Dodaj do ulubionych

Tyraj, misiu :D

13.04.09, 00:11
zebeściarskie lody!

wiecie?

--
Life's a journey, not a destination.
Edytor zaawansowany
  • i.nes 13.04.09, 00:15
    tak czytam i myślę, że gadam szyfrem :)

    ale liczę na Waszą ĘteligIĘcję :F

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:16
    ty na pewno mówisz o najnowyszych donisieniach z giełdy
    nie?
  • i.nes 13.04.09, 00:18
    ta
    pasze, mięso, zboże

    :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:20
    emulgatory!
  • i.nes 13.04.09, 00:24
    nie-e
    nie zmusisz mnie
    utrzymam je w żołądku!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:26
    tym gorzej dla ciebie dziecinko:)
  • i.nes 13.04.09, 00:30
    cierpienie uszlachetnia ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:32
    o
    przypomne ci jak będziesz chciała narkozę przy usunięciu wyrostka
  • i.nes 13.04.09, 00:33
    łiii
    wyrostek?
    poproszę przed śniadaniem

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:34
    jak przed śniadaniem to nie ma fanu
  • i.nes 13.04.09, 00:35
    ej, ale nie mam czasu potem!
    basen, rower, obiad u Mamusi... no sory, ale grafik full!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:37
    po obiedzie cię rozprujemy
  • i.nes 13.04.09, 00:38
    ale potem coś jest w TV!
    będę mogła paczeć jednym okiem?
    pliz?!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:39
    w TV będzie twoja operacja na żywo w Uwadze
    możesz
  • i.nes 13.04.09, 00:42
    ołaaaaa
    nagram se!
    i będę puszczać przy okazji rodzinnych spędów :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:43
    "oo ciociu, widzi ciocia ten biały flaczek? otóż to nie flaczek!":)
  • i.nes 13.04.09, 00:44
    "to wacik!"

    A Ty pamiętasz ten wątek o porodach?

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:45
    ktory?
  • i.nes 13.04.09, 00:46
    chyba z KK - powstał wątek o tym, jak to podczas spotkań rodzinnych pokazuje się
    filmy z porodu :) taki nowy lans a'la Nasza Klasa :P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:48
    :D
    kurcze
    nie pamiętam:))
  • i.nes 13.04.09, 00:52
    żałuj :P
    obrzydliwe to było!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 00:22
    a jaka jest nagroda?
  • i.nes 13.04.09, 00:23
    obywatel_js napisał:

    > a jaka jest nagroda?

    no standard
    klapa, rąsia, goździk :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 00:25
    powiem tak, nie przepadam jak i za takim ciastem też
    biorę rąsię, ale tą nieuzbrojoną
  • i.nes 13.04.09, 00:26
    ale ja piszę o lodach ;P

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 00:38
    które nazywają się tak samo jak ciasto
  • i.nes 13.04.09, 00:39
    czysty przypadek :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 00:40
    prawda jak sprytnie skojarzyłem? :)
  • i.nes 13.04.09, 00:45
    pewnie ktoś z publiczności Ci podpowiadał! :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 00:48
    tak.
    mój guru - Znawca Wszelkich Smaczków, Edgar G.
  • i.nes 13.04.09, 00:56
    Ty, ale on już nie żyje...

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 01:42
    jak na martwego to nieźle wygląda...

    http://bi.gazeta.pl/im/8/4478/z4478068X.jpg
  • i.nes 13.04.09, 10:20
    obywatel_js napisał:

    > jak na martwego to nieźle wygląda...

    przypudrowali go ;)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • obywatel_js 13.04.09, 10:47
    no coś Ty, on taki piękny z natury!
  • bertrada 13.04.09, 00:31
    > tak czytam i myślę, że gadam szyfrem :)
    >
    > ale liczę na Waszą ĘteligIĘcję :F

    A co jak na czyjąś ĘteligIĘcję liczyć nie można? ;)
  • i.nes 13.04.09, 00:32
    bertrada napisała:

    > A co jak na czyjąś ĘteligIĘcję liczyć nie można? ;)

    to trzeba liczyć na siebie :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • baba_krk 13.04.09, 00:25
    nie wiem, ale głodna już jestem :>
    --
    Pruébame y verás que todos somos adictos a estos fuegos de artificio
  • ursyda 13.04.09, 00:28
    chyba cię pambuk opuścił, no!
  • i.nes 13.04.09, 00:28
    nie wszyscy jedli śniadanie do 20!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:29
    Panie mię nie przypomina...
  • i.nes 13.04.09, 00:30
    czyyymaj
    czyyymaj
    i nie puszczaj :F

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:31
    się miętę piję, się daje radę
  • i.nes 13.04.09, 01:09
    wino lepsze :)

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • baba_krk 13.04.09, 00:32
    ursyda napisała:

    > chyba cię pambuk opuścił, no!

