00:23
    Nie boisz się? ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:25
    Hehe, boję się.
    Ale nie ścianki. Kompromitacji :)
    --
    Szaleństwem jest chodzenie po ulicy z połówką melona na głowie i powtarzanie:
    Jestem chomikiem.
  • thank_you 13.03.09, 00:28
    Nie ma czegoś takiego jak kompromitacja :-) Nigdy się nie poddawaj i pocwicz ręce :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:30
    Niesttey, jest kompromitacja. Na literaturze to ja się znam, na kulturze i
    sztuce też, na ściankach mniej :)
    --
    It's Ok, I got lost on the way but I'm a supergirl
    and supergirls just fly...
  • thank_you 13.03.09, 00:33
    Ale przy pierwszym razie nie ma kompromitacji. No, chyba że wydygasz i nie wejdziesz :-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:35
    Nie, no, ja sama rozmowę tak nakierowałam. Bo nie wiem, czy dobrze kombinuję,
    ale on będzie mi musiał to wszystko pozakładać, nie? A bez dotykania się nie da.
    --
    I don’t need to fight
    To prove I’m right
    I don’t need to be forgiven
  • thank_you 13.03.09, 00:37
    Dobrze kombinujesz. Lepiej, żeby on uprząż założył. A czy będzie dotykał? Cóż, to się zakłada na tyłek :D
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 00:42
    Uprząż? Hehe, brzmi tak jak lubię :)
    Na tyłek powiadasz? Dopsz, całe życie twierdzę, że mam ładny tyłek :)
    --
    Szaleństwem jest chodzenie po ulicy z połówką melona na głowie i powtarzanie:
    Jestem chomikiem.
  • thank_you 13.03.09, 00:44
    Kochana, jest uprząż i jest zwis :D Ale widzę, że wybierasz to, co najlepsze :D

    To dobrze, będzie miał z nim bliskie spotkanie ;-)
    --
    Producentka hormonu szczęścia :-)
  • liisa.valo 13.03.09, 01:03
    Co to będzie, co to będzie...
    Przeca ja już orgazm łydkowy miałam. Rąk w okolicach tyłka mogę nerwowo nie
    wytrzymać :P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka