Dodaj do ulubionych

L'Eclerc przeterminowane produkty

13.10.12, 15:01
Dzisiaj, w sobotę, chciałam kupić jogurty bio dla małych dzieci w w/w supermarkecie. Niestety, część nosiła datę ważności 8 X 2012 (pięć dni po terminie!), innych data ważności kończy się jutro. Czytajcie daty ważności, gdyż właściciel nie zwraca na to uwagi, a dzieci mogą dostać niestrawności.
Edytor zaawansowany
  • a_chacun_son_paradis 14.10.12, 11:39
    Trzeba było zgłosić komuś w sklepie. Najlepiej jakiemuś kierownikowi, z drobną uwagą, że jeśli sytuacja się powtórzy, to sprawa zostanie zgłoszona dalej (inspekcja) oraz rozgłoszona (fora). Sądzę, że powinno podziałać dość gwałtownie - jak śledź popity mlekiem albo śliwki wodą ;))
  • frek 15.10.12, 08:08
    Ja z kolei w tym markecie miałem problem z niezgodnością faktycznej zawartości z tą deklarowaną na opakowaniu.

    Kupilem chyba 3 puszki sardynek - po przeczytaniu w domu naklejki na spodzie puszki okazało się, że zamiast sardynek są to szproty. Zwróciłem pozostale dwie puszki, zwróciłem uwagę na niedopuszczalność takich praktyk i po tym dalej na regale były oferowane klientom te same "oszukane" sardynki.
  • dziedzicznacytadelafinansjery 16.10.12, 16:48
    Cóż, zasada jest taka, ze jak wchodzisz na zielonym na jezdnię, to się rozglądasz, chociaż nikt nie ma prawa Cię przejechać, jak wsiadasz do windy, to sprawdzasz czy kabina stoi za drzwiami, chociaż nie ma prawa nie stać (w dawniejszych czasach nawet były na klatkach schodowych takie napisy), jak kupujesz kubek czy talerz, to sprawdzasz, czy nie jest obity i tak samo jak kupujesz w sklepie jakikolwiek produkt, sprawdzasz jego termin ważności

    Akurat Leclercowi pod tym względem nie można wiele zarzucić, gorzej jest np. w Realu, a i tak najbardziej trzeba się mieć na baczności w tzw. małych sklepach. Moje "osiągnięcia" z takich placówek to przeterminowane półtora miesiąca masło (pani, owszem, przyjęła reklamację, po czym masełko wrzuciła z powrotem do chłodni) oraz spleśniały od środka jogurt i całkiem zwyczajnie zepsuty kefir- wszystko w ramach daty ważnosci.

    Natomiast w marketach bardzo uważać trzeba na co innego: część klienteli z wielką fantazją wybiera sobie miejsca na wyjmowanie z koszyka produktów, co do których się rozmyślili: serek wiejski w dziale odzieżowym, boczek wędzony w auto-moto, żółty ser w makaronach, parówki z szynki między napojami izotonicznymi. Towary te potrafią wrócić na swoje miejsce, natomiast nikt nie jest w stanie stwierdzić, ile czasu leżały poza właściwą temperaturą przechowywania - i czy po otwarciu opakowania nie dostaniemy w nos jakimś smrodem. Sposób na to-brać opakowania prosto ze zgrzewek, nawet jesli trzeba się do nich dokopać. W ten sposób też zmniejszamy ryzyko zakupu towaru przeterminowanego, bo z tyłu półek leżą zazwyczaj produkty o "dłuższej" dacie.
    --
    W prawo się skręca
    W lewo się zbacza
  • jotka001 27.12.12, 18:15
    Dzisiaj, 27.12.2012, w Leclercu było W PROMOCJI (tak było napisane na etykietach) Fondue z ziołami prowansalskimi. Leżało kilka opakowań i wszystkie z tej samej partii. Cena obniżona z ok. 28 na ok. 20 zł. Na etykiecie napis, że promocja obowiązuje do 29.12. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że data ważności tegoż produktu to 18.12.2012, czyli już dzisiaj było 9 dni po dacie ważności, a do końca 'promocji' jeszcze trochę zostało. Rozumiem, że jeśli ktoś odpowiedzialny za tę 'promocję' już na wstępie ustala jej zakończenie na dzień ponad 11 dni po upłynięciu daty przydatności do spożycia, to coś jest nie tak. Albo świadomie oszukuje się ludzi i potencjalnie naraża ich zdrowie, albo nie potrafi dopilnować porządku w swojej 'działce'. Nie wierzę w przypadek w takiej sytuacji, bo data ważności minęła 9 dni temu, a na półce było raptem kilka opakowań i wszystkie z tą samą datą.
    Uprzedzając uwagi: zgłosiłam sprawę w obsłudze klienta, natomiast nie wiem oczywiście co było dalej.
  • 1-buc 27.12.12, 21:20
    Zgłoszenie najlepiej wysłać na piśmie, lub dostarczyć osobićie, obierając na kopii poświadczenie odbioru. Jeśli poprosisz o wyjaśnienie na piśmie, firma powinna to zrobić. Szanująca się firma zrobi to.
    --
    Musiałem zarejestrować nick, bo pojawiło się mnóstwo buców.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.