    Ameryki nie odkryłaś :P
    --
    Pruébame y verás que todos somos adictos a estos fuegos de artificio
  • ursyda 13.04.09, 00:33
    ale odkryłam taką knajpkę u nas na osiedlu
  • i.nes 13.04.09, 00:35
    w menu gołąbki cioci Kloci i etopiryna pani Goździkowej?

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • baba_krk 13.04.09, 00:37
    a to nasze osiedle to gdzie jest? ;)))
    --
    Pruébame y verás que todos somos adictos a estos fuegos de artificio
  • ursyda 13.04.09, 00:38
    no tutaj!
    boszzzz...
    :D
  • baba_krk 13.04.09, 00:43
    to czekaj na mnie przy trzepaku o tej co zwykle :P
    --
    Pruébame y verás que todos somos adictos a estos fuegos de artificio
  • ursyda 13.04.09, 00:46
    nie pojdę pod trzepak bo tam stoi Jacek a ja z Jackiem nie gadam :D
  • i.nes 13.04.09, 00:47
    trzepak jest mój
    mam go w lizingu, ha!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • ursyda 13.04.09, 00:48
    se go weźcie
    idę na chóźtafki
  • i.nes 13.04.09, 00:50
    chóźtawki majo plomby.... komornika

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • baba_krk 13.04.09, 00:51
    oblejemy dziada wodą :P
    --
    Pruébame y verás que todos somos adictos a estos fuegos de artificio
  • i.nes 13.04.09, 00:34
    dieta to wymysł Szatana! :F

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 00:38
    i.nes napisała:

    > dieta to wymysł Szatana! :F
    >

    własciwie to nie jestem na diecie - po prostu unikam zbędnych słodyczy:)


    --
    "Błąd popełnił Revault, podający do Elbera, a gola zdobył Jancker, który
    otrzymał podanie" - Szpaku
  • i.nes 13.04.09, 00:39
    nie ma czegoś takiego jak "zbędne słodycze"
    bluźnisz, synu!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 00:41
    i.nes napisała:

    > nie ma czegoś takiego jak "zbędne słodycze"
    > bluźnisz, synu!
    >

    zmilcz, córko, zbędne to zbędne, wiem co mówie:)


    --
    "Janas chyba zmienił zdanie, choć Brożek był juz rozebrany"- Szpaku
  • i.nes 13.04.09, 00:43
    He's a witch!
    spalić go!

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 00:48
    i.nes napisała:

    > He's a witch!
    > spalić go!
    >
    wolałbym test pływalności:P

    --
    "Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - Szpaku
  • i.nes 13.04.09, 00:52
    jesteś z drewna?

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 00:55
    i.nes napisała:

    > jesteś z drewna?
    >

    tylko drewno ma dobrą pływalność?:)
    otóż nie, nie jestem z drewna, przeciwnie jestem bajecznym technikiem który z
    piłką wyczynia cuda (nie jestem foką);)


    --
    "Sędzia Aranda z Hiszpanii, a na liniach – jego krajanie, choć pan Arango
    Cardona jest Kolumbijczykiem"-Szpaku
  • i.nes 13.04.09, 00:57
    noooo masz talent, chopie :D

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 01:02
    i.nes napisała:

    > noooo masz talent, chopie :D
    >
    jaaasne:))
    ide coś przylukac zaległego, branoc

    --
    "Błąd popełnił Revault, podający do Elbera, a gola zdobył Jancker, który
    otrzymał podanie" - Szpaku
  • i.nes 13.04.09, 01:05
    no nie mów, że oglądasz "Zagubionych"??

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • forumowicz_pospolity 13.04.09, 12:14
    i.nes napisała:

    > no nie mów, że oglądasz "Zagubionych"??
    >
    nie, wyczymałem kiedys 30 minut jak dawali dmąc w trąby marketingowe
    chciałem przylukac Cesarzową Sissi, francuska rzecz z wczoraj z tv
    ale nie przylukałem bo był ciekawy sport:)

    --
    "Przenieśliśmy ciężar gry na połowę Niemców, teraz trzeba jeszcze powalczyć o
    odzyskanie piłki"-Szpaku
  • obywatel_js 13.04.09, 00:40
    nagroda do negocjacji ;)
  • i.nes 13.04.09, 00:40
    pfrrr!
    wymyśl coś trudniejszego!

    (i porzuć tę kropkę)

    --
    Life's a journey, not a destination.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.